Pokaż pełną wersję : ATS - Słowniczek ruchów formatu FCBD
Ze względu na to, że dane aktualne u nas jeszcze przed trokiem, okazały się być nieaktualne teraz (ATS trochę ewoluuje, nasza wiedza i pojęcie też się zmieniają), postaram sie zamiast tasiemcowego posta, wkleić parę informacji-"pewniaków", ale co do tego, na ile będa to "pewniaki" tez pewności nie ma.
Kroczki, jakie występują w formacie, można znaleźć poniżej w poście Herbi, aczkolwiek tez jest pewna tendencja, że na dzień dzisiejszy niektóre z nich są tylko takim "reliktem", który w formacie pozostał po dawnych latach tańczenia, a pojawiły sie zupełnie nowe. M. in z tego powodu szczegółowe opisy nie są tu załączane.
Format FCBD : Format improwizowanego tańca grupowego, sygnowanego i całkowicie "zarządzanego" przez Caroleenę Nericcio, autorkę stylu określanego American Tribal Style. FCBD= nazwa jej zespołu Fat Chance Belly Dance.
Format posiada ścisłe kanony dotyczące tańca: kroków, doboru muzyki, kostiumów, a nawet własnej "tanecznej obyczajowości"- patrz Puja- rytuał rozpoczęcia tańca (na końcu).
Wszelkie inne formy tańca improwizowanego, grupowego, bazującego na zasadzie komend, a nie będące stylem Caroleny, określa się mianem ITS-Improv Tribal Style, którego ATS jest odmianą. Istnieje wiele form ITSu, począwszy od innych formatów w USA (Black Sheep, Gypsy Caravan), przez narodowe odmiany ITS, Jak British Tribal Style czy Korean Tribal Style, skończywszy na lokalnych odmianach danych tibe'ów.
Uwagi ogólne:
- Z założenia tańczymy zwrócone w stronę lewego przedniego diagonalu, twarzami możemy kierować się do przodu (do widza), ale ciało jest ustawione lekko w lewo. Różnicą jest fade i zmiana szyku, jaka następuje po nim- tańczymy wtedy całkowicie przodem.
- Obroty na IV w głównych kierunkach zaczynają się od zwrotu w lewo ( w stosunku do publiczności), obroty na II zazwyczaj po diagonalu
-ATS dzieli się na wolny i szybki i nie można tego mieszać. Kroki dobieramy w zależności od tempa i rodzaju muzyki.
-Tańczymy w grupach: 2, 3 albo 4 osoby (plus chór z tyłu)
-Gdy chodzimy po kole, unikamy zmieniania lidera po jednej osobie – musi być przynajmniej o dwie.
-zmiana liderki następuje przez zerwanie kontaktu wzrokowego z kręgiem
-Wejść do koła można po dowolnym dozwolonym obrocie z dowolną figurą – wykonuje np. pół lub półtora i wtedy grupa po obrocie widzi ją twarzą do siebie – to znak, że zaczynamy koło.
-Ogólna zasada obrotów- stado ptaków (flock of birds)- zawsze patrzymy na osoby, które są najbardziej na zewnątrz i tempo swojego obrotu dostosowujemy do nich, żeby cała grupa obracała się w jednym tempie i synchronicznie. We wszystkich obrotach, wolnych i szybkich, obowiązuje zasada flock of birds.
-Podczas tańca w grupie liderka może nagle szybko obrócić się przez lewe ramię i znaleźć się twarzą do grupy- jest to znak, że zaczynamy koło.
-Słowniczek polskich terminów
Ręce „góralka”- obie oparte na biodrach, „drzewo”- na wysokości klatki piersiowej, z uniesionymi łokciami, w pozycji otwartej, jakbyśmy obejmowały drzewo, „portret”- obie uniesione, inaczej „górna rama”- obramowują głowę, barki rozluźnione nisko, łokcie zaokrąglone.
Layering w ATS:
Niektóre ruchy, zazwyczaj wolne, można na siebie nakładać, można nakładać też ruch na zmianę poziomu (levele)
Puja/Prayer- W ATS- tradycyjne rozpoczęcie tańca lub treningu, związane z praktyką medytacyjną, bazujące na tradycji hinduistycznej. W ATSie występuje w wersji podstawowej i rozszerzonej (rzadko wykonywana "na co dzień"). Podstawowa dotyczy m. in pierwiastka nadprzrodzonego, współtancerek, przodków, nauczycieli, publiczności, przestrzeni, miejsca, w którym się tańcy. Rozszerzona dodatkowo zawiera odwołania do konkretnych bóstw hinduskich.
Za Wikipedią angielską:
Pūjā , Pooja- to religijny rytuał hinduski, mający na celu ofiarowanie czegoś różnym bóstwom, szczególnym osobom lub specjalnym gościom. Opiera się na idei składania daru bóstwu lub ważnej osobie i otrzymania ich błogosławieństwa.
Kostium: jest ściśle określony- obowiązkowe jest choli, pantalony, yardowa spódnica, chusta. dodatkowo można dołączać stanik zewnątrzny, ozdoby na głowę, pas.
Format FCBD obejmuje następujące figury (nazwy w oryginale i w kolejności alfabetycznej oraz w podziale na wolne i szybkie kombinacje, tak chyba będzie łatwiej):
wolne kombinacje:
arm undulations [fala ramionami]
barrel turn [obrót "beczka"]
belly rolls [fala brzucha]
bodywave + walking bodywave ["odwrócony wielbłąd" + "odwrócony wielbłąd" z chodzeniem]
camel walk
circle step [krok "w kółko"]
corkscrew turn [obrót "korkociąg"]
flutters [shimmy przeponowe]
hand floreo [floreo dłońmi]
head slides [przesuwanie głowy w płaszczyźnie poziomej]
laybacks [wychylenia górnej części ciała do tyłu w pozycji stojącej]
propeller turn [obrót "śmigło"]
reverse taxeem [Maya]
reverse turn [obrót do tyłu]
ribcage rotation [kółka klatką piersiową]
sahra turn [obrót Sahra]
taxeem + walking taxeem
torso twist
wrap around turn [obrót "owijany"]
szybkie kombinacje:
Arabic,
Arabic 123
Arabic Hip Twist and half turn [arabski ze skrętem biodra i półobrotem]
Arabic Hip Twist flourish [arabski ze skrętem biodra i obrotem 360 stopni]
Arabic orbit
Arabic Shimmy ( with arms and turn, with fade and circle) [z rękoma i obrotem, z "fadem" i w kręgu]
Arc arms
chico four corners
double back (+ half turn)
Double Bump [w Polsce zwany też double choo-choo]
Egyptian (with half turn, full turn, with spins), [Egipski z półobrotem, obrotem o 360 stopni i wirowaniem]
Ghawazee Shimmy Combo
Pivot/Choo-choo (with arm 1 and 2) [pivot = choo-choo w miejscu, choo-choo = pivot z przesuwaniem się w bok]
Reach and Sit ["sięgnij i usiądź" w Poznaniu zwane "assayą" ;-)]
re-shamka
reverse shimmy [odwrócone shimmy]
shimmy 3/4,
Shoulder Shimmy [shimmy ramionami]
shoulder shimmy-hip drop [shimmy ramionami + akcenty biodrem w dół]
Single Bump (with half turn)
spins [obroty/wirowanie]
sunanda
turkish shimmy (with 1/4 turn, with half turn, with arms and diagonal turn, with arms and circle) [turecki z obrotem na 4 strony świata, z półobrotem, kombinacja z rękoma schodzącymi półkołem z góry i podchodzącymi półkołem do góry i z półobrotem i jej wariacja w kręgu]
Up2 Down3
water pot ["dzban na wodę"]
wet dog ["mokry pies"]
i to wszystko :-),oczywiście plus określone ustawienia grupy i zillsy :-)
W razie pytań służę pomocą.
PS: Kobitki z FCBD cały czas spracują nad nowymi figurami, ale są one przyjmowane do "kanonu" bardzo wolno, więc obecnie format FCBD wygląda jak powyżej. I bardzo polecam oficjalne DVD FCBD - wszystko wyjaśnione bardzo przystępnie i można spokojnie zrozumieć o co chodzi i jak zatańczyć daną figurę.
Herbi, jesteś wielka! A zrobimy krótkie opisy kroków i komend? Chętnie zrobię do kroków, które znam, jeśli chcemy taką ściągę. Można by było dołączyć definicje do tego, co już tutaj zamieściła Herbi, jak by jej się chciało potem powklejać.
Osobiście byłabym za bardzo skrótowym opisem pozwalającym na identyfikację figury + ew. informacja o sygnale, po pierwsze dlatego, że korespondencyjnie można ludziom więcej szkody narobić, niż ich nauczyć porządnie tańca i ATS nie jest tu wyjątkiem, po drugie dlatego, że nie mam zamiaru odbierać chleba ani Carolenie, ani naszym rodzimym nauczycielkom (a z własnego doświadczenia mogę polecić kilka, które ewidentnie wiedzą, co robią i kiedy uczą formatu FCBD, a kiedy czegoś, co nim nie jest i w dodatku dzielą się tą wiedzą z uczennicami - i tu uchylam kapelusika przed Yolandą i Anią Redlin:D)
Tak,tak, o taki skrótowe info mi chodziło. A co do naszych wymienionych instruktorek, to zgadzam się i obydwie oczywiście polecam, choć ich polecać chyba nie trzeba :)
carmenta
15-10-2009, 15:18
z Yolandą nie miałam jeszcze tej przyjemności (mam nadzieję, że kiedyś wreszcie wyjdzie), a Ania faktycznie świetnie tłumaczy i zaznacza granice między oryginlanym FCBD a pochodnymi :D Khatiro świetny pomysł z tym tematem :)
Może jeszcze dodać np film z YT jakiś i np napisać w których sek. są konkretne kroki albo co?
Ja nadal czekam na ATS w Rivierze, ale mnie nosi...a same nazwy poszczególnych kroków nic mi nie mówią :)
To trzeba na warsztaty jakieś koniecznie albo DVD zakupić- naprawde na filmikach jest fajnie wytlumaczone i materiałów też jest masa.
Herbi, jesteś wielka! Świetny wątek!
Ale mnie irytuje to ograniczenie przyznawania reputacji w kółko tym samym osobom - bo są osoby, które powinny nią zostać obsypane!
Quesse, zawstydzasz mnie, bardzo dziękuje za miłe słowa:) Nie mam za dużo czasu, ale dodałam trochę tłumaczeń angielskich nazw tam, gdzie są polskie odpowiedniki, albo słyszałam jakieś polskie tłumaczenia. Wszelkie uwagi mile widziane
Herbi, Khatira dodalam wam reputacji. Świetny temet, napewno skorzystam.
To ja zamieszczam propozycje haseł na razie głównie na bazie słowniczka tribalowego, który już mamy, uzupełnione o moje notatki z warsztatów. Jak będą za długie, to mnie stopujcie;) Przy okazji jako osoba ucząca się pragnę zadawać pytania, być może czasem będą głupie, ale podobno 'no risk, no fun', więc zaryzykuję, jakby ktoś wiedział i chciał powiedzieć, to będzie super :)
Arabic
Figura zbliżona do camela z tradycyjnego tańca brzucha. Jest to ruch, w którym całe ciało faluje w dół: najpierw klatka piersiowa przesuwa się do przodu i nieco do góry, potem brzuch podąża za nią i wysuwa się do przodu, a następnie miednica. Klatka piersiowa cofa się z powrotem, za nią podąża brzuch, a następnie biodra. Jednocześnie dochodzi praca nóg: pierwszy krok wykonujemy na płaskich stopach, potem wchodzimy na palce -przestępowanie z prawej nogi na lewą.
Ręce uniesione do góry, barki obniżone, łokcie na zewnątrz, wnętrza dłoni skierowane do siebie;
Komenda : skrzyżowanie nadgarstków na wysokości mostka, opuszczenie takich rąk do bioder, następnie rozłączenie rąk i taka wędrówka ich do góry po „łuku zewnętrznym”;
Obrót w arabic
a)W lewo w cztery strony świata (przód, lewo, tył, prawo) z rękami w górze- i tu nie jestem pewna co do komendy- czy stosuje się obrót przez prawe ramię czy nie?;
b)W prawo/lewo z prawą/lewą ręką zgiętą lekko w łokciu („hug the tree”) i usytuowaną na wysokości mostka [zgięta ręka pokazuje, w którą stronę się kręcimy], kiedy druga ręka pozostaje wyprostowana w górze; obrót w 4 strony świata;
Kroki z arabic
Z arabic możemy przemieszczać się w prawo/lewo (np. przy zmianie liderowania „o jedną osobę”).
Komenda: opuszczenie prawej/lewej ręki w bok [ręka wskazuje kierunek, w który zamierzamy się przemieszczać];
-Czy wg FCBD obniżenie ręki „do poziomu” to komenda do obrotu w tę stronę czy sygnał, że idziemy w bok i jest zmiana liderowania? Spotkałam się też z wersją, że ręka bardziej wyprostowana określa pójście w bok, a bardziej zgięta w łokciu- że będziemy się obracać. Nie wiem, na ile jest to wersja FCBD?
-Co do bodywave- "odwrócony wielbłąd" nie jest falą ciałem od dołu do góry? Bo ja się np uczyłam bodywave od góry (zaczynając od uniesienia biustu i lekkiego wychylenia w tył) i teraz mam mętlik.
Arabic 123- klatka piersiowa wykonuje 3 x drop, ręce są powyżej talii, jednocześnie zmieniamy poziom całej sylwetki na niższy, na 4 wracamy do wyjściowego poziomu. Potem krokiem arabica obracamy się w lewo z rękami uniesionymi w górę. Następnie znów robimy ruchy klatką ze zmianą poziomu i obracamy się do tyłu, z tym, że w górze jest tylko 1 ręka, 2 "hug the tree", potem znów klatka tyłem i obrót z rękami w górze, potem klatka przodem do prawej strony i wracamy arabikiem z 1 ręką w górze 2 "hug the tree".
Na tribe.net spotkałam się z inną wersją arabic 123, polegającą na wykonaniu 2 arabików w miejscu, ale z rekami na poziomie klatki (nie w górze- i to było komendą, takie obniżenie rąk w arabiku) i 3 dropach klatki z obniżeniem poziomu, na 4 powrotem do poziomu wyjściowego.
Arabic hip twist flourish
W tym ruchu nie stoimy przodem do widza, a lekko skręcamy się w lewo [widz ma widzieć naszą prawą stronę]. Ten ruch ma dwie części: najpierw stawia się prawą nogę z przodu i wykonuje arabic, a potem odstawia się prawą nogę w bok (stopy na jednej linii), wysuwa się biodra w prawo i wykonuje nimi łuk z przodu, od prawej do lewej strony [1/2 ósemki poziomej, taki delikatny twist]. Po czym znów stawia się nogę z przodu i wykonuje arabic – i tak dalej. Ręce przy tej figurze w 1. częsci są zgięte na poziomie klatki piersiowej, przed ciałem, zwrócone do siebie grzbietami dłoni (jak do „lotosa”), otwierają się („rozsuwamy drzwi”). W części 2. ręce powracają do poprzedniej pozycji i kończą znów zwrócone grzbietami do siebie.
Z obrotem: przy cz 1. patrzymy przez prawe ramię na grupę, kończymy figurę i potem robimy obrót przez lewe ramię o 360 stopni (stopy zwyczajnie: prawa, lewa, prawa, lewa). Ręce w tym czasie od zgiętych w łokciach idą zewnętrznym łukiem do góry.
uff... chwilowo tyle ;)
-Czy wg FCBD obniżenie ręki „do poziomu” to komenda do obrotu w tę stronę czy sygnał, że idziemy w bok i jest zmiana liderowania? Spotkałam się też z wersją, że ręka bardziej wyprostowana określa pójście w bok, a bardziej zgięta w łokciu- że będziemy się obracać. Nie wiem, na ile jest to wersja FCBD?
Ja tak samo się uczyłam :>
Trzeba natomiast jeszcze dodać, że opuszczenie prawej ręki (w arabicu) jest też sygnałem inicjującym waterpot'a :)
Jesli chodzi o bodywave - Niektórzy rozróżniają to na bodywave up roll down i down roll up :-) Dla niektórych bodywave, to tylko od dołu do góry (tak jak oczywisty jest arabic czy camel, że zawsze od góry do dołu). Tutaj chodzi o "odwróconego camela", czyli bodywave od dołu do góry :-))
ps, A co z free turn'em na arabicu (z rękami w górze) ?
BlackPearl
17-10-2009, 18:12
Kathiro, bardzo Ci dziękuję za temat. Od dłuższego czasu poszukuję opisu figur ATS-owych.
Mam nadzieję,że wątek się rozwinie.
Pozdrawiam dziewczyny!
BP
Sporo takich opisów jest w tribalowym słowniczku, to, co mamy tutaj, to tylko takie uściślenie. Moim zdaniem i tak nie da się poprawnie nauczyć figury ze 100% pewnością prawidłowości jej wykonania wyłącznie z opisów. Warsztaty plus najlepiej dvd to nieodzowna sprawa. Ale jeśli ktoś już ma warsztatowe podstawy, a interesują go niuanse i nie zawsze ma akurat odpowiednią instruktorkę pod ręką, to taki dodatek teoretyczny mam nadzieję, że się przyda. Oby jak najwięcej dziewczyn szkolonych wg FCBD miało ochotę dorzucać tu swoje ATSowe trzy monetki ;)
Oby jak najwięcej dziewczyn szkolonych wg FCBD miało ochotę dorzucać tu swoje ATSowe trzy monetki ;)
i trzy kauri :D
Arshenique
19-10-2009, 10:54
Dziewczyny świetny temat! :)) dzięki! Bardzo się przyda :)
Arshenique
02-11-2009, 16:35
Na tribe.net spotkałam się z inną wersją arabic 123, polegającą na wykonaniu 2 arabików w miejscu, ale z rekami na poziomie klatki (nie w górze- i to było komendą, takie obniżenie rąk w arabiku) i 3 dropach klatki z obniżeniem poziomu, na 4 powrotem do poziomu wyjściowego. Na płytkach FCDB tak właśnie jest on tłumaczony :)
Sama miałam problem z tymi angielskimi nazwami, nareszcie mogę się ich nauczyć :)
Wtrącę parę słów - chwilowo przeżywam silny nawrót fascynacji ATSem i analizuję notatki z masterclass z Yolandą w zestawieniu z płytami:)
Ale jak coś pochrzanię to bez reklamacji proszę, ekspertem nie jestem:D
Arabic
Figura zbliżona do camela z tradycyjnego tańca brzucha. Jest to ruch, w którym całe ciało faluje w dół: najpierw klatka piersiowa przesuwa się do przodu i nieco do góry, potem brzuch podąża za nią i wysuwa się do przodu, a następnie miednica. Klatka piersiowa cofa się z powrotem, za nią podąża brzuch, a następnie biodra. Jednocześnie dochodzi praca nóg: pierwszy krok wykonujemy na płaskich stopach, potem wchodzimy na palce -przestępowanie z prawej nogi na lewą.
Ręce uniesione do góry, barki obniżone, łokcie na zewnątrz, wnętrza dłoni skierowane do siebie;
Komenda : skrzyżowanie nadgarstków na wysokości mostka, opuszczenie takich rąk do bioder, następnie rozłączenie rąk i taka wędrówka ich do góry po „łuku zewnętrznym”;
Obrót w arabic
a)W lewo w cztery strony świata (przód, lewo, tył, prawo) z rękami w górze- i tu nie jestem pewna co do komendy- czy stosuje się obrót przez prawe ramię czy nie?;
b)W prawo/lewo z prawą/lewą ręką zgiętą lekko w łokciu („hug the tree”) i usytuowaną na wysokości mostka [zgięta ręka pokazuje, w którą stronę się kręcimy], kiedy druga ręka pozostaje wyprostowana w górze; obrót w 4 strony świata;
Z opisem się zgadzam, warto dodać, że - o ile wiem - cały czas noga prawa jest nieco z przodu, niezależnie od tego, w którą stronę się obracamy.
I nie jest to obrót w cztery strony świata lecz obrót według zasady flock of birds - czyli klucz ptaków. Zasada ta polega na tym, że gdy liderka zainicjuje obrót, gdy grupa obróci się częściowo, tempo dalszego ciągu obrotu dostosowuje się do osoby z tyłu, którą w tym momencie widzi cała grupa. Nie znaczy to, że przejmuje ona liderowanie - lecz że po prostu tempo obrotu jest do niej dostosowane aż do momentu, gdy znów można patrzeć w przód na liderkę. O ile dobrze zrozumiałam to, co mówiła Jola, tę zasadę stosujemy w zasadzie zawsze do obrotów z elementami wolnymi i zazwyczaj z elementami szybkimi. Przy szybkich zazwyczaj muzyka narzuca, by obrót ten zrobić na 4 - lecz nie jest to założeniem tego obrotu, ale konsekwencją dostosowania do muzyki i do zasady flock of birds... W miarę zrozumiałe? Jak coś bredzę to poprawcie:D
Kroki z arabic
Z arabic możemy przemieszczać się w prawo/lewo (np. przy zmianie liderowania „o jedną osobę”).
Komenda: opuszczenie prawej/lewej ręki w bok [ręka wskazuje kierunek, w który zamierzamy się przemieszczać];
-Czy wg FCBD obniżenie ręki „do poziomu” to komenda do obrotu w tę stronę czy sygnał, że idziemy w bok i jest zmiana liderowania? Spotkałam się też z wersją, że ręka bardziej wyprostowana określa pójście w bok, a bardziej zgięta w łokciu- że będziemy się obracać. Nie wiem, na ile jest to wersja FCBD?
-Co do bodywave- "odwrócony wielbłąd" nie jest falą ciałem od dołu do góry? Bo ja się np uczyłam bodywave od góry (zaczynając od uniesienia biustu i lekkiego wychylenia w tył) i teraz mam mętlik.
No więc, o ile się dowiedziałam: nie ma w ATSie FCBD zmiany lidera po jednej osobie, lecz wyłącznie zmiana lidera gdy się chodzi po kole.
To chyba rozwiązuje problem ręki?
no i nie jestem pewna czy FCBD w ogóle przemieszczają się na boki z całą grupą - mam w swoich notatkach enigmatyczne: "nie chodzimy na boki tylko w przód/tył" - ale fajnie jakby ktoś się do tego odniósł...
A bodywave o ile zrozumiałam z płyt i warsztatów to w tym wypadku ruch od klatki do dołu. Od arabica różni się tym, że należy do figur wolnych, że nie robimy go na palcach i chyba nieco głębszy jest ruch w klatce...
Arabic 123- klatka piersiowa wykonuje 3 x drop, ręce są powyżej talii, jednocześnie zmieniamy poziom całej sylwetki na niższy, na 4 wracamy do wyjściowego poziomu. Potem krokiem arabica obracamy się w lewo z rękami uniesionymi w górę. Następnie znów robimy ruchy klatką ze zmianą poziomu i obracamy się do tyłu, z tym, że w górze jest tylko 1 ręka, 2 "hug the tree", potem znów klatka tyłem i obrót z rękami w górze, potem klatka przodem do prawej strony i wracamy arabikiem z 1 ręką w górze 2 "hug the tree".
Na tribe.net spotkałam się z inną wersją arabic 123, polegającą na wykonaniu 2 arabików w miejscu, ale z rekami na poziomie klatki (nie w górze- i to było komendą, takie obniżenie rąk w arabiku) i 3 dropach klatki z obniżeniem poziomu, na 4 powrotem do poziomu wyjściowego.
Arabic 123 - ja z płyty zrozumiałam tak jak jest na tribe. net
I nie jestem pewna - czy te zwroty to element tego ruchu - konieczny, czy to po prostu coś co można zrobić z tym ruchem? Obstawiałabym to drugie...
Pozdrawiam i do zobaczenia w weekend, będziemy rozkminiać:D
EDIT: a na liście zabrakło mi rozróżnienia na dużego i małego camel walka.
Wyjaśnię, bo może ktoś nie jest pewien: duży to to co wszystkie znamy (najpierw na palce, prawa ręka w dół lewa w górę, potem lewa noga w bok i tył, ręce się zamieniają) a w małym prawa ręka jest na biodrze, lewa w przód i tak cały czas, nogi tak jak w dużym:) Z ciekawostek - podobno torso rotation nie jest po dużym camel walku obowiązkowe - ale zwyczajowe. Po małym zazwyczaj się robi bodywave.
A, jeszcze jedno - Herbi:) przetłumaczyłaś, że torso twist/torso rotation to "ósemki klatką piersiową" - ja mam wrażenie, że jakoś mi to określenie nie pasuje do tego, co się z klatką dzieje w tym ruchu, to jak dla mnie raczej taka rotacja wokół osi ciała ...no wiecie o co chodzi:D To napisz coś więcej co miałaś na myśli z tymi ósemkami, żeby się wyjaśniło:) Pozdrawiam:)
Dokładnie, ja odnioslam to samo wrażenie, jesli chodzi o torso twist. Ale rozkminimy szczegółowo w środę i walniemy encyklopedię =)
Widzę, że czeka nas długa noc ;D
To może ktoś upiecze ciasto?:D
No więc, o ile się dowiedziałam: nie ma w ATSie FCBD zmiany lidera po jednej osobie, lecz wyłącznie zmiana lidera gdy się chodzi po kole.
Jak to nie, a "stagger"? Fakt, że staggera zwykle używa się na zajęciach, jak jest dużo ludzi i na występach FCBD nie widziałam...
A, jeszcze jedno - Herbi:) przetłumaczyłaś, że torso twist/torso rotation to "ósemki klatką piersiową" - ja mam wrażenie, że jakoś mi to określenie nie pasuje do tego, co się z klatką dzieje w tym ruchu, to jak dla mnie raczej taka rotacja wokół osi ciała ...no wiecie o co chodzi:D To napisz coś więcej co miałaś na myśli z tymi ósemkami, żeby się wyjaśniło:) Pozdrawiam:)
No właśnie sęk w tym, że chyba w ogóle nie myślałam, jak to pisałam, względnie myślałam o czymś innym - oczywiście masz rację, to nie ósemka tylko obrót górną częścią ciała wokół osi kręgosłupa - chyba znów zamieszałam - chodzi dokładnie o to, co napisałaś, żadne tam ósemki, zaraz wywalę to tłumaczenie
Ja to wole prędzej pizzę zamówić :D Jestem Urban Tribal(ka)- na telefon i z dostawą do domu ;)))
Ja to wole prędzej pizzę zamówić :D Jestem Urban Tribal(ka)- na telefon i z dostawą do domu ;)))
Okej. Dla mnie trajbalowa wegetariańska :D
<koniec offtopa;)>
klymenystra
25-11-2009, 23:49
Przepraszam, ze sie wtracam, straszna swiezynka jeszcze jestem :) Bodywave faktycznie jest z dosyc mocnym akcentem klatka, arabic to raczej praca od biustu w dol.
Czy piszac 'torso rotation" macie na mysli to, co Yola i Marion okreslaja mianem... matrixa? :)
Czy piszac 'torso rotation" macie na mysli to, co Yola i Marion okreslaja mianem... matrixa? :)
Że tak odpowiem, przed dziewczętami :redface:: tak ;-)
Bashira Qamar
25-11-2009, 23:59
Mam wrażenie że a i owszem, torso rotation = matrix.
I jeśli dobrze zrozumiałam to, co Carolena mówi (i pokazuje) na DVD to klatka piersiowa rysuje kształt serca (wokół osi kręgosłupa)
Zgadza się?
klymenystra
26-11-2009, 12:05
Najpierw jest lekkie wychylenie do przodu i w bok w lewo, potem odchylenie do tylu po okregu, potem znow zawiniecie lekko do przodu i na koniec niewielkie cofniecie. Wychodzi serduszko, ale bez dziobka na dole tylko takie zaokraglone :)
Jak to określają niektóre instruktorki- jakbyś się ocierała plecami o półokrągłą wnękę, przy czym ociera się też tył głowy, więc zmienia się półprofil, który widzi widz- dzięki temu efekt jest "bardziejszy" :)
Amen:D
A co do staggera to może to jest tak że to jest polecane do trenowania na zajęciach itp. ale nie jest formacją do występowania?
Amen:D
A co do staggera to może to jest tak że to jest polecane do trenowania na zajęciach itp. ale nie jest formacją do występowania?
Analizując to logicznie (a format FCBD to naprawdę logiczny system;)), to jest jak mówisz - o ile ruch lidera do tyłu przy fade jest widoczny i jednoznaczny dla wszystkich, nawet jeśli stoją w czwórkę, o tyle ruch do boku bez kontaktu wzrokowego może zostać pomylony z początkiem jakiejś figury i nie jest jednoznaczny. Wydaje mi się, że o staggerze była mowa na DVD Cues & Transitions - zabiorę notebooka i to nagranie do Krakowa, to sobie rozpracujemy temat wieczorem:D
Tak, to na cues&transitions było na pewno i zdaje mi się, że zasugerowane jako możliwość do treningu. Się sprawdzi:)
Na płytkach FCDB tak właśnie jest on tłumaczony :)
dokładnie tak pamiętam tę figurę z zeszłosemestralnych zajęć u Yolandy:)
To ja po naszej konferencji wrzucam na net kawałek tego, co ustaliłyśmy, w razie, jakby coś było do poprawki, tudzież uzupełnienia- piszcie :)
Aha- info całe jest w słowniczku, który dałam w pierwszym poście.
Wow, kawałek świetnej roboty!
Co do paru rzeczy nie jestem pewna, jak będę miała wolną chwilę to przeanalizuję i dodam swoje trzy monetki:D
EDIT: dodaję...
To moje uwagi – oczywiście nie muszę chyba wyjaśniać, że się nie upieram bo mogłam coś pokręcić;)
Zazwyczaj to po prostu uzupełnienia, które uważam za istotne, bo generalnie Twoje opisy są super!
Czerpię głównie z warsztatów z Yolandą i z płyt.
Na początek uwaga dotycząca kierunku tańca- z założenia tańczymy zwrócone w stronę lewego przedniego diagonalu, twarzami możemy kierować się do przodu (do widza), ale ciało jest ustawione lekko w lewo. Różnicą jest fade i zmiana szyku, jaka następuje po nim- tańczymy wtedy całkowicie przodem.
Do kroków fade’owych zaliczamy: shimmy 3/2 z rękami uniesionymi w górze, egyptian, arabic, ale prawym bokiem do widza.
Słowniczek polskich terminów
Ręce „góralka”- obie oparte na biodrach, „drzewo”- na wysokości klatki piersiowej, z uniesionymi łokciami, w pozycji otwartej, jakbyśmy obejmowały drzewo, „portret”- obie uniesione, inaczej „górna rama”- obramowują głowę, barki rozluźnione nisko, łokcie zaokrąglone.
Z uwag ogólnych dodałabym jeszcze:
ATS dzieli się na wolny i szybki i nie można tego mieszać – niby oczywiste, ale dla mnie nie było jeszcze jakiś czas temu…
Tańczymy w grupach: 2, 3 albo 4 osoby (plus oczywiście chór z tyłu) – nigdy nie więcej.
Zmieniamy lidera chodząc po kole tylko – stagger (wycofywanie się z pozycji lidera tyłem do grupy i wejście na tą pozycję następnej osoby) to formacja jedynie do ćwiczeń na treningach itp. (Herbi, zgodziłaś się z tym o ile pamiętam? :))
Gdy chodzimy po kole, unikamy zmieniania lidera po jednej osobie – musi być przynajmniej o dwie.
Gdy chodzimy po kole, przejść do frontu można tylko z jednego miejsca, a sygnałem do tego jest zerwanie kontaktu wzrokowego z grupą (ważne!) – ale twarzą do koła może zmienić figurę dowolna osoba.
Wejść do koła można po dowolnym dozwolonym obrocie z dowolną figurą – liderka nie kończy obrotu i wtedy grupa po obrocie widzi ją twarzą do siebie – to znak, że zaczynamy koło. Po kole chodzimy w lewo - wyjątkiem jest choo choo, z którym chodzimy w prawo.
We wszystkich obrotach, wolnych i szybkich, obowiązuje zasada flock of birds, chyba że napisano inaczej – tzn nawet w szybkim ATSie obroty najczęściej nie są z założenia na 4, tylko wg flock of birds, a wychodzą na 4 dlatego że muzyka tak narzuca:)
I ściśle do wolnego ATSu:
Po kole chodzimy długimi, posuwistymi krokami, bez „skakania”, z głową na jednym poziomie, mniej elementów niż kroków: np.na 1 krok 2 bodywave, 3 biodra w Taxeem.
Level: można go zrobić z arm undulation, bodywave, ribcage rotation, bellyroll, torso twist czyli chyba po prostu wszystkim, z czym to możliwe. Najpierw trzeba wejść na palce (to komenda!) a potem schodzi się powoli w dół, pamiętając o tym, by utrzymać pionowe ustawienie kręgosłupa.
Z każdym z wyżej wspomnianych ruchów można obrócić się wokół własnej osi w lewo, płynnym i jednostajnym ruchem.
Wolne kombinacje:
arm undulations [fala ramionami]- – zawsze na poziomie barków i wyżej, nigdy nie schodzimy poniżej poziomu klatki piersiowej!
Dwie składowe:
1) ręce są zawsze na wysokości barków, delikatnie zaokrąglone (‘hug the tree’)- dłonie widzimy katem oka.
2) odwracamy ramię tak, aby łokieć wycelował w górę, po czym unosimy go, ciągnąc za nim całą rękę, zwłaszcza ramię.
Następnie ściągamy łopatkę, co powoduje, że cała ręka zaczyna zbliżać się do tułowia i obniżać. Zaczynamy od stawu barkowego, za nim podąża łokieć w dół i reszta ręki.
Można ten ruch wykonywać na różnych poziomach od wyjściowego do pionowego (grzbiety dłoni zwrócone do siebie) i łączyć go z innymi wolnymi sekwencjami, np. z mają.
Komenda: obniżenie prawej łopatki (lekka rotacja w stawie barkowym do tyłu i w dół ze ściągnięciem łopatki).
Można wizualizować dobie kulkę, która turla się od czubków palców jednaj ręki, poprzez przedramię i ramię, następnie kark i podąża do drugiej ręki w górę. Drugi sposób, to stół na wysokości klatki piersiowej- nie chcemy uderzyć ręką w stół, więc obracamy ją w odpowiednim momencie, tylko koniuszki naszych palców muskają blat.
To ja tylko wtrącę, że:
Istnieje także fala ramion w górze (ramiona na tej wysokości, co np. gdy robią ramkę wokół głowy) – stosujemy ją do Taxeem. Wtedy ręce poruszają się właściwie tylko od łokci.
W ATSowej fali ramionami bark nie przesuwa się do przodu ani nie robi kółka tylko po prostu lekko unosi i lekko skręca, a potem opada przez spięcie łopatki jak napisałaś:)
Ręce są zawsze leciutko z przodu – w polu widzenia.
barrel turn [obrót "beczka"]- obrót “zza barierki”. Zaczynamy od rąk w górze, skręcamy w lewo przez skrzyżowanie prawej stopy z przodu i poprowadzenie ręki w dół po łuku zewnątrznym, z łokciem jak najdłużej zwróconym w górę i pacami dłoni skierowanymi w dół (jakbyśmy ślizgały ręką po powierzchni kuli, w której się znajdujemy). Lewa ręka w górze z łokciem do tyłu i wnętrzem dłoni na zewnątrz. Podczas obrotu oś ciała jest skierowana pod skosemPoczątkowo ciało jest nieco do przodu, potem wychyla się lekko w swoje prawo, gdy stoimy tyłem- w tył, potem w swoje lewo, aż wrócimy do pozycji wyjściowej. Gdy jesteśmy tyłem, obie ręce są w górze, łokcie do tyłu, głowa lekko pochylona w tył, jakby ktoś trzymał nas za warkocz „zza barierki”. Stopy prawie równolegle, ciężar na prawej, lewa nieco z tyłu. Kolejne pół obrotu wykonujemy przez obniżenie lewego łokcia, stopy dostawiamy, wracamy do wyjściowej pozycji z obiema rekami w górze, ręka w tym czasie obniża się i po łuku zewnętrznym wraca na górę, kiedy już stoimy przodem. Na koniec prawa ręka przemieszcza się przed ciałem w dół, a potem zewnętrznym łukiem znów w górę, w międzyczasie floreo. Spojrzenie równoległe do kierunku klatki piersiowej- w dół, w górę, w dół. Można ćwiczyć z dłońmi przy ścianie- poruszać nimi tak, aby ciągle miały z nią styczność. Przez cały krok ktoś „trzyma nas za włosy zza barierki”.
Dodałabym tylko, że:
Po pierwszej części obrotu, gdy jesteśmy tyłem, następuje zwolnienie, lewa ręka zaczyna powoli schodzić w dół, po czym zwrot z powrotem do przodu jest wyraźnie przyspieszony.
I ważne! Gdy jesteśmy tyłem, zwrot do przodu inicjuje osoba najbardziej z tyłu za grupą – czyli ta, która po zwrocie jest przez chwilę najbardziej widoczna dla wszystkich – zasada „flock of birds”.
belly rolls [fala brzucha]- kurczą się kolejno mięsnie skośne górne środkowe i dolne lub odwrotnie. Jednocześnie klatka piersiowa jest uniesiona i rozszerzona, co pozwala rozciągnąć się przeponie i lepiej uwidacznia falę. Fala w dół: przy kurczeniu góry, kurczymy też mięśnie klatki piersiowej i unosimy przeponę. Rozluźniając górę, staramy się wypchnąć przeponę. Kurcząc dół, „przyciskamy pępek do kręgosłupa”. Fala w górę: zaczynamy z żebrami i przeponą rozszerzonymi. Wciągamy dół i przepuszczamy kurczenie mięśni w górę- dochodząc do najwyższych partii, ściskamy mięśnie międzyżebrowe i przeponę w momencie, gdy dolne partie są rozluźnione. Nie używamy kręgosłupa, biodra pozostają nieruchome.
Ręce: „góralka”, górna rama z floreo. Ruch ten wymaga systematycznego i długotrwałego ćwiczenia, chyba że posiadamy taką zdolność od dziecka.
Ważna rzecz: podobno FatChance ustaliły, że falę brzucha wykonuje się tylko podczas solówek!
I zastanawiam się… Czy one na pewno zaczynały od otwarcia żeber? Bo to dość charakterystyczny sposób, który u Morgany spotkałam po praz pierwszy i nie jestem pewna, czy Carolena na płycie tak to robiła – sprawdzę wieczorem jak będę miała dostęp do płyty:) No, chyba że wszyscy poza mną są tego pewni, to sobie daruję:)
bodywave + walking bodywave [fala ciałem + fala ciałem z chodzeniem]- może być mała lub duża. Wykonuje się ją od góry do dołu: biust, środek tułowia, biodra. Możemy wyobrażać sobie dotykanie poszczególnymi piętrami tułowia ściany z tyłu: ramiona, klatka piersiowa, talia i biodra. Kolana podczas ruchu są prawie nieruchome, stopy płasko na ziemi, prawa noga zwykle nieco z przodu. Trzymamy ciągle ten sam poziom głowy i wypychamy ramiona i klatkę do przodu, jednocześnie ją unosząc („push up”). Biodra zaczną się cofać. Nie pozwólmy dolnym plecom się zaokrąglić, kość ogonowa cały czas powinna celować w podłogę, kontrolujemy miednicę, aby była ciągle podciągnięta. W rzeczywistości biodra poruszają się bardzo mało. Największy ruch jest w górnej części tułowia. Należy unieść klatkę piersiowa i przesunąć ją przez środek do tyłu, jakbyśmy chciały dotknąć do ściany ramionami. W tym momencie dolne plecy naprężają się –przynajmniej początkowo. Wówczas przenosimy klatkę piersiową z powrotem na środek i rozluźniamy napięcie w okolicy bioder. W międzyczasie wyobrażamy sobie dotykanie talią i biodrami ściany za nami, zanim powrócimy do pozycji wyjściowej. Falę możemy podzielić na następujące części:
-klatka
-ramiona
-talia
-biodra
-z powrotem środek
Ręce: góralka; prawa góralka, a lewa drzewo (czyli na poziomie klatki piersiowej) i robi floreo; obie w górze i robią floreo.
Z krokiem: wg wyczucia tancerki: nie musi być jedna fala na jeden krok.
Odmiana: Deep bodyvawe- Falę ciałem pogłębiamy, używając górnych mięśni pleców i brzucha oraz zachowując „push-up”. Nie napinamy dolnych pleców, ruch wykonujemy na tyle, na ile pozwala nam wytrzymałość kręgosłupa- nie na siłę, nie kiedy czujemy opór lub ból- plecy muszą mieć czas na przyzwyczajenie się i rozciągnięcie oraz wzmocnienie mięśni, przy niektórych typach budowy kręgosłupa pełne wygięcie może nie być możliwe. Głowa pozostaje w jednej pozycji, tak, jakbyśmy trzymały na niej jakiś obiekt. Wyobrażamy sobie pomarańczę pod brodą. Prawa ręka na biodrze, lewa floreo lub prawa w górze, lewa drzewo i obie floreo, lub obie na biodrach.
Ważne:
głowa pozostaje na jednym poziomie
stać po wyraźnym diagonalu (nieco większym, niż np. przy Tadeem, które lepiej wygląda z przodu)
ruch w biodrach jest minimalny, wszystko dzieje się głównie w klatce
I uwaga: wiem od Yoli – FatChance właściwie nie podkreślają bodywavów i arabiców mięśniami brzucha, falą brzucha – robią to po prostu ciałem.
Z pozycji rąk nie wspomniałaś tylko o takiej, w której obie robią drzewo, czyli są na boki, na wysokości barków – i obie przy tym robią floreo.
A z krokami to kojarzę nawet, że jest z założenia mniej kroków niż elementów.
camel walk –duży:
1)Wspięcie na palce- lewą ręką spychamy powietrze w dół- pozostaje ona wyprostowana w dół, prawą wyciągamy w górę, patrzymy w prawo, ale nie kierujemy tam całej głowy, jedynie spojrzenie.
2)Ciężar ciała na prawej nodze (stopa płasko na ziemi lub lekko na półpalcach- pięta nie zawsze dotyka podłoża), zginamy prawą nogę w kolanie, lewa wyprostowana do boku, duży palec szoruje o podłogę, asekuruje ona pozycję, ale ciężar ciała na niej nie spoczywa. Ręce: zmiana- prawa idzie w górę, lewa w dół równolegle do wyciągniętej lewej nogi, patrzymy w lewo.
3)Opcjonalny i najczęściej wykonywany wariant: Wracamy do pozycji prostej, ciężar ciała na lewej nodze (stopa płasko), prawa na półpalcu tuż obok. Ręce wracają: początkowo lewa jest nieco wyżej, prawa niżej, ale zaczynają robić falę (Snake arms) wraz z torso twist. Patrzymy najpierw w prawo, a potem przed siebie. Nie zwracamy całej twarzy ku podłodze. Kierujemy wyłącznie spojrzenie.
Mały Camel Walk:
1) prawa ręka na biodrze, lewa przed sobą- wchodzimy na palce
2) j.w.- lewa noga zeslizguje się w bok, prawa jest ugięta i utrzymuje ciężar ciała, jak w dużym Camel walku, patrzymy w lewo
3) Opcjonalnie i nalczęsciej: j.w., lewa robi floreo podczas wykonywania fali ciałem.
Warto wspomnieć: w drugiej części dużego Camel walka, gdy rękę lewą wyciągamy w dół wzdłuż nogi, tułów wciąż pozostaje prosto, pionowo, nie nachylamy się do tej nogi.
I gdy potem dostawiamy nogę, by zrobić ten nieobowiązkowy torso twist, do dostawiamy ją – o ile wiem – nie do prostej pozycji, ale zamykamy za prawą nogą – wtedy pięta prawej nogi dotyla do środka stopy lewej.
I nie jestem pewna, czy przy opisie tego torso twist po Camel Walku warto podkreślać o tej fali ramionami – bo to tak naprawdę ruch rękami po prostu będący częścią składową każdego torso twista, nie tylko takiego po Camel Walku.
circle step [krok "w kółko"]- może być z wykonaniem torso twist lub krążeń miednicą. Na płycie krok z torso twist określany jest po prostu jako torso twist, a krok z miednicą, jako circle step.
Circle Step z miednicą- rysujemy kółko wokół ciała od lewej do prawej, jednocześnie obracając się w prawo. Aktywnym elementem są biodra. Dolna część ciała rysuje duże kółko biodrami od lewej do prawej, podczas gdy stopy robią prosty zwrot w prawo. Nie ma konkretnego rozliczenia. Kontynuacja ruchu stopa-biodro-ramię. Trzymamy poziom głowy.
-Stopy: Ciężar ciała na prawej nodze. Podnosimy lewą stopę i ustawiamy ją przed prawą prostopadle, palcami do środka („poziomo”), tak, że obie tworzą kształt litery T. Przenosimy ciężar na lewą i unosimy prawą piętę, dstawiając ją tak, że obie stopy teraz stoją płasko obok siebie, skierowane w prawo. Mamy ¼ kroku (albo 1/3- zależy od muzyki).
-Biodra- kiedy podnosimy lewą stopę, zaczynamy kółko od lewej. Kiedy stopy są równolegle, kółko wchodzi w fazę „środkową z przodu”. W tej pozycji (stojąc na obu stopach) kończymy kółko do prawej i do tyłu(płytki akcent) i robimy krótką pauzę przed rozpoczęciem kolejnego kroku i kółka biodrami. Kość ogonowa cały czas skierowana w podogę. Unikamy za mocnego wypchnięcia bioder i wyginania dolnych pleców.
-Ręce: Prawa ręka na biodrze, lewa przed sobą, robi delikatne florea zgodnie z ruchami bioder.
Circle step z Torso Twist- wariacja torso rotation. Te same kroki, co w circle step, ale obracamy się w lewo. Aby się nauczyć ruchu, zaczynamy od zwykłego torso rotation od lewej do prawej z rękami na biodrach, przy kolejnym unosimy je do pozycji drzewo, następnie ręce spontanicznie przechodzą w snake’a: kiedy ciężar jest na lewej, prawy łokieć unosi się w górę, ciało z tyłu- łokcie neutralne (czyli do tyłu i góry), ciało na prawą- unosi się lewy łokieć, ciało w normie- łokcie neutralne.
Skręcamy prawą stopę prostopadle i unosimy prawy łokieć- Wychylenie tułowia w lewo. Stopy równoległe- tułów z tyłu, ręce neutralne. W tej pozycji pozwalamy rotacji przejść przez prawą do naturalnej pozycji z towarzyszeniem rąk. Wychylenie do tyłu jest wyraźne, do przodu ledwo zarysowane. Głowa w stałym położeniu w stosunku do tułowia- pomarańcza pod brodą, nawet, jeśli zdecydujemy, że wychylenie w tył będzie bardzo głębokie. Kierunki w poruszaniu się: zaczynamy od lewego przedniego diagonalu, następnie kierujemy się do lewego tylnego, potem do prawego tylnego, ostatni ruch jest nieco większy, bo kończymy centralnie przodem do widza. Jednocześnie biodra wykonują taxeem podczas całego obrotu.
I to chyba przykład sytuacji, w której wersja z płyty po prostu przestała być aktualna…
Circle step jako obrót z torso twist przeplatany taxeemem opisałaś super, ale dodałabym, ze:
Głowa podczas torso twista patrzy w stronę osi obrotu, wokół której obraca się tułów
I doprecyzowałabym: po każdym zwrocie i przed następnym musimy wykonać Tadeem z falą ramion na wysokości barków . Możemy ich wykonać dowolną ilość, ale zawsze po zwrocie zaczynamy od prawego biodra i zawsze po lewym biodrze robimy następny zwrot. I następne zwroty inicjuje osoba w danej chwili widoczna dla całej grupy – flock of birds.
flutters [shimmy przeponowe]- na uniesionej klatce piersiowej, aby odpowiednio rozciągnąć powierzchnie brzucha. Na półwdechu i lekkim „zassaniu próżni”- nie oddychamy. Rozluźnione mięśnie brzucha- pracujemy tylko przeponą, kurcząc ją w szybkim tempie- drżenie jest widoczne na rozluźnionym brzuchu.
I tu pytanie – skoro bellyrolls są tylko w solówkach, to może flutters też, jako figura tak samo niezbyt czytelna dla grupy?
I jeszcze że często Carolena łączy to tak fajnie z head slides z rękami na wysokości barków:)
I na płytach chyba robiła layering na bellyroll i Taxeem…
hand floreo [floreo dłońmi]- towarzyszy taxeem, mai, pionowym kółkom klatki, krążeniom tułowia, fali ciałem lub fali brzuchem. Nie łączy się z innymi ruchami rąk. Można je wykorzystywać w pozycji stojącej jako wolny ruch- jedną ręką lub obiema, zmieniając jednocześnie pozycje rąk- głównie drzewo i górna rama. Środkowym palcem oraz „kciukiem” wykonujemy ruch, jakbyśmy chwytały kieliszek i następnie ustawiały góry do góry nogami. Potem ręka wraca zwyczajnie do wcześniejszej pozycji. W ruchy bierze udział nadgarstek, który jakby obracał się wokół palców- w pozycji rąk na poziomie klatki wyobrażamy sobie, że kieliszek odwracamy nad stołem, który jest na wysokości naszego biustu- nie wbijamy kieliszka w stół- nie obniżamy żadnej części ręki poniżej tego poziomu. Odwrócone floreo, popularne w klasycznym tańcu brzucha, występuje w kroku arabic hip twist.
Detal, ale ważny: gdy łączymy floreo z figurami – bodywave itp., to 1 floreo przypada na 1 figurę.
Zawsze robimy floreo obiema dłońmi jednocześnie, chyba że jedną mamy na biodrze i to niemożliwe albo jest jakiś podkreślony wyjątek.
Jak napisałaś, robimy je zawsze do wewnątrz – ale ja mam w notatkach z masterclassu z Yolą, że wyjątkiem jest wrap around turn – chyba to na samym początku przy tym wykroku jest do zewnątrz – przynajmniej tak chyba robiła Yola… Podkreślam – chyba.
head slides [przesuwanie głowy] - wywodzą się z tańców indyjskich. Można wyobrażać sobie, że u podstawy czaszki, nad kręgosłupem znajduje się kulka, można używać blokady dłońmi z boków na początku, potem poszerzać obszar. Uwaga na napięte ramiona i przekrzywianie głowy w stronę brody- nie wolno tego robić!
O ile wiem, ustaloną lub zwyczajową do tego pozycją rąk są ręce w pozycji drzewo, ale minimalnie zmiękczone i z dłońmi lekko „patrzącymi” wnętrzem na widza.
reverse taxeem [Maya]- jest ósemką pionową bioder, kreśloną od góry do dołu, wykonywaną na całych stopach bez ich odrywania, z jednoczesnym przenoszeniem ciężaru ciała. Figurę wykonuje się w dużej mierze dzięki ugięciom kolan.
Ważna rzecz o rękach z bezcennych notatek z masterclassu: do tego są tylko jedne możliwe ręce – robią falę, ale uwaga: ani nie w wysokiej pozycji, ani nie w pozycji bocznej, ale dokładnie pomiędzy tymi dwiema.
I nie ma ścisłej izolacji klatki.
reverse turn [obrót do tyłu]- kręcimy się wokół prawego ramienia, co jest wyjątkiem w formacie FCBD, stąd nazwa. Lewa ręka w górze, prawa przemieszcza się w dół, za prawe biodro (równocześnie wykonywane jest floreo, a prawa stopa wędruje za lewą- krzyżuje się za nią). Następnie z ułożeniem rąk- prawa w górze, lewa w dole, przy biodrze, wykonujemy obrót dzięki skrzyżowaniu stóp. Lądujemy w prawym przednim diagonalu i zmieniamy ręce, początkowo wyrównując obie do pozycji drzewo, następnie prawa idzie do góry, a lewa zostaje na wysokości klatki. Przy tej zmianie rąk- florea.
Ważne jest, że jest w tym obrocie ustalone 5 floreo – to jeden z tych, w których to mają ustalone ściśle:
1 gdy obie ręce są w górze
1 gdy opuszczamy prawą w dół (detal – patrzymy przy tym w prawo)
1 gdy się obracamy
1 gdy ręce wędrują na wysokość klatki
1 gdy ręka prawa wędruje do góry.
Właściwie to napisałaś ale chyba tę dokładną liczbę warto podkreślić:)
taxeem + walking taxeem-podstawowy ruch wolny. Wykonujemy go od prawej do lewej, rysując pionową ósemkę biodrami z dołu do góry i przenosząc ciężar ciała (uczucie jakby z kroczeniem w miejscu), ale obie stopy cały czas są nieruchome płasko na ziemi, dosyć blisko siebie. Przenosimy ciężar ciała na drugą stronę i pierwsze biodro opada. Klatka piersiowa w górze, może delikatnie balansować z jednej strony na drugą, ale cały czas jest w górze. Ręce-góralka. Dodatkowy efekt daje używanie mięsni skośnych przy podnoszeniu biodra do góry. Dzięki temu, że są one połączone z klatką piersiową, może ona poruszać się delikatnie w diagonalach, robiąc jakby pętelki, kiedy spinamy mięśnie skośne. Jakby się przyjrzeć, klatka też robi ósemki pionowe- taxeem, ale nie równolegle z biodrami, tylko jakby na przemian- kiedy biodro lewe idzie w górę, lewa strona klatki akurat opada w dół. Najlepiej jednak się za dużo nad tym nie zastanawiać, tylko spinać mięśnie skośne i pozwolić klatce się poruszać- ruch z czasem pojawi się automatycznie.
Można wyobrazić sobie, że stoi się między dwiema szklanymi taflami: z przodu i z tyłu- poruszamy się tylko w płaszczyźnie pionowej- pomiędzy nimi. Rysujemy pionową ósemkę, używając kolan do poruszania biodrami w górę i w dół oraz pomagając sobie mięśniami skośnymi brzucha.
Można dodać floreo jedną ręką (zwykle lewą). I tak mały palec jest jakby połączony z biodrem z danej strony- kiedy „odwracamy kieliszek”, mały palec unosi się i pociąga za sobą biodro w górę, jakby było ono zawieszone na nitce przyczepionej do palca.
Komenda: znaczne przeniesienie ciężaru ciała z napięciem mięśni skośnych tej samej strony (od prawej).
Chodzenie z taxeemem opiera się na wyczuciu kroków, nie musi być- pół czy jeden taxeem- jeden krok, ale jak czuje tancerka. Kroki przy zmianie liderowania są jednak długie i posuwiste. Nogę prawą unosimy wtedy, kiedy ciężar ciała jest podczas wykonywania taxeema na lewej- czyli kiedy lewe biodro rysuje półkole do góry.
Taxeem można łączyć z falą ramion – na standardowej wysokości tuż powyżej poziomu barków lub z tą wysoką, gdy pracują głównie łokcie i dłonie.
Ważne, ważne, ważne! Jest zasada, że nie wolno przechodzić bezpośrednio z mayi do Taxeem i z Taxeem do mayi, bo byłoby to nieczytelne dla grupy – musi być coś innego pomiędzy.
torso twist [inaczej torso rotation- rotacja klatki piersiowej]- obejmuje głowę, klatkę piersiową, barki i ręce. Jest bardzo wyrazisty. Zaczyna się i kończy przodem do widza (lub w lewym diagonalu, jeśli tak akurat stoimy). Biodra nie biorą w nim udziału, są stabilne. Skręcamy tułów razem z głową w lewo- do tyłu, przenosimy na prawo i wracamy do środka. Nos jest osią wokół której porusza się głowa, tak, że podczas skręcania prezentujemy półprofile. Wizualizujemy sobie ocieranie się ramionami i głową z tyłu o półokrągłą wnękę. Wychylenie się do tyłu zawdzięczamy napiętym mięśniom brzucha i tym, które unoszą klatkę piersiową. Dolne plecy są całkowicie rozluźnione! Ramiona mogą pogłębić ruch (jeśli zaczniemy od wychylenia nie tylko samego tułowia, ale i lewego ramienia). Głowa pozostaje na tym samym poziomie, chyba że wychylenie do tyłu jest faktycznie mocne.
Ręce: góralka, drzewo, snake arms- od lewej do góry przy wychyleniu w lewo.
O ile kojarzę, Snake arms (najpierw prawym, potem lewym ramieniem) jest chyba jedyną praktykowaną wersją ramion, elementem składowym całego ruchu. Ale głowy nie dam:D
Ważny kierunek spojrzenia – gdy klatka w lewo, patrzymy lekko w prawo, potem gdy klatka w prawo, patrzymy lekko w lewo – słowem, w stronę osi ciała, wokół której ruch się odbywa.
Transitional turns:
Na całych stopach skierowanych do lewego diagonalu, miednica też do lewego, górny tułów zwrócony do przodu. Głowa i szyja luźna podczas obrotu. Moc wychodzi ze stóp.
-Stopy: Obrót krzyżak w lewo (obojętnie czy przez piętę, czy na półpalcach), przez skrzyżowanie prawej stopy z przodu.. Obracamy się głównie na lewej, prawa dostawiona na półpalcu. Potem prawa stopa robi krok do przodu, ciężar rozłożony równomiernie i wraca do pozycji wyjściowej.
-Ręce: florea na zaakcentowanie nowego ułożenia rąk. Początkowo obie ręce w górze, potem prawa do boku (lewa zostaje w górze) i wraca na górę (obie na górze), po niej opuszcza się lewa, wraca- obie nad głową. Ręce blisko ciała podczas obrotu.
Propeller Turn [obrót „śmigło”]- Prawa znowu do boku. Łokieć unosi się wyżej dla zaakcentowania obrotu i podczas jego wykonywania jest w pozycji niskiej, przy prawym biodrze. Lewa pozostaje w górze. Po zakończonym obrocie robimy lekki wykrok prawą nogą i przodem wymieniamy ręce tak, że prawa jest w górze („za uchem”), a lewa przed sobą (jak w double hip bump). Obie mogą wrócić nad głowę po zakończeniu sekwencji. Liczba floreo przed samym obracaniem się: 5 obiema rękami.
Corkscrew Turn [obrót „korkociąg”]- Po opuszczaniu kolejno prawej, potem lewej ręki, opuszczamy do poziomu obie ręce, potem unosimy je znów nad głowę i obracamy się przez lewe ramię, z rękami opuszczającymi się w dół przed ciałem, skrzyżowanymi- prawa przed lewą- do wysokości pępka. Na wykrok łagodnym łukiem zewnętrznym ręce wędrują do góry.
Super opis! Dodam tylko, że jest ustalenie u FatChance: przy propellerze albo zadnego floreo albo dokładnie 10, przy corkscrew albo żadnego albo dokładnie 8.
Sahra turn [obrót Sahra]: zaczynamy od pozycji z rękami w górze:
1)lewa stopa wędruje za prawą (krzyżuje się z nią tyłem), a obie ręce są na lewym bidrze. Prawe ramię wysunięte w przód.
2)prawą stopą, która jest z przodu, krzyżujemy z prawej strony tyłem (czyli robimy jakby zawinięcię tą stopą), jednocześnie szybko obracając się przez prawe ramię (pomaga, jeśli ciężar ciała przeniesiemy w środku obrotu na piętę prawej stopy). Ręce: prawa ręka wykonuje ruch w prawo i nad głową tak, jakbyśmy miały na niej np. tacę i balansowały nią, jak w klasycznym TB, po czym, po zakończeniu obrotu, wraca do lewej, na lewe biodro.
3)Poza, jak wyjściowa- ciało do lewego diagonalu, twarz w przód, prawa noga z przodu. Prawa ręka wznosi się nad głowę. Następnie zmieniamy ręce, jak w Camel walku- prawa idzie w dół, lewa w górę. Patrzymy ponad prawym ramieniem.
4)Obracamy się przez prawe ramię o 360 stopni.
5)Pozycja wyjściowa, znów obie ręce na lewym biodrze.
6)Prawa ręka wędruje w górę, obramowując głowę i robiąc w międzyczasie dwa florea.
wrap around turn [obrót "owijany"]
1)Zbieranie. Stoimy z prawą nogą z przodu i stopą odchyloną w prawo, lewa stopa odchylona w lewo, dotyka palcami pięty prawej (jak w balecie), ręce drzewo. Używając floreo prawej ręki ustawiamy ją tak, że „zasłania” ona klatkę piersiową. Lewa wędruje nisko, za biodro. Tułów lekko skręcony w lewo, ale głowa do widza.
2)Napięcie. Obracamy się przez lewe ramię, na prawej pięcie- stojąc tyłem prawa stopa zwrócona w przód- na prawej nodze mamy ciężar ciała, lewa jest też na całej stopie, zwrócona lekko w lewo (otwarte stopy), ramiona „drzewo” i wykonujemy odwrócone floreo, patrzymy w lewo dół (tułów zwrócony do prawej ściany).
3)Rozluźnienie- ramiona wędrują w górę i obracamy się przez prawe ramię z dłońmi wędrującymi przed tułowiem (skrzyżowane, lewa z przodu) aż do pępka- wykonujemy 1,5 obrotu, do pozycji startowej, gdzie ręce znów unosimy nad głowę z użyciem floreo.
Dodałabym tylko, że przy wrap around obowiązuje flock of birds do kontynuowania obrotu gdy jesteśmy tyłem:)
Generalnie opisy super! I mam nadzieję, że rozumiesz, że nie chodzi mi o czepialstwo, tylko o podzielenie się tym, co wyniosłam z warsztatów z Yolą:)
Dzięki, Quesse, dodam, jak tylko zasiądę na dłużej :) Encyklopedia nam wychodzi z tego :) A masz może gdzieś napisane, w których dokłądnie momentach robi się te 8 lub 10 floreo w transitional turns, bo ja nie znalazłam.
Aha, a co do solówek, a można je w ogóle robić, jak tańczy się od 2 do 4 osób? Bo w końcu nie wiem czy one funkcjonują jednak czy też już nie?
I jeszcze kwestia ustawienia- ustawiamy się w diagonalu lewym przednim, tańcząc. Ale to ma być tak, ze ciało idzie do diago, a głowa jest jednak skierowana do przodu? czyli obroty na IV i na II w ghawazee combo robimy w głównych kierunkach czy po diagonalach?
Pozdrówki i dzięki za kawał roboty :)
Dzięki, czyli obroty na IV i na II w ghawazee combo robimy w głównych kierunkach czy po diagonalach?
Pozdrówki i dzięki za kawał roboty :)
Obroty na IV w głównych kierunkach zaczynając od przodu (publiczności), obroty na II po diagonalu.
Ooo, Herbi, jak będziesz miała wolną chwilę, to też zweryfikuj, bo obie z Khatirą mogłyśmy gdzieś coś pomieszać i jeśli uważasz coś innego to napisz koniecznie:)
Z tymi solówkami to chyba można, jak najbardziej - w końcu chodzi o to, że tańczą 2-4 osoby w jednej "grupce" która wychodzi przed chór - w samym chórze może być nawet wielki tłum ludzi i chyba spokojnie może z niego wyjść na środek solistka. Tak sądzę:)
A z tym 8 i 10 floreo to rzecz w tym, że mam jakiś błąd w notatkach bo rozpisałam ale coś się nie zgadza...jak rozszyfruję to oczywiście napiszę.
Zdaje mi się, że w tej wspólnej dla obu części to powinno być:
1 - obie ręce w górze
2, 3 - prawa schodzi w bok
4 - prawa wraca w górę i obie w górze
5, 6 - lewa schodzi w bok
7 - lewa wraca i obie w górze
Ale głowy nie dam. Niedługo do tego dojdę, na pewno:D
Ooo, Herbi, jak będziesz miała wolną chwilę, to też zweryfikuj, bo obie z Khatirą mogłyśmy gdzieś coś pomieszać i jeśli uważasz coś innego to napisz koniecznie
Przeanalizuję na pewno, teraz tylko tak pobieżnie rzuciłam okiem, bo nie dość, że muszę nadrobić zaległości po weekendzie, to jeszcze do piątku muszę skończyć szyć moją nową 30-jardówkę na występ, a jest co robić;)
Z tymi solówkami to chyba można, jak najbardziej - w końcu chodzi o to, że tańczą 2-4 osoby w jednej "grupce" która wychodzi przed chór - w samym chórze może być nawet wielki tłum ludzi i chyba spokojnie może z niego wyjść na środek solistka. Tak sądzę:)
Właśnie tak robi Carolena:) A w Finlandii, gdy tańczyły we dwie z Meghą też zrobiła solówkę, Megha w tym czasie po prostu stała z boku, tworząc "mini-chórek";)
Jak napisałaś, robimy je zawsze do wewnątrz – ale ja mam w notatkach z masterclassu z Yolą, że wyjątkiem jest wrap around turn – chyba to na samym początku przy tym wykroku jest do zewnątrz – przynajmniej tak chyba robiła Yola… Podkreślam – chyba
Poprawka po konsultacji z płytą: jest jedno floreo do zewnątrz we wrap around turnie - ale dokładnie w momencie gdy stajemy tyłem z rękami do boku:)
Poprawka po konsultacji z płytą: jest jedno floreo do zewnątrz we wrap around turnie - ale dokładnie w momencie gdy stajemy tyłem z rękami do boku:)
Tak jest. Pierwsze jest "normalne" do środka, a drugie (tyłem) jest na zewnątrz :)
Wooohooo - wieści z obozu FCBD:D Miło mi poinformować, że zestaw ruchów wchodzących w skład stylu ATS w formacie FCBD oficjalnie powiększył się o dwa nowe obroty w wolnych kombinacjach: Pulse Turn i Medusa Turn. Oba są autorstwa Devi Mamak prowadzącej siostrzane studio FCBD z Australii o nazwie Ghawazi Caravan (http://www.ghawazicaravan.com/). Sandi z FCBD twierdzi, że oba kroki powinny się znaleźć na nowym DVD FCBD, które podobno ukaże się niedługo:yeahhh: Oba są piękne i ładnie pasują do formatu FCBD moim zdaniem - można je obejrzeć tutaj:
УЙБАБА АТС
http://www.youtube.com/watch?v=ByTXSvL9I6s
Pulse turn pojawia się 1:20-1:25 min., Medusa Turn prezentowany jest 2:19 - 2:26.
Wooooow! Piękne te obroty!
Na nowym, czyli tym nr. 8 pod tytułem floorwork? Czy już na następnym?
Bo ja się właśnie ostatnio zastanawiałam, czy się spodziewać włączenia floorworku w kanon ATSu - a wszystko na to wskazuje... Gdzieś znalazłam informację, że z powodu floorworku GSy będą trwały 20 godzin... Czad! :D Ale też niezłe wyzwanie techniczne!
Płyta nr 8 już jest w przedsprzedaży na stronie FCBD, zdobędę jak tylko dam radę...
I czekam na okazję do nauczenia się tych nowych obrotów! :)
Tego nie wiem, użyła słów "the new one" :)
Ale super:)
Ale też lekki stres - ledwo zaczęłam mieć wrażenie, że opanowałam w miarę niemal cały obecny słownik ATSu (przynajmniej znam ruchy, pomijając może skuteczne stosowanie...), a tu jakieś nowości:D I jak tu to ogarnąć nie mając Caroleny cały czas pod ręką? :D
Trzeba mieć szpiegów z Krainy Deszczowców;) Poza tym nowe kroki nie pojawiają się aż tak często, z tego co wiem Carolena bardzo dokładnie rozważa, co pasuje, a co nie pasuje do jej stylu.
Trzeba mieć szpiegów z Krainy Deszczowców;)
Mamy Ciebie! :D :*
Wiecie, że chętnie podzielę się newsami, jeśli tylko coś dotrze do mojego ucha lub oka:D (i liczę na rewanż, jeśli ktoś dowie cię czegoś ciekawego :)) Po namyśle stwierdziłam, że obu kroków możemy się spodziewać raczej na 9 DVD, Sandi mówiła, że członkinie FCBD dopiero szlifują technikę wykonywania tych obrotów i zaczną jej uczyć dopiero, gdy uznają, że robią to dostatecznie dobrze, więc chyba nie wciskałyby na DVD o Floorworku czegoś, czego same jeszcze dobrze nie opanowały i czego nie uczą w studio.
Arshenique
28-12-2009, 19:06
Super :DD fajnie, że ciągle kanon ruchów się powiększa! I te obroty mi się bardzo podobają, szczególnie ten drugi :D
Wiecie, że chętnie podzielę się newsami, jeśli tylko coś dotrze do mojego ucha lub oka:D (i liczę na rewanż, jeśli ktoś dowie cię czegoś ciekawego :)) Po namyśle stwierdziłam, że obu kroków możemy się spodziewać raczej na 9 DVD, Sandi mówiła, że członkinie FCBD dopiero szlifują technikę wykonywania tych obrotów i zaczną jej uczyć dopiero, gdy uznają, że robią to dostatecznie dobrze, więc chyba nie wciskałyby na DVD o Floorworku czegoś, czego same jeszcze dobrze nie opanowały i czego nie uczą w studio.
Też mi się tak wydaje... Jakby nie patrzeć te obroty to nie floorwork:D No i to dvd z floorworkiem już jest nakręcone i zaraz będzie w sprzedaży, więc jeśli te obroty to taka nowinka, to raczej jeszcze ich nie będzie:)
Wieści od Szpiega z Krainy Deszczowców;) FCBD pracuje nad nowym krokiem - Arabic Hip Twist z fade'm:D Niestety nie wiadomo mi nic na temat tego, jak zaawansowane są prace i kiedy krok ten zostanie włączony do kanonu FCBD ani na jakim DVD się ukaże. Ale zapowiada się ciekawie - Arabic Hip Twist to taka urocza figura (Bellizz się ucieszy, to jedna z jej ulubionych:p)
Ale super! Pewnie będzie podobnie piękny i efektowny co arabic shimmy z rękami w fade - moja aktualna miłość:)
Ale super! Pewnie będzie podobnie piękny i efektowny co arabic shimmy z rękami w fade - moja aktualna miłość:)
Ja też go uwielbiam :love::love::love:
Nie mogę się doczekać :embarrest: tych nowości :-)
Wybaczcie pytanie trywialne, ale czy FCBD vol 1 Revised bardzo się różni od wersji pierwotnej?
Zastanawiam się nad kupnem tego DVD jeśli różnice są znaczne.
Niestety nie wiem, ponieważ nie posiadam tego "zrewidowanego" DVD, ale sądzę, że zmiany dotyczyły po prostu uaktualnień kroków, czyli np. poprawek pracy ramionw Egipskim, ustawień w Turkishu i jego kombinacjach z obrotami.
Kochane Tribalki, Szczęśliwego Nowego Roku! :) To chyba nam niezbędnik w postaci ATSowej Księgi Gumisiów w końcu powstał =) Tomiszcze pt "ATS- FCBD" znajduje się w pierwszym poście =D Dodałam w końcu świetne uwagi Quesse i opisałam szybkie kombinacje- czekam na dalsze komentarze, to dodam, co się da. Nowe kroczki, jak tu szpiedzy donoszą i jak mi się udało samej wyszpiegować, zamieściłam na końcu- niestety na razie tylko same nazwy, więc narobimy sobie smaku, ja zwłaszcza tej Syrenki już się nie mogę doczekać :)))
http://www.celtic-gallery.com/zaghareet.gif
Khatirko, jesteś niezrównana - gdybym była choć w połowie tak zorganizowana i pracowita, to bym mogła dojść do wielkich rzeczy;)
No a ja nie doszłam raczej i jestem, gdzie jestem ;)) Wczoraj się zdołowałam rosyjskimi tribalkami, jak wymiatają... Eh... Kiedy ja do czegoś takiego dojdę.... (koniec marudzenia, idę polatać po śniegu) :D
Kochane Tribalki, Szczęśliwego Nowego Roku! :) To chyba nam niezbędnik w postaci ATSowej Księgi Gumisiów w końcu powstał =) Tomiszcze pt "ATS- FCBD" znajduje się w pierwszym poście =D Dodałam w końcu świetne uwagi Quesse i opisałam szybkie kombinacje- czekam na dalsze komentarze, to dodam, co się da. Nowe kroczki, jak tu szpiedzy donoszą i jak mi się udało samej wyszpiegować, zamieściłam na końcu- niestety na razie tylko same nazwy, więc narobimy sobie smaku, ja zwłaszcza tej Syrenki już się nie mogę doczekać :)))
http://www.celtic-gallery.com/zaghareet.gif
Dobra robota :thumbsup: Zasłużyłaś na punkciki reputacji!
Brawo! W wolnej chwili przejrzę i dorzucę swoje pytania i refleksje:D
-Egyptian with Spins: wykonujemy krok egipski, a następnie kolejny, ale ręce na wysokości klatki. Jest to komenda do 4 spinów z rękami „drzewo” Jeśli po egipskim z rękami na wysokości klatki, zrobimy jeszcze jeden z rękami w górze- sygnalizujemy, że teraz wykonamy 4 spiny, ale z prawą ręką „drzewo”, a lewą w górze. Spiny można wykonywać też po Egyptian Halfturn- jeśli w trakcie półobrotów liderka, będąca akurat z przodu, wykonuje krok, ale ręce ma na wysokości klatki, oaznacza to, ze kończymy półobrót tyłem normalnie- z rękami w górze i znów obracamy się do przodu, ale już nie kontynuujemy półobrotów, a wchodzimy w 4 spiny z lewą ręką na wysokości klatki, a prawą w górze.Powoli również przeglądam ;)
Pierwsze, co mi się rzuciło w oczy :)
Jeśli mnie pamięć nie myli, to ręce przy spinach po Egyptian half turn oraz po jeszcze jednym Basic Egyptian (po sygnale do spinów) są odwrotnie niż napisałaś: czyli prawa w górze, a lewa w pozycji "drzewo" :)
Arabic 123– Zaczynamy od normalnego arabika w miejscu (w pozycji lekko zwróconej do lewego diagonalu) z rękami w górze, potemwykonujemydwa arabiki w miejscu (1-4) z rękami na wysokości klatki. Następnie zginamy kolana, obniżając całą sylwetkę i jednocześnie wykonujemy 3 dropy klatką (5-7), a na 8. wracamy do wyjściowej pozycji. Potem 2 kroki arabic, obracając się w lewo o 180° i sekwencja klatki w miejscu – tyłem i nieco do prawego tylnego diagonalu w stosunku do publiczności. Powtarzamy sekwencję jeszcze raz i znajdujemy się w pozycji wyjściowej- w lewym przednim diagonalu.Jeśli mnie pamięć nie myli znów :D To te pierwsze dwa arabiki są do przodu, a nie w miejscu i jest to wtedy właśnie sygnałem do arabica 123 :) :>
Arabic Hip Twist and half turn [arabski ze skrętem biodra i półobrotem]–eee… Sygnałem do półobrotu, jest mocniejszy skręt w diagonal. Obroty wykonujemy po diagonalach. Pamiętamy, że podczas ich wykonywania, najpierw obraca się głowa, następnie dopiero reszta ciała ;)
Farida, jasne, że tak, jak piszesz, z tymi spinami, zaraz poprawię, pisałam to o 2 w nocy i nazwy stron mi się pokićkały. ogólnie o tej godzinie mi się myli, np słowo rura napisałam przez "ó" ;P A za uzupełnienia dzięki, zaraz podopisuje i ponaprawiam ;)
Farida, jasne, że tak, jak piszesz, z tymi spinami, zaraz poprawię, pisałam to o 2 w nocy i nazwy stron mi się pokićkały. ogólnie o tej godzinie mi się myli, np słowo rura napisałam przez "ó" ;P A za uzupełnienia dzięki, zaraz podopisuje i ponaprawiam ;)
Tak myślałam, że to późna pora musiała być i to przez to ;-)))
Dzięki w ogóle za pomoc, jak jeszcze cokolwiek Wam przyjdzie do głowy, to piszcie koniecznie, zrobimy skarbnicę wiedzy polskich tribalek, kiedyś to wydamy, jako pracę zbiorową i przekażemy potomnym ze czcią i namaszczeniem :D
Dzięki w ogóle za pomoc, jak jeszcze cokolwiek Wam przyjdzie do głowy, to piszcie koniecznie, zrobimy skarbnicę wiedzy polskich tribalek, kiedyś to wydamy, jako pracę zbiorową i przekażemy potomnym ze czcią i namaszczeniem :D
Mi się chyba jeszcze ani razu, nie udało przejrzeć tego w całości :D także jak coś jeszcze wypatrzę, dam znać :-)
- Obroty na IV w głównych kierunkach zaczynają się od przodu (publiczności), obroty na II po diagonalu, wyjątek to obroty na II ze zwykłymi rękami w kroku tureckim- robimy je na lewo i prawo..
Naprawdę jest ten wyjątek w tureckim? Bo ja sądziłam, że też jest po diagonalu, a nie tak prosto w prawo i w lewo… Tyle, że ten diagonal jest nieco bardziej do boku, niż w niektórych innych ruchach na dwie strony… Ale wydawało mi się, że troszeczkę go tam jednak jest. I moim notatkom od Yolandy też się tak wydaje. To pytanie, a nie stwierdzenie:D
-ATS dzieli się na wolny i szybki i nie można tego mieszać. Kroki dobieramy w zależności od tempa muzyki- szybka ma wyraźmy rytm, w wolnej zwykle dominuje linia melodyczna.
Z tą muzyką to nieco bardziej skomplikowane chyba. Z tego, co czytałam, to nie chodzi po prostu o to, by był wyraźny rytm – ważne jeszcze, jaki to rytm, no i wszelkie stylistyczne kwestie – to nie jest tak, że ATS tańczy się do wszystkiego, do czego da się zatańczyć do rytmu. Jest taki tekst Caroleny o muzyce, który to ładnie wyjaśnia: http://www.fcbd.com/catalog/index.php?main_page=page_2&zenid=6bcd76279d3d4dae5b07d82075b0d18c
-Zmieniamy lidera chodząc po kole tylko – stagger (wycofywanie się z pozycji lidera tyłem do grupy i wejście na tą pozycję następnej osoby- taka „zmiana o 1 miejsce”) to formacja jedynie do ćwiczeń na treningach.
Dodałabym, że chodzi o moment, w którym jesteśmy twarzami do siebie – bo niby oczywiste, ale to taka istotna kwestia przy zmianach lidera – że to wtedy, gdy tancerki się widzą.
-Podczas tańca w grupie liderka może nagle szybko obrócić się przez lewe ramię i znaleźć się twarzą do grupy- jest to znak, że zaczynamy koło.
A to jest gdzieś na płytach powiedziane? Bo widziałam, że tak robią na youtube, ale to ponoć ma nie być wyznacznikiem… Znów – nie kwestionuję, tylko pytam:D
-Shimmy ¾ ze zwykłym krokiem(przód, tył), także w obrocie wokół własnej osi
Jak to krokiem przód, tył? Chodzi ci po prostu o to przestępowanie z nogi na nogę? Bo krok przód tył brzmi dla mnie nieco bardziej jak turkish – ale to pewnie tylko kwestia opisu, ja czasem niekumata jestem:D Ale myślę, że nazwanie tego zmianą ciężaru ciała a nie krokiem, może pozwolić uniknąć nieporozumień:) I Carolena na płycie mówi o „weight shift”
Odwrócone floreo, popularne w klasycznym tańcu brzucha, występuje w kroku Arabic hip twist oraz we Wrap around turn.
Arabic Hip Twist –cały krok na półpalcach: jeden arabic naprzód i nieco w lewo (1-2) i jeden krok z odstawieniem prawej nogi do boku i połową ósemki prawym biodrem w tył (hip twist- 3-4), przy czym prawa stopa i tak jest nieco z przodu, a stopy odrywają się na zmianę od ziemi p-l-p-l. Ramiona tworzą iluzję nieruchomości, kiedy ciało się porusza. Obramowują prawą pierś przy arabicu, będąc zwrócone grzbietami dłoni do siebie i pozostając nieruchomo (1-2), potem zaś „otwierają drzwi” przy hip twiście poprzez wykonanie delikatnego, odwróconego floreo i wracają na poprzednią pozycję, znów zwracając się grzbietami dłoni do siebie (3-4).
We wrap around na pewno, ale ja mam wrażenie, że w arabic hip twist robią zwyczajne floreo do wewnątrz… Po konsultacji z płytą wciąż mam to wrażenie:D
Arabic- ruch oparty na delikatnej fali ciałem w dół. Nogi przestępują na zmianę prawa-lewa. Prawa stopa znajduje się nieco z przodu. Pierwszy krok wykonujemy na całych stopach, resztę na półpalcach.
Naprawdę pierwszy krok jest na całych stopach? A nie jest tak, że wejście na palce w momencie rozpoczęcia ruchu i ta wyraźna zmiana poziomu to też element komendy?
Arabic shimmy with hands with turn-With circle (w kręgu)- następuje po pierwszej części fade’a i przypomina zmianę liderowania przez krok turecki po kole. Na 2 częśc fade’a tworzy się okrąg, który, wiruje w lewą stronę. Krokiem, jaki się wykonuje, jest arabic shimmy z obrotem, z tym, że obrót jest szybszy : na 1-2, na 3-4 obie ręce są w górze i w tej pozycji wykonuje się drugi szybki obrót przez lewe ramię.
Chyba warto dodać, że liderka inicjuje koło przez nie dokończenie obrotu – zostaje twarzą d grupy i to jest komendą do tego, że zaczyna się koło. I robi się to po zrobieniu fade’a – w finalnym obrocie (ale nie wiem, czy to obowiązkowe, czy po prostu one zazwyczaj tak robią – na pewno tak robią na płycie vol. 7)
Arc arms- wykonując bumpy prawym biodrem (1-4)(lub 1-2)- lewa ręka dołącza do prawej, (5-8)(3-6) z rękami przy lewym biodrze robimy obrót w lewo wokół własnej osi, (1-2)(7) ręce wracają zewnętrznym łukiem do góry-lewa całkiem na zewnątrz, prawa przed tułowiem, (3-4)(8)prawa ręka wraca na poziom klatki. Można też szybciej- zajmuje (1-8).Zasadaf lock of birds.
No właśnie, nie jestem pewna, jak to jest z rozliczeniem – utkwiło mi w pamięci z których warsztatów z Jolą, że to nie ma stałego i obowiązkowego rozliczenia – pamiętacie może coś takiego?
Chico Four Corners- (16 taktów) na płaskich stopach- zaczynamy od prawego przedniego diagonalu i potem punktujemy –początkowo łokciem, potem nadgarstkiem (jednocześnie wyprostowując ramię- ręka pozostaje więc otwarta) kolejne rogi zgodnie z ruchem wskazówek zegara, podczas gdy same obracamy się przez lewe ramię, czyli w przeciwnym kierunku. Jedna ręka jest w górze, druga punktuje łokciem kąt sali, zaczynając od prawego przedniego kąta i prawego łokcia (wtedy lewa reka w górze), nastepnie tylny prawy kąt Sali lewym łokciem, tylny lewy kąt Sali prawym łokciem i przedni lewy kąt- lewym łokciem. Wykonujemy dwa bumpy biodrem- tym samym, nad którym mamy aktywny łokieć- czyli prawym, lewym, prawym, lewym.
Ja tu mam trochę zastrzeżeń… Zapamiętałam od Yolandy, że przy tym ruchu ręka pozostaje zaokrąglona („hug the tree”), może tylko nieco bardziej przed ciałem niż zwykle – ale nie uczestniczy w ruchu, niczego nie punktuje do rytmu, jedynie biodro uderza do rytmu – ręka stanowi miękką ramę. Też się kiedyś uczyłam chico z takim ostrym łokciem i to było dla mnie odkrycie – że go nie ma:D
Ważne – przy uderzeniach biodrem ciężar ciała jest z tej strony, co uderzające biodro. Warto chyba dodać dla większej jasności opisu:)
Double Back- składa się z dwóch części, każda jest liczona na cztery.
-Stopy: zaczynamy, stojąc skierowane do lewego przedniego diagonalu. Na półpalcach wykonujemy prawą nogą krok w przód (1), potem dołączamy lewą, ale jednocześnie obracamy ciało w stronę prawego przedniego diagonalu i zostajemy w tej pozycji, prawa stopa staje płasko na ziemi, a lewa jest na półpalcu (2), wykonujemy dwa dropy lewym biodrem(3,4). Całą sekwencję na 4 powtarzamy następnie w przeciwną stronę: -krok lewą nogą do prawego przedniego diagonalu ze wspięciem na półpalce (5), obracamy się do lewego przedniego i lewa stopa staje płasko, prawa na półpalcu (6), dwa dropy prawym biodrem (7,8).
-Ręce: Zaczynamy od ułożenia rąk, jak w pivot: prawa wyciągnięta przed siebie, lewa w górze. Podczas kroku ręce wymieniają się- ale przodem, przed ciałem! (1-2), podczas dropów zostają w nowej pozycji (lewa w górze, prawa z przodu- 3,4), potem znów zmieniają się podczas kroku, ale po zewnętrznych łukach! (5,6), i znów podczas dropów nieruchomo (prawa z przodu, lewa w górze-7,8).
with halfturn (z półobrotem)- Obrót wykonywany jest przez prawe ramię i o 180°. Kroki na 1-4 wykonujemy normalnie, w drugiej czwórce zamiast kroku jest obrócenie się na 1-2 przez prawe ramię do tyłu (na lewej stopie), potem normalnie robimy dwa dropy. Ręce zmieniają się tak, jak w kroku, czyli po zewnętrznym łuku. Tyłem znów wykonujemy pierwszą czwórkę normalnie, i na drugą obracamy się przez prawe ramię, kończąc dropami.
Komenda: Tańczymy zwykły Double Back i podczas wykonywania tej drugiej czwórki obracamy głowę w prawo. Kończymy sekwencję i następna, to będzie już ta, gdzie w 2 części będziemy się obracać.
I tu też mi się nie zgadza z moją dotychczasową wiedzą…
W półobrocie moim zdaniem jest inaczej. Robimy pierwszą czwórkę normalnie, w ciągu drugiej liderka patrzy na grupę (komenda). Potem na 1-4 obracamy się przez prawe ramię, na 5-8 kończymy sekwencję tyłem do widza, na 1-4 znów się obracamy, na 5-8 kończymy sekwencję przodem do widza.
Mam nadzieję, że ktoś jeszcze to poprawi, żebyśmy miały większą ilość opinii:)
-Egyptian with Spins: wykonujemy krok egipski, a następnie kolejny, ale ręce na wysokości klatki. Jest to komenda do 4 spinów z rękami „drzewo” Jeśli po egipskim z rękami na wysokości klatki, zrobimy jeszcze jeden z rękami w górze- sygnalizujemy, że teraz wykonamy 4 spiny, ale zlewą ręką „drzewo”, a prawą w górze. Spiny można wykonywać też po Egyptian Halfturn- jeśli w trakcie półobrotów liderka, będąca akurat z przodu, wykonuje krok, ale ręce ma na wysokości klatki, oznacza to, ze kończymy półobrót tyłem normalnie- z rękami w górze i znów obracamy się do przodu, ale już nie kontynuujemy półobrotów, a wchodzimy w 4 spiny z lewą ręką na wysokości klatki, a prawą w górze.
Spins (wirowanie)- szybkie obroty w lewo. Nie powinny one wywoływać nudności, więc zaczynamy się ich uczyć w swoim tempie i potem, w miarę możliwości zwiększamy szybkość.
Zaczynamy je od kroku egipskiego, następnie wykonujemy egipski z rękami „drzewo” (1 raz, prawa-lewa) i zaczynamy wirować. Obracamy się przez lewe ramię, lewa noga jest cały czas w miejscu, stopa prawie płasko, ale ciężar na „poduszeczce”, a prawą odpychamy się na półpalcach w prawym przednim diagonalu (1)—za chwilę lewa noga lekko przestępuje w miejscu na „iii…” i – w lewym tylnym(2), znowu lewa na „iii...”. Ważne jest, aby ufiksować wzrok na jednym punkcie i jak najdłużej go tam zatrzymywać, tak więc głowa będzie pozostawać jeszcze z przodu, kiedy tułów zacznie się kręcić (patrzy ponad prawym ramieniem na 1), następnie błyskawicznie przekręca się w lewo (w tym czasie najlepiej jest mrugnąć, żeby nie widzieć wirującego krajobrazu), zanim jeszcze tułów się obróci i ponad lewym ramieniem już zaczyna patrzeć w obrany punkt- na 2. Ręce- „drzewo” Wykonujemy 4 obroty, jeden zajmuje 2 takty (czyli 1-8). Kończymy, podnosząc ręce do góry podczas ostatniego obrotu, a następnie robiąc pivot bump, ale prawa ręka wędruje w dół, do poziomu i następnie ponownie w górę (1-4 lub 1-8).
Kombinacja 1) Z lewą ręką na wysokości klatki: krok egipski- ręce w górze, w kolejnym ręce „drzewo” , znów kolejny z rękami w górze- oznacza to, że spiny będą odbywały się teraz, ale nie z rękami „drzewo”, ale z lewą na wysokości klatki, a prawą w górze.
Kombinacja 2) z Egyptian halfturn: wykonujemy półobrót do tyłu i ponownie do przodu i tu już w kolejnym z przodu układamy ręce na poziomie klatki piersiowej- i jest to komenda, że po zakończeniu tych dwóch półobrotów będzie spin. Po kroku z rękami na poziomie klatki obracamy się do tyłu i tu już znowu ręce normalnie nad głową, obracamy się do przodu, ale zgodnie z zapowiedzią nie kontynuujemy już półobrotów, ale przechodzimy w spiny, zwykle z lewą ręką na wysokości klatki, prawą w górze.
Kombinacja 3) Spiny na 2 osoby: tańczymy zwrócone do siebie krok egipski, przechodzimy do pivot hip bump (1-4), obracamy się za lewą ręką w pivocie (lewa w górze, prawa przed sobą) na kolejne 1-4, zmieniamy ręce (lewa na wysokości klatki, prawa do góry) i obracamy się dalej przez lewe ramię na 1-4. Potem wykonujemy 4 spiny za lewą ręką. Przez cały czas utrzymujemy kontakt wzrokowy z partnerką.
Moje uwagi w oparciu przede wszystkim o vol. 7.
Taki drobiazg – czy ten hip bump po spinach jest obowiązkowy, czy zwyczajowy?
Trochę nie bardzo kojarzę tę zasadę, że jak zrobimy egyptian z rękami na poziomie klatki a potem z normalnymi w górze to znaczy, że spiny będą z jedną ręką w górze. Moim zdaniem to, czy egyptian tuż przed spinami będzie z rękami na poziomie klatki, czy w górze, to kwestia tylko rozliczenia. Zazwyczaj stosuje się: 1-4 egyptian zwykły, 5-8 egyptian z rękami w poziomie, 1-8 spiny. Zaobserwowałam na vol 7, że Megha na tym urywku filmiku przy rozdziale o spinach robi 1-4 egyptian z rękami na poziomie klatki, 5-8 egyptian z normalnymi rękami, 1-8 spiny (z rękami na poziomie klatki, a nie z jedną w górze!!). Moim zdaniem zrobiła egyptian w ten sposób dlatego, by rozliczenie się zgadzało – by zacząć spiny na nową ósemkę. Komendę (ręce w egyptian na poziomie klatki) zrobiła już na 1-4, więc dokończyła ósemkę zwykłym egyptian, a na następną ósemkę zrobiła zwykłe spiny. Na tej płycie nie mówią nic o tej zasadzie z rękami, o której napisałaś… Owszem, Carolena tak robi – ale nic nie mówi o ustawieniu rąk – więc nie wiem, czy jest to regułą… Chodzi mi o to, czy te ręce są na pewno ustalone w ten sposób? Bo w takim razie Megha na tym występie robi inaczej…
Nie upieram się, mam nadzieję, że się parę osób włączy w dyskusję i ustalimy, czy jest taka reguła:)
Co więcej, po egyptian half turn też nic nie mówi o rękach, a ja zapamiętałam skądś (nie wiem, z których warsztatów…) te same komendy, ale nic o jednej ręce w górze wynikającej z tych komend.
A przy partner spins chyba warto dodać, że nie ma konkretnej komendy (dokładnie tak Carolena to mówi). I pytanie – może kojarzycie z niektórych filmików, jak tancerki wchodzą w partner spiny po wykonaniu reshamki? Startują twarzami do siebie, a podczas reshamki każda obraca się wokół własnej osi. A potem wchodzą w spiny. Pytanie do osób wykształconych (Herbi? :)) – czy FCBD dalej to robią, czy to jest w kanonie? Nie mówią o tym na siódemce, więc pewnie nie?
Ghawazee Shimmy Combo –na płaskich stopach.
1) krok- stopy prawa- lewa+ shimmy 3/4, ale bardziej obszerne, szersze i mocniejsze. Ręce na wysokości klatki, nieco zgięte w łokciach, mogą sobie akompaniować delikatnymi ruchami dłoni. Łokcie nie kierują się do góry, raczej w tył i trochę w dół, choć ręce są i tak dość wysoko, na poziomie serca. Przynajmniej 8 taktów (czyli 4 pełne kroki p-l).
2) obrót na 4- zaczynamy od pozycji przodem. Może być kilka obrotów. Potem znowu co najmniej 8 taktów zwykłego ghawazee.
3) obrót na II. Do lewego przedniego diagonalu krok na 16 taktów. W sekwencji ze zwykłym krokiem (na początku lub jako przerywnik) można dac inny krok „w międzyczasie” na krótko- np. arabic, którym też można zmienić rzędy.
Trochę inaczej zrozumiałam rozliczenie. Wydawało mi się, że ilości ósemek są tam nieco dokładniej określone. Ja sądzę, że jest tak:
Pierwsza ósemka – ghawazee shimmy frontem do widza
Druga ósemka – ghawazee na 4 strony
Trzecia ósemka – ponownie ghawazee na 4 strony
Czwarta ósemka – free style (jakikolwiek inny ruch, byle na 8, może być fade)
Piąta ósemka – ghawazee shimmy frontem do widza
Szósta i siódma ósemka – ghawazee na 2 strony.
Mam wrażenie, że tak ostatnio ćwiczyłyśmy z Faridą, Amadzon i Nefissą – kojarzycie? Pomóżcie:D
Czyli zgadza się z tym, co napisała Khatira, ale jest nieco uściślone – ten „przerywnik”: musi być w konkretnym miejscu itp.
Pivot Hipbump/Choo-choo (with arm 1 and 2) [pivot = choo-choo w miejscu, choo-choo = pivot z przesuwaniem się w bok]
-Basic pivot bump i choo-choo są właściwie tym samym krokiem, tylko pivot bump jest w miejscu, a choo-choo podąża się w prawo.
Kombinacja 1 (kombinacje te nie należą do kanonu- przykład, który można po prostu użyć w improwizacji); ręce standardowo- lewa w górze, prawa z przodu. 8 bumpów do przodu, obrót przez lewe ramię o 180 stopni na osiem (stoimy tyłem), znowu do przodu (czyli do tyłu, po tyłem do widza) i znowu obrót w lewo o 180 stopni.
Kombinacja 2: 4 w miejscu, 8 w przód, obrót o 180, 4 w miejscu, 8 w przód, obrót o 180.
To ja znowu nieco inaczej zrozumiałam z tymi nazwami. W notatkach z masterclassu mam, że:
Hip bump – w miejscu
Pivot bump – w obrocie
Choo choo – w chodzeniu w prawo
I to by chyba było logiczne – pivot chyba znaczy ruch obrotowy czy coś w tym stylu?
Kombinacja 1 – zastanawiam się, czy to dalej można robić? To jest wałkowane na pierwszej płycie, ale nie wiem, czy to nie jest sprzeczne z aktualnymi ustaleniami na temat kanonu – że się nie podróżuje z grupą do tyłu itp. Herbi, miałaś to na GS? Czy FCBD dalej to stosują? :)
Reverse shimmy
Czy FCBD dalej to stosują? Bo to jest chyba na czwórce, ale nie wiem, czy jest w kanonie i czy to tańczą – bo na tych nowszych występach nie widziałam. A wiem, że od czwórki sporo się zmieniło. Może uznały je za mało nieczytelne dla grupy, jak bellyrolle? Przepraszam, ale zrobię to znowu: Herbi? :D
Shoulder shimmy-hip drop [shimmy ramionami + akcenty biodrem w dół]-shimmy ramion na 3 (triplets) zaczynamy od prawej strony: prawe ramię przód tył przód, potem lewe p-t-p, jeszcze raz prawe i jeszcze raz lewe (zazwyczaj 1-4). Inaczej można je wykonać, robiąc zwykłe shimmy ramion z nakładaniem ruchów półokrągłych ramion do przodu na zmianę. Po tripletach następuje sekwencja lekkich dropów prawego biodra z rękami obniżającymi się za plecy i wracającymi do wyjściowej pozycji- trwa ona tyle taktów, ile poprzedzające ją shimmy ramion, czyli zwykle 5-8.
A ja mam pytanie – czy jest obowiązkowe rozliczenie? Tzn. widziałam na ich występach zarówno wersję, którą opisałaś (1-4 shimmy, 5-8 dropy) jak i wolniejszą – jedna ósemka shimmy, jedna ósemka dropów.
I co z levelem dodawanym na shimmy? Bywa na ich występach…
-Single Bump Half Turn-obrót na II: Zaczynamy zawsze od zwykłego single bumpa. Potem następuje obrót w lewo z pojedynczym bumpem prawym biodrem, ale do II diagonali. Robimy bump i potem prawą stopą pomagamy sobie obrócić się do II diagonalu. Ręce pozostają w tej samej pozycji, obramowując klatkę piersiową, przy bumpie nieco się rozchylając. Twarz, klatka i biodra w jednej linii zwrócone czysto ku diagonalom. Zwykle na 8 lub 16 (częściej) taktów. Czyli robimy 2 obroty o 360۫ albo 4
Ja słyszałam, że to jest zawsze na 16. Na płycie Carolena mówi: „In the most cases you will perform 8 half turns or 16 counts of music” – czyli osiem obrotów o 180 stopni, inaczej mówiąc na 16.
I detal odnośnie wyjaśnienia: podczas obrotów wykonujemy ten sam ruch z biodrem z przodu, co w normalnym single bump, a zamiast ruchu biodrem z tyłu jest odepchnięcie się nogą, by się obrócić. Może pomóc zrozumieniu ruchu:)
Turkish shimmy
-with ¼ turn- na IV strony świata -zaczynamy od pozycji przodem i to jest komendą, a nie zwrot głową przez ramię- tego już nie ma. Ręce pracują następująco: przód- ręce z przodu, w lewo- ręce w górze, tył- ręce z przodu, prawo- ręce w górze
-with halfturn- obroty na II wykonujemy w kierunku lewym i prawym. 1-2 krok w kierunku bocznym, na 3 obraca się głowa, na 4 dokręcamy ciało, kroczki na 3,4 są drobne, prawie w miejscu.
To ja wtrącę – nie zaczynamy przodem… Najpierw robimy zwykły turkish shimmy przodem (tzn po lekkim diagonalu, wiecie o co chodzi), a w trakcie tej jego części, w której odstawiamy nogę do tyłu, skręcamy się do mocnego diagonala – prawie całkiem do lewego boku. I to jest komendą.
A więc przy obrocie na 4 mamy najpierw kierunek w lewo (z rękami w górze), potem tył (z rękami w poziomie), potem w prawo (z rękami w górze), potem w przód (z rękami w poziomie.)
I dlatego ustawienie rąk jest komendą. Obrót na 2 i na 4 zaczyna się tak samo (jeśli chodzi o kroki), więc różnicę stanowią tylko ręce – jak grupa widzi, że liderka ma je w poziomie, to wie, że będzie obrót na 2, a jak widzi je w górze, to wie, że na 4.
Zwróćmy uwagę, że obrót na II w kroku tureckim bez ozdobnych rak odbywał się w kierunku lewa-prawa, a nie po diagonalach!
I znowu zapytam – na pewno? Ja sądziłam, że w obrotach na 2, na 4 i z rękami na 2 kierunek jest ten sam – zaczynamy w lewo, ale dalej jest to diagonal, a nie „prosto w lewo”.
Water pot ["dzban na wodę"] - zaczynamy zwykłym Arabikiem. Na 1-2 opuszczamy do poziomu prawą rękę, na 3-4 wraca do góry. Na 5-6 prawa ręka schodzi do poziomu biodra, jakby spychając powietrze przed ciałem, tuż przy jego prawej krawędzi, spycha dłoń, łokieć pozostaje jak najdłużej w górze. Na 7-8 to samo robi lewa ręka. Następnie 1-4 obracamy się w prawo z rekami przy biodrach, łokcie w tył, dłonie zgięte w nadgarstkach (jak w tańcach przedwojennych) -prawa stopa płaska, lewa na półpalcu (widać lekkie „skakanie”) i kończymy w prawym przednim diagonalu, na następne 1-4 obracamy się w lewo, ręce w górze, zwrócone dłońmi do góry i na zewnątrz, kończymy w lewym przednim diagonalu, potem znów w prawo z rękami w dole (na 1 ręce z dłońmi spychającymi w dół, obie stopy na półpalcach i zmiana stopy płaskiej- na 2 prawa stopa płasko na ziemi już zwrócona w prawo). Potem znów obracamy się w lewo- z rękami w górze.
Uwaga co do pozycji rąk – nie bardzo wiem, o co chodzi z łokciami w tył… Uczono mnie tak, że ręce są ułożone na dole w taki sam kształt, jaki mają, jak są na górze. I jak Megha to robi na płycie, ma z rąk na dole ramkę z łokciami do przodu jak zawsze w rękach na dole w ATSie.
I to tyle moich uwag. Jako, że pisałam w wordzie, zaznaczyłam cytaty na czerwono z kursywą zamiast dopisywać wszędzie quote - mam nadzieję, że wybaczycie:D
Khatiro, kawałek świetnej roboty!
Adminie, a może jak już forumowa rada ATSowa sprawdzi i zweryfikuje wszystko tak dokładnie i ostatecznie, to dałoby się z tego zrobić słownik w formie takiej, jaką ma słownik forumowy? Sam rzuciłeś taką ideę daaaaawno temu, gdy zrobiłam słowniczek ruchów w bellydance – ale trochę było za wcześnie na takie przedsięwzięcie. A słownik ATSu jest zamknięty i kompletny, precyzyjny, nazewnictwo jest ustalone, hasła wymagają kosmetycznych tylko poprawek – moim zdaniem dałoby się z niego zrobić coś takiego za jakiś czas:)
- Obroty na IV w głównych kierunkach zaczynają się od przodu (publiczności), obroty na II po diagonalu, wyjątek to obroty na II ze zwykłymi rękami w kroku tureckim- robimy je na lewo i prawo..
Naprawdę jest ten wyjątek w tureckim? Bo ja sądziłam, że też jest po diagonalu, a nie tak prosto w prawo i w lewo… Tyle, że ten diagonal jest nieco bardziej do boku, niż w niektórych innych ruchach na dwie strony… Ale wydawało mi się, że troszeczkę go tam jednak jest. I moim notatkom od Yolandy też się tak wydaje. To pytanie, a nie stwierdzenie:D
Naprawdę jest ten wyjątek w tureckim obrót o 180 stopni ze zwykłymi rękami robimy od ściany lewej do ściany prawej
-Shimmy ¾ ze zwykłym krokiem(przód, tył), także w obrocie wokół własnej osi
Jak to krokiem przód, tył? Chodzi ci po prostu o to przestępowanie z nogi na nogę? Bo krok przód tył brzmi dla mnie nieco bardziej jak turkish – ale to pewnie tylko kwestia opisu, ja czasem niekumata jestem:D Ale myślę, że nazwanie tego zmianą ciężaru ciała a nie krokiem, może pozwolić uniknąć nieporozumień:) I Carolena na płycie mówi o „weight shift”
Tez bym nazwała to raczej przestępowaniem z nogi na nogę lub przenoszeniem ciężaru ciała, z tym że tak jak w Arabicu prawa stopa jest nieco przed lewą zwykle
Odwrócone floreo, popularne w klasycznym tańcu brzucha, występuje w kroku Arabic hip twist oraz we Wrap around turn.
Arabic Hip Twist –cały krok na półpalcach: jeden arabic naprzód i nieco w lewo (1-2) i jeden krok z odstawieniem prawej nogi do boku i połową ósemki prawym biodrem w tył (hip twist- 3-4), przy czym prawa stopa i tak jest nieco z przodu, a stopy odrywają się na zmianę od ziemi p-l-p-l. Ramiona tworzą iluzję nieruchomości, kiedy ciało się porusza. Obramowują prawą pierś przy arabicu, będąc zwrócone grzbietami dłoni do siebie i pozostając nieruchomo (1-2), potem zaś „otwierają drzwi” przy hip twiście poprzez wykonanie delikatnego, odwróconego floreo i wracają na poprzednią pozycję, znów zwracając się grzbietami dłoni do siebie (3-4).
We wrap around na pewno, ale ja mam wrażenie, że w arabic hip twist robią zwyczajne floreo do wewnątrz… Po konsultacji z płytą wciąż mam to wrażenie:D
Też mam takie wrażenie:D
Arabic- ruch oparty na delikatnej fali ciałem w dół. Nogi przestępują na zmianę prawa-lewa. Prawa stopa znajduje się nieco z przodu. Pierwszy krok wykonujemy na całych stopach, resztę na półpalcach.
Naprawdę pierwszy krok jest na całych stopach? A nie jest tak, że wejście na palce w momencie rozpoczęcia ruchu i ta wyraźna zmiana poziomu to też element komendy?
Naprawdę -sygnałem do Arabica jest zejście na płaskie stopy i następnie wspięcie na palce
Arabic shimmy with hands with turn-With circle (w kręgu)- następuje po pierwszej części fade’a i przypomina zmianę liderowania przez krok turecki po kole. Na 2 częśc fade’a tworzy się okrąg, który, wiruje w lewą stronę. Krokiem, jaki się wykonuje, jest arabic shimmy z obrotem, z tym, że obrót jest szybszy : na 1-2, na 3-4 obie ręce są w górze i w tej pozycji wykonuje się drugi szybki obrót przez lewe ramię.
Chyba warto dodać, że liderka inicjuje koło przez nie dokończenie obrotu – zostaje twarzą d grupy i to jest komendą do tego, że zaczyna się koło. I robi się to po zrobieniu fade’a – w finalnym obrocie (ale nie wiem, czy to obowiązkowe, czy po prostu one zazwyczaj tak robią – na pewno tak robią na płycie vol. 7)
Wydaje mi się, że to nie jest obowiązkowe i że można przejść do obrotów w kręgu po prostu po Arabic shimmy with arms and turn - w każdym razie Carolena na płycie nie zaznacza, że fade jest przedtem obowiązkowy, w moich notatkach też nie mam nic takiego
Arc arms- wykonując bumpy prawym biodrem (1-4)(lub 1-2)- lewa ręka dołącza do prawej, (5-8)(3-6) z rękami przy lewym biodrze robimy obrót w lewo wokół własnej osi, (1-2)(7) ręce wracają zewnętrznym łukiem do góry-lewa całkiem na zewnątrz, prawa przed tułowiem, (3-4)(8)prawa ręka wraca na poziom klatki. Można też szybciej- zajmuje (1-8).Zasadaf lock of birds.
No właśnie, nie jestem pewna, jak to jest z rozliczeniem – utkwiło mi w pamięci z których warsztatów z Jolą, że to nie ma stałego i obowiązkowego rozliczenia – pamiętacie może coś takiego?
Nie ma stałego rozliczenia - jak flock of birds to flock of birds czyli lecimy intuicyjnie zgodnie z rytmem grupy (inna sprawa, że zwykle narzuca go rytm muzyki i trudno tu o wielkie kombinacje):)
Chico Four Corners
Ja tu mam trochę zastrzeżeń… Zapamiętałam od Yolandy, że przy tym ruchu ręka pozostaje zaokrąglona („hug the tree”), może tylko nieco bardziej przed ciałem niż zwykle – ale nie uczestniczy w ruchu, niczego nie punktuje do rytmu, jedynie biodro uderza do rytmu – ręka stanowi miękką ramę. Też się kiedyś uczyłam chico z takim ostrym łokciem i to było dla mnie odkrycie – że go nie ma:D
Ważne – przy uderzeniach biodrem ciężar ciała jest z tej strony, co uderzające biodro. Warto chyba dodać dla większej jasności opisu:)
Dobrze prawisz, Quesse:D
Double back with halfturn (z półobrotem)-
I tu też mi się nie zgadza z moją dotychczasową wiedzą…
W półobrocie moim zdaniem jest inaczej. Robimy pierwszą czwórkę normalnie, w ciągu drugiej liderka patrzy na grupę (komenda). Potem na 1-4 obracamy się przez prawe ramię, na 5-8 kończymy sekwencję tyłem do widza, na 1-4 znów się obracamy, na 5-8 kończymy sekwencję przodem do widza.
Mam nadzieję, że ktoś jeszcze to poprawi, żebyśmy miały większą ilość opinii:)
I tu moim zdaniem Quesse również ma rację
-Egyptian with Spins:
Moje uwagi w oparciu przede wszystkim o vol. 7.
Taki drobiazg – czy ten hip bump po spinach jest obowiązkowy, czy zwyczajowy?
Moim zdaniem jest zwyczajowy
Trochę nie bardzo kojarzę tę zasadę, że jak zrobimy egyptian z rękami na poziomie klatki a potem z normalnymi w górze to znaczy, że spiny będą z jedną ręką w górze.
W notatkach z GS mam zapisane tak: Po opuszczeniu rąk do pozycji horyzontalnej można od razu przejść do spinów, wtedy wykonujemy je z jedną ręką uniesioną, a drugą horyzontalnie.
I pytanie – może kojarzycie z niektórych filmików, jak tancerki wchodzą w partner spiny po wykonaniu reshamki? Startują twarzami do siebie, a podczas reshamki każda obraca się wokół własnej osi. A potem wchodzą w spiny. Pytanie do osób wykształconych (Herbi? :)) – czy FCBD dalej to robią, czy to jest w kanonie? Nie mówią o tym na siódemce, więc pewnie nie?
Nie robiłyśmy tego jako stałego combo, ale nie jest wykluczone, że nie traktują tego jako combo - dobre pytanie na warsztaty w Barcelonie, bo jeden z tematów to combos wszakże :)
Ghawazee Shimmy Combo
Trochę inaczej zrozumiałam rozliczenie. Wydawało mi się, że ilości ósemek są tam nieco dokładniej określone. Ja sądzę, że jest tak:
Pierwsza ósemka – ghawazee shimmy frontem do widza
Druga ósemka – ghawazee na 4 strony
Trzecia ósemka – ponownie ghawazee na 4 strony
Czwarta ósemka – free style (jakikolwiek inny ruch, byle na 8, może być fade)
Piąta ósemka – ghawazee shimmy frontem do widza
Szósta i siódma ósemka – ghawazee na 2 strony.
iGhawazee na 4 strony też jest w rozliczeniu na 16 (czyli dwa pełne obroty o 360 stopni), tak jak końcowe obroty diagonalne, free style jest opcjonalny - może być, ale nie musi, można od razu przejść do shimmy frontem "do klienta", ale miejsce jego wstawienia rzeczywiście jest konkretnie określone (po ósemce ghawazee shimmy frontem i szesnastce obrotów na cztery strony)
Pivot Hipbump/Choo-choo (with arm 1 and 2) [pivot = choo-choo w miejscu, choo-choo = pivot z przesuwaniem się w bok]
Kombinacja 1 – zastanawiam się, czy to dalej można robić? To jest wałkowane na pierwszej płycie, ale nie wiem, czy to nie jest sprzeczne z aktualnymi ustaleniami na temat kanonu – że się nie podróżuje z grupą do tyłu itp. Herbi, miałaś to na GS? Czy FCBD dalej to stosują? :)
Nie miałam
Reverse shimmy
Czy FCBD dalej to stosują? Bo to jest chyba na czwórce, ale nie wiem, czy jest w kanonie i czy to tańczą – bo na tych nowszych występach nie widziałam. A wiem, że od czwórki sporo się zmieniło. Może uznały je za mało nieczytelne dla grupy, jak bellyrolle? Przepraszam, ale zrobię to znowu: Herbi? :D
Jest w kanonie, uczą na GS, nie widziałam nigdy w praktyce poza warsztatami:D
Shoulder shimmy-hip drop
A ja mam pytanie – czy jest obowiązkowe rozliczenie? Tzn. widziałam na ich występach zarówno wersję, którą opisałaś (1-4 shimmy, 5-8 dropy) jak i wolniejszą – jedna ósemka shimmy, jedna ósemka dropów.
I co z levelem dodawanym na shimmy? Bywa na ich występach…
W notatkach z GS mam zapisane, że rozliczenie na 8 (bez wariacji), że łokcie mają być "miękkie, że shimmy ramionami jest wykonywane "full time" nie "half time" i że podczas shimmy ramionami prawa noga jest nieco wysunięta do przodu (ciężar ciała na prawej nodze), a przy dropach odchylamy się nieco do tyłu (ciężar ciała przenosimy na lewą) Nie wiem co z levelem, na GS nie było, dobre pytanie do zadania w Barcelonie:D
-Single Bump Half Turn-obrót na II:
Ja słyszałam, że to jest zawsze na 16. Na płycie Carolena mówi: „In the most cases you will perform 8 half turns or 16 counts of music” – czyli osiem obrotów o 180 stopni, inaczej mówiąc na 16.
No tak, ale "most cases" to jednak znaczy "w większości przypadków", czyli nie jest to zupełnie sztywna zasada, inna sprawa, że inaczej wykonywanego tego nie widziałam
Turkish shimmy
To ja wtrącę – nie zaczynamy przodem… Najpierw robimy zwykły turkish shimmy przodem (tzn po lekkim diagonalu, wiecie o co chodzi), a w trakcie tej jego części, w której odstawiamy nogę do tyłu, skręcamy się do mocnego diagonala – prawie całkiem do lewego boku. I to jest komendą.
A więc przy obrocie na 4 mamy najpierw kierunek w lewo (z rękami w górze), potem tył (z rękami w poziomie), potem w prawo (z rękami w górze), potem w przód (z rękami w poziomie.)
I dlatego ustawienie rąk jest komendą. Obrót na 2 i na 4 zaczyna się tak samo (jeśli chodzi o kroki), więc różnicę stanowią tylko ręce – jak grupa widzi, że liderka ma je w poziomie, to wie, że będzie obrót na 2, a jak widzi je w górze, to wie, że na 4.
Zgadzam się z Quesse
Zwróćmy uwagę, że obrót na II w kroku tureckim bez ozdobnych rak odbywał się w kierunku lewa-prawa, a nie po diagonalach!
I znowu zapytam – na pewno? Ja sądziłam, że w obrotach na 2, na 4 i z rękami na 2 kierunek jest ten sam – zaczynamy w lewo, ale dalej jest to diagonal, a nie „prosto w lewo”.
Na pewno - lecimy "od ściany do ściany":D
Water pot ["dzban na wodę"] -
Uwaga co do pozycji rąk – nie bardzo wiem, o co chodzi z łokciami w tył… Uczono mnie tak, że ręce są ułożone na dole w taki sam kształt, jaki mają, jak są na górze. I jak Megha to robi na płycie, ma z rąk na dole ramkę z łokciami do przodu jak zawsze w rękach na dole w ATSie.
Też nie wiem, o co chodzi z tymi łokciami, podczas GS Mehga mówiła, żeby pamiętać, że łokcie mają być w miarę daleko od twarzy, gdy mamy uniesione ręce, żeby iluzja "dzbana" była większa i choć wydaje się to absurdalne, żeby nie podskakiwać podczas wykonywania tego kroku, kolana mają być "miękkie", a głowa mniej więcej na tym samym poziomie - w sumie to dziwne, bo cały krok wydaje się bardzo skoczny. Aha - można też zrobić water pota trzy razy (czyli obrót w prawo, obrót w lewo, obrót w prawo, obrót w lewo i jeszcze raz obrót w prawo, obrót w lewo), jeśli chcemy dokończyć frazę muzyczną.
Uff - to chyba wszystko:)
Ojoj... już wpisuję, nie wiem, kiedy skończę... =D
Khatirko, spokojnie, my tu nie pracujemy na akord;) I tak jesteś wielka, że to wszystko ogarniasz i znajdujesz czas, żeby spisać
Naprawdę jest ten wyjątek w tureckim obrót o 180 stopni ze zwykłymi rękami robimy od ściany lewej do ściany prawej
Naprawdę -sygnałem do Arabica jest zejście na płaskie stopy i następnie wspięcie na palce
Dzięki! Wreszcie się dowiedziałam i nie musiałam się przedzierać przez płyty:D
Wydaje mi się, że to nie jest obowiązkowe i że można przejść do obrotów w kręgu po prostu po Arabic shimmy with arms and turn - w każdym razie Carolena na płycie nie zaznacza, że fade jest przedtem obowiązkowy, w moich notatkach też nie mam nic takiego
A bo ja się trochę zaplątałam - chodziło mi o to, by dodać do opisu wzmiankę, że do koła przechodzimy z obrotu - i że często robią to po fade :)
iGhawazee na 4 strony też jest w rozliczeniu na 16 (czyli dwa pełne obroty o 360 stopni), tak jak końcowe obroty diagonalne, free style jest opcjonalny - może być, ale nie musi, można od razu przejść do shimmy frontem "do klienta", ale miejsce jego wstawienia rzeczywiście jest konkretnie określone (po ósemce ghawazee shimmy frontem i szesnastce obrotów na cztery strony)
Super, czyli się zgadzamy, też pisałam o dwóch ósemkach obrotów na 4 strony - a ghawazee combo znałam tylko z free style, nie wiedziałam, że jest opcjonalny:)
Dzięki wielkie za wszystkie uwagi! Uporządkowałam sobie parę istotnych szczegółów... Ale ja się już nie mogę doczekać Barcelony:D
Już chciałam odpowiadać, Quesse, na Twojego dłuuugiego posta :D
Ale patrzę niżej :D:D:D, a Herbi już to zrobiła w sposób przejrzysty i profesjonalny :):):)
Oczywiście zgadzam się z Wami :-) i moje notatki również :-))))))
Póki co, ciągle zastanawiam się, jak to w końcu jest z tym ułożeniem rąk w Water pot... :unsure::unsure::unsure:
Ok, teraz jeszcze moje parę pytań i odpowiedzi jednocześnie ;) Z kolorami, fajny pomysł, wszystko ładnie widać:
Co do zagwostek:
-Podczas tańca w grupie liderka może nagle szybko obrócić się przez lewe ramię i znaleźć się twarzą do grupy- jest to znak, że zaczynamy koło.
A to jest gdzieś na płytach powiedziane? Bo widziałam, że tak robią na youtube, ale to ponoć ma nie być wyznacznikiem… Znów – nie kwestionuję, tylko pytam:D
Jest pokazana na Vol 7- robi to sama Carolena, więc wierzę, ze można ;)
-Shimmy ¾ ze zwykłym krokiem(przód, tył), także w obrocie wokół własnej osi
Jak to krokiem przód, tył? Chodzi ci po prostu o to przestępowanie z nogi na nogę?
O przenoszeniu ciężaru ciała wspomniałam na początku definicji, z krokami chodziło mi o to, że można iść normalnym, zwykłym krokiem, do którego dołączone jest shimmy 3/4, np. kiedy wraca się do chóru (w tył) lub z niego wychodzi na środek (przód). Widziałam tak na różnych występach, ale może nie mam racji, jak coś, to krzyczcie.
Herbi wrote:
W notatkach z GS mam zapisane tak: Po opuszczeniu rąk do pozycji horyzontalnej można od razu przejść do spinów, wtedy wykonujemy je z jedną ręką uniesioną, a drugą horyzontalnie.
To kiedy robimy je z obiema rękami "drzewo"? Zgłupiałam...
Ghawazee shimmy combo-pierwsza ósemka frontem do widza.
No właśnie ta pierwsza, w miejscu, to jest całkiem frontem czy lekko w diagonalu? ja pamiętam z któryś warsztatów, że było lekko w lewo, a obrót na IV zaczynał się od usytuowania centralnie przodem i to byla 1 z 4 stron świata. Czyli na IV zaczynamy od frontem, czy od razu od w lewo?
O co chodzi z full i half timem w shimmy ramionami? czyli nie ma już tripletów?
Obroty na IV w tureckim- mam chaos w głowie, ale Yola na ostatnich warsztatach mówiła zdaje się, że po tym można rozpoznać, że będzie obrót na IV, robi się krok juz nie w lekkim diagonalu, ale centralnie do przodu. I potem faktycznie pierwszą część stanowi krok konkretnie w lewo, ale mówiła, że musi być poprzedzony zwróceniem się prosto do widza. Jak z tym jest?
Wielkie dzięki, Dziewczyny, jesteście niezastąpione, fajnie, że jedziecie do tej Barcelony... Też kiedyś pojadę, a w międzyczasie może jakieś nieoficjalne spotkanko ATSowe zorganizować i sobie potańczyć, tak jakoś pośrodku, żeby każdy miał w miarę tak samo daleko? :)
Herbi wrote:
W notatkach z GS mam zapisane tak: Po opuszczeniu rąk do pozycji horyzontalnej można od razu przejść do spinów, wtedy wykonujemy je z jedną ręką uniesioną, a drugą horyzontalnie.
To kiedy robimy je z obiema rękami "drzewo"? Zgłupiałam...
Na pewno wtedy, kiedy wykonujemy basic egyptian bez obrotu i dajemy sygnał do spinów :)
Faridka, no ja też tak do tej pory myślałam,a tu zonk, jak przeczytać Herbiową definicję... =D
Faridka, no ja też tak do tej pory myślałam,a tu zonk, jak przeczytać Herbiową definicję... =D
A Herbi nie chodziło o tą drugą wersję, czyli basic egyptian bez obrotu, sygnał do spinów, ręce znów w górę i wtedy po raz kolejny opuszczamy ręce i wykonujemy spiny z jedną ręką w pozycji horyzontalnej, a drugą uniesioną?:confused::huh_001:
Już nic nie wiem :(:(:(
Dałabym głowę, za spiny w horyzontalnej pozycji rąk = przy braku obrotu w basic egyptian :wondering::oh::amazed:
A spiny po egyptian half turn i po sygnale i dokończeniu pół obrotu - jedna ręka w pozycji portret, a druga drzewo.
Czy jest na sali Herbi?:>
-Shimmy ¾ ze zwykłym krokiem(przód, tył), także w obrocie wokół własnej osi
Jak to krokiem przód, tył? Chodzi ci po prostu o to przestępowanie z nogi na nogę?
O przenoszeniu ciężaru ciała wspomniałam na początku definicji, z krokami chodziło mi o to, że można iść normalnym, zwykłym krokiem, do którego dołączone jest shimmy 3/4, np. kiedy wraca się do chóru (w tył) lub z niego wychodzi na środek (przód). Widziałam tak na różnych występach, ale może nie mam racji, jak coś, to krzyczcie.
Herbi wrote:
W notatkach z GS mam zapisane tak: Po opuszczeniu rąk do pozycji horyzontalnej można od razu przejść do spinów, wtedy wykonujemy je z jedną ręką uniesioną, a drugą horyzontalnie.
To kiedy robimy je z obiema rękami "drzewo"? Zgłupiałam...
Ghawazee shimmy combo-pierwsza ósemka frontem do widza.
No właśnie ta pierwsza, w miejscu, to jest całkiem frontem czy lekko w diagonalu? ja pamiętam z któryś warsztatów, że było lekko w lewo, a obrót na IV zaczynał się od usytuowania centralnie przodem i to byla 1 z 4 stron świata. Czyli na IV zaczynamy od frontem, czy od razu od w lewo?
O co chodzi z full i half timem w shimmy ramionami? czyli nie ma już tripletów?
Obroty na IV w tureckim- mam chaos w głowie, ale Yola na ostatnich warsztatach mówiła zdaje się, że po tym można rozpoznać, że będzie obrót na IV, robi się krok juz nie w lekkim diagonalu, ale centralnie do przodu. I potem faktycznie pierwszą część stanowi krok konkretnie w lewo, ale mówiła, że musi być poprzedzony zwróceniem się prosto do widza. Jak z tym jest?
Wielkie dzięki, Dziewczyny, jesteście niezastąpione, fajnie, że jedziecie do tej Barcelony... Też kiedyś pojadę, a w międzyczasie może jakieś nieoficjalne spotkanko ATSowe zorganizować i sobie potańczyć, tak jakoś pośrodku, żeby każdy miał w miarę tak samo daleko? :)
Co do shimmy 3/4, przestępowania, kroków, przenoszenia ciężaru - to wyraźnie chodzi nam o to samo, tylko troszkę się nie zrozumiałyśmy no i inaczej to ujmujemy:D Ale wydaje mi się, że jak najbardziej można z tym "normalnie" chodzić przy wchodzeniu/wychodzeniu z chóru itp. - czyli że w tych momentach zasada prawej nogi zawsze z przodu nie byłaby zachowana... ?
EDIT: Właśnie oglądam na siódemce, jak Carolena z grupą robią ghawazee combo i w środek wstawiają fade w 3/4 - i zachowują tę nogę z przodu.
Co do ghawazee combo - a w tym obrocie na 4 strony to nie jest tak, że jego pierwszym ruchem jest postawienie prawej nogi i uderzenie biodrem w przód, w stronę widza - przy czym jesteśmy do widza prawym bokiem? Przodem jesteśmy przed tą sekwencją, w poprzedniej ósemce... Tzn. nie jestem pewna, czy to jest centralnie przodem czy po lekkim diagonalu. Myślę, że jeśli na płycie Carolena nie mówi o tym wprost, to trzeba założyć, że po lekkim diagonalu - bo wszystko jest po diagonalu nie licząc wyjątków. Włączę płytę niedługo...
A co do turkisha na 4 strony to właśnie mi zasiałaś wątpliwości... Ja nieco inaczej zrozumiałam całą sytuację z warsztatów w Krakowie... na pewno nie mam tego w notatkach ale to oczywiście o niczym nie świadczy:D I sądziłam, że wejście do obrotu następuje tak, że:
robimy pierwszą część turkisha normalnie - prawa noga w przód
robimy drugą część turkisha - prawa noga w tył - przy czym odstawiamy ją jednocześnie nieco w bok, całe ciało nieco skręca się w lewo.
Zaczynamy obrót właściwy - na 1-2, do lewej ściany.
Innymi słowy, przy obracaniu się w turkishu, zwrot następuje zawsze w momencie, gdy prawa noga jest z tyłu.
Oglądam vol. 4, nie widzę tego zwrócenia się frontem:D
Zweryfikujcie:)
A jak myślicie - może warto dodać do opisu, że nie robi się turkish stepa bez shimmy? Niby jasne, niby zgodne z płytami, ale ja kiedyś myślałam, że się robi i dopiero parę miesięcy temu dowiedziałam się, że nie - więc może jeszcze jakaś sierotka zostanie oświecona:D
Uff – ale nagadałyście :D Bez cytatów, bo się pogubię.
Quesse – w Ghawazee Combo free style jest opcjonalny – tak mówi Carolena na DVD Vol. 7 (używania sformułowania „możecie przerwać kombinację dodając proste kroki, które będą pasować do muzyki”, w notatkach z GS też mam zapisane, że można wtrącić proste inne kroki, albo zmienić lidera w tym czasie)
Khatira – faktycznie faktycznie zarówno przy wyjściu z chóru jaki i przy poruszaniu się w kręgu można uzyć kroku na który nałożone jest shimmy ¾, byle nie robić w kręgu „przeplatanki” nogami (Carolena to nazywa grape vine)
Egipski ze spinami – z DVD Vol.7 wynika, że mamy dwa rodzaje spinów z Egipskim, jeden kiedy wykonujemy podstawowy krok Egipski, następnie ustawiamy ręce horyzontalnie i zaczynamy spiny. Drugie rodzaj spinów to taki do których przechodzimy z Egipskiego z obrotem o 180 stopni, wtedy bedąc przodem do publiczności opuszczamy dłonie horyzontalnie, kończymy półobrót tyłem i po kolejnym półobrocie do przodu rozpoczynamy spiny z rękoma w pozycji „drzewo”. Na DVD nie ma rozróżnienia rąk, wszystko jest robione z rękoma ułożonymi horyzontalnie, jednak w notatkach z GS mam to wyraźnie napisane. Tylko tak sobie teraz myślę, że info dotyczące podniesienia jednej ręki i opuszczenia drugiej mogło dotyczyć spinów robionych nie w trakcie Egipskich, bo w notatkach zaraz po tej uwadze mam takie combo z single bumps i spinów (jeszcze go nie opanowałam, więc nie pytajcie:p). Może warto by również uściślić w Barcelonie, a póki co zostawić te ręce w obu wersjach horyzontalnie, będzie zgodnie z DVD.
Ghawazee shimmy combo – na DVD ani w notatkach nie mam nic o ustawieniu w trakcie pierwszej ósemki, ale na filmkach widać, że robią to raczej przodem, myślę też, że może to być rodzaj „cue” dla reszty, jeśli liderka obraca się przodem z tak ułożonymi rękoma, to wiadomo, że nie może to być np. zwykłe shimmy ¾ w miejscu. Ale to moje domysły, nie wiedza ze „Źródełka”. Z drugiej strony Quesse logicznie zauważyła, że jeśli Carolena nic nie mówi o ustawieniu, to w domyśle jest to ustawienie podstawowe.
[edit] Zajrzałam na forum ATSGSTT i tam dziewczyny stierdzają, że Ghawazee combo zaczyna się od ósemki w miejscu "facing forward":) Ci z kolei jest zgodne z regułą podaną również tam przez Sandy FCBD, że w ATSie zawsze ustawiasz się pod takim kątem do publiczności, pod jakim figura wygląda najlepiej dla widza i choć w przypadku niektórych figur miałabym wątpliwości, to w przypadku Ghawazee na pewno lepiej podziwiać je można "frontem do klienta" niż ustawieniu pod lekkim kątem.
Full time w shimmy ramionami – to wygląda jak triplety, bo na shimmy nakładasz ten półkolisty ruch ramieniem do przodu i do tyłu co trzy ruchy, ale Carolinie bardziej chodziło o to, że to ma być zwykłe, szybkie shimmy, żeby nie zwalniać między przerzucaniem ramienia do przodu i tyłu.
Turkish na 4 strony – ja to widzę tak, jak Quesse.
Co do ATSowego spotkania trajbów – to chyba w miarę tak samo daleko wszyscy mają do W-wy.:)
Ghawazee shimmy combo – na DVD ani w notatkach nie mam nic o ustawieniu w trakcie pierwszej ósemki, ale na filmkach widać, że robią to raczej przodem, myślę też, że może to być rodzaj „cue” dla reszty, jeśli liderka obraca się przodem z tak ułożonymi rękoma, to wiadomo, że nie może to być np. zwykłe shimmy ¾ w miejscu.W notatkach z ostatniego ATSu z Yolą, mam napisane, że Ghawazee shimmy combo wykonujemy przodem :)
W notatkach z ostatniego ATSu z Yolą, mam napisane, że Ghawazee shimmy combo wykonujemy przodem :)
Czyli, zaczyna się nam to układać w spójną całość:D
Ok, czyli ghawazee combo przodem - racja, tak wygląda lepiej, logiczne:)
A w spinach różnica w rękach jest powiedziana na warsztatach a nie na płycie - też cudownie, bo już wiem, czemu tego nie kojarzyłam:D
A w spinach różnica w rękach jest powiedziana na warsztatach a nie na płycie - też cudownie, bo już wiem, czemu tego nie kojarzyłam:D
Quesse, czyli według ciebie kiedy ręce horyzontalnie, a kiedy jedna uniesiona w górę, bo ja się już pogubiłam, szczerze mówiąc:D
Ja tez poproszę o wyjaśniennie ze spinami, Herbi, a możesz jeszcze raz napisać, jak miałaś na warsztatach? Bo ja te notatki robiłam własnie z DVD vol7 i tam było dokładnie tak, jak pisała Farida, tzn. nie było to powiedziane, ale pokazane: po zwykłej komendzie do spinów-(egipski z rękami drzewo)- ręce drzewo w spinach. W halfturnie egipskicm- jedna ręka drzewo w spinach, druga w górze i trzecia wersja była właśnie ta z komendą w egipskim, potem ręce w egipskim w górze i potem od razu spiny- też z asymetrycznymi rękami. Napisz nam, jak krowie przy rowie, jak tłumaczono na GS i przyswoimy :)
Quesse wrote: Właśnie oglądam na siódemce, jak Carolena z grupą robią ghawazee combo i w środek wstawiają fade w 3/4 - i zachowują tę nogę z przodu.
Jak się przyjrzałam, to nie wiem, czy to nie był aby arabic z shimmy 3/4. Przeciwko temu przemawia fakt, że Megha nie zrobiła go bokiem, tylko przodem, więc może nie był... Ale tak trochę wygląda. Shimmy 3/4 ze zwykłym krokiem, a nie dostawnym (czyli takim normalnym, jak po bułki do sklepu) było wałkowane na vol. 1,ale moze to już nieaktualne- Herbi?A swoją drogą właśnie zauważyłam, że w fade rząd pierwszy idzie do tyłu innym krokiem, niż rząd drugi do przodu- właśnie przy tej kombinacji na vol 7. To tak można?! :OAha, a jak pracujecie dłońmi do zwykłego ghawazee?
Aha, a jak pracujecie dłońmi do zwykłego ghawazee?
Jeśli dobrze zapamiętałam, to nie ma już tego "wyolbrzymionego" ruchu samymi dłońmi, którego kiedyś można było się dopatrzeć u FCBD.
Charakterystyczne natomiast, jest samo ułożenie rąk w tej figurze:)
Dłońmi się "nie przejmujesz", bo na palcach masz saggaty :D
Ostatnio, w Poznaniu, rozkminiałyśmy "TE" dłonie :D - Herbi, ten ruch również bardzo intrygował :D
No masz rację :D Naniosłam teraz wszystko chyba- oprócz spinów, bo jeszcze nie wyjaśnione, i tego chodzonego shimmy 3/4. reszta powinna być. To co, robimy mitiiiing? :)
To co, robimy mitiiiing? :)
A my całkiem niedawno miałyśmy 'miting', z Quesse, Neffisą i Amadzon :D Oczywiście jestem za kolejnym :D:thumbsup: !!!
Poprzedni był w Bydgoszczy :-)
No to ładnie, że mi powiedziałyście... Planowałyśmy go chyba razem na RT wakacyjnym, wredoty! Hmm? Dlaczego uległam społecznemu ostracyzmowi? ;) Dobra, nie strzelę focha, niech tam :D Jakby była możliwość w Bydgoszczy dalej, to chyba jest dobra lokalizacja, podobnie Wawa, myślę, że jest tak "pośrodku". To co, nie będziemy tu może offtopować, ale jakbyśmy były chętne, to może założyć osobny wątek i zaplanować konkrety? I tak pozdrawiam :P
No to ładnie, że mi powiedziałyście... Planowałyśmy go chyba razem na RT wakacyjnym, wredoty! Hmm? Dlaczego uległam społecznemu ostracyzmowi? ;) Dobra, nie strzelę focha, niech tam :D Jakby była możliwość w Bydgoszczy dalej, to chyba jest dobra lokalizacja, podobnie Wawa, myślę, że jest tak "pośrodku". To co, nie będziemy tu może offtopować, ale jakbyśmy były chętne, to może założyć osobny wątek i zaplanować konkrety? I tak pozdrawiam :P
Ojej, nie wiedziałam, że nie zostałaś poinformowana :-\ Z moich informacji wynika, że Neffisa do Ciebie pisała, ale nie dostała żadnej odpowiedzi zwrotnej :( Może miała złego maila?:unsure::confused:
Ja jestem za Bydgoszczą, jak najbardziej ;) Ostatnio fajnie było i mamy już namiary na świetną pizzę ;) Myślę, że na takie sprawy nie potrzebujemy osobnego wątku - kontakt mailowy, całkowicie nam powinien wystarczyć :)
Kochana, zawsze o Tobie myślimy :*
A już myślałam, że mnnie nie kochacieeee (chlip!) :D Nie, nie dostałam powiadomienia niestety, jakby coś, to keriann@wp.pl ciągle działa. Dobra, to mailowo i na pm ;)
A już myślałam, że mnnie nie kochacieeee (chlip!) :D
No wiesz?! ;):serce:
Nie, nie dostałam powiadomienia niestety, jakby coś, to keriann@wp.pl ciągle działa. Dobra, to mailowo i na pm ;)
Dobra :) To następny zjazd, proponuję w lutym :) Ale to jeszcze ustalimy, co i jak ;)
edit: A w ogóle pomyślałam sobie, że może np. w czerwcu, udałoby nam spotkać się w większym składzie - z naszymi całymi trajbami, które mamy ??:D I potańczyć razem, z wieeeeelkim chórem itp.?? :D
Koniecznie, jak w Avatarze, zrobimy zgromadzenie klanów! A A'propos to tam też wojowniczki robiły zaghareet :D Aż mi się chciało odwrzasnąć, ale głupio było w kinie. Ok, koniec offtopa, ale super będzie!!! :D
Koniecznie, jak w Avatarze, zrobimy zgromadzenie klanów! A A'propos to tam też wojowniczki robiły zaghareet :D Aż mi się chciało odwrzasnąć, ale głupio było w kinie. Ok, koniec offtopa, ale super będzie!!! :D
To jesteśmy umówione :D
A co tam, nasi tam byli, to trzeba było odwrzasnąć :D Nie ma jak tribalowy instynkt, co?;)
Quesse, czyli według ciebie kiedy ręce horyzontalnie, a kiedy jedna uniesiona w górę, bo ja się już pogubiłam, szczerze mówiąc:D
No więc... Sądzę, że gdy robi się egyptian basic, po nim egyptian basic z horyzontalnymi rękami, a po nim spiny, to ręce są obie horyzontalnie. Na to się chyba wszystkie zgadzamy?
Drogą dedukcji, na podstawie obserwacji płyty i dyskusji, sądzę, że gdy robimy spiny po egyptian half turn (przodem z rękami horyzontalnie, tyłem dokańczamy z rękami normalnie, po zwrocie do przodu spiny) to jedna ręka jest w górze. Carolena tak robi na płycie, zaobserwowałam...ale nie mówi o tym. Po prostu robi:D
Również w partner spinach, gdy robimy obrót w lewo z pivotem, a potem jeszcze jeden z zamienieniem rąk, robią z Meghą spiny z jedną ręką w górze. Logiczne, naturalne, ładne, nic o tym nie mówią ale za każdym razem tak robią.
Podsumowując: z egyptian horyzontalnie, z egyptian half turn jedna w górze, z pivotów naprzeciwko siebie jedna w górze.
Nie mam pojęcia, co się ma dziać, jak w basic egyptian się najpierw zrobi komendę (ręce horyzontalnie), potem zrobi jeden ze zwykłymi rękami, a potem przejdzie do spinów. W sumie - naturalne byłoby zostawienie jednej ręki w górze w spinach, skoro tuż przed nimi obie są w górze. Na tej zasadzie, na jakiej należy to zrobić po half turnie zgodnie z ustaleniami:) Ale dalej widzę na filmiku na vol. 7 jak Megha robi po takiej komendzie spiny ze zwykłymi rękami. Na tym urywku tuż przed lekcją o spinach. Właśnie sprawdziłam po raz setny:D Ale Megha też człowiek, może się pomyliła, może celowo zmieniła, może wtedy jeszcze tego nie ustaliły tak precyzyjnie? Ja zaufam wiedzy warsztatowej - więc jeśli mówisz, że po takiej komendzie są z założenia spiny z ręką w górze to ja to kupuję:D
Ja tez poproszę o wyjaśniennie ze spinami, Herbi, a możesz jeszcze raz napisać, jak miałaś na warsztatach? Bo ja te notatki robiłam własnie z DVD vol7 i tam było dokładnie tak, jak pisała Farida, tzn. nie było to powiedziane, ale pokazane: po zwykłej komendzie do spinów-(egipski z rękami drzewo)- ręce drzewo w spinach. W halfturnie egipskicm- jedna ręka drzewo w spinach, druga w górze i trzecia wersja była właśnie ta z komendą w egipskim, potem ręce w egipskim w górze i potem od razu spiny- też z asymetrycznymi rękami. Napisz nam, jak krowie przy rowie, jak tłumaczono na GS i przyswoimy :)s
Quesse wrote: Właśnie oglądam na siódemce, jak Carolena z grupą robią ghawazee combo i w środek wstawiają fade w 3/4 - i zachowują tę nogę z przodu.
Jak się przyjrzałam, to nie wiem, czy to nie był aby arabic z shimmy 3/4. Przeciwko temu przemawia fakt, że Megha nie zrobiła go bokiem, tylko przodem, więc może nie był... Ale tak trochę wygląda. Shimmy 3/4 ze zwykłym krokiem, a nie dostawnym (czyli takim normalnym, jak po bułki do sklepu) było wałkowane na vol. 1,ale moze to już nieaktualne- Herbi?A swoją drogą właśnie zauważyłam, że w fade rząd pierwszy idzie do tyłu innym krokiem, niż rząd drugi do przodu- właśnie przy tej kombinacji na vol 7. To tak można?! :OAha, a jak pracujecie dłońmi do zwykłego ghawazee?
Obejrzałam ponownie... To jest arabic shimmy, bo robią to charakterystyczne spychanie rąk przed klatką.
Ale zaraz, to wygląda właśnie jakby pierwszy rząd szedł w tył arabic shimmy, bokiem, a Megha szła do przodu frontem i z krokami a nie z prawą zawsze z przodu... Dziiiiiiwne:D
Ale dalej widzę na filmiku na vol. 7 jak Megha robi po takiej komendzie spiny ze zwykłymi rękami. Na tym urywku tuż przed lekcją o spinach. Właśnie sprawdziłam po raz setny:D Ale Megha też człowiek, może się pomyliła, może celowo zmieniła, może wtedy jeszcze tego nie ustaliły tak precyzyjnie?[
[...]
Ale zaraz, to wygląda właśnie jakby pierwszy rząd szedł w tył arabic shimmy, bokiem, a Megha szła do przodu frontem i z krokami a nie z prawą zawsze z przodu... Dziiiiiiwne:D
To nie są jedyne "kwiatki" z dvd, na które nie znamy odpowiedzi ;-)
Wychodzi po prostu na to, że niektóre ruchy/kroki są obarczone w jakimś stopniu "dowolnością". Nie jest powiedziane o tym na DVD, a my to widzimy, tylko nie wiemy "jak to ugryźć?" ;) :confused:
Tak było przecież z Re-shamką (wcale nie obowiązkowe 4 basic egyptian "po"), albo z camel walkiem (po którym wcale nie trzeba robić torso rotation) itp. itd.
Ach, ta Megha, wszystko pokręciła i się teraz meczymy :D
Ach, ta Megha, wszystko pokręciła i się teraz meczymy :D
Hahaha :D
Są tylko dwie opcje, albo się pomyliła (myślicie, że to możliwe, wydać płytę DVD własnego stylu tańca, z pomyłką?;) ) albo po prostu jest coś o czym nie wiemy, jak pisałam wyżej ;-)
Zależy, jaki mają styl pracy- czy metodyczny i dokładny, czy taki w stylu The Indigo, jak nam ostatnio Zoe ładnie zaprezentowała ("wher's tht bottle...hip!'):D
Zależy, jaki mają styl pracy- czy metodyczny i dokładny, czy taki w stylu The Indigo, jak nam ostatnio Zoe ładnie zaprezentowała ("wher's tht bottle...hip!'):D
No właśnie, ja również jak przez chwilę sobie pomyślałam, o wyluzowaniu amerykanek ;)))) to nie wiem już co mam myśleć :D
Mózg mi odjęło... arabi 123, początek 2 arabiki do przodu- znaczy z krokiem do przodu czy w miejscu, ale zwrócone do przodu? Obstawiam wersje 2, ale moj umysl ma chwilowo glupawke i nie lapie...
PS: też się zaraz idę wyluzować szeridansem:D
Mózg mi odjęło... arabi 123, początek 2 arabiki do przodu- znaczy z krokiem do przodu czy w miejscu, ale zwrócone do przodu? Obstawiam wersje 2, ale moj umysl ma chwilowo glupawke i nie lapie...
PS: też się zaraz idę wyluzować szeridansem:D
Krokiem do przodu :>
Przestań już tyle myśleć, bo już nic nie wiem, przez Ciebie :D
pżebrażżżmmm hip! :D faktycznie, Karolka mówi forward! No to Forward! No to Frugo! spadam an dziś ;)
Ja mam niezwykle błyskotliwe pytanka:
Obrót wokół własnej osi w reach and sit - na pewno jest na 4 strony świata a nie flock?
Czy w double bumpie nie było jakoś gdzieś kiedyś też jakichś obrotów na 4 strony? Nie przejmujcie się, może mi się przyśniły:D
Czy FatChance używają w ogóle shimmy ramion samego, nie w kombinacji z dropami?
Dłoń lewej ręki w górze przy hip bumpie - w którą stronę powinna być skierowana?
Z góry dziękuję:D
*Sylwia*
06-01-2010, 08:13
Jeżeli 2 osoby mijają się w reshamce to którym ramieniem się mijają? prawym czy lewym?
Ja mam niezwykle błyskotliwe pytanka:
Obrót wokół własnej osi w reach and sit - na pewno jest na 4 strony świata a nie flock?
Moim zdaniem flock.
Czy w double bumpie nie było jakoś gdzieś kiedyś też jakichś obrotów na 4 strony? Nie przejmujcie się, może mi się przyśniły:D
Było:), ale to też jest flock.:D
Czy FatChance używają w ogóle shimmy ramion samego, nie w kombinacji z dropami?
Na 4 DVD występuje jako samodzielna figura, więc chyba tak.
Dłoń lewej ręki w górze przy hip bumpie - w którą stronę powinna być skierowana?
Kiedy podczas GS pytałam Carolenę i Meghę i to, jak ustawić dłonie w różnych figurach (np. egipskim, hip bumpie) słyszałam - "never mind - You've got your saggats on":D Jednym słowem tak, żeby ci się dobrze na saggatach grało:D Ale Carolena trzyma zwykle grzbietem dłoni skierowanym w stronę głowy. Marsha bardziej jakby wnętrzem dłoni do siebie, a Wendy zwykle ma wnętrze dłoni skierowane do publiczności - i bądź tu mądra:p
Jeżeli 2 osoby mijają się w reshamce to którym ramieniem się mijają? prawym czy lewym?
Prawym - jak to w ATSie - wszystko od prawej:p
Pamiętam o poprzednich pytaniach do mnie (m.in. Egipski ze spinami) odpowiem na wszystkie, jak będę mieć trochę więcej wolnego czasu, OK?
Wielkie dzięki!!
Ok, to o tych obrotach w reach and sit trzeba zmienić w słowniczku, a o obrotach w double bump dodać wzmiankę. Bo przeglądałam i mi się rzuciło w oczy:)
A z tą dłonią to mnie wkurza, bo ostatnio na próbie tribe'u dziewczyny pytały i kompletnie nie wiedziałam, co powiedzieć:D Jakie to urocze - ustalają ilość floreo w jednym ruchu, a w innym nie powiedzą nic o dłoni:D
wpisze, jak wroce z pracy :)
FatChanceBellyDance New Year's Eve 2008
http://www.youtube.com/watch?v=ARoc0-lrxCU
A tutaj, koło 3:05-3:10 można obejrzeć kolejny nowy krok w formacie FCBD - nazywa się Loco Camel - prawdopodobnie zostanie oficjalnie zaprezentowany jako nowy krok na kolejnej płycie (vol.9). Autorką też jest Devi z australijskiego Ghawazee Caravan. Swoją drogą, niezwykle ciekawy ten film - jest tam i fade w wolnych kombinacjach i nasze ukochane spiny z różnym układem rąk w różnych konfiguracjach:D
Swoją drogą, niezwykle ciekawy ten film - jest tam i fade w wolnych kombinacjach i nasze ukochane spiny z różnym układem rąk w różnych konfiguracjach:D
Dzięki Herbi :*
Barrrdzo ciekawy!
I pojawia się też również w nim, arabic shimmy z wejściem odrazu w obrót ;)
Ponownie intrygują mnie te spiny...co było sygnałem?:confused:
Zaraz się okaże, że poza tym, że uzależnione jest to od ilości miejsca, to one wcale nie mają sygnału :p:D:p
Niech już będzie ten maj!
Farido, ww kontekście tego filmiku wreszcie jasna stała się moja notatka z GS dotycząca spinów - sygnałem do spinów, jeśli wchodzimy do nich z innej figury niż egipski jest właśnie uniesiona jedna ręka a opuszczona druga - przypatrz się, kiedy robią spiny od razu po single bump, albo re-shamce zaraz na początku występu, to sygnałem są właśnie te ręce w pozycji portret/drzewo:D
Farido, ww kontekście tego filmiku wreszcie jasna stała się moja notatka z GS dotycząca spinów - sygnałem do spinów, jeśli wchodzimy do nich z innej figury niż egipski jest właśnie uniesiona jedna ręka a opuszczona druga - przypatrz się, kiedy robią spiny od razu po single bump, albo re-shamce zaraz na początku występu, to sygnałem są właśnie te ręce w pozycji portret/drzewo:D
Zwróciło to moją uwagę :D
I jest to całkiem logiczne :nuts: Portret w drzewie :D
Dzięki, Herbi :)
I jest to całkiem logiczne :nuts: Portret w drzewie :D
Portret w drzewie:D - ta nazwa właśnie wchodzi na stałe do mojego słownika - he, he.
I pojawia się też również w nim, arabic shimmy z wejściem odrazu w obrót ;)
Przy okazji widać, że nawet FCBD nie jest perfekcyjne, bo na przykład Kristine przy arabic shimmy z obrotem nie załapała i przegapiła pierwszy obrót:p Ale za to z jaką klasą zamarkowała, że tak właśnie miało być:D Im bardziej przypatruję się występom FCBD, tym silniejsze mam przekonanie, że ich wielkość nie polega wyłącznie na perfekcyjnej technice i synchronizacji, ale na perfekcyjnym opanowaniu robienia "dobrej miny do złej gry" umiejętności wybrnięcia z różnych "wpadek", jakie zawsze się zdarzają, gdy się improwizuje, tak, że wszystko wygląda naturalnie i harmonijnie i pięknie, nawet jeśli coś nie poszło dokładnie tak, jak zamierzały. Chciałabym tak umieć
Krótki "teaser" pokazujący, czego się możemy spodziewać po najnowszym DVD FCBD "Floorwork". Powiem jedno - ćwiczymy uda, dziewczyny, ćwiczmy uda:p
FCBD Tribal Basics Vol. 8 DVD - Floorwork
http://www.youtube.com/watch?v=9s-i2kJtOC0
O Gash.... no to ćwiczymy jak najbardziej! Wiecie co, ale wstać z tej pozy, nie zabijając się o przydeptane falbany, może być cieżkawo :D
Nie, no dobra- jestem przerażona...:D
A widziałaś, jak one czasem tak suną na kolanach po podłodze robiąc falę ramionami? (tutaj (http://www.belly-dance.pl/forum/showpost.php?p=102514&postcount=446) na przykład, pod koniec filmiku). Wtedy to dopiero się można zabić o spódnicę i własne haremki:p
A widziałaś, jak one czasem tak suną na kolanach po podłodze robiąc falę ramionami? (tutaj (http://www.belly-dance.pl/forum/showpost.php?p=102514&postcount=446) na przykład, pod koniec filmiku). Wtedy to dopiero się można zabić o spódnicę i własne haremki:p
Powiem jedno - ćwiczymy uda, dziewczyny, ćwiczmy uda:p
Jak na wszystko w ATSie, odpowiedź również i na to zjawisko, jest na pewno baaardzo prosta :D ;-)
Ewentualnie, nawiązując nieco do ud, które mamy dwa ;-) "Uda się, albo nie uda":D
Hehehe, no właśnie, akurat wracam z treningu i wystrrrraszyłam moje dziewczyny :D Założenie jest takie, że ma się UDAć. Tylko jeszcze nie wiadomo, kiedy :)
Uważam, że się UDA, pod warunkiem, że wyrobimy w sobie podstawową umiejętność taneczną - cierpliwość:p
Przegladałam i wpadło mi coś w oko.
Chodzi o corkscrew i propellera. Ostatnio z Faridą wreszcie rozkminiłyśmy, gdzie tam są te florea. Przede wszystkim, wychodzi że w propellerze jest ich 8 a w corkscrew 10 - zaraz to rozpiszę:)
Cyfra to numer floreo:)
1 - ręce obie w górze
2,3 - prawa ręka schodzi bokiem
4 - prawa wraca i znów obie w górze
5,6 - lewa ręka schodzi bokiem
7 - lewa wraca i znów obie w górze
i teraz:
propeller:
8 - prawa ręka schodzi bokiem (po czym ruch nadgarstka i obrót)
corkscrew
8, 9 - obie ręce schodzą bokiem
10 - obie wracają i znów obie w górze
(i obrót)
To jest niezwykle logiczne, bo wtedy zawsze na zejście rąk do poziomu przypadają dwa florea. I zawsze dokładnie co trzecie jest z rękami w górze: 1, 4, 7 i 10. Aniu, potwierdzasz czy coś pomyliłam? :D
A co do spinów to w słowniku jeszcze nie ma ważnej aktualizacji, którą zyskałyśmy na masterclassie z Yolandą: to, czy mamy obie ręce w drzewie czy jedną w drzewie a jedną w portrecie, zależy jedynie i wyłącznie od tego, ile mamy miejsca, a nie od tego, czym wchodzimy do spinów. Tzn. są pewne zwyczajowe połączenia jak możemy zauważyć, ale nie ma reguły!
A co do floorworku to już się nie mogę doczekać!
Quesse, dzięki, postaram się wrzucić dzisiaj :)
Aniu, potwierdzasz czy coś pomyliłam? :D
Kochana, potwierdzam, że dokładnie do takich wniosków wtedy doszłyśmy :D
A co do spinów to w słowniku jeszcze nie ma ważnej aktualizacji, którą zyskałyśmy na masterclassie z Yolandą: to, czy mamy obie ręce w drzewie czy jedną w drzewie a jedną w portrecie, zależy jedynie i wyłącznie od tego, ile mamy miejsca, a nie od tego, czym wchodzimy do spinów. Tzn. są pewne zwyczajowe połączenia jak możemy zauważyć, ale nie ma reguły!
Nigdy nie sądziłam, że coś może mnie tak bardzo zaskoczyć :D Nasze miny, były wtedy bezcenne :D
BTW - masterclass było ostatnio w Krakowie, czy znów gdzieś w Polsce i przegapiłam...?
Miałam właśnie wklejać poprawki, ale naszły mnie jeszcze wątpliwości do rozwiania. Czy torso twist i torso rotation to na pewno to samo? A nie jest tak, że jedno to "matrix",a drugie "taxim klatką"?
Drugie to florea w transitionalach. Na dvd 5 w corscrew :ostatni raz prawa ręka do boku- są 2 florea czy jednak 1 + ruch nadgarstkiem? Bo na płycie wygląda, jakby były 2?
Miałam właśnie wklejać poprawki, ale naszły mnie jeszcze wątpliwości do rozwiania. Czy torso twist i torso rotation to na pewno to samo? A nie jest tak, że jedno to "matrix",a drugie "taxim klatką"?
Sprawdziłam jeszcze raz listę kroków ATS, którą dostałam na GS - mam tam "torso twist" (czyli jest to "matrix", patrz DVD FCBD vol. 4) i "ribcage rotation", a nie "torso rotation" - to nam indykuje różnicę znaczeniową, ribcage rotation to po prostu "kółka" klatką piersiową.
Drugie to florea w transitionalach. Na dvd 5 w corscrew :ostatni raz prawa ręka do boku- są 2 florea czy jednak 1 + ruch nadgarstkiem? Bo na płycie wygląda, jakby były 2?
1 floreo + ruch nadgarstkiem jako cue do obrotu. Na płycie w ogóle Carolena mówi, że cue to uniesienie łokcia do góry i w tym czasie robi to drugie floreo, ale na GS powiedziała, że robimy floreo i ruch nadgarstkiem jako cue, Przypatrywałam się nowszym filmikom z występami FCBD i one faktycznie dają cue nadgarstkiem.
Z pierwszego masterclassu z Yolandą: torso twist i torso rotation to dwie nazwy tej samej figury - matrixa:) ribcage rotation to po prostu kółko klatką, prawda?
A taxeem klatką piersiową przecież nie ma w słowniku ruchów ATSu? One w ogóle robią coś takiego? Ja z masterclassów kojarzę że raczej nie ma nic takiego, tylko delikatny ruch klatki podczas wykonywania taxeem biodrami spowodowany tym, że nie ma całkowitej izolacji.
Łokiej, wyedytowałam, sorki, że tyle to trwało :)
Brakuje mi tylko tego żeby ktoś chociaz to pokazał... niestety nie mam takiej możliwości..
DżalaMadija
01-09-2010, 20:05
Aga - ale to nie jest samouczek, tylko słownik:) Czytając słownik języka obcego nie nauczysz się mówić w tym języku:) Tak samo jest z ATS i każdym innym tańcem:)
Owszem, ale też uważam, że jakaś ilustracja by się przydała, bowiem słowo pisane można sobie interpretować różnie i niekoniecznie to, co sobie wyobrażę, może być prawidłowe :)
DżalaMadija
01-09-2010, 20:51
Ale sęk w tym, że powinnaś daną figurę umieć- przynajmniej z grubsza i ewentualnie korygować("aha, czyli w tej figurze ma się obracać w prawo, w lewo nie wolno"):)
Widzicie, z tymi haslami jest jak z notatkami z warsztatow - mozna za ich pomoca uporzadkowac sobie i przypomniec cos, co sie umie, a nie mozna nauczyc sie czegos od zera z cudzych notatek. Niestety, taka prawda, ze ten slowniczek jest przydatny dla osob, ktore te ruchy i tak znaja. Pozwala im doprecyzowac detale i zasady ich wykonania. Nie ma jednak szans, by taki suchy opis kogos prawidlowo nauczyl.
Ba, gdyby tak bylo, z pewnoscia zadna rozsadna instruktorka ATSu nie stworzylaby takiego slownika do publicznego uzytku - byloby to marketingowym strzelaniem sobie w stope :D :D
Natomiast jesli komus, kto zglebia ten taniec, slowniczek pomoze uporzadkowac wiedze, ja jako jedna z osob ktore do niego dodaly swoje trzy grosze bede zachwycona - przypuszczam, ze Sirvana mysli podobnie :)
Nie chcę uczyć się ze słownika, ale nie pamiętam już wielu rzeczy z warsztatów - tzn. pamiętam, na przykład, że 'tu się coś takiego robiło z rękami', a jako, że jestem wzrokowcem, łatwiej by mi było podporządkować nazwę po zobaczeniu ruchu (pluję sobie w brodę, że zapomniałam wtedy czegoś do pisania).
Żeby nie było - rozumiem, w czym jest problem z ilustracją graficzną. Ot, tak po prostu sobie wysunęłam taką myśl, z zamiłowania do filozofowania ;)
Owszem, ale też uważam, że jakaś ilustracja by się przydała, bowiem słowo pisane można sobie interpretować różnie i niekoniecznie to, co sobie wyobrażę, może być prawidłowe :)
No to zapraszam po ilustracje do sklepu FCBD: http://www.fcbd.com/catalog/index.php?main_page=index&cPath=72_74 DVD są przejrzyste i bardzo pouczające, a z dziewczynami z FCBD można się dogadać przy większym zamówieniu, żeby puściły przesyłkę nieco tańszym spedytorem.
Dzięki, ale (wstyd się przyznać) nie jestem pewna, czy mój angielski jest na wystarczającym poziomie - nawet zdając rozszerzoną maturę z angielskiego przyznam, że oglądając takie BBC mam często problem z 'zajarzeniem', o co im tam chodzi. Gdyby ktoś wzorem Surayi wypuścił polskie DVD... :love:
A na razie zostaje mi albo chodzić na wszystkie możliwe warsztaty (i napisać sobie na ręce, żeby brać coś do notowania ;)), albo podszkolić się w angielskim :)
Dzięki, ale (wstyd się przyznać) nie jestem pewna, czy mój angielski jest na wystarczającym poziomie - nawet zdając rozszerzoną maturę z angielskiego przyznam, że oglądając takie BBC mam często problem z 'zajarzeniem', o co im tam chodzi. Gdyby ktoś wzorem Surayi wypuścił polskie DVD... :love:
A na razie zostaje mi albo chodzić na wszystkie możliwe warsztaty (i napisać sobie na ręce, żeby brać coś do notowania ;)), albo podszkolić się w angielskim :)
Po pierwsze, po to się robi DVD, żeby przemawiały przede wszystkim obrazem, gdyby było inaczej wszyscy wydawaliby książki do nauki tańca, po drugie, jeśli czegoś nie zrozumiesz za pierwszym razem, to tę samą sekwencję możesz sobie odtwarzać do bólu, a w razie wątpliwości sięgnąć po nasz słowniczek;) ja polecam płyty FCBD, są łopatologiczne:D
Znacie może jakiś filmik FCBD gdzie tancerki wykonują Arabic Arms? :)
A co to za krok? Bo jako żywo w formacie FCBD takiego nie spotkałam. Może chodzi ci o Arc Arms?
Masz racje, chodzi o Arc arms, mój błąd :D
A to teraz wszystko jasne:) Na przykład tutaj: od mniej więcej 1:17 min. się zaczyna"
Amel
http://www.youtube.com/watch?v=VKSfEI5tAHo
i tutaj od 1:03 mniej więcej (ten jest w wersji skróconej bez podejścia do przodu, chyba ze względu na szczupłość sceny;))
Fat Chance Belly Dance 7/25/09 pt 1
http://www.youtube.com/watch?v=aEzgJMKH2hc
WAŻNE!!! Carolena opublikowała właśnie na swojej stronie manifest dotyczący przyszłości i rozwoju ATS. (http://www.fcbd.com/CarolenaNericcio/index.shtml)(trzeba zjechać do połowy strony, manifest zaczyna się po jej biografii). Jeśli uzyskam jej zgodę, postaram się przetłumaczyć go na polski i tu opublikować.
WAŻNE!!! Carolena opublikowała właśnie na swojej stronie manifest dotyczący przyszłości i rozwoju ATS. (http://www.fcbd.com/CarolenaNericcio/index.shtml)(trzeba zjechać do połowy strony, manifest zaczyna się po jej biografii). Jeśli uzyskam jej zgodę, postaram się przetłumaczyć go na polski i tu opublikować.
Herbi - wspaniały pomysł. Mam nadzieję, że nie będzie miała nic przeciwko temu. Oczywiście zaznacz, że przy polskim tłumaczeniu zamieścimy link do oryginału.
Dziękuję Ci Herbi :) Teraz już mam pewnosć czy robi się w tym 2 obroty czy jeden :D
Ten list otwarty Caroleny jest świetny - rozwiewa wiele wątpliwości, współgra z tym, co staramy się przekazać w "czysto ATSowej formie", nie potępia wymyślania nowych ruchów, ale podkreśla, że z kimś z drugiej półkuli możemy tańczyć bez słów tylko w formie fcbd :) polecam lekturę :)
avocado2
17-09-2010, 17:37
tak, mnie też podoba się takie podejście. Carolena fajna babka jest.
Manifest można teraz przeczytać pod nowym adresem: http://www.fcbd.com/CarolenaNericcio/firesidechat.shtml
Mam zgodę od Caroleny:D Postaram się zrobić tłumaczenie przez weekend.
No to gotowe - oto tłumaczenie najnowszej "odezwy do ludu" Caroleny:)
ATS – stara szkoła, ATS – nowy styl
Witajcie,
Dziękuję, że do mnie dołączyliście, chciałabym się z wami czymś podzielić.
Gdy po raz pierwszy opublikowałam „Tribal Basics Vol.1 Dance Fundamentals”, zachęcałam widzów, by „wykorzystali te pomysły w swoich wersjach tańca brzucha w stylu American Tribal”. Wtedy nie miałam pojęcia, że ATS stanie się zjawiskiem ogólnoświatowym. Nie myślałam o tym, by to kontrolować, po prostu chciałam wyjść z nim do ludzi, by też się nim cieszyli. Zakładałam, że zobaczycie go, zainspiruje was i będziecie kontynuować rozwój tańca, który – jak mi się wydawało - kierował się oczywistą estetyką i klasycznym, kobiecym pięknem.
Wyobraźcie sobie moje zaskoczenie, gdy mój mały ATS przekształcił się w tak wiele interpretacji „tribalu”. Z początku byłam zachwycona, tak wielu ludzi dołączało do mnie. Spotkałam się z dużą dawką krytyki ze strony tradycjonalistów, którzy obawiali się, że publiczność będzie postrzegała tribal jako bardziej autentyczny niż styl orientalny. Nie ustąpiłam, ponieważ nie próbowałam ukraść komuś jego udziału w rynku, po prostu miałam nowy pomysł i wiedziałam, że jeszcze bardziej powiększy rosnącą populację uczniów/uczennic zainteresowanych tańcem brzucha. O ludzi takich jak ja, kochających muzykę i kulturę, lecz czujących pociąg do romantycznej idei tańca, który wyglądałby bardziej folklorystycznie. Muzyka, którą wybierałyśmy była bardziej wiejska niż miejska i eksperymentowałyśmy również z brzmieniem innych kultur, jak również z nowoczesnymi fuzjami, które powstawały w San Francisco i innych progresywnych miastach. Kostiumy były bogate i ciężkie, obszerne spódnice, haremki, odmiana indyjskiego topu - choli, mityczne biustonosze z monetami i pasy z pomponami i oczywiście turbany na głowach z mnóstwem biżuterii.
Gdy podczas naszych zajęć w San Francisco taniec zaczął ewoluować, wymyśliłam koncepcję, która stała się znakiem rozpoznawczym ATSu – grupową improwizację. Korzystałyśmy ze standardowych kroków tańca brzucha i dodałyśmy kilka własnych, opartych na tych oryginalnych, jednak nowością był sposób, w jaki używałyśmy ich do tworzenia ustawień na scenie. Zdecydowałyśmy, że będziemy tańczyć w duetach, tercetach i kwartetach, z okazyjnymi solówkami, wykonywanymi na tle chóru stworzonego przez tancerki należące do zespołu. Postawa i kroki pozostawały solidnym i niezmiennym „rdzeniem”, jednak tancerki używały ich do improwizacji – prowadząca sygnalizowała reszcie następny krok i cała formacja mogła wykonać go wspólnie. To wciąż tajemnica dla publiczności - cała grupa „płynie” tak gładko, że często nie można domyślić się, iż jest to improwizacja. Być może to właśnie jest jedyny problem w ATSie – jego najbardziej zadziwiająca część jest ukryta przed widzami.
Wracając to powodu dzisiejszej rozmowy…
Nigdy nie chciałam nadzorować mojego tańca. Oczekiwałam, że wszyscy będą się grzecznie bawić, szanować siebie wzajemnie i mnie także. Jednak w połowie lat 90 coś się stało. Taniec stawał się coraz bardziej popularny i coraz więcej ludzi chciało się go nauczyć. Zapraszano mnie, bym podróżowała, lecz wtedy nie byłam tym zainteresowana. Gdybym opuściła San Francisco, mój biznes zostałby w tyle. Dodatkowo – nie byłam wtedy jeszcze tego świadoma - nie zakończyłam jeszcze procesu tworzenia ATSu. Szczerze mówiąc, czułam i nadal czuję, że byłam tylko narzędziem w rękach bogini tańca. Nie chcę posługiwać się frazesami, ale po prostu nie snułam żadnych osobistych planów poza tym, że chciałam tańczyć przez parę lat. Czułam, jakby coś potężniejszego ode mnie wyciągnęło mnie z masy ludzi i powiedziało: „Idź i zrób to”.
I zrobiłam.
Jednak bańka mydlana pękła, gdy uczennice zaczęły odłączać się ode mnie i tworzyć własne szkoły tuż za rogiem. To było niewłaściwe. Ja nigdy nie otworzyłabym szkoły, gdyby moja nauczycielka wciąż była na scenie. Zdecydowałam, że nie zajmę w tej sprawie oficjalnego stanowiska, nie chcąc sprawiać wrażenia osoby małostkowej, a co ważniejsze, nie chcąc tłumić procesu rozwoju tańca.
Czułam się jednak tak, jakbym przygotowywała się do wręczenia prezentu… gdy nagle ktoś wyrwał mi go z ręki. Próbowałam być skromna dając mój taniec innym, nie czując potrzeby do roszczenia sobie prawa własności do niego, ponieważ zakładałam, że w naturalny sposób, z grzeczności zostanie mi przypisany. Jednak tak się nie stało. Byłam zszokowana, urażona, zagniewana i zbyt dumna, by to przyznać. Wycofałam się.
Czekałam i obserwowałam, co się stanie. Przez jakiś czas było dość burzliwie. Tworzono najróżniejsze tańce i nazywano „tribalem”, czasem nawet „ATSem”, co wydawało mi się zupełnie bezsensowne, ponieważ nie było w nich nic z ATSu. Uświadomiłam sobie, że do ATSu przyłączali się ludzie, którzy nie mieli w nim żadnego doświadczenia. Rozsądnym wydawało mi się pozostanie „w grze” i zachęcanie ludzi, by nazywali te nowe style po prostu „tribalem”. Większość dodawała jakiś przedrostek lub przyrostek, typu „fusion”, „gothic”, „East Coast” itd. Jak sądzę po to, by pozostać pod egidą tribalu i jego popularności, jednocześnie odróżniając się od oryginału. Uważałam, że to bez sensu, ale OK.
W końcu ci sami ludzie, którzy się ode mnie odwrócili lub – powinnam raczej powiedzieć – następna generacja uczennic pierwszej diaspory, zaczęła doceniać prawdziwy ATS i mnie. Czułam, że warto było czekać. Cieszę się, że nie wypowiedziałam się publicznie przeciwko tym, którzy się ode mnie odcięli. I cieszę się, że znów jesteśmy na dobrej drodze.
Kończąc dygresję na temat historycznej lekcji związanej z ATSowym undergroundem, w końcu przechodzę do powodu dzisiejszej rozmowy.
Teraz wszystko wygląda dobrze. Wciąż mamy do czynienia z pewną konsternacją dotyczącą tego, co jest ATSem a co odmianą tribalu, ale to nic złego. Mamy siostrzane studia, z nauczycielami, którzy kierują się filozofią Fat Chance Belly Dance prowadząc lekcje tańca – w chwili, w której to piszę jest ich 98. Mamy TribalStar Galactica, moją próbę zebrania w jednym miejscu wszystkich „trajbów”, niezależnie od rodzaju tańca, jaki reprezentują – w tej chwili jest ich 247.
W końcu nadszedł czas, bym wręczyła prezent, który miałam na myśli nagrywając Dance Fundamentals – bądźcie kreatywne i bawcie się.
Pokazano mi tak wiele nowych kroków i koncepcji, że czuję potrzebę poszerzenia definicji ATSu. Proponuję, by kroki pokazane na DVD od Tribal Basics Vol. 1 Dance Fundamentals po Tribal Basics Vol. 4 Embellishments and Variation były uważane za „ATS Old School” – Starą Szkołę ATS, ponieważ są podstawą tego, co robimy. Wszystkie inne, włączając w to nasze DVD Tribal Basics Vol. 7 Creative Steps and Combinations, będą uważane za „ATS New Style” „Nowy Styl ATS”.
Do kanonu ATS wejdą nowe kroki, ale nie będą obligatoryjne. Wy również możecie tworzyć własne nowe kroki i wariacje. Możecie mi je pokazać, ale nie musicie. Zawsze będę szczęśliwa mogąc wyrazić twórczą krytykę opartą na zdrowym rozsądku dotyczącą tego, co składa się na dobry krok ATSowy, ale nie narobicie sobie kłopotów, jeśli będziecie chciały stworzyć coś własnego. Niedawno jedna z tancerek zwróciła mi uwagę, że każda z nas ma własną „dialektykę”. Ze względu na odległość – jak Fat Chance i Devyiani, albo po prostu dlatego, że grupa uczennic tańczy regularnie razem, tworzymy nasze własne kroki i wariacje (więcej na temat tego, jak to zrobić na końcu mojego listu). Taniec jest ten sam, jednak eksperymenty i błędy skłaniają nas do tworzenia i to dobrze.
Jednak sprawa wygląda tak: jeśli zdecydujecie, że tworzycie coś własnego, nie będziecie mogły „płynąć” (flow) z innymi. Co mam na myśli używając słowa „flow”? O „flow” mówimy wtedy, gdy wszystkie tancerki mają tę samą „pamięć mięśniową” dotyczącą kroków, interpretują muzykę w ten sam sposób, reprezentują podobny poziom technicznych i używają pod czas tańca ustawień ATS – duetów, tercetów i kwartetów. „Flow” to tańczenie w stanie boskiej podświadomości. Jednak jeśli ty używasz jednej wersji jakiegoś kroku, a inna tancerka innej, będziecie musiały to wcześniej przedyskutować i będziecie musiały myśleć lub pozostawać w stanie pełnej świadomości w czasie tańca. Nic w tym złego, jednak miejcie świadomość, że tak będzie.
I to wszystko.
Wciąż jestem na scenie. Będę uczyć ATSu na całym świecie. Będziemy nadal produkować instruktażowe DVD. Nigdzie nie odchodzę. Właściwie, właśnie siedzę tu na werandzie i zapraszam moją taneczną rodzinę, by przyszła i zabawiła się na moim podwórku. Pokażcie mi, co robicie, powiedzcie mi, jak to zmieniło wasze życie, podzielcie się nową muzyką. Wróćcie na chwilę do domu i pozwólcie mi cieszyć się waszym szczęściem. Potem możecie pobiec do następnego domu i tworzyć nowe rzeczy.
Anatomia tanecznego kroku
W czerwcu 2011 r. nakręcimy nowe DVD instruktażowe, które w sprzedaży pojawi się jesienią. Będzie miało tytuł „Anatomy of a Step” (Anatomia tanecznego kroku). Przedstawimy wam nowe rezultaty naszej pracy oraz pracy zaproszonych gościnnie artystek. Tematem tego DVD będzie wprowadzenie do procesu tworzenia nowych figur i ich wariacji. Jednak na razie używajcie tej formuły: Postawa się nie zmienia. Kroki zaliczane do Starej Szkoły ATS pozostają rdzeniem naszego tańca. Rezultatem stworzenia nowej figury powinno być wzmocnienie estetyki uniesionych ramion i radosnej ekspozycji ciała. Figura ma przekazywać poczucie szczęścia. Wszelkie sygnały powinny być krótkie i logiczne, im więcej będziecie musiały dodać „reguł”, tym mniej udany będzie taneczny krok. Wszelkie sygnały i ustawienia muszą się opierać na komunikacji niewerbalnej.
Sądzę, że jeśli będziecie się kierować tymi sugestiami odniesiecie sukces i – mam nadzieję – znajdziecie większą głębię w tańcu.
Moje przyjaciółki i przyjaciele – cieszcie się tańcem. I od czasu do czasu zadzwońcie do domu.
Pozdrawiam
Carolena
tłum. Beata Moryl
Sorry, że trzeci raz z rzędu, ale Carolena właśnie opublikowała na FB dodatkowe wyjaśnienie do swojego tekstu, bo wywołał on małe zamieszanie w środowisku ATSowym - poniżej tłumaczenie:
PRZYJACIELE! Nic się nie zmieniło. Nic nie zostało wam zabrane, ja tylko uwzględniłam to, co WSZYSCY już robimy. Pozwólcie, niech powtórzę : NIC SIĘ NIE ZMIENIŁO. Nie musicie się definiować po stronie „Starej Szkoły” lub „Nowej Szkoły” (tak, możemy zmienić te nazwy, jeśli chcecie.) WSZYSTKIE jesteśmy zarówno ze starej, jak i z nowej szkoły. Gdy FCBD tworzy nowy ruch, celowo lub przez pomyłkę, używamy „Nowej Szkoły”, ale wszystko pochodzi ze „Starej Szkoły” – rozumiecie? Nie przenoszę się na tylne siedzenie i nie mówię, że każdy może robić, co chce i nazywać to ATSem. Mówię, że te z nas, które używają „rdzennego”/klasycznego ATSu ze Starej Szkoły (DVD Vol. 1 do 4), mogą tworzyć nowe kroki lub raczej – wariacje, bez potrzeby robienia tego poza kanonem ATS. Po prostu miejcie świadomość, że będziecie musiały najpierw nauczyć kogoś, kto nie zna waszych wariacji, żeby później móc z nim „płynąć” (wejść we „flow”). Naprawdę przemyślałam to, zanim opublikowałam tekst. Rozmawiałam z zespołem i kilkoma siostrzanymi studiami. Wszystko wzięło się z konstatacji, że nie możemy wciąż poszerzać GS (General Skills certification – kurs podstawowych umiejętności ATS, po którym otrzymuje się specjalny certyfikat) tak, by uwzględniał każdy nowy krok (kilka zostało ostatnio stworzonych przez wspomniane siostrzane studia i FCBD, stąd wzmianka o nowym DVD). To by sprawiło, że 4-dniowy, 20-godzinny GS Intensive wydłużyłby się jeszcze i zdrożał, co z kolei sprawiłoby, że nie wszystkie mogłyby sobie na niego pozwolić i co byłoby bardziej wyczerpujące dla mnie (a ja naprawdę potrzebuję pobyć we własnym domu od czasu do czasu)!) Jeśli na chwilę przestaniecie reagować mentalnie i pójdziecie potańczyć, sądzę, że znajdziecie to, czego szukacie. ATS wciąż jest „ekskluzywnym klubem”, jak powiedziały niektóre z was, nie jest tylko aż tak sztywny, jak kiedyś. Nie musicie tworzyć niczego nowego, jeśli nie chcecie, ale jeśli macie na to ochotę, to proszę – korzystajcie z formatu „Anatomy of Step” przedstawionego w pierwszym tekście. Pokażcie mi nowy krok, jeśli chcecie otrzymać informację zwrotną. Ale nie odwracajcie się ode mnie plecami, bo sądzicie, że nie zaaprobuję waszej kreatywności. Jednak weźcie pod uwagę – i wiem, o czym mówię, bo doświadczyłam tego – nawet, jeśli myślicie, że nie chcecie tworzyć czegoś nowego i tak to zrobicie. Może się to stać przez pomyłkę, gdy wejdziecie we „flow” na scenie, może także być rezultatem schoreografizowania części występu w niecodziennej przestrzeni lub do niecodziennej muzyki. Nawet jeśli identyfikujecie się absolutnie ze Starą Szkołą, „rdzennym”, klasycznym ATSem i wasze motto brzmi „Nie chcę niczego zmieniać”, możecie źle zinterpretować informacje z naszych DVD. To niezamierzona zmiana, oczywiście, ale może się zdarzyć i prowadzić do twórczego procesu. Widziałam to nie raz i to jest OK. To jest OK. To wszystko jest OK. Mamy się dobrze. Jesteśmy bezpieczne. Jesteśmy silne. Jesteśmy bogate i szczodre.
tłum. Beata Moryl
Katarzyna
19-09-2010, 22:37
wielkie dzięki Herbi!!
Ponieważ w amerykańskim środowisku oświadczenie Caroleny nieźle namieszało, opublikowała jeszcze jeden komentarz i odpowiedzi na pytania tancerek na swoim blogu. Wartościowa lektura dla tych, którzy interesują się ATSem http://fcbdblog.blogspot.com/2010/09/yes-or-no.html Wybaczcie, ale zbyt długa, żebym zdołała ją przetłumaczyć przed wyjazdem (ulatniam się na weekend na warsztaty z Devi Mamak, a w przyszłym tyg. z Wendy Allen z Fat Chance Belly Dance:D) może znajdzie się jakaś dobra dusza, co to zrobi, a jak nie, to ja mogę, ale pewnie po powrocie od Wendy (po 10.10)
Uprzejmie informuję, że od listopada tego roku format Fat Chance Belly Dance poszerzy się o następujące kroki:
Wolne kombinacje:
- Medusa Combo
- Pulse Turn
- Loco Camel
- Rainbow
Szybkie kombinacje:
-Arabic with a double turn
- Box step
- Triangle
- Egyptian Sevillana
- Push forward and back
Oficjalne DVD instruktażowe ukaże się jednak dopiero jesienią przyszłego roku (być może trochę wcześniej). Miałam tę przyjemność, że w ten weekend mogłam się nauczyć nowych kroków od ich autorki (Devi Mamak z Australii - Carolena po raz pierwszy chyba dopuściła do oficjalnego kanonu FCBD kroki, autorstwa osoby spoza FCBD, poza kilkoma krokami autorstwa Meghi Gavin, ale ona długo tańczyła z Caroleną w San Francisco). Nowe ruchy są przepiękne - wprawdzie znacznie mniej w nich tańca orientalnego, za to więcej wpływów flamenco i tańców hinduskich, ale są bardzo urokliwe.
Herbi, dzięki za informacje "z placu budowy" (formatu FCBD). :D
Wiem że będę piekielnie niemerytoryczna, ale nie moge się już doczekać aż je zademonstrujesz :D
<A tym bardziej, kiedy będzie można zacząć je stosować :D >
Po rozmowie z Caroleną uściślam informacje dotyczące nowych figur - rzeczywiście będą one wykorzystywane przez FCBD już od teraz, natomiast zgodnie z nową koncepcją Classic/Modern (bo taką ostatecznie nazwę otrzymały kroki "old schoolowe" i nowe), to że FCBD będzie je tańczyć nie oznacza jeszcze, że na pewno wszystkie wejdą do formatu. Ostateczna decyzja zapadnie przed wydaniem DVD pod koniec przyszłego roku. Możemy ich używać, to ciągle jest "prawdziwy" ATS, tylko należy pamiętać, że do czasu ukazania się DVD nie wszyscy będą w stanie je wykonać, bo nie wszyscy będą mieć dostęp do informacji, jak je tańczyć.
Na osłodę solówka Devi Mamak podczas występu z Caroleną, w której tańczy kilka z nowych figur :-)
devi solo
http://www.youtube.com/watch?v=mfR_-53Jffw
*Sylwia*
28-10-2010, 09:50
A możesz zdradzić które są wykorzystywane i w którym momencie? ;)
Na przykład 0:16 zaczyna nieco zmodyfikowany krok "push forward and back", 0:28 mniej więcej zaczyna Egyptian Sevillana, a od 1:17 Triangle
avocado2
28-10-2010, 12:27
Ale ładne!
milka936
09-05-2011, 12:57
Dziewczyny czy mogłybyście mi potwierdzić czy nie mam żadnego błędu w notatkach? Bo prawde mówiąc tak to sobie zapisałam, że nic z tego nie wiem :D
Chodzi mi o krok turecki w parze.
Pierwszy jest normalnie,
Drugi z obrotem na prawej nodze w prawo twarzami do siebie
Trzeci z obrotem na prawej nodze w lewo plecami do siebie
Czy między Drugim i Trzecim jeszcze był jeden zwykły turecki?
Nie, nie bylo miedzy nimi jeszcze zwyklego tureckiego:)
milka936
09-05-2011, 13:29
Dziękuje Agatko za odpowiedź :)
yyy - z tym, że to nie jest żadna kombinacja ilość tureckich przed minięciem się twarzami do siebie lub plecami do siebie jest dowolna, jak również kolejność (w sensie można najpierw plecami do siebie, albo twarzami do siebie, albo dwa razy twarzami do siebie albo dwa razy plecami do siebie, jak komu w duszy gra). Kluczowy jest sygnał niewerbalny - jeśli patrzymy sobie prosto w oczy to wykonujemy turecki na przeciwko siebie w miejscu, jeśli jedna z osób tańczących w duecie (najczęściej liderka, ale to nie musi być liderka, bo tańczymy w kole, czyli partnerka też może) - więc jeśli jedna z osób tańczących w duecie wykona krok w bok i utrzyma kontakt wzrokowy, to mijamy się twarzami do siebie, jeśli odwróci wzrok i wykona krok w bok - mijamy się plecami. Tako rzekła mi Carolena, więc stosujemy to w Ouled Nail:D
milka936
10-05-2011, 13:51
ufff tamta wersja była prostsza :D No ale trza sie stosować do tych co wiedzą lepiej :)
Dobrze wiedziec, Herbi:) Ja to znalam jako kombinacje, nie wiedzialam, ze jest az taka dowolnosc:)
Czasem mam wrażenie, że o co zapytam, to okazuje się, że zasady są dużo prostsze, niż sądziłam:p Milko - wbrew pozorom to ta opisana przez mnie wersja jest prostsza, jeśli tylko przestawisz swoje myślenie z "belly-dancowego" (choreografia, zapamiętywanie sekwencji) na ATSowe (spontaniczne reagowanie na sygnały niewerbalne, nieobciążanie sobie głowy pamiętaniem). Poza tym te wszystkie wariacje/kombinacje dobrze jest ćwiczyć wtedy, gdy wyrobisz sobie już na tyle "pamięć mięśniową", że twój mózg nie jest zajęty myśleniem, co teraz powinien poruszyć, żeby wyszedł z tego Turecki, no i tym, że musi jednocześnie grać na zillsach, I wtedy zaczyna się prawdziwa zabawa:D Moim zdaniem największym wyzwaniem w ATSie nie jest technika, a właśnie przestawienie swojego myślenia tak, żeby być cały czas skupioną na innych, nie na sobie i utrzymywać "uważność". Ja na przykład mam tendencję do odpływania we własne myśli - na scenie też:p;)
PS: I jeszcze jedno - zgodnie z nowymi zasadami Modern/Classic ATS nie ma żadnych przeszkód, żebyście w ramach własnego trajbu zrobiły sobie na przykład taką "sztywną" kombinację z Tureckim, i zawsze tańczyły ją w ten sam sposób, tylko trzeba pamiętać, że tańcząc z innymi trajbami możecie się natknąć na inny układ i być na to psychicznie przygotowaną;)
Rety :D ale tony wiedzy, jak dobrze, że ten temat został 'odgrzany' :) mam trochę lekturki na warsztaty z Quesse ^^
milka936
10-05-2011, 15:49
Temat został odgrzany bo postanowiłam przerobić moje warsztatowe bazgroły do jakiejś bardziej czytelnej formy :)
A że pisało sie szybko i "skrótami myślowymi" więc bo dłuższym czasie sama nie wiem o co mi chodziło... Więc pewnie znajdzie mi sie jeszcze pare zawiłości, które zechce wyjaśnić.
Choćby arabik shimmy w kręgu. Jak już krąg jest utworzony po fadzie. Na 3-4 obrót z rękami w górze. A co jest na 1-2? Sprawdzałam w poradniku - część informacji uzupełniłam w oparciu o niego ale tego właśnie tam nie pisze.
Czy któraś mogła bym mi napisać tak na chłopski rozum sam ten obrót po kole z arabik shimmy?
Będe wdzięczna!
scarabee
10-05-2011, 15:55
Milko - ten obrót jest do arabic shimmy with arms. Więc na 1-2 schodzisz prawą ręką w dół i do góry, a na 3-4 robisz obrót po kole, i w tym czasie schodzisz lewą ręką i do góry :)
To ja do Herbi, skoro juz odgrzebujemy watek:D Chcialam zapytac o sytuacje, gdy grupka chodzi po kole w turkishu zwyklym i co jakis czas ktoras z tancerek robi sobie dwa obroty - to ma jakies zasady czy po prostu taki spontan? :)
Laseema - milo, ze sie szykujecie, bo jeszcze kilka prac domowych na Was czeka. Do takich zlozonych rzeczy, jak to mijanie sie w turkishu, dojdziemy dopiero za dluzszy czas, ale juz z samymi podstawowymi ruchami na pewno bedzie fantastyczna zabawa:)
DżalaMadija
10-05-2011, 16:23
Quesse - tez pytał się Herbi o co z tym chodzi i okazuje się, że to nie am większego znaczenia - od tak jesli czujesz, ze musisz zrobić obrót to robisz:D dokładnie taki spontan:)
Spontan dla wyrażenia radości, albo "zapchajdziura", w sensie "wychodzę już na pozycję lidera, ale nie chcę przejmować liderowania, a głupio tak krążyć po raz szesnasty, bo publiczność zaczyna ziewać":p Można robić jedna za drugą, co druga, co trzecia , jak wam w duszy gra.
milka936
12-05-2011, 15:23
Nabazgrałam masakrycznie w tych swoich notatkach jeśli chodzi o kombinacje parami...
Tym razem chodzi i o sahra. I część, pierwszy obrót bez zmian. Przy wyciągnięciu prawej ręki w góre obracamy sie o 1/4 obrotu, prawa noga robi krok w przód (stoimy tyłem do partnerki), na kolejną zmiane rąk odstawiamy lewą nowe i robimy 1/4 obrotu żeby znowu być tyłem do partnerki, zmieniamy sie miejscami ale stoimy de fakto w tym samym kierunku co na początku. Robimy 1,5 obrotu i znowu jesteśmy twarzami do siebie.
Czy dobrze to zapamiętałam?
Nie potrafię tej figury ogarnąć słowami, ale wiem jedno, ja zaczynam obrót od lewej nogi:D
avocado2
13-05-2011, 06:45
Nie potrafię tej figury ogarnąć słowami, ale wiem jedno, ja zaczynam obrót od lewej nogi:D
Jak tak można? Toż to przestępstwo zaczynać od lewej nogi! ;)
Jak tak można? Toż to przestępstwo zaczynać od lewej nogi! ;)
Żeby w kolejnej fazie postawić prawą nogę za plecami koleżanki i nie rąbnąć zębami o podłogę, where is a must, there is a must, you know:D:p
Nogi jak nogi, ale ja właśnie się dowiaduję, że zaczynamy się zamieniać miejscami już przy wyciągnięciu ręki :D Od razu ten obrót robi się łatwiejszy :p
milka936
13-05-2011, 10:46
Nie potrafię tej figury ogarnąć słowami, ale wiem jedno, ja zaczynam obrót od lewej nogi:D
Mmmm....próbuje i próbuje ale od lewej nogi to już mi kompletnie nic nie wychodzi :)
Bo to jeden z tych ruchów, które ciężko opisać, a łatwiej pokazać;)
milka936
13-05-2011, 11:39
Przydały by sie jakieś warsztaty na Śląsku na poziomie bardziej zaawansowanym.
Ze swojej strony mogę jedynie zaprosić na warsztaty do Poznania, albo polecić wypad do Yoli do Krakowa, nie macie daleko.
Arabic Hip Twist flourish [arabski ze skrętem biodra i obrotem 360 stopni]-Zawsze najpierw zaczynamy zwykłą wersją. Potemna 1 patrzymy przez prawe ramię, na 2-4 kończymy krok, I potem kolejne 1-4 obracamy się przez lewe ramię z rękami wędrującymi w górę. Nogi normalnie p-l-p-l. Sprowadzamy ręce na dół przy pomocy floreo, żeby na 1 już się dało je normalnie ustawić.
Mam pytanie odnośnie obrotu. Niedawno uczyłam się innej wersji - nie "p-l-p-l", ale szybki obrót przez skrzyżowanie prawej nogi przed lewą. Czy oba warianty są równorzędne i w konkretnej grupie ustalamy, który zastosujemy w tańcu?
Gato, ten obrót jest rozliczany na cztery, "tuptanie" p-l-p-l mieści się dokładnie w tym timingu, jeśli skrzyżujesz nogi i wykonasz szybki obrót, to najprawdopodobniej wyjdzie ci on w timingu na dwa, przez co przez następne dwa będziesz stać już przodem do publiczności i czekać na koniec taktu IMHO trochę to mało zgrabnie wygląda;) Poza tym jeśli na przykład liderka przy Arabic hip twist flourish wykona fade, to przy szybkim obrocie będzie ci trudno przemieścić się do tyłu.
Gato, zawsze jest P-L-P-L (podczas podnoszenia i opuszczania rąk) :-) Zawsze rozliczone na '4' takty.
Poza tym jeśli na przykład liderka przy Arabic hip twist flourish wykona fade, to przy szybkim obrocie będzie ci trudno przemieścić się do tyłu.
Kurde, nie wiedziałam, że na arabic hip twist można zrobić fade :-/
Można, można, ale to raczej krok z gatunku "scenicznych", bo wymaga dobrego porozumienia między tancerkami, abo wcześniejszego umówienia - po prostu sprawy dzieją się tak szybko, że jeśli tańczysz z osobami, które znasz relatywnie krótko, to możesz nie odczytać mowy ciała i zostać w miejscu;):D
Kurde, nie wiedziałam, że na arabic hip twist można zrobić fade :-/
Brzmi ciekawie... Poprosimy o pokaz na zajęciach Karola ;)
Nie znalazłam tego nigdzie na filmikach FCBD, ale na naszym nowym wideo na YT widać tę figurę (arabic hip twist z obrotem w fade) ok. 2:12 min wplecioną w kombinację ghawazee:D:
Ouled Nail @ Wielka ATSowa Majówka 2011, Poznan (ATS in FCBD format)
http://www.youtube.com/watch?v=tul7t0hEWic&feature=channel_video_title
Nie znalazłam tego nigdzie na filmikach FCBD, ale na naszym nowym wideo na YT widać tę figurę (arabic hip twist z obrotem w fade) ok. 2:12 min wplecioną w kombinację ghawazee:D:
Ouled Nail @ Wielka ATSowa Majówka 2011, Poznan (ATS in FCBD format)
http://www.youtube.com/watch?v=tul7t0hEWic&feature=channel_video_title
Fajneeee.... My na razie byśmy się w takiej figurze pootłukiwały ale za jakiś czas.... Przy okazji mam pytanie o obrót w hip twiście (flourish) bo Wy robicie dwa szybkie obroty a my jeden wolny.. FCBD też raczej dwa. Tutaj w słowniczku- jeden. To jak to w końcu powinno być :confused:
W podstawowej wersji arabic hip twist flourish jest jeden obrot. Tutaj dziewczyny robia wersje z fade, robia w niej dwa obroty, ale to juz wariacja, ma prawo roznic sie od wersji podstawowej:)
Quesse ma rację, ta figura ma jeden obrót o 360 stopni, ale kiedy musisz w to wpleść jeszcze fade, to jeden obrót nie wystarcza, żeby się zamienić miejscami z gracją (wyobraź sobie, jak by to wyglądało, gdybyśmy wymijały się wolno tuptając z jednym obrotem:p)- w sumie to nawet nie pamiętam, żebyśmy uzgadniały z dziewczynami, ile się obracamy, jakoś tak naturalnie wyszło podczas fade'a;)
Mhmmm... Muszę się jeszcze poprzyglądać ale wydaje mi się że FCBD robią dwa szybkie obroty NIE w fade tylko w zwykłym flourishu.... Muszę poszukać gdzie widziałam bo to było jakiś czas temu :rolleyes:
No dobra, żeby nie było - wrzuciłam do napędu swoje DVD z Tribal Basics Vol. 7, przejrzałam jeszcze raz Arabic Hip Twist Fourish i mogę cię zapewnić, że po sygnale (spojrzenie w prawo) następuje jeden tuptany obrót na cztery o 360 stopni. A przynajmniej tak to robi Carolena śmigająca właśnie na moim ekranie. Happy?:D:p;)
Edit:
A tu jeszcze filmik z występu FCBD z fajną, długą sekwencją z AHTF (zaczyna się od 2:23 min.):
http://www.youtube.com/watch?v=veBvTZRSRY0
Miło mi poinformować, że wszystkie DVD instruktażowe autorstwa Fat Chance Belly Dance można teraz kupić w sklepie FCBD wersji elektronicznej do downloadu - są tańsze niż wersja płytowa i nie trzeba ponosić sporych kosztów wysyłki zza oceanu.:D Warto je mieć, bo to kopalnia wiedzy na temat ATSowych figur, formacji itd.
Hejm
jakos nie moge znalezc tego sklepu, istnieje jeszcze? Moglby ktos podac link?
Proszę bardzo, oto adres do Mekki ATSu :)
http://www.fcbd.com/index.shtml
dzieki, zaraz sobie poogladam
http://www.bauchtanzwelt.de/bekleidung/tribal.html,
http://www.shaila.de/index.html,
tu tez 2 internetowe sklepy z ubiorami min. do tribalu.
Dzięki za info Atyaf :) , ale o sklepach to nie w tym wątku, tylko tam:
http://www.belly-dance.pl/forum/showthread.php/1839-Sklepy-tribalowe
vBulletin® v4.0.8, Copyright ©2000-2012, Jelsoft Enterprises Ltd.