PDA

Pokaż pełną wersję : Stawiajac opor fundamentalistom – DINA – Wolnosc z brzucha



oriental
15-12-2009, 14:35
We francuskim ELLE z dnia 27 listopada 2009 znalazlam artykul, w ktorym Dina wypowiada sie na temat sytuacji tanca orientalnego w dzisiejszym swiecie. Czy w polskiej wersji tez on sie pojawil?
Dla porownania zamieszczam pierwsza jego czesc, tlumaczona przeze mnie.

Stawiajac opor fundamentalistom – DINA – Wolnosc z brzucha

Jest prawdopodobnie ostatnia tancerka brzucha z Egiptu. Dina musi stawiac czolo gniewowi islamistow, ktorzy chca zakazac jej spektaklow. Spotkanie z sexy-bojowniczka – rozmawia Philippe Tretiack

Podczas gdy w Europie, taniec brzucha uchodzi za nieco kiczowata przyjemnosc, w Kairze stanowi on prawdziwy punkt zapalny. Dina wie cos na ten temat. W ciagu 15 lat to, co najbardziej sie u niej zmienilo, to jej publicznosc. Na DVD z jej pierwszych pokazow kamera zatrzymuje sie na smietance towarzyskiej Kairu, ktora bije jej brawo. Royce-Royce'y, Mercedesy, panowie pod krawatem, wszedobylscy paparazzi i przede wszystkim czarujace panie. W seksownych sukienkach, przystrojone bizuteria i z wiatrem we wlosach, elita kairska niczym nie rozni sie od tej w Paryzu czy Nowym Jorku. W 2009 roku fani Diny sa nadal z nia, jednak ich wlosy zniknely. Chusta jest rygorystycznie wymaganym elementem ubioru „islamicznie” poprawnego. W tym samym czasie Dina, najwieksza z gwiazd tanca orientalnego posprzedawala za grosze swoje kostiumy „Tysiaca i Jednej Nocy” i „Tanca Siedmiu Welonow”, by na przekor ogolnej tendencji postawic na spodnice z glebokimi rozcieciami i biustonosze o stalowej kostrukcji, ktore wystrzeliwuja jej silikonowy biust wprost w swiatla reflektorow. Co wiecej polaczyla kroki tanca tradycyjnego z gestami, ktore czynia z niej postac wyjatkowa i popularna. Jest cos z choreografii Merce Cinningham i Piny Bausch w jej ruchach bioder, szybkich krokach w kierunku publicznosci, naglych akcentach biustu czy shimmy miednica: nierownowaga, ktora hipnotyzuje tlumy i sciaga na nia gniew islamistow. Juz jakis czas temu domagali sie oni zakazu tanca brzucha w Egipcie. Za kazdym razem, fale nietolerancji rozmywaja sie jednak w piasku zdrowego rozsadku i demokracji. Mimo wszystko, Dina jest pesymistka.

„Atmosfera tutaj nie jest dobra”-przyznaje, mowiac w ten sam sposob jak tanczy.”Kiedys mozna bylo znalezc tancerki brzucha we wszystkich klubach nocnych a teraz wystepy maja miejsce tylko w 5gwiazdkowych hotelach i na weselach. Kiedy bylam mala, we wszystkich filmach egipskich byla scena tanca. Tancerki studiowaly balet klasyczny, dzieki cwiczeniom mialy piekne ciala, ale gdy w 1970 roku nastapila zmiana u wladzy, oznaczalo to zmierzch tanca brzucha dobrej jakosci. Nastapil rozkwit klasy sredniej. Nowobogaccy domagali sie tanca bardziej wulgarnego, bardziej sexy i tancerek o pelniejszych ksztaltach, na obraz ich malzonek.To bylo poczatkiem konca i w chwili obecnej sytucja jest naprawde zla.”

Dina ma podstawy, by niepokoic sie o przyszlosc - wrogow tego tanca, wywodzacego sie jeszcze z epoki faraonow, jest bardzo wielu. Po pierwsze jest to fundamentalizm. Muzulmanie, bojownicy radykalnego ruchu zalozonego w Egipcie, znalezli sojusznikow w Arabii Saudyjskiej. Wkraczajac w swiat kina finansisci z Riyad’u wytoczyli wojne tancowi brzucha. „W 1991 roku zaczeli wykupowac seriale telewizyjne, tlumaczy Khaled Al Khamissi, pisarz , ktorego pierwsza powiesc „Taxi” zrobila furrore w swiecie arabskim. Egipcjanie w trakcie produkcji musieli przypodobac sie nowym klientom. Wdrozono przy tej okazji karte 35 zasad, na podstawie ktorych np. zabroniony jest pocalunek na ekranie (nawet miedzy matka a dzieckiem), w scenach, gdzie mezczyzna i kobieta znajduja sie w jednym pomieszczeniu drzwi musza byc szeroko otwarte, zakaz przeklenstw...”.

Taniec orientalny wpadl w pulapke. W 1998 roku, takze w Arabii Saudyjskiej zaczeto produkowac seriale i filmy. I wtedy zaczela sie podwojna gra. Z jednej strony przegoniono tancerki ale z drugiej strony pojawialy sie sceny tanca jako przyklad tego, co jest „haram”-zabronione, nielegalne. Dina ocenia bardzo surowo te filmy, gdzie tancerki wija sie posrod fontann i haremu: „To jest karykatura Egiptu, sceneria jest odzwierciedleniem fantazji ludzi Zachodu”. „Egipcjanie, tak samo jak Brazylijczycy, uwielbiaja tanczyc, kontynuuje Khaled Al Khamissi i dlatego Saudyjczycy za cel obrali sobie wlasnie ten czuly punkt naszej kultury”. „Aby zmniejszyc wplyw Egiptu na swiat arabski Saudyjczycy zapraszali coraz wiecej tancerek marokanskich, libanskich”. „Przybywaly one rowniez z Rumunii, Rosji, Polski, ale tymi publicznosc juz sie znudzila, potwierdza tancerka Deaa. Dziewczyny ze Wschodu nie rozumieja naszej kultury. Tak jak ja, nawet jesli bede tanczyc salse nigdy nie stane sie Karaibka! Ja, juz w brzuchu mojej matki slyszalam muzyke, do ktorej dzisiaj tancze, a one nie”.

Ofensywa Saudyjczykow przybiera rozne formy. Z jednej strony, mamy zacietych wrogow tanca orientalnego, a w tym samym czasie produkuje sie mase teledyskow w stylu „semi-porno-chic”, ktore wyswietlaja ich kablowki w krajach Zatoki Perskiej, Egipcie i Libanie. „To takze zle wplywa na jakosc tanca, mowi Dina, gdyz dla tych wszystkich miernych piosenkarek, taniec jest tylko dodatkiem a i tak w ogole to one zle tancza. W rezultacie nie mozna juz spotkac dobrych tancerek brzucha.”.

Do tego saudyjskiego potrzasku z religijnoscia z jednej a wulgarnoscia z drugiej strony, dolacza dodatkowy element: rozwoj spoleczenstwa egipskiego. „Wielu Egipcjan wyjechalo do pracy do Arabii Saudyjskiej i wrocilo z fundamentalizmem wahhabit’ckim w walizce, zauwaza dziennikarz Rayad Abou Awad, dziennikarz AFP, specjalista od kultury. Po trochu klasa srednia zamieniala wartosci intelektualne na idee religijne. I wlasnie wtedy pojawilo sie „clean cinema”. Taniec brzucha oceniony jako zbyt „sexy” kolejny raz stracil na swojej sile oddzialywania.

W chwili obecnej taniec brzucha jest zakazany w telewizji publicznej. „Cenzura jest w Egipcie czyms na porzadku dziennym, kontynuuje Rayad Abou Awad. Problem w tym, ze nigdy nie wiemy do konca, co zostanie ocenzurowane. Czasami wszystko moze zalezec od jednej uwagi zony prezydenta Moubarak’a. Wtedy jak za dotknieciem czarodziejskiej rozdzki znikaja aktorzy z wasami lub noszacy kucyk. W przypadku tanca brzucha mamy zawsze pewnosc, ze te sceny zostana wyciete i w rezultacie jedynym miejscem, gdzie jeszcze mozna go zobaczyc jest saudyjska kablowka, gdyz Arabia Saudyjska wykupila takze prawa do archiwow kina egipskiego i teraz wyswietla te materialy na swoich wlasnych kanalach. I jak to wszystko zrozumiec!?!”.

Nie jest to jedyny paradoks majacy miejsce w Egipcie, gdyz w tym kraju np. prezenterka telewizyjna nie ma szansy na kariere jesli nosi chuste! „Chusta jest albo dla ortodoksow albo dla biedoty, zauwaza Khaled Al Khamissi, kobiety zakladaja je nie tylko z powodow religijnych. Robia to takze z braku pieniedzy. Z chusta juz nie musisz sie martwic o ukladanie wlosow czy makijaz. A w telewizji makijaz jest przeciez niezbedny”.

Deaa wie cos na ten temat. Wczesniej byla znana prezenterka , ale gdy tylko jej pracodawca dowiedzial sie o jej wystepach tanecznych w kabaretach, natychmiast ja zwolnil. Intelektualisci wystapili wtedy w jej obronie. Nawet znany piosenkarz Mohamed Mounir zadzwonil do telewizji, by ich zwymyslac od „nieokrzesanych reakcjonistow” i okazalo sie, ze Deaa moze wrocic na swoje stanowisko. Jednakze to i tak nie zmienia faktu, iz „dla krytykow taniec brzucha pozostaje striptizem, podsumowuje Marwan Hamed, mlody rezyser filmu „Budynek Yacoubian”. Mozna nawet powiedziec, ze jest forma prostytucji...”.

„Deaa przypomina, iz zazwyczaj tancerki wywodza sie z najnizszych warstw spolecznstwa. Nie maja zbyt dobrej reputacji. Choc kiedy nie tancza, zakladaja chuste. Ja tez probowalam go nosic, ale skonczylo sie na tym, ze go zdarlam z siebie na srodku ulicy. Moja matka chciala bym ja nosila, natomiast moj ojciec sie nie zgadzal. W sprawie tanca moi rodzice sa jednak jednomyslni, sa przeciwni mojej karierze i staram sie nigdy nie poruszac tego tematu w ich obecnosci. Rozumiem ich zdanie. Taniec brzucha ekscytuje i tancerki i ich publicznosc, co samo w sobie daje okazje do wielu podejrzen. Na przyklad Dina jest tancerka otwarcie seksualna, mowi Deaa. Osobiscie, gdy tancze staram sie wyrazic moje leki i wspomnienia z dziecinstwa. Tak samo jak derwisze, tancerki brzucha sa receptorami energii pochodzacej z nieba i ziemi. Staje sie palma, ptakiem, chmura. Wszystko wychodzi z brzucha, stad pochodzi zycie. I to jest wlasnie, to co doprowadza do szalenstwa widzow. !” „To jest znany fakt, podkresla Dina, ze taniec brzucha ekscytuje kobiety a my tancerki brzucha uwielbiamy sie kochac bardziej niz ktokolwiek”.

Dina podpisuje wciaz nowe lukratywne umowy na wystepy w wielkich hotelach czy na weselach. Kobiety noszace chusty bija jej brawo, by w koncu zaczac tanczyc wraz z nia. „W czasie wystepu, opowiada Dina, bardzo czesto zdarza sie, ze goscie w ostentacyjny sposob wyrazaja swoja dezaprobate i odwracaja sie plecami. Dla mnie jej to oznaka pogorszania sie atmosfery. Mezczyzni nie chca na mnie patrzec. Jednakze, po trochu, widzac, ze kobiety daja sie wciagnac, takze i oni nieco sie rozluzniaja, by w koncu przylaczyc sie do zabawy.” „Publicznosc jest zelektryzowana naszym spojrzeniem, potwierdza Dina. Jest to z reszta jedyna dozwolona forma kontaktu. Nasze oczy i kostiumy doprowadzaja publicznosc do szalenstwa. A moj kostium jest tu!”dodaje prezac biust.

W celu przestrzegania rozdzialu plci, kobiety, glownie Saudyjki mieszkajace w Egipcie, organizuja przyjecia w swoim gronie, z DJ-em kobieta i tancerka brzucha. Wtedy wszystkie kobiety tancza. Atmosfera robi sie goraca. Wlasnie z tego powodu policja wymaga, by wszystkie tancerki posiadaly licencje. Dodatkowo maja tez zakaz tanczenia na stolach, klekania twarza do publicznosci i wyginania sie do tylu na szeroko rozstawionych nogach. Powinny takze nosic, przynajmniej w teorii, siatke na brzuchu przykrywajaca pepek.

Dina nie wywodzi sie z marginesu spoleczenstwa, wrecz przeciwnie, urodzila sie w Rzymie, jest magistrem filozofii. „Juz w wieku 17 lat wiedzialam, ze chce byc tancerka brzucha przez duze „T”. W ciagu pieciu lat stalam sie gwiazda. Kupilam stroje do tanca, ale pozniej je zniszczylam. Staram sie laczyc taniec i mode. Inspiruje sie kolekcjami haute-couture, Roberto Cavalli’m. Odwazylam sie zalozyc krotkie kreacje, szorty, koronki, skore, futra, metal. Projektanci, ktorych poznalam w Mediolanie bardzo mi w tym pomogli. Chcialam, by moje cialo wyrazalo przemoc, skladalo hold seksownemu cialu kobiety. Wiem, ze w tym procesie jestem opoka, znam znaczenie mojej walki o wolnosc kobiet. Taniec i wolnosc sa synonimami i wlasnie dlatego niepokoje sie. Jestem ostatnia z kairskich tancerek tanca brzucha. Po mnie nie bedzie juz nikogo.”.

Pesymistka czy megalomanka? Deaa mloda tancerka, ktora chcialaby przyjac wyzwanie, stara sie zlagodzic sytuacje. „Juz od pietnastu lat Saudyjczycy chca ugiac Egipcjan, ale nigdy im sie to nie uda.” I by to udowodnic tanczy, jak Dina i caly wszechswiat zaczyna wirowac.

Vasanta
15-12-2009, 14:52
Sprawdzałam to na przykładzie Elle brytyjskiego - w 100% inna treść. Chyba nie ma co liczyć na artykuł o Dinie u nas. Tym bardziej więc dzięki za przetłumaczenie. Czekam na ciąg dalszy - początek jest bardzo ciekawy!

Jedna maleńka uwaga: islamiści to po polsku specjaliści od islamu. Muzułmanie - wyznawcy tegoż.

oriental
15-12-2009, 15:03
Sprawdzałam to na przykładzie Elle brytyjskiego - w 100% inna treść. Chyba nie ma co liczyć na artykuł o Dinie u nas. Tym bardziej więc dzięki za przetłumaczenie. Czekam na ciąg dalszy - początek jest bardzo ciekawy!

Jedna maleńka uwaga: islamiści to po polsku specjaliści od islamu. Muzułmanie - wyznawcy tegoż.

Dziekuje za odpowiedz pod moim tlumaczeniem. Skoro znajac nasz rynek wydawniczy zakladasz, ze artykulu o Dinie nie mamy co sie spodziewac to sie biore do roboty, postaram sie skonczyc jeszcze w tym tygodniu.
Piszac islamisci (les islamists), uzylam slowa francuskiego, ktore nie oznacza muzulmanow (les musulmans), bo przecietnego zjadacza chleba (badz kuskusa)w Egipcie, taka kwestia moze nie interesowac. Jesli juz, to sadze, iz oburzac sie beda wszelkiej masci specjalisci i uczeni.;)

Jesli sens mimo wszystko nie jest zbyt czytelny, moge zmienic na np.fundamentalisci.

klymenystra
15-12-2009, 15:31
Wiki podaje, ze w polskim islamista moze byc rozumiany jako fundamentalista (kalka z francuskiego) - i faktycznie, bardzo czesto sie tego slowa tak uzywa, od kilku lat juz, wiec nie ma co kruszyc kopii.
Oriental, tlumacz dalej, a jesli mozesz, to wklej tez link do oryginalu.

Vasanta
15-12-2009, 15:44
Skoro znajac nasz rynek wydawniczy zakladasz, ze artykulu o Dinie nie mamy co sie spodziewac to sie biore do roboty, postaram sie skonczyc jeszcze w tym tygodniu.
Nie znam rynku wydawniczego, akurat z Elle to sprawdzałam, bo w tym brytyjskim był bardzo fajny artykuł o stanikach. Z ciekawości kupiłam odpowiedni numer polski, mając nadzieję, że napisali to samo - i zawiodłam się.

Co do islamistów, to upierać się nie będę, pisałam z pozycji religioznawcy, a nie z pozycji wikipedysty. Tekst jest doskonale zrozumiały w obecnej formie :)

Lulua
15-12-2009, 18:29
ISLAMISTA
Czy można przyjąć, że islamista zmienia bądź rozszerza znaczenie z orientalisty 'badacza kultury islamskiej' na 'muzułmańskiego fanatyka, ekstremistę, radykała islamskiego'? Tak się stało w j.angielskim, z którego bezrefleksyjnych kalek jest coraz więcej w polskich mediach. Czy można zatem przyąć, że polskim odpowiednikiem angielskiego islamist może być po polsku islamista, czy raczej radykał / ekstremista islamski?
Zajrzyjmy do słowników. W „Słowniku języka polskiego” pod red. W. Doroszewskiego mamy znaczenie ‘badacz, znawca islamu’, a też – jako przestarzałe – ‘wyznawca islamu; mahometanin’. Ilustracja cytatem jest tylko jedna, pokazująca owo przestarzałe znaczenie, wzięta z XIX-wiecznej powieści „Uskoki” T.T. Jeża. Z kolei późniejszy (1979-81) SJP PWN pod red. M. Szymczaka podaje już tylko znaczenie ’badacz, znawca islamu’.
Inaczej jest w „Uniwersalnym SJP PWN” z r. 2004, gdzie rzeczownik islamista ma 3 znaczenia: 1. rel. «wyznawca islamu; mahometanin, muzułmanin» 2. polit. «zwolennik ustroju państwowego, opierającego się na religijnym prawie islamu» 3. nauk. «badacz, znawca islamu». Nieoczekiwanie dawne (przestarzale znaczenie powróciło i to jako pierwsze.
Od jakiegoś czasu rzeczownik islamista pojawił się, i to ze sporym natężeniem, w tekstach informacyjnych i publicystycznych, czasem w znaczeniu 2. z USJP, a czasem właśnie jako synonim ekstremisty muzułmańskiego czy terrorysty, co często wynika z kontekstu. Osobiście nie uważam, ze jest to dobra praktyka, ponieważ służy utrwalaniu się w świadomości odbiorców wartościującego (negatywnie) elementu znaczenia interesującego na stu wyrazu. Tym samym stanie się podejrzany każdy, kogo określimy tą nazwą, a więc zarówno spokojny mahometanin (zn. 1), jak i zwolennik pewnego typu ustroju (zn. 2), ale daleki od myśli o organizowaniu zamachów, a wreszcie i naukowiec zajmujący się islamem (zn. 3). Jeśli tak by się stało, to byłby to jeszcze jeden (nie pierwszy i nie ostatni) przypadek, kiedy dla doraźnych celów propagandowych dewastuje się neutralny wyraz, przekształcając go w stygmatyzującą etykietkę. Choć w tym wypadku nie podejrzewam celowego naduzywania owego wyrazu, ale własnie bezmyślne kalkowanie. Jednak końcowy rezultat może być taki sam.
prof.dr hab. Mirosław Skarżyński


link:

http://poradnia.polonistyka.uj.edu.pl/?q=islamista

(chociaż moim zdaniem znaczenie nr 2 nie wyklucza radykała, bo nie jest określone z jakim natężeniem jest się zwolennikiem)

A od siebie dodam: Dzięki za ten artykuł, zaraz punkt poleci, i proszę o więcej! więcej!! więcej!!!

Nailah
15-12-2009, 18:39
Artykuł zaczyna się bardzo ciekawie, z chęcią przeczytałabym dalszą część. Mam nadzieję, oriental, że znajdziesz czas na przetłumaczenie;) Myślę, że forumowiczki byłyby Ci wdzięczne:) (ja na pewno, bo j. francuskiego nie umiem w ogóle :confused: ).

Vasanta
15-12-2009, 19:08
Lulua, jak zawsze dociekliwa :)
Z punktu widzenia nauk religioznawczych nazywanie wyznawcy islamu mahometaninem jest tyleż błędne, co przestarzałe. Jak widać, pewne pojęcia są przyjęte przez językoznawców, a odrzucane przez specjalistów - co jest oczywiście całkowicie zrozumiałe. Osobiście wolę unikać takich potknięć i używam określenia "fundamentaliści" albo "ekstremiści" - zwłaszcza że odróżnienie islamisty-muzułmanina od islamisty-ekstremisty z kontekstu nie wynika.

Vranjanka
15-12-2009, 19:47
Oriental, a masz może możliwość przesłania tego artukułu w wersji francuskiej? Przydałby mi się, ale musiałbym go mieć w oryginale.

Admin
15-12-2009, 22:59
Oriental (http://www.belly-dance.pl/forum/member.php?u=566), bardzo dziękuję za zamieszczenie tego artykułu. Punkty reputacji poleciały do Ciebie!

To co Dina mówi w tym wywiadzie jest na tyle ciekawe, że czekam na następną część :)

Ksiksi
15-12-2009, 23:12
Ja również czekam :)

ladyhawke
16-12-2009, 09:16
Ja tez jestem ciekawa, i jestem tez ciekawa co pisza w tym angielski wydaniu (czy bardzo jest przerobiony tekst), czy pisza wogóle.

oriental
16-12-2009, 12:30
Uff juz skonczylam tlumaczenie i edytowalam moja pierwsza widomosc. Zobaczycie w niej tekst w calosci.

Oto linki jakie udalo mi sie znalezc (trzeba przewinac galerie na zdjecie Diny, ktore zalaczam do tego postu):
http://www.elle.fr/elle/Societe/Les-femmes-de-la-semaine/Les-femmes-de-la-semaine-27-11-2009#

Jakos nie moge znalezc calosci tekstu, moze ktos bedzie mial wiecej szczescia i zdolnosci informatycznych ;). W razie czego moge zeskanowac strony gazety.

Lulua
16-12-2009, 17:30
Smutny ten artykuł :(
Nie bardzo się orientuję w tych politycznych przepychankach arabskich, ale tak w zasadzie to:
1. jak to możliwe, że Saudyjczycy nakazują coś Egipcjanom?
2. jak to możliwe, że Egipt sprzedał im swoje archiwa filmowe? (nie ma czegoś takiego jak ochrona dóbr kultury?)
3. nadal w głowie mi się nie mieści, że można być wykształconym i bogatym (bo przecież elita polityczno-ekonomiczna taka w większości jest) i do tego pozostawać dziwacznym radykałem (bo jak widać ten ich radykalizm to w sumie jakaś aberracja jest, zero konsekwencji)
4. kobiety chyba jednak mają coś do powiedzenia, skoro cenzura zależy od żony jakiejś ważnego persony :)

DżalaMadija
16-12-2009, 17:53
No cóż, jak tak patrzę na yt na Dinę to nie mogę obiektywnie patrzeć na ten artykuł, bo po prostu nawet dla mnie jej stroje są wyzywające(a czy przypadkiem właśnie nie Dina była w wątku "bellydancowe ohydztwa"? Dina (http://www.belly-dance.pl/forum/showpost.php?p=41491&postcount=356)) i nie dziwie się, że dla muzułmanów jej taniec jest gorszący, co prawda nie wiem jak jest z resztą egibskich tancerek, ale pewnie sa i taki, które pokazują piękny zmysłowe(NIE erotyczny) taniec i jak dla mnie powinny one mieć możliwość pokazywania go też w mediach.

Moon
16-12-2009, 19:26
Diana jest po prostu kontrowersyjna. Ma wiele wcieleń i wszystkie potrafi pokazać w jednym tańcu.

Dla Oriental całus i punkciki. Dzięki za tę perełkę. :)

Lulua
16-12-2009, 19:46
Dla mnie Dina jest jak nasza Jagna z "Chłopów". Czysta siła kobieca, erotyzm, witalność, kobieta pozbawiona lęku przed tym jak inni odbierają jej seksualność. Moim zdaniem to ona z premedytacją dobiera takie stroje. Ogólnie chylę czoła przed nią :love:

DżalaMadija
16-12-2009, 19:50
No to już faktycznie zależny od gustu i od naszego spoglądania na sprawę - ja np. postaci Jagny nie lubiłam:)

Anielskaharmonia
16-12-2009, 21:30
Dzięki za ciekawy artykuł :). Mnie bardzo wiele wyjaśnia. Przybliżając sylwetkę Diny sprawia, że po jego przeczytaniu z większym zrozumieniem odbieram występy i wizerunek tej tancerki.

Ksiksi
16-12-2009, 22:10
Bardzo dobre porównanie do Jagny :) Ja również, po przeczytaniu będę inaczej odbierać jej taniec. ;)
Widać, że dla "forsy" można zrobić wszystko, łącznie z wyprzedaniem dóbr narodowych.

Z artykułu wynika obłuda schowana pod płaszczykiem radykalnej religii. Na pozór przesadzona "świętość" a wieczorem kanały na kablówce i alkohol, "bo przecież nocą Allah nie widzi" (niestety to słowa kolegi). Bardzo a bardzo denerwuje mnie takie postępowanie. Również tu w Polsce podwójna moralność... ale to nie na temat.

Mam nadzieję, że jeszcze "normalne" ( właściwie oceniające sytuację i czerpiące z religii to co dobre) społeczeństwo w Arabii Saudyjskiej czy Egipcie nie pozwoli na rządy radykałów, które mogą być fatalne w skutkach. Niestety nie znam się dobrze na polityce. Wiem natomiast, że w Arabii Saudyjskiej : kobieta nie ma prawa prowadzić samochodu, kobieta zawsze w sklepie zostanie obsłużona ostatnia (dlatego tato widział chyba, tylko parę kobiet w sklepach, i zawsze został obsłużony wcześniej niż one). A żeby się odstresować zawsze można wybrać się do Bahrajnu i tam pochodzić w spódniczce mini, poopalać się i parę drinków wypić, a potem wrócić zrelaksowanym do radykalnej rzeczywistości:blink:

hanka
16-12-2009, 23:20
"bo przecież nocą Allah nie widzi" (niestety to słowa kolegi)
to tyczy się chyba ramadanu, który obowiązuje właśnie od wschodu do zachodu słońca. stąd może wniosek, ze w nocy nie widzi...

ladyhawke
17-12-2009, 09:24
Mam nadzieję, że jeszcze "normalne" ( właściwie oceniające sytuację i czerpiące z religii to co dobre) społeczeństwo w Arabii Saudyjskiej czy Egipcie nie pozwoli na rządy radykałów, które mogą być fatalne w skutkach. Niestety nie znam się dobrze na polityce. Wiem natomiast, że w Arabii Saudyjskiej : kobieta nie ma prawa prowadzić samochodu, kobieta zawsze w sklepie zostanie obsłużona ostatnia (dlatego tato widział chyba, tylko parę kobiet w sklepach, i zawsze został obsłużony wcześniej niż one). A żeby się odstresować zawsze można wybrać się do Bahrajnu i tam pochodzić w spódniczce mini, poopalać się i parę drinków wypić, a potem wrócić zrelaksowanym do radykalnej rzeczywistości:blink:

Pomału nie ma tam normalnie, i nie ma że społeczeństwo nie pozwoli, jakie społeczeństwo, tam głos maja niestety faceci, a im ten radykalizm coraz bardziej pasuje. W świecie gdzie wszystko sie wymieszało, nie ma juz swietości i nie ma zasad moralnych, ich radykalizm robi pomału furore, to jest prerazające ale prawdziwe, ludzie musza miec jakis punkt odniesienia i chca w cos wierzyc, miec swoich guru. Jestes europejka, i w głowie ci sie nie mieści, ze za to opalanie i chodzenie w mini, nawet w innym kraju, bedac arabka zostałabys zabita przez ojca , brata, lub kuzyna, i nieważne gdzie bys sie schowała, dopadna cie w Rzymie , Paryzu, czy kazdym innym miejscu swiata.

Ksiksi
17-12-2009, 10:15
Znam wiele sytuacji z filmów dokumentalnych, książek i opowieści taty. I z tym Bahrajnem to prawda, całe arabskie rodziny wyjeżdżają z Arabii Saudyjskiej, żeby się poczuć "wolnym" ale potem wracają, bo tam mają domy. Nie róbmy z tego, że każdy facet to radykał. Różni są ludzie. Koleżanka siostry kształciła się w Rzymie i tam poznała Egipcjanina, który studiował na innym kierunku. Do ukończenia studiów i trochę po mieszkali w Rzymie, potem wyjechali do Kairu. Rodzina tego faceta nie jest radykalna, nawet chce być bardzo europejska i chodzą na międzynarodową Wigilię, czy też inne spotkania. Z tego co wiem to dziewczyna jest zadowolona, ale nie wiadomo czy nie przeprowadzą się do Kanady. Siostra ma z nią stały internetowy kontakt :)
Jednak nie przeczę, że radykalizm staje się modny, a tym bardziej poparty muezinem nawołującym w meczecie.

ladyhawke
17-12-2009, 10:32
Ksiksi nie pisałam ze każdy facet to radykał, ale niestety coraz wiekszy to zatacza krąg, zreszta za naszym takim czy innym przyzwoleniem, pozwalamy w imie takiej czy innej wolnosci na szarganie naszych symboli religijnych narodowych itd. przyklad niejaka modelka nagosc zakrywajaca krzyżem, gdyby zrobila by tak z polksiezycem to bylby miedzynaroowy skandal nie mowiac juz o tym ze nawet ona europejka chyba jednak musialaby sie o swoje zycie obawiac (zawsze znajdzie sie radykalny swir), natomiast u nas to performens i tyle. Jak Szwajcarzy nie zgodzili sie na budowanie minaretów w swoim kraju to jest wielki skandal, jak mułumanie nie pozwalaja budowac np w emiratach kościołów to jest ok maja prawo.

Vasanta
17-12-2009, 10:48
Jak Szwajcarzy nie zgodzili sie na budowanie minaretów w swoim kraju to jest wielki skandal, jak mułumanie nie pozwalaja budowac np w emiratach kościołów to jest ok maja prawo.

Po raz kolejny ten sam argument... Szwajcaria nie jest krajem wyznaniowym. Emiraty owszem. Lepszym porównaniem byłoby porównanie Watykanu i Emiratów.

A ja się cieszę, że pani Krupa zakryła swoją nagość krzyżem. Kościół Katolicki wybrał najlepszą metodę komentowania tego: nabrał wody w usta. Wiadomo, że chodziło o skandal - i mają co chcieli. A ja mam materiał do magisterki :) Przy okazji, mnie szokuje to, że ona tam się pokazuje ze swoim yorkiem, którego na pewno kupiła, a nie adoptowała - jeszcze nie słyszałam o adopcji yorków ze schronisk...

ladyhawke
17-12-2009, 10:52
Vasanta ja sie nie ciesze, niestety dla mnie to jednak przegiecie, a to ze bedziesz miec swietny temat do magisterki to inna sprawa, naprawde bedzie ciekawa, i moze sie uda mi ja nawet przeczytac, jesli ja oczywiscie bedziesz chciala udostepnic.

oriental
17-12-2009, 10:56
No cóż, jak tak patrzę na yt na Dinę to nie mogę obiektywnie patrzeć na ten artykuł, bo po prostu nawet dla mnie jej stroje są wyzywające(a czy przypadkiem właśnie nie Dina była w wątku "bellydancowe ohydztwa"? Dina (http://www.belly-dance.pl/forum/showpost.php?p=41491&postcount=356)) i nie dziwie się, że dla muzułmanów jej taniec jest gorszący, co prawda nie wiem jak jest z resztą egibskich tancerek, ale pewnie sa i taki, które pokazują piękny zmysłowe(NIE erotyczny) taniec i jak dla mnie powinny one mieć możliwość pokazywania go też w mediach.

Dziekuje za przypomnienie filmiku z watku "bellydancowe ohydztwa", w ten sposob sens artykulu zostanie jeszcze lepiej przekazany ;).

Jesli chodzi o stroje Diny to zgadzam sie z Toba, sa one same w sobie wyzywajace to raz a dwa, na zdjeciach w Elle (jedno z nich widac na miniaturce w mojej wiadomosci nr 13) pierwsze co sie rzuca w oczy to dwa sterczace worki silikonu. Niestety, ale to dla mnie (tak jak i ogolnie we Francji, gdzie ideal amerykanskiej barbie nigdy sie nie przyjal) jest synonimem wulgarnosci. Naprawde przykro na to patrzec, bo Dina jest legenda i niesamowita tancerka, wiec pytam sie dlaczego???:confused:

Dina motywuje swoje wybory odziezowe, tym, ze chce walczyc o wolnosc kobiet. Zapomniala jednak, ze kobieta rozbierajac sie owszem zwroci na siebie uwage, ale nie zdobedzie w ten sposob szacunku (a wrecz przeciwnie) i nikt nie bedzie jej bral na powaznie.

Przyklad z naszego rodzimego podworka: Partia Kobiet
http://pl.wikipedia.org/wiki/Partia_Kobiet
Postulaty? Swietne! Wszystkie kobiety w Polsce moglyby sie podpisac pod wiekszoscia punktow (aborcja pozostaje drazliwa kwestia, ale pojawiala sie takze w programach innych partii, wiec nie powinna byc czynnikiem decydujacym). Nawet moja osobista kolezanka zbierala dla nich podpisy w czasie kampanii. Jako, ze kobiety stanowia mniej wiecej polowe spoleczenstwa i jest w naszym kraju tez paru panow, ktorym dobro ich pan nie jest obojetne, teoretycznie wygrana byla w kieszeni!

I co sie stalo? Przygotowaly plakat, ktory ich tylko osmieszyl i kolejny raz okazalo sie, ze baba to sie do polityki nie nadaje, co najwyzej moze sie rozebrac i to jedyny pozytek jaki moze z niej byc dla chlopa. W tym momencie moja osobista kolezanka przestala popierac ta partie.

DżalaMadija
17-12-2009, 14:44
Dokładnie, oriental, można walczyć o swoje ale mądrze, bo wg mnie jej wizerunek (nie mówię o tańcu) tylko pogarsza to jak inni odbierają taniec brzucha...

Vasanta
17-12-2009, 16:21
Vasanta ja sie nie ciesze, niestety dla mnie to jednak przegiecie, a to ze bedziesz miec swietny temat do magisterki to inna sprawa, naprawde bedzie ciekawa, i moze sie uda mi ja nawet przeczytac, jesli ja oczywiscie bedziesz chciala udostepnic.
O to chodziło, żeby ludzie byli zbulwersowani - bo im więcej szumu wokół sprawy, tym lepiej :) BTW pani Krupa określa się sama jako osoba głęboko wierząca i twierdzi, że dla niej ten krzyż ma takie znaczenie religijne jak biżuteria z krzyżykami. Polecam wywiad z nią w "Dzień dobry TVN".
A jak napiszę tę magisterkę... jak już ją napiszę i się obronię... To będziesz na pewno na liście osób, którym ją wyślę :)

Przepraszamy za offtop :)

oriental
17-12-2009, 16:46
O to chodziło, żeby ludzie byli zbulwersowani - bo im więcej szumu wokół sprawy, tym lepiej :)

Szkoda, ze w dzisiejszych czasach kroluje zasada "nie wazne czy dobrze czy zle, wazne zeby mowili".:(

Vasanta
17-12-2009, 18:23
Szkoda, ze w dzisiejszych czasach kroluje zasada "nie wazne czy dobrze czy zle, wazne zeby mowili".:(
W reklamie ta zasada króluje od zawsze, nie tylko w "dzisiejszych czasach".

Nailah
17-12-2009, 22:25
Niestety nie znam się wystarczająco dobrze, aby mądrze się wypowiedzieć w tym temacie, ale dziękuję bardzo za ciekawy artykuł, oriental. Punkciki reputacji poleciały do Ciebie;)

oriental
18-12-2009, 09:36
W reklamie ta zasada króluje od zawsze, nie tylko w "dzisiejszych czasach".

Chociaz jak przypomniec sobie pierwsze reklamy, to byla to "szkolka niedzielna" w porownaniu z tym co teraz sie dzieje (inna sprawa, ze reklam tak "ociekajacyh seksem" jak w Polsce we Francji sie nie uswiadczy. Chyba nasi specjalisci od reklamy nie sa zbyt kreatywni, albo lobby feministycznye nie wystarczajaco silne ;)). A jak przesunac sie jeszcze dalej w czasie, to ludzie byli w stanie umrzec za honor, w celu obrony wlasnego imienia lub czci wybranki swojego serca stawali do pojedynkow...:rolleyes:

Oczywiscie nie ma co wpadac w skrajnosci, ale w kontekscie tanca orientalnego widzialabym to w ten sposob, ze akurat w przypadku tej formy tanecznej, ktora jest w sama w sobie tak zmyslowa, kobieca a przy okazji towarzyszy jej masa stereotypow, nie ma co "dolewac oliwy do ognia" i dodawac jeszcze wiecej elementow wrecz erotycznych.

Dina, jesli chce walczyc o wolnosci kobiet i niezaleznosc Egiptu od wplywow Arabii Saudyjskiej, powinna udzielac jak najwiecej tego typu wywiadow, jezdzic po swiecie nie tylko z przedstawieniemi artystycznymi, ale moze z cyklem wykladow, wypowiadajac sie na konferencjach prasowych.

Moim zdaniem w ten sposob osiagnelaby o wiele wiecej niz zakladajac krotka kiecke czy robiac kolejna operacje plastyczna.

Vasanta
18-12-2009, 10:12
Chociaz jak przypomniec sobie pierwsze reklamy, to byla to "szkolka niedzielna" w porownaniu z tym co teraz sie dzieje (inna sprawa, ze reklam tak "ociekajacyh seksem" jak w Polsce we Francji sie nie uswiadczy.
Reklama z Krupą nie jest polską reklamą :) Tylko amerykańską :)
Historia polskiej reklamy to jest w ogóle osobny rozdział, bo to stosunkowo młody gatunek w porównaniu z reklamami w USA chociażby.


Oczywiscie nie ma co wpadac w skrajnosci, ale w kontekscie tanca orientalnego widzialabym to w ten sposob, ze akurat w przypadku tej formy tanecznej, ktora jest w sama w sobie tak zmyslowa, kobieca a przy okazji towarzyszy jej masa stereotypow, nie ma co "dolewac oliwy do ognia" i dodawac jeszcze wiecej elementow wrecz erotycznych.
Trudno się nie zgodzić :)
Masz zupełną rację, wyraziłaś dokładnie to samo, co ja całkiem niedawno w innym wątku i innym kontekście :)

Sowillo
18-12-2009, 11:45
[...]

Dina motywuje swoje wybory odziezowe, tym, ze chce walczyc o wolnosc kobiet. Zapomniala jednak, ze kobieta rozbierajac sie owszem zwroci na siebie uwage, ale nie zdobedzie w ten sposob szacunku (a wrecz przeciwnie) i nikt nie bedzie jej bral na powaznie.

Przyklad z naszego rodzimego podworka: Partia Kobiet
http://pl.wikipedia.org/wiki/Partia_Kobiet
Postulaty? Swietne! Wszystkie kobiety w Polsce moglyby sie podpisac pod wiekszoscia punktow (aborcja pozostaje drazliwa kwestia, ale pojawiala sie takze w programach innych partii, wiec nie powinna byc czynnikiem decydujacym). Nawet moja osobista kolezanka zbierala dla nich podpisy w czasie kampanii. Jako, ze kobiety stanowia mniej wiecej polowe spoleczenstwa i jest w naszym kraju tez paru panow, ktorym dobro ich pan nie jest obojetne, teoretycznie wygrana byla w kieszeni!

I co sie stalo? Przygotowaly plakat, ktory ich tylko osmieszyl i kolejny raz okazalo sie, ze baba to sie do polityki nie nadaje, co najwyzej moze sie rozebrac i to jedyny pozytek jaki moze z niej byc dla chlopa. W tym momencie moja osobista kolezanka przestala popierac ta partie.

Plakat Partii Kobiet nie podoba mi się – użycie nagości było by adekwatne np. przy zwróceniu uwagi w haśle, że ciało kobiety należy do niej i to ona ma prawo decydować , czy w jej ciele „zamieszka” nowe życie.
Użycie nagości do podkreślenie obietnicy „uczciwości i przejrzystości działania” w imieniu wyborców uważam za tani chwyt.

A jednak
Zapytam przewrotnie.

Reakcja (oburzenie) wielu z nas, kobiet, na plakat pokazuje wiele o naszym wewnętrznym poczuciu wolności. I o tym, czy myślimy i reagujemy zgodnie ze swoimi myślami i potrzebami, czy według tego co myślą inni – mężczyźni – i według tego co od urodzenia wtłacza nam społeczeństwo.

My „zachodnie” kobiety dostosowujemy kwestię pokazania się publicznie nago od tego czy zostanie to osądzone jako wulgarne, jako zabieg czysto komercyjny lub po prostu jako czyn „niepoważny”.

A gdyby chodzenie nago byłoby czysto praktyczne i rozsądne. np. z powodu gorąca? (tak wiem, że nie mieszkamy w środkowej Afryce – zresztą tam chadzano kiedyś nago – to koloniści zarazili tubylców „wstydem” i potrzebą okrywania się bardziej niż potrzeba)
Czy nasz stosunek do naszej nagości nie jest już objawem ograniczenia naszej wolności osobistej ze strony społeczeństwa? (pomijając kwestię przepisów prawa zakazujących pokazywania się publicznie nago).
Jak to się stało, że kobiety reklamują się nagością i traktują siebie, swoje ciała jako instrumenty. Dlaczego? Czy przypadkiem nie przyzwalamy na to aby społeczny osąd, stare normy i męskie potrzeby sprowadzały nasze ciała do roli instrumentów?.
Dlaczego nagość nie może być po prostu piękna i atrakcyjna. Tak jak cały człowiek – podobno boskie stworzenie.

Oburza nas obowiązek noszenia chust lub burek przez kobiety w krajach muzułmańskich.
A gdyby chustę przyrównać do mundurka pracowniczego, kołnierzyków, itd.

Zarzucamy innym kulturom, że są nietolerancyjne, ograniczone itd.
Tymczasem okazuje, że nasza kultura też nie jest wolna od podobnych ograniczeń, choć na szczęście są to ograniczenia wolności znacznie mniejszego rzędu, nie tak tragiczne, nie skutkują takim wynaturzeniem relacji między ludźmi, który w skrajnych przypadkach prowadzi do pełnego ubezwłasnowolnienia kobiet i bezkarnego pastwienia się nad nimi.
Mnijesze czy większe, jednak te ograniczenia i nietolerancja istnieją w naszej kulturze.

Wiele jeszcze wody upłynie (jeśli kiedykolwiek), zanim nasz stosunek do naszej nagości będzie w pełni zdrowy – wolny od wstydu i pełen akceptacji.

hmyyy - chyba jestem feministką! - :eek::confused: - ojejjjjjj:embarrest:

Vasanta
18-12-2009, 12:00
/signed Sowillo.
Nic dodać, nic ująć :)

oriental
23-12-2009, 18:08
Sowillo, zgadzam sie z Toba, do wszelkich kultur, ktore za bardzo ubieraja lub rozbieraja swoje kobiety, nalezy podchodzic podejrzliwie ;).

Ostatnio przyjrzalam sie tej slynnej reklamie z pania Krupa i jest ona dla mnie conajmniej idiotyczna. Wyglada jak kiepska okladka albumu zespolu heavy metalowego... Do czego to mialo nawiazac? Adoptujcie zwierzaki, bo jak nie, to satanisci zloza je z ofierze??? :confused:

Dżihad
23-12-2009, 19:35
Ja też nie lubię Jagn. A u nas w ojczyźnie moralność pani Dulskiej aż kipi.

Lulua
28-12-2009, 22:08
Ostatnio przyjrzalam sie tej slynnej reklamie z pania Krupa i jest ona dla mnie conajmniej idiotyczna. Wyglada jak kiepska okladka albumu zespolu heavy metalowego... Do czego to mialo nawiazac? Adoptujcie zwierzaki, bo jak nie, to satanisci zloza je z ofierze??? :confused:


Yyyy, miało raczej nawiązać do tego, żeby być aniołem i uratować zwierzątko....tak przynajmniej głosiło hasło. Chodziło o dobry uczynek i w pewnym sensie zbawienie młodszych braci, podarowanie im lepszego życia.

Chociaż sam pomysł z "gołą babą" dla mnie irracjonalny. Może to dlatego, że póki co "goła baba" zawsze się dobrze sprzeda, nieważne czy kicz czy nie, bo np. akcje PETY i ich hasło - wolę chodzić nago niż w futrze są fajne i całkiem wysmakowane. Takie naturalne po prostu. Poza tym, gdyby nie obraza uczuć w reklamie z Krupą, pewnie byśmy w ogóle o tej kampanii nie mówili.
Swoją drogą są też takie akcje, że np. reklamodawcy wymyślają jakąś reklamę, a potem się podszywają a to pod feministki, a to pod katolików itd i składają skargi na swoje własne reklamy by wywołać szum.

Z drugiej strony, tak sobie pomyślałam, że naga kobieta z symbolem religijnym to niby obraża, a cóż zdrożnego w jej ciele, skoro jest wg katolików dziełem Boga? (ew. dziełem Boga są mózgi ludzi, którzy wymyślili sylikon, i dziełem Boga są ręce, które precyzyjnie ten sylikon wszczepiają) ). Reklamy gdzie aniołki grają w piłkę, a św.Piotr reklamuje proszek do prania wybielający już takie obraźliwe nie są. Czyli w dalszym ciągu mimo, że my nie kraj muzułmański to tak samo żyjemy w jakimś zaklętym kręgu, gdzie nasze ciała są złe i nieczyste.

oriental
29-12-2009, 17:24
Yyyy, miało raczej nawiązać do tego, żeby być aniołem i uratować zwierzątko....tak przynajmniej głosiło hasło. Chodziło o dobry uczynek i w pewnym sensie zbawienie młodszych braci, podarowanie im lepszego życia.

Chociaż sam pomysł z "gołą babą" dla mnie irracjonalny. Może to dlatego, że póki co "goła baba" zawsze się dobrze sprzeda, nieważne czy kicz czy nie, bo np. akcje PETY i ich hasło - wolę chodzić nago niż w futrze są fajne i całkiem wysmakowane. Takie naturalne po prostu. Poza tym, gdyby nie obraza uczuć w reklamie z Krupą, pewnie byśmy w ogóle o tej kampanii nie mówili.
Swoją drogą są też takie akcje, że np. reklamodawcy wymyślają jakąś reklamę, a potem się podszywają a to pod feministki, a to pod katolików itd i składają skargi na swoje własne reklamy by wywołać szum.

Z drugiej strony, tak sobie pomyślałam, że naga kobieta z symbolem religijnym to niby obraża, a cóż zdrożnego w jej ciele, skoro jest wg katolików dziełem Boga? (ew. dziełem Boga są mózgi ludzi, którzy wymyślili sylikon, i dziełem Boga są ręce, które precyzyjnie ten sylikon wszczepiają) ). Reklamy gdzie aniołki grają w piłkę, a św.Piotr reklamuje proszek do prania wybielający już takie obraźliwe nie są. Czyli w dalszym ciągu mimo, że my nie kraj muzułmański to tak samo żyjemy w jakimś zaklętym kręgu, gdzie nasze ciała są złe i nieczyste.

W mysl religii chrzescijanskiej cialo, tak samo kobiety jak i mezczyzny, ma byc swiatynia, a nie...no wlasnie.
Dzielem Boga sa rece...,ktore oprocz wszczepiania silikonu, moga tez odpalic bombe atomowa, nacisnac spust pistoletu albo ugotowac obiad. Kazdy z nas otrzymal wolna wole i sumienie...

Co do Dulszczzyny, owszem mamy swoje wady, ale juz nawet juz po lekturze powyzszego artykulu, mozemy smialo stwierdzic, ze arabskiemu swiatkowi, to nawet do piet nie dorastamy w tym wzgledzie.