Pokaż pełną wersję : Orientalny kącik kulinarny
kamalini
02-12-2007, 15:54
Zapraszam do wspólnego tworzenia naszej forumowej książki kucharskiej:) Mogą się w niej znaleźć przepisy kuchni zarówno arabskiej,tureckiej, indyjskiej,jak i własne autorskie pomysły na dania inspirowane orientem.
kamalini
02-12-2007, 16:18
4 białka
szczypta soli
250 g cukru pudru
0,5 torebki cukru waniliowego
1 łyżeczka soku cytrynowego
400 g mielonych migdałów
trochę cukru pudru do posypania blatu
1. Blachę wykładamy pergaminem. Następnie rozgrzewamy piekarnik do temperatury 50 stopni.Do białek dodajemy szczyptę soli i ubijamy je na sztywną pianę. Stopniowo dosypujemy cukier puder, cukier waniliowy oraz wlewamy sok cytrynowy.
2. Odstawiamy 1 filiżankę piany, resztę mieszamy z mielonymi migdałami. Blat oprószamy cukrem pudrem i rozwałkowujemy masę na grubość 0,5 centymetra.
3.Foremkami wycinamy półksiężyce, układamy je na blasze i smarujemy resztą masy z białek. Suszymy je w piekarniku przez godzinę.
Smaczengo!
Arabskie ciasto - konefa
składniki:
- 10 dag wiórków kokosowych
- 2 szklanki kaszy manny
- 1 łyżeczka cynamonu
- 1 torebka cukru waniliowego
- 3 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1 szklanaka mleka
- 20 dag masła
na syrop:
- 2 szklanki cukru
- 1 szklanka wody
- 1 łyżeczka soku z cytryny
1. Kaszę manną, cynamon, kokos, cukier waniliowy i proszek do pieczenia wsypujemy do miski. Mieszamy. Dodajemy miękkie masło i mleko, wszystko wyrabiamy.
2. Ciasto rozprowadzamy na wyłożonej pergaminem blaszce, kroimy na niewielkie trójkąty lub kwadraty.
3. Blachę wstawiamy do nagrzanego do 180 stopni piekarnika i pieczemy ciasto ok. 45 minut.
4. Z wody, cukru i soku z cytryny gotujemy syrop. Upieczone ciasto zalewamy ostudzonym syropem. Wierzch posypujemy kokosem. Gdy syrop wsiąknie wyjmujemy ciastka z blaszki.
przymierzam sie do tego ciasta i przymierzam - przepis z jednego z portali kulinarnych :)
Całkowicie indyjski koktajl: Banana Lassi
- jogurt naturalny
- banany (proporcje: na 200 ml jogurtu 1 banan)
- kardamon zielony mielony
Miksujemy całość, doprawiamy kardamonem, wstawiamy do lodówki na godzinkę. Mniam :-) Można posłodzić miodem.
Roksolanka (Naima)
02-12-2007, 22:41
Jejku, jaki cudowny pomysł z tym wątkiem!
Brawo, Kamalini, za pomysł!
Wstawiajcie duuuużo przepisów, pliz, pliz.
A najlepiej z podaniem np, kraju.
A już najcudowniej z podaniem również sklepów w różnych miastach Polski, gdzie można kupi produkty.
Słuchajcie, to jeden z najważniejszych wątków na tym forum! :D
Serdeczności
r.
Wśród wszystkich przyjaciół jestem znany jako smakosz i wielbiciel kawy.
Jeżeli znacie jakieś ciekawe przepisy na orientalną kawę to zróbcie to dla mnie i podajcie je tutaj :)
Znam dwa przepisy na orientalnie smakującą kawę.
1. Rozgrzewająca
Najlepiej wziąć ziarnistą kawę i zmielić na świeżo, ale jeśli nie, to może być mielona z nowego opakowania - ważne, żeby była porządna, nie żadna tania. (Ja używam Dalmayer Prodomo, ale Jacobs też może być.) 3 łyżki zmielonej kawy mieszamy z połową łyżeczki zmielonego zielonego kardamonu i taką samą ilością cynamonu. Parzymy w ekspresie, można zabielić i/lub dosłodzić (miodem albo brązowym cukrem!), jeśli ktoś lubi, ale klasyczna jest czarna.
Co jeśli nie mam ekspresu: tak zwane kafetierki są bardzo tanie i pozwalają szybko przyrządzić jedną porcję kawy parzonej :-)
2. Czarna i słodka
Pół laski wanilii wydrążamy i ucieramy zawartość z 3 łyżeczkami cukru pudru. Dorzucamy 3 łyżki mielonej kawy, całość zalewamy wodą i gotujemy w rondelku - musi trzy razy "urosnąć". Podajemy z fusami, w małych filiżankach.
marokańska herbatka:
parzymy mocna herbatę z dodatkiem liści mięty. pocno słodzimy i dodajemy do niej prazone orzeszki pinii. voila ;)
(albo kupujemy Lipton Morrocan Mint i dodajemy te orzeszki :D :D :D ;P )
Jest jeszcze z Liptona Green Tea Orient - pyyycha :-) Zwłaszcza na zimno, z plasterkiem limonki i listkiem mięty.
kamalini
04-12-2007, 14:18
- 3 łyżki drobno posiekanej natki pietruszki
- 3 łyżki posiekanych listków mięty
- 20 dag kaszy kuskus
- 2 pomidory
- 1 mały ogórek wężowy
- sok z cytryny
- oliwa
- sól
1.Kaszkę kuskus przygotowujemy według przepisu na opakowaniu.
2.Dodajemy natkę, miętę, pokrojone w kostkę pomidory i ogórek.
3.Przyprawiamy do smaku solą i sokiem z cytryny, mieszamy z 2 łyżkami oliwy (można dodać więcej)
4.Sałatkę wstawiamy na 2-3 godziny do lodówki.
kamalini
04-12-2007, 14:59
- 1 filiżnaka świeżo zaparzonej, dobrej gatunkowo czarnej herbaty
- 1-2 łyżeczki syropu grenadine
- 1 łyżeczka wody różanej
- 1 łyżeczka orzeszków piniowych
Herbatę mieszamy z syropem. Następnie dodajemy wodę różaną i orzeszki piniowe. Nie mieszamy. Napój podajemy schłodzony z lodem.
kamalini
04-12-2007, 15:58
Coś dla miłośników cynamonu:)
-2 filiżanki wody
-4 łyżeczki cynamonu
-6 łyżeczek cukru
- pół filiżanki posiekanych orzechów włoskich
Wodę wlewamy do rondelka, dosypujemy cynamon.Doprowadzamy ją do wrzenia i gotujemy na wolnym ogniu przez 15 minut.Dodajemy cukier,mieszamy i gotujemy przez następne 2 minuty.
Zdejmujemy herbatę z ognia i przelwamy do fliżanek. Do każdej z nich wsypujemy 2 łyżeczki orzechów. Podajemy na gorąco.
Przepis pochodzi z jednej ze stron poświęconych Libanowi.
100 g papryczek chili (moga byc suszone)
8 zabkow czosnku
30 g soli
30 g kminku mielonego
30 g mielonej kolendry
150 ml oliwy z oliwek
1. Z papryczek odciac ogonki i oczysci z nasionek. Jesli uzywamy suszonych papryczek to po oczyszczeniu wkladamy je do na 5 minut do goracej wody i po tym czasie osaczymy je i drobno kroimy.
2. Czosnek drobno siekamy.
3. Wszystkie skladniki dokladnie miksujemy (razem) az do uzyskania gladkiej pasty.
4. Gotowa paste przekladamy do sloiczka i zakrecamy. Wkladamy do lodowki
Pastę ta mozna uzywac do potraw orientalnych oraz do doprawiania zup i sosow.
Dziewczyny, jesteście świetne - muszę kiedyś wyprobować któryś z tych przepisów. Na pewno przyda się na jakąś imprezkę:D
kamalini
04-12-2007, 18:08
Po wypróbowaniu powiedź nam czy smakowało:) Uwagi udoskonalające przepisy też są mile widziane:)
Znam dwa przepisy na orientalnie smakującą kawę.
Dziękuję, obiecuję jak najszybciej wypróbować obydwa przepisy :)
Jest to zupa jadana w Libii , bardzo wszystkim smakuje :)
Skladniki :
Olej - 5 lyzek
1 duza cebula
2 male koncentraty pomidorowe
1 lyzeczka papryki ostrej
1 lyzeczka papryki slodkiej
2 lyzeczki kurkumy
30 dkg miesa gulaszowego
sol do smaku
2 kostki bulionowe
1 puszka groszku zielonego z marchewka lub mrozonego
surowe jajka - 1 jajko na osobe
Ser zolty - starty na tarce z duzymi oczkami
Wlac olej do garnka , wrzucic pokrojona drobno cebule , jak sie juz lekko
zarumieni dodaj koncentraty. Caly czas mieszaj , posyp to przyprawami i zalej szklanka wody , wymieszaj i zagotuj , dolej druga szklanke wody . Jak sie zagotuje wrzuc pokrojone mieso . Po zagotowaniu dolej tyle wody ile chcesz miec zupy . Dodaj sol do smaku i kostki bulionowe.
Jak mieso bedzie juz miekkie dorzuc odcedzony groszek zielony z marchewka.Kiedy wszystko bedzie juz miekkie , wbij surowe jajka.
Gotuj jeszcze przez 15 minut .
Wlej zupe do miseczek i posyp zoltym serem
Smacznego :)
Ilosc przypraw oczywiscie dodajemy wedlug wlasnego smaku , dla jednej osoby wystarczy 1 lyzeczka papryki a dla kogos innego 2 lyzeczki moze byc za malo...
Świetny przepis, muszę koniecznie skorzystać :) Czy jajko należy rozbełtać czy zostawić tak jak jest?
W ogóle to fajny pomysł, żeby dzielić się takimi orientalnymi przepisami, czemu nie próbować się wczuć w orientalny nastrój również przez kuchnię :D
Jajko nalezy poprostu wbic bezposrednio na gotujaca sie zupe i nic nie mieszac , ono samo sie zetnie . Po wbiciu pogotuj jeszcze z 15 minut , potem wlej zupe na talerze i posyp startym serem zoltym.
Do tej zupy , przed posypaniem serem zoltym , mozna jeszcze wcisnac sok ze swiezej cytryny , ale nie wiem czy Ty tak lubisz , ale warto wyprobowac , naprawde smaczne :)
Pozdrawiam
ja tak robie cos w rodzaju lanego ciasta do zupy pomidorowej - bez maki bez soli - tylko ze ja roztrepuje jajko widelcem i wlewam do wrzacej zupy i mieszam - robia sie takie niteczki :)
Niezly pomysl :)
Sprobuje tak zrobic , bo lubie miec takie niteczki w zupie .
Pozdrawiam
Niezly pomysl :)
Sprobuje tak zrobic , bo lubie miec takie niteczki w zupie .
Pozdrawiam
ja tak robie bo wymyslilam ze wyeliminuje z diety pszenice - na ile to mozliwe - zeby sprawdzic co mi szkodzi... wiec tylko jajeczko chlup w zupke ;) no i oczywiscie bez soli :D
pozdrawaim cieplutko :)
Yasirah Mahibah
27-01-2008, 23:34
2 bardzo dojrzałe banany
10 listków świeżej mięty
jogurt naturalny
pół małej cebuli
Cebulę podsmażamy na oleju, aby zrobiła się szklista. Listki siekamy, ale pamiętajmy o tym, aby nie za drobno, bo mięta musi być wyczuwalna. Banany obrane ze skórki kroimy w plastry. Banany, miętę i pół wystudzoną cebulę wkładamy do miseczki. Dodajemy jogurt.
Sałatka palce lizać!! Dobrze podawać ją z ostrymi rzeczami. Świetnie łagodzi orientalną kuchnię.Robię ją prawie do każdego obiadu.
Smażona cebula i banan? :unsure: Zaskakujące połaczenie.
Musze wypróbować, tym bardziej, że przygotowanie jest szybkie i proste.
Yasirah Mahibah
28-01-2008, 09:31
Połączenie smakowe jest idealne. To moja ulubiona sałatka :)
Poczekam, aż świeża mięta wyrośnie w ogrodzie :D
Super że jest taki wątek .... dzisiaj wieczorkiem postaram się wrzucić coś z moich orientalnych przysmaków ....
Blancharlotte
27-02-2008, 19:17
Em, wątek trochę zapomniany..:P Więc przypiminam:D
Ma ktoś jeszcze jakieś ciekawe przepisy?^^
To może coś indyjskiego?
Polecam! Przepis wygląda na skomplikowany, bo ma dużo składników. Ale jak już te składniki zgromadzisz, to robi się łatwo, a właściwie przez większość czasu "samo się dusi w garnku" http://www.gimbla.pl/forum/images/smiles/icon_smile.gif . No i pyszne jest bardzutko!!! A i gawiedzi http://www.gimbla.pl/forum/images/smiles/icon_wink.gif można tym zaimponować, że takie niecodzienne danie! http://www.gimbla.pl/forum/images/smiles/icon_biggrin.gif
„Curry z kury”
Składniki- około 1 – 1.5 kg kurzych piersi
- 5-6 cebul
- kostka bulionu drobiowego
- 3/4 szklanki przecieru pomidorowego (może być trochę mniej – to nie ma być soso pomidorowy)
- pół szklanki śmietany
- łyżka soku z cytryny
- mały kawałek (3 cm) korzenia imbiru
- 2 łyżeczki curry (albo więcej – jak kto lubi))
- 2 ząbki czosnku
- 1-2 liście laurowe
- 15 dag masła lub olej do smażenia
- ewentualnie pół łyżeczki chili.
Sposób przyrządzania:
Na patelnię wlej masło lub olej, rozgrzej (nie za mocno), włóż posiekaną cebulę, obrany i posiekany imbir i przeciśnięty przez praskę czosnek. Smaż na średnim ogniu, często mieszając. Gdy cebula stanie się złota, wsyp curry, wymieszaj i smaż jeszcze 2 minuty. Wrzuć kawałki kurczaka i trzymaj na średnim ogniu, aż nabiorą brązowego koloru. Kilka razy zamieszaj, niech się obsmażą ze wszystkich stron.
W półtorej szklanki wrzątku i rozpuść w nim kostkę bulionową. Przełóż obsmażone składniki do rondla, wlej bulion, dodaj przecier, wrzuć liść laurowy. Przykryj garnek, postaw na podgrzanej płytce i duś potrawę na minimalnym ogniu. Po ok. 50 min. dodaj śmietanę, wymieszaj, zagotuj i zdejmij garnek z kuchenki.
Podawać z ryżem! Najlepsze odgrzane na drugi dzień.
Anielskaharmonia
02-03-2008, 18:12
- 3 łyżki drobno posiekanej natki pietruszki
- 3 łyżki posiekanych listków mięty
- 20 dag kaszy kuskus
- 2 pomidory
- 1 mały ogórek wężowy
- sok z cytryny
- oliwa
- sól
1.Kaszkę kuskus przygotowujemy według przepisu na opakowaniu.
2.Dodajemy natkę, miętę, pokrojone w kostkę pomidory i ogórek.
3.Przyprawiamy do smaku solą i sokiem z cytryny, mieszamy z 2 łyżkami oliwy (można dodać więcej)
4.Sałatkę wstawiamy na 2-3 godziny do lodówki.
Podobno w oryginale sałatkę tę wykonuje się z innej kaszy o bardziej wyrazistym smaku - burghul. Ja jednak używam kuskus z powodu dostępności tego produktu w każdym sklepie.
Słyszałam także, iż w kuchni arabskiej nie zalewa się kaszy wodą lecz sokiem z pomidorów lub pozostawia wymieszaną z warzywami, tak by wchłonęła ich smak i wilgoć. Podobno także w oryginale warzyw nie kroi się bardzo drobno.
Ja robię to w sposób następujacy:
Zalewam kuskus odrobiną wody wymieszanej z kostką "Rosół z warzyw", dodaję krojone pomidory w zalewie - najlepsze firmy Podravka w kartoniku lecz mogą być także z puszki lub latem dojrzałe, świeżo zerwane z krzaka. Dodaję pokrojoną cebulę, ząbek czosnku, świeży ogórek, 1 łyżkę suszonej mięty, co najmniej 3 łyżki suszonej natki pietruszki, 3 -4 łyżki oliwy. Przyprawiam czarnym pieprzem, solą, odrobiną cukru, sokiem z cytryny, zielonym, mielonym kardamonem.
Odstawiam na 20 -30 minut by kasza wchłonęła nadmiar płynu.
Dzięki pomidorom w zalewie sałatka ma piękny, intensywny kolor i wspaniale prezentuje się na liściach sałaty (np. lodowej). Do formowania porcji w kształcie kul można użyć łyżki do lodów lub płaskiej filiżanki / foremki wysmarowanej olejem w którą nakładamy sałatkę przyciskając mocno łyżką. Odwracamy i lekko potrzasając stukamy w denko...tak jak w przypadku babek z piasku..i gotowe.
Ja dekoruję ją kokardakami ze szczypioru. Można także użyć świeżych ziół.
Zachęcam do spróbowania :).
Cytat:
Pierwotnie wysłane przez Oleta http://www.belly-dance.pl/forum/images/buttons/viewpost.gif (http://www.belly-dance.pl/forum/showthread.php?p=9616#post9616)
To może coś indyjskiego?
Polecam! Przepis wygląda na skomplikowany, bo ma dużo składników. Ale jak już te składniki zgromadzisz, to robi się łatwo, a właściwie przez większość czasu "samo się dusi w garnku" http://www.gimbla.pl/forum/images/smiles/icon_smile.gif . No i pyszne jest bardzutko!!! A i gawiedzi http://www.gimbla.pl/forum/images/smiles/icon_wink.gif można tym zaimponować, że takie niecodzienne danie! http://www.gimbla.pl/forum/images/smiles/icon_biggrin.gif
„Curry z kury”
Właśnie miałam dodać przepis bardzo podobny do tego powyżej :).
Miałam okazję obserwować jak wykonuje tę potrawę ktoś kto pochdzi z Pakistanu.
Zanim skończył ją gotować ja takze byłam "ugotowana"... a co dopiero po jej zjedzeniu.....:D
Kurczak hajderabacki
W tej oryginalnej wersji używa się całego kurczaka pokrojonego wraz z kostkami na małe kawałki (np. udko dzieli sie na 3 części, skrzydełka na 2 używając jedynie części od piersi - tej z dwiema większymi kosteczkami) lecz bez skóry wobec czego jest trochę zabawy ze zdejmowaniem jej...lecz uwierzcie warto :).
Do gotowania najlepszy będzie duży, szeroki garnek.
Składniki:
- tyle cebuli ile kurczaka np. na 1 kg kurczaka - 1 kg cebuli
- 4-5 ząbków czosnku
- garam masala + kurkuma lub mieszanka curry + kardamon lub łyżka posiekanej skórki z cytryny
- 1/4 łyżeczki imbiru
- 4 gożdziki
- 3-4 łyżki sklarowanego masła lub oleju
- trochę wody
- 1 duży jogurt naturalny
- puszka pomidorów bez skórki lub 2 - 3 łyżki koncentratu pomidorowego
- sól i odrobina cukru do smaku
Kurkumę lub mieszankę curry wymieszać z jogurem. Rozgrzać tłuszcz w garnku. Cebulę pokroić w grube piórka. Wrzucić na rozgrzany tłuszcz. Gdy się zeszkli wrzucić przyprawy korzenne (bez kurkumy) i kawałki kurczaka bez skóry (mogą być dla ułatwiena same podzielone udka lub skrzydełka). Trzymać na ogniu stale mieszając aż mięso się obsmaży a cebula zrobi się czerwonawa (ok 2 minut). Podlać wodą tak by sięgała do 3/4 tego co w garnku. Zmniejszyć ogień. Od tej chwili nie mieszać łyżką bo kurczak się rozpadnie (można jedynie wykonywać koliste ruchy garnkiem, by potrawa nie przywarła do dna) . Dusić do miękkosci (ok. 30 -35 minut) uzupełniajac co jakiś czas poziom wody. Dodać pomidory i jogurt. Chwilę jeszcze potrzymać na małym ogniu (ok 5 -10 minut). Z cebuli która się w tzw. miedzyczasie rozpadnie, jogurtu i pomidorów powstaje gęsty, zawiesisty, przepyszny sos.
Podawać z chapattami (podpłomyki), ewentualnie ryżem, chutney i sałatką. Przepis na chapatty, chutney i sałatki w następnej kolejności.
W Indiach i Pakistanie je się tę potrawę palcami (bez użycia sztućców). Mały kawałek placka zwija się w taki sposób, że stanowi on rodzaj rożka za pomocą którego odrywa się pojedyncze kawałki mięsa nabierajac przy tym sosu (mięso samo powinno odchodzić od kości). Wbrew pozorom jest to bardzo higieniczny sposób jedzenia
Smacznego :)
To : Kurczak hajderab brzmi ciekawie - na pewno wypróbuję, tylko mam kilka pytań.
1. czy podane proporcje pozostałych składników są na 1 kg kurczaka?
2. czy imbir ma być w proszku, czy korzeń, czy wszystko jedno?
A co do tabuleh - proponuję wypróbować wariacje! Np. dodać poza natką i miętą posiekane listki kolendry.
Pasują też posiekane drobno rzodkiewki - mile chrupią w sałatce.:)
No i duuużo soku z cytryny i swieżo mielony pieprz
PYCHA!:D
Anielskaharmonia
03-03-2008, 11:39
To : Kurczak hajderab brzmi ciekawie - na pewno wypróbuję, tylko mam kilka pytań.
1. czy podane proporcje pozostałych składników są na 1 kg kurczaka?
2. czy imbir ma być w proszku, czy korzeń, czy wszystko jedno?
Tak, proporcje podane są na kilogram kurczaka... ale to w końcu nie apteka :)....jeśli dodasz czegoś odrobinę więcej lub mniej to nic się nie stanie. Ja zwykle i tak robię wszystko "na oko". Nie trzymam się sztywno przepisów. Próbuję kierować się wyobraźnią i intuicją kulinarną. Ile razy jej posłucham jest O.K. :D Gotuj więc śmiało, z radością w sercu :D.
Imbir może być oczywiście świeży... i jak zwykle trzeba go dodać na wyczucie - sądzę, że nie więcej niż 1/2 łyżeczki - inaczej zdominuje smak potrawy. Ja czasem w ogóle go nie dodaję (jeśli akurat zapomnę że "wyszedł"…..i też smakuje wyśmienicie. Mój znajomy z Pakistanu dodawał kompozycję garam masala stworzoną na poczekaniu przez siebie + kurkumę, ja dodaję mieszankę curry gdy nie mam gotowej garam masala i też jest bardzo dobre. Jeśli lubisz by było naprawdę ostre to można dodać trochę chili.
W ten sam sposób przygotowuję także soczewicę.
Zamiast kurczaka daję 1/2 - 1 kg zielonej soczewicy – reszta jak w przypadku kurczaka (wcześniejsze namoczenie jej nie jest konieczne, warto jednak wcześniej ją wypłukać). Soczewica zielona nie rozpada się tak jak czerwona. W wyniku gotowania powinna pozostać w ziarenkach lecz mięciutka. Na ogół wystarczy dusić ok. pół godziny i gotowe (zdarzają się jednak „twardsze sztuki” - wtedy trochę dłużej J).
Jada się ją tak jak kurczaka z ryżem lub plackami – chapattami.
Przepis na ryż „z robakami”
o orzechowym posmaku i bardzo oryginalnym wyglądzie.
Składniki:
§ 2 łyżki oleju
§ 1 garść makaronu typu nitki
§ 1 szklanka ryżu
§ 3 niepełne szklanki wody
§ sól do smaku (mała płaska łyżeczka)
Na rozgrzany w garnku tłuszcz wsypujemy makaron. Smażymy stale mieszając aż się zrumieni (uwaga łatwo się przypala – wówczas jest niejadalny). Wsypujemy wypłukany ryż, mieszamy, solimy. Wlewamy wodę …i dalej tak jak to z ryżem - czekamy aż płyn zredukuje się. Zdejmujemy z ognia, zawijamy w koc…lub stawiamy na płytce do wolnego gotowania. W czasie gdy ryż „dochodzi” robimy sobie maseczkę upiększającą lub przygotowujemy chutney i sałatkę– przepis w następnym odcinku.
Przepis na hinduskie podpłomyki – chapatty
Potrzebne: patelnia, szczypce lub dwa noże / widelce, otwarty płomień np. gazowy palnik, naczynie do przechowani placków w cieple (np. głęboka kamionkowa ogrzana wcześniej salaterka z pokrywką lub duży talerz).
Składniki:
§ 1/2 kg mąki
§ ciepła woda
§ sól (ok.1/2 łyżeczki)
§ łyżka oleju
Ze składników powyżej zagniatamy elastyczne ciasto (jak na pierogi) wyrabiając je ok. 10 minut (to ważne by jak najwięcej powietrza dostało się do środka). Z tak przygotowanego ciasta formujemy rulony. Odrywamy z nich kawałki wielkości włoskiego orzecha. Formujemy kulki.
Rozgrzewamy suchą patelnię, włączamy palnik obok. Każdą kulkę rozwałkowujemy na taką grubość jak ciasto na pierogi. Rozwałkowany krążek wrzucamy na patelnię, po chwili przewracamy na drugą stronę. Gdy pojawią się małe bąbelki przekładamy szczypcami lub na dwóch nożach/widelcach nad otwarty ogień (ja robię to palcami). Placek powinien „nabrać powietrza” – spuchnąć. Nad płomieniem trzymamy go (z jednej i drugiej strony) króciutko - do czasu pojawienia się brązowych plamek.
Gdy jeden placek babluje na patelni my w tym czasie rozwałkowujemy następną kulkę, poczym placek z patelni wędruje nad ogień a rozwałkowany na patelnię…. i tak w kółko aż do wyczerpania zapasu ciasta.
Usmażone w ten sposób placki trzymamy w cieple (nagrzany talerz z przykrywką lub salaterka) - inaczej zrobią się twarde. Dobrze przygotowane powinny być ciepłe zachowując elastyczność do końca trwania posiłku (nakrywając stół można ustawić naczynie z plackami na podgrzewaczu).
Jeśli placki zostaną nam i wystygną wystarczy podgrzać je na patelni lub w mikrofalce. Ja odgrzewając np. danie główne stawiam duży przykryty pokrywką talerz z zimnymi plackami nad tymże garnkiem i w ten to sposób „piekę dwie pieczenie” na jednym ogniu.
Zachęcam gorąco do wypróbowania :D
A co do tabuleh - proponuję wypróbować wariacje! Np. dodać poza natką i miętą posiekane listki kolendry.
Pasują też posiekane drobno rzodkiewki - mile chrupią w sałatce.:)
No i duuużo soku z cytryny i swieżo mielony pieprz
PYCHA!:D
Dziękuję :) Z pewnością spróbuję :D
Miałam okazję obserwować jak wykonuje tę potrawę ktoś kto pochodzi z Pakistanu.
Zanim skończył ją gotować ja także byłam "ugotowana"... a co dopiero po jej zjedzeniu....
Przez żołądek do serca.
Dziękuję za te przepisy,teraz jeszcze bardziej doceniam wkład Twojej pracy w nasza orientalną imprezę. Wszystko było wyśmienite.
w końcu nie apteka :)....jeśli dodasz czegoś odrobinę więcej lub mniej to nic się nie stanie. Ja zwykle i tak robię wszystko "na oko". Zgadza się - to nie apteka:) albo - jak mawia moja mama : "Nikt z tego strzelać nie będzie!";)
Ja też często gotuję "na oko", a że lubię mocno doprawione potrawy, więc często dosypuję przypraw baaardzo szczodrą ręką:)
Yasirah Mahibah
08-03-2008, 21:39
Też lubię "ostrą jazdę;)" i zawsze jak coś jużgotuję, to gdzieś mi się sypnie chiili ;d
BEZMIESNA ZUPA Z CZERWONEJ SOCZEWICY
1 szklanke czerwonej soczewicy wsyp na duze sitko i przez 2 minuty przelewaj goraca woda z kranu.
Odstaw sitko z soczewica na bok.
Wez gleboki garnek i przesyp z sitka soczewice do garnka i zalej 6 szklankami zimnej wody.
Ustaw na malym ogniu . Zbierz biale burzyny lyzka jak sie pojawia przy gotowaniu.
Na patelni podsmaz :
2 srednie pokrojone drobno cebule
2 srednie surowe marchewki
1 nie duza pietruszke
1/2 malego selera
Jak to przesmazysz tak okolo 8 -10 minut , wrzuc to do gotujacej sie w garnku soczewicy i gotuj wszystko 10 minut.
Nastepnie umyj 1 zolta lub czerwona papryke , oczysc w srodku z pestek i pokroj ja w cienkie podluzne paski , do tego
obierz 2 zabki czosnku , posiekaj je i razem z papryka dodaj do zupy.
Jak nie masz czosnku , to moze byc 1 lyzeczka czosnku w proszku.
Wszystko gotuj kolejne 5 minut.
Dodaj kostke rosolowa drobiowa i wolowa , a po 2 minutach sprobuj i przypraw sola i pieprzem do smaku.
Wlej zupe na talerz , wcisnij cytryne - 1/2 cytryny na 2 talerze
Po czym obficie posyp swieza natka lub suszona z torebki.
SMACZNEGO :)
ORIENTujecie się może gdzie w Krakowie(lub nie w Krakowie,ale w takim sklepie,który w Krakowie też jest:)) można kupić ciasto filio(listkowe),z którego robi się baklawę.Ja z trudem znalazłam tylko francuskie mrożone,ale na takim cieście ta baklawa jest taka niebaklawowa
Blancari
20-04-2008, 19:15
Turecki falafel
Półtorej szklanki ciecierzycy
2 ząbki czosnku
1 cebula
1 pęczek mięty
kilka gałązek koperku
2 łyżki mąki
sól, pieprz ziołowy
tłuszcz do smażenia
Ciecierzycę namoczyć na całą noc. Następnie przepuścić przez maszynkę do mięsa razem z cebulą i czosnkiem (wcześniej obranymi), koperek i miętę posiekać i połączyć z resztą składników. Masę doprawić solą i pieprzem, a jeśli będzie zbyt rzadka - dodać mąkę. Tłuszcz rozgrzać w rondlu, z masy formować niewielkie, spłaszczone kuleczki i smażyć kilka minut. Podawać z surówkami.
Można tez doprawić kolendrą, kminkiem i polać pikantnym sosem pomidorowym.
scarabee
20-04-2008, 19:31
hmm, zapowiada się apetycznie... :p
Anielskaharmonia
20-04-2008, 19:33
Próbowałam kilkakrotnie wykonać falafel w domu. Niestety podczs smażenia kulki rozpadały się :mad:. A przepadam za tym daniem. W żydowskich knajpkach np. w parykiej dzielnicy Marais czy na straganach w Tel-Avivie serwuje się je w pysznych chlebkach pitta z surówkami i sosem lub jako samodzielne danie również w anturażu przepychu warzyw, sosów i gorących placków :). Marzenie....
P.S. Ja gotowałam cieciorkę (włoski groch) a widzę iż w przepisie Blancari występuje ona w stanie surowym (po namoczeniu jedynie). Czy tak właśnie ma być ? :confused:
Poza tym w celu "sklejenia" składników dodawałam mielone siemię lniane. Nic tak świetnie nie spaja jak ta własnie subsancja...i przy okazji zdrowo ;)
Blancari
21-04-2008, 00:26
P.S. Ja gotowałam cieciorkę (włoski groch) a widzę iż w przepisie Blancari występuje ona w stanie surowym (po namoczeniu jedynie). Czy tak właśnie ma być ? :confused:
Poza tym w celu "sklejenia" składników dodawałam mielone siemię lniane. Nic tak świetnie nie spaja jak ta własnie subsancja...i przy okazji zdrowo ;)
Tak, ciecierzyca ma być surowa, tylko namoczona. Nie powinna się rozpadać - może masa była za sucha albo za wilgotna? :D Siemię lniane. odrobina mąki lub bułki tartej mogą zwiększyć kleistość, ale to już nie to. Są tacy, co dodają jajko, jak do mielonych z mięsa.
Ważne jest też wrzucenie na początek na dobrze rozgrzany olej. Potem można go zmniejszyć, żeby się nie przypaliły, a jednocześnie "doszły" w środku.
Falafel jest świetny w bułce pitta i w surówce. Można go też zawinąć razem z surówkami i sosem w naleśnik lub tortillę. Albo podać z ziemniakami czy frytkami. Nie będą to już dania czysto tureckie, ale również smaczne.
Znalazłam też dziś taka stronkę z przepisami tureckimi, nieco spolszczonymi czasem:
http://www.gotowanie.wkl.pl/grp_przep.php?grp_prz=64
Anielskaharmonia
21-04-2008, 07:27
Dzięki Blancari :) Z pewnością wypróbuję już wkrótce Twój przepis jak i tę zupę z czerwonej soczewicy, na którą przepis zamieściła Iman :).
Sama gotuję często zupę z najbardziej chyba u nas popularnej zielonej soczewicy - tak jak zupę gulaszową tylko zamiast mięsa daję właśnie soczewicę. Nie jest to co prawda danie kuchni orientalnej lecz na długie chłodne wieczory wyborne :D.
Jesli tylko znajdę chwilę dodam przepisy na hinduskie sałatki :)
Blancari, a można zamiast przekręcić przez maszynkę np. rozgnieść widelcem? Albo takim do ziemniaków?
Nie mam maszynki do mięsa, jako semi-wegetarianka ze skłonnością do całkowitego wegetarianizmu mieć nie zamierzam, a Mężczyźnie mojemu tzw. karminadle robię z mięsa mielonego w sklepie na miejscu. Ale za to mam blender! Tylko on rozdrabnia raczej takie półpłynne rzeczy, więc chyba nie da rady.
Anielskaharmonia
21-04-2008, 14:08
Blancari, a można zamiast przekręcić przez maszynkę np. rozgnieść widelcem? Albo takim do ziemniaków?
Nie mam maszynki do mięsa, jako semi-wegetarianka ze skłonnością do całkowitego wegetarianizmu mieć nie zamierzam, a Mężczyźnie mojemu tzw. karminadle robię z mięsa mielonego w sklepie na miejscu. Ale za to mam blender! Tylko on rozdrabnia raczej takie półpłynne rzeczy, więc chyba nie da rady.
Czy ja mogę odpowiedzieć w zastępstwie...skoru juz tu weszłam by sobie przepisać przepis :) ?
Vasanto, nie rozgnieciesz ziarenek ciecierzycy widelcem nawet po 1,5 godzinnym gotowaniu są one dosyć twarde a co dopiero gdy są jedynie namoczone. Ja "maszynki do mięsa" używam jedynie w celu rozdrabniania orzechów lub innych nasion takich jak soja czy soczewica bądż groch włoski właśnie...acha i jeszcze do przygotowania pasztetu z selera a kiedyś miałam taki pomysł by się jej pozbyć skoro nie używam jej do mielenia mięsa ;):rolleyes:
Blancari
21-04-2008, 23:00
Blancari, a można zamiast przekręcić przez maszynkę np. rozgnieść widelcem? Albo takim do ziemniaków?
Nie mam maszynki do mięsa, jako semi-wegetarianka ze skłonnością do całkowitego wegetarianizmu mieć nie zamierzam, a Mężczyźnie mojemu tzw. karminadle robię z mięsa mielonego w sklepie na miejscu. Ale za to mam blender! Tylko on rozdrabnia raczej takie półpłynne rzeczy, więc chyba nie da rady.
Vasanto!
Anielskaharmonia Ci już w zasadzie odpowiedziała. Ja dodam od siebie tylko trzy rzeczy:
1) Nie wiem jaki masz blender, ale jeśli taki naprawdę mocny, m.in. do kruszenia lodu, to z ciecierzycą powinien sobie poradzić. Ale jeśli nie jest z tych super-mocnych to lepiej nie próbuj.
2) Mozę masz miłą, zaprzyjaźnioną sąsiadkę, która ma maszynkę i pomoże Ci zemleć? Albo u rodziców się jakaś znajdzie?
3) Maszynka do mięsa tylko nazywa się do mięsa, ale przydaje się do mielenia: sera na sernik, maku na makowiec, ciecierzycy na falafel :D , grochu, fasoli, pieczarek i innych rzeczy na wegetariańskie placki, farsze czy kotlety. Może więc warto zainwestować... :D Albo poszukać "u babci na strychu" takiej ręcznej. Ręce przy okazji poćwiczysz :D
Anielskaharmonia
22-04-2008, 07:24
A ja wczoraj widziałam taką maszynkę starego typu. Sprzedają je na targowiskach tzw. ruscy :)
W dniu wczorajszym, drogą kupna nabyłam ciecierzycę i czerwoną soczewicę. Orientalny obiad według forumowych przepisów w najbliższych planach :D.
Blancari
22-04-2008, 14:35
To ja może dołożę dwie kawy po turecku.
Aromatyczna kawa po turecku
na 2 osoby
6 czubatych łyżek kawy
3 łyżeczki cukru pudru
pół laski wanilii
3 łyżki kakao
2 szklanki wody
Wanilię drobno pokroić i wymieszać z niewielką ilością cukru pudru. Kawę przesiać i wsypać do rondelka, dodać kakao, wanilię z cukrem pudrem i pozostały cukier. Zalać woda i gotować 10 min. Nalewać do filiżanek razem z fusami. Podawać z tortem czekoladowym lub z każdym innym deserem,
Z fusów można sobie na koniec powróżyć :D
Korzenna kawa po turecku
3 łyżeczki kawy mielonej
pół łyżeczki cynamonu
1 łyżeczka kardamonu
2-3 zgniecione goździki
1-2 łyżeczki miodu
Kawę wsypać do rondelka, zalać szklanką zimnej wody i pozostawić na niewielkim gazie. Dodać kardamon, cynamon oraz goździki i trzy razy zagotować, nie pozwalając by wrzało zbyt długo. Przecedzić, posłodzić miodem.
Edit: Właśnie widzę, że się zORIENTowałam tym postem. :D No to chlup po kawusi za następne moje wypociny. :D
Korzenna kawa po turecku
3 łyżeczki kawy mielonej
pół łyżeczki cynamonu
1 łyżeczka kardamonu
2-3 zgniecione goździki
1-2 łyżeczki miodu
Kawę wsypać do rondelka, zalać szklanką zimnej wody i pozostawić na niewielkim gazie. Dodać kardamon, cynamon oraz goździki i trzy razy zagotować, nie pozwalając by wrzało zbyt długo. Przecedzić, posłodzić miodem.
To i ja dołożę swoje 3 grosze w temacie takiego parzenia kawy:
otóż takie "gotowanie" kawy powinno odbywać się w specjalnym tygielku (taki mini rondelek ze zwężonym wlewem :D).
Wrzuca się wszystko do środka (co tam kto lubi - ja np preferuję cynamone :)) i na malutkim ogniu doprowadza do wrzenia.
Kiedy zawartość zaczyna podchodzić do góry, wlewa się dosłownie 2 krople zimnej wody, kawa znowu podchodzi po chwili do góry więc znowu 2 krople wody - w sumie trzeba tak 3 razy przerwać wrzenie.
Wyłączyć gaz i przez drobne siteczko nalewać do filizanek.
Mądrzę się bo przeszkoliła mnie pewna "specjalistka" zajmująca sie parzeniem i nie tylko kaw.:D
Fajna zabawa i kawka pycha ale jak człowiek chce sobie tak po prostu wypić rano kawkę to myśląc o robocie i czasie, już mu się odechciewa:wacko:
Blancari
22-04-2008, 20:54
To i ja dołożę swoje 3 grosze w temacie takiego parzenia kawy:
otóż takie "gotowanie" kawy powinno odbywać się w specjalnym tygielku (taki mini rondelek ze zwężonym wlewem :D).
Wrzuca się wszystko do środka (co tam kto lubi - ja np preferuję cynamone :)) i na malutkim ogniu doprowadza do wrzenia.
Kiedy zawartość zaczyna podchodzić do góry, wlewa się dosłownie 2 krople zimnej wody, kawa znowu podchodzi po chwili do góry więc znowu 2 krople wody - w sumie trzeba tak 3 razy przerwać wrzenie.
Wyłączyć gaz i przez drobne siteczko nalewać do filizanek.
Mądrzę się bo przeszkoliła mnie pewna "specjalistka" zajmująca sie parzeniem i nie tylko kaw.:D
Fajna zabawa i kawka pycha ale jak człowiek chce sobie tak po prostu wypić rano kawkę to myśląc o robocie i czasie, już mu się odechciewa:wacko:
Słusznie prawisz o tym gotowaniu, aczkolwiek ja ostatnio poznałam osobę, która co rano gotuje sobie tak kawę. I przyznam, z tego co widziałam, że przy odrobinie wprawy nie zajmuje to dużo czasu.
Jak tak czytam o tych kawach i zapachach - to aż żałuję, że jak dotąd w życiu nie zasmakowała mi kawa. Ale może któregoś dnia dojrzeję chociaż do tych aromatycznych orientalnych pyszności...
Yasirah Mahibah
22-04-2008, 21:37
(delektuje się zaczarowanym zapchem którego nikt tak na prawdę w domu nie wyczuwa)
Przepisy na kawę wrzucałam na początku tego tematu :)
Blancari, spróbuję tym blenderem - wedle instrukcji radzi sobie z lodem, to i z ciecierzycą powinien. Sąsiadki prosiła nie będę, bo mieszkam gdzie mieszkam dopiero od pół roku i wiem tylko, że naprzeciwko mieszka chłopak imieniem Szymon :) Kiedyś mi się przedstawił. U rodziców maszynka owszem, ale 100 km nie będę jechała specjalnie, żeby zemleć ciecierzycę ;)
Ser na sernik kupuję gotowy, zmielony.
Makowiec robi Babcia.
Ale chyba rzeczywiście kiedyś zainwestuję w maszynkę. Nawet ręczną. Tylko PO remoncie kuchni - na razie bym ją musiała chyba w pokoju przy komputerze trzymać ;)
Blancari
23-04-2008, 12:31
Ale chyba rzeczywiście kiedyś zainwestuję w maszynkę. Nawet ręczną. Tylko PO remoncie kuchni - na razie bym ją musiała chyba w pokoju przy komputerze trzymać ;)
Niezły pomysł w sumie - będziesz mogła mielić ciecierzycę, patrząc na pasek postępu :D :D :D
Trzymam kciuki z blender, żeby sobie poradził. I smacznego!
Yasirah Mahibah
23-04-2008, 16:24
Ostatnio wiele indyjskich przepisów było w "Pani Domu" bo była z filmem "Żona dla zuchwałych". Polecam tamtą zupę kokosową :) Jeśli znajdę gazetkę, to z pewnością podam przepis
Yasirah Mahibah
26-04-2008, 23:27
4 porcje
*40 dag boćwiny (uproszczenie- listki młodych buraczków;))
*2 marchewki
*2-3cm imbiru
*mała papyczka chili (ja lubie ostre- jeśli chcesz, dodaj mniej papryczki)
*2 łyżki oleju
*1 litr bulionu ważywnego
*400 ml mleczka kokosowego
*2 łyżki pasty curry (lub samego curry)
*sól
Boćwinę umyć, oczyścić,sciąć grube nerwy na liściach, liście drobno pokroić. Marchew obrać, pokroić w kostkę. Imbir obrać, papryczkę chilli rozciąć na pół, usunąć gniazdo nasienne i białą skórkę wewnątrz, drobno posiekać. Olej rozgrzać na głębokiej patelni, podsmarzyć imbir z chilli, dodać marchew oraz boćwinę, krótko poddusić i zalać bulionem warzywnym. Gotować na silnym ogniu przez 5 min, dodać mleczko kokosowe, krótko zagotować. Doprawić do smaku curry i solą.
Smacznego!
Yasirah Mahibah
26-04-2008, 23:38
Orzeźwiający indyjski napój w sam raz na deser po ostrym posiłku. Do miksera wlać 3 szklanki jogurtu naturalnego, miąższ z 3 owoców mango (najlepiej świerzych. Można z puszki-gwarancja dojrzałości), kilka łyżek cukru i kilkanaście kostek lodu. Można dodać troszkę mleka. Całość zmiksować, wlać do szklanek, oprószyć cynamonem. Najlepszy na upały!http://www.jaipurindiancuisine.net/_borders/mango%20lassi.jpg
Anielskaharmonia
29-04-2008, 11:30
Dzięki Blancari za przepis na falafel :). Z nieugotowanej a jedynie namoczonej ciecierzycy nie rozpada się podczas smażenia i smakuje wreszcie tak jak powinien smakować - jest prześwietny co potwierdziły badania przeprowadzone na reprezentatywnej grupie niczego nie spodziewajacych się osobników płci obojga :D Rewelacja :D !
Blancari
29-04-2008, 11:53
Dzięki Blancari za przepis na falafel :). Z nieugotowanej a jedynie namoczonej ciecierzycy nie rozpada się podczas smażenia i smakuje wreszcie tak jak powinien smakować - jest prześwietny co potwierdziły badania przeprowadzone na reprezentatywnej grupie niczego nie spodziewajacych się osobników płci obojga :D Rewelacja :D !
Cieszę się bardzo! Że smakowało i że znalazłaś wreszcie przyczynę rozpadania się. :)
świetny temat ;) sama trochę poszperam w książkach kucharskich w domu i może wrzucę przepis jeśli okaże się godny polecenia :D
Anielskaharmonia
02-05-2008, 20:46
Wrzucaj a my wypróbujemy i powiemy czy dobre :)
Właściwie za dobre przepisy jakiś punkcik reputacji można by przyznać ;)
Blancari
02-05-2008, 22:41
Właściwie za dobre przepisy jakiś punkcik reputacji można by przyznać ;)
A to dobry pomysł - tak myślę :D
A tymczasem wykopałam w mojej szafce parę orientalnych przepisów. Zamieszczę tu kilka, bo sama nie dam rady sprawdzać, czy dobre.
Przepisy są niesprawdzone, ale wydają mi się smakowite, a przynajmniej interesujące.
Zacznę od jarskich:
Tureckie placki z cukinii
50 dag cukinii (lub po 25 dag cukinii i surowych startych ziemniaków)
2 jajka
4 łyżki mąki pszennej
2 łyżki posiekanej natki pietruszki
2 łyżki posiekanej świeżej mięty
2 łyżki posiekanego koperku
sól, pieprz, ostra papryka, olej
Cukinie obrać i zetrzeć na drobnej tarce (ja bym wrzuciła do blendera :D )
Odcisnąć nadmiar wody. Od ewentualnych ziemniaków też odlać nadmiar wody. Przełożyć masę do miski, wbić jajka, dodać przesianą mąkę, natkę pietruszki, mięte i koperek. Przyprawić solą, pieprzem i ostrą papryką. Ciasto dokładnie wymieszać (przepis sugeruje użycie miksera na niskich obrotach).
Na rozgrzany na patelni olej kłaść placuszki z jednej łyżki masy. Smażyć z obu stron na złoto. Osączyć z tłuszczu na papierowym ręczniku i pdoawać gorące.
Armia sułtana
(na 4-6 osób)
12 średnich ziemniaków
40 dag pieczarek
20 dag żółtego sera
1 czerwona papryka
2 małe cebule
pół pęczka szczypiorku
sól, pieprz, szczypta słodkiej papryki
oliwa do smażenia
Ziemniaki ugotować w mundurkach w lekko osolonej wodzie, wyjąc i ostudzić.
Cebule obrać i bardzo drobno posiekać, następnie zrumienić na oliwie. Pieczarki umyć, oczyścić, posiekać i przełożyć na patelnię do cebuli. Doprawić solą i pieprzem. Paprykę umyć, oczyścić z nasion i błon, a następnie pokroić wzdłuż na bardzo cienkie paseczki.
Ziemniaki przeciąć na pół, wydrążyć środek by powstało miejsce na nadzienie i nałożyć farsz pieczarkowy. Cienkie paski papryki związać szczypiorkiem i ułożyć na ziemniakach.
Ser żółty pokroić na plasterki, ułożyć na wierzchu ziemniaków i posypać słodką papryką.
Ziemniaki ułożyć na blasze i piec 20-30 min. w temp. 180 st.C.
Podawać z sałatą rukolą skropioną cytryną.
Kalafior z bakaliami
1 kalafior
po 5 dag rodzynek i orzechów włoskich bez skórki
3 łyżki majonezu
2 łyżki soku z cytryny
1 ząbek czosnku
kilka listków bazylii do dekoracji
Kalafior umyć, podzielić na różyczki i ugotować w lekko osolonej wodzie. Odcedzić i wyłożyć na półmisek.
Posypać rodzynkami i orzechami włoskimi.
Czosnek zgnieść, połączyć z majonezem i sokiem z cytryny.
Kalafior polać sosem i ozdobić bazylią.
Podobno pasuje do potraw z drobiu, ale mnie się wydaje, ze jako imprezowa, egzotyczna sałatka też może być.
Anielskaharmonia
02-05-2008, 22:51
Ależ to smakowicie brzmi i musi pięknie wyglądać a jaka poetycka nazwa "Armia Sułatana " (to pewnie o naszym Adminie ;)).
Ja bez wypróbowania daję Ci punkcik tym bardziej, że falafel był wyśmienity więc masz stały punkt w mej wdzięcznej pamieci i sercu.....i do tego wszystkiego podajesz przepisy wegetariańskie co bardzo mnie cieszy :D
Armia sułtana
(na 4-6 osób)
12 średnich ziemniaków
40 dag pieczarek
20 dag żółtego sera
1 czerwona papryka
2 małe cebule
pół pęczka szczypiorku
sól, pieprz, szczypta słodkiej papryki
oliwa do smażenia
Powalczę chyba jutro z tą armią sułtana (w streszczonej wersji) , bo danie proste, wszystkie składniki dostępne i ślinka mi już cieknie :D!
Dzięki za przepis Blancari!!!!!:)
Blancari
02-05-2008, 23:45
Jesli tylko znajdę chwilę dodam przepisy na hinduskie sałatki :)
Wciąż czekamy na nie :D
daję Ci punkcik
i do tego wszystkiego podajesz przepisy wegetariańskie co bardzo mnie cieszy :D
Jestem "dźwięczna" za punkcik jak najlepsze saggaty :)
Podaję wegetariańskie, bo zauważyłam, ze sporo tu wegetarian, a innym też się przydadzą. Ja wegetarianką nie jestem, ale też lubię dania bezmięsne.
Powalczę chyba jutro z tą armią sułtana (w streszczonej wersji) , bo danie proste, wszystkie składniki dostępne i ślinka mi już cieknie :D!
To koniecznie potem napisz, czy dobre. A jeśli nie, to jakieś sugestie do modyfikacji prosimy :)
A tymczasem jeszcze jedno danie o bajecznej nazwie:
(niesprawdzone - ale chyba się w wolnej chwili do niego przymierzę :) )
__
Edit: Już sprawdzone - Shajane potwierdza, że - cytuję - "PYCHA" :)
__
Omdlały Imam
Niektórzy mówią, że Imam zemdlał z rozkoszy, tak pyszne było to danie.
Inni, że stracił przytomność, widząc, jak wiele drogiej oliwy zużyto do przyrządzenia potrawy.
4 średnie bakłażany
3-4 cebule
4-5 ząbków czosnku
1 łyżka soku z cytryny
3 pomidory
pół szklanki oliwy (tylko nie mdlejcie :p )
pęczek natki pietruszki
gałka muszkatołowa
cukier, sól, pieprz
Zagotować wodę w dużym garnku, włożyć całe bakłażany i zmniejszyć płomień. Blanszować bakłażany 7-8 minut, nie dopuszczając do wrzenia.
Odcedzić i ostudzić.
Pokrojoną w cienkie paski cebulę zeszklić na połowie oliwy, dodać przeciśnięty przez praskę czosnek oraz obrane ze skórki i pokrojone w kostkę pomidory. Dusić około 10 minut na małym ogniu.
Pod koniec duszenia wsypać posiekaną natkę pietruszki i wymieszać.
Bakłażany przekroić wzdłuż na połówki, wydrążyć część miąższu i drobno pokroić. Wymieszać z duszącymi się warzywami, przyprawić cukrem, solą, pieprzem, gałką muszkatołową i sokiem z cytryny.
Połówki bakłażana napełnić farszem, ułożyć w żaroodpornym naczyniu, polać resztą oliwy i wstawić do nagrzanego piekarnika.
Piec 45 minut w temp. 180 st.C.
Podawać od razu gorące. Do polania potrawy najlepszy jest gęsty jogurt.
Anielskaharmonia
02-05-2008, 23:50
Zaraz zwaryjuję ! Przestań...czuję, że zaraz zemdleję jeśli tego nie spróbuję :D!
Sałatki będą. Myślałam, że nikt nie czeka...
Blancari
03-05-2008, 00:03
Zaraz zwaryjuję ! Przestań...czuję, że zaraz zemdleję jeśli tego nie spróbuję :D!
:bigsmile: To może przepis na sole trzeźwiące? Nie mam dokładnego,ale możesz poeksperymentować z amoniakiem, wodorowęglanem sodu, karbaminianem i lawendą. Tak przynajmniej podaje wikipedia. :D
A na sałatki czekamy.
Zaśliniłam się trochę na widok Omdlałego Imama:bigsmile::bigsmile::bigsmile:
Blancari
03-05-2008, 12:30
No to Was dziś jeszcze pomęczę, bo znalazłam trochę z kuchni marokańskiej:
Sałatka z pomarańczy
60dag marchewki
cytryna
2 kwaskowate pomarańcze
kilka kropli olejku pomarańczowego
sól
cukier puder
Marchewkę umyć, obrać, zetrzeć na tarce o grubych oczkach,
Pomarańczę sparzyć, obrać, podzielic na cząstki. Odłożyć 8-9 do dekoracji, pozostałe pokroić na małe kawałki. Wymieszać z marchewką.
Wycisnąć sok z cytryny, dodać olejek pomarańczowy, cukier puder do smaku i szczyptę soli. Sosem polać sałatkę. Wymieszać. Przełożyć na półmisek i odstawić na pół godziny w chłodne miejsce.
Przed podaniem przybrać pozostałymi cząstkami pomarańczy. Podawać jako przystawkę lub na deser, albo dodatek do drobiu.
UWAGA: W innej wersji sałatkę można zrobić z zielonej sałaty zamiast marchewki. Liście kroimy w paseczki, wkładamy do salaterki. dodajemy pomarańcze i robimy sos z: cytryny, olejku pomarańczowego, cukru, soli i odrobiny oliwy. Przybieramy cząstkami pomarańczy.
Pierożki z migdałami
(na 30 pierożków)
Ciasto:
50 dag mąki pszennej
125 g masła
1/8 litra oleju
1/8 litra ciepłej wody
łyżeczka cukru
jajko (do smarowania)
Nadzienie:
25 dag migdałów
25 dag cukru
3 łyżki wody z dodatkiem kilku kropel olejku pomarańczowego
Masło rozpuścić, dodać wodę, olei i cukier, wymieszać.
Przelać do dużej miski. Stale mieszając powoli dodawać mąkę, aż powstanie miękkie ciasto.
Migdały sparzyć, zdjąć skórkę, wysuszyć, drobno posiekać lub zemleć w maszynce.
Wymieszać z cukrem i wodą z dodatkiem olejku pomarańczowego na jednolitą, gęstą masę.
Ciasto rozwałkować cienko na stolnicy podsypanej mąką.Szklanką wykroić 30 krążków. Na każdy kłaść po łyżeczce nadzienia i zlepiać, formując pierożki w kształcie półksiężyca. Bardzo dokładnie zlepić brzegi.
Jajko rozbić, roztrzepać i posmarować nim wierzch pierożków.
Pierożki ułożyć na blasze, wyłożonej papierem do pieczenia. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 st.C i piec ok. 30 min. na złoty kolor.
Smacznego!
Anielskaharmonia
03-05-2008, 13:08
U m i e r a m !:)
Blancari
03-05-2008, 13:13
U m i e r a m !:)
:D :D :D
Lepiej zostań przy życiu, żeby popróbować tych powyższych ziemskich rozkoszy. Nawet Imam "tylko" zemdlał. Podejrzewam, że gdy go ocucili, opychał się dalej smakołykami.
Yasirah Mahibah
03-05-2008, 21:09
A zrobiłam Imama! P Y C H A!!!!!
Blancari
03-05-2008, 21:28
A zrobiłam Imama! P Y C H A!!!!!
Znaczy, że Imam miał rację, mdlejąc z rozkoszy. :D
Yasirah Mahibah
04-05-2008, 12:01
Znaczy, że Imam miał rację, mdlejąc z rozkoszy. :D
Zdecydowanie!:D
Słuchajcie, przywieziono mi w prezencie z Maroka przyprawę pt. Ras el hanout. Podobno dodaje się ją do mięs (jakich?), do ryżu i kuskusu. Któraś zna jakieś dobre zastosowanie? Najchętniej wegetariańskie, bez marchewki, pietruszki i kukurydzy :)
Blancari
09-05-2008, 23:31
Słuchajcie, przywieziono mi w prezencie z Maroka przyprawę pt. Ras el hanout. Podobno dodaje się ją do mięs (jakich?), do ryżu i kuskusu. Któraś zna jakieś dobre zastosowanie? Najchętniej wegetariańskie, bez marchewki, pietruszki i kukurydzy :)
Ale mnie zaciekawiłaś tą przyprawą.
Maciej Kuroń podaje składniki tej mieszanki, jednak źródła podają, że w rzeczywistości, każdy kucharz czy nawet sklep mają swój sekret tej mieszanki, więc nie jest to stały skład:
Mieszanka ras el hanout:
1 łyżeczka kminu rzymskiego
1 łyżeczka imbiru mielonego
1 łyżeczka soli
1 łyżeczka pieprzu
pół łyżeczki cynamonu
pół łyżeczki utłuczonych w moździerzu ziaren kolendry
pół łyżeczki pieprzu cayenne, ćwierć łyżeczki zmielonych goździków__________________________
__________________________
A co do przepisów wegetariańskich, szukam, co znajdę to wrzucę:
Przepis Pascala z "Po prostu gotuj" (niestety zawiera marchewkę i pietruszkę, ale może dasz radę wykombinować bez nich)
Pozwoliłam sobie od razu zamienić sztuczny czosnek wiadomej firmy na odpowiadającą mu ilość naturalnego.
Trzeba w nim poszczególne przyprawy zastąpić mieszanką Ras el hanout.
Marokańska sałatka bakłażanowa z kuskus
Ta sałatka jest superpyszna dzięki przyprawom. Marokańczycy mają specjalną mieszankę przypraw, która się nazywa Ras el Hanout. Ras el Hanout znaczy mniej więcej „najlepsze w sklepie” i jest to taka mikstura najlepszych przypraw, jakie sprzedawca posiada. Ja tym razem użyłem własnej mieszanki z pachnących goździków, cynamonu, słodkiej papryki oraz kminu rzymskiego, czyli cuminu. Nie pomylcie go tylko z kminkiem, bo ma zupełnie inny smak i zapach.
Dla 4 osób
Czas przygotowania: 10 minut
Składniki
http://poprostugotuj.home.pl/files/cookbook_img1/marokanska_salatka.jpg
300 g kuskus
400 ml gotującej się wody
2 średnie bakłażany (ewentualnie 1 duży)
3 łyżeczki mielonego kminu rzymskiego (cuminu)
szczypta cynamonu w proszku
1 łyżeczka słodkiej papryki
1/4 łyżeczki goździków
1 łyżeczka grubej soli morskiej
1-2 zmiażdżone ząbki czosnku
200 ml oliwy z oliwek
1 średnia marchewka ugotowana
1 cebula
25 g masła
2 łyżki kaparów z zalewy
2 duże garście posiekanej natki pietruszki
1 łyżeczka zielonego pieprzu z zalewy
pieprz, sólJak to zrobić:
1. Zalej kuskus 400 ml gotującej się wody i dobrze wymieszaj. Przykryj miskę z kuskusem folią spożywczą i odstaw na kilka minut. Kiedy kuskus wchłonie całą wodę, spulchnij go widelcem.
2. W międzyczasie rozetnij bakłażana na pół i wytnij z niego pestki. Następnie pokrój bakłażana na półtalarki o grubości ok. 1/2 cm.
3. Wymieszaj ze sobą kmin, słodką paprykę, cynamon, sól morską, rozkruszoną mini kostkę przyprawową Czosnek Knorr i 2-3 łyżki oliwy z oliwek.
4. Zalej bakłażana powstałą marynatą i całość dokładnie wymieszaj.
5. Pokrój marchewkę w półtalarki, a cebulę w kosteczkę. Zeszklij cebulę na 3 łyżkach oliwy.
6. Kiedy cebula będzie szklista, zdejmij ją z patelni, dolej resztę oliwy i usmaż na niej bakłażany. Kiedy bakłażany się zezłocą, zdejmij je z patelni, ale pozostaw na niej oliwę.
7. Wymieszaj bakłażany z cebulą, talarkami marchewki i kaparami.
8. Na patelni, na której smażył się bakłażan, rozpuść 25 g masła i smaż na nim przez chwilę kuskus.
9. Połącz kuskus z warzywami i dodaj 2 duże garście posiekanej natki pietruszki.
10. Zielony pieprz posiekaj i rozgnieć nożem, a następnie dodaj do sałatki.
11. Wszystko dokładnie wymieszaj i dopraw do smaku pieprzem i solą.
___________________________
___________________________
I jeszcze mięsny przepis Macieja Kuronia:
Tagine jagnięce ze śliwkami
Składniki:
1,5 kg łopatki jagnięcej pokrojonej w kostkę 2,5 cm
3 średnie cebule, jedna obrana i starta, dwie obrane i pokrojone w cienkie plastry
500 g marchwi lub kabaczka
200 g śliwek
1 puszka cieciorki
200 g pomidorów bez skórki
1 łyżka mieszanki ras el hanout
1 kora cynamonu
2 łyżeczki cukru
2 łyżki oliwy z oliwek
2 łyżki masła
szczypta szafranu
sól, pieprzSposób przyrządzania:
Kostkę z jagnięciny marynujemy w tartej cebuli, mieszance ras el hanout, soli i pieprzu przez 2 godziny. Podsmażamy mięso na maśle na brązowy kolor ze wszystkich stron. Plasterki cebuli podsmażamy na oliwie z masłem, dodajemy cukier i smażymy, aż trochę zbrązowieje, dodajemy marchewkę, doprawiamy solą i pieprzem, dodajemy do mięsa. Zalewamy mięso wodą, dodajemy laskę cynamonu, szafran i gotujemy na małym ogniu około 1 godziny. Dodajemy kostkę z pomidorów (pelatti), ciecierzycę gotujemy do miękkości, na 10 minut przed skończeniem gotowania dodajemy połówki śliwek, doprawiamy. Podajemy z chlebem pittą posmarowanym pastą harissa (bardzo ostra pasta z papryki).
_______________________
_______________________
Edit: A, jeszcze jedno: Ras el Hanout to afrodyzjak :D Podobno :)
_______________________
_______________________
Edit 2:
Ciecierzyca w karmelizowanej cebuli
składniki:
- 5 sporych cebul
- puszka ciecierzycy (wersja szybka), pół szklanki suchej ciecierzycy, namoczonej przez
noc i ugotowanej w osolonej wodzie (wersja slow)
- garść suszonych śliwek/ rodzynek/ daktyli - do wyboru
- oliwa
przyprawy:
- 1/4 łyżeczki kuminu
- 1/4 łyżeczki ziaren kolendry
- 2 kawałeczki gwiazdki anyżu
- 1 kawałek cynamonu - tak z 5 cm
- 1 strączek kardamonu wyłuskany
- 1 łyżeczka mielonego cynamonu
- 1 łyżka stołowa ras-el-hanout
- odrobina świeżo mielonego pieprzu
- sól
- czubata łyżka miodu
- opcjonalnie: sok z 1/4 limonki
cebulę kroimy na półplasterki, ciecierzycę odcedzamy. na sporej patelni rozgrzewamy
oliwę i dodajemy: kumin, kolendrę, kardamon, anyż i laskę cynamonu. jak przyprawy
zaczną pachnieć dorzucamy cebulę, przykrywamy i dusimy za szklisto-złoto. dorzucamy
śliwki/ rodzynki/ daktyle. smażymy przez moment. dodajemy miód i tak 1/4 szklanki wody.
pozwalamy się zagotować. dodajemy ciecierzycę. przez chwilę smażymy. posypujemy
cynamonem, ras-el-hanout, pieprzem i solimy do smaku. można wcisnąć sok z limonki, a
samą skórkę wrzucić do cebuli i posmażyć chwilkę, pachnie to nieziemsko. po 10 min
duszenia gotowe.
Yasirah Mahibah
09-05-2008, 23:42
Widzę, że Blancari idealnie wpasowała się w temat :) Świetne przepisy!
Marzenie
10-05-2008, 11:32
Przepisy dla kebabomaniaków. Może ktoś wypróbuje te przepisy i napisze jak wychodzą? :)
Chleb pita
Składniki:
* 1,5 dag drożdży
* szklanka cieplej wody
* pół łyżeczki cukru
* 3 szklanki mąki
* 2 łyżki oleju
* łyżeczka soli
* olej do natłuszczenia ciasta i blachy
Sposób przyrządzania:
Drożdże rozetrzeć z cukrem, wymieszać z potową ciepłej wody i odstawić na kilka minut w cieple miejsce do wyrośnięcia. Mąkę i sól wsypać do miski, wlać rozczyn, resztę wody i olej, wszystko dokładnie wymieszać łyżką. Przełożyć ciasto na blat posypany mąką i wyrabiać, często podsypując mąką, aż będzie lśniące i gładkie. Ciasto posmarować olejem, włożyć do miski, przykryć czystą ściereczką i odstawić na półtorej godziny w ciepłe miejsce, aż podwoi swoją objętość. Nagrzać piekarnik do 200°C. Przygotować blachę. Podzielić ciasto na sześć części. Rozwałkować je na placuszki centymetrowej grubości. Zwilżyć je lekko wodą (by się nie zrumieniły) i piec ok. 8 minut na blasze lub bezpośrednio na ruszcie. Kiedy pity zaczną się wydymać, to znak, że zaraz będą gotowe.
KEBAB
Kebab (Turcja)
Danie wegetariańskie: nie
Autor: Kulinarny Atlas Świata
Składniki:
- 3 cebule
- 3 ząbki czosnku
- 60 dag udźca jagnięcego (bez kości)
- 3 łyżki oleju
- 20 dag kaszy kuskus
- 500 ml bulionu warzywnego
- 1 pęczek natki
- 2-3 gałązki mięty
- 60 dag pomidorów
- 50 ml octu winnego
- sól
- pieprz
- cukier
- 2 łyżki oliwy
- mięta i cząstki cytryny do dekoracji
Sposób przyrządzania:
Jedną cebulę posiekaj, dwie pokrój w cieniutkie krążki. Czosnek posiekaj. Mięso pokrój na 16 kostek równej wielkości, ponadziewaj na 4 szpadki do szaszłyków. Na patelni rozgrzej 2 łyżki oleju, podsmaż szaszłyki z każdej strony. Zmniejsz ogień, smaż jeszcze 20 minut, co jakiś czas odwracając. W rondlu rozgrzej łyżkę oleju, zeszklij posiekaną cebulę i połowę czosnku. Dodaj kaszę, podsmaż. Wlej bulion, zagotuj, podgrzewaj 10 minut na małym ogniu. Pokrój natkę i miętę. Pomidory pokrój w plasterki. Ocet przypraw solą, pieprzem i cukrem, utrzyj z oliwą. Pomidory wymieszaj z krążkami cebuli, skrop sosem. Do kaszy dodaj natkę i miętę, wymieszaj, przypraw. Na krótko przed końcem smażenia dodaj na patelnię z szaszłykami pozostały czosnek. Szaszłyki zdejmij z patelni i oprósz solą i pieprzem. Podawaj z sałatką i kaszą kuskus. Udekoruj listkami mięty i cząstkami cytryny.
Kebab 2
Składniki na kebab:
600 g mięsa mielonego
olej
cebula
jajko
ząbek czosnku
pęczek natki pietruszki
sól
pieprz biały
kminek mielony
cynamon mielony
papryka mielona, słodka
Składniki na sos:
250 g jogurtu naturalnego
ogórek zielony
1 opakowanie serka twarogowego
3 ząbki czosnku
sól
pieprz biały
ocet winny
oliwa z oliwek
pół pęczka kopru
Przygotowanie:
Do salaterki wlać jogurt, ser i wymieszać. Ogórka zetrzeć, pokroić koper i dodać wszystko do jogurtu. Całość doprawić solą, pieprzem, octem i wyciśniętym czosnkiem. Wszystko wymieszać i skropić oliwą z oliwek. Cebulę pokroić w kosteczkę, a natkę posiekać. Do miski dać mięso mielone i doprawić przyprawami. Dodać zmiażdżony czosnek, jajko, pokrojoną cebulę i natkę. Wszystko wymieszać i uformować kiełbaski. Smażyć na patelni lub piec na grillu.
Kebab 3
Kebab z jagnięciny
Porcja dla 4 osób. Czas przygotow. 4,5 godz.
1 kg jagnięciny lub polędwicy wolowej,
4 kawałki cytryny,
sałatka (sałata, pomidory, ogórki, oliwki),
sos do sałatki, lub ugotowany ryz.
Marynata jogurtowa:
150 g naturalnego jogurtu,
4 łyżki soku cytrynowego,
1 łyżka oliwy,
1 łyżeczka rozmarynu lub majeranku,
sól, pieprz.
Marynata cytrynowo-olejowa:
200 ml oleju,
4 łyżki soku cytrynowego,
2 cebule,
2 listki laurowe,
2 łyżeczki oregano lub tymianku,
sól, pieprz.
1. Mięso pokroić w 2-centymetrowa kostkę. Przełożyć do dużej miski. Dodać jogurt, sok cytrynowy, oliwę sól, pieprz i rozmaryn lub majeranek. Dobrze wymieszać, odstawić do lodówki na 3-4 godz. lub na noc.
2. Mięso osączyć z marynaty i nakłuć na szpadki. Ułożyć w brytfannie.
3. Grill rozgrzać do wysokiej temperatury. Mięso w brytfannie ustawić bezpośrednio pod grillem. Piec, obracając i smarując marynata. Czas opiekania zależy od tego jak dobrze opieczone mięso chcemy podąć i od rodzaju mięsa.
4. Przyprawiona sałatkę lub ugotowany ryz ułożyć na dużym półmisku, następnie
przełożyć gotowe kebaby, przybrać kawałkami cytryny. Podać z dipem tahina i podgrzanym pod grillem chlebkiem pitta.
5. Można tez mięso zamarynować w marynacie cytrynowo-olejowej. Po 3-4 godz. wyjąć, a następnie upiec.
SOSY
Cacik
250 g gęstego - najlepiej greckiego lub tureckiego - jogurtu
250 g ogórka
2 łyżeczki octu winnego
łyżka oliwy
łyżka posiekanego koperku
salt & pepper
Jogurt wymieszać z octem, oliwą, koperkiem, solą i pieprzem. Ogórka obrać, przekoić wdłuż, usunąć nasiona, zetrzeć na tarce z dużymi oczkami, zmieszać z jogurtem i dobrze schłodzić. Jeśli nie ma czasu na chłodzenie, można dodać kilka kostek lodu.
* * *
Turecki sos czosnkowy
250 g gęstego - najlepiej greckiego lub tureckiego - jogurtu
przeciśnięty czosnek (ilość zależy od gustu)
świeżo posiekane zioła
sok z cytryny
cukier
Wszystko dokladnie wymieszać i schłodzić.
* * *
Turecki sos jogurtowo-miętowy
250 g gęstego - najlepiej greckiego lub tureckiego - jogurtu
świeżo posiekane listki mięty
łyżka oleju słonecznikowego
papryka
cumin (kmin rzymski)
cukier, sól
Joghurt wylać na talerz, na jogurt nalać olej i 'rozprowadzić' go widelcem po oleju, tak, aby wyszedł 'wzorek'. Posolić, środek oprószyć papryką i cuminem i posypać posiekaną miętą.
Pasuje nie tylko do kebabów, ale także do chleba Pita, mięsa z grilla albo sałatki (ogórki, pomidory, sałata, dymka) z serem Feta.
* * *
Tsatziki
400 g ogórka
150 g jogurtu
200 g twarożku
łyżeczka soku z cytryny
łyżka oliwy
dwie łyżki posiekanego koperku
przeciśnięty czosnek
cukier, salt & pepper
Ogórka obrać, przekoić wdłuż, usunąć nasiona i zetrzeć na tarce z dużymi oczkami. Jogurt i twarożek wymieszać, dodać sok z cytryny i oliwę. Doprawić solą, pieprzem, czosnkiem i koperkiem. Ogórka dobrze wycisnąć i bez soku dodać do jogurtu. Evtl. jeszcze raz doprawić; wstawić na przynajmniej dwie godziny do lodówki.
* * *
Ostry czerwony sos
250 g jogurtu (przelać do filtra do kawy i odstawić na 30 min. aż zbędna woda odkapie)
250 g gęstej śmietany
posiekany czosnek
Sambal oelek (w zależności od gustu: łyżeczka do łyżki)
ketchup lub przecier pomidorowy
posiekane zioła (szczypiorek, koperek, pietruszka)
cukier, sól
Wszystko dokładnie wymieszać.
W wersji nie aż tak ostrej także nadaje się do sałatek.
* * *
Czerwony sos
puszka pomidorów do pizzy
pół puszki wody (tzn. puszka po pomidorach *g*)
średnia cebula
2 łyżeczki Baharat (arabska mieszanka przypraw) ***
Pomidory zmiksować, zmieszać z wodą, cebulę bardzo drobno posiekać, dodać z przyprawami do sosu. Raz zagotować i gotować na małym ogniu przez około 10 minut. Jeśli sos jest za gęsty, można dodać jeszcze trochę wody. Wstawić na przynajmniej 3 godziny do lodówki.
*** Jeśli nie dostaniesz Baharat, możesz także sama zrobić:
6 łyżeczek ostrej papryki
6 łyżeczek pieprzu (ziarenka)
3 łyżeczki cynamonu
3 łyżeczki kolendry
2 łyżeczki cuminu
łyżeczka gałki muszkatołowej
łyżeczka goździków w proszku
szczypta kardamomu
sól
Wszystko ucierasz w moździerzu. Voila!
* * *
Sos Metaxa
mała, drobno posiekana cebula
odrobina oliwy
200 ml bulionu drobiowego
20 g mąki lub Mondamin
kubek słodkiej śmietany
20 cl Metaxa
zielony pieprz (ze słoiczka)
salt & pepper
Cebulę zeszklić na oliwie, zalać bulionem. Mąkę wymieszać z odrobiną wody, rozprowadzić we wrzącym bulionie, aż sos się zagęści. Dodać śmietanę (sosu już nie gotować, tylko dobrze podgrzać), Metaxę i zielony pieprz, doprawić.
Jeśli lubisz gyros zapiekany, możesz go polać tym sosem i posypać utartym serem.
Sos czosnkowy:
3 łyżki serka homogenizowanego lub gęstego jogurtu (bakomy)
3 łyżki majonezu
1 ząbek czosnku posiekany drobniutko lub przez praskę
szczypta papryki słodkiej
Składniki wymieszać, doprawić solą
Sos tzatziki:
jogurt gęsty (bakomy) lub pół na pół z serkiem homogenizowanym
starty na tarce ogórek, odciśnięty z wody
2-3 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę
ewentualnie trochę koperku
Składniki wymieszac, doprawić solą
Sos tzatziki 2:
jogurt gęsty (bakomy) lub pół na pół z serkiem homogenizowanym
starty na tarce ogórek, odciśnięty z wody
2-3 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę
przyprawa Prymat tzatziki
Składniki wymieszać, dodawac przyprawę pilnując, aby nie przesolić.
Sos czerwony:
2 części majonezu
1 część keczupu
czosnek przeciśnięty przez praskę (ilość w zależności od ilości majonezu i smaku)
przyprawy w/g uznania: sól, paryka, chili
Sos paprykowy:
1 cebula drobniutko pokrojona
1 duża czerwona papryka drobno pokrojona bez skórki
koncentrat pomidorowy
przyprawy w/g gustu
podsmazyć cebulkę, dodać paprykę, doać troszke wody, poddusic do miękkości, zmiksować lub dobrze "rozciapciać", doprawić koncentratem, sola, odrobina cukru, papryka, chili, mozna trochę czosnku, gdy za rzadkie, zagęszczamy łyżeczka mąki ziemniaczanej rozpuszczonej w odrobinie zimnej wody.
Sos diabelski
6 łyżek ostrego keczupu
125-150 ml majonezu
2 łyżki sosu sojowego
łyzka octu winnego
łyżeczka miodu albo cukru
zmiażdżony ząbek czosnku (albo i nie)
łyżeczka słodkiej papryki
sól, pieprz
pieprz cayenne
strączek chili albo trochę mielonego chili
ostra papryka w proszku
Składniki wymieszać, ostrych przypraw może być mniej, według gustu, ale całość musi być pikantna. Świetny także do kiełbasek.
Yasirah Mahibah
10-05-2008, 20:00
Nawet mi przez myśl nie przeszło, żeby zrobić kebab w domu. Myślałam, że bez tego urządzenia się nie da. A jednak! :D Muszę wyprubować!
Właśnie, jako zagorzała wielbicielka kebabu* muszę wypróbować:) Dzięki wielkie za przepisy!
Mam pytanie: jak myślicie, da się czymś częściowo zastąpić jagnięcinę? Jest koszmarnie droga... Moja mama zawsze w przepisach z jagnięciną stosuje trochę jagnięciny i sporo cielęciny - bo cielęcina trochę tańsza jest... Jakieś inne pomysły?
*kebabu czy kebaba?
Dzięki, Blancari, spróbuję pokombinować.
Wg napisu na opakowaniu w moim ras el hanout znajduje się pieprz czarny, pieprz biały, imbir, kurkuma kebaba (franc. curcuma kebaba, cokolwiek by to nie było), aframon (franc. maniguette), papryka meksykańska, cynamon, gałka muszkatołowa, goździki, kardamon, kwiat róży, galangal. Skład pokrewny do polecanego przez Kuronia, ale są tam jak widać rzeczy, których w Polsce nie uświadczysz (na przykład aframon, ciekawostka, podobno używa się go przy rytuałach voodoo - ale to informacja z Wikipedii, więc niezbyt rzetelna).
Kebab - jestem wielbicielką kebabu, zjadłam kebab (nie 'zjadłam kebaba'!)
Marzenie
11-05-2008, 11:27
Moja mama rewelacyjna kucharka twierdzi, że jagnięcinę można zastąpić wieprzowiną, bo też jest miękka. Można też polędwicą wołową, ale ona też jest raczej droga.
Przepis na nibytadżin (http://ich4pory.blogspot.com/2008/05/nibytadin.html), ściągnięty z Onetu, zmodyfikowany przeze mnie.
Wyszedł po prostu boski.
Wczoraj skusiłam się na zrobienie sałatki z bakłażanami i kuskusem. Muszę przyznać, że potrawa przepyszna, nawet moja mama, która nie gustuje w kuchni orientalnej, zasmakowała dzieki niej w kuskusie. Mówiła, że "nie spodziewała się, że jest taki dobry.".
Moja rodzina całe szczęście uwielbia kuskus:) Orientalne rzeczy już mniej... ograniczamy się jedynie do tak zwanej "chińszczyzny" - ryż, kurczak w kawałkach plus fix knorra do potraw chińskich^^ indyjskie rzeczy bym robić chciała strasznie.Ale rodzina niezbyt chętna;)
Blancari
22-05-2008, 22:04
Wczoraj skusiłam się na zrobienie sałatki z bakłażanami i kuskusem. Muszę przyznać, że potrawa przepyszna, nawet moja mama, która nie gustuje w kuchni orientalnej, zasmakowała dzieki niej w kuskusie. Mówiła, że "nie spodziewała się, że jest taki dobry.".
Hehe. Gratuluję sukcesu! A swoją drogą moja rodzina też tak reaguje. Patrzą, krzywią się, a jak spróbują to chwalą.
Moja rodzina całe szczęście uwielbia kuskus:) Orientalne rzeczy już mniej... ograniczamy się jedynie do tak zwanej "chińszczyzny" - ryż, kurczak w kawałkach plus fix knorra do potraw chińskich^^ indyjskie rzeczy bym robić chciała strasznie.Ale rodzina niezbyt chętna;)
Rilla - jeśli chciałabyś robić indyjskie potrawy, to zacznij. Moja rodzina też niezbyt chętna była na orientalne elementy w kuchni, ale dawkowane po odrobince jakoś im zasmakowały, a przynajmniej zaciekawiły.
Jeśli rodzinka lubi kuskus to może zacznij od zrobienia jakiejś sałatki na jego bazie. Na przykład tej, którą zachwyciła swoją rodzinkę Nadżiba.
Jeśli w Twojej rodzinie nie jada się któregoś składnika - zawsze masz argument, że chciałabyś spróbować, jak to smakuje. Mama nie powinna odmówić córce spróbowania czegoś nowego, a może nawet przyłączy się do gotowania.
Nie wiem, jak radzisz sobie w kuchni (mam nadzieję, że fix knorra to wynik pośpiechu i potrafisz to danie przygotować również ze zdrowszych, naturalnych składników), ale myślę, że jeśli zaczniesz od drobnych elementów orientalnych, to rodzinka przynajmniej z ciekawości posmakuje.
I oczywiście, gotuj sama, bez fixów :)
I napisz potem, jaka reakcja rodzinki.
Rilla na to patrzy inaczej zupełnie niż ja :) Nasza rodzina jest bardzo chętna eksperymentom kulinarnym, ale sama Rilla NIENAWIDZI wielu rzeczy, które w kuchni orientalnej są niezbędne :P
Yasirah Mahibah
23-05-2008, 16:14
Rilla na to patrzy inaczej zupełnie niż ja :) Nasza rodzina jest bardzo chętna eksperymentom kulinarnym, ale sama Rilla NIENAWIDZI wielu rzeczy, które w kuchni orientalnej są niezbędne :P
W takim razie jedno woleć. Albo kuchnia orientalna ze wszystkimi "rzeczami", albo kuchnia inna niż orientalna. :D
W ten weekend planuję zrobić jeden z dwóch pierwszych przepisów w tym wątku. Mam jednak problem z piekarnikiem-nie, nie zepsuł się:rolleyes:- nigdy nie wiem, jak ustawić dobrą temperaturę, bo zamiast jakiegoś wskaźnika temperatury mam po prostu gałkę z numeracją 1-8:blink:. Czy któraś z was mogłaby mi powiedzieć, jak ustawić gałkę, żeby uzyskać żądaną temperaturę pieczenia?:confused:
Zwykle maksymalnie to jest 280-300, więc 4 to byłoby ok. 150 stopni. Nastaw na 5 albo na 6 i powinno być dobrze :)
Wielkie dzięki Vasanta, teraz już chyba nie powinno być problemu ze zrobieniem. Jesteś wielka!:*
Anielskaharmonia
10-06-2008, 12:51
Obiecane dawno temu (lepiej wszak późno niż wcale :)) hinduskie sałatki, sosy... i coś jeszcze na upalne dni co rewelacyjnie gasi pragnienie.
SAŁATKA Z MARCHWI
25 dag marchwi
1 łyżka sklarowanego masła lub oleju
1/2 łyżeczki nasion gorczycy
1 łyżka soku z cytryny
sól i chilli do smaku
Obraną marchewkę grubo posiekać
Tłuszcz rozgrzać na patelni, wsypać gorczycę, smażyć aż nasiona zaczną strzelać
Dodać marchew i 4-5 łyżek wody, dusić na małym ogniu, aż warzywo będzie prawie miękkie
Przyprawić solą, chilli i sokiem z cytryny
Podawać na gorąco lub zimno SAŁATKA Z OGÓRKÓW
(BOORTHA)
3 średnie świeże ogórki
1 szklanka wody
1 cebula
1 ząbek czosnku
1/2 świeżej słodkiej papryki
1/2 łyżeczki imbiru
1/8 łyżeczki chilli
1/2 łyżeczki soli
2 łyżki oleju
2 łyżki soku z cytryny
Obrane ogórki pokrajać w grube plastry, zalać wodą, gotować do miękkości (ok. 10 min), dokładnie odsączyć
Cebulę, czosnek, paprykę bardzo drobno posiekać, dodać ugotowany ogóreki siekać, Az powstanie pasta z małymi grudkami, przełożyć do miski.
Dodać pozostałe składniki, wymieszać
Wstawić do lodówki na 2-3 godziny
Sałatkę podawać mocno schłodzoną SAŁATKA Z OGÓRKÓW i POMIDORÓW
(SAMBAL)
2 ogórki pokrajane w cienkie plasterki
2 pomidory pokrajane w cienkie talarki
3 łyżki sklarowanego masła lub oleju
2 posiekane cebule
2 roztarte ząbki czosnku
1/2 łyżeczki sproszkowanego imbiru
1/8 łyżeczki chilli
1 łyżeczka kurkumy
1/4 łyzeczki zmielonego kminu rzymskiego
sól do smaku
Ogórki i pomidory ułożyć w oddzielnych salaterkach
Masło rozgrzać na patelni na małym ogniu, wsypać cebulę, chilli, imbir, kurkumę, i kmin, dodać czosnek, mieszając smażyć 8 mnin.
Połowę podsmażonych przypraw dodać do ogórków a połowę do pomidorów
Lekko wymieszać
odstawić na godzinę
Sałatki podawać w temperaturze pokojowejSOS CHUTNEY Z MIESZANYCH OWOCÓW
1/ kg kwaśnych jabłek
1/4 kg śliwek
1/4 kg gruszek lub moreli
2 łyżki rodzynek
1 i 1/2 szklanki cukru
1-2 łyżeczki garam masala
1-2 łyżeczki chilli
1 łyżeczka kminu rzymskiego,
12 roztartych ząbków czosnku
2 łyżeczki sproszkowanego imbiru
1i 1/4 łyżeczki soli
Umyte owoce przepołowić, usunąć pestki, grubo posiekać, włożyć do garnka, dodać pozostałe składniki
Gotować na średnim ogniu (najlepiej na płytce) przez 40 minut często mieszając. Sos powinien mieć gęstość przecieru
Gorący sos przelać do wygotowanych słoików, mocno zakręcić wieczka, odwrócić, pozostawić do wystygnięcia
Podawać po 3 tygodniach. Przechowywać w ciemnym i chłodnym miejscu do 2-3 miesięcy. SOS CHUTNEY Z ZIELONYCH POMIDORÓW
(TOMATAR CHATNI)
1/ kg twardych, zielonych pomodorów
˝ kg. cukru
1-2 łyżki garam masala
1-2 łyżeczki chilli
1 łyżka imbiru
1 łyżeczka kminu rzymskiego,
15 roztartych ząbków czosnku
1 łyżka soli
1 i ˝ szklanki octu winnego
Umyte pomidory pokrajać w małe kawałki, włożyć do garnka
Dodać cukier, ocet i pozostałe składniki
Gotować na średnim ogniu (najlepiej na płytce) przez 50 - 55 minut często mieszając i lekko rozgniatając pomidory. Sos powinien mieć gęstość przecieru
Gorący sos przelać do wygotowanych słoików, mocno zakręcić wieczka, odwrócić, pozostawić do wystygnięcia
Podawać po 3 tygodniach. Przechowywać w ciemnym i chłodnym miejscu do 2-3 miesięcy. LEMONIADA HINDUSKA 1
(NIMBOO PANI)
1 łyżka cukru
2 i 1/2 szklanki przegotowanej zimnej wody
2 cytryny
1 i 1/2 łyżeczki soli
Cukier rozpuścić w wodzie, wymieszać z sokiem i miąższem 2 cytryn (bez pestek). Wsypać sól, starannie wymieszać. Schłodzić.
Brzegi szklanek zanurzyć w soku z cytryny lub wodzie, obtoczyć w grubej soli
Ostrożnie wlać lemoniadę, podawać natychmiastLEMONIADA HINDUSKA 2
(NIMBOO PANI)
5 łyżek soku z cytryny
4 łyżki cukru
1/4 - 1/2 łyżeczki startego świeżego imbiru
zimna woda
1. Cukier i sok z cytryny wymieszać w miseczce
2. Starty imbir włożyć do małego sitka, zanurzyć w osłodzonym soku, imbir mieszać wygniatając łyżeczką (lub dodać sproszkowany imbir zagotowany w 2 łyżkach wody a następnie ostudzony)
3. Syrop wlać do wysokich szklanek, napełnić do ž wodą, włożyć kostki lodu.
To ja mam teraz do was pytanie ;) Ponieważ jestem strasznie wybredna, a chcę zorganizować małe przyjątko dla znajomych i nie robić zbyt wymyślnych potraw muszę wiedzieć jakie owoce, warzywa przyprawy są stricte powiązane z Orientem ;) Bo sobie część rzeczy powypisywałam z przepisów, jednak jakbyśmy miały liste takich składników każda z nas mogłaby w nich przebierać i sama próbować coś stworzyć drogą eksperymentów ^^
Dość ogólne pojęcie "kuchnia Orientu". Co innego jada się na Bliskim Wschodzie, co innego w Turcji, a co innego w Indiach czy Chinach, nie wspomnę o Indonezji, bo to jest już ponoć całkiem inna kuchnia. Ale spróbuję wymienić to, co mi przychodzi na myśl.
Ciecierzyca (groch włoski), soczewica, bataty (słodkie ziemniaki), kuskus, ryż jaśminowy, ryż basmati, ryż brązowy;
cukinia, bakłażany, papryka, pomidory;
mango, morela, brzoskwinia, banan, pitahaya (owoc opuncji), melon, figi, daktyle, rodzynki, migdały, orzechy wszelkiego rodzaju - makadamia, brazylijskie, włoskie, pistacjowe, nerkowca;
ghee (klarowane masło), olej sezamowy;
kardamon, cynamon, kolendra, kmin rzymski, papryka słodka, pieprz cayenne, mięta, imbir, kurkuma, szafran, brązowy cukier, gałka muszkatołowa, sezam.
Dopisujcie :)
bollyanna
18-06-2008, 12:08
Kokos, mleczko kokosowe, pędy bambusa (Chiny i te klimaty), marchewka (w Indiach jakieś cuda z niej robią), algi (do sushi)...
Właśnie - polecam samodzielne robienie sushi, świetna zabawa. Potrzebne są:
ryż (specjalny do sushi), wasabi, imbir marynowany, ocet ryżowy, sos sojowy, świeże ryby (łosoś, tuńczyk, ryba maślana), może być trochę sałaty, ogórka, awokado, serek philadelphia i co tam komu do głowy przyjdzie:)
http://img510.imageshack.us/img510/8147/skan00016gg4.th.jpg (http://img510.imageshack.us/my.php?image=skan00016gg4.jpg)
kaoruaki
05-09-2008, 11:49
Ooooh, jedzenie!Że też nie widziałam wcześniej tego wątku, i zastanawiałam sie nawet, żeby coś takiego zrobić.Przepisy wykorzystam jak przyjadą goście;)Będą musieli zjeść wszystko bez marudzenia, bo przecież nie wypada wybrzydzac,hehe:P (okrutna)
Vasanto, przeczytałam kilka notek na Twoim blogu. Genialne <hahaha> :D:D:D
Dzięki, Paulino. Nibytadżin polecam, jest pyszny.
Blancari
05-09-2008, 14:46
Vasanto, przeczytałam kilka notek na Twoim blogu. Genialne <hahaha> :D:D:D
Blog Vasanty jest genialny - też pół nocy nad nim rechotałam :D
A nibytadżin muszę wreszcie zrobić :D
scarabee
05-09-2008, 15:49
Przyłączam się do gratulacji za bloga! Już sie przez niego dwa razy nie wyspałam (bo nie sposób się od tego oderwać), ale co tam ;)
Dziękuję wam, dziewczyny. Przypomnę jednak, że ja pełnię tylko obowiązki kronikarki, a to On gada ;) Wkrótce znów będę gotowała i na pewno się coś orientalnego pojawi, skoro znalazłam ciecierzycę. (Mała podpowiedź dla wszystkich szukających ciecierzycy w hipermarketach: na stoisku warzywnym, tuż obok bakalii, w woreczkach kilogramowych wespół z fasolą i grochem.)
Blancari
05-09-2008, 20:07
Dziękuję wam, dziewczyny. Przypomnę jednak, że ja pełnię tylko obowiązki kronikarki, a to On gada ;) Wkrótce znów będę gotowała i na pewno się coś orientalnego pojawi, skoro znalazłam ciecierzycę. (Mała podpowiedź dla wszystkich szukających ciecierzycy w hipermarketach: na stoisku warzywnym, tuż obok bakalii, w woreczkach kilogramowych wespół z fasolą i grochem.)
Z kronikarskiej profesji wywiązujesz się więc doskonale :D
Co do ciecierzycy - u mnie akurat jest w dziale ze zdrową żywnością, wespół z soją i soczewicą. Ale widać - co sklep to inne zwyczaje.
No i czekamy na kolejne smakołyki :)
Właśnie kupiłam cieciorkę, już się moczy, jutro spróbuję stworzyć falafel według przepisu z Wysokich Obcasów.
A co do bloga, to też jestem fanką:D
W Lidlu mają taką ugotowaną w słoikach, w ramach Hiszpańskiej Kuchni.
Ale tym blogiem to mnie przerażacie...
Melduję, że falafel według przepisu z WO się udał i jest pyszny! Tylko dodałam jeszcze jajko, by się nie rozpadł. I trzeba smażyć na naprawdę mocno rozgrzanym i naprawdę głębokim tłuszczu. I warto jeść z duszonym bakłażanem (mniam!), warzywkami i sosami:) I jak ktoś kocha czosnek, to lepiej dodać stanowczo więcej, niż jest w przepisie. A, jeszcze jedno - te proporcje dają w efekcie ilość dla sporej liczby osób;)
I czemu spędziłam pół weekendu na eksperymentach kulinarnych, zamiast się uczyć?!
Blancari
07-09-2008, 15:48
I czemu spędziłam pół weekendu na eksperymentach kulinarnych, zamiast się uczyć?!
Pozwolę sobie zgadnąć... Ponieważ eksperymenty kulinarne są wielką przyjemnością? :D :D :D
kaoruaki
12-09-2008, 22:24
ostatnio jadlam u kolezanki zatar, czyli chlebek maczany w oliwie z oliwek a następnie w mieszance ziół (tymianku, sezamu i somaku) - to taka arabska przekąska. Brzmi dosyć nudno, ale mi bardzo smakowało.Polecam na studenckie pogaduchy:D
Polecam :):
Samosy - smażone indyjskie rożki
Samosy po indyjsku
1 duży ziemniak
kawałek kalafiora wielkości pięści
1/2 szkl. mrożonego zielonego groszku
1 łyżka kwaśnej śmietany
1 pomidor
1/3 łyżeczki sproszkowanego chili
1 łyżeczka słodkiej papryki
1 łyżeczka curry
1 łyżeczka masła
1 szkl. oleju do smażenia
Ziemniak obierz i pokrój w drobniutką kostkę (0,5 cm).
Kalafior podziel na malutkie różyczki, niewiele większe od ziemniaczanych kostek.
Groszek zalej 1 szklanką wody i zagotuj, odcedź.
Pomidor sparz, obierz i drobno posiekaj.
Olej rozgrzej w małym rondelku i usmaż w nim partiami ziemniaczane kostki i kalafiorowe różyczki do złotego koloru. Odsącz na papierowych ręcznikach.
Na patelni rozgrzej łyżkę masła, dodaj przyprawy, zamieszaj, wrzuć posiekany pomidor i smaż przez 2 minuty. Następnie wsyp usmażone warzywa, dodaj 1/2 łyżeczki soli i śmietanę. Wymieszaj i gotuj, aż farsz będzie gęsty. Odstaw z ognia, a gdy ostygnie, napełnij nim rożki.
Czapati
Składniki:
Porcja dla 6 osób. Czas przygotow. 40 min.
300 g maki,
2 łyżeczki soli,
100 g masła,
woda,
50 g masła.
Wykonanie:
1. Zmieszać make z sola, rozetrzeć z masłem do osiągnięcia konsystencji okruchów chleba. Dodać taką ilość wody, aby wyrobić miękkie gładkie ciasto. Podzielić ciasto na 8 części.
2. Z każdej części ciasta uformować niewielki placuszek.
3. Placuszek posmarować masłem, oprószyć maka i uformować kulkę. Kulki rozwałkować na dość cienkie placki. Czynności te należy wykonać jeszcze dwukrotnie.
4. Na silnie rozgrzanej patelni podpiec bez tłuszczu placki po 1 minucie z każdej strony.
5. Posmarować patelnie pędzelkiem umoczonym w maśle i piec placki tak długo, aż staną się dobrze rumiane z obu stron. Należy odpowiednio regulować temperaturę patelni, aby placków nie przypalić. Należy również zwrócić uwagę, aby przed wstępnym opiekaniem kolejnego placka bez tłuszczu patelnia była ponownie silnie rozgrzana.
6. Podawać prosto z patelni, jako dodatek do dan podstawowych.
Jabłka pieczone z curry
Składniki:
- 4 jabłka
- 3 łyżki cukru pudru
- 2 łyżeczki masła
- 2 łyżki curry
- garść orzeszków ziemnych
1. Jabłka obrać, pokroić na cząstki, wyciąć gniazda nasienne.
2. Łyżeczkę margaryny roztopić w rondlu, dodać jabłka, opruszyc 1 łyżką curry, zamieszać, chwilę podgrzewać.
3. Owoce ułożyć w żaroodpornym naczyniu, polać tłuszczem z rondla i resztą margaryny, curry i orzeszkami.
4. Piec 15 min. w 185 st. aż jabłka się zrumienią.
5. Podawać jako deser lub z ryżem jako danie główne.
Ten farsz do samosów - musi być pycha. Tylko jak zrobić samosy? :)
vasanto przyznam Ci się szczerze że akurat jak moje koleżanki robiły samosy i chapati się spóźniłam i nie wiem jak się to robi, bo przyszłam na gotowe :) ale zapewniam, że było to smaczne :)
Jabłka już robiłam i byłam specyficznie nastawiona co do tego przepisu ale po spróbowaniu zmieniłam zdanie :)
przepisy kuchni indyjskiej (http://www.palcelizac.pl/przepisy/kuchni/indyjskiej/)
kuchnie świata - Indie (http://www.przepisy.org/kategoria58_69.html)
przepisy kuchni indyjskiej 2 (http://www.gotowanie.wkl.pl/grp_przep.php?grp_prz=63)
kuchnia indyjska 3 (http://www.mojeprzepisy.pl/Przepisy/kuchnia_indyjska/1/)
mniam mniam (http://www.mniammniam.pl/sklep/index.php?act=det&kat1=37&kat2=70&srt=&id=1012)
Mam nadzieje, że linki się przydadzą :)
Smacznego :)
maroccanmint
02-10-2008, 20:41
A ja proponuję inne wykorzystanie soczewicy:
zieloną soczewicę, wypłukaną, ugotować do miękkości. Osolic niezbyt mocno pod koniec gotowania. Odlać, ale nie cedzić "do sucha".
Osobno udusić na maśle! (nie na oliwie) dużą, drobno posiekaną cebulę i duży zmiażdżony ząbek czosnku. Musi się poddusić do złocistego koloru.
W trakcie tego duszenia dorzucić płaską łyżke brązowego cukru i garść rodzynek, które nadają słodyczy.
Włożyć soczewicę, podsypać pieprzu wedle upodobań, a na koniec dodać albo curry, albo chana masala, albo ulubioną orientalną przyprawę - moja jest aromatyzowana płatkami róży i obłędnie pachnie...
Cała potrawa może być podawana samodzielnie, albo jako dodatek do piersi kurczaka.
U mnie w domu pojawia się często, na zmianę z zupą z soczewicy i kotletami soczewicowymi...
Może coś na słodko polsko - orientalnie:)
Powidła śliwkowo - cynamonowe
Dowolną ilość śliwek, najlepiej dobrze dojrzałych węgierek, gotować na wolnym ogniu i systematycznie odlewać tworzący się sok. Kiedy ładnie zgęstnieje, zdjąć z ognia, zostawić na noc. Następnego dnia znowu podgrzewać na wolnym ogniu, dodać cukier według uznania i cynamon.
Można włożyć do słoików i zjeść zimą, ale po co jeśli można od razu;)
Lilith, pychota :) Uwielbiam cynamon :) Chyba sobie zarezerwuje czas na "chwile kulinarną" w ten weekend :)
http://ugotuj.to/przepisy_kulinarne/1,87978,5848588,Wybory_mis_s__Azji.html - dwa przepisy na zupy (japońską i indyjską)
Aaaa! Znalazłam tahini! Jutro robię hummus, nie ma bata. W moim Tesco tahini jest na dziale z dżemami. Między kremem z kasztanów a masłem orzechowym... A ja głupia szukałam na dziale Kuchnie Świata...
Vasanto - czekam na relację jak wyszło, bo zrobienie hummusu kusi mnie od dawna. (A cieciorę;) będziesz gotować samodzielnie, czy weźmiesz "zapuszkowaną"?)
Mam suszoną, będę gotować.
Polecam Wam do wypróbowania w tym grypowym czasie prosty rozgrzewający napój z imbiru. Piję go już od tygodnia i bardzo dobrze mi służy.
Zacząłem go przyrządzać po tym jak dowiedziałem się ile imbir ma wspaniałych właściwości leczniczych. Między innymi: odkwasza organizm (zakwaszenie organizmu jest niedocenianym stanem chorobowym), rozrzedza krew dzięki czemu zapobiega zakrzepom i obniża zły cholesterol, zmniejsza obrzęki w całym organizmie.
Czas przygotowania 5 min.
Imbir wielkości orzecha włoskiego (można mniej lub więcej w zależności od gustu. Dla mnie najlepiej smakuje kiedy lekko szczypie w podniebienie w czasie picia) oskrobać ze skórki, zetrzeć, posiekać lub wycisnąć.
Zalać wrzątkiem i zostawić pod przykryciem do lekkiego lub całkowitego przestudzenia.
Przed wypiciem dodać łyżeczkę miodu (do smaku można mniej lub więcej)
Wrzucić plasterek cytryny.
Można zrobić większą porcję i popijać cały dzień.
Na zdrowie!
Imbir ma też o 20 % silniejsze działanie bakteriobójcze niż czosnek.
Black Fairy
06-12-2008, 13:21
Nie omieszkam wypróbować, bo znów mnie coś gardło boli. Mam nadzieję, że imbir mielony też się nada, bo takim akurat dysponuję :)
Imbir ma też o 20 % silniejsze działanie bakteriobójcze niż czosnek.
I znacznie lepiej smakuje i nie ma takiego działania anty-towarzyskiego ;)
Napój mocno leczniczy:
do szklanki wlać wódkę 100 (a nawet 150) ml lub spirytus 50 - 75 ml
dodać 2-3 łyżki miodu
trochę prawdziwego soku z malin
zalać gorącą ale nie wrzącą wodą
po 3 minutach wcisnąć 1/2 cytryny
dopełnić ciepłym wywarem z imbiru.
Jeśli gardło boli i zaczyna nas coś rozkładać - gorący napoj należy wypić łyczkami w ciągu 10 - 15 minut, tuż przed snem, po kąpieli, już w cieplutkim łóżku. Warto powtórzyć 3 noce z rzędu.
Do pijaństwa nie namawiam, ale sprawdzone (przez niektóre osoby z forum już 2 lata temu), polecane - działa!!!
Między innymi: odkwasza organizm (zakwaszenie organizmu jest niedocenianym stanem chorobowym), rozrzedza krew dzięki czemu zapobiega zakrzepom
No patrzcie, nawet nie wiedziałam... A to jest dla mnie niestety powód, by imbiru nie stosować - bo właśnie rzeczy które rozrzedzają krew muszę unikać.
Czasem zadziwia mnie, że na forum o tańcu można dowiedzieć się wielu rzeczy z czasem bardzo niezwykłych dziedzin:D
Zestaw "Przez żołądek do serca":
Zrobiłam hummus (zmiksowałam na gładko prawie szklankę ugotowanej ciecierzycy + 4 łyżki tahini + 4 łyżki oliwy + sok z cytryny + 3 ząbki czosnku). Kupiłam pitę (lubię kuchnię fusion :)), pieczarki, pomidory i żółty ser.
Ciepła pita nadziana warzywami i serem plus hummus to prosta droga do serca mężczyzny.
Na deser gruszki na ciepło w sosie cynamonowo-kardamonowym.
Blancari
30-12-2008, 20:13
Na Sylwestra i nie tylko
Turecka sałatka pasterska
2 pory
3 czerwone papryki
8-10 dag czarnych oliwek
20 dag owczego sera
1/2 pęczka natki pietruszki
1/2 pęczka tymianku
5 dag migdałów
4 łyżki octu winnego (z białego wina)
2 łyżki soku z cytryny
6 łyżek oleju
sól, pieprz, 1/2 łyżeczki cukru
Pory oczyścić i umyć, pokroić w cienkie krążki. Wrzucić na 2 minuty do wrzątku i osączyć na sitku. Paprykę i ser pokroić w kostkę. Natkę i tymianek opłukać, osuszyć i posiekać. Migdały sparzyć,obrać, pokroić i uprażyć na suchej patelni.
Sos: wymieszać ocet z sokiem cytrynowym i oliwą. Przyprawić od smaku i dodać zieleninę.
Wymieszać za składnikami sałatki. Można podawać z podpłomykami, jeśli ktoś ma.
Turecki chleb pide
2 dag suszonych drożdży
1 łyżeczka cukru
8 łyżek jogurtu naturalnego
225 ml ciepłej wody
1 łyżka oliwy z oliwek
1 łyżeczka soli
60 dag mąki pszennej
Połączyć drożdże, cukier, 4 łyżki jogurtu i wodę w dużej misce i odstawić na kilka minut. Dodać oliwę z oliwek, sól i przesianą mąkę. Wyrabiać ciasto tak długo, aż stanie się gładkie i elastyczne. Następnie uformować kulę, przykryć i odstawić do wyrośnięcia na 1-2 godzin.
Piekarnik nagrzać do 220 st.C. Po wyrośnięciu ciasto podzielić na 5 części. Odstawić na 10 minut. Zrolować każdy kawałek w owal o wymiarach 15x20cm., przenieść na natłuszczoną blachę i podziurawić głęboko palcami. Posmarować ciasto pozostałym jogurtem, odstawić do wyrośnięcia na 30 min. Piec 12-15 minut, aż chleb uzyska lekko złotobrązowy kolor. Podawać ciepły.
Katarzyna
02-01-2009, 22:03
Deser z mango z przyprawami (Indie)
*2 łyzki stołowe mleka
*1/4 łyzeczki nitek szafranu
*180ml skondensowanego mleka
*60g cukru
*1 płaska łyżeczka drobnej kaszy manny
*2 czubate łyzki stołowe mielonych migdałów
*1 łyżeczkamielonego kardamonu
*450g miąższu mango albo 2x425g mango z puszek odsączonych i przetartych
*250ml świeżego twarożku
1.Mleko wlac do małego rondla, zagotować. Mieszając, dodać nitki szafranu, zdjąć z ognia , przykryc i odstawić na bok.
2.Wlać do osobnego garnka skondensowane mleko z cukrem i postawić na małym ogniu.Kiedy mleko zacznie bulgotac , dosypac kszy manny i dobrze wymieszać
3.Dodać mielone migdały, gotować, mieszajać aż masa zgestnieje - ok.5-6 min.
4.Mieszająć , dodąć mielony kardamon i zdjąć z ognia. Pozwolić , aby całkowiciewystygło, następnie , ubijając stopniowo, dodawać mango, uważając, żeby nie powstały grudki.
5. W dużej misce widelcemubic twarożek. Stopniowo dodawać masę ze skondensowanego mleka i mango.
6.Mieszając, dolać szafranowe mleko razem z nitkami. Dobrze wymieszać. Włożyć mus z mango do salaterki i schłodzić przez 2 do 3 godzin przed podaniem
Pieczony ananas z ryżem (Bangkok)
*1 ananas
*2 łyzki stołowe oleju
*1 zmiażdżony ząbek czosnku
*4 posiekane szalotki
*450g ugotowanego ryżu
*140ml gęstego mleczka kokosowego
*60g rodzynek
*60g prażonych orzechów nerkowca
Żółta pasta curry
*2 łyżki stołowe ziarna kminku
*2 łyzki stołowe ziarna kolendry
*3 łodygi posiekanej palczatki cytrynowej (cytronelli)
*1 łyżka stołaowa startego świeżego korzenia imbiru
*6 czerwonych posiekanych chili bez pestek
*1 łyzeczka soli
*3 zmiażdżone ząbki czosnku
*1 mała drobno posiekana szalotka
*1 łyżeczka mielonej kurkumy
1.Ziarna kminku i kolendry smażyc bez tłuszczu przez 3 do 4 min, potrząsając przy tym patelnia, aby sie nie przpaliły.Zdjąć z ogniai odstawic. Wsypać palczxatkę i imbir do moździerza i dobrze razem ubić.Dodać chili, szalotkę, zmielone przyprawy i kurkumę i wszystko dobrze ubić.Odstawić.
2.Ananas przeciąć wzdłuż na połowe zachowując liście. Łyzką i nozem wyjąć miąższ, zostawiając dwie skorupy z cienka warstwą miąższu.Połowę miąższu posiekać do późniejszego wykorzystania (pozostała część nie jest potzrebna do przepisu , można podgryzac podczas przygotowywania tej potrawy ;))
3.Rozgrzać olej w woku (jak nie mamy moze być zwykła patelnia) i smażyc czosnek i szalotkę ,aż zmiękną. Mieszając, dodać łyzkę stołową pasty curry i smazyć przez minutę. Dodac ryżi wymieszaćrazem z masą szalotkową. Mieszając , dodać ,leko kokosowe, rodzynki, posiekany ananas i orzeszki nerkowca.
4.Skorypy ananasa wypełnić masą.Liście owinąć folią, aby sie nie spaliły i włożyć do piekarnika.Piec przez 20min w piekarniku rozgrzanym do 160 stopni.
osobiście nie znam osoby , której by to danie nie smakowało < to taki efektowny pewniak obiadowy/kolacyjny ;)>
Dip indyjski
*pół szklanki czerwonej soczewicy,
*1 łyżka stołowa tahini (pasta sezamowa)
*4 pieczarki,
*3 łyżeczki przecieru pomidorowego,
*2 ząbki czosnku,
*garam masala,
*curry,
*pieprz,
*sól
Gotujemy soczewicę, około 10 min., a w tym czasie kroimy czosnek oraz pieczarki. Miksujemy pieczarki, przecier pomidorowy oraz czosnek dodając ugotowaną soczewicę. Na końcu dodajemy tahihi.
Przyprawiamy do smaku
Dip podpatrzony na imprezie u koleżanki z chipsami i marchewkami pychota, podobno równie dobrze smakuje na kanapce jako pasta ;)
SMACZNEGO!
Yasirah Mahibah
03-01-2009, 22:34
Zadam głupie pytanie.. co to jest "szalotka" :confused:
Blancari
03-01-2009, 23:13
"szalotka" to rodzaj drobnej cebuli, zwanej czosnkiem askalońskim. Dość popularna poza Polską (pochodzi z Bliskiego Wschodu, wykorzystywana jest często w kuchni krajów Europy Zachodniej).
http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/1/10/Echalote_p1040227.jpg/180px-Echalote_p1040227.jpg
http://pl.wikipedia.org/wiki/Szalotka
Można kupić w lepiej zaopatrzonych sklepach. W Poznaniu widuję w sieci Piotr i Paweł oraz w Makro.
Katarzyna
03-01-2009, 23:34
Zadam głupie pytanie.. co to jest "szalotka" :confused:
pytanie wcale nie jest głupie ;) <PAMIETAJMY NIE MA GŁUPICH PYTAŃ>
Ja używam takiej młodej cebulki z dymki.
Yasirah Mahibah
04-01-2009, 09:31
"szalotka" to rodzaj drobnej cebuli, zwanej czosnkiem askalońskim. Dość popularna poza Polską (pochodzi z Bliskiego Wschodu, wykorzystywana jest często w kuchni krajów Europy Zachodniej).
http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/1/10/Echalote_p1040227.jpg/180px-Echalote_p1040227.jpg
http://pl.wikipedia.org/wiki/Szalotka
Można kupić w lepiej zaopatrzonych sklepach. W Poznaniu widuję w sieci Piotr i Paweł oraz w Makro.
Oo! Super! Dzięki za odpowiedź... Nigdy nie idziałam takiej cebuli ;)
Nigella mówi, że jeśli nie masz szalotki, zawsze możesz użyć dymki albo zwykłej cebuli, bo gotowanie to sztuka, a nie sztywne zasady :)
Katarzyno, a czy zamiast garam masala może być po prostu nasze "swojskie" curry? :)
Podbijam, bo znalazłam arabskie "herbatniki", ponoć wzorowane na włoskich cantuccini (podobieństwo polega na podwójnym pieczeniu). Nazywają się GALETTES SUCREES, czyli po prostu "słodkie ciastka".
3 jaja + białko do posmarowania
¾ szklanki cukru
3 szklanki mąki razowej
½ szklanki oleju
2 łyżeczki proszku do pieczenia
po pół łyżeczki soli i cynamonu
po pół szklanki posiekanych bakalii: orzechów, suszonych moreli, daktyli, fig
2 łyżeczki brązowego cukru lub sezamu do ozdoby
Jajka ubić z cukrem. Dodawać olej, mąkę z proszkiem i sól z cynamonem. Uformować wałki, przełożyć je na blachę (natłuszczoną lub wyłożoną papierem do pieczenia), posmarować białkiem i posypać brązowym cukrem lub sezamem. Piec 20 minut w 175°C. Wyjąć, nieco wystudzić, pokroić w kromki i ponownie wstawić do piekarnika na 15 min.
Ostatnio przy okazji czytania "Dzieciństwa w haremie" dowiedziałam się o istnieniu potrawy pastilla.
Składniki:
1,8 kg filetów z kurczaka
250 ml wody
1 cytryna
2 łyżki zielonej pietruszki
2 łyżeczki soli
2 łyżeczki cukru
0, 5 łyżeczki pieprzu
0, 25 łyżeczki szafranu
0, 25 łyżeczki cynamonu
0, 25 łyżeczki imbiru
0, 125 łyżeczki gałki muszkatołowej
0, 125 łyżeczki czosnku
6 dużych jajek
1 opakowanie ciasta filo
250 g masła
250 ml cukru pudru
1 łyżka cynamonu
1, 5 łyżeczki cukru
250 ml prażonych migdałów
Pastilla z kurczaka
Pastilla to oryginalne marokańskie, słodko-słone danie. Przyrządzane jest głównie z mięsa gołębich piskląt, migdałów i jaj. Nasza pastilla będzie z kurczaka.
http://www1.plus.pl/rozrywka_i_informacje/i/fs/i/kp/kuchnia/Miszmasz/pastillll_jpg.jpg
Filety z kurczaka, zalać wodą, dodać cytrynę w plasterkach, 2 łyżki posiekanej zielonej pietruszki, 2 łyżeczki soli, pół łyżeczki pieprzu, 2 łyżeczki cukru, po ćwierć łyżeczki cynamonu, imbiru, szafranu, szczyptę gałki muszkatołowej i czosnek i dusić pod przykryciem około 45 minut. Miękkie mięso z kurczaka wyjąc i pokroić na kawałki.
Jajka roztrzepać mocno widelcem i dodać do wywaru, gotować 2-3 minuty. Następnie wrzucić pokrojonego kurczaka. Ciasto filo, wszystkie płaty i formę do pieczenia wysmarować masłem.
Teraz będzie potrzeba trochę cierpliwości. Musimy z ciasta filo zrobić pakunek w środku z tortem jak naleśnikowy. Układamy 4 płaty ciasta filo posmarowane masłem tak, aby każdy wystawał z brytfanki.
Cukier puder, mieszamy z łyżką cynamonu i 1,5 łyżeczki cukru i jedną trzecia tej mieszaniny posypujemy spód ciasta. Prażone migdały siekamy i połowę porcji układamy na mieszance cukru i cynamonu. Na to układamy 2 płaty ciasta obustronnie wysmarowane masłem. Dalej układamy połowę kurczaka, przykrywamy płatem ciasta, posypujemy częścią mieszanki cukrów, migdałami i znów dwoma płatami ciasta filo posmarowanymi obustronnie masłem. Nakładamy kolejną porcję kurczaka, na niej dwa płaty ciasta obustronnie wysmarowane masłem i na wierzchu zawijamy boki, które miały wystawać nam z brytfanki i smarujemy je masłem. Pieczemy 20 minut w temperaturze 200 stopni, kiedy ciasto trochę ostygnie posypujemy je resztą mieszanki cukrów. Ciasto można udekorować laskami cynamonu i listkami świeżej mięty oraz plasterkami cytryny. Podajemy pokrojone jak tort.
W najbliższym czasie nie będę miała okazji żeby wypróbować ten przepis, ale jak tylko znajdę wolną chwilę to zrobię i podzielę się z wami spostrzeżeniami:)
Brzmi pysznie :)
Tylko dwa pytania:
- czy zamiast przypraw można użyć Ras el Hanout + czosnek?
- skąd wziąć ciasto filo? :(
Ad 1 Myślę że tak:)
Ad 2 Cóż, nie wiem, ale w internecie znalazlam przepis na ciasto filo, jakby nie dało się nigdzie znaleźć gotowego. W innych wersjach przepisu widziałam też że podawano jako zamiennik zwykłe ciasto naleśnikowe.
CIASTO FILO :
1/2 KG MĄKI
4 ŁYŻKI OLEJU
1 płaska łyzeczka soli
szklanka wody
Mąkę przesiac do miski,wymieszać z solą olejem i wodą,zagnieść.Wyrobic ,przykryc i odstawić na 30 min. w ciepłe miejsce.
Uwaga!Bardzo szybko wysycha a wiec trzeba kroic tylko tyle ile sie potrzebuje,pozostała cześc należy nakryc wilgotną ściereczką.Można też zamrozic.
Katarzyna
21-03-2009, 20:10
Katarzyno, a czy zamiast garam masala może być po prostu nasze "swojskie" curry? :)
dawno tu nie zagladałm, owszem moze być ale wtedy polecam jeszcze dodac troche kminku.
a teraz coś słodkiego:) łatwo,szybko,pysznie,kokosowo
Blok kolosowy < ale ja robie kuleczki>
składniki:
*6 łyzek stołowych masła
*2 szklanki nie słodzonych wiórków kokosowych
*3/4 szklanki mleka skonensowanego słodzonego
1.Na patelni rozpuscic masło
2.Wrzucić wiórki i wymieszac
3.Dodać mlekjo i mieszac przez 7-10 min
4.Zdjac patelnie z ognia i odstawić do odtudzenia.
5.Gdy ostygnie uformowac mase w długi blok i pokroic w prostokąty lub uformowac w reku kuleczki < mniej wiecej jak do ping-ponga>
6.Odstawić do stwardnienia na 1h i podawać.
Uwagi
1. nie nalezy przesadzac z masłem zeby nie było za mdłe
2. mozna do masy dodac barwnik spozywczy dla uatrakcynienia wygladu ;)
SKAD WZIĄŚĆ CIASTO FILO?
w niektórych sklepach sprzedaja mrożone w plastrach a widziałam w carrfourze na dziale kuchnie swiata obok ciasta ryżowego i na sajgonki. Pozatym niektórzy zastepuja filo niesłodzonym ciastem francuskim. Mrozone cistao farancukie równiez mozna kupić supermarketach
Aïda G'Albi
29-03-2009, 20:46
Mniam! przysmaczki,wczoraj czytalam,dzis jeszcze koñczylam...z kompi w tym "zamieszaniu obowiazków" postawionym na blacie kuchennym :D
Katarzyno! boskie sa te kokosowe kuleczki!
Jak macie jeszcze jakis kokosowy przepis,to-prosze,podzielcie sie...mniam! :p
Ad 1 Myślę że tak:)
Ad 2 Cóż, nie wiem, ale w internecie znalazlam przepis na ciasto filo, jakby nie dało się nigdzie znaleźć gotowego. W innych wersjach przepisu widziałam też że podawano jako zamiennik zwykłe ciasto naleśnikowe.
Z naleśnikowym trochę kłopot przy krojeniu :) Na surowo pokroić nie sposób :) Dzięki za przepis, poszukam też w tym Carrefourze, może w Tesco najpierw, też mają dział z tzw. egzotyką.
dawno tu nie zagladałm, owszem moze być ale wtedy polecam jeszcze dodac troche kminku.
Kminku..? A nie kminu?
Spróbowałam z tym kokosem, oblałam jeszcze wierzch czekoladą - wyszło jak Bounty :D
Aïda G'Albi
30-03-2009, 16:57
Faktycznie! ale masz wyobraznie :)
z mojej strony moge podac szybka recepte na ta polewe,bo kupna jest okropna.
100gr czekolady,koniecznie gorzkiej
100ml smietany,12%lub odrobinke! wiecej
podgrzewac w rondelku az do goracego babelka :)
i szybciutko polac,bo blyskawicznie zastyga
Użyłam zwyczajnej czekolady mlecznej roztopionej w kąpieli wodnej. Dzięki za patent, czym rozcieńczać - tylko rozumiem, że chodzi o śmietankę słodką, nie kwaśną?
Aha, i do takiej polewy zdecydowanie nie polecam Milki - ostatnio się szarpnęłam i przy podgrzewaniu wyschła zamiast się po bożemu roztopić.
Blancari
30-03-2009, 17:48
Vasanto, ja kiedyś tez podgrzewałam jakąś (nie pamiętam jaką) i nie chciała się porządnie topić. Jaką wiec polecasz?
Wedel, Wawel i Alpen Gold jak dotąd mnie nie zawiodły.
Katarzyna
30-03-2009, 21:03
Kminku..? A nie kminu?
Spróbowałam z tym kokosem, oblałam jeszcze wierzch czekoladą - wyszło jak Bounty :D
kminu oczywiscie ze kminu:P
fantazje kokosowo-czekoladowe jak najbardziej wskazane :)
Aïda G'Albi
31-03-2009, 23:52
Mówisz, Vasanta,ze uzylas Milka?....
Zwykle te czarne i gorzkie "udawaja" tylko ze sie nie chca stopic,Blancari.
Ups! lubie te slodkie grzeszki dietetyczne...a naj naj CZEKOLADE! i kokos...no to ide sobie jeszcze raz zrobic te kuleczki kokosowe i pobede z Wami tu jeszcze trozeczke:)
W Polsce Milka tłuszczu nie ma prawie wcale (odtłuszczone mleko w proszku, odtłuszczona śmietanka w proszku, odtłuszczona serwatka w proszku plus cukier i tłuszcz kakaowy), a orzechy nie ziemne, tylko laskowe. Lindt jest świetny, ale troszku za drogi, żeby go stosować do wypieków :)
Moje doświadczenia dotychczasowe wskazują na to, że najlepsza jako polewa jest zwykła czekolada z półki średniej (Ty zdaje się, Aido, nie masz w Hiszpanii wyrobów czekoladopodobnych? Bo w Polsce są i mają się świetnie, niestety), mleczna lub deserowa, jak kto woli, może być z mleka w proszku, byle pełnotłustego.
I oczywiście roztapiamy w kąpieli wodnej :)
Mocno czekoladową czekoladę ma chyba w ofercie Wawel (jakaś taka linia prekolumbijska mi się kojarzy...).
Aïda G'Albi
04-04-2009, 16:09
Hej:)
wpadam tylko na chwilke,bo zobaczylam Twoja wypowiedz <ale wstyd mi:eek:>
No i przy okazji kukne tylko na przepisy z przyprawa,która tak sie uczepia do czlowieka ze mu potem wstyd na dwór wychodzic,a ze ja ja lubie...wiec co mi tam! Dzis sobota,moze zrobie cos fajnego (w kuchni rutyna tez "przytlacza"...i nudzi...i...W kazdym razie tez niewskazana!:D:p)
Wczoraj podjęłam się zrobienia pastilli. Muszę przyznać, że było to całkiem smaczne! Przesłodziutkie naleśniki ze stopioną mieszanką cukru i cynamonu-pycha! Nawet dziwnie nie smakowało w połączeniu z mięsem, a wręcz przeciwnie! Zachęcam do zrobienia, naprawdę warto zrobić taki eksperyment!:D Jedynym minusem było to, że łatwo się rozpadało wszystko przy nakładaniu na talerz, ale to w sumie tylko taka drobna uwaga;)
no widzisz...ja czasem nawet nie wiem jaki jest sklad czegos czego na co dzieñ nie uzywam,wiec: :unsure:nie powinnam pisac...
Ależ..! :)
Ja mam po prostu takie małe zboczenie, które wynika z mojego semi-wegetarianizmu oraz fascynacji ruchem Slow Food, która to fascynacja wynikła z moich ostatnich planów zawodowych. Czytam etykiety i potrafię kilkanaście minut spędzić np. przy regale z jogurtami, szukając Prawdziwego Jogurtu (i nie znaleźć go).
Myślę, że większość ludzi nie czyta etykiet, i nie widzę w tym nic złego :) Sama przez lata tego nie robiłam :)
Katarzyna
07-04-2009, 21:20
A oto kolejna wyprobowana przezemnie porcja pyszności dla łasuchów;)
Naleśniki z wiśniami
Nadzienie:
*400g wypestkowanych wiśni z puszki/słoika
*1/2 aromatu migdałowego
*1/2 ziela angielskiego
*2 łyzki stołowe skrobii kukurydzianej
Naleśniki(ciasto):
*2/3 szklanki mąki pszennej
*szczypta soli
*2 łyżki stołowe posiekanej mięty
*1 jajko
*1 1/4 szklanki mleka
*olej do smażenia
*cukier puder+płatki migdałowe do dekoracji
Przygotowanie:
1.Do garnka wrzucić wiśnie i wlać 1 1/4szklanki soku z puszki razem z aromatem migdałowym i zielem angielskim.Wmieszać skrobię kukurydzianą i doprowadzić do wrzenia, mieszając, aż całość zgestnieje i bedzie klarowna. Odstawic na później.
2.Przygotować ciasto na naleśniki. Przesiac mąkę do miski i dodać sól, posiekana miętę.Zrobic wgłebienie , bić jajko i wlac mleko, mieszać na gładkie ciasto.
3.Usmazyć naleśniki i trzymać w ciepłym piekarniku.
4.Do każdego naleśnika nałożyć nadzienie. Zwinąc w rulon, rożek itp.posypać cukrem pudrem i migdałami.Podawać i jeść póki ciepłe :)
Aïda G'Albi
28-04-2009, 21:29
Pyszne! musi byc...ja zamiast aromatu migdalowego dodalabym wiórki kokosowe (jak zwykle hihi!).Co to jest skrobia kukurydziana,mozna to zrobic w domowych warunkach?
Co to jest skrobia kukurydziana? mozna to samemu zrobic?
Raczej nie można samemu :) Skrobia kukurydziana (angielska nazwa: corn starch) jest dostępna w sklepach ze zdrową żywnością, ma postać proszku. Nie należy jej mylić z MĄKĄ kukurydzianą! W polskich warunkach skrobię kukurydzianą można zastąpić mąką ziemniaczaną.
Aïda G'Albi
01-05-2009, 13:23
No,to juz chyba wiem co to jest skrobia kukurydziana,i chyba wiem gdzie moge dostac-"zauwazyla" moja podswiadomosc...! wspaniale,dzieki!
Blancari
01-05-2009, 13:54
Mamy tu wątek o zdrowym odżywianiu, więc przenoszę część informacji i zapraszam tutaj:
http://www.belly-dance.pl/forum/showthread.php?t=520
Coraz cieplej, więc pora na orzeźwiające napoje.
Panache! Lemoniada dla stanikomaniaczek i nie tylko.
Proporcje na 4 szklanki.
4 cytryny umyć, wytrzeć i poturlać chwilę po blacie, mocno przyciskając.
Cztery kostki cukru potrzeć o skórkę i wrzucić cukier do dzbanka.
Sok z cytryn wycisnąć i wymieszać z cukrem i 1/2 l zimnej wody.
Do szklanek wrzucić po 1 kulce lodów waniliowych lub truskawkowych, zalać lody lemoniadą.
Podawać w wysokich szklankach ze słomką.
Na sposób libański podaje się panache bez lodów, za to z dodatkiem 1/2 łyżeczki wody z płatków pomarańczy.
Aïda G'Albi
15-05-2009, 19:16
Dziewczyny...mam w sobie "nieziemski" smutek,bo nie moglam byc na pewnym seminarium o którym marzylam od lat...ohhhh...:(
Dlatego w ciszy i z przyklejonym do rabka mojego podkoszulka 5x wiekszego rozmiarem od tego który nosze (...wyciagnietego z nie mojej szafy...) polozylam moje grzeczne domowniki spac i usiadlam do obzerania sie wcale nie az takim paskudztwem,jak to zwykle robie (np tableta czeko w calosci!),tylko...co mialam w zasiegu reki.Dziele sie wiec z Wami nie zrezygnowaniem,tylko zdrowymi "osladzaczami" zycia,ok? :sick: :sick: :sick: niam...!
KRUCHE CIASTECZKA Z SEREM- PRZEPYSZNE (i bardzo proste do zrobienia)
25 dag póltlustego sera
2 szklanki maki
1 kostka masla (lepiej maslo,bo margaryna to olej roslinny z "utwardzaczami")
1 jajko
cukier do posypania ciastek (moze byc puder,ale jesli puder,to juz po wyciagnieciu z piekarnika i ostygnieciu)
opcjonalnie: dzemik albo konfitury jesli chcesz zrobic nadziewane nim rogaliczki
olej do wysmarowania blachy
Ser pokruszyc możliwie drobno( najlepiej za pomoca widelca)
dodac make, maslo, szczypte soli.
Zagniesc ciasto, uformowac je w
kule i wlozyc do lodówki na 1 godzine.
Po wyjeciu walkowac po kawalku,
wycinac kieliszkiem ciasteczka lub jak kto woli (np foremkami).Mozna z nich robic rogaliczki.
Smarowac je
po wierzchu rozbitym jajkiem i posypywac cukrem. Piec w goracym piekarniku na zloto.mniej wiecej 180-200stopni,mniej wiecej od 10ciu minut...
cisteczka sa naprawde bardzo proste
Slodkiej kuracji "doleczków"-smuteczków :)
Ananas pod pierzynką kokosową
W cieście (1 żółtko, 50 ml Malibu, 50 ml mleka, 4 łyżki wiórków kokosowych, mąka) maczać plastry ananasa i smażyć na złoto, podlewając ciastem tak, żeby ananas był dokładnie nim otulony.
Z pozostałego białka ubić sztywną pianę, dodać do niej 3 łyżeczki cukru i 2 łyżki wiórków. Usmażone plastry ananasa wyłożyć na blachę, nakryć każdy czapeczką z piany, piec w piekarniku, aż beza się zarumieni.
(Przepis ze strony Tao-Tao)
Katarzyna
21-05-2009, 22:36
pychota!!! gdy zabrakło ananasa użyłam banana i też pyszne,;)
Kwestia gustu :) Dla mnie banan z kokosem za mdły :)
Aïda G'Albi
31-05-2009, 09:07
TRUSKAWKOWA KANAPKA na dzieñ dobry :)
... przynioslam swiezutka chalke z piekarni,ukroilam wcale nie cieniutka kromke...
wzielam troche twarozku,ale sporo,tak na oko...zeby bylo "kopiasto" :)
rozdrobnilam twarozek widelcem,dodalam lyzeczke miodku,tego spadziowego,bo wszystko to co jadalne z lasu-to zawsze "samo zdrowie".
Jesli jest za suche,mozna dodac kilka kropel jogurtu albo kefiru.
...mmm!... teraz,po nalozeniu tej bialej chmurki na pajdke,pora na truskawki!-kilka wystarczy,zeby ulozyc sliczne czerwone slodkie plasterki na calej powierzchni.
...mniam!....
Pe-esik:
Dzieci to uwielbiaja!:)
Inna alternatywa zamiast truskawek,to bananek,albo plasterki brzoskwini-tez dodadza kanapce uroku i swiezej slodyczy :)
Boróweczki tez maja swój urok...a do tego prawdziwie polski smak...ani TAK slodziutkich truskaweczek ani prawdziwych smakiem (nie tylko widokiem) boróweczek w krajach poludniowych niestety nie maja...uwierzcie mi!:):p;)
Aha! I jeszcze:jak rozpoznac PRAWDZIWY miodzik?...po tym,ze ma krysztalki cukru na spodzie,taki zcukrzony-to ten jak najbardziej naturalny.Im ladniej wyglada,tym...etc...
************************************************** *****
fotka kokosowych kuleczek Katarzyny:)
polanych polewa która poradzila Vasanta...mmmmniam! :p
W Libanie robi się coś, co do złudzenia przypomina nasze rodzime gołąbki, a nazywa się... Malfoufy!
ostatnio jadlam u kolezanki zatar, czyli chlebek maczany w oliwie z oliwek a następnie w mieszance ziół (tymianku, sezamu i somaku) - to taka arabska przekąska. Brzmi dosyć nudno, ale mi bardzo smakowało.Polecam na studenckie pogaduchy:D
chcialam tylko sprostowac, ze zatar to nie chlebek+ cos tam tylko sama ta przyprawa, mieszanka ziol
natomiast ten sposob podania jest jednym z wielu
ja akurat za tym nie przepadam,ale uwielbiam mana'ish, czyli takie wypieki sniadaniowe, rozne formy spotkalam, ale najprostszy do samodzielnego wykonania to np chlebek pita posmarowany oliwa z oliwek i na to posypane zatarem i podpieczone jak pizza
Przepis na malfoufy, znalazłam go na jakiejś stronie, zmodyfikowałam i wypróbowałam :)
Malfoufy - libańskie gołąbki
1 szklanka ryżu
2 łyżki miękkiego masła
2 łyżeczki soli
1 łyżka przyprawy ras el hanout
500 g mielonej wołowiny
1/4 szklanki wody
1/4 szklanki soku pomidorowego
2 główki kapusty
3 ząbki czosnku
160g przecieru pomidorowego
1,5 szklanki wrzątku z 1 łyżeczką soli
1/2 soku ze świeżej cytryny
pieprz
cynamon
sól
1. Ryż dokładnie wypłukać, ugotować i odcedzić. Dodać masło, sól i przyprawy. Dodać mięso, wodę i sok. Dokładnie wymieszać.
2. Liście kapusty delikatnie poodrywać. Pojedynczo umieszczać w garnku z wrzącą wodą, wyjmować łyżką cedzakową, kiedy będą miękkie (ok. minuty na każdy liść). Wystudzić.
3. Każdemu liściowi delikatnie odciąć główny nerw, żeby dało się go zwinąć. Na każdy liść nakładać porcję farszu i zwijać, dokładnie podwijając krawędzie.
4. Garnek wyłożyć pozostałymi liśćmi. Ułożyć gotowe gołąbki na liściach, zmieniając kierunek każdej warstwy. Pomiędzy poutykać czosnek. Przykryć liśćmi.
5. W osobnym rondelku wymieszać przecier pomidorowy z gorącą wodą i sokiem cytrynowym. Tą mieszanką zalać gołąbki, dolać wody, jeśli to potrzebne.
6. Garnek wstawić na godzinę do piekarnika na 150 stopni. Podawać z pozostałym sosem.
vBulletin® v4.0.8, Copyright ©2000-2012, Jelsoft Enterprises Ltd.