PDA

Pokaż pełną wersję : Duzy biust a taniec..pomocy



Słoneczna22kasia
11-12-2009, 12:16
Witam was dziewczyna.Jestem nowicjuszkom i potrzebuje waszej pomocy jako specjalistek....Bardzo chce tanczyc taniec brzucha ale uwazam ze moj duzy biust jest duzym minusem i zamiast mi pomagac to utrudnia...czy powinnam zrezygnowac?? i jaki sroj na gore ubrac bo stanbika w rozm moim nie ma < rozmiar 75 f"> widzialam kruciutkie topy z koronki ...z szerokimi rekawami ...gdzie moge je kupic?? wysllajcie linki i porady dziekuje

safona
11-12-2009, 12:25
ojjj.... zaraz ktoś ze stanikowego tematu się tu pojawi :D
są staniki w rozmiarze 75F
a topy pewnie można dostać np. na allegro

Szahiya
11-12-2009, 12:28
Aby zapobiec OT zachęcam do dyskusji o stanikach tutaj: A czy Ty nosisz dobry stanik? (http://www.belly-dance.pl/forum/showthread.php?p=92561#post92561)

Maja
11-12-2009, 12:30
Tak, więc po 1. kupujesz stanik we właściwym rozmiarze; 2. obszywasz go cekinami, koralikami lub wpierw materiałem, a następnie cekinami i koralikami. I po krzyku. :)

Słoneczna22kasia
11-12-2009, 12:32
ale dZiewczyny z mniejszym biustem jakos te shimi robia a jak ja prubuje to ...hmmm.nie wypowiadam sie wszystko mi lata

Maja
11-12-2009, 12:35
Nie przejmuj się. :) Właściwie to przyzwyczaj się :D Masz czerpać radość z tańca, a nie się stresować. Wiem, że kompleksów trudno się wyzbyć...
Jest jeszcze jedna rada: jeśli nie musisz, nie rób shimmy ramionami, skoro Cię to krępuje. Naucz się go, bo to podstawowy ruch i instruktorka będzie go wymagać, ale kiedy będziesz dla kogoś tańczyć, to tego shimmy po prostu nie rób.

Słoneczna22kasia
11-12-2009, 12:49
próbuje zobaczymy co z tego wyjdzie, dziękuję za rady....hihi

Firyal
11-12-2009, 12:56
Sama mam spory biust i trzęsie się przy shimmy - moja rada to ograniczenie shimmy biustem, miast tego robienie shimmy ramionami, tzn. ruch skup na ramionach i powinno być lepiej:)

Ismaena
11-12-2009, 15:22
Może kup sobie na początek jakiś top, który powoduje że piersi się tak nie "wylewają" i są bardziej zakryte. Przynajmniej do czasu do póki nie oswoisz się z tym ruchem a on nie przestanie cię krępować.
Piękne topy są na Ebay-u. Polecam ci np. ten:
http://cgi.ebay.pl/TOP-CHOLI-PIZZO-STRETCH-DANZA-DEL-VENTRE-ORIENTALE-fcs_W0QQitemZ250515145709QQcmdZViewItemQQptZMaglie tte_Camiciette_e_T_Shirt?hash=item3a53ddc3ed
ale spójrz sobie też na inne jego aukcje, bo ma bardzo duży wybór różnego rodzaju topów i nie tylko
Sprzedający sprawdzony, bo robiłam u niego zakupy :D

Słoneczna22kasia
11-12-2009, 15:39
dziekuje bardzo:D właśnie o takie cos mi chodzilo...

Ksiksi
11-12-2009, 16:22
Właśnie ja też mam większy biust i shimmy ograniczyłam, co nie znaczy, że dla zabawy nie robię go intensywniej przed lustrem w domu ;)
Super są te bolerka, mam parę ale takich nie widziałam ;)

Słoneczna22kasia
11-12-2009, 16:34
a w polsce kupileas jakies???jesli tam moze masz namiary albo foto twoich

klymenystra
11-12-2009, 16:36
Biust w dobrym staniku jest bardziej unieruchomiony i nie lata, nawet jesli jest duzy. Tzn lata troszke, ale nie jest to nieladne.

Ksiksi
11-12-2009, 16:38
Ja kupiłam jedno na allegro ale ta osoba już nie ma ich, i chyba się nie udziela ostatnio na allegro. A drugie kupiłam w sklepie Kaszmir z Gliwic, były szyte w Indiach, a teraz Indus nie zdążył (lub mu się nie chciało) i nie ma. Być może będą na wiosnę. One są wiązane z przodu.
Fotka tego ze sklepu.
http://www.belly-dance.pl/galeria/showphoto.php/photo/3474/ppuser/1390 (http://www.belly-dance.pl/forum/../galeria/showphoto.php/photo/3474/ppuser/1390)

Agnieszka Dzikowska
16-12-2009, 00:18
Myślę, że założenie bardziej zabudowanego stanika powinno pomóc:) Warto sprawdzić czy biust się nie wylewa w trakcie pochylania się. Można również przyszyć ramiączka, żeby nie okazało się że odpinane ramiączko nie wytrzyma ciężaru biustu lub energicznych ruchów. Ja tak się czuję bezpieczniej:)

Arshenique
16-12-2009, 23:33
też mam problem z dużym biustem, ale zakładam czasami lekko większy stanik (z którego nic nie wypadnie), ale jest obszyty od środka jakimiś koronkami czy czymś (więc nie ma "odstających miseczek"). No i krzyżuję na plecach ramiączka - wtedy jestem pewna, że będzie ok.

Zawsze można kupić sobie bolerko wiązane z przodu :), ukrywa co trzeba i trzyma na miejscu, jeśli jest z dobrego materiału.

klymenystra
17-12-2009, 12:14
Jesli obwod jest scisly, to ramiaczko nie ma prawa puscic, peknac ani sie zsunac. Odstajace miseczki to za male miseczki, albo za duze miseczki, w zaleznosci od stanika - miseczki maja byc dobre ;)

ladyhawke
17-12-2009, 13:20
Amen prawde piszesz, i tego trzeba sie trzymac. Niestety to co widze u niektorych dziewczyn przyprawia mnie o bol glowy i czasem plecow.

Arshenique
17-12-2009, 21:32
No tak, trochę źle się wyraziłam, ale zaspana byłam po nieprzespanej przez kota nocy.

Chodziło mi o to, aby miseczki były bardziej zabudowane. A jeśli mam dobrze dopasowany stanik i bardzo zabudowane miseczki - i skrzyżuję ramiączka, to lekko mi odstają :P i wtedy przyszywam sobie od środka różne rzeczy.

Bo przy normalnych ramiączkach, wszystko jest ok.

Layla1700
17-12-2009, 23:28
wydaje mi się ,że gorszy problem mają tancerki z małym biustem:)

Quesse
18-12-2009, 00:19
Czemu? Ja mam wrażenie, że biust potrafi przeszkadzać w tańcu czy sporcie - a jego brak to defekt najwyżej estetyczny, ale nie utrudnia tańczenia;)

Arshenique
18-12-2009, 00:38
A ja zazdroszczę dziewczynom z małym biustem - praktycznie mogą na siebie wszystko ubrać, te najpiękniejsze staniki dostępne są w zasadzie tylko w tych najmniejszych-średnich rozmiarach. Takie dziewczyny "u góry" wyglądają bardzo szczupło + dodają sobie więcej w biodrach... przez co np w tribalu ma to swoje plusy ;). Ale to moje prywatne zdanie :).

Vasanta
18-12-2009, 09:38
Czemu? Ja mam wrażenie, że biust potrafi przeszkadzać w tańcu czy sporcie - a jego brak to defekt najwyżej estetyczny, ale nie utrudnia tańczenia;)
Podpisuję się obiema rękami!


A ja zazdroszczę dziewczynom z małym biustem - praktycznie mogą na siebie wszystko ubrać, te najpiękniejsze staniki dostępne są w zasadzie tylko w tych najmniejszych-średnich rozmiarach.
Pusiapki w H&M to może, ale przy rozmiarach typu 60E-65DD nie ma jakiegoś wielkiego wyboru. Pominę, że najczęściej staniki są prezentowane na bardziej biuściastych modelkach i najczęściej na mnie ten sam model nie wygląda już tak ładnie. Dobrze ostanikowany duży biust wygląda zgrabnie i kompaktowo, i wcale nie sprawia, że kobieta ma za dużo na górze.

Firyal
18-12-2009, 10:02
Dziewczyny mają mniejszy problem, bo ja sama zawsze kombinuję - jak obszyć stanik,by mój biust nie wydawał się OGROMNY?:confused:
Dziewczyny z małym biustem mają ten komfort, że mogą nadziubać dużo ozdób i wyglądają bosko:)

Także na mały biust łatwiej znaleźć stroje profesjonalne...

Vranjanka
18-12-2009, 10:18
Poza tym wydaje mi się, że z dużym biustem trzeba ostrożnie, bo może wyglądać wulgarnie czy też przesadnie erotycznie (i strój i taniec).

klymenystra
18-12-2009, 11:47
Czemu? Ja mam wrażenie, że biust potrafi przeszkadzać w tańcu czy sporcie - a jego brak to defekt najwyżej estetyczny, ale nie utrudnia tańczenia;)

Brak biustu to u dziewczynki 6-letniej albo u kobiety po amputacji piersi. Kobiety zdrowe, dojrzale, badzo dojrzewajace moga miec bardzo male biusty - ale nie ich brak.
Jeszcze raz: w dborym staniku biust; chocby najwiekszy, w tancu i sporcie nie przeszkadza. A maly biust nie jest defektem estetycznym. Tyle tu mowimy o samoakceptacji, o kobiecosci - wiec wbijmy sobie wreszcie do glowy, ze kazda sylwetka moze byc piekna, kazdy biust moze byc piekny.


Dziewczyny mają mniejszy problem, bo ja sama zawsze kombinuję - jak obszyć stanik,by mój biust nie wydawał się OGROMNY?:confused:
Dziewczyny z małym biustem mają ten komfort, że mogą nadziubać dużo ozdób i wyglądają bosko:)

Także na mały biust łatwiej znaleźć stroje profesjonalne...

Rillo, Twoj biust jest proporcjonalny do reszty sylwetki. Wiec "ogromny" wydawal sie nie bedzie :) A jesli nie chcesz zaburzyc proporcji, to po prostu nie naszywaj fredzli przez srodek miseczek. Ja tez musialam z tego zrezygnowac, bo choc biust mam sredni, 30FF, to w polaczeniu z fredzlami sprawial, ze klymenystra skladala sie tylko z biustu i bioder :) Balwanek :) No i nie wolno miec za dlugich fredzli, takich, ktore kryja talie - a to cholernie czesty blad.


Poza tym wydaje mi się, że z dużym biustem trzeba ostrożnie, bo może wyglądać wulgarnie czy też przesadnie erotycznie (i strój i taniec).

A czy dlugie nogi moga byc wulgarne? A ladne wlosy? A maly biust?

To nie czesc ciala jest wulgarna i przesadna, tylko czyjes zachowanie i np stroj. Wielkosc biustu nie ma nic do rzeczy. Mam alergie na takie teksty :/

Vasanta
18-12-2009, 11:56
Dyskusja o wyższości większego biustu nad mniejszym bądź odwrotnie jest tak samo sensowna jak dyskusja nad wyższością świąt Wielkiejnocy nad świętami Bożego Narodzenia.

DGCC - i tyle :)


No i nie wolno miec za dlugich fredzli, takich, ktore kryja talie - a to cholernie czesty blad.
Przy dużym biuście czy ogólnie? :)
<poszła obcinać frędzle, które jej się i tak od początku nie podobały>

klymenystra
18-12-2009, 12:38
Ogolnie to jest czesty blad - ale najbardziej w przypadki duzych biustow i figur typu klepsydra. Na dlugasne fredzle imho moga sobie pozwolic jedynie szczuple dziewczyny, o figurze wezowej. Wszystkie inne beda wygladaly jak klocki.

Ja tez uwazam,ze dyskusja na temat wyzszosci jednych biustow nad drugimi jest bez sensu, bo kazdy biust moze byc piekny. I dlatego wlasnie mam alergie na stwierdzenia "brak biustu" "deska" " balony" "wulgarny duzy biust" itd :)

Quesse
18-12-2009, 12:51
Hmmm... Ale czemu tak nerwowo? Mówiąc "brak biustu" miałam na myśli po prostu mały biust - o "braku" powiedziałam żartem, może dlatego, że myślałam przy tym o swoim biuście, a nie o cudzych - więc nie przyszło mi do głowy, że to może kogoś dotknąć...
Analogicznie mówiąc o "defekcie" - nie dam się przekonać, że nie istnieją kobiety, które jakąś cechę swojego ciała uważają za defekt czy wadę - a mówię tu właśnie o ocenie siebie w oczach własnych, a nie o ewentualnych opiniach na temat cudzych biustów - bo np. ja takich opinii nie mam;) Zarzucasz mi kategoryzowanie czy ocenianie sylwetek - a ja naprawdę cały czas odnosiłam się tylko do własnej i ani mi w głowie wartościowanie cudzych.

I nikt nie mówił, że każdy biust nie może być piękny - mowa była tylko o tym, czy nie może stanowić problemu w sporcie czy tańcu. Kiedyś sporo osób pisało, że bardzo długie i szczupłe ręce mogą stanowić trudność w tańcu, zanim się je opanuje - a jakoś nikt tego nie odebrał jako sugestię, że takie ręce nie mogą być piękne.

klymenystra
18-12-2009, 13:05
Quesse jestem przeczulona :) Chodze na zakupy stanikowe z kobietami, ktore maja ogromne kompleksy. Stykam sie z takimi na zlotach czy na brafittingu. I wiem, jak latwo je dotknac nieprzemyslanym stwierdzeniem. Tobie nie przeszkadza stwierdzenie o braku biustu, ale wielu kobietom - bardzo. Dlatego lepiej wyrzucic takie teksty ze swojego slownika, bo nieswiadomie mozna komus zrobic krzywde. Tym bardziej, ze, jak pisalam - kazda z nas ma biust :) Mniejszy lub wiekszy, ale ma.
Nie zarzucam Ci nic, tylko zwracam uwage na niefortunne okreslenie :) Temat biustu jest dla wielu kobiet tematem niezwykle drazliwym, dlatego lepiej powsciagnac jezyk :)

Quesse
18-12-2009, 13:56
A, teraz nieco lepiej rozumiem, co miałaś na myśli:) Faktycznie, nie pomyślałam o tym, że ktoś może źle znosić takie określenia - bo pisząc, miałam na myśli siebie i swoje podejście do własnego wyglądu, stąd nieco bardziej dosadne określenia - bo na chamskie żarty z siebie samej pozwalam sobie dość często:) Choć domyślam się, że są osoby, dla których temat biustu może być "czułym punktem".
A wracając do tematu - z każdym biustem da się spokojnie tańczyć, da się też dobrać stanik - tak, jak z bardzo wysokim lub niskim wzrostem, z nadwagą lub niedowagą itd. itp. :)

Layla1700
18-12-2009, 14:08
jeżeli ktoś ma mały biust ok ale jeśli ktoś nosi stanik praktycznie w najmniejszym rozmaiarze? to mysle że byłby problem chociażby ze strojem do belly. Może w tańcu to nieprzeszkadza chociaz uważam że ładniej wyglada jak ktoś ma czymś potrząść hah:D haha:D najlepiej miec średni:D ale wiadomo każdy biust jest piękny:D tak samo jak każda kobieta

klymenystra
18-12-2009, 14:20
Najmniejszy rozmiar to 60AA. Nie widzialam jeszcze takiego biustu, co nie znaczy, ze nie istnieje - ale jest to ogormna rzadkosc.
O ile wiem, to biustem sie w tancu nie potrzasa...

Layla1700
18-12-2009, 14:26
nie no o takim maleństwie to niemówie:D:D może i sie niepotrząsa ale shimmy sie robi, są też akcenty biustem do góry na boki:):)

klymenystra
18-12-2009, 14:33
Shimmy robie barkami przewaznie, chyba, ze chce cyganskie, to wtedy fakt - biustem sie potrzasa. Akcenty robi sie klatka piersiowa, wielkosc biustu tez nie ma nic do rzeczy.

Fuego
18-12-2009, 14:44
Myślę, że rzeczy, których w nas nie możemy zmienić [teoretycznie, bo zawsze można zrobić sobie operację plastyczną], najlepiej jest zaakceptować, a jeszcze lepiej nabrać do tego dystansu i umieć się z tego śmiać, czy żartować. Życie jest wtedy łatwiejsze i przyjemniejsze, niż w sytuacji, kiedy na każde stwierdzenie "wdepnięty karton", "brak biustu" itp. ktoś reaguje ciężką depresją... To tylko moje zdanie zaznaczam... sama miałam kompleks krzywych nóg i wiem, że nikt tak dobrze nie leczy z kompleksów, jak zakochany po uszy facet, który mówi, że jesteśmy piękne... Ale każda z nas oprócz tego, że ma biust i jest piękna, jest również inna, dlatego rozumiem, że ktoś pomyśli "łatwo jej mówić"... Ale przynajmniej starajmy się siebie zaakceptować i nie być przewrażliwionym na swoim punkcie. Wierzcie mi, że najważniejsze w życiu jest zdrowie, a mały biust to nie choroba :)
Zaintrygowałyście mnie tymi za długimi frędzlami... mam takie przy jednym stroju i kurczę będę się musiała ubrać i wystawić na krytyczne oko koleżanek... bo wężowa, to ja na pewno nie jestem:( Raczej normalny rozmiar 38-40, wąskie biodra, ale mam na nich taki "słodki" [zdanie mojego faceta] wałeczek... który właśnie chciałam zasłonić frędzlami. Biust mam C, a frędzle doszyłam do dołu biustonosza... chodzi o ten turkusowo-chabrowy strój - zdjęcie w moim profilu...

Layla1700
18-12-2009, 14:52
Właśnie o to chodzi Fuego żeby potrafic siebie zaakceptować:)i to prawda nikt tak niepotrafi wyleczyć z kompleksów jak wlaśnie słowa ukochanego:D:D
A jeśli chodzi o te frędzle to mi sie wydaje że nie ma co generalizować że jak ktoś ma duży biust lub niema wężowej figury to juz mu nie pasują , mysle że to indywidualna sprawa, każdy ma inną figue i czasami nawet wydawałoby nam sie że szczupła dziewczyan a jednak może wyglądac w takim stroju źle albo może wyglądać cudownie:):):)

Antares
18-12-2009, 14:59
ale mam na nich taki "słodki" [zdanie mojego faceta] wałeczek... który właśnie chciałam zasłonić frędzlami. Biust mam C, a frędzle doszyłam do dołu biustonosza... chodzi o ten turkusowo-chabrowy strój - zdjęcie w moim profilu...

Zerknęłam na ten strój i jak na moje krzywe oko ;) frędzle przysłaniają Twoje wcięcie w talii, które jest atutem :)

klymenystra
18-12-2009, 15:22
Fuego cos takiego jak biust "c" nie istnieje - zapraszam do watku o biustonoszach :) A co do fredzli - to jest oczywista oczywistosc, taka sama, jak to, ze poduszki w ramionach te ramiona poszerzaja. Dlugie fredzle zakrywaja talie - to tez jest oczywiste. I tak jak poduszki beda wygladaly dobrze tylko przy waskich ramionach, tak dlugie fredzle tylko przy sylwetkach bardzo smuklych, bez wciec i okraglosci. I nie jest to moj wymysl, tylko mojej instruktorki, ktora przy okazji od lat zajmuje sie projektowaniem oraz stylizacja...

Vasanta
18-12-2009, 15:25
Ogolnie to jest czesty blad - ale najbardziej w przypadki duzych biustow i figur typu klepsydra. Na dlugasne fredzle imho moga sobie pozwolic jedynie szczuple dziewczyny, o figurze wezowej. Wszystkie inne beda wygladaly jak klocki.
Szczupła o figurze wężowej nie jestem ;) Toteż melduję, że obcięłam ;) Masz rację, obejrzałam sobie trochę zdjęć i jakoś tak niezgrabnie się wygląda z zasłoniętą talią.


I nikt nie mówił, że każdy biust nie może być piękny - mowa była tylko o tym, czy nie może stanowić problemu w sporcie czy tańcu.
Ale była też mowa o tym, dlaczego mały biust jest lepszy od dużego. A takie rozważania są bezcelowe, bo ani mały nie jest lepszy od dużego, ani duży od małego, ani średni najlepszy itp. :)

Vranjanka
18-12-2009, 15:34
Quesse jestem przeczulona :) Chodze na zakupy stanikowe z kobietami, ktore maja ogromne kompleksy. Stykam sie z takimi na zlotach czy na brafittingu. I wiem, jak latwo je dotknac nieprzemyslanym stwierdzeniem. Tobie nie przeszkadza stwierdzenie o braku biustu, ale wielu kobietom - bardzo. Dlatego lepiej wyrzucic takie teksty ze swojego slownika, bo nieswiadomie mozna komus zrobic krzywde. Tym bardziej, ze, jak pisalam - kazda z nas ma biust :) Mniejszy lub wiekszy, ale ma.
Nie zarzucam Ci nic, tylko zwracam uwage na niefortunne okreslenie :) Temat biustu jest dla wielu kobiet tematem niezwykle drazliwym, dlatego lepiej powsciagnac jezyk :)

Ja też muszę Ci przyznać rację.
Łatwo coś palnąć jak się samemu nie ma kompleksów:embarrest:

Powinnyśmy prozpatrywać biusty w charakterze faktów a nie problemów.

Fuego
18-12-2009, 15:52
Fuego cos takiego jak biust "c" nie istnieje - zapraszam do watku o biustonoszach :) A co do fredzli - to jest oczywista oczywistosc, taka sama, jak to, ze poduszki w ramionach te ramiona poszerzaja. Dlugie fredzle zakrywaja talie - to tez jest oczywiste. I tak jak poduszki beda wygladaly dobrze tylko przy waskich ramionach, tak dlugie fredzle tylko przy sylwetkach bardzo smuklych, bez wciec i okraglosci. I nie jest to moj wymysl, tylko mojej instruktorki, ktora przy okazji od lat zajmuje sie projektowaniem oraz stylizacja...
Klymenystro... mówiąc, że mam biust C i podając mój rozmiar, chyba dałam do zrozumienia, że jestem w miarę "normalna", bo nie jest to C w połączeniu z 65 lub 90.
Kwestia poduszek w ramionach jest dla mnie oczywista - cały czas ma się je na ramionach i one nie balansują w ruchu. I wtedy oczywiście jest oczywiste, że szerokie ramiona zostają dramatycznie poszerzone... Natomiast jeżeli chodzi o te moje frędzle, to liczyłam na to, że one podczas pokazywania się w nich są przede wszystkim w ruchu, bo przecież nie są do mnie doklejone i jak bym się nie ruszyła, to widać, co jest pod spodem. Pomyślałam, że jak będą dłuższe, to ładnie "opłyną" tę fałdkę, a gdy się będę ruszać, to pokażą także talię. Bałam się tego, że gdy będą odsłaniać talię, to skończą się akurat, nad tą fałdką i jakoś bardziej podkreślą jej istnienie... No nic - oczywiście spróbuję je jakoś skrócić "tymczasowo" i zobaczymy :)

Szahiya
19-12-2009, 13:24
Dziewczyny :) OT o stanikach, który w tym wątku musiał się pojawić, wylądował w wątku A czy Ty nosisz dobry stanik? (http://www.belly-dance.pl/forum/showthread.php?t=291&page=39) :)

winniee
16-11-2010, 22:27
Ja mam rozmiar 65 h i w zupełności mi nie przeszkadza. Wręcz przeciwnie- nie muszę się za bardzo starać żeby wprawić biust w ruch ;)

Borowka
11-12-2010, 14:19
Mnie duży biust w tańcu też nie przeszkadza tak bardzo. Bba, moja koleżanka z zajęć uważa go za swoiste Perpetuum mobile - jak wprawię je w ruch, to nie muszę się wysilać a one i tak się ruszają:D

Slonko
11-12-2010, 16:44
jak wprawię je w ruch, to nie muszę się wysilać a one i tak się ruszają:D

A ja to właśnie uważam za problem ;)

Ksiksi
11-12-2010, 23:01
Ostatnio nabyłam stanik 75F nie jest to może duży biust, ale ja i tak mam problemy z fajnymi stanikami. Ten stanik co kupiłam jest taki usztywniany i muszę się bardzo starać, żeby biust się poruszył. Przy mniej usztywnianych czuję dyskomfort, a nawet mnie to boli. Czasami potrafi boleć cały miesiąc...więc od cyklu to nie zależy. Obawiam się, że ciągle rośnie :P

Slonko
12-12-2010, 09:47
Przy mniej usztywnianych czuję dyskomfort, a nawet mnie to boli. Czasami potrafi boleć cały miesiąc...więc od cyklu to nie zależy.

Ja bym powiedziała, że to znaczy, że jest źle dobrany- sprawdź czy fiszbina gdzieś Ci się nie wciska i czy miska na pewno jest dobrej wielkości (albo zapytaj naszych mądrych Dziewczyn w stanikowym).

Wracając do tematu- moim zdaniem duży biust np. w shimmy wygląda.... mhm... bardziej dyskusyjnie niż mniejszy... Ruch zazwyczaj jest bardziej widoczny- przecież musi ten biust przelecieć z jednej strony na drugą a że jest więcej "do przelatywania" to trwa to dłużej i można dokładnie się przyjrzeć co to tam leci... Trudniej jest zrobić ruch tak, żeby było delikatnie... Poza tym z tego samego powodu trudniej jest taki biust zatrzymać- bo jak już leci to leci ;) Jako posiadaczka biustu z tych większych (28gg) chętnie jednak do tańca wymieniłabym się na mniejszy.....

klymenystra
12-12-2010, 10:31
Przy większym biuście lepiej po prostu robic shimmy wolniej :) Choc ja nie jestem zwolenniczka pogladu, że duzy biust "przeszkadza", bo, jak od dawna wiadomo, WSZYSTKO jest kwestia dobrego stanika :}
Ksiksi to nie miski podtrzymują biust, a odpowiednio ścisły obwód. Przy dobrze dobranym staniku komfort chodzenia w biustonoszu miękkim, lekko usztywnianym i push-upie powinien byc porownywalny.

Ksiksi
12-12-2010, 11:56
Właśnie dobrałam stanik bardzo ścisły. Fiszbiny mnie nie uwierają. Ja takie cuda wyprawiam w przymierzalni więc tylko idealny kupię ;)
Biust boli w każdym staniku usztywnianym i nie, a i bez stanika też. Ból nie jest od ucisku stanika. Ja tak mam raz na pół roku boli mnie bardzo długo.

klymenystra
12-12-2010, 12:19
A byłaś u lekarza?

Vasanta
12-12-2010, 12:38
Ja bym raczej obwiniała hormony niż zły stanik. Jak mam źle dobrane pigułki, to mnie bolą piersi bezustannie.

Ksiksi
12-12-2010, 13:47
Też tak sądzę, i wybieram się do lekarza.

Slonko
12-12-2010, 19:36
Przy większym biuście lepiej po prostu robic shimmy wolniej :) Choc ja nie jestem zwolenniczka pogladu, że duzy biust "przeszkadza", bo, jak od dawna wiadomo, WSZYSTKO jest kwestia dobrego stanika :}

A tempa nie wyznacza rytm ? ;) Tak czy inaczej musi "przelecieć" z lewej do prawej- czy wolniej czy szybciej... Większy ma większą amplitudę i lata bliżej widza... Jest zatem... mhm... lepiej widoczny i zwraca bardziej uwagę na samego siebie ;) Chcę przez to powiedzieć, że to nie tak, że przeszkadza ale jednak wolałabym mniejszy ;)

klymenystra
12-12-2010, 20:00
Czasem muzyka pozwala wybrac tempo. A poza tym, ja, robiac shimmy, mam biust w miare nieruchomy przez dobry stanik, rusza sie glownie to, co jest nad stanikiem, ale to nie problem ;)

Vasanta
12-12-2010, 21:32
Slonko, jak Ci przeszkadza robienie shimmy biustem i nie podobasz się sobie w tym ruchu - to nie rób go w ogóle! Serio. Przymusu nie ma :)

Slonko
13-12-2010, 06:42
Slonko, jak Ci przeszkadza robienie shimmy biustem i nie podobasz się sobie w tym ruchu - to nie rób go w ogóle! Serio. Przymusu nie ma :)

Hihi... To nie o to chodzi, że przeszkadza... Po prostu według mnie shimmy małym biustem wygląda lepiej niż shimmy dużym. I tyle. I nie martw się Vasanto- nikt mnie do niczego nie zmusza- wiem że mam wybór ;)))

Vasanta
13-12-2010, 14:55
Bo małym nie wygląda w ogóle :D

Slonko
13-12-2010, 18:10
Bo małym nie wygląda w ogóle :D

E tam ;) Mnie się podoba :D Zaczynam się zastanawiać czy ja przypadkiem nie chciałabym mieć mniejszego biustu :D

Vasanta
13-12-2010, 18:37
Dla jednego ruchu nie opłaca się operacja, raczej inwestycja w porządnie trzymający stanik ;)

Slonko
13-12-2010, 18:55
Dla jednego ruchu nie opłaca się operacja, raczej inwestycja w porządnie trzymający stanik ;)

Co racja to racja ;) Idealny stanik to ważna rzecz...

Panna Nikt
13-12-2010, 23:11
Dobry stanik, porządnie wyprostowane plecy i przy shimmy nawet największy biust da się opanować...coś o tym wiem...mam nieskromne 65j w porywach do70h...
Nawet jeśli ktoś twierdzi, że duży biust źle wygląda w tańcu jego problem...ja tańcząc pokazuję swoje wnętrze a walory zewnętrzne to tylko niewiele znaczący dodatek...

Vasanta
13-12-2010, 23:39
Nawet jeśli ktoś twierdzi, że duży biust źle wygląda w tańcu jego problem...ja tańcząc pokazuję swoje wnętrze a walory zewnętrzne to tylko niewiele znaczący dodatek...
Mnie się nie podoba, jak tancerka ma biust na wierzchu i nim macha jakby był rekwizytem :D (Szaszkowa chociażby.)
Ale to nie ma związku z rozmiarem biustu - nawet mały można upchnąć w za ciasny stanik.
Wtedy przy każdym ruchu biust woła "wychodzę!", nie tylko przy shimmy.
Ale to nie ma związku z wielkością biustu, tylko z estetyką - nogi na wierzchu też nie lubię, choćby była najzgrabniejsza.

Slonko
14-12-2010, 07:18
A ja wczoraj odgrzebałam jakiś stary wątek gdzie między innymi był link do strony w wikipedii nt. shimmy http://pl.wikipedia.org/wiki/Shimmy a na końcu takie zdanie:

Kiedy ruchy są intensywne, dają efekt erotyczny z powodu poruszających się i falujących piersi.

Z kostiumami mam podobne odczucia jak Vasanta... Przez większość niezwiązanych z tańcem osób z którymi rozmawiałam na temat BD, kojarzony jest on jako taniec erotyczny- golizna, podrygi, kuszenie... Zapewne jest tak częściowo dlatego, że mieli okazję zobaczyć nieco zbyt odważną tancerkę :D

Agnieszka Dzikowska
18-12-2010, 14:48
Myślę, że akurat wiele osób, które uważają TB za erotyczny nie widziało najprawdopodobniej żadnego występu, ale teledyski. W klipach tancerki brzucha zazwyczaj mocno odziane nie są;) A zresztą niektórzy uważają, że noszenie dużego dekoltu samo w sobie jest erotyczna zachętą...

kocuria
20-04-2011, 21:10
Czasem muzyka pozwala wybrac tempo. A poza tym, ja, robiac shimmy, mam biust w miare nieruchomy przez dobry stanik, rusza sie glownie to, co jest nad stanikiem, ale to nie problem ;)

podniosę wątek i spytam: to w czym ty tańczysz, w shock absorberze? :blink: absolutne unieruchomienie biustu zapewnić może dobry stanik sportowy, ale taki stanik nijak mi do tańca brzucha ni przystaje.. bardziej do biegu przez przeszkody, przecież to z musu (żeby maksymalnie unieruchamiać) - jest potwornie zabudowane, jak dość skromny top sportowy. jedyne, co odsłania, to talię, ramiona i górną część dekoltu, bo już dolna jest zazwyczaj zabudowana.

może to moja specyfika (mam bardzo wrażliwą [na ból i na urazy - od byle czego siniaki, albo wręcz krwiaki] skórę, a 75ff to już jednak kilko kilo tkanki merdającej przy shimmy) - ale nawet przy rewelacyjnie dobranym staniku (siedzę w temacie brafittingu od 3 lat) po prostu dowolne shimmy górną częścią ciała mnie boli, w skórze, w więzadłach coopera, w samych piersiach wreszcie (no, jestem od lat na antykoncepcji, to pewnie nie pomaga na niwelowanie bólu w piersiach...). chcę sobie kupić shock absorbera do treningów właśnie, no ale przecież shock absorber to nie jest najestetyczniejsza rzecz pod słońcem :suspicious:

któraś z was ma doświadczenia jeśli chodzi o tb + staniki sportowe?

mówiąc stanik sportowy, mam na myśli coś takiego:
http://www.brastop.com/Manager/UploadedImages/shock_absorber_b109_white_sports_bra.jpg

Niśka
22-04-2011, 15:40
Ja mam podobny, ale top profilowany (z miseczkami na cycki). Czarny, mnie się podoba, uważam, że jest bardzo dobry na zajęcia i warsztaty.
Czy "utrzymuje" biust podczas shimmy to nie wiem, bo moje shimmy ramionowe jest mizerne (raczej staram się robić akcenty biustem). I to nie jest kwestia wielkości biustu (75D), co... braku posłuszeństwa stosownych mięśni (wiem, jak zrobić to shimmy, ale nie umiem do niego zmusić mięśni).
Tak więc dla mnie ten top to po prostu wygodna bluzka na zajęcia. Bez funkcji dodatkowych ;)

klymenystra
22-04-2011, 17:37
Tańczę w czymkolwiek bądź, najczęściej la Senza, Marks and Spencer, Freya... Biust lekko się rusza przy mocnym shimmy, ale na pewno nie tak, żeby sprawiac dyskomfort czy coś :/ 75ff to przeciętnej wielkości biust (chyba, że jesteś bardzo niska), dziwię się, że Cię boli. Może powinnaś poszukac staników z innych materiałów niż do tej pory? Więzadła Coopera w dobrym, nieelastycznym staniku są podtrzymane i nie mają prawa się naciągac.
Doświadczenia ze sportowymi nie mam, bo nawet przy jeździe konnej nie mam potrzeby zakładania czegoś innego poza moimi stanikami codziennymi.

kocuria
23-04-2011, 16:20
Niśka, pewnie masz rację - bardzo możliwe, że źle robię shimmy, skoro biust mi lata jak opętany... [/quote]
Nie napisałam, że Ty źle robisz shimmy - tylko, że moje nie wychodzi.

bardzo chętnie zobaczyłabym fotki stoju bd z tego typu stanikiem
Nie napisałam, że używam go w stroju ( = na scenie), tylko na zajęciach. W połączeniu w dresami. A dresy chyba ciężko nazwać strojem bd?

miniM
23-04-2011, 16:39
Mnie się nie podoba, jak tancerka ma biust na wierzchu i nim macha jakby był rekwizytem :D (Szaszkowa chociażby.)
Ale to nie ma związku z rozmiarem biustu - nawet mały można upchnąć w za ciasny stanik.
Wtedy przy każdym ruchu biust woła "wychodzę!", nie tylko przy shimmy.
Ale to nie ma związku z wielkością biustu, tylko z estetyką - nogi na wierzchu też nie lubię, choćby była najzgrabniejsza.

wszystko powinno zmieścic się w granicach dobrego smaku :) przypomniał mi sie filmik, który Ty ostatnio zamieściłas Vasanto w wątku "polskie tancerki w sieci" - ech, tam te nogi zdaj się wołać "na plażę!" :p

klymenystra
23-04-2011, 17:03
kocurio Polyanna to jeden z tych modeli, którym trzeba było obowiązkowo zaniżac obwód - stanik owszem, solidny jakościowo, ale teraz się produkuje lepsze. Mi się najlepiej tańczy w biustonoszach, w których nie musiałam zaniżac obwodu (czyli na 72 pod biustem brałam 70), bo są one z takich materiałów, że są dosyc ciasne, a zaniżanie powoduje wiotczenie obwodu i w konsekwencji szybsze rozciąganie i mniejsze podtrzymanie. Moje 70 są dużo ciaśniejsze w tym momencie od 65.

kocuria
23-04-2011, 22:10
kocurio Polyanna to jeden z tych modeli, którym trzeba było obowiązkowo zaniżac obwód - stanik owszem, solidny jakościowo, ale teraz się produkuje lepsze. Mi się najlepiej tańczy w biustonoszach, w których nie musiałam zaniżac obwodu (czyli na 72 pod biustem brałam 70), bo są one z takich materiałów, że są dosyc ciasne, a zaniżanie powoduje wiotczenie obwodu i w konsekwencji szybsze rozciąganie i mniejsze podtrzymanie. Moje 70 są dużo ciaśniejsze w tym momencie od 65.

dzięki za poradę, na pewno się przyda przy doborze kolejnego stanika :) kompromis między wygodą a usztywnieniem, widzę... rozciągliwce są jednak trochę delikatniejsze dla skóry pod obwodem - dla osoby z przesadnie delikatną skórą, jak ja :suspicious: jest to dość istotne. no, ale coś za coś.
chociaż, w sumie, mając 78 pod biustem mam na sobie pollyannę obwód 75, i jest momentami wręcz ciasna - porównując choćby do curvy kate, której obwody są baaaardzo rozciągliwe, to pollyanna jest ścisła...
jakie modele ty byś polecała z doświadczenia?

klymenystra
24-04-2011, 08:50
Effuniak, Pour Moi, La Senza, Audelle, Dalia Satine... Skoro jesteś z Krakowa, to wybierz się do któregoś ze sklepów z brafittingiem - może coś jeszcze źle dobierałaś, sama sobie z tego nie zdając sprawy. Ja zawsze i wszędzie polecam Brafitterię na Krakowskiej, tam mają Effuniaki i Dalie i do tego inne polskie staniki, oraz trochę brytyjczyków.

Vasanta
25-04-2011, 13:46
bardzo chętnie zobaczyłabym fotki stoju bd z tego typu stanikiem - po prostu cięęężko mi to sobie wyobrazić...
Fotki stroju do treningów? Bo sceniczny nie ma szans...


wszystko powinno zmieścic się w granicach dobrego smaku :) przypomniał mi sie filmik, który Ty ostatnio zamieściłas Vasanto w wątku "polskie tancerki w sieci" - ech, tam te nogi zdaj się wołać "na plażę!" :p
Takie "wychodzące" piersi (i pewnie nogi też) są przez wielu uznawane za sexy... :(
(Dla niezORIENTowanych i potomnych: mowa o tym filmiku (http://www.belly-dance.pl/forum/showthread.php/33-Polskie-tancerki-w-sieci.?p=154850#post154850).)

kocuria
25-04-2011, 14:33
Fotki stroju do treningów? Bo sceniczny nie ma szans...

no tak mi się właśnie niestety wydawało...
no ale będę się martwić strojami scenicznymi kiedy - i jeśli - dotrę do momentu, kiedy będę miała co zaprezentowć na onej scenie ;)
chociaż - czarny shock absorber + odpowiednio zabudowane bolerko jestem sobie w stanie wyobrazić.

Niśka
25-04-2011, 15:30
Niśka, pewnie masz rację - bardzo możliwe, że źle robię shimmy, skoro biust mi lata jak opętany...
Nie napisałam, że Ty źle robisz shimmy - tylko, że moje nie wychodzi.

bardzo chętnie zobaczyłabym fotki stoju bd z tego typu stanikiem Nie napisałam, że używam go w stroju ( = na scenie), tylko na zajęciach. W połączeniu w dresami. A dresy chyba ciężko nazwać strojem bd?

Vasanta
25-04-2011, 16:28
no tak mi się właśnie niestety wydawało...
no ale będę się martwić strojami scenicznymi kiedy - i jeśli - dotrę do momentu, kiedy będę miała co zaprezentowć na onej scenie ;)
chociaż - czarny shock absorber + odpowiednio zabudowane bolerko jestem sobie w stanie wyobrazić.

Shock absorber zmieściłby się też pod większość sukienek :)

Ogólnie trudno jest znaleźć dobry strój do tańca (mówię tu o stroju zwykłym, bedleh/kabaretowym, nie o folk czy fuzyjnych) mając jednocześnie świadomość tego, jak powinien wyglądać dobrze dopasowany stanik. Zaryzykowałabym stwierdzenie, że to praktycznie niemożliwe. Staniki konstruowane do obszycia i ozdobienia mają mniej więcej takie działanie podtrzymujące jak te ozdobne śliczności sprzedawane w Intimissimi :) I takąż rozmiarówkę.

Przy stroju scenicznym osoba "stanikowo uświadomiona" ma dwie możliwości:
- kupić biustonosz, który na nią pasuje, i obszyć lub dać do obszycia
- odłożyć na półkę swoje przekonania i ubrać się na te 10 minut występu w stanik gotowy dopasowany mniej lub bardziej względnie.

W kwestii shimmy ramion - ono powinno być wykonywane raczej delikatnie, a już na pewno nie tak mocno, żeby coś bolało.
Biust trzęsie się tutaj niejako "przy okazji", w przeciwieństwie do shimmy biustem, które robi się nieco inaczej.
Może spróbuj poprosić instruktorkę o skorygowanie tego ruchu? Czasem drobne poprawki mogą przynieść dużą ulgę :) Zwłaszcza w sytuacji, kiedy uczymy się danego ruchu od kogoś średnio- lub małobiuściastego, przeniesienie techniki na siebie bywa trudne i łatwo o niedociągnięcia techniczne.