Pokaż pełną wersję : Szukam szkoły tańca w Poznaniu
Hej, dziewczyny. W związku ze studiami przeniosłam się do Poznania i chciałabym kontynuować taniec brzucha. Niestety, nie mogę znaleźć odpowiedniej szkoły. Część z tych, które zdołałam odszukać w forum, zupełnie odpada (nie mam czasu w weekendy,określone terminy zajęć 'od-do').
Oczywiście, nie sztuka znaleźć pierwszą lepszą instruktorkę. Wolałabym żeby uczył mnie ktoś, kto się na tym zna.
Możecie coś polecić?:D
Hej, dziewczyny. W związku ze studiami przeniosłam się do Poznania i chciałabym kontynuować taniec brzucha. Niestety, nie mogę znaleźć odpowiedniej szkoły. Część z tych, które zdołałam odszukać w forum, zupełnie odpada (nie mam czasu w weekendy,określone terminy zajęć 'od-do').
Oczywiście, nie sztuka znaleźć pierwszą lepszą instruktorkę. Wolałabym żeby uczył mnie ktoś, kto się na tym zna.
Możecie coś polecić?:D
Na razie miałam 2 zajęcia ale wiem że instruktorka godna polecenia. Łada z akademii tańca.
Ale to w niedzielęęęęęę.... :(
Ja nie mogę w weekendy, niestety.
To jest właśnie największy problem w Poznaniu:( Brakuje nam dobrych instruktorek uczących w ciągu tygodnia.
Ale to w niedzielęęęęęę.... :(
Ja nie mogę w weekendy, niestety.
A to nie wiedziałam. Na razie interesowałam się tylko grupą początkującą a one powstają tez w tygodniu
Chlip... Będę szukać dalej ale nic mi nie gwarantuje że to bedzie dobra instruktorka...
Drogie panie z Poznania:) Znalazłam jakąś panią,która uczy w Centrum Jogi w Poznaniu, w czwartki o 19. Niestety,nic o niej nie wiadomo,prócz tego,iż jest z Kazachstanu. Czy któraś z Was zna tą (http://www.jogaharmonia.pl/) panią i może polecić jako instruktorkę dla Ahlam?
Katerina uczy w tym samym stylu co Sogdiana (http://www.sogdiana.pl).
Ahlam, jak nie spróbujesz, to nie będziesz wiedziała, która z instruktorek będzie Ci odpowiadać.
Ja nie jestem wielbicielką stylu tzw. wschodniego, ale na pewno ma on wiele zwolenniczek.
Generalnie, nie wiem kogo polecić, bo nie wiem o żadnej dobrej instruktorce uczącej w tygodniu inny poziom niż początkujący.
Dle mne też jest to duży problem w Poznaniu.:(
Prosiłam już w Akademii Tańca (http://www.akademia-tanca.pl), aby zrobili grupę średniozaawansowaną w tygodniu, ale jak zwykle nie idą na rękę kursantkom :(, więc musiałam zrezygnować z Łady.
Dokładniej chyba chodziło o tą podstronę (http://www.jogaharmonia.pl/index_pl.php?pID=50), Rillo :)
Katerina Shevariova z Kazachstanu.
Smeciu, ja właśnie nie wiem (też ten dylemat miałam przez pewien czas), czy lepiej jest tańczyć tylko w domu (nieregularnie), czy chodzić na zajęcia z instruktorką, która nie do końca nam odpowiada, ale chodzić? Wydaje mi się, że osoba, która już coś umie, jest w stanie z każdych zajęć COŚ wynieść dla siebie. Jestem ciekawa, co wy o tym sądzicie.
No tak,Wy narzekacie,że nie macie w tygodniu,ja narzekam,że w tygodniu jest tribal z Yolandą w Novej Katowickiej... Niby bym mogła dojeżdżać,ale jakoś się boję sama o 21 wracać z Katowic co tydzień...
Zresztą mówiłam Ci, że grupy Yolandy co chwila Nova rozwiązuje :confused:.
A do Tarnowskich masz niemały kawał drogi.
Tak sobie obejrzałam stronę podaną przez Rill i Vasantę... tam na dole, to coś w stylu plakatu :blink:, nie bardzo mnie przekonuje. Kurcze... A teraz poproszę o oświecenie: styl tzw. wschodni?:D
Ahlam, nie wiem dokładnie jak obie panie tańczą i uczą w tej chwili, ponieważ miałam z nimi ostatni kontakt ponad rok temu, jak jeszcze uczyły razem.
Podobno sporo się zmieło na ich zajęciach, szególnie myślę o Sogdianie, dbają o prawidłową postawę i mają zdecydowanie lepszy kontakt z kursantkami. Co do stylu w jakim tańczą, to jest on bardziej wyzywający, mniej ma w sobie z klasycznego egipskiego, a więcej z tureckiego i baletu. Nie wiem jak dokładnie to wytłumaczyć, trzeba chyba samemu to poczuć. Nie jest zachowawczy i elegancki, taki jak lubię. Może to kwestia mojego charakteru, że lubię styl w jakim tańczy Donya, Amira czy Samira.
Styl Kateriny czy Sogdiany, to po prostu zupełne przeciwieństwo.
Jesli zależy ci na kontynuacji nauki, może jednak warto spróbować, przyznam, że ostatnio byłam tak zdesperowana brakiem stałych zajęć, że sama się zastanawiałam, czy nie iść do Sogdiany.:confused:
Na szczęście już w sobotę przyjeżdża Samira :D
A teraz poproszę o oświecenie: styl tzw. wschodni?:D
Chodzi o styl zza wschodniej granicy chyba :) W krajach byłego ZSRR tb wygląda nieco inaczej niż klasycznie, możesz sobie o tym poczytać w wątkach na temat konkursów w Mikołajkach i w Mińsku, tam też znajdziesz linki do filmów.
Dzięki wielkie. Chyba spróbuję tam. Ale to dopiero pod koniec lutego.
Jeszcze raz dzięki. Oby więcej instruktorek się pojawiło w poznaniu, bo mam wrażenie, że wszystkie w Warszawie siedzą.
Blancari
27-01-2009, 20:23
Oj, my byśmy też chciały, żeby w Poznaniu było więcej instruktorek z prawdziwego zdarzenia. Ale w tygodniu to muszą być miejscowe jednak, a z tym problem.
Co do stylu Sogdiany i Kateriny: ponoć się u nich poprawiło, więc chyba warto, żeby ktoś tam poszedł i to sprawdził :D
Styl mają specyficzny co prawda bardziej wyzywający, no ale każdy lubi co innego.
No i na warsztaty warto chodzić - czasem ktoś jednak do nas zajeżdża, w najbliższych dniach Samira. Do Bydgoszczy tez niedaleko na warsztaty w Salam u Donyi.
Już pisałam w innym wątku-w jednej z dyskotek w Poznaniu widziałam pokaz tańca brzucha. Niestety pozimo tego tańca pozostawiał wiele do życzenia
Ja znam dwie szkoły które nie uczą w weekendy.
Jawor(z tego co pamiętam piątki i czwartki)
Sogdiana(nie uczyłam się tam, ale to jest ta sama instruktorka co w Jaworze, wg mnie jest bardzo dobra).
Blancari
28-01-2009, 13:39
Już pisałam w innym wątku-w jednej z dyskotek w Poznaniu widziałam pokaz tańca brzucha. Niestety pozimo tego tańca pozostawiał wiele do życzenia
Djamilo - szerzej odpowiem Ci w tym drugim wątku. Tutaj chciałam tylko zauważyć, że Twoja wypowiedź w kontekście szkół tańca w Poznaniu mogłaby sugerować, że te tancerki były reprezentantkami tychże szkół.
Prawda jest taka, że nie napisałaś ani jaka to była knajpa, ani jaki to był zespół, a należy zauważyć dwie rzeczy:
1) nie musiała to byc grupa poznańska
2) smutne ale prawdziwe: poznańscy właściciele knajp zatrudniają "tancerki": tanie (albo darmowe), rozebrane i rzucające się po parkiecie. Gdybyś więc przed przyjazdem zapytała - szczerze ostrzegałabym Cię przed takimi występami w Poznaniu, ponieważ na ogół nie mają nic wspólnego z dobrym tańcem. Najczęściej są to uczennice tańczące za darmo lub samozwańcze grupy, które mają więcej ambicji niż rozumu.
Zdarzają się ponoć wyjątki - tak słyszałam, ale nie widziałam.
Tak więc poznańskie dyskoteki to nie jest reprezentacja.
Nie zmienia to jednak faktu, że ogólnie poza poziomem początkującym jest ciężko o dobrą instruktorkę. To co w Akademii Tańca jest poziomem zaawansowanym, u Donyi mieści się mniej więcej na początkującym II i średnim.
Tak więc w moim pojęciu - nie mamy w tej chwili sensownej instruktorki powyżej poziomu początkującego. Chyba, że u Sogdiany rzeczywiście się poprawiło - trzeba to sprawdzić koniecznie.
I czekamy na powrót Donyi... czekamy...
Chodzi o styl zza wschodniej granicy chyba :) W krajach byłego ZSRR tb wygląda nieco inaczej niż klasycznie, możesz sobie o tym poczytać w wątkach na temat konkursów w Mikołajkach i w Mińsku, tam też znajdziesz linki do filmów.
Może o to chodzić, ale niekoniecznie. Jeśli instruktorka pochodzi z zza wschodniej granicy, to może używać rosyjskiej nazwy tego tańca "przekalkowanej" na polski. Taniec brzucha po rosyjsku nazywają też восточный танец czyli dosłownie "taniec wschodni". Np. mistrzostwa w Mińsku dokładnie nazywały się Чемпионат Европы по восточному танцу czyli "Mistrzostwa Europy w tańcu wschodnim".
Ahlam, jeśli interesuje Cię tribal, to zapraszam na nasze spotkania
http://belly-dance.pl/forum/showthread.php?t=1560
poniedziałkowa grupa ATS jest mieszana: są dwie dziewczyny zupełnie początkujące w tribalu (mają spory staż w belly), reszta jest trochę bardziej zaawansowana. Spokojnie możesz jeszcze dołączyć.
A jak pójdziesz do Sogdiany, to koniecznie podziel się wrażeniami.
Może o to chodzić, ale niekoniecznie.
Akurat w przypadku tancerki z Kazachstanu - to o nic innego chodzić nie może :p
Zobaczymy. Miło by było jakby na stronie Sogdiany i zajęć Katheriny był cennik, to by bardzo pomogło w decyzji. A zaproszenie na zajęcie Tribalu przemyślę, bardzo mi się podobają występy Rachel Brice i coś mnie do tego ciągnie.
Dzięki dziewczyny.
Djamilo - szerzej odpowiem Ci w tym drugim wątku. Tutaj chciałam tylko zauważyć, że Twoja wypowiedź w kontekście szkół tańca w Poznaniu mogłaby sugerować, że te tancerki były reprezentantkami tychże szkół.
Prawda jest taka, że nie napisałaś ani jaka to była knajpa, ani jaki to był zespół, a należy zauważyć dwie rzeczy:
1) nie musiała to byc grupa poznańska
2) smutne ale prawdziwe: poznańscy właściciele knajp zatrudniają "tancerki": tanie (albo darmowe), rozebrane i rzucające się po parkiecie. Gdybyś więc przed przyjazdem zapytała - szczerze ostrzegałabym Cię przed takimi występami w Poznaniu, ponieważ na ogół nie mają nic wspólnego z dobrym tańcem. Najczęściej są to uczennice tańczące za darmo lub samozwańcze grupy, które mają więcej ambicji niż rozumu.
Zdarzają się ponoć wyjątki - tak słyszałam, ale nie widziałam.
Tak więc poznańskie dyskoteki to nie jest reprezentacja.
No to powiem :) Buddha bar. Na stronie znalazłam własnie info,że taniec brzucha prowadzi tam Szkoła Kateriny.
Ja rozumiem-samozwańcze z przerostem ambicji, parciem na scenę bo i ja takie gwiazdy u siebie mam, które to po paru miesiącach nauki w kratkę (2 zajęcia na miesiąc) idą występować a ja nic o tym nie wiem. Cóż nie mam na to wpływu. Ale jeśli na stronie dyskoteki widnieje info o szkole to widać,że tańczy tam wizytówka tejże szkoły.
I tutaj możesz się mylić, bo także Sogdiana miała występy w Buddha barze. Znalazłam zdjęcia na stronce.
Ja się nie zamierzam sprzeczać ani coś udowadniać. I mogę się mylić.
Wiem tylko co jest na stronie i co widziałam.Tyle.
Tak generalnie, to jest bez znaczenia która grupa tańczyła (od Kateriny czy od Sogdiany), ponieważ tańczą bardzo podobnie. Zresztą na początku prowadziły zajęcia razem Elena pokazywała ruch, a Katerina tłumaczyła o co chodzi po polsku.
Wiem, bo trafiłam do Jaworu na jakiś czas, na szczęście pojawiła się w Poznaniu Donya :D
Blancari
29-01-2009, 16:08
No to powiem :) Buddha bar. Na stronie znalazłam własnie info,że taniec brzucha prowadzi tam Szkoła Kateriny.
Aaaa... Buddha Bar... i Katerina... No akurat w Buddha Barze nie ma co się spodziewać porządnego tańca brzucha.
A Szkoła Kateriny? Zdaje się, ze na temat Kateriny i Sogdiany to tu już zostało sporo napisane.
Generalnie Djamilo - Twoja uwaga oznacza, że nasza krytyka to nie zawiść konkurencji (co nam zarzucono) tylko święta prawda.
Jesli ktoś chce więc sprawdzić jak uczy Katerina - niech się przejdzie do Buddha Bar.
Katerina jest uczennicą Sogdiany. Odkąd Sogdniana (Elena) zaczęła się już sprawnie posługiwać językiem polskim, dziewczyny się rozdzieliły i każda ma własną szkołę.
I tak poza Ładą i Donyą to ja nie potrafię nikogo u nas polecić dla średniozaawansowanej i wyżej.
A Donya ma obecnie przerwę w nauczaniu. :(
A Łada ma zajęcia w niedziele...
A buuu...
Ahlam, nie wiem, jak będzie u Ciebie, ale ja tylko na I roku jeździłam do domu w każdy weekend, później już raz na dwa-trzy tygodnie, aż wreszcie raz na miesiąc i rzadziej... I obie strony na tym skorzystały, i ja, i moja Rodzina. Jeszcze jest szansa dla Ciebie :)
Już mi się skończyła ochota tłuc się co tydzień pociągiem 5 godzin w jedną stronę. Ale jednak co drugi tydzień chciałabym być w domu, dlatego weekendy chce mieć wolne. Poza tym nigdy nie jestem pewna co mi wyskoczy i szkoda pieniędzy za ominięte zajęcia.
Blancari
29-01-2009, 22:37
No to Ahlam - wielkiego wyboru nie masz, niestety. Jeszcze możesz sprawdzić w Babilądzie, tam uczy tunezyjska instruktorka. Nie byłam u niej na zajęciach, ale wieść niesie, że styl tańca raczej tunezyjski. Też możesz się przejść i zobaczyć, czy ten styl CI odpowiada.
Ja polecam Babiląd! Zajęcia są we wtorki i środy o 19.15 i 20.30, świetna prowadząca - Jamila. I fajny klimat jest :)
Salam!Nie wiem dziewczyny czy o tej samej Katerinie tutaj mowimy ale chodze do jej szkoly i jestem zachwycona!Bylam na zajeciach u Lady i w Metrum i bez porownania.A OrientalShow Kateriny uwazam ze jest to poprostu sztuka!Katerina swietnie prowadzi zajecia i uwazam ze nikt tak w Poznaniu nie tlumaczy podstawy tak jak ona ktore sa naprawde wazne.Polecam i pozdrawiam wszystkich
są gusta i guściki, dlatego warto zobaczyć jak poszczególne tancerki tańczą i czy odpowiada wam ich taniec, tłumaczenie oraz samo bycie.. :)
Byłam u Sogdiany w zeszły wtorek na zajęciach dla śr. zaawansowanych. Mimo, że na siłę szukałam czegoś do perfidnego uczepienia się, nic takiego nie znalazłam. Elena bardzo ładnie się rusza, jest miła i wie czego wymagać. Zrobiła nam taki wycisk przez tą 1 godzinę jakiego w życiu nawet na zajęciach karate nie miałam. Po wyjściu czułam wszystkie mięśnie od mostka w dół.
Nie mogę powiedzieć że tańczy "wyzywająco", chyba że to synonim do szybko, bo takie właśnie były zajęcia. Szybkie, zabójczo szybkie :D.
Poza tym to jej słodkie "do liewa" mnie rozbraja. Jak dobrze pójdzie pogadanka z tatą to będę do niej chodzić. Pozdrawiam wszystkie tancerki w Poznaniu! :D
Blancari
09-03-2009, 11:40
Ahlam - oj, u Sogdiany to wycisk masz gwarantowany. I szybkość zajęć.
My miałyśmy jej do zarzucenia, że nie zwracała uwagi na postawę u początkujących oraz zbyt zaawansowaną rozgrzewkę (backbendy na nierozgrzanym kręgosłupie u początkujących tancerek nie są rozsądne).
Jeśli to się zmieniło to super i życzymy Ci świetnej zabawy z tańcem. :)
PS Będziesz na spotkaniu z Adminem forum?
Info tutaj: http://www.belly-dance.pl/forum/showthread.php?t=1744
Poznanianka - Ania
11-03-2009, 21:38
Cześć dziewczyny !!! Właśnie się zalogowałam do tego portalu :) Uważnie czytam waszych opinii, ciesząc się, że trafiłam na fajną stronkę :)
Słuchajcie ja od roku ćwiczę u Kateriny - przy stadione Lecha. Wcześniej chodziłam do szkoły tańca gdzie wspólnie prowadziła ją z Sogdnianą. Jak każda z tych dziewczyn wybrała swoją drogę to taniec brzucha kontynuowałam u Kateriny. Osobiście widzę w niej dużo większe zaangażowanie. Katerina bardzo przykład się do zajęc i jest super atmosfera. Polecam :) Ania
Witam wszystkich! Chodzę na zajęcia do Kateriny od dwóch miesięcy. Nigdy wcześniej nie tańczyłam tańca brzucha, ani się nim nie intersowałam, ale Katerina sprawiła, że go pokochałam. Być może jej taniec jest trochę - jak to nazywacie - "wyzywający", ale mi to w 100% odpowiada. Taniec brzucha zawsze kojarzył mi się ze zmysłowością i sexapilem i taki też taniec chciałabym uprawiać, tymczasem występy słynnej Sadi, które widziałam na youtube były takie... techniczne. Na szczęście u Kateriny jest inaczej. Moim zdaniem naucza świetnie, poza tym jest przemiła, podchodzi do każdego idywidualnie, na zajęciach jest cudowna atmosfera. Po każdych zajęciach jest cała nabuzowana pozytywną energią, niezależnie od stopnia zmeczenia.
bianka_85
31-03-2009, 22:44
Poznanianko Aniu, szkoła koło stadionu Lecha z tego co wiem, bo sama tam chodzę to Poznańska Akademia Tańca, i uczy tam Łada..... czy jest tam obok jakaś inna szkoła ? :):):)
bianko_85, plakaty z hasłami "Szkoła Kateriny" mówią same za siebie, że nie uczy tam Łada;) Ale Katerina wynajmuje salę w jakimś większym budynku, więc może PAT też tam się znajduje...?
Co do Kateriny...Czytałam na naszym forum wiele na jej temat, postanowiłam usiąść i niczym Puchatek, bijąc się po czole, myślałam, myślałam. Katerina uczy mnie trzeci miesiąc i niestety nie miałam lekcji u innych instruktorek ani nie brałam udziału w żadnych warsztatach (buuuu...), więc porównania nie mam. Mogę jedynie napisać intuicyjnie, co o Katerinie sądzę.
Katerina faktycznie jest bardzo miła, lubi rozmawiać z dziewczynami, opowiada o sobie, nie trzyma nas na dystans. Na zajęciach podchodzi indywidulanie. Mnie najbardziej podoba się robienie ruchów wsólnie z nią, kiedy to prowadzi pojedyncze osoby krok po kroku. Rozgrzewka nie jest ponad siły, zaczynami od mniejszych i wolniejszych rozciągnięć. Katerina dużą uwagę zwraca na odizolowanie poszczególnych części ciała, sporo tego ćwiczymy. Raz po raz upomina też, by schować miednicę. Sporo wie o budowie ciała, potrafi powiedzieć, żeby w tym ruchu pracować tymi a nie inymi mięśniami, bo inaczej zacznie nam szwankować to lub tamto.
Na plus są także organizowane przez nią wieczorki arabskie dla kursantek - obżeramy się ciachem i gadamy. Ale przede wszystkim tańczymy. I nie zmiłuj się. Każda z dziewczyn musi wejść do okręgu utworzonego przez pozostałe i chwilę zatańczyć, żeby - jak to mówi Katerina - przeżyć swoje pierwsze rozpalone policzki i wstyd.
Moja koleżanka nie do końca jest zadowolona z tych zajęć, bo ponoć jest za szybko, ale to wynika z faktu, że dołączyła do nas po ponad miesiącu ćwiczeń i chociaż Katerina proponowała jej dołączenie do innej grupy, to koleżanka nie skorzystała z tej rady.
Blancari
22-04-2009, 01:19
. Na zajęciach podchodzi indywidulanie. Mnie najbardziej podoba się robienie ruchów wsólnie z nią, kiedy to prowadzi pojedyncze osoby krok po kroku. Rozgrzewka nie jest ponad siły, zaczynami od mniejszych i wolniejszych rozciągnięć. Katerina dużą uwagę zwraca na odizolowanie poszczególnych części ciała, sporo tego ćwiczymy. Raz po raz upomina też, by schować miednicę. Sporo wie o budowie ciała, potrafi powiedzieć, żeby w tym ruchu pracować tymi a nie inymi mięśniami, bo inaczej zacznie nam szwankować to lub tamto.
No to ja napiszę... Fakt, chodziłam do Eleny i Kateriny bardzo dawno, więc... czytam i czytam i ...
albo Katerina zmieniła się bardzo na plus
albo to jest inna Katerina :D
Jeśli się zmieniła i na zajęciach zaczęła zwracać uwagę na to co trzeba, to super...
Pozostaje tylko jeszcze kwestia zespołu jej uczennic. Zespół ten miało okazję widzieć kilka naprawdę znających się na rzeczy polskich tancerek i instruktorek - niezależnie od siebie, po prostu jak były w Poznaniu to szły do Buddha Bar i tam akurat trafiały na Szkołę Kateriny. Niestety, nie wydały potem dobrej opinii - sprawa ta przewinęła się częściowo przez forum.
W każdym razie miło wiedziec, że wiele się zmieniło. Ale proponuję Ci pojeżdżenie po różnych warsztatch i instruktorkach, żeby mieć porównanie. I wtedy faktycznie, może Szkoła Kateriny zostanie zrehabilitowana.
Szkoda że nie przyszłaś chocby na Samirę w ten weekend, to wartościowa instruktorka.
Za tydzień jest Yolanda. Co prawda to tribal, ale pierwszy warsztat jest uniwersalny i przydatny również w belly.
O ile Katerina pozwoli Ci przyjść, bo kiedyś warsztaty u innych instruktorek nie były mile widziane.
I dlatego moją Mistrzynią została Donya, która do swojej szkoły sprowadza swoich nauczycieli z Niemiec i ciągle zachęca do rozwoju i poszukiwań równiez u innych.
Witam,
W Centrum Motywacji COOLTURA rozpoczal sie wlasnie kurs tanca brzucha, z tym ze dla poczatkujacych. Wczoraj odbyla sie pierwsza lekcja, 2 pierwsze zajecia za darmowe. Kurs prowadze ja we wlasnej osobie. Co do sogdiany i kateriny, bardzo prosze Was nie mylcie tych dwoch pan. Sogdiana jest po szkole baletowej, od 14 roku zycia prowadzi szkole tanca (rozne style) a Katerina jest jej uczennica, z tego co wiem wczesniej tanca brzucha nie tanczyla. Widzicie roznice? :) Tanczylam w zespole sogdiany i uwazam ze jej styl, w odroznieniu od stylu kateriny ktory jest conajmniej FRYWOLNY, jest bardzo subtelny, a juz na pewno miesci sie w granicach 'przyzwoitego' tanca brzucha. Nie da sie zaprzeczyc, jest to styl wschodni, a jaki inny styl mialaby miec rodowita mieszkanka Uzbekistanu? :]
A tak na marginesie, w Jaworze uczy Sogdiana a w Szkole Jogi Katerina :) I wszystko jasne.
Blancari
22-04-2009, 16:18
Witam,
W Centrum Motywacji COOLTURA rozpoczal sie wlasnie kurs tanca brzucha, z tym ze dla poczatkujacych. Wczoraj odbyla sie pierwsza lekcja, 2 pierwsze zajecia za darmowe. Kurs prowadze ja we wlasnej osobie. Co do sogdiany i kateriny, bardzo prosze Was nie mylcie tych dwoch pan. Sogdiana jest po szkole baletowej, od 14 roku zycia prowadzi szkole tanca (rozne style) a Katerina jest jej uczennica, z tego co wiem wczesniej tanca brzucha nie tanczyla. Widzicie roznice? :) Tanczylam w zespole sogdiany i uwazam ze jej styl, w odroznieniu od stylu kateriny ktory jest conajmniej FRYWOLNY, jest bardzo subtelny, a juz na pewno miesci sie w granicach 'przyzwoitego' tanca brzucha. Nie da sie zaprzeczyc, jest to styl wschodni, a jaki inny styl mialaby miec rodowita mieszkanka Uzbekistanu? :]
A tak na marginesie, w Jaworze uczy Sogdiana a w Szkole Jogi Katerina :) I wszystko jasne.
O wykształceniu Eleny-Sogdiany i Kateriny wiemy.
Problem w tym, że obecne uczennice Sogdiany rzadko chcą się merytorycznie wypowiedzieć na forum, a przeszłość instruktorska Eleny niestety związana jest z Kateriną
Osobiście chodziłam do nich na zajęcia przez pół roku i NIGDY nie widziałam ELeny tańczącej. Zawsze tańczyła Katerina, a ELena po pokazaniu figury stałą oparta o poręcz i patrzyła. Poproszona o zatańczenie, odpaliła, że ona nie musi bo jest instruktorką.
Przepraszam, raz ją widziałam - zatańczyły z Kateriną taniec erotyczny.
Domyślam się, że na zdrowie wyszło jej rozstanie z Kateriną, ale dobrze by było, gdyby pojawiło się tu więcej wypowiedzi uczennic Eleny, szczególnie tych, które jeżdżą również na warsztaty do innych. Merytorycznych wypowiedzi, a nie obrzucających błotem. Osoby, które tu krytykują, nie wyssały tych opowieści z palca. WIęc jeśli coś się zmieniło na lepsze - chcemy oczywiście o tym wiedzieć. :D
Katerina od dziecka tańczy, to nie jest tak, że wszystkiego nauczyła ją Elena - one tylko razem pracowały. Nie wiem, skąd informacja, że Katerina jest jej uczennicą :?
A Katerina uczy w centrum jogi, ale nie tylko tam.
Blancari
22-04-2009, 21:34
Bo Katerina jest uczennicą Eleny jesli chodzi o taniec brzucha. Przynajmniej tak mówiła, jak chodziłam do nich na zajęcia.
Ale fakt - z tego co wiem, uczy w różnych miejscach.
Wracając do występów w Buddha, to nie byłabym taka surowa. Warto pamiętać, że to ma być tylko show i rozrywka. A sądząc po reakcji cotygodniowej publiczności dziewczyny spełniają swoje zadanie. Tam nie musi być pokazywana perfekcja i świetna technika czy umiejętności- ważne by ładnie wyglądało. Gorzej z tym co się nazywa nauką tańca co tydzień w tym oto klubie, ale nie mi to oceniać.
A w BuddhaBarze uczą dziewczyny Kateriny? Ona sama nie jest w stanie, bo ma w tym czasie zajęcia...
A może ktoś ma ochotę przejść się w następny czwartek na ową naukę? Ja bym się przeszła :D
Blancari
23-04-2009, 17:45
A o której to jest? Bo ja kończę próbę o 21.30, więc pewnie już za późno. A poszłabym się pobawić :D
Wracając do występów w Buddha, to nie byłabym taka surowa. Warto pamiętać, że to ma być tylko show i rozrywka. A sądząc po reakcji cotygodniowej publiczności dziewczyny spełniają swoje zadanie. Tam nie musi być pokazywana perfekcja i świetna technika czy umiejętności- ważne by ładnie wyglądało. Gorzej z tym co się nazywa nauką tańca co tydzień w tym oto klubie, ale nie mi to oceniać.
hmmm muszę się nie zgodzić. Jeśli dany pokaz tytułuje się tańcem orientalnym to takim też powinien być. To tylko show albo aż show-zwłaszcza,że ten klub do podrzędnych się nie zalicza. Wiadomo,że kazdemu zdarzają się potknięcia, każdy ma gorszy dzień ale to błędy zauważalne tylko dla oka znawcy. Natomiast jeśli osoba, która widziała pokaz innych tancerek a nie jest w temacie mówi,że nie jest tu do końca ok to coś jest na rzeczy.
Wiem,że czasem własciciele klubów płacą marne grosze tancerkom (nie wiem jak jest tutaj-to tylko przykład) i one się nie przykładają do tańca, robią to od niechcenia a przeciez nie muszą. Takim show po łebkach szkodzą tylko sobie.
Usprawiedliwienie ,że publika i tak się dobrze bawi nie jest dla mnie żadnym argumentem. Gdyby tancerki wyszły bardziej rozneglizowane to podejrzewam ,że reakcja byłaby jeszcze żywsza (zwłaszcza męskiej części publiki) ale czy o to chodzi??
Sogdiana
24-04-2009, 16:52
Problem w tym, że obecne uczennice Sogdiany rzadko chcą się merytorycznie wypowiedzieć na forum, a przeszłość instruktorska Eleny niestety związana jest z Kateriną
Witam,
chciałabym sprostować kilka spraw dotyczących szkoły tańca prowadzonej przeze mnie i niesłusznie łączonej z Kateriną.
Gdy 3 lata temu zaczęłam prowadzić zajęcia w Poznaniu język polski był mi zupełnie obcy. Dlatego obecność Kateriny na moich zajęciach związana była tylko i wyłącznie z jej oferowaną pomocą tłumaczenia zajęć. Nie była absolutnie instruktorem zajęć. Nie miała również wcześniej żadnej styczności z tańcem orientalnym. Po około roku mogłam już samodzielnie prowadzić zajęcia w języku polskim, dlatego Katerina przestała uczestniczyć w moich zajęciach. Nie rozumiem jednak dlaczego mylnie interpretowano Katerinę jako isntruktorkę w mojej szkole.
Katerina - o czym dowiedziałam się po fakcie - otworzyła własną szkołę tańca ucząc (po roku zajęć!!) tańca orientalnego na różnych poziomach. To , co prezentuje na zajęciach jest połączeniem tego, co wyniosła z moich zajęć, oraz jej miłości do tańca. Ma więc własną szkołe i błędem jest łączenie jej osoby, dzialałności z moją szkołą tańca. Cieszę się jednak, że Katerina polubiła ten taniec i że ten cały rok, w którym mi pomagała, zaowocował czymś nowym w jej życiu. Osobiście chodziłam do nich na zajęcia przez pół roku i NIGDY nie widziałam ELeny tańczącej. Zawsze tańczyła Katerina, a ELena po pokazaniu figury stałą oparta o poręcz i patrzyła. Poproszona o zatańczenie, odpaliła, że ona nie musi bo jest instruktorką.
Przepraszam, raz ją widziałam - zatańczyły z Kateriną taniec erotyczny.
Blancari,
nie rozumiem co chciałaś przez to powiedzieć - że nie tańczyłam podczas zajęć nie prezentując róznych elementów układu, czy że nie zatańczyłam 'solo' . Mineło już ponad 2,5 roku. Nie rozumiem też, dlaczego po tak długim czasie jeszcze wspominasz to wydarzenie. Uraziłam Cię czymś? Może jutro napiszesz tu na forum, że się nie uśmiechnęłam się w pewnym momencie..?
Nie mogę zrozumieć, dlaczego - mimo że minęło już tyle czasu - ciągle opisujesz tak nieprawdziwe rzeczy wprowadzając w błąd czytelników forum.
Problem w tym, że obecne uczennice Sogdiany rzadko chcą się merytorycznie wypowiedzieć na forum.
Nie widzę w tym problemu. Moje uczennice poświęcają swój czas przede wszystkim na taniec. Przychodzą na zajęcia do mojej szkoły nawet na kilka godzin dziennie i do tego pare razy w tygodniu. Rozumiem więc, że wypowiadanie się na forum jest dla nich w niektórych przypadkach stratą czasu, zwłaszcza jesli miałoby dotyczyć wprowadzania sprostowań na temat przeróżnych plotek. Nie przepadam za wypowiadaniem się na tego typu forach, lecz znalazłam czas, aby wyjaśnić niektóre kwestie, bo chodzi o moje dobre imię. Balncari - rada więc dla Ciebie, abyś ten czas, który poświecasz na wypisywanie bzdurnych rzeczy, poświeciła na taniec. Na pewno bardziej na tym skorzystasz. Bo jesli chodzi o Twój taniec ( na co mam dowody-nagranie z Biennale Tańca w 2007roku po warsztatach Samiry), pozostawia on wiele do życzenia.
Mam pytanie - dlaczego podczas wieczoru tańca orientalnego organizowanego przez Agencje Ole! i Dalaya nie uczestniczyłaś we wspólnych tańcach, tylko schowałaś na samym tyle klaskając jedynie i wykonujac delikatne shimmy barków? Chciałabym Cie zaprosić na mój wieczór orientalny 30 maja, na którym RÓWNIEŻ BĘDĘ TAŃCZYĆ, abyś zaprezentowała swój taniec i porównała to z pokazem w wykonaniu moich uczennic. I odpuszczając sobie dalsze plotki wypisywane przez Ciebie na forum prosto w oczy, w otwartej dyskusji, wyraziła swoją opinię. I będziemy mogły wtedy osobiście poznać rówież szkołę Twojej mistrzyni Donyi. Zapraszam Cię bardzo serdecznie i mam nadzieję-do zobaczenia!
Jestem osobą z boku z zupełnie innego miasta i nie znam ani Ciebie Sogdiano ani Blancari. Natomiast zabiorę głos ponieważ przekraczasz granice i prowokujesz.
Gdybyś bywała u nas częściej Sogdiano to może nauczyłabyś się na czym polega kulturalna dyskusja. Temat jaki był dyskutowany, był poziom prowadzonych zajęć. Ty natomiast przenosisz dyskusję na płaszczyznę prywatną atakując Blancari. Powstrzymaj się od dawania dobrych rad, przechodzenia na poziom braku talentu i zachowania na występach. Twoja wypowiedz na końcu brzmi jak groźba!
Nie zyskujesz w ten sposób przyjaciół i nie bronisz swojej szkoły tylko takimi wypowiedziami potwierdzasz wszystko co się mówi.
Ps. Przeczytaj również regulamin wypowiedzi i zobacz co to jest doubleposting.
Blancari
24-04-2009, 19:12
Sogdiano
Miło mi bardzo, że się postanowiłaś wypowiedzieć osobiście. I dziękuję, że rozjasniłaś wszystkim kwestię Elena/Katerina, bo nie wszyscy przyjęli do wiadomości, że się rozstałyście.
Celem forum są dyskusje użytkowniczek na podstawie własnych doświadczeń.
Jeśli uważnie czytałaś to co napisałam, to na pewno zauważyłaś, że opisując swoje doświadczenia, oczekuję, że zostaną sprostowane przez wiarygodne źródło.
Ja nie chcę Cię oczerniać. Chcę, aby Twoja szkoła została zrehabilitowana w oczach moich i moich koleżanek.
Żeby można ją było szczerze polecać tutaj dziewczynom, które pytają, gdzie w Poznaniu można nauczyć się tańca brzucha.
Ale żeby ją szczerze polecić - musimy pozbyć się wątpliwości, których nabraliśmy. I do tego dążę.
Dlatego piszę, co było i nawołuję: jeśli się zmieniło, to napiszcie tutaj dużymi literami.
Już wiemy, że odkąd pokonałaś barierę językową i rozstałaś się z Kateriną, zajęcia są sympatyczniejsze. Wiemy, że bardziej zwracasz uwagę na postawę.
Co do pytania o mój taniec - pomyliłaś mnie z kimś.
Nie uczestniczyłam w żadnym Biennale, ani na pewno tam nie tańczyłam. Tak więc Twoja ocena dotyczy zupełnie innej osoby.
Za zaproszenie 30 maja dziękuję, ale mamy wtedy kolejną imprezę charytatywną dla naszej koleżanki-tancerki Bożenki - jej pompa insulinowa jest ważniejsza.
Skoro jednak pragniesz zobaczyć szkołę Donyi - na wspominanej przez Ciebie imprezie w Muzeum Archeologicznym reprezentowała ją Dalia oraz częściowo inne tancerki. Z pewnością pamiętasz.
Ale mam nadzieję, że jednak Cię kiedyś zobaczę, bo pamiętając, że jesteś bardzo wygimnastykowana i reprezentujesz wschodnią szkołę tańca, mam prawo sądzić, że będzie to piękny pokaz. Naprawdę i szczerze tak myślę, to nie sarkazm ani ironia.
Dlaczego napisałam o tym, że nigdy nie tańczyłaś? Dlatego, że byłaś jedyną tancerką u której się uczyłam, która nie tańczyła dla swoich uczennic, a poproszona odmówiła. A akurat to dla mnie jest ważne, bo pokazuje do czego dążyć.
Jeśli zabrzmiało to za ostro - przepraszam, miało być tylko stwierdzeniem faktu.
Tak więc Sogdiano - przede wszystkim nie zarzucaj mi pisania nieprawdy, bo opisuję tylko swoje doświadczenia i pytam czy się to zmieniło.
Po drugie - skoro znalazłaś czas by tutaj opisywać mój taniec (który mało kogo interesuje, ponieważ nie jestem instruktorką i nie występuję na komercyjnych imprezach :) ) - z pewnością mogłaś go poświęcić na opisanie swojej szkoły i zdementowanie moich informacji. Byłoby z tego więcej pożytku dla wszystkich.
Hmm... Blancari - obiecałam Ci, że napiszę kilka szczerych słów od siebie:) a więc weszłam po długim czasie "niebytu" na forum, bez zdjęcia, bez opisu, bezimienna... uzupełnię w tzw. wolnej chwili, jeśli takowa kiedyś nastąpi, bo jak na razie to z czasem krucho.
Tymczasem chciałabym się wypowiedzieć na temat zajęć w szkole tańca Sogdiana, w których uczestniczę od ... nie pamiętam dokładnie lipca, sierpnia zeszłego roku. Równolegle uczę się także w Akademii Tańca na Ptasiej (tam trochę dłużej, teraz mijają 2 lata). Nie wiem jak wyglądały zajęcia Eleny kiedyś, mogę tylko opowiedzieć o tym jak jest teraz. Po pierwsze - na pewno nie ma na nich nic wspólnego z tańcem erotycznym/uwodzicielskim, który - owszem - jest również w ofercie szkoły, ale jako odrębne zajęcia, dla osób, które chcą nauczyć się seksownych ruchów, ładnego poruszania sie itp. (sama byłam dwa razy, ale jednak wolę się skupić na belly dance, nie mam czasu na więcej zajęć) Taniec orientalny u Eleny polega najpierw na nauce poszczególnych technicznych aspektów tego tańca, bardzo szczegółowo wyjaśnione i oczywiście zaprezentowane przez Elenę, następnie uczymy się łączyć te ruchy w różne kombinacje i tańczymy zaproponowany przez Elenę układ/układy. Aktualnie dość intensywnie ćwiczymy układy na występ 30 maja. Podkreślam, że nie jestem profesjonalną tancerką, ale trochę warsztatów u różnych tancerzy/tancerek już "zaliczyłam" i uważam, że umiejętności taneczne Eleny są na wysokim poziomie (mam wrażenie że Elena cały czas nad nimi pracuje), a styl tańca to już jest kwestia indywidualna. Na pewno Elena nie jest na zajęciach wyzywająca, przynajmniej ja nie odnoszę takiego wrażenia. Jest wymagająca, ale to raczej motywuje, zresztą zawsze można chodzić na poziom mniej zaawansowany. Podoba mi się to, że kładzie duży nacisk na pracę dłoni i rąk (oraz koordynację wszystkich kończyn:)) a także na obroty. Z reguły część zajęć poświęcona jest tylko na obroty i wierzcie mi że to bardzo dużo daje w tańcu. Co do aspektów zdrowotnych - trudno mi się wypowiedzieć, jest to w pewnym sensie kwestia indywidualna, ale dziewczyny raczej nie narzekają, Elena zwraca uwagę na prawidłową postawę i wykonywanie ruchów, nie wiem jak było kiedyś (szczerze to mam teraz trochę problemów z kręgosłupem ale to z własnej głupoty bo się przetrenowałam w domu bez rozgrzewki). Co do tańca - układy tańczy razem z nami, a potem tańczymy same a Elena patrzy i daje wskazówki co należy poprawić, podchodzi indywidualnie do każdej z osobna, co też jest fajne. Tempo zajęć jest faktycznie szybkie, mi to akurat pasuje, ale to też kwestia co kto lubi. Mi pasują teżgodziny - wtorki i czwartki wieczorem. I to by chyba było na tyle.
Nie napisałam tego tutaj po to, żeby zareklamować czy wychwalać Elenę Kaliszewską, a raczej po to żeby "wyprostować" ewentualne wątpliwości, czy coś się zmieniło, jak jest itp. Uważam, że te zajęcia pomagają mi się rozwijać, zachęcają do nauki, chodzę jednak również do Łady (którą także bardzo bardzo cenię i podziwiam) i na warsztaty, gdzie się da, żeby jak najwięcej się nauczyć, bo przecież każda z instruktorek ma swój styl nauki, ale dużo zależy od nas samych, od naszych ćwiczeń w domu, od naszej motywacji itd. Z tańcem to wychodzi różnie... czego przykładem był mój ostatni występ:) raz jest lepiej a raz gorzej, ale na szczęście mi osobiście gorszy występ dał dużego pozytywnego kopa i motywację do dalszej nauki i występowania:) Trochę się rozgadałam... Idealnie by było gdyby tancerki/instruktorki nie konkurowały ze sobą tylko wspierały się wzajemnie, zwłaszcza jak jest ich tak mało jak w Poznaniu. Póki co nie przestaję być idealistką:) Wciąż mam w głowie słowa Nour, które skierowała do nas, uczestniczek warsztatów w Warszawie w zeszłym roku, że trzeba się patrzyć na siebie, nie porównywać, nie oceniać, tylko doskonalic swój warsztat a wtedy nasz taniec nas obroni. Pozdrawiam ciepło wszystkie znajome i nieznajome miłośniczki belly dance i Świata Orientu, może się wydarzyć, że znowu tutaj długo nie zawitam, ale spotkamy się zapewne na zajęciach (może u Łady lub Eleny?) czy warsztatach. Jeżeli macie jakieś pytania dot. powyższego to piszcie.
Blancari
25-05-2009, 00:42
Bassi - dziękuję Ci bardzo za tę wyczerpującą i merytoryczną wypowiedź. Właśnie o to mi chodziło.
Trzymam kciuki za 30 maja. A na swój występ nie narzekaj - było fajnie - jak zwykle. Ty to w ogóle pięknie na scenie wyglądasz, więc nawet jak zrobiłaś coś nie wg planu, to i tak zapatrzona publiczność na pewno nie zauważyła.
Przynajmniej nie musiałaś jak ja dawać szczupaka na podłogę z powodu za wcześnie puszczonej muzyki :D
A Nour miała rację - nie chodzi o to, żeby się porównywać i oceniać, tylko rozwijać swój taniec najlepiej jak się potrafi. Myślę, że nasze wieczory orientalne świetnie spełniają tę rolę: tańczy wiele dziewczyn, od różnych instruktorek, różne gatunki. Możemy na siebie popatrzeć, nie w sensie konkursu, ale dla przyjemności poznania tego, co robi ktoś inny i zmotywować się do dalszej pracy, widząc koleżanki i zaproszone instruktorki.
Byłoby fajnie, gdyby zaczęło się pojawiać więcej uczennic ze szkoły Eleny. Tylko nie wiem, czy by im odpowiadała nasza formuła "poznawcza". Ze słów Eleny napisanych wyżej wynika, że ten Wasz pokaz 30 maja to porównywanie tancerek. No nic, każdy lubi co innego: jedni rywalizację i konkursy, inni wzajemne poznawanie się i inspirowanie.
Bassi - wpadniesz na warsztaty z Suraiyą? Drum solo - chyba Twoja działka, co?
Blancari - dziękuję za miłe słowa:) Szczerze mówiąc gdyby mi Kasia nie powiedziała, że muzyka dla Ciebie miała być puszczona później zupełnie bym się nie zorientowała, bo wszystko było bardzo naturalne i piękne. Coż, zdecydowanie myślę, że dziewczyny nie podchodzą do tego wieczoru jako do rywalizacji czy porównywania. W takiej atmosferze nikt by nie wytrzymał, naprawdę tak nie jest.
Właśnie, co do Surayi- szczerze mówiąc dzisiaj idąc do pracy myślałam o tych warsztatach i zastanawiałam się czy są jeszcze wolne miejsca i czy przypadkiem można się jeszcze podłączyć do jakiejś grupki (lub próbować stworzyć kolejną o ile są jeszcze miejsca). Na pewno jak jeszcze są miejsca to wchodzę w to od razu:)
Pozdrowienia:)
Blancari
25-05-2009, 23:10
No to jak nie jest to miło wiedzieć.
Na Suraiyę miejsca są. Wpisuję Cię i wysyłam maila, żeby nie oftopować
bianka_85
30-06-2009, 23:07
Odświerzam wątek, ponieważ chcialabym się wypowiedzieć w pewnej sprawie :) kiedyś wrzało tu od komentarzy dot szkoły Sogdiana :) Otóż, dziś poszłam pierwszy raz na zajęcia, gdyż niestety ku mojej rozpaczy zakończyły się już zajęcia z Ładą, a że nie chciałam robić przerwy wakacyjnej, postanowiłam iść do tej szkoły, i na własnej skórze poczuć styl zajęć Eleny. Były to coprawda pierwsze zajęcia, ale wrażenia mam pozytywne.
Zajęcia zaczęły się porządną rozgrzewką i skończyły rozciąganiem, w międzyczasie krótkie ćwiczonka oddechowe. Akurat Elena uczy teraz beledi, mówiła, że sierpień zaś chce poświęcić na saidi. Zajęcia były energiczne, pełne ciekawych ruchów i kombinacji, naprawde mi się spodobały, a sama prowadząca wydaje się być miła i serdeczna :) Tłumaczyła technikę wykonywania danego ruchu, powtarzaliśmy wszystkie ruchy aż sie go nie załapie, wykazywała się cierpliwością i miłym usposobieniem.
To tak w skrócie o moim pierwszym wrażeniu. Zobaczymy co dalej :) obym się nie zawiodła :)
L.A Woman
01-08-2009, 15:49
Mam prośbę do dziewczyn znających Ładę od strony instruktorskiej. Dużo jest tu o Sogdianie i Katherinie, a mnie bardzo interesuje Łada. Jak wyglądają zajęcia i poziomy na jakich prowadzi?
Blancari
01-08-2009, 15:56
Łada niestety nie będzie prowadziła już zajęć regularnych w Poznaniu :(
Będzie przyjeżdżała tylko na warsztaty
Poziomy w Akademii Tańca są dość osobliwe - tzn ich zaawansowany zupełnie nie pokrywa się z zaawansowanym w innych szkołach.
Ale za to wraca do nas Donya - jeśli szukasz instruktorki o rzetelnej wiedzy, długim doświadczeniu i umiejętnościach pedagogicznych to zapraszam.
Poziom średniozaawansowany - u Donyi to minimum 12 miesięcy nauki
- info tutaj: http://www.belly-dance.pl/forum/showthread.php?p=70674
L.A Woman
01-08-2009, 16:05
O, to Łada też jest z tych "dojezdnych"? A wiesz może i możesz mi napisać skąd dojeżdża? Jak nie tu to na priva:)
Dzięki za info Blancari:)
Blancari
01-08-2009, 16:20
Niestety, nie wiem, gdzie teraz wybywa, ale myślę że jak zajrzy na forum któraś z uczennic Łady, to będzie wiedziała i odpowie. Z tego co wiem, to w Poznaniu już tylko warsztaty z Ładą od najbliższego sezonu.
bianka_85
03-08-2009, 20:23
chciałabym się spytać gdzie będzie uczyć Donya ? w której szkole ? chodziłam do Łady, ale niestety już nie ma z nią zajęć, więc czas na zmianę.
belly_sun
06-08-2009, 14:49
heh, mam pytanko, chciałabym rozpocząć naukę tańca brzucha od października w Poznaniu. Chciałabym się poradzić odnośnie kursów dla początkujących ... jaka jest dobra szkoła i w ogóle takie rzeczy jak koszty itd. ;)
Może ktoś mi pomoże, może nawet znajdzie się ktoś kto zapisałby się razem ze mną ;) byłoby mi raźniej ;)
Blancari
06-08-2009, 15:40
Koszty to z reguły średnio ok 100zł miesięcznie (20-25zł za zajęcia).
Szkół trochę jest i na poziomie początkującym wybór masz całkiem sensowny:
Sogdiana (Uczy Elena) http://www.sogdiana.pl/
Akademia Artystyczna BLANCARI (będzie uczyć Dalia) - http://akademia-blancari.blogspot.com/
Tormenta (uczy Ania Mulcan) www.tormenta.pl (http://www.tormenta.pl)
warto się przejść do każdej i zobaczyć jaki tryb pracy Ci odpowiada. Akurat instruktorki zatrudnione w tych szkołach dadzą Ci porządne podstawy, więc mogę Ci szczerze polecić każdą.
Później, na etapie średnim to zostaje Ci Elena w szkole "Sogdiana" i Donya w "Blancari" - obie są solidnie wykształcone, jeśli chodzi o taniec orientalny i mają spore doświadczenie pedagogiczne, więc rzetelnie prowadzą grupy powyżej początkujących.
chciałabym się spytać gdzie będzie uczyć Donya ? w której szkole ? chodziłam do Łady, ale niestety już nie ma z nią zajęć, więc czas na zmianę.
Donya będzie uczyć "u mnie" czyli w Akademii Artystycznej BLANCARI. Poprowadzi grupę średniozaawansowaną. Wysłałam Ci PW. Strona internetowa jest w budowie, pojawi się w sieci w przyszłym tygodniu na pewno.
belly_sun, jeśli chodzi o poznańskie instruktorki to przeczytaj ten temat od początku do końca, a wyrobisz sobie własną opinię co do poszczególnych belly dancerek:) Ja orientuję się co do Kateriny (jeśli będziesz nią zainteresowana, to mogę podać ci maila i nr tel.), Sogdiany (ma swoją stronę internetową, jest na niej cennik). Blancari opowie ci o Donyi;), która będzie przyjeżdżać do Poznania co dwa tygodnie w soboty. Jest jeszcze agencja Ole! oraz Babiląd które prowadzą kurs bd (jakieś opinie na ich temat też gdzieś tu chodzą). Najlepiej rozesłać maile lub dzwonić - dowiesz się najwięcej. Wiem tylko, że kilka miesięcy temu w Ole! i Babilądzie 8 zajęć kosztowało 80 zł, ale być może ceny uległy zmianie.
Blancari
06-08-2009, 15:52
A właśnie - Babiląd - tam uczy Jamilia Oueslati, przesympatyczna Tunezyjka... No i - jesli chodzi Ci o taniec rekreacyjny to będzie super, bo ona ma mnóstwo energii i świetnie improwizuje. Gorzej jednak z nauką rzetelnej techniki, jeśli chciałabyś potraktować ten taniec poważnie. Możesz też chodzić do róznych instruktorek jednocześnie - to tez jest dobra opcja :D
Co do Kateriny - kirkewrozka ma jakies najświeższe informacje.
Donya będzie prowadzić tylko poziom średni, ale grupy początkujące poprowadzi jej utalentowana uczennica - Dalia.
Proponuję jeszcze naukę American Tribal Style, szczegóły pojawią się do końca miesiąca na www.dalaya.pl (http://www.dalaya.pl). Resztę napisałam ci na priva.
Blancari, orientujesz się co do zajęć Dalii? W jakich dniach i godzinach?
I dlaczego nie mogę niczego znaleźć o bd na stronie Tormenty? Chyba ślepa jestem:blink:
Blancari
06-08-2009, 16:04
Zajęcia Dalii będą w tygodniu, w godzinach wieczornych. Dokładne dni zależą od jej innych zobowiązań, które są w trakcie ustalania. Myślę, że jeszcze w sierpniu będą dokładne dni i godziny.
Zajęcia rozpoczną się w październiku. Będę informować na forum.
No i American Tribal Style - gdybyś chciała się uczyć to koniecznie w Dalayi - mają tam najlepsze pojęcie w Poznaniu o tribalu. To tam, gdzie podawała wyżej Smecia. Wiem jak uczą i jak tańczą - więc też mogę szczerze polecić.
belly_sun
06-08-2009, 19:54
dzięki za wszystkie odpowiedzi (Smecia, dzięki za PW;)
właśnie tak czytam i czytam no i nie mogę się zdecydować, ech chyba poczekam z tym do końca miesiąca, jak już te kolejne informacje będą, a potem będzie ten ciężki orzech do zgryzienia :D
ja to tak bym chciała i podstawy mieć techniczne, trochę poimprowizować, a w ogóle to strasznie mi się tribal fusion podoba, no ale nie ma co, zacząć trzeba porządnie ;)
Blancari
07-08-2009, 13:36
ech chyba poczekam z tym do końca miesiąca, jak już te kolejne informacje będą, a potem będzie ten ciężki orzech do zgryzienia :D
ja to tak bym chciała i podstawy mieć techniczne, trochę poimprowizować, a w ogóle to strasznie mi się tribal fusion podoba, no ale nie ma co, zacząć trzeba porządnie ;)
Dobry pomysł - na początku września wszystkie szkoły powinny juz mieć grafik. Spora część zaczyna zajęcia od października, bo wtedy zjeżdżają się do Poznania studentki, które stanową sporo grupę kursantek.
Jeśli chcesz tańczyć tribal fusion to koniecznie musisz nabrać podstaw ATS. Podstawy klasycznego belly tez nie zaszkodzą, więc w sumie i tak musisz zacząć od jednego albo drugiego.
L.A Woman
07-08-2009, 22:54
A mogłybyście podac namiary na Babiląd? Coś mnie to zainteresowało ;)
L. A Woman, google prawdę ci powie. Naprawdę wpisanie w wyszukiwarce słowa "babiląd" zajmuje mniej czasu niż napisanie posta na forum.
www.babilad.pl (http://www.babilad.pl)
L.A Woman
08-08-2009, 16:50
Dzięki za adres. Gdyby w tej chwili mój internet był na tyle szybki aby wyświetlić mi poszukiwane hasło w googlach to z pewnością bym to zrobiła:) Niestety, tak nie jest. Ale tylko do poniedziałku.
belly_sun
08-08-2009, 18:23
Skopiowane ze strony Babilądu ;)
Organizatorem BABILĄDU jest Ośrodek Rozwoju Osobistego Kobiet "W krainie czarów"
os.B.Chrobrego 21/39, 60- 681 Poznań
NIP: 972- 102- 58- 39, REGON: 300 384 050
NR KONTA: Bank WBK S.A. 80 1090 1476 0000 0001 0600 5593
telefon: 608 437 377, e-mail: info@babilad.pl (info@babilad.pl)
Blancari
08-08-2009, 18:35
Organizatorem tak, ale zajęcia są chyba na Bukowskiej.
Egyptianess
10-08-2009, 19:37
Również szukam miejsca godnego polecenia do nauki tańca, więc z chęcią wczytam się w temat:) i będę wdzięczna za wszelkie jego aktualizacje :)
Mnie w szczególności interesują odmiany jak najbardziej Egipskie:)
bianka_85
19-08-2009, 20:00
Dziewczyny, mam do Was pytanie. Otóż od września w Poznaniu w Akademii Tańca na Ptasiej ma ruszyc grupa średniozaawansowana z tancerką Eweliną Turek "Eyyam". Wybaczcie moją ignorancję, ale nie wiem kto to jest. Tzn, pseudonim artystyczny obił mi się o uszy już kiedyś, ale nic poza tym. Więc może któraś z Was zna tę tancerkę i powiedziałaby o swoich doświadczeniach z zajęć z tą Panią? będe wdzięczna. Nie będe mogła uczęszczać na zajęcia u Donyi ze względu na godziny tych zajęć. więc szukam innych rozwiązań.
youtube prawdę ci powie:D Ja właśnie dziś przypadkiem trafiłam na tę panią...
KM IDO Belly Dance Competition Radom 2009 Eyyam Ewelina Turek
http://www.youtube.com/watch?v=rAosUjtu8ps
Mnie trochę przeraża, że pani ma w Ulubionych tego całego Rudasia - polskiego Tarkana:p
Natalia, myślę, że na www.eyyam.pl (http://www.eyyam.pl) znajdziesz trochę o Ewelinie.
Na Youtube też można coć znaleźć.
Ja na pewno przyjdę, z ciekawości, jeśli mnie jednorazowo wpuszczą :D, bo nie wszystkie niedziele mam wolne niestety :(
Osobiście polecam warsztaty z Jasmin, byłam i przyznam się, że zrobiła na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Świetnie sobie poradziła mimo przeszkód stawianych przez Akademię. Połoczyli grupę początkującą ze średniozaawansowaną i w efekcie na jednym warsztacie spotkały się osoby tańczące ponad 2 lata i takie, które były na zajęciach po raz pierwszy:( Szkoda, że Ciebie nie było :(
Eyyam to bardzo dobra tancerka ze Szczecina. Tańczy przez wiele lat taniec brzucha i prowadzi regularne zajęcia w Szczecinie. Oprócz tego należy do rewii orientalnej Zadiel'a "Velvet Snake" i uczy sie u najlepszych instruktorów w Berlinie. Myślę, ze warto się u niej uczyć, choćby dzięki jej przyjemnemu stylowi. To jest jej występ przed kursantkami sprzed kilku miesięcy. Moim zdaniem bardzo ciekawy i czysty.
Eyyam - Beledi(Balady) Style - Oriental Belly Dance / Orientalny Taniec Brzucha (Improvisation)
http://www.youtube.com/watch?v=9WXW8kRY6f8
Pozdrawiam
Bianko, a tu są opinie użytkowniczek forum na temat pani Eweliny:
http://www.belly-dance.pl/forum/showthread.php?p=33915#post33915
Hmmm może być ciekawie.
bianka_85
20-08-2009, 12:03
Smeciu także żałuje, że nie byłam na Jasmin, koleżanka mówiła mi że było ekstra , i sama Jasmin to cudowna nauczycielka, żywiołowa i energiczna jak Łada. No akurat nie mogłam, szkoda, że na następny warsztat trzeba tak długo czekać. A na zajęcia z Eyyam pójdę, z ciekawości. Jak będzie fajnie, to zostanę.
Dziewczyny dziękuje za filmiki, obejżałam, wrażenia mam pozytywne, zatem na zajęcia się wybiorę. Zawsze to coś nowego. Nowe doświadczenie taneczne :) pozdrawiam.,
Salam!skonczyło sie lato i wracam na zajęcia,dawno nie było mnie na forum uppppsss:)przeczytałam wszystkie wiadomości i cieszę się że Ładę zastąpi ktoś solidny.Ale nie o tym chciałam napisac...Chodze do Szkoły Tańca Kateriny i jestem bardzo zadowolona z zajęć.Byłam w róznych szkołach ale najbardziej mi sie podoba jak Katerina tanczy i prowadzi zajęcia.Przykro że Sogdiana napisała bardzo nie miłe słowa...Katerina nigdy nie ukrywała że tobie zawdzięcza początki i zawsze mowi o twojej szkole jako godnej polecenia.Blancari,Katerina ma tez srednio-zaawansowane grupy dopiero po 12 miesięcach.Bardzo dużo ma za sobą szkoleń-była w Niemczech, w Moskwie pare razy,można to zobaczyc na sali(ma różne diplomy).Nie rozumiem po co pisać o tym co było kiedyś jeżeli nie wiesz jak jest teraz.Przecież każdy człowiek sie rozwia........Warto przyść dziewczyny Zycze wszystkim wspaniałego Tańca!!!!
Blancari
01-09-2009, 21:13
Salam!
(...)
Nie rozumiem po co pisać o tym co było kiedyś jeżeli nie wiesz jak jest teraz.Przecież każdy człowiek sie rozwia........
Po to pisze się, co było, aby ktoś inny mógł napisać, jak jest teraz. Dzięki temu wiemy, gdzie jest dobrze, gdzie się poprawiło a gdzie pogorszyło.
To daje nam rzeczywisty obraz tego co się dzieje w poszczególnych szkołach.
A co do Eyyam, która będzie uczyła w Akademii Tańca - będzie ją można zobaczyć na scenie 3 października 2009 :) Wystąpi też Dalia, Smecia oraz Ghada.
Więcej info niebawem tutaj:
http://www.belly-dance.pl/forum/showthread.php?t=2163
bianka_85
06-09-2009, 21:06
Witajcie Poznanianki.
Otóż, jesteśmy po pierwszych zajęciach w Akademii z nową instruktorką. Eyyam. Pytanie do dziewczyn które były: jakie są wasze spostrzeżenia i wrażenia?
Moje są następujące: Cóż...no nie jest to Łada, zdecydowanie, ale ...nawet mi się podobało. Dobra rozgrzewka , zwłaszcza po przerwie wakacyjnej :P . Długa, ale to dobrze, bo tego mi trzeba. Instruktorka chciała nas poznać...i "Poziom" jaki mniej więcej reprezentujemy, więc przypominaliśmy najpierw podstawy, a później dodawała kilka nowości. ( tzn dla mnie nowości bo wcześniej tego nie robiłam, np. ósemki na shimmy twistowym) .
Więcej spostrzeżeń na pewno nasunie się po kilku zajęciach...ale jestem dobrej myśli. Zawsze to zastrzyk czegoś nowego, nowych ruchów, nowej energii, ( tzn. oby tak było :) ) Hmm.... a tak poza tym, to moją uwagę przykuło to, że z naszej zeszłorocznej zaawansowanej grupy zostało niewiele z tamtych osóbek, jest sporo nowych, fajnie by było, żeby grupa o nazwie średniozaawansowana taka też była ( choć w sumie ciężko tak naprawde uściślić co oznacza poziom średniozaawansowany czy zaawansowany...jakie są różnice. )
Blancari
06-09-2009, 21:52
Bianko - z Twojego opisu wynika, żę Eyyam podeszła bardzo profesjonalnie do zajęć. Rozgrzewka , powtórki - to właśnie to, co trzeba zrobić, kiedy tworzy się nowa grupa z osób juz tańczących.
Co do poziomu - dotąd Akademia mocno przesadzała z poziomami, więc może coś się poprawi.
Generalnie poziom średniozaawansowany to po roku najwcześniej (taki niższy średni), a u niektórych instruktorek po dwóch latach nauki. Zaawansowany to w zasadzie już samodzielna tancerka, tańcząca kilka lat, gotowa w każdej chwili wyjść na scenę z zaawansowanym repertuarem.
bianka_85
10-09-2009, 15:40
Blancari, tak, Eyyam podeszła profesjonalnie do zajęć. :) Co mnie cieszy. Chciałabym jednak bardzo, by Akademia ujednoliciła grupy. Jeżeli grupa nazywa się średniozaawansowana, to niech taka faktycznie będzie. Ale, to pewnie mrzonki.
Mam jeszcze pytanie. Ponownie wybaczcie moją ignorancję. Ale chciałabym spytać, czy któraś z was słyszała o tancerce Marlenie Jańczuk? Ma poprowadzić regularne zajęcia średniozaawansowane w Poznaniu. Cieszy mnie, że Poznań powoli staje się miejscem w którym będzie można dokonać jakiegoś wyboru jeśli chodzi o naukę tańca. Nie znam tej tancerki, jej sposobu uczenia, nigdy też nie widziałam jej na żywo. Ale może któraś z Was miała już z tą Panią styczność. Wybaczcie, że tak wypytuje:) ale lubię mieć rzetelne informację teoretyczne zanim udam się na praktykę :)
Blancari
10-09-2009, 16:21
Blancari, tak, Eyyam podeszła profesjonalnie do zajęć. :) Co mnie cieszy. Chciałabym jednak bardzo, by Akademia ujednoliciła grupy. Jeżeli grupa nazywa się średniozaawansowana, to niech taka faktycznie będzie. Ale, to pewnie mrzonki.
Heh... kwestia poziomów to odwieczny problem Akademii. Z jednej strony zatrudniają zawsze instruktorki, do których warto pójść z różnych powodów. Z drugiej - poziom średni po 16 tygodniach?
I potem tak jest: nowy sezon, nowa grupa i spotykają się dziewczyny ze średniego Akademii i średniego innych szkół. I mamy 3 miesięczny staż kontra dwuletni.
Może usiądźcie z Eyyam i zastanówcie się co można w tej kwestii zrobić - jak przemówić właścicielom szkoły do rozumu :)
Mam jeszcze pytanie. Ponownie wybaczcie moją ignorancję. Ale chciałabym spytać, czy któraś z was słyszała o tancerce Marlenie Jańczuk? Ma poprowadzić regularne zajęcia średniozaawansowane w Poznaniu. Cieszy mnie, że Poznań powoli staje się miejscem w którym będzie można dokonać jakiegoś wyboru jeśli chodzi o naukę tańca. Nie znam tej tancerki, jej sposobu uczenia, nigdy też nie widziałam jej na żywo. Ale może któraś z Was miała już z tą Panią styczność. Wybaczcie, że tak wypytuje:) ale lubię mieć rzetelne informację teoretyczne zanim udam się na praktykę :)
Słusznie robisz, zawsze warto popytać.
O Marlenie Jańczuk znalazłam taki tekst na stroni Agencji Ole!
Marlena Jańczuk
od 7 roku życia związana z tańcem współczesnym. Przez 10 lat brała udział w turniejach tańca towarzyskiego. Tańca brzucha uczy się od 4 lat. Uczestniczyła w licznych warsztatach. Pobierała lekcje od wielu profesjonalnych tancerek zarówno polskich jak i zagranicznych prezentujących różne style taneczne /Jasmin, Rada, Lidia Rekosz, Samira/. W tańcu łączy poznane style by stworzyć taniec rozwijający, ciekawy i różnorodny, a przede wszystkim wpływający korzystnie na kondycję fizyczną i psychiczną.
Z opisu można wywnioskować, że długie doświadczenie taneczne w ogóle sprawi, że raczej krzywdy nie zrobi :D
Instruktorki, u których się uczyła rzeczywiście prezentują zupełnie odmienne style. Nie widziałam jej jak tańczy, więc nie wiem w jaki sposób łączy poznane style by stworzyć taniec rozwijający, ciekawy i różnorodny.
Chyba jak zwykle najlepiej pójść i się przekonać. Bianko - jesteś na takim etapie, że sama potrafisz ocenić, czy dana instruktorka jest dla Ciebie.
Hm.. tak mi coś świta, że chyba Smecia, Ghada i Aireen kiedyś tańczyły z Marleną na jakimś występie. Może więc one potrafią coś więcej powiedzieć o jej tańcu.
Blankari, Ty to umiesz ciągnąć za język :D
Znam Marlenę, ale trudno mi coś powiedzieć o niej jako o instruktorce :(
Jako tancerka na pewno ma w sobie dużo radości i ma świetny kontakt z publicznością.
Blancari
10-09-2009, 16:52
No tak, masz rację. To jak ktoś tańczy nic nie mówi o tym jak uczy. Bo są świetne tancerki, które kiepsko uczą i słabsze tancerki, którym nauczanie idzie bardzo skutecznie...
Czyli wychodzi - ktoś musi pójść, sprawdzić i nam tu napisac :D
Czy któraś z poznanianek, którą podobnie jak mnie póki co nie stać na kurs tańca, ma ochotę spotykać się np. raz lub dwa razy w tygodniu i razem ze mną ćwiczyć?:D Myślałam też nad wynajęciem sali. Jeśli ktoś jest zainteresowany, to już się dogadamy indywidulanie a nie na forum, czy wynajmiemy jakąś salę czy po prostu będziemy się spotykać u siebie (ja mam mały pokoik, ale jak trzeba będzie, to się podzielę :) ). Wiadomo, że co dwie głowy to nie jedna. Zawsze to fajniej poćwiczyć i potańczyć z kimś i wymienić się doświadczeniami. I przy okazji jaka to motywacja!:)
Witam serdecznie wszystkie uczestniczki forum! :p
Już od kilka lat fascynuję się tańcem brzucha. Lecz niestety moje "fascynacje" kończą się na oglądaniu i podziwianiu filmików na youtube i tp., sciaganiu nauki podstawowych kroków, muzyki i tp... :embarrest:Myslałam, że będę uczyc się w domu... Ale nic z tego nie wyszło... :wacko::(:push:i w końcu nadszedł ten moment, gdy postanowiłam zapisać się na kurs tego tańca!!!:cool:
Oczywiscie już "przeryłam" cały internet, przyczytałam forum, nasłuchałam się różnych opinii... Ale i tak nie wiem co wybrać...
Z wiązku z powyższym zwracam się z prosbą by uczestniczki tego forum cos mi podpowiedziały gdzie najlepiej się nauczyć tego tańca.
Szkół tanecznych w Poznaniu jest sporo, więc aby zawężyć poszukiwania potrzebuję czegos w scisłym centru (Al. Niepodległosci, Stary Rynek i okolicy) i najlepiej by zajęcia odbywały się wieczorami (preferowany czas od 19) albo w weekendy.
Z niecierpliwoscią czekam na wsze podpowiedzi:)
Spisz sobie wszystkie poznańskie szkoły, które uczą bd, sprawdź, jakie poziomy oferują i kto uczy (opinie o nauczycielkach masz np. na tym forum), sprawdź, w jakich godzinach są lekcje i wybierz to, co ci najlepiej odpowiada.
Wybacz, ale nie rozumiem za bardzo prośby - mamy po raz kolejny napisać, co sądzimy o danych szkołach/instruktorkach? Po co się powtarzać?
Dzięki, za odpowiedz.
Nie chodziło mi o to bys jeszcze raz pisała opinie o instruktorkach (i tak to mnie mało obchodzi)..:cool:
Napisałam, że szukam szkoły W CENTRUM i mysłałam, że może ktos wie o takiej i będzie w stanie cos podpowiedzieć odrazu.
A takie rady w stylu "spisac wszystkie szkoly i tp" dla mnie nie mają sensu. Z braku czasu napisałam tu na formu...
Po co w takim razie ten wątek, skoro nawet nie mogę się spytać i dostać konkretną odpowiedz?:blink:
Vranjanka
20-11-2009, 18:44
Moonlit, ideą wątku jest dzielenie się opiniami, czyli tym co Cię najwyraźniej nie interesuje.
(i tak to mnie mało obchodzi)..:cool:
To nie informacja PKP, tylko luźna dyskusja, nie rozumiem skąd ten roszczeniowy ton. Odpowiedź kirkewrozki wydaje mi się być jak najbardziej na miejscu.
Elenaina
21-11-2009, 21:42
Chodzę na kurs dla początkujących do Eyyam i mi się strasznie podoba. Ciekawa byłam co powiecie na jej temat Wy, które wiecie cokolwiek albo i więcej, i... Ufff :D
I jeszcze chciałam dodać, że czytałam gdzieś na forum, że dziewczyny mają problem z ruchami rękoma. Eyyam naprawdę przywiązuje do tego wagę, na ostatnich zajęciach dosyć dużo czasu poświęciłyśmy ruchom rąk, ale... I tak nie umiem :embarrest:
Czerwień
11-04-2010, 15:20
Witam wszystkie użytkowniczki :)
Fascynuje mnie taniec brzucha i nie raz chciałam rozpocząć naukę. Niestety dotychczas były problemy z kwestią finansową. Teraz gdy już rozwiązałam tą sprawę to pojawił się kolejny inny problem.
Mam pracę w której grafik nie jest zbyt stabilny, wolne czasami nie mam tego samego dnia w tygodniu a pracuje najczęściej do godziny 21.
Dlatego mam pytanie: czy znalazłaby się jakaś miła doświadczona tancerka która nauczyłaby mnie podstaw na lekcjach indywidualnych? Bo na te grupowe chyba się nie załapie z tego co czytałam na stronach w internecie.
pozdrawiam i życzę wam miłego dnia
Czerwień /wiem troszkę czasu upłynęło od Twojego postu/ moja instruktorka często prowadzi zajęcia indywidualne po godzinie 21. Wiem, że jest taka możliwość we wtorki i czwartki nawet na godzinę 22gą (sama tak czasami biorę :D).
Chodzę na zajęcia do Eleny ze szkoły tańca Sogdiana w Klubie Raszyn w Poznaniu (sogdiana.pl).
pozdrawiam!
Eee takie pytanie ni z gruszki ni z pietruszki - czy w Poznaniu uczy Samira? Znalazłam film nakręcony w tym roku w Poznaniu - występ Samiry z jej uczennicami:
Dancing poznań 2010 belly dance Samira orientalny śr. show
http://www.youtube.com/watch?v=EKdEgalD49k
EDIT:
OK, załapałam, że to były występy z okazji Dancing Poznań - żałuję, że dopiero teraz dowiedziałam się o tej inicjatywie :(
Ale dla pewności - Samira nie uczy w Poznaniu:confused:
talika36
01-09-2010, 20:48
Ale dla pewności - Samira nie uczy w Poznaniu:confused:
No chyba nie uczy. Ale figuruje jako instruktor u Kasi Komin w Ole!
http://www.taniec-ole.pl/?s=bGluay4xLjQ2LDEwNQ==#
Może jakieś warsztaty się wydarzą :D
DżalaMadija
01-09-2010, 20:54
Samira jest z Wrocławia i ma tutaj regularne zajęcia:)
Zgadza się, taliko, Samira jak najbardziej pożądana :)
DżalaMadija, wiem skąd jest i gdzie ma regularne zajęcia Samira :) Taka zacofana nie jestem :D Ale np. Eyyam uczy i w Szczecinie i w Poznaniu i tak sobie pomyślałam, że może Samira też do Pyrlandii dojeżdża :)
scarabee
01-09-2010, 21:23
Samira przez jakiś czas prowadziła dość często warsztaty w Poznaniu, ale ta "seria" już się skończyła...
Czesc dziewczyny,
Czytalam Wasze opinie na temat roznych tancerek w Poznaniu, przyznam jednak szczerze, ze pomimo mojego ponad dwuletniego uczestnictwa w warsztatach, poznalam tylko jedna instruktorke - Katarine. Co moge powiedziec na temat jej nauki:
Zaczne od zalet: zwraca uwage na postawe i odpowiednie wykonywanie ruchow, do tego jej ukonczone studia (stomatologia) pozwolily na dobre poznanie organizmu i budowy ciala czlowieka, co wedlug mnie jest plusem, gdyz na pewno nie spowoduje, ze zrobicie sobie krzywde podczas zajec, traktuje indywidualnie kazda kursantke, a takze rzeczywiscie podchodzi do osob, ktore nie lapia ruchow i im pokazuje "tanczac wspolnie". Duzo uwagi poswieca podstawowym ruchom - przez cale dwa lata uczestniczylam w zajeciach z poziomu podstawowego.
Katarina tanczy bardzo ladnie, nie uzylabym slowa "wyzywajaca", wrecz przeciwnie - powiem ze jej taniec jest uroczy i powabny, a co jest w tym zlego? Kazda kobieta, tanczaca belli dance chce przyciagnac uwage, a ten rodzaj tanca jest bardzo zmyslowy, wiec prosze, dajcie spokoj i nie nazywajcie jej tanca "wulgarnym".
Fakt, chciala, kiedy jeszcze chodzilam na zajecia rozpoczac lekcje zmyslowego tanca- tak to nazwalam, gdyz nie chodzilo jej o taniec przy rurze;), a nazwy nie pamietam.
Jesli chodzi o wystepy w budda, sama ich nie widzialam, ale Katarina zawsze strasznie sie kazdym show przejmowala i chciala zeby wszystko wypadlo jak najlepiej, a do tego jeszcze byly organizowane taneczne czwartki, gdzie siostra Katariny uczyla nas tam za darmo tanczyc (dla publicznosci zapewne nie bylo co do ogladania jesli chodzi o kursantki, za to wszyscy sie mogli przekonac czego sie moga nauczyc uczeszczajac na zajecia do Katariny. Sadze, ze to bylo fajne, gdyz pozwalalo zdobyc male doswiadczenie, jak to jest tanczyc przed publicznoscia z jednej strony, z drugiej umozliwialo potencjalnym klientkom zapoznac sie z jej sposobem nauczania (wiem, ze to byla jej siostra, lecz uczona przez Katarine). A jeszcze co do show, to moze to byc przeciez swego rodzaju sztuka, gdyz jest to nie tylko taniec (ktory sztuka jest), ale tez pewnego rodzaju przekaz dla publicznosci, stad wniosek, ze dodawanie czegos od siebie wcale nie jest czyms zlym, wrecz jak dla mnie wyobraznia i dusza artystyczna jest tu zdecydowanym atutem.
Jesli chodzi o wady: Na zajecia czesto wpadaly nowe osoby, wiec bardzo dlugo bylo walkowane to samo, co sprawialo, ze nie uczylam sie nowych krokow. Nie podobalo mi sie tez to, ze czasem w malej sali bylo bardzo duzo osob (choc nie zdarzalo sie to czesto), jednak brakowalo miejsca na swobodne wykonywanie ruchow (chodzi mi o sale przy Byczynskiego), natomiast w centrum yogi bylo tak duzo ludzi, ze Katarina nie byla w stanie podchodzic do kazdego indywidualnie (czasem tam odrabialam zajecia, ale wolalam zeby to sie nie zdarzalo).
Nie podobalo mi sie tez czasami podejscie materialistyczne, choc zdaje sobie sprawe, ze to jest tez biznes, jednak pojawialy sie problemy z odrobieniem lekci, i tak mi miesiac przepadl, gdyz zeby moc odrobic oplacone zalegle lekcje, musialabym kupic nowy karnet, a ja nie mialam juz na to czasu,gdyz na wakacje wyjezdzalam, i tak przepadlyby mi kolejne lekcje. Dziwne to wlasnie bylo.
Rownie nie ujmowaly mnie niektore odzywki Katariny do kursantek, gdyz nie byly nazbyt mile;/ ale na szczescie nie zdarzaly sie czesto.
Moje rezultaty: Teraz jestem na innym kontynencie, gdzie zaczelam nauke z tancerka z wyksztalcenia, ktora specjalizuje sie w kilku rodzajach tanca. Biore lekcje zumby, ktore sa polaczeniem tanca brzucha i salsy, oraz belli dance. Nie pomyslcie, ze to jest aluzja do Kateriny, bo obilo mi sie o uszy, ze ukonczyla szkole baletu, ale nie wiem do konca czy to prawda. W kazdym razie na zajeciach z moja nowa instruktorka, a jest to poziom sredniozaawansowany, upewnilam sie,ze dobrze opanowalam podstawowe kroki u Katariny, jednak nadal mam klopot z koordynacja ruchow i zapamietywaniem ukladow (jednak to moze zalezec od indywidualnych umiejetnosc, a ja moze nie mam ich za duzych;)) Tez fakt jest taki, ze chodzilam na zajecia zmeczona, gdyz byly pozno, a przez caly tydzien szkola i praca mi sie przeplataly od rana do wieczora, plus jeszcze dwa kusrsy, wiec moze nie bylam w stanie sie wystarczajaco poswiecic tancu, i nie mialam czasu cwiczyc w domu, a zajecia z tancem raz w tygodniu to zdecydowanie za malo zeby sie dobrze wszystkiego nauczyc.
Jednak polecam te szkole osobom poczatkujacym, jednak uwazam, ze jezeli maja wystarczajaco duzo czasu i sa w dobrej sytuacji finansowej warto zapisac sie do kilku instruktorek, bo kazda podejrzewam uczy troszke inaczej, i zawsze sie czegos nowego mozna dowiedziec;)
Czy bym wrocila na zajecie? Mysle, ze na jedne zajecia w tygodniu tak, jednak na kolejna godzine szukalabym inspiracji u innej instruktorki.
Pozdrawiam wszystkich zafascynowanych tym niezwyklym tancem;)
Staralam sie jak najbardziej obiektywnie wszystko opisac, nie urazajac przt tym nikogo.
vBulletin® v4.0.8, Copyright ©2000-2012, Jelsoft Enterprises Ltd.