Pokaż pełną wersję : You can dance - Po prostu tańcz! >> oglądacie?
Mała tancereczka
11-10-2007, 23:18
You can dance - Po prostu tańcz!
Oglądam jak żaden inny tego typu program :)
Bardzo dużo ciekawych podpowiedzi można znaleźć dla siebie, dla naszego tańca.
Moją faworytką od samego początku jest MARIA.
A wy kogo najbardziej lubicie, na kogo stawiacie, że wygra???
Oglądam, oglądam :-)
najbardziej kibicuję dwóm dziewczynom. Tak jak ty Marii, bo ma w sobie coś urokliwego... Pięknie tańczy ale też jest miła, ładna, zgrabna, ma w sobie coś takiego, że chciało by się z nią zaprzyjaźnić.
Drugą dziewczyną której kibicuję jest Ida Nowakowska. Kiedy ona tańczy to ja się śmieję ( w pozytywnym tego słowa znaczeniu) ma w sobie, w swoim tańcu coś radosnego no i oczywiście można jej pozazdrościć techniki i rozciągnięcia :)
Parę razy oglądałam, ale nie orientuje się who is who. Pamiętam, że raz kiedy występowała tancerka brzucha, to pan Piróg powiedział, że jej pupa robi za dużo hałasu (czy coś w tym guście). Chodziło, oczywiście o monetki.
To niesamowite ale mamy te same typy:)
Ja też od samego początku jestem za Idą i Marią.
To niesamowite jak ludzie którzy tańczą są pozytywnie emocjonalni. Mnie się samej kręciły łzy w oku jak odpadali kolejni uczestnicy w ostatnim programie.
To było ujmujące nawet jak faceci ryczeli w tym programie i nie było w tym nic złego!
Tak czyta i czytam... no i patrzę, że nasze panie nie do końca mają rację... najlepsi są oczywiście Piotrek i Rafał Kryla.. Piotrek ma takie wyczucie rytmu że hola hola, a Rafał pocina równa we wszystkich stylach... tak więc: Panowie do boju!!! Smash women!!! grrrr... hehe... =)
Martina27
02-11-2007, 13:48
Piotrek! zdecydowanie, wyczucie rytmu, sympatyczna buźka, dynamiczny i pracowity a przy tym totalnie wyluzowany, spokojny, z poczuciem humoru - takie przynajmniej sprawia wrażenie.
Maria i Ida robią bardzo dobre wrażenie, ale np. ostatni występ Marii był przeciętny
kibicuje Piotrkowi, bo w większości przypadków to właśnie podczas jego występów nic mi nie "zgrzytało"
Wyłamuję się z kobiecej części kibiców bowiem kibicuję nie Mari i Idzie, ale panom: Piotrkowi Rafałowi.
Piotrek! zdecydowanie, wyczucie rytmu, sympatyczna buźka, dynamiczny i pracowity a przy tym totalnie wyluzowany, spokojny, z poczuciem humoru - takie przynajmniej sprawia wrażenie.
Również i mnie Piotrek wydaje się bardzo sympatyczny i bardzo dobry w tańcu.
Jednak dla mnie genialnym tancerzem, a przede wszystkim artystą jest Rufi - jak by chciał mógłby zatańczyć wszystko - choć może niekoniecznie w parze. :p:D
Rufi ma ogromną charyzmę, w tańcu promieniuje swoją osobowością, potrafi wyrazić nie tylko różne uczucia, wejść w role rożnych osobowości lecz nawet przekazać trudno uchwytne idee.
Pytanie czy zechce wszystko tańczyć.:unsure::rolleyes: :D Odnoszę bowiem wrażenie, że ma on parę słabości - genialny ale trochę leniwy, uparty i zbyt pewny siebie (wie wszystko lepiej), no i brakuje mu trochę pokory w jego postawie, a poza sceną zachowuje rezerwę – nie wiem czy kazania Egurory cokolwiek zmienią w postawie Rafała :D:p. Być może właśnie te słabostki przeszkadzają mu osiągnąć pełny wyraz, swobodę i pewność w tańcu w parze.?
Cóż podziwiam Rafała, a lubię Piotrka, :D
Mała tancereczka
07-11-2007, 23:11
AAArrGGghhh..... :mad:
Jestem wściekła....:angry::thumbsdwn::wacko::(
Z programu odpadły kolejne dwie najlepsze osoby...
Maria i Piotr !!!
Z programu odpadły kolejne dwie najlepsze osoby...
Maria i Piotr !!!
Po odpadnięciu Idy:( też kibicowałam Marii i Piotrowi.
Nie rozumiem zupełnie systemu głosowania:confused: ludzie pewnie głosują nie na taniec...
Chociaż w dzisiejszym występie najbardziej podobał mi się Rafał (w solówce)
Mona Monne
08-11-2007, 15:36
Moim zdaniem wygra albo Ania (Bosak) albo Gleba. Tak mi intuicja podpowiada... zastanawia mnie Natalia. Myślę, ze odpadnie po Dianie.
Martina27
09-11-2007, 13:07
Uwaga, w najbliższą środę Diana i Tito zatańczą do utworu Shakiry.
Ze względu naTito, powiedzmy, że będzie to taniec brzucha ;)
Planowany jest układ z wykorzystaniem welonów. Myślę, że może być baaardzo ciekawie
Uwaga, w najbliższą środę Diana i Tito zatańczą do utworu Shakiry.
Ze względu naTito, powiedzmy, że będzie to taniec brzucha ;)
Planowany jest układ z wykorzystaniem welonów. Myślę, że może być baaardzo ciekawie
Chyba wiem o co chodzi i kto to bedzie koordynował ;>
Jeśli to wszystko okaże się prawdą to Droga Amani nie ma rady- czekamy na zdjęcia!!!:drzyjcie::nuts:
Jeśli to wszystko okaże się prawdą to Droga Amani nie ma rady- czekamy na zdjęcia!!!:drzyjcie::nuts:
Amani nie ma nic wspólnego z tym programem :)
Może za to zobaczycie Lidkę w końcowym show ;)
A wiadomo kto układa choreografię do show:)?
A wiadomo kto układa choreografię do show:)?
Jasmin Mazloum.
Jasmin Mazloum.
Czyli tak jak myslalam :D
Mam nadzieje, ze uda mi sie obejrzec ten odcinek :)
Jasmin Mazloum.
No tak, przecież Jasmin teraz jest związana klubowo z Egurollą.
Mam nadzieje, ze uda mi sie obejrzec ten odcinek :)
Ja nie mam TV, więc oglądam w sieci...
Też się da, choć tam raczej takie migawki mają, ale ogólne pojęcie jest.
No to ja pierwsza się wypowiem. Nie podobało mi się :blink: Na prawdę nie podeszli do tego poważnie :/ Spodziewałam się czegoś lepszego! Jak dla mnie to czysta obraza tańca brzucha. Brak mi slow i jest mi przykro, że tak wyszlo.
Mała tancereczka
14-11-2007, 23:12
Ośmieszyli Diane,
ośmieszyli Tito,
ośmieszyli taniec brzucha... :angry:
Ośmieszyli Diane,
ośmieszyli Tito,
ośmieszyli taniec brzucha... :angry:
Całkowicie się z tobą zgadzam!
Jak można było rozebrać Tito i dać mu skrzydła ... zgroza!!!
Jak można było zasłonić welonem Dianę, kiedy pokazała, że ma nieźle rozruszane biodra.
Można było dać Tito laskę, ubrać go w galabiję i zrobić coś bardziej tradycyjnego.
Pomysł wprowadzenia tańca brzucha do tego programu był poroniony!!!
Anisa Hasna
14-11-2007, 23:33
Sam pomysł nie był poroniony, ale choreografia nie była najlepsza. Oboje mogliby tańczyć z laskami i byłoby dobrze.
Mona Monne
14-11-2007, 23:46
Zastanawiam się " co autor miał na myśli" wprowadzając tam TB???? :confused: Nie wierzę w nieprzemyślane posunięcia, w takich programach wszystko ma swój ukryty sens. Tylko, ze ja tego sensu nie widzę :unsure:. Zobaczyłam tylko niezły kicz i po występie został mi duży niesmak, a potem żal. Nie wiem tylko do kogo go kierować: Egurroli, Jasmin? Cały ten pomysł to była istna tandeta. Tancerzom współczuję, że znaleźli się w tak idiotycznej sytuacji.
Może dzięki temu wyciągną wnioski... :cool::sick::embarrest:
Tito i Diana w układzieTB- nie spodziewałam się wiele po programie, Egurorze i spółce więc się nie zawiodłam gdy niewiele dostałam.
Para robiła „dobry” uśmiech do złej gry. Myślę, że słusznie wybrali podejście żartobliwe – w końcu żart i lekki dystans do samego siebie jest stosowany w Tańcu Brzucha dla realizacji celów zabawowych z publicznością.
Niestety wyszło im bardziej żenująco niż śmieszne. Wyszedł mega kicz i do tego słabo wykonany.
Nadzwyczaj nietrafiony wydaję mi się wybór skrzydeł jako rekwizytu dla Tita – dlaczego nie laska albo miecz (w turbanie z mieczem Tito wyglądał by jak przystojny Sindbad żeglarz ;):D) – nie przypuszczam raczej aby autorzy pomysłu ze skrzydłami chcieli nawiązać do Boga-Sokoła - widzialnej postaci egipskiego boga Horusa :p:D
Osobiście wstydziłam się nie tyle za tancerzy co za choreografa i producentów, (którzy swoimi wyborami zniwelowali szanse tej pary do 0) – mogli lepiej dostosować choreografię (nawet prosty układ może być przecież efektowny), a przede wszystkim dać im inne rekwizyty - obojgu laski, miecz chyba nie pasowałby by do piosenki, no chyba żeby zmienić podkład muz. na „mocniejszego” Tarkana – ale to chyba nie zależało od Jasmin. Ale choreografia już tak. Przecież uczestnicy programy nie są zupełni zieloni – na podstawie innych styli umieją wystarczająco kręcić biodrami, fale ciałem, skakać (do kroków z laską) i obracać się by ładnie zatańczyć np. synchronicznie z laskami w bardziej tradycyjnym stylu. Można było wykorzystać posiadane już przez nich umiejętności.
Zarzut Piróga, że tancerze niemieli wystarczającej izolacji – cóż - pełna izolacja nie obowiązuje w każdym stylu TB – niektórzy nauczyciele nakazują zachowywać pełną izolację tylko do Drum Solo. Jeśli wykonaliby taniec brzucha w stylu bardziej ludowym niż kabaretowym mogliby się wówczas obronić argumentem, że ważniejsza była naturalność i płynność ruchu niż usztywnienie się i technika elementów tańca klasycznego wprowadzone dopiero na początku XX wieku do TB. Przyznac jednak muszę, że z punktu widzenia techniki tańca klasycznego to akurat ci tancerze poprawnie nie umieli zastosować jej wcale.
Ogólnie, pomimo pierwszego szoku z związku z przebraniem i rekwizytami, ogólnie dobrze mi się iTota i Dianę oglądało, bo lubię ich osobowości, lubię oglądać ich uśmiech – (choć Diana wydawała się bardzo spięta – wydaje mi się jest chyba jeszcze zbyt młoda – niecierpliwa, energetyczne, z „wybuchową” :Dekspresją aby w zawoalowany sposób pokazać kobiecą siłę, władzę i urok). Ponadto – :loveTB:
Pocieszmy się ponadto, że laikom przed telewizorami podobało się (pytałam się koleżanek) choć nie zrobiło to na nich na tyle wielkiego wrażenia by paść z zachwytu jak np. my - pasjonaci TB - i zainteresować się tańcem brzucha bardziej poważnie.
Niestety nie oglądałam. Muszę obejrzeć powtórkę, albo znaleźć filmik w Necie. Mi się bardzo przykro zrobiło po tym, jak słyszałam opinie kolegów i koleżanek. Niestety negatywne. Wydaje mi się, że teraz będą uważać bd za badziewie, bo ktoś w telewizji to spaprał.:mad: Kurczę, przecież bd to sztuka, jak można z tego zrobić pośmiewisko. :(:evil:
(film usunięty)
http://www.youtube.com/watch?v=tSrzqI7W4us Ech... :(
Film z występem "belly dance" Diany i Tita do piosenki Shakiry jest do ściągnięcia tutaj:
http://rapidshare.com/files/73551982/Diana_i_Tito_2_-_Shakira_-_Whenever__Wherever.avi
- edited by vasanta
:D:D:DDzięki, bo nie widziałam wczoraj! A w radiu trąbią od rana. To są tancerze, którzy mają wyćwiczoną technikę tańca klasycznego. I to widać. Naturalnie oznacza to, że mają też poczucie rytmu. Ja nie jestem tancerką, nie uczyłam się techniki godzinami od najmłodszych lat i nie mam wpojonych zasad. Oni mają. Taniec brzucha rządzi się swoimi prawami, które nie mają wiele wspólnego z techniką tańca klasycznego. Można eksperymentować, robić wstawki stylowe, ale trzeba nauczyć ich tych kilku ruchów. Moja ocena to: Choreografia do kitu, nastawienie dziwnie nijakie. Tak można wygłupiać się w cyrku. Cieszę się, że nie łączy się z tym występem osoby, do której chodzę na zajęcia.:redface::redface::redface::redface:
Dziękuje Farido! Jak zawsze jesteś niezastąpiona. ;)
:( Bardzo przykre... Może i się nie znam, ale dla mnie to nie był taniec brzucha, tylko coś wystylizowanego na belly dance. Jak dla mnie za mało bioder Diany i współpracy między tancerzami. Hmm... A opinia o tańcu brzucha podupada :unsure::embarrest::(
Dziękuje Farido! Jak zawsze jesteś niezastąpiona. ;)
:redface::redface::redface:
To są tancerze, którzy mają wyćwiczoną technikę tańca klasycznego. I to widać.
a skad! jaki taniec klasyczny? Tito to samouk, ktory nigdy nie uczyl sie w zadnej szkole tylko sam nabywal umiejetnosci a Diana tanczy electro, hip hop i Majkela Dżeksona (swoja drogą nie moge juz na nia patrzec - sorry ale jak dla mnie to poza tym Jacksonem ona nic nie robi :rolleyes: ).
Muszę przyznać, że kiedy obejrzałam filmik po raz drugi, stwierdziłam, że bardziej podoba mi się taniec Tito, niż Diany. :blink: Tak jakby on bardziej rozumiał o co chodzi w bd.
MarTinka: zgadzam sie z toba. Tito mial przynajmniej fajna mine a ona jakies dziwne maski robila... i zauwazcie, ze mimo iz biodra ma niby rozruszane i tanczy od ilustam lat to jest straszliwie sztywna. To juz Tito mial wieksza miekkosc ruchow niz ona :D ... straszna choreografia i do tego beznadziejne stroje (no tutaj chyba mozna bylo popuscic wodze fantazji...:rolleyes: )
Byłam bardzo ciekawa jak to wyjdzie - nie spodziewałam się cudów bo TB to przecież zupełnie inna bajka..i przyznaję, że z przerażeniem patrzyłam na profanację bellydance :confused::eek:. Faktycznie, nawet Tito ze skrzydłami lepiej się prezentował niż Diana w jakiejś dziwnej "fuzji" bellydance i Jacksona. Dla mnie nie do przyjęcia :blink::sick: Tito przynajmniej odpadł...
Myślę jednak, że ośmieszyli tylko siebie nie podchodząc do innego stylu tańca poważnie. Nie musi być idealnie (walc angielski czy jive itp tańce też bywały źle tańczone) ale robienie cyrku by ukryć brak umiejętności i dla "przemycania" swojego ulubionego stylu jest nie na miejscu. Samego stylu tańca chyba raczej nie można ośmieszyć bo jest starszy od nas - można tańczyć lepiej lub słabiej, genialnie... albo też zrobić z siebie piiiiip(pośmiewisko) ;)
Tito mial przynajmniej fajna mine a ona jakies dziwne maski robila... i zauwazcie, ze mimo iz biodra ma niby rozruszane i tanczy od ilustam lat to jest straszliwie sztywna. To juz Tito mial wieksza miekkosc ruchow niz ona :D ... straszna choreografia i do tego beznadziejne stroje (no tutaj chyba mozna bylo popuscic wodze fantazji...:rolleyes: )
Też się z Tobą zgadzam w całej rozciągłości.
Samego stylu tańca chyba raczej nie można ośmieszyć bo jest starszy od nas
Też się zgodzę, tylko, że ten występ znowu wpłynął na postrzeganie tańca brzucha przez "zwykłego Kowalskiego", który po raz pierwszy widział "taniec brzucha". :confused:
Ło matko kochana.
I tylko tyle z mojej strony, wszystko zostało już powiedziane.
tylko, że ten występ znowu wpłynął na postrzeganie tańca brzucha przez "zwykłego Kowalskiego", który po raz pierwszy widział "taniec brzucha". :confused:
Niewarto się tym przejmować - "zwykły Kowalski" uważa też, że wszyscy muzułmanie to terroryści i sprawcy wszelkiego zła bo tak usłyszał w TV, przeciętny Hiszpan myśli że Polacy nie wiedzą co to jest pralka a przeciętny Włoch uważa że wszystkie Polki to niebieskookie blondynki :D dlaczego? bo nie zadali sobie trudu by dowiedzieć się jak jest naprawdę ;) a wierzą w stereotypy graniczące z przesądami :D
A my róbmy swoje ;) - bo zwykle ci, którzy przodują w takich ocenach, na oczy w życiu nie widzieli prawdziwego tańca arabskiego/orientalnego (dlaczego ja nie lubię określenia bellydance?) - i tak po prawdzie - ich strata! :)
Roksolanka (Naima)
16-11-2007, 16:56
Ale niech ja tylko na mieście usłyszę, że KTOKOLWIEK mówi, że my, dziewczyny od Amiry, mamy za szeroko rozstawione nogi....:cool:
Ufff....
Adminie - dałam upust. Możesz to wyciąć, jeśli uważasz za zbyt złośliwe.:yeahhh:
Serdeczności
r.
bo nie zadali sobie trudu by dowiedzieć się jak jest naprawdę ;) a wierzą w stereotypy graniczące z przesądami :D
Dzisiaj czytałam o stereotypizacji... (http://przekroj.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=3174&Itemid=51)
Ale popieram: róbmy swoje. To, że przeciętny Polak uznaje taniec brzucha za tożsamy z tańcem erotycznym/go-go/striptizem/nieskoordynowanymi ruchami rodem z YCD (niepotrzebne skreślić) znaczy tylko, że trzeba się zabrać do obalania tych stereotypów.
Nie u wszystkich. Na początek wystarczy, że wśród znajomych.
Samego stylu tańca chyba raczej nie można ośmieszyć bo jest starszy od nas
moja droga Antares, co Ty opowiadasz - przeciez Weronika Pazura wyraznie powiedziala, ze "taniec brzucha jest coraz bardziej popularny na wschodzie, generalnie wszyscy biegaja czesciej niz na joge" :yeahhh::biggrin::eek::blink::D
juz sama nie wiedzialam jaka emotke wstawic :D
:unsure::unsure:W radiu KOLOR mówili przez cały czwartek była też W. Pazura. :rolleyes::rolleyes::rolleyes::rolleyes:Ten program oceniają głównie tancerze, OK sms-y się może liczą, ale nie słychać tych wypowiedzi. My mówimy, że taniec, to taniec, ale pisząc o technice tańca klasycznego miałam na myśli konkretne ćwiczenia wpajane dzieciakom od najmłodszych lat i fakt w różnych szkołach czy formacjach, miałam na myśli tych tancerzy nie wiedząc co tańczyli (dzięki za oświecenie), którzy biorą udział i starają sie podpoasować pod kategorie, w jakich są oceniani. Faktem jest, że TB nie można porównać ani do stylu Jaco, ani do jazz, jest to odmienny sposób poruszania się po scenie. Wydaje mi się, że fajny byłby układ Jazz ze zdecydowanymi wkładkami TB, taki totalny kontrast, to mogłoby być ciekawe. Ale wiecie, że fajnie się stało, bo ten temat został poruszony nie tylko tutaj!!! Super:toung:
A ja troszeczke stane w obronie Tito i Diany :) My patrzymy na ten wystep bardziej pod wzgledem technicznym i taka jest prawda w przypadku wiekszosci z nas :) Ani Tito ani Diana nigdy nie tanczyli belly. Mysle, ze jak na tydzien czasu (chyba tyle mieli na nauczenie sie tej choreografii??) to i tak duzo. Ja podziwiam Tito, ze zatanczyl ze skrzydlami i fajne mu to nawet wyszlo, no i mimika ;) Super :) Nie podobala mi sie mimika Diany, byla dla mnie taka troche za ostra nie pasujaca do tego tanca ;) Poza tym uwazam ze Diana miala predyspozycje do tego, zeby zatanczyc to duzo, duzo lepiej. Mi sie podoba moment jak tanczy z woalami ;) Wiem, ze oni sa tancerzami i powinni umiec sie dostosowac do tego co maja zatanczyc. Ale kurcze brzuszek to troche inna specyfika tanca :) Co innego uczyc sie choreografii w jeden tydzien z formy ktorą sie rozumie, a co innego uczyc sie czegos zupelnie obcego :) To tak jakby kazano sie nauczyc ktorejs z nas w tydzien choreografii w stylu Electro boogie ;) Ja tak to odbieram :) Takie jest moje zdanie :rolleyes: ;)
Weronika Pazura wyraznie powiedziala, ze "taniec brzucha jest coraz bardziej popularny na wschodzie, generalnie wszyscy biegaja czesciej niz na joge"
Hehe... no taaakkk, a zwłaszcza na środkowym wschodzie :D
Ale coś w tym jest - TB u mnie robi po części za jogę dla odstresowania i wyciszenia (ehh ten stresujący tryb życia..) na samej jodze chyba bym zasnęła :D:D
to, że robi sie popularny nie wyklucza i nie zaprzecza temu, że jest starszy moja droga Zafiro ;] apropo postu do antares ...
a swoją droga to myślę, że dali doskonały dowód na to, że nasz ukochany taniec nie jest czymś czego można nauczyć się w tydzień, nawet jeśli jest się bardzo bardzo roztańczoną i przygotowaną fizycznie i psychicznie osobą do tańca,
nie rozumiem prawie zupełnie tej burzy emocji (negatywnych jak odczuwam) bo przecież jasne, że w ciągu kilku dni niczego się raczej nie nauczą (przynajmniej w stopniu, w którym możliwe będzie rozróżnienie jakichkolwiek figur) mnie to w pewien sposób bawiło, może zażenowało ale to był raczej żal tych którzy tańczyli bo nie dało im to możliwości przebicia i porwania publiczności i telewidzów, zirytowało tylko to, że oceniali ich ludzie, którzy o tańcu brzucha wiedzą myślę mniej niż Ci którzy "tańczyli" i których oceniali bo oni przynajmniej próbowali tego na sobie, a nie teoretycznie.
to, że robi sie popularny nie wyklucza i nie zaprzecza temu, że jest starszy moja droga Zafiro ;] apropo postu do antares ...
ehhhh... moja droga Asmah... to byla wypowiedz czysto ironiczna dotycząca faktu, iz kobieta znupelnie nie znajaca sie na rzeczy (Pazurowa) wyraza opinie, ze w krajach, gdzie male dziewczynki zaczynaja tanczyc jak tylko naucza sie chodzic taniec brzucha "staje sie" coraz bardziej popularny. Staje sie, owszem, ale u nas a nie na wschodzie... Antares zrozumiala sądzac po jej rozesmianej emotce... :rolleyes: proponuje wrzucic na luz :)
ehhhh... moja droga Asmah... to byla wypowiedz czysto ironiczna dotycząca faktu, iz kobieta znupelnie nie znajaca sie na rzeczy (Pazurowa) wyraza opinie, ze w krajach, gdzie male dziewczynki zaczynaja tanczyc jak tylko naucza sie chodzic taniec brzucha "staje sie" coraz bardziej popularny. Staje sie, owszem, ale u nas a nie na wschodzie... Antares zrozumiala sądzac po jej rozesmianej emotce... :rolleyes: proponuje wrzucic na luz :)
myślę, że pani Pazurowej chodziło bardziej o tę część wschodu, z której sama pochodzi (trudno mówić że wschodem dla nas jest np. Afryka) proponuję geografię;)
myślę, że pani Pazurowej chodziło bardziej o tę część wschodu, z której sama pochodzi (trudno mówić że wschodem dla nas jest np. Afryka) proponuję geografię;)
Jak na mój gust po prostu się przejęzyczyła a my z Zafirą sobie trochę poironizowałyśmy na ten temat :D Bądź co bądź pani Pazura pracuje dla programu emitowanego w Polsce :) No... może dla Afryki to raczej jesteśmy północą ale na upartego np. dla Egiptu czy Turcji już jesteśmy zachodem (biorąc chociażby pod uwagę strefę czasową +1 względem Polski :D;)
myślę, że dali doskonały dowód na to, że nasz ukochany taniec nie jest czymś czego można nauczyć się w tydzień, nawet jeśli jest się bardzo bardzo roztańczoną i przygotowaną fizycznie i psychicznie osobą do tańca
Jak najbardziej się z tym zgadzam :), jednak nadal będę się czepiać tego nieszczęsnego Jackson-style w jakim został zatańczony układ przed Dianę. W tydzień nie można się nauczyć tańca jako takiego, ale możnaby się chociać pokusić o zrozumienie jego klimatu i próbę oddania tegoż klimatu :).
a ja proponuję nie szukać dziury w całym ;) może należy zapytać pania Pazurową o którą część wschodu jej chodziło ;) (chyba sie spało na lekcjach historii i polecanej wcześniej geografii... Bliski Wschod w naszych ksiazkach to wlasnie kraje arabskie... http://pl.wikipedia.org/wiki/Bliski_Wsch%C3%B3d ;) )
a wracając do tematu...
na naszym forum więcej osob skrytykowalo Dianę, ze drętwa. na forum gronowym bardziej oberwalo sie Titowi - ciekawe od czego to zalezało? od pory ogladania? poziomu emocji? czy wrodzonej estetyki? :)
W tydzień nie można się nauczyć tańca jako takiego, ale możnaby się chociać pokusić o zrozumienie jego klimatu i próbę oddania tegoż klimatu :).
hmmm... tu nawet nie trzeba probowac rozumiec tego klimatu jesli jest sie profesjonalna tancerką (a za taka sie uważa Dianę). tu wystarczy nauczyc sie kilku figur. majac cialo przywyknięte do tanca, swietne izolacje (bo tego Dzeksona to czesto tanczy samymi izolacjami ;)) i dobrego nauczyciela to nawet na dwoch, trzech treningach po kilka godzin mozna bardzo duzo zalapac... ale jak sie robi cos na "odwal sie" zeby potem szybko moc znowu wskoczyc w Dżeksona to takie sa efekty... :rolleyes:
i ciekawa jestem kiedy i czy w ogole na jakims forum wypowie sie Jasmin Mazloum, ktora przygotowywala te parkę. bez zadnych zlosliwych podtekstow, po prostu jestem ciekawa jej zdania na ten temat.
Najbardziej to niestety oberwało się samej Jasmin.
Co do jej ewentualnych wypowiedzi na jakimś forum, to raczej sie takowych nie doczekamy.
Mnie akurat ani Diana, ani Tito generalnie od początku nie przypadli do gustu nawet w ich własnych stylach... żałuję jedynie, że odpadła bardzo utalentowana Natalia zamiast Diany :(
ciekawa jestem kiedy i czy w ogole na jakims forum wypowie sie Jasmin Mazloum, ktora przygotowywala te parkę. bez zadnych zlosliwych podtekstow, po prostu jestem ciekawa jej zdania na ten temat.
Trener swoje, para swoje - czasem trener może włożyć w przygotowania całe serducho, a uczeń może tego tańca "nie czuć" lub potraktować to niepoważnie - choćby nawet miał możliwości fizyczne do zatańczenia tego.
Zresztą... mam takie wrażenie, że TB to taki dziwny taniec, który obnaża bezlitośnie niedociągnięcia techniczne, których uczy się dłuuugo. Przykładów nie muszę szukać daleko - sama to przecież widzę za każdym razem we własnym lustrze :D:p. Nawet biorąc to pod uwagę, Jacksona nie kupuję (taka zołza ze mnie) :D:D:D
Najbardziej to niestety oberwało się samej Jasmin.
Co do jej ewentualnych wypowiedzi na jakimś forum, to raczej sie takowych nie doczekamy.
a szkoda, bo moze moglaby rzucic wiecej swiatla na cala sprawe...
tez nie podchodzi mi Diana, Tita natomiast widzialam na zywo w Alhambrze ;) i fajnie chlopak skacze, ale ilez tak skakac mozna :)
z tych co zostali to chyba bede kibicowac Glebie :D co prawda troche mnie przerazaly te jego upadki :eek: ale pokazal, ze w kazdym innym tancu jako partner jest rewelacyjny. no i sie nie napina co tez jest istotne :)
Myślę, że Jasmin nie ma się z czego tłumaczyć. Zrobiła to czego od niej oczekiwano i jestem przekonana, że zrobiła to najlepiej jak mogła wkładając w to swoje serce. A że wyszło jak wyszło to już nie jej wina...
tez nie podchodzi mi Diana, Tita natomiast widzialam na zywo w Alhambrze ;) i fajnie chlopak skacze, ale ilez tak skakac mozna :)
z tych co zostali to chyba bede kibicowac Glebie :D co prawda troche mnie przerazaly te jego upadki :eek: ale pokazal, ze w kazdym innym tancu jako partner jest rewelacyjny. no i sie nie napina co tez jest istotne :)
Gleba chyba wszystkich tak pozytywnie zaskoczył - zwłaszcza po tym małym fall-starcie na castingach jak się ściął z jurorami. ;)
A tak swoją drogą... niezłe "pospolite ruszenie" towarzystwa z Alhambry :D:):D Pozdrówka!
Myślę, że Jasmin nie ma się z czego tłumaczyć. Zrobiła to czego od niej oczekiwano i jestem przekonana, że zrobiła to najlepiej jak mogła wkładając w to swoje serce. A że wyszło jak wyszło to już nie jej wina...
nikt jej nie sie kaze tlumaczyc. wystarczyloby zeby gdzies napisala co ona o tym sadzi i czemu to tak wygladalo. i chyba jednak nalezalo by cokolwiek napisac bo co innego zrobic cos takiego na lokalnym pokazie a co innego jak to poszlo w Polske. ja sie nie czepiam ale dla mnie taka cisza z jej strony to cos jakby uznanie, ze "wszystko bylo pieknie, swietnie i nie ma o czym gadac"...
a tam zaraz pospolite ruszenie... ;) na razie chyba tylko we cztery jestesmy ;)
Nie znam Jasmin (sorki :p), ale po Waszych opiniach mogę sądzić, że jest świetną choreografką. Ja myślę, że skoro "You can dance" jest programem komercyjnym, dużą rolę odgrywał tu jakiś producent, reżyser, czy inny ktoś "z góry" i choreograf mógł tylko pomagać tworzyć ich wizję. Dlatego być może Tito dostał skrzydła (a nie na przykład laskę, która mogłaby być lepsza), dzięki temu Diana mogła tak fajnie spod nich wyskoczyć, co zrobiło efekt :) Taka moja "spiskowa" teoria :D
no wlasnie o to mi chodzi, ze jesli faktycznie (a coraz wiecej osob przychyla sie do tej opinii...) rezyser czy kto tam, tak bardzo nabruzdzil w koncowym wygladzie tej choreografii to wystarczy to napisac. bo takie domysly to moga trwac i trwac... ;)
rahandia
21-11-2007, 08:30
witam
uffff przeczytałam cały wątek i też się chciałam wypowiedzieć:)
Zgradzam się, że występ nie należał do udanych i generalnie mam takie zdanie jak więkoszość z was.
Ale chciałam zwrócić uwagę na coś innego. Nie wiem czy jestem przewrażliwiona, czy mi sie tylko wydawało, ale odniosłam takie wrażenie, że od samego początku jak tylko padło hasło belly dance, to zaczeły się jakieś dziwne reakcje. Śmiechy, hihy itp. Rozumiem, że na pewno nikt nie spodziewał się tego rodzaju tańca, ale nie rozumiem takiej rekacji. Komentarz Kingi Rusin po występie, że mają zapewnioną umowe na występy na statku po Nilu (czy coś w tym stylu) było żenujące. Nie wiem czy źle to odbieram być może wy odebraliście to z większym dystansem, ale ja po tym cały występie i rekacjach (bardziej po rekacjach i podejściu innych) czułam ogromny niesmak.
Pozdarwiam
Z twojej wypowiedzi wyciągam wniosek, że w rzeczonym programie potraktowano belly dance jak nieszkodliwe dziwactwo, całkowitą egzotykę i... temat do żartów, a nie TANIEC. (Wnioskuję, bo nie oglądam YCD w TV, widziałam tylko to, co wkleiły dziewczyny.) Jeśli tak, to... Szkoda. Nie uważałabym pani Rusin ani ogólnie tej ekipy za jakichś znawców, którzy ferują wyroki - co jest tańcem, a co tylko jakąś idiotyczną zabawą - ale powinni wiedzieć, że to, co powiedzą, idzie w Polskę i mogą w ten sposób zaszkodzić pewnym osobom. I uważać na słowa.
Nie wiem, czy pamiętacie, co usłyszała tancerka belly dance na przesłuchaniach... "Prawie ogłuchłem" i "fajnie machasz biustem i pupą, ale to za mało, żeby tańczyć".
(Swoją drogą, mnie się ten występ nie podobał, był statyczny i mało energiczny.)
rahandia
21-11-2007, 10:20
Dokładnie tak to odebrałam jako żart, dziwactwo. Nie wiem czy reakcja Kingi Rusin i jurorów, była spowodowana tym, że nie spodziewali się tego rodzaju tańca (oprócz Egurolli), czy jest to rzeczywisty stosunek to tańca brzucha. Myśle, że p. Pazura akurat oceniła ten występ najbardziej neutralnie i poważnie. Powiem szczerze, że zrobiło mi się troche przykro, słysząc te uwagi o statku i sposób zapowiedzi występu.
:blink:Ludzie mogą mieć swoje własne zdanie na wiele tematów, nie oznacza to, że próbują je komuś wmówić albo kogoś ośmieszyć. Mają je na podstawie swoich osobistych dotychczasowych przeżyć. Takie jest nasze prawo. Czy nam przykro, czy jesteśmy wściekłe albo rozbawione - o tym same decydujemy. I tylko my mamy wpływ na tę decyzję.;)
rahandia
21-11-2007, 14:46
Zgadzam się. To co napisałaś jest prawdą i można powiedzieć, że dotyczy każdej sytuacji w życiu. W tym wypadku sprawa dotyczy programu telwizyjnego i uważam, że profesjonalizm polega na tym żeby oddzielić (na tyle ile się da) swoje upodobania i gusta. Takie jest moje odczucie, ale tak jak mówiłam być może dla kogoś to nie było aż tak znaczące, ja odebrałam uwagi p. Rusin jako kąśliwe i drwiące. Dodam, że program oglądałam z mamą i chłopakiem i oni nie odnieśli takiego wrażenia więc ile ludzi tyle opini :)
Też tak to odebrałam - Rusin, która chichotała do mikrofonu i rzucała żenującymi uwagami, Egurrola, który złapał się za głowę i stwierdził że bardzo żałuje, że chciał wprowadzić do programu TAKI TANIEC... Abstrahując od tego, jak się musiała czuć Jasmin i tancerze, przy takim podejściu to się nie mogło udać! Mam wrażenie, że przy takim nastawieniu i tak by ich wykpiono, nawet gdyby zatańczyli dużo lepiej. Trochę przykre, że prowadząca i sędziowie programu tanecznego zachowali się tak totalnie nieprofesjonalnie i wykazali się totalną nieznajomością kultury i estetyki tańca brzucha. To bardzo źle o nich świadczy.
"na forum gronowym bardziej oberwalo sie Titowi"
Czy mogę prosić o link:)?
Właśnie ich zachowanie świadczy o tym, że nie brali udziału w zajęciach TB. Natomiast nie ma się co wnerwiać, ich strata - nie?:toung:
Wspólnymi siłami naprawimy Polskę, sprawimy, że każdy pokocha taniec brzucha! :D Będzie inkwizycja!!! :p Prawda jest taka, że jeżeli zaczniemy zmieniać poglądy Polaków na temat bd razem, całym środowiskiem entuzjastów tb, to nam się uda :) Choć wiadomo, że najważniejsze będą wypowiedzi vipów w telewizji i właśnie tam by się najbardziej przydali "nasi ludzie" ;):toung:
zgadzam sie MarTinka! nauczmy tańczyć panią Marię Kaczyńską na początek :D potem juz będzie z górki
:blink:Ludzie mogą mieć swoje własne zdanie na wiele tematów, nie oznacza to, że próbują je komuś wmówić albo kogoś ośmieszyć. Mają je na podstawie swoich osobistych dotychczasowych przeżyć. Takie jest nasze prawo. Czy nam przykro, czy jesteśmy wściekłe albo rozbawione - o tym same decydujemy. I tylko my mamy wpływ na tę decyzję.;)
Każdemu wolno mieć własne zdanie na każdy temat i tego nikomu nie odmawiam :-) Każdemu także wolno je wyrażać, nawet publicznie.
Jedyne ale, które mam do Twojej wypowiedzi to to, że osoby publiczne, występujące w TV, których słowa słyszy pół Polski, których słowa są nagrywane, zapisywane, publikowane później w Internecie, gazetach i cytowane wielokrotnie. Waga takich słów jest większa, dlatego też należy bardziej uważać, co się mówi.
Jeśli moja koleżanka (nie tańcząca TB) mówi o mnie per "kręcibrzuszka", to jest ok. Jeśli byłaby osobą publiczną występującą w programie o tańcu, to nie byłoby ok, bo wypowiedziałaby się lekceważąco.
osoby publiczne, występujące w TV, których słowa słyszy pół Polski, których słowa są nagrywane, zapisywane, publikowane później w Internecie, gazetach i cytowane wielokrotnie. Waga takich słów jest większa, dlatego też należy bardziej uważać, co się mówi.
ale to chyba sie tak nie da - same czasami mówimy cos bez pomyślenia (przynajmniej mi sie zdaża :D ) a potem dopiero zastanawiamy sie nad konsekwencjach. oczywiscie zgadzam sie, ze osoby publiczne powinny klasc szczegolny nacisk na wyglaszane opinie ale coz... sa tylko ludzmi i trudno zeby obracali w glowie kazde slowo przed wypowiedzeniem ;)
Przecież programy TV tylko w teorii są na żywo. Większość tekstów jest pisana wcześniej. Poza tym pani Rusin wiedziała, o czym będzie mówić. Wątpię, żeby jej ten statek na Nilu pierwszy na myśl przyszedł po tym występie. Jest w końcu profesjonalną prezenterką.
Zafirah, ja Cię rozumiem, sama jestem bardzo spontaniczna i często płonę ze wstydu, bo najpierw powiedziałam, a potem pomyślałam. Ale jak wiem, że mnie mają nagrywać i puszczać to w świat, to najpierw myślę, potem mówię :-)
ja wlaśnie trafiam na filmik...okropna żenada. Zgadzam się z zdaniem,że to zupełnie inny taniec niż taniec klasyczny i pewnych rzeczy,które na klasycznym zostały wpojone nie usunie się,chocby nie wiem co...
Dla Diany wyrazy współczucia- nie wiem,czy taką idiotkę z siebie robiła specjanie czy tak wyszło,ale była żenująca.
Da Tito - zgadzam się ze zdaniem jurorki,że to było jak peleryna batmana.
Idę potańczyć dla uspokojenia nerwów.
Było, minęło, nikt nie zginął ...
Za tydzień nikt z postronnych osób nie będzie już tego pamiętał.
A my róbmy dalej swoje, kochajmy ten taniec i bądźmy dumne z tego że go tańczymy.
Wracając do głównego toppicu tego postu, jak myślicie kto wygra finał!
Proszę obstawiać swoje typy!!!
Zobaczymy kto trafi!!!
Ja stawiam na Anię!
(do wyboru macie Anię, Glebę i Roofiego);)
Mała tancereczka
22-11-2007, 22:44
Ponieważ to głównie dziewczyny wysyłają smsy (moja teoria ;))
dlatego stawiam na Roofiego!!!
(do wyboru macie Anię, Glebę i Roofiego);)
ojeeeej... czyzby Dżekson nie przeszedl dalej? słodko :D
zdecydowanie GLEBA :D
vasanta: faktycznie, ten tekst o statku i Nilu musial jakis "znawca" wymyslic - moze sam Equrrola skoro to jego inicjatywa? :D;)
:embarrest:Tak naprawdę, to nie jestem jakąś wielką fanką tego programu, ale czytjąc wasze posty (macie na mnie wpływ) właśnie obejżałam powtórkę środowego programu. :eek:No i na samym początku odleciałam... Fame, to był pierwszy film muzyczny, :rolleyes::rolleyes::rolleyes:który oglątałam baaaardzo dawno temu i daleko z tąd. Zrobił na mnie wtedy ogromne wrażenie.:eek: Tak że zaliczyłam cios w samo serce. I nie wiem jak tańczyli, bo ten pierwszy pokaz do wspólnej i jakoś znajomo wyglądającej choreografii zastrzelił mnie kompletnie. I na tym właśnie polega ta sztuka.:blink::blink::blink:
Jeszcze ogłuszona!!!
feroMonik
25-11-2007, 21:41
(film usunięty)
http://pl.youtube.com/watch?v=JJgLMGEaSUI
Uwazam, ze to byla kpina i jednak obraza dla milosnikow tanca orientalnego. Dziwie sie, ze Jasmin chciala to firmowac swoim nazwiskiem i nawet wygladala na zadowolona :(
Jawna kpina i tyle :confused::mad::cool:
Dopiero teraz się przełamałam aby to obejrzeć, kiedy już się nasłuchałam opinii na forach i na zajęciach... ech :/ Porażka nr 1 - sam taniec, porażka nr 2 - komentarze. Nie wiem co gorsze :/
Po prostu przykro mi się zrobiło, bo można było to wszystko zrobić kompletnie inaczej i byłoby to dobre dla tej pary tancerzy, dla jury i całego programu i dla nas - tancerek... już chcociaż ta babka, choć jej komentarz i tak był żałosny, chociaż wspomniała że można to było zrobić na poważnie i byłoby zupełnie inaczej. A to pytanie "skąd ten taniec wziął się w naszym programie?" :/ Żałosne.
Przykro.
Ja bardzo lubie ''You Can Dance'' i nawet trzymam mocno kciuki za Anię. ALE nie cierpię głupich komentarzy na temat tancerek brzucha które już nie raz można było usłyszeć w tym programie...
vasanta: faktycznie, ten tekst o statku i Nilu musial jakis "znawca" wymyslic - moze sam Equrrola skoro to jego inicjatywa? :D;)
Być może. On mi wygląda na takiego, co myśli, że jest bardzo dowcipny.
zdecydowanie GLEBA :D
Gratuluję Zafirah!!! Wygrałaś :biggrin:
No to już jesteśmy po pierwszej edycji, już wszystko wiadomo kto wygrał.
Finał był bardzo ciekawym przedstawieniem. Dał mi kilka przemyśleń i obserwacji.
Najbardziej podobało mi się początkowe intro w wykonaniu wszystkich tancerzy z całej grupy która była w Paryżu. Zatańczyli bardzo profesjonalnie ciekawy układ.
Potem były podsumowania i ciekawa wypowiedź Egurolli: (z pamięci)
"Najważniejsza w życiu jest pokora. Umiejętność przyjmowania porażki i wyciągania z niej wniosków"
To hasło ma wiele mądrości w sobie.
Kilka moich spostrzeżeń dotyczy choreografii. W finale doskonale było widać jak ona jest ważna.
Ci sami tancerze tańcząc choreografię przygotowaną przez profesjonalistów wypadali doskonale. Kiedy tańczyli swoje choreografie wypadali dużo słabiej.
Kolejną rzecz wychwyciło moje oko fotografa. Jednym z najważniejszych dodatków do występu jest oświetlenie. W tym programie było naprawdę profesjonalnie przygotowane. Finałowe występy otrzymały doskonałą świetlną oprawę. Dało to klimat, dołożyło wrażeń, stworzyło show!
Mało oglądam tv, ale na następną edycję będę czekał z niecierpliwością ;)
Eeee.... Zafirah pewnie miała wcześniej jakieś poufne wiadomości kto ma wygrać ;):);)
Mnie zaskoczył wynik, ale nie rozczarował.
Na początku gleba wydawał mi się jednym z najsłabszych tancerzy. W każdym kolejnym programie wróżyłam mu że już na pewno odpadnie.
Po pewnym czasie zaczęłam jednak nabierać do niego szacunku.
Był jednym z niewielu elastycznych tancerzy. Potrafił zatańczyć każdą choreografię zgodnie z jej charakterystyka a nie z własnymi nawykami.
Dla odmiany, Roofi tańcząc dzisiaj modern ciągle wykonywał ruchy charakterystyczne dla hip hopowego własnego stylu. Nie potrafił zmieniać swoich ruchów zgodnie z tańcem który wykonywał.
Tak samo Ania, zrobiła w czasie tego programu niesamowite postępy. Niestety widać było w niej cały czas naleciałości z tańca towarzyskiego.
Też czekam na następną edycję - mam nadzieję bez tańca brzucha.;)
Gratuluję Zafirah!!! Wygrałaś :biggrin:
a jakąs nagrodę ustawa przewiduje? :D:D;) kurcze, moj faworyt wygral a ja nawet nie widzialam tego :( pewnie dlatego, ze do mojego mieszkania nie wpuscilam telewizora :D - obejrze na necie.
Moon: dokladnie, Egurolla to w koncu moj najlepszy kumpel, a wyniki to wiecie, wcale nie zalezaly od widzow tylko tego, kto umial wyzej podskoczyc ;):p;):D
Wiecie, że z Youtuba już usunięto ten film...
Prawdopodobnie producenci się o to postarali, jestem ciekawa dlaczego tak im na tym zależało ;)
Solencja
10-12-2007, 09:22
E nie, nie usunęli. Przenieśli;) Jeden filmik ma ucięte komentarze, a drugi jest ze wszystkim:)
(film usunięty)
http://pl.youtube.com/watch?v=mNnxRIRsaVk
Gdyby komuś sie nie chciało szukać;)
Coś raz wpuszczone w internet już nigdy nie zginie :)
Filmik z postu feroMonik został usunięty, ale istnieje pod innymi adresami ;):D
Jeden wielki Matrix ;):eek:
A ja wczoraj ogladałam "Po prostu taniec" (jednorazowy wymysł TVNu) I Diana, niestety, nie popisała się...
A mi się Diana bardzo podobała, tylko TVN znowu zawalił- czemu np "Bosa" nie dostała Bryndala:mad: ?
Dziewczyny, czy któraś z was wybiera się na casting:D:D:D?
(mimo uprzedzenia p. Piróga do BD)
Pokażcie co to znaczy TB!:D
OOO Shimma :D Nowy avatar i nowa stopka ;)?
"Kobieta zmienną jest":toung::bigsmile:
A mi się Diana bardzo podobała, tylko TVN znowu zawalił- czemu np "Bosa" nie dostała Bryndala:mad: ?
... bo Bryndal jest brzydki i pasował do Diany :PPP... przepraszam, wiem, ze jestem zlosliwa :D
... bo Bryndal jest brzydki...
Dlatego też pytam czemu go nie dali Ani:blink::D
Dlatego też pytam czemu go nie dali Ani:blink::D
Bo Bryndal był za niski nawet dla Diany, w parze z jeszcze wyższą Anią to już by była katastrofa:D:blink:
Na forum Wizażu jedna z pań na temat TB Diany i Tito wypowiedziała się tak: ten bellydance też mi się nie podobał. Prawie w ogóle nie tańczyli brzuchem,jedynie używali bioder i tych skrzydełek by się zamaskować
:eek::eek::eek:
Skoro ktoś sie nie zna to po co głupoty wypisuje:confused:
Skoro ktoś sie nie zna to po co głupoty wypisuje:confused:
bo internet daje niestety taka mozliwosc :D:D:D:D:D
Na forum Wizażu jedna z pań na temat TB Diany i Tito wypowiedziała się tak: ten bellydance też mi się nie podobał. Prawie w ogóle nie tańczyli brzuchem,jedynie używali bioder i tych skrzydełek by się zamaskować
:eek::eek::eek:
Skoro ktoś sie nie zna to po co głupoty wypisuje:confused:
Tak troszke odbiegajac od tematu to cisnienie mi skacze jak ktoś do mnie mowi "no pokaz jak tanczysz brzuchem" wrrrrrrr :p i wtedy musze "uswiadamiac" dana osobe, ze raks sharki to tak naprawde ciazka praca...praca calego ciala. Ale nic mi z tego "uswiadamiania" skoro kilka dni pozniej potrafie uslyszec to samo pytanie. Na szczescie z mojego srodowiska niewiele osob wie, gdzie znikam kilka razy w tygodniu, i gdyby moja przyjaciolka nie wypaplala kilku kolezankom z roku, co robie :mad:, mialabym swiety spokoj ;)... (Na szczescie za kazdym razem sie wybronie od pokazywania czegokolwiek :D)
Ech to tak offtopicowo ;) sorki ;)
Farida: to sie nadaje chyba do tematu o bellydancowych dziwactwach - dlaczego nie chcę pokazywać jak tanczę :D:D:D:D:D:D
Masz racje, juz działam w innym wątku ;)
Mi sie ta edycja bardzooo podobala! wolalabym jednak, zeby wygral roofi! Tańczyl zawaliście, nie sądzicie?
Mi sie ta edycja bardzooo podobala! wolalabym jednak, zeby wygral roofi! Tańczyl zawaliście, nie sądzicie?
Ja też bym chciała by wygrał Ryfi :(- zwłaszcza, aby dostał stypendium w szkole na Broadway'u zwłaszcza, że jemu najbardziej przydałby się tamtejsze kursy tanczene - bardzo podciągnęłby się z techniki tańca, no i może stał by się bardziej uniewersalnym tancerzem jeśli chodzi o style
Milo mi że podzielasz ze mną zdanie safiro. Buziaczek
~~Qamar~~
Czy zauważyliście, że przez całą edycję cała trójka wyglądała tak jak wyglądała, doszli do finału i tu dwie osoby trochę pozmieniali czyli Anię zrobli na troszeczkę bardziej drapieżną, a Rufiego na... troszeczkę mniej. Jedynie Gleba nie zmienił wizerunku. Może taki szczegół mógł mieć wpływ na głosowania... Kto wie:blink:
Ja tego nie ogladalam (no moze jakies dwa odcinki kiedys) ale jak obejrzalam ten odcinek z TB, to ne wiedzialam czy sie smiac czy plakac xDStraszne hehe, ile tam bylo z belly? 2 ruchy??
Samar ma rację! Było okropnie, ale kto wpadl na taki pomysl żeby w programie taki taniec tanczyc! Oni wogole nie mieli o nim pojecia. W tydzien sie nie da tego nauczyc... Wspolczuje im, ze musieli sie tak z obciachowac!
...Że tak ośmielę się podnieść temat :D
Widziałyście może wczoraj tego Egipcjanina na castingu? Gość nie dość, że muzykalny i fajnie się ruszał, to jeszcze tak autentyczny, że aż miło :) Taki powiew świeżości :)
I Go przyjęli! Myślałam,że Go zbesztają,a tu taka niespodzianka:) Chłopak był świetny:D
pozwolilam sobie utworzyc osobny watek poswiecony drugiej edycji programu bo ten dotyczacy pierwszej edycji jest juz nieco rozbudowany i jego przerobienie moze byc czasochlonne. a tak bedziemy rozmawiac tu tylko o drugiej edycji.
antares napisala w tamtym watku (pozwole sobie tu ja zacytowac, bo to ona pierwsza poruszyla ta kwestie)
Antares:
...Że tak ośmielę się podnieść temat :D
Widziałyście może wczoraj tego Egipcjanina na castingu? Gość nie dość, że muzykalny i fajnie się ruszał, to jeszcze tak autentyczny, że aż miło :) Taki powiew świeżości :)
egipcjanin byl bardzo sympatyczny, autentyczny i muzykalny i ciesze sie, ze przeszedl dalej choc nie wierze, zeby sobie poradzil z innymi tancami... ale bede trzymac za niego kciuki. w koncu to 'ktos od nas'
a jesli chodzi o inne uwagi...
ogladalam ostatnio namietenie amerykanska wersje YCD (chyba juz 4 edycja u nich leci) i powiem wam, ze tam to jest dopiero poziom. nie tylko jesli chodzi o profesjonalizm jury, ktore bardziej szczegolowo wglebia sie w ocene uczestnika i wytkniecie bledow oraz pochwalenie tego, co bylo dobre... prowadzaca tez mniej krzyczy i usiluje byc zabawna. po prostu prowadzi program dodajac od siebie niezbedne minimum, zeby calosc nie byla zbyt sztywna. no a juz choreografowie to sa przeswietni i maja mnostwo o wiele ciekawszych pomyslow niz nasi. ja wiem, ze w ameryce zyje o wiele wiecej ludzi i latwiej i utalentowanych tancerzy i intruktorow. ale...
zachecam do obejrzenia filmikow na youtube (szukajcie YCD danny, neil, sabra, lacey - oto finalowa czworka), jak bede miala wiecej czasu postaram sie poszukac tych najfajniejszych (moim zdaniem) filmikow i powklejac tu.
a wracajac do naszego polskiego YCD to mam jeszcze jeden zarzut, ze za malo jest tanca w tancu a za duzo historii 'z zycia wzietych'. ja wiem, ze niektorych interesuje czy uczesnik x lubi zapasy i czy taniec jest jego druga najwazniejsza pasja. ale tyle jest programow, talk show opowiadajacych historie ludzkie, ze szkoda czasu na pokazywanie jak uczesnik x zyje na co dzien, zwlaszcza, ze zaraz potem sie okazuje, ze nie przeszedl do nastepnego etapu :confused:
czyli jak dla mnie na razie wieje nuda.
kinga r. dziala mi na nerwy.
a jury ma tak na prawde niewiele ciekawego do powiedzenia...
a jakie jest wasze zdanie, szanowne kolezanki?
zapraszam do watku poswieconego drugiej edycji YCD, kliknij tutaj
(Link do osobnego tematu usunięty. Wątek o II edycji scalony z wątkiem o I i o III - vasanta)
:DZgadzam się, powiało nudą. :mad:To druga edycja i już wiemy mniej więcej z czym to się je i tak jak choćby w przypadku kolejnych filmów Indiana Jones czy 'Władcy Pierścieni oczekujemy czegoś świeżego.:confused: A tu nie ma. :cool:Wydaje mi się, że ten program powinni prowadzić ludzie przed 30-ką, i taka K.R. jak i szacowne jury byliby śweżsi i teksty oraz sama akcja bardziej dynamiczna.:redface:
Nie oglądam YCD, bo nie mam TV, ale zrobię maleńki offtop:
"confusion will be my epitaph..."- Grashko, ja też uwielbiam King Crimson!
Nie oglądam YCD, bo nie mam TV, ale zrobię maleńki offtop:
[/color]- Grashko, ja też uwielbiam King Crimson![/color]
:D:D:D:D
(tez offtopowo, przepraszam)
egipcjanin byl bardzo sympatyczny, autentyczny i muzykalny i ciesze sie, ze przeszedl dalej choc nie wierze, zeby sobie poradzil z innymi tancami... ale bede trzymac za niego kciuki. w koncu to 'ktos od nas'
ja bym się nie do końca z tym zgodziła.Znam Wesama już od pewnego czasu i on potrafi różne cuda z ciałem zrobić,nie tylko orientalne,więc kto wie...jak dla mnie to w tym co było wczoraj,nie pokazał wszystkiego co potrafi,więc 3mam kciuki,żeby było mu to dane i żeby dotarł daleko,bo tak jak sama to określiłaś,w końcu to ktoś od nas:)
odejdę troszkę od tematu.Słyszałyście,widziałyście może w libańskiej TV odpowiednik UCD tylko,że dla belly dance.Szło to przez pewien czas jakieś parę miesięcy temu.Akurat trafiłam na jeden z odcinków,sama chętnie zgłosiłabym się do czegoś takiego,jakbym wiedziała gdzie były castingi:D
i jestem jak najbardziej za stworzeniem czegoś takiego w Polsce, a Wy??:)
ja bym się nie do końca z tym zgodziła.Znam Wesama już od pewnego czasu i on potrafi różne cuda z ciałem zrobić,nie tylko orientalne,więc kto wie...jak dla mnie to w tym co było wczoraj,nie pokazał wszystkiego co potrafi,więc 3mam kciuki,żeby było mu to dane i żeby dotarł daleko,bo tak jak sama to określiłaś,w końcu to ktoś od nas:)
odejdę troszkę od tematu.Słyszałyście,widziałyście może w libańskiej TV odpowiednik UCD tylko,że dla belly dance.Szło to przez pewien czas jakieś parę miesięcy temu.Akurat trafiłam na jeden z odcinków,sama chętnie zgłosiłabym się do czegoś takiego,jakbym wiedziała gdzie były castingi:D
i jestem jak najbardziej za stworzeniem czegoś takiego w Polsce, a Wy??:)
skoro znasz go juz troche i twierdzisz, ze potrafi robic cuda, to ciesze sie tym bardziej. o tak : :D
a jesli chodzi o bellydancowe YCD, to obawiam sie, ze nasza polska publicznosc telewizyjna nie zdzierzylaby wiecej niz jednego odcinka, niestety:(
ale mozemy zrobic taki program, mnie tam publicznosc polska nie interesuje :D
to kto ma wtyki w telewizji?
jesli chodzi o bellydancowe YCD, to obawiam sie, ze nasza polska publicznosc telewizyjna nie zdzierzylaby wiecej niz jednego odcinka, niestety:(
ale mozemy zrobic taki program, mnie tam publicznosc polska nie interesuje :D
to kto ma wtyki w telewizji?
:(Już mieliśmy przedsmak komentowania TB w tym konkretnym programie. :(
:(Już mieliśmy przedsmak komentowania TB w tym konkretnym programie. :(
No niestety tak - i wczoraj też już zaczynali...:rolleyes:
Dziwi mnie jedna rzecz - że jurorzy bez zahamowań oceniają osoby tańczące wg tego, czy im się jakaś technika podoba bardziej lub mniej :confused:. Juror to zdaje się taki ktoś, kto powinien być bezstronny, natomiast już w jednym z pierwszych odcinków I edycji poleciał od jednego z nich taki tekst (zdaje się po jakimś układzie w stylu dawnego disco - jeśli się mylę to mnie poprawcie) - że on nie lubi tego stylu i jemu się nie podobało w związku z tym bo to kiczowate. Pytanie - po co zatem techniki, które są politycznie niepoprawne w tym programie? Ewentualnie - co stronniczy juror robi w komisji? :unsure::blink:
A mnie się on podobał i tak:) Nie tańczył zbyt zniewieściale,bo kiedyś takiego pana tańczącego tb widziałam...:) Mnie także Kinga R. działa na nerwy i strojami i tekstami:) a z jurorów...cóż,są bezbarwni i nie są dla mnie autorytetami tanecznymi:)
A mnie się on podobał i tak:) Nie tańczył zbyt zniewieściale,bo kiedyś takiego pana tańczącego tb widziałam...:) Mnie także Kinga R. działa na nerwy i strojami i tekstami:) a z jurorów...cóż,są bezbarwni i nie są dla mnie autorytetami tanecznymi:)
Mnie też sie podobał, mimo, ze bardzo nie podobaja mi sie zniewiesciali panowie tanczacy belly (oczywiscie nie mówie odrazu, ze wszyscy tanczacy panowie sa zniewiesciali, raczej chodzi mi o to, ze widziałam już wielu tak tanczacych ;p) Ten wywarł na mnie pozytywne wrażenie - nie tanczył "kobieco" ;) Co wiecej...nawet chciałam go ogladac i nawet sie usmiechnełam ;) co w moim przypadku jest az dziwne...zazwyczaj przeklinam takich panów (brokat na klate i jechana...;p) :sick: (vasanta kiedys zabije mnie za te wielokropki przy wiekszosci moich wypowiedzi...i dziwnie poskładane zdania ;) (tak to jest, jak w główce krąży zbyt wiele myśli jednocześnie :cool:) )
No niestety tak - i wczoraj też już zaczynali...:rolleyes:
Dziwi mnie jedna rzecz - że jurorzy bez zahamowań oceniają osoby tańczące wg tego, czy im się jakaś technika podoba bardziej lub mniej :confused:. Juror to zdaje się taki ktoś, kto powinien być bezstronny, natomiast już w jednym z pierwszych odcinków I edycji poleciał od jednego z nich taki tekst (zdaje się po jakimś układzie w stylu dawnego disco - jeśli się mylę to mnie poprawcie) - że on nie lubi tego stylu i jemu się nie podobało w związku z tym bo to kiczowate. Pytanie - po co zatem techniki, które są politycznie niepoprawne w tym programie? Ewentualnie - co stronniczy juror robi w komisji? :unsure::blink:
:(Już mieliśmy przedsmak komentowania TB w tym konkretnym programie. :(
Dokładnie dziewczyny! Mnie też już zaczynają denerwować te komentarze dotyczce form, które uczestnicy programu przedstawiają. Przecież ten program jest dla wszystkich, kazdy moze sie sprawdzic, spróbować swoich sił, a jurorzy (w dodatku tancerze...), moim zdaniem, nie maja prawa wyrażać swoich osobistych pogladów dotyczacych form tańca - sposobu zatańczenia owszem, jak najbardziej, w koncu o to chodzi w tym programie ;) swojej awersji do niektórych form tańca nie!
Dokładnie dziewczyny! Mnie też już zaczynają denerwować te komentarze dotyczce form, które uczestnicy programu przedstawiają. Przecież ten program jest dla wszystkich, kazdy moze sie sprawdzic, spróbować swoich sił, a jurorzy (w dodatku tancerze...), moim zdaniem, nie maja prawa wyrażać swoich osobistych pogladów dotyczacych form tańca - sposobu zatańczenia owszem, jak najbardziej, w koncu o to chodzi w tym programie ;) swojej awersji do niektórych form tańca nie!
Zwłaszcza, że uczestnicy sobie nie wybierają tych technik sami, tylko je losują z puli technik, które przewidział/narzucił ktoś inny
Zwłaszcza, że uczestnicy sobie nie wybierają tych technik sami, tylko je losują z puli technik, które przewidział/narzucił ktoś inny
Niestety nie da się tego lepiej rozwiązać. Tylko powinni pomyśleć jakie techniki wrzucić do tego koszyka. Mam nadzieję że drugi raz tańca brzucha nie wrzucą!
(vasanta kiedys zabije mnie za te wielokropki przy wiekszosci moich wypowiedzi...i dziwnie poskładane zdania ;)
Nie zabiję :)
Tylko poproszę Admina o moda na kilka minut :rolleyes:
też lubię King Crimson :D
a co do programu to przecież oni mają wybierać kogoś, kto pojedzie na Brodway, no tam chyba uczą tylko konkretnych tańców - hiphop, jazz i te jakieś współczesne. dlatego wybierają takich właśnie ludzi.
co do tego Egipcjanina, to mnie się podobał i z tego co zaprezentował to uważam, że jest szansa, że odnajdzie się tez w innych stylach.
A co do Włodzi- zapaśniczki to padłam jak zobaczyłam tę dziewczynkę. Fajnie, że ją pokazali, myślę, że takie wstawki mają sens, ponieważ jest to dla niej szansa, może ktoś się nią zainteresuje, może znajdzie się jakiś sponsor, który pomoże jej w tych zapasach? To duża reklama. Mam nadzieję, że jej się poszczęści, bo jeśli jest taka ambitna jak mówi...to liczę, że jeszcze o niej usłyszymy. (jak pokazywali jak ona trenuje no to wypisz wymaluj Rocky!)
A widziałyście ze była też niejaka Buła? ta co po góralsku śpiewała. ciekawa jestem, czy to ta sama, czy któraś z sióstr. Pamiętam Bułę z idola, chyba do każdej edycji jeździła na castingi. Ma się to parcie :p
;) trzymam kciuki za tego wesołego gościa ;D
mi sie podobało ;)
w ogóle to jestem fanką tego programu ;)
hiestorie "choroby" są też ważne
pokazują, że warto czasem popłynąc pod prąd, albo po prostu popracować zamiast wypić kolejnego browca z kumplami pod blokiem...
A mnie się podobało jak tak góralska tańczyła. była dobra,a Ci nie...pfff.
Zwłaszcza, że uczestnicy sobie nie wybierają tych technik sami, tylko je losują z puli technik, które przewidział/narzucił ktoś inny
I nie chodzi tylko o techniki, bo muzyki też sobie nie wybierają, choreografię poza ich indywidualnymi tańcami solo też układa im choreograf, tak że nie mają wpływu na elementy, które są poddawane ocenie, oni mogą je zatańczyć lepiej albo gorzej, ale tak naprawdę liczy się tylko sympatia widzów i jeśli mają dużo znajomych, którzy ich pamiętają i lubią i oni mają znajomych to bardzo pomaga. (;)To tak apropo Pudziana w tym drugim programie...;))
feroMonik
07-03-2008, 21:26
Ale jednak jurorzy sa zalosni w swoich komentarzach - spodziewalam sie po nich (z wylaczeniem Pazurowej, po ktorej sie niczego nie spdziewalam) wiekszego profesjonalizmu i poziomu wypowiedzi :( Obawiam sie, ze "nasz" kandytat tez oberwie, bo chyba umiescili go w kolejnym etapie ku uciesze tlumow, zeby sobie jaja porobic z egzotyki.
No jest to jednak taki tok szoł, niezbyt ambitny. A taniec to chyba tylko na dokładkę... (co macie przeciw wielokropkom? ;) )
(co macie przeciw wielokropkom? ;) )
Wielokropki są ok, jeśli tylko wypowiedź nie jest nimi najeżona. Wtedy bardzo utrudniają przekaz. Sama zobacz:
Kolorowe dywany... Kącik zabaw... Osobne świetlice... opieka po lekcjach... MEN chce osłodzić sześciolatkom obowiązek chodzenia do szkoły... Ale nauczyciele musieliby więcej pracować...
Sześciolatki obowiązkowo chodzą teraz do tzw. zerówek... Które je przygotowują do szkoły... Rodzice wybierają... W przedszkolu czy w szkole...? Od 2009 r. sześcioletnie dzieci w Polsce zaczną chodzić do pierwszej klasy... Zerówek nie będzie...
I oryginał: Kolorowe dywany, kącik zabaw, osobne świetlice i opieka po lekcjach - tak MEN chce osłodzić sześciolatkom obowiązek chodzenia do szkoły. Ale nauczyciele musieliby więcej pracować.
Sześciolatki obowiązkowo chodzą teraz do tzw. zerówek, które je przygotowują do szkoły. Rodzice wybierają - w przedszkolu czy w szkole. Ale od 2009 r. sześcioletnie dzieci w Polsce zaczną chodzić do pierwszej klasy. Zerówek nie będzie.
To kwestia tego, że każdy znak interpunkcyjny, także wielokropek, spełnia pewne funkcje przy czytaniu. Jeśli stosuje się go zbyt często, wywołuje wrażenie myśli nieuczesanych, szkicu wypowiedzi, pewnego chaosu, niezdecydowania. Nadużywanie wielokropków sprawia, że wypowiedź jest mniej wiarygodna - tak samo zresztą jak nadużywanie emotek.
Mimo wszystko, vasanto, uwielbiam wielokropki i emotki ;) ;) ;)
No niestety tak - i wczoraj też już zaczynali...:rolleyes:
Dziwi mnie jedna rzecz - że jurorzy bez zahamowań oceniają osoby tańczące wg tego, czy im się jakaś technika podoba bardziej lub mniej :confused:. Juror to zdaje się taki ktoś, kto powinien być bezstronny, natomiast już w jednym z pierwszych odcinków I edycji poleciał od jednego z nich taki tekst (zdaje się po jakimś układzie w stylu dawnego disco - jeśli się mylę to mnie poprawcie) - że on nie lubi tego stylu i jemu się nie podobało w związku z tym bo to kiczowate. Pytanie - po co zatem techniki, które są politycznie niepoprawne w tym programie? Ewentualnie - co stronniczy juror robi w komisji? :unsure::blink:
W tych programach nie chodzi o rzetelene ocenianie czyichś umiejętności, tylko o show - przede wszystkim. Więc muszą być jakieś dziwne komentarze, złośliwe i kąśliwe uwagi... Wydaje mi się, że talent i predyspozycje uczestników stoją na drugim miejscu. Na pierwszym jest show...i pod to właśnie układany jest cały program. Oczywiście tracą na tym uczestnicy, którzy zostana w niewybredny sposób skomentowani czy potraktowani.
W tych programach nie chodzi o rzetelene ocenianie czyichś umiejętności, tylko o show - przede wszystkim. Więc muszą być jakieś dziwne komentarze, złośliwe i kąśliwe uwagi... Wydaje mi się, że talent i predyspozycje uczestników stoją na drugim miejscu. Na pierwszym jest show...i pod to właśnie układany jest cały program. Oczywiście tracą na tym uczestnicy, którzy zostana w niewybredny sposób skomentowani czy potraktowani.
Wydaje mi sie, ze własnie dlatego dali szanse egipcjaninowi. By zrobic "show". Posmiac sie, rzucić pare złosliwych uwag na temat tego czym sie zajmuje...Przykre, ale prawdziwe :( Niestety.
Mimo wszystko, vasanto, uwielbiam wielokropki i emotki ;) ;) ;)
Ależ ja nikomu nie bronię uwielbiać!
Wszystko jest dla ludzi, byle z umiarem :)
Oglądacie ? macie juz swoich ulubieńców? Co myślicie o poziomie tej edycji?
Ja rzucam jednym okiem. Ta edycja mnie nie wciągnęła tak jak pierwsza, nudzi mnie i na pewno nie będę śledzić na bieżąco. Poziom wydaje mi się dużo niższy.
macie juz swoich ulubieńców?
Tak, Kasię :D - silna kobieta z czymś co nazywam "inteligentną urodą", no i pięknie się rusza
(nie mogę słuchać Weroniki)
Ja bardzo lubię Justynę Białowąs.
Naprawdę chciałam obejrzeć cały jeden odcinek. Naprawdę... Nie udało się, zanudziłam się, Kinga Rusin mnie wkurzała i straciłam 1,5 godziny, które mogłam wykorzystać na uczenie się niemieckiego. :cool:
Naprawdę chciałam obejrzeć cały jeden odcinek. Naprawdę... Nie udało się, zanudziłam się, Kinga Rusin mnie wkurzała i straciłam 1,5 godziny, które mogłam wykorzystać na uczenie się niemieckiego. :cool:
tjaaa. kinga rusin ma jakis taki talent do grania na nerwach.
"kaaaaamil, maaaagda"
te wydluzane wykrzyknienia doprowadzaja mojego zwykle spokojnego meza do szewszkiej pasji :D
i rzeczywiscie wiecej kingi niz tanca niestety :(
Moim zdaniem pierwsza edycja była zaskakująca, była czymś zupełnie nowym w Polsce, moznabyło popatrzeć na super tancerzy.
Ale druga edycja...niestety jest właściwie powrórką... te same choreografie (podobne), mam wrażenie, że czy to salsa, jazz czy hip-hop - taniec opiera się głównie na saltach, szpagatach i wyskokach.
Robi się nudno. Aczkolwiek nie zaprzeczam - uczestnicy są profesjonalistami o wysokich umiejętnościach...ale czy nie było by ciekawiej oglądać osoby, które dopiero zaczynają tanczyć i śledzić ich postępy - rodzące się talenty...
*Sylwia*
18-04-2008, 21:31
Kinga Rusin mnie wkurzała
Mnie ona wpienia cały czas, nie mogę jej słuchać ani na nią patrzeć, ani na tą tancerkę - anorektyczkę. Taniec szkieleta normalnie...
nie podobaja mi sie zniewiesciali panowie tanczacy belly (oczywiscie nie mówie odrazu, ze wszyscy tanczacy panowie sa zniewiesciali, raczej chodzi mi o to, ze widziałam już wielu tak tanczacych ;p) Ten wywarł na mnie pozytywne wrażenie - nie tanczył "kobieco" ;) Co wiecej...nawet chciałam go ogladac i nawet sie usmiechnełam ;) co w moim przypadku jest az dziwne...zazwyczaj przeklinam takich panów (brokat na klate i jechana...;p)No właśnie... Zniewieściałym facetom w cekinach mówię stanowcze NIE !!! A tribal to niech też lepiej zostawią w spokoju.
W męskim wykonaniu podoba mi się tylko Tahtib.
Anisa Hasna
19-04-2008, 19:32
Oglądacie ? macie juz swoich ulubieńców?
Ja już nie będę oglądac bo Kasia odpadła!!! Miałam ogromna przyjemnosc dwa lata temu uczyć się u niej brodway jazzu i bardzo jej kibicowałam. Świetna dziewczyna. Miło było widziec kogoś znajomego.
Niby odpadła ale producenci chyba chcą nas zapewnić, ze nawet śmierć jest odwracalna więc oto wróciła. I zamiast przed telewizorem, tańczy w. To się nazywa fart. Ciekawy manewr. Dwie historie równorzędnie spełniające się.
feroMonik
28-05-2008, 21:59
Oglądacie? ;)
Znów dowcipkuja na temat tanca brzucha...
Co, znowu był taniec brzucha? Napiszcie, proszę, jak to wyglądało, bo nie mam telewizora...!:):confused:
MalenaSlav
29-05-2008, 07:08
TB nie było, przynajmniej w tej części programu którą widziałam, ale oczywiście sobie żartowali na temat tego tańca. Zastanawia mnie co ich w tym tak bawi skoro w poprzedniej edycji uczestnicy totalnie polegli na tej technice. A chyba dobry, wszechstronny tancerz powinien się postarać i przynajmniej poprawnie wykonać podstwowe ruchy. Ale może się mylę.
Szkoda, że Justyna odpadła i nie wygrała, bo chociaż oglądałam chyba 3 odcinki, to zdecydowanie była moją faworytką z prawdziwą iskrą...ale mam nadzieję, że ci co ją mieli oglądnąć i posłać dalej zrobili to.:)
Ja tez żałuję że odpadła Justyna (moja imienniczka;)), ale moją faworytką jest Kasia. zachwyca mnie jej taniec. technika i wszechstronność.
Bo to jest przekonanie,że taniec brzucha nie jest tańcem,tylko wygibasem:/ ja żałuję Gieorgija...ale jestem za Kasią^^ Justyna natomiast mnie zupełnie wkurzała:D
feroMonik
29-05-2008, 17:31
Nie bylo TB, tylko caly czas zarty "no czemu nie ma naszego ulubionego tanca". Dla nich to taki zart, jak taniec na rurze :(
Ja tez kibicowalam Gieorgijowi i Kasi, ale akrobata mnie zachwyca najbardziej :) , choc wygrac nie powinien, bo jest za stary. Niech sie w wielkim swiecie ucza mlodzi, moim zdaniem.
Mała tancereczka
26-11-2008, 23:14
Ponieważ nie ma watku o trzeciej edycji to wyciągam ten wątek aby nie tworzyć kolejnego.
Właśnie skończyłam oglądać półfinał trzeciej edycji. I muszę się przyznać że mimo tego że nie lubię takich programów ten mnie zachwycił i dał mi dużo emocji.
Poziom naprawdę był bardzo wysoki, wystąpili obok tancerzy z tej edycji tancerze z pierwszej. To było mistrzostwo i widać było jak ten program ich rozwinął. Rufi który potrafił tańczyć tylko hip hop wspaniale zatańczył w trio zupełnie w innym stylu.
Oglądałyście?
Poziom naprawdę był bardzo wysoki, wystąpili obok tancerzy z tej edycji tancerze z pierwszej. To było mistrzostwo i widać było jak ten program ich rozwinął. Rufi który potrafił tańczyć tylko hip hop wspaniale zatańczył w trio zupełnie w innym stylu.
Oglądałyście?
ogladalam, oczywiscie :)
moim zdaniem (i nie tylko) poziom tej edycji jest najwyzszy. i chyba bylo widac to wlasnie po tej trojce tancerzy z pierwszej edycji - ich choreografia nie byla wcale ciekawsza niz chorografie uczestnikow (wrecz "wialo nuda" jak stwierdzil moj maz) a poziom wykonania nie byl wyzszy od tego jaki reprezentuja finalisci. i, jak sie smialysmy z kolezanka, spora czesc choreografii "czuc bylo rufim" czyli jego wlasnym stylem, ktory chyba jeszcze zbytnio nie ewaluowal.
i w ogole chyba rufi jako tancerz jest mniej dojrzaly niz np. marcin - finalista 3 edycji (no w kazdym badz razie emocje rufiego wcale do mnie nie przemowily..)
Ja zaraz będę oglądała :) (Jeszcze jedna część.) Powiem tylko, że mimo że kibicowałam Adzie, to cieszę się, że odpadła, bo moim zdaniem jest za młoda, żeby w pełni wykorzystać potencjał, jaki daje Broadway.
Ja się cieszę,że Wiola przeszła:) Jest moją faworytką i moim zdaniem z tej trójki najlepiej tańczy:) Poza tym,mogłaby kobieta wybrać wreszcie...
Poziom jak poziom,z Mamą stwierdziłyśmy,że albo tego nie czujemy,albo to po prostu nie jest taniec. Zwykle oni wykonują ruchy,wyglądające jak akrobatyka, niż tańczą. Choć zdarzają się wyjątki,na przykład passadoble Kasi i Gieorgija w drugiej edycji. Ale większość z tego,co prezentują,jest nastawione na show,nie na taniec i to mi się nie podoba...
Ja osobiście nie oglądam.. Po zobaczeniu ich wykonania flamenco, zaczęłam się zastanawiać, ile tam w różnych stylach jest naprawdę "tańca w tańcu" (bo w tym było niewiele). Wiem, że to program rozrywkowy i założenie jest takie, że ma być "fajnie" i ktoś musi wygrać, ale mnie jakoś to nie przekonuje.. Jest, bo jest, kto lubi, to lubi, ale ja nie oglądam i nie fascynuje mnie to ;)
Pierwsza choreografia - chyba nie załapałam konwencji. Marionetki, commedia dell'arte czy taniec nowoczesny? Miks jak zwykle, ale bynajmniej nie wysmakowany eklektyzm. To samo jeśli chodzi o ten układ do Mansona - czasami oni już nie mają czego wymyślać...
Ten układ Ady i Gabrysia mnie urzekł... Pierwszy raz w życiu spodobał mi się hip-hop. Ja wiem, wiem, że to nie jest w żaden sposób czysty styl (to a propos postu Erinn), ale nie oczekuję tego - jestem amatorem, a to jest show. (Z drugiej strony jest "Taniec z gwiazdami", którego nie oglądam, bo jest nudniejszy niż "Familiada".) Ale nie fascynuje mnie ten program jako taki :) Po prostu lubię patrzeć, jak Wiola tańczy, i to odkąd zobaczyłam ją w "Kotach" :) Dlatego właśnie oglądam tę edycję, poprzednie mnie jakoś w ogóle nie ciągnęły.
Dzięki wszelkim żywiołom, że każdy odcinek pojawia się w sieci - mogę sobie przewinąć tak, żeby obejrzeć tych, których lubię :) I ominąć te wszystkie gadające głowy :)
no wlasnie - pierwsza choreografie przygotowal rufi... i widac, ze mial pomysl ale chyba jeszcze nie potrafi tancerzom przekazac jak maja to zrobic, zeby wygladalo bardziej przekonywujaco, i zeby widz zrozumial zamysl.
choreo natalii (tanczyly wiola i ada) byla, moim zdaniem, ciekawsza :)
Zgadzam się :) A widziałyście akcent bellydance'owy w szkole w Katowicach? ^^
widzialysmy :D
szkoda, ze taki krotki :(
przepraszam, ze pisze post pod postem ale nikt po mnie nic od dawna nie napisal a to, o czym chce teraz pisac nie odnosi sie do poprzednich moich tresci :)
a mianowicie chcialam zachecic wszystkich do ogladania amerykanskiej wersji you can dance (np. na fox life w piatki od 21:00 - 23:00 leca po dwa odcinki). juz pisalam wczesniej w tym temacie, ze ogladam i ze bardziej mi sie podoba, ale od tego czasu pojawila sie kolejna (4) edycja w na fox life wlasnie.
a dlaczego chcialam zachecic?
- poziom tanca jest wyzszy niz w polskiej
- kinga rusin i sedziowie nie probuja byc wazniejsi od uczestniow
- prowadzaca jest sympatyczna i nienarzucajaca sie
- jury jest konkretne i szczegolowe w swoich opiniach i nie skupia sie na dogryzaniu pozostalym czlonkom jury
- nie buduje sie na sile 'atmosfery z dreszczykiem' - ma byc ogloszenie wynikow to sie je oglasza a nie kaze co chwila wystepowac krok do przodu, kork do tylu i nie mowi sie w kolko tego samego (ze to konkurs, i ze tak byc musi, i "pamietajcie, ze jestescie wspaniali ale ze widzowie wybrali....")
- uklady taneczna przygotowywane sa przez naprawde wspanialych choreografow. czasami choreografie to male dziela sztuki (w naszej edycji rzadko trafiaja sie takie perelki jak tam)
pozwolilam sobie wstawic kilka moich ulubinych tancowc (z tych, ktore obejrzalam do tej pory w czwartej edycji). mam nadzieje, ze te filmy zacheca was do ogladania wersji amerykanskiej. jesli tak, nie piszcie tu kto wygral bo ja ogladam z fox lifem (taki rytual piatkowy z przyjaciolmi) i nie chce znac wynikow :)
Contemporary dance by Katee and Joshua
http://www.youtube.com/watch?v=S343dU-xC3Q&feature=related
chelsea and mark - bleeding love (the best!)
http://www.youtube.com/watch?v=B_QK_Wuunpw
Kherington & Twitch Hip Hop HQ
http://www.youtube.com/watch?v=KM9Cm5VgCys&feature=PlayList&p=F98998F4867162B8&playnext=1&playnext_from=PL&index=81
Adam and Eve
http://www.youtube.com/watch?v=UTfrP80Fkns&feature=related
Top 14 - W & J
http://www.youtube.com/watch?v=EyzJ850oeCI&feature=PlayList&p=F98998F4867162B8&index=90
Podoba mi się, że choreografie robione są pod muzykę. Polska wersja wygląda,jakby ścieżka dźwiękowa była dodatkiem, tutaj muzyka jest akcentowana:)
O rany cycek, ostro. Też kiedyś wpadłam na jakies zagranczne wykonania i potem to już w naszym rodzimym nie było tego czegoś ;) Ja to podejrzewam, że to są roboty. Bo jakże to tak?
Mam nadzieję, że nie przeoczyliście pierwszego odcinku nowej serii?
Było w nim kilka naprawdę dobrze tańczących osób, ale moją uwagę przykuła młodziutka Paulina z Warszawy. Nagrałem sobie ten odcinek i jej taniec oglądałem kilkakrotnie.
Nie przeoczyliśmy Adminie i również oglądamy :)
Mi osobiście podobał się taniec Mariusza Crovida z Łodzi
ale jak to się mówi ile osób tyle opinii. :D
Ja niestety nie mam TV;), a i tak zawsze takie programy puszczają o chorych godzinach, gdy jestem w pracy:(
O matko, przepraszam to do której ty pracujesz? :eek:
Łatwiej zapytac o której nie pracuję:p moje prace pozwalają mi na przebywanie w domu w godzinach 23-7 (choc są wyjątki, że czasem jestem już po21 na mieszkaniu, ale to zdarza się rzadko)
Oj to współczuję Zaharo i jestem pełna podziwu dla Ciebie:) Ja pracuję od 10-18 i czasami narzekam że ciągle siedzę w pracy, słońca nie widzę, do domu późno wracam. Chyba docenię to co mam ;)
Konczac offtop napisze tylko, ze pracuje tyle z wlasnej nieprzymuszonej woli, po prostu kocham to co robie i nie umiem z tego zrezygnowac, nawet kosztem wolnego czasu;)
Co prawda przegapiłam pierwszy odcinek, ale za to drugi na długo zapadnie mi w pamięci... ten taniec wrył się w pamięć i poprawił mi humor na długi czas :D (na tyle, że nie wiedziałam czy wklejać to tutaj czy do wątku z poprawiaczami humoru ;))
You Can Dance! Jacek Januszko
http://www.youtube.com/watch?v=QWL8vKmN8hk&feature=related
Aaahahahah DISCO TRAVOLTA !
Hurricare
13-03-2010, 23:27
To może i było śmieszne, nie przeczę. Ja też oglądając początkowo ryczałam ze śmiechu. Ale,ale... nie spodobało mi się to, że ten wątpliwy talent dostał bilet do Tel Awiwu, odbierając szansę rozwoju komuś naprawdę zdolnemu.
To może i było śmieszne, nie przeczę. Ja też oglądając początkowo ryczałam ze śmiechu. Ale,ale... nie spodobało mi się to, że ten wątpliwy talent dostał bilet do Tel Awiwu, odbierając szansę rozwoju komuś naprawdę zdolnemu.
Zgadzam sie w 100%. Ten chłopak nie przejdzie do następnego etapu bo raczej nie nauczy się tańczyć w tak krótkim czasie..
Mi najbardziej w tej edycji nie podoba się Mucha. Jakaś dzika się zrobiła:p
Jeśli o Muche chodzi to najbardziej brakuje rzeczowych wypowiedzi. Pazurowa to się tam dopatrzyła zawsze aspektu emocjonalnego, zamysłu jakiegoś a Mucha nie do końca mnie przekonuje, że wypowiada się akurat na temat tańca, który obejrzała.
A takie ploty mnie doszły, że wygrana w Tańcu z Gwiazdami miała zadecydować, ktora z pań zasiądzie w jury ju ken densu (Mucha czy Natasza)?
Bo jesli tak to podejrzewam ta Natasze o większą wrażliwość artystyczna.
Chociaż kto wie, przecież anni jednj ani drugiej nie znam.
Popieram. Mucha faktycznie wygląda na średnio zorientowaną w swoich wypowiedziach, momentami mam wrażenie, że nie technikę ocenia, ale to czy jej się podoba... Wiem, że to też jest ważne, jednak mam inny gust niż ona :P
Ciekawe jak sobie radzą ci, którzy wygrali? Myślicie, że wrócą do Polski? :)
Zgadzam sie w 100%. Ten chłopak nie przejdzie do następnego etapu bo raczej nie nauczy się tańczyć w tak krótkim czasie..
może miało to na celu powstrzymanie reszty 'dowcipnisiów'? chłopak ma na pewno sceniczną osobowość :p
może miało to na celu powstrzymanie reszty 'dowcipnisiów'? chłopak ma na pewno sceniczną osobowość :p
To prawda :) ale w dalszych etapach sceniczna osobowość nie da mu przepustki dalej. Przecież on sam był zdzwiony, że dostał bilet :D
To może i było śmieszne, nie przeczę. Ja też oglądając początkowo ryczałam ze śmiechu. Ale,ale... nie spodobało mi się to, że ten wątpliwy talent dostał bilet do Tel Awiwu, odbierając szansę rozwoju komuś naprawdę zdolnemu.
Zgadzam się bo mnie to również strasznie wkurzyło. Fakt, był śmieszny i sądze że głównie dlatego go wzięli, żeby zwiększyć oglądalność. Ale nie pomyśleli o tym, że ten bilet to mogła być szansa dla kogoś, kto potem naprawde by to wykorzystał. Bo taki to nic z tych warsztatów nie wyniesie. Takie moje skromne zdanie :)
Mnie się ten chłopak bardzo spodobał, bo ja lubię takich chudych w okularach i z dużym dystansem do siebie.
Co do tego, że dostał bilet. Cóż, to telewizja, naiwnie jest myśleć, że chodzi o młode talenty, chodzi o widza i oglądalność i reklamę. Najwięcej zarabia tutaj właściciel stacji i pewnie jurorzy. W każdej edycji brali kogoś, kto był bardzo charyzmatyczny, a nie umiał tańczyć - a pamiętacie taką "Justę" czy "Dżastę" co się wiła?
Naiwnością jest też myśleć, że to faktycznie samorodne talenty czy osoby uczące się dość krótko itd. Przeważnie mimo, że pokazują ich "ciężkie życie" itd. to po wpisaniu takiej osoby w Google wychodzi, że np. ma długą listę warsztatów, jeździ za granicę, jest instruktorem itd. Ale łatwiej jest sprzedać łzawą historię o np. mamusi w Niemczech na saksach i złudzeniu, że ktoś doszedł to wysokiego poziomu ucząc się z filmów na YT.
Co do Muchy, to myślę, że ma większe pojęcie o tańcu niż Pazura, bo poza tym, że pół roku tańczyła z Maserakiem to nie wierzę, po prostu nie wierzę, że dziewczyna, która z aktorstwem ma dużo wspólnego od bodajże 10roku życia nigdy nie tańczyła. Wiadomo, że bardziej się liczą profesjonalne oceny Agustina i Piróga, ale ona ocenia pod kątem, bo ja wiem, charakteru, medialności. Kto jak kto, ale ona bardzo dobrze odnajduje się w showbiznesie (akurat wybrała strategię skandalu), jej wizerunek wyszczekanej powoduje, że ludzie chcą zobaczyć program - bo może coś się stanie, jakieś spięcie czy coś. Poza tym przynajmniej czyta te ich ankiety i ma swoje zdanie. Pazura brała jakieś kosmiczne pieniądze, za gadanie bzdur z kosmosu.
Mnie się ten chłopak bardzo spodobał, bo ja lubię takich chudych w okularach i z dużym dystansem do siebie.
Co do tego, że dostał bilet. Cóż, to telewizja, naiwnie jest myśleć, że chodzi o młode talenty, chodzi o widza i oglądalność i reklamę.
Dokładnie. Wiadomo, że startuje wielu utalentowanych ludzi i jeśli jacyś przyszli pracodawcy oglądają ten program, to ich zobaczą, a takich blondynów z dystansem nie było chyba w tej edycji zbyt wielu (przynajmniej na razie) i ludzie będą ciekawi jak sobie poradzi taki chłopczyk w kolejnych odcinkach czy pęknie, czy zaskoczy czymś. Chyba wiecie, że ten program oglądają również ci, którzy nie tańczą, ale są ciekawi kolejnej afery i może będą mieli okazję coś przeżyć...
Co do Jury, to dwóch profesjonalnych tancerzy wystarczy, aktorka z dość długim doświadczeniem jak na swój wiek nie zawadzi...;)
Szczerze mówiąc - mam mieszane uczucia, jeśli chodzi o danie mu biletu - brawa za dystans do siebie i poczucie humoru, ale to jednak program dla tancerzy.. No ale osobowości odmówić chłopakowi nie można, więc może czymś jeszcze zaskoczy ;).
A czy nie wyniesie nic z warsztatów? Tyle tu mówimy o tym, że z każdych, nawet tych przewyższających nasz poziom, można się czegoś nauczyć, więc nic nie wiadomo... ;)
Chyba zawsze dają bilet komuś kontrowersyjnemu - pamiętacie tę panią, która tańczyła taniec na rurze? Zupełnie nie dawała sobie rady w Barcelonie czy gdzie tam byli, i odpadła na samym początku, rzęsistymi łzami mocząc kamerę. Jedno miejsce jest przewidziane dla kogoś, kto wywołuje kontrowersje :)
Vasanto - to właśnie była ta Dżasta o której wspomniałam :)
Była też jedna dziewczyna w stroju do tańca orientalnego, ale pewnie nie przeszła. Zauwazyłam, ze w tych programach nie biorą tego tańca na poważnie. Czy wy też macie takie wrażenie? W Mam Talent była dziewczyna, która tańczyła tribal. Nie mnie oceniać jej umiejętności, ale dla mnie była świetna. A co powiedziało jury? A co nam pokazesz w następnym odcinku? Chyba nic nowego? I nie przeszła. Jeśli w YCD biorą kogoś kto potrafi tylko jeden styl tańca i ma się uczyć innych, bo niby ma być wszechstronny, to tym bardziej tancerka belly mogłaby uczyć.
Jeśli w Jury byłby zwolennik tańca orientalnego to pewnie by przeszła ta osoba.
Ta dziewczyna co tańczyła tribal mi się podobała :) Bardzo rzadko oglądam ten program.
Mnie się ten chłopak bardzo spodobał, bo ja lubię takich chudych w okularach i z dużym dystansem do siebie.
Mnie też, mnie też ;) I będę za Niego trzymała mocne kciuki ;) Może się nauczy tańczyć a nawet jeżeli nie to Go chętnie posłucham ;)
Oglądam (bo jeszcze się nie skończył) dzisiejszy odcinek, w kolejnym hotelu gdzieś w Polsce po ciężkim dniu. Myślałem, że już nic ciekawego nie wydarzy się, tymczasem to co pokazali tancerze było wspaniałe.
Podziwiam ich za warsztat na który musieli pracować latami, technika szlifowaną ciężką pracą, emocje które przeżywali na scenie.
Jeżeli ktoś przegapił dzisiejszą edycję polecam obejrzenie powtórki - naprawdę warto!
Po raz pierwszy od chyba drugiej edycji oglądam YCD z zainteresowaniem i jestem pod ogromnym wrażeniem :) Każdy duet był wspaniały. Paulina i Aleks - magia!
Po raz pierwszy od chyba drugiej edycji oglądam YCD z zainteresowaniem i jestem pod ogromnym wrażeniem :) Każdy duet był wspaniały. Paulina i Aleks - magia!
miałam dokładnie to samo. Ten taniec był magiczny *_*
po dzisiejszym programie jedno mnie zaintrygowało... czy jest ktoś w stanie wytłumaczyć mi różnice między lyrical jazz, modern jazz i contemporary? ^^'''
Ja z tych, co nie oglądają tego programu. Dziś jednak stwierdziłam, że usiądę i zobaczę. Warto było. Byłam pod niesamowitym wrażeniem wszystkich par. Trudno mi powiedzieć, która była najlepsza. Najmniej podobał mi się hip hop, bo to nie moje klimaty. Reszta - bomba! :smile1:
Ech, pochodziłoby się na jazz, ale nie ma kiedy :cry:
Modern jazz nawiązuje do modernu, czyli tańca współczesnego. To jest technika jazzowa i współczesna. Taniec współczesny, czyli contemporary, odszedł od sztywnej techniki klasycznej [baletu]. A lyrical jazz to mieszanka jazzu i modernu do wolnych kawałków, gdzie masz oddać tekst piosenki. Tak to rozumiem.
miałam dokładnie to samo. Ten taniec był magiczny *_*
po dzisiejszym programie jedno mnie zaintrygowało... czy jest ktoś w stanie wytłumaczyć mi różnice między lyrical jazz, modern jazz i contemporary? ^^'''
Contemporary - czyli taniec współczesny ;)
Lyrical Jazz - bardzo emocjonalny i liryczny; tancerze często opowiadają tańcem, słowa utworu do którego tańczą. Muzyka raczej liryczna, "przejmująca" i "przeżywająca" ;)
Modern Jazz - Nowocześniejsza odmiana jazzu ;)
A kiedy jest powtórka tego programu?
A kiedy jest powtórka tego programu?
Sobota 14:15 ;)
Dotychczasowe odcinki można też było zobaczyć na http://vod.onet.pl/you-can-dance-po-prostu-tancz,413,serial.html więc kolejne pewnie też będą. ;)
Dotychczasowe odcinki można też było zobaczyć na http://vod.onet.pl/you-can-dance-po-prostu-tancz,413,serial.html więc kolejne pewnie też będą. ;)
Dzięki, agta :) w końcu sobie obejrzę odcinki z tej edycji:-) Ja niestety nie mam szczęścia do godzin, w których leci YCD :( nigdy mnie nie ma, bo jestem w pracy o tej porze (zarówno w środy jak i soboty ;p) :(
carmenta
08-04-2010, 10:23
Ja też oglądałam wczorajszy odcinek i muszę przyznać, że patrzyłam w telewizor, jak zahipnotyzowana. Te tańce współczesne i jazz(y):D były niesamowite. Ile Ci ludzie muszą mieć siły i ile pracy wkładać we własne ciała, żeby robić to co robili. Niesamowite!
Najmniej przyciągnął moją uwagę hip hop i salsa. Może dlatego, że ja tego typu tańce postrzegam, jako "zwykłe" tańce do zatańczenia na scenia, jako sekwencje kolejnych ruchów - z całym szcunkiem oczywście, bo pracy też wymagają, ale nie są takie efektowne. Natomiast lyrical jazz, czy modern to już takie, jakby to rzec - opowiedziane historie, które można oglądać i oglądać...zwłaszcza, jak są tak ślicznie zatańczone:)
Oby reszta odcinków była na równie wysokim poziomie.
Z tego całego zachwytu wczorajszym odcinkiem zapisałam się na jazz do EDS-u. Grupa rusza w tę sobotę. :D Ciekawa jestem jak będzie. :)
Z tego całego zachwytu wczorajszym odcinkiem zapisałam się na jazz do EDS-u. Grupa rusza w tę sobotę. :D Ciekawa jestem jak będzie. :)
Super, Maju :D! Nie ma jak spontaniczne decyzje :D!
Ja chodzę m.in na modern jazz i na współczesny i baaardzo mi się podoba :love:
carmenta
08-04-2010, 15:20
Ja pomyślę nad tym, ale za jakiś czas...najpierw spróbuję do wakacji przeżyć na Ken-Jutsu :D:D Za dużo też nie można, bo się człowiek pogubi....pogubi czas :D
Ja pomyślę nad tym, ale za jakiś czas...najpierw spróbuję do wakacji przeżyć na Ken-Jutsu :D:D Za dużo też nie można, bo się człowiek pogubi....pogubi czas :D
E tam :D Ja chodzę jeszcze na balet i flamenco ;D
Dasz radę!:D:D:D Twoje Ken-Jutsu rządzi!:thumbsup::smile1::nuts::smile1:
Umiejętność zaginania czaso-przestrzeni, to również przydatna cecha :toung::toung::toung:
A czy ktoś z was oglądał chociaż jeden odcinek tego samego programu tylko w wersji amerykańskiej? Bo wydaje mi się, że jest jakaś przepaść wręcz diametralna... pomiędzy umiejętnościami tanecznymi i scenicznymi ludzi biorących udział tam i tu. Nie wiem czy to z przyczyn kulturowych, czy z braku poczucia własnej wartości i pewności siebie, nie mam pojęcia w czym rzecz.:confused:
carmenta
08-04-2010, 15:28
No ja już chodzę na tribal, flamenco, pilates, brzuszki, zajęcia dla zdrowych pleców i od poniedziałeku na miecz samurajski....myślę, że spokojnie bym dała radę, ale niestety przeszkadza mi w tym praca - dzień w dzień po 9 godzin. Jakby pieniądze spadały z nieba i nie trzeba by było pracować, to może i na basen bym poszła (choć pływać nie umiem :D). Tylko ta praca przeszkadza...ehhh :D:D:D:D
No ja już chodzę na tribal, flamenco, pilates, brzuszki, zajęcia dla zdrowych pleców i od poniedziałeku na miecz samurajski....myślę, że spokojnie bym dała radę, ale niestety przeszkadza mi w tym praca - dzień w dzień po 9 godzin. Jakby pieniądze spadały z nieba i nie trzeba by było pracować, to może i na basen bym poszła (choć pływać nie umiem :D). Tylko ta praca przeszkadza...ehhh :D:D:D:D
czyli umiejętność "zaginania czasoprzestrzeni" masz perfekcyjnie wypracowaną :D:thumbsup:
Praca - ja mam to szczęście, że pomaga mi bardzo w realizowaniu moich pasji :)))))))))))) bo akurat pracuję w tym samym miejscu ;p
<uciekam! balet wzywa :D>
A ja akurat wczoraj nie oglądałam :mad:
Na wczorajszy odcinek YCD zawołała mnie młodsza siostra i mimo tego, że już jakiś czas temu zaprzestałam oglądania - tym razem się skusiłam. Warto było - tak jak mówicie. Lyrical jazz - cudo! Salsa ognista, a hip hop na pełnym powerze;) :D
Ja tego wole nie ogladac bo sie tylko frustruję, że nie potrafie tak cudnie i wszechstronnie tanczyć:( A jak byłam mała i mama mnie pchała na balet itd. to powiedziałam jej, że nie pójde bo to obciach tak w tych baletkach skakać..... No cóż, czasy sie zmieniły i taniec jest w cenie.
Ja tego wole nie ogladac bo sie tylko frustruję, że nie potrafie tak cudnie i wszechstronnie tanczyć:( A jak byłam mała i mama mnie pchała na balet itd. to powiedziałam jej, że nie pójde bo to obciach tak w tych baletkach skakać..... No cóż, czasy sie zmieniły i taniec jest w cenie.
:( Mnie rodzice zapisali na towarzyski i byłam ulubienicą prowadzącego:serce: Strasznie żałuję, że moja historia z towarzyskim trwała tak krótko - dzieci nie wiedzą, czego chcą, byłam głupia i przestałam chodzić na zajęcia:thumbsdwn::(
Dokładnie, nie wiedzą. Na towarzyski tez chodziłam i szybko mi sie znudził. Przerwałam też gre na fortepianie mimo, że dobrze mi szło.. Na szczęsie teraz jestem bardziej ambitna i wytrwała. Ale już za późno na niektóre rzeczy:(
Tak, czasem myślę sobie, że szkoda, że mnie rodzice nie "cisnęli":D może teraz byłabym tanecznie spełniona. Z kolei trudno im się dziwić, że nie zmuszali 10latki, gdy wyła, że nie chce. O, rany, chyba nigdy tego nie przeboleję:( - nie przetrwałam, bo zaczęło robić się ciężko i już mi nie szło tak idealnie, trzeba było pracować, a dziecko samo się pracować nie nauczy.
DżalaMadija
08-04-2010, 19:13
Ach i widzicie - a ja za małego bardzo chciałam chodzić na tańce, ale dla mojej mamy była to "strata pieniędzy", "bo lepiej Ci kupić jakąś bluzkę i przynajmniej będziesz coś miała"... ach, szkoda, że nie rozumiała, ze umiejętności zostają do końca życia, a rzeczy zwyczajnie się niszczą...
carmenta
08-04-2010, 20:36
czyli umiejętność "zaginania czasoprzestrzeni" masz perfekcyjnie wypracowaną :D:thumbsup:
Ja to nazywam kombinatorstwem :D:D
heh... jak miałam 5 lat to Mama mnie posyłała na taniec towarzyski...ale byłam durnym dzieciakiem który tak protestował, że mi odpuszczono... i WF w podstawówce też mi odpuszczano... i teraz mam :/ nie dość że teraz byłabym na poziomie turniejowym, to jeszcze mam absolutnie nie-do-rozciągnięcia nogi :/ no ale co zrobić... jakby mnie zmuszali, to być może nienawidziłabym tańca...
heh... jak miałam 5 lat to Mama mnie posyłała na taniec towarzyski...ale byłam durnym dzieciakiem który tak protestował, że mi odpuszczono... i WF w podstawówce też mi odpuszczano... i teraz mam :/ nie dość że teraz byłabym na poziomie turniejowym, to jeszcze mam absolutnie nie-do-rozciągnięcia nogi :/ no ale co zrobić... jakby mnie zmuszali, to być może nienawidziłabym tańca...
To mnie zawsze zastanawia: zmuszać takie dziecko do tańca/innej aktywności fizycznej/rozwijania talentu czy nie zmuszać? Opcje są 2: albo będzie niezmiernie wdzięczne albo znienawidzi to, do czego było zmuszane i będzie miało żal do rodziców. Mnie rodzice długo zmuszali do gry na pianinie, której szczerze nienawidziłam i bardzo mnie męczyła - od kiedy już nie muszę ani razu nie zagrałam z własnej woli, po kilku latach nauki nie umiem nawet "wlazł kotek na płotek"... A podejrzewam, że z umiejętności tanecznych, które teraz bym posiadała, byłabym bardzo zadowolona... Chociaż niektórzy mówią: YOU NEVER KNOW;)
off top?:redface:
ja ogladalam (teraz na foxlife leca powtorki, w soboty rano bodajze). i juz nawet pisalam w tym watku o amerykanskiej YCD - na przyklad tu (http://www.belly-dance.pl/forum/showpost.php?p=61162&postcount=159) - wstawilam kilka filmikow choc pewnie juz nie dzialaja jak znam youtube :(
edit: zniknal post, na ktory odpowiadalam i teraz moja wypowiedz zgubila sens w calej rozmowie...
oriental
09-04-2010, 13:49
Tak to bywa z dzieciakami, trudno zmusic by spelnialo np. ambicje rodzicow z ich wlasnej mlodosci albo chodzily za zajecia, ktore sa modne.
W moim przypadku urzadzalam przedstawienia taneczne jak tylko zaczelam chodzic i nawet troche sie zdziwilam, gdy mama zaproponowala, ze mnie zapisze na kurs, bo ja stwierdzilam, ze ja to juz umiem tanczyc :p.
No ale jak poszlam na zajecia w wieku 7 lat, to tak do tej pory chodze!
Z angielskim bylo podobnie jak tylko nauczylam sie czytac i pisac w 1 klasie zaczelam meczyc mame, by nauczyla mnie angielskiego, bo ja mam w planie pojechac do USA i robic kariere jak bede duza. No i tak sie zaczelo, mama nauczyla mnie podstaw a potem nauka zaczela sie w szkole. I w ten sposob, co prawda nie w USA, ale we Francji "robie kariere" (i dobrze, bo w USA potwornie sie tyje ;)) i w tym momencie szlifuje juz trzeci jezyk obcy.
Naprawde nie wiem skad mi sie to wszystko wzielo. Chyba najlepiej by rodzic dobrze obserwowal swoje dziecko, duzo z nim rozmawial i potem wspieral w jego zainteresowaniach (a nie kupowal nowe bluzki w zamian :rolleyes:).
Myślę, że gorsze od zmuszania, czy niezmuszania wcale jest odmawianie dziecku, kiedy ono bardzo czegoś chce. Tak jak moja mamusia, która uznawała tylko rzeczy praktyczne, które "się w życiu przydadzą". Oczywiście, taniec brzucha mi się do niczego nie przydał, absolutnie. Tylko tyle, że jestem bardziej zadowolona z siebie i swojego ciała, spełniona artystycznie, mam lepszą kondycję, szersze zainteresowania, poznałam wielu wspaniałych ludzi, byłam w wielu miejscach, również za granicą, przeżyłam wiele wspaniałych przygód... To takie nieważne drobiazgi, bo jakbym się zamiast tego zapisała na kurs dla księgowych, to mogłabym zostać księgową i zarobić na opłatę rachunków za gaz i prąd. :D
Fajny temat, tyle że nie w tym temacie...;)
Może, któraś z Was orientuje się gdzie można obejrzeć odcinki YCD z innych krajów? Szczególnie interesują mnie edycje z USA. Kiedyś kiedy jeszcze nie było tego programu w Polsce oglądałam w kablówce, teraz z chęcią bym do nich wróciła. :)
carmenta
28-04-2010, 21:37
Wlaśnie obejrzalam dzisiejszy początek i powiem szczerze, że szczęka opadla mi najniżej jak to możliwe. Nie sądzilam, że do Chopina można tak fantastyczne show zrobić :)
Właśnie chciałam powiedzieć, że to był jeden z najlepszych openingów moim zdaniem :).
A tak ogólnie - podziwiam Ich technikę. Szczególnie jazzową - aż ściska z zazdrości. A wszystko jeszcze tak lekko i od niechcenia.
carmenta
29-04-2010, 11:41
Prawda? Normalnie, jakby te podskoki ich nic nie kosztowały...a jak ja pomyślę o mojej ciężkich czterach literach, to aż mi się żal siebie robi :D
o żesz.. a ja się akurat na opening spóźniłam, będe musiała sobie w internecie zobaczyć skoro tak zachwalacie ;) A o technice nawet się nie wypowiadam... zawsze miałam do jazzowych tancerzy wielki szacunek, ale od kiedy miałam okazję spróbować odrobinkę tego stylu - to padam przed nimi na kolana... nigdy nie wycisnę ze swojego ciała nawet 0,001% z tych figur, które oni wykonują z taką lekkością.....:push:
hej, ja zaczęłam ycd oglądać dopiero od tej edycji - i naprawdę mi wstyd, że wcześniej uważałam ten program za głupie wyginanie się! Podziwiam tych ludzi i też zazdroszczę im, że robią to, co jest ich pasją - moje studia niestety są nudne jak flaki z olejem... No i właśnie, dla mojego taty, który skończył te same studia, fakt że oglądam ycd jest powodem do komentarzy w stylu: 'studiujesz na takim kierunku że powinnaś zajmować się poważniejszymi rzeczami niż oglądanie tych podgłupiałych ludzi (sic!)'. Zresztą - ma podobny stosunek do tańca brzucha... Wiem, że to tylko takie gadanie, ale wkurza mnie to, że studiuję coś, co tak naprawdę mam gdzieś (ok, przyznam się - prawo), a studiuję to, bo już od dzieciństwa było jasne że to zrobię. Dopóki mieszkałam z moimi rodzicami często przyjmowałam ich poglądy (chociażby a propos ycd) ale im dłużej mieszkam sama tym wyraźniej widzę, że można żyć inaczej. I chyba to nie kwestia wytrwałości czy ambicji, jak w paru postach wcześniej...
Hm, chyba zrobił mi się ot :)
Właśnie jest przerwa na reklamy i trwa głosowanie.
Kolejne piękne występy. Nie potrafiłem wskazać kto powinien odpaść do czasu kiedy tancerze zatańczyli wspólną choreografię grupową.
Kiedy można było porównać ich tańczących obok siebie wyrobiłem sobie opinię.
Najbardziej podobali mi się Ania, Tomek, Paulina, Kuba.
Trochę słabsi według mnie byli Ilona i Aleks.
Zaraz ogłoszenie wyników. Jestem ciekaw kto odpadnie.:wacko:
Ja kibicuję Ani, od kiedy zobaczyłam ją w hip hopie w tamtym tygodniu :) Wtedy pierwszy raz widziałam ten program (prawie) od początku do (prawie) końca i już wtedy całą moją sympatię przelałam właśnie na tę dziewczynę :D
Ja kibicuję Ani, od kiedy zobaczyłam ją w hip hopie w tamtym tygodniu :) Wtedy pierwszy raz widziałam ten program (prawie) od początku do (prawie) końca i już wtedy całą moją sympatię przelałam właśnie na tę dziewczynę :D
Dla mnie Ania też była najlepsza technicznie i najbardziej dojrzała, kibicowałem jej najmocniej wśród pań...
niestety odpadła, to było niesprawiedliwe!:suspicious:
Mnie też szkoda Ani. Chciałam, żeby odpali Tomek i Ilona. Najmniej ich lubię. Mocno kibicuję Paulinie i Kubie. Któreś z nich musi wygrać.
Roksolanka (Naima)
19-05-2010, 23:22
Eee, Tomek jest świetny.
Dojrzały spokój, choć wygadany nie w tę stronę.
Ale technicznie był powalający.
Ania była doskonała.
Wolałabym inną do odpadnięcia.
Aż żałowałam, że nie wysłałam żadnego sms-a.
Dodam, że to chyba 4 odcinek YCD, który oglądałam - w życiu...
carmenta
19-05-2010, 23:25
Też mi żal Ani, szczególnie, że zostala sama z Iloną potem na scenie. A z calym szacunkiem, ale Ilona byla zdecydowanie slabsza. Osobiście stawiam na Kubę. Ma chlopak w sobie to coś, że chętnie się na jego taniec patrzy - taką lekkość i dojrzalość
Też mi żal Ani, szczególnie, że zostala sama z Iloną potem na scenie. A z calym szacunkiem, ale Ilona byla zdecydowanie slabsza. Osobiście stawiam na Kubę. Ma chlopak w sobie to coś, że chętnie się na jego taniec patrzy - taką lekkość i dojrzalość
Tak samo to odebrałem. Teraz po odpadnięciu Ani upatruję zwycięzcy w chłopakach. Finał moim skromnym zdaniem powinien być miedzy Tomkiem a Kubą.
Nie wiem czy zauważyłyście ale była w komentarzu Kingi lekka uszczypliwość wobec tańca brzucha.:suspicious:
Nie wiem czy zauważyłyście ale była w komentarzu Kingi lekka uszczypliwość wobec tańca brzucha.:suspicious:
Tak. :sick:
Tak naprawdę to oni wszyscy są świetni technicznie. Tylko że Tomek najmniej wzbudza u mnie sympatii. Chociaż dziś z Anią wspaniale zatańczył. Irytuje mnie jego głos. Zawsze się zastanawiam, ile papierosów wypalił albo że dopiero co wyszedł z meczu piłkarskiego. :D
Przyznaję, że nie śledziłam dokładnie całego programu - o jakiej uszczypliwości mówicie? Koniecznie przybliżcie mi tę sytuację albo podpowiedzcie, w którym momencie się pojawiła, to wyśledzę ją na plejadzie czy gdzieś tam.
Przyznaję, że nie śledziłam dokładnie całego programu - o jakiej uszczypliwości mówicie? Koniecznie przybliżcie mi tę sytuację albo podpowiedzcie, w którym momencie się pojawiła, to wyśledzę ją na plejadzie czy gdzieś tam.
O ile dobrze pamiętam, po solówce Pauliny, jeden z jurorów powiedział, że ma dużo szczęścia w programie ponieważ do tej pory losowała techniki taneczne, w których czuła się dobrze. Dodał, że z chęcią zobaczył by ją w tańcu, którego nie zna. W tym momencie Kinga z uśmiechem dodała, że może w tańcu brzucha. Pewnie przesadzam ;) ale odebrałem to w kontekście pierwszej edycji i słynnego występu Tito ze skrzydłami w którym TB zostało ośmieszone.
niech oni juz tam lepiej bellydancow nie daja :)
zaluje ze ania odpadla :(
ale za to chlopaki sa fajne. oba. i tomka lubie bardzo. wie co robi i po co. przekonuje mnie nawet bardziej niz kuba. alex byl fajowy (a dzisiaj to nawet bardzo przekonujacy w pocalunku na koniec choreo z ilona :) ) ale troszke mu do pozostalych dwoch panow barkuje...
carmenta
20-05-2010, 08:37
Też podobnie, jak admin odebrałam tą wzmiankę o tańcu brzucha jako uszczypliwość. Ciekawe, jak szeroko by otworzyli oczy ze zdumienia, jakby jakaś "nasza" gwiazda tam na scenę weszła i zatańczyła najlepiej, jak potrafi. Mam wrażenie, że Ci co się zupełnie nie orientują, traktują belly dance jako taki śmieszny taniec, co jak kujawiak itp. A przecież każdy taniec może być emocjonujący (nawet kujawiak - kto choć raz na żywo widział Mazowsze, czy Śląsk, to wie). Nie tylko jazz, czy modern :)
bollyanna
20-05-2010, 09:24
Zaczęłam oglądać YCD bardzo niedawno... i żałuję że nie widziałam poprzednich edycji!
W każdym razie uważam, że Ania nie zasłużyła na to, żeby odpaść. Solówkę miała dużo lepszą niż Ilona i nie mogę się pozbyć wrażenia, że Ilona troszkę nadrobiła strojem i szpilkami.
A jeśli chodzi o Aleksa, to ma mnóstwo uroku i życzyłam mu jak najlepiej, ale tym razem faktycznie był słabszy... Co zrobić :) Chyba zresztą sam zdawał sobie z tego sprawę.
Za tydzień znów będę oglądać, nie poznaję sama siebie!
Piękno i wysoka technika występów uczestników YCD jest zawsze źródłem mojej osobistej frustracji i demotywacji tanecznej (a pro po wątku Szahiyi http://belly-dance.pl/forum/showthread.php?t=3566- ) - chciałabym choć w połowie tańczyć tak jak Oni - w tej edycji są wspaniale przygotowani, Króluje jazz i modern.
Ale...
Właśnie spróbowałam sobie wyobrazić, jak uczestnicy YCD próbują oddać filling jednego ze skrajnych estetycznie i emocjonalnie styli – „wysokie” raqs sharqi czyli interpretacje do Oum Kalsum - lub, na drugim krańcu - uliczne, pełne dystansu, zabawne, dosadne i szalone shaaby w interpretacji Orit.
To pierwsze , Oum Kalsum , nawet w Polsce ledwo pojmujemy, nie mówiąc o wykonaniu – nie - taniec brzucha jest stanowczo za trudny do YCD;):D
Mona Monne
20-05-2010, 22:07
Zaczęłam oglądać YCD bardzo niedawno... i żałuję że nie widziałam poprzednich edycji!
Nic nie straciłaś, bo to chyba najlepsza edycja. Naprawdę, aż miło oglądać.
A co do werdyktu: zauważyłam, że program na samym początku bardzo promował poszczególne osoby. Do tych przykładów zaliczyć można Ilonę i Paulinę. Ania, podobnie jak Kasia - blondynka, przeważnie były postaciami w tle. Dopiero niedawno jury zaczęło dostrzegać talent oraz siłę charakteru tych dziewczyn. Niestety bez medialnego szumu ( który zrobił bardzo wiele dla P. i I.) nie były atrakcyjne dla widzów, nie były nam tak "bliskie", jak problem P., która jest z niewielkiej mieściny i bardzo pragnie się wybić, czy I. która ciągle płakała, a emocje i samą siebie wyraża najlepiej w tańcu...
Odnośnie chłopaków - Tomek - jak to mój facet mówi powinien wygrać, bo ma olej w głowie ;). Nie da się zaprzeczyć, aczkolwiek Kuba jest moim faworytem - technicznie bardzo dobry, ale przede wszystkim szybki, co widać było wczoraj, gdy chłopaki tańczyli w 3. Poza tym jego solówka o tym samym mnie przekonała.
Sowillo masz rację z tym stopniem trudności. Niestety TB jest nadal tematem żartów w tym programie :(...
a ja sobie tylko myśle, że Tomek jest już zawodowym tancerzem, ma szkołę tańca z Herbuś w warszawie(z tego co czytałam tu i ówdzie), teraz jest znany...chyba wolałabym,żeby wygrał ktoś inny.
Oglądam wszystkie edycje. w każdej były jakieś bardzo fajne choreografie, bardzo fajnie zatańczone - zostające w pamięci. mam wrażenie,że ta edycja jest najlepsza w odbiorze, między innymi dzięki dużej ilości jazzu,modern
carmenta
21-05-2010, 10:39
Właśnie spróbowałam sobie wyobrazić, jak uczestnicy YCD próbują oddać filling jednego ze skrajnych estetycznie i emocjonalnie styli – „wysokie” raqs sharqi czyli interpretacje do Oum Kalsum - lub, na drugim krańcu - uliczne, pełne dystansu, zabawne, dosadne i szalone shaaby w interpretacji Orit.
To pierwsze , Oum Kalsum , nawet w Polsce ledwo pojmujemy, nie mówiąc o wykonaniu – nie - taniec brzucha jest stanowczo za trudny do YCD;):D
Ha! Dobre!:)
A wyobraźmy sobie te osoby próbujące swoich sił w ATSie, którego znaczenie i istotę najpierw trzeba zrozumieć, bo samo nauczenie się kroków i kombinacji tu też nie wystarczy :D:D
maroccanmint
27-05-2010, 12:44
Mozna zrobic mały wtręt? Szejku Adminie, jeśli to co poniżej napisane nie mieści sie w granicach w granicach forumowej "netykiety" bardzo proszę skarć mnie surowo :)
Otóż - 2 czerwca w Multikinie odbędize się transmisja live finału YCD.
Zapraszam pięknie... na stronie multikina bliższe szczegóły.
A moje serce wczoraj szalało z radości, że zostali Kuba i Paulina :) Trzymam kciuki za Kubę, który powalił mnie swoimi obrotami :)
Mozna zrobic mały wtręt? Szejku Adminie, jeśli to co poniżej napisane nie mieści sie w granicach w granicach forumowej "netykiety" bardzo proszę skarć mnie surowo :)
Otóż - 2 czerwca w Multikinie odbędize się transmisja live finału YCD.
Zapraszam pięknie... na stronie multikina bliższe szczegóły.
Wszystko co napisałaś jest jak najbardziej ok.;):) Nie wiem skąd taki pomysł, że coś mogło by być z tym nie tak :D
A moje serce wczoraj szalało z radości, że zostali Kuba i Paulina :) Trzymam kciuki za Kubę, który powalił mnie swoimi obrotami :)
Dokładnie tak samo ja. Wczoraj trzykrotnie Kuba zaimponował mi tym, że pokazał najwyższą technikę. Tańcząc duety było wyraźnie widać, że ma najlepszą technikę ze wszystkich pozostałych tancerzy. Mówię tu o poczuciu równowagi, obrotach, wykańczaniu ruchów głową itd. Jego solówka też była według mnie najlepsza. Jest moim faworytem na zwycięstwo. Niestety teraz już tylko decydują widzowie dlatego może zdarzyć się wszystko.
maroccanmint
27-05-2010, 17:04
Wszystko co napisałaś jest jak najbardziej ok.;):) Nie wiem skąd taki pomysł, że coś mogło by być z tym nie tak :D
... bo ja w Multikinie pracuję.
I głupio mi się zrobiło, ze taka niezamierzona reklama miejsca pracy.
Ale jak ktoś lubi, to czemu nie podpowiedziec?
:embarrest:
Mała tancereczka
27-05-2010, 17:12
Ja po tym jak odpadła Ania to już tylko jednym okiem oglądałam następny odcinek. Jakoś straciłam zainteresowanie.
... bo ja w Multikinie pracuję.
:embarrest:
hahahah!:D ja też:D w tym w Krakowie, rzecz jasna:)
... bo ja w Multikinie pracuję.
I głupio mi się zrobiło, ze taka niezamierzona reklama miejsca pracy.
Ale jak ktoś lubi, to czemu nie podpowiedziec?
:embarrest:
Ale przecież nie zarabiasz na tym, że ludzie do tego kina przychodzą :) Gdybyś była właścicielem, to co innego ;)
maroccanmint
27-05-2010, 20:08
hahahah!:D ja też:D w tym w Krakowie, rzecz jasna:)
:D Gdańsk :D
Koniec OFFa
Oglądałyście finał? Jak Wam się podobał? Podzielacie opinię o wyniku?
(czy może zapomniałyście :D)
W środę w You Can Dance będzie tancerka brzucha, widziałam w reklamie:D Może to któraś z forumowiczek :D?
Ishanira
15-03-2011, 18:15
Ja też właśnie i mam zamiar obejrzeć, ale się boję, że to wyjdzie jeden wielki śmiech z tego tańca, jak to było w "Mam talent", gdzie wystąpiła grupa ludzi ubranych jak z "Baśni Tysiąca i jednej nocy", a okazało się to wielkim nie wypałem. A ta grupa studentów przyszła po prostu sobie zrobić jaja ;/ Mam nadzieję, że ta tancerka w YCD okaże się faktycznie tancerką brzucha :D Oby..:D
Ellswarth
15-03-2011, 22:35
Te wszystkie konkursy typu YCD czy Mam Talent to wielka ściema jeśli chodzi o taniec orientalny. Spodziewają się półnagiej tancerki która będzie robiła za dziwadło i motyw komiczny w całym show.
Jury było wielce zdziwione kiedy gothic tribal nie okazał się tańcem jakiegoś zakolczykowanego biało-czarnego dziwadła. I oni (za kulisami) mówią o tym otwarcie....
Mam nadzieję, że podejście do tego tańca się szybko zmieni :/
vBulletin® v4.0.8, Copyright ©2000-2012, Jelsoft Enterprises Ltd.