Pokaż pełną wersję : Taniec z welonem
Jak narazie to mój ulubiony rekwizyt.
Czy są jakieś ruchy podstawowe?A nazwy "machnięć";) ?
Roksolanka: Za to prostokąt(Shimma: prostokątny woal) będzie się pięknie prezentował przy skrzydłach anioła.
O co chodzi?Co to za figura?
Roksolanka: Za to prostokąt(Shimma: prostokątny woal) będzie się pięknie prezentował przy skrzydłach anioła.
O co chodzi?Co to za figura?
Mysle, ze tutaj chodzi po prostu o zarzucenie sobie woalu z przodu (lub z tyłu) na szyi, trzymasz woal oba rekami, podnosisz łapki, i nimi np. sobie machasz w górze :) i masz piekne skrzydełka :) jak motylek :)
ps.nie potrafie tłumaczyć ;)
pps. nie wiem czy o to chodziło ;)
ppps. Woal to również mój ulubiony rekwizyt :) Jakoś tak dobrze "inaczej" sie czuje tańcząc z woalem :) Niemalże potrafie sie zapomniec :D
Hm, obawiam się że jakkolwiek wszystkie ruchy ciałem trudno poisać słowami, to ruchy woalem już w ogóle :D
Nie znam nazwy skrzydła anioła, ale obstawiam że jest to coś takiego:
zarzucamy woal na szyję, dłońmi chwytamy jedną z krawędzi z obu stron. Efekt - jakby skrzydła, ramiona wyprostowane, woal zwisa po bokach ciała w kształcie dwóch trójkątów. Teraz możemy nimi majtać, robić obroty itp. i bardzo ładnie to wygląda :)
Edit: Farido, ładnie się zsynchronizowałyśmy w odpisywaniu ;)
Edit: Farido, ładnie się zsynchronizowałyśmy w odpisywaniu ;)
Widze, ze obstawiłyśmy na to samo :) ;)
Chciałam zapytać o rozmiary woali, ponieważ w zalezności od instruktorki polecane są mi różne wielkości materiału i do końca nie rozumiem dlaczego. Na jednych zajęciach polecane jest ćwiczyć mniejszym ( taki, który po opuszczeniu nie będzie zamiatał podłogi i wchodzil pod nogi) a na innych koniecznie wielkim kolosem, który ładnie łapie powietrze ale nijak nie nadaje się do podkreślania pracy części ciała leżących niżej niż ramię. A przecież woal uroczo spełnia taką właśnie funkcję.:confused:
Teoretycznie krótszy woal jest łatwiejszy do okiełznania, nie trzeba się tak namachać, żeby go ożywić, ale osobiście polecam długi, duży woal, jak już go poznasz, to gwarantuję Ci, że Twój taniec będzie niezapomnianym widowiskiem - a jak się odważysz zatańczyć z dwoma...hmm, miodzio, dlatego szyj długi, z lekkiej tkaniny - np. szyfon i ćwicz, bo warto :)
Jasne, że długi wygląda uroczo, ale trudno w nim zatrzymać się w tańcu, wymaga jednak bycia w ruchu. Można go na przykład trzymać za sobą i tańczyć ale w przypadku małego woalu można podkreślić pracę biodra czy innej części ciała nie robiąc z niego jednocześnie ścierki do podłogi czy tez nie ryzykująć zabicia się o rekwizyt.
Pewnie wszystko zalezy od tego jak chcemy tańczyć, czy muzyka dyktuje nam bycie jak ulotny ptak, lekki i zwiewny czy może są momenty mocniejszych akcentów. Wtedy można dobrac rozmiar do potrzeb. Ale czy są jeszcze jakieś inne wytyczne?
Roksolanka (Naima)
04-07-2008, 23:45
Hm, obawiam się że jakkolwiek wszystkie ruchy ciałem trudno opisać słowami, to ruchy woalem już w ogóle :D
Nie znam nazwy skrzydła anioła, ale obstawiam że jest to coś takiego:
zarzucamy woal na szyję, dłońmi chwytamy jedną z krawędzi z obu stron. Efekt - jakby skrzydła, ramiona wyprostowane, woal zwisa po bokach ciała w kształcie dwóch trójkątów. Teraz możemy nimi majtać, robić obroty itp. i bardzo ładnie to wygląda :)
;)
Opis idealny.
Nazewnictwo "skrzydła anioła" nie moje, tylko Azizy BDSS (znak to z okresu, gdy jeszcze ją wielbiłam i czciłam).
Generalnie polecam posiadanie co najmniej 2 woali - 1 prostokąt i 1 półkole.
Prawda jest brutalna i kosztowna - to co z prostokątem będzie wyglądało świetnie, z półkolem będzie żałosne, a z kolei żaden prostokąt nie będzie taki piękny w obrotach jak półkole.
Ruchów i figur jest....
Nie wiem... Sama znam około 50 - chyba? a jest pewnie koło setki, a może i dużo więcej.
Używam... 5.
Ale to dlatego, że tańczę klasycznie, a tu woal służy rzeczywiście jako tło dla bioder i element podkreślający ruch ramion.
Ale jak czasem się przełączam na styl amerykański (nawet mi się to zdarza :D), to wtedy wchodzi mi jakieś powiedzmy 20 figur.
Każdy ma swoje ulubione zestawy, w których czuje się najlepiej, swoje ulubione przejścia i kombinacje.
Ale opisać ich słownie bez ilustracji filmowej raczej nie ma sensu - bo będzie to trwało wieki.
Jasne, że długi wygląda uroczo, ale trudno w nim zatrzymać się w tańcu, wymaga jednak bycia w ruchu. Można go na przykład trzymać za sobą i tańczyć ale w przypadku małego woalu można podkreślić pracę biodra czy innej części ciała nie robiąc z niego jednocześnie ścierki do podłogi czy tez nie ryzykująć zabicia się o rekwizyt.
Pewnie wszystko zalezy od tego jak chcemy tańczyć, czy muzyka dyktuje nam bycie jak ulotny ptak, lekki i zwiewny czy może są momenty mocniejszych akcentów. Wtedy można dobrac rozmiar do potrzeb. Ale czy są jeszcze jakieś inne wytyczne?
Dużo na temat kształtów, obszywania, rodzaju materiału i rozmiarów było w wątku:
Taniec brzucha z welonem z jedwabiu Habotai (http://www.belly-dance.pl/forum/showthread.php?t=150&highlight=jedwabiu)
vBulletin® v4.0.8, Copyright ©2000-2012, Jelsoft Enterprises Ltd.