Pokaż pełną wersję : Tribalowy makijaż i fryzury
*Sylwia*
30-03-2009, 14:55
Po wczorajszym występie przyszedł mi pomysł na dość przydatny temat na forum. Zazwyczaj na pokazy maluje mnie siostra. Wczoraj nie miałam takiej możliwości i musiałam umalować się sama co skończyło się kompletną klapą bo jak się okazało kompletnie nie potrafię tego zrobić :wacko: Gdyby nie moja instruktorka (Basiu dziękuję :*) to by była jakaś kompletna klapa. Nie mam problemu z uszyciem stroju czy ułożeniem fryzury... Natomiast makijaż... Aż wstyd się przyznać. Pomyślałam więc, że taki temat mógłby się przydać jako źródło wiedzy i oczywiście inspiracji.
Świetny pomysł!
Tribalowy makijaż kojarzy mi się przede wszystkim ze smoky eyes, chociaż w fuzji można niemal dowolnie eksperymentować z kolorami i kreską.
Poniżej kilka filmików "how to":
Angelina Jolie's Smoky Eye is "Wanted"
http://www.youtube.com/watch?v=BqXAJreJU-g&feature=channel
Orange & Black Winged Look
http://www.youtube.com/watch?v=dtsLWBg8FiI&feature=channel
Silver, Grey & Black Smoky Eye...
http://www.youtube.com/watch?v=d5OKvWCoZG8&feature=channel
My Attempt at an Arabic Eye
http://www.youtube.com/watch?v=KPv5UGXwVhM&feature=channel
Fairy make up tutorial
http://www.youtube.com/watch?v=62iagwH9IrU&feature=related
Na czoło pasuje bindi, ale moim zdaniem nie takie jakie nam się kojarzą z Bollywood. Myślę raczej o takich jak tu widać:
http://www.etsy.com/shop.php?user_id=5699336&ga_search_query=bindi&ga_search_type=tag_title&ga_page=2&min=&max=&order=
albo:
http://www.etsy.com/shop.php?user_id=6823131&ga_search_query=bindi&ga_search_type=tag_title&ga_page=10&min=&max=&order=
Sama robię bindi. To bardzo łatwe. Najpierw kupujecie kamienie np. Swarovskiego do zdobienia paznokci, metalowe dżety do ubrań, elementy z rozwalonej biżuterii. Potem układacie to w ładną całość i naklejacie za pomoca super glue na kawałek przezroczystego plastiku - ja posługuje się okładką używaną do bindowania kserówek:P Następnie wycinamy nasze dzieło pozostawiając odrobinę folii wokół. Można puścić wodze fantazji i zrobić ozdobę pasującą idealnie do kostiumu - wielką lub małą, kolorową lub bardziej mroczną. Bindi naklejamy na czoło zwykłym klejem do sztucznych rzęs albo (jeśli jest duże) klejem "teatralnym" (spirit gum).
Na tej stronie co podałaś są piękne bindi.. Próbowałam w Polsce znaleźć coś podobnego, ale bez skutku.. :(
Sama robisz? No to świetnie! Gratulacje :) A nie boisz się, że Ci odpadnie po przyklejeniu klejem do rzęs?
Bindi naklejamy na czoło zwykłym klejem do sztucznych rzęs albo (jeśli jest duże) klejem "teatralnym" (spirit gum).
Gdzie można kupić taki klej? kompletnie nie wiem :confused:
A czy np na takim kleju by się trzymała tikka (przy obrotach raczej fruwa)?
Od dawna mnie gnębi sposób "ujarzmienia" tikki :p
Co do bindi to są różne rodzaje tych klejonych. Widziałam takie większe i utrzymane w kolorach czarno- srebrnych.
Klej teatralny można dostać na ebayu wpisując w okienko "spirit gum". Z tego co widziałam można dostać taki wymagający drugiego specyfiku do zmycia (często w zestawie) albo taki "samowystarczalny". Moje bindi (całkiem spore, ale nie takie jak te wielkie, które widziałyście na Etsy) spokojnie trzymają się na kleju do rzęs. Ghada nawet tak przykleiła dużą część tikki do czoła i było ok (wcześniej nakleiła ją na plastik). Najważniejsze to odtłuścić skórę zanim przykleimy no i poczekać po nałożeniu kleju na folię ok minutę, aby zgęstniał. Zasada taka sama jak przy rzęsach. Ja nakładam makijaż i patyczkiem kosmetycznym scieram z czoła podkład w miejscu, gdzie zaraz umieszczę błyskotkę - wtedy nie odpadnie, a bindi nie usmaruję podkładem.
Jeśli chodzi o tikkę jako taką to myślę, że sprawdziłby się ten klej teatralny, zwykły do rzęs nie dałby rady, chyba, że tak jak bindi, nakleisz dyndającą część na folię.
Co do ogólnodostepnych bindi to przeszkadza mi ich niedopracowany wygląd, ozdóbki są często tandetne i krzywo przyklejone. Te hand made to małe dzieła sztuki.
Świetny sposób:) postaram się kiedyś sama skonstruować swoje bindi:p...a makijaże oczu są obłędne. Na dzien dzisiejsy jestem na etapie eksperymentu z malowaniem oka, raz wyjdzie, innym razem nie wyjdzie...:rolleyes:
BlackPearl
31-03-2009, 20:10
Świetny sposób:) postaram się kiedyś sama skonstruować swoje bindi:p...a makijaże oczu są obłędne. Na dzien dzisiejsy jestem na etapie eksperymentu z malowaniem oka, raz wyjdzie, innym razem nie wyjdzie...:rolleyes:
Raczej Ci wychodzi....:-)
A, że bindi się kochana zadeklarowałaś robić...to może zrobisz i dla mnie..wiesz jaka ja zdolna jestem do ręczych robótek:D
hehe, z przyjemnością...niech tylko mam więcej czasu, nieco materiału i pomysł...:D
Gdyby któraś z tribalek chciała sobie zrobić takie trochę trwalsze dredy do noszenia także na co dzień (i niestety założenie ich zabiera więcej czasu, niż owinięcie koka gumką z hairfallsami), to znalazłam fajny tutorial: http://www.afrocare.com/trd/pages/steps/ESD/
Mam straszną ochotę na coś takiego, tylko kto mi to zaplecie? Sama raczej nie mam szans ...
Ten tutorial jest genialny! Tak samo jak Herbi chciałabym sobie zafundować coś takiego :D Tylko na jak długo to wystarczy? Do pierwszego umycia głowy?
Nie, nie, Amethis - prawidłowo wykonana ta fryzura jest trwała - możesz nosić, jak długo chcesz, jednak zalecają, zdjąć dredy po ok. 3 miesiącach, ponieważ później twoje własne włosy też zaczną się filcować i "dredować" właśnie. Zdejmuje się podobno prosto, przecinasz te małe gumeczki mocujące dredy do twoich włosów i rozplatasz warkoczyk. Podobno włosy po tym przypominają maksymalne afro, ale wystarczyje umyć i dobrze odżywić, by wróciły do dawnej kondycji. I to mnie przekonało, że całość jest odrwacalna i (podobno) własne włosy na tym nie cierpią.
kaoruaki
04-04-2009, 14:30
Herbi, nie mogę sie doczekać kiedy cię zobaczę w tych dredziochach:D nie ma to jak własne hairfallsy
Herbi, nie mogę sie doczekać kiedy cię zobaczę w tych dredziochach:D nie ma to jak własne hairfallsy
Najpierw muszę znaleźć jakąś zręczną koleżankę, co mi to zaplecie, no i wydać jakieś 150 zł na dredy, więc inwestycja może się odsunąć w czasie:D Ale chciałabym zobaczyć, jak wyglądam - kiedyś nie mogłam takich nosić (praca w korporacji) a teraz by nikomu nie przeszkadzało. Poza tym postanowiłam, że jak będę już całkiem siwa, to zapuszczę swoje włosy, bo mi się takie srebrne podobają i mam ochotę zrobić z nich dredy wtedy - będę rock'n'rollową babcią :D
kaoruaki
04-04-2009, 14:55
ale czad!!!!Herbi jak ja cię kocham za ten twój luz:D
scarabee
04-04-2009, 15:18
Siwe dredy - w Twoim wykonaniu na pewno będą boskie :) Słuchaj no, jeśli nie będziesz miała oporów przed oddaniem skalpu w moje ręce, to Cię mogę zapleść :) Tylko z tym może być jak z henną - 4 godziny murowane...
Siwe dredy - w Twoim wykonaniu na pewno będą boskie :) Słuchaj no, jeśli nie będziesz miała oporów przed oddaniem skalpu w moje ręce, to Cię mogę zapleść :) Tylko z tym może być jak z henną - 4 godziny murowane...
Nie szkodzi - ja chcę :) Tylko uzbieram na zakup dredów o spróbujemy.
*Sylwia*
15-04-2009, 10:32
Ostatnio na Tribe.net natrafiłam na jedną z fryzur Rachel Brice. Niezła konstrukcja :D
http://images.tribe.net/tribe/upload/photo/99d/02c/99d02cdd-53a2-47ed-9526-ecdfd82f98ad
Dla mnie to arcydzieło :D szkoda potem to zniszczyć. Kwiaty jakby prawdziwe, pewnie uległam złudzeniu :p
Przepiękne - i jakiej świetnej jakości te sztuczne kwiaty, przez chwilę miałam wątpliwości, czy aby nie są prawdziwe:D
Hah! Ostatnio nie poznałam Rachel (bez tego całego makijażu, ubioru i fryzury jest inna kobietą :))
Też jej nie poznałam, gdy zobaczyłam to zdjęcie:
http://images48.fotosik.pl/104/4259563b9d6a6774.jpg
Makijaż i kostium zmienia ją w inną kobietę. Zoe też nie poznałam na fotografii z Yolandą:P Swoją drogą uwielbiam to co makijaż może z nami zrobić:) A kwiatki z fryzury Rachel - ja stawiam na to, że były żywe.
A kwiatki z fryzury Rachel - ja stawiam na to, że były żywe.
A nie - wiesz po czym poznać? Po pręcikach na lilii - prawdziwe mają taki pyłek pomarańczowy, którego nie da się tak dokładnie zetrzeć, żeby wyglądało, jak na zdjęciu i żeby przy okazji owych pręcików nie uszkodzić :)
No może masz rację. Choć w dzisiejszych czasach uzyskanie pręcików bez pyłku nie stanowi żadnego problemu ;) Nigdy nie widziałam TAKICH sztucznych kwiatów. Cudowne.
Ostatnio na Tribe.net natrafiłam na jedną z fryzur Rachel Brice. Niezła konstrukcja :D
http://images.tribe.net/tribe/upload/photo/99d/02c/99d02cdd-53a2-47ed-9526-ecdfd82f98ad
no konstrukcja niezła, ale też ciekawą konstrukcją wydaję mi się, że jest to co Sam ma na głowie na foto z myspace
http://c1.ac-images.myspacecdn.com/images01/104/l_7c7ed1d780ea2c81d62f71bc4b645540.jpg
dokładnie widać spineczki i wszystko czego się trzyma....jestem pełna podziwu
:serce::serce::serce:
a jeżeli ktoś nie ma cierpliwości to fajnym rozwiązaniem jest chyba robienie fryzur ala Kami.
prosto, pięknie i gładko a jednak efektownie ;)
http://www.meddevi.com/tribalfusionfaire/Kami-BDSS.jpg
Ja jestem w tribalu bardziej za spiętymi włosami :) A to, co mają na głowie Sam i Rachel, to mistrzostwo. Pewnie sobie same tego nie robią ;) <myśli, kogo ze znajomych by tutaj nająć jako swojego oficjalnego fryzjera..:D>
Arshenique
20-04-2009, 15:16
Pewnie sobie same tego nie robią ;) pewnie że nie :). Widziałam zdjęcia Sam jak jej jakiś facet układał tą misterną fryzurkę :D
oj trochę chęci i byłoby ok.
na youtube był wywiad z rachel z monte carlo (ale juz został wykasowany ;( ) gdzie rachel sobie sama robiła fryzurę i odpowiadała na pytania ;)
W "one sobie same tego nie robią" nie chodziło mi o brak chęci, ale o niemożliwości w zakresie rychów i precyzji wczepiania czegoś całkiem z tyłu głowy, tam, gdzie się nie widzi i jest to trudne nawet, jak się ma 2 lustra, przednie i tylne ;)
Ale jest wiele fryzur, które przy odpowiednim wysiłku można sobie zrobić samemu ;)
Edit: znalazłam chyba ten filmik, o który Ci chodziło:
Rachel Brice&Sharon Kihara
http://www.youtube.com/watch?v=JR6XD4lYukg&feature=related
Normalnie szczena opada! :eek: One sobie same te mega fryze robią! <myśli, jak tu znaleźć czas, żeby się w coś takiego pobawić :D>
Jak dla mnie - rządzą (nie tylko w tańcu ;) )
o dokładnie o ten... tyle, że tamten był krótszy ;p
tak więc wielkie dzięki za link....
no trzeba być niezłym żeby sobie takie coś po wczepiać, ale one mają wprawę ;]
Też jej nie poznałam, gdy zobaczyłam to zdjęcie:
Makijaż i kostium zmienia ją w inną kobietę.
Tak, uwielbiam to w tańcu scenicznym!!! Hah, sama zostałam okrzyknięta mistrzynią w zmianie wizerunku 'co dzień = głównie treningowo, czyli no-make-up, dres, okulary, przychlast na głowie', vs. scena = szkła kontaktowe, pofalowane świeżo zapuszczone włosy, mocny makijaż, sztuczne rzęsy itd. ;) Koleżanka z zespołu jak się zaczynamy przygotowywać do występu mówi, że 'Beti zaraz przejdzie przemianę' :) Za nic nie może przeżyć jak bardzo mnie to wszystko zmienia :D
Sharon miała taki diadem jak dla księżniczki..! Słodkie :D
Wolę nawet nie myśleć, ile ta cała konstrukcja musi ważyć... Już przecież same dredy do pasa są ciężkie... Ale przynajmniej znamy już tajemnicę tak niskiego backbendu tribalek z BDSS: ciężka głowa! I od razu się łatwiej robi ;)
Sharon miała taki diadem jak dla księżniczki..! Słodkie :D
Wolę nawet nie myśleć, ile ta cała konstrukcja musi ważyć... Już przecież same dredy do pasa są ciężkie... Ale przynajmniej znamy już tajemnicę tak niskiego backbendu tribalek z BDSS: ciężka głowa! I od razu się łatwiej robi ;)
Hi, hi - dobre, ale Vasanto - jest chyba dokładnie odwrotnie - wszak głowa nie powinna się wychylać zbytnio z osi kręgosłupa przy backbendzie, wiec ten cały złom i flora to dodatkowa trudność, którą trzeba pokonać, żeby nie wyglądać jak ktoś, komu odlatuje głowa :D
Bashira Qamar
23-04-2009, 09:46
grunt żeby była tylko flora, a nie jeszcze dodakowo fauna jak drzewiej bywało :)
Przyjrzałam się i pomyślałam sobie, że te super w fryzury to kok i wplecione w niego solidnie jakieś metalowe konstrukcje, kwiaty, muszle i sznury np.pereł plus szpile:) Sporo tego. Przyznam się, że ostatnio mam fioła na punkcie profesjonalnej wypasionej fryzury fuzyjnej:D Pierwszy problem - te metalowe konstrukcje. Są bajeczne. U nas nie do dostania, chyba, że na eBayu za bajońską sumę. Jednak taką siateczkę jaką miała Sharon można zrobić samemu z łańcuszków, drutu i koralików metalowych (albo innych). Właśnie! Scarabee - ja Ci nie dam spokoju :) Wiem, że potrafisz coś takiego wyczarować:P Drugi problem - trzeba nauczyć się tak to powpinać, żeby nie odpadło. Trzeci - podobają mi się szpile z kolców jeżozwierza! Widziałam wielokrotnie na głowach tancerek, nawet sama kiedyś gdzieś miałam spławiki z takich (wędkarze w domu). Niestety ostatnio czytałam, że posiadanie i kupowanie tych kolców jest nielegalne:( Szkoda, choć wiem, że to lepiej dla zwierzaków i niech tak zostanie. Ciekawe czy odkupienie starych używanych spławików od wędkarzy też jest niezgodne z prawem.
Proponuje pomyśleć jak domowym sposobem wykombinować takie cudeńka do wpinania:)
scarabee
23-04-2009, 14:04
Jednak taką siateczkę jaką miała Sharon można zrobić samemu z łańcuszków, drutu i koralików metalowych (albo innych). Właśnie! Scarabee - ja Ci nie dam spokoju :) Wiem, że potrafisz coś takiego wyczarować:P
Do usług :) Konstrukcja nie wygląda na trudną, a elementy, które by się nadawały... chyba nawet mam :D Co do wpięcia - myślę, że przymocowanie pod metalowymi elementami kilku dopasowanych kolorystycznie do włosów spinek nie powinno być problemem :) Aireen, musiałabyś mi tylko dać się obmierzyć i powiedzieć dokładnie, co do tego chcesz :)
przypomnę trochę wątek;)
w innym temacie rozmawiałyście o sztucznych rzęsach z Inglota. posiada je któraś z Was?;) w salonie pani mi powiedziała, że takowe rzęsy można założyć raz, góra dwa. prawda to?;)
carmenta
08-05-2009, 18:55
Hej, nie wiem czy to pomoże, bo nie pokazują tu fryzur, ale mają fajne dodatki. Można sie zainspirować na przyszłość :)
http://www.tribalhair.com/indexMain.htm
Mi sie osobiście bardzo podobają cowries z pawim oczkiem (choć powiadają że te piórk anieszczęście przynoszą):D
scarabee
08-05-2009, 20:08
Giffre, ja mam z Inglota. Miałam je na sobie dwa razy i nie wyglądają, jakby coś im się miało stać. Gdyby nie resztki kleju (do których nigdy nie mam cierpliwości), mogłabym powiedzieć, że wyglądają jak nowe ;)
carmenta
20-05-2009, 17:24
A ja wrócę do makijażów. Maży mi się taki fajny make up oczu, jak poniżej. Szczególnie mie sie podobają kombinacje czarno-czerwone. Niestety mogę zapomnieć o czymś takim (o smoky eyes tym bardziej). Natura obdarzyła mnie nie dość, że małymi i głęboko osadzonymi oczami, to jeszcze z opadającymi powiekami - i to tak na maksa:cry: W moim przypadku tylko maskara wchodzi w grę. O eye-linerku mogę zapomnieć, bo zaraz będę miała kreche odbitą na górnej powiece (nawet jak tuż nad rzęsami kreskę poprowadzę:() buuuu. Ale popatrzeć miło:
Bashira Qamar
20-05-2009, 22:45
ja mam średniej wielkości oczy i opadającą górną powiekę i robięzarówno smoky jak i używam eyelinera.
Smoky: musisz zrobić dość charakterystyczny kształt, jakby półksiężyc dziurą do środka tak, że górna część wchodzi w ten cień opadającej powieki. Zaczynasz robiąc kreskę w najgłębszym zagłębieniu fałdki, potem domalowujesz coraz bardziej ku brwi, tak aż będziesz zadowolona - musi wystawać tyle, żeby było widać, inaczej oko bedzie wydawało się jeszcze głębiej osadzone. do tego smużka cienia tuż przy krawędzi powieki, ale środki pozostawiasz wolne
Eyeliner - trzeba namalować kreski przy półotwartych oczach i poczekać aż liner wyschnie, wtedy sie nie odbije. Może to trwać do pół minutki ;)
Poza tym obiema rąsiami polecam sztuczne rzęsy - nagle ma się oczy na pół twarzy!
carmenta
20-05-2009, 23:04
Dzięki za porady...spróbuję, ale z góry wiem, jaki będzie niestety efekt końcowy - cienie mi się wezmą i zbiją na powiece:(
Z eyelinerem próbowałam, ale moje opadające powieki mają pewną dziwną właściwość - pocą się:embarrest: Nawet jak nic nie robię to za pól godziny mam lustrzane odbicie dolnej powieki na górnej:mad:
A ze sztucznymi rzęsami miałam przygodę rok temu na weselu koleżanki. Walnęłam sobie takie ładne, czarne i długie no i jakiś czas później (jeszcze długo przed północą) moje opadające powieki zaczęły powodować odklejanie się rzęs :angry:
Powiem tak: moje górne powieki kończą się nie na linii rzęs, tylko na samych rzęsach :cry: więc jedyny makijaż jaki mogę zrobić to wymalować powiekę tuż pod brwiami, co bardzo by mnie upodobniło do wychowawczyni z liceum, a takiego efektu chciałabym uniknąć :D:D
Wrzucam tu, może komuś się przyda - bardzo prosta instrukcja (http://www.oncewed.com/9514/diy-blog/diy/diy-wedding-headbands), jak zrobić ozdobną opaskę na głowę (w oryginale dla druhny weselnej, ale można swobodnie wykorzystać do tribalu)
Katarzyna
07-06-2009, 20:31
Ostatnio znalazłam coś takiego:
http://www.snobka.pl/artykul/6188/makijaz_73_-_koronka
jeszcze tego nie wypróbowywałam, i nie wiem czy faktycznie da się tak zrobić żeby uzyskac takie odbicie, ale sam pomysł bardzo fajny (jedyne co bym zmieniła to kolory cieni, ten róż do mnie nie przemawia) i ewidentnie sceniczny,bo nie wiem kto by sie tak odważył wyjść na ulice:P
Mój ulubiony ... tzw przydymione oko , bardzo po polsku napisane hahahah
dzisiaj po raz chyba pierwszy w życiu udalo mi się zrobić coś podobnego jak na stronie którą podala Katarzyna, tyle, że bez tej koronki i ciemniejsze :D
kiedyś próbowałam, wychodzi bez problemowo jeżeli ma się odpowiednią koronkę :)
Inien, a skąd taką odpowiednią koronkę wzięłaś? Pasmanteria czy rękodzielnictwo?
szczerze powiedziawszy, próbowałam na wszelkiego typu starych koronkowych bluzkach :)
ważny jest pędzel, wzór koronki oraz jej 'stabilność'/'poręczność' (czyt. niektóre są bardzo miękkie i ciężko je jedną ręką utrzymać przez dłuższy czas w tym samym miejscu)
ladyhawke
29-09-2009, 08:53
Dziewczyny można kupić w gospodarczym, krochmal w spraju, troszke usztywni to koronkę i łatwiej bedzie wam nie tylko ja przytrzymac , ale i sama koronka nie bedzie zmieniac kształtu.
oj jasne,że można...wszystko można :)
tylko trzeba zwrocic uwage na układ dziurek w koronce, bo zazwyczaj jej ładny wzorek nie przekłada się nijak na ładny wzorek na twarzy :)
ladyhawke
29-09-2009, 09:40
oj jasne,że można...wszystko można :)
tylko trzeba zwrocic uwage na układ dziurek w koronce, bo zazwyczaj jej ładny wzorek nie przekłada się nijak na ładny wzorek na twarzy :)
Dlatego napisałam o krochmalu, kiedyś malowałam przez koronkę, fakt nie na twarzy, ozdabiałam materiał, i krochmal bardzo pomógł, dziurki w koronce nie zmieniały swojego kształtu, koronke można było łatwiej przytrzymac, jedwab jest bardzo śliski.
powiedzmy sobie szczerze, ze krochmal Ci nie pomoze jeżeli dziurki w koronce nie beda przedstawialy zadnego wzoru (w tym wypadku na jej odbicie ma się bardzo mało miejsca...dlatego tak ważne jest dobranie odpowiedniego wzoru).
niestety zdaza sie tak, ze koronka sama w sobie jest śliczna,ale dziurki (przez ktore przeleje sie farba/cien/cokolwiek innego) nie tworzą zupelnie niczego.
abstrakcja jest jak nabradziej fajna,ale w tym wypadku chyba jak najbardziej niepożadana :)
swoja drogą po co kupować od razu krochmal, wystarczy zwykła fixatywa, badz najtanszy lakier do wlosów :) a nawet i lakier do paznokci.
czyli co kto ma w domu :)
ladyhawke
29-09-2009, 14:49
masz rację, o tym nie pomyślałam, poprostu trafiłam na fajna koronkę
i na dużą powierzchnie na której można było ją odbić :)
dlatego zdecydowanie bardziej wole sie wyzywac na własnej ścianie niz twarzy :P
ladyhawke
29-09-2009, 21:44
No fakt.
Ja kiedys pewnie kiedys sparwdzę, ale pewnie po jakis warsztatach malowania sie.
A propos koronki to znalazłam taki ciekawy film, może się którejś przyda do tribalu. Co prawda nie widziałam jeszcze, żeby ktoś tańczył w masce, ale w tribalu chyba nic mnie już nie zdziwi:
Mysterious Masquerade Look
http://www.youtube.com/watch?v=W245_LgsJpc&feature=channel_page
Fajne te makijaże nawet:love: ja znalazłam takie coś:D
http://www.snobka.pl/artykul/7193/makijaz_109_-_bajkowy
A tu arcydzieła zdolnej Ukrainki:rolleyes:
Artistic Colors p.1
http://www.youtube.com/watch?v=rAo_wJGDWCc&NR=1
a tu pokaz slajdów z tym samym makijażem:rolleyes:
Artistic Colors p.2
http://www.youtube.com/watch?v=VYbruQyUsW8&feature=related
Barbie Loves MAC inspired look
http://www.youtube.com/watch?v=jSfxs44LjNg&feature=related
Beautyful Iris p.1
http://www.youtube.com/watch?v=bKSn8GNWAUw&NR=1
Beautyfull Iris p.2
http://www.youtube.com/watch?v=tFKQj4BdFzk&feature=related
Beautyful Iris p.3
http://www.youtube.com/watch?v=rl8lfY8mOIo&feature=fvw
a tutaj sa 2 linki 1 do You Tube:
http://www.youtube.com/user/BeautyARTStudio
a drugi do jej stronki:
http://www.beautyart.com.ua/
polecam:D
skoro już tak jedziemy z mocnym makijażem to dodam Egipski
http://www.snobka.pl/artykul/4895/makijaz_33_-_egipski
i flamenco, myślę że jest dobry do tribalu tylko jakby jeszcze czerwone usta to bylby bardziej wyrazisty
http://www.snobka.pl/artykul/4664/makijaz_24_-_flamenco
A ja znalazłam coś takiego a propos układania fryzur:
http://www.auralynne.com/wearfl.html
Tu za to pomysły na opaski:
http://www.crystalkini.com/store/tribal-headbands/cat_17.html
Katarzyna
12-12-2009, 19:21
bardzo ciekawy makijaż
http://dead-rose-16.deviantart.com/art/make-up-black-and-white-91658609
i ten:
http://dead-rose-16.deviantart.com/art/Recreation-Extreme-Make-Up-124719892
a tu inne,tej samej autorki, polecam dużo inspiracji :D
http://dead-rose-16.deviantart.com/gallery/#Make-up
Łał superowe:blink::eek::love: czemu ja tak nie umiem malować:(
Katarzyna
13-12-2009, 13:37
no niestety tego typu 'zabawy' z kosmetykami są przeznaczone dla zaawansowanych , co nie znaczy ,że nie warto w zaciszu swego domu poeksperymentować :P*
* co nie zmienia faktu ,ze nigdy nie narysuje statka na oku.
mnie się strasznie podoba ten z narysowanymi piórkami pawia. w ogóle piękne te makijaże, dokładnie takie jak lubię. na moich oczach one niestety w ogóle nie działają... niestety mam małe, 'wpadnięte' oczy :/
carmenta
14-12-2009, 13:05
niektóre makijaże są naprawdę śliczne. Szkoda, że ja nie mam ani talentu do takich malunków, ani urody. Niestety Bóg uraczył mnie malutkimi i zapadniętymi oczętami :( Jedyne co mogę sobie w obrębie oczu pomalować to rzęsy - i tu też efekt marny, bo moje górne powieki normalnie kładą się na rzęsach i wyglądają trochę.....płasko (zero możliwości podkręcenia) :(
spróbuj zalotką podkręcić, a potem tusz
i dobrze jest trochę zagrzać wcześniej zalotkę np. suszarka do włosów, a tusz na chwile wsadzić ( jak się siedzi) pod kolano
carmenta
14-12-2009, 13:57
spróbuj zalotką podkręcić, a potem tusz
zalotkę mam - ale podkręcenie trzyma się max. 10minut.
Arshenique
14-12-2009, 23:30
Dla dziewczyn korzystających z zalotek - czy to naprawdę tak poprawia wygląd rzęs? :P (nigdy nie używałam)
Dla dziewczyn korzystających z zalotek - czy to naprawdę tak poprawia wygląd rzęs? :P (nigdy nie używałam)
Może nie aż "tak", ale poprawia. A ja akurat mogę się poszczycić, jak to moja ciocia określa - rzęsami prostymi jak u cieleńcia. Trzeba tylko się przyłożyć i można naprawdę powywijać rzęsiska :)
Ale trzeba pamiętać, że nie za mocno i zalotka musi być czysta! Inaczej będzie łamac rzęsy- ja zawsze najpierw przecieram tą gumeczkę płynem do demakijażu, a co jakiś czas myje całą ( raz w tygodniu? nie wiem nawet)
Arshenique
15-12-2009, 11:33
No cóż, będzie trzeba kiedyś spróbować :]. Chociaż należę do osób, które mają naturalnie bardziej zakręcone rzęsy, niż proste.
Dla dziewczyn korzystających z zalotek - czy to naprawdę tak poprawia wygląd rzęs? :P (nigdy nie używałam)
Moim zdaniem, nie.
Kiedyś próbowałam, rzęsy mam długie, a efekty wcale nie były powalające :rolleyes: Ja się w to nie bawię, ale każdy powinien spróbować sam - na własnym oku :blink:- rzęsach;).
Bashira Qamar
15-12-2009, 20:54
Ja korzystałam z zalotki kilka razy - i jeśli rzęsy się ma proste z natury - to zalotka wyraźnie otwiera oko bez potrzeby użycia sztucznych rzes - co dla niektórych (tak, do Ciebie Arsh piję :D) jest zbawienne. Chociaż Ty to akurat chyba masz naturalnie bardziej podkręcone rzęsy.
Dlaczego teraz nie korzystam z zalotki? - bo łatwo nia rzęsy połamać. Zwłaszcza, jeśli używa się jej często. Na pewno warto raz spróbowac na sobie i przetestować, coby zobacyzć efekt i się przekonać czy jest tego wart :)
Ja na przykład przekonałam się do sztucznych rzęs, i to w kępkach, ale na pewno nie na co dzień - za dużo z tym roboty. A nie chcę trwałego przedłużania rzęs, bo nie chcę przyzwyczajać siebie do widoku "poprawionej" mnie - potem zwyczajna jest jakaś taka - zbyt szara...
Chociaż ostatnio doszłam do wniosku, że poprawianie - na przykład kolorowe kontakty - chociaż dają "uderzający" kolor, to jednak tak jak farbowane włosy - nigdy nie oddadzą tej zdumiewającej trójwymiarowości naturalnego koloru...
Arshenique
16-12-2009, 23:30
Basiu - wiem, że do mnie pijesz... ale KIEDYŚ uda mi się przykleić rzęsy... albo ktoś to za mnie zrobi ;P. Ale przez wasze komentarze aż poszłam sprawdzić rzęsy mojego chłopaka i swoje - i z tego wynika, że mam bardzo podkręcone naturalnie.
Czy w związku z tym, że mam mocno kręcone - mam taki duży problem, aby nakleić sobie sztuczne rzęsy? O.o Bo nie ważne jakie nakleję (prócz tych pojedynczych ;p) i czym przykleję - i tak odklejają się, być może podważane przez te naturalne .
A co do kolorowych kontaktów... zabiłabym się za takie piękne zielone czy fioletowe w moich oczach... :/
Czy w związku z tym, że mam mocno kręcone - mam taki duży problem, aby nakleić sobie sztuczne rzęsy? O.o Bo nie ważne jakie nakleję (prócz tych pojedynczych ;p) i czym przykleję - i tak odklejają się, być może podważane przez te naturalne .
Wypowiem się, bo muszę przyznać, że przyklejanie rzęs mam już opanowane perfekcyjnie:rolleyes:.
Nie. Naturalne rzęsy tutaj nie mają nic do tego. Ważne jest by:
-nałożyć dobrze klej na linię sztucznych rzęs (klej musi być dobrej jakości, ja polecam ten z inglota - tak samo zresztą, jak rzęsy)
-nałożyć rzęsy, jak najbliżej linii własnych rzęs (najlepiej pomalowanych już)
-tuż po nałożeniu jeszcze chwilkę dociskać palcami, odczekać chwilę...
-voila, gotowe.
Kiedyś, zajmowało mi to 30 minut, dziś 3:). Nigdy nic mi się nie odkleiło, a ostatnio dość często musiałam ich używać.
Jak na moje oko - jeśli Ci się odklejają, to musisz je źle przyklejać - w sensie 1) za krótko przytrzymywać w trakcie "wiązania" 2) przyklejasz je za wysoko. 3.) ew. nieodpowiedni klej 4) ew. nieodpowiedni model rzęs - spróbuj z innymi.
Arshenique
17-12-2009, 00:48
Następnym razem spróbuję tak to zrobić. Bo używam kleju z inglota, ale rzęsy mam z innych firm, może zainwestuję w jakieś... droższe :P.
Ostatnia próba trwała dwie godziny i skończyła się zadrapanymi, spuchniętymi oczami :/.
Aha... takie rzęsy przykleja się do zamkniętej, czy półotwartej powieki? Bo jak zamykam to naturalnie mocno ściskam powiekę, a jak otwieram to może przez to się odklejać xD
Następnym razem spróbuję tak to zrobić. Bo używam kleju z inglota, ale rzęsy mam z innych firm, może zainwestuję w jakieś... droższe :P.
Ostatnia próba trwała dwie godziny i skończyła się zadrapanymi, spuchniętymi oczami :/.
Aha... takie rzęsy przykleja się do zamkniętej, czy półotwartej powieki? Bo jak zamykam to naturalnie mocno ściskam powiekę, a jak otwieram to może przez to się odklejać xD
Serio, spróbuj z tymi Inglota (słyszałam, że dobre są też z Sephory, ale osobiście nigdy nie próbowałam) Od czasu jak je odkryłam, nie używam żadnych innych:p. Jeśli chodzi o drugą część pytania, to aż musiałam iść do łazienki i zrobić symulację. Ja, nakładam je jakby od góry, do półotwartej powieki. Tutaj naprawdę ważna jest precyzja, spokój i opanowanie ;) Tylko wtedy to wyjdzie. Powoli, a dokładnie. Dość często zdarza mi się też, nałożyć klej na linię sztucznych rzęs i dosłownie chwileczkę poczekać i dopiero przyklejać.
A czym zmywacie klej z rzęs? W internecie czytałam, że mleczkiem do demakijażu raczej się nie powinno. Chociaż podczas takiej próby raczej chętny do schodzenia nie był. Czym w takim razie? Kupujecie specjalny zmywacz czy odrywacie zgromadzony klej ;) ?
A czym zmywacie klej z rzęs? W internecie czytałam, że mleczkiem do demakijażu raczej się nie powinno. Chociaż podczas takiej próby raczej chętny do schodzenia nie był. Czym w takim razie? Kupujecie specjalny zmywacz czy odrywacie zgromadzony klej ;) ?
Akurat z tym, to ja również mam problem ;) Zazwyczaj udaje mi się go "zetrzeć" do zera, dopiero suchym patyczkiem, ale nie polecam ;p
Serio, spróbuj z tymi Inglota
A polecasz jakiś szczególny rodzaj? Bo jak ostatnio byłam w Inglocie to nawet nie podeszłam do "kącika" z rzęsami, zobaczyłam jak wiele jest rodzai i na sam widok rozbolała mnie głowa od nadmiaru "szczęścia". ;)
Oto moje spostrzeżenia dotyczące sztucznych rzęs:
- dla mnie klej Inglota jest do niczego (polecam za to Kryolanu - droższy, ale jest go dużo)
- rzęsy Inglota są świetne (mam takie długie i gęste, ale bez udziwnień), ale stosowałam też z niezłym efektem chińszczyznę
- żeby rzęsy dobrze się trzymały trzeba poczekać zanim się je nałoży, aż klej zacznie gęstnieć i po nałożeniu szczególnie zadbać o brzegi przy kącikach (cierpliwości!)
- nie należy przyklejać rzęs zbyt blisko wewnętrznego kącika oka (mnie się wtedy tam odklejają)
- po występie odklejam rzęsy chwytając za ich koniec bliższy nosa
- odklejone rzęsy czyszczę w spirytusie, a z powieki klej zmywam mleczkiem i ściągam palcami (bo schodzi w postaci "glutka")
Ogólnie to bardzo polecam sztuczne rzęsy. Dają cudowny efekt i moim zdaniem żadna zalotka i tusz tak nam nie zrobi:) Choć Przebiśnieg twierdzi, że zna technikę tuszowania dający taki efekt...
Myślę, że temat przydatny szczególnie dla początkujących w szyciu strojów :) Sama czasami mam problem ze znalezieniem sposobu na przymocowaniu ciężkiej opaski do głowy lub frędzelków z muszelkami ( ciężkimi oczywiście :D). Podzielcie sie waszymi doświadczeniami i sposobami :)
Myślę, że świetnym wątkiem dla tego pytania będzie Tribalowy makijaż i fryzury (http://www.belly-dance.pl/forum/showthread.php?t=1825) :)
Wecie może w jaki sposób ta dziewczya na filmiku poniżej ma zamontowaną opaskę do włosów? Zrobiłam sobie podobną, ale mam problem z cięzkimi medalionami, gdy mam zrobioną fryzurę z mocno związanych włosów w kok upinam tą części opaski, która jest pod medalionami wsówkami do mocno zaciśniętych włosów. Ale co zrobić jeśli będę chciała mieć fryzurę, gdzie włosy będą trochę luźniejsze? :confused: Chodzi mi o np upięcie samymi szpilkami i wsówkami.
My Entry for,Bitchslap Cosmetics Alter Ego Contest-Who is your Sasha Fierce?! (Eily311)
http://www.youtube.com/watch?v=_2IrYrhQ9Gg&feature=related
Pod koniecfilmiku dziewczyna trochę tańczy, widac wtedy jej fryzyrę z różnych stron.
Znalazłam taki tutorial, jak zrobić dredy z włóczki akrylowej tak, żeby nie wyglądały z daleka na włóczkę, lecz nieco bardziej naturalnie - może się komuś przyda: http://randomsome1.insanejournal.com/35637.html#cutid1
Katarzyna
02-06-2010, 15:11
Na YT pojawił się filmik z Morią i Samanthą , części jest 6 , zamieszczam pierwszą
a resztę sobie znajdziecie :)
BDSS- Tribal Fusion Fundamentals Make-up and Costuming part 1/6
http://www.youtube.com/watch?v=WKQHruJobhA&feature=related
carmenta
02-06-2010, 22:28
To się naoglądalam :(
Raoshana
04-06-2010, 17:52
Szkoda. Ale zawsze można znaleźć coś innego. : > Tylko mało jest tego na YT...
http://www.snobka.pl/dzial/263/_/wszystkie Tu jest sporo makijaży. I nawet pokazane jak wykonać. ^^
Fajna stronka aż sobie zapisałam w zakładkach:)
Kochane tribalki:)
Gdzie kupujecie kwiatki do włosów?Te ala storczyki?
Wiem,że allegro ale ja potrzebuję pilnie,w niedzielę mam próbę a za tydzień występ więc na przesyłkę nie mam czasu.
A może któraś z warszawianek mogłaby odsprzedać jeden?
*Sylwia*
11-06-2010, 08:59
Wybierz się do H&M. Ze 2 dni temu kupiłam sobie 2 storczyki. Są białe, różowe i niebieskie. cena chyba 6,90 za jeden. Mają od spodu solidną spinkę i będą się dobrze trzymać.
Dziękuję:)
To jeszcze mam pytanie jak skutecznie przymocować ten kwiat?
scarabee
11-06-2010, 11:28
Na tę spinkę, która jest do niego przymocowana ;)
Myślałam,że jakies tajne sposoby macie:D
scarabee
11-06-2010, 13:00
Kiedy kwiatek nie ma spinki - na przykład jest zwykłym sztucznym kwiatkiem z kwiaciarni - to wtedy tajne sposoby są niezbędne. Wtedy można przykleić kwiatka do spinki, przypiąć wsuwką, przyszyć albo przypiąć agrafką do opaski... Ale skoro spinka już jest, to po co sobie życie utrudniać ;)
Jeśli planujesz mieć koczka lub kitkę, i do tego kwiatek, to przymocuj do niego gumkę, którą oplączesz koka/związane włosy :) Ja zazwyczaj tak robię, i trzyma się wtedy jak przymurowany ^^
ilonakorol
13-06-2010, 13:51
Dziewczyny mam pytanie gdzie w Krakowie mogę znaleźć salon albo osobę która mi zrobi zdobienia henna na rekach?
OJczarnaczarna
14-06-2010, 05:47
o to ja tez bym chciala taką niewiaste utalentowaną poznać :)
Dziewczyny mam pytanie gdzie w Krakowie mogę znaleźć salon albo osobę która mi zrobi zdobienia henna na rekach?
ja mogę pomalować tylko jak przyniesiesz mi henne i pokażesz co chcesz mieć, nigdy tego nie robilam henną,ale mniemam że po malarstwie/architekturze dam rade
Honorata
17-06-2010, 15:37
Może było, ale może komuś w oko wpadnie ;)
Ja uwielbiam tą dziewczynę i często stosuję jej rady (bo osobiście bez nich nici)
łups, coś nie idzie :blink:... więc wkleję linka:
http://www.youtube.com/watch?v=2SAtM6Gp5Xw&feature=channel
arabic makijaz tutorial - czarno-czerwone mocne egzotyczne dramatyczne kolory z INGLOTa
http://www.youtube.com/v/ERF537MDe1U
przekombinowałaś ;)
Honorata
17-06-2010, 15:42
ha ha, dzięki :D
dziewczyny, skąd wy bierzecie te sztuczne kwiaty do włosów? Szukam na googlu i szukam i nie mogę znaleźć lilii,a chciałam na wesele koleżanki wpiąć sobie we wlosy :)
szarlotka
28-06-2010, 22:37
Kwiaciarnia i H&M :)
ale w kwiaciarni to takie na łodyżce sztuczne?
szarlotka
28-06-2010, 22:45
taak - znajdź najładniejszy i obetnij łodyżkę ;)
nie wiem za bardzo jak przymocować lilię... ja mam swoje wszyte do opaski, może spróbuj jakąś dużą żabką i wsuwkami? albo tez przymocuj do opaski :)
planowałam wsuwkami :) teraz znalazłam sklep gdzie sprzedają same główki :)
dzięki wielkie :* będę jeszcze kombinować
Ja z hurtowni kwiatow sztucznych - ale nie wiem, jak z nimi jest na Slasku, w Warszawie jest na Bakalarskiej - bardzo tanio i wielki wybor
Ja swoje kwiatki mocuję za pomocą żabek. Obcinam łodyżkę i zostawiam jej kilka cm. Tak żeby żabka miała za co trzymać ;)
dziewczyny, skąd wy bierzecie te sztuczne kwiaty do włosów? Szukam na googlu i szukam i nie mogę znaleźć lilii,a chciałam na wesele koleżanki wpiąć sobie we wlosy :)
Z hurtowni w Ustce :love:;)
Jeśli chodzi o mocowanie, to ja moje łączę z opaskami :)
Ja kupuje przy Cmentarzu Rakowickim, tu zawsze mają duży wybór:D, a mocuję za pomocą wsuwek
Ja kupuje przy Cmentarzu Rakowickim, tu zawsze mają duży wybór:D
Zaharo, klimatycznie ;-))
Ja z hurtowni kwiatow sztucznych - ale nie wiem, jak z nimi jest na Slasku, w Warszawie jest na Bakalarskiej - bardzo tanio i wielki wybor
Hurtownia chyba nie jest mi potrzebna bo chce jednego "kwiotka" ;) Sprawdze w kwiaciarniach :)
Ale tam mozesz kupic jednego - za cene ok 1zl. No, gora 2zl. Wiec naprawde duzo taniej niz w kwiaciarniach, gdzie tez zazwyczaj nie ma szczegolnego wyboru.
Mocuje na wsuwki - jak sa ze 2-3 na kwiatek to zazwyczaj sie trzyma w obrotach:)
Ja tez płacę bardzo niskie ceny, a wybór jest duży, poszukaj Safono jakiegoś cmentarza w okolicy, jeśli są przy nim jakieś stoiska, to na pewno kwiaty będę;)
Cmentarzy ci u nas dostatek ;) ale jakoś nigdy nie zwróciłam uwagi na kwiatki. Wiem, ze na pewno są jakieś chryzantemy, ale czy lilie? ( uparłam się na te lilie ;) )
U nas (przy rakowickim) są, szczególnie, że tu jest kilka stoisk, a jedno moje ukochane jest czynne 24h/dobę:D:D
Znalazłam hurtownię :p i to nawet niedaleko ode mnie :) Tyle lat czlowiek mieszka w jednym miejscu a nie wie co jest w okolicy
Wiecie może jak zrobić taką fryzurę lub coś na wzór tego? :) http://tribaret.tribe.net/photos/56141127-0574-4455-8c87-e4c57024c10d
Mieć takie długie dready jak Ariellah i upiąć je w koka, a potem powsadzać tam ozdóbki? :D
Ewentualnie kupić takie dready doczepiana do swoich włosów i wtedy z nich tak zrobić koka i tam powpinać.
http://dancemakeup.tribe.net/photos/476f7e63-7784-483e-b7cc-f746debe3e68
Wiecie może jak coś takiego zrobić? :D Ta fryzura jest genialna! Domyślam się, że ta dziewczyna owinęła włosy wokół jakiejś lekkiej konstrukcji z drutu, ale jak to zrobić by była ona solidna i nie rozwalała się podczas gwałtownych ruchów? Ile włosów do tego potrzeba? Jak coś zawsze można doczepić jak braknie moich naturalnych :D
Marta Kamila
11-07-2011, 22:59
Czy któraś z Was, Tribalek, ma krótkie włosy? Chodzi mi o bardzo krótkie? Jeśli tak to co z nimi robicie na występ. W sensie co i jak doczepiacie, żeby głowa była przyozdobiona? Będe wdzięczna za wszelkie sugestie, bo ja raczej długich włosów nigdy się nie doczekam, poza tym nie lubię jak mi coś się majta po szyi:p
Moja koleżanka z zespołu (avocado2) ma krótkie włosy - zazwyczaj ozdabia je po prostu kwiatkami, a jak to robi - nie wiem, niech sama się wypowie:D W każdym razie efekt jest fajny:)
Pozwolę sobie zdjęcia podlinkować:
http://www.belly-dance.pl/galeria/showphoto.php?photo=11666&title=the-siren-society-na-scenie&cat=1337
http://www.belly-dance.pl/galeria/showphoto.php?photo=11668&title=nova-orient-2011&cat=1337
W ATSie zawsze można jeszcze założyć turban:)
Marta Kamila
12-07-2011, 22:27
Dziękuje za podpowiedź:) Avocado znam osobiście z zajęć tribalowych to podpytam! Turban:) O! fajnie, tylko musze nauczyc sie go motać na głowie:)
maroccanmint
29-01-2012, 18:14
A czy to jeszcze jest tribalowe, czy raczej sprzedać to beduińskiemu hodowcy wielbłądów? Tak mi się jakoś uszyło i wykoralikowało, ale jak na to patrzę, to poddaję w wątpliwość moją "plemienną" władzę sądzenia :)3616
3617
Nie jestem pewna, czy to odpowiedni wątek, bo w sumie ani to makijaż, ani fryzura, ale inne wątki nie pasowały jeszcze bardziej.
Ciekawy patent na występy:
http://bi.kotek.pl/bloxlite/f640x640/24/37/628bb54b82.jpg (chodzi mi oczywiście o te "dżety" wzdłuż linii kręgosłupa).
Ciekawe... :) Pewnie klejone na klej jakiś, ale ciekawe skąd takie wziąć.. ;)
vBulletin® v4.0.8, Copyright ©2000-2012, Jelsoft Enterprises Ltd.