PDA

Pokaż pełną wersję : Kilka pytań do Morgany....



carmenta
24-02-2010, 14:31
Morgana:

Pełne nazwisko: Helena-Morgana Guibelalde Culebras
Znak zodiaku: Ryby
W chińskim horoskopie: Smok
Miejsce urodzenia: Madryt

gdy miała 7 lat zaczęła uczyć się karate, doskonaliła się w karate aż do 15 r.ż.
uprawiała szermierkę (szpada, szabla, floret)
studiowała w szkole Wushu używając szpady i szabli
jej matka była tancerką jazzu i nauczycielką tańca
tańczyła w różnych stylach takich jak jazz, funky, balet, współczesny, step i taniec afrykański, w 1998 roku zaczęła naukę t. orientalnego, w 2000 zaczęła brać lekcje salsy i tango
właścicielka szkoły tańca Nieblas de Avalon oraz grupy tanecznej Excalibur Dance Co.tlumaczenie ze strony Morgany (http://www.nieblasdeavalon.com/)- Antares (http://www.belly-dance.pl/forum/showpost.php?p=43729&postcount=18)




http://img28.imageshack.us/img28/2337/morganaz.jpg
Źródło: http://www.morgan-website.com/gallery/



Po warsztatach w listopadzie miałam masę pytań do Morgany, których nie miałam śmiałości zadac na żywo. Napisałam do Niej więc maila, czy zechciałaby na parę odpowiedzieć. Była bardzo pozytywnie nastawiona i wylewna (co można przeczytać poniżej :D).

Nie jestem profesjonalnym dziennikarzem i zadawaczem pytań, ale było kilka rzeczy, o których musiałam się od dowiedzieć :D
Oto co wyszło z moich pytań i odpowiedzi Morgany (wywiad był na początku stycznia przeprowadzony, dlatego więc zaczyna się, jak zaczyna) :D

Carmenta: Przede wszystkim: Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku! Mam nadzieję, że dobrze bawiłaś się w Sylwestra :) Morgana: Szczęśliwego Nowego Roku! Bawiłam się wyśmienicie, choć nie byłam na żadnej konkretnej zabawie. Spędziłam ten czas z rodziną, ponieważ rzadko ich widuję w ciągu roku.

Carmenta: Czy mogłabyś opisać zwykły dzień Morgany?

Morgana: Ok...Here we go! (trochę tego jest, więc chcesz to możesz przeskoczyc od razu do pytania nr 3)
Wstaję dosyć późno. Robię śniadanie sobie i moim kotom. Robię porządki (nudy, nudy, nudy...), siedzę trochę przed komputerem (np udziejąc wywiadów :) )...a potem przez około godzinę ćwiczę: raz sztuki walki, innym razem jogę, technikę taneczną, streching etc. Potem szybki prysznic i lunch przed telewizorem :) Wieczorem jadę do mojej szkoły prowadzić zajęcia. Zazwyczaj zajmuje mi to 4 godziny, czyli do 22.30. W domu jestem z powrotem około północy. Robię sobie kolację i oglądam filmy. Do łóżka kładę się ok. 2.00 – 3.00 nad ranem (dlatego tak późno wstaję).
Moje dni wolne z rana wyglądają podobnie, potem robię zakupy, a wieczorem oglądam filmy (sci-fi, przygodowe, chińskie kino akcji), czytam książkę (moje ulubione to fantasy i wszystkie książki Agathy Christie) lub też gram na Play Station, siedzę przed komputerem, biorę się za szycie, bawię się z kotami....
Podczas weekendów zazwyczaj prowadzę warszaty i występuję w różnych miastach (jak miałaś okazję zobaczyć :)). A jeśli jestem w Madrycie, robię próby do moich przedstawień.

Carmenta: Jak zaczęła się Twoja przygoda z belly dance?

Morgana: Poszłam z przyjaciółką na zajęcia z tańca brzucha z czystej ciekawości i dla zabawy. W tym czasie pracowałam jako tancerka modern-funky i technik w studio nagrań. Pomyślałam, że belly dance mogłoby się stać moim niegroźnym hobby. Jakże się myliłam!...Doszłam wreszcie do stylu tribal fusion i wydał mi się na tyle interesujący, że postanowiłam zająć się tym na poważnie. Zaczęłam uczęszczać na zajęcia, warsztaty, wymyślać swoje własne kroki i ruchy...i oto jestem.

Carmenta: Twój styl tańca jest wyjątkowy. Jak byś go opisała (Tribal Fusion, Dark Fusion, Fantasy...)?

Morgana: Tribal-Jazz-Gothic-Sci-Fi-Dark-Asian-Martial Dance Arts? :) Nie mam pojęcia, jak go nazwać. Dlatego też prowadzę warsztaty o różnej tematyce i technice. Nie chcę być przypisana tylko do jednego konkretnego stylu. Może to trudne do zaakceptowania dla konserwatywnych tancerek, ale na moją osobowość składają się najróżniejsze doświadczenia i mój taniec jest ich wyrazem. Dla mnie to jak gra: raz jestem dumną wojowniczką, raz demonem, raz słodką laleczką, a raz jakimś zwierzęciem. Każda taka postać wnosi nowości w mój taniec. Dzięki temu nigdy mi się on nie nudzi.

Carmenta: Skąd czerpiesz inspiracje do swoich przedstawień, kostiumów?

Morgana: Głownie z filmów, gier Play Station, komiksów, mitologii, zachowań zwierząt. Jeżeli wiesz, czego chcesz, to wystarczy, że rozejrzysz się wokół siebie.

Carmenta: Czy sama przygotowujesz swoje kostiumy?

Morgana: Tak. Poświęcam temu wiele godzin, ale sprawia mi to czystą przyjemność. Do tej pory popsułam już trzy maszyny do szycia (ups!). Teraz zaopatrzyłam się w pół-profesjonalną maszynę i staram się o nią dbać najlepiej jak umiem. Obecnie w domu mam dwie szafy pełne ciuchów i materiałów wykorzystywanych w tworzeniu nowych kostiumów.

Carmenta: Jeśli chodzi o przedstawienia Twojego zespółu Excalibur Dance Co., to czy wszystkie pomysły na show i kostiumy są Twojego autorstwa, czy robicie wspólną burzę mózgów? :)

Moragana: Generalnie większość pomysłów na przedstawienia jest moja (niektóre dobre, niektóre tragiczne!). Co do kostiumów dla zespołu to robię je razem z moją mamą. Czasem tylko wynajmujemy fachową pomoc, jeśli coś przerasta nasze możliwości krawieckie.
Podczas tworzenia choreografii proponuję kroki, ruchy, przejścia. Jeśli się nie podobają, jestem otwarta na inne propozycje. Jeśli chcę wnieść do układu element wykorzystywany przez inną tancerkę, a którego ja sama nigdy nie używałam, proszę ją o pomoc. To są naprawde wspaniali ludzie i w wiekszości przypadków przyklaskuja moim pomysłom, nawet tym najbardziej szalonym.

Carmenta: Twoje choregrafie są dopracowane w najmniejszych szczegółach. Czy możesz zdradzić sekret ich tworzenia?

Moragana: Przede wszystkim zaczynam od znalezienia inspiracji. Rozpracowuję styl poruszania i zachowania się takiej postaci. Jeśli to wąż, to porusza się powoli i płynnie, jeśli tancerka burleski: sexownie i nieprzyzwoicie, jeśli demon: dumnie i groźnie etc...Następnie wybieram muzykę (czasem mam już przygotowany utwór, którego słucham od dłuższego czasu). Dzielę muzykę na części, sekwencje, rytmy i zaznaczam sobie najważniejsze uderzenia i części, np. tutaj muszę wstać z ziemi, tutaj odwrócić się z mieczem, tu zatrzymać się. Tak samo tworzę choreografię dla mojego zespołu: tu chłopcy skaczą, a tu dziewczęta patrzą na chłopców. A potem pozostaje tylko wielokrotnie powtarzać układ. Staram się używac za każdym razem nowych kroków. Ten, który najbardziej wpasowuje się w muzykę wygrywa. Staram się jak najlepiej połączyć wszystkie ruchy. Na koniec nagrywam się kamerą i dzięki temu wiem, co i w którym miejscu powinnam poprawić. Zdarza się, że poprawiam cały układ stwierdzając, że tego dnia byłam na Statusie Idioty (Idiot Mode) i wszystko wyszło okropnie :)

Carmenta: Jak długo pracujesz nad nową choregrafią, aż możesz z ręką na sercu powiedzieć: „jest świetnie!”?

Morgana: Nigdy nie myślę w kategorii: „jest świetnie!”...raczej: „jest ok.”, „nie jest źle”. Zawsze znajduje jakąś część, którą można poprawić raz, drugi, trzeci, dwudziesty szósty....Ale dzięki temu nie myślę o sobie jak o divie i nadal znajduję cele w dążeniu do lepszych rezultatow.

Carmenta: Bardzo podobają mi się Wasze przedstawienia, jak np. to zainspirowane filmami Tima Burtona. Jakie show planujecie zorganizować w najbiższej przyszłości?

Morgana: Show na podstawie fimów Burtona było przedstawieniem naszych uczniów ze szkoły “Nieblas de Avalon” (Mists of Avalon, Mgły Avalonu). Występowało tam kilku profesjonalnych tancerzy, ale w większości były to osoby, które wcześniej nie występowały! Bardzo ciężko pracowały i znakomicie sobie dały radę.
Moje kolejne przedsięwziecie z dziesięcioma tancerzami, to „Absenta” („Absynt”). Przedstawienie było już pokazywane w Madrycie i spotkało się z sympatią widzów. Ale jak już wspomniałam wcześniej, według mnie nie jest doskonałe i zawsze może być lepsze :) Samo show sklada się z kilku rodzajów tańca: tango, tribal fusion, jazz, taniec cygański, burleska, funky, ale niestety nie ma tańca z mieczem (zostawiam to na następny raz). To przedstawienie na 4 mężczyzn i 6 kobiet, z czego jedna osoba będzie śpiewać i jedna grać na skrzypcach. Inspirację przywiozłam z Niemiec, a dokładnie ze sklepu z absyntem. Osobiście nie lubię tego trunku, ale wokół niego unosi się taka niezykła i tajemnicza poświata, że chciałam ją, choć w części urzeczywistnić na scenie.

Carmenta: Czy myślałaś kiedykolwiek o tournee ze swoją grupą w innych krajach, np. Polsce?

Morgana: Tak, bardzo bym chciała. Niestety problemem są finanse. Jest nas spora grupa ludzi i koszt zorganizowania lotów, hoteli itp. byłby ogromny zarówno dla nas, jak i dla organizatora. W Hiszpanii show łączymy z weekendowymi warsztatami, więc uczestnicy mogą jednego dnia oglądać nas na scenie a następnego czerpać z naszej wiedzy na zajęciach. Myślę, że taka formuła sprawdziłaby się w Europie.

Carmenta: Czy planujesz może wypuszczenie na rynek DVD z nauką Twojego stylu tańca?

Morgana: Tak, myślę nad tym, ale potrzebuję trochę więcej czasu (no i trochę też nieśmiała jestem w tych sprawach). Może w tym roku...

Carmenta: W listopadzie zeszłego roku prowadziłaś warsztaty w Polsce. Czy planujesz ponowną wizytę u nas?

Morgana: Może z „Absyntem”?
Bardzo chciałabym Was ponownie odwiedzić. Spędziłam naprawdę mile czas w Waszym towarzystwie i podobały mi się warsztaty z Wami wszystkimi (a poza tym mogłabym jeszcze raz spróbować polskiego oscypka... mmmm...) [chyba chodzi o oscypka, bo w oryginale było polish roasted mountain cheese – przyp. carmenty :)]

Carmenta: Tribal Belly Dance jest nadal młody w Polsce, ale intensywnie się rozwija. Czy masz dobre rady dla polskich tancerek, które stawiają sobie Ciebie za wzór?

Morgana: Aby były cierpliwe. Nie próbujcie być od razu profesjonalnymi tancerkami i nie wskakujcie na scenę po dwóch dniach nauki. Słuchajcie Waszych instruktorów i podążajcie za ich radami. Nie przestawajcie kochać tego, co robicie w tańcu nawet, jeśli coś z początku wydaje się Wam bardzo trudne i nie do przeskoczenia. Bądzcie ze sobą szczere w tym, co potraficie i w tym, czego nie potraficie zrobić. Rozglądajcie się za swoimi muzami i inspiracjami (w naturze, w małych codziennych rzeczach, nawet w telewizji...). Szanujcie się nawzajem i nie zapominajcie o Waszych 3 skarbach: umyśle, sercu i duszy...(i troszczcie się o swoje zwierzątka, odwiedzajcie rodziców, śpijcie dużo i zdrowo się odżywiajcie...)

Mam nadzieję, że dobrze Ci się czytało moje odpowiedzi. Prześlij proszę polskim tancerkom (i sprzedawcom oscypków :)) ogromne i ciepłe usciski!

I to tyle, ale myślę, że jeszcze wiele pytań można by było zadac i nadal nie miec jej dośc:)

Dla ciekawych nowego przedstawienia Morgany, trailier:


Morgana & Excalibur Dance Co. - "ABSENTA"

http://www.youtube.com/watch?v=rcnPRizduwo

Maja
24-02-2010, 14:42
O nie, carmento! Nie mogę przyznać Ci reputacji, bo dopiero co ją ode mnie dostałaś za hasła słownikowe :( Za jakiś czas dam ;)

Farida
24-02-2010, 14:56
DZIĘKUJEMY!!!! :serce::serce::serce:

Cudowny wywiad, bardzo przyjemnie się go czyta:thumbsup::)

Carmento, myślałam, że moja miłość do Morgany, sięgnęła już apogeum, ale po tym wywiadzie...:love::love::love:

AAA ja chcę jak najszybciej znaleźć się w Hiszpani, w Madrycie!!!
Chce się już od niej uczyć...teraz...na zawsze...
Marzenie, które we mnie kwitnie od dawna...

Herbi
24-02-2010, 14:58
O nie, carmento! Nie mogę przyznać Ci reputacji, bo dopiero co ją ode mnie dostałaś za hasła słownikowe :( Za jakiś czas dam ;)
A ja mogę i dałam - świetna robota, Carmento:D

Alia
24-02-2010, 15:30
Ode mnie też wędrują punkty reputacji.
Świetna robota!

Inci
24-02-2010, 15:40
Pięknie.
Dziękuję.

safona
24-02-2010, 18:26
tą wagą po prawej stronie w ramce wiadomości :)

Erinn
24-02-2010, 18:55
Carmento - I love Ya ^^ :*

Amadzon
24-02-2010, 22:30
Polskie oscypki jak widać rządzą :D
Kocham Morganę - teraz jeszcze bardziej o ile się da :D

beLLizz
24-02-2010, 23:39
Miło zapodać sobie na koniec dnia taki pokrzepiający na duchu wywiad.
Dzięki Carmento!
najbardziej mi się spodobał opis dnia codziennego Morgany. Jest tak rozbrajająco.. normalny!

Quesse
24-02-2010, 23:52
No właśnie, mnie ten opis urzekł - bo tak wyglądałby mój wymarzony dzień:)

carmenta
25-02-2010, 12:49
Mnie też właśnie rozbił opis jej zwykłego dnia. Sama bym tak chciała :D
No i te oscypki...może by jej zawieźć kilka na kolejne warsztaty :D

orcian
25-02-2010, 15:13
I ja dodałam punkty :)
Super wywiad...
Stwierdzenie, że jest nieśmiała mnie urzekło. I ogólnie to, że wydaje się być taka, no nie wiem, normalna? ;)
Miło było to przeczytać. A jej zwykły dzień, ahhh, marzenie.
Myślicie, że istnieją jakieś szanse, że przyjedzie do nas z tym Abyntem? :D

carmenta
26-02-2010, 10:10
Myślicie, że istnieją jakieś szanse, że przyjedzie do nas z tym Abyntem? :D


Ehhh, byloby cudownie :love:

Marzenie
26-02-2010, 15:54
Carmento, nie jesteś dziennikarzem, ale wywiad jest pierwsza klasa! :-D Rzeczywiście jest bardzo mało informacji o Morganie w necie i ten wywiad bardzo ją przybliża. Mi się szczególnie podobało to zdanie "(i troszczcie się o swoje zwierzątka, odwiedzajcie rodziców, śpijcie dużo i zdrowo się odżywiajcie...)". Czasem w tym dzikim pędzie za pasją można zapomnieć o istotnych sprawach w życiu.

carmenta
03-06-2010, 12:33
To żeby nie było ;) Morgana na Gothli w Mediolanie zapytała, czy może wykorzystac ten wywiad na swojej stronie. Musiała ją tylko przebudować. Teraz jest tam naprawdę sporo informacji :D No i ten wywiad również się tam znalazł. A że Morganie strasznie się spodobało to, jak jej zdania wyglądają po polsku, to zamieściła polską wersję :D:D:D Można go znaleźć po kliknięciu na czarnego kota, w zakładce Interviews: Belly-dance.pl 2010 :D

Admin
03-06-2010, 12:46
To żeby nie było ;) Morgana na Gothli w Mediolanie zapytała, czy może wykorzystac ten wywiad na swojej stronie. Musiała ją tylko przebudować. Teraz jest tam naprawdę sporo informacji :D No i ten wywiad również się tam znalazł. A że Morganie strasznie się spodobało to, jak jej zdania wyglądają po polsku, to zamieściła polską wersję :D:D:D Można go znaleźć po kliknięciu na czarnego kota, w zakładce Interviews: Belly-dance.pl 2010 :D
A można poprosić ją aby podała link do naszej strony przy wywiadzie?

carmenta
03-06-2010, 12:48
Zapytam :D

Erinn
03-06-2010, 14:26
Carmento - gratulacje! ;)I to bardzo miło ze strony Morgany.. :)

Sana el Qamar
14-01-2011, 13:25
Bardzo fajny wywiad :)