Pokaż pełną wersję : Strój do tańca brzucha
Strony :
[
1]
2
3
4
5
6
7
8
Wiadomo, że nie każdą początkującą tancerkę od razu stać na profesjonalne stroje, choćby te z podanych w innym wątku sklepów internetowych. Jak sobie z tym radzicie/radziłyście?
Podany gdzieś pomysł obszywania stroju kąpielowego nie wydaje mi się zbyt trafiony - sztuczna tkanina jest ohydna w dotyku, kiedy jej właścicielka się spoci, obszywanie zwykłych biustonoszy też jakoś mnie nie przekonuje - mam jasną karnację i widzę, że wtedy w świetle reflektorów ciało wygląda jak nieapetyczny kawałek szynki.
A spódnice? W sklepach niełatwo znaleźć coś, co będzie miało odpowiednią długość i szerokość - w tubie nie sposób tańczyć. Podzielcie się swoimi doświadczeniami :-)
LINK DO POSTA Z NAJWAŻNIEJSZYMI ZAGADNIENIAMI WĄTKU ZNAJDUJE SIĘ TUTAJ (http://www.belly-dance.pl/forum/showthread.php/182-Str%C3%B3j-do-ta%C5%84ca-brzucha?p=151137#post151137) :thumbsup:
chyba juz gdzies byl tak temat ;)
1. obszywanie kostiumow jest nietrafione moim zdaniem, bo elastyczna tkanina marszczy sie. za to obszywanie zwyklych stanikow jak najbardziej, tyle ze najpierw zanim zaczniesz naszywac koraliki musisz obszyc jakas ladna tkanina caly stanik.
2. spodnice uszyj sama albo szukaj w india shopach.
2. spodnice uszyj sama albo szukaj w india shopach.
W tym miejscu pozwolę sobie wkleić [ link (http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29390&w=35472089&a=35472089) ] do dyskusji z innego forum na ten temat. Mam nadzieję, że nie będzie to faux pas z mojej strony :unsure: Nie ukrywam, że ten wątek bardzo mi pomógł w uszyciu mojej pierwszej spódnicy do BD - za co wielkie dzięki dziewczyny (wiem że wiele z Was obecnych tutaj wypowiadało się właśnie w tamtym wątku :) ). Wasze rady tam zamieszczone były bezcenne :):):) Myślę, że jeszcze niejedna osoba z nich skorzysta :)
Vasanto, czy pozwolisz, że stworzę osobny topic na temat jasnej karnacji u tancerki BD ?:)
Zafirah: tak, obszycie zwykłego stanika tkaniną, poszerzenie ramiączek i paska z tyłu - to sprawia, że nic się nie wpija (a w najszczuplejszą dziewczynę wpijać lekko się będzie) i wygląda dobrze. Być może był taki temat, nie znalazłam tutaj, przepraszam z góry za dublowanie.
Shimma: Ależ stwarzaj, tylko nie pisz, że trzeba chodzić na solarium :-P
Jeśli chodzi o staniki,to tylko te professionalne są ładne,a takie zwykłe z tyłu wyglądają nieładnie... Co do bluzek,polecam Choli, zresztą Vasanto,sama wiesz,jakie choli;)
Ważne są dodatki,zwykły naszyjnik potrafi zdziałać cuda,a jakaś pierdółka na ręce wygląda ślicznie w tańcu.
poszerzenie ramiączek i paska z tyłu - to sprawia, że nic się nie wpija (a w najszczuplejszą dziewczynę wpijać lekko się będzie)
przy moim pierwszym stroju zrobilam tak: ucielam ramiaczka od stanika i doszylam z materialu, ktorym obszywalalm stanik szelkę taka akladana za glowe - duzo lepiej sie to prezentuje niz dwa ramiaczka. a z tylem tez kombinowalam: nie ma zapiecia na haftki tylko z tego samego materialu doszyte dwa szerokie paski, ktore po prostu zawiazuje.
:)
a co do wpijania sie to wydaje mi sie ze bardziej cokolwiek bedzie wpijac sie w obfitszą tancerke niz w szczuplutka - tluszczyk niestety za bardzo sie "poddaje" ubraniom i powstaja faldki :)
Rilla: oczywiście najidealniejsze jest TWOJE choli :-P
przy moim pierwszym stroju zrobilam tak: ucielam ramiaczka od stanika i doszylam z materialu, ktorym obszywalalm stanik szelkę taka akladana za glowe - duzo lepiej sie to prezentuje niz dwa ramiaczka. a z tylem tez kombinowalam: nie ma zapiecia na haftki tylko z tego samego materialu doszyte dwa szerokie paski, ktore po prostu zawiazuje.
Niezły patent. Muszę spróbować. A czy według was góra powinna koniecznie odsłaniać brzuch? Być jak najbardziej skąpa? Mnie osobiście podobają się też takie nieco dłuższe bluzeczki, albo np. topy z doszytymi koralikami i frędzlami, które zakrywają i jednocześnie odsłaniają brzuch.
a co do wpijania sie to wydaje mi sie ze bardziej cokolwiek bedzie wpijac sie w obfitszą tancerke niz w szczuplutka - tluszczyk niestety za bardzo sie "poddaje" ubraniom i powstaja faldki :)
Nawet najszczuplejsza tancerka ma skórę, a to w skórę się wpijają cieniutkie, ciasne paski - dużo lepiej jest zakryć je dodatkowym materiałem, wtedy nie ma brzydkiego efektu "baleronu". To miałam na myśli. Ciało się rusza, skóra marszczy, tłuszczyk trzęsie, to naturalne (i chyba właśnie to jest specyficzne), ale po co dodatkowo to podkreślać?
Pierwsze dwa swoje stroje uszyłam sama i były to najlepiej dopasowane i najwygodniejsze stroje jakie miałam ;).
Większość kupowanych strojów wymaga poprawek, ponieważ jeżeli jakiś strój Ci się podoba pod względem koloru i fasonu to prawie zawsze nie pasuje na ciebie:). Ma za duże lub za małe miski, zły obwód lub długość.
Mogę się podzielić swoimi doświadczeniami co do obszycia stanika.
- Po pierwsze kupujcie stanik o rozmiar większy, ponieważ w trakcie obszywania ściąga się.
- Nie naciągajcie mocno materiału na miski bo po naszyciu aplikacji będzie widać w tych miejscach zapadnięcia jak na tapicerowanej pufie :D
- Obszywając ramiączka i boki stanika naciągnijcie je. Stanik ma gumę jak obszyjecie ją bez naciągnięcia nie zapniecie się potem. (przydaje się pomoc faceta);):)
- Stanik do obszycia nie może być koronkowy, musi mieć sztywną miskę.
- Na samym końcu można podszyć stanik od wewnątrz materiałem.
- ... jak sobie jeszcze coś przypomnę to dopiszę ;)
Wiadomo, że nie każdą początkującą tancerkę od razu stać na profesjonalne stroje, choćby te z podanych w innym wątku sklepów internetowych. Jak sobie z tym radzicie/radziłyście?
Podany gdzieś pomysł obszywania stroju kąpielowego nie wydaje mi się zbyt trafiony - sztuczna tkanina jest ohydna w dotyku, kiedy jej właścicielka się spoci, obszywanie zwykłych biustonoszy też jakoś mnie nie przekonuje - mam jasną karnację i widzę, że wtedy w świetle reflektorów ciało wygląda jak nieapetyczny kawałek szynki.
A spódnice? W sklepach niełatwo znaleźć coś, co będzie miało odpowiednią długość i szerokość - w tubie nie sposób tańczyć. Podzielcie się swoimi doświadczeniami :-)
Ja mam za sobą uszycie swojego pierwszego "pełnego" stroju wiec powiem Ci jak to było u mnie :)
Czynności wstepne:
1.Najpierw trzeba sobie wymyslic w głowie jakis projekt, fundamenty na ktorych bedziesz bazowac i je obrabiac, przerabiac, ozdabiac.
Ja sobie to naszkicowałam na papierze. Powiem Ci, ze miałam zupełnie cos innego w głowie, a pozniej uszyłam cos zupełnie innego ;) No... kolor jaki sobie wymarzyłam sie zgadza ;)
2.Później trzeba sie zastanowic jakie materiały beda Ci potrzebne
3.zrobic na kartce liste znanych pasmanterii, sklepów z tkaninami, ozdobami. 4.Zrobić liste: ile czego, jakie materiały, jakie ozdoby
5.Zrobic zakupy
6.zaczac szycie :)
Działania właściwe: (czyli jak to było u mnie...)
1.Zakupiłam zwykły stanik z usztywnianymi miseczkami, zrobiłam z papieru potrzebne wykroje miseczek (to jest chyba najtrudniejsze ze wszystkiego) i obrysowałam je na materiale, a nastepnie wyciełam
2. Obszycie stanika - w moim przypadku obszyłam go najpierw satyną, a pozniej ozdobną siateczką. Satyną i siateczką obszyłam miseczki, a tylko siateczką obszyłam zapięcie (siateczka jest rozciagliwa wiec super sie układa po zapieciu stanika)
3.Zdobienie i dopieszczanie stanika, dorobienie szklanych fredzelkow itp
4.Utworzenie i wyciecie z papieru wykroju pasa na podstawie rysunku pasa półokrągłego jakie umiesciła wczesniej Amani :)
5.Odrysownie wykroju i wyciecie pasa ze sztywnego materiału
6.obszycie tego materiału satyna
7.obszycie tego materiału siateczka
8.Zdobienie i dopieszczanie pasa, dorobienie szklanych fredzelkow itp
9.Pierwsza przymiarka stanika - pasuje :D
10. Dopasowanie zapiecia czyli zabawa z przesuwaniem haftek aby zapiecie pasa nie odstawało
Czynności końcowe:
1.Zatanczenie w nowym stroju przed lustrem i stwierdzenie "Tak :smile1: to jest to :nuts: !!!" :yeahhh:
2. Uprzatniecie bałaganu, który stworzył sie podczas szycia stroju (ajj a jest co robić :cry:, przez miesiac znajduje sie cekiny i koraliki w całym mieszkaniu :redface: )
Całość zrobiłam w 2-3 pełne całe dni - czyli siedzac nad tym od rana do poznego wieczora ;)
ps.aha zapomniałam :) spódnice z koła idealnie pasującą do stroju kupiłam na allegro :)
Uszycie stroju bez spódnicy wyniosło mnie ok 80 zł i wyglada profesjonalnie :)
Ja mam za sobą uszycie swojego pierwszego "pełnego" stroju wiec powiem Ci jak to było u mnie :)
/.../
Całość zrobiłam w 2-3 pełne całe dni - czyli siedzac nad tym od rana do poznego wieczora ;)
/.../
ps.aha zapomniałam :) spódnice z koła idealnie pasującą do stroju kupiłam na allegro :)
Uszycie stroju bez spódnicy wyniosło mnie ok 80 zł i wyglada profesjonalnie :)
Szycie pełnego stroju w moim przypadku to jeszcze chyba dość odległa przyszłość :D za to za sobą mam uszycie pierwszej spódnicy :). Wymyśliłam sobie 2-warstwową, kończącą się tuż nad podłogą, poszło na nią sporo materiału, ale znalazłam sklep z niedrogimi szyfonami sukienkowymi :). Dzięki temu fajnie się układa, i co najważniejsze - nie prześwituje.
Kosztowała mnie 80zł za materiał + kilka wieczorów po pracy spędzonych to na podłodze przy wykrojach, to przy maszynie :D . Wyszła dokładnie tak jak sobie założyłam no i co mnie cieszy najbardziej - pierwsze koty za płoty :yeahhh: przy następnych będzie już tylko łatwiej :)
Szycie pełnego stroju w moim przypadku to jeszcze chyba dość odległa przyszłość :D za to za sobą mam uszycie pierwszej spódnicy :). Wymyśliłam sobie 2-warstwową, kończącą się tuż nad podłogą, poszło na nią sporo materiału, ale znalazłam sklep z niedrogimi szyfonami sukienkowymi :). Dzięki temu fajnie się układa, i co najważniejsze - nie prześwituje.
Kosztowała mnie 80zł za materiał + kilka wieczorów po pracy spędzonych to na podłodze przy wykrojach, to przy maszynie :D . Wyszła dokładnie tak jak sobie założyłam no i co mnie cieszy najbardziej - pierwsze koty za płoty :yeahhh: przy następnych będzie już tylko łatwiej :)
Ale Ci zazdroszcze :)!!!
Przedemną szycie spódnicy to odległa przyszłość ;) Brak mi odwagi ;) Chociaz jakies tam pomysły w głowie siedza :) Jedno co wiem to to, ze nastepny stroj tez uszyje sama :) Moze wtedy pokusze sie tez na spodnice ;) Trzeba miec jeszcze na to wszystko sporo wolnego czasu bo takie odkladanie wszystkiego na pozniej albo robienie czegos na raty w moim przypadku zupelnie nie zdaje egzaminu :rolleyes:
Ale Ci zazdroszcze :)!!!
Przedemną szycie spódnicy to odległa przyszłość ;) Brak mi odwagi ;)
Tak prawdę mówiąc to też początkowo chodziłam wokół tego tematu jak pies koło jeża ;) ale jak poczytałam sobie ten wątek o spódnicach, do którego wcześniej podawałam link, doszłam do wniosku, że raz kozie śmierć :D Wprawdzie zacięcie krawieckie miałam odkąd pamiętam, ale z terminem "spódnica z półkola" spotkałam się po raz pierwszy:unsure::blink:. Pomyślałam sobie, że nawet jeśli zepsuję, to nie będzie koniec świata (ostatecznie nie jest to majątek), natomiast jeśli mi wyjdzie to będę miała i satysfakcję, i pewność że kolejne też uszyję bez problemów. Tak czy inaczej - kupioną w sklepie musiałabym skracać, bo jestem raczej maleńką osóbką :p. Teraz nie żałuję że spróbowałam... i przyznam, że już miałam ochotę na szycie kolejnej gdy tylko przestał mnie boleć kark od ślęczenia nad starą maszyną :D:D ... czyżby nawet to uzależniało? :unsure:
Pozdrawiam!:)
W tym miejscu pozwolę sobie wkleić [ link (http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29390&w=35472089&a=35472089) ] do dyskusji z innego forum na ten temat. Mam nadzieję, że nie będzie to faux pas z mojej strony :unsure: Nie ukrywam, że ten wątek bardzo mi pomógł w uszyciu mojej pierwszej spódnicy do BD - za co wielkie dzięki dziewczyny (wiem że wiele z Was obecnych tutaj wypowiadało się właśnie w tamtym wątku :) ). Wasze rady tam zamieszczone były bezcenne :):):) Myślę, że jeszcze niejedna osoba z nich skorzysta :)
Na pewno nie zostanie ci to poczytane za faux pas :) ale to jest po prostu nie wygodne skakać z forum do forum, ze strony do strony.
O wiele łatwiej by było zebrać wszystko w jednym miejscu. Przecież dozwolone jest cytowanie z podaniem źródła. Może ktoś kto zna się na szyciu, zebrałby te wiadomości i napisał własnymi słowami jako artykuł?
Antares - bardzo ładnie ci ta spodnica wyszła, potwierdzam jako naoczny świadek :D
Antares - bardzo ładnie ci ta spodnica wyszła, potwierdzam jako naoczny świadek :D
Dzięki Zafirah :embarrest: Heh... ale jakże ten świat jest mały - kompletnie się nie zorientowałam, że jeszcze któraś z was obecnych wczoraj jest też na tym forum :D no nieźle :p:D
Przymierzyłam sobie właśnie moje długie kiecki i zastanawiam się nad jednym... Jak to jest z dopasowywaniem stroju do figury? Ja jestem raczej szczupła, ale biodra mam i chyba lepiej mi w spódnicy uszytej z klinów (rozszerzanej bardzo) niż w tubie równej na całej długości.
Gdybym miała szyć (a kiedyś mnie to czeka...), to raczej nie najprostszy fason, tylko taki, żeby w nim dobrze wyglądać. Jak zatem to jest? Spódnica tuba z rozcięciami po bokach, spódnica z koła, półkola, spódnica z falban, z klinów - dla jakiej figury?
http://www.shira.net/askcg.htm - to strona z masą porad i na ten temat (po angielsku). Zawiera sugestywne obrazki i tłumaczy wszystko bardzo łopatologicznie - wydaje mi się przydatna.
Według mnie: spódnica "tuba", czyli całkiem prosta, jest niezła dla osób które chcą sobie biodra optycznie nieco powiększyć. To samo dotyczy wszelkich spódnic bardzo marszczonych, z dużej ilości materiału - a więc także spódnicy z pełnego koła. Dla osoby, która ma spore biodra, lepiej chyba nada się spódnica z półkola. Albo spódnica w formie "syreni ogon" czyli dopasowana na górze, a rozszerzająca się wyraźnie jakoś od poziomu kolan, jak na obrazku tutaj: http://www.shira.net/cg/pear.htm
Dzięki Zafirah :embarrest: Heh... ale jakże ten świat jest mały - kompletnie się nie zorientowałam, że jeszcze któraś z was obecnych wczoraj jest też na tym forum :D no nieźle :p:D
no widzisz, ja tez przypadkiem tylko uslyszalam, ze Ty to Ty :D ( w ramach identyfikacji - jak tanczylysmy w trojke na duzej sali taka choreografie w spódnicach do flamenco to ja bylam w srodku ;) )
no widzisz, ja tez przypadkiem tylko uslyszalam, ze Ty to Ty :D ( w ramach identyfikacji - jak tanczylysmy w trojke na duzej sali taka choreografie w spódnicach do flamenco to ja bylam w srodku ;) )
Hmm... niech sobie przypomnę... :unsure: niższa, mojej postury, okulary i biała chusta z frędzlami? Dobrze kojarzę:)? (o ile sobie przypominam, to właśnie tą osóbkę przesunięto w środek :D ) Tańczyłyście wszystkie tak pięknie, że byłam chyba w zbytnim szoku by wszystko dokładnie rejestrować ;):p
http://www.shira.net/askcg.htm - to strona z masą porad i na ten temat (po angielsku). Zawiera sugestywne obrazki i tłumaczy wszystko bardzo łopatologicznie - wydaje mi się przydatna.
Świetny adres, rozjaśnił mi trochę w głowie, dziękuję.
W takim razie moja z klinów jest całkiem ok, bo to są kliny prostokątne, a między nie wszyte wąskie trójkąty - tak od pół uda. Jak uszyję sobie na wzór z innego materiału (bo tą kupiłam, a jest trochę za gruba do tańca, chodzę w niej na co dzień), to wam pokażę :-)
Rilla, obejrzyj i zapamiętaj - żadnych falbanek, syreni ogon ci sprawimy.
Ale ja nie chcę syrenich ogonów...
http://thumbs.ebaystatic.com/pict/1101139246958080_1.jpg
http://www.decotach.com/images/Testimonials/Jakalina/Jaklina%20in%20Red%20Mermaid%20Skirt.jpg
http://www.moondancebellydance.com/skirtmermaidall.jpg
Nadal nie chcesz? :-P
Zresztą kto by się tam ciebie pytał, falbaniastej zrobić nie pozwolę i już.
Ten fason spódnicy jest śliczny, choć nieco trudniejszy do uszycia od np. zwykłej spódnicy z koła. Ale chyba mimo to spróbuję:) Spódnice z koła jakoś mocno poszerzają, więc może sobie zrobię "syreni ogon" :D
przeczytalam rozne wskazane strony jesli chodzi o spodnice przerozne a i tak nadal jestem w kropce... moze ktoras dziewczyna ma figure podobna do mojej i juz rozwiazala problem :)
jakos nie trafia do mnie zdanie ze w prostych tubach jest dobrze osobie o waskich biodrach i niewielkim wcieciu w talii :(
ale nie wiem tez czy w spodnicy syreni ogon... ?
a moze wogole falbaniasta jak cyganska z kilku falban? (taka mi sie podoba bardzo ale nie chce oszpecic i tak nie najciekawszej figury)...
prosze o porady ale takie wlasne ;) jesli mozna prosic tak bardzo prosic? bo przymierzam sie do uszycia czegos w koncu :)
z gory bardzo dziekuje :D
95 cm w biodrach i 65 cm w talii - na tym zestawie najlepiej wygląda spódnica uszyta w następujący sposób: pasek - do niego doszyte kliny w kształcie trapezów - pomiędzy nie tak od kolan wszyte kliny w kształcie trójkątów.
Właśnie jestem świeżo po filmiku przedstawiającym dziewczynę o figurze, którą opisujesz. Jeśli założymy, że spódnica powinna korygować niedostatki i naddatki figury, to dla ciebie, Sparrow, przydałoby się coś, co "robi" talię i optycznie poszerza biodra. Zatem... trapez? Nosiłam taki fason w liceum, kiedy miałam nieco inną figurę, i wiem, że przy braku talii się sprawdza. Poszerzaniem bioder zajmuje się pas/chusta, w twoim przypadku chyba najlepiej w kontrastowym, jasnym (?) kolorze.
Trapezowe spódnice są dziecinnie łatwe do uszycia :-) Jeśli właśnie na taką się zdecydujesz.
dziekuje przeslicznie :) jeszcze moge poprosci o uscislenie? te trapezy to tak hm poszerzajace sie w dol i jeszcze do tego kliny wstawic tak? a to poszerzenie trapezow to jak duze? wymiary prawie zgadlas ale jest ciut gorzej - 70 - 97 :( wiec jak widzisz prawie zero wciecia w talii...
te syrenie ogony tez mi sie tak bardziej podobaja bo jak mniemam to wlasnie utworza kliny od kolana? :) a pas jasniejszy... moze czerwony i czerwone kliny wtedy? takie zupelnie jasne kojarzy mi sei z cabaret odmiana i chociaz podziwiam wiele tancerek to ja sie chyba nie nadaje... bardziej do mnie tribal przemawia... i to taki gdzie mozna swoje elementy wstawiac :D:D:D ale zeby nie bylo ze niby potrafie :D too niewiele jeszcze potrafie ;) ale pracuje pracuje i tak mi sie ubzduralo ze lepiej mi bedziue w stroju :D zreszta jak wdzialam na siebie jakis czas temu chuste z monetkami to tak faaajnie bylo :D ale potem dojrzalam, zobaczylam to i owo i teraz zapragnelam czegos innego :) a moge prosic o linka do tego filmiku ?
dzielkuje slicznie bardzo naprawde za wskazowki :D
Syreni ogon,phi...Vasanto,nie będę Cię pytać o pozwolenie;) ale nie mogę sobie takiej samej,jak mam ta niebieską uszyć...?
dziekuje przeslicznie :) jeszcze moge poprosci o uscislenie? te trapezy to tak hm poszerzajace sie w dol i jeszcze do tego kliny wstawic tak? a to poszerzenie trapezow to jak duze? wymiary prawie zgadlas ale jest ciut gorzej - 70 - 97 :( wiec jak widzisz prawie zero wciecia w talii...
te syrenie ogony tez mi sie tak bardziej podobaja bo jak mniemam to wlasnie utworza kliny od kolana? :) a pas jasniejszy... moze czerwony i czerwone kliny wtedy? takie zupelnie jasne kojarzy mi sei z cabaret odmiana i chociaz podziwiam wiele tancerek to ja sie chyba nie nadaje... bardziej do mnie tribal przemawia... i to taki gdzie mozna swoje elementy wstawiac :D:D:D ale zeby nie bylo ze niby potrafie :D too niewiele jeszcze potrafie ;) ale pracuje pracuje i tak mi sie ubzduralo ze lepiej mi bedziue w stroju :D zreszta jak wdzialam na siebie jakis czas temu chuste z monetkami to tak faaajnie bylo :D ale potem dojrzalam, zobaczylam to i owo i teraz zapragnelam czegos innego :) a moge prosic o linka do tego filmiku ?
dzielkuje slicznie bardzo naprawde za wskazowki :D
Przyjrzałam się dokładnie mojej spódnicy i uszycie takiej samej wyglądałoby tak (wszystkie wymiary orientacyjnie, pamiętaj o zapasie na szwy):
pasek na biodra - ok. 70 cm długości (ja mam zapinaną na guzik plus wszyty kryty zamek z tyłu, zapięcie też trzeba wziąć pod uwagę przy wykroju)
kliny w kształcie lekko rozszerzających się trapezów - długość od paska do kostek, klinów może być dowolna ilość, byle łączna ich szerokość nie była większa niż długość paska, w który będziemy je wszywać; ja mam z 8 klinów zszytą i układa się pięknie
kliny w kształcie trójkątów równoramiennych, wysokie mniej więcej od pół uda do kostek, ilość taka, jak ilość trapezów
I teraz szyjemy: trapez, od dołu wszywamy trójkąt, do krawędzi trójkąta i poprzedniego trapezu znów trapez, później całość do paska i zszyć ostatni trapez z trójkątem.
Spódnica cała z trapezu, a nie z klinów, jest prostsza, jeśli nie masz doświadczenia w szyciu, to polecałabym ją zamiast zabawy z klinami i krytymi zamkami. (Jestem przeciwniczką gumek :-P)
O właśnie! Gumki są złe i protestuję przeciwko nim gorąco. Kiedy dziewczyna ma gumkę w spódnicy i na to np pas z monetkami i ta gumka wystaje to nie wygląda to za profesjonalnie. Zdecydowanie spódnice na zamek lub guziki są lepsze:)
Przyjrzałam się dokładnie mojej spódnicy i uszycie takiej samej wyglądałoby tak (wszystkie wymiary orientacyjnie, pamiętaj o zapasie na szwy):
pasek na biodra - ok. 70 cm długości (ja mam zapinaną na guzik plus wszyty kryty zamek z tyłu, zapięcie też trzeba wziąć pod uwagę przy wykroju)
kliny w kształcie lekko rozszerzających się trapezów - długość od paska do kostek, klinów może być dowolna ilość, byle łączna ich szerokość nie była większa niż długość paska, w który będziemy je wszywać; ja mam z 8 klinów zszytą i układa się pięknie
kliny w kształcie trójkątów równoramiennych, wysokie mniej więcej od pół uda do kostek, ilość taka, jak ilość trapezów
I teraz szyjemy: trapez, od dołu wszywamy trójkąt, do krawędzi trójkąta i poprzedniego trapezu znów trapez, później całość do paska i zszyć ostatni trapez z trójkątem.
Spódnica cała z trapezu, a nie z klinów, jest prostsza, jeśli nie masz doświadczenia w szyciu, to polecałabym ją zamiast zabawy z klinami i krytymi zamkami. (Jestem przeciwniczką gumek :-P)
jestes genialna tylko ja trozenke sie zgubilam - pasek na biodra 70 cm... to tak malo troche :( albo ja nie bardzo rozumiem :( jeszcze tylko to jedno uscislenie ;) slicznie prosze bo mysle sie faktycznie zabrac za to... nie jestemm fanatyczka szycia ale dam rade bo jestem zmotywowana :D:D:D
jak jestem zmotywowana to mi wychodzi :D:D:D lepiej niz bez tejze wspomnianej motywacji ;);)
hm, a moze to mialo byc 7 cm i wtedy w pionie?;)
jestes genialna tylko ja trozenke sie zgubilam - pasek na biodra 70 cm... to tak malo troche :( albo ja nie bardzo rozumiem :( [...]
hm, a moze to mialo byc 7 cm i wtedy w pionie?;)
Napisałaś, że masz w talii 70 cm, w takim razie żeby mieć spódnicę odsłaniającą pępek (bo o to chodzi), to pasek będzie miał długość taką, jaki masz ty obwód w miejscu, w którym ma się zaczynać spódnica :-) Zmierz się w tym miejscu, dodaj 10 cm i będziesz wiedziała, jaki ma być długi :-)
Szerokość paska ja mam jakieś 5 cm, nie powinien być zbyt szeroki, bo będzie odstawał z tyłu.
dziewczeta a jaki krój polecacie dla niskiej i powiecmy o apetycznych kształtach dtancerce?
mam 159 i tu zaczyna sie problem bo wszystkie gotowe spodnice do tanca są sporo za długie i teraz pojawiał by sie problem przeszycia ich a to dodatkowy koszt i spodniczka wychodzi w kosmicznej sumie..
tak wiec zostaje opcja uszycia jej od poczatku.. jak tak juz o wymiarach to mam 92 w bioderka i w talii 70
chciałabym taka 2 panelowa myslicie ze bedzie dobra?
Raczej prosty, niewiele warstw i mało materiału - żeby nie namarszczył się na biodrach i nie poszerzył. 2panelowa czyli jaka? Taka z dwóch prostokątów z przodu i z tyłu, z rozcięciami po bokach? Myślę, że może być dobra:) Zadbaj o to, by przeważały linie pionowe - czyli pas lub chusta nie powinny być kontrastową poziomą linią, przecinającą się na pół, bo poziome linie poszerzają. Warto zadbać o ładne ozdoby ramion (jakieś rękawki) i coś ciekawego na głowie - ładna opaska, błyszcząca ozdoba.
Więcej porad znajdziesz tutaj: http://www.shira.net/cg/short.htm
chodzi mi o spodniczke szytą z koła z dwoma rozcięciami na bioderkachhttp://www.wrzuta.pl/obraz/4fCDD5Ldfv/
no niestety nie moge wkleic fotki projektu ;/ dziekuje bardzo trafne rady.. postaram sie o lepszy pas jak juz lepiej zaczne tanczyc narazie mam najprostrzy z monetkami lubie słyszec swoej ruchy :) ale nie pomaga ten pas mojej figurze ;p ale narazie nauka jest najwazniejsza !! :D
Dla takiej figury chyba może przydać się taki pas, jak od stroju bedleh - czyli taki z cekinami, a nie duży pas materiałowy. I warto, żeby nie był prostą poziomą linią, tylko miał np. takie wcięcie z przodu. Co do koła, to uważaj - bardzo marszczy się na biodrach i poszerza. Lepiej zrób z półkola - czyli: weźmiesz dwie ćwiartki koła i połączysz je (jedna z przodu, druga z tyłu) zostawiając rozcięcia na bokach. Koło to naprawdę strasznie dużo materiału.
oo to bardzo ciekawy pomysł taka uszyc.. masz racje ze z koła to sporo materiały idzie.. sama szyc nie bede bo ze mnie to totalne antytalencie pewnie przyszylabym sobie paluszek do materiału :p poszukam krawcowej i powiem ze chce własnie taka!! moze mnie chociaz troszke wysmukli :D
dziekuje jeszcze raz za rade
no niestety nie moge wkleic fotki projektu ;/
Wklejanie zdjęć do wiadomości >> opis tutaj (tip nr. 12) (http://www.belly-dance.pl/forum/showthread.php?p=3177#post3177)
Pisanie swojej wiadomości jedna pod drugą >> opis tutaj (tip nr. 9) (http://www.belly-dance.pl/forum/showthread.php?p=3177#post3177)
A jak zrobiłam tak:
Krawcowa obcięła moją suknię ślubną, żebym miała spódnicę. Suknię miałam gładką, bez zdobień z atłasu, tzw. rybę (rybi ogon). Obszyłam ją beżowymi i brązowymi koralikami i złotymi monetkami. Do tego mam pas ze złotych monetek. Stanik kupiłam i obszyłam dżersejem. Świetnie się do tego nadaje bo jest elastyczny i rozciągliwy. Ramiączka obcięłam i doszyłam pasek z dużej ilości zmarszczonego dżerseju tak, że przechodzi od miseczki, za karkiem i z powrotem do miseczki (jest bardzo wygodny, bo nie wpija się w szyję). Na staniku też mam te same koraliki i monetki. Nawet udało mi się zrobić takie wiszące sznurki koralików spomiędzy miseczek. Polecam zabezpieczenie końcówek takich sznurków kropelką bezbarwnego lakieru do paznokci. Przy potrząsaniu nawet najlepiej zawiązane nitki mogą się rozwiązać. Wiem bo po pierwszej próbie stroju goniłam koraliki z jednego sznurka po pokoju.:D Siedziałam nad tym 3 noce ale wyszło. I już w nim występowałam!
Inaya jak będziesz mieć możliwość to wklej proszę zdjęcie :)
Podziwiam osoby które uszyły sobie strój - mam taki ambitny plan ale na razie nie mam "wizji artystycznej" ;) no i wybitnym talentem nie jestem.
A z tym stanikiem to jak? Taki zwykły? Co zrobić żeby stanik trzymał się pewnie na szczupłej osobie o niewielkim biuście? ;) Prześladuje mnie wizja, że robię wygięcie do tyłu a stanik... No same wiecie ;)
I koraliki i cekiny tak po jednym naszywałaś czy nawleczone na nitki? :)
Agoosia, tak zbaczając z tematu: przeczytawszy Twój post przeraziłam się, bo nigdy nie uważałam, że osoba mierząca 159 jest niska (sama mam 165, niewielka różnica) i że wymiary jakie podałaś należą co "powiedzmy apetycznych kształtów"...
<idzie się odchudzać>
Agoosia, tak zbaczając z tematu: przeczytawszy Twój post przeraziłam się, bo nigdy nie uważałam, że osoba mierząca 159 jest niska (sama mam 165, niewielka różnica) i że wymiary jakie podałaś należą co "powiedzmy apetycznych kształtów"...
<idzie się odchudzać>
slonko nie odchudzaj sie!!! wzmacniaj miesnie i bedziesz slicznie wygladac :) waga i wymiary a wyglad rzeczywisty to dwie rozne sprawy... :D
Vasanta ja nie mowie ze jestem gruba ale chuda tez nie ejstem ;p a tak prawde mowiąc to 6 cm to jednka sporo jest.. wiesz ile bym dała za takie 6 cm?? teraz juz sie przyzwyczailam do mojego wzrostu w koncu to czego nie moge zmienic nie moze byc moim kompleksem!!
I apetyczne kształty to kiobiece kształty.. wiec tez nie radze Ci sie odchudzac a jesli moja wypowiedzCie uraziła to przepraszam :(
tak Jak Sparrow zauwazyla "waga i wymiary a wyglad rzeczywisty to dwie rozne sprawy"
teraz juz sie przyzwyczailam do mojego wzrostu w koncu to czego nie moge zmienic nie moze byc moim kompleksem!!
A ja z moich 158 cm wzrostu wolałam zrobić wręcz atut :) . Ale fakt wieczne skracanie wszystkich kupionych rzeczy to zmora.:mad:
Vasanto,masz się nie odchudzać,bo dopiero nie będziesz mogła akcentów brzuchem zrobić;P
ehhh ja mam 160 cm wzrostu i co mnie denerwuje to przymus skracania doslownie kazdych spodni, ktore kupie...
Agoosia: nie uraziła mnie twoja wypowiedź ani trochę :-) Po prostu uderzyła mnie ogromna różnica, z jaką postrzegają dwie osoby o podobnych wymiarach ludzie - na mnie ostatnio wszyscy krzyczą, że schudłam :| Ale chyba rzeczywiście Sparrow ma rację - dwie osoby mogą mieć podobne wymiary, ale inne figury...
Nie znam bólu skracania wszystkiego, ale wierzcie mi, dużo łatwiej skracać niż przedłużać. Ja mam nogi długie i mimo że to mój atut, to większość spodni, jakie przymierzam, jest przykrótka. Skracanie to nic, podciąć i obrębić - ale przedłużanie to jest łamigłówka... Na szczęście się wycwaniłam i jedyne co mi się zdarza za krótkie kupić, to spodnie od piżamy. Ale to się da przeżyć :-)
większość spodni, jakie przymierzam, jest przykrótka. Skracanie to nic, podciąć i obrębić - ale przedłużanie to jest łamigłówka...
Masz rację - przedłużanie to dopiero wyzwanie :blink:. Dla mnie to temat na tyle obcy, iż przestałam sobie zdawać sprawę, że ludzie mogą mieć problem dokładnie odwrotny. I znów człowiek sobie uświadamia, że inni mogą mieć gorzej... :unsure:
<idzie skracać rękawki od topu> :D
Masz rację - przedłużanie to dopiero wyzwanie :blink:. Dla mnie to temat na tyle obcy, iż przestałam sobie zdawać sprawę, że ludzie mogą mieć problem dokładnie odwrotny. I znów człowiek sobie uświadamia, że inni mogą mieć gorzej... :unsure:
<idzie skracać rękawki od topu> :D
Zaraz gorzej... Inaczej! :-)
inaczej to fakt!! ale długie nogi to atut i jestem pewna ze nie musisz przedłuzac spodniczek!! ;)
ja tez mam juz dosc skracania spodni ale znalazłam 1 marke ktora robi spodnie na długosc w miare dobra do bucika z obcasem nie trzeba skracac..
no i znowu nasuwa mi to watek ze musze szyc spodnice do tanca bo inaczej nie znajde na swoje wymiary!!
ale ja juz sie postaram zeby była wystrzałowa ;P
tancerka_pati
16-12-2007, 13:59
sluchajcie, mam pytanie, jak myslicie ile mogloby wyniesc uszycie takiego stroju u krawcowej?
sama chcialabym sprobowac zrobic go, ale nie potrafie:(
i co mam zrobic, podac moje wymiary i wydrukowac obrazek, zeby mi go uszyla? nie mam pojecia, wogole na ten temat, dlatego prosze pomozcie, nie wiem co mam robic :( doradźcciee, bede czekaćć
bollyanna
16-12-2007, 14:58
Cześć,
Ja akurat nie mam doświadczenia z krawcowymi. Być może znajdziesz taką, która podejmie się takiego nietypowego zlecenia i będzie jej się chciało bawić z rękodziełem (mam na myśli naszywanie koralików i takie tam). A ile weźmie to niestety nie mam pojęcia.
Może wrzuć tutaj zdjęcie swojego wymarzonego stroju, to się zastanowimy jak do tego podejść?
Też mam zamiar zanieść krawcowej materiał,podać wymiary i dać rysunek,aby uszyła,bo ja nawet dziury w bluzce zaszyć dobrze nie umiem;)
Cena chyba zależy od krawcowej i tego,co ma uszyć. Jeśli będzie szyła zwyczajną bluzkę to będzie mniej,ale jeśli trudniejszą do wykonania to więcej:) Zorientuj sie u krawcowych w Twoim mieście:)
A może poszukać osób, które zajmują się konkretnie szyciem strojów do tańca? http://www.lila.ara.pl/ To strona mamy Jasmin Mazloum.
Myślę że lepiej kupić gotowy strój i najwyżej go poprzerabiać jak nie będzie pasował. Bo krawcowa pewnie zażąda za takie szycie jakiejś horrendalnej sumy, tak mi się wydaje :/ ale może się mylę. Na Allegro można spokojnie znaleźć strój poniżej 200 zł pięknie obszyty koralikami itp.
mozna ale niestety spodnice szyte na wysokie dziewczyny tzn szyte takie sprowadzaja i nawet po podwinieciu za długie na mnie.. i pozostaje tylko uszycie ode mnie zazyczyła sobie krawcowa 150 zł ale wydaje mi sie ze za duzo wiec poszukam innej.. coz nie bedzie taki ładny ale narazie wystarczy a jak mi sie skonczy sesja postaram sie sama z ozdobkami pokombinowac w pasmanterii mozna teraz znalesc najdziwniejsze i bardzo ładne rzeczy
Spódnicę możesz dać do uszycia na miarę a resztę stroju kupić w sklepie (gotowy pas i górę). Pas nie jest zszywany ze spódnicą - jest osobno :)
i tak własnie zamierzam zrobic.. narazie ogranicze sie do spodniczki i woala pozniej dokopie reszte :)
A ja z moją przyjaciółką Afyą, jedziemy niedlugo na zakupy, po cekiny, i takie tam różne, i weźmiemy sie do roboty:D. Mam nadzieje że coś wyjdzie:)
~~Qamar~~
Powodzenia, piszcie jak wam idzie i wklejajcie zdjęcia żeby się pochwalić ;)
ja wlasnie dlatego stwierdzilam ze najwyzszy czas zrobic sobie przyspieszony kurs kroju i szycia bo przerazila mnie cena za uszycie spodniczki - no dobra, spodnicy, takiej hiszpansko- cyganskiej... pani zazadala 150 zl... a druga oczywiscie nie powiedzilam jej ile chciala poprzedniczka zazyczyla sobie 130...
no to ja sie naucze szyc i sobie uszyje!!! nie takich rzeczy sie czlowiek musial nauczyc :D
byłam dziś w sklepie, oglądałam różnorakie materiały, o których czytałam, ale nie do końca wiem jakiego użyć...
jakich Wy używałyście, dziewczyny?
Chyba na spódnicę najlepszy szyfon... lekki, w znośnej cenie, zazwyczaj duży wybór kolorów. Choć oczywiście jedwab też byłby dobry ;)
Tak a propos jest taka aukcja na Allegro: http://www.allegro.pl/item284953417_spodnica_do_belly_dance_cekiny_3_pan ele_.html
i myślę sobie, że nie uszyć sobie takiej spódnicy to prawie że grzech. Jak się przyjrzeć to są trzy prostokąty, przyszyte krótszym bokiem do paska materiału, obszyte cekinami. Mam w domu kawał szyfonu, który niby miał być na welon ale jest za krótki i myślę czy przez święta nie uszyć takiej spódnicy. Wydaje mi się że nawet ja bym taką umiała stworzyć ;)
edit:
Wow, są już nowe rangi :D
noo, bardzo fajne te spodniczki, moze ja sobie zrobie z takim rozporkiem:P
~~Qamar~~
a ja sie nie ma dlugich chudych nóg to lepiej sobie chyba darowac taka z rozcieciami? :unsure:
nie wolno wstydzic sie swego cialka, ja co prawda jestm dosyc szczupla, ale czesto slysze że ten taniec jest dla osób potezniejszych, o wiekszej masie:D... Nie przejmuj sie Zafirah:)
Zafirah, widziałaś kiedy Orit Maftsir? Chuda nie jest, taka normalna kobieta, choć nóżki ma dobrze zbudowane(widać to na filmikach) ale jak tańczyła to jej nogi były najpiękniesze na świecie. Poprostu boskie, więc sądzę, że moższ ze spokojem wziaść spódnicę z rozcięciami.
Aida: nie tylko widzialam ale i bylam na warsztatach z Orit :) tylko, ze ona jest bardzo wysoka wiec i nogi ma dlugie wiec nie musza byc tak calkiem szczuple.
Qamar: ja sie nie wstydze, tak zle ze mna nie jest :D, co prawda 60 kg przy 160 cm wzrostu to troche duzo ale na szczescie mam bardzo proporcjonalna budowę ciała. tylko ze nie mam szczuplych nog wiec sie zastanawiam nad estetyka takiej spodnicy na mnie...
Zafirah, mamy prawie takie same "wymiary", ważę 59kg a mierze 159cm :), może powinnyśmy tańczyć w duecie ;p.
Jeśli chodzi o Orit, to jeśli zgrabnie pokazujesz nogi(np. subtelnie podciągając spódnicę jak nas Orit uczyła) to masz najlepsze nogi we wszechświecie :). Sprawdzałam podczas pokazów :)
coz moze masz racje, moze to moje kompleksiki przeze mnie przemawiają :D na razie opalam nogi na solarium albo balsamem brązujacym i wygladaja o niebo lepiej niz jak mam blade.
Aida i Zafirah chyba mozemy stowrzyc trio :D bo ja mam 159 i waże 58 kg :)
co fakt to fakt moje ciało jak jest opalone wyglada lepiej ale ja nie mam z tym za duzych problemow bo mam bardzo ciemna karnacje
jak trochę przytyję to może być i kwartet :D 159cm i 46 kg :P
Arashi lepiej tylko nie spiesz sie z tym tyciem :P wiesz niedługo swieta niewiadomo czy poprzeczka sie nie podniesie :P
jak trochę przytyję to może być i kwartet :D 159cm i 46 kg :P
Haha... no to piąta do kompletu :) 158 cm i waga wahająca się między 51-53 kg, przed ostatnim latem było 56kg :D więc może do końca zimy się dopasuję ;)
Zafirah: nie przejmuj się rozcięciami, jesteś zupełnie proporcjonalnie zbudowana :)
Wiecie co... Dużo was jeszcze? Już wiem, czemu ja z moim 176cm wyglądam jak żyrafa w każdej grupowej choreografii... ;)
coz moze masz racje, moze to moje kompleksiki przeze mnie przemawiają :D na razie opalam nogi na solarium albo balsamem brązujacym i wygladaja o niebo lepiej niz jak mam blade.
co prawda to prawda, ale solarium? naprawde tak smazysz skore? :(
Wiecie co... Dużo was jeszcze? Już wiem, czemu ja z moim 176cm wyglądam jak żyrafa w każdej grupowej choreografii... ;)
jak bylybysmy razem w grupie to juz nie bylabys sama :) bo ja mam 180 cm :D tylko ze ja nie jestem w zadnej grupie ;( a moglabym sie nawet straszliwie wyrozniac zeby tylko w jakiejs byc... :)
i do tego waga - 68 kg... i waskie strasznie waskie biodra... nic co mogloby stworzyc tancerke brzucha :(
Eee tam, przynajmniej możesz nosić mocno marszczone spódnice - przy szerokich biodrach raczej niezbyt dobrze to wygląda. Ale może kiedyś założymy grupę taneczną - wstęp od 175cm wzwyż xD ;) Przy tych wszystkich drobnych dziewczynach czasem czuję się jak jakiś kolos;) I strasznie rzucam się w oczy, gdzie się nie znajdę - ale to z różnych powodów. Tak czy inaczej, znam wiele niskich dziewczyn, które narzekają na swój wzrost, ale wysokim też nie jest tak świetnie.
A tancerkę brzucha tworzy jej taniec i osobowość, a nie figura.
Calkowicie zgadzam cie z Quesse: tancerke brzucha tworzy jej taniec i osobowość, a nie figura! Ważne jest to co sie wyraza w tancu! Co sie czuje tańcząc go!
~~Qamar~~
Sparrow: tak smaze sie, ale mniej wiecej co tydzien, czy dziesiec dni na 8 min tylko. tak dla zachowania ladnego koloru karnacji :)
Antares: dzięki :D:redface:
wszystkie ponizej 160 cm: taaak, zalozmy zespol orientalny skupiający krasnoludki :D:D:D:D
Quesse i Sparrow: teraz Wy szukajcie wysokich tancerek do kompletu i bedziecie robic za konkurencje :D
taaak, zalozmy zespol orientalny skupiający krasnoludki :D:D:D:D
Krasnoludek? oj nieee...jakoś tak niezbyt subtelnie brzmi ;) Ale jako że lubię się sama z siebie ponabijać, standardowo zwykłam mówić o sobie "miniaturka człowieka" :D
Wiecie co... Dużo was jeszcze? Już wiem, czemu ja z moim 176cm wyglądam jak żyrafa w każdej grupowej choreografii... ;)
ja też z tych wyższych :D 173 cm :)
No to jak się wszyscy przyznają, to powiem, że mam 172 cm + obcasy :) Ale o wadze pomilczmy... :D
A ja przyłączam się do "miniaturek" z moimi 162 cm ;)
A wracając do tematu głównego: jak myślicie, w jaki sposób dobór stroju zależy od wzrostu? Jak dobieracie sobie stroje żeby np. wydłużyć optycznie sylwetkę? A jak osoby wysokie dobierają strój, żeby podkreślał atuty takiej postury? ;)
Ja tam nie jestem za wysoka,mam 166 cm wzrostu. Spódnica do kostek załatwia sprawę,w moim przypadku,bo mam proporcjonalną figurę,czyli tułów troszkę krótszy niż nogi. Do tego bluzka lekko odsłaniająca brzuszek i voila, jestem piękna xD
Rilla, jaka samoocena...
Ja dzisiaj bylam na zakupach i kupilam dodatki do stroju. Jutro zabieram sie do roboty, ciekawe jak wyjdzie:):D
~~Qamar~~
Sparrow: tak smaze sie, ale mniej wiecej co tydzien, czy dziesiec dni na 8 min tylko. tak dla zachowania ladnego koloru karnacji :)
Antares: dzięki :D:redface:
wszystkie ponizej 160 cm: taaak, zalozmy zespol orientalny skupiający krasnoludki :D:D:D:D
Quesse i Sparrow: teraz Wy szukajcie wysokich tancerek do kompletu i bedziecie robic za konkurencje :D
hej, nie zlosc sie.. ja tylko tak zapytalam bo mnie sie zawsze wydaje ze slonce i solarka tak na zywca smaza skore... omijam szerokim lukiem solarium i smaruje sie filtrami jak szalona, ale fakt slicznie wyglada taka opalona lekko skora :)
wlaśnie jestem w trakcie szycia stroju..jakoś mi to nie idze ale jak się przyłoże to może coś ciekawego wyjdzie..obszywam stanik materialam a na to róznego typu koralki cekiny..itp. Życzcie powodzenia..:D
Sparrow: ja sie nie zloszcze, tylko wyjasniam, zeby mnie tez zaraz ktos nie wzial za "skwarkę" :D
Antares: tak, wiem ze te krasnoludki to tak średnio zabrzmialy ale chwilowo nie moglam znalezc lepszego slowa :D
Też należę do typu pt. "blada twarz" ale do solarium za rogiem mi zawsze straaaaasznie daleko. Bywam tam tak rzadko, że co przychodzę to inny personel :). Niemniej jednak czasem korzystam - to np. całkiem dobra terapia na jesiennego doła (ja bez słońca nie żyję).
Sparrow: ja sie nie zloszcze, tylko wyjasniam, zeby mnie tez zaraz ktos nie wzial za "skwarkę" :D
Antares: tak, wiem ze te krasnoludki to tak średnio zabrzmialy ale chwilowo nie moglam znalezc lepszego slowa :D
ja rabie bez zastanowienia co mi do glowy przyjdzie i czasem to irytuje ludzi - no dobra bardzo czesto to irytuje ludzi ... ;) nie chcialam krytykowac tylko moze... :) tak troszeczke zmartwic stanem skory... :)
Sparrow: ja wiem co za soba niesie czeste opalanie na solarium, ale tak jak mowie, opalam sie nie czesciej niz raz na tydzien na 8 min - wydaje mi sie ze to malo. do tego codziennie balsam nawilzajacy do suchej skory i nie jest zle ;) dzięki za troskę :D
Antares: masz racje, to tez istotne w "solariowaniu" sie zimą - depresja odchodzi jak nożem ucial ;)
znalazłam dziś na allegro dwie spódnice:
http://www.allegro.pl/item286882075_wrzosowa_spodnica_belly_dance_4_plat ki_duza.html
http://www.allegro.pl/item286880625_szyfonowa_spodnica_do_belly_dance_du za.html
który krój byłby odpowiedniejszy dla niskiej dziewczyny?
znalazłam dziś na allegro dwie spódnice:
http://www.allegro.pl/item286882075_wrzosowa_spodnica_belly_dance_4_plat ki_duza.html
http://www.allegro.pl/item286880625_szyfonowa_spodnica_do_belly_dance_du za.html
który krój byłby odpowiedniejszy dla niskiej dziewczyny?
Sorki za off topic, ale dała mi do myślenia ta "z podwójnego koła" - co to znaczy?:> bo pierwszy raz sie spotykam z takim okresleniem :>
feroMonik
23-12-2007, 15:58
Wycianasz 2 kola i laczysz ;) Jest wtedy bardzo przymarszczona.
Więc teraz ja powiem o sobie :D
Ja przylączam się do konusów :D Mam ok 160 xP I też chodzę na solarium :) Nieczęsto ale chodzę:) A to dlatego, że w wakacje się nie mogę opalać... jak za dlugo na slońcu to glowa mi pęka:( Kurczę też chcialabym uszyć sama strój :D:D Może spróbuję i wyjdzie coś calkiem ok :D
który krój byłby odpowiedniejszy dla niskiej dziewczyny?
Mi się wydaję, że ta pierwsza by była lepsza. Ale mogę się mylić. ;)
Spodnica z poltora albo podwojnego kola jest idealna do tanczenia fuzji z flamenco czy tancami cyganskimi. bardzo duzo tam sie robi rzutow i machania spodnicą i taka z jednego kola moze czasem za duzo odkryc :D
Wydaje mi się, że dla niskiej osoby spódnica zbyt bogato marszczona raczej nie jest najlepsza. Ale to kwestia indywidualna;)
Zaintrygowała mnie ta spódnica z podwójnego koła :D A jak takie cudo uszyc?:) Taki prosty opis poprosze ;)
Farida: tak jak do kiecki z kola wycinasz i zszywasz dwa polkola, to do tej drugiej wycinasz 4 polkola i je laczysz ;)
Obiecałam, że się pochwalę jak skończę "dziergać" swój strój. No to się chwalę! Jestem z niego straszliwie dumna! :D
Wow martusiab, a co ponaszywalas na górę i pas??
No, gratulacje! :biggrin: Wszystkie Marty to zdolne dziewczyny. :D:);)
martusia: śliczny kostium :)
to i ja zamieszczę moj pierwszy caly stroj oraz stanik. stroj nie jest bardzo ozdobny ale welur, ktorym go obszylam slicznie prezentuje sie na zywo. do tego zakladam metalowy pas widoczny na zdjeciu. rozowy stanik z kolei byl czescia stroju na jedne z pierwszych grupowych wystepow. bylo troche zabawy z jego tworzeniem :) na dol byla spodnica z kola z takiego materialu jakim obszyty jest stanik oraz bordowa chusta z monetkami. fotki w dzinsach i bez retuszu bo na szybko :)
105
106
Zafirah Twój też jest przepiękny, zwłaszcza ten drugi stanik. Zazdroszcze kreatywności hehe.
Dziewczyny wasze stroje są rewelacyjne... dziś doszedł do mnie mój zamówiony na Allegro
http://img210.imageshack.us/img210/6720/1aya6.jpg
i w sumie jest fajny, tylko spodnie za długie i bluzka strasznie dużo brzucha zasłania ;) pora uszyć własny, chciałabym żeby choć w części tak się prezentował jak wasze...
No to i ja się pochwalę. Na tym zdjęciu widać strój najlepiej, znajomy zrobił to zdjęcie jak przechodziłam obok:embarrest: Na tych zrobionych podczas tańca jestem tyłem albo bokiem:( Keiro, koralików nie naszywałam osobno, naszywałam nanizany sznur. A stanik to był zwykły push-up, który najpierw ponosiłam, żeby sprawdzić czy nie "wędruje"...
http://images34.fotosik.pl/90/dca27ea2a22ee6afm.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/dca27ea2a22ee6af.html)
jak ja bym tak chciała!! ale u mnie zero zdolności i wyobraźni :(
Inaya, bardzo gustowny strój :)
Dzięki że wkleiłyście jakieś zdjęcia, będą pewnie dla mnie dużą motywacją ;) Atia ja też jakoś nie mam wybitnego talentu do tego typu robótek, ale spróbować nie zaszkodzi przecież ;) a nuż coś niechcący wyjdzie ładnego :D
Łaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaał! No to tyle... :D:);):p:rolleyes:
Wszystkie macie świetne stroje! Zazdroszczę dobrego smaku i pracowitości:) Sama dopiero się przymierzam do robienia czegoś. Nawet nie przeraża mnie ozdabianie - raczej strona techniczna: usztywnienie do pasa, dobre zapięcie itp. Właśnie w tym mogę coś popsuć;) Ale się postaram - wasze śliczne stroje są bardzo motywujące do pracy:)
Wow martusiab, a co ponaszywalas na górę i pas??
Zwyczajne cekinki i różne koraliki :) Jeśli mogę zdradzić mały sekret, to proponuję je najpierw przykleić. Wtedy jest znacznie łatwiej je przyszyć :)
Inayo, jak uszyłaś spódnicę?Twój strój jest super :-)
Martusia, piękny wzór na staniku i pasie. Dziękuję za pomysł z przyklejaniem cekinów, nie wpadłam na to sama. Mam nadzieję, że mój strój będzie przynajmniej w połowie tak udany jak Twój.
martusiab musialas miec duuuzo tych koralikow i cekin, zeby wyczarowac cos tak pieknego, ile Ci to zajelo?? I tak ladnie sie ukladaja w rozne wzory... I gdzioe szukalas inspiracji, no chyba ze sama tak wymyslilas...
Obiecałam, że się pochwalę jak skończę "dziergać" swój strój. No to się chwalę! Jestem z niego straszliwie dumna! :D
Strój wygląda na bardzo precyzyjnie zrobiony. Jest piękny, na twoim miejscu też bym była dumna
martusia:
to i ja zamieszczę moj pierwszy caly stroj oraz stanik. stroj nie jest bardzo ozdobny ale welur, ktorym go obszylam slicznie prezentuje sie na zywo. do tego zakladam metalowy pas widoczny na zdjeciu. rozowy stanik z kolei byl czescia stroju na jedne z pierwszych grupowych wystepow. bylo troche zabawy z jego tworzeniem :) na dol byla spodnica z kola z takiego materialu jakim obszyty jest stanik oraz bordowa chusta z monetkami. fotki w dzinsach i bez retuszu bo na szybko :)
Złoty kolor zawsze wygląda pięknie :) Koniecznie zrób zdjęcie w całym stroju z dodatkami. Stanik i pas bardzo ładny, jestem ciekawa jak wszystko razem wygląda.
No to i ja się pochwalę. Na tym zdjęciu widać strój najlepiej, znajomy zrobił to zdjęcie jak przechodziłam obok:embarrest: Na tych zrobionych podczas tańca jestem tyłem albo bokiem:( Keiro, koralików nie naszywałam osobno, naszywałam nanizany sznur. A stanik to był zwykły push-up, który najpierw ponosiłam, żeby sprawdzić czy nie "wędruje"...
Bardzo dobra podpowiedz z tym ponoszeniem stanika przez pewien czas :) Strój też bardzo ładnie się prezentuje.
Jestem dziewczyny pod naprawdę dużym wrażeniem tego co zrobiłyście. Jakoś tak nastawiłam się kiedyś w duchu że w domu nie da się zrobić ładnego stroju. Myślałam że tylko można kupić. Zmieniłyście moje zdanie :D
Dzięki wam za to! Zabieram się po nowym roku za szycie!:)
MisiakxD
30-12-2007, 11:52
Moge o cos spytac, bo ja malo doswiadczona jestem....:redface: Wam wsze instruktorki kaza szyc stroje na wystepy??? A te wsze stroje... Nieziemskie:D:D Tez bym chciala takie miec... Ale raczej nie szylabym sama bo na pewno bym cos skiepsciła i nic by z tego nie wyszlo....:)
ja mam małe pytanko czy spodnica do BD musi byc koniecznie długa?? taka sie ładnie układa ale zastanawiam sie czy to wymog.. oczywiscie nie pytam czy mozliwa jest mini ale zastanawiam sie czy nie mogłaby byc spodnica tak w poł łydki taka mocno wyszarpana??
co o tym myślicie??
No mnei właśnie też ro zastanawiało, zwłaszcza, że na allegro już licytowałam taki turecki strój ale jak weszłam na forum to właśnei wolałam, żeby skombinować go sama z mamą, bo ten na allegro miał spódnice właśnie taką jak mówisz, krótsza... No i wycofałam się z aukcji... Zresztą te długie są ładniejsze hehe xD
raczej nie jest wymogiem, zeby spodnica byla do ziemi. zwykle po prostu taka lepie sie prezentuje. ale widzialam takie do pol lydki na stronie czeskiego sklepu dla tancerek.
MisiakxD
30-12-2007, 16:11
http://www.tribalkinesis.com/gallery/MLworkshop_Dallas31Mar07.jpg
Natknelam sie na ten stroj przegladajac internet i strzasznie mi sie spodobal:redface::redface::redface: Te pawie piora, bizuteria i to cos co ta pani ma na glowie sa nieziemske:eek::eek::eek: Sam w sobie stroj oczywiscie tez:D:D:D
Natknelam sie na ten stroj przegladajac internet i strzasznie mi sie spodobal:redface::redface::redface: Te pawie piora, bizuteria i to cos co ta pani ma na glowie sa nieziemske:eek::eek::eek: Sam w sobie stroj oczywiscie tez:D:D:D
Pierwsze wrażenie po spojrzeniu się na ten strój było takie, że jest on indiańsko - japoński. Nie oznacza to, że mi się nie podoba :);):)
w tańcu tancerka wyraza siebie dlaczego niemiałaby podkreślic strojem swojej osobowosci..
martusiab musialas miec duuuzo tych koralikow i cekin, zeby wyczarowac cos tak pieknego, ile Ci to zajelo?? I tak ladnie sie ukladaja w rozne wzory... I gdzioe szukalas inspiracji, no chyba ze sama tak wymyslilas...
No dobra, zdradzę Wam cały sekret. Tylko cicho sza nie mówcie innym, żeby nie było wszystkim tak łatwo :p
Kupiłam welur który już miał namalowane wzory srebną i białą farbą. Po prostu poobklejałam je cekinami i koralikami :D Efekt same widzicie :) W ten sposób nie trzeba za bardzo wysilać swojej inwencji twórczej, tylko jakoś w ciekawy i estetyczny sposób to wszystko powyklejać i pobszywać.
Koralików poszło całkiem sporo, ale to w sumie ze względu na "frędzle" pasa. Natomiast 3/4 zakupionych cekinów mi zostało :)
Mam jeszcze jeden sekrecik, ale tego Wam nie zdradzę :D
Aaaa... chyba, że tak xD Cwane hehe. Może gdzieś też coś takiego znajde, żeby się nie trudzić :D Tylko nie mów, że ten jeszcze jeden sekrecik to,że kupiłaś już materiał z koralikami hehe xD
Inayo, jak uszyłaś spódnicę?Twój strój jest super :-)
Dzięki!!! Odcięłam górę od mojej sukni ślubnej:D Przynajmniej będzie użyta więcej niż raz:rolleyes:
MisiakxD - śliczny ten strój, bardzo tribalowy. Pawie pióra to dekoracja używana często w strojach do tribalu - ale można spokojnie zrobić też strój do tradycyjnego bd ozdobiony pawimi piórami. Ale takie etniczne ozdoby to już chyba stricte tribal;)
MisiakxD
30-12-2007, 22:19
Pierwsze wrażenie po spojrzeniu się na ten strój było takie, że jest on indiańsko - japoński. Nie oznacza to, że mi się nie podoba :);):)
Ciekawe spojrzenie:D:D A japonski chba przez ta pania sokśnooką:rolleyes::rolleyes::D:D
Quesse: Wstyd sie przyznac ale nie am pojecia co to ten tribal:(:(:(:(:(
Ale moze wiesz jak sie to nazywa to co ona ma na glowie i czy to mozna kupic???:D:D:D
Solencja
31-12-2007, 01:44
Mam pytanie do dziewczyn, które mają już za sobą szycie stroju. W jaki sposób obszywacie stanik? GDzieś na początku było wspominane o robieniu wykroju:confused:, ale jak? Z czego? I co potem? MI najłatwiej byłoby wziąć kawałek materiału niewymierzonego i naszyć... Tylko że to będzie nieładnie. Jak wziąć wymiar stanila na materiał i go potem naszyć? Czy od spodu miseczkę też obszywałyście czy tylko kawałek żeby zakończyć materiał od spodu? Napiszcie proszę, jak to powinno wyglądać. Nie chcę niepotrzebnie materiału tracić;)
Solencja: ja to zrobilam tak - wzielam odpowiedni material, przylozylam do stanika, poprzypinalam to szpilkami, odcielam nadmiar i przyszylam material do stanika - proste :) nie wydaje mi sie zeby koniecznie trzeba bylo najpierw wycinac jakis wykroj. w ten sposob zrobilam trzy staniki i dobrze wygladaja. do srodka ja nie wszywalam materialu, bo mi tam nikt nie zaglada przeciez :D, ale ja jestem leniwa, wiec jak chcesz to mozesz kawalek jakiejs podszewki naszyc zeby bylo estetyczniej ;)
Solencja: ja to zrobilam tak - wzielam odpowiedni material, przylozylam do stanika, poprzypinalam to szpilkami, odcielam nadmiar i przyszylam material do stanika - proste :)
A ten stanik jak się go obszywa musi być naciągnięty, napięty, prawda?
A ten stanik jak się go obszywa musi być naciągnięty, napięty, prawda?
niby tak jesli chce sie obszyc juz istniejace boki stanika i ramiaczka. tylko ze ja to zrobilam znow inaczej - obcielam ramiaczka i boczki, tak ze zostaly same miseczki, obszylam je i z tego samego materialu doszylam szelkę zamiast ramiaczek, taka przekladana za szyją i tak samo zrobilam boczki, wiązane a nie z zapięciem. jakos mi latwiej tak bylo.
Solencja
31-12-2007, 14:43
Zafirah- wielkie dzięki:)
Ale widze że i tak łatwo nie będzie. Nałatwiej by loby to robić na kimś;) jak stanik naciągnięty. Nie chcę w moim niczego obcinać, bo fajny jest:)
Mam tylko nadzieję, że materiału mi starczy na wszystko...:eek:
Quesse: Wstyd sie przyznac ale nie am pojecia co to ten tribal:(:(:(:(:(
Ale moze wiesz jak sie to nazywa to co ona ma na glowie i czy to mozna kupic???:D:D:D
Zajrzyj np. do wątku "filmy tribal", jeśli chcesz zorientować się mniej więcej, na czym ten styl polega. Jest to odmiana tańca brzucha, powstała w XX wieku, sporo informacji jest na stronie Yolandy:http://www.tribalbellydance.pl/
Na głowie ma chyba po prostu bogato zdobioną fryzurę - tancerki tribal często upinają włosy i doczepiają do nich frędzle i ozdoby, elementy biżuterii, muszle, biżuterię indyjską i masę różnych rzeczy;) Zajrzyj do galerii ze zdjęciami tancerek tribal, wszystkie mają sporo biżuterii. Obawiam się, że elementy takiej biżuterii i ozdób są trudno dostępne, czasem można coś kupić przez net ale najlepiej zaopatrywać się za granicą;)
W jaki sposób obszywacie stanik?
Ja obszyłam stanik dżersejem elastycznym. Wtedy obszywasz stanik nie musząc go specjalnie naciągać, ale nie przyszywasz go szycie obok szycia tylko musisz robić ok 1cm przerwy miedzy miejscami gdzie przyszywasz dżersej do stanika. Wtedy materiał będzie się dostosowywał do stopnia naciągania stanika. Można w ten sposób obszyć tez tył stanika. Z zebranego kawałka dzerseju zrobiłam ramiączko (zobacz na zdjęciu w poście wyżej). Trochę ten opis zakręcony, ale mam nadzieję, że wiesz o co mi chodzi:)
Można też kupić stanik, który jest dobry w formie nierozciągniętej.
MisiakxD
02-01-2008, 16:09
Zajrzyj np. do wątku "filmy tribal", jeśli chcesz zorientować się mniej więcej, na czym ten styl polega. Jest to odmiana tańca brzucha, powstała w XX wieku, sporo informacji jest na stronie Yolandy:http://www.tribalbellydance.pl/
Na głowie ma chyba po prostu bogato zdobioną fryzurę - tancerki tribal często upinają włosy i doczepiają do nich frędzle i ozdoby, elementy biżuterii, muszle, biżuterię indyjską i masę różnych rzeczy;) Zajrzyj do galerii ze zdjęciami tancerek tribal, wszystkie mają sporo biżuterii. Obawiam się, że elementy takiej biżuterii i ozdób są trudno dostępne, czasem można coś kupić przez net ale najlepiej zaopatrywać się za granicą;)
Dziekuje Ci bardzo i na pewno zajze:D:D :p:p:p
Czy stanik TRZEBA obszywać materiałem czy koraliki można naszywać od razu?
Moim zdaniem - jeśli stanik jest obszyty gładkim, eleganckim i ładnym materiałem i nie wygląda na zbyt "bieliźniany", to nie trzeba już go obszywać. Ale jeśli ma jakieś przezroczystości i koronki, to tak. Ale to tylko moje skromne zdanie.
Polecam szukanie w sklepach staników, które już są uszyte z ładnego materiału - sama kupiłam sobie srebrny i złoty i będę je dekorować koralikami:D
powiem szczerze, że ja nie planuje - stanik ecru/beż i taki też ma być strój + złoto :)
oczywiście stanik jest gładki, niekoronkowy :D
Muszę się zwierzyć :( spędziłam masę czasu na obszywaniu stanika, obszyłam miski, doszyłam te boczne części które się zapina z tyłu i zaczęłam mierzyć :( i cholera on w ogóle nie pasuje! Nie mam pojęcia jak mógł pasować na mnie wcześniej... teraz jest jakby za mały? I w ogóle jakoś się zmienił nie do poznania :confused:
Mam na szczęście sporo materiału jeszcze do wykorzystania... zastanawiam się czy byłabym w stanie uszyć coś takiego:
http://img72.imageshack.us/img72/7563/6bka4.jpghttp://img232.imageshack.us/img232/9624/6dyv7.jpg
Materiał mam niby a la aksamit ale jest lekko elastyczny, wydaje mi się że nadawał by się na taką niby "bluzeczkę" próbował ktoś kiedyś szyć coś takiego?
bollyanna
22-01-2008, 08:24
A czy w tej niby-bluzeczce biust ma, że tak powiem, luźno latać? To chyba mocno niepraktyczne... przynajmniej dla mnie :)
To chyba zależy od biustu. Ja osobiście mam niebieską bluzeczkę,którą wynalazłam w India shopie...I w niej biust nie lata...I chyba nie powinien latać- zwłaszcza w shimmy górą;)
Wydaje mi się, że we wszelkich tego typu bluzeczkach albo tribalowych choli należałoby wszyć takie usztywniane miseczki. Zależy od biustu, ale raczej tak byłoby łatwiej i bezpieczniej;)
Też tak myśle, ze raczej powinno sie wszyć takie usztywniane miseczki :\ Ja bym sie głupio czuła z myślą, że wszystko mi tam lata, skacze i podskakuje :D
ps. W koncu zrobilam zdjecie mojego stroju ;p Robione niestety komorka ;p (baterie od cyfrowki padly ;p ) Narazie na mnie, ale w wolnym czasie postaram sie go dokladniej sfotografowac ;D Jest na zdjeciu w moim profilu ;)
Jaki zajefajny! Super kolory! Ja bym takiego w życiu nie zrobiła. Jak Ci się w nim tańczy? Gdzie robiłaś zdjęcie?? Wcale nie widać, że telefonem. ;)
Jaki zajefajny! Super kolory! Ja bym takiego w życiu nie zrobiła. Jak Ci się w nim tańczy? Gdzie robiłaś zdjęcie?? Wcale nie widać, że telefonem. ;)
Dzieki Martinko :) Ja własnie jestem w trakcie szycia drugiego stroju, ale tym razem bardziej tribalowego niż typowo brzuszkowego :) Ot tak, taki kaprys haha ;) Ponadto, ostatnio buszując po pasmanteriach i sklepach z materiałami, znalazłam prześliczny turkusowy materiał (z elementami srebra!) na kolejny strój :D I mase pomysłów mam w głowie :D Niestety na to wszystko czasu brak :(
W tym moim pierwszym, uszytym w pełni :D stroju, super sie tańczy :) Jest idealnie dopasowany do mnie :) Nic sie nie przesuwa w czasie tańca, wszystko leży na swoim miejscu, nic sie nie sypie :) Zdjęcie zrobił mi chłopak i to tak całkiem przypadkiem (naprawde) u mnie w pokoju :D
Też tak myśle, ze raczej powinno sie wszyć takie usztywniane miseczki : Ja bym sie głupio czuła z myślą, że wszystko mi tam lata, skacze i podskakuje :D
ps. W koncu zrobilam zdjecie mojego stroju ;p Robione niestety komorka ;p (baterie od cyfrowki padly ;p ) Narazie na mnie, ale w wolnym czasie postaram sie go dokladniej sfotografowac ;D Jest na zdjeciu w moim profilu ;)
piekny piekny piekny:D:D:D
naprawde zazdroszcze!!!!! (ale tak pozytywnie) :D podziwiam i powiedz czy on jest czarny? tzn gora? :D
Ty go calkiem sama uszylas... to SZACUNECZEK i poklony bije!!!!!!!!!!! brawo brawo....
teraz to mnie skrecilo z zazdrosci:D:D:D:D:D::D:D:D:D::D:D:D::D
Vasanto, dziekuje ! :redface:
piekny piekny piekny:D:D:D
naprawde zazdroszcze!!!!! (ale tak pozytywnie) :D podziwiam i powiedz czy on jest czarny? tzn gora? :D
Ty go calkiem sama uszylas... to SZACUNECZEK i poklony bije!!!!!!!!!!! brawo brawo....
teraz to mnie skrecilo z zazdrosci:D:D:D:D:D::D
Tak uszyłam go sama od początku do końca :) Jest brązowy (mowiłam, ze zdjecie słabe ;) ) ze złotymi cekinami, koralikami, wiszącymi monetkami, i z turkusowymi drobnymi koralikami miejscami :)
bardzo ladny Farido :)
ja tez teraz szyje sobie stroj. jest z weluru w kolorze takiej ciemnej opalizujacej zieleni, do tego zielone hologramowe cekiny i zlote koraliki. jak bede robila fredzle to chyba pozycze sobie od Ciebie pomysl zakonczenia ich monetkami :D
a'propos: nie wiem czy wiecie ale czesto mozna znalezc bardzo ladny welur do obszywania strojow w sklepach z uzywana odzieza. zamiast placic 30 zl za metr materialu ja placilam jakies 6 zl za dwie welurowe bluzki w rozmiarze xxxl (czyli da sie z tego wyciac pas, stanik i jeszcze zostaje) kupione na wage. wlasnie ta ciemna zielen oraz piekna purpurę ;)
bardzo ladny Farido :)
ja tez teraz szyje sobie stroj. jest z weluru w kolorze takiej ciemnej opalizujacej zieleni, do tego zielone hologramowe cekiny i zlote koraliki. jak bede robila fredzle to chyba pozycze sobie od Ciebie pomysl zakonczenia ich monetkami :D
a'propos: nie wiem czy wiecie ale czesto mozna znalezc bardzo ladny welur do obszywania strojow w sklepach z uzywana odzieza. zamiast placic 30 zl za metr materialu ja placilam jakies 6 zl za dwie welurowe bluzki w rozmiarze xxxl (czyli da sie z tego wyciac pas, stanik i jeszcze zostaje) kupione na wage. wlasnie ta ciemna zielen oraz piekna purpurę ;)
Zafi, ja ostatnio kupiłam śliczny czarny welur i zapłaciłam 9.90 za metr :) Jeszcze nie wiem do czego mi sie przyda, ale pomińmy tą kwestie :D U mnie teraz we wszystkich sklepach z materiałami są promocje 'posylwestrowe' :)
Zafi, ja ostatnio kupiłam śliczny czarny welur i zapłaciłam 9.90 za metr :) Jeszcze nie wiem do czego mi sie przyda, ale pomińmy tą kwestie :D U mnie teraz we wszystkich sklepach z materiałami są promocje 'posylwestrowe' :)
o, to faktycznie niedrogo... bo jak ogladalam jakis czas temu to te ladne kolo 30 kosztowaly. za to dzięki uprzejmosci Antares znalazlam u mnie w miesci sklepik tanim szyfonem, ceny wachaja sie w przedziale 9-25 zl. taki bardzo ladny z satynowym polyskiem kosztuje 15 zl za metr. tylko nie wiem czy sie nadaje na spodnice bo jest jakby ciut sztywniejszy niz normalny szyfon.
kwestie pomijania pominę - u mnie tez lezy juz pare materialow "na kiedys" :D
a co sadzicie o wzorzystych spodnicach? chodzi mi o te szyfonowe. bo najczesciej widuje sie gladkie, jednokolorowe spodnice a ja wypatrzylam material w takie male koleczka w roznych, ale ciemniejszych, odcieniach zieleni i zolci, calkiem fajnie by to wygladalo z ciemnozielonym strojem tylko nie wiem czy nie bedzie to za bardzo pstrokate i takie... nie wiem, wieśniackie? :D
Według mnie ładnie wyglądałaby wzorzysta spódnica... Pod warunkiem, że krój dobierzesz niezbyt skomplikowany, żeby nie psuć wzoru.
nieskomplikowany kroj czyli na przyklad z polkola, tak?
Na przykład... Nie z klinów w każdym razie, bo tu szwy, tu wzór, za dużo szczęścia by było chyba :-)
Keiro: znajdź w pasmanterii taką wkładkę np. do gorsetu i to wszyj pod bluzkę... Albo wszyj kawałek stanika (miseczki). W sumie jak tak patrzę, to krój nie jest specjalnie skomplikowany - wystarczy dopasować z przodu (zaszewki), a sznureczki załatwią sprawę.
Mnie się marzy takie coś, co mają czasem aktorki w filmach bolly - z przodu normalnie bluzka, a z tyłu sześć sznureczków, które się razem związuje. Ja mam strasznie wąskie plecy (niewymiarowe tak, że często nawet XS jest za szerokie) i zawsze były męki z dopasowaniem wykrojów... A odkąd się nie garbię (czytaj: odkąd tańczę :-)), to jest to jeszcze większy kłopot - garb dawniej wypełniał tę pustą przestrzeń.
to jest to jeszcze większy kłopot - garb dawniej wypełniał tę pustą przestrzeń.
No jo, Vasanta umie znaleźć dziurę w całym. ;)
No jo, Vasanta umie znaleźć dziurę w całym. ;)
Byś się ze mną łączyła w bólu, a nie...
Ty wiesz, jak trudno jest znaleźć żakiet na mnie? W każdym muszę się garbić jak Quasimodo...
taki bardzo ladny z satynowym polyskiem kosztuje 15 zl za metr. tylko nie wiem czy sie nadaje na spodnice bo jest jakby ciut sztywniejszy niz normalny szyfon.
Chyba wiem Zafiro o którym mowa ;) Jego "sztywność" - jeśli mówimy o tym samym - była zdaje się zbliżona do gładkiego czarnego szyfonu, z którego mam tę czarną spódnicę, którą widziałaś. Nie wiem czy miałaś ten czarny szyfon w ręku, o ile jeszcze był na stanie (dawno mnie tam nie było). Reszta gładkich szyfonów była taka bardziej elastyczna. Tak więc myślę, że na spódnicę ten satynowy by się nadał.
Ja akurat unikam połyskujących materiałów z jakimikolwiek wzorami - raz że nie lubię, a dwa - z powodu mojego wzrostu i faktu, że nie mam przysłowiowych kształtów modelki ;). Materiały takie mogą skrócić i poszerzyć optycznie. Zresztą wiele zależy od kroju, dodatków i oczywiście pasa/chusty. Niemniej jednak przy wzorkach trzeba uważnie zestawiać spódnicę z resztą :)
bollyanna
22-01-2008, 16:13
Mnie się marzy takie coś, co mają czasem aktorki w filmach bolly - z przodu normalnie bluzka, a z tyłu sześć sznureczków, które się razem związuje.
Ja też bym chciała coś takiego! Takie bollywoodzkie choli :) Ale musi być idealnie dopasowane żeby ładnie wyglądało... a nawet w internetowych sklepach nie widziałam, trzeba by samemu szyć...
hmmm no to mnie zmartwilas Antares... ja tez jestem niska i do szczuplosci mi brakuje troche czyli tez powinnam niby unikac polyskliwych materialow. a tak mi sie podobal :cry: taki lekko zlocisty...
musze sie jeszcze zastanowic :D
Byś się ze mną łączyła w bólu, a nie...
Ty wiesz, jak trudno jest znaleźć żakiet na mnie? W każdym muszę się garbić jak Quasimodo...
Dobrze, dobrze. Przepraszam. Ale i tak zazdroszczę Ci, że przestałaś się garbić (ja mam z tym drobny kłopot) i, że masz wąskie plecy. Niby nie mam pleców pływaczki, ale zawsze potrafię u siebie znaleźć wadę. :D
hmmm no to mnie zmartwilas Antares... ja tez jestem niska i do szczuplosci mi brakuje troche czyli tez powinnam niby unikac polyskliwych materialow. a tak mi sie podobal :cry: taki lekko zlocisty...
musze sie jeszcze zastanowic :D
Zależy z czym i jak będziesz zestawiać :). Jaki masz pomysł na strój wiesz tylko Ty ;). Nie przejmuj się zbytnio. Ostatnim razem kupiłam szyfon w kolorze, który mi pod żadnym pozorem nie powinien był pasować :D (nie było koloru który chciałam a miałam straszną ochotę sobie coś uszyć) a teraz widzę, że wygląda na mnie zaskakująco dobrze ;):D i fajnie komponuje się z moją ukochaną czernią :)
Dobrze, dobrze. Przepraszam. Ale i tak zazdroszczę Ci, że przestałaś się garbić (ja mam z tym drobny kłopot) i, że masz wąskie plecy. Niby nie mam pleców pływaczki, ale zawsze potrafię u siebie znaleźć wadę. :D
Troszkę się jeszcze garbię, jak się zapominam.
Zafirah, zgadzam się z Antares :-) Materiał to jedno, a krój i reszta ubioru to drugie. Antares, a ten kolor to jaki?
też bym się nie przejmowała - scena rządzi się swoimi prawami! - jak mówi moja instruktorka - złoto ze srebrem, zielony z różowym, matowe z błyszczącym, wszystkie chwyty dozwolone :)
Któraś z dziewczyn w Łochowicach stwierdziła, że to wszystko jest takie odpustowe - i zgadzam się z nią w zupełności! Intensywne kolory, dużo błyskotek, o to chodzi, żeby wyglądać jak choinka! (Tylko choinka z gustem :-))
(Tylko choinka z gustem :-))
Święte słowa :)
Ten lateks w którymś z filmików przy "Shik-Shak-Shok" był obrzydliwy... Taki wąż, bleh.
Mnie się marzy takie coś, co mają czasem aktorki w filmach bolly - z przodu normalnie bluzka, a z tyłu sześć sznureczków, które się razem związuje. Ja mam strasznie wąskie plecy (niewymiarowe tak, że często nawet XS jest za szerokie) i zawsze były męki z dopasowaniem wykrojów... A odkąd się nie garbię (czytaj: odkąd tańczę :-)), to jest to jeszcze większy kłopot - garb dawniej wypełniał tę pustą przestrzeń.
Też marzy mi się takie choli - ale tribalowe:D fason ten sam, ale wykończone lusterkami, muszelkami kauri, w kolorach mniej cukierkowych niż te bollywoodzkie. Bluzka, o której piszesz, na angielskich stronach o strojach (np. do tribalu właśnie) nazywana jest backless choli:)
Szczęściara z ciebie- ja mam za szerokie plecy! I to naprawdę jest przekleństwo! W miarę szerokie ramiona i plecy, w miarę "zauważalny" biust - i wszystkie sukienki i bluzki są za ciasne w biuście - a jak dobre w biuście to wiszą w talii. A żakietu ani nawet zwykłej kurtki nie założę w życiu, bo niemal każdy fason odrobinę poszerza sylwetkę w ramionach!
Farida - śliczny strój:)
A ja nigdzie nie widzę w profilu zdjęcia, które wstawiła Farida:(
Farido Twój strój jest prześliczny! I wygląda w 100% profesjonalnie i takoż i Ty w nim :)
Prawdę mówiąc mam kupiony taki strój jak ten pomarańczowy, w domu. I on rzeczywiście ma usztywnienie na biust wmontowane. No nic, spróbuję skopiować krój, wszyć miseczki jakieś i może tym razem coś wyjdzie...
Ech, Keira versus Strój, 0:1 dla stroju, runda druga :notrust:
Shimma:
http://www.belly-dance.pl/forum/image.php?u=676&dateline=1200997836&type=profile
Wystarczy kliknąć na "pokaż profil" przy nicku Faridy :-)
Quesse, my jeśli chodzi o kolory, to jesteśmy dwa bieguny :-) Ja nie znoszę siebie w czarnym i mam bardzo mało czarnych ubrań, lubię się ubierać kolorowo. A ten różowy w moim projekcie to w sumie wziął się od lakieru do paznokci :-) Nie lubię różowego, ale w malinie byłoby mi całkiem ładnie, zwłaszcza do fioletu.
kurcze... przed chwilą policzyłam ile potrzebuje koralików na fredzle i wyszlo mi cos okolo 7280, co daje na allegro kwote 145 zl :blink: albo mi ktos tam da rabat albo bede musiala przejsc na jakas ekonomiczniejsza wersje :D
Dziękuje dziewczyny za kompllementy :)!!! To naprawde bardzo bardzo miłe :)
Zafi, ja tak z ciekawości, jak Ty to policzyłas?:D 7280...o matko :D Ja kupiłam w empiku takie fajne rurki szklane zwinięte jakby w spralki :) I żuzyłam na te moje frędzelki, niecałe 3 opakowania tych rureczek :)
kurcze... przed chwilą policzyłam ile potrzebuje koralików na fredzle i wyszlo mi cos okolo 7280, co daje na allegro kwote 145 zl :blink: albo mi ktos tam da rabat albo bede musiala przejsc na jakas ekonomiczniejsza wersje :D
No co Ty?? 145 zł?? To po ile zł i po ile sztuk pakowane??
haha widze, ze wzbudzilam zainteresowanie :D
Farida: policzylam bardzo prosto - zrobilam jeden frędzel kontrolny i policzylam ile koralikow wchodzi w jego sklad - 35 (25 zlotych i 10 zielonych). nastepnie policzylam ile mam monetek zlotych ktorymi chce ozdobic co czwarty fredzel na koncu, czyli ta ilosc razy 4, otrzymalam przypuszczalna ilosc fredzli, pomnozylam to razy 35 i otrzymalam ilosc koralikow potrzebnych do calosci, daelj podzielilam to przez 50 bo tyle ich w paczce i wynik dzielenia byl rownoczesnie cena bo paczka kosztuje 1 zl. :D
ale jako, ze zawsze mialam tróję z matematyki to sie gdzies rąbnęłam bo jak licze drugi raz i w innej opcji to mi mniej o 1/3 wychodzi :D
i zajrzalam na allegro, poszukalam i znalazlam taka aukcje http://allegro.pl/item299947815__57kol_koraliki_2mm_30000szt_8000szt _gratis_.html mozna nabyc naprawde ogromna ilosc koralikow za grosze...
ale i tak mnie to nie uszczesliwia bo moje fredzle mialy byc cale zlote z dwoma zielonymi wstawkami a na tej aukcji nie ma zlotych :( zlote wlasnie sa w paczkach po 50 sztuk/1 zl. ale sobie wymyslilam...:cool:
a przed chwila wpadlam na odkrywczy pomysl, zeby zrobic te kolory na odwrot, znaczy zielone ze zlotymi wstawkami co znacznie zmieni koszty :D
dobra, juz nie przynudzam, jest pozno i nie chce mi sie znowu obliczac bo i tak co innego wyjdzie :D:D:D:D:D:D
bollyanna
23-01-2008, 08:30
A próbowałaś szukać w sklepach internetowych, poza allegro? Ja wrzuciłam w googla koraliki i znalazłam parę linków, z tym że ceny podawane są różnie, albo za sztuki, albo na wagę (a ja naprawdę nie mam pojęcia, ile to jest 20 gramów koralików!). Ale może znajdziesz coś dla siebie?
http://www.artfan.pl/index.php?cPath=52
http://www.onyks.eu/index/6/28/koraliki_drobne/id
http://www.koraliki.pl/index.php/cPath/157_16
http://frogwill.pl/catalog/174_1_koraliki_drobne.html;jsessionid=104BAADB744E F5C9CB86FABE4CA59455
http://qnszt.pl/catalog/174_0_koraliki_drobne.html
Paczki po 50 sztuk są w przypadku stroju do t.b. bardzo małe!
Właśnie znalazłam informację, że 20 g to mniej więcej 1700 koralików o średnicy 2 mm, a za taką paczuszkę na qnszt.pl chcą 1,65 :)
Ja jak sobie będę robiła strój chyba kupię sobie takie frędzle srebrne (http://www.taniec.kankan.pl/taniec/fredzle.htm), albo tak jak podała bollyanna z tej strony qnszt.pl. Przedtem jej nie widziałam nigdzie.
bollyanna: jeszcze nie obszukalam sklepow internetowych bo wczoraj tak spontanicznie siadlam do tego stroju a potem liczenia :D zaraz sobie poogladam co tam za linki dalas.
Że też chce Ci sie to nawlekać Zafi ;) 7280 :eek: maciupcich koralików...Chyba będzie mi sie to śniło po nocach jako koszmar :D
chce mi sie, chce bo to mnie odpręża :D od poniedzialku bede musiala dziennie spedzac jakies 3,4 godziny w autobusach i sie wlasnie zastanawialam czy ten czas daloby sie wykorzystac do produkcji fredzli :D:D:D
bollyanna
23-01-2008, 10:44
Nawlekanie koralików igłą w autobusie = pokłute palce i pogubione koraliki :D
tak mi sie wlasnie wydawalo ale i tak sprobuje :D a moze naucze sie przypadkiem idealnego balansu cialem ;)
a moze naucze sie przypadkiem idealnego balansu cialem ;)
I cierpliwości :rolleyes:
Witam wszystkich!
Jako,że jestem tu nowa przywitam się raz jeszcze!
I jak to często z nowymi bywa, zaczynam od pytań. No więc dziewuszki mam zamiar uszyć sobie kostium,ale szczerze mówiąc nie mam pojęcia jak się do tego zabrać. Wiem ,ze chcę go zrobić z czarnego szyfonu i po za tym to juz nic nie wiem.No więc tak: ile powinnam kupić materiału? i czy ma ktoś jakieś wskazówki jak to krok po kroku uszyć. A no i czy może wiecie jaki powinien być krój spódnicy,aby wyszło mi coś jak tutaj: (pierwsza zielona spódnica) http://turkish-emporium.com/typesearch.php?Skirts_Veils___Pants
Wielkie dzięki za wszelkie porady! Wszystkie są dla mnie na wagę złota ponieważ jestem w tym temacie naprawdę zielona...
Pozdrawiam serdecznie!
Anisa Hasna
19-02-2008, 23:34
Wątki o stroju i nie tylko:
http://www.belly-dance.pl/forum/showthread.php?t=182
http://www.belly-dance.pl/forum/showthread.php?t=358
http://www.taniecbrzucha.fora.pl/zrob-to-sama,6/
Powodzenia
ah, dzięki:) przepraszam za zaśmiecanie.
wzielam sie za produkcje frędzli z koralikow :D nawet dosc sprawnie mi to idzie, juz mam 54 fredzle, kazdy z 63 koralikow :D
scarabee
20-02-2008, 10:52
O, to od razu zapytam bo sama sie za frędzle zabieram: na co nawlekasz? Nici wystarczą, czy potrzeba żyłki czy jakichś innych specjałów o których nie mam pojęcia? ;) I ile tych koralików kupiłaś? (zamierzam zamówic przez Allegro bo nigdzie nie mogę znaleźć takich jak chcę, więc to istatona informacja...)
feroMonik
20-02-2008, 12:46
Ja bym w zyciu sama nie nawlekala! Ale na Dworcu znalazlam takie naszyjniki gdzie jest pek takich samych koralikowych nitek - za 5 zł. Kupilam 2 zielone, bo dojrzewam do robienia stroju i mam nadzieje, ze uda mi sie je wykorzystac. Mam juz wszystko oprocz tej fizeliny i przeraza mnie zrobienie pasa :)
feroMonik: ale to jest fajne zajecie :D ja tam lubie taka dłubaninę, odprężam sie przy tym i mogę np. jednoczesnie ukladac w glowie choreografie do muzyki jaka sobie puszczam :D
scarabee: na wlekam na podwojna mocna nitkę. probowalam z nicia silikonową, cos jak zylka tylko bardziej elastyczna, ale efekt mnie nie zadowolil bo fredzel nie wisial luzno tylko troche sie skrecal. mysle, ze powinna ta moja nic wytrzymac. najpierw na odciety odpowiedniej dlugosci odcinek nici nawlekam jeden wiekszy koralik. potem skladam nitke na pol i oba konce przewlekam przez igle do koralikow (dluzsza i ciensza niz zwykla igla) i dalej nawlekam koraliki w odpowiedniej kombinacji jaka sobie ulozylam. na koniec wyciagam igle, zawiazuje konce nitki i mam gotowy fredzel do przyszycia. znaczy bede przyszywac jak wszystkie skoncze bo pojedynczo to nie ma sensu. zostawiam te konce nitki dosc dlugie i potem bede mogla przewlec przez nie igle i bezposrednio przyszyc do materialu.
dalej nawlekam koraliki w odpowiedniej kombinacji jaka sobie ulozylam. na koniec wyciagam igle, zawiazuje konce nitki i mam gotowy fredzel do przyszycia. znaczy bede przyszywac jak wszystkie skoncze bo pojedynczo to nie ma sensu.
poklony bije :)
a jakie masz te koraliki? takie malutkie 2mm? czy wieksze? :) a kolorystyka jaka? :D
Zafirah: dobrze jest też potem wzmocnić końcówki bezbarwnym lakierem do paznokci by się nie rozwiązały. W ruchu to jednak cuda się dzieją przy obciążeniu nici :D
jejku dziewczyny,że wam się chce:) podziwiam! ja to jeszcze daleko za wami! Najpierw sama muszę sobie uszyć strój. I wciąż nurtuje mnie jedno pytanie. Jak mam to zrobić żeby powstało mi takie cudo: http://turkish-emporium.com/detailedimages.php?itemcode=1SKIRT
Czy mogła by mi któraś z was wyrysować chociażby w paincie jak by to wyglądało na płasko? bo zupełnie nie wiem jak powinnam wyciąć materiał:(
Potrzebuje pomocy. Czy jakaś mądrzejsza koleżanka może mi powiedzieć, czy to jest strój ghawazee?
http://costume.kamice.com/DSC00540.jpg
Sparrow: poczekaj kochana z tym biciem poklonow az skoncze bo narazie mam dopiero 1/4 zamierzonej ilosci :D bedę miała dodatkową motywacje :D:p
robie z tych malych 2mm, jeden fredzel zrobilam z wiekszych ale mi sie nie podobal wiec narobilam sobie teraz dodatkowej pracy bo male sie trudniej nawleka (oczy juz nie te...:rolleyes::D ). kolorystyka - trzy wieksze 3 mm zlote koraliki, 25 butelkowozielonych 2 mm, 10 zlotych 2mm, i znowu 25 butelkowozielonych 2 mm. jako, ze moj pas jest z grubsza w ksztalt V to te zlote wstawki na fredzlach beda sie fajnie ukladaly po skosie.
Antares: hm... koncowki beda wszyte w material wiec chyba nie maja prawa sie rozwiazac. Ale lepiej dmuchac na zimne - jak bede przyszywac to polakieruje :)
MarTinka: z tego co wiem, to mozna to nazwac strojem ghawazee. tancerki mialy obfite szarawary i na gorze takie wdzianka dluzsze.
AishaYildirim
20-02-2008, 18:16
Potrzebuje pomocy. Czy jakaś mądrzejsza koleżanka może mi powiedzieć, czy to jest strój ghawazee?
Mysle ze to zdjecie gdzie Rena jest sama rowniez mozna podciagnac , po niewielkiej przerobce nakrycia głowy, pod stroj ghawazee.
Zdjecie zbiorowe to juz nawet z nakryciem głowy jest ok :D
Elif: to spódnice z 4 kwadratów "zmontowane" po złapaniu za róg każdego, wywinięciu i przeszyciu tak byś się zmieściła w powstały otwór, potem przycinasz niepotrzebne rogi wewnątrz, wciągasz gumę i ozdabiasz albo i nie :D Taki opis na szybko - mam nadzieję że dość obrazowy :D
Zafirah: nie ma nic bardziej zdradliwego niż końcówki czegoś ciężkiego wszyte w materiał hihi :D
Antares, powiem Ci,że zadziwiająco wiele Twój krótki opis mi wyjaśnił! Wielkie dzięki!:) Jutro wybieram się na zakupy i rozpoczynam szycie;)
scarabee
20-02-2008, 19:28
Zafirah: Ja myślałam o innej metodzie na te koraliki: nie osobno każdy, tylko od razu na stroju, zaczepić dłuuugą nitkę, nawlec koraliki w kompozycji, na koniec jeden większy, i 'zawrócić' nitkę przez wszystkie pozostałe poza tym największym, jakoś zaczepić nitkę (bez odcinania), wyprowadzić kawałek dalej i zrobić następny frędzel... Może uda mi się tak zaczepić nitke między frędzlami, żeby jeden zerwany nie pociagnął następnych... ;)
Zapytam jeszcze tylko: ile (wagowo) potrzeba koralików, np. na obszycie jednego pasa, tak żeby frędzel tak przynajmniej 10cm miał? Bo tyle ile udało mi sie dzis wykupić ze wszystkich pasmanterii w mieście na pewno nie wystarczy ;)
dziewczyny, ja przepraszam że tak ciągle odbijam od tematu czyli koralików,ale mam strasznie dużo pytań bo to mój pierwszy kostium. No więc kolejne zapytanie. Na moje chyba nieszczęście mam całkiem spory biust. Miseczka D. No i co teraz. Mam obawy co do stanika ,żeby nic mi z niego w tańcu nie "uciekło" a inne topy to są trochę zbyt skomplikowane ,żebym mogła sama je uszyć. Nie wiem co mam zrobić :(
scarabee
20-02-2008, 20:10
hmm mam problem wręcz przeciwny, ale kiedyś na jakiejś stronie widziałam takie rozwiązanie: ramiączka były normalnie łaczone na szyi, ale jeszcze dodatkowo miały przyczepione dodatkowe paski tego samego materiału mniej więcej na wysokości obojczyków i doszyte na górnej krawędzi miseczek bliżej środka. Może to by dodatkowo ustabilizowało całą konstrukcję?
(i mam nadzieję, że dość obrazowo to opisałam...)
Hmm, no jakieś rozwiązanie to jest,ale nie wiem czy będzie to dobrze wyglądać... Masz może scarabee jakieś zdjęcie takiego rozwiązania? Byłabym wdzięczna :)
scarabee
20-02-2008, 20:45
strona, na której to widziałam, jest w tej chwili w przebudowie, więc ze zdjęcia chwilowo nici. Ale myślę, że jeśli te dodatkowe ramiączka będą tak samo ozdobione jak normalne, może to być nawet dodatkowa ozdoba stroju.
A zdjęcie dokleję jak tylko stronka wróci do normy :)
Elif: kup po prostu dobrze trzymajacy stanik. taki bardziej zabudowany a nie "bardotka". powiem Ci, ze wiekszosc strojow ktore mozna kupic w Egipcie czy innych krajach arabskich ma wlasnie spore miseczki.
scarebee: wydaje mi sie, ze metoda o ktorej piszesz jest bardziej skomplikowana i trudniejsza w wykonaniu. poza tym ja lubie czesto cos zmieniac zanim nadam temu ostateczny wyglad dlatego takie fredzle od razu umocowane na stale dla mnie nie sa dobrym rozwiazaniem. ale kazdy ma swoje metody :D
co do samych koralikow: dziewczyno, nie kupuj w pasmanteriach! przeplacisz okrutnie. ja kupilam na allegro 7000 koralikow (czyli 7 grubych paczuszek) za 5,99 zl a w pasmanterii 2 zl kosztuje paczuszka zawierajaca ok 50 koralikow! tu masz linka do tego sprzedawcy http://www.allegro.pl/item305938097__56kol_koraliki_2mm_6000szt_1000szt_ gratis_.html ma tez zestawy 15000 koralikow za 14 zl i megapakę 65000 za 49 zl. warto poszukac :) ile koralikow zuzyjesz to juz zalezy od tego ile maja miec fredzle dlugosci, jak gesto chcesz je naszyc i jakiej wielkosci koralikow uzyjesz. najlepiej to sobie po prostu policz: zrob fredzel kontrolny, zobacz ile w nim jest koralikow a potem przymierz co ile mm chcesz je przyszywac i pomnoz sobie wszystko :) u sprzedawcy ktorego wskazalam fajne jest to, ze podana jest faktyczna ilosc koralikow a nie waga - bo wagowo to ja nie mam pojecia ile to wychodzi :)
scarabee
20-02-2008, 23:11
o, właśnie czegoś takiego szukałam, dziękuję!
a co do cen w pasmanteriach, aż tak źle nie było... ;) W tych moich dzisiejszych paczuszkach jest ok. 500 sztuk - po 1,50 zl. Ale te megapaki to zupełnie inna bajka :D
I dziekuję za pomysł z tym 'frędzlem kontrolnym', aż sie głupia czuję, że mi to do głowy nie przyszło ;)
No wszystko już kupione, przygotowania ruszyły. I jakoś tak wyszło,że wbrew wszelkim schematom:D Zobaczymy co z tego wyjdzie... Jak już skończę to dzieło oczywiście się pochwalę;)
Odskoczę od tematu lekko i pokażę wam coś. Ostatnio odkrylam w jednej z szaf u siebie w domu taką oto spódnicę:
http://img158.imageshack.us/img158/2751/dsc001941editnx5.jpg
jeden ze wzorków w przybliżeniu:
http://img158.imageshack.us/img158/5013/dsc00197pg3.jpg
a pod spodem ma coś takiego:
http://img158.imageshack.us/img158/5263/dsc00199dz9.jpg
jak oceniacie, bellydance'owa choć troszkę czy nie bardzo? Dodam że beż żadnych rozcięć czy rozporków, na mocnej gumce w pasie.
No to ja sie dołączam do pytanka Aieshy - czy taka spódniczka z pozszywanych falban nadaje się do TB, czy jednak byłaby za wąska bez rozcięć?
Nadaje się jaka tylko wam się przyśni:) choć osobiście nie jestem zwolenniczką spódnic na gumce,nie wygląda to specjalnie pięknie:) A taka z falban raczej się nadaje...osobiście sama mam taką:)
z tego co widze to jest to spodnica z półkola. jak najbardziej moze byc ;) gumka w pasie staje sie niewidoczna po zalozeniu pasa od stroju bellydancowego ;)
a ja ostatnio w ciucholandzie wygrzebalam dwie spodnice. jedna jest w podobnym kroju, bezowa, do kostek, z polkola, pozszywana z falban, material to bawelna taka troche "pognieciona".
a druga jest po prostu obłędna! czarna, z tylu do kostek, z przodu uszyta jakos tak, ze jest jakby podebrana w gore troche i siega za kolana. u gory szyta z karczku, na dole przechodzi w dwie falbany, wykonczona czarną koroneczką. idealna do fuzji z flamenco czy tango, taki troche jakby hiszpański look :D i pasowala na mnie tez idealnie co sie rzadko zdarza, ja wiem, ze ta kiecka na mnie czekala :D
Jeśli boisz się, ze ze stanika biust Ci ucieknie, naprawdopodobniej masz zły stanik :) Polecam: http://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=32203, http://besame.blox.pl/2007/02/Stanikowo-poradnikowo.html oraz http://stanikomania.pl/.
feroMonik
25-02-2008, 11:32
Ja tez mam D i powiem ci, ze nie mam zadnych obaw - ale nie wybieram stanika bardzo wycietego od gory (tak ze zakrywa tylko sutki :) No i przed wystepem zawsze mocno sciagam ramiaczka ;)
feroMonik
25-02-2008, 11:33
A dawalyscie link do takich fajnych fredzli na tasmie - w ogole nie odpowiadaja na maile, wiec pewnie ich kupic sie nie da :(
A ino dziękuję:) zaraz zobaczę cóż mi radzą na moje utrapienie :)
bollyanna
26-03-2008, 21:38
Cześć dziewczyny (i chłopaki ;))!
Odkurzę trochę ten wątek ciekawostką: otóż na allegro można kupić strój do tańca brzucha, który składa się ze stanika oraz... majteczek :D Czyż to nie wspaniałe? Tego chyba jeszcze nie było :)
Dla ciekawych wrzucam linka: http://www.allegro.pl/item333088281_nowosc_komplet_do_tanca_belly_dance_ .html
Safiyyah
26-03-2008, 21:49
Hihi :D
I co my niby z tymi majteczkami zrobić??? :D
Na haremki ubrać??:D
Czego to ludzie nie wymyślą dla kasy ;)
Marzenie
26-03-2008, 22:28
Śmiejesz się! Ja myślę, że to jest bellydance'owy strój plażowy :D Wiosna idzie, za nią lato, na wakacje przyda sie w sam raz! ;)
Safiyyah
26-03-2008, 22:38
Kurcze, na to nie wpadlam :D
To może sobie kupię też jeden :P
Tribalowy odpowiednik ;) :D
http://allegro.pl/item329801203_klimatyczny_stanik_hadgehog_promocja .html
http://allegro.pl/item329801204_cyber_goth_metal_bielizna_skorzana_p romocja.html
bollyanno, nic tylko kupić, założyć i wyjść na plażę, wystawić pupę na słońce po czym, jak już się nagrzeje to sobie usiąść, a co! :D
Cześć dziewczyny (i chłopaki ;))!
Odkurzę trochę ten wątek ciekawostką: otóż na allegro można kupić strój do tańca brzucha, który składa się ze stanika oraz... majteczek :D Czyż to nie wspaniałe? Tego chyba jeszcze nie było :)
Dla ciekawych wrzucam linka: http://www.allegro.pl/item333088281_nowosc_komplet_do_tanca_belly_dance_ .html
Aaaaaaaaaaaaaaaaaahahahahaha!!! PRZEBóJ!!!! Majtki, żeby miało co dzwonić pod spódnicą? :D:D Mają ludzie wyobraźnię :D:D:D:D
bollyanna
27-03-2008, 08:05
bollyanno, nic tylko kupić, założyć i wyjść na plażę, wystawić pupę na słońce po czym, jak już się nagrzeje to sobie usiąść, a co! :D
Tak właśnie, już lecę zaklepać sobie miejsce na plaży! Tylko wykopię sobie dołek w śniegu :) Swoją drogą proponuję rozpocząć dyskusję "jak zrobić sobie bellydancowe bikini domowym sposobem" ;)
Farido, wariant tribalowy rozłożył mnie na łopatki :D
feroMonik
27-03-2008, 09:45
Takie stroje sa okropnie modne teraz na Zachodzie, np. w Niemczech. Tam laski chodza w chustach po ulicach, na imprezy. Pewnie te kostiumy sa wlasnie stad.
Takie stroje sa okropnie modne teraz na Zachodzie, np. w Niemczech. Tam laski chodza w chustach po ulicach, na imprezy. Pewnie te kostiumy sa wlasnie stad.
Monetki to jest w ogóle ostatnio modny detal, na fali mody inspirowanej Orientem.
Mnie się osobiście szalenie podoba to:
http://j.luxlux.pl/l1688/bbaaa1df002a8b6146e0253b/180515.jpg
(Podoba mi się chusta z frędzlami, monetami itd., nie ta flądra, co ją nosi.)
Szkoda, że kosztuje ponad 15 000 zł.
Mimo to chodzenie w chuście po ulicy...
Na samą myśl przypomina mi się zniesmaczony Ehab Atia i jego fukanie na "Shakira style".
Ta chusta kosztuje 15 tysięcy zł????!!!:eek::eek:To z czego ona jest?? monetki są ze złota, platyny? A może nosił ją ktoś sławny?
A ta flądra to mi się podoba bardziej niż chusta ;)
Może do tego ręcznie haftowana złotogłowiem??? Dlatego tyle kasy...:D
Co do flądry sie nie wypowiadam:D
wystarczy zeby chusta byla od Hermesa czy innego tam projektanta... ;)
bollyanna
27-03-2008, 20:01
Chusta czy jakikolwiek inny produkt ma taką cenę, jaką ktoś chce za nią zapłacić. Widać dla kogoś jest ona warta tyle pieniędzy... Czyli świat stoi na głowie, ale to akurat nie nowina ;)
Właśnie dziś w Cubusie widziałam chustę obszywaną monetami...
Jeszcze tylko czekam na stanik obszyty frędzlami do pasa na plażę. I saggaty zamiast kolczyków. Jea :blink:
Ja pracuje nad stanikiem, obszyłam taki zwykły ale efekt raczej taki do ćwiczeń w domu. Tak jakos to wygląda nie ten teges. Cekiny na taśmie i kilka rzędów cekinow luzem. I jakies dyndadełka. Jak zrobie ramiona to może to nabierze jakiegoś wygladu. Na razie spoczywa w szufladzie.
Ta chusta to Balenciaga. 5 995 funtów.
A flądry nie lubię, bo ma przodozgryz. Z zazdrości jej nie lubię, bo ja nie mam (zlikwidowali mi w dzieciństwie) i przez to zapewne tracę możliwość międzynarodowej kariery.
Vasanto,nie martw się,można Ci przesunąć szczękę najwyżej;P Chusta jest piękna...ale te monety to tylko takie ozdobne,bo to w ogóle brzęczeć nie będzie:D
a ja na gwalt musze skonczyc stroj do jutra :eek: dzisiaj bede siedziec w pracy i dziobac cekiny - kolezanki beda mialy radoche :D
AishaYildirim
28-03-2008, 08:38
bede siedziec w pracy i dziobac cekiny
Dziobaj dziobaj :D
A jaki kolor?
a ja na gwalt musze skonczyc stroj do jutra :eek:
Na gwałt? myślałam,że na występ :D:p
a ja na gwalt musze skonczyc stroj do jutra :eek: dzisiaj bede siedziec w pracy i dziobac cekiny - kolezanki beda mialy radoche :D
Dasz rade ;) My, brzuszki, zazwyczaj wychodzimy cało z takich "opresji" ;) Nie ma jak silna motywacja do działania :D
Rilla, to nie ma brzęczeć, tylko ładnie wyglądać. Mnie się ta chusta podoba sama w sobie. Ale któraś pisała, że widziała w zwykłej sieciówce... Podobna?
a ja zgubiłam gdzieś swój strój ;( ten jasniutki... łososiowy.... jakby ktoś znalazł... to ja proszę o info....
Na gwałt? myślałam,że na występ :D:p
stare haslo a zawsze mnie rozbawi :D:D:D
Dziobaj dziobaj :D
A jaki kolor?
dziobie dziobie - zielony :D tak jak myslalam - w pracy mieli ze mnie ubaw ;)
ehhh czepiacie sie z tym gwaltem moje drogie :D
a ja zgubiłam gdzieś swój strój ;( ten jasniutki... łososiowy.... jakby ktoś znalazł... to ja proszę o info....
ojeja gdzie jak kiedy? :unsure:
swoją drogą - jak można zgubić strój? :blink:
ja swojego jeszcze nie mam, więc uważam "STRÓJ", szczególnie taki własnoręcznie wydziergany, za coś tak cennego i ukochanego w nim się śpi żeby ci nie ukradli... :amuse:
Rilla, to nie ma brzęczeć, tylko ładnie wyglądać. Mnie się ta chusta podoba sama w sobie. Ale któraś pisała, że widziała w zwykłej sieciówce... Podobna?
To chyba ja pisałam :D Że w Cubusie. Była na brzegach obszyta chyba na zmianę monetą i czymś. I jakieś wzory miała ciemniejsze, bo sama była biała. Subtelna. Mnie się podobała :)
I może jeśli już przy stroju jesteśmy... To ja może trochę od czapy - wiecie może gdzie w Warszawie można znaleźć baletki? Takie zwykłe, miękkie, tylko do ćwiczeń na zajęciach. Bo te na allegro są strasznie zabudowane. W żadnym Go-sporcie nie mogę dorwać, bo tylko dziecięce zostały, a ja się w końcu połamię w skarpetkach. Na boso mnie łapią skurcze w stopy (no i w ogóle to oziębianie), a ze skarpetek ze stoperami po 2 zajęciach się robią skarpetki bez stoperów :/
ha! pas zrobiony :D teraz szybko musze obszyc stanik i bedzie dobrze :D dalam sobie czas do 14 :D
wierzymy w Ciebie:D powodzenia!
I może jeśli już przy stroju jesteśmy... To ja może trochę od czapy - wiecie może gdzie w Warszawie można znaleźć baletki? Takie zwykłe, miękkie, tylko do ćwiczeń na zajęciach. Bo te na allegro są strasznie zabudowane. W żadnym Go-sporcie nie mogę dorwać, bo tylko dziecięce zostały, a ja się w końcu połamię w skarpetkach. Na boso mnie łapią skurcze w stopy (no i w ogóle to oziębianie), a ze skarpetek ze stoperami po 2 zajęciach się robią skarpetki bez stoperów :/
w jakimś sklepie dla tancerzy?
wiem, że jeden jest gdzieś w okolicach pl. Teatralnego czy raczej ul. Wierzbowej tam gdzie szkoła baletowa chyba?
widziałam też dosłownie przedwczoraj sklep dla tancerzy na Kasprzaka z okien autobusu 506 :) po lewej stronie jak się jedzie do centrum
o mam!
http://www.akces.biz/inne/linki.html
są tu adresy obu sklepów o których mówiłam, z telefonami i stronami internetowymi
no już lepiej nie mogę ci pomóc :)
a co do niezabudowanych baletek - to może takie pół-baletki, takie tylko ochraniające place i śródstopie?
vBulletin® v4.0.8, Copyright ©2000-2012, Jelsoft Enterprises Ltd.