Pokaż pełną wersję : Najśmieszniejsze teksty z naszego forum :-))))
Już kilka razy uśmiałam się do łez z niektórych tekstów na naszym forum :yeahhh:
Postanowiłam założyć ten wątek jako zbiór najlepszych, najśmieszniejszych tekstów jakie padły tutaj.
Jeżeli znajdziecie inne takie posty, to je tutaj zamieszczajcie!!!
Przed chwilą płakałam ze śmiechu dzięki Inayat (dzięki ci za to:))
Moja instruktorka jest mistrzem obrazowania słownego wielu ruchów. Otóż camel od góry: wielbłąd sobie idzie i je. Camel od dołu: wielbłąd zwraca co zjadł :embarrest:
Podnoszenie biodra - rożen wbity w pośladek, wychodzi przodem, chwytamy go jedną ręką z tyłu, drugą z przodu i kręcąc - podnosimy biodro :D
Jak sobie to wyobraziłam to dorwała mnie głupawka i śmiechawa :)
Bravo Moon, świetny temat :D, rzeczywiście dużo było takich tekstów :D:).
Mnie rozbawił ten:
Safi, możesz polecić jakieś solarium stojące w Warszawie? Bo ja znam tylko te leżące, w których mam niemiłe skojarzenia z trumną lub piekarnikiem...
hahaha :yeahhh::nuts::laugh_001::eek:
a jak chlopaki tak graja a my gadamy to oni podlapuja temat, nazwy figur. i teraz sami ich uzywaja.
moj maz ostatnio pokazal, ze umie umie robic shimmy glowa...
królestwo :D:D:D
MisiakxD
20-01-2008, 21:09
bellydansowe dziwactwa - wzielam sobie do serca porade - jak nic nie robiz to shimmy :) i gotuje sobie zupke w kuchni wlasnie z shimmy a moj synek wszedl do kuchni i mowi - mamusiu, jak chcesz siusiu to ja popilnuje zupki...
:D:D:D:D:D:D::D:D:D::D:D:D:D:D::D:D
To najlepszy tekst jaki czytalam na tym forum!!!!!!:)
To najlepszy tekst jaki czytalam na tym forum!!!!!!:)
JA TEŻ!!!:D:D:D:D:D:D:D:D
mnie rozbawilo do lez (autentycznie!!!) kilka tekstow, jak je znajde to bede wklejac :) a jeden z nich juz byl - o trumnie i piekarniku (znow moja wyobraznia)
no i tekst Djemboya
co!? a ja trzeci dzień w wannie siedzę bez wychodzenia i czekam kiedy zacznie działać!... =) hyhy
to jego hyhy na koncu skojarzylo sie mi z takim na rozgrzewke hy hy i wyobrazilam go sobie natychmiast calego fioletowo sinego w takiej buro brazowej mazi :D:D:D szczękającego zębami dzwiecznie:D:D:D no po prostu hahahahahahahaa!!!!!!!!!!!!!!
Ten tekst Djemboya ma dalszy ciąg. Też niezły :nuts:
Dobra wychodzę, bo marznę powoli... no niestety dziewczyny nic nie dało, może dlatego że to była kawa rozpuszczalna, a nie czekolada, no ale cóż... warto było, przynajmniej się wyleżałem...
Wosk - sama nie umiem porządnie się wywoskować. Moim najgłupszym pomysłem było samodzielne woskowanie okolic bikini. :eek::eek::eek: Takiego bólu rzadko się doświadcza.
dla mnie Shakira jest takim orientalnym Rubikiem :D:D:D
jasne, z kazdego tanca mozna zrobic erotyczny, na upartego nawet z krakowiaka.
Kiedys, własnie w autobusie jechala kobieta z strasznie dlugimi wlosami pod pachami... Ale to jeszcze nie jest najgorsze... Miala je zwiazane gumkami...:eek:
Na mnie najbardziej rozśmieszająco działa Zafirah :-)
Chyba mamy podobne poczucie humoru.
Vasanta dzisiejsza:
Ale jak się ubieram w strój i przed występem patrzę w lustro, to ten biały ser może się stać nawet ciemnobrązowy w oczach publiczności albo nie zwrócić ich uwagi - ja zapamiętam jednak ten widok i będę się czuła jakbym była białym serem. Taki tańczący twarożek, o, to będzie moje orientalne imię: Tvaroozeq.
:D
Edit: właśnie przeczytałam :D
Ayse:
A ja mam dzwonki i tapetę z Jilliną, ale muszę ją zmienić bo ludzie myślą, że jestem homo
hahaha <zasmiewa sie do lez> zapamietam to sobie !!!!!!
Z mężczyznami to trzeba tak: wszystko można, co nie można, byle z cicha i z ostrożna. Później się przełamują :-)
Vasanta dzisiejsza:
:D
Edit: właśnie przeczytałam :D
Ayse:
hahaha :D:D:D te obydwie wypowiedzi sa :D:D:D
A ja nie mogę znaleźć tekstu Admina apropo szybkiej jazdy samochodem i przyklejania sztucznych rzęs. I wogóle przebierania się w trakcie tej jazdy na występ. Byłaby dobra reklama samochodu... może o tym pomyślicie, przy naszych PL drogach? Póki są...;)
A ja nie mogę znaleźć tekstu Admina apropo szybkiej jazdy samochodem i przyklejania sztucznych rzęs. I wogóle przebierania się w trakcie tej jazdy na występ. Byłaby dobra reklama samochodu... może o tym pomyślicie, przy naszych PL drogach? Póki są...;)
To ja załącze. A przy okazji sprostuję - rzęsy były doklejane (poprawka) a nie przyklejane. Co z twarzą robiła reszta Zahrniątek nie wiem - bo się przebierałam :):p - acha - naszczęście był to jeszcze jeden z jasnych wieczorów i nie musiałyśmy malować się z latarką po ciemku ;):) :p
Od razu podzielę się z Wami kolejną anegdotą z życia Zahry
Wiozłem kiedyś cztery dziewczyny kilkaset kilometrów na występ. Złośliwy gps pokazał nam złą drogę i trochę pobłądziliśmy.
Pędziłem ponad 140km/h aby zdążyć na czas ponieważ było to bardzo ważne dla organizatora.
Wszystkie obliczenia wskazywały że dojedziemy dokładnie w momencie kiedy dziewczyny powinny wyjść na scenę, w związku z tym nie będą miały nawet pięciu minut na przebranie się w stroje i umalowanie.
Wiecie co wymyśliły?
Wariatki postanowiły przebrać się i umalować w pędzącym samochodzie!!!
Jeżeli ktoś nie rozumie dlaczego to dobra anegdota, to niech spróbuje przykleić sztuczne rzęsy w pędzącym samochodzie. Nie mówiąc już o namalowaniu prostych kresek bez wsadzenia kredki do oka.
tak na marginesie powiem,że w miejscu gdzie tańczę są dywany....i to nie jeden,a trzy:cool: Kiedyś podniosłam się z podłogi z takim jednym dywanem,który zaplątał się w moją spódnicę,a innym razem,zaczepiłam paluchem o frędzla i "tańczył" ze mną dywan,krzesło,stół i shisha,która stała na nim....
:D :D :D
Naprawdę uśmiałem się po wypowiedzi Keiry zamieszczonym w wątku o tekstach piosenek. Po przytoczeniu pięknego tekstu o miłości w arabskiej piosence, odpowiedziała tak:
Oni to umieją śpiewać o zakochaniu...
Nie to co nasze zachodnie "Shake your ass baby, wanna see you naked" :D
:laugh_001::laugh_001::laugh_001::laugh_001:
Cytat:
Pierwotnie wysłane przez Altaira http://www.belly-dance.pl/forum/images/buttons/viewpost.gif (http://www.belly-dance.pl/forum/showthread.php?p=7024#post7024)
Jeszcze mi się przypomniało - przez jakiś czas wstawiłam sobie wrzucony tutaj na forum dzwonej "Zaghareet" jako nadchodzący sms :P Jechałam kiedyś pociągiem z Gdyni do Warszawy i akurat miałam wysiadać, ludzie się zbierają przy wyjściu, a mnie komórka zaczyna jodłować :D Wszyscy parsknęli śmiechem :)
:D:D:D
Lulua:
gdy uczyłam się chodzić ósemką na zajęciach to Basia powiedziała "to tak jakbyście szły bardzo zatłoczoną ulicą, rozpychacie ludzi biodrami" podziałało na wyobraźnię i teraz tak chodzę (pomaga też wepchnąć się do metra jak jest ścisk, trzeba wsunąć biodro między 2 ludzi i jednego odepchnąć biodrem na bok (biodro, przód, dokręć, biodro, przód, dokręć....)
:D Trzeba wypróbować! W końcu sztuka powinna być też użytkowa!
Taak, zdecydowanie powinna być użytkowa i chyba nawet jest. :D
Mam za to takie skarpetki w jaskrawo zielone i pomarańczowe i różowe paski i w złote żabki z osobnym miejscem na każdy paluszek. Mój facet mówi, że to są skarpetki antykoncepcyjne. Skuteczne.
Padłam! :D
To już jest przegięcie :-) Tak jakby pacyfista nie mógł sprzedawać noży. Albo tak jakby ktoś, kto wierzy, że czarne koty przynoszą pecha, topił wszystkie, jakie spotka - dla dobra społeczeństwa. Ten sam poziom absurdu jak dla mnie.
uśmiałam się :D
Właśnie, To jest jak z jakiegoś programu rozrywkowego Vasanto, masz niesamowity talent zacznij pisać scenariusze do takich programów!!!:D
To nie jest zły pomysł, będzie się przyjemniej telewizję oglądało :D
Właśnie, To jest jak z jakiegoś programu rozrywkowego Vasanto, masz niesamowity talent zacznij pisać scenariusze do takich programów!!!:D
Uau. Dzięki :-)
Może jakiś przykład programu, który mogłabym ulepszyć?
Już wiem! Zrobię z "You Can Dance" - "Dead Can Dance"!
(Zawsze mi się ten tytuł tak kojarzył.)
Hihi,swoją drogą "Dead can dance" to fajny zepsół:)
Vasanto,zrobimy tańczące "dywany" oraz zombiaki?:D
(Dla niezorientowanych: Rilla mówiąc o dywanie miała na myśli to:
http://lineage2.stratics.com/content/translations/C4/skills/summoner04.jpg
(Gra Lineage II, a dywan to stwór, którego może przywołać nekromanta, żeby za niego walczył. Rzeczywiście wygląda jak latający dywan.)
Rillcia, ja miałam raczej na myśli coś w rodzaju "Dance of the Vampyres", tylko zamiast wampirów umarlaków wziąć.
Apropo tego! Przypomniał mi się Bryndal jak tańczył z Dianą w połączeniu dwóch programów tanecznych. Wyglądał jakby go właśnie odkopali...:eek::eek:
Aurinko brawo za tekst :D rozbawiłaś mnie :)
Mój mąż ma wiele zalet, ale jedną wadę - nie tańczy - a jak tańczy, to ... lepiej żeby nie tańczył. :eek:
:) :D :) :D :) :D :) :D :) :D :) :D :) :D :) :D :)
Aurinko brawo za tekst :D rozbawiłaś mnie :)
:) :D :) :D :) :D :) :D :) :D :) :D :) :D :) :D :)
Ciekawe dlaczego...?:embarrest:
Ciekawe dlaczego...?:embarrest:
Dlatego, że to śmieszny tekst sam w sobie :)
;)A ja zacytuję wpisując Oletę:rolleyes:
Możesz się po prostu "wić" dookoła rury, albo po podłodze, robić skłony, przysiady czy co tam ci jeszcze wpadnie do głowy. Jeśli tylko tobisz to z odpowiednią miną i widz się poci jest ok.
Brawo! Już widzę tego spoconego biedaka...
jesteście dziewczyny nie do pobicia :D:D:D
A, więc rzecz w tym, żeby to shimmy (jak zwał tak zwał) wykonywać tak, by zaznaczony był ruch ramion, a biust tylko lekko się poruszał, a nie tak, by zamaszyście machać cyckami? Dobrze zrozumiałam?
Pękam ze śmiechu :D:D:D
Hahahahaha ojojoj ale mi się humor poprawil jak przeczytalam te wszystkie zabawne teksty:) W szczególności rozbawil mnie ten o twarożku :):):)
;)A ja zacytuję wpisując Oletę:rolleyes:
Możesz się po prostu "wić" dookoła rury, albo po podłodze, robić skłony, przysiady czy co tam ci jeszcze wpadnie do głowy. Jeśli tylko tobisz to z odpowiednią miną i widz się poci jest ok.
Brawo! Już widzę tego spoconego biedaka...E tam - biedaka!;) On jeszcze słono płaci za możliwość oblania się potem...;):D
No to jak go nazwać?:eek:
No to jak go nazwać?:eek:Jak go nazwać...? ;)
Hmmm... Jak nazwać takiego pana, który jest bywalcem klubów, w których jakaś pani wije się na rurce i uwielbia się pocić z emcji oglądając wicie się tej pani...? ;);)
Czy jest na to jakaś generalna nazwa...? Nooo - pewnie jest kilka mniej i bardziej dosadnych;););)
Ale my pozostańmy eleganckie i nazwijmy go "koneserem tańca erotycznego":p
wlasnie umarlam ze smiechu ale sie odreanimowalam dawka smiechu :D:D:D
Maram: niesamowite.... czemu ja tak nie umiem się pomalować? (o makijazu Afrah, pieknym nota bene...
i Admin: Nie martw się, ja też nie potrafię
ja sie osobiscie poczulam pocieszona :D:D:D
Odkopałem wątek bo znalazłem nową wymianę zdań, która rozbawiła mnie do łez :D:D:D
Teksty pochodzą z dyskusji na temat wyboru orientalnego imienia.
A Ja mam pytanie.
Czy istnieje imię, które oznacza parę dusz czy też osobowości w jednym ciele ?
ja znam jedno- schizofrenia:D
Blancari
15-09-2008, 20:47
Hahahaha!
Przy okazji - koniecznie trzeba uwiecznić wypowiedź Vasanty na temat przygotowań do warsztatów z Izzy Bushkovski:
I jakie ręce wziąć? Bo moje się nie nadają do warsztatów "artystyczne dłonie"...
Oplułam monitor :D :D :D
Pierwotnie wysłane przez Anielskaharmonia http://www.belly-dance.pl/forum/images/buttons/viewpost.gif (http://www.belly-dance.pl/forum/showthread.php?p=11377#post11377)
To Ty masz zielone źrenice ??? Muszę się przyjrzeć przy kolejnym spotkaniu (a to już niedługo;)). Sądziłam, że my ludzie mamy zawsze czarne...no cóż Agatko wiedziałam, że jesteś nie z tej Ziemi a ta zielona źrenica tylko to potwierdza:D:D:D
rozwalilo mnie to...
A Mnie rozbawiło imię orientalne Schizofrenia. (w wątku wybierz swoje orientalne imię)
http://www.belly-dance.pl/forum/showthread.php?t=65&page=14
Blancari
15-09-2008, 22:51
A Mnie rozbawiło imię orientalne Schizofrenia. (w wątku wybierz swoje orientalne imię)
http://www.belly-dance.pl/forum/showthread.php?t=65&page=14
Nox - Admin już to cytował kawałek wyżej :D
kaoruaki
16-09-2008, 12:06
z tego to ja sie jeszcze przez sen śmiałam:D gratuluje poczucia humoru:D
Niestety jest to okropnie kłopotliwe i niemiłe, sama nie bardzo potrafię i nie lubię nikomu zwracać uwagi, ale niektóre panie po zajęciach zamiast wejść pod prysznic biorą do ręki suszarki... te do włosów. Nie pytajcie mnie co dzieje się z wnętrznościami osoby, która akurat przypadkiem stoi za nimi czyli na linii strzału... Może głośna rozmowa czy monolog na temat ślicznych zapachów czystości... nie to chyba niewypał. Podobno osoby palące skręty z czasem tracą węch.:redface::redface::redface: Ale chyba się nie skuszę.;)
na tym to już płakałam
Nox - zawsze możesz na nas liczyć i polecamy się na przyszłość :)
Oplułam monitor :D
A mnie rozbroiło to :D
Pozwolę sobie opowiedzieć Wam anegdotę o układaniu choreografii.
W zeszłym roku byliśmy na nartach z Amani.
Po powrocie do hotelu wziąłem prysznic, po którym nie mogłem znaleźć klapek.
Zobaczyłem je leżące na środku salonu. Schyliłem się żeby je zabrać.
Amani powstrzymała mnie okrzykiem - "zostaw moje dziewczyny".
Lekko zdziwiony dopiero wtedy zobaczyłem, że tańczyła pomiędzy poustawianymi klapkami, butami narciarskimi i sportowymi. Pracowała nad nowymi pomysłami do choreografii Zahry. :)
kaoruaki
16-09-2008, 15:27
ahahahaaha:D
To działa nieco inaczej, tzn. bakterie kwasu mlekowego nie chronią żołądka, lecz uzupełniają naruszoną przez antybiotyki florę bakteryjną. To samo tyczy się kwestii globulek dopochwowych - przy okazji mała podpowiedź: nie, jak sobie wysmarujesz wiadome miejsce Actimelem czy innym jogurtem, to nie będzie to samo.
:blink::eek::D:yeahhh::laugh_001:
Tak to jest, jak nie ma czasu na szczegółowe wyspłanie tego o co chodzi.....Super!
Mała tancereczka
07-10-2008, 15:02
Dzisiaj jadę po bandzie i cytuję Szejka :D:D:D
Moje skojarzenie kroku którego nie żałowała panna młoda pewnie było zupełnie inne niż Szejka który pisał:
Pół roku później rozwiodła się z nim, ale nie żałowała swojego kroku bo spełnił jej marzenie.
Cytat z wątku Bellydance'owe ślubne impresje (http://www.belly-dance.pl/forum/showthread.php?t=1218)
Pierwotnie wysłane przez MisiakxD
Kiedys, własnie w autobusie jechala kobieta z strasznie dlugimi wlosami pod pachami... Ale to jeszcze nie jest najgorsze... Miala je zwiazane gumkami...:eek:
to zacytowała jedna z Was wcześniej i mnie tak bardzo rozbawiło, że już płaczę i brzuch mnie boli...
:D:D:D
Dzisiaj jadę po bandzie i cytuję Szejka :D:D:D
Moje skojarzenie kroku którego nie żałowała panna młoda pewnie było zupełnie inne niż Szejka który pisał:
Cytat z wątku Bellydance'owe ślubne impresje (http://www.belly-dance.pl/forum/showthread.php?t=1218)
Haha - prawda, jak zdanie wyjęte z kontekstu może zmienić znaczenie? :D;) Nagle można "nie żałować" rozwodu zamiast ślubu, który spełnił jakieś marzenie :D
Haha - prawda, jak zdanie wyjęte z kontekstu może zmienić znaczenie? :D;) Nagle można "nie żałować" rozwodu zamiast ślubu, który spełnił jakieś marzenie :D
Antares, obawiam się, że Małej tancereczce chodziło o bardziej dosadne skojarzenie ;)
Nie żałujmy kroku, dziewczęta! :D
Antares, obawiam się, że Małej tancereczce chodziło o bardziej dosadne skojarzenie ;)
Nie żałujmy kroku, dziewczęta! :D
Cóż... dopiero teraz jak jestem po pracy wyluzowana to widzę ;):p hyhy...
Azaliż - nie żałujmy! :D
Mała tancereczka
30-10-2008, 20:01
Cóż... dopiero teraz jak jestem po pracy wyluzowana to widzę ;):p hyhy...
Azaliż - nie żałujmy! :D
No właśnie chodziło mi o to kosmate skojarzenie :D:D:D
Dzisiaj natomiast przeczytałam tekst który tez mnie rozbawił do łez. Cytat co ważne pochodzi z watku: Bellydancowe ohydztwa (http://www.belly-dance.pl/forum/showthread.php?t=272)
Mg!
Pierwszy raz widze dziewczyne usilujaca tanczyc BD, o ktorej moge z cala pewnoscia powiedziec, ze jest gorsza ode mnie
Dla mnie Ronja masz mistrza! ;):):D
Mnie do łez doprowadziła uwaga Vasanty:
Pierwotnie wysłane przez Nox http://www.belly-dance.pl/forum/images/buttons/viewpost.gif (http://www.belly-dance.pl/forum/showthread.php?p=16494#post16494)
Anthony de Mollo
Demollo to może być po imprezie ;)
De Mello.
:)
scarabee
06-11-2008, 11:01
Zakrztusiłam się herbatką, kiedy Sowillo napisała o swoim drobnym potknięciu ze skrzydłami:
Całe szczęście, że powstrzymałam się od rozpaczliwego machania rękami – ze skrzydłami w rękach wyglądałabym jak kurczaczek w czasie pierwszej próby latania ;)
:D:D:D
pewnie śliczny by był ten kurczaczek:)
Blancari
03-01-2009, 15:29
Dziś rozłożyła mnie Nox w wątku stanikowym:
Nie ma metki. Metki są w mięsnym. Są etykiety wyrobu odzieżowego.
:D :D :D
Powtarzam jestem po szkole odzieżowej. A to był tekst mojej nauczycielki, którą pozdrawiam ;)
Blancari
03-01-2009, 20:03
Nox - komiczne były nie tylko same słowa, ale to że je tak akuratnie wtrąciłaś w zaciekłą dyskusję :D
Szokuje widok majciochów, ale gołe dupsko jeszcze bardziej odstręcza.
A i komfort tańca z gołym tyłkiem chyba niewielki?
Przy tym tekście dziś prawie wpadłam pod stół ze śmiechu :D:D:D:thumbsup:
Dzisiaj Intisar znalazła tekst Sakiny po którym popłakałem się ze śmiechu :D
Dla niewtajemniczonych w czasie edycji swojej wiadomości należy podać powód;)
Ostatnio edytowane przez Sakina : Dziś 20:34. Powód: katar
MalenaSlav
13-02-2009, 01:00
Tekst zabawny dla wielbicieli czarnego humoru lub ludzi z ogromną dozą dystansu do siebie. Niezależnie jednak myśl niezwykle błyskotliwa:
rady naszych matek to czasami nagrobne napisy.
Źródło: http://www.belly-dance.pl/forum/showpost.php?p=51036&postcount=195
Kobiecość to nie obciąganie! ;)
no brawo! :D
a propos obciągania paluszków w bellydance ;) temat -> Bellydancowe ochydztwa (http://www.belly-dance.pl/forum/showthread.php?p=52080#post52080)
Dziś Herbi znokautowała mnie poniższą definicją ATS :):D:p
Natomiast klasycznego ATSu nie mogłabym się uczyć od faceta, ani tańczyć z facetem, bo ATS IMHO to "wspólnota jajników":D
uwielbiam ten watek :) jak mi jest czasem zle to go czytam i od razu mi lepiej :D
Nie mogę przestać się śmiać odkąd dostrzegłam dlaczego Vella edytowała post (http://www.belly-dance.pl/forum/showthread.php?p=56309#post56309).
Ostatnio edytowane przez Vella : Dziś 12:19. Powód: 75B
:D:D:D
Blancari
19-03-2009, 18:04
Buahahahahahahahahaha :D :D :D
Na specjalne życzenie Admina;)
Najnowsza nowość, przy przebieralniach. Mama mojego kochania przymierza, ja się nudzę.
Moje kochanie: siusiu?
Ja: nie, shimmy 3/4 ;)
źródło: http://www.belly-dance.pl/forum/showpost.php?p=64882&postcount=547
Na specjalne życzenie Admina;)
Dzięki Bajaderko, uwielbiam ten temat i często czytam go od początku. :D
Jest on najlepszym przykładem wielkiego poczucia humoru tancerek brzucha. ;):)
Mała tancereczka
17-05-2009, 11:05
Gala była zajefajna ;)
Dziewczyny tak dały zadu, że normalnie massakra ;)
mała literówka ale jak zabawna :D:D:D
A mnie ostatnio spotkała śmieszna rzecz związana z henną
Siedzę sobie w tramwaju, łapka cała w mehendi, ale już od paru dni, więc nie zwracałam na to szczególnej uwagi. Nade mną kiwa się jakiś wyraźnie podpity jegomość. Nagle zamyśla się i mówi:
-A to śściąga jest?
-Ciekawe w jakim alfabecie, to henna - bo postanowiłam być miła. Na to ów jegomość zrobił wielkie oczy i z niedowierzaniem wyjąkał:
-Gehhenna??
:D:D:D
http://www.belly-dance.pl/forum/showpost.php?p=57254&postcount=501
mała literówka ale jak zabawna :D:D:D
Aż się czerwienię, ale autorki nie podejrzewam w najmniejszym stopniu o złe intencje;)
carmenta
17-05-2009, 19:44
Rozmowa vasanty z Faridą wyłożyła mnie na łopatki, a i tak zaczęło się od Djemboy'a :D:D:D:D
Hmmm co do warsztatów to nie wiem jak z tańcem brzucha, ale z bębnami mi nie doskwiera i nigdy nie doskwierał brak warów...
Co to jest? (to podkreślone)
Pierwsze moje skojarzenie: wojny (war odmienione jak polski rzeczownik)
Drugie moje skojarzenie: usta (wargi - wary)
Trzecie moje skojarzenie: wagary (?!)
Jestem nie na bieżąco ze slangiem czy co..?
No tak :D Djemboyowi na pewno nigdy nie doskwierał: brak wojny na rytmy z innymi bebniarzami :D, brak ust (bo gra rękami :D), brak wagarów (bo wagarował by pograć na bębnach) ;) Interpretacja gotowa, vasanto ;)
mała literówka ale jak zabawna :D:D:D
bardzo prezepraszam ;D
sama jak przeczytałam wieczorem to też oplułam monitor!
usprawiedliwię się, że wróciłam ok 5 do domu, i chyba byłam jeszcze w stanie bardzo wesolutkim jak to pisałam no i nie looknęłam i poszło ;)
mała literówka ale jak zabawna :D:D:D
To mi przypomniało cytat z ogłoszenia szkoły tańca:
zaliczamy studentów WF
:D:D:D
(z wątku o kolczyku, zwierzenia nt. odkręcającej się kuleczki w kolczyku w pępku)
Ale raz to miałam farta, bo poszłam z chłopakiem na starówkę na spacer, w pewnym momencie mówi (mój chłopak): -Ooo, jaka fajna kuleczka. I bierze zamach nogą, gdy ja krzyczę "Niiieee!!!"..
Hehehe;p sama aż teraz zanoszę się śmiechem;p;p.. A przypadkiem weszłam poprawić sobie humor;p;p.. Dzięki Vasanto;p:*:D
scarabee
18-07-2009, 15:39
Herbi podsumowała dziś strój w kurczako-marabuty w wątku o brzydkich strojach:
Ja bym powiedziała, że to efekt niekontrolowanego wybuchu namiętności między kurczakiem a sępem :p
Umarłam :D:D:D
Blancari
01-09-2009, 23:11
Jako że trzeba to uwiecznić, a nie da się zacytować, to zaznaczam, że największa głupawka tego forum, zawierająca mnóstwo celnych tekstów, ciętych ripost, spisanych delirycznych wizualizacji jest tutaj:
http://www.belly-dance.pl/forum/showthread.php?p=78198#post78198
Głupawka ma wiele stron i tylko początkowo jest nieco przetykana innymi tematami.
Jako że trzeba to uwiecznić, a nie da się zacytować, to zaznaczam, że największa głupawka tego forum, zawierająca mnóstwo celnych tekstów, ciętych ripost, spisanych delirycznych wizualizacji jest tutaj:
http://www.belly-dance.pl/forum/showthread.php?p=78198#post78198
Głupawka ma wiele stron i tylko początkowo jest nieco przetykana innymi tematami.
Tak. To zdecydowanie historyczna i najlepsza głupawka tego forum :D:thumbsup:
Roksolanka (Naima)
02-09-2009, 22:18
Taaaa...
To było... straszne...
Wciągnęłam się do tego stopnia, że napisałam kilka głupot, których moderatorki - mimo moich próśb - nie chcą wykasować... :embarrest:
I zostałam mamą pewnego roftla! :love:
O!
Dla mnie to całkiem historyczne wydarzenie :D
Blancari
02-09-2009, 22:26
Naimo - proszę, pozwól nam zostawić Twoje wpisy. Są niezwykle istotne dla zachowania logiki naszego ciągu delirycznych skojarzeń :D
Są niezwykle istotne dla zachowania logiki naszego ciągu delirycznych skojarzeń :D
O tak. Była to jedna z najbardziej logicznych i wartościowych dyskusji jakie odbyłam - od podstaw tańca brzucha, przez osobisty rozwój tancerki (ewolucja do poziomu miszczyni, problem opanowania najtrudniejszej figury - shimmy keglem) aż do kwestii floorwoork - czołgania się i turlania pod biurkami ze śmiecu :D..
Blancari
02-09-2009, 22:35
Calypte - twoja wypowiedź powinna trafić do tego wątku... Hm.. no to już, cytujemy
O tak. Była to jedna z najbardziej logicznych i wartościowych dyskusji jakie odbyłam - od podstaw tańca brzucha, przez osobisty rozwój tancerki (ewolucja do poziomu miszczyni, problem opanowania najtrudniejszej figury - shimmy keglem) aż do kwestii floorwoork - czołgania się i turlania pod biurkami ze śmiecu :D..
Aż się boję odzywać teraz :p
Blancari
02-09-2009, 22:50
Dlaczego? Poczucie humoru to wielka zaleta :D
Mhrok i zuo, czyli Tribalondon.
http://img190.imageshack.us/img190/3685/lonk.jpg
Ciekawe teksty można znaleźć u stanikowców, jak się je odpowiednio wyrwie z kontekstu i pokaże komuś niezorientowanemu. :D
Moim zdaniem kacze dzioby i rakietnice różnią się bardzo nieznacznie. Osobiście rakietnicom mówię NIE ;) Dla mnie właśnie jabłuszka wyglądają naturalniej.
...przy podniesieniu ręki odpowiedni cycek robi radosne chlup spod fiszbiny.
...był troszkę za mały, brzydko na mnie dziobował ...
Gossardy sa bardzo trudne. Malomiskowe, przede wszystkim. Nie zbieraja, tylko splaszczaja i bulkuja.
Przepraszam, ale to mnie rozłożyło na łopatki :embarrest:
drewniana laska dziadka
Blancari
24-09-2009, 11:05
buahahahahahahaha
DżalaMadija
02-11-2009, 20:33
E tam, Zahara by im pokazała, jak się robi laskę :p
no, tak...
Ale z Ciebie uniwersalna kobitka - po buzi Diorem, po łapkach henną.
To jest właśnie fuzja:thumbsup:
Proszę to wkleić do słownika :D ;)
Umarłam!
Czekam na dzień, w którym jakaś forumowiczka napisze np.:
"Pomóżcie, bo dostałam całego świniaka i nie wiem, jak go pokroić!", a my napiszemy: "to też było na forum" :D
Ja tez przed chwilą wybuchłam śmiechem:D z tego tekstu.
Z tego co pokazuje wyszukiwarka, ten tekst nie pojawił się jeszcze w tym wątku...
Właśnie przeglądałam wątek o strojach tribalowych poszukując jakiś inspirujących linków 'stanikowych', kiedy natknęłam się na tą oto perełkę:
Rilla, spytaj Mamę, czy nie mamy gdzieś jeszcze takiej srebrnej tkaniny... Byłam w nią owinięta, kiedy mnie przebierali za śledzia w podstawówce. (10 lat temu.) Może jeszcze gdzieś leży.
Vasanto, you've made my day!! :D :thumbsup: :D
Vranjanka
23-03-2010, 15:02
Za śledzia:thumbsup::D
Kiedy ja naprawdę byłam przebrana za śledzia!
Z tego wiersza:
ŚLEDŹ I DORSZ
Raz się kiedyś zdarzyło, że w pobliżu Helu
Przepływały dorsze dwa.
Jeden z nich rzekł: "Przyjacielu,
Nasza przyjaźń serdeczna tyle lat już trwa,
Lecz żeby kogo poznać w doli i w niedoli,
Trzeba z nim zjeść beczkę soli."
Usłyszał te słowa śledź,
Więc do śledzia-sąsiada
Powiada:
"Przyjaciela chciałbym mieć,
Chyba panu nie uchybia,
Proszę pana, przyjaźń rybia?"
Drugi śledź samotnie siedział,
Więc skwapliwie odpowiedział:
"Bardzo proszę pana śledzia!"
"A więc pięknie. Pan pozwoli,
Że wpierw zjemy beczkę soli?"
"Owszem. Tu są takie nudy,
Że jeść można sól na pudy."
Tedy zaraz po obiedzie
Popłynęły oba śledzie,
Wynalazły soli beczkę,
Naprzód zjadły z niej troszeczkę,
Potem więcej, coraz więcej.
Po upływie trzech miesięcy
Wypróżniły beczkę do dna,
Na to aby ich przyjaźń była niezawodna.
Tymczasem dorsz zawitał znowu w tamte strony,
Patrzy - a tu płynie śledź.
Dorsz roześmiał się zdziwiony:
"Ależ pan jest nasolony!"
"Przyjaciela chciałem mieć,
Co to w doli i w niedoli,
Więc z nim zjadłem beczkę soli..."
Dorsz się zaśmiał jeszcze głośniej:
"Trzeba znać się na przenośni!
Jest mi pana żal prawdziwie,
Niech pan moczy się w oliwie!"
Ośmieszony, nieszczęśliwy,
Śledź popłynął do Oliwy,
Tam się moczył miesiąc chyba,
Aż go złapał jakiś rybak.
Ach! Bo w życiu to najgorsze,
Kiedy śledź się wdaje z dorszem.
Ach! Bo to jest rzecz najgorsza
Brać na serio słowa dorsza.
Wiesz że jesteś ATSiarą za długo, kiedy idąc w przerwie występowej do toalety usiłujesz zadrzeć wszystie kiece i stwierdzasz... że chyba jak zdejmesz sagaty to będzie wygodniej...
Oplułam monitor :D:D:D
Dzięki za ubaw z samego rana :):thumbsup:
scarabee
21-06-2010, 13:13
Antares, ale to samo życie :D Ale jeśli jesteś ATSiarą jeszcze dłużej, masz już opanowany Specjalny Sposób Zarzucania Spódnic Na Plecy - tak, że wizyta w toalecie przestaje być problemem, a saggaty stają się naturalnym przedłużeniem dłoni i już tak nie przeszkadzają ;)
Nisiaczku :):):)
Jak to dobrze, że nie w głowie mi kariera sceniczna :exclaim: Wytłumaczenie konferansjerowi tylnojęzykowego Q i emfatyczno-podwojonego T zajęłoby więcej czasu niż sam taniec :p
Umarłam :D;):p
vBulletin® v4.0.8, Copyright ©2000-2012, Jelsoft Enterprises Ltd.