PDA

Pokaż pełną wersję : Szycie welonów (woali) z jedwabiu Habotai i innych tkanin



Sowillo
19-10-2007, 09:32
W odpowiedzi do pytania Simmy

Jedwab habotai to ściślejsza nazwa jedwabiu Chińskiego. To specyficzne określenie wskazuje na charakterystyczne cienkość i wagę tego gatunku jedwabiu: waga pomiędzy 6 a 10 mm. „mm” lub "m/m" = momme to fachowe oznaczenie ciężaru jedwabiu (jednostka określająca ciężar tkaniny jedwabnej). Charakterystyczną cechą tego jedwabiu to jego ruch czasie tańca – dosłownie leje się, jest jak zmarszczona tafla wody, lub jak lekko zluzowany żagiel w którym „buszuje” wiatr.
Na welony wybiera się jedwabie o ciężarze 6-8mm. Na spódnice wybiera się troche cięższy jedwab 8-10mm.
41
Z welonami z jedwabiu habotai tańczy się trochę inaczej – tzn. trzyma się inaczej niż zwykły welon np. z szyfonu. Opis techniki technicznej z dwoma woalami z habotai z półkola na stronie:
http://www.akaisilks.com/learningtofly.html

W Polsce można dostać habotai w hurtowni Fei-Long w Warszawie, ul. Szlenkierów 1, czynne do 16 pn-pt
http://www.feilong.pl/
– mają w ofercie 23 różne kolory.
Niestety nie będą to tak efektowne jedwabie jak te ręcznie farbowane w wielu kolorach.
Poniżej dam namiary na strony z ręcznie farbowanymi welonami z jedwabiu habotai:

Opis welonu z jedwabiu habotai i piękne zdjęcia znaleźć można na stronie artystki z Hawajów http://www.akaisilks.com/akaisilksbellydanceveilsandskirts.html
A zdjęcia na http://www.akaisilks.com/akaisilksdesigns1.html

Akai tworzy przede wszystkim na zamówienie, min. dla Bellydance Superstars.
Niektóre z gotowych jej produktów są do zakupienia na eBay-u na stronie:
http://stores.ebay.com/AKai-Silks-bellydance
Opis welonów Akai : http://www.akaisilks.com/about.html

Gotowe farbowane welony, jedno lub wielokolorowe, ale bardzo drogie, można zamówić ze strony http://www.dahlal.com/default.aspx?n=1&c=7&s1=1127&s2=0

EDIT:
oraz sklep: Fary Cove Silk
http://www.fairycove.com/cgi-bin/mivavm?/Merchant2/merchant.mvc+Screen=CTGY&Store_Code=FCS&Category_Code=BDV
half-circle : półkoliste - cieniutkie o wadze 5mm lub troszke cięższe (lcięższe lepsze -tak szybko się nie przecierają)
http://www.fairycove.com/cgi-bin/mivavm?/Merchant2/merchant.mvc+Screen=CTGY&Store_Code=FCS&Category_Code=DVHC
Paleta kolorów i gotowych propozycji wzorów wielokolorowych:
http://www.fairycove.com/colorchart.html
Paleta z kodami kolorów do indywidualnie ustalanego wzoru farbowania - kody podaje się w zamówieniu:
http://www.fairycove.com/customcolor.html

Poniżej strony z opisem „postępowania” i samodzielnym farbowaniem welonu.
http://www.akaisilks.com/care.html
http://www.thehipcircle.com/article/display.asp?ArticleID=143

Na koniec chciałabym podziękować Roksolance :D, która większość wspomnianych linków zamieściła kiedyś na innym forum. Moje odkrycie ;) to tylko Polski sklep Fei-Long z jedwabiami.

c.d.

Szycie woalu z jedwabiu

Jedwab jest wyjątkowo trudny do cięcia zwłaszcza z półkola (jedwab ciągle różnie się naciąga zatem trudno go wycyrklować, robią się duże ogony) dlatego zalecam wziąć co najmniej 20 cm zapasu, a jeszcze lepiej 30 cm.

Rodzaje i rozmiary dla welonów z jedwabiu Habotai

Welony duże półkoliste - wzięłabym 3 m materiału, polecane jest cięcie z pełnego okręgu a nie elipsy. Najlepiej włożyć 2 welony z tyłu za pas ( jakieś 0,5 m przed rogiem welonu)
Standardowe rozmiary: 3 jardy (274,32 cm) na 54 cale (137,16 cm) lub 45 cale(114,3 cm -wówczas pół elipsy)

Prostokąt o zaokrąglonych rogach
3 jardy (274,32 cm) na 45 cale(114,3 cm)

Prostokątne
3 jardy (274,32 cm) na 45 cale(114,3 cm)? :confused:–rozmiar nie sprawdzony - w takim rozmiarze widziałam chyba taniec na Youtube

Nie radziłam bym jednak zaczynać od razu od tak dużych welonów, zwłaszcza, jeżeli kupimy któryś z kolorowych jedwabi z Feilong, które należą do tych cięższych (waga 8mm). Jedynie jeden z białych jedwabi jest lżejszy i ma 6mm. A do tak dużych najlepsze byłyby jedwabie o ciężarze 5mm. Wypróbowałam tak duży welon z jedwabiu 8mm, prostokąt 3m na 1,4 m, i był stanowczo za ciężki do większości figur.

Zatem jeśli dysponujecie tylko jedwabiem o ciężarze 8mm radziłam bym wam mniejsze wersje, które będą bardziej uniwersalne w użyciu, zwłaszcza gdy chcemy dynamicznie tańczyć z dwoma welonami lub trzymać welon tylko za jeden koniec i przerzucać go górą nad/przed sobą :

Welony małe półkoliste
1.Standardowy rozmiar: 2,5 jard (228,6 cm) na 45 cale (114,3 cm)

Osobiście najbardziej lubię rozmiar 250 cm na 100/105 cm (lub na 110cm dla wyższych dziewczyn tak od 170cm wzrostu) (przed zawinięciem brzegów) o kształcie trochę spłaszczonym, pół-elipsowaty czyli:
od rogów woalu przez jakieś 50 cm prawie proste zaokrąglenie, a później ostrzejsze zaokrąglenie, a środkowa część krzywizny znów bardzo płaska.
Welony takiego kształtu zachowują się trochę jak „skrzydła” (nie mam na myśli Izis:)) , czy żagiel spinaker – przynajmniej te zrobione z szyfonu. Z jedwabiu muszę dopiero uszyć i wypróbować.

2.Standardowy rozmiar: 2,5 jard (228,6 cm) na 55 cale (139,7 cm)
Ten rozmiar lepszy do spokojniejszego, bardziej podniosłego ” (jak w tańcu ze skrzydłami Izis), miękkiego, „szybującego” tańca:)

Hana
19-10-2007, 16:24
Piękne te woale, ahhhh jakby było pięknie z takim tańczyć :) ale cena póki co troszke powala na kolana :(

Basinah
19-10-2007, 18:43
Mi one przypominają rajskie ptaki, którymi się fascynowałam parę lat temu. Piękne...

Safira
19-10-2007, 20:42
Są cudowne:nuts::nuts::nuts:

Ayse
19-10-2007, 22:30
Ahh wyglądają przepięknie :eek:

mks
20-10-2007, 17:08
Cenne informacje na pewno sie przydadza...dzieki :) pozdr

Roksolanka (Naima)
22-10-2007, 16:48
Weszłam na stronę tego sklepu Fei - long, ale przyznam, że coś wzbudza moje podejrzenia. Nie chce mi się wierzyć, aby metr bieżący jedwabiu naturalnego o szerokości 1,4 m kosztował 39 pln. Może mają coś źle wpisane na stronie - gdzie indziej takie jedwabie są po 100 pln,120 pln, nie jest fizyczną możliwością, aby różnica cen wynikała jedynie z marży. Trzeba tam zadzwonić. A jeśli to prawda i to rzeczywiście mtateriał naturalny, to ja otwieram produkcję woali jedwabnych :) - od poniedziałku za 2 tygodnie, bo to byłaby nieziemska okazja.

A może coś nie doczytałam?
Jakie ceny Wy widzicie?

Serdeczności
r.

Maja
22-10-2007, 16:54
A może coś nie doczytałam?
Jakie ceny Wy widzicie?


Widzę taką cenę, jak Ty... W wolnej chwili przejadę się do tego sklepu, jest niedaleko mojego miejsca zamieszkania :)

Farida
22-10-2007, 16:59
Ja moge tylko napisać odnośnie tego tematu, ze odkąd zaczełam sie interesować filmikami z woalami na you tubie odtąd zastanawiało mnie z czego są uszyte te przepiękne falujące niczym żagle na wietrze woale. Domyslalam sie, ze to moze byc jedwab :rolleyes:. Ale o takiej odmianie nie slyszalam :) Dziekuje za cenną informacje !!!! :)

Sowillo
23-10-2007, 09:10
Widzę taką cenę, jak Ty... W wolnej chwili przejadę się do tego sklepu, jest niedaleko mojego miejsca zamieszkania :)

Sama też w najbliższym czasie sprawdzę ten sklep - chciałabym aby to co polecam było tego warte.
Podejrzewam że cena 39 jest bez vatu, ale z pewnością jest prawdopodobną ceną. W bardzo drogim sklepie jakim jest Alexis malinowa żorżeta z naturalnego jedwabiu była o ile pamiętam po 49 zł.

AishaYildirim
23-10-2007, 10:45
to ja otwieram produkcję woali jedwabnych :) - od poniedziałku za 2 tygodnie, bo to byłaby nieziemska okazja.

A może coś nie doczytałam?
Jakie ceny Wy widzicie?

Serdeczności
r.
Ceny widze te same co ty :rolleyes:, mogloby to oznaczac ze nie sa to tylko omamy wzrokowe....;)
Jak ruszy produkcja - masz we mnie pierwsza klientke :).
Naprawde przesliczne te woale.....

Sowillo
24-10-2007, 22:04
Zamieściłam na forum film z YouTube z tańcem brzucha z woalem z Habotai - poniżej link:

http://belly-dance.pl/forum/showthread.php?t=166

Mała tancereczka
24-10-2007, 23:49
Dzięki Safiro :)
Dzięki tobie (lub przez Ciebie;)) mam nowego hopla - muszę mieć taki welon!
Wcześniej nawet nie wiedziałam, że coś takiego istnieje!
Dzięki jeszcze raz.

AishaYildirim
26-10-2007, 10:25
Dzięki Safiro :)
Dzięki tobie (lub przez Ciebie;)) mam nowego hopla - muszę mieć taki welon!

Ja tez zachorowalam na taki woal, juz nawet poczynilam kroki zeby go zamowic :embarrest:....
A czy ktoras z was sprawdzila realnosc cen w tym warszawskim sklepie z jedwabiami??? Prosze :)

Sowillo
31-10-2007, 08:36
Drogie entuzjastki jedwabnych woali.:)

Byłam w Fei Long i.... jedwab Habotai rzeczywiście kosztuje 39 zł!!! Pięknie pracuje i szeleści, jest nieprzezroczysty i … elektryzuje się- jak prawdziwy;).
Kolory niestety takie sobie: ładny jest niebieski, ciemno różowy i zdecydowany żółty.
Zieleń jest „trawiasta” a fiolet śliwkowy. Inne kolory mało wyraziste.
Kolor biały w trzech „cienkościach” – wagi 5mm (półprzezroczysty), 8mm i 10 mm

Związku z małym wyborem kolorów tym bardziej rośnie mój apetyt na ręcznie farbowane welony. Zdaje się, że ktoś na forum deklarował już się z realizacją tego pomysłu;):p


Nie chce mi się wierzyć, aby metr bieżący jedwabiu naturalnego o szerokości 1,4 m kosztował 39 pln. [...] A jeśli to prawda i to rzeczywiście mtateriał naturalny, to ja otwieram produkcję woali jedwabnych :) - od poniedziałku za 2 tygodnie, bo to byłaby nieziemska okazja.

Gdybyście chciały inny kolor to niestety trzeba było by zamówić z fabryki całą belę w nowym kolorze - 300 metrów!!!
Ale jeśli cały bellydancowa Polska będzie chciała konkretnie kolory - to być może :rolleyes: :!?::!?:

Kaira
01-11-2007, 01:35
Hmm, ja to się najpierw nauczę porządnie tańczyć a potem będę myśleć o super woalach... ale tak na przyszłość ;)
Jakie byłyby idealne wymiary takiego woalu dla osoby ok. 160 cm wzrostu?
Mam welon z organtyny i z szyfonu, oba mają 2x1 m około i wydaje mi się że spokojnie mogłabym mieć większy. A taki z tego jedwabiu to chyba o wiele większy jest, prawda?

Aurinko
01-11-2007, 06:31
Fajnie mieć chodzącą encyklopedię w klubie. Dziękuję za to, co dzięki tobie mogę zobaczyć. :wacko::idea::wacko:

Sibaal
30-11-2007, 22:29
Zamieściłam na forum film z YouTube z tańcem brzucha z woalem z Habotai - poniżej link:

http://belly-dance.pl/forum/showthread.php?t=166

Jakie ma piękne tatuaże... http://belly-dance.pl/forum/images/smilies/wink.gif
Odżyła moja nadzieja, że z tatuażami można jeszcze tanczyć "tradycyjny" taniec brzucha, a nie tylko tribal... Yupiii!!!http://belly-dance.pl/forum/images/smilies/biggrin.gif

http://belly-dance.pl/forum/images/misc/progress.gif

Aida
13-12-2007, 15:15
Kupiłam jedwab. Dziewczyny, ten materiał jest boski! Aż brak mi słów... Zachowuje się zupełnie inaczej niż szyfon. A jak pięknie szeleści! Kupiłam biały jedwab 8mm.

Poza tym bardzo miła obsługa mailowa oraz szybka i tania przesyłka kurierem. Nic tylko polecać.

Quesse
13-12-2007, 15:51
A będziesz farbować? Jeśli tak, to daj znać, czy to trudne:)

Aida
13-12-2007, 15:58
boje się farbowania, jeśli będę to najpierw sprawdze na jakimś chińskim podkoszulku.
Wogóle którakolwiek z Was próbowała jakiegokolwiek farbowania?

Safira
13-12-2007, 17:12
Poza tym bardzo miła obsługa mailowa oraz szybka i tania przesyłka kurierem. Nic tylko polecać.
Gdzie go kupiłaś jeśli można wiedzieć?

Aida
13-12-2007, 17:20
W odpowiedzi do pytania Simmy

W Polsce można dostać habotai w hurtowni Fei-Long w Warszawie, ul. Szlenkierów 1, czynne do 16 pn-pt
http://www.feilong.pl/


Dokładnie tutaj.

Admin
13-12-2007, 20:28
Niedługo w galerii zamieszczę zdjęcie Safiro z takim welonem :) jeżeli Safi pozwoli ;)

Kaira
14-12-2007, 01:04
Ponowię swe pytanie o rozmiar woalu z tego jedwabiu :) na tych filmach sprawiają one wrażenie bardzo dużych, czy też polecacie kupić duży? Jakie wymiary są ok?

Sowillo
14-12-2007, 09:51
Ponowię swe pytanie o rozmiar woalu z tego jedwabiu :) na tych filmach sprawiają one wrażenie bardzo dużych, czy też polecacie kupić duży? Jakie wymiary są ok?


O wymiarach i zastosowaniu właśnie dopisałam w pierwszym poście do tego tematu :) - szukajcie od słówa "c.d."

Kaira
14-12-2007, 12:17
Dzięki! :)

Safira
05-01-2008, 11:39
Dziewczyny(z Zahry) gdzie można dostać takie piękne, zwiewne welony? (http://www.belly-dance.pl/galeria/showphoto.php/photo/328/ppuser/407)

Ja własnie chcę sobie kupić nowy woal, ale znalazłam tylko takie (u Claudine)
(http://www.fotosik.pl/aukcje/aukcjaPro.php?aucId=4289&id=dfbe2831b21acfbc.html)
W układzie z welonami tańczące panie też mają piękne, zwiewne i prześwitujące welony...

Amani
05-01-2008, 23:39
Dziewczyny(z Zahry) gdzie można dostać takie piękne, zwiewne welony? (http://www.belly-dance.pl/galeria/showphoto.php/photo/328/ppuser/407)
W układzie z welonami tańczące panie też mają piękne, zwiewne i prześwitujące welony...

Nasze welony są szyte z najcieńszego szyfonu. Szyjemy je u zaprzyjaźnionej krawcowej.
Szyfon kupujemy w różnych sklepach w zależności gdzie znajdziemy kolor, który nam się podoba. :)

Safira
05-01-2008, 23:52
I później obszywacie cekinami?
Dziękuje Amani za odpowiedź:)

Amani
06-01-2008, 00:12
I później obszywacie cekinami?
Dziękuje Amani za odpowiedź:)
Tak, obszywamy cekinami dookoła z obydwu stron :)

Safira
06-01-2008, 00:35
Efekt jest oszałamiający:)

Safi, hurtownia Fei-Long ma tylko jednokolorowy habotai:(?

Amani
06-01-2008, 16:10
Jako ciekawostkę podpowiem, że aby obszyć jeden welon potrzeba ok 14 metrów cekinów. :)

Sowillo
06-01-2008, 18:26
Efekt jest oszałamiający:)

Safi, hurtownia Fei-Long ma tylko jednokolorowy habotai:(?

Niestety tylko jednokolorowe
Jeśli bardzo zależy ci ta przechodzeniu kolorów to może warto zamówić cięższy materiał, Satynę szyfonową Chrisanne, ze sklepu eventdance ze strony http://www.eventdance.com.plpod hasłem sklep->materiały->Chiffon - dostępne są trzy kolory

Afrah
06-01-2008, 18:55
Piękne mają kolory:)

Oleta
19-02-2008, 08:36
Niedługo będę się uczyć tańca z welonem/woalem, więc postanowiłam zapytać w tym wątku :

Z jakiego materiału może wykonany być taki woal? Już wyczytałam, że szyfon, jedwab, czy coś jeszcze się nadaje?

Narazie nie chodzi mi o welon do występów, tylko do ćwiczeń - czy to duża różnica?

Wszystkie sugestie i rady przyjmę z wdzięcznością, bo jestem w tym temacie (i w ogóle w temacie materiałów) "zielona"!;)

Sowillo
19-02-2008, 10:53
Niedługo będę się uczyć tańca z welonem/woalem, więc postanowiłam zapytać w tym wątku :

Z jakiego materiału może wykonany być taki woal? Już wyczytałam, że szyfon, jedwab, czy coś jeszcze się nadaje?

Narazie nie chodzi mi o welon do występów, tylko do ćwiczeń - czy to duża różnica?

Wszystkie sugestie i rady przyjmę z wdzięcznością, bo jestem w tym temacie (i w ogóle w temacie materiałów) "zielona"!;)

Myślę , że dla początkujących szyfon jest najlepszy: TANI, lekki, lejący, średnio "łapie wiatr", nie przykleja się do ciała, nie elektryzuje, można go dowolnie obciążyć wybierając na wykończenie zwykłą taśmę lub taśmę cekinową - ta druga dociąża welon. Czym cięższy welon tym ładniej pracuje w ruchach zamachowych - lekko się usztywnia w ruchu i pracuje jak skrzydło.
Lżejsze welony z kolei łatwiej jest przerzucać jedną ręką z jednej na drugą strone.
Najlepszy fason welonu to z półokręgu a raczej z pół-elipsy, o długości: szerokość rozłożonych rąk + 50-60cm czyli zazwyczaj od 250 cm do 270.
Póki nie uszyjesz sobie welonu można na szybko i tanio kupić półprzezroczystą Dupatte na allego (szal indyjski do kameez'u) ale musi on miec co najmniej 240 cm co nie często się zdarza.

Inne materiały na welon to nie tylko szyfon i jedwab, ale także organtyna lub żorżeta ale: żorżeta zwykle ma na tyle gęsty splot że jest za ciężka do trudniejszych ewolucji z welonem jak przerzucanie welonu jedną ręką; plusem żorżety jest to że pięknie sie "leje" choć też troche przylepia sie do ciała.
Natomiast organtyna jest lekka ale nie "leje się" już tak dobrze jak szyfon, jedwab i żorżeta, jest mniej "poręczna" i trzeba więcej wprawy i siły w rękach

Safira
19-02-2008, 12:25
Ja od początku nauki tańca z woalem mam welon z organzy.Bardzo fajny, nie narzekam, ale chciałabym spróbować tańczyć z czymś bardziej zwiewnym.:)
Planuję uszycie welonu szyfonowego, ale poluje na jedwab Habotai.:D

Farida
19-02-2008, 16:02
Ja od początku nauki tańca z woalem mam welon z organzy.Bardzo fajny, nie narzekam, ale chciałabym spróbować tańczyć z czymś bardziej zwiewnym.:)
Planuję uszycie welonu szyfonowego, ale poluje na jedwab Habotai.:D

Ja w sumie mam kilka. Z jedwabiu Habotai jeszcze niestety nie :( ;)
Najbardziej narzekam na te obszyte koralikami i cekinami od pani Klaudii (niestety) wplątują mi się we włosy ;p
Uwielbiam mój uszyty półokrągły (nieobszyty świecidełkami, sam overlock) woal z szyfonu :) Jest taki delikatny i slicznie pracuje :)
Mam też woal z organzy - nienawidze go ;p Ta orgazna jest jakas nie taka, przylepia sie cały do mnie....wrrr (Pisze, ze jest nie taka, bo mam porównanie z innym woalem też z organzy :> :> :>)
Woal z zorżety był moim pierwszym woalem i nadal go uwielbiam ;) To mój ulubieniec zaraz po tym zwykłym szyfonowym :D

Oleta
19-02-2008, 23:29
Wielkie dzięki za wszystkie odpowiedzi i podpowiedzi!:)

Jeśli dobrz zrozumiałam to woal cieniutki i leciutki jest trudniejszy do "okiełznania" i "zmuszenia do posłuszeństwa";), a za to cięższy wymaga trochę więcej siły w rękach - czy dobrze dedukuję?

To teraz dalsze pytania! Po pierwsze - jaki będzie lepszy dla zupełnie początkującej "machaczki welonem";) - lżejszy, czy cięższy?

I jeszcze jedno - czy powinien on być jakoś spescjalnie wykończony na brzegach, czy po prostu obszyty, żeby się nie pruł?

Sowillo
20-02-2008, 10:59
Wielkie dzięki za wszystkie odpowiedzi i podpowiedzi!:)

Jeśli dobrz zrozumiałam to woal cieniutki i leciutki jest trudniejszy do "okiełznania" i "zmuszenia do posłuszeństwa";), a za to cięższy wymaga trochę więcej siły w rękach - czy dobrze dedukuję?

Niezupełnie - jeśli masz cięższy materiał typu żorżeta to tak - trochę więcej siły w rękach do zamachów, trudniej też pracuje się jedną ręką.
Natomiast jeśli jedynie "dociążasz" lekki materiał np. szyfon, taśmą cekinową to jest to raczej usztywnienie, nadanie dynamiczności welonowi w ruchu, a różnica w wysiłku rąk jest minimalna.
W sumie cienki i lekki materiał dzięki taśmie staje sie bardzo poręczny, łatwy do okiełznania i "zmuszenia do posłuszeństwa";). Ponadto szyfon na przykład, mimo swojej lekkości jest idalny pod względem "lejości" - tzn. wystarczająco lejący, ale i nie owija się wokół ciała jak jedwab na przykład (Ponadto sa szyfon ma specyficzną sliskość która sprawia że ześlizguje się ze skóry, i nnych materiałów).
- tu role grają nici (naturalna czy sztucznam jesli sztuczna to jaka) oraz rodzaje splotów a nie tylko cieżar i przezroczystość danej tkaniny




To teraz dalsze pytania! Po pierwsze - jaki będzie lepszy dla zupełnie początkującej "machaczki welonem";) - lżejszy, czy cięższy?

I jeszcze jedno - czy powinien on być jakoś spescjalnie wykończony na brzegach, czy po prostu obszyty, żeby się nie prół?

Dla początkującej "machaczki welonem";) polecam szyfon np. ze sklepu http://www.eventdance.com.pl/
Szyfony są tam bardzo cienkie i lekkie i tanie ;). Ponadto polecam nie tylko podwinąć brzegi welonu (overlock odpada - szybko się pruje lub zaciąga) ale obszyć je z dwóch stron 1 cm wstążką - praca żmudna ale się opłaca bo zyskuje się:
1. lekkie usztywnienie welonu a więc większą dynamikę w ruchu i welon ma mniejsza tendencję do owijania się wokół ciała o co na początku nauki bardzo łatwo - w efekcie nie musimy pracować tak cieżko rękami i całym ciałem oraz unikamy tak tępionych przez instruktorki pochyleń tułowia do przodu;)

2. łatwiej trzymać welon między palcami, welon tak łatwo się nie „wymyka" z palców o co tez bardzo łatwo jest na początku nauki póki nie wyrobi się dobrego czucia i trzymania w palcach.
Pod tym względem najlepsze są cekinowe taśmy – najlepiej usztywniają i najlepiej się trzymają w palcach. Ale zastosowanie taśmy cekinowej ma jedną poważną wadę : zaplątują się w długie włosy a także w kostiumy – zwłaszcza w haftki, cekiny, zwisające koraliki, monetki – zwłaszcza w ciasnej sali pełnek uczennic :);)
Osobiście unikam też jak ognia obszyć welonów koralikami na okrętkę – są nadzwyczaj „zaczepne” i „prujące się”

Zatem myslę, że zastosowanie zwykłej taśmy do welonu jest kompromisowym i najbezpieczniejszym rozwiązaniem

Sowillo
20-02-2008, 11:10
Mam też woal z organzy - nienawidze go ;p Ta orgazna jest jakas nie taka, przylepia sie cały do mnie....wrrr (Pisze, ze jest nie taka, bo mam porównanie z innym woalem też z organzy :> :> :>)


Właśnie zamówiłam organtynę z refleksami - to chyba odrobinę coś innego niż organza - jak uszyje i wypróbuję to wam zrelacjonuję ;)
Moje podejrzenia to, że za cenę pięknego koloru, połysku, efektu "płynnego ognie" bedę musiała się bardziej technicznie i siłowo starać ;) aby mi się welon do ciała nie przylepił :D:p

A pro po welonów z habotai i jedwabi - to ciężki kawałek chleba :(:p- mega przylepny, mega elektryzujący, mega delikatny i wrażliwy na uszkodzenia - trzeba obchodzić się z tym jak z jajkiem - więc tylko na wyjątkowe występy i to solowe na obszernej scenie gdzie o nic i o nikogo (np o koleżankę na scenie) nie zaczepimy:)

Oleta
17-03-2008, 20:04
Wyciągam wątek, bo mam kolejne pytanie dotyczące woalu.

Jeszcze nie zaczęłam nauki tańca z woalem - ma to być niebawem na zajęciach na które uczęszczam i dlatego potrzebuje kolejnej rady!:)

Otóż dostałam w prezencie dużą, prostokątną chustę z cieniutkiej żorżety, która wymiary ma akurat pasujące do tych zaleconych przez naszą instruktorkę.
Tylko że ten materiał nie jest gładki - są na nim wyszyte kwiaty. Czy hafty na woalu mogą przeszkadzać?
Są to dość spore wyhaftowane motywy...

Oleta
18-03-2008, 15:34
Nikt mi nie doradzi...?

Sowillo
18-03-2008, 16:36
Nikt mi nie doradzi...?


Już biegnę do tablicy ;)

W podstawowych ruchach z welonami takie naszycie nie przeszkadzają, większą zmorą będą dolne końce prostokątnego welonu. która łatwo nadepnąć
W dalszej jednak praktyce takie ozdabiane welony okazują się nie wygodne - mają tendencję do ciągłego zaplątywania się we włosy przy figurach w których welon przekłada się wokół głowy. Ponadto naszywki cekinowe lubią zaczepiać same o siebie, welon zwija się wtedy, nie można go rozprostować. A ponadto na występach takie welony łatwiej zaczepiają się o cekiny i haftki kostiumu. Nie bez powodu na filmach tancerki tańczą z gładkimi welonami - zalety estetyczne welonów z naszytymi wzorami cekinowymi sa nie wartę bardzo podwyższonego z tego powodu ryzyka zaplątania się welon.

Myślę że nie ma co jednak pruć haftów - są choreografie tradycyjnego tańca brzucha gdzie niewiele "macha" się welonem, ruchy są proste i po 30 sekundach estetycznie porzuca welon z tyłu sceny i zaczyna się główna część tańca już bez welonu - w takich układach spokojnie można użyć bardziej efektowny welon jakim jest welon z zdobieniami bez poważnego

Oleta
18-03-2008, 16:44
Już biegnę do tablicy ;)

Ojej, czyżbyś zgadła, że jestem...belferką?:eek: ;) :p

Dzięki za odpowiedź!:)
Ten mój woal nie ma na sobie cekinów - haft jest z nitek, trochę "dziurkowany" i generalnie "orientalny w wydźwięku";)

Tak sobie myślę, że na początek, do ćwiczeń będzie ok - zobaczymy jak mi będzie szło i czy mi się spodoba tańczenie z woalem i ewentualnie po pewnym czasie - jak już zorientuję się co i jak ;) to sprawię sobie gładki.

Pozdrawiam i dam znać jak się macha wyszywanym woalem!:)

Safira
19-03-2008, 14:25
Haft haftowi nierówny ;-).Musisz wypróbować materiał w tańcu, każdemu dobrze tańczy się z czym innym.Nikt Ci nie odpisywał, bo ciężko (przynajmniej mi) znaleźć coś w tym bałaganie, który zrobiłyśmy adminowi :D.

Vasanta
20-03-2008, 00:13
Ja zwykle po prostu klikam "nowe wiadomości" i wszystko widzę jak na dłoni :-)

Ketmia
28-03-2008, 23:29
ten topik to kopalnia wiedzy o woalach/welonach! - nie tylko z jedwabiu, chociaż na to wskazuje temat - proponuje zmienić temat, jakoś gdzieś przyczepić zapisać ten topik, żeby się nie zgubił, albo przenieść wiadomości na temat woali ogólnie nie tylko jedwabnych do nowego wątku...

i pytanie jeszcze mam bo też jestem na etapie preparowania woalu :)

rozumiem, że woal:
- wycinamy, obcinamy ile trzeba
- podwijamy i obszywany brzegi, żeby się nie strzępiły
- a potem obszywamy wstążką/taśmą z cekinów?

a może skoro i tak z dwóch stron będzie wstążka można zrobić tak:
ułożyć taką kanapkę: wstążka, brzeg welonu, wstążka i dopiero zszyć razem?

a jeszcze jedno - planowałam po prostu uciąć kawał materiału z całego kuponu tak żeby mieć prostokąt, lepsze to półkole? dlaczego? chyba bym prostokąt wolała jednak...

STO Zafirah (Nourhan)
29-03-2008, 00:20
a może skoro i tak z dwóch stron będzie wstążka można zrobić tak:
ułożyć taką kanapkę: wstążka, brzeg welonu, wstążka i dopiero zszyć razem?

To ja moze podpowiem, ze w pasmanteriach są takie specjalne wstążki (taśmy) które są zlozone wzdluz na pol i zaprasowane - moze to byloby wygodniejsze niz robienie 'kanapki' :)

Pozdrowienia :)

Sowillo
30-03-2008, 15:59
ten topik to kopalnia wiedzy o woalach/welonach! - nie tylko z jedwabiu, chociaż na to wskazuje temat - proponuje zmienić temat, jakoś gdzieś przyczepić zapisać ten topik, żeby się nie zgubił, albo przenieść wiadomości na temat woali ogólnie nie tylko jedwabnych do nowego wątku...

i pytanie jeszcze mam bo też jestem na etapie preparowania woalu :)

rozumiem, że woal:
- wycinamy, obcinamy ile trzeba
- podwijamy i obszywany brzegi, żeby się nie strzępiły
- a potem obszywamy wstążką/taśmą z cekinów?

a może skoro i tak z dwóch stron będzie wstążka można zrobić tak:
ułożyć taką kanapkę: wstążka, brzeg welonu, wstążka i dopiero zszyć razem?

a jeszcze jedno - planowałam po prostu uciąć kawał materiału z całego kuponu tak żeby mieć prostokąt, lepsze to półkole? dlaczego? chyba bym prostokąt wolała jednak...

Półkole lepsze bo lepiej pracuje w powietrzu, jest "aerodynamiczne" i nie ma ryzyka nadepnięcia rogów woalu w dole .
Projektując welon dla siebie bierzcie pod uwagę warunki ekstremalne występu: słabe oświetlenie, wiatr, zawadzanie o koleżankę obok gdy tańczycie w zespole, elektryzowanie się materiału (jedwab), zaczepienie o włosy (treskę! którą możemy zerwać z głowy), jak długo pracujemy z welonem tzn. w całym układzie czy tylko na wstępie.

Co do "kanapkowego" sposobu szycia - chyba tylko najbieglejsza krawcowa odważyłaby się na coś tego. Jeśli ma się dobrą maszynę a materiał nie strzępi się (a szyfony i jedwabie strzępią się niestety bardzo) można by poprzestać na obrębieniu. Zwykle jednak trzeba brzeg welonu złożyć na dwa razy na co najmniej 6,7 mm i dopiero zszyć. Na odcinku półokrągłym jest to bardzo uciążliwe gdyż trzeba ciągle korygować upięcie szpilkami i naddawać materiał by było ładnie. Nie wyobrażam więc sobie by przy tak uciążliwej robocie jednocześnie przyszywać dwie śliskie taśmy z obu stron welonu - trzeba by mieć po osiem macek a nie palców u każdej dłoni. Ale że jestem amatorką a nie krawcową więc może mylę się co do tego co ludzie potrafią. Wiem jedno - samo upinanie brzegu szpilkami w ładne wąskie zawinięcie jest pracochłonną mordergą. Ponadto wstążkę trzeba przyszywać z obu jej brzegu aby nic nie odstawało - więc tak czy owak trzeba brzeg welonu obszyć wstążką co najmniej dwoma ściegami. Jedyna oszczędność: wstążkę z jednej strony przyszyć raz środkiem, a gdy już skończymy jedną stronę to z drugiej strony obszywamy wstążką z dwóch brzegów - mamy wtedy o jeden ścieg mniej.

Ketmia
30-03-2008, 17:25
Półkole lepsze bo lepiej pracuje w powietrzu, jest "aerodynamiczne" i nie ma ryzyka nadepnięcia rogów woalu w dole .
Projektując welon dla siebie bierzcie pod uwagę warunki ekstremalne występu: słabe oświetlenie, wiatr, zawadzanie o koleżankę obok gdy tańczycie w zespole, elektryzowanie się materiału (jedwab), zaczepienie o włosy (treskę! którą możemy zerwać z głowy), jak długo pracujemy z welonem tzn. w całym układzie czy tylko na wstępie.

na razie to potrzebuję po prostu welonu do nauki :D
prostokąt jest chyba prostszy w 'produkcji', bo jak tu równo wyciąć to półkole czy raczej elipsę? :eek:

Oleta
30-03-2008, 21:44
na razie to potrzebuję po prostu welonu do nauki :D

No własnie - mój haftowany, prostokątny welon tez ma na razie służyc "w celach naukowo - dydaktycznych";)
Został już wypróbowany przez moją instruktorkę i oceniony pozytywnie! Nauka machania ma się zacząć, gdy już wszystkie uczestniczki kursu zaopatrzą się w woale.:)

Vasanta
30-03-2008, 21:52
Safiro, mówisz o ręcznym szyciu? Maszyna jest niewskazana, jak rozumiem?

Obszycie nawet zwykłą wstążką jest możliwe. (Obszywałam tak kiedyś spódnicę.) Robi się to tak: najpierw bierzemy dwa kawały wstążki i zszywamy "plecami" do siebie - np. zygzakiem - z jednego boku. Następnie obrębiamy materiał, który chcemy obszyć tą wstążkową "kanapką", wsuwamy krawędź pomiędzy dwie warstwy wstążki i zszywamy ściegiem płaskim przeszywając jednocześnie krawędź górnej wstążki, materiał w środku i krawędź dolnej wstążki.


Wycięcie półkola: składasz materiał na pół i znów na pół, szpilkujesz, następnie rysujesz mydłem krawieckim/kredą krawiecką półkolistą linię i tniesz po niej. Voila - velon! :)

Ketmia
30-03-2008, 22:12
Wycięcie półkola: składasz materiał na pół i znów na pół, szpilkujesz, następnie rysujesz mydłem krawieckim/kredą krawiecką półkolistą linię i tniesz po niej. Voila - velon! :)

proste o ile mówimy o półkolu
tyle, że jeśli woal ma być do mnie dopasowany to będzie raczej półelipsy a to już trudniej równo wyciąć...

Sowillo
31-03-2008, 10:22
Pisałam o szyciu na maszynie i o szyciu "kanapkowym" tzn. wszystko naraz: zawinięcie brzegu welonu i obszywanie dwoma wstążkami z obu stron brzegu jednocześnie w jednym ściegu.;)


Obszycie nawet zwykłą wstążką jest możliwe. (Obszywałam tak kiedyś spódnicę.) Robi się to tak: najpierw bierzemy dwa kawały wstążki i zszywamy "plecami" do siebie - np. zygzakiem - z jednego boku. Następnie obrębiamy materiał, który chcemy obszyć tą wstążkową "kanapką", wsuwamy krawędź pomiędzy dwie warstwy wstążki i zszywamy ściegiem płaskim przeszywając jednocześnie krawędź górnej wstążki, materiał w środku i krawędź dolnej wstążki.

Zamiast dwóch wstążek można kupić jedną szeroką np 2cm, złożyć na pół, przyprasować i do środka złożenia włożyć przygotowany brzeg welonu i zszyć.
Ja zrezygnowałam z tego sposobu gdyż dla moich potrzeb taki brzeg jest troche za mało giętki, użycie dwóch 1 cm wstążek zapewnia większą giętkość brzegu przy uzyskaniu odpowiedniej grubości brzegu do wygodnego trzymania brzegu welonu w palcach.
Myślę że sposób wykończenia welonu to kwestia indywidualnych przyzwyczajeń i potrzeb pod tym względem. ;):)
Zwracam tylko uwagę, że obrębienie niektórych "siepiących" cienkich materiałów nie eliminuje strzępienia się brzegu i trzeba niestety brzeg podwinąć. Osobiście, jak juz szyje welon to wole podwinięcie - może bardziej się napracuje ale mam pewność, że materiał nie wysiepie się i nie "wyjdzie" z pod tasiemek a welon wystarczy mi na wiele lat treningu czy występu.



Wycięcie półkola: składasz materiał na pół i znów na pół, szpilkujesz, następnie rysujesz mydłem krawieckim/kredą krawiecką półkolistą linię i tniesz po niej. Voila - velon! :)

Wycinanie półelipsy - podam też swoja propozycję jesli pozwolisz Vasanto;):)

Składam przygotowany kupon materiału (np 2,6 m x 1,05m) na pół po długości - powinien powstać prostokąt ok 1,05 m na 1,3 m. Spinamy szpilkami wszystkie 4 boki aby materiał nie ściągał się. Zaznaczmy ok 50 cm odcinki materiału dwóch przyległych boków od których będziemy odcinać materiał. od końców zaznaczenia przypinamy/rysujemy krzywą (ćwiartkę elipsy). Wycinamy i gotowe :) Powodzenia
155

Ketmia
07-04-2008, 21:23
te 50 cm to odmierzamy te zielone czy czerwone?

ale się ślizga ten szyfon :| poważnie zwątpiłam czy ja w ogóle zrobię ten woal... :( a potrzebuje go na weekend! chyba stanie na prostokącie póki co...

Sowillo
08-04-2008, 09:59
te 50 cm to odmierzamy te zielone czy czerwone?

ale się ślizga ten szyfon :| poważnie zwątpiłam czy ja w ogóle zrobię ten woal... :( a potrzebuje go na weekend! chyba stanie na prostokącie póki co...

Te zielone :). Przy czym na dole welonu to troche mniej tej prostej, z tak z 35-40 cm a potem delikatne przechodzimy w krzywiznę. Krzywiznę robimy na oko. Taka bardziej spłaszczona i ostra linia krzywizny jest nawet lepsza niż regularna ćwiartka koła, która daje zbyt duże "brzuchy" materiału po bokach welonu

Troche przesadziłam z długością welonu 2,6 metra - 2,4 m na początek wystarczy - dłuższe welony są trudniejsze w opanowaniu.
Ponadto do dłuższych welonów nie nadają się szyfony cięższe i grubsze, takie szorstkie w dotyku.

Co do ślizgania - zepnij szpilkami wszytkie 4 boki złożonego na pół materiału. Sam obrys cięcia też zepnij szpilkami. Jęsli się będzie elktryzował ,zanim zaczniesz cały proces cięcia, wypłucz materiał w płynie i wysusz.
Jęśli stół za mały można spinać na podłdze jednak same cięcia wygodniej jest robić na stole, nawet jeśli mały.

fairy
10-04-2008, 03:21
Mam takie malutkie pytanie w sprawie woalu. Potrzebowałam na szybciutko i nie zdązyłabym już uszyć ani zamówić nic lepszego, więc kupiłam dzisiaj taki kiepskiej jakości :unsure: (tak naprawde niewiem czy to można nazwać wolem, wygrzebałam coś takiego w India Shopie :embarrest: ) Jest z jakiegos takiego szorstkiego materialu i zdaje mi sie że jest troche za ciężki. I wydaje mi sie że to dlatego, ze jest obszyty małymi monetkami :confused: No i zastanawiam się czy ich nie odpruc, bo jednak robią troche hałasu no i pewnie bedą przeszkadzać...jak myślicie?

Farida
10-04-2008, 09:11
Mam takie malutkie pytanie w sprawie woalu. Potrzebowałam na szybciutko i nie zdązyłabym już uszyć ani zamówić nic lepszego, więc kupiłam dzisiaj taki kiepskiej jakości :unsure: (tak naprawde niewiem czy to można nazwać wolem, wygrzebałam coś takiego w India Shopie :embarrest: ) Jest z jakiegos takiego szorstkiego materialu i zdaje mi sie że jest troche za ciężki. I wydaje mi sie że to dlatego, ze jest obszyty małymi monetkami :confused: No i zastanawiam się czy ich nie odpruc, bo jednak robią troche hałasu no i pewnie bedą przeszkadzać...jak myślicie?

Wklej jakieś zdjęcie :)

Sowillo
10-04-2008, 09:34
Welon prostokątny z monetkami - pięknie wygląda na zdjęciach i w czasie występu ,
ale na treningu to źródło flustracji, irytacji itd. - więc odradzam.

Monetki welonu mają tendecją do zaczepienia się o monetki od chusty na biodrach czy frędzle pasa, nitki monetek z welonu i chust zaplątują się i ... urywają, a jak jedna monetka puści to reszta pruje się za nią - bardzo szybko taki welon może być ogołocony z monetek. Obserwowałam to na przykładzie welonu koleżanki - jej welon bezprzerwy zaczepiał się o cekinowy wzór na haremkach oraz o welony koleżanek tańczących obok. Nie wyrzuciła tego welonu przez okno chyba tylko dla jego pięknego błękitnego koloru;)

fairy
10-04-2008, 13:00
Wklej jakieś zdjęcie :)

Ah, no nie pomyślałam o tym;)

Tak sobie teraz mysle, ze może nie bede ich odpuwać, bo MOŻE jeszcze taki woal mi sie kiedys przyda, skoro ładnie wyglada na występach <rozmarzona>:p
A teraz poprostu polece kupić kawałek szyfonu, najwyżej nie bedzie obszyty tasiemką (chyba że mamusia pomoże);):)

Farida
10-04-2008, 13:55
Fajne cudeńko :) Szkoda tylko, ze te monetki ma metalowe, przez co chyba jest bardzo obciazony?? I wkręcać się bedzie we wszystko w co moze :( Z drugiej strony szkoda je odczepiać, gdyż musiałabyś przy tym zniszczyć sznurek z koralikow, ktorymi jest obszyty woal :( welon fajny jako element do doczepienia do spódnicy ;)

fairy
10-04-2008, 16:25
No właśnie, dla mnie czyli dla osoby początkującej jest zdecydowanie za ciężki:( Już bardziej myslałam zeby nie spruwać całego sznurka z koralikami i monetkami, tylko zeby poprzecinać monetki cążkami czy czyms podobnym. Ale jednak zostawie go tak jak jest, a taki "prymitywny" woal na sobote zrobie sobie z firanki:p;)

Ketmia
10-04-2008, 22:56
mam woal! :)

co prawda prostokąt (244 x 110 cm - rozmiar w dużej mierze nie zależny ode mnie ;) mam nadzieje, że nie taki najgorszy...) a nie upragnioną elipsę, ale wycięcie tegoż prostokąta było już dla mnie nie lada wyczynem... zresztą to mój pierwszy woal, kombinowany na szybko przed warsztatami więc nie wymagajmy zbyt wiele :) "teściowa" mi go ładnie podwinęła i dobry jest, pierwsze machania wyszły pomyślnie :)

wnioski z moich zmagań:
- szyfon jest okropny do cięcia! i do szycia też!
- przydaje się pomoc drugiej osoby - szpilki szpilkami ale najpierw trzeba materiał dobrze, równo złożyć
- nie dziwią mnie już ceny woali czy strojów z szyfonu... cena materiału to jedno, a cena zabawy w wycinanie i szycie to drugie...

tak czy owak - turkusowy (taki jak w moim avatarze) woal na arabian nights to ja :D

Farida
10-04-2008, 23:47
No właśnie, dla mnie czyli dla osoby początkującej jest zdecydowanie za ciężki:( Już bardziej myslałam zeby nie spruwać całego sznurka z koralikami i monetkami, tylko zeby poprzecinać monetki cążkami czy czyms podobnym. Ale jednak zostawie go tak jak jest, a taki "prymitywny" woal na sobote zrobie sobie z firanki:p;)

Szyfon, nie jest drogi, i jest dostepny jest w wielu kolorach :) Obszycie u krawcowej to koszta tez niewielkie :) Moze spróbuj w ten sposob?;)

fairy
12-04-2008, 01:12
Szyfon, nie jest drogi, i jest dostepny jest w wielu kolorach :) Obszycie u krawcowej to koszta tez niewielkie :) Moze spróbuj w ten sposob?;)

Pewnie za jakiś czas tak właśnie zrobie;) I moze nawet obejdzie sie bez krawcowej, tylko sama przysiąde i pobawie sie z przyszywaniem cekinów:p
Akurat tym razem potrzebowałam na szybko, bo na jutro(czyli tak naprawde to już na dzis). Wiedziałam juz od jakiegos miesiaca ze bede potrzebowała woal właśnie na tą sobotę, a zabrałam sie za to w środe....moja organizacja jest po prostu TRAGICZNA...ehhh
Ale musze przyznać, ze firanka całkiem nieźle sie spisała i nie wygląda najgorzej z jasno różową tasiemką. Zobacze jak sie sprawdzi na warsztatach, ale myśle ze ujdzie na początek:);)

Farida
12-04-2008, 08:42
Akurat tym razem potrzebowałam na szybko, bo na jutro(czyli tak naprawde to już na dzis). Wiedziałam juz od jakiegos miesiaca ze bede potrzebowała woal właśnie na tą sobotę, a zabrałam sie za to w środe....moja organizacja jest po prostu TRAGICZNA...ehhh


Chyba wiekszosc brzuszków ma ten problem :D Szycie stroju dzien przez wystepem ;D itp.

Wklej zdjecie firanki :)))

Basinah
12-04-2008, 10:40
Wielkie dzięki za ten temat. :) Niedługo będę musiała sobie sprawić woal na zajęcia, a nie miałam o materiałach, kształtach pojęcia. Teraz mi się trochę rozjaśniło w główce. :idea:

Quesse
13-04-2008, 22:05
Mam przepiękny woal! Kupiłam od Elwiry. Jest obszyty srebrną tasiemką, jest w kolorze czerwonego wina i pięknie lata - tak cudownie się nim macha, że radzi sobie nawet taka ofiara losu jak ja. Boski!!! :love: Wreszcie przełamałam się, jeśli chodzi o taniec z woalem - polubiłam to nareszcie!:yeahhh:
Muszę dokupić drugi i machać dwoma:D

Faiza
13-04-2008, 22:07
woal jest cudowny i polecam go wszystkim :) kazdy jest w stanie sie nauczyc z nim tanczyc :)

Oleta
14-04-2008, 19:15
Liczę na to, że i ja dam radę... Zobaczymy już niedługo!;)

Basinah
14-04-2008, 19:39
Widziałam dzisiaj już materiał na mój woal. Taki piękny niebieski. :laugh_001: Teraz muszę tylko zaoszczędzić trochę złocisza z kieszonkowego i zakupić szyfon. :)

fairy
14-04-2008, 19:51
Chyba wiekszosc brzuszków ma ten problem :D Szycie stroju dzien przez wystepem ;D itp.

Wklej zdjecie firanki :)))

Już, już wklejam. Takie średnie jest to zdjęcie, ale nie miałam pomysłu jak je inaczej pstryknąć:p
Na warsztatach mój welon okazał sie troche za duży, niewiem jak ja mierzyłam ten materiał:p no i trudno mi go było "okiełznać". No i pozatym nie szło mi najlepiej .... nie chciał latać, cały czas sie zakręcał, ja raz na jakiś czas go przydeptywałam (ale jak to sie mówi "złej baletnicy nawet rombek u spodnicy...) Ale nie zniechęcam sie! :);) To naprawde swietny rekwizyt i inne dziewczyny wygladały z welonami prześlicznie:) Musze nad tym porządnie popracować;)

Farida
14-04-2008, 21:19
Wow. Chciało Ci sie go obszywac?:) <podziwia za cierpliwosc> ;)

fairy
15-04-2008, 11:20
Wow. Chciało Ci sie go obszywac?:) <podziwia za cierpliwosc> ;)

Na maszynie poszło nawet w miare szybko, w niektórych miejscach szew jest troche krzywy, bo jeszcze nie jestem aż tak wprawiona w szyciu na maszynie, ale z daleka nie widać:). Pozatym mamusia troche pomogła, sama pewnie nie dałabym rady.;) Materiał jest śliski i spadał mi ciągle ze stołu no i miałam trudności z podwinięciem brzegów:p Dlatego przy szyciu welonu radzę "zatrudnić" sobie jeszcze jedną osobę, idzie o wiele szybciej:);)

Marzenie
15-04-2008, 12:10
Mam przepiękny woal! Kupiłam od Elwiry. Jest obszyty srebrną tasiemką, jest w kolorze czerwonego wina i pięknie lata - tak cudownie się nim macha, że radzi sobie nawet taka ofiara losu jak ja. Boski!!!

Potwierdzam - woale od Elwiry są bardzo łatwe w użyciu i pięknie się układają w tańcu.

Safira
16-04-2008, 10:29
http://www.aliahscloset.com/rcProd1.asp?id=455&c1=141 Czy to nie jedwab Habotai? :-)

Soti
04-08-2008, 10:18
Witam,
czy macie może jakieś wskazówki, albo linki, jak można ufarbować jedwab?
(chyba, że było to już w tym wątku podane a ja przeoczyłam?)

Farasha
11-02-2009, 11:49
Miałam dać znac na innym wątku ale już zamknięty więc informuje chętne że zarówno ja jak i Djamilą mamy kilka par półokrągłych 3 jardy na 45 i prostokątnych 3 na 45;) konkrety na privy.

Vasanta
11-02-2009, 12:03
Witam,
czy macie może jakieś wskazówki, albo linki, jak można ufarbować jedwab?
(chyba, że było to już w tym wątku podane a ja przeoczyłam?)
Izzy mówiła, że jeśli jedwab jest naturalny, wystarczy kupić zwykłe farby do tkanin i puścić wodze fantazji zgodnie z instrukcją na opakowaniu :) Np. efekt "pawiego ogona" uzyskuje się składając półokrągły woal w formę wycinka koła i pokrywając farbą tak, żeby przesiąkła przez wszystkie warstwy. Można też używać technik batikowych (supełki i do wiadra).

Izzy i cała Tejedora farbują same swoje woale, ponoć jest to bardzo łatwe i dużo tańsze niż gotowe farbowane.

Aireen
11-02-2009, 19:19
Na pewno wystarczy zwykła farba do tkanin? Czy to nie obciąży/usztywni za bardzo leciutkiego jedwabiu? Słyszałam co mówiła Izzy i jakie to proste, ale nie zrozumiałam dokładnie o jakiej farbie mówiła. W końcu po coś są specjalne farby do jedwabiu...hmm. I chodzi na pewno o takie farby do malowania na tkaninie, a nie barwnik do farbowania całości, prawda?

Vasanta
11-02-2009, 20:40
Po pierwsze, TAK, wystarczy zwykła farba do włókien NATURALNYCH, np. dostępna na Allegro Iberia - oczywiście jeśli farbowany jedwab jest naturalny, nie syntetyczny.

Po drugie, NIE, barwnik do tkanin nie obciąży ani nie usztywni tkaniny, ponieważ barwi włókna. Czy Twój biały t-shirt jest mniej sztywny niż kolorowy? :) To FARBA DO TKANINY (np. Silk Fix, dostępny w sklepach dla plastyków) obciąża i usztywnia, bo nie wypłukuje się jej, tylko utrwala poprzez przeprasowanie malunku - a wykąpaną w barwniku tkaninę kilkukrotnie się płucze, na dodatek dodając wymarzony do płukania jedwabiu ocet. Różnica jest mniej więcej taka, jak między pomalowaniem rzęs tuszem a zafarbowaniem ich henną.

Po trzecie, Izzy użyła słowa dye, czyli barwnik - gdyby chodziło o farbę, powiedziałaby raczej paint :)

Po czwarte, jako że widzę, że wszystkie tu jak pies do jeża, to niniejszym podaję linki, żebyście mi uwierzyły, że naprawdę nie dążę do tego, by wasze cudowne jedwabne woale starły się na proch i pył w bezdusznej farbianej kąpieli...
http://www.bellydanceforums.net/dance-costumes/7897-dyeing-silk.html
http://forums.vogue.com.au/showthread.php?t=246669
http://www.articleclick.com/Article/Simple-Silk-Dying-At-Home/135

UWAGA! Istotne jest, żeby pamiętać, że jedwab nie jest wcale taki delikatny, jak się wydaje - tylko mokry staje się bardziej podatny na rozdarcia, nie można go ugniatać, wirować, pocierać, tylko ogólnie traktować z dużym wyczuciem. Zanim całkiem wyschnie, prasujemy letnim żelazkiem, przez ściereczkę.

Aireen
11-02-2009, 22:15
Dziękuję za wyjaśnienie:) Mój angielski nie jest zbyt dobry i niektórych słów nie wyłapałam. Zastanawiam się jak w takim razie uzyskać efekt "pawiego ogona", gdy w instrukcji barwnika jest kąpanie tkaniny w wysokiej temperaturze. Jak to technicznie wykonać? Wystarczy nałożenie farby? Powoli ogarnia mnie wielka ochota na eksperymenty...


Aaa...wczytałam się i wywnioskowałam, że woal po nałożeniu farby trzeba upiec w piekarniku. :D Do głębokiej blachy/naczynia żaroodpornego wlewamy kilka łyżek wody, wkładamy jedwab, przykrywamy folią i siup do piekarnika na godzinę. Potem czekamy aż wystygnie i płuczemy.

Teraz wiem dlaczego pisałaś, że jedwab nie jest taki delikatny:p

Vella
12-02-2009, 11:40
ten topik to kopalnia wiedzy o woalach/welonach! - nie tylko z jedwabiu, chociaż na to wskazuje temat - proponuje zmienić temat, jakoś gdzieś przyczepić zapisać ten topik, żeby się nie zgubił, albo przenieść wiadomości na temat woali ogólnie nie tylko jedwabnych do nowego wątku...


Zmiana tytułu to dobry pomysł, szukałam wątku o szyciu woalu, nie znalazłam i wrzuciłam pytanie w wątko o szyciu stroju. Nawet nie pomyslałam, że w wątku o jedwabiu Habotai (ba, tytuł mówi wręcz o tańcu z takim szczególnym jedwabnym woalem) znajdę tyle informacji o szyciu welonu, i to z róznych materiałów, w tym najpopularniejszego chyba szyfonu ;) - zajrzałam na pierwszą stronę (jedwab), na ostatnią (farbowanie jedwabiu) i poszłam szukać dalej. :embarrest:



A moje pytanie jest takie:

Szyfon na woal - jaką powinien mieć grubość?

Czy szyfon o gramaturze około 50 g/mb byłby odpowiedni, czy raczej za lekki? Sprzedawca opisuje materiał jako cienką siateczkę, co mi jakoś "nie wygląda".
Ale może jednak? http://www.allegro.pl/item547785723_baldwin_tkanina_szyfon.html


Albo ten: http://www.allegro.pl/item545848825_szyfon_tkanina_promocja.html
Ale tu zakup na oko, bo gramatura nie podana, nawet o szerokość trzeba będzie pytać :(


Nawet "gramatura ok 120g / metr bieżący" wygląda jakoś cienko, materiał jest całkiem przezroczysty:
http://www.allegro.pl/item551297381_szyfon_30_kolorow_tanio.html


Wiem, ze mogę iść sobie do sklepu i obmacać, ale primo: trudno mi znaleźć sklep z tkaninami w okolicy, secundo: co z tego, że obmacam, jak nie wiem jaką macalność powinien mieć woal :p

Vasanta
12-02-2009, 12:10
Aireen, według instrukcji - nakładasz farbę, pieczesz, a później płuczesz. Tyle że to zależy od farby, akurat w tamtej instrukcji jest o pieczeniu, inne można pogotować, właściwie wychodzi na to samo :) Tylko bym jedwabiu w pralce nie farbowała, na to IMHO za delikatny (wirowanie!).

A pawi ogon - cóż, wywnioskowałam, że Izzy mówiła o farbach w tubce, nie w proszku, nie wiem, czy coś takiego jest w Polsce dostępne. Przy farbach w proszku można na gładko albo metodą supełkową, niestety.

Vello, nie pomogę :unsure: Wiem, że woal ma latać, nie wiem, czy to nie zależy od indywidualnego gustu.

Sowillo
12-02-2009, 12:20
Zmieniłam temat zgodnie z sugestiami ;) (coś mi nie wyszło - Moderatorki - na pomoc:confused:)
Vello - profesjonalny sprzedawca powinien wysłać ci próbki materiałów. Bez tego odradzałabym ci zakup materiału w ciemno.

Co do pierwszej oferty z allegro to nie podoba mi się następujące określenie w opisie materiału "Jest to cienka siateczka. Materiał jest elastyczny" - mnie to się kojarzy z siateczką lub z tiulem a nie z szyfonem. Szyfon nie jest elastyczny. Jednak na zdjęciach materiał wygląda na cienki, śliski szyfon (idealny na welon) ale też na organzę/organtynę, która jest niestety bardzo sztywnym materiałem. Brakuje zdjęć z rozwiniętym materiałem - to też by pomogło.

Druga oferta wygląda mi na ciężki szyfon o gęstym splocie, zbyt ciężkim na welon, ale za to akuratnym na przyzwoicie mało prześwitującą spódnicę;)

Trzecia oferta - trzeba sprawdzić na podstawie próbek nie zdjęć - pierwsze zdjęcie czarnego szyfonu wskazuje, że jest to idealnie cienki, lekki szyfon, taki jaki ma być, ale już dalsze zdjęcia tego nie potwierdzają, szyfon na nich wydaje się średnio gruby.
Podsumowując to trzecia oferta podoba mi się najbardziej - piękne kolory - chyba coś sobie zamówię u "Amestii";):)

w ciągu najbliższych dni może wpadnę do hurtowni i spytam się o wagę tych najgrubszych szyfonów, nie nadających się na welon - będzie z czym porównywać.

Może jeszcze jakieś fachowe krawcowe z tego forum się wypowią na temat wagi 120g a nie amatorki takie jak ja:):D bo ja wymiękam

Vella
12-02-2009, 12:32
Amatorki?
Ja tu własnie kciuki ściskałam, żeby Sowillo odpowiedziała, jak na wyrocznię czekałam ;)

W trzeciej ofercie uprzedzają, że cienki materiał na zdjęciach jest złożony wielokrotnie, żeby było widać kolor, więc może jednak te 120 będzie dobre. Mnie się wydawało, że własnie tak przejrzysty to za cienki.
Ale skoro akurat taki ma być...

W zasadzie to ja potrzebuję tego cuda na...poniedziałek :embarrest:
Wiem, wiem, szanse że dojdzie są minimalne, a że zdążę obszyć to już w ogóle, ale na następny tydzień może sie wyrobię, jeśli nie będe dłużej tego odkładać. (Późno się za to zabrałam, ale nie wiedziałam czy znajdzie się miejsce w grupie srebro (woale), czy wrócę na brąz lub zrezygnuję).

Pięknie dziękuję za pomoc :)

LATILLA
12-02-2009, 12:59
dziewczyny, u Amstii zamówiłam niedawno szyfon i czekam na przesyłkę, myślę, że dotrze jutro - więc podzielę się z Wami informacjami na temat tegoż materiału. Mogę tylko napisać, ze zamawiałam u tego pana satynę z lycrą do stroju i jest prześliczna - piękne kolory, idealnie gładka i śliska, leciutka, pięknie się poddaje maszynie do szycia i pięknie wygląda w tańcu :love: teraz czekam na szyfon - własnie na woal mi potrzebny, więc jak tylko go dostanę, od razu Wam zamelduję co i jak :)

Vella
12-02-2009, 13:10
oooo, właśnie tę 120tkę zamawiałaś, tak?

Super, to czekam na wieści :)

Sowillo
12-02-2009, 13:12
Jeśli chcesz Szyfon "na wczoraj" to jedź na ul Uranową 12, Warszawa - mają piekne szyfony ze złotym i srebnym połyskiem , kolory pięknie, przechodzą i mienią się -nowość w dziedzinie tkanin. (bele szyfonu stoją w koszu razem z belami organzy, która jest sztywniejsza - lepiej spytać sprzedwaczyń co jest co)
Przy okacji tylko na Uranowej 12 znalazłam prawdziwie złote szyfony na woal - 2 odcienie: miodowo-bursztynowy oraz złoty lekko żółtawy - polecam.
Ogólnie jest tam tanio, prawdopodobnie wyjdzie Ci taniej niż przez allegro.
W dni robocze czynne do 18, w sobotę do 12 (ostatnio tak było).
A przy okazji polecam waść do hurtowni obok (500m) na Bieżuńską 2a do sklepu hurtowni www.alexis.pl (czynna do 17, a w soboty do 15)- mają tez tanie szyfony ze sztucznych nici ale tez z jedwabi naturalnych - drogie, oraz piękne materiały w koralikowo/cekinowe wzory do zdobienia np pasów i stanników

LATILLA
12-02-2009, 13:15
oooo, właśnie tę 120tkę zamawiałaś, tak?

Super, to czekam na wieści :)


tak, już się jej nie mogę doczekać, bo kolory ten sprzedawca na zdjęciach ma obłędne :love:



Sowillo,
ojjjjjjjjj, piękne te materiały mają w alexis, ale 350 zł za metr?? to ja wolę na warsztaty to wydać jednak :eek:

Sumaiya
12-02-2009, 13:27
Jeśli chcesz Szyfon "na wczoraj" to jedź na ul Uranową 12, Warszawa - mają piekne szyfony ze złotym i srebnym połyskiem , kolory pięknie, przechodzą i mienią się -nowość w dziedzinie tkanin. (bele szyfonu stoją w koszu razem z belami organzy, która jest sztywniejsza - lepiej spytać sprzedwaczyń co jest co)
Przy okacji tylko na Uranowej 12 znalazłam prawdziwie złote szyfony na woal - 2 odcienie: miodowo-bursztynowy oraz złoty lekko żółtawy - polecam.
Ogólnie jest tam tanio, prawdopodobnie wyjdzie Ci taniej niż przez allegro.
W dni robocze czynne do 18, w sobotę do 12 (ostatnio tak było).
A przy okazji polecam waść do hurtowni obok (500m) na Bieżuńską 2a do sklepu hurtowni www.alexis.pl (http://www.alexis.pl) (czynna do 17, a w soboty do 15)- mają tez tanie szyfony ze sztucznych nici ale tez z jedwabi naturalnych - drogie, oraz piękne materiały w koralikowo/cekinowe wzory do zdobienia np pasów i stanników


No jaa. To jest właśnie życie w stolicy :P Chyba przyjadę do Was na zakupy...

Sowillo
12-02-2009, 13:31
tak, już się jej nie mogę doczekać, bo kolory ten sprzedawca na zdjęciach ma obłędne :love:



Sowillo,
ojjjjjjjjj, piękne te materiały mają w alexis, ale 350 zł za metr?? to ja wolę na warsztaty to wydać jednak :eek:

Na Bieżuńkiej 2a w Alexis
Szyfony sztuczne za 12 zł były,
a szyfony jedwabne i tzw. "woale" jedwabne półprzezroczyste szer 150 cm od 90 do 165 zł.
Te cekinowe materiały i po 200 zł ale za to wystarczy 30 cm kupic na pas i stannik ze względu na dużą szerokość :140-150 cm

Coż - ja lubię wysoką jakość materiału :~/ - może być go mniej na ciele ale za to ma dobrze "owijać" resztę ciałka w tańcu - i bynajmniej nie zamierzam występować z odsłoniętą p... lub nogami ;):)

LATILLA
12-02-2009, 13:43
Na Bieżuńkiej 2a w Alexis
Szyfony sztuczne za 12 zł były,
a szyfony jedwabne i tzw. "woale" jedwabne półprzezroczyste szer 150 cm od 90 do 165 zł.
Te cekinowe materiały i po 200 zł ale za to wystarczy 30 cm kupic na pas i stannik ze względu na dużą szerokość :140-150 cm

Coż - ja lubię wysoką jakość materiału :~/ - może być go mniej na ciele ale za to ma dobrze "owijać" resztę ciałka w tańcu - i bynajmniej nie zamierzam występować z odsłoniętą p... lub nogami ;):)



no tak, nie pomyślałam o staniku i pasie tylko, tu masz całkowitą rację :) całego stroju jednak za taką cenę metra raczej nie uszyję :) ale za pomysł na pas dziękuję :embarrest:

Aireen
12-02-2009, 15:29
Wracając do jedwabiu, możecie podać link lub opisać jak powinno się trzymać i pracować cieniutkim woalem z jedwabiu? Na początku wątku był podany link, ale już nie działa. Chodzi mi o podstawową różnicę.

Alia
13-02-2009, 17:11
dziewczyny, jak mam sobie dobrac woal?
mam 160cm wzrostu i 154cm - rozpiętosc ramion w wiec jakiej ma byc dlugosci i szerokosci?

Inayat
13-02-2009, 18:37
A to zależy, czy prostokątny, czy półokrągły.

Oleta
13-02-2009, 21:45
W tym: http://www.belly-dance.pl/forum/showthread.php?t=150
wątku chyba było sporo na temat dobierania woalu!:)

Alia
14-02-2009, 11:19
chodzi o taki prostokątny.
kupilam 90cm x 1m szyfonu z cekinami. nie wiem czy wystarczy

Admin
14-02-2009, 12:00
Ponieważ wątek rozbudował się i poszerzył się jego zakres tematyczny zmieniłem jego tytuł na:
Szycie welonów (woali) z jedwabiu Habotai i innych tkanin (http://www.belly-dance.pl/forum/showthread.php?p=51276#post51276)

Przeniosłem również do niego inne pytania o welon (woal).
Od tej pory wszystkie pytania dotyczące szycia, materiałów itd. proszę zadawać w tym wątku.
(oczywiście po uprzednim sprawdzeniu czy już wyżej ktoś nie udzielił odpowiedzi na to pytanie)

bollyanna
14-02-2009, 12:25
chodzi o taki prostokątny.
kupilam 90cm x 1m szyfonu z cekinami. nie wiem czy wystarczy

To raczej za mało. Zmierz, jaką masz rozpiętość ramion i do tego trzeba dodać jeszcze trochę na "zwisanie" - więcej lub mniej, zależy jak lubisz. Przy metrze długości nie starczy Ci nawet na szerokość rozłożonych ramion.

Vasanta
14-02-2009, 12:38
chodzi o taki prostokątny.
kupilam 90cm x 1m szyfonu z cekinami. nie wiem czy wystarczy
Przejrzyj ten wątek od początku, w pierwszym poście Safiro podaje przybliżone wymiary woali. 100 x 90 cm to zdecydowanie za mało! Musisz mieć możliwość swobodnego uchwycenia go jednocześnie obiema rękami (a więc co najmniej 170 cm na szerokość), nie może być też za krótki (co najmniej od pasa do kostek, u mnie 105 cm, ale ja mam długie nogi :)).

LATILLA
14-02-2009, 13:35
oooo, właśnie tę 120tkę zamawiałaś, tak?

Super, to czekam na wieści :)

dostałam paczkę :) no i tak:
- szyfon idealny na woal - cienki, lejący, pięknie tańczy w powietrzu
- kolory jak na zdjęciach - obłędne - ja zamówiłam pomarańcz, biel, czerwień i śliwkę - boskie
- szybka przesyłka i kontakt mailowy na najwyższym poziomie
- duży wybór - 30 kolorów
- stosowna cena - 9,5
- inne materiały - satyna zwykła i z lycrą - też piękne, idealne na stroje

tak więc polecam z czystym sumieniem :) acha, jak kupujecie więcej idzie się dogadać na rabat albo darmową przesyłkę kurierską, więc przed kupnem piszcie do tego sprzedawcy...

idę szyć :love:


Edit: nie mogę się odnaleść w wątku - jakie wymiary powinien mieć półokrągły woal z szyfonu przy wzroście 170?? nigdy nie szyłam półokrągłych :confused:

scarabee
14-02-2009, 23:25
Yaminah Ayse! Przeczytaj koniecznie wątek, który podlinkowała Oleta! 90x100cm to o ponad połowę za mało, a cekiny na woalu nie są IMHO najszczęśliwszym pomysłem (mogą haczyć się o włosy, strój, stroje koleżanek na zajęciach czy scenie)...

Orientacyjne wymiary woala to rozpiętość ramion+30-60cm na długosć, na seerokość - tyle ile od barków do kolan.

A ładny szyfon i tak się nie zmarnuje - możesz z niego uszyć np. rękawki, chustę czy jakieś fruwajki do pasa ;)

Latillo, najlepiej sprawdzają się wymiary takie same albo niewiele większe od prostokątnego :) Ja swoje mam długie na rozpiętość ramion+50cm, szerokość (w najszerszym punkcie) taka jak od trochę-pod-biustem do podłogi ;)

Alia
14-02-2009, 23:28
ale to takie "inne cekiny" postaram sie wrzucic tu fotke

Vella
15-02-2009, 19:42
dostałam paczkę :) no i tak:
- szyfon idealny na woal - cienki, lejący, pięknie tańczy w powietrzu
- kolory jak na zdjęciach - obłędne - ja zamówiłam pomarańcz, biel, czerwień i śliwkę - boskie
- szybka przesyłka i kontakt mailowy na najwyższym poziomie
- duży wybór - 30 kolorów
- stosowna cena - 9,5
- inne materiały - satyna zwykła i z lycrą - też piękne, idealne na stroje

tak więc polecam z czystym sumieniem :) acha, jak kupujecie więcej idzie się dogadać na rabat albo darmową przesyłkę kurierską, więc przed kupnem piszcie do tego sprzedawcy...

Dziękuję pięknie, skoro idealny to i ja kupuję, ze spokojnym sumieniem ;)
Czerwony, biorę czerwony, skoro jak piszesz taki ładny.
:D


Nie chcę obrębiać taśmą cekinową (takie obciążenie i jednocześnie ozdobę polecała instruktorka), będzie mi zaczepiać o włosy.
Albo pojedyncze cekiny (jak złapię z trzech stron każdy, to odstawać i zaczepiać nie będzie, prawda?), albo koraliki.
Wolałabym koraliki, by pasowało do kostiumu, ale nie wiem czy wtedy woal za ciężki nie będzie...
Ostatecznie pozostanie tasiemka, ale wtedy może za lekki będzie.

Sakina
01-03-2009, 00:58
a czy jedwab habotai ma tendencje do elektryzowania się? a jeśli tak to jak przeciwdziałać lub jak pogodzić się?

Firyal
01-03-2009, 09:50
Habotai się przyczepia do ubrań z bawełny i nie chce latać:( Elektryzuje włosy trochę,jak się zaczepi:)

Szahiya
01-03-2009, 10:08
Latillo, Vello - co to za magiczna osoba sprzedająca materiał (Amstia? Amestia?). Przejrzałam wątek, ale nie wiem, o czym piszecie, a mi też się przyda skrawek szyfonu w najbliższym czasie ;)

Djamila
01-03-2009, 10:10
a czy jedwab habotai ma tendencje do elektryzowania się? a jeśli tak to jak przeciwdziałać lub jak pogodzić się?
Oj ma ale zauważyłam,że ten grubszy-8mm mniej.
nie jest to jednak wielki problem-można wlać do atomizera trochę płynu do płukania tkanin z wodą i spryskać woal z pewnej odległości ale tak,żeby go nie zmoczyć za bardzo, gdyż jego struktura będzie się lekko marszczyć i potrzebne będzie prasowanie (zawsze wniskiej temp), które przywróci mu własciwości "czepne" :)

Vella
01-03-2009, 12:04
Latillo, Vello - co to za magiczna osoba sprzedająca materiał (Amstia? Amestia?). Przejrzałam wątek, ale nie wiem, o czym piszecie, a mi też się przyda skrawek szyfonu w najbliższym czasie ;)

Nick tego sprzedawcy to: Amstii (w mianowniku ;))
http://www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=574267

A szyfon, ktory obie kupiłyśmy to ten z takiej aukcji:
http://www.allegro.pl/item565525915_szyfon_30_kolorow_tanio.html

(Jest cieniutki, ale trochę mniej przejrzysty niż na tym pierwszym zdjęciu czarnego szyfonu z ręką. Kolory świetne)

Ja mam czerwony, właśnie siedzę i obrębiam boki na jutro :D



---


nie jest to jednak wielki problem-można wlać do atomizera trochę płynu do płukania tkanin z wodą i spryskać woal z pewnej odległości ale tak,żeby go nie zmoczyć za bardzo, gdyż jego struktura będzie się lekko marszczyć i potrzebne będzie prasowanie (zawsze wniskiej temp), które przywróci mu własciwości "czepne" :)
Czy to samo dotyczy szyfonu?

Vasanta
01-03-2009, 17:16
Jeszcze co do jedwabiu - masz rację, Djamilo, że prasowanie sprawia, że jedwab bardziej się czepia, ale wystarczy wyprasować go zgodnie z regułami sztuki (wilgotny jedwab, jedna kropka, przez szmatkę, np. czystą ściereczkę do naczyń) i wszystko jest w jak najlepszym porządku.

Pozdrawiam,
vasanta-która-nie-znosi-prasować-ale-lubi-mieć-wyprasowane

Ishtar
04-03-2009, 22:39
A teraz coś dla leniwych lub w sytuacji "na jutro muszę mieć obszyty woal (najgorzej, jak jest półkolem...).

Sprawdza się z organtyną z domieszką satyny:
:idea:Otóż narzędzia:exclaim:: świeczka lub zapalniczka, skrawek odpadu po woalu na próbowanie, czy nie płonie cały i czy dom nie płonie:eek:.

Jak już przećwiczym możliwości ognia i woalu, sprawdzimy pod jakim kątem przypala końcówkę równo, to zabieramy się do powolnego opalania brzegu woalu. :DEfekt: (jeśli zrobimy to umiejętnie) nie obrębia się krawędź, a do tego układa się w małe falki, co przy obrotach daję przepiękny efekt falujących fal Dunaju na naszych woalach.:D

Sposób efektowny i efektywny choć może być ryzykowny.:cool:

scarabee
05-03-2009, 00:53
Ishtar, to świetny sposób na szybkie obrębienie właściwie wszystkich sztucznych tkanin ;) Trzeba tylko uwazać, żeby nie stopić materiału za bardzo - wtedy sama krawędź się dość mocno kurczy i reszta się marszczy. Choć np. przy ozdobach to daje całkiem ciekawy efekt ;)

(można by było również wspomnieć o tym w wątku o strojach ;) )

Herbi
05-03-2009, 09:40
Nick tego sprzedawcy to: Amstii (w mianowniku ;))
http://www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=574267

A szyfon, ktory obie kupiłyśmy to ten z takiej aukcji:
http://www.allegro.pl/item565525915_szyfon_30_kolorow_tanio.html


To jest hurtownia z Poznania - mieści się na przeciwko Giełdy Odzieżowej (tylko na szyldzie jest inna nazwa, bo na allegro sprzedaje syn pod własną firmą, a materiały odbiera się w hurtowni u jego taty:)), bardzo sympatyczny pan tam sprzedaje, a materiały bajeczne - kupiłam u nich satynę (niebieską morską) na spódnicę do ATS i jestem bardzo zadowolona z jakości i ceny (spódnicę można zobaczyć na zdjęciach w mojej galerii).
A co do elektryzowania się jedwabiu przy "normalnym" używaniu - to miałabym wątpliwości, czy na pewno jest to jedwab prawdziwy - jedwabiu w płynie używa się do wygładzania włosów i zapobiegania elektryzowaniu, a w dawnych Chinach kobiety, żeby mieć ładne, błyszczące włosy pocierały je materiałem jedwabnym (działa, sprawdzałam:D) - więc gdyby jedwab z natury elektryzował się w kontakcie z włosami, to dawne Chinki miały by fryzury typu "piorun walnął w rabarbar" ;) Na forum dla długowłosych zalecają wręcz dziewczyny, żeby szyć sobie poszewki do poduszek z jedwabiu, bo w tedy naprawdę długie włosy się nie plączą (a członkinie tego forum zwykle mają włosy długości od pasa i dalej, do kostek nawet :)

Vella
05-03-2009, 10:21
A teraz coś dla leniwych lub w sytuacji "na jutro muszę mieć obszyty woal (najgorzej, jak jest półkolem...).

Sprawdza się z organtyną z domieszką satyny:
:idea:Otóż narzędzia:exclaim:: świeczka lub zapalniczka, skrawek odpadu po woalu na próbowanie, czy nie płonie cały i czy dom nie płonie:eek:.

Jak już przećwiczym możliwości ognia i woalu, sprawdzimy pod jakim kątem przypala końcówkę równo, to zabieramy się do powolnego opalania brzegu woalu. :DEfekt: (jeśli zrobimy to umiejętnie) nie obrębia się krawędź, a do tego układa się w małe falki, co przy obrotach daję przepiękny efekt falujących fal Dunaju na naszych woalach.:D

Sposób efektowny i efektywny choć może być ryzykowny.:cool:
Gdy zabrałam się za obszywanie mojego szyfonu, moja rodzona Mama podsunęła mi własnie taki pomysł. Rozwinęła go tylko o jeszcze jeden element: żelazko. Wystarczy ponoć rozgrzać i przesuwac po nim brzeżek materiału.
Zrezygnowałam bo żelazko TŻ'a, jakies wypasione w dodatku, niespecjalnie miałam chęć czyścić jakby się pobrudziło, zwłaszcza w dziurkach na parę.
Świeczkę też odrzuciłam, już oczami wyobraźni widziałam ten piękny taniec z płonącym woalem, tylko wrzucać na youtube. :p

Vasanta
05-03-2009, 11:21
Herbi: przekopałam sieć i stwierdzam, że masz rację z tym, że jedwab naturalny nie elektryzuje się - taka właściwość tkaniny, antyelektrostatyczne włókno, które na dodatek nie bywa pożywką dla roztoczy, więc antyalergiczne jest przy okazji.

Na podstawie tego, co znalazłam, wnioskuję, iż jako że habotai (habutai) to naturalny jedwab chiński, to nie powinien się elektryzować, a elektryzuje się jedwab syntetyczny oraz sztuczny. Czy jest na sali Nox? Przypuszczam, że byłaby nam w stanie wyjaśnić to dziwne zjawisko, o którym pisze Djamila.

Bo ja już nawet nie wiem, z czego jest zrobiony mój fanveil, po lekturze tysiąca stron opisujących w sposób sommelierski zapach popiołu po spalonych jedwabiach pachnie mi raz czipsami drzewnymi, a innym razem spalonymi włosami ;)

Vella
05-03-2009, 12:59
Bo ja już nawet nie wiem, z czego jest zrobiony mój fanveil, po lekturze tysiąca stron opisujących w sposób sommelierski zapach popiołu po spalonych jedwabiach pachnie mi raz czipsami drzewnymi, a innym razem spalonymi włosami ;)
eee, a ja to czytałam, że naturalny jedwab się nie pali.
http://www.rajana.pl/jedwab.html

scarabee
05-03-2009, 14:15
Przede wszystkim się nie topi (jak to robią wszelkie sztuczności). Płomień faktycznie łapie bardzo słabo, ale dymi wystarczająco, by poczuć zapach - te Vasantowe spalone włosy to dobre porównanie ;)

Vasanta
05-03-2009, 14:19
I to prawda :) Mimo to
Jeśli włożymy włókna bezpośrednio do ognia, złapią płomień, jednak gdy tylko z powrotem je wyjmiemy, płomień zniknie. W miejscu zetknięcia materiału z ogniem pozostaną niewielkie szare grudki.

Ponadto
Silk [...] usually burns readily, and smells like burning hair.[...]Acetate burns readily with a flickering flame that cannot be easily extinguished. The smell is similar to burning wood chips.[...] Rayon burns rapidly and leaves only a slight ash. The burning smell is close to burning leaves.I ja już nie wiem, czym pachnie popiół :) Scarabee, masz rację, jedwab syntetyczny się topi - ale po wyeliminowaniu jednej z trzech możliwości nadal pozostaje otwarta kwestia sztuczny - czy naturalny? :)

Vella
05-03-2009, 14:25
Przede wszystkim się nie topi (jak to robią wszelkie sztuczności). Płomień faktycznie łapie bardzo słabo, ale dymi wystarczająco, by poczuć zapach - te Vasantowe spalone włosy to dobre porównanie ;)
A tu piszą, że jedwab naturalny nie pali się lecz topi:
http://www.womczest.edu.pl/rodn/default.php?main=forum&sub=materialy&info=gimnazjum&tr=forum/materialy/gi_00054.txt
I że ma wtedy zapach palonego białka.

http://ola74.w.interia.pl/emotikony/olaboga.gif

Herbi
05-03-2009, 14:42
proteiny jedwabiu przypominają składem chemicznym proteiny ludzkich włosów, więc po spaleniu powinny pachnieć podobnie.

Vasanta
05-03-2009, 15:07
Sama widzisz, Vello, że naprawdę można się poczuć zagubionym. Ja bym powiedziała, że ten mój się zwęgla (zwija się w takie rureczki przy brzegach, które robią się czarne i po dotknięciu rozpadają się). Wniosek: naturalny albo sztuczny. Nie wiem, jak pachną palone włosy :) Ale drewnem nie pachnie na pewno.

Co do palonego białka - Herbi, czy mnie się dobrze pamięta, że proteiny to białka? :)

Herbi
05-03-2009, 15:14
Co do palonego białka - Herbi, czy mnie się dobrze pamięta, że proteiny to białka? :)
Ano, pani kochano, ano:D dla mnie palony jedwab pachnie właśnie palonymi włosami, ale każdy ma nieco inny zmysł powonienia...

Vella
05-03-2009, 20:11
Sama widzisz, Vello, że naprawdę można się poczuć zagubionym.
oj tak, tak, za dużo możliwości :wacko: :p


Ja bym powiedziała, że ten mój się zwęgla (zwija się w takie rureczki przy brzegach, które robią się czarne i po dotknięciu rozpadają się). Wniosek: naturalny albo sztuczny.
tertium non datur? ;)


Nie wiem, jak pachną palone włosy :) Ale drewnem nie pachnie na pewno.

hehe, ja wiem jak pachną palone włosy. Ale jedwabiu nie rozpoznam. Pali/nie pali, topi/nie topi, wygląda/nie wygląda, elektryzuje/nie elektryzuje
A czort tam, ważne żeby miał ładny kolor :p

Vasanta
05-03-2009, 21:33
tertium non datur? ;)
Omne triunum perfectum ;)


hehe, ja wiem jak pachną palone włosy. Ale jedwabiu nie rozpoznam. Pali/nie pali, topi/nie topi, wygląda/nie wygląda, elektryzuje/nie elektryzuje A czort tam, ważne żeby miał ładny kolor :p
To może wpadniesz i powąchasz popiół z mojego fanveila? ;) Ja lubię Wiedzieć :)

Vella
05-03-2009, 21:44
To może wpadniesz i powąchasz popiół z mojego fanveila? ;) Ja lubię Wiedzieć :)
Do Krakowa kawał drogi...
ale mam lepszy pomysł: przyślij mi fanveila, ja go spalę, powącham i powiem czym pachniało :D

Firyal
06-03-2009, 06:57
Mama mi raz kazała nitkę z sari zapalić,aby sie upewnić czy czasem nie jest to prawdziwy jedwab i mówiła,że prawdziwy się topi i właśnie ma charakterystyczny zapach.
Podpytam dziś i dopowiem,co Mama twierdzi^^

Vella
06-03-2009, 07:48
A wracając do szycia woali to chciałam sie podzielić moją metodą na prostą linię.
Zwykle materiał tnie się otwartymi nożyczkami, wtedy idzie względnie równo, ale przy obrzucaniu zauważyłam, że linia cięcia wcale taka prosta nie jest.
Układanie szyfonu na podłodze i rysowanie mydłem nie sprawdza się kompletnie, delikatny materiał i tak się naciąga i układa się jak sam chce.
Więc wyciągnęłam po jednej nitce osnowy i wątku, i oto miałam idealnie prostopadłe linie, w sam raz by obrzucać równiutko jak w mordę strzelił :D

Freya
11-03-2009, 21:20
Dziewczyny mi też przyszło szyć pierwszy w życiu woal... i stąd moje pytanie.. Chodzi mi o tą aukcję: Myślicie że ten materiał się nadaje?

http://www.allegro.pl/item574777601_woal_gladki_jednokolorowy_160_cm_sze r.html

EDIT:
Kupiłam właśnie szyfon ja allegro od sprzedawcy Amstii - czekam i zabieram się do szycia :D

Alimah
30-04-2009, 18:08
Witam. Proszę o radę odnośnie wymiarów woalu półokrągłego, dodam, że będzie to mój pierwszy. Planuję uszyć go oczywiście z szyfonu. Mam 165cm wzrostu, 160cm rozpiętości ramion. Z góry dzięki za odpowiedź :)

Sowillo
21-09-2009, 10:59
Podaje namiary na habotai idealny na spódnice, ewentualnie troszeczkę cięższe jedwabne welony.
Piękne kolory ale jeszcze nie sprawdziłam

http://www.allegro.pl/item737334187_jedwabny_habotai_bialy_cena_za_0_5_m .html

Sprzedawca "silkiway" http://www.allegro.pl/show_user.php?uid=3723708

Maja
25-09-2009, 19:00
Chcę kupić jedwabny woal. W opisie stoi, że: 2.5 yards Approx. 72x45"
Pytanie: czy dobrze rozumiem, że woal ma długość 72", a szerokość 45"? I co w związku z tym do rzeczy ma 2,5 jarda?
Pomocy! :push:

Firyal
26-09-2009, 12:56
Maju,a może to są cale te 45 i 72? Bo na polskie to już sensowniej...A te 2,5 jarda to nie mam bladego pojęcia...

Basimah
02-10-2009, 15:37
Dołączę niedługo do grona 'machaczek woalem" ;) i cieszę się, że powstał taki wątek- istna skarbnica wiedzy :)
Mam pytanie, bo nie znalazłam nigdzie informacji (albo przeoczyłam), czy gdzieś można kupić gotowe woale do tańca (najlepiej w Warszawie:)) ? Bo ja to szyć lubię... ale ponieważ nie mam maszyny, moja mina a myśl o ręcznym obszywaniu wielkiego kawału materiału nie jest zbyt wesoła ;)

Sakina
02-10-2009, 16:59
Nie wiem jak w Warszawie wyposażone są sklepy, ale polecam allegro. Tam na pewno coś znajdziesz.

Roksolanka (Naima)
04-10-2009, 09:48
Dołączę niedługo do grona 'machaczek woalem" ;) i cieszę się, że powstał taki wątek- istna skarbnica wiedzy :)
Mam pytanie, bo nie znalazłam nigdzie informacji (albo przeoczyłam), czy gdzieś można kupić gotowe woale do tańca (najlepiej w Warszawie:)) ? Bo ja to szyć lubię... ale ponieważ nie mam maszyny, moja mina a myśl o ręcznym obszywaniu wielkiego kawału materiału nie jest zbyt wesoła ;)

Jeszcze nie można kupić woali gotowych w Wa-wie.
Tzn. pewnie można, ale pewnie też do niczego by się nie nadawały.
Uwierz mi, trzeba obszyć kawałek szyfonu albo samej, albo cudzymi rękami;)

bollyanna
15-10-2009, 11:47
Przymierzam się do uszycia i pofarbowania woalu jedwabnego. Na razie co prawda nie mam nawet materiału, tylko pomysły, ale od czegoś trzeba zacząć :) Oprócz pomysłów mam też pytania:

Czy macie może jakieś doświadczenia z obszywaniem takiego woalu? Widziałam gotowy, kupiony w sklepie, i to podwinięcie było na nim bardzo wąskie - zaledwie 2-3 mm! Czy to jest w ogóle możliwe do zrobienia? :blink: A może są jakieś specjalne stopki do maszyny, które służą do zawijania?

Drugie pytanie o barwniki: w internecie znalazłam podobno bardzo dobre, ale amerykańskie i u nas niedostępne (RIT dye). Może macie jakieś sprawdzone, a do kupienia w Polsce?

DżalaMadija
29-10-2009, 13:50
Z tym barwnikami to trzeba bardzo ostrożnie, bo tkaniny potem farbują:( pamiętam jak mi kiedyś bielizna zafarbowała od czerwone spódnicy:) co prawda materiał a nią był już zafarbowany jak go kupiłam, ale podobnie jest z barwnikami, z tego co pamiętam to jest na to jakaś metoda - chyba dodać do wody z barwnikiem ocet czy coś takiego
powodzenia:) a co do obycia wola to bardzo ładnie wygląda jak się obszywa go taśmą w jakiś innym kolorze niż woal lub złotą czy srebrną, składasz taśmę na pól i chowasz tam brzeg woalu i zaszywasz:)

Farida
29-10-2009, 14:55
Jasne, że srebrne czy złote obszycie ładnie wygląda, ale to przy woalach z innych materiałów niż jedwab ;-)

Jedwabiu, nie obszywa się tasiemkami, gdyż wtedy straciłybyśmy jego naturalne piękno w ruchu ;) One są zbyt delikatne/zwiewne na takie "ciężkie" obszycia.

Ostatnio kupiłam sobie dwa woale jedwabne, ale jeszcze do mnie nie dotarły. Z tego co pamiętam, one są jakoś specjalistycznie obszywane ;)

DżalaMadija
29-10-2009, 15:12
no w sumie ja mam tylko woale z żorżety i na razie (ze względu na fundusze) muszą mi wystarczyć:)
a co do ostatnich zakupów - to od dziś jestem posiadaczką zillisów:)

Firyal
29-10-2009, 16:07
Są specjalistycznie, bo inaczej by się ponaciągały nitki... Nie można ich obszyć,bo przestaną latać:)

DżalaMadija
29-10-2009, 16:13
"Są specjalistycznie, bo inaczej by się ponaciągały nitki... Nie można ich obszyć,bo przestaną latać:)"
stop, ale mówisz o tych z jedwabiu?? bo się pogubiłam...

bollyanna
29-10-2009, 21:53
Ojej, a na czym ta specjalistyczność polega? :( Czy mogę prosić o jakieś zdjęcie, jeśli macie?

halima
06-11-2009, 15:42
prześledziłam cały wątek dokładnie, ale czy mogłaby któraś z Was, tak bardzo łopatologicznie wytłumaczyć jak mam wyciąć woal półkolisty (Vasanta w którymś poście opisywała, ale ja dalej nie wiem jak się za to zabrać)???

Roksolanka (Naima)
06-11-2009, 19:22
Z innej beczki - w Alexis w Wa-wie kupiłam biały niezwykle lekki habotai po 29 pln metr (szerokość 1,5 m).
Zna któraś farbiarkę jedwabną w stolicy?

Farida
06-11-2009, 20:41
A mój habotai, wczoraj do mnie dotarł :embarrest: Jest przecudowny - cieniowany od jaśniutkiego turkusu po granat (kojarzy mi się z Karaibami albo bryzą morską:redface:), muszę koniecznie zrobić kiedyś foto i go Wam pokazać :redface::embarrest::love:

Firyal
06-11-2009, 22:02
"Są specjalistycznie, bo inaczej by się ponaciągały nitki... Nie można ich obszyć,bo przestaną latać:)"
stop, ale mówisz o tych z jedwabiu?? bo się pogubiłam...

Tak,o jedwabiu:) Moja Mama mówi,że takie obszycie to overlock i maszyny do szycia niektóre go mają:) Ale czy to jest to,czym się jedwab obszywa to ja głowy sobie uciąć nie dam.
Bollyanno,zdjęcie (http://img145.imageshack.us/i/p06110921550001.jpg/) zbliżenia obszycia mojego woalu:

Mishiaq
06-11-2009, 23:17
Hm.. moja mama jest krawcowa, ja niestety nie odziedziczylam po niej talentu do szycia.. ale z tego co ja zaobserwowalam, to overlok jak obszywa to odcina kawalek materialu zeby go wyrownac i "obszywa" tak jakby petelkami. Nie wiem jak to sie fachowo nazywa.

Obszycie Twojego woalu Rillo wyglada jak na zwyklej maszynie do szycia...

Opowiadam tylko o swoich obserwacjach, nie uwazajcie mnie za jakiegos eksperta bo do szycia mam dwie, a nawet trzy lewe stopy :D

bollyanna
15-11-2009, 15:59
Tak,o jedwabiu:) Moja Mama mówi,że takie obszycie to overlock i maszyny do szycia niektóre go mają:) Ale czy to jest to,czym się jedwab obszywa to ja głowy sobie uciąć nie dam.
Bollyanno,zdjęcie (http://img145.imageshack.us/i/p06110921550001.jpg/) zbliżenia obszycia mojego woalu:

Dzięki Rillo za zdjęcie, dopiero teraz dotarłam do tego wątku.

Overlock to nie jest, wygląda faktycznie jak zwyczajne obszycie i tyle. Z tym że ja widziałam takie dużo węższe (może krasnoludki swoimi małymi paluszkami takie podwijają?)

Haniya
15-11-2009, 17:14
Z innej beczki - w Alexis w Wa-wie kupiłam biały niezwykle lekki habotai po 29 pln metr (szerokość 1,5 m).
Zna któraś farbiarkę jedwabną w stolicy?

wydaję mi się, że są artyści, którzy ręcznie malują po jedwabiu i może do nich się powinnaś zgłosić, np:

http://wylegarnia.com/artysci/1286,Danuta-Olender
lub:
http://www.ekspozycje.pl/search.php?sz=%20szale&submit=1

Maja
25-11-2009, 12:57
Zna któraś farbiarkę jedwabną w stolicy?
Nie w stolicy, ale okolicach. Dla chętnego nic trudnego. Więcej na PW.

Vasanta
25-11-2009, 16:01
wydaję mi się, że są artyści, którzy ręcznie malują po jedwabiu i może do nich się powinnaś zgłosić

Nie, nie.
Malowanie na jedwabiu to coś zupełnie innego niż farbowanie jedwabiu. Jedwab pomalowany jest sztywny, nadaje się do oprawienia i eksponowania, ale nie sposób traktować go jak woalu. Różnica jest mniej więcej taka jak między malunkiem na płótnie a ufarbowaną spódnicą z tegoż płótna :)

kirkewrozka
28-01-2010, 23:51
Najpierw myślałam, żeby kupić szyfon i z niego zrobić woal, ale skoro tak wiele chwali jedwab, to też zaczął mi się marzyć. Mam wątpliwości...Kiedy wpisuję w allegro "jedwab", to pojawiają się jedwabie szyfonowe, satynowe...Na mój chłopski rozum tłumaczę to tak, że satyna i szyfon to sploty, tak? I podejrzewam, że na woal nadają się właśnie te jedwabie satynowe, bo satynowe będą za "ciężkie"? Znalazłam też jedwab żorżetowy, ale ponoć żorżeta się elektryzuje, a taki jedwab żorżetowy to już nie będzie się elektryzował?

EDIT: Już wiem! Z innego wątku na naszym forum-skarbnicy wiedzy przeczytałam, że jedwab to surowiec, z którego może być wykonana żorżeta, szyfon czy satyna. I po swojemu rozumuję, że najlepszy będzie szyfon jedwabny? Czy są jeszcze jakieś materiały jedwabne, które są lepsze od szyfonu, a nie są habotai?

A jeśli jesteśmy przy materiałach, to od razu spytam, czy z szyfonu o gramaturze 120 da się zrobić nieprześwitującą spódnicę (dwie warstwy). Bo te o gramaturze 50 są jeszcze cieńsze, tak?

Lutfiyah
03-05-2010, 13:53
Przymierzam się do kupienia szyfonu na prostokątny woal. Znalazłam już dwie aukcje na allegro z pięknymi kolorami, tylko, że... gramatura (gramatura = waga materiału, prawda? :D)jednego to 120g, a drugiego 150g i kompletnie nie wiem który powinnam wybrać:confused:
Czy jest to duża różnica? Jestem dopiero początkująca jeżeli chodzi o woal, dopiero uczę się nim machać i nie wiem, który będzie łatwiejszy do prowadzenia...

Firyal
03-05-2010, 14:05
Wybierz lżejszy. Jest łatwiejszy do prowadzenia:)

Nuriyah
04-05-2010, 23:23
Najlepszy jest szyfon jedwabny, jest mega lekki i zwiewny, ja mam dwa takie woale od Turquoise Intl (co nie trudno się domyślić:D:D:D). I one są obszyte cieniutką nitką z dwóch boków, zakładka na ok 1,5 mm.

Agnieszka Dzikowska
05-05-2010, 10:33
Jeśli chodzi o wykończenie jedwabnego woalu, to nie jest to typowy overlock. Jest on dosyć szeroki i płaski, a ten którym obszywa się habotai jest cienki i "okrągły". Istnieje to tego specjalna maszyna.

Można również zawinąć cienko brzeg i podszyć lub wykończyć lamówką, ale wydaje mi się że to usztywnia brzeg i powoduje, że woal może gorzej "latać".

Sowillo
10-06-2010, 12:42
Dodaje namiary na sklep z gotowymi lub na zamówienie farbowanymi welonami jedwabnymi:

Fary Cove Silk
http://www.fairycove.com/cgi-bin/mivavm?/Merchant2/merchant.mvc+Screen=CTGY&Store_Code=FCS&Category_Code=BDV
half-circle : półkoliste - cieniutkie o wadze 5mm lub troszke cięższe (lcięższe lepsze -tak szybko się nie przecierają)
http://www.fairycove.com/cgi-bin/mivavm?/Merchant2/merchant.mvc+Screen=CTGY&Store_Code=FCS&Category_Code=DVHC
Paleta kolorów i gotowych propozycji wzorów wielokolorowych:
http://www.fairycove.com/colorchart.html
Paleta z kodami kolorów do indywidualnie ustalanego wzoru farbowania - kody podaje się w zamówieniu:
http://www.fairycove.com/customcolor.html

Fuego
12-06-2010, 23:48
Dzięki Aireen stałam się właścicielką dwóch woali Fary Cove Silk (via ebay). Jeden z nich przypadł mi w udziale z pakietu (korzystniejsza cena na ebayu), a drugi został zafarbowany na zamówienie (peacock). I ten właśnie póki co jest moim prześlicznym szalem, który noszę po "cywilnemu", a ten pakietowy krawcowa zaokrągliła i obszyła lamówką... dosyć ciężką, ale teraz mogę się nim posługiwać w miarę sprawnie. Może to wina naszych choreografii przewidzianych na woale z cieniutkiego szyfonu, może jednak to moja indolencja... Ale jak spróbowałam na zajęciach zatańczyć z takim nieobszytym i prostokątnym, to niestety nie dałam rady... A teraz po obszyciu lamówką woal zachowuje się tak jak woale od Cifów, a efekt wizualny jest nieporównywalny :))))
Może kiedyś nauczę się obchodzić z woalem jedwabnym bez obszycia... póki co tańczymy, to co tańczymy i ten obszyty woal sprawdza się wspaniale :)

Lutfiyah
18-07-2010, 12:40
Z welonami z jedwabiu habotai tańczy się trochę inaczej – tzn. trzyma się inaczej niż zwykły welon np. z szyfonu.

Nie znalazłam, więc pytam. Jak trzyma się woale jedwabne, na czym polega ta różnica?

Sowillo
19-07-2010, 08:58
Nie znalazłam, więc pytam. Jak trzyma się woale jedwabne, na czym polega ta różnica?
Spotkałam się z sugestią aby trzymać welon jedwabny, zwłaszcza gdy dwa welony na raz, w następujący sposób: welon zakrywa palce 2,3,4,5, przechodzi pomiędzy kciukiem a wypasującym tak że kciuk pozostaje nieokryty przez welon i przytyka welon do paca wskazującego – uchwyt gdy welon jest za plecami. Rzeczywiście jest to stabilny, mocny acz nie za bardzo elegancki uchwyt.

W praktyce welony wędrują ” po ręce” – w trakcie tańca przekładane są z jednego ułożenia w drugi ze względu na różne triki, przełożenia stosowane w tańcu.
W obrotach z dwoma welonami, przy ustawieniu rąk wysoko można jeden welon trzymać jak opisałam powyżej a drugi odwrotnie tzn. kciuk pod spodem welonu, zakryty, po czym welon przechodzi pomiędzy kciukiem a palcem wskazującym, a potem pod palcami 2,3,4,5 – palce odkryte. Ten drugi chwyt używam też do łapania welony w powietrzu np. gdy obracam się z dwoma welonami (ręce w płaszczyźnie poziomej) i chcę złapać wolne końce welonów tak aby znaleźć się w środku. Dopiero po złapaniu welonów poprawiam uchwyt na bardziej elegancki lub użyteczny do kolejnego przełożenia welonów.

Obecnie mam na tyle pewny uchwyt w palcach, że wyjściowy uchwyt do welonów zarówno szyfonowych (z tasiemką na brzegu) jak i dla welonów jedwabnych (bez żadnej tasiemki) jest u mnie taki sam tzn. kciuk i palec wskazujący odsłonięte, welon przechodzi pod kciukiem i palcem wskazującym, następnie pomiędzy palcem 2 a 3, a następnie nad palcem 3,4,5 (zasłonięte) - uchwyt gdy welon jest za plecami.

Lutfiyah
19-07-2010, 10:31
Obecnie mam na tyle pewny uchwyt w palcach, że wyjściowy uchwyt do welonów zarówno szyfonowych (z tasiemką na brzegu) jak i dla welonów jedwabnych (bez żadnej tasiemki) jest u mnie taki sam

Czyli dobrze rozumiem, że trzymanie welonów jedwabnych w ten sam sposób co np. szyfonowych nie jest jakimś błędem?

Sowillo
19-07-2010, 10:55
Czyli dobrze rozumiem, że trzymanie welonów jedwabnych w ten sam sposób co np. szyfonowych nie jest jakimś błędem?

Nie - nie jest błędem :)
Po prostu na początku przygody z welonami jedwabnymi, przy zastosowaniu tego samego bazowego chwytu jedwabne w. wypadają z palców - trzeba wprawy i dlatego te alternatywne chwyty (cztery palce zakryte lub odkryte) lepiej się sprawdzają - przynajmniej na początku.

Lutfiyah
19-07-2010, 11:02
Ok, już wszystko jest dla mnie jasne. Dziękuję Ci, Sowillo :)

EgiptianPrincess
05-12-2011, 16:56
dziewczyny postanowiłam zrobić sobie woal i w związku z tym mam takie pytanie- chcę jego brzegi obszyć jakaś tasiemką tylko właśnie nie wiem jaka to ma być i z czego ona ma być żeby nie była za ciężka itd
podpowiecie coś?

Farayah
05-12-2011, 17:44
Może to być atłasowa lamówka, lub grubsza tasiemka, ja taką obszyłam swój welon....

EgiptianPrincess
05-12-2011, 20:04
dzieki bardzo :)

Ksiksi
05-12-2011, 20:42
Nie obszywaj woala tasiemką taką sztywną jakby plastikową, bo będzie się nieładnie zawijać, drapać i haczyć ;) cóż mam taki ale nie zamierzam mimo to się z nim rozstać :P

EgiptianPrincess
06-12-2011, 11:00
rozumiem że ma być jakaś lekka i miękka :) a jeśli woal jest prostokątem to obszywacie go z 4 stron i każdy bok podwójnie w sensie z dwóch stron czy z jednej tylko?