PDA

Pokaż pełną wersję : Jak to zrobić?? (kroki, figury w tańcu)



Strony : 1 [2]

Werus95
21-10-2009, 16:36
Aha, aha już rozumiem, dzięki ;***

Hurricare
03-11-2009, 23:34
Dziewczyny powiedzcie mi, jak przy camelu/fali ciałem chodzimy bokiem do publiczności, to noga nadająca przesunięcie tzn. będąca jakby bardziej z przodu pracuje od strony publiczności?
Tyle razy to robiłam i nagle mi się pomieszało :(

calypte
03-11-2009, 23:47
Dziewczyny powiedzcie mi, jak przy camelu/fali ciałem chodzimy bokiem do publiczności, to noga nadająca przesunięcie tzn. będąca jakby bardziej z przodu pracuje od strony publiczności?
Tyle razy to robiłam i nagle mi się pomieszało :(

<szybkie przejście tam i z powrotem po pokoju przed urojoną publicznością :D> w moim przypadku - tą nogę bardziej z przodu mam od strony publiczności... :idea:

Quesse
04-11-2009, 01:24
Można i tak i tak, uczyłam się obu wersji u różnych tancerek.

Firyal
04-11-2009, 06:58
Lepiej jest dać ją chyba do przodu, ze względu na estetykę,że nie "otwieramy" się łonem.:)

klymenystra
04-11-2009, 09:44
Zalezy, moim zdaniem, od interpretacji i od choreografii, ale sama wole zaczynac noga od publicznosci.

Quesse
04-11-2009, 10:15
Ale w wersji z nogą nie od publiczności nie otwieramy się łonem do widza tylko krzyżujemy ją z przodu. Choć zdaje mi się, że ta wersja jest nieco trudniejsza. Bodajże Sadie tak robiła - co było dodatkową trudnością przy jej kombinacjach :)

Haniya
04-11-2009, 11:00
każdy w camelu chodzi jak mu wygodnie choć ja zawsze idę w kroku "skrzyżnym";) łatwiej jest zmieniać kierunki:D i wydaje mi się to bardziej estetyczne

Farida
04-11-2009, 11:14
Zgadzam się z Quesse :)
Ja, stosuję tą wersję z nogą "bliżej publiczności" ;)
Ale tak naprawdę jest to sprawa indywidualna każdej z nas.

klymenystra
04-11-2009, 11:25
Haniya w skrzyznym czy w chassé? Nie bardzo widze wielblada w croisé :)

Yildiz
17-11-2009, 12:16
Dziewczyny jak nałożyć shimmy na krok arabski czy też inaczej,jak wykonać krok arabski jednoczesnie z shimmy?
Jest na to jakas metoda?Dla mnie to jest nie do ogarnięcia:mad:

Freya
17-11-2009, 14:59
Ja się uczyłam na początku bardzo wolno arabskiego podstawowego z shimmy 3/4. Z czasem zwiększałam tempo i w końcu wyszło :)

klymenystra
17-11-2009, 15:39
A umiesz juz chodzic z shimmy?

Yildiz
17-11-2009, 15:44
A umiesz juz chodzic z shimmy?
Nie umiem,wogóle nie potrafię rozkminić jak nalezy się poruszać z shimmy:mad:
Napisałam o kroku arabskim,bo jest mi to potrzebne do układu który zaczynamy ćwiczyć.
Potrafię chodzić w 3/4 shimmy poruszając biodrami nawet szybko ale tylko maleńkimi kroczkami.Nie mieści mi się w głowie jakbym mogła zrobić duży krok jak w arabskim.
Ale chodzic z normalnym shimmy nie potrafię.

Miriam
17-11-2009, 15:47
Ja też nie <zła> Ja z shimmy umiem tylko stać, ewentulanie przesuwać biodra w poziomie.
I w ogóle to niczego nie potrafię. Co puszczę jakąś muzykę, to nie potrafię zatańczyć.
Jak to zrobić, żeby w końcu zatańczyć...? Chyba muszę iść na regularne zajęcia, chyba brak mi inspiracji...

Ismaena
17-11-2009, 15:56
Ja też na początku zaczynałam bardzo wolno z shimmy 3/4, a później coraz szybciej, aż w końcu samo wyszło.
Myślę jednak że bardzo ważne są regularne zajęcia w grupie. Zresztą same nie jesteśmy w stanie stwierdzić co robimy nie tak.

DżalaMadija
17-11-2009, 15:57
dziewczy chodzi o to,ze gdy stoici wasze shimmy wychodzi od kolan(wprawiacie biodra w drgania przez kolana) spróbujcie "tuptać" w miejscu podczas shimmi i "drgać" biodrami (trudno to wytłumaczyć pisząc)... chodzi o to by nie angażować kolan...

Yildiz
17-11-2009, 16:03
dziewczy chodzi o to,ze gdy stoici wasze shimmy wychodzi od kolan(wprawiacie biodra w drgania przez kolana) spróbujcie "tuptać" w miejscu podczas shimmi i "drgać" biodrami (trudno to wytłumaczyć pisząc)... chodzi o to by nie angażować kolan...
Ja właśnie myślałam,że shimmy w chodzie też ma wychodzić z kolan ale nie bardzo wiem jak to wogóle jest możliwe...
Czyli idę i chcę zrobic shimmy,na jednaj nodze stoję druga mam uniesioną i przesuwam ja do przodu.Tym biodrem od uniesionej nogi robię szybki akcent góra-dół a co z biodrem od nogi na której aktualnie stoję?
Dobrze wogóle rozumuję?
Zawsze jak chcę się nauczyć jakiegoś ruchu musze go rozłożyć na jednostki pierwsze a następnie wyobrazić w głowie jak wykonuję ten ruch a dopiero później mogę spróbowac go wykonać.
Ta wizualizacja w głowie jest dla mnie bardzo ważna,bez tego ani rusz.

Ismaena
17-11-2009, 16:06
Nie bardzo umiem to rozpisać, ale może ten filmik ci pomoże:

Cassiopeia Belly Dance How To - 3/4 Shimmy

http://www.youtube.com/watch?v=nvF3rvEbdYU

klymenystra
17-11-2009, 16:09
Najprosciej nauczyc sie chodzic w shimmy w ten sposob, ze drzysz i podnosisz na zmiane jedna i druga noge. Po jakims czasie zobaczysz, ze drzenie wychodzi z bioder, nie z kolan. I drza oba biodra, nawet to, pod ktorym noga jest oderwana od ziemi.

Ja w arabskim zawsze robie biodrowe shimmy, 3/4 jakos mi nie idzie, musze pocwiczyc, bo jak tylko zaczynam, to 3/4 zmienia sie w normalne :)

Yildiz
17-11-2009, 16:13
Próbowałam tak robić,podnosząc nogę ale zawsze gdy podnoszę shimmy mi się zatrzymuje,lub przechodze automatycznie na 3/4 shimmy a to nie o to mi chodzi.

DżalaMadija
17-11-2009, 16:15
mi tłumaczono to shimmi bez kolan tak - robisz tak małe i szybkie akcenty by wprawić biodra w drgania, musisz nauczyć się tego rodzaju shimmy na razie.. ja jak chodzę z shimmy to drgam w każdym momencie podnoszenia, opuszczania nogi i we wszystkich innych fazach "lotu", pomaga mi zaciskanie mieśni ramion - wiem, że niby głupie, ale pomaga... tylko, że jest to błąd bo powinnaś mieć ręce rozluźnione, ale jak wiesz już, że to błąd to spróbuj napinać mięśnie ramion(by sobie pomóc) a potem to wyeliminujesz:)

klymenystra
17-11-2009, 16:25
DzalaMadija blagam! Akcenty, moment! Przeciez istnieje funkcja sprawdzania pisowni w przegladarkach!

Yildiz wielu osobom shimmy sie zatrzymuje przy podnoszeniu nog, ale z czasem przerwy staja sie krotsze i krotsze, az w koncu znikaja. I wtedy nie musisz sie juz skupiac na drzeniu, ono wychodzi samo. I odradzam uczenia sie zlych nawykow (napinanie miesni itd.) - eliminacja ich jest bardzo trudna. Lepiej sobie nie komplikowac zycia.

Yildiz
17-11-2009, 16:32
Czyli robię normalne shimmy wychodzace z kolan,zaczynam podnosic nogi raz jedna raz druga a następnie uzbrajam się w cierpliwość i czekam aż przestanie mi się zatrzymywać?:)

Firyal
17-11-2009, 17:00
Po prostu ćwiczysz:) Spróbuj zapytać instruktorkę, czy ma na to jakiś szybki sposób:)

Antares
17-11-2009, 17:34
Z tego co pamiętam ja się tego nauczyłam przez przypadek, chodząc pojedynczymi akcentami w górę. Jak biodra się już rozluźniły i pozwalałam akcentowi jednego biodra "odbić" a następnie zabierałam się za akcent drugim biodrem, wyszło w sposób naturalny chodzenie z shimmy, a potem krok arabski z shimmy. Przy przyspieszeniu ruchu zmniejszał się akcent i robiło się ładne shimmy. Dzięki temu nigdy się nie musiałam tego uczyć osobno :D

calypte
17-11-2009, 18:18
I odradzam uczenia sie zlych nawykow (napinanie miesni itd.) - eliminacja ich jest bardzo trudna. Lepiej sobie nie komplikowac zycia.

U mnie te złe nawyki chybą są jakieś wrodzone. Spinam się samoczynnie i koniec kropka, ani w lewo ani w prawo. Ćwiczeniami powoli udaje mi się to przezwyciężać, ale frustracja daje się we znaki.. :unsure:. Narazie w miarę wychodzi shimmy zwykłe, przesuwanie w przód, tył.. lewo, prawo (chociaż to bardziej opornie) ale np. kółeczka jeszcze jakoś nie bardzo. O dziwo - łatwiej od kółeczek z shimmy jest mi zrobić poziomą ósemkę z shimmy, nie wiem z czego to wynika - zawsze myślałam, że powinno być odwrotnie :confused:..

DżalaMadija
17-11-2009, 18:26
klymenystro wybacz, ale kiedy szybko piszę to takie rzeczy mi się zdarzają(niektórzy nazywają to dysleksją inni dysmózgowiem ), a moja funkcja sprawdzania pisowni jest dziwnie leniwa, bo czasem mi się zdarza, ze wszystkiego nie wyłapie - nie mam bladego pojęcia czemu...
moja pierwsza instruktorka nie zwracał mi uwagi na napięte ramiona i teraz muszę z tym walczyć:):) trudne to prawda, ale jeśli od samego początku wiadomo, że to błąd to coś innego... piszę bo mnie nikt nie oświecił kiedy tak robiłam, a to wychodzi dość automatycznie...

klymenystra
17-11-2009, 23:48
DzalaMadijo, przede wszystkim nie przekrecaj mojego nicka. Nie wierze, ze Firefox nie podkresla slowa "momęt". Ani Word. W regulaminie forum jest zapis, ze piszemy poprawnie i bez bledow.

Nawet swiadomie robiony blad moze byc potem trudny do wyeliminowania. Ja czasem swiadomie przy pionowych osemkach otwieralam miednice, bo bylo mi latwiej i duzo czasu mi zajelo oduczenie sie tego - jak widac, takie podejscie nie poplaca. Mam pewne pojecie o procesach uczenia, z racji wyksztalcenia i praktyki i wiem, co mowie.

DżalaMadija
18-11-2009, 16:28
Wybacz, próbowałam go odmienić... humanistką nie jestem, więc jeśli przeszkadza Ci przekręcenie Twojego nicka to zaraz to zmienię... i czuję w Twoich wypowiedziach głęboka niechęć do mnie... nie uważam, ze nie masz racji... możne po prostu w zły sposób przekazałam to co chciałam(co często się zdarza na forach i w ogóle we wszystkich formach komunikacji podczas, który przekazujemy sobie tekst pisany)
zaciskanie mięśni ramion podczas shimmy chodzonego jest błędem, ale wg często bezwarunkowym - tak po prostu wychodzi, ale nie możemy czuć się bez karnie robiąc to, trzeba szybko to eliminować, od samego "zarodka"...

klymenystra
18-11-2009, 16:48
DzalaMadiju prosze, bez naditerpretacji. Staram sie byc rzeczowa, a Ty piszesz o niecheci. A odczytanie nicka nie wymaga zdolnosci "humanistycznych", jak to nazwalas. Jezyk jest Twoim narzedziem komunikacji, wiec nawet jesli wolisz przedmioty scisle, to i tak w nich wykorzystujesz polski - bez slowa mowionego i pisanego ani rusz.
Napisalas, ze "jesli od poczatku wiadomo, ze to blad, to cos innego", czym zasugerowalas, ze na swiadome bledy mozna sobie pozwalac. Stad moja odpowiedz.

Majsun Malak
19-11-2009, 12:20
Powracając do tematu:]
Ja zaczynam najpierw od chodzenia czyli podnoszenia nogi w biodrze bez zginania kolana i powstaje taki kaczy chód. Jak to załapiesz to wprawiasz w drżenie biodra i do muzyki najpierw jedną nogę (prostą i kolanie podżucając biodro) do góry, później drugą a później do rytmu szybko:) + ciągłe shimmi
polecam jeśli o to chodzi:)

baajkaa
08-12-2009, 21:48
Ja chciałąm się spytać o nazwę ruchu która pochodzi od tancerki to taki ruch jakby jedna noga była krótsza i biodra idą do przodu stawiając tą nogę z tyłu.

DżalaMadija
08-12-2009, 21:54
jestem wzrokowcem, jak nie zobaczę to nie zrozumiem :(

klymenystra
08-12-2009, 22:03
To jest ruch do przodu czy do boku?

Maja
08-12-2009, 22:12
Chodzi o Suheir Zaki? Inna nazwa, której się używa w moim środowisku, to hip locki w dół.

Quesse
08-12-2009, 22:12
Nazwa pochodzi od tancerki? Moje pierwsze skojarzenie to krok Suheir Zaki. Ale sądząc z opisu to chyba jednak nie to.
EDIT: jak widać, nie tylko moje skojarzenie:D

Szahiya
08-12-2009, 22:14
Też mi się tak skojarzyło ;) Chociaż nie powiem, opis nad wyraz plastyczny :D

Vranjanka
08-12-2009, 22:39
Mi też ale to raczej dlatego, że nazwa pochodzi od tancerki.
Poza tym słyszałam, że kroków tytułowanych jej imieniem jest wiele, więc może ten z opisu też da się wpasować.

Szahiya
08-12-2009, 23:52
Teraz już nigdy nie będę mogła tego zrobić z gracją tylko zawsze myśląc o krótszej nodze :P

Slonko
09-12-2009, 17:11
Mnie się zawsze kojarzyło z drewnianymi nogami- takimi w stylu pirackim ;) Tylko obie miałam krótsze :)

calypte
09-12-2009, 17:53
Ja chciałąm się spytać o nazwę ruchu która pochodzi od tancerki to taki ruch jakby jedna noga była krótsza i biodra idą do przodu stawiając tą nogę z tyłu.


Oj coś mi się takiego majaczy z jakiś warsztatów... pamietam, że nasza instruktorka mówiła , że ten `kroczek` był wykonywany przez tancerkę, która miała jedną nogę krótszą i własnie tak `podskakiwała`, ale ile w tym prawdy, a ile bajek to nikt nie wie..

W każdym razie..U nas wyglądało to tak: (zakładamy, że lewa noga jest z przodu, a prawa z tyłu.) lewą nogę stawiało się przed prawą (tak, jakby się chciało zrobić krok) - lewa prosta, prawa lekko ugięta (stąd wrażenie, że niby jest krótsza). I po prostu się przeskakiwało przenosząc ciężar ciała raz na lewą (wyprostowaną), raz na prawą (ugiętą).. Jak lądowało się na lewej, to biodro lekko wypychało się do przodu, jak na prawej - to biodro szło do tyłu (dość to naturalne)...... Pamiętam, że poruszałyśmy się tym krokiem do boku, ale myśle, że równie dobrze można w każdym innym kierunku...

Ale nie pamiętam czy to miało swoją konkretną nazwę... po prostu zdradzono nam, że pochodzi od `pewnej tancerki` i tyle :push:..

Farida
09-12-2009, 20:43
Czyli to na pewno nie jest krok Suheir Zaki, dziewczyny ;-)

Intryguje mnie, jak w takim razie nazywa się ten krok ;>

Czy mamy na sali Naimę? :D;)

Vasanta
09-12-2009, 23:30
Czy mamy na sali Naimę? :D;)
Też chciałam o to zapytać.
Opis jest łudząco podobny do tzw. drewnianej nogi w khaleegy :) Tylko że w khaleegy się "ciągnie" tę dłuższą nogę (ustawioną na płaskiej stopie) za sobą, a nie podskakuje.

Farida
09-12-2009, 23:51
Też chciałam o to zapytać.
Opis jest łudząco podobny do tzw. drewnianej nogi w khaleegy :) Tylko że w khaleegy się "ciągnie" tę dłuższą nogę (ustawioną na płaskiej stopie) za sobą, a nie podskakuje.
Dokładnie, też takie pierwsze wrażenie miałam :D
No nic, czekamy...
Może którąś z nas olśni, albo...Naimo ?! ?! ?! Lud Cię wzywa ;-)!

Quesse
10-12-2009, 00:52
Mnie opis calypte skojarzył się z prostym i znanych chodzeniem do boku z kontrą miednicy przód-tył - nie wiem, czy ma jakąś nazwę... I nie wiem, czy to to samo, co w opisie osoby, która zadała pytanie...

Farida
10-12-2009, 01:00
Mnie opis calypte skojarzył się z prostym i znanych chodzeniem do boku z kontrą miednicy przód-tył - nie wiem, czy ma jakąś nazwę... I nie wiem, czy to to samo, co w opisie osoby, która zadała pytanie...
Tak, to też :D zaraz po kroku khaleegy i mnie to przez myśl później przeszło ;) ale to też nie to :> i wydaje mi się właśnie, że calypte i baajka piszą o różnych krokach ;)
Intensywność mojego myślenia nad tym krokiem, na dzień dzisiejszy, została wyczerpana.
Zagadką pozostaje to dla mnie, nagrajcie filmik, albo się poddaję :-D
Oczywiście na pewno ostatecznie okaże się, że to powszechnie znany krok, który tak naprawdę nie ma nazwy :D

Naimo, wróć! Lud oczekuje na słowo Twe ;-)!

Sowillo
10-12-2009, 09:12
[...]
W każdym razie..U nas wyglądało to tak: (zakładamy, że lewa noga jest z przodu, a prawa z tyłu.) lewą nogę stawiało się przed prawą (tak, jakby się chciało zrobić krok) - lewa prosta, prawa lekko ugięta (stąd wrażenie, że niby jest krótsza). I po prostu się przeskakiwało przenosząc ciężar ciała raz na lewą (wyprostowaną), raz na prawą (ugiętą).. Jak lądowało się na lewej, to biodro lekko wypychało się do przodu, jak na prawej - to biodro szło do tyłu (dość to naturalne)...... Pamiętam, że poruszałyśmy się tym krokiem do boku, ale myśle, że równie dobrze można w każdym innym kierunku...


Dla mnie to po prostu ruch miednicy przód/tył, lub brzucha in/out w kroku krzyżowym w bok.

Diana Tarkhan omawiała ostatnio ten ruch na warsztatach w Orientmani, chyba na klasyce. Zwóciła min. szczegóną uwagę na ugięcie nogi z tyłu przy ruchu miednicy w przód ("podwijanie ogonka")

Quesse
10-12-2009, 10:03
No właśnie, ja pomyślałam o tym samym:)
Ale baajka chyba myślała o czymś innym niż calypte.

Vasanta
10-12-2009, 11:18
Mnie się wydaje, że pytanie Baajki dotyczy tego samego kroku (khaleegy), tylko do tyłu, nie w bok.

Sowillo
10-12-2009, 11:39
W sprawie kroczku „kulawej tancerki” - znam 3 wersje, bynajmniej nie pochodzące od tego że jakaś tancerka miała krótszą nogę ;). To raczej skojarzenie a kroczki pochodzą z folkloru.

Opie na przykładzie kroków w prawo:
ciężar na lewej nodze, prawa noga ustawiona bardzo blisko z boku lub z tyłu, „pracuje” prawe biodro.

Wersja I – zdaje się, że krok perski???
Przykład kroku w prawo
Pozycja wyjściowa:

Lewa noga prawie prosta- ta „sztywna”, ciężar na lewej, lewa stopa flex – płaska (pięta przylepiona do podłoża)
Prawa noga zrelaksowana, ugięta w kolanie, ze stopą na pacach

Ruch:
1. Na „raz”
Prawą nogę leciutko odstawiam w bok, stawiając prawa stopa wbija się palcami w podłogę i jednocześnie prawa noga lekko wyprostowuje się a prawe biodro wykonuje kik (akcent do góry), ciężar przechodzi na prawą nogę
2. Na „i”
Relaks – prawe biodro powraca w dół, a prawa noga ugina się do pozycji wyjściowej: Jednocześnie dostawiam lewą nogę do prawej (lewa stopa wciąż flex), na którą powraca ciężar.
Rucha biodra i przemieszczenie w bok w kroku odbywa się na jednym poziomie, płynnie, bez bujania ciałem góra/dół. Lewa stopa w tym przykładzie zawsze
Kroku temu towarzyszą najczęściej malutkie przesunięcia głowy prawo/lewo czyli „hinduska głowa” lub eleganckie, „rzucające czar” ruchy rąk.

Krok w wersji bardziej bujanej stosowany w Tańcu Bollywood.

Wersja II – zdaje się, że krok khaleegy???
Przykład kroku w prawo

Pozycja wyjściowa:

Prawa noga zrelaksowana, ugięta w kolanie, ale ciężar na lewej, lewa stopa na palcach
Prawa noga zawsze prawie prosta i „sztywna”, „krótsza”, prawa stopa zawsze płaska- flex

Ruch:

Na „i” – przygotowanie tuż przed „raz” czyli przed ruchem zasadniczym.
„Wspinam” się na palce lewej nogi (lekko się wyprostowuje) i jednocześnie podnoszę i odstawiam prawą (prostą) nogę leciutko w bok- ciało lekko się unosi oraz podnosi się prawe biodro (przygotowanie do akcenty w dół).

Na „raz”
Prawą nogę stawiam (z boku), a raczej „wbijam” w podłoże; prawa stopa pozostaje płaska; Ciężar przechodzi na prawą, prawe biodro naturalnie akcentuje do dołu
Lewa noga relaks, bez ciężaru, mocno ugina się (biodro naturalnie zrobi lekką kontrę do góry ale nie jest to właściwy akcent).

Na „i”
Dostawiam lewą nogę do prawej (lewa stopa na palcach, prawa stop flex) , ponownie prostuje lekko lewą nogę i „wspinam się” na palcach lewej stopy. Prawe biodro znów „przygotowuje się” wznosząc się lekko do góry
itd



Wersja III – krok cygański (rejon Rumunia, Czechy)
Dla mnie to krok w stylu „oj dana dana” ;) . Całe ciało buja się góra/dół (nie biust, nie klatka i nie biodro)
Krok podobny do wersji khaleegy, tyle że biodro nie akcentuje w dół, nie „dobija” - biodra nie ruszają się, są sztywne ale cała energia jest kierowana na ruch całego ciała góra/dół


Pozycja wyjściowa:

Prawa noga zrelaksowana, ugięta w kolanie, ale ciężar na lewej, lewa stopa na palcach
Prawa noga zawsze prawie prosta i „sztywna”, „krótsza”, prawa stopa płaska
Ruch:

Na „i” – przygotowanie tuż przed „raz” czyli przed ruchem zasadniczym.
„Wspinam” się na palce lewej nogi (lekko się wyprostowuje) i jednocześnie podnoszę i odstawiam prawą (prostą) nogę leciutko w bok- całe ciało lekko się unosi bez ruchu biodra.

Na „raz”
Prawą nogę odstawiam miękko lekko z bok; prawa stopa pozostaje płaska; Ciężar przechodzi na prawą nogę.
Całe ciało relaksuje się, powraca w dół
Lewa noga relaks, bez ciężaru, mocno ugina się

Na „i”
Dostawiam lewą nogę do prawej (lewa stopa na palcach, prawa stop flex) , ponownie prostuje lekko lewą nogę i „wspinam się” na palcach lewej stopy. Ciało znów wznosi się do góry.
Itd.


Co sądzicie?
Czy spotkałyście się z powyższymi wersjami?
Czy właściwie opisałam krok khaleegy (pytanie szczególnie skierowane do Roksolanki ;))

calypte
10-12-2009, 17:37
i wydaje mi się właśnie, że calypte i baajka piszą o różnych krokach ;)

Też prawdopodobne :) Napisałam moją pierwszą myśl, która łączyła w sobie `kulawość` i `pochodzenie od tancerki`, ale po takim opisie jaki podała baajkaa ciężko jest wywnioskować o co chodzi w rzeczywistości...
Cóż Dziewczyny, myślę, że mamy kolejny pretekst, żeby się spotkać na taneczne ploty ;) (jestem wzrokowcem.. i, niestety, póki czegoś nie zobaczę na własne oczy - a dotyczy to przede wszystkim kroczków - to nie zrozumiem.. Nawet jak są opisane tak szczegółowo, jak to zrobiła Sowillo..:embarrest:)

baajkaa
10-12-2009, 17:40
Suheir Zaki o to chodziło;] dziękuję:)
uczę się dopiero drugi semestr w szkole tańca więc nie znam zbytnio jeszcze nazw, a bardzo chciałam sprawdzić, czy jest na necie jakiś filmik. Co do kulawej tancerki to po prostu tak mi ten krok wytłumaczono i, że nazwa pochodzi od tancerki, która ten krok wymyśliła uczę się nazw powoli, bo dopiero na 4roku są potrzebne do grupy zaawansowanej.

Sandora
16-12-2009, 19:58
Mam następujące pytanie ;) Otóż w filmiku poniżej dziewczyna wykonuje ósemkę poziomą (0:34) chociaż nie jestem pewna czy oby na pewno to ósemka. Chciałabym nauczyć się robić tak samo, ale naprawdę nie wiem jak się za to zabrać. Pomożecie mi?:redface:

Shakira dance Maggy 2009


http://www.youtube.com/watch?v=Yjd8y9ty9xQ

klymenystra
17-12-2009, 13:09
Z tego, co widze, to raczej osemka pionowa jest, do dolu.

Ismaena
17-12-2009, 14:37
Właśnie w (0:34) to napewno ósemka pionowa

Farida
17-12-2009, 14:45
Tak jak pisały poprzedniczki, jest to ósemka pionowa do dołu :)

Pamiętam, jakby to było wczoraj, jak jako belidensowe niemowlę zakochałam się w tym ruchu :love:

Jak to zrobić? Odpowiedź znajdziesz na pewno w naszym forumowym słowniczku ruchów (http://www.belly-dance.pl/forum/showthread.php?t=259).
Oraz, jeśli nie masz dostępu do zajęć/instruktorki (którą mogłabyś o to zapytać), na you tubie :) Wystarczy wpisać "vertical figure eight" (http://www.youtube.com/results?search_query=vertical+figure+eight&search_type=&aq=f) i wyskakuje masa filmów, na których będziesz mogła podpatrzeć sobie ten ruch. Na większości z nich, jest też na pewno wytłumaczony :)

W razie dodatkowych pytań - pytaj :)

Sandora
17-12-2009, 19:19
Jej, dziewczyny dzięki za pomoc :) Nie pomyślałam o tych filmikach,a dla mnie to zdecydowanie najlepsze rozwiązanie:) jesteście kochane;*

Yildiz
18-12-2009, 11:52
Dziewczyny jak nałożyć shimmy na krok arabski czy też inaczej,jak wykonać krok arabski jednoczesnie z shimmy?
Jest na to jakas metoda?Dla mnie to jest nie do ogarnięcia:mad:
Aaaaaaa,umiem chodzić z shimmy:D Na razie tylko małymi kroczkami przód-tył i jak staram się iść krokiem arabskim to mi się shimmy zatrzymuje ale chodzic umiem,bardzo bardzo się cieszę bo to była moja największa frustracja i myślałam,że juz nigdy się nie nauczę.

Vasanta
18-12-2009, 11:53
Gratulacje! To naprawdę nie jest łatwe :)

Yildiz
18-12-2009, 12:20
Teraz to mi się wydaje naturalne i oczywiste ale miesiąc temu nie miałam pojęcia jak się za to zabrać,oczywiście nie mam pojęcia jak się tego nauczyłam i jaką technika to robie po prostu któregos razu zaskoczyło.
Teraz muszę popracować nad arabskim a potem nad shimmy z ósemkami.

Vasanta
18-12-2009, 15:27
Nie wiem, jak inne, ale ja tak mam ogólnie z shimmy i nakładaniem go na różne rzeczy: długo nie chce wyjść, a później nagle się udaje.

klymenystra
18-12-2009, 16:21
Nakladanie shimmy to moje hobby :) Pierwszy raz nalozylam shimmy na osemke pozioma po 3 miesiacach nauki i bylam z siebie taaaaka dumna. Od tamtej pory nakladam na wszystko i nie mam z tym problemow. Bardzo relaksujace :)

Antares
18-12-2009, 18:27
Ja mam nadal problem z nakładaniem shimmy na wielbłądka :D

Firyal
18-12-2009, 19:47
Ja ostatnio byłam z siebie bardzo dumna, bo nałożyłam na choo choo shimmy ósemkę pionową:D

baajkaa
20-12-2009, 14:32
ja jakoś nie moge tego shimmy, nigdy mi nie wychodzi.... chociażostatnio zaczęłło, ale nie marzę nawet o nakładaniu.

Szahiya
20-12-2009, 17:25
Nie od razu Kraków zbudowano :) Na pewno wkrótce wyjdzie shimmy, a zaraz po tym coraz trudniejsze nakładanie ;)

Lotta
01-01-2010, 16:34
Witam wszystkich ;)
Chciałabym się nauczyć tańczyć sama dla siebie. Bardzo mi się to podoba ;)
I mam pytanie, a raczej prośbę o podanie ćwiczeń na rozciąganie talii i kręgosłupa, udało mi się znależć na forum po jednym takim cwiczeniu, ale napewno są jeszcze jakieś i może są jeszcze ćwiczenia, które ułatwiły by rozruszać i rozluźnć biodra i kręgosłup? Wiem, że może to nieodpowiedni temat, ale nie wiedziałam gdzie napisać trochę poszukałam i nie znalazłam niczego takiego, mam nadzieje, że nikt nie będzie miał mi tego za złe ;)

Firyal
01-01-2010, 16:39
Lotto, przeczytaj na pewno artykuł Sylwetka boskiej divy bellydance... (http://www.belly-dance.pl/forum/showthread.php?t=455) , jest tam kilka ćwiczeń i temat Ćwiczenia na kręgosłup (http://www.belly-dance.pl/forum/showthread.php?t=93&highlight=kr%EAgos%B3up) :)

Lotta
01-01-2010, 19:35
Dziękuje ślicznie Rilla, zaraz zabieram się do czytania ;)

Sandora
07-01-2010, 20:12
Jak zrobić wielbłąda od góry ? Umiem tylko dołem,a w tej chwili potrzebuje tego górnego. Wiem że biustem powinno się robić coś przypominającego C a potem brzuch, biodra i noga... Ale nie wychodzi mi to, mimo iż znam ten ruch już 2 miesiące ? Czy macie jakieś rady co do tego ruchu?:confused:

klymenystra
07-01-2010, 23:21
Wyobraz sobie, ze chcesz sie otrzec o sciane - najpierw biustem, potem brzuchem, potem biodrami, na koncu noga. Bierzesz wdech, unosisz biust do gory i do przodu - nastepnie go cofasz, wysuwa sie brzuch - cofasz brzuch, wysuwasz biodra. Wysuwajac na zewnatrz brzuch, pamietaj o otwarciu miednicy.

Miriam
07-01-2010, 23:50
Pozwolę sobie jeszcze zacytować Shadorę. Im więcej porad, tym lepiej :)


hmmm...
Mogę co najwyżej powiedzieć to co mówię moim dziewczynom. Przy czym u mnie fala jest do dołu (to co nazywasz chyba falą do tyłu) i do góry.
werjsa "light" - na początek
a) zdejmujemy (nie zsuwamy) biust z lady sklepowej - lekko unieść i do dołu
b) wykańczamy ruch pupą wypychając ją do tyłu w "kaczy kuper"

Sandora
28-01-2010, 20:53
Znowu powracam z następnymi pytaniami, dziewczyny sorry że tak ciągle wypytuje co i jak:redface:. W każdym bądź razie zastanawiają mnie dwie rzeczy:
1) Shimmy 3/4 robię w taki sposób że ruszam np. lewo, prawo, lewo (tak jak w shimmy arabskim) i w końcu podnoszę lewe biodro? Czy prawe ? To zależy od której nogi zacznę czy powinnam podnieś przeciwne biodro?
Jej, trochę pomieszałam, ale mam nadzieje że zrozumiecie do czego zmierzam. ;)
2) Jak się robi shimmy przeponą? Moja instruktorka próbowała nam tłumaczyć, ale właściwie nic nie zrozumiałam i sama już nie wiem jak się za to zabrać. :suspicious: Wiem tylko ze to trudne....

A więc kończę i czekam na odpowiedź. :D

DżalaMadija
28-01-2010, 21:10
Z tym przeponowym to na początek poćwicz sobie wciąganie i wypychanie przepony:)

Miriam
28-01-2010, 21:30
Sandora, w temacie pojawiały się już te pytania i dziewczyny dawały świetne rady, zwłaszcza Amani pięknie wytłumaczyła shimmy 3/4. Przejrzyj wątek, a na pewno znajdziesz wiele cennych wskazówek :)

EDIT: Przejrzałam szybko wątek i o shimmy 3/4 jest w poście nr 102. A o shimmy przeponą więcej znajdziesz w temacie "Shimmy" - przynajmniej tak kojarzę.

Ruby
28-02-2010, 09:41
To i ja zwrócę się z prośbą o pomoc :)

Otóż chciałabym się dowiedzieć jak ćwiczyć "zejścia do dołu" w ósemce poziomej?

Zauważyłam ,że mam mocne nogi i kondycja nie jest tu problemem jednak gdy próbuję schodzić niżej -to albo "wypinam tyłek" do tyłu...albo zaczynam odrywać pięty od podlogi.
Nie jestem w stanie "zejść pionowo w dół" na rozstawie nóg na szerokości bioder.

Jakie ćwiczenia mogłybyście mi polecić?:)

Szarifa
28-02-2010, 13:17
Moja instruktorka uczy mnie schodzenia w dół z podwiniętą miednicą. Więc najpierw miednice dajemy "pod siebie" ręce rozstawiamy maksymalnie na boki, stopy blisko siebie, można jedną dać bardziej do przodu dla utrzymania równowagi i próbujemy zejść w dół. Wiem nie ejst to proste ale trzeba ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć (jak wszystko z resztą) i za którymś n-tym razem wyjdzie;). Potem jeśli będziesz już umiała to wykonać dodaj do tego ósemki i już:D Wiem łatwo się mówi ale na prawdę trzeba tylko poćwiczyć. Ja też miałam z tym problem ale się uparłam, ćwiczyłam i wyszło :rolleyes: Powodzenia:)

Na'imah
28-02-2010, 13:50
wydaje mi się, że mogłabyś poćwiczyć jeszcze jedno, bo z tego co piszesz, podnoszenie pięt i wypinanie pupy może wychodzić stąd, że boisz się stracić równowagę. Stań bokiem do lustra i pilnuj, że gdy schodzisz w dół, nie pochylasz się do przodu. W każdym razie to na prawdę kwestia ćwiczeń :) na pewno się uda :)

Farida
28-02-2010, 15:51
Tak, ćwiczenie bokiem do lustra, to bardzo dobra metoda :thumbsup::) i również ze swojej strony ją polecam :)
Tutaj jednocześnie uważamy (poza podwinętą miednicą, która jest tu koniecznością!) na proste plecy - zaokrąglone plecy, nawet przy najpiękniejszym zejściu w dół, odbiorą mu 80% uroku ;) Ręce, na początku najlepiej ułożyć "przed sobą", w naszej klasycznej pozycji :)

Abir
28-02-2010, 19:21
A czy umiejętność niskiego zejścia z ósemką to nie również rozciągnięte łydki?

Quesse
28-02-2010, 22:19
No właśnie, być może masz - jak wiele osób - słabo rozciągnięte łydki... Sama mam ten problem, przy wszystkich zejściach dość szybko odrywam pięty od podłogi, bo tyły nóg po prostu zmuszają - jest to niewygodne, ale jak dobrze opanujesz ustawienie ciała, to nie będzie problemu estetycznego:)
Ja przy zejściach zawsze mam jedną nogę nieco z przodu - to pomaga na równowagę. Oczywiście, o ile nie przeszkodzi w utrzymaniu symetrii figury:)

Ruby
01-03-2010, 08:54
Dziękuję za wszystkie porady:)

Z tego co widzę po przeczytaniu Waszych odpowiedzi ,to głównym problemem są moje słabo rozciągnięte łydki i nad tym muszę popracować:)

Adara
01-03-2010, 10:29
A ja nie polecam stania bokiem do lustra, bo mi się biodra przyzwyczaiły i skręcają i za nic się odzwyczaić nie mogę:mad:

Abir
01-03-2010, 15:00
Dziękuję za wszystkie porady:)

Z tego co widzę po przeczytaniu Waszych odpowiedzi ,to głównym problemem są moje słabo rozciągnięte łydki i nad tym muszę popracować:)

Szepnę tylko, że to bardzo bolesna praca...
Moje łydki to tragedia :)

Ruby
01-03-2010, 15:51
Szepnę tylko, że to bardzo bolesna praca...
Moje łydki to tragedia :)

:) moje łydki to zapewne jeszcze większa tragedia:) Ale...z każdej tragedii można wyjść zwycięsko ;D

Moon
02-03-2010, 16:15
:) moje łydki to zapewne jeszcze większa tragedia:) Ale...z każdej tragedii można wyjść zwycięsko ;D

Nie przejmuj się jest to przypadłość dużej części populacji. Kiedyś na zajęciach instruktorka kazała zrobić nam przysiad na całych stopach i nikt tego nie potrafił wykonać bez odrywania pięt.
Ja się nauczyłam wykonywać zejścia do dołu z ósemką poziomą z oderwanymi piętami. Zaczynałam od wolnego wykonywania przytrzymując się ręką jakiegoś mebla. W ten sposób łatwo utrzymywać i kontrolować postawę. Z czasem przestałam się trzymać tylko lekko podpierałam się aż w końcu wykonywałam samodzielnie.

Ruby
03-03-2010, 18:13
Ja się nauczyłam wykonywać zejścia do dołu z ósemką poziomą z oderwanymi piętami. Zaczynałam od wolnego wykonywania przytrzymując się ręką jakiegoś mebla. W ten sposób łatwo utrzymywać i kontrolować postawę. Z czasem przestałam się trzymać tylko lekko podpierałam się aż w końcu wykonywałam samodzielnie.

Umiem wykonać to ćwiczenie z oderwanymi piętami...no ale nie umiem jeszcze bez.
Gdy ćwiczę czuję ból w łydkach i nie mogę zejść niżej.

Ruby
07-03-2010, 18:18
Ale dziś zwątpiłam :(
Byłam na zajęciach z TB ...i ech:( jestem totalnie "pokraczna":( Naprawdę aż płakać mi się chce:(

Ja nawet nie umiem "załapać"podstawowego kroku arabskiego.
Nie wiem jak jednocześnie trzymać ugiętą jedną nogę -prostując przy tym tylko drugą:(

Abir
07-03-2010, 18:24
Ruby - nie wątp w siebie! Naprawdę, wszystko przyjdzie z czasem. Najtrudniejsze są początki - później pójdzie z górki!

Zerknij proszę do słowniczka ruchów tb - jest tam opisany krok arabski, może o czymś Twoja instruktorka nie wspomniała albo nie dosłyszałaś jakiejś uwagi? :)

Trzymam kciuki!

Geesou
07-03-2010, 18:59
Pierwsze lekcje nic nie znaczą. Przypadkiem nie popadaj w jakieś kompleksy że jesteś beztalenciem czy coś takiego:)

Jedna z moich uczennic też na początku nie mogła nic załapać, nawet kroku arabskiego. Totalny chaos. Przeszło szybko i po pół roku tańczyła w formacji.
Mój hmm...można powiedzieć były chłopak tańczył na początku całkowicie beznadziejnie, po jakimś czasie było już na prawdę genialnie.
Ja, kiedy kilka lat temu zaczęłam taniec towarzyski, przez pierwszy miesiąc byłam najgorsza w grupie. Po 3 miesiącach przeniosłam się innego klubu, bo w poprzedniej grupie było za łatwo, i tam już nieźle wymiatałam;p, chociaż tylko w latino. Ale żaden kolejny taniec nie sprawiał mi już większych problemów.
Znajomy chodzi na salsę od 3 lat, przez ponad 2 nie dało się z nim zatańczyć kompletnie nic, ZEROWE poczucie rytmu, beznadziejna postawa, beznadziejne ruchy, beznadziejne prowadzenie. Instruktorzy ciągle cofali go na grupy początkujące. Nastąpił przełom i teraz jest w grupie zaawansowanej i radzi sobie całkiem nieźle, a przede wszystkim SŁYSZY muzykę.


Swoją drogą, wiecie, że jest podobno coś takiego jak taneczna dysleksja? Znalazłam to gdzieś w internecie i szczerze mówiąc nie pamiętam już, czy łączy się ona z dysleksją "prawdziwą" Polega ona mniej więcej na tym, że dana osoba ma problemy z zapamiętaniem kroków, choreografii, nie potrafi przełożyć ruchu z prawej strony na lewą nie rozumie symetrii w tańcu (tyko błagam, nie doszukujcie się jej teraz u siebie bo takie "objawy" to może mieć każdy przecież), ale za to taka osoba może być dużo bardziej kreatywna, mieć ciekawe pomysły łączenia ruchów, choreograficzne itp. Podsumowując - kiedy zaczyna, jest jej trudno, ale kiedy dojdzie już do pewnego poziomu może nieźle zaskoczyć.Dlatego uważam też, że instruktorzy, jeśli widzą u kogoś trudności z ruchami przestrzennymi, powinni bardziej zająć się taką osobą np. pilnować żeby dobrze widziała cały czas, krytykować ale konstruktywnie. Nie w ramach opieki nad "sierotką" tylko w ramach rozbudzania ukrytych talentów.

Tyle ode mnie, dasz radę Ruby!

Mishiaq
07-03-2010, 19:54
Ale dziś zwątpiłam :(
Byłam na zajęciach z TB ...i ech:( jestem totalnie "pokraczna":( Naprawdę aż płakać mi się chce:(

Ja nawet nie umiem "załapać"podstawowego kroku arabskiego.
Nie wiem jak jednocześnie trzymać ugiętą jedną nogę -prostując przy tym tylko drugą:(


Oj nie poddawaj sie! Na poczatku kazdemu tak na dobra sprawe wydaje sie z wyglada pokracznie :). Belly ma to do siebie, ze jak dla mnie trzeba zachowac dosc specyficzna postawe, miednica pod siebie, wyprostowac sie.. a ze moj kregoslup od dawien dawno sprawil, ze wypycham tylek do tylu jak kaczka, to ciezko mi to wyplenic i do dzisiaj :D

Tancz i nie poddawaj sie! Kazdy kiedys zaczynal lepiej, badz gorzej :)

Szahiya
07-03-2010, 20:36
Wydaje mi się, że mało która z cudownie tańczących dzisiaj tancerek popadła w samozachwyt po pierwszych lekcjach ;) Ciało zapamiętuje pewne ruchy w swoim tempie, a tu nagle tyle rzeczy każe mu się zapamiętać (gdzie noga lewa, prawa, ręce, uśmiech, postawa, a na dodatek wszystko do muzyki:p). Nie wiem, czy Cię to jakoś pocieszy, ale ja się nawet na zwykłym aerobiku czułam początkowo jak kompletna sierota.

klymenystra
07-03-2010, 21:26
Ja to bym chciala zobaczyc pierwsze filmiki najwiekszych tancerek - takze polskich :>

Miriam
07-03-2010, 22:00
Ja wciąż mam problemy ze słuchem, z rytmem, z postawą, właściwie ze wszystkim. I też czuję się jak pokraka :) Ale to dlatego, że niestety rzadko ćwiczę. Jeśli tylko masz czas i możliwości, to dużo ćwicz, tańcz, improwizuj. To naprawdę wiele pomaga, przede wszystkim poczuć się swobodnie, odnaleźć swój styl, dojść do pewnych rzeczy w swoim tempie, bo na zajęciach nie zawsze są ku temu okazje.

Ruby
08-03-2010, 08:49
Moje kochane brzuszki :)
Na Was zawsze można liczyć!

Wczoraj po moim kryzysie włączyłam muzyczkę w domu i dałam się ponieść-nie zastanawiając nad techniczną formą ruchów.
I chęć do tańca wróciła:)
Pocieszyłyście mnie bardzo -myślałam,że jak ktoś się do czegoś nadaje to już na pierwszych zajęciach to widać.

safona
08-03-2010, 10:51
Cóóóż ... jesteśmy kobietami więc trudno, żeby się ktoraś z nas nie nadawala do kobiecego tańca ;)

talika36
08-03-2010, 19:17
Ja wciąż mam problemy ze słuchem, z rytmem, z postawą, właściwie ze wszystkim. I też czuję się jak pokraka :) Ale to dlatego, że niestety rzadko ćwiczę. Jeśli tylko masz czas i możliwości, to dużo ćwicz, tańcz, improwizuj. To naprawdę wiele pomaga, przede wszystkim poczuć się swobodnie, odnaleźć swój styl, dojść do pewnych rzeczy w swoim tempie, bo na zajęciach nie zawsze są ku temu okazje.


Moje kochane brzuszki :)
Na Was zawsze można liczyć!

Wczoraj po moim kryzysie włączyłam muzyczkę w domu i dałam się ponieść-nie zastanawiając nad techniczną formą ruchów.
I chęć do tańca wróciła:)
Pocieszyłyście mnie bardzo -myślałam,że jak ktoś się do czegoś nadaje to już na pierwszych zajęciach to widać.

Też mam problemy ze słuchem, koordynacją ruchową, zapamiętywaniem kolejności kroków w układzie a nawet czasami trudno mi zachować równowagę.:D Ale najważniejsze jest to, że jeszcze się nie poddałam, i na razie nie zamierzam. Czego wszystkim początkującym życzę:)

Katulinka
08-03-2010, 21:21
Bardzo często słyszy się, ze taniec brzucha jest dla każdej kobiety, bez wzgledu na wiek, wagę, umiejetnosci ,czy zdolnosci raczej, do tańca...tak jest, rzeczywiscie, bo to taniec, który pozwala odkryć, obudzić nawet najbardziej uspione i wydawałoby sie nieczynne pokłady kobiecosci, które przecież sa w każdej z nas. Ale jednocześnie, odnoszę wrazenie, że to "hasło", ze to taka forma ruchu dla każdego, zaczyna przybierac znaczenie, ze jest to po prostu dosyć łatwe, takie lajtowe rzekłabym nawet, ruszanie się do muzyczki. A przecież nic bardziej błednego, przynajmniej moim zdaniem. I myslę, że kazda , która próbowała, wie, że to wcale nie jest łatwe. Oczywiście, kazdy inaczej traktuje swoją przygodę z TB, ale nawet tam, gdzie jest to taniec czysto rekreacyjny, bez , nazwijmy to akrobatycznych wywijasów, jest cała masa trudnosci. Rece inaczej, nogi inaczej, mnóstwo koordynacji do opanowania, figury, które w wiekszosci zdecydowanie odbiegają od tego, do czego nasze ciało jest przyzwyczajone itd...A jak sie juz to jako-tako opanuje, to nawet przy uczeniu się choreografii złozonej z najprostszych figur i sekwencji, oprócz opanowania kolejności, trzeba dołozyć "wyraz artystyczny", usmiech, kontakt z publicznoscią, mase detali takich jak piekne wykończenie ruchu, pracę dłońmi itd, itp...To jest BARDZO trudne :) I doprawdy ciężko jest nie wyglądac pokracznie zaczynając. Nawet osoby, które maja naturalnie giętkie ciało, i nie mają np. większego problemu, zeby technicznie wykonac jakas figurę, kiedy do tej figury próbują dołożć własnie pracę rak, poruszanie się, połaczenie jednej figury z drugą, wygladają niespecjalnie ;)
Także Ruby, głowa do góry. Potrzeba czasu i ćwiczeń. Będzie dobrze :) :) :)

talika36
19-03-2010, 20:49
No i dopadło mnie! Zwątpienie. Uczęszczam na zajęcia od października, czyli co do zasady powinnam już coś umieć. A mi za chiny ludowe nic nie chce wyjść. No może poza twistem w miejscu. Ręce swoje, nogi swoje, problemy z zapamiętaniem kolejności... Ech...
"Czy tak już będzie i będzie,
Boże mój, Boże, mój Boże;
Zawsze i wszędzie w obłędzie,
Boże mój, wbiłeś we mnie wszystkie noże!":(

Abir
19-03-2010, 20:53
Tańca też się tyczy ;)

"Love the Process" - SaFire's Hooping Manifesto (Song: Taio Cruz - I Can Be)
http://www.youtube.com/watch?v=nmEwVC9x-h4&feature=player_embedded

Firyal
20-03-2010, 15:50
Ojej,czy tylko ja się wzruszyłam,oglądając ten film,któy wrzuciła Abir? Świetny jest.

Nailah
20-03-2010, 16:32
Ojej,czy tylko ja się wzruszyłam,oglądając ten film,któy wrzuciła Abir? Świetny jest.

Podejrzewam, że nie :) - ja miałam gęsią skórkę na koniec. :p

Farida
21-03-2010, 01:05
Smile and...Love the process... :love: Piękny film!

Eriell
21-03-2010, 09:36
No i dopadło mnie! Zwątpienie. Uczęszczam na zajęcia od października, czyli co do zasady powinnam już coś umieć. A mi za chiny ludowe nic nie chce wyjść. No może poza twistem w miejscu. Ręce swoje, nogi swoje, problemy z zapamiętaniem kolejności... Ech...
"Czy tak już będzie i będzie,
Boże mój, Boże, mój Boże;
Zawsze i wszędzie w obłędzie,
Boże mój, wbiłeś we mnie wszystkie noże!":(


Talika , moja mistrzyni i wielki autorytet życiowy -Yolanda
mawia, że najpiękniejsze jest to ,że czegoś jeszcze nie potrafimy , że mamy czego się uczyć i przychodzić na zajęcia , a potem cieszyć się ze swoich małych , większych coraz większych sukcesów\postępów....
Tymi słowami zostawia w swoich uczennicach zapaloną iskierkę nadziei ;)
Uwierz w siebie i ćwicz, wszystko przyjdzie z czasem i kroplami potu wdeptanymi w parkiet:)
Pozdrawiam

Vasanta
21-03-2010, 10:23
Ojej,czy tylko ja się wzruszyłam,oglądając ten film,któy wrzuciła Abir? Świetny jest.
Ja też...

Szahiya
21-03-2010, 13:04
Faktycznie, coś w nim jest :)

I najlepsze zdanie: we only learn if we drop :D

talika36
21-03-2010, 16:36
Tańca też się tyczy ;)

"Love the Process" - SaFire's Hooping Manifesto (Song: Taio Cruz - I Can Be)
http://www.youtube.com/watch?v=nmEwVC9x-h4&feature=player_embedded

Piękny film i świetne przesłanie. Dzięki wielkie :D


Talika , moja mistrzyni i wielki autorytet życiowy -Yolanda
mawia, że najpiękniejsze jest to ,że czegoś jeszcze nie potrafimy , że mamy czego się uczyć i przychodzić na zajęcia , a potem cieszyć się ze swoich małych , większych coraz większych sukcesówpostępów....
Tymi słowami zostawia w swoich uczennicach zapaloną iskierkę nadziei ;)
Uwierz w siebie i ćwicz, wszystko przyjdzie z czasem i kroplami potu wdeptanymi w parkiet:)
Pozdrawiam

Wszystko wiem, wiem że wszystko przyjdzie z czasem, że trzeba dużo ćwiczyć, ale ja trochę niecierpliwa jestem :D Kiedyś robiłyśmy sobie z koleżanką zdjęcia aparatem ZENITH (to nie był aparat cyfrowy). Zabawa w sesję zdjęciową trwała do godziny 3 nad ranem. A my dwie wariatki wstałyśmy o 9 rano po to aby pobiec do fotografa i z błaganiem w oczach prosić o wywołanie zdjęć i zrobienie odbitek w tym samym dniu. Tak, tak, kiedyś na odbitki czekało się znacznie dłużej :D

Wracając do tb, to jednak chyba jeszcze się nie poddam. Nie ma to jak wsparcie forumowiczek :D Dziękuję!

Miriam
21-03-2010, 16:54
taliko, to już ja prędzej powinnam się poddać :) Najpierw trochę uczyłam się z instruktorką, potem długo długo nic, a teraz pcham się od czasu do czasu na warsztaty i to na dodatek średnio-zaawansowane - i patrzę na te pięknie tańczące dziewczęta i zastanawiam się "co ja tutaj robię?" A jak widzisz nie poddaję się, bo marzy mi się w końcu zatańczenie tak pięknie, że ach i och. I oddanie się muzyce i uczuciom, a nie ciągłe myślenie, co mam teraz zrobić, oj a tu pasuje ten ruch a ja go nie umiem. A do zatańczenia ach i och trzeba mieć ruchy wyćwiczone, znać kombinacje, przejścia, kroczki, swobodnie poruszać się w tematyce "rytmy". No i mieć w sobie grację-elegancję, a ta nie każdemu przychodzi z łatwością - zwłaszcza mnie:D
I wiesz co jeszcze ci powiem? Że jeśli znajduje się kolejne inspiracje (dla mnie dużą dawką nowości są właśnie warsztaty wyższe poziomem niż to, co ja prezentuję), to człowiek uświadamia sobie "Kurde, tyle jeszcze do roboty, tyle nowości, tyle materiału, aaaa nigdy tego nie ogarnę!". A potem w swoim czasie, w granicach swoich możliwości (czasowych, miejscowych, fizycznych, finansowych) przyswajanie materiału.
No i przede wszystkim cieszenie się, że ach! nie straciłam równowagi przy tym obrocie, a drop wyszedł taki wdzięczny!

To powiedziała kirke, która walczy sama ze sobą od dawna, na warsztatach wpada na Bogu ducha winne koleżanki, wiele razy miała dość, bo tańczyć nigdy nie umiała, pani od w-fu marudziła jej, że słuchu to ona nie ma ani odrobinki :D

talika36
21-03-2010, 17:19
taliko, to już ja prędzej powinnam się poddać :) Najpierw trochę uczyłam się z instruktorką, potem długo długo nic, a teraz pcham się od czasu do czasu na warsztaty i to na dodatek średnio-zaawansowane - i patrzę na te pięknie tańczące dziewczęta i zastanawiam się "co ja tutaj robię?" A jak widzisz nie poddaję się, bo marzy mi się w końcu zatańczenie tak pięknie, że ach i och. I oddanie się muzyce i uczuciom, a nie ciągłe myślenie, co mam teraz zrobić, oj a tu pasuje ten ruch a ja go nie umiem. A do zatańczenia ach i och trzeba mieć ruchy wyćwiczone, znać kombinacje, przejścia, kroczki, swobodnie poruszać się w tematyce "rytmy". No i mieć w sobie grację-elegancję, a ta nie każdemu przychodzi z łatwością - zwłaszcza mnie:D
I wiesz co jeszcze ci powiem? Że jeśli znajduje się kolejne inspiracje (dla mnie dużą dawką nowości są właśnie warsztaty wyższe poziomem niż to, co ja prezentuję), to człowiek uświadamia sobie "Kurde, tyle jeszcze do roboty, tyle nowości, tyle materiału, aaaa nigdy tego nie ogarnę!". A potem w swoim czasie, w granicach swoich możliwości (czasowych, miejscowych, fizycznych, finansowych) przyswajanie materiału.
No i przede wszystkim cieszenie się, że ach! nie straciłam równowagi przy tym obrocie, a drop wyszedł taki wdzięczny!

To powiedziała kirke, która walczy sama ze sobą od dawna, na warsztatach wpada na Bogu ducha winne koleżanki, wiele razy miała dość, bo tańczyć nigdy nie umiała, pani od w-fu marudziła jej, że słuchu to ona nie ma ani odrobinki :D

Kirke, bardzo dziękuję za słowa otuchy. :)
Ale nie tylko Ty jesteś "ofiarą losu", której słoń na ucho nadepnął :D:p Są też inne ofiary np. ja. Tak się składa, że razem ze mną chodzi na zajęcia dziewczyna której mogłabym być matką:confused: Jak widzę jak ona sobie świetnie radzi, jak fajnie się rusza i w ogóle to dopada mnie totalna rozpacz. To pewnie tęsknota za młodością :D;) I też jestem z natury osobą, która często na coś wpada, czego efektem są sinoniebieskie siniaki na całym ciele :D Nie mam też gracji-elegancji :D Macham długimi łapskami jak wiatrak z Don Kichota ;) Pamiętasz warsztaty z Naimą? To dopiero jest gracja - elegancja :) I nie jestem pewna czy można się tego nauczyć.
Jednak podziwiam Cię za to że chodzisz na warsztaty dla zaawansowanych, bo takie podziałałyby na mnie bardzo depresyjnie ;)
Ale nie poddamy się chyba, co? Kirke, poznanianki muszą trzymać się razem, prawda? :D Bellydancerki muszą trzymać się razem :D

Miriam
21-03-2010, 17:31
Warsztaty dla średnio- i dla zaawansowanych mogą popsuć humor ;) ale też pozwalają zdać sobie sprawę, ile przed tobą jeszcze drogi. I że ten taniec jest taki bogaty i taki różnoraki! :eek:

talika36
21-03-2010, 17:45
Warsztaty dla średnio- i dla zaawansowanych mogą popsuć humor ;) ale też pozwalają zdać sobie sprawę, ile przed tobą jeszcze drogi. I że ten taniec jest taki bogaty i taki różnoraki! :eek:

Wiem, wiem. Tylko widzisz na Ciebie działa to może motywująco, na mnie raczej nie. I właśnie ta mnogość rzeczy do zrobienia/nauczenia odrzuca ludzi o słabym charakterze, do których zapewne i ja się zaliczam. Chociaż to dziwne bo w niektórych sprawach jestem uparta jak oślątko :D
Zresztą na ostatnich zajęciach kolka brzucha doprowadziła mnie prawie do płaczu, i to nie z bólu, tylko z niemożliwości zrobienia bodywave (chyba dobrze napisałam). Byłam strasznie zła i zniechęcona. Teraz trochę mi przeszło więc na razie jest OK.
Chyba wyszedł mały offtop. ;)

DżalaMadija
21-03-2010, 17:46
heloł! ja tez mam drewniane ucho:) na początku muzyka w ogóle mi nie przeszkadzało, aż w końcu odkryłam co to jest rytm:D:D kirkę, Ty widziałaś jak jest teraz (co prawda żadne och i ach, ale znośnie:) do tego stopnia, że zdarza się, że proponują mi pokazy komercyjne:), więc komuś tam się podobam)... to powiedziawszy idzie uczyć się do matury, a Wy drogie koleżanki idziecie teraz poćwiczyć prze godzinę prace rak:):)

talika36
21-03-2010, 18:08
...a Wy drogie koleżanki idziecie teraz poćwiczyć prze godzinę prace rak:):)

Ćwiczę, ale nie dam rady przez godzinę :D

DżalaMadija
21-03-2010, 18:13
dasz, dasz:)

calypte
31-03-2010, 17:49
To będzie chyba najbardziej głupio skonstruowane pytanie w historii no ale trudno.. mam nadzieję, że ktoś zrozumie :D Chodzi mi o najprostsze kółeczka biodrami i poziome ósemki i nakładanie na te rzeczy shimmy. Otóż zauważyłam u siebie już dawno większą `ruchomość` i `zasięg` biodra prawego (zgaduję, że należy to zwalić na pokrzywiony kręgosłup i krzywą miednicę :suspicious:... z góry przepraszam za niefachowość określeń) - prawym moge zamiatać bez ograniczeń, natomiast wszelkie ruchy lewego bioda przychodzą mi z większym wysiłkiem. O ile do kółeczek jestem je w stanie zmusić, to już przy nakładaniu shimmy po prostu się zacina...Jakbym tam jakiś krótszy mięsień miała :D... czy ktoś zna jakies sposoby na hm... rozciągnięcie biodra? :p ...ktoś podsunął mi kiedyś myśl, żeby robić skłony w bok, które pogłębiam wypychając to biodro, ale jak się zacinało tak nadal się zacina :confused:

Firyal
31-03-2010, 17:51
Mam podobny problem - jedyna rada to ćwiczenie ruchów na lewe biodro częściej niż na prawe...

Camilia
31-03-2010, 18:45
To będzie chyba najbardziej głupio skonstruowane pytanie w historii no ale trudno.. mam nadzieję, że ktoś zrozumie :D Chodzi mi o najprostsze kółeczka biodrami i poziome ósemki i nakładanie na te rzeczy shimmy. Otóż zauważyłam u siebie już dawno większą `ruchomość` i `zasięg` biodra prawego (zgaduję, że należy to zwalić na pokrzywiony kręgosłup i krzywą miednicę :suspicious:... z góry przepraszam za niefachowość określeń) - prawym moge zamiatać bez ograniczeń, natomiast wszelkie ruchy lewego bioda przychodzą mi z większym wysiłkiem. O ile do kółeczek jestem je w stanie zmusić, to już przy nakładaniu shimmy po prostu się zacina...Jakbym tam jakiś krótszy mięsień miała :D... czy ktoś zna jakies sposoby na hm... rozciągnięcie biodra? :p ...ktoś podsunął mi kiedyś myśl, żeby robić skłony w bok, które pogłębiam wypychając to biodro, ale jak się zacinało tak nadal się zacina :confused:



Myślałam nad jakimś pomysłem na ćwiczenie i może mogły by pomóc Ci takie ćwiczenia, bo właśnie ostatnio ćwiczę to ze swoją grupą.

(muszę się na wstępie wytłumaczyć, że tańczę klasycznie egipski styl - w którym w podstawach operuje się często troszkę innymi zasadami niż w stylach pokrewnych - dlatego na przykład ósemki poziome robię na całkowicie prostych nogach - to metodologia generalnie Zazy Hassana- także w podpowiedzi też będę używać z zasady takiej metody)

Jeżeli chodzi o ósemki poziome to wyznaję logikę w której zakładam że do wszystkich ruchów które wykonuje na nogach prostych (tak jak np. ósemki poziome właśnie) dodaję shimmy egipskie (gdyż w nim prostuje się całkowicie kolana).

Także aby wyćwiczyć ósemki poziome możesz spróbować rozebrać ruch na części składowe - to znaczy na pozycje przez które musi przejść biodro kiedy robisz ósemkę. Wyznacz sobie cztery części składowe ósemki - te w których biodro jest najbardziej skręcone ( w jedną czy drugą stronę) i ćwicz shimmy (proponuję właśnie egipskie) w tych tylko "niewygodnych pozycjach" aż dojdziesz do momentu kiedy będziesz robić je płynnie z zachowaniem "rytmiki ruchu kolan". Wtedy przesuwaj dopiero miednicę próbując połączyć z pomocą shimmy te punkty graniczne.


Uh! Mam nadzieję że po pierwsze dobrze zrozumiałam pytanie po drugie pomogłam choć odrobinkę. Pozdrawiam;)

aniapa
11-04-2010, 23:10
Witajcie ;) Mam nadzieję, że nie zjecie zupełnie surowej w temacie osoby za banalne pytania ;)

Jestem po zaledwie pierwszych zajęciach belly dance, ale już odzywa się we mnie mania perfekcjonizmu - ćwiczę dwa najprostsze ruchy, czyli przesuwanie w linii poziomej klatki piersiowej i bioder - i od razu mam pytania - naczytałam się na forum o tym, jak ważna jest izolacja i zaczęłam się zastanawiać - czy jeżeli robię tę linię górą, to ramiona mają prawo się ruszać? Bo ruszają mi się bardzo wyraźnie, razem z klatką na boki, czy bez ruchu ma pozostać tylko dół i głowa? I to samo pytanie z dołem - ruszają się tylko i wyłącznie biodra, czy też uda, kolana i przenoszenie ciężaru mogą pomagać w tym ruchu?

Vasanta
12-04-2010, 10:47
Witaj na forum :)

Nie da się całkowicie wyizolować biustu i klatki piersiowej - szczyty ramion ruszają się przy opisywanym przez Ciebie ruchu w sposób naturalny. Ręce (ramiona) powinny pozostawać w miarę nieruchome.

Tak samo z biodrami - przecież nie sposób ich przesuwać nie ruszając nogami.

Izolacja w tańcu orientalnym polega, ogólnie rzecz biorąc, na przeprowadzeniu linii na poziomie brzucha i oddzieleniu w ten sposób ruchów od siebie. Dlatego początkujące uczą się poruszać biodrami bez poruszania tułowiem, klatką piersiową, ramionami i głową i odwrotnie - poruszania klatką bez udziału bioder i nóg.

Kiedy już dojdziesz do bardziej zaawansowanych ćwiczeń, nauczysz się jednocześnie robić np. shimmy biodrami, kółeczko biustem i to wszystko w kroku arabskim :D

aniapa
12-04-2010, 11:43
Dziękuję za odpowiedź ;)

Narazie szczytem marzeń w izolacji dla mnie jest oddzielenie poruszania ramionami (nie wiem, czy to jest już jakiś zaczątek shimmy górą?) na przemian do przodu, od reszty ciała - jeszcze jak robię to powoli, to ok, ale jak mam ruszac szybciej, to usztywniam się i lata wszystko, tylko nie ramiona ;/ I dobija mnie, że innym wychodzi to tak po prostu.

Maja
12-04-2010, 11:49
To nie wychodzi "tak po prostu". ;) Miesiące i lata ćwiczeń każda z nas ma za sobą. Nie przejmuj się, tylko ćwicz!

aniapa
12-04-2010, 12:17
Maju, nie wyraziłam się precyzyjnie - miałam na mysli osoby z mojej grupy - jednym po prostu wychodziło innym nie - to troszkę złości i demotywuje, ale to wyćwiczę ;)

Farida
12-04-2010, 12:41
miałam na mysli osoby z mojej grupy - jednym po prostu wychodziło innym nie - to troszkę złości i demotywuje, ale to wyćwiczę ;)

To jest całkowicie normalne, że jednym wychodzi bardziej innym mniej;). Każda z nas ma inny zakres ruchu, w jednych partiach ciała jest bardziej rozciągnięta, w innych mniej, jedne mięśnie ma silniejsze, inne słabsze... Dzięki precyzyjnym wskazówkom swojej instruktorki, wyćwiczysz każdy ruch i każdy krok :) Każda nowa dla nas czynność wymaga ćwiczeń, nauki, inaczej się nie da ;) Jednym, będą wychodziły lepiej ósemki pionowe, innym kółeczka klatką, a jeszcze inne będą zachwycały ruchem rąk...ale...na zajęciach i tak wszystko się później wyrównuje :)
Ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć!;)

Powodzenia!:)

chcaca
18-04-2010, 14:58
Drogie Dziewczęta, mam prośbę- jak ćwiczyć nad rękami i ich koordynacją? O ile jeszcze wydaje mi się, że wywijanie nadgarstkami i palcami jakoś mi idzie (chociaż czuję, że jednak są dość sztywne), to ramiona i łokcie mam chyba totalnie niegiętkie i nie potrafię nad nimi zapanować... :/ Co robić poza tym, że ćwiczyć, ćwiczyć i ćwiczyć..? Jak ćwiczyć?

klymenystra
18-04-2010, 21:11
Przede wszystkim - rozluznic sie. Na spietych ramionach nie wyjdzie ladna fala ani inne plynne ruchy. Jesli chodzi o lokcie, to kieruj je za siebie, unikniesz efektu ostrych lokci.

A poza tym - cwiczyc, cwiczyc, cwiczyc :P :)

bollyanna
19-04-2010, 10:00
Był nawet specjalny wątek o pracy rąk, ale nie pamiętam gdzie i teraz nie mam czasu szukać.

chcaca
19-04-2010, 13:22
bollyanna- wiem, znalazłam go już. nie zwróciłam na niego uwagi, gdyż zatytułowany był "Praca dłoni", ale okazało się, że i ogólnie o rękach też jest tam dość sporo... Dzięki :)

aniapa
12-05-2010, 23:49
znów mam maly problem i chciałam się dopytać. Kiedy ćwiczę dropy, to po chwili zaczyna mnie boleć tuż pod kościami biodrowymi i tak jakby wewnątrz - nie wiem, czy to normalne na początku, czy tam też jakieś mięśnie muszą się przyzwyczaić i porozciągać? Czy też po prostu ja coś robię nie tak i stąd ból? W piątek zostanę po zajęciach i poproszę instruktorkę, by skontrolowała postawę. Ale strasznie mnie to irytuje, zwłaszczcza, że chyba narazie dropy idą mi najgorzej :(

scarabee
12-05-2010, 23:59
Aniapo - generalnie dropy boleć nie powinny, więc lepiej porozmawiaj o tym z instruktorką. Ja od siebie mogę powiedzieć, że częstym błędem na początku tanecznej drogi jest robienie dropów za mocno i przez to może boleć.

W ogóle jakikolwiek nie będący zakwasem ból w tańcu jest złym objawem. Jeśli coś takiego się dzieje, lepiej wykonywać bolące ruchy mniej intensywnie (czy wręcz na chwilę je sobie odpuścić) i poprosić instruktorkę o ewentualną korektę. Zawsze lepiej nauczyć się czego trochę później niż śpiesząc się coś sobie uszkodzić...

Geesou
13-05-2010, 00:17
Może rzeczywiście próbujesz zrobić za mocno i coś sobie nadciągasz. Moja rada jest taka - nie rób przez tydzień - dwa tych dropów w ogóle, żeby w razie czego się wszystko mogło zregenerować. Potem, jeśli będziesz chciała zrobić mocny i precyzyjny ruch, wcale nie musisz rzucać gwałtownie biodrem. Opuszczaj je delikatnie, bez przesadzania i jednocześnie gwałtownie napnij PRZECIWLEGŁY pośladek. W ten sposób wykonasz precyzyjny, zdecydowany ruch ale powstałe napięcie męczy eksploatuje bardziej mięsień niż ścięgno czy staw. I ruch też jest znacznie lepszy.
Jeśli to nie pomoże, wybierz się do lekarza. Czasami warto :)

aniapa
13-05-2010, 00:37
dziękuję za rady! ;) bardzo możliwe, że robię za mocno - przypilnuję tego. Właśnie spróbowałam z napinaniem pośladka - faktycznie, ruch jest ładniejszy, nie jest taki, hmmm... niechlujny? Ale z kolei po kilku dropach przestałam rozluźniać pośladek po spięciu ;/ Trzeba to wyćwiczyć.

Narazie jak tylko poczuję ból, robię przerwę - zaczynam ćwiczyć kółeczka, ósemki poziome lub twisty - i po chwili ból mija. Czy to możliwe, że pojawia się temu, że się usztywniam i blokuję? Bo mam coraz bardziej właśnie takie odczucia ;/

Geesou
13-05-2010, 12:48
Tak, to możliwe że ból spowodowany jest brakiem rozluźnienia. Świadome napinanie mięśni to jedno, a spięcie powodowane nerwami drugie. Często u moich uczennic obserwuję trudności z shimmy ramionami spowodowane właśnie zbyt dużym napięciem (przy wszelkich stresach, siedzącym trybie życia właśnie odcinek szyjny kręgosłupa jest chyba najbardziej obciążony, ale zależy to też oczywiście od danej osoby) Nie powinnaś też właśnie, szczególnie na początku, "molestować" jednego ruchu godzinami bo ciało nie jest jeszcze do niego przyzwyczajone. Pozdrawiam!

Ksiksi
13-05-2010, 13:56
Geesou ma rację, że czasami warto pójść do lekarza ... Przy okazji moich badań związanych z kręgosłupem, ćwiczeń z rehabilitantką wyszło na jaw coś co mi nie pozwała zrobić dropa i w przyszłości może się udać. Warto ćwiczyć, żeby wzmocnić mięśnie, żeby zapobiec kontuzjom. I jak ktoś jeździ konno to nie spadać... ja mam tego skutki teraz :( Potwierdzone przez lekarza, że upadek wywołał zmiany, które nie bolały wtedy a "pracowały" i czekały na swoją okazję, żeby ujawnić się w silnym bólu:wacko:

Sowillo
13-05-2010, 14:55
znów mam maly problem i chciałam się dopytać. Kiedy ćwiczę dropy, to po chwili zaczyna mnie boleć tuż pod kościami biodrowymi i tak jakby wewnątrz - nie wiem, czy to normalne na początku, czy tam też jakieś mięśnie muszą się przyzwyczaić i porozciągać? Czy też po prostu ja coś robię nie tak i stąd ból? W piątek zostanę po zajęciach i poproszę instruktorkę, by skontrolowała postawę. [...](

Typowym „powikłaniem” entuzjastycznego trenowania dropów przez „świeżynki” w tańcu brzucha jest „nadrywanie” ścięgien i mięśni – zwłaszcza przyczepów - głównie przy miednicy – wówczas przy rozciąganiu i masowaniu boli miejsce tuż pod wystającymi kośćmi miednicy z przodu, trochę na ukos i w dół w kierunku pachwiny, czasem pachwina i w dół po wewnętrznej uda. Czasem boli też miejsce całkiem z boku bioder - na styku nogi z biodrem i trochę górna część uda – lub z tyłu: pod pośladkami, z boku wzdłuż krawędzi kości miednicy. Wiem co boli:(– bo sama się tak dorabiałam na pierwszym roku :rolleyes: :embarrest:

Tak więc drogie "świeżynki":serce::
Tak jak wspomniała Geesou:) – w czasie treningu dropów używajcie kontry czyli: chcąc zrobić drop prawym biodrem zepnijcie lewy pośladek.

Ponadto – zanim się nie rozciągnięcie w talii i w biodrach, oraz w pachwinie i pośladkach (tak, tak - także w tych miejscach;):))– zwykle zajmuje to pierwsze pół roku nauki – najlepiej byście robiły drop na 50% swoich możliwości, a już na pewno na 50% zasięgu bioder instruktorki, która specjalnie robi więcej niż trzeba abyście dobrze widziały ruch. nie nadrobićie w ciągu jednego treningu wielu lat treningu instruktorki i towarzyszącemu temu rozciągnięciu.

Oraz niezmiennie – przed i po właściwego treningu tańca – konieczne rozciąganie i rozluźnianie – i to nie tylko tali i boków – nogi i pośladki też – bo to wszystko to „naczynia połączone” – jeśli zblokujecie się na jednym końcu ścięgna/mięśnia to na drugim końcu ścięgna robicie sobie krzywdę.

Jeśli już sobie zrobicie taką krzywdę naciągając ścięgna i przyczepy to najlepiej iść na masaż lub nie ćwiczyć przez tydzień. Poważne i przedłużające sie kontuzje - do lekarza.
Ale doraźnie możecie spróbować pomóc sobie same:

Rozgrzejcie i rozluźnijcie biodra i nogi – np. gorącą kąpielą – a następnie wymasujcie bolesna miejsca. Pokremujcie biodra i nogi i dopiero masujcie – nie zedrzecie skóry ;).
Masować można tez w czasie kąpieli.:)
Masując wyczujecie ”gólki” bólu, które wymasujcie chwilkę kciukami, ruchem okrężnym, a jak już je wymasujecie to kciukami z góry na dół wzdłuż ścięgien i mięśni. Czasem pod kościami miednicy, (zwłaszcza z tyłu gdzie trudno sięgnąć) łatwiej rozmasować bolesne miejsca dłonią zwinięta w pięść - wystającymi stawami zgiętych palców – niż kciukami.
Acha - zanim zaczniecie masować dobrze jest zrelaksować biodra i uda „rolując” je – wnętrzem dłoni skierowanymi palcami do dołu i na zewnątrz - „rolujecie” ciało trząc na zmianę raz jedna raz drugą do góry (nie odrywacie dłoni) – ruch podobny do robienia „pokrzywki”.

Mnie bardzo pomagają naświetlania naciągniętych miejsc lampą ze światłem spolaryzowanym - ale to bardzo droga "zabawka" choć cudowna w skuteczności.:)

Saja
11-06-2010, 11:53
mam takie pytanko bo moim problemem są moje biodra, nie mogę wykonać ruchu przypominającego ruch wagi czyli góra - dół, powoli wykonam ale jesli w grę wchodzą szybsze ruchy to jest problem, a o shimmy biodrowym zapomnij:mad: czuję blokadę w całym boku, jak mam ćwiczyć by to wyćwiczyć?:D

shahar
02-07-2010, 18:50
Chciałabym zapytać o jedną rzecz. Co właściwie robi tancerka w filmiku między 2:41 a 2:45?
whatever lola wants 3 dance



http://www.youtube.com/watch?v=iPpnsjfsZYI&feature=related


To jest jakieś shimmi? 3/4?
i przede wszystkim co zrobić, żeby to tak płynnie wyszło :) ?

Firyal
02-07-2010, 18:56
Tak,to shimmy 3/4 i w zasadzie tej aktorce nie wychodzi spektakularnie;)

Co zrobić - ćwiczyć:) Innej rady chyba nie umiem znaleźć...

Nailah
03-07-2010, 11:07
Shimmy 3/4 robiłam ciągle, z kawą w domu, z odkurzaczem i gdzie się dało i w końcu wyszło:) Myślę, że to kwestia rozluźnienia bioder, potem już się o tym nie myśli tylko idzie samo:) Dobrze wpierw robić krok syryjski powoli a potem coraz szybciej aż wychodzi z tego shimmy 3/4. Krok syryjski opisany jest w tym poście: http://www.belly-dance.pl/forum/showpost.php?p=22736&postcount=133

A przy okazji "Whatever Lola wants" to był fajny film, ale nadal nie mogę się nadziwić, że wzięli taką tancerkę do głównej roli - w tym filmie ona robi wielką karierę w Egipcie, a naprawdę nie tańczy wyjątkowo dobrze:eek: ale to był chyba film amerykański dla nie-koneserów belly dance'u ;)

Firyal
03-07-2010, 11:33
Ale właśnie z tego co pamiętam to nie była tancerka,tylko aktorka, która się uczyła do tego filmu ruchów;)

Nailah
03-07-2010, 11:35
A no. O to mi chodziło, ale użyłam złego słowa:p Moim zdaniem widać, że jest początkująca.

Firyal
03-07-2010, 11:37
Ano,trochę tak:(

shahar
03-07-2010, 19:22
Akurat Lola tak, ale film z którego zaczyna się uczyć - taniec Ismahan - piękna praca rąk :)

Raoshana
08-07-2010, 14:30
Z racji tego, że nadal nie za dużo umiem, chciałam zapytać o pewną rzecz...
Nie wychodzi mi łączenie ruchów np. bioder i rąk. Skupiam się na jednym i zapominam o drugim. Cały czas ćwiczę, ćwiczę i nic. No, może jest lekka poprawa, ale to wciąż nie to... Da się to jeszcze naprawić, czy tak mi już zostanie?...

Szelma
08-07-2010, 16:24
cierpliwości :) oczywiście, że da się to "naprawić" - to kwestia czasu, ćwiczeń, przyzwyczajenia ciała do rzeczy, których nie znało wcześniej, każda z nas miała na początku ten sam problem - jak chodziło jedno, drugie nie chciało :) Ćwicz, jak najczęściej się da, a szybko zauważysz różnicę. Mi pomagało, jak "rozbujałam" już biodra i starając się o nich nie myśleć ( "bujając" nimi cały czas) ćwiczyłam ręce - najpierw proponuję bardzo podstawowe ruchy rąk, dopiero jak je opanujesz, utrudniaj sobie stopniowo :)

PEEWE
17-08-2010, 18:06
Hej dziewczyny :)
Dopiero w tym tygodniu zaczęłam swoją przygodę z belly dance i już mam problem :D Mam problem z jedną z podstawowych figur - a chodzi konkretnie o ósemki pionowe. Poziome opanowałam ale pionowych jakoś nie mogę załapać. Nie bardzo kumam czy właściwie różnią się od tych poziomych :confused: Będę wdzięczna, jeśli ktoś mi to wytłumaczy :)

Blancari
17-08-2010, 18:19
Na dobry początek warto zaprzyjaźnić się z tym wątkiem:

Słowniczek Ruchów W Bellydance (http://www.belly-dance.pl/forum/showthread.php?t=259&highlight=s%B3owniczek+ruch%F3w)

Quesse wyjaśniła tu między innymi technikę różnych ósemek.

A poza tym - daj sobie czas. Większości figur tańca orientalnego nie da się opanować na jednych zajęciach, a wiele ćwiczy się całymi tygodniami.

Nie bój się też do skutku dopytywać o wszystko u swojej instruktorki :)

Powodzenia!

Lutfiyah
06-11-2010, 18:40
Zastanawia mnie ruch nogą w 20s tego filmiku:

EGYPTIAN FEVER FESTIVAL- I 2010 - Suraiya - Belly Dance Coctail - www.suraiya.pl (http://www.suraiya.pl)

http://www.youtube.com/watch?v=VVYoLt4wKys

Obraz jest trochę ucięty, ale jak na złość teraz nie mogę natrafić na lepszy filmik z tym ruchem. A kiedy go nie potrzebowałam, oczywiście widziałam go co chwilę... :rolleyes:

Z tego co kiedyś zrozumiałam - jest to arabeska (możliwe, że się mylę) Ale czy są jakieś ważne reguły w tym ruchu, czy jest to po prostu taka "ósemka"?
Pytam, żeby nie nabierać złych nawyków, tylko od początku wykonywać ten element prawidłowo:)

Vasanta
06-11-2010, 18:45
Ósemka nogą.
Nie jestem pewna, czy można ten ruch nazwać arabeską.

Sowillo
06-11-2010, 19:00
Zastanawia mnie ruch nogą w 20s tego filmiku:
EGYPTIAN FEVER FESTIVAL- I 2010 - Suraiya - Belly Dance Coctail [...]
Z tego co kiedyś zrozumiałam - jest to arabeska (możliwe, że się mylę) Ale czy są jakieś ważne reguły w tym ruchu, czy jest to po prostu taka "ósemka"?
Pytam, żeby nie nabierać złych nawyków, tylko od początku wykonywać ten element prawidłowo:)
Znam to pod nazwą „ósemka andaluzyjska” – połączenie trzech ósemek jednocześnie na raz:
1. Ósemka prowadzona palcami stopy nogi prowadzącej (gdy noga prowadzona jest do przodu to jest ugięta, gdy noga prowadzona jest do tyłu to prosta w kolanie i na palcach co powoduje podwyższenie biodra i koliste jego zawiniecie z tyłu),
2. Ósemka pionowa do wewnątrz biodra pracującej nog (płaszczyzna ósemki "stoi z boku jak ściana" a ie przed nami ja w ósemce pionowej na oba biodra),
3. Ósemka pozioma do wewnątrz obu bioder.
Figura często, wręcz intuicyjnie wykańczana arabeską.
Powodzenia w nauce (najlepiej uczyć się tej figury po okiem instruktorki :;))

Vasanta
06-11-2010, 19:03
Sowillo, czy to są alternatywne sposoby wykonania czy te trzy rzeczy trzeba jednocześnie zrobić?

Sowillo
06-11-2010, 19:06
Sowillo, czy to są alternatywne sposoby wykonania czy te trzy rzeczy trzeba jednocześnie zrobić?

jednocześnie ;) (dopisałam)

Vasanta
06-11-2010, 19:12
Dziękuję :)

Miriam
28-11-2010, 10:38
Będę wdzięczna za bliższą charakterystykę fali baladi. Czy się różni od camela i od fali brzuchem?

Farida
28-11-2010, 11:29
Będę wdzięczna za bliższą charakterystykę fali baladi. Czy się różni od camela i od fali brzuchem?

Wg. mojej wiedzy, camel baladi to fala całym ciałem - od klatki do miednicy (-> camel), w którym "energia" skierowana jest w dół :) czyli "kumulacja" tego ruchu, skupia się bardziej na miednicy, niż na klatce :) To sprawia , że jest on zdecydowanie cięższy, od naszego "podstawowego" camela :)

Quesse
28-11-2010, 12:10
Popieram Faride:)
I troche mniej izolowany - wiekszy ruch niz camel klasyczny, taki bardziej na luzie.

Miriam
28-11-2010, 20:04
Dziękuję, dziewczęta!

Farida
28-11-2010, 20:46
Do usług ;)

ps. Quesse, zastanawiam się dlaczego ja też chciałam wyróżnić "camela klasycznego" ;D (jak to podniośle brzmi :D) ostatecznie przywołałam się do porządku i nazwałam go "podstawowym" ;D

Sowillo
28-11-2010, 21:59
no cóż - to pomieszam trochę ;)
Pamiętam, że Nour na warsztacie z beledi wprowadziła pojęcie "camel w beledi" w skrócie "beledi camel", który miał być głównie miedniczny, wewnętrzny, z jak najmniejszym zaangażowaniem klatki - odwoływała się do pierwotnych źródeł tego ruchu - jazdy na camelu ;)
Pewnie chodziło o to co nazwałyście "klasycznym camelem" - ale co nauczyciel to inaczej.

Osobiście rozróżniałabym falę od camela "obszernością" ruchu - w camelu wówczas tyłów i miednica nie odchylały by się zbytnio od osi ciała, ruch miednicy połączony byłby z wdechem/wydechem i częściowo z falą brzucha dla podkreślenia ruchu.

Chociaż - chyba muszę przejechać się na wielbłądzie i sprawdzić jak bardzo tyłów kiwa się w czasie ruchu ;)

Quesse
28-11-2010, 22:28
Camel w wersji klasycznej czy podstawowej, o jakim z Farida mowilysmy, na pewno nie jest wykonywany tylko miednica, lecz wlasnie zaczyna sie od wyraznego ruchu klatka, cechuje sie tez mocnym zaangazowaniem miesni brzucha. To wersja Cifuentesowa :)

Sowillo
28-11-2010, 22:44
Acha - wersja klasyczna, czyli pełna, podstawowa - uff- zatem i ja w takiej wersji wyjściowej ją znam :)

Blancari
28-11-2010, 22:48
Kirke- na zajęciach w grupie średniej z Donyą (czyli tam gdzie chodzisz) używamy nomenklatury niemieckiej bardziej od Djamili niż Cifuentesów.

Krótkie rozróżnienie:

fala baladi: to jak pisze Sowillo- bez użycia klatki piersiowej
odwrotnością jest fifi czyli "sikanie pępkiem"

a całym ciałem wykonujemy: camela (od góry) i i bodywave (od dołu)

To tyle jeśli chodzi o 4 podstawowe ruchy (z czasem poznasz jeszcze inne).

A fala brzucha to fala zrobiona mięśniami brzucha, bez użycia kręgosłupa.


Już podawałam ten link, ale podam jeszcze raz: tu jest ilustracja terminologii figur wg niemieckiej Djamili
http://www.youtube.com/user/terminologieOT

Quesse
29-11-2010, 13:14
No to sie dogadalysmy:D

Jak zaczynalam tanczyc, to mialam terminologicznego bzika... Takie marzenie, by zaprowadzic w tym jakis porzadek - zeby sobie samej czy innym podobnie zagubionym w nazwach pomoc w nauce. Z czasem uznalam to za syzyfowa prace, ale moze jeszcze kiedys sprobuje powalczyc... Mamy w koncu dostep do uporzdkowanego slownica Cifow, Djamili, mozna tez pogrzebac za slownikiem Jamili Salimpour. Porownanie ich byloby niezwykle ciekawe...

Blancari
29-11-2010, 21:07
Quesse- ja swoim kursantkom podaję zawsze kilka nazw figury, którą wprowadzam. Używam potem jednej, ale podaję też inne, żeby się nie zdziwiły potem na warsztatach.

Bo skoro nawet w Niemczech nie ma jednolitej nomenklatury to co dopiero w Polsce, gdzie taniec ten dopiero raczkuje. Mamy tu wpływy niemieckie, amerykańskie, własne próby tworzenia nazw i tłumaczenia ich. Również niektóre instruktorki przenoszą nazwy tribalowe do belly. Albo w ogóle nie nazywają.
Pozostaje próbować to ogarnąć, ale w większości wypadków nie ma co walczyć o jedną słuszną nazwę.

Niemniej jednak - dobrze, że założyłaś wtedy ten słownik: bardzo pomaga zorientować się, co ktoś inny może rozumieć pod nazwą np camel :D

Quesse
29-11-2010, 22:03
Rekordowa figura pod tym wzgledem jest figura zwana u Donyi shiva, u Jasmin Mazloum koniem arabskim, u Amiry habibi. I kto to ogarnie? :D

Moze kiedys jeszcze troche przeredaguje ten slownik z perspektywy o wiele wiekszego niz owczesne doswiadczenia - ale na razie przeraza mnie ogrom koniecznej pracy. Moze w wakacje:)

Blancari
29-11-2010, 23:24
Ta figura u Donyi obecnie nazywa się siva. :D Spotkałam się też z nazwą "kaczy krok", ale to u instruktorki z jednej z byłych republik radzieckich.

Dla mnie równie wiele nazw ma... no właśnie: okrąg księżycowy, małe kółko egipskie, kółko zwykłe, elipsa (chodzi o mały okrąg biodrami na zamkniętej miednicy, zupełnie poziomy)

a za to pod nazwą "wąż" spotkałam się zarówno z falami ciała jak i falami rąk...

podobnie maya to u jednych ósemka pionowa w dół, a u innych ta sama ósemka, ale z falą rąk :wacko1:

i bądź tu człowieku mądry :D

Farida
30-11-2010, 06:53
Rekordowa figura pod tym wzgledem jest figura zwana u Donyi shiva, u Jasmin Mazloum koniem arabskim, u Amiry habibi. I kto to ogarnie? :D


...u Cifuentesów gazela... :D (u amerykanek, też ma on inną nazwę ;D)

Quesse, z tym ujednoliceniem nazw, miałam kiedyś tak samo jak Ty :D


Mamy w Polsce tak bogate słownictwo!;) ;D
Ja stosuję nazwy od Cifuentesów, aczkolwiek zawsze podaję również nazwy "w nawiasie", z którymi moje dziewczęta mogą się "w świecie" spotkać :-)))

Blanko, maya, to też może być ósemka pionowa w dół, bez odrywania stóp ;D albo revers taxeem ;D Urwanie głowy z tymi nazwami :-))))))))
Grunt, że zazwyczaj wiemy, z czym te nazwy identyfikować :-)

shahar
20-12-2010, 13:31
Możecie mi powiedzieć co tancerka dokładnie robi w tym filmiku - pomiędzy 3:00 a 3:22

Danza oriental


http://www.youtube.com/watch?v=Xfhk-XaYHiA

Dopiero zaczęłam swoją przygodę z TB i podobają mi się niektóre ruchy tej tancerki. Większość rozpoznaję i umiem, ale te nie wychodzą mi płynnie i delikatnie, więc pewnie to nie te ruchy co myślę.

Farida
20-12-2010, 13:54
Możecie mi powiedzieć co tancerka dokładnie robi w tym filmiku - pomiędzy 3:00 a 3:22

1) Afro shimmy (kółeczko afro, wykonywane w szybkim tempie)
2) Kółeczko orientalne z shimmy
3) akcenty biodrami na boki
4) wysunięcie miednicy do przodu (fala od dołu do góry miednicą) + akcenty klatką do dołu
5) Po 3:22, jest jeszcze Jewel ;)
6) Przez cały ten fragment - ma straszną pracę rąk i okropnie je trzyma ;) a jej ruchy... są nieprecyzyjne :P
Raczej nie bierz z niej przykładu :)

Quesse
20-12-2010, 13:57
Shahar, o ktory dokladnie ruch Ci chodzi? Ona robi ich dosc duzo w zakresie sekund, ktory podalas :)

shahar
20-12-2010, 15:40
Farida - straszna praca rąk? To dobrze, że mnie nigdy nie widziałaś :) Moje własne Waterloo
Quesse podzieliłam to sobie na dwie sekwencje ruchów: wg Faridy to punkty 1-3 oraz 4.
Wydawało mi się, że pierwszą sekwencję widziałam często u Didem, ale teraz przejrzałam kilka jej filmików na YT i nie znalazłam.

Generalnie mam kilkumiesięczną przerwę w zajęciach i żeby nie wypaść z rytmu próbuję ćwiczyć w domu. Chyba mam więcej ambicji niż talentu :)


Znalazłam następną zagwozdkę dla was.... Jak ona to robi? Między 0:50 a 0:58? To przesunięcie ciała etapami najpierw do swojej prawej, później lewej strony?
Didem Turkish Bellydancer


http://www.youtube.com/watch?v=GlrPRmHF058&feature=related

Quesse
20-12-2010, 15:59
To osemka pionowa biodrami (maya) kontynuowana jako analogiczna osemka klatka (tak, jak zachowywalaby sie klatka podczas mayi gdyby nie byla odizolowana i nieruchoma, lecz podazala za biodrami). Caly ruch wykonywany jest tylko na jedna strone - maya przesuwa cialo w bok, za nia podaza klatka. I ten ruch pociety jest na fragmenty - zazwyczaj robi sie to przez spiecie miesni.

shahar
20-12-2010, 20:57
Nie mam aż tak dopracowanej izolacji mięśni.. He he chyba, że pomagam sobie ręką :)
Uff... im więcej się uczę - tym więcej kombinacji. Pół roku zajęć a to dopiero wierzchołek góry lodowej. Dobrze, że mam was!
Wielkie dzięki za podpowiedź!!

Hurricare
27-12-2010, 19:42
Nie mam pewności co do wykonania pewnej figury, figura ta zwie się juel lub też żul :)
Jest u nas w słowniku o tej nazwie, ale nie chodzi mi o tę. Chodzi mi o tą typową dla beledi, wiem, że jest ona połączeniem ósemki poziomej, następnie twista i na końcu akcentu miednicą (in). Niestety nie do końca jestem pewna wykonania, opiszę, jak ja ją wykonuję:
zaczynam lewym biodrem ósemkę do tyłu, gdy ósemka "przechodzi" na prawe biodro, wykańczam ją twistem prawego biodra i kończę akcentem miednicy. Wiecie o co chodzi? ;) Moje pytania brzmią: czy można to robić tylko ósemką do tyłu?, czy da się do przodu? Moje próby wykonania do przodu kończą się fiaskiem, więc nie wiem czy to niemożliwe, trudne, niespotykane, czy po prostu tego nie umiem ;)I czy w końcowym efekcie można/należy przenieść ciężar z lewej stopy na prawą? I czy w ogóle opis oddaje prawidłowość wykonania tego ruchu?
Ach, mam nadzieję, że zrozumiałyście coś z mojego jakże skomplikowanego opisu.

Sowillo
27-12-2010, 21:08
Hurricare - ma "smutną" wiadomość - "żuli" jest do licha i trochę - tyle ile tancerek;).
Wyjściowo jednak zaczyna się od ósemki (lub półksiężyca:rolleyes:) - wszystko jedno w którą stronę zainicjujesz ruch byle twist wyszedł ci na akcent w muzyce. A robiąc twista możesz się skupić na biodrze od nogi wolnej lub na biodrze od nagi na której masz ciężar - otrzymasz troszeczkę inny efekt (ósemkę odchyloną mniej lub bardziej od poziomu ) zależnie jak Ci twoja fantazja i serce dyktuje.
Mogę tylko dodać, że "żul" zaczynający się od ósemki do wewnątrz (od wypięcia pośladka do tyłu) służy do wycofywania się. Ja to poznałam pod nazwą "ósemka in" ;P.

Hurricare
27-12-2010, 22:13
Hurricare - ma "smutną" wiadomość - "żuli" jest do licha i trochę - tyle ile tancerek;).
Wyjściowo jednak zaczyna się od ósemki (lub półksiężyca:rolleyes:) - wszystko jedno w którą stronę zainicjujesz ruch byle twist wyszedł ci na akcent w muzyce. A robiąc twista możesz się skupić na biodrze od nogi wolnej lub na biodrze od nagi na której masz ciężar - otrzymasz troszeczkę inny efekt (ósemkę odchyloną mniej lub bardziej od poziomu ) zależnie jak Ci twoja fantazja i serce dyktuje.
Mogę tylko dodać, że "żul" zaczynający się od ósemki do wewnątrz (od wypięcia pośladka do tyłu) służy do wycofywania się. Ja to poznałam pod nazwą "ósemka in" ;P.
Bardzo dziękuję za odpowiedź :).
I znów okazuje się, że na pytania w tańcu arabskim nie ma jednoznacznej odpowiedzi- i dobrze, bo jest różnorodność, którą można zgłębiać, zgłębiać i... zgłębiać :) oraz wybrać to, co nam najbardziej pasuje.

suraiya
27-12-2010, 22:25
pozwolę sobie expresem- myslę, że chodzi o jewel... tudzież "goaharę" (gawhara, gwhara- różnie się spotyka)

Cóż- kilkanaście wariacji, przemieszanie płaszczyzny wertykalnej z horyzontalną- bardzo spersonalizowana figura.... Myslę, że mnogość wariacji i złożoność jej w powiązaniu z czuciem swojego ciała, umiejętnym zastosowaniem mięśni dna miednicy, poprawną dla tej figury postawą ciała itd raczej uniemożliwia konkretną pomoc "forumową" ;-/ Trzeba sie wybrać na warsztaty lub zapytać regularną instruktorkę o "jewel" lub "goharę", "goaharę".

Ale to pięknie soczysta, kobieca i zdrowa figura z licznymi wariacjami- więc polecam walkę o jej opanowanie:-)

Quesse
27-12-2010, 23:28
Wedlug terminologi Cifow, ktora obecnie stosuje (a wiec inna niz ta, ktorej uzylam jak opisywalam ruchy do slownika) mamy jewel oraz reverse jewel. Jewel powstaje na bazie osemki do tylu, a reverse jewel (okreslany tez jako jewel a la Fifi) na bazie osemki do przodu.
Jewel - wykonuje sie ruch bedacy polaczeniem kolka orientalnego oraz osemki do tylu - w zasadzie najpierw przepycha sie biodra przez przod, jak w przedniej czesci koleczka, potem wykancza sie to jak w osemce do tylu, a potem wewnetrzne biodro robi akcent wykanczajacy figure - luzne opuszczenie biodra w dol i podciagniecie go twistem w tyl i do wewnatrz i lekko w gore, z mocnym zaangazowaniem miesni skosnych. W efekcie wyglada to jak bardzo szybkie zakolysanie, trudne do zdefiniowania.
Reverse jewel wykonywany jest na bazie osemki do przodu - ale nie plaskiej, poziomej, ale tej trojwymiarowej, odbywajacej sie jednoczesnie w plaszczyznie poziomej i pionowej - daj znac, czy wiesz, o jaka chodzi, czy mam opisac:) Do tej osemki dodaje sie wewnatrz dwa luzne opuszczenia biodra przy zmianie ciezaru, ktore moga przybrac forme twistow, czasem nawet moze tam zmiescic sie male koleczko biodrami - wowczas mamy takie plynne, przelewajace sie polaczenie osemki i koleczka.
No i oczywiscie sa rozne odmiany i wariacje jewela, podobnie jak reverse jewela.


Ale jak napisaly moje przedmowczynie, ten ruch bywa bardzo roznorodny, wiec najlepiej poradz sie instruktorki :)

Blancari
27-12-2010, 23:56
Pierwszy jewel (joul) jakiego ja się uczyłam i jaki też wprowadzam jako pierwszy w moich grupach był na bazie połowy okręgu księżycowego i ćwierć-twista.

Ale jak napisano wyżej - co tancerka to ten ruch wygląda nieco inaczej, więc warto na początek uderzyć do swojej instruktorki, żeby pokazała, a potem na warsztatowych choreografiach kolekcjonować kolejne. :D

Zwłaszcza, że to bardzo efektowna figura.

xandii
29-12-2010, 18:34
wymyśliłam cos dla początkujących dziewczyn, które mają kłopoty z izolacją: żeby poćwiczyć izolację klatki piersiowej podczas ruchów bioder stancie w drzwiach i oprzyjcie dłonie o boki futryny na wysokości mierzonej w połowie odległości łokci i barku. Na poczatku mozna sie "zaprzeć" dlońmi, a później starajcie sie coraz delikatniej trzymac futryny aż przestanie być potrzebna:) mnie pomaga, może i wam sie przyda:)

co do pokazanej na filmie figury - moja pierwsza myśl: stroboskop, tylko, że poziomy:))))) ale nie patrzcie na mnie, ja dopiero sie rozeznaję w słowniczku:) tak tylko dla żartu napisałam;)

Labibah
05-01-2011, 00:45
A ja mam takie pytanie. Co mogę zrobić jeśli ucząc sie szybkich obrotów, mój organizm już po trzech nie daje rady? Tu nie chodzi nawet o zawroty głowy, ale o tzw torsje...?:confused: Czy Wy też kiedyś miałyście takie problemy?

xandii
05-01-2011, 09:06
A ja mam takie pytanie. Co mogę zrobić jeśli ucząc sie szybkich obrotów, mój organizm już po trzech nie daje rady? Tu nie chodzi nawet o zawroty głowy, ale o tzw torsje...?:confused: Czy Wy też kiedyś miałyście takie problemy?
Moim zdaniem, to kwestia błędnika. Normalnie w życiu nie masz potrzeby robienia szybkich obrotów i Twój organizm nie jest do nich przyzwyczajony- stąd taka reakcja przypominająca chorobę lokomocyjną. Ponieważ temat został pięknie opisany przez na naszym forum Amani, pozwolę sobie wstawić link do tych informacji. pozdrawiam :)
http://www.belly-dance.pl/forum/showthread.php/80-Wirowanie

Labibah
05-01-2011, 12:32
dziękuje xandii :)

shahar
11-01-2011, 13:52
Możecie mi powiedzieć jak się nazywa ruch, którego tu uczy Amira?
Belly Dance workout by amira mor


http://www.youtube.com/watch?v=EDZ_Vde1y_U

Roksolanka (Naima)
11-01-2011, 14:40
To na początku - jeśli o to chodzi - niby jest haggala. Podstawowy krok, który wziął nazwę od tańca beduińskiego.

shahar
11-01-2011, 15:19
Czyli to by było to, co forumowy słownik określa jako:
Hagala do przodu (Afryka)
Hagala do przodu to ruch służący do chodzenia. Należy unieść prawe biodro i prawą nogę, a następnie postawić prawą nogę nieco z przodu, mocno uginając kolano i mocno opuszczając prawe biodro w dół – powinno być odczuwalne ciągnięcie w mięśniach skośnych brzucha po prawej stronie. Prawa noga powinna być zauważalnie mocniej ugięta, niż lewa, która pozostała z tyłu. Następnie należy leciutko przesunąć prawe biodro w bok, unieść lewe biodro i lewą nogę, a następnie postawić lewą nogę z przodu i opuścić lewe biodro – tak, jak przedtem prawe.

Vasanta
17-01-2011, 12:30
Tak, to to :)

Shanta
18-01-2011, 22:35
Jako że jestem początkująca (i do tego samouk:D) oglądam masę filmików. W jednym z nich tancerka robi „rzeczy” jakich nie umiem ani nazwać ani zrobić :embarrest:
To ten filmik:
Tais - Finalist Belly Dance Star Awards - Professional Soloist
http://www.youtube.com/watch?v=4mPcrV_svGI
Interesują mnie momenty:
1)0:47 do 0:55 – jak to zrobić?
2)1:06 do 1:10 – nie widzę jak ona stawia nogi, a robiąc to shimmy wygląda jakby płynęła. Jak można osiągnąć taki efekt?
3)1:26 do 1:38 - jak nazywa się ten ruch? Gdy próbowałam go zrobić to niby coś mi tam wyszło, ale chciałabym by ktoś mi to opisał by wiedzieć czy robię go poprawnie.
Bardzo proszę o pomoc:)

Firyal
19-01-2011, 00:03
1) Przeplatanka (lub skrzyżny krok arabski) z nałożonym shimmy - hm,jak to zrobić... przeplatanka jest opisana w słowniku,nałożenie na to shimmy to wyższa szkoła jazdy... Właściwie nie wiem za bardzo jak wyyłumaczyć:(
2) to jest chyba choo choo shimmy - to jest jakby takie tuputuputupu w miejscu najpierw na paluszkach, a potem swobodnie się z tym zaczynasz przemieszczać. Chodzi o to,żeby nie tupać mocno,tylko delikatnie i na palcach
3) Twist jednym biodrem(?) chodzony - tutaj (http://www.youtube.com/watch?v=KBqXxXL-6jo) są twisty bardzo dobrze wytłumaczone i nawet pani tłumaczy, jak zrobić właśnie ten krok

Shanta
19-01-2011, 18:45
Dziękuję Ci Firyal za wytłumaczenie poczytam, popróbuję i nic tylko ćwiczyć:)

grainne
26-02-2011, 15:42
Przepraszam, że powtórzę najprawdopodobniej pytanie, ale trochę się zamieszałam i nie wiem czy dobrze rozumiem. W tym video El Hagalla/ Mahmoud Reda, gdy tancerki chodzą do przodu i w kółku unosząc biodra to jest to krok hagalla, tak?

I jeśli mam rację jak ogarnąć ten krok w ciele, bo próbowałam i zupełnie mi nie wychodzi. Od czego zacząć? Będę bardzo wdzięczna za jakąkolwiek podpowiedź.

Quesse
26-02-2011, 17:20
Tak, to hagala - a konkretniej hagala do przodu - opisywalam ja jakies wieki temu w slowniczku, ale najlepiej popros instruktorke o pokazanie, to dosc skomplikowany ruch :)

grainne
26-02-2011, 17:21
Quesse, no właśnie mam przerwę w chodzeniu na regularne zajęcia. Tańczę z 7 mcy, ale nie jestem ruchowo zbyt pojętna. Myślisz, ze za wcześnie na 'hagalę do przodu'?

Quesse
26-02-2011, 17:33
Mysle ze nie jest za wczesnie, tylko po prostu to nie jest ruch latwy do wytlumaczenia opisowo, teoretycznie - mozesz probowac nauczyc sie go z opisu, ale lepiej poczekac na mozliwosc nauczenia sie go od instruktorki na zywo. Chyba, ze ktos na forum zna jakies dvd instruktazowe, gdzie to jest wyjasnione krok po kroku :)

grainne
26-02-2011, 17:44
Rozumiem, to poczekam, aż pojawię się na zajęciach. Dziękuje za wyjaśnienie.

Farida
27-02-2011, 10:47
Przepraszam, że powtórzę najprawdopodobniej pytanie, ale trochę się zamieszałam i nie wiem czy dobrze rozumiem. W tym video El Hagalla/ Mahmoud Reda, gdy tancerki chodzą do przodu i w kółku unosząc biodra to jest to krok hagalla, tak?

I jeśli mam rację jak ogarnąć ten krok w ciele, bo próbowałam i zupełnie mi nie wychodzi. Od czego zacząć? Będę bardzo wdzięczna za jakąkolwiek podpowiedź.

Grainne, myślę, że dużo łatwiej byłoby Ci poćwiczyć ten krok, pod czujnym okiem instruktorki :) To najszybsza droga.
Jeśli jednak jesteś zdeterminowana :), proponowała bym rozpocząć Twoje ćwiczenia, od samego ruchu bioder "od tyłu-przez górę-na przód-do dołu" (takie jakby kółeczko ;) ) i kończysz krok zawsze na nodze w przodu, z bioderkiem w dole (Na zmianę, raz jedna, raz druga noga)
Następie poćwicz sobie shimmy 3/4 dół-góra-dół :) (filmik poniżej)
Kolejno, starasz się połączyć zagarnianie biodra od tyłu do przodu (z dropem biodra pracującego w dół) z shimmy 3/4 dół-góra-dół. Czyli to pierwsze "zagarnięcie" z dropem do dołu jest naszym pierwszym akcentem shimmy 3/4.
I Tak powstaje Hagalla :)
Twist Hagalla / Twist-hagalla

http://www.youtube.com/watch?v=_0ZEU34k7rw

Na filmiku poniżej, od 2:10 minuty, jest wytłumaczone shimmy 3/4 dół-góra-dół :)
3/4 Shimmy demos


http://www.youtube.com/watch?v=FEz7QwIXqEQ

Ayse
30-07-2011, 20:53
Jak wykonać ten "upadek", który Ałła robi na końcu swojego show? Jak w ogóle wziąć się za ćwiczenie tego?
Pozdrawiam :)
Ałła Kusznir Ukraina Ma Tałent 1part(for polish gays) Best Ever video

http://www.youtube.com/watch?v=tLrrQswgpX4

Saja
27-01-2012, 20:21
wydaje mi się że przede wszystkim musisz zacząć od rozciągnięcia mięśni ud i wzmocnienia kręgosłupa w odcinku lędźwiowym

Blancari
27-01-2012, 20:55
Ayse- to jest tak zwany turkish drop. Figura trudna, przeznaczona dla zaawansowanych tancerek (zaawansowanych nie z racji długości nauki, ale faktycznie zaawansowanych technicznie). Inaczej może się okazać, że to Twój ostatni drop.

Aby to wykonać bezpiecznie to potrzebne Ci będą:

-rozciągnięcie, ze szczególnym naciskiem na nogi, brzuch, grzbiet
- mocne mięśnie nóg, brzucha, grzbietu, lędźwi
- elastyczne stawy (spójrz na układ kolan i stóp)

Mocne ciało będzie Ci potrzebne aby zamortyzować upadek, żeby sobie nie zrobić krzywdy.
Rozciągnięcie - aby sobie niczego nie zerwać.


Izzy Bushkovski nazywa tę figurę "full drop" i podaje też jej uproszczoną, bezpieczniejszą wersję: najpierw klękasz, a potem opadasz na plecy, grunt zrobić to bardzo szybko. Jest niemal równie efektowne, ale bezpieczniejsze.

Full drop/turkish drop to opadnięcie z pozycji stojącej do leżącej, czyli jakby jednoczesny backbend i upadek.

Najlepiej ćwiczyć to na czymś miękkim, ale dopiero wtedy, kiedy rozciągnięcie pozwala na swobodne i w relaksie leżenie w pozycji końcowej.
Trzeba też pamiętać o dokładnej i solidnej rozgrzewce.

Jeszcze jedna uwaga - w choreografii zawsze trzeba mieć plan B. Decyzję o wykonaniu turkish dropa najlepiej podejmować w ostatniej chwili, gdy mamy pewność, że wszystko jest ok.

EgiptianPrincess
28-01-2012, 19:36
na tym filmiku dziewczyna pokazuje rozciąganie przygotowujące do zrobienia tej figury
może się przyda :)
How to do a Turkish Drop muscle strengthening




http://www.youtube.com/watch?v=4V95cDGOuFM

Saja
05-02-2012, 14:21
ostatnio naszła mnie mania nauczenia się shimmy biodrowego: i tu zastanawia mnie jedna rzecz: czy ciężar ciała ma być z przodu na palcach czy na piętkach?

Quesse
05-02-2012, 14:29
Ja osobiście robię shimmy biodrowe z ciężarem na piętach, tak się go uczyłam. Na palcach mam ciężar przy shimmy kolanowym.

Saja
05-02-2012, 16:02
acha:) biodrowe robię tak samo to może kiedyś mi wyjdzie:D, bo z kolanowym dałam już sobie spokój, obrażona jestem bo od 3 lat się uczę i nic:(wchodzę w mięśniowe:(

Quesse
05-02-2012, 16:45
Nie obrażaj się na kolanowe, ono nie jest takie straszne, tylko niekiedy potrzeba sporo czasu:) Sama długo na nie pracowałam, już myślałam, że nigdy nie wyjdzie, a teraz już tylko to chcę robić:)

Erka
05-02-2012, 17:14
hm....a dla mnie mięśniowe to kosmos....kolanowe jako tako, może dlatego, że ma sie co trząść:D

Saja
05-02-2012, 18:09
trudno się na nie nie obrazić jak nie wychodzi na długo...na razie robię sobie przerwę z kolanowym, może kiedyś najdzie mnie ochota na nie, na tę chwilę jestem zła i rozgoryczona więc je zdradzam dla biodrowego i mięśniowego:D

MartaMachej
06-02-2012, 20:44
Och, kolanowe aktualnie jest moim ulubionym, choc poczatki byly bardzo ciezkie, a nadal pozostawia mnostwo do zyczenia :((( W kazdym razie - nie zniechecaj sie, w sumie to kwestia rozluznienia ;) A za miesniowe - podziwiam, dla mnie to jedno z trudniejszych :)

Saja
06-02-2012, 21:04
pewnie masz rację, przypomniały mi się moje pierwsze zajęcia z tb kiedy to instruktorka uczyła nas kolanowego a ja już wtedy jechałam z mięśniowym, ale co z tego... mięśniowe jest niewidoczne na scenie...

MartaMachej
07-02-2012, 06:49
no faktycznie, trudno jest je dostrzec, bardziej jest juz dla koneserow, ze tak to ujme ;) A kolanowe i biodrowe faktycznie sa chyba najefektowniejsze :)

jahsta
12-02-2012, 12:36
Przepraszam, że powtórzę najprawdopodobniej pytanie, ale trochę się zamieszałam i nie wiem czy dobrze rozumiem. W tym video El Hagalla/ Mahmoud Reda, gdy tancerki chodzą do przodu i w kółku unosząc biodra to jest to krok hagalla, tak?

I jeśli mam rację jak ogarnąć ten krok w ciele, bo próbowałam i zupełnie mi nie wychodzi. Od czego zacząć? Będę bardzo wdzięczna za jakąkolwiek podpowiedź.

Wiem, że to starszy temat, ale znalazłam fajny filmik instruktażowy do nauki kroku hagalla. Wydaje mi się najlepszy z tych, jakie znalazłam na youtube:) Powoli ogarniam, może komuś jeszcze pomoże;) :


http://www.youtube.com/watch?v=Sa5C6QkXktM

Ayse
12-02-2012, 14:26
Ayse- to jest tak zwany turkish drop. Figura trudna, przeznaczona dla zaawansowanych tancerek (zaawansowanych nie z racji długości nauki, ale faktycznie zaawansowanych technicznie). Inaczej może się okazać, że to Twój ostatni drop.

Aby to wykonać bezpiecznie to potrzebne Ci będą:

-rozciągnięcie, ze szczególnym naciskiem na nogi, brzuch, grzbiet
- mocne mięśnie nóg, brzucha, grzbietu, lędźwi
- elastyczne stawy (spójrz na układ kolan i stóp)

Mocne ciało będzie Ci potrzebne aby zamortyzować upadek, żeby sobie nie zrobić krzywdy.
Rozciągnięcie - aby sobie niczego nie zerwać.


Izzy Bushkovski nazywa tę figurę "full drop" i podaje też jej uproszczoną, bezpieczniejszą wersję: najpierw klękasz, a potem opadasz na plecy, grunt zrobić to bardzo szybko. Jest niemal równie efektowne, ale bezpieczniejsze.

Full drop/turkish drop to opadnięcie z pozycji stojącej do leżącej, czyli jakby jednoczesny backbend i upadek.

Najlepiej ćwiczyć to na czymś miękkim, ale dopiero wtedy, kiedy rozciągnięcie pozwala na swobodne i w relaksie leżenie w pozycji końcowej.
Trzeba też pamiętać o dokładnej i solidnej rozgrzewce.

Jeszcze jedna uwaga - w choreografii zawsze trzeba mieć plan B. Decyzję o wykonaniu turkish dropa najlepiej podejmować w ostatniej chwili, gdy mamy pewność, że wszystko jest ok.
Dawno tu nie zaglądałam i nie zauważyłam odpowiedzi :D
Blancari - dziękuję za wskazówki, faktycznie trick Izzy wydaje się łatwiejszy i bezpieczniejszy, ale zawsze warto próbować się uczyć tego właściwego.
Najbardziej boje się upaść na kolana, jakaś taka blokada bo z rozciągnięciem kręgosłupa nie mam zbytnio problemu.

EgiptianPrincess - dzięki wielkie za filmik, ułatwia sprawę bardzo :D Trzeba wziąć się za ćwiczenia :D