Pokaż pełną wersję : Porządkowanie muzyki
Mam na dysku 10 GB samej muzyki do BD. Pewnie dużo mniej niż niektóre z was. Ciekawa jestem, jak sobie radzicie z uporządkowaniem tej muzyki.
Ogólnie muzykę kataloguję najczęściej według wykonawców, w podfolderach są foldery z albumami, w nich piosenki. I wszystko gra.
Ale w przypadku folderu BELLY DANCE ta zasada nie ma zastosowania.
Po pierwsze, większość piosenek nie ma tytułów.
Wiele nie ma też wykonawców.
Albumy owszem, są, ale wiem, że część się dubluje (ostatnio odkryłam, że album od koleżanki pod nazwą "brzuszkowe" jest tak naprawdę kompilacją trzech płyt BDSS).
Próbowałam według gatunków, ale wtedy się dopiero syf robi.
Jak sobie z tym radzicie? Bo ja przyznam, że trochę mnie to przerasta, sama nie wiem, co i gdzie mam :(
Ja zazwyczaj tytułuję foldery nazwami płyt koleżanek (np. mam jedną taką, którą nie wiedziałąm jak nazwać, ale na płycie było napisane "Solo 5", bo akurat szło to na jakiś pokaz i koleżanka tańczyła do 5 ścieżki-i tak też nazwałam tą płytę ;) )
Forumowe mam w osobnym folderze, jak jest to cała płyta, to nazywam to tytułem płyty, a jak nie... to ląduje to w folderze "forum-inne" ;)
Poza tym muzykę puszczaną na konkretnych pokazach ładuję do jednego folderu np. "Noc Luty", żeby przed pokazem się osłuchiwać z muzyką. Potem to zostaje i jest to najprostrza metoda na odnalezienie tych piosenek-raczej pamiętam co gdzie i kiedy tańczyłam.
Trochę bałaganu mam, ale jako że to mój bałagan, to łatwo się w nim łapię.;)
Ja mam ten problem, że pamiętam, co i kiedy tańczyłam - ale nie umiem się znaleźć w tym, do czego nie tańczyłam jeszcze :) I nie wiem, jak to podzielić.
w przypadku folderu BELLY DANCE ta zasada nie ma zastosowania. Po pierwsze, większość piosenek nie ma tytułów. Wiele nie ma też wykonawców.
To jest problem z utworami nagranymi od kogoś - albumy wciągane z sieci w całości mają na ogół i tytuł, i wykonawcę. Ja korzystam z programu iTunes, bo przegrywam muzykę na iPoda. W tym programie można sortować utwory według różnych kryteriów, co jako-tako pomaga zorientować się z stanie posiadania ;)
A ja mam podzielone według gatunków i wcale mi się syf nie robi, ba, wiem gdzie czego szukać ;).
To jest problem z utworami nagranymi od kogoś
No niestety.
I nie mam iPoda.
A ja mam podzielone według gatunków i wcale mi się syf nie robi, ba, wiem gdzie czego szukać ;).
A jeśli coś jest mieszanką?
Albo niczym konkretnym? Wrzucasz do 10-gigowego folderu "oriental"? ;)
Jaką mieszankę masz na myśli? ;)
Ale jak niczym konkretnym? Przecież czymś jest ;)
A, kilku wykonawców ma u mnie swój osobny folder. No a reszta to gatunki.
Jaką mieszankę masz na myśli? ;)
Np. połączenia czegoś z drum solo.
Ale jak niczym konkretnym? Przecież czymś jest ;)
Osobny folder Groch z Kapustą? ;)
Np. połączenia czegoś z drum solo.
Osobny folder Groch z Kapustą? ;)
Mam jeszcze album występowy, gdzie znajdują się te twory mieszane na komercyjne występy. Problem rozwiązany ;)
Ale zawsze coś jest czymś. Jjak nie wiem, to pytam mądrzejszych i już wiem :D.
Ale zawsze coś jest czymś.
Z cyklu "Złote myśli Abir". Muszę spisać, przyda się do biografii :D
Myślę, że ci mądrzejsi by mi coś zrobili, gdybym ich pytała o 10 GB muzyki...
I nie mam iPoda.
"Niemanie" iPoda nie wyklucza korzystania przy odtwarzaniu muzyki przez komp z programu iTunes. Ściąga się go za darmo z sieci i kiedy tylko włączysz mp3 z folderu, ten utwór automatycznie dołącza do listy w programie iTunes. A jeśli jest z płyty, to wyświetla się cała o nim informacja (tytuł, wykonawca, album). Naprawdę pomaga w oporządzeniu muzyki.
Tzn. ten program rozpoznaje piosenki?
Tzn. ten program rozpoznaje piosenki?
Nie zawsze, ale często.
Nie zawsze, ale często.
No właśnie.
Podejrzewam, że większości np. drum solo nie ma w bazie.
Ja ogólnie moje zbiory mam podzielona 4 główne katalogi:
1. Muza z CD
2. Download z internetu
3. Używana
4. Kompozycje
Od 1 - zgrane płyty kupione, zwykle z warsztatów zatem często mam folder z imieniem instruktora i rokiem warsztatów, a w tym katalogu kolejne podkatalogi z konkretnymi tytułami płyt. Często też mam katalogi z kompozytorami lub serią a w nim podkatalogi z konkretnymi płytami
Od 2 - wszytko co ściągnę od was kochane forumowiczki, oraz inne okazje, ostatnio założyłam katalog Stare filmy w którym umieszczam płyty z muzą złotej ery z audycji RadioBastet.
Od 3 - to muzyka którą używam lub którą przebrałam i ułożyłam tematyczne zatem tu znajdują się takie katalogi jak:
- zespół
- Safi
- zajęcia - podział na ćw rozgrzewkowe, ćw relaksujące, trening
- choreo w opracowaniu -Zespół
- choreo w opracowaniu - Safi
- warsztaty- tu tematami, miastami, tu też umieszczam utwory pocięte na kawałki dla potrzeb prowadzenia warsztatów
- saidi
- andaluyzjki
- fantazy
- beledi
- beledi akordeon i taksim
- klasyczne beledi
- megance
- Oum Kalthoum
- Warda i inne piosenki klasyczne
- megance
- rytmy - rytmy treningowe
- drum solo
- afro
- fuzje- tango, rumba, flamenco
- skrzydła
-welon
W tych katalogach muza często się zdwaja, ale to praktyczne. Nazwy plików są tu inne niż oryginalne np. "tradycyjne sagato-woal Safi skrócone a" co wskazuje do jakiej choreografii i w jakiej wersji jest dana muza, co pozwala mi bardzo szybko dobrać utwory na występ i zgrać na płytę. Ponadto zawsze (tzn staram się;)) w każdym takim podkatalogu tworzę podpodkatalog zatytułowany "MP3" abym mogła szybko znaleźć i przesłać komuś muzę e-mailem lub załadować sobie na "empetrójkę"
Od 4
tu znajduje się moja radosna twórczość - powycinane i klejone od nowa utwory w kilkunastu wersjach do testowania na duży nagłośnieniu, do przetestowania do scenariusza choreograficznego itd.
Dość podobnie kataloguję sobie filmy z Youtuba i warsztatów, z tym że wchodzi dodatkowy podział na formaty - tzn. dodatkowa zawsze tworze podkatalogi do załadowania na kartę do komórki bo filmy z ciekawymi rozwiązaniami choreograficznymi lubię mieć zawsze przy sobie jako wsparcie gdy mam natchnienie - zazwyczaj w metrze lub przed zajęciami.
Sowillo, kocham Cię!
Jak tylko sobie jeszcze wyćwiczę ucho na tyle, żeby wszystko od siebie poodróżniać... :) To będę mieć porządek.
Najgorzej, że kiedyś mi powiedzieli, że mam słuch absolutny. I żyłam sobie w tym przeświadczeniu przez lata... Póki nie poznałam muzyki Wschodu.
:embarrest::embarrest::embarrest::serce:
Słuch absolutny nie obejmuje widocznie wszystkich interwałów jak np. ćwierćtonów;):p
Słuch absolutny nie obejmuje widocznie wszystkich interwałów jak np. ćwierćtonów;):p
Podejrzewam, że ja go po prostu nie mam :P
Ja mam posegregowane dziwacznie,jak to ja:)
Jest folder albumy - folder niedawno założony,który funkcjonuje, choć w BDSS cały czas się gubię,co jest na której;)
Potem mam beledi - tam w zasadzie są na razie tylko solo accordeon,bo muszę zrobić porządek:P
W Belly Dance jest pierwsza płyta,jaką dostałam:)
W choreografiach są Saharkowe oraz duetowe z Abir;)
Do zmian - wszystkie,które czekają na przekonwertowanie na mp3
Drum solo - jak nazwa wskazuje
Inne - tam jest muzyka do ćwiczenia, na zajęcia itp
Klasyka - w zasadzie na razie tylko meganse
POP - wszystkie popowe
rytmy - próbki rytmów
saidi - muzyka saidi
Show - utwory do fantasy i rekwizytów
Uff. Sama się trochę gubię
Dziewczyny, czy ja mogę się jakoś wkupić w łaski i uczknąć coś z Waszych bibliotek? Najlepiej całą płytę DVD, albo i więcej niż jedną pocztą bo przez internet 10GB.... To może trwać wieczność ^^ Posegreguję sama jeśli będzie trzeba. Swoją drogą też staram się wg. gatunków dzielić, a jeśli nie mam pewności to zostawiam w folderze "do sprawdzenia".
Ja po dzisiejszych porządkach zrobiłam... - nieletnie, nie czytać! - folder "ch... wie"... Bo niektóre rzeczy nie pasują mi do Abirkowej definicji, że przypomnę: "zawsze coś jest czymś".
@Sumaiya: ja chętnie udostępnię, jeśli tylko chcesz :)
Roksolanka (Naima)
22-06-2010, 01:10
Hm...
Ja mam między setkami innych folder Naima, w nim podfoldery:
Chorzów, Wrocław, Poznań, Kraków, Beledi, Chalidżi, etc., etc., etc., arabeski (ostatnio mi doszedł).
I dziesiątki piosenek w 6-10 kopiach w rożnych miejscach.
Pozorny chaos totalny.
Ważne są tylko zmiany nazw, jeśli przerabiam lub skracam piosenkę, żeby się nie myliły wersje.
Ale generalnie to mam foldery od nazwisk osób, od których kupiłam płyty: ostatnio Kazfy_1 i Kazafy_folk (moje ulubione).
Mnie właśnie strasznie wkurza to, że wszystko jest pokopiowane - bo nie mam takiego dużego dysku, żeby sobie pozwolić na dziesiątki kopii tej samej piosenki (różne wersje są OK).
Haniya Kraków
22-06-2010, 11:36
Ja staram się segregować wg nastroju piosenek i tego, do czego wg mnie pasują, bo faktycznie większość nie ma żadnych nazw. Czyli są "tajemnicze", "wijące", "szybkie nowoczesne", "wolna klasyka", "różnorodna klasyka" "do skrzydeł", "laska", "rytmy" itp. Ułatwia to poszukiwania muzyki do danego tematu :)
Mnie właśnie strasznie wkurza to, że wszystko jest pokopiowane - bo nie mam takiego dużego dysku, żeby sobie pozwolić na dziesiątki kopii tej samej piosenki (różne wersje są OK).
Obawiam , że jeśli masz za mało miejsca pozostaje tylko użyć programu do katalogowania – mogłabyś ważnym dla ciebie utworom, płytom nadać słowa klucze typu klasyka, beledi, trening, występ miasto x data y itd. – każdemu takiemu utworowi można by nadawać więcej niż jeden słowo klucz aby później z pomocą programu filtrować zasoby wg. określonego słowa klucza – niestety nie mam Ci czego doradzić – muszę sama poszukać takiego programiku. Chyba na urlopie zainteresują się sprawą, bo mnie kiedyś zacznie kończyć się miejsce na twardzielu ;)
Tak sobie pomyślałam, że na forum jest na pewno kilka tancerek informatyków – może któraś skusiłaby się i napisałaby taki programik katalogujący specjalny dla belly dancerek, z pewną wstępną lista kategorii filtrowania np. wg. styli, rekwizytów, popularnych kompozytorów, instruktorów ;) - nie koniecznie freeware.
Na podstawie Waszych wypowiedzi opracowałam System :)
Na razie ręcznie segreguję utwory według gatunków/rodzajów, rozdzielając je na pojedyncze foldery. Utwory z konkretnych płyt mają nazwę np. "BDSS2 - 12 - Entel Hob" i znajdują się w folderach z nazwą gatunku. Jeśli będę chciała znaleźć wszystkie utwory z BDSS2, to wpiszę ten skrót w wyszukiwarkę i wszystko mi wyskoczy :)
Faktycznie byłoby mi łatwiej, gdybym miała program, który to robi... Ale program nie jest podłączony do mojej pamięci - a jak pobieżnie chociaż przesłucham wszystko, co mam, to będę wiedzieć, że "gdzieś to słyszałam".
Vasanto, zawsze mozesz umieszczać same skróty do utworu. Nie zajmuje tyle miejsca co cały utwór, a porządek jest :)
Ja nie umiałabym pomóc. Generalnie sama sobie nie potrafię skatalogowac tego co posiadam. Wszystko mam wrzucone w jeden folder BD i kiedy czegoś potrzebuję, to ciskam bluźnierstwami na prawo i lewo...
Niewielką częśc udało mi się poukładac rytmami, a reszta jest do swobodnego szukania ( z marnotrawieniem nerwów ). Poczytam i wykorzystam wasze sposoby, jak pijawka :)
Raoshana
22-06-2010, 19:12
A ja mam calutką muzykę pedantycznie poukładaną w folderach. Każdy wykonawca ma swoje miejsce, każdy album jest oddzielnie i ma swój folder. Prócz nazwy albumu jest też rok i data wydania. Każdy utwór jest odpowiednio otagowany. Ma wpisany rok, gatunek, wykonawcę, autora tekstu (o ile jest tekst) etc., etc. Jak na chodzący chaos to moja biblioteka muzyczna mogłaby przykładem świecić. :P
Jak sobie z tym radzicie? :(
Nie radzimy....:embarrest: (a przynajmniej ja) ;)
Raoshano, a co robisz z pojedynczymi piosenkami z warsztatów?
Ja segreguję w zależnosci z czym mi sie dany utwór kojarzy. Np. jesli daną piosenke znam z jakiegos wystepu BDSS to robie sobie folder związany z daną płytą jaką wydały BDSS. Jesli ta przykładowa piosenka jest tez według mnie idealna np do skrzydeł to kopiuje ją sobie także do folderu "Woal, Skrzydła". Fakt, że utwory będa mi sie powielać ale bardzo ułatwia mi to wyszukiwanie. Utwory do fuzji mam zupełnie osobno bo to zupełnie inna bajka. Nawiekszy problem mam zawsze z klasyką, bo jest ona tak różnorodna, że zupełnie sie w niej gubię. Mam tez specjalny folder pt. " Na przyszłosć" w którym umieszczam utwory, które niesamowicie mi sie podobaja i chce je wykorzystać kiedyś w choreografiach. W ten sposób nie musze ich w panice szukać gdy nagle poczuje inspiracje:D
Raoshana
22-06-2010, 19:33
Vasanto, mam folder zatytułowany 'Miscellaneous' w którym trzymam pojedyncze utwory.
Hurricare
23-06-2010, 14:10
Do całkiem niedawna też miałam problemy z katalogowaniem muzyki.
Próbowałam tworzyć foldery, podfoldery na konkretne gatunki, na to co chcę zgrać na płytę i przyznam się, że bardzo się w tym gubiłam, bo obsługiwanie tego wszystkiego jest dość niewygodne-przynajmniej w systemie, który posiadam, wygląda to tak, że muszę mieć kilkanaście otwartych okien, przeskakwiać z jednego do drugiego itd.
Przypadkiem pobrałam program odtwarzający muzykę- jetAudio i właśnie w nim dostrzegłam pewną wygodę, bo oprócz standardowej playlisty posiada także zintegorowaną bibliotekę z systemem, więc wszystkie pliki muzyczne są w jednym miejscu i wtedy można je swobodnie przydzielać do poszczególnych kategorii, które można utworzyć w formie playlist czy albumów. Ja robię tak, że słucham tego całego miszmaszu muzycznego zgromadzonego na moim komputerze a następnie przeciągam z playlisty utwór do danej kategorii.
Ten program jest o tyle wygodny, że jak sobie uzbieramy dany np. gatunek, to można utworzyć z playlisty folder w systemie, nagrać od razu płytę (ten program posiada narzędzie do nagrywania).
Jak dla mnie to idealne rozwiązanie :), niemniej jednak nie jestem pewna, czy to jedyny tego rodzaju program.
Ja z muzyką na dysku mam jak z porządkiem w moim pokoju czy na biurku- totalny chaos, w którym tylko ja się połapię:D:D mam kilka folderów, wszystkie nazwane przypadkowo;), ale dobrze wiem, gdzie której piosenki szukac, w swoim burdelu zawsze się znajdę:D
Ja dokladnie jak Zahara - ja zawsze wiem, gdzie co wrzucalam, a nikt poza mna nie ma szans;) w tym pozornym chaosie jest moja wlasna pokretna logika!
Cieszę się Quesse, że ktoś jeszcze ma tak jak ja:D mój dysk ma główne foldery: Doktorat, Pierdoły, Moje, Inne i tylko ja się łapię gdzie co jest, nie życzę nikomu szukania czegoś na moim komputerze, w moim pokoju (nawet podłogę trudno znaleźć:D:D) czy na biurku w pracy- są i bałaganiarze i pedanci, ja należę do tych pierwszych i nie mam zamiaru porządkować niczego:p (choć ostatnio jak zaczęłam przegarniać pokój odkryłam że warto czasem posprzątać, bo pod stertą prania znalazłam pełną puszkę piwa:D:D:D), ale w komputerze raczej tego nie znajdę
Brzmi jakbys opisywala moj pokoj - chociaz pelna puszka piwa by sie nie uchowala zbyt dlugo:D
Ja używam biblioteki iTunes. Jest to darmowy produkt Apple, można go legalnie zainstalować na systemie Windows. Rzeczywiście, aby działało to sprawnie trzeba włożyć trochę pracy na początku, trzeba opisać pliki MP3. Kiedy to zostanie zrobione po wrzuceniu muzyki do iTunes reszta jest już prosta. Zasada jest taka: program kopiuje muzykę do własnej biblioteki, zapisując pliki zgodnie z tagami w mp3 (nazwa pliku jest nazwą utworu, a folder od tytułu albumu). Można wybrać różne formy wyświetlania biblioteki (płyty, listy itp). Do każdej piosenki można dodać odpowiedni komentarz, gatunek, dodatkowo można ją ocenić w 5 gwiazdkowej skali. No i najlepsze: można tworzyć playlisty np folklor, warsztaty, rytmy itp i pliki wrzucane do tych list nie kopiują się na dysku! Tym sposobem można mieć jeden utwór na kilku listach a na dysku dany utwór istnieje jako jeden plik. Dodatkowo, jeżeli rzeczywiście skrupulatnie podejdzie się do opisywania mp3, można utworzyc tzw "listy inteligentne" które są wynikiem wyszukania po słowach kluczach np tytułach, artystach, gatunkach itp.
Przyznam - poczatki były wyzwaniem, ale nie jestem w stanie sobie teraz wyobrazić pracy bez tego programu. Polecam!
Zainteresowane Panie odsyłam do strony Apple
http://www.apple.com/pl/itunes/
Brzmi jakbys opisywala moj pokoj - chociaz pelna puszka piwa by sie nie uchowala zbyt dlugo:D
No mamy chyba dużo wspólnych cech :P Pamiętacie nasz pokój na obozie? I jeszcze Baja hahaha:P
Moja muzyka jest w przypadkowych folderach na pulpicie nazwanych kolejno: Matura:eek:, Bellydance best of, Muzyka choreo, pokazy, studniówka after party:eek:, new music, music, pokaz u ***, art, arabic mp3, muzyka Geesou, saggaciory:P:P:P
W każdym mnóstwo podfolderów a piosenki nazwane zazwyczaj "track 1", albo "warsztaty z Suraiya sto lat temu" albo "pokaz ze skrzydłami dla starych informatyków" ;)
Czy się w tym łapię? Nie do końca, nigdy nie wiem czy coś mam czy nie. Wiem, że słyszałam kiedyś u siebie na komputerze Tahtil Shibbak w wersji z wokalem, a nie mogę znaleźć od 2 tygodni go;/
Ale nie potrafię inaczej, zrobię porządek i zaraz będzie to samo, szkoda czasu
Jako że moim folderom podział na gatunki jakiekolwiek nie grozi zupełnie, bo pojęcia o nich nie mam, to mam podział dla blondynki: z wokalem/ bez wokalu / drum solo. :P I wszystko znajdę:P
Adaro, chyba skorzystam z twojego podziału :p ja mam burdello i muzyke mam wszędzie powpychaną i nigdy nic nie mogę znaleźć
Hurricae - chyba spróbuję tego programu, jeśli porządki mi nie pomogą się połapać :)
Zaharo, Quesse - moja pokrętna logika często traci ważność ;) Po kilku miesiącach nie pamiętam systemu, który zastosowałam, i w efekcie dalej się gubię.
Adaro - widzę słabą stronę: do folderu "z wokalem" trafiłby u mnie np. Hakim, Luxor Baladna i Enta Omri, a wersja instrumentalna tego ostatniego byłaby w osobnym folderze "bez wokalu". Trochę miszmasz.
A ja dopiero zacznę segregować.... Na szczęście większość mam od instruktorki, więc z nazwami :) No i jak sprawdziłam to mam niecałe 5 GB muzy. Zastanawiam się czego jeszcze nie mam :)
vBulletin® v4.0.8, Copyright ©2000-2012, Jelsoft Enterprises Ltd.