PDA

Pokaż pełną wersję : Źle zrozumiana



Aurinko
21-11-2007, 16:47
:unsure:Bez zbędnych wstępów przechodzę od razu do tematu. Wczorajsza gorąca dyskusja na forum w sprawie tego DzikiegoWiatru uzmysłowiła mi coś ważnego. Te ostre wypowiedzi mogą świadczyć o tym, że mamy jeszcze coś wspólnego oprócz samego tańca, mianowicie może kiedyś to w jaki sposób się poruszacie, mówicie lub w jaki sposób cokolwiek robiłyście zostało zrozumiane jednoznacznie i w dodatku zupełnie na opak. Ja tak mam od dziecka. Taniec brzucha jest formą terapii, która powolutku skutkuje. Już nie wstydzę się kobiecych ruchów, swojego ciała i całej siebie, bo wiem, że to nie mój problem jeśli ktoś zrozumie mnie jako osobę do głębi erotyczną. Jest to jego problem i to on powinien się leczyć. Wydaje mi się, że i wy miałyście takie doświadczenia.:unsure:

Vasanta
21-11-2007, 22:02
Cóż, ja się ostatnio dowiedziałam, że często mówiąc całkiem niewinne (we własnym mniemaniu) rzeczy, całkiem zwyczajnym (we własnym mniemaniu) tonem wywołuję u ludzi erotyczne skojarzenia. To miałaś na myśli, Aurinko?
Z kolei mój Mężczyzna mawia, że nie umiałabym zauważyć podrywu nawet gdyby robił przede mną shimmy. I to też prawda, często się po fakcie od osób trzecich dowiaduję: flirtowałaś! On z tobą flirtował!

Aurinko
22-11-2007, 15:24
Tak, właśnie. :DDokładnie o takie sytuacje mi chodzi!!:blink::blink: Zachowujesz się naturalnie, a tu okazuje się, że jakoś...:embarrest::embarrest:

Moon
22-11-2007, 22:04
Już nie wstydzę się kobiecych ruchów, swojego ciała i całej siebie, bo wiem, że to nie mój problem jeśli ktoś zrozumie mnie jako osobę do głębi erotyczną. Jest to jego problem i to on powinien się leczyć. Wydaje mi się, że i wy miałyście takie doświadczenia.:unsure:
To że ktoś zrozumie mnie jako osobę do głębi erotyczną nie zawsze musi być powodem do leczenia :D. Czasem może to być dowartościowujące:).
Problem w tym jak to okazuje. Nie raz byłam świadkiem, kilka razy sama tego doświadczyłam. Faceci czasem nie rozumieją że w tańcu są tylko "manekinem", na którym można się wesprzeć. Za długo przytrzymany wzrok, uśmiech który miał być wyrazem dobrej zabawy, może być zrozumiany na opak.