Pokaż pełną wersję : Taniec brzucha a laparotomia
W wątku o ciązach nie mogę wyłuszczyć tematu cesarskich cięć. A pogadałabym, jak długo dziewczyny dochodziły do siebie po laparotomii. Ja miałam ostatnio operację. Blizna juz się zagoiła, w ogóle nie jest widoczna, ale wewnętrzne powłoki brzuszne jeszcze bolą. Dwa tygodnie temu byłam operowana. Lekarz mówil, ze następne 2-3 miesiace mam uważac na brzuszek. Czy ktoraś z tancerek miała krojony brzuch i jak długo dochodziła do formy?
Sapphire
06-02-2010, 22:50
Ja miałam wycinany wyrostek, ale jeszcze w wiekum w którym nie tańczyłam. Jeździłam natomiast konno i miałam kategoryczny zakaz zbliżania się do koni przez kolejne 3 miesiace po operacji i potem też musiałąm bardzo uważać na siebie. Nie wolno mi też było nic dźwigać.
Ogólnie do teraz odczuwam dyskomfort kiedy napinam mięśnie w okolicach blizny. Na mięśniach też zrobiła się blizna i nie jest ona już elastyczna.
No właśnie, te 3 miesiące ! Jak ja wytrzymam?? :sick:
Koleżanka miała zabieg, pamiętam, że przez 3 miesiące miała na przykład zakaz chodzenia po schodach, o noszeniu zakupów nie wspominając. Potem jeszcze chyba do pół roku od zabiegu musiała się oszczędzać.
Sylka moja blizna na podbrzuszu ma już niemalże 6 lat ..kiedy przesadzę z ćwiczeniami to jeszcze odczuwam skutki , poza tym terapeuta ostatnio powiedział mi ,że głębokie ingerencje w powłoki brzuszne (powięzie)może skutkować różnymi niedyspozycjami po wyleczeniu.Falę brzuchem z góry na dół robię bez przeszkód,natomiast od dołu , już muszę się namęczyć , bo ten obszar nie współpracuje ze mną ,tak jak bym tego chciała.
Rekonwalescencja może przebiegać różnie długo, w czasie gdy zaczełam chorować jeszcze nie tańczyłam, wiec pod względem tańca brzucha nie jestem w stanie odpowiedzieć,mogę jedynie powiedzieć jak jest teraz.
Ogólnie do teraz odczuwam dyskomfort kiedy napinam mięśnie w okolicach blizny.
Serio?:eek: Ja nic totalnie nie czuje... ale może to kwestia tego, że cięli mnie we wczesnej młodości;)
Mnie cięli, jak miałam 13 lat, miesiąc leżałam, 3 miesiące musiałam uważać na napinanie mięśni, podnoszenie ciężkich rzeczy itd. Teraz nie czuję absolutnie nic, tylko lekkie zgrubienie w miejscu blizny. Nie ma to wpływu na mój taniec. Ale na mnie się wszystko do teraz goi jak na psie :)
Mnie jak 12. Ale leżałam tylko tydzień :D:D:D
Ja też miałam 13 lat jak miałam wycinany wyrostek. Też przez 3 miesiące musiałam uważać żeby nie napinać mięśni, nie wolno mi było podnosić ciężkich przedmiotów itp. Obecnie mam sporą bliznę, która nie wyglada za efektownie, jednak również nic nie czuję. W niczym mi nie przeszkadza, a już napewno nie przeszkadza w tańcu, no może wizualnie
Rok temu miałam cesarkę. Miesiąc później pojechałam na warsztaty do Djamili, które były bardzo intensywne. Generalnie się nie forsowałam (mowa o mięśniach brzucha), słuchałam swojego ciała, bo to była końcówka połogu(5.tydzień). fala brzuchem nie wchodziła w grę, bo nie czułam jeszcze mięśni w okolicy blizny. Mięśnie brzucha raczej były oszczędzane- musisz uważać na ryzyko przepukliny, którą też leczymy operacyjnie (błędne koło). Więc tu uzbrój się w cierpliwość. Ale ciało możesz, a wręcz powinnaś uelastyczniać, wzmacniać. Najlepiej pogadaj z jakimś rehabilitantem, oni mają mocno ugruntowaną wiedzę w tym zakresie.
A jakby co, wal na priva, jestem lekarzem, więc postaram się coś jeszcze podpowiedzieć.
ladyhawke
08-02-2010, 08:24
Ja jestem po dwoch cesarkach, i wprawdzie byly juz bardzo dawno, a moze dlatego, fali brzuchem nie zrobie, ani w jedna ani w druga strone, wytłumaczyl mi to lekarz ze kiedys szyto innaczej, poza tym po drugiej cesarce, na zszyciu miesni zrobila sie brzydka blizna, do dzis na zmiany pogody, i jak np bylam na 9-cio godzinnych warsztatch poprostu mnie bolalo, przywyklam. Radze sie oszczedzac, nosic pas, i nie dzwigac, nie zaczynac zbyt wczesnie cwiczen, ja nie posluchalam lekarza po drugiej cesarce, i juz po miesiacu normalnie funkcjonowalam, i to byl blad, ta koszmarna blizna na zszyciu miesni jest przez to. sa specjalne cwiczenia dla dziewczyn kobiet po cesarkach, i na pocztek mozna by bylo od nich zaczac.
Dzisiaj jest 18 dni od operacji. Blizna się całkowicie zagoiła, lekarze naprawdę sie spisali, bo im płakałam przed operacją, że "brzuchem pracuję!" :D No, ale gdyby trzeba było to i tak cięliby po całości i na to nie patrzyli. Widocznie nie było tak źle. Boli mnie jeszcze trochę wewnętrzne zgrubienie, ale da się wytrzymać. Kładę się co jakiś czas, żeby odpocząc. Chyba mnie bardzo nisko ciachnęli, bo falę brzucha mogę zrobić i górą i dołem. :rolleyes: Przepukliny nie chcę mieć, więc się oszczędzam. Szaleć na pewno nie będę. :)
Ja jeszcze na sali zza szmaty poprosiłam o delikatne cięcie, bo oprócz tego, ze jestem lekarzem, jestem też tancerką brzucha. Jakież było zdziwienie na sali operacyjnej. Byli tak zdumieni, ze cięcie zrobili minimalne,a i blizna dyskretna. Nie ma to, jak wziąć ludzi przez zaskoczenie:)
A jak ktoś nie jest tancerką, to na "delikatne cięcie" nie zasługuje?:eek:
Sahiyo - delikatne cięcie zależy od przypadłości i rodzaju schorzenia , a także od wieku pacjentki. Jesli np do wywalki idzie cała macica to kroją, aż do pępka wzdłuż i wszerz. Nasłuchałam się i napatrzyłam w szpitalu :( Paniom bardzo wiekowym już kosmetycznych cięć nie robią ( sam lekarz mi się szczerze przyznał ) Cesarka to co innego, ale też w sumie chyba zależy od wielkości dziecka itp...
Jesli tylko możecie to nigdy nie decydujcie się na cesarkę na żądanie !!!
Po prostu zaskoczyło mnie, że trzeba się prosić o rzecz względnie oczywistą, jaką jest maksymalna estetyka cięcia. Jasne, różnie bywa, różne są pacjentki, czasem zdarzają się sytuacje podbramkowe, bo najważniejsze jest zdrowie i zabieg wykonuje się w pośpiechu, ale bardzo dziwnie to zabrzmiało, że z racji tańca przysługuje zgrabne cięcie... mam nadzieję, że to nieprawda:eek:
Ja miałam właśnie operowaną przepuklinę plus otwierany jakiś kanał pachwinowy, stąd ten miesiąc leżenia :)
Sahiyo, nie burz się. Trochę lżej podejdź do tematu. Jeśli zwracam uwagę, ze jestem tancerką, to podkreślam, ze zależy mi na estetyce blizny, a nie że zakładam, ze normalnie by mi to popsuli. Inaczej zszywasz palce pianiście, a inaczej....hm, no np.śpiewaczce. Rozumiesz różnicę, czy będziesz się burzyć, ze śpiewaczce się nie należy precyzja dotyku?:)- bo tak nie jest, ale nie wiem, jak odbierzesz moje słowa.
Haniya Kraków
09-02-2010, 20:42
Ja miałam otwierany brzuszek niecały rok temu. Pewnie miałam mniejsze cięcie niż Wy, które rodziłyście - moja blizna ma 10cm długości. Drugą dobę po operacji chodziłam o własnych siłach, bez żadnych środków przeciwbólowych a 3 tyg po tym tańczyłam na Novej Orient. I uważam, że przez wcześniejsze intensywne ćwiczenie tb, moje poprzecinane mięśnie i te inne "rzeczy w środku" bardzo szybko się zagoiły i powróciły do formy. Jest to jednak inna sytuacja niż po ciąży - Wy pewnie przestałyście lub ograniczyłyscie taniec na 9 miesięcy?
Przeprowadzamy się tutaj z tą dyskusją: http://www.belly-dance.pl/forum/showthread.php?t=3108
Jesli np do wywalki idzie cała macica to kroją, aż do pępka wzdłuż i wszerz.
Mam za sobą taką właśnie operację (niecałe 7 lat temu), pionowa blizna - właśnie taka jak pisze Sylka - została, w dodatku fałdki po obu stronach blizny nie układają się równo (o cięciu kosmetycznym nikt nawet nie wspomniał :(). Trochę mnie to deprymuje i staram się tak dobierać strój do ćwiczeń, żeby blizny nie pokazywać. Czy to wielki "grzech" dla tancerki, że brzuszek nie jest idealnie gładki?
carmenta
25-05-2010, 13:02
Eeee tam grzech? Jaki grzech? Twój brzuch jest po przejściach, dlaczego miałabyś się go wstydzić? Jak to mówią: masz brzuch z charakterem :D
vBulletin® v4.0.8, Copyright ©2000-2012, Jelsoft Enterprises Ltd.