PDA

Pokaż pełną wersję : Dwa welony



Sirvana
14-09-2008, 11:29
Nie wiem czy ten temat juz się gdzieś nie pojawił, ja nie mogłam znaleźć, więc postanowiłam zapytać tutaj.

Taniec z dwoma welonami. Czy macie w tej materii jakieś doświadczenie, praktyczne porady? Jaki materiał wybrać, jak wykroić welon- koniecznie prostokątny czy koniecznie półkole? Jakie rozmiary? Mniejsze niż tradycyjne czy większe? Spotkałam się z kilkoma różnymi opiniami i mam lekki mętlik ;)

Farizah
14-09-2008, 12:39
no swietny wątek!! tez chcialam to zapytac:) a z tego co wiem to woal mozna zrobic z jedwabiu habotai (lecz nie wiem gdzie go dostac) lub z szyfonu( dostepny w kazdym sklepie z materialami:)
zachecam do przeczytania tego watku bo i woalach juz bylo
http://www.belly-dance.pl/forum/showthread.php?t=150

Vasanta
14-09-2008, 14:08
Jedwab habotai kupuje się tutaj (http://www.feilong.pl/).
Aisha pisała tu (http://www.belly-dance.pl/forum/showpost.php?p=27622&postcount=64) o dwóch woalach. Wynika z tego, że powinny być półokrągłe i standardowych rozmiarów, czyli ok. 250 x 100 cm. Z tego co wiem, 200 x 80 cm też wystarcza :)

Woal generalnie powinien być szerokości rozłożonych rąk tancerki + ok.20 cm z każdej strony, a długości od pasa tancerki do ziemi + ok. 20 cm. Przy dwóch woalach spotkałam się z dwoma teoriami: - dwa woale standardowych rozmiarów albo woal standardowy przecięty na pół (ale czy wzdłuż czy wszerz, nie pomnę). Też chętnie bym się dowiedziała czegoś od naszych forumowych profesjonalistek.

Co do tkaniny - ma latać i być raczej miękka. Cienki szyfon, żorżeta, jedwab (niekoniecznie habotai, syntetyczne też zdają egzamin). Widywałam też woale z organzy i z muślinu - te pierwsze są raczej sztywne, a te drugie przyczepiają się do tancerki.

Quesse
14-09-2008, 23:27
Przy dwóch woalach spotkałam się z dwoma teoriami: - dwa woale standardowych rozmiarów albo woal standardowy przecięty na pół (ale czy wzdłuż czy wszerz, nie pomnę).

Zazwyczaj hasło "dwa woale" oznacza dwa normalnej wielkości woale. Tak raczej należy to rozumieć - jeśli chodzi o jakąś dziwną wariację (inna wielkość, inny kształt, woale połączone ze strojem w formie "skrzydełek" itp itd) to w opisie warto to uwzględnić;)

A więc - dwa woale to po prostu dwa woale.
O materiałach już było przy temacie jednego woalu, nie sądzę, by z dwoma było inaczej.

Ważne: do tańca z dwoma woalami potrzebne są dwa identyczne woale - z identycznego materiału, w identycznym kształcie i rozmiarze, z identycznym obszyciem, najlepiej kupione w tym samym miejscu, bo muszą mieć identyczną wagę i "latać" dokładnie tak samo.
Oczywiście, kolor może być inny:D

Co do kształtu, to widywałam dwa półkoliste woale, ale nie wiem, czy jest jakaś reguła na ten temat.

Sowillo
15-09-2008, 09:59
Do powyższych wypowiedzi dodam tylko, że jeżeli wybieracie dwa welony z jedwabiu habotai na występy to bierzcie duże rozmiary - mam namyśli długość (szerokość dostosowana do wysokości tancerki więc raczej standardowa)- te długości, w których daje się tylko 2 razy po 20 cm naddatku do miary szerokości rozłożonych rak tancerki nie sprawdzają się w przypadku woali jedwabnych - po prostu nie pracują, ginie gdzieś cudowne falowanie i lotność welonu i nie ma "czym machnąć", bo jedwab w ogóle nie ma ciężaru i trzeba ogólnie dużo materiału aby woal nabrał dynamiki w ruchu.
Spokojnie możecie brać długość 270/280 cm na półkoliste woale z jedwabiu habotai, nawet jeśli na co dzień używacie woali szyfonowych o długości 230/240 cm.
Ponadto cecha charakterystyczna tańca z dwoma welonami to efektowne figury, w których rozdzielamy woale i puszczamy rogi, po czym łapiemy welony ponownie do wspólnego chwytu - a to zawsze wypada nie równo - trzeba mieć zapas długości welonu by mieć za co złapać.
To tak z własnego doświadczenia - kupiłam parę jedwabnych woali trochę za małych. dł 240cm, i nie mam za co trzymać i czym "machnąć" :(

Inci
15-09-2008, 11:00
Jedwabne woale mozna jeszcze kupić tu
http://cgi.ebay.com/Yellow-Gold-100-SILK-VEIL-Belly-Dance_W0QQitemZ300226985675QQihZ020QQcategoryZ4524 3QQtcZphotoQQcmdZViewItem

Sirvana
15-09-2008, 11:07
Dzięki, Dziewczyny, teraz się tylko zastanawiam czy musi być półkole. Z prostokątnym jakoś lepiej mi się tańczy i na youtubie widziałąm tancerki z dwoma prostokątnymi. Ale skoro lepiej półokrągłe, to może się przełamię ;)

Latifah
15-09-2008, 13:01
Przy dwóch woalach spotkałam się z dwoma teoriami: - dwa woale standardowych rozmiarów albo woal standardowy przecięty na pół (ale czy wzdłuż czy wszerz, nie pomnę). Też chętnie bym się dowiedziała czegoś od naszych forumowych profesjonalistek.

Widziałam taniec z woalami przeciętymi na pół, jest to zniszczenie woalu. Nigdy tego nie róbcie. Dziewczyny które w ten sposób tańczyły (spotkałam się tylko z jedną tak sytuacją i myślę, że właśnie o nią temat się rozbija) przecięły woale aby tańczyć w większym komforcie na salce która była bardzo mała.

Odnośnie wielkości woali, to musicie dostosować do tkaniny z jakiej będą one wykonane. Safiro podała słuszne wymiary woalu z jedwabiu.
Jeśli wybierzecie szyfon - ten woal powinien być znacznie mniejszy (+/- 220 na 110 w zalezności od Waszych indywidualnych potrzeb).
Osobiście, tańcząc z jednym woalem - wybieram szyfon lub jedwab.

Natomiast taniec z dwoma woalami - to zupełnie inna bajka. Spróbujcie organtyny z domieszką atłasu/satyny.
Latają w powietrzu niesamowicie i pięknie się mienią.

Jeśli chodzi o kształt woali do tańca z dwoma to ja już dawno pożegnałam się z prostokątami i pół-kołami. Najlepiej sprawdziły się woale o bardzo delikatnie zaokrąglonych wszystkich brzegach.



;-)

Vasanta
15-09-2008, 13:50
Widziałam taniec z woalami przeciętymi na pół, jest to zniszczenie woalu. Nigdy tego nie róbcie. Dziewczyny które w ten sposób tańczyły (spotkałam się tylko z jedną tak sytuacją i myślę, że właśnie o nią temat się rozbija) przecięły woale aby tańczyć w większym komforcie na salce która była bardzo mała.

Ktoś zalecał tu na forum z okazji warsztatów takie woale... Ale nie pamiętam, z kim te warsztaty miały być ani gdzie. Edit: mam, Eskarino kopiowała tu (http://www.belly-dance.pl/forum/showpost.php?p=20362&postcount=8) informacje ze strony szkoły.

W takim układzie na zajęcia z Isadorą muszę kupić ok. 5 mb. tkaniny...

Spróbujcie organtyny z domieszką atłasu/satyny.
Nie bardzo wiem, o co chodzi. Organdyna nie może być z domieszką atłasu ani satyny, ponieważ organdyna to rodzaj tkaniny, a atłas i satyna to rodzaje splotu. Ewentualnie organdyna o splocie atłasowym lub satynowym :) Może coś takiego istnieje, co prawda pierwsze słyszę, no i organdyna choćby się skichać, to się mieniła nie będzie. Może chodziło ci o organzę?

Latifah
15-09-2008, 14:25
Vasanto, napisałaś "no i organdyna choćby się skichać, to się mieniła nie będzie. Może chodziło ci o organzę?"

Tak więc skichać się można, bo organtyna mienić się będzie - mieni się nieprzeciętnie (rynek oferuje naprawdę całą mase odmian)
Co do nazewnictwa -istnieje coś takiego jak organza/organtyna/organdyna - to jedna i ta sama tkanina pod różnymi nazwami, nie wiem czemu postrzegasz to jako różne materiały?

organza w czystej postaci (również dobra na woale, ale lekko sztywne, przykład tego typu mieniącej się tkaniny masz tu: http://www.allegro.pl/item435357432_organtyna_280cm_10kol_promocja.html ),


jest również organza z atłasem/satyną którą polecam na woale ( lejąca - jak tkaniny szyfonowe, ale przy tym lata jak piórko, jest bardzo delikatna).

Dostępna na serwisach aukcyjnych (ja w swoim czasie kupowałam ją u tej Pani: http://www.allegro.pl/show_user.php?uid=5623183); (http://www.allegro.pl/show_user.php?uid=5623183%29;) materiały te dostępne są również w każdym sklepie z tkaninami.


Jeszcze słowo na temat owego przecinania woali
"Ktoś zalecał tu na forum z okazji warsztatów takie woale... Ale nie pamiętam, z kim te warsztaty miały być ani gdzie. Edit: mam, Eskarino kopiowała tu (http://www.belly-dance.pl/forum/showpost.php?p=20362&postcount=8) informacje ze strony szkoły. "
Tak, jest to właśnie ta sytuacja o której w powyższym poście pisałam.

Vasanta
15-09-2008, 19:20
A, to ja mam z czegoś takiego firanki w sypialni :) Ale to straszliwie sztywne, nie bardzo macha, chociaż Agata taki woal ma i widziałam, że sobie radziła.

Latifah
15-09-2008, 20:04
Tak, sama organtyna/organdyna/organza jak już pisałam - jest sztywna.

Na woale polecałam powyższą tkaninę z atłasem lub satyną - jest lejąca - jak tkaniny szyfonowe, ale przy tym lata jak piórko, jest bardzo delikatna.

Vasanta
16-09-2008, 11:50
Organza =/= organdyna.
O atłasie i satynie już pisałam.

Atiyaa
16-09-2008, 13:01
A, to ja mam z czegoś takiego firanki w sypialni :) Ale to straszliwie sztywne, nie bardzo macha, chociaż Agata taki woal ma i widziałam, że sobie radziła.


Tak, ja mój woal posiadam z organtyny. Ale szczerze mówiąc nie wiem czy to czysta organtyna, bo kupiłam go na ul. Kamiennej w hurtowni, gdzie jest conajmniej 5 rodzajów, niestety na każdym pisze tylko "organtyna", a różnią się w dotyku i wyglądzi. Jak się go dotknie, to jest lekko chropowaty, ale nie sztywny i nie mnie się :) Oglądałam go na filmie z warsztatów i na prawdę pięknie sie układa:) W obsłudze też jest w zasadzie bezproblemowy.

Natomiast jeśli chodzi o dwa woale, to posiadam je, już chyba z takiej najbardziej klasycznej organtyny, lekko połyskujące, troche bardziej mnące się, ale róznież niesztywne:)

Woal z organtyny jest mało praktyczny, jak się chce zarzucić go na szyje i zrobić z niego skrzydła, wtedy najlepszy jest szyfon. Ograntyna nie chce się cała założyć i częśc spada na biust :)

Vasanta
16-09-2008, 13:32
Mnie nie chodzi o to, że to jest sztywne jak np. sztywnik. Czy jak ukrochmalone płótno. Raczej o to, że organza się nie leje - jak szyfon czy jedwab. A ja nadal nie wiem, z czym do Isidory.

Djamila
16-09-2008, 18:52
Ja tańczę z dwoam woalami habotai które są półokrągłe i mają po 30 cm brzegów i pracuje mi się nimi bardzo dobrze. Jeśli jest jeden woal jedwabny to osobiście wolę te z dłuższymi brzegami