PDA

Pokaż pełną wersję : Fala brzuchem



Strony : 1 [2]

Erinn
02-02-2009, 20:47
Raczej nie. Można mieć co najwyżej predyspozycje lepsze do lepszej fali. Ale falka każdemu, kto ćwiczy powinna wyjść prędzej, czy później.

Geesou
02-02-2009, 23:57
mój brzuch zyje swoim życiem.. Ćwicze i ćwicze i nic... zero poprawy... nigdy tej fali nie zrobie:/

A tam fala...wszystko inne Ci fajnie wychodzi :D

MalenaSlav
03-02-2009, 00:02
Freya, nie martw sie, fala to tez moja pieta Achillesowa. Moja sis zrobila niemal od razu, a ja po roku robie "taka sobie" w jednym kierunku, a w drugim to porazka ;) Ale cwicze, cwicze.

Freya
03-02-2009, 09:45
A tam fala...wszystko inne Ci fajnie wychodzi :D
Kiedy? :p przeciez jeszcze mi nigdy nie wyszła :p


Ale cwicze, cwicze.
Dziekuje :D ja też ćwicze.. ale postaram się więcej..

Bashira Qamar
03-02-2009, 10:03
W "pewnych kręgach" takie wycinanie żeber by miec węższą talię jest niemal "normalką"... :wacko:

zaofftopuję. nie jest.

Usuwanie całych kości to baardzo poważna operacja chirurgiczna. To isęnie opłaca. A jeśli się wie że w czasach Scarlet w ogóle nie do przeprowadzenia bez śmiertelnyh skutków to już wie że efekt badzo wąskiej talii to po prostu katorżnicza praca gorset 24/7 + dieta + dyscyplina.

(to te "wolne żebra" się przemiezczają. Gdyby taka osoba z przewąską talią przestała nosić gorset po jakimś czasie jej żebra wróciły by do normy)

Ach. to jezcze w gestii zdrowotnej - bez konsekwencji można zmniejszyć obwód tlii o 1/3. Dalej to już niebezpieczne. I nie polecam.

Vella
03-02-2009, 10:17
zaofftopuję. nie jest.

Usuwanie całych kości to baardzo poważna operacja chirurgiczna. To isęnie opłaca. A jeśli się wie że w czasach Scarlet w ogóle nie do przeprowadzenia bez śmiertelnyh skutków to już wie że efekt badzo wąskiej talii to po prostu katorżnicza praca gorset 24/7 + dieta + dyscyplina.

(
Dieta, dyscyplina, i tym podobne to jedna sprawa, a operacyjne "poprawianie" ciała to zupełnie inna.
Operacje wycięcia żeber w celu wyszczuplenia talii SĄ przeprowadzane, podobnie jak powiększanie piersi, "pompowanie" ust, wszywanie silikonowych poduszek w ramiona, i mnóstwo innych czarów chirurgii plastycznej.

Freya
03-02-2009, 10:19
O ile powiększanie piersi i ust mogę jeszcze zrozumieć - tak wycinania rzeber nie.. Przecież one mają chronić organy wewnętrzne... :/ Nie dość, że to głupie to jeszcze niebezpieczne

Ja kiedyś miałam o wiele węższą talię ponieważ dziennie około godziny kręciłam hula-hopem.. Teraz jestem leniwa i obrosłam tłuszczem.. Chyba do niego wróce :P

Geesou
03-02-2009, 10:40
Kiedy? :p przeciez jeszcze mi nigdy nie wyszła :p



Ale nie mówię o fali, tylko "wszystkim innym":p Tb to nie tylko fala, podobno nawet niektóre Egipcjanki nadal jej nie używają, bo wg nich to wymysł Amerykanek

Bashira Qamar
03-02-2009, 10:55
No fakt z tymi żebrami, mam przestarzałe info ;) <ups>

Vasanta
03-02-2009, 11:12
Współcześnie wycinanie żeber jest jednym z zabiegów chirurgii plastycznej, tak jak pozbawianie stopę małego palca, Vella ma rację. Mitem jest natomiast, tak jak pisze Bashira, usuwanie żeber przez elegantki w "czasach gorsetowych" - to na tyle poważna operacja, że można sobie było usunąć do trumny, gdyby ktoś się chciał tego w ogóle podjąć.

W "Przeminęło z wiatrem" Scarlett prawie nic nie je, bo to nieeleganckie, i mdleje co kilka chwil (pomińmy tu litościwie fakt, że czasem udaje :D), a oprócz tego ma wąską talię sama z siebie - taka budowa, ona się mocno ściskała, ale wciąż była mowa o tym, że jej rówieśnice nie mogły osiągnąć takiego efektu. 17 cali! To nieco ponad 40 cm :eek: Faktem jest, że przez gorsety uciskowi podlegały organy jamy brzusznej, co było bardzo szkodliwe.

A zaczęłyśmy od fali brzuchem... ;)

Vella
03-02-2009, 13:24
To ja o takim micie w ogóle nie słyszałam.
I nie uwierzyłabym w niego choćby mi sama Scarlet wmawiała, że żeberka wycieli.
Nie te czasy.


----------------------------------------------------------------------




To jest fala od góry. Prosto odróżnić:
fala od GÓRY - jak nazwa wskazuje zaczyna isę od górnych partii mięśni, czyli przepony
fala od DOŁU - zaczyna się od dolnych mięśni brzucha.


A ja nadal nie bardzo to rozumiem. Jesli zaczyna się od przepony, to znaczy, że ta "góra" jest wypięta czy schowana?

Mógłby mi ktoś na obrazku? Łopatologicznie...



http://images29.fotosik.pl/320/e21d9da7b2b1e652.jpg

----------------------------------------------------------

http://images37.fotosik.pl/56/3fcd7ee963cce9d6.jpg

Oleta
03-02-2009, 15:51
Vella - jaki uroczy pomarańczowy cellulit!:D;)

A w kwestii fal - zacytuję samą siebie :

Od góry : 1. wypychamy "górę", 2. wypychamy "dół", 3. wciągamy "górę", 4. wciągamy "dół".

Od dołu : 1. wypychamy "dół", 2. wypychamy "górę", 3. wciągamy "dół", 4.wciągamy "górę".

Tylko oczywiście ruchy przechodzą płynnie jeden w drugi!

Czyli fala od góry to taki jakby "mini-kamel";) wykonany samym brzuchem, a fala od dołu - "mini-bodywave";)


To mówiłam ja - Oleta - mistrzyni teorii!;)

Szahiya
03-02-2009, 16:20
Vella, pięknie :)

Bashira Qamar
03-02-2009, 18:00
Heh, to akurat że nie przeprowadzano to jak już wyżej napisałam wiedziałam ;)

Natomiast kto chce zobaczyć też bez usuwania do czego są zdolni ludzie to polecam wyguglanie Cathie Jung. Mnie to osobiście przeraża...

Kurna, miało byc o fali ;)

W każdym razie w gorsecie ciężko jest zrobicfalę brzuchem :>

Erinn
03-02-2009, 18:44
więc uwolnijmy już tą falę z gorsetu :P Falujmy! :D

Vella
03-02-2009, 20:42
Vella - jaki uroczy pomarańczowy cellulit!:D;)

A w kwestii fal - zacytuję samą siebie :

Od góry : 1. wypychamy "górę", 2. wypychamy "dół", 3. wciągamy "górę", 4. wciągamy "dół".

Od dołu : 1. wypychamy "dół", 2. wypychamy "górę", 3. wciągamy "dół", 4.wciągamy "górę".

Tylko oczywiście ruchy przechodzą płynnie jeden w drugi!

Czyli fala od góry to taki jakby "mini-kamel";) wykonany samym brzuchem, a fala od dołu - "mini-bodywave";)


To mówiłam ja - Oleta - mistrzyni teorii!;)
No! I to brzmi całkiem z sensem,

A moje wątpliwości stąd, że ktoś wcześniej pisał jakoby liczyło się "wciąganie" - i że to co się wciąga to jest początek, no niejasno piszę, biega o odwrotność tego co napisałaś mi Ty.
Ale już dopasowałam sobie do obrazka, B i C, zgadza się?

Jeszcze sobie poczytam co to jest bodywave, może teraz będzie mi łatwiej to pojąć ;)



Tjaaa, śliczne orange body, hehe, ja tam wzrokowiec jestem, wiele rzeczy muszę sobie rozrysować ;)

Quesse
03-02-2009, 22:24
To ja trochę nie ogarniam:) przecież jeśli zachowamy kolejność w trakcie ruchu, to naprawdę nie ma znaczenia, czy komuś jest wygodniej zacząć od wypchnięcia, czy od wciągnięcia górnych mięśni brzucha (mówię o fali od góry, dla przykładu). Ruch pozostaje ten sam.

Popatrzcie:
-wypchnięcie górnych-wypchnięcie dolnych-wciągnięcie górnych-wciągnięcie dolnych-wypchnięcie górnych-wypchnięcie dolnych-wciągnięcie górnych-wciągnięcie dolnych...i tak dalej w kółko - fala rozpoczęta od wypchnięcia górnych mięśni
-wciągnięcie górnych-wciągnięcie dolnych-wypchnięcie górnych-wypchnięcie dolnych-wciągnięcie górnych-wciągnięcie dolnych-wypchnięcie górnych-wypchnięcie dolnych...i tak dalej w kółko - fala rozpoczęta od wciągnięcia górnych mięśni

Z brzuchem podczas powtarzania ruchów w tej kolejności dzieje się to samo w obu przypadkach. W obu ruch pozostaje falą brzucha. Więc jak dla mnie - zaczynać go można od dowolnego punktu - wybrać konkretny to warto chyba tylko gdy się tańczy choreografię grupową. Ja zawsze zaczynam od wciągnięcia górnych mięśni - zawsze tak robiłam, tak było mi wygodnie i naturalnie. I fala jest jak najbardziej falą:)
Oczywiście, analogicznie jest z falą od dołu.

To tak jak z np. kółkiem klatki piersiowej w prawo. Składa się z kolejnego przesunwania klatki: w górę-w prawo-w dół-w lewo - ale nie ma znaczenia, czy zaczniemy od uniesienia jej w górę jak napisałam, czy np. od przesunięcia jej w prawo: w prawo-w dół-w lewo-w górę czy od któregokolwiek innego punktu. Kółko klatką pozostanie kółkiem klatką, a punkt rozpoczęcia istotny będzie przy wykonywaniu tego w grupie.

Ahlam
04-02-2009, 00:00
Coś mi zaczyna wychodzić, bo się przepona nauczyła pojawiać, ale nadal nie umiem wciągnąć dolnej części brzucha. Może ja tam mam za dużo flaczków napakowanych?

Szahiya
04-02-2009, 07:34
Czytałaś cały wątek? Jest dużo gadania o dolnej części brzucha, bo to dla wielu osób jest problematyczna sfera:p Ruszyła się przepona? Super, teraz przynajmniej uwierzysz, że inne części też się ruszą:D

Vella
04-02-2009, 08:32
To ja trochę nie ogarniam:) przecież jeśli zachowamy kolejność w trakcie ruchu, to naprawdę nie ma znaczenia, czy komuś jest wygodniej zacząć od wypchnięcia, czy od wciągnięcia górnych mięśni brzucha (mówię o fali od góry, dla przykładu). Ruch pozostaje ten sam.


No własnie, mnie się wydaje, że nie ten sam.
Tak na zdrowy rozum, inaczej wygląda jeśli zrobię "wciągnięta góra, wciągnięty dół", a inaczej gdy "wypchnięta góra, wypchnięty dół", w jednym przypadku litera "S", a w drugim jej lustrzane odbicie.

Na dłuższą metę owszem, pozostaje jedynie falowanie, ale skoro tak to w ogóle po co odróżniać czy to "fala od góry" czy "fala od dołu"? Skoro jak spojrzę na kogoś już falującego to za nic nie zgadnę czy zaczął brzuchem czy przeponą? Po prostu faluje i już.


Jeśli staniemy obok siebie i zaczniemy na 3-4 falowac "od góry" (załóżmy, że wychodzi nam równo) to nie będzie wyglądało wcale tak samo: w danym momencie u mnie będzie wypięty brzuch, u Ciebie przepona. By wyglądało tak samo powinnyśmy zacząć z odwrotnych stron, nie?


Oczywiście, nie jest to szczególnie istotne, podobnie jak od którego momentu zaczniemu kółko, i w ogóle. Mnie tylko biega o ustalenie nomenklatury, jak wygląda fala w dół, a jak w górę - skoro jest już taki podział.




---

A tak w ogóle to pomacałam się po kadłubie, i stwierdziłam, że u mnie to nie wygląda: wypchnięta góra -> wypchnięty dół (lub wciągnięta góra -> wciągnięty dół), tylko jednocześnie: wypchnięta góra i wciągnięty dół, -> wciągnięta góra i wypchnięty dół. Mięśnie pracują jednocześnie, jak dwie windy (przechodząc płynnie oczywiście, chociaż nad tym jeszcze pracuję), a nie kolejno po sobie.
Chyba, już sama nie wiem, zemdliło mnie :p

Oleta
04-02-2009, 08:37
jeśli zachowamy kolejność w trakcie ruchu, to naprawdę nie ma znaczenia, czy komuś jest wygodniej zacząć od wypchnięcia, czy od wciągnięcia górnych

Jasne, że to nie ma znaczenia!
Mi chodził tylko o różnicę między falą od dołu, a falą od góry.

Jeśli wolimy zaczynać od wciągania, to będzie tak:

Od góry : 1. wciągamy "górę", 2. wciągamy "dół", 3. wypychamy "górę", 4. wypychamy "dół".

Od dołu : 1. wciągamy "dół", 2. wciągamy "górę", 3. wypychamy "dół", 4.wypychamy "górę".

I tak jak piszesz - potem te sekwencje się powtarzają, a nawet na siebie nakładają.

Czyli np.robiąc falę od góry, w trakcie punktu 4. (czyli wypchnięcia "dołu") i już zaczynasz punkt 1. (czyli wciągnięcie "góry") itd.itd.

Dla uproszczenia:
Od góry - powtarzamy sobie cicho ;) "góra - dół, góra - dól, góra - dół..."

Od dołu : "dół - góra, dół - góra, dół - góra"

A czy powtarzając to sobie mamy na myśli wciągnięcie, czy "wypych" ;) to już kwestia preferencji! Ja bym raczej stawiała na "wypych", ale może komuś tak jak np.Quesse, łatwiej będzie z "wciągami"!:)

Vella
04-02-2009, 09:11
Czyli w nazewnictwie "góra/dół" nie ma znaczenia jak ten ruch wygląda, tylko jakie mięśnie pracują - niezaleznie od tego jak pracują, tak?


A jeśli robię jednocześnie "wypchnięta góra i wciągnięty dół" to jest to "od góry" czy "od dołu"?

*Sylwia*
04-02-2009, 09:58
Strasznie to skomplikowałaś :wacko: Fala w dół wygląda inaczej niż fala w górę. Ja od razu widzę która fala jest w dół a która w górę. Pracują tutaj te same mięśnie. Przy fali w dół spięcie mięśni przemieszcza się z góry w dół (od górnych mięśni brzucha do dolnych). Przy fali w górę spięcie przemieszcza się w górę (od dolnych mięśni brzucha do górnych).

Vasanta
04-02-2009, 09:58
Hm, na zajęciach z Suraiyą dzieliłyśmy brzuch na trzy części - i wtedy zaczyna mieć prawdziwy sens rozróżnienie "góra-dół". Niezależnie od tego, czy się wypycha daną część, czy wciąga, to WIDAĆ różnicę między 1-2-3 a 3-2-1 - a w przypadku dzielenia na dwie... Cóż, im dłużej się nad tym zastanawiam, tym bardziej jestem pewna, że wtedy różnicy nie ma ;)

Oleta
04-02-2009, 10:49
Fala w dół wygląda inaczej niż fala w górę. Ja od razu widzę która fala jest w dół a która w górę. Pracują tutaj te same mięśnie. Przy fali w dół spięcie mięśni przemieszcza się z góry w dół (od górnych mięśni brzucha do dolnych). Przy fali w górę spięcie przemieszcza się w górę (od dolnych mięśni brzucha do górnych).

No dokładnie - to widać czy ktoś faluje w górę, czy w dół.
Najlepiej poszukać sobie filmików np.na youtube - tam nawet można zobaczyć jak ktoś kilkakrotnie zmienia kierunek falowania.

Vasanta - mi jest b.trudno "podzielić" swój brzuch na dwie niezależnie pracujące partie mięśni, a co dopiero gdybym go miała dzielić na trzy!:eek::wacko:

Szahiya
04-02-2009, 13:40
Trudno jest, ale poświadczam, że Suraiya dzieli na trzy i wygląda to dobrze.

*Sylwia*
04-02-2009, 14:54
Jak ja byłam uczona fali to najpierw próbowałyśmy wyczuć górne i dolne mięśnie brzucha. Później uczyłam się spinać na zmianę górne i dolne, a jeszcze później płynnego przechodzenia pomiędzy innymi a drugimi. I wtedy właśnie poczułam że mogę spinać również te środkowe :D
A jak uczy Suraiya? Nie neguje tu, broń Boże, czyjegoś sposobu nauczania, bo każdy uczy inaczej. Każdy sposób jest dobry byleby prowadził do celu ;)

Szahiya
04-02-2009, 15:41
Tak samo, tyle że najpierw spinamy górne (przepona), potem środkowe (robi się dziura w okolicach pępka) a później dolne (pod pępkiem). Ciekawa jestem który z tych etapów jest "nadprogramowy" w porównaniu do Waszych;) Pępek czy pod pępkiem?

Alia
04-02-2009, 17:09
40 cm w talii!!!??? aaaa.... Nieeemożliweee....!!!!
Ale jednak możliwe. Np taka Cathie Jung. Ma talię wielkosci słoika.
Wąska talia jest bardzo ładna, ale bez przesady, że aż taka wąska.
Ja uważam że jestem dosyc szczupła, a w talii mam 60 cm.
Troszkę zaofftopowalam

A odnosnie fali brzuchem, to ja mam chyba szerokie żebra, bo gdy ją robię, to mi je widac nawet "troche wyraźnie". Denerwuje mnie to.

Szahiya
05-02-2009, 09:57
Mi też widać, chociaż mam w talii duuużo więcej niż 60 cm. Już się z tym pogodziłam :D

Quesse
05-02-2009, 13:42
No własnie, mnie się wydaje, że nie ten sam.
Tak na zdrowy rozum, inaczej wygląda jeśli zrobię "wciągnięta góra, wciągnięty dół", a inaczej gdy "wypchnięta góra, wypchnięty dół", w jednym przypadku litera "S", a w drugim jej lustrzane odbicie.

Na dłuższą metę owszem, pozostaje jedynie falowanie, ale skoro tak to w ogóle po co odróżniać czy to "fala od góry" czy "fala od dołu"? Skoro jak spojrzę na kogoś już falującego to za nic nie zgadnę czy zaczął brzuchem czy przeponą? Po prostu faluje i już.


Jeśli staniemy obok siebie i zaczniemy na 3-4 falowac "od góry" (załóżmy, że wychodzi nam równo) to nie będzie wyglądało wcale tak samo: w danym momencie u mnie będzie wypięty brzuch, u Ciebie przepona. By wyglądało tak samo powinnyśmy zacząć z odwrotnych stron, nie?


Oczywiście, nie jest to szczególnie istotne, podobnie jak od którego momentu zaczniemu kółko, i w ogóle. Mnie tylko biega o ustalenie nomenklatury, jak wygląda fala w dół, a jak w górę - skoro jest już taki podział.




---

A tak w ogóle to pomacałam się po kadłubie, i stwierdziłam, że u mnie to nie wygląda: wypchnięta góra -> wypchnięty dół (lub wciągnięta góra -> wciągnięty dół), tylko jednocześnie: wypchnięta góra i wciągnięty dół, -> wciągnięta góra i wypchnięty dół. Mięśnie pracują jednocześnie, jak dwie windy (przechodząc płynnie oczywiście, chociaż nad tym jeszcze pracuję), a nie kolejno po sobie.
Chyba, już sama nie wiem, zemdliło mnie :p

Wiesz, to czy dana fala jest od dołu czy od góry nie jest widoczne po tym, czy zaczniesz od wypchnięcia czy od wciągnięcia - bo istotą falowania nie jest wypychanie i wciąganie, ale przechodzenie między poszczególnymi pozycjami, takimi jak te, które opisałaś lub jak ja je opisałam. I po tym, w jakiej kolejności przechodzisz między danymi etapami fali, widać, w którą stronę ją robisz.

A co do tego, że gdy wypychasz jedną część brzucha,wciągasz drugą - brawo:) Właśnie o to chodzi w płynnej fali:)



Jasne, że to nie ma znaczenia!
Mi chodził tylko o różnicę między falą od dołu, a falą od góry.

Jeśli wolimy zaczynać od wciągania, to będzie tak:

Od góry : 1. wciągamy "górę", 2. wciągamy "dół", 3. wypychamy "górę", 4. wypychamy "dół".

Od dołu : 1. wciągamy "dół", 2. wciągamy "górę", 3. wypychamy "dół", 4.wypychamy "górę".

I tak jak piszesz - potem te sekwencje się powtarzają, a nawet na siebie nakładają.

Czyli np.robiąc falę od góry, w trakcie punktu 4. (czyli wypchnięcia "dołu") i już zaczynasz punkt 1. (czyli wciągnięcie "góry") itd.itd.

Dla uproszczenia:
Od góry - powtarzamy sobie cicho ;) "góra - dół, góra - dól, góra - dół..."

Od dołu : "dół - góra, dół - góra, dół - góra"

A czy powtarzając to sobie mamy na myśli wciągnięcie, czy "wypych" ;) to już kwestia preferencji! Ja bym raczej stawiała na "wypych", ale może komuś tak jak np.Quesse, łatwiej będzie z "wciągami"!:)


Uff... A już się bałam że namotałam, ale widzę, że rozumiesz, co mam na myśli:) Tu się zgadzamy, mniej więcej o coś takiego mi chodziło.


Strasznie to skomplikowałaś :wacko: Fala w dół wygląda inaczej niż fala w górę. Ja od razu widzę która fala jest w dół a która w górę. Pracują tutaj te same mięśnie. Przy fali w dół spięcie mięśni przemieszcza się z góry w dół (od górnych mięśni brzucha do dolnych). Przy fali w górę spięcie przemieszcza się w górę (od dolnych mięśni brzucha do górnych).

Ja to dokładnie tak samo odczuwam:) Tak, jakby chodziło właśnie o wciągnięcie pewnego punktu brzucha, po czym przemieszczanie tego wciągnięcia w górę lub w dół. Dodatkowe wypychanie w tym czasie pozostałych miejsc to tylko dla pokreślenia ruchu, by był bardziej widoczny - ale istotą wykonania go jest dla mnie wciągnięcie kolejno góry, środka, dołu itd. (w fali od góry).


Hm, na zajęciach z Suraiyą dzieliłyśmy brzuch na trzy części - i wtedy zaczyna mieć prawdziwy sens rozróżnienie "góra-dół". Niezależnie od tego, czy się wypycha daną część, czy wciąga, to WIDAĆ różnicę między 1-2-3 a 3-2-1 - a w przypadku dzielenia na dwie... Cóż, im dłużej się nad tym zastanawiam, tym bardziej jestem pewna, że wtedy różnicy nie ma ;)

Ja właściwie odbieram to podobnie - też dzielę brzuch na trzy części - ale nie chciałam o tym pisać, by nie skomplikować tematu jeszcze bardziej. Na początku nie jest łatwo podzielić go nawet na dwie, podział na trzy przyjdzie dopiero z czasem. Zresztą - mam wrażenie, że moja fala wygląda tak samo. gdy myślę o trzech częściach brzucha, jak i wtedy, gdy myślę o dwóch a ta środkowa jest tylko etapem przejściowym:)


Tak samo, tyle że najpierw spinamy górne (przepona), potem środkowe (robi się dziura w okolicach pępka) a później dolne (pod pępkiem). Ciekawa jestem który z tych etapów jest "nadprogramowy" w porównaniu do Waszych;) Pępek czy pod pępkiem?

To właśnie ten środkowy jest tym, o którym nie napisałyśmy wcześniej. Jak ktoś chce dopracowywać i udoskonalać falę, na pewno warto go sobie uświadamiać:) A jak ktoś chce tylko zrozumieć istot ruchu, może na początek wystarczy góra i dół, bez wyszczególniania środka?
Z drugiej strony, brak wyszczególnionego etapu środkowego doprowadził do tego lekkiego zamieszania, jakie nam się tu zrobiło...


Jak ja byłam uczona fali to najpierw próbowałyśmy wyczuć górne i dolne mięśnie brzucha. Później uczyłam się spinać na zmianę górne i dolne, a jeszcze później płynnego przechodzenia pomiędzy innymi a drugimi. I wtedy właśnie poczułam że mogę spinać również te środkowe :D

Właśnie coś podobnego miałam na myśli - dla mnie wyczucie mięśni środkowych, tych na poziomie pępka, było końcowym etapem nauki, gdy już moja fala stała się płynna.
Moim zdaniem, tak było mi łatwiej na początku - bo nie myślałam o tym, by jednocześnie wciągać jedne mięśnie i wypychać dół, tylko po prostu myślałam jedynie o wciąganiu mięśni w konkretnej kolejności, nie zawracałam sobie głowy tym, co w tym czasie dzieje się w pozostałymi - były po prostu rozluźnione.


Czyli w nazewnictwie "góra/dół" nie ma znaczenia jak ten ruch wygląda, tylko jakie mięśnie pracują - niezaleznie od tego jak pracują, tak?


Nie - chodzi o to, w jakiej kolejności mięśnie pracują i w jakiej kolejności przechodzi się między kolejnymi etapami fali. Bo w fali od góry i w fali od dołu pracują te same mięśnie brzucha - nie jednocześnie, lecz tylko w innej kolejności.




A jeśli robię jednocześnie "wypchnięta góra i wciągnięty dół" to jest to "od góry" czy "od dołu"?

To jest cząstkowy etap fali.

I może być etapem fali od dołu:
wypchnięta góra+wciągnięty dół -> wciągnięty środek, wypchnięta góra i dół ->wciągnięta góra+wypchnięty dół

Albo fali od góry:
wciągnięta góra+wypchnięty dół ->wciągnięty środek, wypchnięta/rozluźniona góra i dół ->wypchnięta góra+wciągnięty dół

Uwaga, opisałam tu falę rozpoczynaną od wciągania, a nie od wypychania.

Aisha Fariha
08-02-2009, 12:42
Ja potrafie tylko zaciskać przepone.. a jak sie ją wypycha? ;O

annnnn
07-03-2009, 22:00
Ja z kolei potrafię robić falę (przynajmniej tak mi się wydaje), ale dopiero po południu, kiedy mam za sobą jakiś posiłek. Rano po przebudzeniu po prostu nie wychodzi mi za nic. Czy to normalne? Co o tym sądzicie?

Inayat
08-03-2009, 11:40
Ja z kolei potrafię robić falę (przynajmniej tak mi się wydaje), ale dopiero po południu, kiedy mam za sobą jakiś posiłek. Rano po przebudzeniu po prostu nie wychodzi mi za nic. Czy to normalne? Co o tym sądzicie?

Ja mam ten sam problem - jeśli jestem głodna, nie jestem w stanie wypiąć brzucha. Wtedy moja fala polega tylko na wciąganiu mięśni i przez to, ze nie mogę ich wypchnąć - fala staje się płaska. Mój odwieczny problem na warsztatach :D Bo zawsze się odbywają w godzinach, kiedy mój brzuch domaga się posiłku - i oprócz tego, że fala płaska, to jeszcze wstyd, bo żaby w brzuchu się odzywają niemiłosiernie :P

Nunah
08-03-2009, 12:43
Kolejny powód do tego, żeby duuużo jeść :D Ja się piszę...

Rashidah
02-05-2009, 17:07
mi fala brzucha zaczela wychodzic nawet po jedzeniu;) aczkolwiek odkad bellydance'uje to zwracam duza uwage na to co jem
fala brzucha z dolu wychodzila mi praktycznie od poczatku, problemy mialam z fala brzucha z gory i dopiero miesiac temu zaczela mi wychodzic (moze przez te moje treningi fali brzucha pod biurkiem jak jestem w pracy:-P)

moja instruktorka na zajeciach dawala nam taka rade, zeby polozyc sobie dwie dlonie na brzuchu - jedna w gorze (pod zebrami) a druga nizej (na wysokosci pepka mniej wiecej) - i probowac wypychac miesnie tam gdzie mamy jedna dlon i to samo w przypadku drugiej
mowila, ze rowniez pomocne bedzie cwiczenie fali brzucha w pozycji lezacej na plecach

carmenta
04-05-2009, 23:34
A moj brzuch odmawia wspolpracy w tej kwestii :sad: Chyba go na nowy model wymienie:D A tak na powaznie, to wciagac i wypychac cale brzuszysko moge, ale fali to nie przypomina ani ciut ciut....:suspicious:

W kazdym razie przjrzalam wasze rady powyzej i nie mam zamiaru poprzestac i cwiczyc bede dalej. :dziekuje: za wskazowki

Jeszcze tylko kilka lat cwiczen i moze z raz uda mi sie cos takiego zrobic :D

Lesson 5 - Reverse Body Roll - Bellydance with Rachel Brice

http://www.youtube.com/watch?v=rE0eaAcVMJE

calypte
05-05-2009, 10:29
Kopalnia informacji dziewczyny, dzięki za wskazówki!! Moja fala brzuchem na razie jest taka że jej nie ma :push:.. Najmniej problemu mam z wypychaniem (tudzież wciąganiem) części środkowej (w porywach nawet dolnej), natomiast za Chiny ludowe nie mogę opanowć góry.. Niby coś lekko się tam rusza, po wypchnięcu mam eleganckie, pionowe wgłębienie w tym miejscu (czy tak w ogóle powinno być:confused:), ale w moim przypadku jest to straszliwie zależne od bycia na wdechu - wtedy bardziej czuję i moge zapanowac nad tym fragmentem.. Ale nie wydaje mi się, żeby taka zależnośc była poprawna, bo ten ruch raczej powinien wynikać z mięśni, a nie z wdychanego powietrza.. Poza tym robienie sie zielono-fioletową będąc za długo na wdechu chyba nie dodaje uroku, choćbym nie wiem jaką super falę wygenerowała:sick:

Vasanta
05-05-2009, 12:59
Poza tym robienie sie zielono-fioletową będąc za długo na wdechu chyba nie dodaje uroku, choćbym nie wiem jaką super falę wygenerowała:sick:
Zacznij ćwiczyć tribal - to wtedy będzie klimatyczne ;) :D

calypte
06-05-2009, 00:00
vasanto może powinnam to brać pod uwagę:D... nawet w ten weekend byłam na swoich pierwszych w życiu warsztatach dotyczących tribalu - zabawa przednia! :p
Ta przeklęta fala strasznie mi weszła na ambicje.. A jak już sie tak stało, to niech drży moja przepona! Dosłownie i w przenośni ;)

Abir
06-05-2009, 07:59
Naprawdę, wystarczy tylko ćwiczyć - fala ma to do siebie, że można niemal w każdym miejscu, gorzej np. z dropami na przystanku (ale która z nas się nie zapomniała? :)). A ten wątek to zbiór naprawdę użytecznych i pomocnych informacji w opanowaniu fali :).

carmenta
08-05-2009, 22:13
A propos fali - dziewczyna jest niezla:)
bellyroll

http://www.youtube.com/watch?v=8iiRnYvPQP0

calypte
08-05-2009, 22:34
carmento, po takich filmikach chyba ustawię się w kolejce do przeszczepu przepony :D..

A tak serio, szeptem i po cichu, zaczynam dostrzegać pewne ruchy przepony u siebie. Czyżby powoli dawała się poskromić? Opisywane tu często ćwiczenie z toczeniem kulki nie specjalnie się sprawdza, przynajmniej w moim przypadku, kulka i tak się potoczy... niezależnie od tego czy fala jest czy jej nie ma..Za to niesamowicie przydatny jest patent z kładzeniem dłoni i `wyczuwaniem` poszczególnych mięśni :)

carmenta
08-05-2009, 23:07
Ja też ćwiczę z dlońmi. Przed snem, jak już leżę w lóżku. Górna część brzucha mi sie zapada, czyli ta przeponiasta :) Gorzej niestety z dolną. No totalny paraliż. Wdech - wydech jeszcze ujdzie, ale jak chcę poruszyć tylko mięśniem, to ani drgnie. Wtedy tylko rękę przyciskam i się zapada, ale tak to można w domu, podczas tańca niekoniecznie:D:D:D

asha
01-06-2009, 11:55
Można jeszcze z monetkami poćwiczyć :D. Co wy na to?

Morning Coin Show for Bear

http://www.youtube.com/watch?v=cxNSXlEhTtI&feature=related

Vella
01-06-2009, 12:48
Można jeszcze z monetkami poćwiczyć :D. Co wy na to?

aaa, to do tego służą monetki w tańcu brzucha :D

Vasanta
01-06-2009, 13:42
Świetne! Ale nie wyobrażam sobie, żeby ktoś bardzo szczupły umiał monetki przerzucać :)

Tadinanefer
26-06-2009, 15:38
Dla mnie bomba!! :D Normalnie szczena opada. Ale, to fakt, bardzo ciężko byłoby komuś mega szczupłemu tak "toczyć" monetkę po brzuchu :P

Abir
05-07-2009, 16:04
A myślałam, że moja fala już jest dobra :D. Szacun :D.

suraiya
05-07-2009, 18:52
A myślałam, że moja fala już jest dobra :D. Szacun :D.

Bo jest:D

Abir
05-07-2009, 18:57
Bo jest:D

:embarrest::embarrest::embarrest:

Ja już naprawdę jestem na skraju zgonu ze szczęścia :love:

suraiya
05-07-2009, 19:05
:embarrest::embarrest::embarrest:

Ja już naprawdę jestem na skraju zgonu ze szczęścia :love:
I o to chodzi;)

Abir
05-07-2009, 19:25
I o to chodzi;)

Dziękuję :D:love:

kasiadublin
06-07-2009, 01:43
Świetne! Ale nie wyobrażam sobie, żeby ktoś bardzo szczupły umiał monetki przerzucać :)

Delilah's BellyDance Workshop vol.3 - dvd jest do sciagniecia w dziale filmow instruktazowych. Brzuch jak deska, a przerzuca monetki z usmiechem na ustach :D:D:D

Vasanta
06-07-2009, 09:30
Dzięki... Dobiłaś mnie... :D

Lomundra
10-07-2009, 23:56
Ja dopiero zaczynam, ale postanowiłam nauczyć się fali choćby niewiem co. Może dałabym radę, ale jak ćwiczę, to nie mogę powstrzymać bioder i pleców żeby się nie ruszały. Wypinam brzuch usiłując wyczuć dolne partie i górne, kładę ręce na brzuchu żeby wiedzieć co się dzieje, ale okazuje się że cału mój tułów się koleboce, a to tak chyba nie powinno być... :redface:

Nedera
11-07-2009, 00:03
Na leżąco! U mnie tak poszło duuużo szybciej ;)

asha
11-07-2009, 11:18
Dla mnie bomba!! :D Normalnie szczena opada. Ale, to fakt, bardzo ciężko byłoby komuś mega szczupłemu tak "toczyć" monetkę po brzuchu :P
Poprzedni filmik z monetkami który wkleiłam wzbudził mój podziw.
Szczena opadła dopiero gdy oglądałam to....

Helena Vlahos -Nine Quarters Act
http://www.youtube.com/watch?v=uUZQZzcvlZk&feature=relatled

Młode mają czas na osiągnięcie takiego mistrzostwa...., mnie już życia nie starczy :D;)

carmenta
11-07-2009, 12:13
O żesz ty w mordę jeża!!!:eek::eek: Dała czadu:D

Nedera
11-07-2009, 13:00
A już myślałam, że moja falka jest taka śliczna i mocna... ;)

Mam do Was pytanie techniczne:
która część brzucha u Was jest "najoporniejsza"?
Bo podbrzusze odstawia mi bunty i nie wiem, czy to ogólna budowa mięśni, czy tylko u mnie to tak buntowniczo nastawione ;)

carmenta
11-07-2009, 13:09
Mi poniżej pępka nie chce brzuchol współpracować. Górna część i owszem - daje radę ;)

Mishiaq
11-07-2009, 13:36
Chociaz nie zajelam sie jeszcze bezposrednio cwiczeniem tb w jakiejs szkole, to jednak z ciekawosci pobawilam sie brzuchem.. i mozecie sie smiac, ale dla mnie fala brzuchem nie jest trudna, chociaz odkad nie spiewam i nie cwicze przepony to faktycznie dolna czesc brzucha stawia pewien opor. ^^'
Przypomnialam sobie ze juz od podstawowki na w-f dziewczyny sie smialy ze mnie, ze mam gumowy brzuch, chociaz wtedy to raczej byl o malo co wklesly, dopiero potem urosl.

Gdzies dziewczyny podawaly cwiczenia na przepone. Mysle ze to kwestia codziennych cwiczen przepony i wkrotce zacznie wspolpracowac u wszystkich przepono-opornych :)

Miriam
11-07-2009, 14:21
Mishiaq, i co się chwalisz? :p Ja póki co tylko wciągam i wypycham brzuch, muszę zacząć robić coś więcej:embarrest: A tak poza tym to miałam miesiąc przerwy w trenowaniu i powiem wam, że moje ciało zrobiło się strasznie sztywne. Ohyda. Nigdy więcej takich przerw, choćbym miała nie zdać jakiegoś egzaminu. Ciekawe, kiedy wrócę do formy...

Aïda G'Albi
03-08-2009, 20:34
Prosze: tutaj moze byc wytrenowany ten nasz kochany brzuszek zeby byl...plastycznie rozta&#241;czony! ;o)

Ondulaciones - Emine - Bellyroll

http://www.youtube.com/watch?v=JdNuH-H4Jyo&feature=related (http://www.youtube.com/watch?v=JdNuH-H4Jyo&feature=related)

Mam nadzieje ze sie przyda!
(odkrylam to niedawno na youtube-bardzo mi sie spodobalo)

pozdrowionka :)

jezzabell
08-10-2009, 02:37
ja dopiero zaczynam i nie za bardzo fala brzucha mi sie udaje, ale chcialabym zwrocic wasza uwage na takie cwiczenie mysle ze dobre jako rozgrzewka do cwiczen brzucha... (i moze camela?) pozwala odnalezc sie w sobie (znaczy poznac troche nasze cialo)

lezymy na plecach, nogi ugiete w kolanach, stopy jak najbardziej zblizone do posladkow, pozycja zrelaskowana

bardzo powoli zmieniamy uklad miednicy i jak najwolniej zaczynamy podnosic (jakby zwijajac) ponad podloge, podnosimy miednice lekko, nastepne odrywamy od podlogi, nastepnie powolutku zaczynamy odrywac dolna czesc kregoslupa caly czas unoszac miednice do gory, nastepnie czesc krzyzowa az powoli dojdziemy do klatki piersiowej i wtedy mamy prawie prosta linie od klatki piersiowej do kolan, pare sekund i w odwrotnym kierunku powolutku kladziemy kregoslup na podlodze az do polozenia miednicy...

takie jakby zwijanie i rozwijanie - jesli mozna to tak nazwac...

pamietamy tylko ze ramiona i dlonie caly czas przylegaja do podlogi, a stopy znajduja sie bezposrednio pod kolanami

jesli cos pomylilam to prosze o poprawienie mnie (mam nadzieje ze nie) i jestem prawie pewna ze latwiej nam bedzie wyizolowac wiele czesci ciala jak i miesni, mam nadzieje ze komus sie przyda, robie to cwiczenie odkad pamietam chyba z jakiejs ksiazki sprzed lat ale Rachel Brice uzywa go tez przy rozgrzewce na dvd "belly dance - arms and posture"

Saja
09-10-2009, 11:02
ja nie mam żadnej władzy nad górnymi mięśniami brzucha, tak jak by ich wogóle nie było:mad: ; dolne i owsem potrafią mnie posłuchać ale górne nic :unsure: dziewczyny jak mogę je opanować? Czy są jakieś cwiczenia "przygotowujące" do fali?

carmenta
09-10-2009, 11:08
ja mam problem odwrotny od twojego lailano...dolne mięśnie u mnie nie istnieją :(

Saja
09-10-2009, 11:19
słyszałam że wciąganie brzucha pomaga....ale jakoś mnie zawsze boli krzyż:confused: chyba że coś robię źle:confused:

klymenystra
09-10-2009, 13:26
U mnie tez nie istnieja dolne miesnie... Nadal. Juz stracilam nadzieje na fale :(

Farida
09-10-2009, 15:04
U mnie tez nie istnieja dolne miesnie... Nadal. Juz stracilam nadzieje na fale :(

Klymenystro! Nie trać wiary!;) One naprawdę istnieją :D
Istnieje kilka fajnych ćwiczeń na wzmocnienie -> "prawdziwe poczucie" <- dolnych mięśni brzucha :))) Próbowałaś nad nimi pracować?;)

klymenystra
09-10-2009, 15:10
Fardio wiem,ze istnieja :))) Gorna czesc brzucha chodzi mi fajnie, jestem zadowolona, a na dole, pod pepkiem mam pileczke... Miesnie jako takie czuje, slabiej niz gorne, ale czuje, potrafie je spiac, falowac nimi, szczegolnie na lezaco, ale nie widac ich spod pileczki - jakby nie istnialy ;(

carmenta
09-10-2009, 15:19
Klymenystro, ty chociaż możesz swoimi falować, a ja? Na zajęciach, Basia Ilczuk mów: a teraz zepnijmy tylko dolne mięśnie brzucha. A carmenta spina przeponę :D:embarrest: Dolne idą - jak je ręka popchnę i przytrzymam

klymenystra
09-10-2009, 15:26
Ale to jest falowanie wewnetrzne :) Wiec efekt jest taki sam :) Zalozmy klub przeponowcow :)

Farida
09-10-2009, 15:57
Ale to jest falowanie wewnetrzne :) Wiec efekt jest taki sam :) Zalozmy klub przeponowcow :)
Dokładnie tak samo to nazywałam u siebie!!:D:thumbsup: zawsze przepona była moja mocniejsza strona ;-)

carmenta
09-10-2009, 16:15
no to mamy już trzy członkinie lobby przeponiastych :D

klymenystra
09-10-2009, 16:34
Yeah! Jaki bedzie cel naszego lobby?

carmenta
09-10-2009, 16:44
że warto pracować przeponą :D

Amyszka
09-10-2009, 16:51
Chyba dołączę:). Przeponę ćwiczę też przy okazji śpiewu i moich warsztatów z emisji głosu;)

Layla1700
11-10-2009, 20:54
ehhh no mi także niewychodzi fala:(

ciągle wypycham ten brzuch i wciągam już koleżanka na lekcjach sie pytała czy mnie brzuch boli:D
Najgorzej niechce ze mną wspólpracowć dolna częśc brzucha przepona i środek brzucha ok ale dół masakra...chyba bede codzeinnie ćwiczyć to może za jakiś czas mi wyjdzie

Agnieszka Dzikowska
20-10-2009, 12:27
Ja nauczyłam się robić falę brzuchem robiąc ją jednocześnie z falą ciałem. Kiedy już zaczęły mi pracować mięśnie brzucha wyeliminowałam falę ciałem i efekt gotowy:) Może nie jest to poprawny sposób uczenia się fali brzuchem, ale u mnie zdał egzamin:)

klymenystra
20-10-2009, 13:41
Lalito -w ten sposob uczy moja instruktorka plus praca oddechem i u wiekszosci mojego zespolu to zdalo egzamin. U mnie nie. Wiec zaczela nas uczyc tylko przez izolowanie odpowiednich miesni. No i nadal nic. Gora faluje sobie, a dol jest z kamienia. Tragedia.

Majsun Malak
21-10-2009, 11:28
U mnie było tak samo, ale ostatnio zauważyłam poprawę po chodzeniu na pilates (przepraszam wybaczcie!!ale to tak dodatkowo poza lekcyjnie;) i ćwiczeniu dolnych mięśni brzucha czyli cudownej "opony" :P Zwykłe brzuszki tego nie trenują bo działają na górne mięśnie więc polecam warsztaty pilatesu;) Poza tym jak kojarzę Rozalia na zajęciach mawiała że taniec brzucha ćwiczy raczej górne mięśnie brzucha ( na pytanie którejś z uczestniczek czy schudnie jej brzuch po kursie:)
Pozdrawiam i powodzenia

Qirmida
31-10-2009, 14:22
A ja po prostu się zawzięłam i stałam godzinami przed lustrem męcząc swój brzuszek na wszystkie przychodzące mi wówczas sposoby aż mi wyszło :) A potem już tylko ćwiczenie i doskonalenie techniki, aż nauczyłam się chodzić, tańczyć i rozmawiać z falą :)

Agnieszka Dzikowska
04-11-2009, 20:11
Moja nauczycielka tribal pokazywała nam ćwiczenie, które wzmacnia dolne mięśnie brzucha. Należy położyć się na plecach, a proste nogi podnieśc do góry pod kątem prostym do tułowia, ręce leżą wzdłuż tułowia. Należy odrywać od podłoża pupę i dolną część pleców, wygląda to trochę jakby się próbowało zrobić "świecę". Może pomoże:)

klymenystra
04-11-2009, 23:41
Sa tez dwa cwiczenia z jogi, tylko nigdy nie mam na nie czasu - jedno jest takie, ze lezymy na brzuchu, wsuwamy dlonie pod uda tak, zeby byly w odleglosci kilku centymetrow od siebie i rozkladajac nacisk na te dlonie i na brzuch, podnosimy do gory proste nogi wraz calymi udami i lonem. Podnosimy na wdechu, potem zatrzymanie oddechu, opuszczajac nogi (powoli) - wydech. Na poczatku mozna wytrzymac kilka sekund, potem, jak sie miesnie wzmocnia, mozna normalnie oddychac.
Drugie jest analogiczne, z tym, ze lezy sie na plecach, a rece sa wzdluz tulowia. Podnosimy proste nogi, niezbyt wysoko, stopy obciagniete. Cykl oddechowy taki sam.

Farida
05-11-2009, 00:00
Lalito, dokładnie, jest to jedno z nielicznych ćwiczeń, w którym wzmacniają nam się dolne mięśnie brzucha. Tutaj trzeba bardzo uważać na lędźwie - czyli nie podnosimy się za wysoko (!) :)

Klymenystro, to pierwsze ćwiczenie, które podałaś, wzmacnia nam pośladki :)

klymenystra
05-11-2009, 00:22
Posladki tez, owszem :) Ale jesli pamietasz tez o pracy miesni, to je rowniez. I jeszcze pomaga przy dolegliwosciach zoladkowych :)

Farida
05-11-2009, 00:23
I jeszcze pomaga przy dolegliwosciach zoladkowych :)
:eek: Nie wiem czy odważyłabym się spróbować, ale to ciekawe ;) A jak to działa??;>

klymenystra
05-11-2009, 00:51
Jak to joga :) Niektore asany poprawiaja prace tarczycy przeciez, inne reguluja cisnienie, inne jeszcze pomagaja na trawienie.
Akurat Swierszcz pomaga przy zaparciach - zapewne na zasadzie masazu poprzez napinanie i rozluznianie odpowiednich miesni. Sprawdzone, dziala, jak cala joga :)

Farida
05-11-2009, 00:54
Jak to joga :) Niektore asany poprawiaja prace tarczycy przeciez, inne reguluja cisnienie, inne jeszcze pomagaja na trawienie.
Akurat Swierszcz pomaga przy zaparciach - zapewne na zasadzie masazu poprzez napinanie i rozluznianie odpowiednich miesni. Sprawdzone, dziala, jak cala joga :)

Ach to masz na myśli. Myślałam, że napiszesz o jakiejś medycznej nowince ;-)) <idę spać>

klymenystra
05-11-2009, 00:55
Noo, joga dosyc stara jest ;)

Farida
05-11-2009, 01:00
A już się nastawiłam na nowości ze świata :D No nic...lecę ;-) <Dobranoc ;)>

Aïda G'Albi
05-11-2009, 16:24
lezymy na plecach, nogi ugiete w kolanach, stopy jak najbardziej zblizone do posladkow, pozycja zrelaskowana

bardzo powoli zmieniamy uklad miednicy i jak najwolniej zaczynamy podnosic (jakby zwijajac) ponad podloge, podnosimy miednice lekko, nastepne odrywamy od podlogi, nastepnie powolutku zaczynamy odrywac dolna czesc kregoslupa caly czas unoszac miednice do gory, nastepnie czesc krzyzowa az powoli dojdziemy do klatki piersiowej i wtedy mamy prawie prosta linie od klatki piersiowej do kolan, pare sekund i w odwrotnym kierunku powolutku kladziemy kregoslup na podlodze az do polozenia miednicy...


baaaaardzo poprawnie-i dzieki za przypomnienie!-w hatha yoga to wlasnie jest to,tak dokladnie i slicznie przez Ciebie opisane-nazywa sie: mostek (el puente) Sethu Bandhasana.

I faktycznie zwieksza wytrzymalosc kregoslupa,pracuje wspaniale nad miesniami brzucha i stefa ledzwi,robi maly masaz dolnej czesci pleców i bardzo wskazany kiedy sie ma tam bóle.A! i jeszcze dodaje cialu elastycznosci,wzmacnia przy okazji przednie miesnie udowe,i...ulatwia trawienie(pobudza,przyspiesza przemiane materii).

(i tak dla ciekawostki: )Fantastyczne dla kobiet w ciazy!!! ...jak tutaj...hm...nie pamietam dokladnie,ale to chyba byl 6-7miesiac(2005') ;)

Dżihad
06-11-2009, 19:37
Jestem zdruzgotana...no i co z tego że wiem jak wykonać falę, oglądam jak weykonują inne tancerki, ćwiczę i czytam dobre rady??? NnnnIIIeee potrafię. Jestem jak kołek z drewna. Wciągam cały i wypycham cały ...brzuch.

Mała Harika
13-04-2010, 20:12
Zaczyna mi wychodzić :idea:tylko ciężko mi wyizolować mięśnie:rolleyes:

Mała Harika
14-04-2010, 20:56
Mi jest najlepiej robić falę jak chodzę:p Gdy stoję trudniej mi zrobić falę:confused:

carmenta
15-04-2010, 13:31
Chyba zaczynam robić postępy w tej kwestii:D

Wciąganie i wypachanie brzucha oraz pilates jednak się przydaje :) Wczoraj nawet udało mi się zrobić coś co falę przypominało. Póki co byłam zgięta w pół, ale w moim przypadku to i tak duży postęp :D:D:D

Shahirah
04-05-2010, 01:28
uparcie ćwiczyłam od góry i po 2 dniach zaczelo mi wychodzic. teraz ciagle mi brzuch chodzi.. :p i jest coraz lepiej. umiem podzielic miesnie brzucha na trzy czesci.

pomogl mi film z you tube. :)

tylko ciezko mi jak sie poruszam.. pewnie kwesta wprawy. a najlepsze jest to ze niektorzy potrafia fale tak po prostu, bo umieją a nic z tancem wspolnego!...

Freya
04-05-2010, 14:15
Ja próbuję od 2 lat zrobić falę i nic :/ jestem jakaś dziwna chyba..

Sadaf
04-05-2010, 15:10
a najlepsze jest to ze niektorzy potrafia fale tak po prostu, bo umieją a nic z tancem wspolnego!...

Moja siostrzyczka tak ma :). Ja zanim zaczęłam tańczyć też trochę umiałam, ale tylko z góry w dół.

chmurrrka
19-05-2010, 20:22
moja instruktorka na zajeciach dawala nam taka rade, zeby polozyc sobie dwie dlonie na brzuchu - jedna w gorze (pod zebrami) a druga nizej (na wysokosci pepka mniej wiecej) - i probowac wypychac miesnie tam gdzie mamy jedna dlon i to samo w przypadku drugiej
mowila, ze rowniez pomocne bedzie cwiczenie fali brzucha w pozycji lezacej na plecach

podpisuje się pod tym WIELKIMI LITERAMI!
dokładnie w ten sposób się jej nauczyłam
później miałam co prawda spory problem ze zrobieniem jej w drugą stronę, ale już działa :)
teraz zauważam, że fala, albo przynajmniej ruch do niej analogiczny w pewnym stopniu wchodzi w skład camela
aktualnie pracuje nad powiększeniem i takim opanowaniem fali, by móc na nią coś nałożyć

Macie może jakieś rady jak można by pogodzić ze sobą falę i shimmy dołem?

Na'imah
19-05-2010, 22:54
u mnie to była kwestia rozluźnienia - za bardzo się spinałam, jak chciałam robić i falkę i shimmy ... ale po prostu ćwiczyłam i w końcu wyszło ;)

Erka
17-01-2012, 13:48
poczytałam, poćwiczyłam, dużo poćwiczyłam, nawet bardzo dużo, i, ku memu zdumieniu się udało! Dzieki wielkie za rady. A mam jeszcze pytanie - fala to jedno, a camel wobec tego czym jest? Bo chyba do tej pory myliłam jedno z drugim, albo zdawało mi się ,że to to samo.

Quesse
17-01-2012, 14:14
Erka - wg mnie fala brzuchem to ruch wykonywany wyłącznie mięśniami brzucha, w którym miednica i klatka się nie ruszają - czyli jakby ktoś patrzył na plecy tancerki, nie wiedziałby, że coś robi. A camel zawiera ruch klatki lub ruch miednicy, a najczęściej obydwu. To ruch na podobnej zasadzie, ale wykonywany całym korpusem, nie tylko mięśniami.
To oczywiście mój pogląd tylko:) Wiele tancerek dodaje do fali brzuchem delikatny ruch miednicy lub klatki.

Erka
19-01-2012, 16:37
dalej ćwiczę, falka wyraźniejsza, niestety, mięśnie pokrywa tłuszczyk, ale widac, że coś tam się dzieje, tyle, że chyba mam zakwasy, hehehehe,. Potrzebuję jeszcze jakoś uelastycznić kręgosłup, gdzieś mi mignąl jakiś artykuł na ten temat, tylko nie pamiętam już gdzie....

Herbi
20-01-2012, 15:59
He, he - a zobaczcie dziewczyny do czego można dojść przez ćwiczenia, pani przesuwa monety w górę i w dół cały rządek, albo tylko wybrane monety, że o triku z banknotem na końcu nie wspomnę:;)

http://www.youtube.com/watch?v=Yik7c0EXV0M

Ewa Zet
20-01-2012, 22:12
Herbi, dostałaś ode mnie punkcik za ten filmik- rewelacja! :)

Herbi
21-01-2012, 10:23
Bardzo dziękuję, ale punkty to się tej pani należą, naprawdę szczęka mi opadła:D

asha
22-01-2012, 23:04
Ooo, moja ulubienica :).
Herbi widzę że znalazłaś filmik Heleny o parę lat wcześniejszy niż ten, który minie wpadł w oko swego czasu. Jest "parę" postów wcześniej.
Reakcja szczęki u mnie była podobna :D, chociaż banknocikiem się już wtedy nie zabawiała ;)

domi91
23-01-2012, 12:02
aaa, nie mogę uwierzyć w to, co ona robi brzuchem :OOO też tak chcę!!! :D

Erka
23-01-2012, 17:36
nic tylko cierpliwie ćwiczyć:))), na pociechę zostaje, że chociaż trochę sie udaje, przynajmniej na razie w dół, bo w górę to tak średnio....

Mawija
20-02-2012, 18:55
Nie wiem czy technicznie robię to dobrze, ale wychodzi ładnie ;) wciagam brzuch, potem jakby to "wklęśnięcie" przesuwam na dół i wydycham troche powietrza, potem do góry i wypuszczam brzuch. Mi pomaga odp. oddychanie.

wandal
11-03-2012, 16:31
Na początku mojego tańcowania wychodziła mi tylko fala z góry na dół. Moja pierwsza instruktorka Kadira cierpliwie tłumaczyła mi
jak to zrobić, ale nijak nie wychodziło. Na którymś z warsztatów jedna z naszych znanych tancerek-instruktorek też nie umiała mi pomóc, za to stwierdziła, że w "pewnym" wieku niektórych ruchów już się nie da wykonać...
Minęły ze dwa lata, śmigam falą w obie strony, nawet nie pamiętam, kiedy i jak mi się to "włączyło".
I jak to jest z tym "pewnym" wiekiem?

miniM
23-03-2012, 12:08
Mi pomaga odp. oddychanie.

Każdy ma swój sposób. Ja wykonuję falę niezależnie od płuc ;)

Wandal, widzisz łamiesz konwenanse ;) albo to nie "pewien wiek" w Twoim przypadku :D

Na'imah
25-03-2012, 10:43
ja też robię niezależnie od oddechu ;) a co do tzw. "pewnego wieku", to moim zdaniem to nie ma znaczenia - kwestia popracowania nad partiami mięśni poprzez ćwiczenie falki - czasem to zajmuje mniej czasu, czasem więcej - każdy z nas jest inny, ale z obserwacji moich uczennic wynika mi, że każdy, jeśli tylko chce, może się tego nauczyć - czasem tylko potrzeba trochę więcej samozaparcia i wiary we własne siły, ale satysfakcja gwarantowana ;)

Gabriela_Herbatka
28-03-2012, 22:41
Ja już nauczyłam się robić falę od góry i od dołu. Moja technika była taka, że na początku wciągałam brzuch i go wypuszczałam. Robiłam to w celu "wyczucia" tych mięśni, które kryją się pod brzuszkiem. Kiedy zaczęłam czuć mięśnie, następnie na zmianę napinałam TYLKO górną część mięśni brzucha i wypychałam do przodu poprzez całkowite ich rozluźnienie. Później podniosłam sobie poprzeczkę i napinałam tylko dolne bez ingerencji mięśni górnych (oczywiście brzuszka). W kolejnym etapie połączyłam obydwa ruchy i wyszła mi fala od dołu, a później analogicznie zrobiłam od góry tylko z taką różnicą, że zmieniłam kolejność ruchów :).

Pozdrawiam,

i mam nadzieję, że moje doświadczenie coś wniesie do tego tematu :)