PDA

Pokaż pełną wersję : Moja mama na kursie



Basinah
29-12-2007, 11:58
Udało mi się załatwić dodatkowe miejsce na zajęciach tańca brzucha dla mojej mamy! :) Cieszę się, bo nie będę musiała jeździć po nocy pociągiem do Gdyni, a poza tym mamie przyda się trochę ruchu, a przy okazji może pokocha bd tak jak ja. ;):p:D Wszystko będzie łatwiejsze, mama dużo lepiej szyje, może naprawimy maszynę do szycia i będę kiedyś miała strój! :D Tylko mama ma straszne obawy przed odkryciem brzucha. Myślicie, że to się zmieni???

Zafirah
29-12-2007, 12:16
zmieni sie na 100% :D moja mam tez chodzila na belly i to wczesniej zaczela niz ja. to nic, ze skonczyla po jakis 3 miesiacach - proza zycia. ale widzialam jak zmienialo sie podejscie do wlasnego, nawet sporo wystajacego brzuszka, pań w wieku mojej mamy (a wlasciwie to w ogole wiekszosci pań w kazdym wieku) chodzących na zajęcia. na poczatku wszystkie w dlugich luznych bluzkach a im dluzej chodzily tym wiecej ciala pokazywaly i byly z tego zadowolone :)

MisiakxD
29-12-2007, 18:17
zmieni sie na 100% :D moja mam tez chodzila na belly i to wczesniej zaczela niz ja. to nic, ze skonczyla po jakis 3 miesiacach - proza zycia. ale widzialam jak zmienialo sie podejscie do wlasnego, nawet sporo wystajacego brzuszka, pań w wieku mojej mamy (a wlasciwie to w ogole wiekszosci pań w kazdym wieku) chodzących na zajęcia. na poczatku wszystkie w dlugich luznych bluzkach a im dluzej chodzily tym wiecej ciala pokazywaly i byly z tego zadowolone :)

Mnie tez sie tak wydaje... Po jakims czsie na pewno sie przekona...:D:D:D

Layla
30-12-2007, 12:13
ja próbowałam namówic swoja mamę na bd, bo powinna się poruszac (sama sie do tego przyznaje), ale problem jest taki, ze jest taka dośc przy sobie i się tego wstydzi, więc prawie na mnie nakrzyczała, ze co ja wymyśliłam.

Quesse
30-12-2007, 12:42
No, to powiedz jej że ma sylwetkę idealną do bellydance. I że bellydance jest tańcem idealnym dla kobiet dojrzałych i znających swoje ciało. Może się da przekonać:)

Layla
30-12-2007, 12:49
mówiłam jej, ze na taki kurs chodza kobiety w róznym wieku i o różnych posturach, ale to i tak nic nie daje

Quesse
30-12-2007, 13:25
To włącz fajną muzykę do tańca i potańczcie razem:) niech zobaczy, że ładnie się ruszasz i że ona też tak może. Albo pokaż jej parę filmików z tańcem - żeby nie myślała, że to jakiś "nieprzyzwoity" taniec;) Powodzenia:)

Basinah
30-12-2007, 14:05
Jest mnóstwo artykułów w Necie na temat tańca brzucha, które by mogły zachęcić mamę.
http://www.fit.pl/cwiczeniadlaciebie/taniec_brzucha,61,20,20,997,1986,0,0,0.html
http://kobieta.interia.pl/wiadomosc-dnia/news/tanczace-brzuchem,721415
http://www.wiadomosci24.pl/artykul/falujace_biodra_z_basni_tysiaca_i_jednej_nocy_1274 9.html
Powinna dać się namówić. :)
Moja mama się zgodziła głównie dlatego, że chce schudnąć, brakuje jej aerobiku, który kiedyś był u nas w szkole i że nie puściłaby mnie samej. :p

Layla
30-12-2007, 14:19
ja namawiałam moje mamę dlatego, ze uznałam, ze nie jest to bardzo gwałtowny taniec, a aeorobicu nie lubi, wiec to było wg mnie dobre rozwiązanie.

Zafirah
30-12-2007, 14:32
Layla: zacznij od malych kroczkow - niech mama raz czy dwa przejdzie sie z Toba na zajecia zeby tylko popatrzec, samo to powinno ja sklonic do tego, zeby sama chciala tanczyc :)

MisiakxD
30-12-2007, 15:45
Layla: zacznij od malych kroczkow - niech mama raz czy dwa przejdzie sie z Toba na zajecia zeby tylko popatrzec, samo to powinno ja sklonic do tego, zeby sama chciala tanczyc :)

To bardzo dobry pomysl!!! Powiedz ze nie musi sie od razu rozbierac i pokazywac brzucha tylko niech najpierw przyjdzie z toba na zajecia i niech pooglada co tam robicie:D:D:D

Aurinko
31-12-2007, 14:14
Ja jestem mamą i chodzę na różne zajęcia, a odkryty brzuch wśród samych kobiet naprawdę nie robi wrażenia 2 ciąże są raczej powodem do radości niż smutku, a taniec to radość, fajnie jest dzielić tę radość z innymi dlatego chociaż czasem tańczę sobie sama w domu, to lubię zajęcia, kiedy jest nas więcej. Tak apropo nikomu niczego nie ujmując to mam wrażenie, że dojżałe kobiety bywają bardziej śmiałe w swoich ruchach i wiecie co? To czeka wszystkie kobiety bo czas dotyczy nas wszystkic!:D

MisiakxD
01-01-2008, 17:47
Ja jestem mamą i chodzę na różne zajęcia, a odkryty brzuch wśród samych kobiet naprawdę nie robi wrażenia 2 ciąże są raczej powodem do radości niż smutku, a taniec to radość, fajnie jest dzielić tę radość z innymi dlatego chociaż czasem tańczę sobie sama w domu, to lubię zajęcia, kiedy jest nas więcej. Tak apropo nikomu niczego nie ujmując to mam wrażenie, że dojżałe kobiety bywają bardziej śmiałe w swoich ruchach i wiecie co? To czeka wszystkie kobiety bo czas dotyczy nas wszystkic!:D

Masz racje sa smielsze. Teraz jak sie nad tym zastanawiam tez dochodze do takiego wniosku... Ale te mlodsze nie sa tez znowu jakies zle czy niesmiale:D:D No moze te calkiem malutkie:D:D:D

Aurinko
02-01-2008, 13:09
:eek:Ale wcanie nie gorsze czy lepsze - TE KATEGORIE WOGÓLE NIE MIESZCZĄ SIĘ W MOJEJ GŁOWIE:confused::confused:. Dużo uroku ma tancerka nieśmieło fajnie i badawczo wykonująca różne elementy. Mówiąc o inności miałam na myśli inność wynikającą może z doświadczenia czy wieku.
:p:pWszystkie są sobą i są nie do podrobienia jedyne w swoim rodzaju:):).

Sowillo
02-01-2008, 13:31
Udało mi się załatwić dodatkowe miejsce na zajęciach tańca brzucha dla mojej mamy! :) Cieszę się, bo nie będę [...] Tylko mama ma straszne obawy przed odkryciem brzucha. Myślicie, że to się zmieni???

Życzę twojej mamie jak najszybszego zachłyśnięcia się radością jaką daje tańczenie tańca brzucha by móc powiedzieć :loveTB:– niech radość ta trwa nieustająco :thumbsup::)

MisiakxD
02-01-2008, 15:52
:eek:Ale wcanie nie gorsze czy lepsze - TE KATEGORIE WOGÓLE NIE MIESZCZĄ SIĘ W MOJEJ GŁOWIE:confused::confused:. Dużo uroku ma tancerka nieśmieło fajnie i badawczo wykonująca różne elementy. Mówiąc o inności miałam na myśli inność wynikającą może z doświadczenia czy wieku.
:p:pWszystkie są sobą i są nie do podrobienia jedyne w swoim rodzaju:):).

Wiem i wlasnie o tym mowilam ale nie mozna mowic o wszystkich... Starsze babki tez moga byc niesmiale w tancu:blink::blink::blink: Chyba cos zle zrozumialas:blink::blink:

Layla
02-01-2008, 18:13
mi mojej mamy jednak chyba nie uda sie przekonac.... :(

Zafirah
02-01-2008, 18:24
Layla: nawet zeby przyszla zobaczyc jak TY TANCZYSZ? ;) zagraj moze na matczynych uczuciach - jak nie przyjdzie to bedzie Ci przykro :D

Aurinko
02-01-2008, 19:03
No fakt, masz rację ale czy chodzi ci o taniec brzucha czy wogóle taniec, bo wydaje mi się, że jak ktoś decyduje się na te zajęcia to jakoś nie ma tu mowy o braku śmiałości, czy to może mi się tak tylko wydaje? Jakoś to że są same kobiety otwiera trochę inną ścieżkę porozumienia i funkcjonowania wogóle. Jest tak trochę inaczej... A tak apropo mojej mamy sobie tam nie wyobrażam ona o tańcu brzucha ma fatalne wyobrażenie i już.

Aurinko
02-01-2008, 19:04
Starsze babki tez moga byc niesmiale w tancu:blink::blink::blink: Chyba cos zle zrozumialas:blink::blink:

No fakt, masz rację ale czy chodzi ci o taniec brzucha czy wogóle taniec, bo wydaje mi się, że jak ktoś decyduje się na te zajęcia to jakoś nie ma tu mowy o braku śmiałości, czy to może mi się tak tylko wydaje? Jakoś to że są same kobiety otwiera trochę inną ścieżkę porozumienia i funkcjonowania wogóle. Jest tak trochę inaczej... A tak apropo mojej mamy sobie tam nie wyobrażam ona o tańcu brzucha ma fatalne wyobrażenie i już.

Aurinko
02-01-2008, 19:09
http://www.belly-dance.pl/forum/member.php?u=697
Starsze babki tez moga byc niesmiale w tancu:blink::blink::blink: Chyba cos zle zrozumialas:blink::blink:

No tak może to i racja, ale jakoś nie wpadłam na to, że ktoś kto chodzi na TB może nieśmiało tańczyć, bo jeśli chodzi o inne tańce to OK są tam jakieś sytuacje, partner itp. ale tu, gdzie są same kobiety poodkrywane i z założenia jakoś bez takich podtekstów wstydliwych...:mad::mad: Ratunku nie wiem jak to napisać.:cool::confused::cool::( Ale rozumiesz ?? No i coś pokręciłam cytat MisiD chciałam zamontować, bo przecież do ... nie piszę sama ze soboą...

Firyal
02-01-2008, 19:24
Ja i dwie koleżanki także namówiłyśmy Mamy do tańca:) Moja jest po kontuzji kolana,bała się na pierwszych zajęcia robić shimmy,ale w miarę chodzenia na taniec ten strach pokonuje:) Ale nie sądzę,aby zafiksowała się tak jak ja,dla Niej to po prostu wolniejszy i ładniejszy aerobik:)

Co do pań na zajęciach,to jestem jedną z młodszych. Ale wszystkie panie mówią mnie i moim koleżankom,że jesteśmy niesamowite. I w ogóle to fajnie,że kobiety w różnym wieku tam mówią sobie na ty:)

Vasanta
02-01-2008, 20:02
No tak może to i racja, ale jakoś nie wpadłam na to, że ktoś kto chodzi na TB może nieśmiało tańczyć, bo jeśli chodzi o inne tańce to OK są tam jakieś sytuacje, partner itp. ale tu, gdzie są same kobiety poodkrywane i z założenia jakoś bez takich podtekstów wstydliwych...:mad::mad:

Są kobiety, które najbardziej wstydzą się innych kobiet...
I ja je po części rozumiem, choć niekoniecznie podzielam ich zdanie. Bo tylko inna kobieta dostrzeże rozstępy, cellulit, zwiędłą skórę na ramionach, dawno nie golone nogi, pedicure wykonane na szybko czy odrosty. I może nie skomentuje, ale są kobiety, którym wystarczy Spojrzenie (celowo napisane wielką literą).

Ja mam problem nie z mamą na zajęciach (bo zaciąganiem mojej Mamy na taniec zajmuje się Rilla :-)), tylko z koleżanką, która ma potężne kompleksy i zarzeka się, że sobie nie wyobraża, że miałaby publicznie - nieważne, w jakim towarzystwie, czy kobiet, czy mieszanym - odsłonić choć trochę ciała i się ruszać. I nie pomagają żadne moje argumenty, nie daje się przekonać.

Aurinko
02-01-2008, 20:24
;)Z czasem wszystko się wyciszy. :pWspólne zajęcia to wspólny taniec, coś co łączy a nie dzieli. :unsure::sick::blink:Cellulit to nasz wspólny temat, rozstępy też i piękno tańca jest tak samo naszą wspólną sprawą. Dajmy sobie i innym czas.:redface:

Basinah
02-01-2008, 20:48
Moja mama się strasznie wstydzi swojego brzucha. Zawsze kupuje kostiumy jednoczęściowe. Trzy ciąże w tym jedna bliźniacza (moja :p) zostawiły swoje piętno. Myślę, że to się zmieni w czasie kursu. Będę Wam relacjonować zmiany jakie zaszły w postrzeganiu siebie. Może kogoś to przekona do akceptacji siebie, przezwyciężania kompleksów i zachęci do tańca brzuszka. :D

Farida
03-01-2008, 20:36
Apropo mam, to ja moją też próbowałam namówić, ale niestety nie udało mi sie (jeszcze) ;) natomiast moja mama jakiś czas temu zaczeła mnie naśladować ;) , a teraz nawet pozwala się nauczać :D Wiec mysle, ze jest już na dobrej drodze :D

Layla
09-01-2008, 11:14
ja wczoraj miałam kolejną rozmowę z mamą i teraz już wiem na 100%: moja mama nie pójdzie na taniec brzucha :( a szkoda

Farida
09-01-2008, 12:44
Layla to narazie sama tańcz z nią w domu :) To przeciez tez bardzo duzo :)

IMAN
11-01-2008, 18:32
Witajcie !
Ja jestem jedna z grona mam:)
Juz kiedys opisywalam Wam jak zaczela sie moja przygoda z tancem i to , ze od lat juz nie tanczylam...no poza malymi wyjatkami...
Od wakacji czytam te Wasze posty no i musze Wam powiedziec , ze ich lektura zachecila mnie do powrotu - od Nowego Roku znow zaczelam tanczyc:):):)
Ponadto namowilam moja 22 letnia corke aby takze regularnie zaczela uczeszczac na taniec .
Poniewaz obie mieszkamy w innych krajach i tanczymy w innych miejscach , mozemy dzielic sie zdobytymi doswiadczeniami.
Moge Wam powiedziec tylko , ze mam 38 lat i na moim kursie jestem najmlodsza tancerka:)
Zatem namawiajcie swoje mamy do rozkolysania brzuszka.
Pozdrawiam

Basinah
12-01-2008, 10:10
Moja mama stwierdziła, że bardziej lubi aerobik. Cóż, każdy lubi co innego. Do tego ma do mnie pretensje, że wybrałam pasję, która ją tyle kosztuje. Ona lubi marudzić. :cool:

Vasanta
12-01-2008, 12:21
Aerobik też kosztuje :-) Wszystko kosztuje... Pociesz ją, że mogłaś zakochać się w windsurfingu. Albo w kiteboardingu. Albo uprzeć się, że MUSISZ zobaczyć diabła tasmańskiego jeszcze w tym miesiącu ;-)

Basinah
12-01-2008, 12:27
Lubię tego typu pocieszanie. :D Kiedyś na kółku filozoficznym nasz nauczyciel powiedział, że jeżeli mamy, np. marne oceny i boimy się o tym powiedzieć rodzicom, trzeba zacząć rozmowę od: "Mamo, jestem w ciąży", albo "Jestem lesbijką". ;):rolleyes: Potem jak się powie, że to żart i przyzna co do ocen, jeszcze przestraszeni rodzice, będą dziękować Bogu, że chodzi tylko o parę jedynek. :p:):D:rolleyes:

Vasanta
12-01-2008, 12:31
Taki chwyt psychologiczny :-)
A tak szczerze mówiąc, to gdybym miała nastoletnią córkę, która całymi dniami siedzi w domu i gapi się w ścianę, to sama bym ją namawiała do jakiegoś hobby - nawet jeśli by się to wiązało z wydatkami (gapienie się w ścianę nic nie kosztuje, ale jednak otumania).

Basinah
12-01-2008, 12:40
Taaak, tata się bardziej cieszy z mojego zainteresowania, mama uważa, że mogłabym znaleźć sobie coś bliżej domu. Mama jest strasznie marudną osobą.

Farida
12-01-2008, 21:02
Taki chwyt psychologiczny :-)
A tak szczerze mówiąc, to gdybym miała nastoletnią córkę, która całymi dniami siedzi w domu i gapi się w ścianę, to sama bym ją namawiała do jakiegoś hobby - nawet jeśli by się to wiązało z wydatkami (gapienie się w ścianę nic nie kosztuje, ale jednak otumania).


Dokładnie vasanto! Przeciez w dzisiejszych czasach tak wiele młodych osób w przeróżny sposób po prostu "marnuje sobie życie". Ja bym sie cieszyła, gdyby moje przyszłe dziecko z pełnym zaangazowaniem, chęciami, zacięciem miało cele do których by dążyło :) I bym je w tym bardzo mocno, mocno wspierała :) Mogłabym sie tutaj rozpisaaaać... bo lubie ten temat, ale jak narazie zakończe w ten sposób - cel uświęca środki ;)

Kaira
12-01-2008, 21:42
Otóż to! Jak moja mama widzi kolejny bellydance'owy gadżet u mnie w pokoju kręci głową z dezaprobatą, pyta ile na to wydałam i czy naprawdę nie mam innych zajęć. A ja jej na to - czy wolałaby żebym te pieniądze przepiła albo co gorszego? ;)

Tudzież gdy jej mówię że dojdą mi kolejne zajęcia z tańca ona pyta: "Poradzisz sobie z tym wszystkim?" (w sensie ze studiami itp.) a ja jej na to z głębokim przekonaniem, że na pewno BEZ tańca sobie NIE PORADZĘ ;)

Vasanta
13-01-2008, 01:13
Otóż to! Jak moja mama widzi kolejny bellydance'owy gadżet u mnie w pokoju kręci głową z dezaprobatą, pyta ile na to wydałam i czy naprawdę nie mam innych zajęć. A ja jej na to - czy wolałaby żebym te pieniądze przepiła albo co gorszego? ;)

Otóż to! Dobrze mówisz, Keiro!

Farida
13-01-2008, 01:23
Widze, ze niektórzy też dziś nie mogą spać ;)

Admin
13-01-2008, 01:53
Widze, ze niektórzy też dziś nie mogą spać ;)
Pozdrawiam nocnych marków :)

Vasanta
13-01-2008, 02:18
Widze, ze niektórzy też dziś nie mogą spać ;)

Potańczyłabym sobie, ale już za późno, żeby dzwonić po domu i wszystkich budzić...

Kaira
13-01-2008, 02:30
Oj dokładnie :D a akurat jakoś w nocy się tak fajnie tańczy...

Farida
13-01-2008, 10:22
A ja tańczyłam do 1:50 ;) Ostatnio często tak koło 22:00 nabieram takiego powera na taniec, i wene ;) Wtedy fajne pomysły przychodzą mi do głowy i...moge tańczyć i tańczyć i tanczyc :)