Pokaż pełną wersję : Tribalowe plemię
maroccanmint
11-12-2008, 19:38
Czyli coś, o czym marzę od dłuższego czasu...
Chciałabym zgrać się z taneczną grupą, razem ćwiczyć, śmiać się, tańczyć do upadłego i szyć kostiumy. Chciałabym należeć do plemienia tancerek - wojowniczek...
kaoruaki
11-12-2008, 22:07
ale masz może na myśli jakiś zjazd, czy co?
pewnie chodzi o grupę gdańską (trójmiejską):)
kaoruaki
11-12-2008, 22:16
ja myślę ze takie plemię to w Ustce sie wytworzy i to nie małe:D
maroccanmint
11-12-2008, 22:23
O, tak - mam na mysli grupę trójmiejską, która będzie tryskac radością tańca!
Są chętne? Mogę z frajdą zaprojektować stroje, mogę pomóc je uszyć, moge pleść warkoczyki, szlifować kauri i mielić językiem :p na każdy temat, bo tak właśnie sobie wyobrażam bycie w grupie. W przerwach wytchnienia od tańca, oczywiście :D
jest tu grupa dziewczyn z trójmiasta:) może zaadaptują cię kochana;) a jak nie zapraszamy na poznan:D
Czyli coś, o czym marzę od dłuższego czasu...
Chciałabym zgrać się z taneczną grupą, razem ćwiczyć, śmiać się, tańczyć do upadłego i szyć kostiumy. Chciałabym należeć do plemienia tancerek - wojowniczek...
Mnie się też marzy takie "plemię". Ale myślę, że na to trzeba czasu (np. jak ktoś dopiero zaczyna swoją przygodę z tribalem) i chęci również innych..
na to trzeba kilku (nastu) wspólnych warsztatów i wyjazdów i tyle;) ale fakt lepiej w grupie niż samemu.
a ty mar, nie masz jakiejś fajnej grupy z którą tańczysz BD? macie jakieś stałe zajęcia z tribalu?
na to trzeba kilku (nastu) wspólnych warsztatów i wyjazdów i tyle;)
Mi się wydaje, że przede wszystkim trzeba chęci. Dziewczyny, które razem chodzą na zajęcia, nie potrzebują nie wiadomo ilu warsztatów, żeby się "zgrać", można już po jakimś czasie się zgrać i zacząć się cieszyć i "podniecać" wspólnie tańcem, razem szyć sobie stroje, czy coś... tzn. zacząć być dobrymi kumpelkami, takim właśnie "plemieniem", a nie tylko znajomymi z kursu.
Ale na to właśnie trzeba trochę czasu, bo wiadomo, że nie będzie po kilku zajęciach tak: "no dobra, to od dziś jesteśmy plemieniem, mamy się kochać i spędzać ze sobą każdą wolną chwilę" (przesadziłam, ale wiecie, o co mi chodzi ;P )
maroccanmint
12-12-2008, 17:12
Dziewczyny - wszystkie macie rację.
Ale co do zajęć z tańca - ja mam takie może niesłuszne wrażenie, że Panie z mojej grupy traktują te zajęcia tak, jak np. fitness czy aerobik. W takich warunkach trudno się zgrać i dopasować.
Oczywiście - to moja subiektywna opinia i mam nadzieję, że nikt nie poczuł się urażony :embarrest:
Bashira Qamar
08-02-2009, 15:55
Marokańska ;)
Nie chcę zapeszać ale chyba mamy szansę :) na to plemię.
I musze powiedzieć że z każdymi zajeciami coraz bardziej podoba mi się ATS, choc przyszłam ze względu na fuzję
Bo jesteśmy po warsztatach ATS-owych i *radośnie* poznałam trzy nieznane wczesniej forumowiczki, a poza tym bandę pozytwnie zakręconych dziewcząt, które zgrywają się z lubością przy wtórze bębnów.
Tańczmy, tańczmy, i tribalki wszystkich plemion łączcie się ;)
(ja przepraszam, ale wczoraj już mnei rozsadzało tymi serotoninami i endorfinami i brakowało mi wątku. bo pokój zwierzeń to chyba nie na takie radosne zwierzenia?)
maroccanmint
08-02-2009, 17:19
Marokańska ;)
Nie chcę zapeszać ale chyba mamy szansę :) na to plemię.
I musze powiedzieć że z każdymi zajeciami coraz bardziej podoba mi się ATS, choc przyszłam ze względu na fuzję
Bo jesteśmy po warsztatach ATS-owych i *radośnie* poznałam trzy nieznane wczesniej forumowiczki, a poza tym bandę pozytwnie zakręconych dziewcząt, które zgrywają się z lubością przy wtórze bębnów.
Tańczmy, tańczmy, i tribalki wszystkich plemion łączcie się ;)
(ja przepraszam, ale wczoraj już mnei rozsadzało tymi serotoninami i endorfinami i brakowało mi wątku. bo pokój zwierzeń to chyba nie na takie radosne zwierzenia?)
Hurra!
Ja wprawdzie znowu w pracy, ale jak taka wiadomośc na duchu podnosi :D
Suuuper było na warsztatach!:D
Niestety skutek uboczny był taki, że zamiast mieć tribalowy "mroczny", dumny i wyniosły wyraz twarzy ;) cały czas zupełnie "nietribalowo" "cieszyłam miskę"!;) O tak ---> :D
No, ale ja już tak mam... :embarrest:;)
A Ty Maroccanmint o mało mnie nie nabrałaś, że jesteś ode mnie starsza - z taką pewnością siebie to powiedziałaś! :) Ale właściwie, jakie to ma znaczenie - w końcu wiek to tylko cyfry, prawda?
Pozdrawiam wszystkie uczestniczki warsztatów i oczywiście Faridę!:)
Oleta, a ja patrząc na Ciebie, też odrazu banan -> :D Ale ja tak mam, że buźka mi się cały czas cieszy, a zwłaszcza jak ktoś się uśmiecha do lustra, albo do mnie :-)
Dziękuje trójmiejskim tribalkom!!!:-) Super było, dziewczyny!:thumbsup::-)))
ps. Dziewczyny, wiek tutaj nie gra żadnej roli! Wszystkie jesteśmy młode i piękne :D i mamy wspólną pasję, wspólne cele :love: !!!<Oleto, aż z ciekawości spojrzałam w Twoją forumową metryczkę i szczena mi opadła - dałabym Ci co najmniej 10 lat mniej!!!:blink:>
edit: Dostałam od Was kilka maili i aż łzy mi napłynęły do oczu .:cry:. Ze szczęścia :embarrest:Naprawdę dziękuję za wszystkie tak miłe słowa:embarrest::embarrest::embarrest:. Aż chce się to robić!!!:dziekuje::drzyjcie:
maroccanmint
08-02-2009, 21:13
Dziewczyny, zazdroszczę Wam dzisiejszego spotkania. I wiecie co? Chętnie będę Was u siebie gościć na babskim posiedzeniu, jeśli oczywiście zechcecie - za jakieś dwa tygodnie będę już PO REMONCIE i możemy urządzić sobie prawdziwe posiedzenie z henną, dłuuugim gadaniem, czymś pysznym do jedzenia. I marokańską herbatą - zieloną z miętą :p
Marrocan, i z henną? :D Też zazdroszczę.
Oleta, a ja patrząc na Ciebie, też odrazu banan -> :D
Zauważyłam!:) :D
Pozdrowionka serdeczne jeszcze raz.
Marocanmint - propozycja brzmi nader kusząco! Nawet tej zielonej z miętą się napiję z ciekawości, co też tak Cię w niej zachwyca.;)
Bashira Qamar
09-02-2009, 18:45
I ja chętnie przyjdę, choć na zielona z miętą się nie skuszę ;)
(ciekawe przyszłe/mam nadzieję już teraźniejsze/ współplemieńczynie - zdałam inża ;)
mry. i ta henna ;)
zdałam inża ;)
Kongratulejszyn!:);)
Bashira Qamar
09-02-2009, 19:21
Dziękuju :)
ja jestem dumna z mojego poznańskiego plemienia Ouled Nail!
dziewczyny są boskie;*
Ghada, macie przecudowne to plemię!!! Tak trzymać!:)
Lomundra
10-07-2009, 12:11
A może pewnego dnia jakieś plemię mnie przysposobi. Moje referencje są dość krótkie: Zero doświadczenia. Takie litościwe plemię musiałoby wziąć mnie dosłownie na wychowanie. Uehehehe. Póki co będę się męczyć jako samotna pseudotrajba.
Dzisiaj stuknelo mi 33....poki co też bezplemienna jestem ,acz.... kto wie..może kiedyś ,gdzieś ....
Lomundra
10-07-2009, 23:50
To my obie takie sierotki Eruannriel :( ale nie bój nic! Nadejdzie nasz czas!
Ja zaraziłam tribalkiem dwie koleżanki... Widzę już pierwsze oznaki splemieniowania - umawiamy się na wspólne obszywanie staniczków :D
A przy najbliższym starcie grupy idziemy na zajęcia do Yolandy :)
Lomundra
11-07-2009, 14:01
Ależ ja ci koszmarnie i brzydko zazdroszczę. Fajnie wam. Działajcie dziewczyny.
Nedera, no to dozobaczenia ;):)
Erielka (mogę tak pisać? :embarrest:) też do Yolandy? Na który poziom? :>
A możesz :) pięknie:)
W nowej są tylko dwa poziomy(Katowice) poczatkujący i taki hmm.. średnio zaawansowany, zaliczylam oba i wracam do punktu wyjscia:) żeby tańczyć i obcować z Yolą będę znowu na obydwu:)))
A to spotkamy się na pewno ;) Ja idę na podstawowy, bo absolutnie nie czuję się średniozaawansowana :embarrest:
Żałuję tylko, że przegapiłam otwieranie grupy w kwietniu :(
Nic straconego;) niebawem będziesz miala okazję dolączyć:))))
Już nie mogę się doczekać ....
Yolu tęsknię za Tobą....!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Ja też już nie mogę się doczekać.
Erielko, nie zawiązało się żadne plemię na zajęciach u Yoli?
Podoba mi się strasznie to zdrobnienie ;) hahha
Plemie w sumie nie zawiązalo się , momo że atmosfera jest naprawdę cudowna i wszystkie jesteśmy sobie zyczliwe,aczkolwiek piszę tu o czasie przeszlym , bo ja zostalam na Śląsku a sporo dziewczyn pojechalo do Ustki na Raqs Tribal SE, więc kto wie , może część wróci jako plemie:)
Ze mną, Nedero też się w takim razie spotkasz.
O jak fajnie! :D
Przez całe ostatnie 2 lata czułam się taka wyizolowana w mojej tribalowej manii, a tu tyle kobitek, i to na miejscu! :)
Ktoś jeszcze idzie na zajęcia (poz. podst.) do Katowic do Yolandy? :)
Ktoś jeszcze idzie na zajęcia (poz. podst.) do Katowic do Yolandy? :)
Bardzo bym chciała, ale, niestety, czasem tak się zdarza, że swoje taneczno-imprezowe plany trzeba przełożyć, nawet o parę miesięcy, a szkoda.
Lomundra
13-07-2009, 14:19
Pogibałabym się z wami, ale to aż 200 km więc nie ma o czym marzyć.
faktycznie super ,że zaczyna się tworzyć taka fajna rodzinka tribalowa tu na forum:) przybywa nas , takie mam wrażenie:)))
Lomundra
13-07-2009, 16:04
Co racja, to racja. Chyba tworzymy coś w rodzaju wirtualnego plemienia i to jest fajne. :p
Skoro nas się trochę nazbieralo na zajęcia do Yoli, to może powstanie plemię.
Skoro nas się trochę nazbieralo na zajęcia do Yoli, to może powstanie plemię.
Wydaje mi się to nawet bardziej, niż prawdopodobne :love:
Mnie też ;) Jola jest naprawdę świetną tancerką i pedagogiem, więc plemię na 99,9% powstanie
^ Mówicie nadal o grupie początkującej?
Jak już pisałam - sama myślałam o tym, żeby się zapisać na zajęcia (okaże się dopiero, gdy grupa będzie startować, bo nie wiem, czy godziny będą mi pasowały) - ale z drugiej strony mam problem. Niedawno zmarł mój Dziadek no i nie wiem, czy "w porządku" byłoby, gdybym trzy miesiące po jego śmierci biegała na zajęcia. Ale z drugiej strony myślę sobie, że jednak on chciałby, żebym chodziła, a i ja nie widzę jakichś większych przeciwwskazań...
Także - mam teraz tylko nadzieję, że godziny mi przypasują, a wtedy do Was dołączę :D
Hawra', uciekasz od belly na "ciemną stronę mocy"? :)
Ja tam kiedyś przeżywałam krótkotrwałą miłość do tribalu - ale nie ma to jak dobre belly ;) Chociaż patrzy się na tribalki cuuudownie.
Hawra', uciekasz od belly na "ciemną stronę mocy"? :)
Ja tam kiedyś przeżywałam krótkotrwałą miłość do tribalu - ale nie ma to jak dobre belly ;) Chociaż patrzy się na tribalki cuuudownie.
BD jest cudowny i niezastąpiony ;) Ale tribal to... to tribal :D
BD jest cudowny i niezastąpiony ;) Ale tribal to... to tribal :D
Jak najbardziej rozumiem :D.
(Prawda jest taka, że gdybym spała na pieniądzach, to zainwestowałabym też w naukę tribalu :D. Ale śpię na zwykłym prześcieradle i wyję w poduszkę, gdy nie stać mnie na warsztaty belly :D)
Abir,mnie to mówisz... Ja strasznie chce tribalu się uczyć,ale zwyczajnie mnie nie stać:(
Lomundra
16-07-2009, 20:58
Właśnie ta zakichana kasa... Potwornie mnie skręca, że nie mogę dołączyć do plemienia Zireael choćby natychmiast. Wszystko byłoby cudnie gdyby nie brak funduszy. Warsztaty kosztują...
tak, dlatego wlasnie teraz musialam wybierac między dwoma warsztatami i wybralam of course Sadie.
Nedero, nic tylko zacząć myśleć nad nazwą :)
Zajęcia zostaną nami zdominowane :D
Nad nazwą pomyśli się później... Możecie się mnie zawsze przestraszyć i zwiać ;)
To ja zacznę się modlić, żeby godziny były w porządku xD
Lomundra
23-07-2009, 11:17
Jak wszysko pójdzie cacy to w sierpniu będę ćwiczyć z dumnym plemieniem Myrrah. To będzie raczej rzeźnia: Grupa kobiet tańcząca już jakiś kawałek czasu i taka zielona przylepa nieudolnie małpująca ich ruchy. Ale co mi tam. Idę na zajęcia wyrównawcze do Zireael, a potem na żywioł. Najwyżej plemię mnie wyklnie i na gnoju wywiezie. :cool:
Oj, nie będzie aż tak źle, zobaczysz :)
Lomundra
24-07-2009, 22:54
He, he, he. Czuję, że mi wycisk dadzą. To będzie chrzest bojowy. Spodziewam się naciągniętych mięśni brzucha. Mam nadzieję, że kochana pani instruktor Yanarimka nie nosi ze sobą szpicruty na zajęcia jak moja ostatnia instruktorka jazdy konnej
vBulletin® v4.0.8, Copyright ©2000-2012, Jelsoft Enterprises Ltd.