Pokaż pełną wersję : Jak to zrobić?? (kroki, figury w tańcu)
Hej.
Jestem nowa i niewiem czy umieszczam ten post w odpowiednim miejscu.Bardzo chciałabym nauczys sie tanczyc taniec brzucha jednak w mojej okolicy nigdzie nie mam zajeć tego typu wiec ucze sie sama w domu z teledysków wiem ze to nie najlepszy pomysł bo mozna wyrobic sobie złe nawyki, które cieszko potem skorygować jednak nie mama innegfo wyjscia. chciałabym aby ktos podpowiedziała jak nauczyć sie takiego ruchu który wykonuje shakira w teledysku do którego link podaje nizej dokładnie w 01:05 do 01:07.
shakira-la tortura
http://pl.youtube.com/watch?v=-LaQ3d5-_XU
P.S sorry za bledy, ale mam dystekcje.
Chodzi ci o te ruchy bioder w górę i w dół?
Przede wszystkim stań w podstawowej postawie do tańca brzucha (skoro nie chodzisz na zajęcia to możesz jej nie znać): kolana miękko ugięte, miednica lekko schowana pod siebie - tak jakby kość ogonowa miała celować w podłogę - nigdy nie tańcz z pupą wypiętą do tyłu. Plecy ładnie wyprostowane, głowa i klatka piersiowa lekko w górę.
W tej pozycji wyprostuj jedno z kolan (ale nie do końca, nie rób przeprostów) - biodro pójdzie w górę, tak jak w tym ruchu z teledysku. Teraz opuść z powrotem to kolano i wyprostuj drugie - uniesie się drugie biodro. I tak na zmianę. Pilnuj, by biodra wyłącznie unosiły się w górę i w dół, a nie kołysały na boki. W tym ruchu powinny jedynie przesuwać się w pionie - jak jedno jest wysoko, to drugie nisko - nie powinny wysuwać się na bok.
Mam nadzieję że wyjaśniłam to jasno - jeśli czegoś nie zrozumiałaś, pytaj.
A tak poza tym, Shakira tańczy taniec brzucha lecz splata go z elementami innych tańców i tańczy go bardzo "po swojemu". Jeśli chcesz nauczyć się prawdziwego tańca brzucha, to raczej oglądaj filmiki z tancerkami tego tańca. Ponadto, szukaj filmów instruktażowych. I sprawdź jeszcze raz - może gdzieś w okolicy powstanie taka szkoła? Albo chociaż jednorazowe warsztaty? Życzę powodzenia w nauce.
A, zapomniałam dodać: taniec brzucha tańczy się ze złączonymi nogami - zwróć na to uwagę. Shakira niekiedy staje w wyraźnym rozkroku, co nie jest prawidłowe w tb.
Dzięki Quesse. bradzo jasno to wytłumaczyłas i wszystko zrozumiałam, problem tylko z tym ze moje biodro trochę jednak ucieka w bok, mam nadzieję ze to kwestkia wyćwiczenia i wkońcu wyjdzie.
P.S sorry za bledy, ale mam dystekcje.
Od kiedy Firefox poprawia błędy postów, dysfunkcje przestają być usprawiedliwieniem.
Isso, gdzie mieszkasz? Może coś ci znajdziemy do nauki, bo jak napisałaś, rzeczywiście można popełniać błędy przy nauce z teledysków :-)
:blink::blink::blink::blink::blink:TB raczej nie nauczysz się bez osoby prowadzącej to tak jakbyś chciała nauczyć się jeździć na rowerze bez kółek. Poza tym sama atmosfera zajęć, na których jest coś z magii i wspaniałej energii kobiecej tylko tej prawdziwej czystej - no i styl prowadzącej są nie do przekazania w teorii. Lepiej poczekaj i zacznij NAPRAWDĘ a nie NA NIBY. Dużo stracisz. Ściskam mocno i proszę o cierpliwość!!:redface::redface::redface::redface:: redface:
obejrzalam przezabawny filmik (jest po prostu genialny!!!!!!!!!) i po tym jak juz wstalam z podlogi po wysmianiu sie, popatrzylam jeszcze raz uwazniej i tu wlasnie dziewczyny robia cos czego nie potrafie nazwac ani tym bardziej wykonac - prosze o podpowiedzi
wklejam film zeby nie szukac go po innych watkach
The Indigo @ Tribal Fest 7 - Opening
http://www.youtube.com/watch?v=HQ3egUyH2pI
a ja potrzebuje wyjasnienia jak zrobic to co jest prezentowane od 50 sekundy do 57 chyba
tzn co robia ich biodra
nadmienie iz nie uczeszczam na zadne zajecia gdyz mieszkam w malej miescinie i niestety... :( ale pracuje sama ile moge :) wiem ze to nie to samo i bardzo nad tym boleje ale...
moze wiecie na jakim filmie instruktazowym jest taki ruch bioder uczony?
dziekuje z gory bardzo slicznie za odpowiedz :)
chyba chodzi ci po prostu o shimmy w wadze. to są dwie nalozone na siebie figurki. jak dla poczatkujacej osoby o malo rozruszanych biodrach to moze byc dosc trudne ;) ale talenty sie zdarzaja :)
najpierw waga: stoisz na ugietych nogach i przesuwasz biodra w prawo i w lewo ale w jednej pozionej linii, nie maja skakac w dol i gore. to bylo latwiejsze :)
shimmy: stoisz rowniez na ugietych nogach i ruszasz biodrami w gore i w dol uginajac kolana. zacznij ruch powoli i coraz szybciej uginaj kolana starajac sie aby te ugiecia kolan byly minimalne za to wygiecia bioder widoczne.
a potem robiac wage trzeba zaczac robic shimmy :D:D troche to trudno wytlumaczyc bez pokazania na zywym czlowieku o co chodzi ;)
chyba chodzi ci po prostu o shimmy w wadze. to są dwie nalozone na siebie figurki. jak dla poczatkujacej osoby o malo rozruszanych biodrach to moze byc dosc trudne ;) ale talenty sie zdarzaja :)
najpierw waga: stoisz na ugietych nogach i przesuwasz biodra w prawo i w lewo ale w jednej pozionej linii, nie maja skakac w dol i gore. to bylo latwiejsze :)
shimmy: stoisz rowniez na ugietych nogach i ruszasz biodrami w gore i w dol uginajac kolana. zacznij ruch powoli i coraz szybciej uginaj kolana starajac sie aby te ugiecia kolan byly minimalne za to wygiecia bioder widoczne.
a potem robiac wage trzeba zaczac robic shimmy :D:D troche to trudno wytlumaczyc bez pokazania na zywym czlowieku o co chodzi ;)
Zafirah, dziekuje Ci slicznie :) no coz, ja jestem poczatkujaca bardzo i zaden ze mnie talent ;) wiec jeszcze z tym poczekam :) ale moge prosic o angielska nazwe tej wagi? albo taka;) miedzynarodowa? popatrze sobie na youtube "na zywym czlowieku ;) ale nie sadze zeby to bylo "scales" ;0
a jeszcze gwoli uscislenia - ta waga to tak z rozmachem biodro do przodu i do tyłu czy...
i shimmy to jest to 3/4 shimmy prawda?
o rozruszanych (rozkolysanych) biodrach to ja marze :) i pracuje nad tym :)
dziekuje jeszcze raz :)
Solencja
25-11-2007, 19:10
A ja nie mogę otworzyć drugiego filmiku zeby go obejrzeć:(
A ja nie mogę otworzyć drugiego filmiku zeby go obejrzeć:(
tzn tego o ktorym pisze ze jest zabawny? ;) on jest tez w dziale zabawne filmy - jest to film z Tribalfest 2007 - opening - moze jak wpiszesz to w youtube to znajdziesz go?
:)
a jesli to nie o ten chodzi to zacytuj mojego posta to moze cos poradzimy :D
A ja nie mogę otworzyć drugiego filmiku zeby go obejrzeć:(
Prawdopodobnie to krótkie problemy z Twoim łączem. Film jest zamieszczony prawidłowo i działa bez problemu.
Spróbuj jeszcze raz wejść do tego wątku i wystartować tylko drugi film.
moge prosic o angielska nazwe tej wagi? albo taka;) miedzynarodowa? popatrze sobie na youtube "na zywym czlowieku ;) ale nie sadze zeby to bylo "scales" ;0
a jeszcze gwoli uscislenia - ta waga to tak z rozmachem biodro do przodu i do tyłu czy...
i shimmy to jest to 3/4 shimmy prawda?
o rozruszanych (rozkolysanych) biodrach to ja marze :) i pracuje nad tym :)
dziekuje jeszcze raz :)
niestety nie pomoge Ci z ta angielska nazwą, bo wiesz "ilu nauczycieli tyle nazw" ;) moze ktos inny sie orientuje?
biodro do przodu i do tylu to jest twist shimmy:D wage wykonujesz tylko na boki, w poziomej linii.
3/4 shimmy to inna figura niz samo shimmy ktore wykonujemy zwykle stojac w miejscu. to jest jakby chodzenie z shimmy :)
prosze bardzo, ciesze sie, że mogę choc troszke pomoc :)
niestety nie pomoge Ci z ta angielska nazwą, bo wiesz "ilu nauczycieli tyle nazw" ;) moze ktos inny sie orientuje?
biodro do przodu i do tylu to jest twist shimmy:D wage wykonujesz tylko na boki, w poziomej linii.
3/4 shimmy to inna figura niz samo shimmy ktore wykonujemy zwykle stojac w miejscu. to jest jakby chodzenie z shimmy :)
prosze bardzo, ciesze sie, że mogę choc troszke pomoc :)
dziekuje slicznie :) no to chyba trudno bedzie....
zaczelam sie zastanawaic czy nie pojechac gdzies do jakiejs pani dobrej na lekcje indywidualne na przyklad - dwie godziny... ;) bo same plyty dobre sa jak sie zaczyna (chociaz i to nie wystarcza) ale zaraz jest niedosyt
a skąd Ty w ogole jestes Sparrow? :)
Ten ruch według tego jak uczyła mnie Donya nazywa się "siva" (tak przynajmniej się wymawia) połączona z shimmy. Donya przykłada dużą wagę do nazw, więc myślę, że to jest ta prawidłowa. Właśnie "tłukę" tę figurę na zajęciach (choć już nie u Donyi).
Aireen: "siva" to połączenie ósemki pionowej w dół biodrami z jednoczesną falą ramionami :) i jestem tego pewna. czyli to co one robia to nie jest jednak siva.
jestem z małej miesciny w woj podkarpackim, gdzie nie ma szkoly tanca, zreszta w miescie wojewodzkim - Rzeszow - tez nie ma... :( a zdesperowana jestem tak ze raz w tyg to do rzeszowa bym jezdzila (50 minut drogi)
a moze sie myle i jest jakas szkola...
dzieki za wyjasnienia :) jakbys znalazla cos w filmikach na youtube gdzie ucza tego ruchu to bylabym wdzieczna... :) bo strasznie ale to strasznie mi sie ten ruch podoba :)
albo moze jakis film instruktazowy ktory uczy tego ruchu?;)
a na razie jestem na etapie malej malutkiej fali :) nie wychodzi mi schowanie miesni u dolu brzucha a wypchniecie u gory ale mysli ze malymi kroczkami dotre do celu :)
prawda:)?
Aireen: "siva" to połączenie ósemki pionowej w dół biodrami z jednoczesną falą ramionami :) i jestem tego pewna. czyli to co one robia to nie jest jednak siva.
A ja jestem pewna, że ósemka pionowa w dół plus fala ramion to "maya" czyli "woda":) Na bank:) Popatrz:
belly dance basic - down eights "mayas"
http://pl.youtube.com/watch?v=6Q0DNYEQhTo
W każdym razie znalazłam chyba odpowiedni filmik do szukanej figury:
Belly Dance Basic - Hip Bumps
http://pl.youtube.com/watch?v=YmIHosQKmmE
bede cwizyc :) wydawalo mi sie ze widzialam wszystkie jej filmiki :) te od kimbrgsm1 a tu sie okazuje ze nie :) dziekuje slicznie :) i rzeczywiscie zobaczenie pomaga :) no i wykonanie na Tribal fest takie bylo... :)
jeszcze raz dziekuje :)
Aireen: zgadzam się! głowę dałabym sobie uciąć, że ósemka pionowa+fala ramion to maja!!!
Natomiast nie wiem nic o ruchu zwanym "siva" więc chyba uwierzę w wersję Aireen, bo dla mnie też Donya jest autorytetem w kwestii nazw :D
A ja jestem pewna, że ósemka pionowa w dół plus fala ramion to "maya" czyli "woda"
masz rację, moja pomyłka ;) siva to inaczej "konik z shimmy" - tak ja to znam :D
i zgadzam sie, że Donya to świetna nauczycielka z niebagatelna wiedzą ;)
podobnie jak autorka tego tematu, mam ten problem, że mieszkam w miejscu gdzie zajęcia tb niestety się nie odbywają [koło Płocka]. Dojeżdżanie do Warszawy choćby raz w tygodniu byłoby niestety sporym nadwyrężeniem portfela... Dlatego chciałam zapytać - czy którakolwiek z Was wie coś o zajęciach gdziekolwiek bliżej? Sama nic nie znalazłam...
Ewentualnie coś, z czego mogłabym nauczyć się chociaż podstaw... BARDZO CHCĘ a niestety nie mam możliwości... :(
http://www.markdance.pl/ Oto strona szkoły tańca w Płocku, w której w ten weekend odbywają się warsztaty z Aishą Yildrim.
Żaden problem:) wystarczyło wpisać w google;)
jak to sie robi od Sparrow znow
obejrzalam dzis po raz kolejny filmik z zajeci w Gymnasionie bez welonow i takie pytanie odwazam sie zadac
pod sam koniec jak dziewczyny ida do przodu z shimmy to
jak to sie robi zeby to biodro co do przodu sie idzie szlo w dool? bo ja to umiem tak jakby na odwrot :( czyli mi idzie biodro najpierw w gore a tak w dol ladniej duzo wyglada :) (minusy "niemania" instruktorki ktoraby wyjasnila ale plusy bycia na forum bo wiem ze ktos cierpliwie wyjasni, prawda?
czekam niecierpliwie... :D:D:D
no i warsztaty niestety przeniesione na styczeń... ale teraz będę już w kontakcie ze szkołą i na bieżąco :D a póki co, zostaje mi ćwiczyć w miarę możliwości samej [przy waszej nieocenionej pomocy ;)]
Sparrow: chodzi ci zapewne o ruch zwany hagalą do przodu lub afryką. Jest opisany w słowniczku. Aby biodro przy kroku do przodu szło w dół, musisz mocno ugiąć nogę, kiedy stawiasz ją z przodu i przenieść na nią ciężar ciała. Przy tym góra pozostaje na jednym poziomie. Poczujesz mocne naciągnięcie mięśnia skośnego. Więcej w słowniczku;)
bardzo slicznie dziekuje :D:D:D
ale... chyba cos zle robie bo w slowniku nie ma ani hagali ani afryki... a nie moge znalezc tego slowniczka ktory jest wklejony w poscie... ;(:(
edycja - znalazlam i przeczytalam :D dziekuje :D
to ja jeszze jedno pytanie zadam
RB na swojej plycie yoga fusion uczy takie cos co sie nazywa locks on the hips.
powiedzcie mi prosze jaki jest cel tego cwiczenia... czy dzieki temu "rozhustaja" sie biodra? czy... dziekuje :)
Nie ma za co:)
Nie mam tej płyty i nie bardzo wiem, co kryje się pod tą nazwą, więc mogę odpowiedzieć jeśli opiszesz jakoś, jak wyglądają "locks on the hips". Chociaż podejrzewam, że może chodzić o tribalowy krok "hiplock" ale opisz, jak to wygląda, dla pewności;)
a powiedzcie mi... macie jakiś dobry sposób, żeby nauczyć się 'indyjskiej szyi'? ja próbuję, ale na razie efekt nikły... :(
Nie ma za co:)
Nie mam tej płyty i nie bardzo wiem, co kryje się pod tą nazwą, więc mogę odpowiedzieć jeśli opiszesz jakoś, jak wyglądają "locks on the hips". Chociaż podejrzewam, że może chodzić o tribalowy krok "hiplock" ale opisz, jak to wygląda, dla pewności;)
to one sa w dodatku dwa:( locks on the hips up i locks on the hips down. Rachel stoi na ugietych nogach i unosi najpierw jedno biodro mocno do gory a potem drugie. a te drugie to staje na jednej nodze i to biodro od uniesionej nogi idzie w gore potem noge juz stawia na podlodze, to sluzylo prezentacji... zeby zwykly czlek mogl zalapac... i strasnie mnie potem bola biodra... pomijajac fakt ze wcale mi to nie wychodzi tak jak Rachel... :(
bollyanna
16-12-2007, 18:45
a powiedzcie mi... macie jakiś dobry sposób, żeby nauczyć się 'indyjskiej szyi'? ja próbuję, ale na razie efekt nikły... :(
Czy chodzi Ci o takie ruszanie głową w poziomie? Jeśli tak to ja podłączam się pod to pytanie, bo idzie mi tak sobie. Instruktorka powiedziała mi tylko że trzeba dużo ruszać szyją, rozciągnąć ją, kiwać w przód, tył i na boki, a jak się tak rozrusza, to już samo potem pójdzie. Ale też bym chciała usłyszeć coś konkretniejszego...
Sparrow: niestety nie znam tego ćwiczenia i sama nie wiem za bardzo, o co w nim chodzi. Może jest tu ktoś, kto takie coś robił i umie wyjaśnić;)
Arashi: Podnieś obie ręce wysoko w górę, wyprostuj je, złącz dłonie. Teraz staraj się dotknąć uchem ręki, a potem drugim uchem drugiej ręki. I tak dalej. Tak, jakbyś miała przewleczony sznurek przez uszy i głowa się po nim przesuwała;) Ćwicz codziennie, a zakres ruchu do boku będzie się zwiększał - mi wystarczyły ze dwa tygodnie.
dzięki Quesse, będę próbować ;)
Naturelle27
04-01-2008, 12:47
Moje drogie,
strasznie trudno mi wykonać ten ruch:(
czy znacie jakies sposoby by się tej ósemki nauczyć....Jak powinno się ją robić prawidłowo?
z góry dziękuję za podpowiedzi
pozdrawiam
A.
Są przynajmniej dwie ósemki biustem, pionowa i pozioma. Której chcesz się nauczyć?
Naturelle27
04-01-2008, 15:33
Pionowej:)
Ja się jej nauczyłam wyobrażając sobie , że rysuje na ścianie kółko i tak jakoś samo wyszło xD Co do porad,za wiele ich nie mam,poza jedną,uniwersalną: ćwicz:)
Ja tylko dodam, żeby przy rysowaniu ósemki nie unosić mocno ramion, bo skończy się na tym, że ruch będą robiły ramiona a nie klatka piersiowa. Sama mam taki odruch, a ta ósemka jest dość trudna i nie do końca mi wychodzi... Pewnie potrzeba czasu i wielu ćwiczeń.
Spróbuj robić kółeczko biustem raz z lewej strony, raz z prawej. Mnie pomaga chwytanie się za stanik i prowadzenie biustu, żeby wyczuł on ruch.
Naturelle27
04-01-2008, 18:49
dziękuje wam serdecznie za podpowiedzi:)))))
spróbuję jak radzicie;)
pozdrawiam
Dziewczyny, mam prośbę. Może któraś z Was mogłaby doradzić mi, jak nauczyć się shimmy (nie wiem dokładnie, jak sie prawidłowo nazywa) które polega na szybkim ruchu miednicy w przód i w tył? Wiecie o co mi chodzi, prawda? Kiedy próbuję to zrobić szybciej, dopada mnie taka ogólna nieskoordynowana trzęsawka całego ciała i nic nie wychodzi. Jakieś rady...? :)
Słyszałam że to się nazywa shimmy marokańskie, ale zbyt mało się znam na tym by ocenić na ile jest marokańskie ;)
Mnie też dopada trzęsawka, w dodatku próbuję je robić jakby z kolan a nie z "huśtawki" miednicą...
Quesse: chodzi ci zapewne o shimmy tunezyjskie, marokańskie, afrykanskie - to jest to samo. stoisz tradycyjnie na lekko ugietych nogach, sciagasz posladki kierujac miednice w przod, nastepnie rozluzniasz miesnie "puszczajac " miednice swobodnie i powtarzasz ruch coraz szybciej. i to w zasadzie wszystko. takie shimmy najlepiej robic bokiem albo "pol-bokiem" do publicznosci.
Dzięki, będę ćwiczyć:) Na razie efekt moich starań jest niczym rodem z działu "taniec brzucha na wesoło" ;)
Na temat i jednocześnie nie na temat...
Próbowałam to zrobić. Nie wiem, czy dobrze, ale według instrukcji i rzeczywiście wygląda jak takie shimmy w przekroju (czytaj: patrząc z boku). A więc: UMIEM!
Mężczyzna mnie zaskoczył, kiedy ćwiczyłam i spytał, co robię.
- A, bo jedna z dziewczyn opisała taki ruch i próbuję, czy umiem.
- A ona nie umie?
- No, uczy się dopiero.
- Wygląda jak ruchy frykcyjne... - odparł On wgapiając się w moje biodra.
To mnie podsumował :|
vasanta: prawde mowiac mi sie to zawsze z tym kojarzylo ;)
Dziewczyny, mam prośbę. Może któraś z Was mogłaby doradzić mi, jak nauczyć się shimmy (nie wiem dokładnie, jak sie prawidłowo nazywa) które polega na szybkim ruchu miednicy w przód i w tył? Wiecie o co mi chodzi, prawda? Kiedy próbuję to zrobić szybciej, dopada mnie taka ogólna nieskoordynowana trzęsawka całego ciała i nic nie wychodzi. Jakieś rady...? :)
Ooo, a wiecie, ze od wczoraj też sie ucze tego ruchu?:D
A skojarzenia mam takie jak Wy :p...
O, pięknie :) O takim shimmy nawet nie wiedziałam :) I nie widziałam (chyba, że widziałam, ale nie zarejestrowałam, że to jakieś shimmy). Przed chwilą sobie podążałam za Waszymi instrukcjami i mam wrażenie, że robię to shimmy. Chyba, że coś pokręciłam i mam bujną wyobraźnię :) Ale na wszelki wypadek, jeśli jednak to TO, to chyba ściągnięcie łopatek pomaga... Początkujące tancerki - lepiej mnie nie słuchajcie, tylko zaawansowane kobitki niech się wypowiedzą, czy to jest ekstremalnie trudne, i czy ściągnięte łopatki to tylko efekt mojej szalonej twórczości :)
A ja ostatnio widziałam jak dwie Dominiki na imprezie w Mechaniku to wykonywały - to były takie śliczne, subtelne ruchy, nie latało im całe ciało tylko delikatnie biodra i wcale nie kojarzyło się z ruchami frykcyjnymi... I od tego czasu wiem, że muszę się tego nauczyć!
To jest subtelny ruch :-) Ale nie da się ukryć, że nieco mocniej i już się kojarzy... Swoją drogą, czy zdarzyło wam się ćwiczyć camela przy ścianie? Znacie taki sposób?
Swoją drogą, czy zdarzyło wam się ćwiczyć camela przy ścianie? Znacie taki sposób?
Znamy :D Ale nigdy nie próbowałam tak ćwiczyć ;) Jeśli dobrze kojarze to w teledysku shakiry "beautiful liar" , pod sam koniec, shaki z beyonce stoją przy ścianie i robią bodywave ;)
Jak się to robi tyłem, to jeszcze jakoś wygląda... Ale przodem... Hm, dziwnie.
Tak, wygląda śmiesznie, ale to dobra metoda, kiedy ktoś uczy się camela.
Dlatego ja wolę ćwiczyć to w domu - metoda może i dobra, ale przy akompaniamencie śmiechów niewiele można się nauczyć :-) A mój camel nadal nie wygląda jak powinien :| Podobno to ze względu na małe wyćwiczenie mięśnia w miejscu splotu słonecznego.
Po prostu odcinek piersiowy kręgosłupa można rozruszać i rozciągnąć - i wtedy zacznie dobrze wychodzić. Ale nie przesadzaj z ćwiczeniami - tenże odcinek piersiowy jest podatny na kontuzje i boli, kiedy się go zbyt forsuje. Ja na początku miałam wrażenie, że mam zbyt sztywny kręgosłup, by móc kiedykolwiek robić camela - a teraz jest ok.
Na razie jest kanciasty... Ten camel. A kręgosłup to ja mam zbyt sztywny od zawsze - po Tacie. Ale ćwiczę, ćwiczę... Ćwiczę. Ufff. Na razie jeszcze nic nie bolało :-)
Nie martw się, że kanciasty - łatwiej Ci będzie uzyskać efekt "stroboskopu" czyli takiego przerywanego, "zacinającego się" ruchu :D
Kanciasty, a do tego mało wyrazisty. Ale skoro tak mówisz... To nad tym drugim muszę przede wszystkim popracować :-)
bollyanna
10-01-2008, 22:42
Ja mam z kamelkami problem, też mi się kręgosłup nie wygina tak ładnie i jest sztywny jak kij od szczotki :( Powiedzcie jakie ćwiczenia najbardziej go "rozmiękczają"? Czy po prostu trzeba się przykleić do tej ściany i "kamelować"?
bollyanna: jak sie przykleisz do sciany to nic nie zrobisz :D hmm... mysle ze dobrym pomyslem byloby pocwiczyc wielbłądki na basenie.
bollyanna
11-01-2008, 08:15
No przecież nie całością się przykleję, tylko pupą :DJak to na basenie?? Jakoś sobie tego nie wyobrażam... W pozycji stojącej czy pływającej? Już widzę te miny innych ludzi na basenie...
bollyanna: jak sie przykleisz do sciany to nic nie zrobisz :D hmm... mysle ze dobrym pomyslem byloby pocwiczyc wielbłądki na basenie.
Zafirach ma racje ;) Ponadto polecam ćwiczenie rąk w wodzie :D
W pozycji stojącej. W wodzie łatwiej... A camel przypomina swoimi ruchami styl pływania zwany delfinem :-)
bollyanna
11-01-2008, 11:20
To wtopa, bo mi tylko żabka dobrze wychodzi ;) Dzięki za wyjaśnienia!
bollyanna: jak cwiczyc? bardzo prosto, stoisz w wodzie, lapiesz sie rekami za jakas rurkę albo krawedz basenu i falujesz cialem, powinno latwo wychodzic i do tego to calkiem przyjemne i odprezajace cwiczenie ;)
...a jaki fajny widok dla nurków...
...o ile dbamy o depilacje... :D
...o ile dbamy o depilacje... :D
dobre :D
bollyanna
11-01-2008, 22:55
I jakie życiowe :D
offtop o depilacji przeniosłem do wątku "depilacja" w bellydance cafe.
offtop o depilacji przeniosłem do wątku "depilacja" w bellydance cafe.
Ten nasz admin to ma MOC :D ;)
Niech moc będzie z tobą! - pozdrowienie Admina :-)
jak zrobic to co wykonuje biodrami Mardi? taki "ciezki" opad biodrem? zalaczam filmik w ktorym jest tego dosc sporo w jej wykonaniu :)
The Indigo @ Tribal Fest 7 - Part 3
http://www.youtube.com/watch?v=DET0SiFQnSs&feature=related
jak zrobic to co wykonuje biodrami Mardi? taki "ciezki" opad biodrem? zalaczam filmik w ktorym jest tego dosc sporo w jej wykonaniu :)
Jęśli jest to ten ruch, o którym pomyślałam w czasie oglądania tego filmu to:
Myślę, że w trakcie mocnego dropu Mardi robi większy lekki przysiad na nogach, tzn. bardziej ugina nogi w kolanach dzięki czemy każdy zamach biodra czy to dół czy w górę jest optycznie większy i cięższy - w tym przypadku prawdopodobnie:
Przygotowuje biodro do dropu wysoko je podnosząc (nogi tylko lekko ugięte a noga przygotowywanego biodra jest wręcz wypostowana) po czym tancerka "przysiada" z jednoczesnym dropem biodra dół (nogi bardzo ugięte w kolnach, zwłaszcza noga której biodro uderzyło), a następnie tancerka "wstaje" a noga od pracującego biodra jest znów prawie wyprostowana gdy biodro wróci już do pozycji wyjściowej.
Tancerka mogła też wcześniej się przygotować i bardziej ugiąć się w kolach, stopniowo "przysiąść" w poprzejących ruchach aby w momęcię mocnych uderzeń biodra w dół nie było widac tak mocnego "podskakiwania ciała", wachania w góre i w dół - może dlatego nie można na początku tak łatwo zobaczyć jak Mara uzyskała efekt tak mocnych ciążkich uderzeń biodram. Zdradzą ją falisty, spokojny ruch czybka głowy w góre i w dół w czasie dropów.
Ponadto w jednej w sekwencji zanim uderzy biodrem to jedną nogę najpier przenosi malutkim "rondem" do tyłu na krzyz (w sosunku do nogi która pozostaje z przodu) i dopiero robi drop z przysiadem biodrem nogi, która pozostaje z przodu . Kiedy wstaje z "przysiadu" wykorzystuje ten ruch aby stanąc lekko na palcach nogi z tyłu i jednocześnie stopę z przodu przenieść rondem do tyłu. Noga, która była poprzednio z tyłu jest teraz z przodu i jej biodrem można zrobić kolejny drop z przysiadem.
Ten ruch w wersji bardziej tradycyjnego TB można zrobić z mini podskoczkiem zamiast tylko ze wzniesięniem się na palcach nogi z tyłu
Technika przygotowania biodra jest powszechnie stosowana dla pogłębienia ruchu, również na przykład w ruchach bocznych np. Można najpierw lekko przesunąć biodro w lewo zanim przesuniesz je w prawo tzn. jeśli chcesz nagle zrobić mocną szyfladę w prawo (coś w rodzaju przesunięcia biodra w bok z izolacją klatki piersiowej) lub "kopnąć" biodro w prawo czyli mocno uderzyć biodrem w bok z jednoczesnym krokim prawej nogi w bok - to można poprzedzić te ruchy przesunięciem biodra w lewo - dzięki czemu droga jaką przebywa biodro jest dłuższa właśnie o to przygotowanie, (dłuższe o ten kawałek gdy wysuniemy najpierw biodro w lewo). Taki efekt moja instruktorka nazwała kiedyś "rogalem" i w sumie jest bardzo naturalne i intuicyjne w urzyciu - z czasem samo przychodzi.:);)
Safiro, dziekuje za bardzo wyczerpujace i fachowe wyjasnienie - wydrukowane juz i teraz tylko cwiczyc :) wpatrujac sie jednoczesnie w Mardi :)
bardzo bardzo dziekuje :)
Safiro,ja Twymi radami sobie pokój oblepię xD będzie tak fajnie - wszędzie dobre porady:)
Safiro,ja Twymi radami sobie pokój oblepię xD będzie tak fajnie - wszędzie dobre porady:)
Podpisuje sie pod tym obydwiema łapkami ;)
ps. Załóżmy fanclub tancerki Safiro hihih :D
Podpisuje sie pod tym obydwiema łapkami ;)
ps. Załóżmy fanclub tancerki Safiro hihih :D
tak tak!!!! zalozmy!!!
Bardzo cieszę się ze mogę wiem coś czym mogę się z wami podzielić i wam pomóc :)- Gorąco dziękuje za docenienie mnie :embarrest:- to bardzo pomaga mi na doła i na podwyższenie chwiejącego się czasem mojegp oczucia własnej wartości;):D
A ponadto ja jestem fanką was wszyskich - dzięki wam nie zabaczyłabym np tych wszystkich fimików, inspirujących choreografi, nie wiedziałabym co jeszcze mogę się nauczyć, i jakie problemy napotykacie w we włsnej nauce TB - dzięki waszym pytaniom i "zmuszaniu" mnie do przemyśleń o technice w przyszłości będę mogła lepiej pomóc sobie i innym na lekcjach TB;):)
A ponadto ja jestem fanką was wszyskich - dzięki wam nie zabaczyłabym np tych wszystkich fimików, inspirujących choreografi, nie wiedziałabym co jeszcze mogę się nauczyć, i jakie problemy napotykacie w we włsnej nauce TB - dzięki waszym pytaniom i "zmuszaniu" mnie do przemyśleń o technice w przyszłości będę mogła lepiej pomóc sobie i innym na lekcjach TB;):)
<przytul> i to postawa godna prawdziwego nauczyciela z powolania <przytul>
znowu pytanie w stylu co to jak to :)
jesli robie takie 3/4 shimmy i ide z przeplatanka nogami to jakos to sie nazywa? chyba Rania sama przeplatanke nazwala jakims terminem baletowym (wiec pewno fhancuskim) a ja nie mam pojecia jak to zapisac ale brzmialo to cos jak /grejt van tu/ ???? (dobra, juz mozecie sie skonczyc smiac:D:D:D
:D poprosze o pomoc jak zrobic to zeby to shimmy bylo takie rowne, bo jak na razie to mi to wychodzi raz glebiej a raz plycej tzn tak na zmiane i wyglada to jakbym glupawo podrygiwala a chce tego uniknac bo mi sie glupawe podrygiwanie wcale ale to wcale nie podoba, zraza mnie to wrecz do dalszych cwiczen a jak wiadomo tylko praktyka czyni mistrza, ale trzeba wiedziec jak :D:D:D
<prosi, rowniutko skladajac raczki na wysokosci klatki>
Dumam i dumam i nie bardzo mogę Ci pomóc;) Ale na pewno ktoś tu w końcu napisze, jak kontrolować shimmy - u mnie niestety też często jest nierówne;)
A ja będę bardzo zobowiązana, jeśli ktoś mi napisze jak najbardziej łopatologicznie, jak wykonać taką figurę dłońmi o nazwie lotos. Bo mi nie idzie;)
Dumam i dumam i nie bardzo mogę Ci pomóc;) Ale na pewno ktoś tu w końcu napisze, jak kontrolować shimmy - u mnie niestety też często jest nierówne;)
A ja będę bardzo zobowiązana, jeśli ktoś mi napisze jak najbardziej łopatologicznie, jak wykonać taką figurę dłońmi o nazwie lotos. Bo mi nie idzie;)
zalaczam linka do filmu ktory mi naprawde pomogl :) a jak mnie pomogl to... :) znaczy ze jest dobry :)
Lotus Hands Revisited
http://hk.youtube.com/watch?v=jRFMgzl7HPw&feature=related
polecam :D ja juz umiem lotus hands bez zastanawiania sie nad tym :D:D:D tak odruchowo :D:D:D
Jest dobry, już łapię, wielkie dzięki, Sparrow!!!! :):):) <przytula>
Jest dobry, już łapię, wielkie dzięki, Sparrow!!!! :):):) <przytula>
nie ma za co :) bardzo sie ciesze ze moglam pomoc (chociaz raz ja :D:D:D )
zalaczam linka do filmu ktory mi naprawde pomogl :) a jak mnie pomogl to... :) znaczy ze jest dobry :)
http://hk.youtube.com/watch?v=jRFMgzl7HPw&feature=related
polecam :D ja juz umiem lotus hands bez zastanawiania sie nad tym :D:D:D tak odruchowo :D:D:D
Dzięki za filmik :* Jakiś czas temu miałam obsesje na punkcie tego ruchu ,a nigdzie znaleźć nie mogłam :)
Dzięki za filmik :* Jakiś czas temu miałam obsesje na punkcie tego ruchu ,a nigdzie znaleźć nie mogłam :)
super :) ja wlasnie tez mialam obsesje bo zobaczylam go na jakims filmiku tribal ale mnie wychodzil tak jak prowadzaca filmik mowi zeby NIE robic - czyli tak do gory nogami, co mnie strasznie frustrowalo :) a po tym filmiku :D:D:D umiem :) zeby tak bylo z innymi ruchami... ;( ostatnio moja obsesja jest takie zejscie fala w dol i powrot fala w gore (widac to bardzo ladnie na filmiku bellydance mira betz (tym czarno-bialym) - w czasie od 1:35 do 1:39... wychodzi mi to jakos tak kanciasto, zwlaszcza powrot w gore, i za bardzo zamaszyscie (z czego latwo wysnuc wniosek, ze nie bardzo umiem fale w gore :(, wiec nad nia tez pracuje... ) ale sam ten ruch u Miry.... piekny... no i te dlonie <robi zachwycone oczka> i wogole wszystko...
Jakby ktos chcial bez szukania sprawdzic to wklejam linka rowniez tu ;)
bellydance mira betz
http://www.youtube.com/watch?v=AF7-cc1U4g8 (Adminku, mozna tak dublowac wlasne filmy w celu unikniecia grzebania w siecie, prawda?)
Sparrow - poćwicz sobie falę w górę przy ścianie (niezawodny sposób :D - Jasmin też wspominała, że to taki ruch, jakbyśmy się gdzieś skradali tak jak na filmach rysunkowych i faktycznie jak się o tym myśli, to tak jakoś... lepiej wychodzi :D), a najlepiej obie fale tak, aż obie będą wychodzić płynnie. Ten ruch to takie niedokończenie fali w dół i wrócenie falą w górę. Mnie też trochę kanciasto wychodzi, ale myślę, że to do wyćwiczenia :D
Sparrow - poćwicz sobie falę w górę przy ścianie (niezawodny sposób :D - Jasmin też wspominała, że to taki ruch, jakbyśmy się gdzieś skradali tak jak na filmach rysunkowych i faktycznie jak się o tym myśli, to tak jakoś... lepiej wychodzi :D), a najlepiej obie fale tak, aż obie będą wychodzić płynnie. Ten ruch to takie niedokończenie fali w dół i wrócenie falą w górę. Mnie też trochę kanciasto wychodzi, ale myślę, że to do wyćwiczenia :D
dzieki :) sprobuje z ta sciana ;) w sumie jak zabieralam sie za fale to czyjas porada brzmiala zeby wyobrazic sobie ze sie opiera o sciane ;) wiec teraz sprobuje rzeczywiscie;)
Zasada ze ścianą jest ogólnie taka, że opierasz właśnie kolejne części ciała o ścianę - uda-biodra-brzuch-biust lub odwrotnie :P
AishaYildirim
27-01-2008, 23:06
Zasada ze ścianą jest ogólnie taka, że opierasz właśnie kolejne części ciała o ścianę - uda-biodra-brzuch-biust lub odwrotnie :P
Jeszcze lepiej niz sciana sprawdza sie zakrecona orientalnie kolezanka:D.
Jeszcze lepiej niz sciana sprawdza sie zakrecona orientalnie kolezanka:D.
O. Takie lustro - żeby stykać się tymi częściami ciała - jeszcze fajniej :D Tylko trzeba mieć taką koleżankę, która będzie chciała z Tobą ćwiczyć :D
AishaYildirim
28-01-2008, 10:22
O. Takie lustro - żeby stykać się tymi częściami ciała - jeszcze fajniej :D Tylko trzeba mieć taką koleżankę, która będzie chciała z Tobą ćwiczyć :D
Rewelacyjnie:D!!!
Probowałam tego z Basima i zareczam ze bylo to jedno z przyjemniejszych cwiczeń. Chociaz fakt ze czesto dziewczyny na zajeciach maja przed tym jakies dziwne obiekcje a jest to cwiczenie bardzo skuteczne, jesli jeszcze ma sie przed soba lustro:). Kolezanka po prostu niweluje czesta tendencje do nieporzadanej pracy w kolanach.
Cóż, nie widzę nic dziwnego w tym, żebym dotykała swoimi piersiami i brzuchem piersi i brzucha kobiety, którą znam od 2 dni... Bo takie obiekcje miałam na warsztatach w Łochowicach. I wolę przy ścianie, bo przyjaciółki daleko.
Dzięki za filmik o kwiecie lotosu :-) Poćwiczę i wreszcie się nauczę i Mężczyzna się ze mnie śmiał nie będzie.
Wyobrażam sobie, jaki widok stanowić musi to ćwiczenie - rzekłabym że może się mało przyzwoicie kojarzyć;) :D
Ja tam nie chciałabym ocierać się o nieznaną dziewczynę, ale ze znajomą koleżanką - czemu nie.
Wyobrażam sobie, jaki widok stanowić musi to ćwiczenie - rzekłabym że może się mało przyzwoicie kojarzyć;) :D
Ja tam nie chciałabym ocierać się o nieznaną dziewczynę, ale ze znajomą koleżanką - czemu nie.
wlasnie... :D macie obie racje absolutnie absolutna :D:D:D
moje pytanie dotyczy koncowki filmiku Zajecia w Gymnasionie
otoz pod sam koniec - nie mam na tym filmie zegara wiec nie potrafie powiedziec dokladnie kiedy ale to sa juz ostatnie kroki... i potem wszystkie klaszczecie radosnie
chyba (pisze chyba bo nie wim na pewno tylko po opisie kolezanek z forum wnioskuje) pojawia sie hagala do przodu.. z shimmy...
lub jest to samo shimmy 3/4
pytanie brzmi tak - jak trzeba robic to tak aby biodra tak nisko i wysoko schodzily i w dodatku rowno? i tak pieknie? O ten ruch byłam już wielokrotnie pytana mailowo, dlatego odpowiadam tutaj :);)
Sam ruch nie jest trudny jeżeli wykonuje się go powoli. Niestety sprawia trochę problemów przy szybkim tempie połączonym z krokami.
Ten element składa się z 1 poziomego akcentu biodrem i 2 pionowych.
Pierwszy ruch to uderzenie prawym biodrem w prawą stronę (przenieś ciężar na prawą nogę), drugi ruch to akcent lewego biodra góra, dół. Następnie powtarzasz to w drugą stronę. Uderzenie lewego biodra w lewą stronę (ciężar na lewej nodze) i akcent prawym biodrem góra, dół.
W pierwszym etapie wykonuj ten ruch powoli i bez kroków. Kiedy nabierzesz wprawy i płynności przejdź do etapu drugiego.
W drugim etapie zwiększaj tempo tego ruchu, dodaj krok w momencie uderzenia biodra i przeniesienia ciężaru ciała.
Powodzenia :)
jeszcze tylko jedno pytanie - czy tak samo sie wykonuje to idac w przod i w tyl? :)
Tak! :)
Razem z krokiem przenosisz ciężar ciała i wykonujesz akcent biodrem w bok. Nie ma znaczenia czy wykonujesz krok w przód czy w tył. Ruch jest ten sam.
Sammuramat
29-02-2008, 00:13
pytanie o banal w sumie: kolejność ruchów w ósemce:
--dotyczy jednego biodra--
1. góra
2. na zewnątrz
3. dół
4. do pepka
czy na odwrót? na odwrót mi ładniej wychodzi...
bollyanna
29-02-2008, 08:55
Na odwrót? Podejrzewam, że chodzi Ci o ósemkę w dół (opisaną przez Ciebie) i w górę... W takim przypadku jedna i druga jest jak najbardziej prawidłowa :)
Sammuramat
01-03-2008, 09:57
dziękować. nauczyłam się tego na warsztatach, trochę wtedy do mnie mało docierało i pozostała mi niepewnośc ;)
Dziewczyny,
tańczę już od kilku miesięcy a w ostatnim czasie zauważyłam czy raczej odczułam ból pleców - szczególnie na odcinku lędźwiowym. Nie wiem czym jest to spowodowane.
Kondycja powinna być ok, bo się również regularnie fitnesuję.
Może coś nie tak z postawą? choć moja instruktorka mówi ze jest ok...
Może jakieś specjalne ćwiczenia na plecy powinnam dodatkowo wykonywać?
angoba: naprawdopodobniej masz po prostu zla postawe w tancu - pamietaj aby nie wypychac miednicy w tyl ("kacza pupa" ;)). stojac na lekko ugietych kolanach, ze stopami rownolegle do siebie, chowaj miednice "pod spod".
Angoba. Mam dokładnie tak samo. Może wszystkie początkujące tak mają ;) ? Chociaż u mnie to chyba brak odpowiedniej postawy, zresztą sama nie wiem. Ból dokucza mi najczęściej rano, zaraz po wstaniu z łóżka, jak się trochę "rozchodzę" jest ok.
Zgadzam sie z tym, co napisała Zafirah - pewnie trzeba dopilnować postawy. Chyba nie wszystkie początkujące tak mają - ja tak nie miałam, mimo, że pierwszy kontakt z tańcem to były od razu tygodniowe warsztaty, a więc dość intensywne i długotrwałe ćwiczenia jak dla osoby początkującej. A większości z dziewczyn na warsztatach kręgosłup nie dokuczał - więc to nie jest naturalny objaw... Najważniejsze: nie forsować, nie walczyć ze swoim ciałem, jeśli boli podczas ćwiczeń to zwolnić tempo i nie ćwiczyć na siłę:)
W takim razie będę pracować nad postawą. Tylko mnie w trakcie ćwiczeń nic nie boli. Najczęściej na drugi dzień po zajęciach, lub intensywnym treningu w domu.
Dokładnie, tak jak dziewczyny piszą :) Prawidłowa postawa to podstawa :)
Chyba, ze może masz jakies poważniejsze problemy z kręgosłupem???
Tutaj (http://www.belly-dance.pl/forum/showthread.php?t=455) jest artykuł Safiro, który chyba wyczerpuje temat odpowiedniej postawy.
Wielkie dzięki Dziewczyny. Po Waszych uwagach i linku do artykułu przyjrzałam się dokładniej swojej podstawie i jest nad czym pracować. Przyznaję, że mój "naturalnie wystający kaczkowaty tyłek" czasem rządzi się swoimi prawami ale muszę nad nim bardziej zapanować no i miednica, miednica, miednica!!!
Aischa1988
14-04-2008, 22:15
Hej dziewczyny! A mam do was pytanie...mianowicie, ile ćwiczycie w domu dziennie?Wiadomo, że trzeba ćwiczyć aby pewne ruchy były perfekcyjne i aby rozruszać trochę miednicę, mięśnie brzucha itd...
Ja ćwiczyłam praktycznie codziennie do niedawnego czasu tak po 1 godzinie, trochę miałam przerwę kilka dni z powodu niemiłej sytuacji, która mi się ostatnio przydarzyła i teraz znów zaczynam ale boję się ze jak nie ćwiczyłam z tydzień to że się cofnęłam..dziś znów zaczęłam ćwiczyć tylko ze dałam radę tylko 40 minut bo szybko się zmęczyłam. :-/ale za to moje shimmy wychodzi chociaz trochę energiczniej...po tych kilku dniach..
Ja ćwiczyłam praktycznie codziennie do niedawnego czasu tak po 1 godzinie, trochę miałam przerwę kilka dni z powodu niemiłej sytuacji, która mi się ostatnio przydarzyła i teraz znów zaczynam ale boję się ze jak nie ćwiczyłam z tydzień to że się cofnęłam..dziś znów zaczęłam ćwiczyć tylko ze dałam radę tylko 40 minut bo szybko się zmęczyłam. :-/ale za to moje shimmy wychodzi chociaz trochę energiczniej...po tych kilku dniach..
jejciu jej :) nie przesadzaj, na pewno sie nie cofnelas!!! gdyby tak mialo byc, to pewnie polowa forumowiczek cofnelaby sie juz do etapu beginner, a przeciez tak sie nie dzieje :)
cwicz, kiedy mozesz. a jak nie mozesz, to trudno. swiat sie przeciez nie zawali.
i tak cwiczysz pewnie duzo wiecej niz niejedna z nas.:embarrest:
trudno powiedziec ile. ja np. nie cwicze powiedzmy od 14 do 15 i w tym czasie tylko belly ale w ciagu dnia co jakis czas wykonuje sobie rozne ruchy, osemki, wielbladki, fale ramionami itd. to samo z siebie przychodzi ;)
bollyanna
15-04-2008, 08:27
Bardzo różnie... Ostatnio z powodu wyjazdu nie ćwiczyłam miesiąc (!!!), miałam przez to wielkie wyrzuty sumienia, ale nie cofnęłam się aż tak bardzo, jak się spodziewałam. Teraz ciągle coś wyskakuje, więc ciężko ćwiczyć systematycznie. Ale ostatnio w pracy musiałam długo stać bezczynnie i czekać aż się coś zacznie dziać, więc zasłoniłam się z przodu kłębem z płaszcza i ćwiczyłam sobie wstęp do fali brzuchem :) Warto wykorzystywać takie okazje.
Ja jakieś pół godziny dziennie. Czasem dłużej, jak mi się chce. Czasem w ogóle (jak w środy, kiedy mam i tak lekcję, i w czwartki, bo jestem padnięta wtedy). Nie wiem, niestety, jak się to przekłada na postępy, bo nie potrafię sama ocenić swojego tańca.
A ja po pięciu miesiącach zajęć dwa razy w tyg....
miałam półroczną przerwę!! od czerwca zeszłego roku.
Ale wystarczyło tylko klika zajęc żeby wrócić do 'formy' sprzed wakcji. co jednak nie zmiania faktu, że przez ten czas mogłam się bardzo dużo nauczyć :(
A teraz jestem tak niesamowicie przeszczęśliwa, że znowu ćwiczę... :D
Jeśli chodzi o trenowanie w domu to prawie codziennie, ale na tej zasadzie co większość z Was - po prostu w trakcie wykonywania innych czynności samo przychodzi.
Ja ćwiczyłam praktycznie codziennie do niedawnego czasu tak po 1 godzinie
Brawa, Aischa, za wytrwałość i mobilizacje, ale powiem Ci szczerze że ja nigdy tyle nie ćwiczyłam TB.
I z pełną odpowiedzialnością mówię Ci ża na pewno się przez tydziń nie cofnęłaś ;)
ale za to moje shimmy wychodzi chociaz trochę energiczniej...po tych kilku dniach..
tak to już jest, że ciało potrzebuje czasu, nawet przerwy, żeby coś przyswoić i "zapamiętać"
pozdrawiam:)
Okurcze, to ja się muszę chyba za siebie wziąć, bo ćwiczę bardzo eeee.... mało? :D Co jakis czas mi się zdarza 'z dopadu' shimmy wykonać, i to jest mój błąd, bo tak mnie paraliżuje świadomość, że raz mi wychodzi całkiem nieźle, a innym razem prawie wcale, że boję się ćwiczyć. Wiem, że nie grozi mi zawał czy coś, ale po prostu jakiś taki lęk, że to jedyna rzecz, której nie jestem w stanie opanować w wystarczającym stopniu, a tańczę już pół roku. I jednoczesnie mam wyrzuty sumienia, ze jak nie bede cwiczyc, to sie nie naucze. Obłęd! :blink::blink::blink:
A poszczególne figury/kroki ćwiczę tylko zaraz po zajęciach, jeśli coś mi na nich kiepsko wychodzi. Możecie mnie zbesztać <nadstawia karku> :embarrest:
Ale za to tribal jest przeze mnie na każdym kroku dopieszczany :D
Ja na przykład miałam 3 miesiące przerwy w tańcu i o dziwo nie zapomniałam co jak sie robi, no tylko kondycja zdecydowanie "podupadła":p
A jeśli chodzi o ćwiczenie w domu, to staram sie dość często to robić, choć nie ustalam sobie: "w tym tygodniu ćwicze codziennie po 1 h" bo i tak nic z tego nie wychodzi;) najczęsciej poprostu wieczorkiem jak słucham sobie orientalnej muzyki samo mnie nachodzi zeby sobie potańczyć i jakis ruch dopracować:)
Inayat: Dobrze wiem co masz na myśli, bo ja przez długi czas w ogóle nie ćwiczyłam w domu...własnie bałam sie że cos mi nie bedzie wychodzić a przed lustrem to już w ogóle nie stawałam, bo wydawało mi sie że wygladam strasznie "koślawo" i nie chciałam sie załamać...teraz wiem zo to był bład, bo naprawde baaaardzo mądre są słowa "praktyka czyni mistrza" (Ameryki to chyba nie odkryłam) i własnie jak nam coś nie wychodzi trzeba nad tym przysiąść i ćwiczyc, cwiczyc i jeszcze raz ćwiczyć aż wyjdzie:);) a to daje naprawdą ogroną radośc że praca nie poszła na marne, bo wszystkiego da sie nauczyć.... Tak jak ja nauczyłam sie porządnego shimmy po ponad roku i teraz jestem z siebie dumna :yeahhh:
O, po ponad roku.... To mam czas jeszcze :D:D:D
I jednoczesnie mam wyrzuty sumienia, ze jak nie bede cwiczyc, to sie nie naucze. Obłęd! :blink::blink::blink:
A poszczególne figury/kroki ćwiczę tylko zaraz po zajęciach, jeśli coś mi na nich kiepsko wychodzi. Możecie mnie zbesztać <nadstawia karku> :embarrest:
Ćwiczenia są bardzo ważne, żeby się czegoś nauczyć, ale myslę że równie ważny jest ten czas o którym to już mówiłam. Mówię oczywiście z mojego własnego doświadczenia. To z czasem nauczyłam się shimmy w chodzie i w chodzie na krzyż. To z czasem przyszły płynne ręce, choc jeszcze nie tak płynne jak bym chciała. I tak samo teraz licze na czas w moich nieuldolnych próbach wykonania fali mięśniami brzucha ;)
Dlatego jeśli będziesz ćwiczyć tylko kilka razy w tygodniu to powinno w zupełności wystarczyć. Chociaż faktem jest że od częstotliwości ćwiczeń może zależec jak szybko osiągniesz cel.
Także powodzenia w regularnych ćwiczeniach i osiąganiu wyznczonych celów :D
hmmm moze jestem niesystematyczna ale dla mnie takie wyznaczanie sobie cwiczenia w ciagu dnia o danej godzinie jest bez sensu. lepiej wykorzystywac po trochu kazda wolna chwile w ciagu calego dnia ;)
Zgadzam się w zupełności! Na przykład ćwiczenie fali brzuchem podczas pisania pracy dyplomowej :D Uskuteczniam bez przerwy, niekontrolowanie :) Zapomniałam o tym wyżej wspomnieć :D Taki nawyk od jakiegoś czasu. Az się w końcu zorientowałam, że umiem też od góry do dołu :)
ja umiem fale od dolu do gory calkiem fajnie a teraz pomalenku zaczyna mi tez druga wychodzic. no i wlasnie sobie ja cwicze robiec zwykle cos innego w trakcie :)
scarabee
16-04-2008, 11:02
ja falę od góry do dołu umiałam już jako dziecko - nawet nie wiedzac, że to tb ;) W drugą stronę to już trochę większy problem był, ale ćwiczę (teraz już mimowolnie ;) ) przy każdej możliwej okazji. Nawet na niezbyt ciekawych wykładach da się to zrobić dyskretnie :p
scarabee: pewnie, że się da, wystarczy mieć luźny sweter albo co innego, co zasłoni brzuch :) W przeciwnym razie mogą się zacząć dopytywać, co tam trzymasz w tym brzuchu :)
prosze o pomoc :) strasznie ale to strasznie podoba mi sie kombinacja krokow w tym filmiku a zwlaszzca to co wykonuja tancerki z przodu od 1:43 do 1:52 - tak na palcach i dropy biodrem czy cos... :) moge prosic bardziej doswiadczone kolezanki o pomoc? jak to zrobic? ;) po kolei stopki i tak dalej :) bardzo slicznie prosze... sama nie moge rozgryzc :( bo mi sie nogi placza zwlaszcza jak somnabulicznym wzrokiem wpatruje sie w monitor :)
Raqs Tribal Festiwal 2008
http://youtube.com/watch?v=Kk_Lnk1uizc&feature=related
prosze o pomoc :) strasznie ale to strasznie podoba mi sie kombinacja krokow w tym filmiku a zwlaszzca to co wykonuja tancerki z przodu od 1:43 do 1:52 - tak na palcach i dropy biodrem czy cos... :) moge prosic bardziej doswiadczone kolezanki o pomoc? jak to zrobic? ;) po kolei stopki i tak dalej :) bardzo slicznie prosze... sama nie moge rozgryzc :( bo mi sie nogi placza zwlaszcza jak somnabulicznym wzrokiem wpatruje sie w monitor :)
Raqs Tribal Festiwal 2008
http://youtube.com/watch?v=Kk_Lnk1uizc&feature=related
Chodzi Ci pewnie o ruch "up up down down"?:) W tribalu jestem jeszcze niemowlakiem, wiec z opisem moze byc jeszcze u mnie kiepsko ;) aczkolwiek: wchodzisz na palce prawą nogą jednoszesnie robiąc podbicie bioderka <up>, dostawiasz lewą nogą tak samo + podbicie bioderka <up>, 2 dropy lewą nogą< down, down-i jestes na dole>, wchodzisz na lewą nogę na palce z jednoczesnym podbiciem, wchodzisz na prawą + podbicie i dwa dropy tym razem prawą nogą :) i sekwencja sie powtarza ;) Do tego dochodza rece :)
Chodzi Ci pewnie o ruch "up up down down"?:)
tak tak :) powiesz jak? <prosi pieknie>
i jeszcze czy masz moze ten utwor gdzies? <prosi jeszcze piekniej>
bo ja juz jestem po rewolucji pt klasyfikacja klas trzeciech - teraz matury, ale tojuz pikus <lol> i w koncu mam czas na powrot do treningow :)
o :) dzieki za opis :D:D:D
Chodzi Ci pewnie o ruch "up up down down"?:) W tribalu jestem jeszcze niemowlakiem, wiec z opisem moze byc jeszcze u mnie kiepsko ;) aczkolwiek: wchodzisz na palce prawą nogą jednoszesnie robiąc podbicie bioderka <up>, dostawiasz lewą nogą tak samo + podbicie bioderka <up>, 2 dropy lewą nogą< down, down-i jestes na dole>, wchodzisz na lewą nogę na palce z jednoczesnym podbiciem, wchodzisz na prawą + podbicie i dwa dropy tym razem prawą nogą :) i sekwencja sie powtarza ;) Do tego dochodza rece :)
jeszcze musze dopytac o te dropy :) jak robie drop prawym biodrem to ciezar ciala spoczywa na prawej nodze tak? :) i wtedy rpzechodze na palce lewej? czy cos pokrecilam? bo u mnie wcale to nei wyglada TAK efektownie ;(
Mi się wydaje, że z zasady przy robieniu dropa prawym biodrem stoi się na lewej nodze (czyli przeciwnej)- taka chyba jest idea tego ruchu:) Poza tym, skoro po zrobieniu dropa prawą nogą należy powtórzyć sekwencję i zrobić krok prawą nogą z podbiciem biodra, to prawa noga powinna być przedtem wolna - co znów wskazuje na ciężar na lewej.
Chyba, że w tym konkretnym przypadku jest jakoś inaczej;)
jeszcze musze dopytac o te dropy :) jak robie drop prawym biodrem to ciezar ciala spoczywa na prawej nodze tak? :) i wtedy rpzechodze na palce lewej? czy cos pokrecilam? bo u mnie wcale to nei wyglada TAK efektownie ;(
jak robisz drop prawym biodrem ciezar ciała spoczywa na lewejnodze, która znajduje sie w tym momencie z tyłu (a noga którą wykonujesz dropa, bardziej z przodu ;))
O, a tam dziewczyny z tyłu chyba improwizują :) :confused: Fajnie taki tłum na scenie. Plemienny klimat :D
Te z przodu chyba też improwizują :D ;)
Yasirah Mahibah
04-05-2008, 12:56
Może się mylę, a nie wydaje mi się, żeby to były dropy. To bardziej wyglądało, jak odpowiednie obracanie stopy w taki sposób, aby biodro mogło się unieść.
??? Jak to "obracanie stopy"? Nie bardzo wiem, co masz na myśli, bo nie widziałam jakiejś szczególnej aktywności ich stóp:D Na moje oko to jednak są dropy biodra;)
Może się mylę, a nie wydaje mi się, żeby to były dropy. To bardziej wyglądało, jak odpowiednie obracanie stopy w taki sposób, aby biodro mogło się unieść.
Bioderko zanim wykona dwa dropy ( w dół) robi podbicie.
To są dropy.
Ten ruch według tego jak uczyła mnie Donya nazywa się "siva" (tak przynajmniej się wymawia) połączona z shimmy. Donya przykłada dużą wagę do nazw, więc myślę, że to jest ta prawidłowa. Właśnie "tłukę" tę figurę na zajęciach (choć już nie u Donyi).
Aniu, całkowicie się z Tobą zgadzam, Asmahan
bollyanna
18-11-2008, 14:51
Ja z niby prostą sprawą. Otóż chodzi mi o zwykle akcenty biustem, ruch góra-dół. Wiadomo, że ma porusząć się tylko klatka piersiowa, a brzuch powinien pozostawać (prawie) niewzruszony. Tyle że u mnie jest dokładnie odwrotnie - każdy ruch górą pociąga za sobą brzuch, który rusza się bardzo wyraźnie. Jakbym miała sznurek podczepiony czy coś :)
Próbuję ćwiczyć raz z luźnym brzuchem, raz z napiętym, ale jakoś nie chce wyjść. Dodam jeszcze, że przy ruchu w dół staram się ściągać klatkę przeponą, ale jakoś nie wychodzi tak, jak powinno... Pomocy!
<popróbowała>
A to się da zrobić tak, żeby brzuch był nieruchomy? :) Zawsze myślałam, że tak ma być, że się rusza, to w końcu skóra...
scarabee
18-11-2008, 17:12
Wydaje mi się, że ruchy klatką piersiową są napędzane właśnie górnymi mięśniami brzucha! Co prawda tak Samantha tłumaczyła kółka klatką, ale przy akcentach powinno być podobnie... W każdym razie ja tak robię i jakoś nikt mnie nie koryguje ;)
bollyanna
18-11-2008, 21:10
No nie wiem, czy się da zrobić tak, żeby brzuch był całkiem nieruchomy... Ale mój się rusza jak szalony od samej góry do samego dołu, trochę to sprawia wrażenie, jakbym chciała właśnie ruszać brzuchem. I wcale nie wygląda to jak "ciągnięcie się" skóry, tylko raczej przemieszczanie się całej miękkiej zawartości brzucha. Jakie trudne jest opisywanie ruchów!
Mojej instruktorce się to nie podoba ;) I mnie zresztą też, bo lubię, jak mnie ciało słucha! A reszcie grupy się wcale tak nie rusza, więc czuję się jak przypadek niewyuczalny.
Jak oglądam ten filmik to zaczynam żałować porzucenia zajęć z Yolandą ;(
Bollyanno - ja jak robię akcenty "góra-dół" biustem, to zawsze sobie wyobrażam, że nie używam w ogóle mięśni brzucha, tylko jakaś niewidzialna niteczka, przyczepiona w motku "między piersiami" ciągnie mi klatkę do góry. Jak to mówiła moja instruktorka: "akcenty nie muszą być zbyt mocne (w sensie, żeby nie podnosić bardzo mocno do góry, jak się nie da), ale zrobione porządnie". Nie wiem, czy to coś pomogło, inaczej wytłumaczyć nie umiem.
Jedna z pań, z którymi się zetknęłam, mówiła mi, że akcenty klatką piersiową można polepszyć rozciągając sobie ten mięsień pod mostkiem, czyli przeponę :) To chyba oznacza, że nie da się całkiem wyeliminować ruszania brzuchem, skoro to właśnie przepona pracuje.
Aż teraz wszystkim tancerkom patrzę na brzuchy przy akcentach :)
Jak oglądam ten filmik to zaczynam żałować porzucenia zajęć z Yolandą ;(
to wracaj jak najszybciej:D nawet jeśli zrezygnowałaś dosyć dawno to i tak nie powinnaś mieć większych problemów z nadrobieniem materiału;>
Niby tak, ale nie daję rady z codziennymi powrotami po 21 ;( Tylko w takich chwilach jak ta serduszko mi się ściska z żalu, widzę, że całkiem sporo zrobiłyśmy przez ten pierwszy miesiąc.
Jedna z pań, z którymi się zetknęłam, mówiła mi, że akcenty klatką piersiową można polepszyć rozciągając sobie ten mięsień pod mostkiem, czyli przeponę :) To chyba oznacza, że nie da się całkiem wyeliminować ruszania brzuchem, skoro to właśnie przepona pracuje.
Aż teraz wszystkim tancerkom patrzę na brzuchy przy akcentach :)
Właściwie to jest tak, że wypracowana przepona wspomaga ruch klatką piersiową podczas akcentów, tzn. spina się i cofa, dzięki czemu ruch klatką jest mocniejszy, wyraźniejszy. Ale akcent nie powinien wychodzić z przepony (spięcie), tylko z klatki (wypchnięcie).
Nie wychodzi z przepony, ale jest przez nią wspomagany :) Im bardziej rozciągnięta, tym lepiej, bo inaczej przytrzymuje - chyba że to tylko ja jestem tak dziwnie zbudowana ;)
bollyanna
19-11-2008, 08:48
Mi powiedziano, że właśnie dobrze jest skupić bardziej na ściąganiu przepony, a mniej na wypychaniu klatki. Chociażby dlatego, że łatwiej w ten sposób przyspieszyć ruch i wejść w shimmy klatką góra-dół.
Tak czy tak, dalej mi nie wychodzi :( Czekam na wyniki obserwacji innych brzuchów :)
Czy któraś z Was może mi wytłumaczyć jak zrobić ósemkę andaluzyjską?
Ostatnio zaczęłam mieć wątpliwości, który ruch nosi tę nazwę (tzn trafiłam na różnych zajęciach na dwa różne ruchy nią określane). Chyba chodzi o ósemkę, którą robi tylko jedno biodro. Na lewej nodze się stoi (dość stabilnie). Prawe biodro rysuje znak nieskończoności - jeden brzuszek ósemki zagarnia nieco z tyłu, a drugi nieco z przodu. Ten znak nieskończoności jest więc rysowany jakoś z boku ciała, w płaszczyźnie prawie pionowej, od dołu do góry. Prawa noga swobodnie podąża za biodrem - w efekcie prawa stopa rysuje znak nieskończoności na podłodze. (dla ułatwienia wyjaśnień napisałam o prawej stronie, oczywiście można też na lewą).
Drogi ruch, na który się natknęłam pod tą nazwą, to rodzaj ósemki robionej na dość prostych nogach i z odrywaniem pięt, która jest jakby częściowo w płaszczyźnie pionowej a częściowo w poziomej. Czyli tak, jakby się robiło ósemkę pionową (od dołu do góry), ale biodra lekko odchylały się tez w poziomie (taki trójwymiarowy ruch). Przy odrywaniu stóp każda z nich swobodnie idzie za biodrem, rysując na ziemi małą pętelkę.
Naprawdę nie wiem już, który z tych ruchów nosi prawidłowo tę nazwę - chyba ten pierwszy, ale głowy nie dam.
Drogi ruch, na który się natknęłam pod tą nazwą, to rodzaj ósemki robionej na dość prostych nogach i z odrywaniem pięt, która jest jakby częściowo w płaszczyźnie pionowej a częściowo w poziomej. Czyli tak, jakby się robiło ósemkę pionową (od dołu do góry), ale biodra lekko odchylały się tez w poziomie (taki trójwymiarowy ruch). Przy odrywaniu stóp każda z nich swobodnie idzie za biodrem, rysując na ziemi małą pętelkę.
W ten sposób Zaza Hassan uczy robić jedną z dwóch ósemek poziomych. Nie wspominał nic o tym, żeby taka ósemka miała dodatkową nazwę. Chyba że coś przeoczyłam... :confused:
Czekam na kolejne wypowiedzi.
ja znam ósemke andaluzyjską wlasnie jako pierwszą figure o której pisze Quesse, nie slyszalam aby ktoś nazywał tak inną figurę taneczną.
to dosyc prosty ruch ale wymagający dobrej równowagi :D
bollyanna
19-11-2008, 11:57
Ja z kolei znam pod tą nazwą drugi z ruchów opisanych przez Quesse. To co, głosowanie? :D
scarabee
19-11-2008, 12:08
Ja znam w wersji pierwszej - tak uczy Donya ;)
Pierwszą opisaną przez Quesse ósemkę znam pod nazwą "ósemki andaluzyjskiej" - Ehab Atia nagminnie jej użył w choreografii tańca andaluzyjskiego. Tak tez nazwała ja Nour ostatnio.
Drugą ósemkę znam pod nazwą "ósemka baladi" - takiej figury użyła min. Nour w choreografii baladii oraz Ehab Atia w klasycznych egipskich choreografiach, oraz dokładnie tak tez nazwała tą figurę Orit.
klymenystra
19-11-2008, 13:26
A czy ktos mnie wreszcie oswieci tak na pewno, czy przy osemkach pionowych moge odrywac piety od podlogi? Nie umiem inaczej :( I czy jest mozliwe zachowanie izolacji, czy to normalne, ze cale cialo podaza za tym wezowym ruchem? I jak jest z poziomymi- czy tu jest wymagana izolacja? Wiem, ze to podstawy, ale calkiem sie gubie ostatnio :(
scarabee
19-11-2008, 14:07
W ósemkach pionowych są dwie szkoły: jedna każe wykonywać je na prostych nogach i z odrywaniem pięt, druga na nogach ugiętych i bez odrywania. W tym drugim przypadku zachowanie izolacji jest (według mnie) o wiele łatwiejsze. Jeszcze inne instruktorki uczą wykonywać ósemkę do góry z odrywaniem pięt, a w dół - bez ;) Gdzieś już była na ten temat dyskusja...
Ósemkę poziomą też da się wyizolować, ale nie wszystkie instruktorki wymagają, żeby ta izolacja była zupełnie idealna.
Ja z kolei słyszałam tę nazwę w odniesieniu do drugiej figury opisywanej przez Quesse.
klymenystra
19-11-2008, 15:38
W ósemkach pionowych są dwie szkoły: jedna każe wykonywać je na prostych nogach i z odrywaniem pięt, druga na nogach ugiętych i bez odrywania. W tym drugim przypadku zachowanie izolacji jest (według mnie) o wiele łatwiejsze. Jeszcze inne instruktorki uczą wykonywać ósemkę do góry z odrywaniem pięt, a w dół - bez ;) Gdzieś już była na ten temat dyskusja...
Ósemkę poziomą też da się wyizolować, ale nie wszystkie instruktorki wymagają, żeby ta izolacja była zupełnie idealna.
Ojej. A ja nawet na zgietych odrywam. Chyba cos robie nie tak O.o
A czy ktos mnie wreszcie oswieci tak na pewno, czy przy osemkach pionowych moge odrywac piety od podlogi? Nie umiem inaczej :(
W skrócie napiszę, bo ostatnio coś nie chce mi się rozpisywać ;) Scarabee ma racje.
Istnieją dwie szkoły wykonywania ósemek pionowych.
Szkoła egipska: 8 pionowe, w górę i w doł, wykonujemy na prostych nogach, z odrywaniem pięt od podłogi.
Szkoła amerykańska, tribalowa: 8 pionowe, w górę i w dół, na ugiętych kolanach, ze stopami w ziemi.
Jak to zwykle bywa, istnieją wyjątki od tej reguły. Różne instruktorki, uczą różnie :)
ze stopami w ziemi.
To zabrzmiało co najmniej złowróżbnie... Jak "w butach z cementu" :P
Ale macie rację, są dwie szkoły. Ja umiem oba rodzaje, w sumie spotkałam się z opinią, że to kwestia gustu - te z odrywaniem są bardziej wyraziste, a te bez odrywania - bardziej wijące się.
Ósemki wykonywane przy prostych kolanach są w klasycznym stylu egipskim. Spójrzcie na tribal. Maya i taxim są wykonywane na ugiętych nogach.
EDIT: O matko, nie doczytałam tego, co napisała Farida :D
Ósemki wykonywane przy prostych kolanach są w klasycznym stylu egipskim. Spójrzcie na tribal. Maya i taxim są wykonywane na ugiętych nogach.
EDIT: O matko, nie doczytałam tego, co napisała Farida :D
Maju :)))
To zabrzmiało co najmniej złowróżbnie... Jak "w butach z cementu" :P
Vasanto, bo to miało właśnie tak zabrzmieć :D!!
Swoją drogą, o wiele bardziej lubię, te bez odrywania ;)
bollyanna
19-11-2008, 17:29
Maya i taxim są wykonywane na ugiętych nogach.
Przy okazji, co to jest taxim?
Ósemka pionowa kręcona od dołu. :)
klymenystra
19-11-2008, 20:22
Specjalnie przygladalam sie stopom Gosi dzis, no odrywa piety. W takim razie bede cwiczyc teraz bez odrywania, skoro wole tribal ;) Dzieki za odpowiedzi dziewczyny. Jestescie nieocenione :)
scarabee
19-11-2008, 20:32
Klymenystro: co do samej techniki, ósemki na prostych nogach i z odrywaniem wychodzą bardziej z ruchu nóg niż z czegokolwiek innego. Jeśli chcesz ćwiczyć bez odrywania, zadbaj o to, by ruch wychodził z mięśni skośnych brzucha :)
A co do stylistyki - no właśnie od instruktorki zależy najwięcej ;) Ja ósemki bez odrywania nauczyłam się od absolutnie nietribalowej Donyi ;)
klymenystra
19-11-2008, 21:01
Nie mam miesni skosnych ;) Znaczy pewnie mam, ale musze je odkryc. Faktycznie, pracuje glownie nogami, nie brzuchem. Dziekuje Scarabee :)
Dlatego właśnie opisałam obie figury - bo trafiałam na oba te ruch określane jako ósemki andaluzyjskie. Choć przypuszczam, że prawidłowo i popularnie jest to ten pierwszy ruch.
A co do odrywania i nieodrywania, to są i tacy, którzy stosują w tb obie - zależnie od pożądanego efektu. Mam też dziwne wrażenie, że Mayodi ósemkę do góry robił z odrywaniem, a do dołu bez odrywania... Ale głowy nie dam za moją pamięć. Więc warto po prostu umieć obie i tyle:D
Wolę tę "w butach z cementu" - jest w moich oczach o wiele bardziej zmysłowa. Co więcej, brak tych prostych kolan pozwala, moim zdaniem, na dużo większy zakres ruchu - po prostu pozwala na uzyskanie tego efektu, który najbardziej mi się podoba.
A co do izolacji: warto nauczyć się robić zarówno izolowaną (czyli góra ani drgnie), jak i nieizolowaną (czyli góra miękko podąża za biodrami). Obie się stosuje zależnie od efektu, stylu i preferencji. W tribalu popularna jest izolowana, ale stosuje się też tą, w której tułów podąża za biodrami takim wężowym ruchem - czyli robi ósemkę biustem. Całość bardzo efektowna (pamiętam z choreografii Dominiki). Ważne, by izolacja lub jej brak były zamierzone i wyćwiczone - wtedy można kombinować i się bawić.
Blancari
19-11-2008, 21:59
Ostatnio zaczęłam mieć wątpliwości, który ruch nosi tę nazwę (tzn trafiłam na różnych zajęciach na dwa różne ruchy nią określane). Chyba chodzi o ósemkę, którą robi tylko jedno biodro. Na lewej nodze się stoi (dość stabilnie). Prawe biodro rysuje znak nieskończoności - jeden brzuszek ósemki zagarnia nieco z tyłu, a drugi nieco z przodu. Ten znak nieskończoności jest więc rysowany jakoś z boku ciała, w płaszczyźnie prawie pionowej, od dołu do góry. Prawa noga swobodnie podąża za biodrem - w efekcie prawa stopa rysuje znak nieskończoności na podłodze. (dla ułatwienia wyjaśnień napisałam o prawej stronie, oczywiście można też na lewą).
Drogi ruch, na który się natknęłam pod tą nazwą, to rodzaj ósemki robionej na dość prostych nogach i z odrywaniem pięt, która jest jakby częściowo w płaszczyźnie pionowej a częściowo w poziomej. Czyli tak, jakby się robiło ósemkę pionową (od dołu do góry), ale biodra lekko odchylały się tez w poziomie (taki trójwymiarowy ruch). Przy odrywaniu stóp każda z nich swobodnie idzie za biodrem, rysując na ziemi małą pętelkę.
Naprawdę nie wiem już, który z tych ruchów nosi prawidłowo tę nazwę - chyba ten pierwszy, ale głowy nie dam.
Ja znam w wersji pierwszej - tak uczy Donya ;)
Scarabee - muszę sprostować. Donya podaje obie powyższe figury jako znane pod nazwą "ósemki andaluzyjskiej".
No to mamy problem - ale jak ktoś ma ochotę go podsumować, to może w Słowniczku?
W tym wątku Maja pytała, jak się nauczyć ósemki andaluzyjskiej i tego się trzymajmy. Maju, czy chodziło Ci o ruch który opisała jako pierwszy?
Hmm... właściwie chciałam się dowiedzieć jak ten ruch wygląda. Z dyskusji wyszło, że znacie kilka wersji tej ósemki. ;) Myślałam, że będzie tylko jedna. ;) Zatem można w słowniczku opisać dwie. Tak jak dodać notkę o ósemkach pionowych: że można w różny sposób [o ile tego już tam nie ma].
Co do terminologii to przyznałabym rację temu, co pisze Sowillo. Ale trzeba wziąć poprawkę, że spotyka się inne zastosowanie nazwy.
Co do słowniczka to przymierzam się do hurtowego wprowadzenia paru modernizacji - tylko tych wszystkich wolnych chwil, których potrzebuję na wiele spraw, wciąż brakuje... Przypominam, że jak ktoś w przypływie weny twórczej stworzy jakieś gotowe hasło lub nową wersję obecnego, to będzie to bardzo szlachetny uczynek:D
jesli mozna to powroce do dyskusji o ruchu klatka piersiowa i robienia nia akcentow. tak jak vasanta napisala jest racja to ze po rozciagnieciu miesni brzucha i przepony mozna uzyskac izolacje pomiedzy brzuchem i klatka piersiowa. mi na poczatku tez ta izolacja nie wychodzila ale jak zaczelam trenowac akrobatyke i miala bardzie porozciagane miesnie nie tylko plecow ale i brzucha wyrazniej widzialam u siebie ta izolacje. swietnym przykladem tej izolacji jest sama mistrzyni drum solo Sadie. u niej ewidentnie widac izolacje pomiedzy klatka a brzuchem i wydaje mi sie ze to wlasnie dzieki wspomnianej akrobatyce ktora trenowala przez 15 lat.
czesto jest tez tak ze wiele roznych cwiczen ktore pozornie nie sa zwiazane z tancem brzucha bardzo nam pomagaja przy jego tanczeniu.
:)
Chciałabym się spytać, czy znacie taki ruch, bo ostatnio pokazywała nam go instruktorka, a ja go nigdy nie widziałam na żadnym filmiku i chciałabym się dowiedzieć jak się nazywa (bo ona nie wie).
Robi sie z przodu połówkę okręgu księżycowego z jednoczesnym przesunięciem nogi, potem dostawia się drugą z jednoczesnym odwróceniem całego ciała o 180 stopni, jest to figura do chodzenia :)
Ojej... Nie potrafię sobie tego wyobrazić, szczerze mówiąc. To odwrócenie ciała to w którą stronę?
Hehehe :)
Opiszę tak - jeśli okrąg robimy przodem do publiczności, to po odwróceniu jesteśmy do niej tyłem i tyłem robimy okrąg i znów się odwracamy przodem...
Hehehe :)
Opiszę tak - jeśli okrąg robimy przodem do publiczności, to po odwróceniu jesteśmy do niej tyłem i tyłem robimy okrąg i znów się odwracamy przodem...
Ale nie wyobrażam sobie, jak chodzić tym krokiem? :blink:
Ja znam ruch po półkolu najpierw z przodu, potem ósemka do tyłu, potem półkole do tyłu i ósemka do przodu, ale to się wykonuje w miejscu.
Choina, chyba nie potrafię tłumaczyć :P
Z tym chodzeniem chodziło mi o to, że się przemieszczamy coraz dalej poprzez odstawianie nogi w czasie robienia okręgu. (o rety :) )
Ok, wyobraziłam sobie - może to jakaś wariacja na temat obrotu przeciwstawnego (ktoś od Donyi może pomóc?)? :)
:)
Chciałabym się spytać, czy znacie taki ruch, bo ostatnio pokazywała nam go instruktorka, a ja go nigdy nie widziałam na żadnym filmiku i chciałabym się dowiedzieć jak się nazywa (bo ona nie wie).
Robi sie z przodu połówkę okręgu księżycowego z jednoczesnym przesunięciem nogi, potem dostawia się drugą z jednoczesnym odwróceniem całego ciała o 180 stopni, jest to figura do chodzenia :)
A ja wiem o co Ci chodzi:). Kiedyś też Dominika robiła go z nami na warsztatach, w choreografii arabsko-hinduskiej :>
Nigdy nie słyszałam, nazwy dla tego ruchu, dla mnie to po prostu polówka okręgu księżycowego z półobrotem :)
A której? Czy tej z wachlarzem, do indyjskiej piosenki? Bo mam ją jutro na zajęciach i może coś skojarzę na temat tego ruchu;)
A której? Czy tej z wachlarzem, do indyjskiej piosenki? Bo mam ją jutro na zajęciach i może coś skojarzę na temat tego ruchu;)
Dokładnie :)!! Tam jest ten krok, pod koniec choreografii :) <jeśli mnie pamięć nie myli, bo to było w lutym ;D ale tak na 90% jestem pewna :)>
edit: Quesse, sprawdź to jutro i zdaj relacje, proszę ;D
scarabee
23-11-2008, 10:39
Ok, wyobraziłam sobie - może to jakaś wariacja na temat obrotu przeciwstawnego (ktoś od Donyi może pomóc?)? :)
ano, to chyba będzie to :)
Ja znam coś takiego (ale to nie ma nazwy :)):
Stoimy w lekkim rozkroku. Robimy pół koła z lewej do prawej z przodu. Robimy pół koła z prawej do lewej z tyłu, dostawiamy lewą nogę. Odstawiamy prawą, znów pół koła z lewej do prawej z przodu, lewa noga idzie o krok do tyłu (czyli stoimy bokiem), robimy pół koła i obracając się o kolejne 90 stopni dostawiamy prawą nogę do lewej. Ten "krok" służy do poruszania się po kwadracie.
Można też zamiast pół koła robić pół omi, to jest chyba nazwa alternatywna dla wspomnianego okręgu księżycowego.
Blancari
23-11-2008, 11:39
A ja mam wrażenie że to albo będzie to, o czy pisze Vasanta, albo po prostu półokrąg z półobrotem.
Raczej nie ma nic wspólnego z Donyą :) ani okręgiem przeciwstawnym, który jest rodzajem pełnego obrotu.
Aha - Vasanto: okrąg księżycowy to okrąg bioder w poziomie, przy zamkniętej miednicy. Może być też okrąg księżycowy z gwiazdami, czyli kilkoma oderwaniami pięt podczas wykonywania.
Omi jest używane jako nazwa dla okręgu rotacyjnego - przynajmniej ja się z tym spotkałam na warsztatach.
I się zemściło lenistwo... Nie chciało mi się zajrzeć do słowniczka. Dzięki, Blancari, rzeczywiście mi się pomytlały nazwy.
Próbowałam robić pół okręgu i jednocześnie obracać się o 180 stopni, ale chyba niewprawionam, bo nijak nie wychodziło czysto, zawsze te 150...
Może być też okrąg księżycowy z gwiazdami, czyli kilkoma oderwaniami pięt podczas wykonywania.
Z gwiazdami :))))) Ale fajna nazwa. Blancari, dzięki :))))
Blancari
23-11-2008, 13:25
Z gwiazdami :))))) Ale fajna nazwa. Blancari, dzięki :))))
Mnie też się bardzo podoba ta trójca okręgów i nazw: księżycowy, księżycowy z gwiazdami i słoneczny (czyli ten duży) :D
Byłam na zajęciach:) To nie jest obrót przeciwstawny - bo w przeciwstawnym, jak sama nazwa wskazuje, biodra robią koło w kierunku przeciwnym do kierunku obrotu, a w omawianym w tym samym kierunku. Więc myślę że to po prostu okrąg księżycowy z obrotem, nie ma jakiejś szczególnej nazwy.
W moim opisie układu ta figura pojawiła się jako "te dzikie półkola" :D
Dziekuję bardzo za wielką odezwę, skoro jednak ten krok jest znany to ide go pocwiczyc (i shimmy przy okazji... i wiele innych rzeczy które mi nie wychodzą..:p ).
A tak przy okazji - uczę moją ciotkę trochę tańca i ma duży problem z akcentami biustem - mianowicie, nie potrafi zrobic tego akcentu: wypchniecie -normalnie - cofnięcie, zamiast robic to w linii poziomej, to biust po prostu się jej zniża (góra - niżej - niżej). Próbuje zrobić to od tygodnia i nijak się nie udaje, może ktoś też miał z tym kłopoty ale znalazł jakiś magiczny sposób?
Na czym właściwie polega izolacja? (W słowniczku nie ma lierki "I", więc nie ma tego pojęcia :P)
Czy dobrze się domyślam, że jest to spięcie / pauza? (tańczyłam hip hop i to pierwsze z czym mi się izolacja kojarzy)
Proszę mnie uświadomić. :)
klymenystra
10-04-2009, 17:41
Dla mnie izolacja jest sprzezona z jak najwiekszym rozluznieniem. Przy shimmy dolem tylko luzny brzuch mi gwarantuje, ze nie bede tez trzesla gora.
Luz tez jest psychiczny :) Tzn - nie moge myslec o tym, ze wlasnie moje biodra drza, jesli chce pracowac wolno rekoma :)
To ja dodam swoje trzy grosze, chodzi o to, żeby przy shimmy biodrowym nie machać rękami, żeby przy dropach głowa pozostawała nieruchoma (a nie chodziła góra-dół) i żebyś potrafiła jednocześnie wykonać shimmy biodrami i kółka poziome klatką. Tak jak pisze Klymenystra, trzeba przy tym zachować luz, inaczej ciało się spina i całe się rusza :) Skoro tańczyłaś hip hop, to powinnaś mieć z górki.
Izolacja w tańcu orientalnym to "rzecz święta" i nad tym należy dużo pracować.Polega miedzy innymi na poruszaniu poszczególnymi częściami ciała niezależnie od siebie.Stosuje się często taką zasadę, że jak tańczy góra to nie dół i odwrotnie.Należy pilnować ,że np. przy wykonywaniu twista biodrami mamy ręce nieruchomo, gdy robimy okręgi gcc lub shimmy ramionami to biodra pozostają nieruchome, podczas wykonywanie ósemek klatka piersiowa pozostaje prosta i nie podąża za biodrami itp.tak, również polecam takie ćwiczenia jak Bajaderka, czyli shimmy biodrami i jednocześnie okręgi klatką
To ja pozwolę sobie jeszcze uzupełnić wypowiedź Variss - celowe jednoczesne ruszanie klatką i biodrami (np. w drum solo) przez niektóre instruktorki (mam tu na myśli również tancerki tzw. światowej sławy;)) nie jest uznawane za błąd, podczas gdy inne strzegą tej reguły niczym najświętszego prawa. Ważne, żeby nad tym panować, a wyboru estetyki, która Ci najbardziej odpowiada, dokonasz sama:)
klymenystra
10-04-2009, 18:09
Jak to w koncu jest z praca biustu jednoczesnie z praca bioder? Ostatnio skakalam z radosci, ze udalo mi sie drzec biodrami i jednoczesnie robic pionowe kolka biustem, a potem przeczytalam, ze to niewlasciwe.
EDIT: Dopiero teraz zauwazylam wypowiedz Bajaderki. Dzieki!
Z polskich tancerek dopuszczających równoczesne poruszanie biodrami i klatką mogę wymienić np. Suraiy'ę lub Dominikę Suchecką. Stanowczo przeciwna temu jest np. Rasha. Kto ma rację? Tego się chyba nie dowiemy
:)
Cytując Dominikę, która pokazywała nam "wykańczanie" klatką ósemek biodrami: "nie wiem, czy to należy do spisu ruchów mądrych, ale ładnie i subtelnie wygląda". I ja się pod tym podpisuję obiema rękami :)
Myślę,że to właśnie jest tak - biodra i klatka piersiowa mogą się poruszać, jednak mają robić figury. Nie można na przykład drżeć nawet głową przy shimmy. Mimo wszystko izolacje bioder i góry osobno, by się ruszały każda w innym ruchu są sztuką - rzadko można tak opanować ciało, by ruch z góry nie przeszedł na dół i dół poruszał się w zupełnie inny sposób.
No właśnie. Np. Sadie robi choo-choo i do tego kółeczko klatką piersiową - dość wykańczający ruch, ale wygląda (przynajmniej u Sadie:) bardzo fajnie.
Albo inna figura: ósemka pionowa do góry biodrami i jednoczy identyczny właściwie ruch górą ciała + ręce robiące koła. Tak jakby ruch z bioder przenosił się na górę (co nie znaczy ze góra lata samowolnie). Często to widzę w tureckim stylu i bardzo to lubię.
Ja też lubię to połączenie - choo choo + kółeczko górą.
Właśnie robię choreografię drum solo i mam tam ten ruch :-))))
kirkewrozka
12-04-2009, 23:05
Mam pytanie odnośnie fali ciałem. Ćwiczymy falę do przodu i do tyłu. Póki co zrozumiałam, że fala do przodu polega na wypychaniu po kolei: kolana-uda-biodra-brzuch-piersi, ale za nic nie mogę zrobić fali do tyłu, kurczę nawet nie wiem, jak ona powinna właściwie wyglądać. Z zajęć pamiętam mniej więcej słowa instruktorki, że pozycja wyjściowa to biodra z przodu, wyprostowane kolana, a potem podciągamy miednicę jeszcze bardziej tak, żeby można było zobaczyć podbrzusze. Ale co dalej? Ta fala kończy się też na wyprostowanych nogach, ale biodra są z tyłu, prawda? A może po prostu źle zrozumiałam instruktorkę? Ech, jestem jakaś taka koślawa :blink:
Kocham nakładanie ruchów, szczególnie całkiem odrębna, kontrolowaną pracę klatki piersiowej i bioder. Większość instruktorek uważa to za w 100% poprawną, bardzo trudną umiejętność, która możemy często wykorzystywać. Jednak po ostatniej rozmowie z Nadirą dowiedziałam się, że w szkole Rashy łączenie tych dwóch partii jest uważane za ruch fuzyjny - ciekawy, trudny, ale nadający się raczej do występów komercyjnych. Nie dopuszcza się go ani na egzaminach, ani na turniejach. Musimy po prostu pamietać, że tańcząc gdziekolwiek, gdzie oceniają nas członkowie PFT (egzaminy w szkole Rashy, mistrzostwa) powinnysmy sobie darować te ruchy dla własnego dobra. Przyznam szczerze, że mnie będzie bardzo ciężko :P
Mam pytanie odnośnie fali ciałem. Ćwiczymy falę do przodu i do tyłu. Póki co zrozumiałam, że fala do przodu polega na wypychaniu po kolei: kolana-uda-biodra-brzuch-piersi, ale za nic nie mogę zrobić fali do tyłu, kurczę nawet nie wiem, jak ona powinna właściwie wyglądać. Z zajęć pamiętam mniej więcej słowa instruktorki, że pozycja wyjściowa to biodra z przodu, wyprostowane kolana, a potem podciągamy miednicę jeszcze bardziej tak, żeby można było zobaczyć podbrzusze. Ale co dalej? Ta fala kończy się też na wyprostowanych nogach, ale biodra są z tyłu, prawda? A może po prostu źle zrozumiałam instruktorkę? Ech, jestem jakaś taka koślawa :blink:
hmmm...
Mogę co najwyżej powiedzieć to co mówię moim dziewczynom. Przy czym u mnie fala jest do dołu (to co nazywasz chyba falą do tyłu) i do góry.
werjsa "light" - na początek:)
a) zdejmujemy (nie zsuwamy) biust z lady sklepowej - lekko unieść i do dołu
b) wykańczamy ruch pupą wypychając ją do tyłu w "kaczy kuper"
wejsja "harder"
dołączamy brzuch. Tu w zależności od tempa muzyki fajnie byłoby go podzielić na dwie części - górną i dolną i po zdjęciu biustu z lady wciągamy górę brzucha, od razu potem dół i już tylko zostaje nam kaczy kuper:)
klymenystra
13-04-2009, 00:26
Nasza instruktorka, przy robieniu kaczego kupra, kaze nam jeszcze "strzelac nerkami w sciane" -tzn przedluzyc moment przed wypieciem pupy - najpierw ja maksymalnie wysunac, a dopiero potem wypiac.
I uczyla nas od razu z brzuchem. Wygladalo to tak: 6 miesiac ciazy (kiedy pupa z tylu) a potem maksymalnie wciagamy, przy zamykaniu miednicy. Na podzial brzucha na dwie czesci jeszcze za wczesnie.
Musimy po prostu pamietać, że tańcząc gdziekolwiek, gdzie oceniają nas członkowie PFT (egzaminy w szkole Rashy, mistrzostwa) powinnysmy sobie darować te ruchy dla własnego dobra.
Zależy od sędziów na mistrzostwach - w tym roku w Radomiu większość uczestniczek nie zachowywała izolacji w ścisłym (czyli tym wyjaśnionym przez Nadirę) znaczeniu tego słowa.
A są jakieś specjalne ćwiczenia na to żeby polepszać izolację czy tylko ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć <idzie przed lustro ćwiczyć> :)
Myślę, że jeszcze wzmacniać mięśnie, by to właśnie ICH używać, przy wykonywaniu danego ruchu :).
To ja mam pytanie dotyczące czegoś zapewne prostego i banalnego, ale jakoś nie mogę sobie tego przyswoić :embarrest:.. nie wiem czy dobrze to wytłumaczę - chodzi o wybijanie rytmów biodrem przy jednoczesnym jego przesuwaniu w lewo czy też w prawo. Umiem to zrobić w miejscu, umiem po łuku.. natomiast gdy mam jednocześnie wybijac góra-dół i wysuwać co raz bardziej biodro na bok to efektem jest albo samo wybijanie z minimalnym przesunięciem, albo ładne przesuniecie ze `spłaszczonym` wybijaniem..ale to pokrętnie zabrzmiało :embarrest:...pomijam już fakt, że jak już zrobię to wszystko w jedną stronę, to nigdy nie mogę wyrobić na czas w drugą...może ktoś ma jakieś dobre rady jak do tego podejść?
Melissa30
09-10-2009, 09:09
Cześć:) nie wiem czy dobrze trafiłam z pytaniem, ale czy mogłybyście mi doradzić jakieś ćwiczenia na izolację. Chodzę na zajęcia dopiero drugi miesiąc i choćbym niewiem czego próbowała to i tak trzęsę się cała. Nawet przy podstawowych ćwiczeniach. Muszę przyznać, że wygląda to dość żałośnie.
Ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć :)
Mam wrażenie, że złotego środka na izolację nie ma - to przychodzi z czasem, ale masz wrażenie, że samo. Możesz próbować w domu spowolnić ruchy do tego stopnia, by mieć panowanie nad każdym mięśniem i utrzymać nieruchomą część w ryzach. Ale trudno powiedzieć, czy po dwóch miesiącach to wykonalne. Nie załamuj się - nikt od razu nie miał 100% izolacji :)
Cześć:) nie wiem czy dobrze trafiłam z pytaniem, ale czy mogłybyście mi doradzić jakieś ćwiczenia na izolację. Chodzę na zajęcia dopiero drugi miesiąc i choćbym niewiem czego próbowała to i tak trzęsę się cała. Nawet przy podstawowych ćwiczeniach. Muszę przyznać, że wygląda to dość żałośnie.
Poruszyłaś temat rzekę Melisso;);)
Melisso – jak wspomniałaś, jeszcze nie minęły 2 miesiące twojej nauki – daj sobie czas – zwykle pierwsze zadawalające nas wykonanie podstawowych figur tańca brzucha pojawia się po 3 miesiącach.
Co do trenowania – nie napisałaś przy jaki figurach masz problem z izolacją i na czym polega ten problem z izolacją.
(Wymień i opisz proszę).
Dlatego dam rady ogólne dla początkujących odnośnie najbardziej popularnych występujących problemów z izolacją.
Problem – „podskakiwanie” - bujanie się ciałem lub ramionami góra-dół:
Każdy ruch róbcie przede wszystkim dwa razy wolniej starając się nie „podskakiwać” ramionami i ciałem przy ruchu. Najlepiej by było aby instruktorka rękami „dociskała” Was do dołu trzymając za ramiona. Możecie poprosić aby na treningu koleżanka z boku lub z tyłu chociaż jedną dłoń położyła na waszym ramieniu i dociskała wasz bark do dołu nie pozwalając wam tracić kontroli nad „górą” ciała przy pracy bioder.
Możecie wręcz grupą ustawić się w rzędzie, złapać się za barki (ręce proste w łokciach) tzn prawą dłoń położyć na lewym ramieniu koleżanki z prawej a lewą dłoń położyć na prawym ramieniu koleżanki z lewej, i dopiero w takim rzędzie „ćwiczyć” biodra stabilizując sobie wzajemnie „górę” ciała.
Wiele problemów z izolacją, i w ogóle z ładną praca bioder i krokami, wynika z braku umiejętności dłuższego stania na jednej nodze, utrzymywania ciężaru na jednej stronie, a w efekcie z problemami z równowagą. Warto więc wszystkie figury od razy ćwiczyć również stojąc tylko na jednej nodze. Jednak zanim wzmocnią się wystarczająco uda i łydki do stania na jednej nodze, dobrze jest sobie pomóc i się złapać poręczy jeśli jest taka w sali tanecznej – odciąży to nogę na której stoimy i ustabilizuje ciało.
W domu można ćwiczyć spokojnie przy stole czy krześle mocno się ich trzymając.
Lub trzymać się za ramie koleżanki na zajęciach ;)
Przy akcentach jednym biodrem (gdy jedna noga wysunięta jest przed drugą) pamiętajcie aby noga, na której stoicie (na przykład cały ciężar na nodze prawej, druga wolna noga, lewa, zaangażowana w pracę biodra), była cały czas mocno ugięta, a poziom ugięcia był cały czas taki sam tzn. aby niezależnie od ruchu biodra kąt ustawienia uda i łydki nogi względem siebie pozostał niezmienny .
Problem: izolacja ruchów okrężnych klatki, biustu od bioder i ramion:
Pamiętajcie aby przed właściwym treningiem TB dobrze rozciągnąć się „wzwyż” oraz boki pod pachami i w talii. Pomocne będą min wszelkie „trójkąty” z jogi. W ten sposób rozciągacie tułów, a dobre rozciągnięcie od bioder przez talię do wysokości mostka warunkuje dobrą i łatwą izolację.
Izolację ruchu klatki od ruchu bioder (no w kółeczkach klatką) można efektywnie ćwiczyć siedząc na krześle lub w siadzie "po turecku" na podłodze., co ustabilizuje nam biodra.
Aby wyizolować ruch klatki od ruchu ramion dobrze jest się złapać dłońmi za łokcie przed sobą (lub skrzyżować ręce i złapać się z tył za łopatki) i powstałą w ten sposób ramą z rąk wyciszać ruch ramion podążający za ruchem klatki.
W tej pozycji rąk warto ćwiczyć ruch klatki do przodu (próbując dotknąć biustem przedramion) i do tyłu (tak jakbyśmy dostały pięścią w żołądek) oraz na boki próbując przesunąć, wypchnąć np. prawe żebra pod prawa pachę.
Niech ruch okrężny klatki będzie bardzo mały, ale za to bez ruchu szczytów ramion.
Problem: izolacja shimmy bioder od „góry” tułowia oraz rąk.
A co do wyizolowanego shimmy – w pierwszym roku nauki po prostu się nie spieszcie z wprowadzaniem izolacji, raczej skupcie się na relaksie i przyjemności z tego ruchu, tak abyście się nie blokowały i nie spinały ciała. Od tego zależy swoboda waszego wspaniałego drżenia w przyszłości. To bardzo ważne.
Czas na wprowadzanie izolacji do shimmy przychodzi nie wcześniej niż po roku czasu, gdy wykształcimy już w sobie ugruntowaną umiejętność izolowania ruchów poszczególnych części ciałam oraz samego "shimmowania". No chyba, że należycie do tych rzadkich przypadków, które umieją drżeć z same z siebie, bez specjalnego trenowania ;).
Warto jednak już na początku odizolować ręce od shimmy na przykład łapiąc się drążka lub jakiegoś mebla. Ponadto możecie wyciągnąć się do góry i położyć sobie dłonie na czubku głowy w czasie trenowania shimmy bioder.
Pozodzenia :thumbsup::)
klymenystra
09-10-2009, 13:25
Ja jestem przypadkiem, ktory drzy sam z siebie, ale i tak musialam cwiczyc ;) A co do izolacji przy shimmy - mialam duzy problem, zeby ja zachowac przy shimmy marokanskim, biust mi latal O.o Okazalo sie, ze wystarcza podniesienie biustu kapeczke wyzej niz zwykle i izolacja sie pojawia. Magia :)
A co do izolacji przy shimmy - mialam duzy problem, zeby ja zachowac przy shimmy marokanskim, biust mi latal O.o
Może lepszy Shock Absorber? :D:rolleyes::p
klymenystra
09-10-2009, 14:11
Może lepszy Shock Absorber? :D:rolleyes::p
Hehe :))) Neee, na taniec przewaznie nosze half cupy, bo mi spod bluzek nie wystaja - wiec sie trzeslo to, co bylo nad gorna krawedzia, plus przyleglosci. SA jst okropny, w zyciu tego na siebie nie zaloze :)
Żartowałam :D Z definicji sprawia, że biust się nie trzęsie, taka wymuszona izolacja ;)
To ja teraz jestem lekko zdezorientowana... Co właściwie może drżeć przy shimmy..?? Gdzieś tu już było, że przy prawidłowo wykonanym shimmy drżą policzki i dzielnie pracowałam nad tym, żeby mi wszystko drżało, a nie zatrzymywało się przy przy biodrach, a tu teraz o izolacji.. Czy to od różnych rodzajów shimmy zależy...? Chyba czegoś nie zrozumiałam.
Dziewczyny doradźcie co ja mam biedna zrobić,żeby mi zaczęły wychodzić ósemki pionowe w dół?Może ja za mało rozciągnięte coś mam czy co?Jak to zrobić teoretycznie to ja doskonale wiem.Dodam,że ósemki w górę wychodzą mi perfekcyjnie,bez wysiłku i nawet bez odrywania pięt a w górę za nic nie chce mi wyjść,wyglądam jak paralityk wykonując ten ruch:embarrest:
może mocniej ugnij kolana?
klymenystra
12-10-2009, 13:39
Yildiz pracuj nad rozciagnieciem talii, bo ona jest kluczowa - siadaj sobie codziennie na ziemi, po turecku, albo "stopa przed stopa" i kladz sie w ten sposob: opierasz sie z lewej strony na lewej rece, ktora jest zgieta pod katem prostym. Prawa jest nad glowa, od lokcia do palcow rownolegle do podlogi, nad uchem. i tak sobie siedz piec minut (nie ma, ze boli ;)). Potem to samo w druga strone.
I pamietaj o zamknietej miednicy, jak robisz osemki - czasem sie ja nieswiadomie otwiera i wtedy nie chca wychodzic.
Kwestia ugietych kolan jest, ze tak powiem, drugorzedna :)
Bardzo Wam dziękuję,tak przypuszczałam że to brak odpowiedniego rozciągnięcia,choć zastanawiam się jak bardzo rozciągniętą trzeba być?Z tym to akurat nie jest u mnie najgorzej:)
A co to znaczy zamknięta miednica?
klymenystra
12-10-2009, 15:21
Rozciagniecie, moim skromnym zdaniem, jest podstawa. Nikt nie wymaga od Ciebie szpagatu, czy mostka ze stania, ale mysle, ze dobrze jest byc w stanie bez problemu klasc dlonie na ziemi, jak sie stoi i inne takie. Rozciaganie talii i centrum w tancu kluczowe.
Zamknieta miednica to inaczej podwinieta miednica. Czyli element pozycji podstawowej.
Właśnie szpagat robię prawie prawie,brakuje mi dosłownie 5 cm,ręce na ziemi i głowa przy kolanach oczywiście też a ta ósemka jakoś mi nie wychodzi,no cóż pozostaje tylko ćwiczyc ćwiczyć i ćwiczyć...może kiedyś wyjdzie
klymenystra
12-10-2009, 15:38
Moze masz rozciagniete tylko niektore czesci ciala? W kazdym razie pracuj nad talia - i nad tym, zeby biodro bylo jak najbardziej ruchome w poziomie i w pionie.
Ha!Właśnie pobiegłam do pracowej łazienki,żeby sprawdzić przed lustrem jak robiłam tą ósemkę i rzeczywiście usiłowałam ją robic z miednicą podwinięta pod siebie,nie dziwne że biodra leciały do przodu,jak to skorygowałam to wydaje mi się że jest lepiej,choć pewności nie mam bo w garniturze i na szpilkach ciężko się czegoś dopatrzeć;)
W każdym po raz kolejny się przekonuję,że forum kopalnią wiedzy:)
scarabee
12-10-2009, 16:31
Yildiz! Miednica właśnie ma być podwinięta! Nie dość, że zakres ruchu jest wtedy większy, to - przede wszystkim! - odciążasz odcinek lędźwiowy kręgosłupa, który w przeciwnym wypadku całkiem nieźle dostaje w kość. No i najlepiej zdejmij szpilki, one też sprawiają, że postawa oddala się od ideału ;)
O prawidłowej postawie najlepszy artykuł na tym forum spłodziła Sowillo - oto on:
http://www.belly-dance.pl/forum/showthread.php?t=455
I, jak już dziewczyny mówiły, zadbaj o rozciągnięcie talii - możliwość zrobienia szpagatu nie ma z nią zbyt wiele wspólnego ;)
A ja dodam że moim zdaniem naprawdę mocno ugięte kolana są właśnie kluczow.
Dodam poradę od Patricii Zarnovican (dotyczy ósemki pionowej w dół, tribalowej - z piętami przy ziemi cały czas): spróbuj przenosić ciężar ciała na stronę przeciwną, niż strona, którą akurat robisz ósemkę. Czyli: gdy jesteś przy półósemce po prawej stronie, oprzyj ciężar ciała mocniej na lewej nodze. I vice versa. Działa cuda jeśli chodzi o zakres tego ruchu:)
Powodzenia:)
klymenystra
12-10-2009, 23:51
Quesse ale jesli sie jest rozciagnietym, to mozna zrobic osemki na prawie prostych kolanach, nie odrywajac piet od ziemi.
Może i można, ale po co? W tribalu maya jest wykonywana na głęboko ugiętych kolanach i dzięki temu jest głębsza i wyraźniejsza, bardziej efektowna. A rozciągnięcie jest również istotne:)
Dziękuję za rady:)
Podjęłam wczoraj męską decyzję i poszukam sobie jakichś zajęć rozciągających,wacham się między nomalnym stretchingiem a barre au sol.Tylko jak ja się zmobilizuję do wstania w niedzielę rano,bo tylko ten dzień mam teraz wolny.
klymenystra
13-10-2009, 10:23
W tribalu tak, ale nie kazdy tanczy tribal :)
A w takim tb - zalozmy, ze uszylas sobie za dluga kiecke - a podloga jest brudna - i nie mozesz zejsc zbyt nisko na kolanach, bo sobie ja pobrudzisz. Wtedy proste kolana i rozciagniecie sa jak znalazl :D
Przebrnęłam przez temat i nie znalazłam informacji, jak "ujarzmić" drżenie biustu. Nie jestem w stanie zatrzymać go na klatce piersiowej i przenosi się ono na biodra i wychodzi taki szybki twist. A jeśli dodać do tego równoczesne uskutecznianie wężowych ramion, to widok robi się ciekawy inaczej.
W drugą stronę jest ok, tzn. drżenie bioder zostaje na biodrach i tylko ten biust :mad:
Czy jest jakiś sposób, żeby shimmy klatki tam zostało? A może to kwestia wielkości biustu? Czy ktoś z miseczką mniejszą niż A, jest w stanie wykonać widoczne shimmy, czy raczej powinien zająć się innymi ruchami??
za tą miseczke A zaraz cię dorwą dziewczyny ze stanikowego tematu ;)
ja to ćwiczylam tak, że siadalam na podłodze, albo klęczalam - na początku poleruje się tyłkiem podłoge ale z czasem się to wyćwiczy
Własnie miałam napisać to, co safona - stanikowe lobby czuwa (http://www.belly-dance.pl/forum/showthread.php?t=291) :D A co do shimmy - z nim jest tak, że nie powinno się zostawic i `zajmowac innymi ruchami`. Shimmy jest do ćwiczenia i ćwiczenia i ćwiczenia :) Może więcej wyczytasz w oddzielnym wątku (http://www.belly-dance.pl/forum/showthread.php?t=184) o shimmy, jest tam dużo przydatnych informacji :).. Ja nie mam szalonego rozmiaru biustu, a shimmy daje radę, chociaz tez mi trochę zajęło nauczenie się. I nie była to kwestia rozmiarów, a znalezienia izolacji, żeby mi się wszystko nie trzęsło.. ćwiczenia zaczynałam od zwolnionych ruchów ramionami - powoli do przodu i do tyłu, jak poczułam się swobodniej - to zaczęłam przyspieszać :)...
Dzięki za tak szybką odpowiedź, dziewczyny.
Stanikowe lobby? Ojej, to ja już nic nie mówię:p
Też ćwiczę na siedząco i od maja zdążyłam rozkiwać dwa stołki:embarrest: Chyba podłoga jest lepszym wyjściem ^^
Calypte, moja poprzednia instruktorka też nas tak uczyła i właściwie było nieźle, ale teraz chodzę do kogo innego i jak usłyszałam, że mam ruszać tylko klatką, a barki nie mogą drgnąć, to zgłupiałam... Tak się chyba nie da... Ale dzięki, może do przyszłego maja się wyrobię :)
Drżącego tematu jeszcze nie odkryłam, dzięki za link ^^
Oj jak my cwiczylysmy Shimmy gora za pierwszym razem to Sylwia mowila zebysmy nie zwracaly uwagi na rozmiar biustu, bo on zupelnie nie ma znaczenia :D W koncu nie chodzi o to, zeby latal na lewo i prawo, zabijajac wszystkich dookola (:D) tylko o sam.. no.. ruch :)
Wiem,że się czepnę,ale są dwa rodzaje shimmy górnego: biustu i ramion. Shimmy biustem ma właśnie polegać na tym,że biust się tak chybocze, jednak nie może to być do przesady,więc przy tym rodzaju shimmy robimy mały trik: z rąk z podstawowej ramy zmieniamy ręce tak,by łokcie były na poziomie talii. W ten sposób ręce hamują nasz biuścik i pozostaje tylko chybotanie w obrębie ciała.
Co do shimmy ramion, które jest właśnie tematem rozmowy to ja też biustu małego nie mam - poradziłam sobie z tym tak,że mocno wyćwiczyłam podstawowy ruch ramion na przemian, w ten sposób mój biust się tylko lekko kołysze:)
Więc tak jak dziewczyny mówiły: shimmy trzeba ćwiczyć:):)
A to biodrowe też samo przyjdzie, kwestia porządnego ćwiczenia i cierpliwości;)
Wiem, że może to banalne i głupie, ale nie chcę popełniać dużych błędów już na początku:)
Więc chciałam się was zapytać czy jak wykonujemy shimmy twist to oczywiscie mamy ugięte kolana, ale czy ruszamy tylko biodrami n a prawo i lewo czy robimy też shimmy? Jak tak to jest to dziwne:P Bo na zajęciach ćwiczyłyśmy krok arabski i jednocześnie shimmy twist. Jak to zrobić?
klymenystra
21-10-2009, 15:27
Shimmy twist to bardzo bardzo szybki twist, ktory staje sie shimmy. Na zmiane przesuwasz biodra w przod i w tyl. Innego shimmy juz nie trzeba :)
Zbey moc w tym chodzic, trzeba przede wszystkim miec bardzo luzne pachwiny i talie, bo ruch wychodzi z talii i z bioder, nie z nog. Gdyby to nogi pracowaly, chodziloby sie dosc niewygodnie :)
Czyli przesuwam je w przod i w tyl a nie na boki? Dzięki:):*
klymenystra
21-10-2009, 15:48
Tak :) Na zmiane - jak prawe biodro w przod, to lewe w tyl i odwrotnie. Na boki jest szuflada, to inny ruch jest :)
Twist jest ruchem biodra w płaszczyźnie przód-tył. Shimmy twist możesz urozmaicić stając w lekkim rozkroku i przenosząc ciężar ciała z jednej nogi na drugą, a tym samym biodra lekko w prawo [kiedy przechodzisz na prawą nogę] lub w lewo [kiedy przechodzisz na lewą]. Tak to się spotyka w Warszawie. :)
vBulletin® v4.0.8, Copyright ©2000-2012, Jelsoft Enterprises Ltd.