Lulua
30-12-2009, 18:23
Dobrze posłodzona....kawa z Raqią Hassan*
Tytuł oryginalny: Sukkar Ziyaeda...Coffee with Raqia Hassan
Autor: Layla Taj
Tłumaczenie (a raczej próba tłumaczenia, wszelkie uwagi i sugestie mile widziane): Lulua
Źródło:
http://dance-news.blogspot.com/2008/05/coffee-with-raqia-hassan.html (dostępność 30.12.2009)
http://www.laylataj.com/blog/?p=104 (dostępność 29.12.2009, ale dziś już nie działa :blink:)
Prawie za każdą tancerką stylu egipskiego, która odniosła sukces stoi nazwisko „Raqia Hassan”.
Miałam okazję poznać Raqię i mieć z nią zajęcia, kiedy zostałam zaproszona na występy na Gali w Sztokholmie z okazji Szwedzkiego Festiwalu Tańca Brzucha w czerwcu 2000 roku. Raqia zrobiła wtedy na mnie wielkie wrażenie. Chciałabym podzielić się z Wami wywiadem, jaki wtedy przeprowadziłam na potrzeby środkowowschodniej publikacji.
Layla: Raqia, gdzie się urodziłaś?
Raqia: Urodziłam się w Kairze, a mój ojciec w Aleksandrii.
Layla: Kiedy byłaś młodą dziewczyną i chodziłaś do szkoły, jakim typem uczennicy byłaś?
Raqia: Byłam bardzo dobrą uczennicą, bardzo cichą i uczciwą. Nie trzeba było mnie gonić do lekcji. Sama chciałam robić je tak jak należy.
Layla: Kiedy zaczęłaś tańczyć?
Raqia: Kiedy miałam 4 lata zaczęłam poruszać się w takt muzyki. Pamiętam, że jak byłam mała i leżałam chora w łóżku i nagle usłyszałabym muzykę......to ruszałabym się do muzyki nawet przez sen (śmiech).
Layla: Czy już jako mała dziewczynka myślałaś, że zostaniesz profesjonalną tancerką?
Raqia: Tak, wiele razy i jestem pewna, że inni czuli to samo. Kiedy kochasz taniec, to taniec jest zawsze z tobą. Jest w twojej krwi. Wszyscy Egipcjanie mają taniec we krwi, ale tylko niektórzy wiedzą, że ich przeznaczeniem jest żyć tańcem.
Layla: Kto najbardziej inspirował Cię w młodości?
Raqia: Kiedy byłam młodą dziewczyną, to ciągle chciałam chodzić na filmy do kina. Zawsze lubiłam patrzeć na tancerki, Samia Gamal, Tahia Carioca, itd. W tamtych czasach było wiele dobrych tancerek.
Layla: A która była twoją ulubioną tancerką?
Raqia: Nemat Moktar, jej ruchy były fantastyczne, to wyglądało tak jakby śpiewała.
Layla: Czy były jakieś przeszkody w twojej tanecznej karierze? Na przykład rząd, mężczyźni, twoi rodzice?
Raqia: Nie, nie, nic mnie nie powstrzymało! Miałam wolne życie. Zaczęłam tańczyć w małym zespole, kiedy miałam 14 lat. Wszyscy wiedzieli, jak bardzo kocham taniec i nikt nie próbował mnie powstrzymać.
Layla: Jakie to uczucie tańczyć w sławnej Reda Troupe?
Raqia: To było dla mnie wspaniałe doświadczenie! Wszystkie te doświadczenia bardzo mi pomagają w tym, co robię teraz. Uczyłam się baletu, folkloru, zdobyłam wiele doświadczenia scenicznego! Nauczyłam się od Redy bardzo wiele, także tego jak postępował z nami, tancerzami. Tam także nauczyłam się słownictwa! Naprawdę wiele się tam nauczyłam.
Layla: Byłaś także solistką w Reda Troupe. Jaka jest różnica pomiędzy tańczeniem jako solista a tańczeniem w grupie?
Raqia: W wieku 17 lat zostałam solistką w Reda Troupe. Ale to nie jest dla każdego. W tym czasie miałam dar do ruszania biodrami, więc on go wykorzystał. Byłam pierwsza.
Layla: Twoim zdaniem, jakie elementy tworzą dobrą choreografię?
Raqia: Kiedy tancerka ma dobrą pracę ramion, jej ogólna postawa jest dobra i ma piękny uśmiech i osobowość....to dobrze zrobi choreografię. Ale przede wszystkim tancerka musi mieć dobre „ucho do muzyki”. Zbyt wiele tancerek nie ma tego „ucha” i nie jest to dobre. Kiedy tancerka ma dobre „ucho do muzyki”, choreografia przychodzi automatycznie.
Layla: A co wolisz: choreografię czy improwizację?
Raqia: Wolę choreografię, która nie wygląda jak choreografia. Choreografia powinna wypływać z tancerki i wyglądać naturalnie. To powinien być sekret tancerki, że jest to choreografia do muzyki. Nikt nie powinien tego zauważyć. Jako nauczyciel mam świetne oko do szczegółów, dlatego nic nie poradzę, że wyłapuję wszystkie błędy, jakie tancerki popełniają w trakcie występów. Czasami jestem tym bardzo zmęczona. Ale jeśli występ jest dobry wtedy czuję się jak we śnie.
Layla: Czego tancerka nigdy nie powinna robić przed publicznością egipską?
Raqia: Tancerka nigdy nie powinna siedzieć, leżeć albo turlać się po podłodze. To jest turecki styl, a nie egipski. Tancerka jest jak królowa, a królowa nigdy nie siada na podłodze. Zawsze powinna stać w majestatycznej pozie. Tak jest w stylu egipskim.
Layla: Niektóre tancerki uważają, że „tańczą dla siebie, kiedy występują”, jakie jest twoje zdanie na temat tego wyznania?
Raqia: Tancerka nigdy nie powinna tańczyć tylko dla siebie. Może tańczyć dla siebie w domu przed lustrem. Kiedy wychodzisz na scenę możesz tańczyć zgodnie ze swoimi uczuciami, ale głównie dla ludzi. Niektórzy ludzie zadają sobie naprawdę wiele trudu by zobaczyć twój występ. Jak można tańczyć tylko dla siebie? Mogłabyś zapomnieć o swojej publiczności? Nigdy!
Raqia jest bardzo wielkoduszną nauczycielką, która oddaje się swojej pracy całkowicie. Pamiętam, jak w trakcie zajęć w Sztokholmie, śmiało podeszła do mnie i położyła swoją stopę na mojej, żeby ją przytrzymać w trakcie kombinacji. Powiedziała „Ok, teraz rusz drugą stopą”. Tak też zrobiłam. Odpowiedziała „No! Załapałaś!”. To cała Raqia....bezproblemowa, po prostu najlepsza.
----------------------------------------------------------------------
* Raqia Hassan, obecnie ok. 80-letnia pani :) nauczycielka i choreografka, organizatorka licznych imprez kulturalnych, w tym Festiwalu Ahlan Wa Sahlan. Styl egipski w chwili obecnej ma dwie odmiany - styl Mahmouda Redy i drugi właśnie Raqii Hassan. Jej uczennicą była m.in. Dina czy Randa Kamel. (przypis Lulua)
Tytuł oryginalny: Sukkar Ziyaeda...Coffee with Raqia Hassan
Autor: Layla Taj
Tłumaczenie (a raczej próba tłumaczenia, wszelkie uwagi i sugestie mile widziane): Lulua
Źródło:
http://dance-news.blogspot.com/2008/05/coffee-with-raqia-hassan.html (dostępność 30.12.2009)
http://www.laylataj.com/blog/?p=104 (dostępność 29.12.2009, ale dziś już nie działa :blink:)
Prawie za każdą tancerką stylu egipskiego, która odniosła sukces stoi nazwisko „Raqia Hassan”.
Miałam okazję poznać Raqię i mieć z nią zajęcia, kiedy zostałam zaproszona na występy na Gali w Sztokholmie z okazji Szwedzkiego Festiwalu Tańca Brzucha w czerwcu 2000 roku. Raqia zrobiła wtedy na mnie wielkie wrażenie. Chciałabym podzielić się z Wami wywiadem, jaki wtedy przeprowadziłam na potrzeby środkowowschodniej publikacji.
Layla: Raqia, gdzie się urodziłaś?
Raqia: Urodziłam się w Kairze, a mój ojciec w Aleksandrii.
Layla: Kiedy byłaś młodą dziewczyną i chodziłaś do szkoły, jakim typem uczennicy byłaś?
Raqia: Byłam bardzo dobrą uczennicą, bardzo cichą i uczciwą. Nie trzeba było mnie gonić do lekcji. Sama chciałam robić je tak jak należy.
Layla: Kiedy zaczęłaś tańczyć?
Raqia: Kiedy miałam 4 lata zaczęłam poruszać się w takt muzyki. Pamiętam, że jak byłam mała i leżałam chora w łóżku i nagle usłyszałabym muzykę......to ruszałabym się do muzyki nawet przez sen (śmiech).
Layla: Czy już jako mała dziewczynka myślałaś, że zostaniesz profesjonalną tancerką?
Raqia: Tak, wiele razy i jestem pewna, że inni czuli to samo. Kiedy kochasz taniec, to taniec jest zawsze z tobą. Jest w twojej krwi. Wszyscy Egipcjanie mają taniec we krwi, ale tylko niektórzy wiedzą, że ich przeznaczeniem jest żyć tańcem.
Layla: Kto najbardziej inspirował Cię w młodości?
Raqia: Kiedy byłam młodą dziewczyną, to ciągle chciałam chodzić na filmy do kina. Zawsze lubiłam patrzeć na tancerki, Samia Gamal, Tahia Carioca, itd. W tamtych czasach było wiele dobrych tancerek.
Layla: A która była twoją ulubioną tancerką?
Raqia: Nemat Moktar, jej ruchy były fantastyczne, to wyglądało tak jakby śpiewała.
Layla: Czy były jakieś przeszkody w twojej tanecznej karierze? Na przykład rząd, mężczyźni, twoi rodzice?
Raqia: Nie, nie, nic mnie nie powstrzymało! Miałam wolne życie. Zaczęłam tańczyć w małym zespole, kiedy miałam 14 lat. Wszyscy wiedzieli, jak bardzo kocham taniec i nikt nie próbował mnie powstrzymać.
Layla: Jakie to uczucie tańczyć w sławnej Reda Troupe?
Raqia: To było dla mnie wspaniałe doświadczenie! Wszystkie te doświadczenia bardzo mi pomagają w tym, co robię teraz. Uczyłam się baletu, folkloru, zdobyłam wiele doświadczenia scenicznego! Nauczyłam się od Redy bardzo wiele, także tego jak postępował z nami, tancerzami. Tam także nauczyłam się słownictwa! Naprawdę wiele się tam nauczyłam.
Layla: Byłaś także solistką w Reda Troupe. Jaka jest różnica pomiędzy tańczeniem jako solista a tańczeniem w grupie?
Raqia: W wieku 17 lat zostałam solistką w Reda Troupe. Ale to nie jest dla każdego. W tym czasie miałam dar do ruszania biodrami, więc on go wykorzystał. Byłam pierwsza.
Layla: Twoim zdaniem, jakie elementy tworzą dobrą choreografię?
Raqia: Kiedy tancerka ma dobrą pracę ramion, jej ogólna postawa jest dobra i ma piękny uśmiech i osobowość....to dobrze zrobi choreografię. Ale przede wszystkim tancerka musi mieć dobre „ucho do muzyki”. Zbyt wiele tancerek nie ma tego „ucha” i nie jest to dobre. Kiedy tancerka ma dobre „ucho do muzyki”, choreografia przychodzi automatycznie.
Layla: A co wolisz: choreografię czy improwizację?
Raqia: Wolę choreografię, która nie wygląda jak choreografia. Choreografia powinna wypływać z tancerki i wyglądać naturalnie. To powinien być sekret tancerki, że jest to choreografia do muzyki. Nikt nie powinien tego zauważyć. Jako nauczyciel mam świetne oko do szczegółów, dlatego nic nie poradzę, że wyłapuję wszystkie błędy, jakie tancerki popełniają w trakcie występów. Czasami jestem tym bardzo zmęczona. Ale jeśli występ jest dobry wtedy czuję się jak we śnie.
Layla: Czego tancerka nigdy nie powinna robić przed publicznością egipską?
Raqia: Tancerka nigdy nie powinna siedzieć, leżeć albo turlać się po podłodze. To jest turecki styl, a nie egipski. Tancerka jest jak królowa, a królowa nigdy nie siada na podłodze. Zawsze powinna stać w majestatycznej pozie. Tak jest w stylu egipskim.
Layla: Niektóre tancerki uważają, że „tańczą dla siebie, kiedy występują”, jakie jest twoje zdanie na temat tego wyznania?
Raqia: Tancerka nigdy nie powinna tańczyć tylko dla siebie. Może tańczyć dla siebie w domu przed lustrem. Kiedy wychodzisz na scenę możesz tańczyć zgodnie ze swoimi uczuciami, ale głównie dla ludzi. Niektórzy ludzie zadają sobie naprawdę wiele trudu by zobaczyć twój występ. Jak można tańczyć tylko dla siebie? Mogłabyś zapomnieć o swojej publiczności? Nigdy!
Raqia jest bardzo wielkoduszną nauczycielką, która oddaje się swojej pracy całkowicie. Pamiętam, jak w trakcie zajęć w Sztokholmie, śmiało podeszła do mnie i położyła swoją stopę na mojej, żeby ją przytrzymać w trakcie kombinacji. Powiedziała „Ok, teraz rusz drugą stopą”. Tak też zrobiłam. Odpowiedziała „No! Załapałaś!”. To cała Raqia....bezproblemowa, po prostu najlepsza.
----------------------------------------------------------------------
* Raqia Hassan, obecnie ok. 80-letnia pani :) nauczycielka i choreografka, organizatorka licznych imprez kulturalnych, w tym Festiwalu Ahlan Wa Sahlan. Styl egipski w chwili obecnej ma dwie odmiany - styl Mahmouda Redy i drugi właśnie Raqii Hassan. Jej uczennicą była m.in. Dina czy Randa Kamel. (przypis Lulua)