Pokaż pełną wersję : Retuszowane zdjęcia gwiazd - poczuj się lepiej! :-)
Retuszowane zdjęcia gwiazd - poczuj się lepiej! :-)
Wiele osób zachwyca się przepiękną cerą, włosami, zębami, figurą gwiazd. Popadają w kompleksy porównując się do nich. Tymczasem jest to marketingowe oszustwo na potrzeby budowania wizerunku. Taki aktor lub inna gwiazda nie sprzedała by się na rynku gdyby wyglądała jak przeciętna kobieta!
Poniżej pokażę wam kilka zdjęć demaskujących co można zrobić ze zdjęciem.
zdjęcia z gazet tej samej kobiety:
http://e1.pudelek.pl/p79/080b4bdf002106f1478ad77chttp://e4.pudelek.pl/p1887/56cc6079001b6ad5475dd03b
Zdjęcia oryginalne tej samej co wyżej:
http://e1.pudelek.pl/p435/60e56c160027e1f9478ad790http://e3.pudelek.pl/p2463/fc737524000bc11e475dd06a
Macie pytania...?;):D:eek::sick:
teraz dobre :)
http://glennferon.com.nyud.net:8090/images/Mags/ninagarcia_over.jpghttp://glennferon.com.nyud.net:8090/images/Mags/ninagarcia.jpg
http://glennferon.com.nyud.net:8090/images/Mags/behnaz-over.jpghttp://glennferon.com.nyud.net:8090/images/Mags/behnaz.jpg
http://glennferon.com.nyud.net:8090/images/Mags/annapiaggi_over.jpghttp://glennferon.com.nyud.net:8090/images/Mags/annapiaggi.jpg
http://glennferon.com.nyud.net:8090/images/models/will_0354_over.jpghttp://glennferon.com.nyud.net:8090/images/models/will_0354.jpg
kilka następnych
tutaj facet ze 40 lat przerobiony na 20 latka
http://glennferon.com.nyud.net:8090/images/models/will_1497_over.jpghttp://glennferon.com.nyud.net:8090/images/models/will_1497.jpg
Moja koleżanka załamała się jak zobaczyła to zdjęcie. Aktorka była dla niej wzorem piekności i dobrego "trzymania się" :)
http://glennferon.com.nyud.net:8090/images/Mags/eva-giovani-cv_over.jpghttp://glennferon.com.nyud.net:8090/images/Mags/eva-giovani-cv.jpg
http://glennferon.com.nyud.net:8090/images/Ads/lydia_guitar_over.jpghttp://glennferon.com.nyud.net:8090/images/Ads/lydia_guitar.jpg
http://glennferon.com.nyud.net:8090/images/models/vicky_026_over.jpghttp://glennferon.com.nyud.net:8090/images/models/vicky_026.jpg
Cuda Photoshopu... Zna je każdy, kto kiedykolwiek bawił się tym programem. A plastikowe buzie tych wszystkich "uwaconych" (jak w wacie) ludzi - coś strasznego.
Że tak powiem - też tak umiem się bawić Photoshopem. I nie zamierzam ukrywać, że nie wygładzam czasem swoich fotek. Dla lepszego wrażenia estetycznego. Żeby wyrównać koloryt skóry, pozbyć się czerwonych oczu, wyostrzyć. Te przykłady jednak potwierdzają, że kobiety, które gonią za ideałem wzorując się na paniach z okładek czasopism, prowadzą walkę z wiatrakami. Photoshopowi się nigdy nie dorówna.
Z innej, choć nie całkiem, beczki, przypomniała mi się historyjka z sesją Martyny Wojciechowskiej dla Playboya - w jakimś wywiadzie opowiadała, że zaproponowano jej takową, ona się zgodziła, po czym przez rok trenowała na siłowni, żeby doprowadzić swoje ciało do stanu zadowalającego, a graficy jedynie wyretuszowali jej jakąś bliznę.
A plastikowe buzie tych wszystkich "uwaconych" (jak w wacie) ludzi - coś strasznego.
Nie tylko buzie. Nieźle poprawił gitarzystkę dorabiając jej dekolt w bluzie pod szyję :D:D:D
Ten dekolt nie wygląda tak bardzo nienaturalnie jak "uwacona" skóra twarzy.
dove evolution
http://www.youtube.com/watch?v=iYhCn0jf46U
Extreme (Photoshop) Makeover
http://www.youtube.com/watch?v=aHLpRxAmCrw&feature=related
Hilary Duff makeover2
http://www.youtube.com/watch?v=b8_mVF28VAQ&feature=related
Photoshop evolution
http://www.youtube.com/watch?v=KJMd7oy41-M
Photoshop Makeover Evolution by Zasada
http://www.youtube.com/watch?v=0HcXeFbU4xk
A w kampanii na rzecz piękna Dove podobno nie retuszowano zdjęć :-D
Ja nie umiem obsługiwać Photoshopu i w sumie nie wiem, czy gdybym umiała, bym była szczęśliwsza. Moi znajomi przecież wiedzą jak wyglądam i dla nich nie jest rzeczą dziwną, że jakośtam źle wyszłam na zdjęciu. Wszyscy mamy złe dni i mamy prawo wyglądać gorzej. :) Nie wiem, dlaczego nie-gwiazdy miały by sobie coś takiego robić. Chociaż czasami fajne rzeczy zrobić programem, na przykład przerobić się na wampira, wszystko przyciemnione i czerwone oczy. Takie coś ma sens! :D
Tak, zdecydowanie poczułam sie lepiej o 5:10 ;) ;) ;)
Ja bym chciała się nauczyć Photoshopa do tworzenia, nie do poprawiania... Zgadzam się z MarTinką, moi znajomi wiedzą, jak wyglądam, a uchwycenie na zdjęciu kogoś, kto mówi albo kto je (dwa najczęstsze błędy fotografów "okazjonalnych") całkiem zmienia mu twarz. No i niech zmienia - w końcu ja pozostaję ta sama :-)
Uwielbiam kampanię Dove na rzecz prawdziwego piękna (http://www.campaignforrealbeauty.com/) - pokazuje, że piękno to nie grafik po godzinach przed Photoshopem, ale ludzkie ciało, może nie doskonałe jak zdjęcia w gazetach - ale prawdziwe. I właśnie prawdziwość jest piękna.
Pewnie widziałyście te zdjęcia a jeśli nie to wklejam jako ciekawostkę:
Rachel Brice:
http://www.pixievisionproductions.com/albums/indigo/IMG_2565_small.highlight.jpghttp://img168.imageshack.us/img168/2383/rachelbriceatraqs07rz3.jpghttp://img168.imageshack.us/img168/9849/teelandei2.jpg
Ansuya:
http://img252.imageshack.us/img252/5078/ansuyafire12zt8.jpghttp://img210.imageshack.us/img210/2851/fa8534a6c255419caab9ab4fs9.jpghttp://img210.imageshack.us/img210/7360/giaansuyaeo2.jpg
Jillina:
http://img85.imageshack.us/img85/629/jillinamd8.jpghttp://img145.imageshack.us/img145/1597/sarahjillinarp0.jpg
Sonia:
http://img86.imageshack.us/img86/3764/photo19020284um6.jpghttp://img141.imageshack.us/img141/4465/highres610068eo7.jpg
Całe szczęście tancerki nie są byle gwiazdkami które muszą utrzymywać się na pierwszych stronach gazet tylko prawdziwymi artystkami podziwianymi za swój talent, kunszt i wiele ciężkiej pracy. I nie muszą się przejmować jak ktoś im robi zdjęcie gdy wyglądają jak na co dzień.
A makijaż sceniczny - wiadomo, jest normalnym elementem stroju.
Chciałam tylko pokazać na tych przykładach, jak wiele potrafi zdziałać dobry makijaż :) (którego sama nie umiem zresztą wykonać :sick: )
Nawet bez makijażu to bardzo ładne dziewczyny są. :)
No pewnie! Zwłaszcza Sonia, śliczna z niej kobitka... ile ona może mieć lat?
Ładne, ładne, ale na codziennych zdjęciach nie wyglądają tak tajemniczo i orientalnie jak na sesyjnych... W sumie normalna rzecz :-) No i oprócz makijażu na wygląd na zdjęciu ma duży wpływ światło (temperatura, nasycenie, kąt padania itd.) i pozycja fotografa (żadna kobieta nie wyjdzie dobrze, jeśli sylwetkę sfotografuje się z lotu ptaka czy z wysokości twarzy).
i pozycja fotografa (żadna kobieta nie wyjdzie dobrze, jeśli sylwetkę sfotografuje się z lotu ptaka czy z wysokości twarzy).
Z lotu ptaka i tak zwanej żabiej perspektywy, zdjęcia rzeczywiście mają zaburzone proporcje, ale dlaczego źle się wychodzi na zdjęciach gdzie aparat był na wysokości twarzy?
makijaż na sesji jest konieczny co widać na mojej stronie www.jamilah.pl (http://www.jamilah.pl)
Dla mnie jest elementem stroju, musi być wyrazisty podkreślający walory.
A na codzień wyglądam całkiem normalnie.
http://www.allegro.pl/item297382543_spodnica_do_belly_dance_cekiny_3_pan ele_.html
Klaudia zrobiłam mi to zdjęcie o 1 w nocy po całym upalnym dniu jak je zobaczyłam na stronie to się załamałam.
Tragedia.:eek:
Ale coż nikt nie jest idealny.
:loveTB:
Z lotu ptaka i tak zwanej żabiej perspektywy, zdjęcia rzeczywiście mają zaburzone proporcje, ale dlaczego źle się wychodzi na zdjęciach gdzie aparat był na wysokości twarzy?
Sylwetka źle wychodzi.
Nieproporcjonalnie.
Jeśli zrobisz zdjęcie z wysokości twarzy tylko twarzy/popiersia/czegośtam, to w porządku. Jeśli obejmiesz całą sylwetkę, to ci wyjdzie karzełek. Nisko skanalizowany, czyli z nóżkami krótkimi jak hobbit.
Jamilah: nawet o 1 w nocy masz promienny uśmiech, jak na pozostałych zdjęciach.
Oglądałam kilka filmików z pokazywanymi ,,retuszami''.
Jak ludzie potrafią być zmienieni za pomocą komputerowych programów.
A tak przy okazji to polecam obejrzenie teledysku do piosenki ,,Preety in Ugly" (mam nadzieję, że dobrze napisałam tytuł piosenki) do amerykańskiej wersji Brzyduli. Tam też jest pokazany retusz.
Wrzucisz linka, Nox? Bo nie bardzo wiem, o co chodzi - przy wpisaniu "Pretty in Ugly" (dwa T, jedno E) w wyszukiwarkę video w google nie wyskakuje nic, co by odpowiadało Twojemu postowi.
A ja się ostatnio dowiedziałam, że modelki w kampanii "Dove dla prawdziwego piękna" były retuszowane przez jednego z najlepszych poprawiaczy z USA! :eek: :blink: :unsure: Źródło: tutaj (http://zjadamyreklamy.blox.pl/2008/05/Pascal-Dangin-sypie.html).
*Sylwia*
26-05-2008, 12:52
Wszystkim chcącym nauczyć się obsługiwać Photoshopa polecam gazetę PSD.
http://psdmag.org/
Jest tam mnóstwo artykułów pokazujących krok po kroku jak uzyskać określone efekty, do każdego numeru są dołączane płyty z filmami instruktażowymi. Wszystko jest tam wytłumaczone bardzo jasno i przystępnie, dosłownie krok po kroku. Opłaca się kupować egzemplarze archiwalne bo są sporo tańsze.
Blancari
26-05-2008, 13:14
A jeśli kogoś nie stać na Photoshopa, to polecam całkiem darmowy odpowiednik: GIMP.
Można go znaleźć tutaj (http://dobreprogramy.pl/index.php?dz=2&id=655&GIMP+2.4.5)
Sama robię wiele rzeczy na GIMPie, a na DeviantArcie można zobaczyć zrobione przy jego pomocy takie cuda, że spokojnie zakładam, iż niewiele ustępuje Photoshopowi.
A instrukcje obsługi tutaj:
Polskie Forum Użytkowników GIMPa (http://www.gimpuj.info/)
Kurs tworzenia grafiki od podstaw (http://gajdaw.pl/gimp/kurs-podstawy/index.html)
A ja się ostatnio dowiedziałam, że modelki w kampanii "Dove dla prawdziwego piękna" były retuszowane przez jednego z najlepszych poprawiaczy z USA! :eek: :blink: :unsure: Źródło: tutaj (http://zjadamyreklamy.blox.pl/2008/05/Pascal-Dangin-sypie.html).
No nie!!! Ja tak bardzo wierzyłam tej reklamie, Boże jaka naiwna jestem! :mad: Nieładnie zrobili!
Wyjątek z zalinkowanego artykułu (tłumaczenie moje):
- Wiadomo, że każdy to robi, ale wszyscy są przeciwko [dawaniu zdjęć do retuszu]< mówi Dangin. - Ci, którzy skarżą się na wszechobecny retusz, są pierwsi w kolejce, żeby powiedzieć coś w stylu Zdejmij to coś z mojego ramienia.
Wspomniałam kampanię Dove, z dumą przedstawiającą bardziej puszyste niż zwykle w reklamach "prawdziwe kobiety" w bieliźnie. Niedawno okazało się, że i ta kampania była opracowywana przez Dangina.
- Wiesz, jak one były poprawiane? - spytał mnie Dangin. - Ale to było świetne zlecenie, duże wyzwanie, żeby zostawić komuś fakturę skóry czy zmarszczki, ale nie tworzyć nieatrakcyjnego widoku."
Blancari
27-05-2008, 15:28
Przypomniała mi się dziś bardzo pouczająca bajka Ignacego Krasickiego - pasuje jak ulał do tego wątku.
Malarze
Dwaj portretów malarze słynęli przed laty:
Piotr dobry, a ubogi, Jan zły, a bogaty.
Piotr malował wybornie, a głód go uciskał,
Jan mało i źle robił, więcej jednak zyskał.
Dlaczegóż los tak różny mieli Ci malarze?
Piotr malował podobne, Jan piękniejsze twarze.
A ja bym tam nie miała nic przeciwko temu, żeby jakiś super-poprawiacz zajął się moimi zdjęciami :))
To naturalne, że nikt chyba nigdy nie wygląda identycznie dobrze czy źle i każdy dzień związane z nim przeżycia mają wpływ na nasz wygląd nie mówiąc już o tym co się jadło, albo jeszcze lepiej- piło, jednak każda zmiana wyglądu czy to za pomocą mocnego makeupu czy innych metod jest manipulacją, a przyczyn jest wiele, najczęściej to strach, że człowiek się nie sprzeda i nie pozyska uznania w oczach innych. Jakoś nie widzę tu prawdy i szczerości, a jedynie strach i ogromny brak pewności siebie.:redface:
A ja bym tam nie miała nic przeciwko temu, żeby jakiś super-poprawiacz zajął się moimi zdjęciami :))
Ja też nie. Ale na pewno bym nie trąbiła wszem i wobec, że jestem w pełni naturalna i że nikt tego zdjęcia nie retuszował, skoro retuszował. Ta obłuda mnie dobija - naturalna, naturalna, a tak naprawdę KAŻDE zdjęcie, które idzie do druku, jest poprawiane. Nie wspomnę już o wszechobecnych operacjach plastycznych i łganiu w żywe oczy, że taka skóra, nos czy usta to NATURALNE.
A ja nie marzę o poprawiaczu - sesja z profesjonalnym fotografem wystarczyłaby mi;) Bo mam same amatorskie zdjęcia i trudno się spodziewać, że będę na nich dobrze wyglądała... Ale jak już będę długo tańczyć i będę miała profesjonalny strój, to sobie zafunduję sesję zdjęciową:D
Nie zawsze potrzeba retuszu - czasem wystarczy dobre ujęcie i oświetlenie.
Z twarzy, sylwetki, głosu i ruchów człowieka można wiele wyczytać, człowiek to jedna wielka układanka, na którą składaja się właśnie zmarszczki, opadajace powieki i całe mnóstwo malutkich niuansów. To jego życie, przeżycia, radości i porażki oraz jego istota - to jaki jest. Taka gumowa lala niczego poza gumą nie wnosi, ukrywa się. Powodów jest całe mnóstwo. A sesja zdjeciowa z dobrym aparatem, oświetleniem i profesjonalnym fotografem bo on potrafi wprowadzić modela w odpowiedni nastrój poza tym zrobi kilkaset zdjęć z których można wybrać te najfajniejsze jest rewelacyjnym pomysłem. POPIERAM!!
Anielskaharmonia
11-06-2008, 11:20
A ja nie marzę o poprawiaczu - sesja z profesjonalnym fotografem wystarczyłaby mi;) Bo mam same amatorskie zdjęcia i trudno się spodziewać, że będę na nich dobrze wyglądała... Ale jak już będę długo tańczyć i będę miała profesjonalny strój, to sobie zafunduję sesję zdjęciową:D
Nie zawsze potrzeba retuszu - czasem wystarczy dobre ujęcie i oświetlenie.
O Kobieto to się teraz naraziłaś Naszemu Wielkiemu Fotografowi ;). Sama widziałam Adminowe obrazy Twej nadobnej osoby i nie zaprzeczaj mi tu, że nie były profesjonalne a Ty nie wyglądałaś na nich dobrze...by nie powiedzieć wyjątkowo pięknie. I te zdjecia miały charakter! :)
Fakt, zdjęcia zrobione przez Wielkiego Szejka bardzo lubię:) Ale to były zdjęcia spontaniczne, a ja mówiłam o sesji zdjęciowej. A to całkiem inna bajka;)
Fakt, zdjęcia zrobione przez Wielkiego Szejka bardzo lubię:) Ale to były zdjęcia spontaniczne, a ja mówiłam o sesji zdjęciowej. A to całkiem inna bajka;)
też marzę o takiej sesji :rolleyes: ale wpierw muszę skończyć szycie kostiumu :p
Piękno jest w każdej z nas.
:embarrest:
Zgadzam się z Tobą, ale sztuką jest również wydobycie tego piękna. Ja niezbyt często zauważam w Sobie to piękno :D
a ja polecam udanie sie do kogos ,kto zna sie na tym-potrafi dobrze retuszowac,a ma do tego troche wyczucia przynajmniej estetycznego..
sama znajomosc photoshopa to za malo, tak samo jak posiadanie aparatu to za malo by byc dobrym fotografem
http://bi.gazeta.pl/im/7/6044/z6044277X.jpg
I po co, powiedzcie, po co? Dobrze wyglądała na pierwszym...
bollyanna
12-12-2008, 09:37
Widać niewystarczająco dobrze ;) A na drugim świeci własnym blaskiem, jakby miała żarówkę w środku. No i nie ma zmarszczek na ubraniu, widać to teraz ważne :P
Na korekcie okropne są szorty, ułożenie nóg wygląda to tak nienaturalnie, że aż niesmacznie, ale na oryginale patrzy sobie w dal lub na kogoś, a na korekcie patrzy na mnie! I o to głównie chodzi.:(
Dla mnie nawet lepiej na pierwszym, tak subtelniej
Dla mnie nawet lepiej na pierwszym, tak subtelniej
Dla mnie też! Dlatego właśnie nie wiem, po co był ten retusz... Ale...
na oryginale patrzy sobie w dal lub na kogoś, a na korekcie patrzy na mnie!
...chyba masz rację, o to chodzi.
BTW to reklama Campari.
zdjęcie Alby bylo skladane z kilku ujęć .... poza tym to reklama i tak naprawde drugie zdjęcie z podrasowanymi kolorami bardziej przyciągnie wzrok jednak ;)
Vasanta: mogłabyś mi na prv wysłać linka do zdięcia Alby tego z kąd je wzięłaś? może masz je w lepszej rozdzielczosci?
Znalazłam coś takiego...
http://www.pureimage.info/en/gallery.php
I się przeraziłam.
(Po najechaniu myszką na zdjęcie widzimy obraz przed obróbką graficzną.)
Znalazłam coś takiego...
http://www.pureimage.info/en/gallery.php
I się przeraziłam.
(Po najechaniu myszką na zdjęcie widzimy obraz przed obróbką graficzną.)
Kolejny dowód na to, że coraz więcej wokół nas plastiku i blagi. Ja już nie wierzę żadnej reklamie. Zdjęcia do których podałaś linka to już nie delikatny retusz blizny, pieprzyka tylko całe wirtualne operacje plastyczne. Pomniejszanie i prostowanie nosa, powiększanie ust, wyrównywanie oczu.
Ale to trochę pociesza. Bo pokazuje, że nawet zawodowy fotograf i zawodowa modelka nie tworzą dobrego zdjęcia. Niektóre te fotografie są ewidentnie niedoświetlone i w normalnych warunkach wylądowałyby w śmietniku. A tak, grafik załatwia sprawę.
Należałoby jednak spytać, PO CO fotografowie i modelki? Skoro i tak większość pracy robi grafik?
Na jednych zdjęciach retusz jest delikatny a na drugich aż się przestraszyłam :eek:
rozumiem usunięcie jakiś cieni, wygładzenie cery, ALE NOS??? :unsure:
Nosek, gdzieś kącik ust, za duży brzuszek... :unsure:Ciekawa jestem jak by moja twarz wyglądała jakby ją grafik poprawił ;)
Safono, prawda? Ja bym siebie nie poznała, gdyby mnie tak ktoś zmienił...
ja siebie poznaje :p znaczy te zdjęcia co mam w galerii byly obrabiane, ale mój nos to mój nos jednak :rolleyes:
ja tą moją sesje miło wspominam, dużo dała tapeta na twarzy, ale PS też był użyty - nie wiem w jakim stopniu bo zdjęcia nieobrobione widziałam tylko na aparacie, a dostałam już obrobione
na swoich własnych zdjęciach, czy np kuzynki usuwam jakieś syfki z twarzy, rozjaśniam cienie pod oczami, ale nie zmieniam ani figury, ani owalu twarzy itp.
..i potem ludzie się dziwią, że nastolatki tak się przejmują swoim wyglądem.. jakby mnie wychowywali w otoczeniu reklam pełnych `idealnie zrobionych modelek`, to pewnie też by mnie nieźle skrzywiło :suspicious:
Photoshopowcy idą też często o krok dalej - nie tylko wyszczuplają, wygładzają i odmładzają.. Odpowiadają również za znikające pępki, dodatkowe ręce, magiczne wydłużanie kończyn, klonowanie i inne szaleństwa, jak tu (http://www.joemonster.org/art/9473/Katastrofy-Photoshopa) i tu (http://www.joemonster.org/art/10842/Katastrofy_Photoshopa_II) :rolleyes:
EDIT: Znacie serię programów `America`s Next Top Model`? Zawsze się zastanawiam ile tam jest prawdziwych modelek, a ile photoshopa...
Ja nie mam nic przeciwko retuszowi jako takiemu, ale maskowanie pępków czy sutków to przesada, usuwanie sterczących czy niezłapanych w kok/kucyk włosów to przesada. Ludzie nie są idealni... I naprawdę da się zrobić dobre zdjęcie bez upodabniania modeli do jakiegoś odgórnie narzuconego kanonu.
EDIT: Znacie serię programów `America`s Next Top Model`? Zawsze się zastanawiam ile tam jest prawdziwych modelek, a ile photoshopa...
widziałam kilka odcinków. Zdjęcia robią piękne :)
podobno chcą robić polską wersje
avocado2
16-12-2009, 15:50
Głośny przypadek Kate Winslet:
http://www.entertainmentwise.com/gallery/KATEWINSLETGQPHOTOSHOP1.jpg
Oj, bo wyszła w dresie i krzywo nogi postawiła... bez przesady ;)
widziałam kilka odcinków. Zdjęcia robią piękne :)
podobno chcą robić polską wersje
Też o tym czytałam.. ciekawe jakie będą efekty. Bo musze przyznać, że niektóre zdjecia z amerykańskich edycji są niesamowite. Ale moim zdaniem jakieś takie.. mało naturalne niestety. Gładkie, idealnie wymuskane, bardziej jak obrazki generowane komputerowo niż zdjęcia żywych modelek...:unsure:
No. Czyli one też mają wory pod oczami. :D
(podbudowana idzie malować oczy)
Kate troszkę odjęli z ud i trochę ją do góry wyciągnęli:) reszta to typowe zabiegi okładkowe...
Vranjanka
16-12-2009, 18:56
Też o tym czytałam.. ciekawe jakie będą efekty. Bo musze przyznać, że niektóre zdjecia z amerykańskich edycji są niesamowite. Ale moim zdaniem jakieś takie.. mało naturalne niestety. Gładkie, idealnie wymuskane, bardziej jak obrazki generowane komputerowo niż zdjęcia żywych modelek...:unsure:
Akurat w tym programie są młode dziewczyny i na zdjęciach oni je tylko trochę "wygładzają". To zdjęcia, które mają prezentować ubranie więc zasada jest taka, że modelka ma nie przyciągać uwagi jakimś np. pryszczem. Tak naprawdę poprawia się detale, dużo robi sam makijaż czy światło.
No i to są zdjęcia artystyczne. Mi się osobiście strasznie podobają, dużo jest tam prawdziwych dzieł sztuki i tak też patrzę na wiele zdjęć przemysłu modowego.
Inna sprawa np. Kate Winslet, jej zmienili radykalnie sylwetkę, zresztą potem ona sama upomniała się o to żeby "zwrócili jej ciało".
OT: Przypomniało mi się, że jest bardzo dobre przedstawienie Lupy na ten temat "Persona. Marylin". Polecam jak będziecie miały okazję.
To zdjęcia, które mają prezentować ubranie więc zasada jest taka, że modelka ma nie przyciągać uwagi jakimś np. pryszczem. Tak naprawdę poprawia się detale, dużo robi sam makijaż czy światło.
Co do zdjęć artystycznych w pełni się zgodzę, jednak co do ubrań - raczej nie bardzo ;). Mieli masę sesji bez ciuchów, w ubraniach `szczątkowych` itp itd.. Odniosłam wrażenie, że prezentowanie ubrania jest tam kwestią drugorzędną - na pierwszym planie jest właśnie ta artystyczność i to jak modelka odnajduje się w danym klimacie :)
Vranjanka
16-12-2009, 19:11
Co do zdjęć artystycznych w pełni się zgodzę, jednak co do ubrań - raczej nie bardzo ;). Mieli masę sesji bez ciuchów, w ubraniach `szczątkowych` itp itd.. Odniosłam wrażenie, że prezentowanie ubrania jest tam kwestią drugorzędną - na pierwszym planie jest właśnie ta artystyczność i to jak modelka odnajduje się w danym klimacie :)
Pewnie tak, ale moda to chyba nie tylko ubrania ale też jakiś ogólny "feeling". Nie znam się na tym;)
Inna sprawa np. Kate Winslet, jej zmienili radykalnie sylwetkę, zresztą potem ona sama upomniała się o to żeby "zwrócili jej ciało".
A,w takim sensie:) No tak,też bym się w sumie upomniała, jeśli bym sobie nie życzyła...
Pewnie tak, ale moda to chyba nie tylko ubrania ale też jakiś ogólny "feeling". Nie znam się na tym;)
Też się nie znam :D.. ale jak tak się zastanawiam - zdjęcia mające pokazywać ubranie i mające związek z modą, a zdjęcia z ANTM to chyba dwie różne rzeczy...
Zdjęcia `modowe` to dla mnie, tak jak piszesz, ubranie + feeling. To są sesje związane z ubraniami mniej lub bardziej znanych projektantów, gdzie zdjęcie ma nie tylko się podobać samo w sobie, czyli mieć ów feeling, ale też zareklamować daną część garderoby (chociaż ostatnio może ta proporcja została trochę zachwiana - bardziej zapamiętujemy, że Beckham był w slipach, niż to, że Beckham był w slipach O-MÓJ-BOŻE-ARMANIEGO ;)).
Natomiast zdjęć z ANTM nie odbieram jako takich, które mają pokazywać ubranie. Owszem - mają się podobać, ma być feeling i to on ma być pokazany. Ubranie jest jedynie rekwizytem do uzyskania tego efektu :)
Ale się rozpisałam :D
A o `proteście` Kate Winslet słyszałam :) Bardzo lubie ją nie tylko za to jaką jest aktorką, ale też za takie zdrowe podejście do własnego ciała :)
Kate Winslet ma w kontrakcie, że nie wolno jej odchudzać na zdjęciach - retusz tak, ale nie wagowy. I dlatego z tą okładką była taka awantura, bo mimo umowy ją pozmieniali, i to tak, że ona sama siebie nie poznała.
Vranjanka
16-12-2009, 20:04
Też się nie znam :D.. ale jak tak się zastanawiam - zdjęcia mające pokazywać ubranie i mające związek z modą, a zdjęcia z ANTM to chyba dwie różne rzeczy...
Zdjęcia `modowe` to dla mnie, tak jak piszesz, ubranie + feeling. To są sesje związane z ubraniami mniej lub bardziej znanych projektantów, gdzie zdjęcie ma nie tylko się podobać samo w sobie, czyli mieć ów feeling, ale też zareklamować daną część garderoby (chociaż ostatnio może ta proporcja została trochę zachwiana - bardziej zapamiętujemy, że Beckham był w slipach, niż to, że Beckham był w slipach O-MÓJ-BOŻE-ARMANIEGO ;)).
Natomiast zdjęć z ANTM nie odbieram jako takich, które mają pokazywać ubranie. Owszem - mają się podobać, ma być feeling i to on ma być pokazany. Ubranie jest jedynie rekwizytem do uzyskania tego efektu :)
Wydaje mi się, że to wynika z tego, że ANTM jednak nie reklamuje ubrań a szuka modelki. Więc zdjęcie ma wykazać, że ona umie na nim wyglądać, zaprezentowć się w danym klimacie, ustawić ciało, podkreślić swoje atuty (była edycja z niskim modelkami gdzie patrzono jak "wydłużają" swoje ciało właściwym jego ułożeniem).
Bo na tych zdjęciach nie tyle widać modelkę co całokształt - jest i ubranie i otoczenie i kolory i światło i gdzieś tam modelka. One chyba nie powinny przyćmiewać produktu (funkcja Beckhama jest zgoła przeciwna;)).
(Jak byłam chora i siedziałam w domu przez 2 tygodnie to się uzależniłam od tego programu i oglądałam różne serie całymi dniami;))
Też się od niego uzależniłam :D.. Swoją drogą - teraz mi przyszło do głowy - wcześniej nikt jakoś nie patrzył jak wysokie mogłyby się `skracać` ;) .. Taka już współczesna wizja modelki...:rolleyes:
Piszesz Vranjanko, że modelki nie powinny przyćmiewać produktu. (przynajmniej tak to zrozumiałam... słowo `one` odnosi się do modelek? Czy do `ubrań, otoczenia, kolorów, światła i modelek`?:D). Myślę, ze w tym programie modelki właśnie SĄ tym produktem...
Vranjanka
16-12-2009, 20:33
Piszesz Vranjanko, że modelki nie powinny przyćmiewać produktu. (przynajmniej tak to zrozumiałam... słowo `one` odnosi się do modelek? Czy do `ubrań, otoczenia, kolorów, światła i modelek`?:D). Myślę, ze w tym programie modelki właśnie SĄ tym produktem...
Miałam na myśli, że modelki nie powinny przyćmiewać produktu nie w programie (bo jego zadanie to promowanie modelek) ale w prawdziwej pracy dla projektantów, firm itp.
Dziękuję Vranjanko za wyjaśnienie :)
Chodząc po internecie znalazłam coś takiego (http://fx.worth1000.com/contests/18485/ultimate-celebrity-2) - serwis Worth1000 swojego czasu zorganizował konkursy na `idealną` gwiazdę. Czyli na stworzenie gwiazdorskiej mieszanki, bo sam retusz to za mało :D Nad niektórymi zdjęciami musiałam się mocno zastanawiać - skąd ja znam te oczy/ usta/ nos? ;)
Kolejna porcja zdjęć pokazujących jak naprawdę wyglądają gwiazdy bez fotoshopa. Ciekawe jest to, że niektóre twierdzą, że nawet nie wiedziały jak ich zdjęcia zostały przerobione ;)
http://dl.ziza.ru/other/082010/12/foto/tn.jpg
http://dl.ziza.ru/other/082010/12/foto/003.jpg
http://dl.ziza.ru/other/082010/12/foto/005.jpg
http://dl.ziza.ru/other/082010/12/foto/006.jpg
http://dl.ziza.ru/other/082010/12/foto/008.jpg
http://dl.ziza.ru/other/082010/12/foto/012.jpg
http://dl.ziza.ru/other/082010/12/foto/016.jpg
http://dl.ziza.ru/other/082010/12/foto/019.jpg
http://dl.ziza.ru/other/082010/12/foto/021.jpg
http://dl.ziza.ru/other/082010/12/foto/022.jpg
http://dl.ziza.ru/other/082010/12/foto/023.jpg
http://dl.ziza.ru/other/082010/12/foto/025.jpg
http://dl.ziza.ru/other/082010/12/foto/031.jpg
http://dl.ziza.ru/other/082010/12/foto/035.jpg
http://dl.ziza.ru/other/082010/12/foto/039.jpg
http://dl.ziza.ru/other/082010/12/foto/047.jpg
Rachel McAdams wyretuszowana czy nie, zawsze wygląda genialnie!
Rachel McAdams wyretuszowana czy nie, zawsze wygląda genialnie!
To mnie właśnie zastanawia, że niektóre z tych kobiet są tak naturalnie piękne, że robienie z nich plastikowych lalek tylko je oszpeca. :negative:
Shakira jak zwykle zachwyca :love:
Shakira jak zwykle zachwyca :love:
Za to Britney i Pamela przerażają :shok:
(która to Brit? Ta co jej drugi podbródek wycięli?)
Swoją drogą, zauważyliście, że - niezależnie od wagi - wraz z wiekiem szyja jakoś tak zbliża się do podbródka, tak jakby zmieniał jej się 'punkt zawieszenia'? O.o
(która to Brit? Ta co jej drugi podbródek wycięli?)
Drugie zdjęcie
Tak offtopem zupełnym.
Nie retusz, a makijaż sceniczny.
Bardzo przepraszam wszystkie koleżanki tancerki, których nie poznaję czasem. Jeśli oswoję się z "cywilnym" wyglądem którejś, to nie mogę poznać w makijażu scenicznym. I odwrotnie. Jedyna koleżanka, którą już poznaję w obu odsłonach to Sowillo ;)
Ale ze mną chyba w ogóle jest coś nie tak. Gdy po raz pierwszy w Bochni własnoręcznie umalowałam się scenicznie, to o mały włos, a bym się w lustrze nie poznała. Ratowało mnie tylko to, że wiedziałam, że to ja stałam przed lustrem.
Heh, to jeszcze nic! Najlepiej, jak spotkasz koleżankę "w cywilu" i po chwili konsternacji wypalasz: "Oj, sorry, nie poznałam w ubraniu...!":D
No, do tego etapu rozwoju jeszcze nie doszłam.
"Sorry, ale wiesz, ja poznaję koleżanki po brzuchach":lol:
Czyli nie jest jeszcze źle ze mną :wink:
Hmmm... ciekawe, a kiedy dochodzi się do etapu kiedy nie poznaje się samej, dajmy na to, w stroju scenicznym?
Nie ma brzydkich ludzi jest photoshop :D kiedyś gdzieś to zdanie przeczytałam i bardzo mi się spodobało. Sama dużo pracuję w PS-ie i mam manię poprawiania :) ale to już choroba zawodowa - na nieszczęście częściej zajmuję się projektowaniem gazetek promocyjnych niż czymś artystycznym, ale nawet słoiki z ogórkami czy kiełbacha śląska są poprawiane jeśli trzeba - jeśli ktoś wierzy, że to co jest w gazetce z tesco wygląda tak naprawdę - to się myli :P a co dopiero mówić o fotkach gwiazd ;)
Jak nauczyłam moją mamę podstaw obsługi PSa to potem wszystkie swoje zdjęcia poprawiała O.o
DżalaMadija
14-08-2010, 18:10
No i doszliśmy do czasów, ze retuszuje się nawet ogórki konserwowe... ehh... całe szczęście, że tego się nie ogląda, tylko je:D
W sumie każda nastolatka powinna to obejrzeć :thumbsup:
★☆★ The Dove self-esteem Fund
http://www.youtube.com/watch?v=7rSjh52fGTg
Kate Moss jest tak zrujnowana, że to przeraża... Tak się kończy imprezowo-narkotykowy tryb życia :(
Antares, a wiesz, co jest straszne? Że na castingi do tej kampanii Dove "Prawdziwe piękno" mogą przyjść tylko kobiety "estetyczne": bez przebarwień na twarzy i ciele, blizn, tatuaży, z ładnymi naturalnymi włosami, nie nadmiernie szczupłe i nie nadmiernie grube. A i tak są poprawiane :(
A ja spotkałam przedwczoraj w sklepie Magdalenę Walach, tę aktorkę.
http://tancerze.com/wp-content/uploads/2009/02/magda-walach.jpg
Także na żywo wygląda jak elfik, ale rzecz jasna nie ma takiej cudnej cery, tylko piegi, przebarwienia i zmarszczki od słońca.
Ederlezi
15-08-2010, 11:16
piegi są super, dla rudaski-elfika w sam raz:))
a co do prezentowanego retuszu gwiazd, to Uma Thurman i Shakira rządzą bez PSa:)
Ja też lubię piegowatych :) I nie rozumiem, czemu się piegi zawsze retuszuje.
To mnie właśnie zastanawia, że niektóre z tych kobiet są tak naturalnie piękne, że robienie z nich plastikowych lalek tylko je oszpeca. :negative:
Mam podobne spostrzeżenia. Mnie się jeszcze podoba Cruz - to zmęczenie na nieretuszowanym zdjęciu jest takie... hm, dojrzałe i urokliwe :rolleyes:
Zgadzam się, Penelopka wygląda bosko bez shopa.
Ederlezi
16-08-2010, 00:35
Ja też lubię piegowatych :) I nie rozumiem, czemu się piegi zawsze retuszuje.
swojego czasu niemalże w każdym katalogu Avonu było kilka dziewczyn piegowatych tak po całości:) a teraz znowu powrót PSowych lal...
Może te piegi też były dzięki PS :D
carmenta
16-08-2010, 13:42
A dlaczego ja nie mogę obejrzeć Adminowych zdjęć? Mam takie brzydkie krzyżyki :(
A dlaczego ja nie mogę obejrzeć Adminowych zdjęć? Mam takie brzydkie krzyżyki :(
Może jakiś adblock albo inny plugin w przeglądarce :(
Powyłączaj wszystko albo spróbuj otworzyć wiadomość inną przeglądarką.
carmenta
16-08-2010, 13:52
inną przeglądarką nie mogę, bo w pracy możemy tylko explorera używać:suspicious:
poczekam, jak wrócę do domu ;)
carmenta
16-08-2010, 20:52
O! Już obejrzalam :D
A mam pytanie (zapewne glupie): czy na trzecim zdjęciu jest Kate Winslet? Bo zdjęcie po lewej stronie na to wskazuje, ale to po prawej:suspicious:.....Nigdy bym się nie domyślila, gdybym tylko to drugie zobaczyla:blink:
wg mnie Christina, Penelope, Beyonce i Madonna BEZ PHOTOSHOPA i tak wyglądają świetnie!!!
Ja też lubię piegowatych :) I nie rozumiem, czemu się piegi zawsze retuszuje.
Trochę mnie podniosłaś na duchu :)
Ciekawe na jak długo, znowu wyjdę na ulicę i będą te spojrzenia na twarz:(
na co dzień mam na twarzy krem ochronny przed słońcem. Może mam za mocno czerwoną? Na serio to już mnie męczy... W gazetach idealne twarze... niektórzy to potrafią się tak patrzeć, że przykro jest.
Chyba wyprowadzę się do Italii, choć zaczepki z komplementami też mogą być męczące:D:p
swojego czasu niemalże w każdym katalogu Avonu było kilka dziewczyn piegowatych tak po całości:) a teraz znowu powrót PSowych lal...
Pewnie zrobili jakieś badania opinii klientek i wyszło, że piegi = niedoskonałości (polityczna poprawność kosmetyczna: teraz już nawet nastolatki nie mają pryszczy i wągrów, tylko "niedoskonałości cery") i że dobry podkład powinien je przykrywać :blink:
Nigdy bym się nie domyślila, gdybym tylko to drugie zobaczyla:blink:
Ja też nie. Zmienili jej rysy twarzy :unsure:
Katherine Zeta-Jones też jest zawsze tak wymodelowana na twarzy tym retuszem, że nie sposób dostrzec jej charakterystycznej cechy: kwadratowej szczęki :)
Ksiksi, a ci, co się patrzą, mają idealną cerę? :D
Przy dystansie społecznym (1,2 - 3,5 m) trudno dostrzec jakieś drobnostki na skórze. Zazwyczaj odległość i makijaż robią swoje i przechodnie na ulicy wydają nam się całkowicie przeciętni. A to, co w gazetach? Przecież wiadomo, że to między bajki...
Clooney z retuszem czy bez jest sexy :D
Bardzo luźno nawiązując do tematu tego wątku zapytam, czy czytałyście może tego bloga: http://jezyna.blox.pl/html? Niektóre teksty dają do myślenia. ;) Polecam!
Szkoda tylko, że wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że aktorki są "poprawiane", że wszytsko to śmierdzi wręcz sztucznością, a mimo to jesteśmy pod ogromną presją reklam, programów i filmów :/
Fajna jest rozmowa z Moniką Jaruzelską w Wysokich Obcasach.
http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,53581,8302973,Singielka.html
Ishanira
25-05-2011, 22:30
W sumie każda nastolatka powinna to obejrzeć :thumbsup:
★☆★ The Dove self-esteem Fund
http://www.youtube.com/watch?v=7rSjh52fGTg
Oj powinna, powinna! Boże, to było przerażające co oni z nią zrobili! Ale cóż, to ma się przecież sprzedać, szkoda, że takim kosztem. Ciekawam, czy ktoś z jej bliskich ją rozpoznał Oo
o ja, nie mam pytań... też jestem ciekawa, czy by ja rozpoznali... Może raczej powiedzieliby "O! jaka podobna dziewczyna do naszej >>....<<".. Ech smutne to czasy - jedzenie sztuczne, ludzie sztuczni... :p
Fajna jest rozmowa z Moniką Jaruzelską w Wysokich Obcasach.
http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,53581,8302973,Singielka.html
Sporo czasu temu wrzucone, ale dopiero dziś sobie to na spokojnie przeczytałam. I dochodzę do wniosku, że choć mam kilka lat mniej niż Monika Jaruzelska - czytałam własne myśli!
Ostatnimi czasy trochę myślałam o tym swoim byciu "singlem" i dochodzę to wniosku, że to cudowny stan :D. Wracasz do domu do świętego spokoju i choć miewasz czasem różne osobiste perturbacje, doły, rozterki - w swoich czterech ścianach nie musisz udawać niczego, możesz być sobą, a z rozterek nie musisz się nikomu tłumaczyć - podobnie jak z decyzji życiowo-finansowych :D
A w kwestii wyglądu...fakt, chcę zrzucić parę kilo i pracuję nad tym. Miałam z tym problem bo się sobie nie podobałam w tym wydaniu, jestem przyzwyczajona do siebie z innymi wymiarami i ciężarem a wymiana zawartości szafy na większe rozmiary to kiepskie przeżycie ;). Tak więc ćwiczę regularnie. I z czasem okazuje się, że nawet nie wyglądając idealnie - można się dzięki tym treningom doskonale czuć :). Gdy mimo niedoskonałości wyglądu człowiek czuje się rozciągnięty, elastyczny, z treningu na trening bardziej wyćwiczony - jakoś nadmiar kilogramów, kiepska po 30-tce przemiana materii, coraz bardziej widoczne zmarszczki wokół oczu, które nazywam "śmieszkami" (bo to od śmiechu się wyrzeźbiło) - coraz mniej mi przeszkadzają.
Cóż...młodsi i zdrowsi nie będziemy, ale po co się katować wyfotoszopowanymi "wzorcami" z okładek?
Druga rzecz poruszona w artykule - bycie w stałym związku/małżeństwie tak naprawdę NICZEGO nie gwarantuje. Nawet tego, że gdy Ci będzie ciężko to ktoś Cię przytuli, a jak będziesz chora(-y) to że ktoś Ci poda szklankę wody. Każda sytuacja ma swoje wady i zalety :). Bycie singlem też jest fajne mimo, że czasem brakuje kogoś kto przytuli :). Ale czy jeśli by był to by faktycznie przytulił? Bo przecież mógłby stwierdzić "nie przesadzaj!":evil: Fajnie by było nie wracać do pustego domu i mieć się do kogo odezwać...ale czy nieustanna obecność drugiej połowy nie byłaby na dłuższą metę irytująca?
Chyba za długo mieszkam sama ;) przywykłam i za bardzo polubiłam totalną niezależność :D Nie wiem czy umiałabym zaakceptować drugiego "ludzia" pod tym samym dachem :blink:
Wybaczcie, że trochę offtopuję, ale to tak w związku z artykułem :)
vBulletin® v4.0.8, Copyright ©2000-2012, Jelsoft Enterprises Ltd.