Pokaż pełną wersję : udalo mi sie!!!!
co powiecei na dzielenie sie swoimi malutkimi (i ogromnymi) sukcesami belly dance'owymi ;) ????
mnie sie dzis udalo zrobic cos w rodzaju fali :) tzn w koncu wypchnelam gorna czesc miesnia tam gdzie przepona!!!!!!!!!!!! ale sie ciesze - i cwicze dalej, zeby nadac temu odpowiedni wyglad:D teraz mogoby sie udac ze srodkiem tak ladnie :D:D:D
podzielcie sie swoimi kroczkami do przodu w dazeniu do doskonalosci :D:D:D
Brawo, ćwicz dalej!
Mi się w miarę udaje (czasem) shimmy przeponą, z czego jestem dumna bo to arcytrudny ruch.
I ostatnio wreszcie opanowałam hagalę do przodu:)
Wczoraj przy nauce ćwiczyłam przeponę, spojrzałam na swój brzuch... I zobaczyłam, że robię falę! Całkiem jak Sparrow, tak lekko i trzeba poćwiczyć, ale się wreszcie UDAŁO! Jestem z siebie taka dumna :-D
Wczoraj przy nauce ćwiczyłam przeponę, spojrzałam na swój brzuch... I zobaczyłam, że robię falę! Całkiem jak Sparrow, tak lekko i trzeba poćwiczyć, ale się wreszcie UDAŁO! Jestem z siebie taka dumna :-D
:D brawo <klaszcze gromko> :D:D:D
Vasanto <brawo> :biggrin::yeahhh::thumbsup: Oby jak najwięcej takich sukcesów :)
Potrafie shimmy przeponąąąąą AAAA!!!!! :)))))))))) Od czasu jak zobaczyłam u Quesse :* , wiedziałam, ze ten "ruch" stanie sie dla mnie obsesją :D Umiem umiem umiem :))))))))
<brawo> wielkie brawa dla Ciebie i podziwiam :D
gratuluje!!!!
zdradzisz mi w jaki sposób??
No właśnie w jaki sposób i czy jest jakiś filmik, na którym można by to zobaczyć??:unsure::blink::unsure:
A dla fal brawa!!:D
Jejku, nie wiem czy potrafie wytłumaczyć taki "wewnętrzny" ruch ;) Już kiedyś zauważyłam(to było dokładnie rok temu, ale wtedy jeszcze nie wiedziałam, ze to to, bo uczyłam sie wtedy fali i poszukiwałam przepony :p), ze jak coś mnie rozbawi i zaczynam sie smiać to coś mi tam sie porusza ;) Same zauwazcie, ze jak sie smiejecie do rozpuku :D , to nam ta przepona 'wibruje' ;) Teraz weźcie głęboki wdech, zatrzymajcie powietrze, i poruszajcie szybko szybko szybko długo długo długo przeponą :D (banalnie brzmi, prawda?;)) Jak narazie znam tylko ten sposób :) Bynajmniej na mnie działa :) Powodzenia!!! :)
Quesse moja Ty muzo-inspiracjo ;) Dzięki Tobie sie zmobilizowałam :)
buziaki :*
edit: filmik z tym shimmy znajduje sie TUTAJ (http://www.belly-dance.pl/forum/showthread.php?t=371&highlight=sadie) (pierwszy film w tym wątku, 33 sekunda:))
heeeeeeeej! mi też się udaje wypchnąc przeponę! nie jest to jeszcze taki efekt jaki sobie wymarzyłam, ale są postępy! :D
brawo dziewczynki :D:D:D macie po całusku w czółko :* :D
Brawo!!! Mówiłam, że nie takie trudne:D I ciężko wytłumaczyć, to takie intuicyjne. Trochę instrukcji jest w temacie "Shimmy". Może jak znajdę wolną chwilkę, to jakiś mały instruktarz napiszę? Konsultując się z Faridą oczywiście:D Asia Andrzejewska (Aisha) świetnie tłumaczy ten ruch, polecam serdecznie warsztaty z nią:)
Farida: a czy to się robi ciągle na wdechu, czy można sobie "dyszeć" podczas?
Quesse: instruktaŻ, jak najbardziej prosimy!
Farida: a czy to się robi ciągle na wdechu, czy można sobie "dyszeć" podczas?
Na wdechu :)
Jenyyyyyyy, ale Wam zazdroszczę tego przeponowego! Za sto lat sie chyba nauczę :( Tak z resztą jak shimmy kolanowego. To mnie przeraża. Niedługo minie pół roku mojej nauki, a ja jak ta ostatnia ofiara nie potrafię machać rytmicznie kolanami :(:(:( Ale przynajmniej falki brzuchem od góry się nauczyłam, co uważałam za niemożliwe po tym, jak przy każdej próbie zawsze w końcu robiłam od dołu.
A tribalki Kochane, jak już przy falce jesteśmy... Nie mogę za chiny się dopatrzeć o co chodzi w tym popularnym ruchu w fusion... w którym robi się falkę brzuchem i kończy ją 'wyrzuceniem' biustu. Czy ta falka jest od dołu, czy od góry? :D Wiem, jestem jak totalny ślepak...
Inayat: chyba od dołu w tym ruchu - o ile wiem, o co chodzi;)
Vasanto: No to będzie instruktaż (matko, cofam się w rozwoju umysłowym przez to zamieszanie ze studiami, od dziecka nie robiłam błędów ortograficznych...)
Ja to shimmy przeponowe robię na wydechu - wypuszczam powietrze i tak zostawiam, to takie głupie uczucie jakbym się "zassała" w płucach:D
Ja to shimmy przeponowe robię na wydechu - wypuszczam powietrze i tak zostawiam, to takie głupie uczucie jakbym się "zassała" w płucach:D
Faktycznie głupie uczucie <wlasnie sprawdzilam :D> Mi lepiej wychodzi na wdechu :) byc moze to zalezy indywidualnie od osoby :)
Mnie uczono na wydechu - tzn. Łada Toulik, Jasmin Mazloum i Asia Andrzejewska tak właśnie tłumaczą ten ruch. Ale jak komuś wygodniej na wdechu to nie przestępstwo chyba:D Ważne, żeby zatrzymać oddech i nie "dyszeć".
Inayat: chyba od dołu w tym ruchu - o ile wiem, o co chodzi;)
Tak! Wreszcie odzyskałam zdolność widzenia :) Zdecydowanie fala od dołu. Tylko nie mam pojęcia, dlaczego nie potrafię tego ruchu wykonać :D Niby nic skomplikowanego - moja fala od dołu jest opanowana. A jednak coś tam na końcu zgrzyta i nie mogę 'łupnąć' górą :D:D:D
Shimmy przeponą - istotnie trudny element!
Farida bardzo dobrze wytłumaczyła - ja mogę jeszcze dodać moją wersję instruktażu:
Napełniamy płuca powietrzem - ale nie całkiem - mniej więcej w 1/3.
"Zamykamy" płuca, tak żeby wstrzymać oddech.
Wyobrażamy sobie że chcemy coś szybko "poniuchać", tak jak pies :D
Ważne - rozluźniamy mięśnie okołożebrowe (nie wiem jaka jest ich prawidłowa nazwa) - aż żebra zauważalnie się rozsuną.
Bardzo na temat - dziś na zajęciach wyszło mi dłuuuuuuuugie shimmy kolanowe!!!!!!!!!!!
Przypomniało mi się o rozluźnieniu :D I jak spuściłam pośladki ze smyczy - wyzwoliło się piękne drżenie :) Co prawda chyba zapomniałam od oddychaniu, bo na koniec prawie zemdlałam... ale mam już punkt zaczepienia. Koniec wbijania pięt w podłogę! Oby i przy kolejnej próbie wyszło jak dziś, a uwierzę, że jestem w stanie pokonać przeponowe :):):):p:D:rolleyes:
Samira pochwaliła Mnie wczoraj za wykonanie układu. Co prawda miała trochę ale odnośnie końcówki, ale i tak było dobrze :)
Stwierdziła też, że obie z siostrą mamy odpowiednią fizjonomię do tb i że powinnyśmy tańczyć w duecie :D
Samira pochwaliła Mnie wczoraj za wykonanie układu. Co prawda miała trochę ale odnośnie końcówki, ale i tak było dobrze :)
Stwierdziła też, że obie z siostrą mamy odpowiednią fizjonomię do tb i że powinnyśmy tańczyć w duecie :D
Brawo!!! :biggrin::biggrin::biggrin: Obyś jak najcześciej mogła mówić "udało mi sie!":-)
Bardzo na temat - dziś na zajęciach wyszło mi dłuuuuuuuugie shimmy kolanowe!!!!!!!!!!!
Przypomniało mi się o rozluźnieniu :D I jak spuściłam pośladki ze smyczy - wyzwoliło się piękne drżenie :) Co prawda chyba zapomniałam od oddychaniu, bo na koniec prawie zemdlałam... ale mam już punkt zaczepienia. Koniec wbijania pięt w podłogę! Oby i przy kolejnej próbie wyszło jak dziś, a uwierzę, że jestem w stanie pokonać przeponowe :):):):p:D:rolleyes:
Ja na początku mogłam drżeć z wysiłkiem przez dwie sekundy, potem ruch zamierał samoistnie. Frustrowało mnie to okropnie, a potem na którychś zajęciach okazało się, że jakaś blokada nagle puściła i mogę drżeć jak długo chcę. To się w końcu zawsze załapuje, nie martw się :)
To samo jest z przeponowym. Na początku nie mogłam w ogóle ruszyć przepony, teraz już mi delikatnie drga, jeszcze słabo widocznie i z przerwami, ale wiem, że to kwestia czasu.
I to jest piękne w tb, nic nie można przyspieszyć, a każde przełamanie się tak okropnie cieszy :D
Znalazłam przeponę! :D Tzn. umiem nią ruszać ;) Wprawdzie to jeszcze nie shimmy, ale ćwiczę :)
No i shimmy kolanowe coraz lepiej mi idzie! Może jeszcze nie perfekcyjnie, ale... już całkiem dobrze :D
Może to nie dotyczy tego, czego się nauczyłam, ale w gruncie rzeczy dotyczy to tb i było w moim rozumowaniu niemożliwe. Mianowicie, mam niewiele młodszą siostrę, która(dzięki mnie, jak mówi) nie znosi wszystkiego co orientalne, a w szczególności Tarkana i tb. Dzisiaj jednak, kiedy szykowała się do wyjścia z domu, stanęła przed dużą szybą w pokoju w którym byłam, podciągnęła nieco bluzkę, popatrzyła chwilę i poprosiła: "ty, pokaż mi jak się robi falę brzuchem":blink:. Byłam w totalnym szoku, ale jej wytłumaczyłam, pokazałam... tym razem nie zareagowała słowami "przestań to obrzydliwe", tylko "o rany, jak ty to robisz? ja w ogóle nie mogę tymi mięśniami ruszyć!", nawet dała się skusić na obejrzenie kilku filmików. Teraz muszę trochę popracować i pogłębić jej zainteresowanie tb, to będę miała z kim poćwiczyć w domu!
Jenny-rose
19-05-2008, 20:03
hmm, przepraszam że to będzie mało belly (z racji tego że ze mnie bollyfreak). Dzisiaj moja grupa z angielskiego wyciągnęła ode mnie żebym zatańczyła dla nich jakiś boliłudzki kawałek i udało mi się zatańczyć bezbłędnie pewien układ którego uczę się już jakiś czas. Naprawde jestem z siebie zadowolona ^^. Było troche tremy ale wyszło chyba nieźle.
To niezwiązane z tb, ale dzisiaj na zajęciach z erotic dance udało mi się przechylić na krześle tak, żeby nie spaść i to w dziesięciocentymetrowych (czerwonych) szpilkach. :D
To niezwiązane z tb, ale dzisiaj na zajęciach z erotic dance udało mi się przechylić na krześle tak, żeby nie spaść i to w dziesięciocentymetrowych (czerwonych) szpilkach. :D
łoł... że my z Djemboyem tego nie widzieliśmy!!! :eek::cool::cry::smile1::laugh_001:
A żałujcie bo jest czego :D
Udało mi się wykonać pewną figurę, którą pokazywała nam Basia na zajęciach z tribal fusion. Jest to wariacja na temat kółeczka rotacyjnego. Wygląda fajnie i chyba wreszcie pojęłam, jak to się robi:):):)
Udało mi się wykonać pewną figurę, którą pokazywała nam Basia na zajęciach z tribal fusion. Jest to wariacja na temat kółeczka rotacyjnego. Wygląda fajnie i chyba wreszcie pojęłam, jak to się robi:):):)
Gratulacje :* :biggrin::biggrin::biggrin: Nasza zdolna Agatka :)
A mnie udało się znaleźć wreszcie szkołę tańca - niedaleko od TG, fajną, z miłą instruktorką i co najważniejsze, z harmonogramem pasującym mnie:D Od soboty pierwsze zajęcia :yeahhh::loveTB:
Anisa Hasna
22-05-2008, 19:28
Bardzo sie cieszę Rilla! Baw się dobrze na zajęciach.
A mi się wczoraj nareszcie udało shimmy 3/4!:D
Teraz już tylko tak będę chodzić ;)
Blancari
24-05-2008, 18:49
A mi się wczoraj nareszcie udało shimmy 3/4!:D
Teraz już tylko tak będę chodzić ;)
Przyłączam się do radości, bo mi też ostatnio zaczyna wychodzić w miarę sensownie, i nawet łapię się, że czasem chodzę tak po domu. Strasznie mi się to podoba.
Gratuluję Tobie i przy okazji sobie :D
Edit: Właśnie udało mi się zrobić całkiem przyzwoitą ilość dropów w obie strony, dzwoniąc zupełnie sensowne rytmy na sagatach :) W połączeniu z kilkoma podstawowymi krokami i kickami i obrotem udało mi się ułożyć bardzo fajną kombinację do ćwiczenia.
scarabee
25-05-2008, 15:21
Przyłączam się do radości, bo mi też ostatnio zaczyna wychodzić w miarę sensownie, i nawet łapię się, że czasem chodzę tak po domu. Strasznie mi się to podoba.
Po domu to jeszcze pół biedy, ja się czasami łapię na tym na ulicy, kiedy się zamyślę...
Gratuluję Wam obu! Blancari, pochwal się grą kiedyśprzy okazji! koniecznie!
W niedzielę będę występować!:love::loveTB::yeahhh:
Zamieścisz jakieś filmiki albo chociaż zdjęcia ?
A tak poza tym to powodzenia życzę :D
Rilla: powodzenia, daj znać potem, jak poszło! :)
Uzbroję Mamę w aparat i będzie robic zdjęcia:D filmik może będzie,ale to Piknik Dla Dzieci przy szkole,w której kiedyś byłam i nie wiem czy będzie:)
Udało Mi się założyć forum :)
Co prawda nie o tb, ale o innym ale się cieszę :D
Mam nadzieję, że będzie ono długo egzystować :D :)
Nox, czemu nie podrzuciłaś nam linka? :)
www.eroticdance.fora.pl
Nie wiedziałam czy będą jacyś zainteresowani.
Powodzenia w rozwijaniu forum! :)
Sama nie interesowałam się raczej erotic dance (ale może kiedyś spróbuję;))
W zamyśle to forum jest nie tylko dla tańczących ale też dla osób chcących się wypowiedzieć na ten temat :)
hmm, jak dotąd tańczyłam tak tylko dla mojego mężczyzny :amuse:
W zamyśleniu to forum jest nie tylko dla tańczących ale też dla osób chcących się wypowiedzieć na ten temat :)
Chyba "w zamyśle"?;)
Racja wybacz już poprawiam :)
Anisa Hasna
31-05-2008, 14:25
Zaciekawił mnie ten erotic dance. Sama czasem robie mix salsy, brodway jazzu (np.krzesło) i tb;) i wychodzi bardzo erotic:D. A moze na zajęcia bym sie zapisała...
Ja się kiedyś zapiszę;)
Miałam się pochwalić pierwszymi zajęciami i powiem,że jestem cudownie zachwycona:D
ćwiczyłyśmy trudny układ z welonami,ale wytańczyłam się i jutro będę miała zakwasy^^
Rilla...coś mi sie wydaje że jesteśmy w jednej grupie. Tylko mnie tam już z miesiąc nie było, ale w tą sobote będę :)
Jeśli chodzisz do Surayi do Chorzowa,w sobotę na średniozaawansowaną grupę to faktycznie możemy być w jednej xD
Co do udania się to miałam dziś występ i udał się!:D Zdjęcia jutro...
Tańczyłam z welonem,pamiętałam o uśmiechach i patrzeniu na publiczność i tylko trochę sie denerwowałam:D
Rilla: brawo!!! Czekam na zdjęcia:)
Dzisiaj Samira powiedziała, że widać postępy w mojej pracy rąk jak tańczę :D
A wczoraj Ania powiedziała, że dobrze Mi idzie.
Taniec Brzucha: postępy
Erotic Dance: też
:D
Tak Rilla, własnie tam chodze :) Do zobaczenia w sobotę
Wprawdzie to nie ma nic wspólnego z tańcem brzucha, ale wczoraj Apocalyptica grała w Warszawie :)
Byłam tam :D
Po raz pierwszy od dawna bardzo się z czegoś cieszyłam :)
Wprawdzie to nie ma nic wspólnego z tańcem brzucha, ale wczoraj Apocalyptica grała w Warszawie :)
Byłam tam :D
Po raz pierwszy od dawna bardzo się z czegoś cieszyłam :)
Nox!!! Jak ja Ci zazdroszczę!!! Kocham Apocalypticę!!!! że też o tym koncercie nie wiedziałam :(!
Za darmo grali. Nawet gdyby trzeba płacić to nawet spod ziemi wykopałabym pieniądze.
Były trzy bisy. A Perttu grał z gołą klatą (jak zwykle z resztą). :D
Nie mogłam się wybrać, może następnym razem, ale zazdroszczę, bo też kocham ten zespół:)
A bliej tematu: udało mi się opanować choreografię z warsztatów z funky fusion z Dominiką:D
Wprawdzie to nie ma nic wspólnego z tańcem brzucha, ale wczoraj Apocalyptica grała w Warszawie :)
Byłam tam :D
Po raz pierwszy od dawna bardzo się z czegoś cieszyłam :)
Tak, kolejna rzecz po opłaconych z góry warsztatach, która mi przepadła z powodu przeziębienia, grrrrr :mad:
Hihi ja ostatnio miałam 39,3 stopnie gorączki rano, wziełam tabletki i pojechałam na zajęcia, a wieczorem jeszcze na imprezę.
Kiedyś zapłacę słono za to olewanie zdrowia;P
Twarda zawodniczka z ciebie :) Ja powyżej 38 nie podnoszę się z łóżka :)
Samira pochwaliła Mnie dzisiaj :)
Tańczę w rytmie. :D
Wczoraj skończyły się zajęcia z erotic dance 2 :(
Ale mam filmiki :D
gratulacje Nox
to ja też się pochwale, wczoraj podczas koncertu wyszło mi shimmy przeponą, ale do dzisiaj nie wiem jakim cudem:D więc szybko to się nie powtórzy
To ja się pochwalę, że udało mi się wytrwać na warsztatach Orientmanii prowadzonych przez Dianę Y. Padałam z nóg, ale właśnie tego potrzebowałam. Dziękuję Gosi za zorganizowanie takiej dawki etnicznej energii! Dziękuję Dianie za ciekawe warsztaty!;););)
We wtorek dostałam wiadomość, że potrzebni będą statyści.
Będzie Mnie można zobaczyć w Pierwszej Miłości.
Czy ktoś to ogląda ?
Ja !! heheh jak masz fajnie:D
We wtorek dostałam wiadomość, że potrzebni będą statyści.
Będzie Mnie można zobaczyć w Pierwszej Miłości.
Czy ktoś to ogląda ?
Ja nigdy nie widziałam, tego serialu (brak czasu), ale gratulacje,Nox ;))))
Alienora
19-08-2008, 20:00
ZAPISAŁAM SIĘ!!!!! na zajęcia do Basi Ilczuk, do Riviery. Dla początkujących rzecz jasna:) a po tym semestrze ruszę zgłebiać tribal:D
Brawo :)
Dzisiaj byłam statystką w Pierwszej Miłości. Znowu.
Byłam dzisiaj w szkole po wyniki z egzaminu zawodowego.
Zdałam :)
Od dziś mogę mówić, że jestem technikiem technologii odzieży.
Arshenique
02-09-2008, 22:20
brawo dziewczyny :)
A ja idę jutro na moje 4 zajęcia z belly-tańca i jest mi z tym wspaniale :D. W końcu oddycham czymś innym :)
Dostałam się na drugi kierunek - stosunki międzykulturowe:)
Teraz tylko zaliczyć kampanię wrześniową z pierwszego kierunku xD
kaoruaki
03-09-2008, 22:34
Jeszcze mi się nie udało, ale uda się, bo zaczynam zajęcia z tańca brzucha:D. Już nie mogę się doczekać bo w niedziele mam pierwsze zetkniecie z belly dance:yeahhh:.Pierwsze upragnione i wyczekane zajęcia, bo przenieśli kurs o miesiąc z powodu braku chętnych:(.Obiecuję, że podzielę się wrażeniami
Po poprawieniu matury z historii sztuki na 100%:exclaim: :D Dostałam sie na historię sztuki, mój wymarzony kierunek ( już drugi) na UJ :)
Brawo,dziewczyny :) :biggrin: !!! Ja planuje zacząć drugi kierunek, jak skończę pierwszy :p Nie ma fizycznej możliwości by udało mi się ciągnąc 2 jednocześnie przy takiej ilości godzin, jaką miałam przez ostatnie lata ;p Zazdroszczę Wam :) Powodzenia!!:)
Moja siostra studiuje historię sztuki.
Gratuluję dostania się na studia.
W sumie Ja też planuję drugi kierunek.
kaoruaki
04-09-2008, 15:41
Gratuluję wszystkim, którym sie udało:)Oby tak dalej.Ja tym czasem modlę sie, żeby udało mi sie zdać września:/
Gratuluję dziewczyny! 2 kierunki plus taka pochłaniająca pasja to duże wyzwanie :)
kaoruaki
08-09-2008, 12:11
Udało mi się!!! byłam na pieeerwszych zajęciach z tb, i jak Łada(jest megasympatyczna) przechadzała się i poprawiała dziewczyny, to mi tylko pokazała tak o :thumbsup:, i mrugnęła do mnie oczkiem, aaaaa, jednak pół roku wiercenia biodrami przed youtubem przyniosło efekty. Miałam dobrą izolacje!!!No i dzięki wam dziewczyny za wszystkie wskazówki na tym forum, zwłaszcza w temacie nauki bd w domu;)
Noooo to wielkie gratulacje Kaouraki :) Tylko tak dalej!
kaoruaki
08-09-2008, 13:17
to mnie zmobilizowało niesamowicie:D
Roksolanka (Naima)
08-09-2008, 19:18
Udalo mi sie....
Przebiec 5 km...
Niemal umarlam ze szczescia :D:D:D
Rok i miesiac temu rzucialam palenie - z 3 paczek fajek dziennie zeszlam do zera w ciagu jednego dnia.
A i tak te 5 km nie bylo wczoraj latwe...
To chyba pierwszy moj wpis w tym watku....
Pozdrawiam ;)
mnr
kaoruaki
08-09-2008, 19:21
Gratuluję,a zwłaszcza rzucenia palenia. Niektórym jest baaardzo ciężko.Na szczęście nigdy nie paliłam
bianka_85
08-09-2008, 19:22
Kaouraki czyżbyś była z Poznania ?? :) To w takim razie witam poznaniankę :) Miło wiedzieć, że także jest tu ktoś z tego pięknego miasta:)) Do której grupy u Łady chodzisz?
kaoruaki
08-09-2008, 19:28
równiez witam:), do początkującej:) a jest nas więcej z tego pięknego miasta:D.Ja już miałam tę przyjemność poznać parę bardzo sympatycznych osób;)
Roksolanko, gratuluję rzucenia nałogu i przebiegnięcia:) Jedno i drugie musiało wymagać niezłej dawki silnej woli.
bollyanna
08-09-2008, 19:35
Udalo mi sie....
Przebiec 5 km...
Niemal umarlam ze szczescia :D:D:D
Rok i miesiac temu rzucialam palenie - z 3 paczek fajek dziennie zeszlam do zera w ciagu jednego dnia.
A i tak te 5 km nie bylo wczoraj latwe...
To chyba pierwszy moj wpis w tym watku....
Pozdrawiam ;)
mnr
GRATULUJĘ! Nigdy nie paliłam, a i tak te 5 km wydaje się daleko poza moim zasięgiem...
Chylę czoła prze Roksolanką!! Zarówno w sprawie papierosów jak i 5km... Szacunek :)
Nigdy nie paliłam, a i tak te 5 km wydaje się daleko poza moim zasięgiem...
też tak mam :)
bianka_85
08-09-2008, 20:24
kaoruaki , nie wiedziałam, że tu na forum są jeszcze jakieś poznanianki:) Ja znam tylko dziewczyny z mojej grupy :) . pozdrawiam serdecznie.
Są tu dziewczyny z Twojej grupy:D Co prawda dawno u Łady nie byłam i nie zanosi się na razie żebym do niej w najbliższym czasie chodziła :(
bianka_85
08-09-2008, 20:47
Smecia weszłam w Twoją galerię i po tym zdjęciu w tribalowym stroju od razu Cię poznałam :))) pozdrawiam
scarabee
08-09-2008, 22:23
z Poznania jeszcze ja jestem, i Blancari, i Bellizz, Ghada... To juz chyba całkiem niezła grupka ;)
Roksolanko, chapeau bas! 5 kilometrów gratuluję (mój nietknięty nikotyną rekord to 4, a i tak ciężko było...) i życzę wytrwania bez papierosa! :)
Blancari
08-09-2008, 22:56
I Aireen jeszcze z Poznania....
I pewnie kilka nieaktywnych ale podczytujących forum...
Roksolanko - za wytrwanie bez papierosa to radosne gratulacje (bo ja się zawsze bardzo, bardzo cieszę, jak ktoś rzuca to paskudztwo)
A 5 km - to też podziwiam... ja nie lubię biegać, więc do konkursu nie stanę.. ale mogę chodzić daleko, jeśli mam wygodne buty :)
Udalo mi sie....
Przebiec 5 km...
Niemal umarlam ze szczescia :D:D:D
Rok i miesiac temu rzucialam palenie - z 3 paczek fajek dziennie zeszlam do zera w ciagu jednego dnia.
A i tak te 5 km nie bylo wczoraj latwe...
To już rok!?! :eek: Jak ten czas szybko biegnie!
Moje WIELKIE gratulacje bo rzucić nałóg nie jest łatwo. Zdradzę Ci tajemnicę... Wierzyłem od początku, że Ci się uda :)
A te pięć kilometrów robi wrażenie, połowa moich kolegów nie dała by rady ;)
Udalo mi sie....
Przebiec 5 km...
Niemal umarlam ze szczescia :D:D:D
Rok i miesiac temu rzucialam palenie - z 3 paczek fajek dziennie zeszlam do zera w ciagu jednego dnia.
A i tak te 5 km nie bylo wczoraj latwe...
To chyba pierwszy moj wpis w tym watku....
Pozdrawiam ;)
mnr
Fiu fiu, gratuluję wytrwałości!!!! :)
Ja co prawda nigdy nie paliłam ale mam inne nałogi (słodycze .....) i chyba ciężko byłoby mi się z nimi rozstać!!!:)
Udało mi się... znaleźć pracę.
Dokładnie w chwili, kiedy byłam już tak zdesperowana, żeby iść do hipermarketu na kasę albo rozdawać ulotki - dostałam propozycję robienia tłumaczeń. I wszystko jest dokładnie tak, jak chciałam, praca nie będzie mi kolidować z zajęciami, bo pracuję na umowę o dzieło, w elastycznym grafiku.
Poza tym zamierzam wkrótce uruchomić sprzedaż własnoręcznie wykonywanej biżuterii. Jak tylko zaliczę sesję (jeśli zaliczę).
kaoruaki
09-09-2008, 16:00
gratuluję, i czekam na te biżuterię:D
bollyanna
11-09-2008, 09:36
Zaczęła mi wychodzić fala brzuchem!!! Jupi! Co prawda tylko w jedną stronę i lekko przy tym pracuje kręgosłup (nie wiem, czy powinien, czy to nie szkodzi?) ale coś tam jest! Teraz będę pracować nad pogłębieniem ruchu :)
O kręgosłupie przy fali brzuchem było oczywiście w wątku o fali brzuchem.
I gratuluję! :)
Vasanto, Tobie też gratuluję i czekam na jakieś zdjęcia Twoich wyrobów (raczej biżuterii niż tłumaczeń:D)
kaoruaki
12-09-2008, 22:06
a ja dziś zmusiłam sie do 8 godzin nauki na egzam!Jestem z siebie taaka dumna...za to mózg z przegrzania paruje mi już od 10godzin(czyli odkąd sie obudziłam):D
Udało mi się... znaleźć pracę.
Dokładnie w chwili, kiedy byłam już tak zdesperowana, żeby iść do hipermarketu na kasę albo rozdawać ulotki - dostałam propozycję robienia tłumaczeń. I wszystko jest dokładnie tak, jak chciałam, praca nie będzie mi kolidować z zajęciami, bo pracuję na umowę o dzieło, w elastycznym grafiku.
(jeśli zaliczę).
No widzisz, te tłumaczenia to chyba niezła sprawa? BRAWO! Ja ubiegły tydzień przesiedziałam w pewnej fabryce, w kasku i kombinezonie, wśród ludzi pracy... i program naprawczy zakładu będzie niedługo funkcjonował w praktyce, tylko jestem prawie głucha, bo tam było głośno, a tłumacz nie może mieć stoperów ani nauszników (dzięki Bogu bo jakbym ja w tym wyglądała!) na uszach. No i nie mogłam być na zajęciach, ale niebawem sobie odbiję!:D:D:D
A ja jestem taka szczęśliwa!!! Otóż wczoraj obroniłam pracę magisterską i mam wyższe wykształcenie :D A wieczorem spełniło się moje marzenie i byłam na koncercie Fanfare Ciocarlia i Esmy Redzepovej i tańczyłam pod sceną, i zagrali dwukrotnie moją ulubioną piosenkę :D A dziś ortodontka zdjęła mi aparat, który nosiłam prawie trzy lata :)
Mam się z czego cieszyć :)
Aha i zapomniałam dodać, że dziś są moje urodziny :D
kaoruaki
18-09-2008, 13:39
gratuluje, mam nadzieje ze jutro po egzaminie tez bede mogla sie tu wpisac;)
Roksolanka (Naima)
18-09-2008, 13:42
A ja jestem taka szczęśliwa!!! Otóż wczoraj obroniłam pracę magisterską i mam wyższe wykształcenie :D A wieczorem spełniło się moje marzenie i byłam na koncercie Fanfare Ciocarlia i Esmy Redzepovej i tańczyłam pod sceną, i zagrali dwukrotnie moją ulubioną piosenkę :D A dziś ortodontka zdjęła mi aparat, który nosiłam prawie trzy lata :)
Mam się z czego cieszyć :)
Aha i zapomniałam dodać, że dziś są moje urodziny :D
Ależ kumulacja!
Zagraj jeszcze w Totka! Przy takim szczęściu 6 niewyjęta ;)
Nie wiem, czego Ci mocniej gratulować, ale chyba z powodu zawodowego skrzywienia najmocniej pogratuluję magisterki.
A ja jestem taka szczęśliwa!!! Otóż wczoraj obroniłam pracę magisterską i mam wyższe wykształcenie :D A wieczorem spełniło się moje marzenie i byłam na koncercie Fanfare Ciocarlia i Esmy Redzepovej i tańczyłam pod sceną, i zagrali dwukrotnie moją ulubioną piosenkę :D A dziś ortodontka zdjęła mi aparat, który nosiłam prawie trzy lata :)
Mam się z czego cieszyć :)
Aha i zapomniałam dodać, że dziś są moje urodziny :D
Ojoj! Tyle szczęścia naraz?? :D Gratulacje i wszystkiego najlepszego przy okazji :)
Blancari
18-09-2008, 14:02
Ronja - ależ Ci się poszczęściło :)
I witamy w gronie "magazynierów" :D
scarabee
18-09-2008, 14:55
Ronja, gratulacje, wszystkiego naraz! Roksolanka ma rację z tym totkiem, zagraj koniecznie ;)
Ronja, szkoda że jesteś w W-wie, bo byśmy oblały ten nadmiar szczęścia ;)
Gratulacje! Zwłaszcza tej magisterki:)
Dziękuję wam ogromnie :) Zaglądam na forum, a tu tyle miłych słów... Szkoda tylko, że w tego lotka nie zagrałam :P
kaoruaki
19-09-2008, 12:50
gratuluje wszystkim którym sie udało, i ja mam czym sie pochwalić: dziś zdałam egzamin!!!!!!!będę oblewać:D
Ronja, Kaoruaki :))) Gratulacje, dziewczyny :yeahhh: <ciekawa jestem jak tam Quesse, ale odpowiedz pewnie znajdę w pokoju zwierzeń :p>
kasiadublin
20-09-2008, 00:47
To niezwiązane z tb, ale dzisiaj na zajęciach z erotic dance udało mi się przechylić na krześle tak, żeby nie spaść i to w dziesięciocentymetrowych (czerwonych) szpilkach.:D
erotic dance??? nie wpadlabym na to, ze z tego sa zajecia :D poszukam u siebie! a ty Nox gdzie sie uczysz??
równiez witam:), do początkującej:) a jest nas więcej z tego pięknego miasta:D.Ja już miałam tę przyjemność poznać parę bardzo sympatycznych osób;)ja tez z poznania :D:D a gdzie w poznaniu taniec brzucha?? moze siore namowie, zeby zaczela chodzic! pozdrawiam nasze kochane miasto! __________________
Blancari
20-09-2008, 01:10
ja tez z poznania :D:D a gdzie w poznaniu taniec brzucha?? moze siore namowie, zeby zaczela chodzic! pozdrawiam nasze kochane miasto!
Ja tańczę u Donyi w La Tormencie. Opisałam te szkołę tutaj (http://www.belly-dance.pl/forum/showpost.php?p=25194&postcount=11)
Jest jeszcze Akademia Tańca (uczy Łada Toulik) i zajęcia z Olą Toth na Ratajach.
Tyle można Ci szczerze polecić - jeśli chcesz tańczyć serio i bezpiecznie.
Przepraszam za off-topic :embarrest:
kasiadublin - Kasiu - by nie tworzyć doublepostingu, jeśli chcesz coś dopisać :), użyj funkcji 'edytuj'.
kasiadublin
20-09-2008, 10:23
Blancari dziękuję :)
zajęcia na ratajach podobno ruszyły w marcu, ale tylko dla średnio zaawansowanych...
kaoruaki
20-09-2008, 12:39
Kasiu w akademii tańca dla początkujących kurs rusza od 28 września. sprawdź na ich stronie (http://http://www.akademia-tanca.pl/) czy są miejsca wolne. tam tez znajdziesz wszystkie szczegóły, Łada jest bardzo sympatyczna i dobrze uczy, ja do niej chodzę, jednak wydaje mi sie ze najbardziej korzystnie byłoby w tormencie . To już pytaj Blancari o szczegóły;)
Jak już nie raz pisałam: Donya, Łada i Ola Toth są naprawdę godne polecenia! A z czasem najlepiej spróbować zajęć u każdej z nich, bo od każdej zaczerpnie się czegoś innego:) Ola tańczy klasyczny egipski z dużym wdziękiem i charyzmą, śliczne beledi kiedyś widziałam w jej wykonaniu. Donya to chyba największy polski ekspert od folkloru, od różnych stylów, ma powalającą wiedzę. Łada ma niezwykły, pełen wdzięku i oryginalny styl, doskonale uczy improwizacji, łączenia ruchów, nakładania ruchów, ciekawych technik - warto do niej pochodzić, zwłaszcza na zaawansowanym poziomie, powalająca dawka inspiracji. Zarówno Donya, jak i Łada wykorzystują na zajęciach dużą wiedzę o ludzkim ciele (nie wiem, jak Ola, nie uczyłam się u niej). Słowem - polecam, macie w kim wybierać;)
kaoruaki
09-10-2008, 15:40
udało mi się!Mam nowy komputer(sama składałam), który się nie wyłącza, no i w końcu załatwiłam wszystkie formalności aby mieć internet.Aaaah, mogę śledzić forum na bieżąco, chociaż przeraża mnie nadrabianie zaległości w gąszczu nowych wiadomości:)
Hurricare
27-12-2008, 19:03
Jako że koleżanki i rodzina nie bardzo rozumieją moją pasję (czyli bd), muszę się z wami podzielić faktem iż: ZROBIŁAM ĆMĘ! (czyli beckbanda na kolanach :D), nieco opornie poszło z mostkiem z klęku, ale jestem z siebie dumna :D
Blancari
27-12-2008, 19:50
Brawo Hurricae! :biggrin:
nie przeczytałam wszystkim postów(za co przepraszam z góry jeslli poisze cos co sie powtarza!!!) ale zauważyłam ze forum łączy tancerki bo podobnie jak Blancari będe od tego semestru w la tormencie(byłam na warsztatach latem ale musiałam przenieśc sie do Jaworu, gdize z resztą jest doskonała instruktorka, polecam. Nie paimętam niestety jak sie nazwywa ale wiem ze ma też własną szkołe Sogdiane.
Pozdrawiam:)
P.S- co do tematu, to mnie sie udało zrobić fale z góry w dół;p takie male osiągniecie.
i gratuluje wszsytkim;)
Blancari
28-12-2008, 23:38
Immanoleo - gratuluję fali! :D
Ja w Tormencie już nie tańczę, ponieważ nie uczy tam już Donya, tylko moja koleżanka z grupy Ania Mulcan. W związku z tym program Donyi nie jest już realizowany.
O Sogdianie wypowiedziałam się tutaj (http://www.belly-dance.pl/forum/showpost.php?p=30051&postcount=53) i tutaj (http://www.belly-dance.pl/forum/showpost.php?p=31348&postcount=75).
Generalnie na dyskusję o szkołach TB zapraszam tutaj. (http://www.belly-dance.pl/forum/showthread.php?t=1149)
Poznań zaczyna się przewijać koło 4 strony. :)
Odświeżę trochę wątek: PRAWIE udało mi się wygrać zakład z kolegą ( ponad 1,5 mies niejedzenia/niepicia/niespożywania czekolady) wysiadłam na 3 dni przed końcem, bo otworzyli przy mnie nową genialną kawiarnię z belgijską czekoladą... ale i tak uważam to za wielki sukces :)
I w poniedziałek farbuję włosy na zielono... (przegrana)
bo otworzyli przy mnie nową genialną kawiarnię z belgijską czekoladą...
A gdzie dokładnie otworzyli? Bo wnioskuję, że w Warszawie :D Tylko proszę o dokładną lokalizację! <ślini się na myśl o belgijskiej czekoladzie i dodatkowym tłuszczyku na brzuchu :love:>
:D Wola Park, sam dół, w stronę Rossmana. Jest genialna, tańsza niż w Wedlu (za mleczną + śmietana bodajże 10 zł) mi strasznie smakowało choc-o-latte, czyli właściwie słabe latte(bardziej to expresso,ale to w sumie dobrze) plus gorzka czekolada na dnie :D No i świetne są czekoladki, szparagii były rewelacyjne ;P i ogólnie fajne miejsce, nie ma palących (tak jak w Mercersie, Tchibo w Wola Parku) jest fajna obsługa i ogólnie to poleeecam :]
Musisz zapodać zdjęcia w zielonych włosach :)
przepraszam, że się czepiam ale mówi się espresso a nie expresso:) tak na przyszłość (pracowałam rok w kawiarni więc wybaczcie). a zielone włosy no cóż... będzie wiosennie:)
Też mam fazę na espresso, a mnóstwo ludzi mówi expresso :)
O kurcze, a ja myślałam,że pisze się eXpresso, bo mówię przez "s", chyba to z francuskiego mi się wzięło, tak jak jest "dix" albo "six" i czyta się przez "s". Przepraszam :rolleyes:
Zapodam, tylko znajdę gdzieś jakąś szamponetkę czy coś w tym stylu, co by włosów za bardzo nie męczyć. I tak zmieniałam w tym roku kolor, yyyy... 5 razy :D
No ale na zielony to chyba trudne (nie wiem, nigdy włosów nie farbowałam:))
Nox :D oczywiście, że w zeszłym. Już drugi raz mnie na tym złapano...
ROzmowa z przyjaciółką :
-Nie ,wcale nie byłyśmy w tym roku często na imprezach.
-No w tym,to faktycznie... :P
Ale ładnie zaczęłyście :)
Przeżyłam dzisiejszy dzień! Jestem dumna z siebie ;)
I idę zakuwać łacinę.
Przeżyłam wieczorny powrót do domu :p
O :) I proszę- od razu powód do zadowolenia.
Ja ostatnio też dosyć późno z Woli wracałam (ale mp3 na uszy, kaptur, trzy chusty - i nic nie słyszałam,ni nie czułam)
Lepiej nie mieć mp3 i słyszeć, co się wokół dzieje ;)
Przeżyłam wieczorny powrót do domu :p
Przeżyłam dzisiejszy 10-ciostopniowy mróz :p
bollyanna
06-01-2009, 08:09
Przeżyłam dzisiejszy 10-ciostopniowy mróz :p
Przeżyłam pierwszy dzień w pracy po świętach :)
klymenystra
06-01-2009, 11:13
Wlosy na zielono latwo jest ufarbowac :) Wystarczy nalozyc dowolna farbe a na to henne :) Wychodzi kolor wiosennej trawki, ktory sie nie spiera :)
Dzięki klymenystra, tylko ja bym chciała właśnie zrobić tak,że na zielono i dzień później walnąć hennę ;P by nie latać jak głupia z zielonymi kudłami ;]
A próbowałaś? :D
kaoruaki
08-01-2009, 16:43
a ja wydziergałam w końcu spodenki do tribalu:yeahhh:.Okropnie mozolna robota, ale efekt mi sie podoba,aż mi sie ich ściągać nie chce:D
a ja wydziergałam w końcu spodenki do tribalu:yeahhh:.Okropnie mozolna robota, ale efekt mi sie podoba,aż mi sie ich ściągać nie chce:D
POKA POKAAAAAAA! :D
kaoruaki
08-01-2009, 17:14
eee, nie mogę sobie zrobić zdjęcia żeby objąć całe spodnie.Jak mi sie uda to wrzuce do galerii i napisze w wątku o nowych zdj. w galerii:)
kaoruaki
08-01-2009, 17:46
no dałam juz,dałam;)
widziałam widziałam gratuluje!!!!!!!:)
kaoruaki
08-01-2009, 17:56
:D dziekuje
Naprawdę fajne spodnie Kaoruaki :) Musiałaś dużo pracy włożyć. Robiłam kiedyś koleżance sukienkę do kostek, wiem że końcówka mi mozolnie szła.
Jakiś optymistyczny wątek powinien powstać prócz tego,coś jak pokój zwierzeń,ale bardziej "pokój radości" :D:D:D
Jejjjjjjku,co za cudowny dzień. Całemu światu chciałabym wyćwierkać,a nie mogę :embarrest: w każdym bądź razie,osoba,którą bardzo bardzo bardzo cenię powiedziała mi dziś coś niesamowicie obiecującego i miłego, trzymajcie kciuki,choć dziś dużo mi się poza tym udało :p
-mam 3 z łaciny*!!
-mam 2 z geografii(a miałam 5 z krtk, 1,1,1,1)
-zaliczyłam Romantyzm!!
-zmusiłam się i poszłam na korki :D
-zdążyłam na autobus, na tańcach było cudownie,ach,ach,ach...
Ogólnie jestem na TAK!!;)
kaoruaki,woow. Ależ precyzyjne wymiary musiały być,coby spodenki tak przylegały :)
Ellyah, GRATULACJE! Cieszę się razem z Tobą! :D
Ale to liceum to mi się teraz abstrakcją wydaje....
kaoruaki
09-01-2009, 11:12
oj tak, ja mimo rozpaczy ze studiowania, ciesze sie ze liceum już za mną.
Spodenki zrobiłam tak, że najpierw w najszerszej części uda przymierzyłam obwód,później robiłam w kolko ta samo szerokość, a od kolana zaczęłam naddawać oczek według uznania:).to prawda końcówkę-czyli najszersza część nogawki robiłam i robiłam, i robiłam,później drugą nogawkę tak samo, i połączyłam je niewielkim klinem po czym jechałam już na około obydwu nogawek i powstała góra spodni.Ot cała filozofia:D
Dzięki :D jestem cały czas strasznie podniecona tym wczorajszym wieczorem, jak wszystko pójdzie tak jak sobie myślę, to spełni się jedno z moich największych marzeń :p
Liceum - ojej, ja już mam strasznie dość. Dzisiaj jeszcze wystawiła mi 2- z biologii i mam spokój. Tzn do poniedziałku :wacko:
Aleeee, nie ma co się martwić - zaraz ferie,potem maj i moja ukochana Syria :D potem wakacje, potem szkoła, maturka i wielkie przewspaniałe długaśne wakacyjki. A w międzyczasie zrobię prawko i jako dorosła kobieta będę szaleć ach ach ach:p
I zaraz lecę robić obiadek i ciasto,bo mój tatuś wyjeżdża na narty i... nie żeby trzeba było to uczcić ;] ale ucieszy się ;)
Mogę zadać pytanie: co Ty tam masz w tej Syrii, że tak często tam jeździsz? Bo to fajnie tak "wypadowo do Syrii"... :)
...Syria była ;)
Co mam? Niepowtarzalną odskocznię od wszystkiego niefajnego,co mam w Polsce. Wspaniałych ludzi. Niesamowite miejsca, gdzie chciałoby się powracać i powracać. Garstkę ludzi,których jak poznasz, to czujesz się jakbyś znała ich 50 lat :D Ostatecznie praktycznie rzecz biorąc, nie mam nic, poza wspomnieniami.
Syrię zawsze wszystkim polecam... bo niewiele miejsc nie jest "niezbrukanych" przez turystykę. Np parę lat temu jeszcze w Krak de chevialiers (tam właśnie) nie było ni straganiku, a w tym roku spotkaliśmy pana który chciał na wcisnąć jakąś czapeczkę. Trzeba się spieszyć, by odkryć tą kolebkę prawdziwej tradycyjnej kultury arabskiej, tego już naprawdę prawie nigdzie nie ma. A mnie to najbardziej fascynuje, wniknąć w prawdziwe życie, a nie jakieś turystyczne wygodnickie ośrodki. :)
Udało mi się.... zdać bardzo dobrze egzamin u Rashy :) Dostałam 40/40 pkt! Jupi :) ! Wprawdzie to dopiero 1-szy poziom, ale dla mnie i tak radość wielka :)
Gratulacje :D Ja osobiście proszę o więcej szczegółów, bo w niedzielę pierwszy też będę zdawać :)
40 :OOOOOO no teraz to mnie zszokowałaś...pozytywnie oczywiście. Jeszcze raz gratuluję! (i jeszcze bardziej mamy co oblewać hihihihihihi)
Więcej szczegółów... hmmm... tańczyłam klasyczny utworek , trochę wolny, trochę szybki ("zeina" jeśli komuś to coś mówi), początek z woalem, potem woal wywaliłam :) Mimo, że "machnęłam się" w paru miejscach, nie straciłam zimnej krwi i wyszło całkiem dobrze (nagrałam się na video, żeby móc zobaczyć jak to wyszło i co mogę ulepszyć...) :) Dobra rada: nie stresować się, bo nie ma czym :) I uśmiech na twarz - to naprawdę dużo daje, zarówno dla widzów, jak i dla tancerki :)
Heh, też go chciałam początkowo wziąć, ale zrezygnowałam ;)
Udało mi się.... zdać bardzo dobrze egzamin u Rashy :) Dostałam 40/40 pkt! Jupi :) ! Wprawdzie to dopiero 1-szy poziom, ale dla mnie i tak radość wielka :)
GRATULACJE!!!!!!! Robić to, co się kocha i być w tym dobrą.. - BEZCENNE! Trzymaj tak dalej!!!!!!!!!!
Udało mi się!...jak powyżej także Laurze, poprawić egzamin i dobrze zdać następny u Rashy!!:):) a więc jedno z postanowień noworocznych mam z głowy!!:yeahhh:
Mam nadzieję, ze Ishtar i Bajaderka też sie wpiszą, bo zatańczyły bardzo ładnie!!:biggrin:
No i :dziekuje: Nadirze za cenne rady. Zabiorę się do przeczesywania filmików i pamięci w poszukiwaniu innych ciekawych ruchów:)
:loveTB:
Gratuluję i łączę się z Wami w radości :)
kaoruaki
18-01-2009, 23:32
ja także wam gratuluje dziewczęta,oby tak dalej;)
No gratuluję raz jeszcze Lauro, Isztar i Bajaderko zdanych egzaminów i już się nie mogę doczekać, kiedy znów coś razem zatańczymy :D:love:
Ja niestety nie podzielam euforii zdawania egzaminu, myślę, że wiecie o co mi chodzi, ale jest to kwestia nie na forum.
Ogólnie ja również zdałam egzamin prawie na maxa :D i baaaaaaaaaardzo się z tego powodu cieszę :D:D:serce:Dziękuję Wam, że byłyście moją publicznością, od razu lepiej mi się zdawalo!!
Achhhhh, wreszcie mi się udało sfinalizować moją solówkę tribalową (do The Killer's Vanilla Amon Tobina) na życzenie szefowej zespołu :D
Po 4 dniach dumania nad muzyką (a miałam grupkę faworytów), a potem nad zmieszczeniem różnych bajerów w zaledwie 2 minutach - MAM :D
Teraz tylko ćwiczyć ćwiczyć ćwiczyć, żeby każdy szczególik był dociągnięty ;)
Gratuluję Inayat :) pamiętam jak po warsztatach z Samanthą słuchałam tego kawałka na okrągło :D
a mi udalo się, mimo że zupełnie nie związane z tańcem - zająć III miejsce na konferencji!:) Chociaż nie jestem do końca zadowolona z mojego referatu (A raczej jego prezentacji) to był mój debiut na szerszych wodach więc stąd moja radość:))))))))))
Gratulacje Erykah. Wiem doskonale, że pierwsza konferencja wystąpienie przed masą ludzi (znających się na tym co mówisz:)) jest stresujące. Mi to już wpadło w krew i nie potrafię normalnie funkcjonowac bez wystapień publicznych:D
Achhhhh, wreszcie mi się udało sfinalizować moją solówkę tribalową (do The Killer's Vanilla Amon Tobina) na życzenie szefowej zespołu :D
Po 4 dniach dumania nad muzyką (a miałam grupkę faworytów), a potem nad zmieszczeniem różnych bajerów w zaledwie 2 minutach - MAM :D
Teraz tylko ćwiczyć ćwiczyć ćwiczyć, żeby każdy szczególik był dociągnięty ;)
:biggrin: gratulacje, Inayat, solówka do tego utworu (jednego, z moich ulubionych zresztą + "Bloodstone" + pare innych;)), to również moje marzenie od ok. roku, którego jeszcze nie zdążyłam zrealizować, czekam na przypływ weny i nowych umiejętności :)
a mi udalo się, mimo że zupełnie nie związane z tańcem - zająć III miejsce na konferencji!:) Chociaż nie jestem do końca zadowolona z mojego referatu (A raczej jego prezentacji) to był mój debiut na szerszych wodach więc stąd moja radość:))))))))))
Brawo, Erykah!!!:):thumbsup::thumbsup::thumbsup: :thumbsup:
kaoruaki
20-01-2009, 22:12
gratuluje wam dziewczyny:)
A mnie się wczoraj udało bardzo przyzwoicie zaliczyć egzamin u Rashy/Nadiry po 2 poziomie :)
2 tygodnie temu zaliczyłam improwizację (choreografii nie tańczyłam bo zapomniałam płytki z muzyką:D), a wczoraj - choreografię, w której najbardziej chyba liczyły się miny i pewna "opowieść" - no i te miny się udały, zamierzony efekt został osiągnięty i generalnie jestem b. zadowolona oraz szczęśliwa, że - choć jeszcze mnóstwo bellydensowej pracy przede mną - jednak coś już potrafię :thumbsup:
Yasirah Mahibah
01-05-2009, 09:40
Ja także gartuluję, i życzę samych dalszych sukcesów :)
A ja byłam i widziałam, no i bardzo mi się podobało. Miny Lauro były pierwsza klasa, no i wogóle extra pomysł. Skojarzył mi się Twój taniec z Aborygenami tańczącymi wokół ogniska;)-oczywiście jest to bardzo pozytywne skojarzenie:D.
Nawiasem mówiąc ja też wczoraj zdałam egzamin 2 stopnia;) i teraz przygotowywuje się do egz 3 stopnia (już za 2 tygodnie:eek:)
Dzięki, Zaharo, miło było widzieć Cię tam wczoraj, bo ogólnie "kibiców" było mało... podobnie jak zdających :) Skojarzenie z Aborygenami - extra, może to ze względu na te bardziej "dzikie" elementy w tej późniejszej części choreografii :D No i Tobie też gratuluję dobrze zdanego egzaminu!
klymenystra
02-05-2009, 10:27
Zrobilam shimmy marokanskie ;) I wiecie co - to rzeczywiscie moze ladnie wygladac, tylko musi byc prawdziwym shimmy z silna izolacja :) Alez jestem z siebie dumna, niach niach, szczegolnie jak pomysle, ze zaczelam uczyc sie tanczyc dopiero 7 miesiecy temu i zawsze bylam beztalenciem :)
Skończyłam układać jedną solówkę (i na razie jestem zadowolona) :D
Teraz druga... :blink:
Hurricare
05-05-2009, 12:00
O, to super :D. Gratuluję :)
Możesz zdradzić czy to klasyka, drum solo albo jakaś inna kombinacja?:)
Klasyka :)
Drum solo czeka mnie teraz... :D
carmenta
18-05-2009, 23:29
Udało mi się wreszcie połączyć shimmy z krokiem arabskim:D Przypadkowo oczywiście, ale będę dalej ćwiczyć :p
A co do shimmy przeponowego z pierwszych postów, to zapytam się Aishy (Asi Andrzejewskiej) w sobotę na zajęciach jak ona to robi, choć naszej grupie jeszcze tego nie pokazywała, bo za zielone jesteśmy:D I dam znać (jeśli załapię i zapamiętam hihi)
A w zeszłym tygodniu udało mi się trafić jedynkę w lotto:D Wiem, wiem...ale zważywszy na fakt, że nigdy nie trafiłam ani jednej cyferki - to jest duży sukces. Przykład - podczas takiej dużej kumulacji, kupiłam 6 zakładów i nie trafiłam ani jednej cyfry!!!:eek: Już za samo to powinni mi zapłacić:D
EDIT: ooooo zmienił mi się status:D:D
Gratulacje carmento :biggrin:. Generalnie jak czytam wasze posty dziewczyny to aż chce się ćwiczyć !
Co do shimmy to wczoraj pierwszy raz udało mi się nałożyć je na camelka :embarrest:. Małe a cieszy :embarrest:...
carmenta
19-05-2009, 20:15
Gratulacje calypte :biggrin: a jak to zrobiłaś?
Nasza instruktorka podawała nam dwa sposoby - albo zacząc od shimmy i potem `camelować`, lub odwrotnie - najpierw camel, potem nakładanie shimmy..(alez to banalnie brzmi :p). Ja najpierw roztrząsłam górę. Potem jak już poczułam się pewniej z tą trzęsącą się górą zaczynałam się z `tym` ruszac. Camel był jeszcze za trudny więc zaczęłam po prostu wychylać się do tyłu i do przodu - na początku to było dośc urywkowe - shimmy z wychyleniem się do przodu, przerwa na odchył do tyłu, shimmy w odchyleniu do tyłu. Aż któregoś pięknego dnia zlało się to w jedno. Przejście z tego do camela okazało się całkiem proste, bo góra jakoś `przyzwyczaiła się` do drżenia i ruszania sie za jednym razem... Oczywiście płynności jeszcze troche brakuje, ale i tak duma mnie rozpiera :embarrest:
Teraz tak patrze, że źle napisałam w poprzednim poście `nałozyłam shimmy na camelka`. W moim przypadku to raczej było nałożenie camela na shimmy :D
Khalisah
19-05-2009, 20:42
a moje węże w końcu nie wyglądają jak u paralityka :D:D teraz pora popracować nad tym, żeby wyglądały jak u tancerki ;)
carmenta
19-05-2009, 20:47
A u mnie dzisiejszy mały sukces - nie związany z tb. Wreszcie nie dopuściłam do glosu mojej sklerozy i pamiętałam, żeby kupić nową myszkę, bo mi zdechla....znaczy taka do komputera:D:D:D:D
to pewnie zabrzmi smiesznie przy Waszych tbowskich sukcesach ale dzis chyba poraz pierwszy udalo mi sie zrobic shimmy kolanowe, teraz to dopiero dostaje powera do cwiczen:D:D:D
carmenta
19-05-2009, 21:20
Lailana spoko - moje shimmy kolanowe póki co przypomina.... nic nie przypomina. Ćwiczę i ćwiczę a i tak po chwili robi mi się shimmy biodrowe, a do tego dostaję drgawek górnej części ciała:blink:
a mnie wlasnie odwrotnie bo biodrowe mi wogole nie wychodzi - przechodze w kolanowe - nie potrafie jego pojac
carmenta
19-05-2009, 22:39
Mi też na początku nie wychodziło, wyglądałam jak paralityk :p A nie daj boże, jak próbowałam chodzić....śmiech na sali. Aż pewnego wieczoru w domu, stoję sobie nad zlewem i nagle czuję, że mi biodra chodzą:D
Bo to jest najlepsze miejsce! Ja się tak nauczyłam shimmy przeponowego, patrzę w lusterko, wołam męża i mówię- patrz, jakie śmieszne, ciekawe czy w bellydensie takie coś też wymyślili i używają? ;) A potem się dowiedziałam, że oczywiście i owszem:)
Mnie się udało wypchnąć przeponę nie wypychając reszty brzucha! NARESZCIE! To kolejny krok w stronę porządnej fali, a nie tworu falopodobnego ;)
carmenta
20-05-2009, 18:59
Gratulacje :biggrin: Ja póki co wypycham i wciągam cały bęben:D bez rozróżnienia na część górną i dolną
klymenystra
20-05-2009, 23:00
Sasasa, dzis plodny dzien. Nalozylam wreszcie shimmy na krok turecki, arabski i zrobilam shimmy 3/4. I zaczely mi pracowac dolne miesnie brzucha, wiec fala sie niedlugo zrobi, a do tego jestem o krok od shimmy przepona :D
carmenta
20-05-2009, 23:10
To super:) Moje dolne i przeponowe mięśnie brzucha są wyjątkowo wstydliwe i nie chcą się jeszcze ujawnić:(
carmenta
23-05-2009, 22:16
Brawo!!! Mówiłam, że nie takie trudne:D I ciężko wytłumaczyć, to takie intuicyjne. Trochę instrukcji jest w temacie "Shimmy". Może jak znajdę wolną chwilkę, to jakiś mały instruktarz napiszę? Konsultując się z Faridą oczywiście:D Asia Andrzejewska (Aisha) świetnie tłumaczy ten ruch, polecam serdecznie warsztaty z nią:)
Dziś się Asi pytałam i na początek proponuje schylić się w pól i zacząć wyrzucać brzuch (może być cały), ewentualnie na ugiętych kolanach zaczerpnąć lekko powietrza, ale nie za dużo, potem zrobić wydech i zacząć wyrzucać brzuch na bezdechu (bo jak się będzie robiło to na pełnym wdechu to będzie mniejszy efekt). Można też przyłożyć dłoń na wysokości przepony (ale nie dotykać ciała - tylko tak bliziutko) i wyobrazić sobie, ze chce się wypchnąć piłeczkę z brzucha i dotknąć dłoni. (jak w grze komputerowej co się piłeczkę odbijało:D:D:D). To na razie pierwsza wskazówka. Asia mówiła, żeby teraz tylko to ćwiczyć, bo jakby nam od razu pokazała wszystkie kroki, to zaczęłybyśmy od środka i by nam źle wychodziło, jeśli w ogóle. Więc następne wskazówki nadejdą później:D:D
A mnie się wreszcie udało coś, co chyba jest banalne.... Podczas obrotu puścić woale tak, aby został w każdej ręce jeden... a nie tak, że jeden leży na ziemi, a drugi trzymam w obu rękach. Czyli "palce-kciuk" jednocześnie :D
To wbrew pozorom takie łatwe nie jest:) Ja sama często gubię:D
Teraz przyspieszam ;) Bo na razie kręciłam się wolniutko, aby tylko się kręcić.
Ciekawe, kiedy jeszcze opanuję obroty (tj. patrzenie w jeden punkt).
A mi w piątek udało się to o czym od jakiegoś czasu marzyłam- zatańczyć do muzyki, a dokładniej śpiewu na żywo. Z okazji 5lecia naszego chóru mieliśmy uroczysty koncert, na którym do macedońskiej pieśni cygańskiej wyskoczyłam z wachlarzem i zatańczyłam przed samym nosem całego rektorstwa;). Niestety chór bardziej zapatrzony był na mnie niż na dyrygentkę przez co trochę pochrzanili utwór i w pewnym momencie przestałam słyszeć rytm do którego miałam tańczyć, ale jakoś się udało zaimprowizować cokolwiek innego:D. Jak będę miała zdjęcia i nagranie to postaram się wrzucić
Zaharo, gratuluję i podziwiam, musiało wyglądać fantastycznie! :smile1:
Mam nadzieję, że wyglądało fantastycznie, muszę oglądnąć nagranie to ocenię;)
carmenta
26-05-2009, 21:13
udało mi się....zaszokować ludzi na przystanku, jak zaczęłam w rytm muzyki (słyszanej oczywiście tylko przez mnie) robić shimmy 3/4...jeszcze żeby mi dobrze wyszło, a to wyglądało, jakby mi biodra miały spaść z zawiasów :D:D:D:D Nie sądzę, że można to zaliczyć do debiutu scenicznego :D
Ale satysfakcja pozostaje :D
Ja najczęściej robię arabeski rękoma.
W wielkiej tajemnicy i szeptem, żeby moja przepona nie usłyszała, powiem wam, że zaobserwowałam u siebie początki fali brzuchem...:smile1:
Hurricare
05-06-2009, 21:35
Brawo, brawo, widocznie jakiś potworek chce wyjść z Twojego brzuszka:D
To i ja się podzielę swoim małym sukcesem - zdałam w miarę przyzwoicie egzaminy 1, 2 i 3 stopnia PFT. Co prawda nie jestem do końca zadowolona ze swojego tańca, ale mogło być gorzej :)
W miarę przyzwoicie? Nawet Nadira powiedziała, że był to jeden z lepiej zdanych egzaminów ;).
Gratulacje Geesou. Ja się zbieram do zdania 3 stopnia, ale niestety nawet nie mam czasu na niego pójśc:eek:. Pewnie zdam gdzieś w lipcu jak będę miała trochę więcej czasu...
Khalisah
08-06-2009, 08:55
Wczoraj miałam pierwszy występ z grupą: nie umarłam z tremy, nie pomyliłam się i publice się podobał :D No i ten wielki aplauz na shimmy ;)
Gratulacje Khalisah :)..mój występ grupowy na zakończenie roku zbliża się wielkimi krokami :eek:..Pocieszam się, że to na pewno będzie świetna zabawa - nawet jesli coś nam się `omsknie` :D
Khalisah
12-06-2009, 21:36
dzięki :] na pewno będzie super :D zobaczysz ;) przed samym występem myślałam, że umrę, ale sam taniec był cudowny!
łuhuhu!!! udało mi się znaleźć prace w warszawce;p !!:):):)
Gratulacje;). Gdzie pracujesz? No i czemy uciekłaś aż do Warszawy?:confused:
milka936
10-07-2009, 09:17
no to będziemy oblewać pierwszą wypłate ;))
Gratulacje;). Gdzie pracujesz? No i czemy uciekłaś aż do Warszawy?:confused:
spoko,spoko;) Do Krakowa to się to miasto nie umywa;) Nie zostawiłam Was, krakowskie bellydancerki:D, nie ma się co martwic:p
Pracuję w takim orientalnym sklepiku, są tam fajki wodne, tytoń do nich, rózne mosiężne wazoniki itp, itd:) więc klimatycznie:D Właściciel jest Tunezyjczykiem, więc jak coś to mi przetłumaczy jakąś piosenkę:rolleyes:
Szczęściara :) Gratuluję! ;)
Sapphire
10-07-2009, 13:21
Pracuję w takim orientalnym sklepiku, są tam fajki wodne, tytoń do nich, rózne mosiężne wazoniki itp, itd:) więc klimatycznie:D Właściciel jest Tunezyjczykiem, więc jak coś to mi przetłumaczy jakąś piosenkę:rolleyes:
A gdzie się ten sklep znajduje??:>
w podziemiu, koło metra centrum:) A co, zaglądasz czasem?:)
carmenta
10-07-2009, 23:34
Ja kojarzę :) Kiedyś się tam na dluuugo zatrzymałam czekając jak deszcz przestanie padać :D
spoko,spoko;) Do Krakowa to się to miasto nie umywa;) Nie zostawiłam Was, krakowskie bellydancerki:D, nie ma się co martwic:p
Pracuję w takim orientalnym sklepiku, są tam fajki wodne, tytoń do nich, rózne mosiężne wazoniki itp, itd:) więc klimatycznie:D Właściciel jest Tunezyjczykiem, więc jak coś to mi przetłumaczy jakąś piosenkę:rolleyes:
Bardzo fajna praca:) i może będziesz znać trochę tunezyjskich słówek;)
Zdałam prawko!
Varda, gdzie Cię tam zawiało do tej Warszawy?:P
Dobrze że Częstochowa tak daleko, bo bałabym się spokojnie na ulicę wyjść:D
Nie powinnaś tego obwieszczać publicznie, wiedząc, że ja zawsze sepię o transport :D.
Ale gratuluję, poważna, ustatkowana, starsza koleżanko :D.
Dobrze że Częstochowa tak daleko, bo bałabym się spokojnie na ulicę wyjść:D
A myślisz, że po Krakowie się nie będę bujać? Możesz już zacząć drżeć i to wcale nie w ramach shimmy :P
łahaha, dobry tekst, Geesou:):)
Gratuluję!:)
Geesou,gratuluję:) Ja się będę dopiero rozbijać zimą...O ile zdam^^
vBulletin® v4.0.8, Copyright ©2000-2012, Jelsoft Enterprises Ltd.