Pokaż pełną wersję : Wirujący seks-Reklama na Interia.pl...
Solencja
17-12-2007, 01:06
Przejrzałam tak na szybko wszystkie tematy, ale chyba jeszcze żadna z Was tego nie wkleiła.
Na interii znalazłam filmik-reklamę szkoły Ananday w Krakowie. Filmik strasznie dłuuuugi a co za tym idzie trochę nudny... Zwłaszcza jak dwie osoby uczą się tańczyć. Mało treści w tym wszystkim.
A co do samej tancerki... Nie podobało mi się kiedy w tańcu na początku zrobiła zejście do parteru (na kolanach)na wprost kamery... To tak jakby zrobić to na wprost publiczności, a z tego co wiem to dość niesmaczne...
Pomijam już fakt, że kamerzysta chciał wejsć pod stanik tańczącej...
Co sądzicie o tym filmiku?
Mam nadzieję, że dobrze skopiowałam link.
http://l.interia.pl/guj (http://www.interia.tv/rozne,,,,1027529)
O, byłam kiedyś na zajęciach u tej pani ;)
Hmm czy ja wiem..? Po prostu fatalnie ją ktoś sfilmował, nie wiem jak tą kamerą operował ale wyszło jak wyszło. Choć oczywiście można było dopilnować żeby nie robić wygięcia frontem do kamery...
A lekcja tak do oglądania oczywiście nudna, ale jak ktoś chce się wybrać tam na kurs to myślę że to dobry pomysł - można zobaczyć jaki sposób uczenia ma Rozalia (a taki właśnie ma ;) ).
Mała tancereczka
17-12-2007, 10:09
a z tego co wiem to dość niesmaczne...
Nie trzeba wiedzieć ;) wystarczy mieć swoje swoje odczucia i obserwacje.
Takie wygięcia powinno się robić bokiem do publiczności (kamery) ponieważ są wtedy bardziej widoczne (widać cały łuk pleców, głębokie efektowne wychylenie) i nie wypychasz łona prosto w obiektyw co wygląda po prostu nieładnie.
Nie wierzę aby ta instruktorka ćwiczyła już od siedmiu lat, bo wtedy by o tym wiedziała. Wspomina również że uczęszczała na warsztaty i zajęcia do najlepszych w Polsce, a jakoś jej nie kojarzę z żadnych.
Mogła również zadbać aby nie nadawać takiego tytułu temu programowi... :mad::(
Mogła również zadbać aby nie nadawać takiego tytułu temu programowi... :mad::(
Co prawda to prawda :mad:
to też z interii :)
Jeśli cos pomieszałam to przepraszam :)
http://kobieta.interia.pl/uroda/fitness/news/taniec-ktory-jest-kobieta,1062270+
artykuł o TB :)
ten filmik...no cóż:
pani ładna
ładny kostium
miła muzyczka
ciepłe wnętrze
dobrze tańczy
problematyczne jak dla mnie to tytuł i sposób filmowania, jeśli już koniecznie seks to bardziej drżący niż wirujący, poza tym ujęcia kamery paskudne, w ogóle nie widać urody tego tańca tylko momentami rowek między piersiami ten pani.
mnie tylko bolało to shimmy z wygięciem na sam widok.... auuuuu..... mój kręgosłup...
Co do kamerzysty... no cóż.. miotał się wkoło... - Interia chciała sprzedać łatwo materiał - więc sex musiał się znaleźć....
:DMyślę, że niejedna dziewczyna chciałaby zatańczyć gdzieś albo obok tej pani albo występować tuż po niej lub przed nią. Taka tancerka jest idealnym tłem kochane i oby było ich jak najwięcej!:D
Co sądzicie o tym filmiku?
Hmm.. bardzo niefortunny tytuł, przypuszczam że jakiś spec z interii chciał zabłysnąć :D całkiem możliwe, że sama zainteresowana nie miała tu zbyt wiele do powiedzenia (ehh... te media.. :rolleyes:). Zejście do parteru gdyby je sfilmować z innej strony byłoby ok. Sam taniec - wolna interpretacja choreografii Jilliny ;).
Natomiast co mi się podoba to uchwycony klimat początkowego tańca a w dalszej części to, że facet całkiem nieźle łapał podstawy :) nawet lepiej od swojej koleżanki - bądź co bądź - kobiety :D
Yasirah Mahibah
08-03-2008, 11:52
Tak szczerze powiedziawszy, to tytuł niezbyt udany... Pani ładnie się rusza, jednak kamerzysta źle ją filmował... Gdyby nie to, filmik niczego sobie
Ps. Podoba mi się bardzo strój tej pani :)
Nie wierzę aby ta instruktorka ćwiczyła już od siedmiu lat, bo wtedy by o tym wiedziała. Wspomina również że uczęszczała na warsztaty i zajęcia do najlepszych w Polsce, a jakoś jej nie kojarzę z żadnych.
Mogła również zadbać aby nie nadawać takiego tytułu temu programowi... :mad::(
Niekoniecznie mogła mieć wpływ na tytuł. Jej zadaniem było pokazać tannec a ktoś robił materiał ujmował to zgodnie ze swoim zamysłem.
Co do doświadczenia tanecznego to ma dosć spore, tańczy od 14 lat bodajże, interesuje się wieloma technikami.
Co do dowodów to rozmowa toczy sie w dziale: certyfikaty i dyplomy. http://belly-dance.pl/forum/showthread.php?p=12693#post12693
Powiem wam, że z kamerzystami to jest wieczny problem, rzadko kiedy znajdzie się taki, który potrafi dobrze sfilmować taniec brzucha. Przeważnie ma się do czynienia z niespełnionymi artystami, którzy miotają się, turlają po podłodze, próbują nakręcić pseudo artystyczny materiał.
My miałyśmy problem z kamerzystami szczególnie na czerwcowej Hafli z Orit. Okazało się, że materiał (od dwóch nie związanych ze sobą kamerzystów) to zbliżenia na pachy, stopy, biusty, czasem któryś się zapędził i zrobił zoom do ucha;), ogólnie ciągła zabawa kolorami, sepią itp. Po prostu tragedia.
Czasem wydaje mi się, że lepiej zatrudnić weselnego amatora, który postawi kamerę na statywie i pójdzie na wódkę. Przynajmniej nagra cały występ.
Czasem wydaje mi się, że lepiej zatrudnić weselnego amatora, który postawi kamerę na statywie i pójdzie na wódkę. Przynajmniej nagra cały występ.
Zgadzam się w 100%!
Film z zeszłorocznego pokazu w Zielonej Górze puszczałam już chyba 8 osobom. Wszyscy zwracali uwagę na te same niedociągnięcia: filmowanie z dołu, filmowanie butów, ujęcia ukośne, ujęcia zza "czary ognia", czyli wielkiego kotła z ogniskiem w środku (tak bardziej tajemniczo, szkoda, że na filmie widać wtedy ogień i tyle), zbliżenia biustu, dekoltu, pleców, zbliżenie na pas do tańca... No i ten odwieczny błąd: wygięcie filmowane z pozycji "a teraz widz obejrzy sobie łono tancerki", pfuj. Facet miotał się jak głupi wokół sceny, a film był później dodatkowo montowany. Jeden koszmar :embarrest: W tym roku chyba kogoś usadzę z własną kamerką.
Yasirah Mahibah
29-03-2008, 10:11
Zgadzam się w 100%!
Film z zeszłorocznego pokazu w Zielonej Górze puszczałam już chyba 8 osobom. Wszyscy zwracali uwagę na te same niedociągnięcia: filmowanie z dołu, filmowanie butów, ujęcia ukośne, ujęcia zza "czary ognia", czyli wielkiego kotła z ogniskiem w środku (tak bardziej tajemniczo, szkoda, że na filmie widać wtedy ogień i tyle), zbliżenia biustu, dekoltu, pleców, zbliżenie na pas do tańca... No i ten odwieczny błąd: wygięcie filmowane z pozycji "a teraz widz obejrzy sobie łono tancerki", pfuj. Facet miotał się jak głupi wokół sceny, a film był później dodatkowo montowany. Jeden koszmar :embarrest: W tym roku chyba kogoś usadzę z własną kamerką.
Świetny pomysł Vasanto!
Dzwoneczek
06-05-2009, 12:43
Taniec nie jest najgorszy, nie podoba mi sie jednak to w jaki sposób ta pani mówi i jak "uczy".
Filmik powinien mieć chyba tytuł `Wirujący seks i kamerzysta też`, bo po 5 minutach takich ujęć miałam początki choroby morskiej :sick:.. Co do samej tancerki, nie jestem ekspertem, ale podoba mi się jak tańczy, chociaz momentami jej taniec wydawał się mi troszke zbyt.. wyuzdany?? Nie wiem czy to dobre słowo, pewnie dużo w tym zasługi miał szalony pan kamerzysta-miłośnik damskich wdzięków. A co do pokazanej lekcji - chyba nie chciałabym mieć takiej nauczycielki.. widać, że dużo umie, ale jako instruktorka sprawia wrażenie troszke sztywnej. Atmosfera jakaś taka bardziej przytłaczająca niż zachęcająca do tańca :(
Wyuzdany?? Ja właśnie całkiem odwrotnie to odebrałam. Dla mnie była bardzo kobieca i delikatna. W ogóle śliczna jest i uśmiechnięta i patrząc na nią sama się uśmiechałam, bo czułam, że ta radość od niej aż biła i to właśnie bardzo lubię u instruktorek:) Może ja się nie znam, ale taniec bardzo mi się podobał, tylko kamerzysta go strasznie okaleczył, aż boli:(
Uważam też, że nie można jej się czepiać za sposób prowadzenia lekcji, bo jakie można mieć pole do popisu, kiedy trzeba zrobić z tego 20minutowy filmik??
Anthilie
07-05-2009, 15:33
Obejrzałam filmik i uważam, że nie miała jak z boku się wygiąć do tyłu, skoro kamerzysta tak ją sfilmował. To nie było zależne od niej.
Adaro, ile oglądających, tyle opinii :). I jak wspomniałam już, na mój odbiór wpływ miała nie tyle sama tancerka, co pan kamerzysta.
Rozumiem również, że nie można nikogo oceniac po 20 minutach, ale moja wątpliwośc jest taka, czy w ogóle pokazywać te 20 minut:confused:. Bo trzeba zrobić filmik? Było już tu napisane, że długie to i nudnawe i mało przekazuje. Nie mówię, że od razu trzeba wstawiać szałowa, kolorowa `trendi zajawkę`.. ale inaczej to jest będąc fizycznie na zajęciach, a inaczej tkwiąc przed monitorem i oglądać dwoje ludzi uczących się przez 15 minut..
Khalisah
07-05-2009, 16:03
z tytułem to jak kulą w płot trafili :/ Kamerzysta, chyba pląsał razem z nią :]
Tadinanefer
08-05-2009, 16:05
A ja tańczyłam kiedyś w tej szkole (Ananday) :D, tyle że nie u Rozali. Kamerzysta chyba nie miał po prostu doświadczenia w filmowaniu tancerek brzucha i nie wiedziął z której strony kiedy przyatakować i często atakował z najgorszej możliwej. Mi osobiście podobał się szpagat :) Filmik nie jest kopalnią wiedzy :( bo jest przeznaczony jako zachęta dla tych, którzy jeszxcze nie tańćzyli i myślę że w tej kwestii można uznać go za skuteczny :D
Majsun Malak
12-10-2009, 19:19
Myślę, że w takich przypadkach możnaby sie pokusić o coś w rodzaju autoryzacji tak jak w przypadku wywiadów... Rozalia "chciała dobrze a wyszło... jak zwykle..." Ja też miałam podobny przypadek mianowicie na jednym z moich występów poszedł materiał do tv 30 sekundowy akurat najsłabszego momentu w piosence. Z pokazu byłam zadowolona ale to co zobaczyłam w tv wcale nie oszałamiało, ale cóż... na to już nie miałam wpływu. Zawsze można było ustalić z kamerzystą szczegóły ale weź tu wszystko ogarnij...
Pozdrawiam
Zdecydowanie, autoryzacja to najlepszy pomysl. ja kiedyś znalazłam swoje zdjęcie w necie zrobione tak, że... w życiu bym takiego zdjęcia nie zamieściła :D
Zdecydowanie, autoryzacja to najlepszy pomysl. ja kiedyś znalazłam swoje zdjęcie w necie zrobione tak, że... w życiu bym takiego zdjęcia nie zamieściła :D
Pod warunkiem, że trafisz na rzetelną redakcję lub dziennikarza. Kilka razy autoryzowałem swoje wywiady (z racji swojej pracy zdarzyło mi się ich kilka udzielić;)) Niestety w ostatecznej wersji artykułu okazywało się, że moje poprawki nie zostały uwzględnione.
Taki sam przypadek miały tancerki z naszego forum, co opisywały w kilku miejscach.
O rany. Wydaje mi sie że tancerka jest ok, ale sposób zrobienia filmu i cały jego klimat to jakiś ogólnie rzecz biorąc kicz przypominający filmiki na youtube zrobione w dużym pokoju. Współczuję tej pani że ktoś ja tak sfilmował. Nie obejrzałam do końca, nie wciągnęło mnie. :(
ladyhawke
19-10-2009, 13:53
Brak doświadczenia kamerzystów, prowadzacych rózne programy jest widoczny w wiekszosci przypadków pokazywania tancerek brzucha. Temat jest teraz na topie i jest pokazywany w róznych aspektach np. " ze jest to taniec tylko dla grubasek...", lub widac koszmarnie zazdrosna panią redaktor ( odpowiednio tez komentująca). Nie ma znaczenia poprawność, ma znaczenie sprzedanie wydania, reklamy itd... Poza tym te panie ktore wystepuja wiedza ile wysiłku trzeba, aby swiatła były odpowiednie, muzyka prawidłowow puszczona itd.., a i tak jakis napalony pan zrobi filmik amatorska kamerką i pusci w siec, i widac np tylko biust lub uchwycona nie tak postawiona stope, i widac ciut za duzo. Zreszta sama sie spotkałam z tym ze zawodowy kamerzysta, w czasie lekcji filmował, głownie nasze stopy i pasy, no i czubki głowy. Taniec brzucha jest trudnym tematem, graja tu emocje, piekno tancerek, zazdrosc prowadzących pań i do tego brak solidnego przygotowania merytorycznego prowadzących. Cenie odwage Rozali i innych wystepujacych w programach pan, nigdy nie wiedza co tak naprawde bedzie pokazane, i na jaki temat zejdzie dyskusja.
P.S.
Ten filmik ma ponad dwa lata, mysle ze teraz wyglądałoby to jednak innaczej.
Obejrzałam całość. Uważam, że kamerzysta bardzo się starał zrobić wirujący sex z tańca brzucha... Sądzę, że sprawdziłby się w klubie erotycznym, wtedy jego zbliżenia miałyby sens.
Po dwóch latach pisania na forum już nie pamiętam czy o tym wspominałem ale znam przygodę tancerek z kamerzystą.
Na jednej z dużych orientalnych imprez w Warszawie nagle bez pukania wpadł do garderoby kamerzysta i zaczął dyrygować dziewczynami i ustawiać je pod ścianą. Na pytanie po co to robi powiedział, że chce zrobić panoramę kamerą przejeżdżając na zbliżeniu po ich biustach. Kiedy dziewczyny odmówiły to wpadła do garderoby wściekła pani reżyser i zaczęła krzyczeć, że ona nie rozumie o co chodzi, przecież ona jest z telewizji:exclaim: i jeszcze jej się nie zdarzyło aby ktoś jej odmówił!:eek:
Tonem offtopa.
Takie pani z telewizji, dziennikarki, etc., często chyba uważają się za bezkarne. Wręcz za jakieś boginie.
Siostra wyjeżdżała pierwszy raz w życiu z placu manewrowego, w Czerniakowską. Leciał jakiś idiota, więc stanęła, aby go puścić. W tym momencie ktoś jej wjechał w kuper. Wściekły instruktor zaproponował pani kierowcy, że ona tylko sfinansuje koszty naprawy. Na co pani odrzekła, że ona za nic nie będzie płacić, bo ona ma legitymację prasową! Przyjechała policja, legitymacja prasowa ich nie obeszła, pani zapłaciła nawet więcej.
Tja.
Koniec offtopa.
ladyhawke
20-10-2009, 11:05
Takie panie z telewizji, czasem trudno nazwać dziennikarkami, nieprzygotowane, niekompetentne, ziejące zazdrościa, szastajace idotycznymi tekstami, panowie "dziennikarze", zwykle nie sa wstanie wydusic z siebie zadnego rozsądnego zdania. Długo jeszcze trzeba bedzie czekać, by taniec brzucha był pokazany i przedstawiony profesjonalnie, to jest moje zdanie. Jasne że trzeba próbować, starac sie przełamć ten schemat myslenia, jeszcze raz chyle czoła przed odwaznymi, dziewczyny nie dajcie sie walczcie, wystepujcie i uczcie sie na błedach innych i swoich.
martanowicka
20-10-2009, 17:01
Dygresja o dziennikarzach/ dziennikarkach akurat dla nie dziś bardzo na miejscu:
Jedna z prezenterek Radia Zet, którą zawsze lubiłam za 'neutralne' prezentowanie wszelkich tematów, dziś rano chyba nie mogła opanować zażenowania i tak dziwnie zmodulowała głos czytając "warsztaty tańca brzucha"...
:(
...Co do filmowania od dołu kiedyś tez "zaczaił się" na mnie taki kreatywny kamerzysta- nie wiedział tylko, że będzie to taniec ze skrzydłami i na nagraniu w tej pozycji będzie "wirująca biała plama" i wystające spod niej stopy...:)
Oj taaa... Wszelacy ludzie z telewizji są przekonani o tym że są jacyś magiczni, nietykalni i ogólnie najpewniej sa wysłannikami Pana Boga... Znajomy kiedyś opowiadał jak musiał dosłownie wyrzucić ze swojego klubu panów z kamerami, bo grzeczne tłumaczenie, że akurat jest impreza zamknięta, nie pomagało...
ladyhawke
20-10-2009, 20:06
Dygresja o dziennikarzach/ dziennikarkach akurat dla nie dziś bardzo na miejscu:
Jedna z prezenterek Radia Zet, którą zawsze lubiłam za 'neutralne' prezentowanie wszelkich tematów, dziś rano chyba nie mogła opanować zażenowania i tak dziwnie zmodulowała głos czytając "warsztaty tańca brzucha"...
:(
...Co do filmowania od dołu kiedyś tez "zaczaił się" na mnie taki kreatywny kamerzysta- nie wiedział tylko, że będzie to taniec ze skrzydłami i na nagraniu w tej pozycji będzie "wirująca biała plama" i wystające spod niej stopy...:)
Słyszałam ale myslałam że moze jest po chorobie, bo wogóle dziwnie mówiła.
Co do zaczajenia, ale gość musiał miec minke jak zobaczył nagranie, i dobrze mu tak.
I jeszcze jedno, chyba admin juz o tym pisał czasem autoryzacja nic nie zmienia, bo pani prowadzaca ma swoja wizje i za nic nie przyjmuje do waidomości, ze jednak sie myli, lub jest innaczej.
Poza tym nie wiem czy zauważyłyscie, jak dziennikarki staja sie niespokojne, wierca sie udają ze przekladaja kartki, mało skupijaja sie na tym co dziewczyny staraja sie powiedziec.
Majsun Malak
21-10-2009, 11:23
Tydzień temu po tym samym wystepie miałam potyczkę z dziennikarką, powiedziałam że materiał chciałabym zobaczyć przed publikacją więc ok ok.
Zobaczyłam:] i już nie było ok ok:) Ale krótka piłka to pani chce mieć ciekawy materiał na koncie czy ja?? Ja tam nie mam parcia na szkło;) więc jeśli by zreyygnowała dla mnie nic wielkiego by się nie stało a ona nie miałaby czego pokazać naczelnemu... Więc moja ostra reakcja że zależy mi na żetelności i profesjonaliźmie i że "chyba się rozumiemy" zadziałala:] Łaski nie robią....
ladyhawke
21-10-2009, 13:04
Kiedy materiał bedzie wyemitowany, warto zobaczyc co zostało pokazane.
Majsun Malak
22-10-2009, 11:18
Udało się:)
vBulletin® v4.0.8, Copyright ©2000-2012, Jelsoft Enterprises Ltd.