Pokaż pełną wersję : Różne tancerki tańczące Shik Shak Shok! - porównanie!
Ciekawym pomysłem (o którym rozmawiałyśmy ostatnio na zajęciach ;)) jest porównanie różnych tancerek tańczących do tej samej muzyki.
Ja zaproponuję pierwsza umieszczanie i porównywanie różnych tancerek tańczących do Shik Shak Shok!
belly dance Sofia Sarkisyan
http://www.youtube.com/watch?v=Eo8y_CKBQas
Oriental Soul Chryssanthi Sahar Shik Shak Shok
http://www.youtube.com/watch?v=vn5pY3_aoHo
Yasmin Belly Dance-Shik Shak Shok
http://youtube.com/watch?v=c8pyCocEktU
Teraz moja faworytka:
Soheir Zaki in a film سهير زكي
http://www.youtube.com/watch?v=SxV23mLAeoc
L!VE shik shak shok (liban) BD
http://www.youtube.com/watch?v=9yRBd8IUPf0
Tyle na początek. Znalazłam kilkadziesiąt filmów z shik shak shok na youtubie, ale te wystarczą na ciekawe wnioski.
Łoo!!! Świetny temat! Nie mam zdecydowanej faworytki, ale tak na czele wysuwa się Sofia Sarkisyan. Coś mi się zdawało, że muzyka była trochę niedopasowana do ruchów, może to wyszło przy montażu? Czy Shik Shak Shok to bardzo trudna piosenka do tańczenia? Sprawia takie wrażenie... Na razie nigdzie nie mogę jej znaleźć, mam tylko dzwonek w komórce. :D:D:D
Świetny pomysł!!! gratuluję.
Kiedyś w Egipcie nagraliśmy dwie tancerki tańczące do tej samej muzyki. Oryginalną Egipcjankę i Rosjankę. Obydwie tańczyły pięknie, ale każda zupełnie inaczej.
Co do shik Shak Shok, dla mnie to jest ciekawe wykonanie i jak odmienne od poprzednich ;):):D
DANCE belley الرقص الشرقى
http://www.youtube.com/watch?v=0-FMiH-4Z6k
To jest chyba mój faworyt!!! Serio! Bardzo podobają mi się jego ruchy! :eek::D:rolleyes:;):p
Mhmmmhmm ten Pan jest calkiem seksi :D:D Mi także podoba się jego wykonanie :D Ahhh :D
Mhmmmhmm ten Pan jest calkiem seksi :D:D Mi także podoba się jego wykonanie :D Ahhh :D
Ayse, ty niegrzeczna dziewczynko! :embarrest: ;)
Co do moich odczuć po obejrzeniu są takie:
Pierwszy był w stylu biegano dyskotekowym. jakby celem tancerki było wykonanie jak największej ilości ruchów w czasie piosenki. Zmęczyło mnie jej oglądanie.
Druga, spokojnie z bardzo ładnym zaznaczaniem ruchami poszczególnych akcentów w muzyce. Dużo chodzenia w kółko. Pierwszy raz widziałam żeby ktoś tańczył do tej muzyki z sagatami.
Trzecia, bardzo ładny początek, słabszy koniec. Piękne drżenia, tańczyła prawie w miejscu.
Czwarta to przecież Suheir Zaki. Piosenkę shik shak shok ułożono przecież specjalnie dla niej. Warto podkreślić że jest to podkolorowany stary film. Piękna, bardzo subtelna i widać że cały czas improwizuje.
Możecie o niej przeczytać w naszym słowniku (hasło: Roksolanka)
http://www.belly-dance.pl/index.php?option=com_glossary&func=view&Itemid=21&catid=10&term=Suheir+Zaki (http://www.belly-dance.pl/index.php?option=com_glossary&func=view&Itemid=21&catid=10&term=Suheir+Zaki)
Piąta w zielonym stroju jak z latexu z przyklejonym niezmiennym uśmiechem. Tyle zapamiętałam z jej występu.
Tańczący pan widać że miał najwięcej zabawy i przyjemności z tego że tańczy. Pewnie miał trochę utrudnione zadanie bo tańczył na stole ale i tak sobie świetnie radził. Podpatrzyłam od niego jeden ruch ;)
Ayse, ty niegrzeczna dziewczynko! :embarrest: ;)
Podpatrzyłam od niego jeden ruch ;)
który?? który?? <skacze z ciekawosci>
Żeby być obiektywną w moich opiniach, nie przeczytałam żadnych postów poprzedniczek :-) Proszę więc nie gniewać się, jeśli coś się powtarza.
1. Skojarzyło mi się z jakąś salsą czy inną sambą brazylijską... Ona CAŁY CZAS trzęsie biodrami. Zadyszki dostałam od samego oglądania. Nie mój styl, nie podoba mi się.
2. Gdybym miała tańczyć do tej piosenki, to wiele rzeczy bym zrobiła jak ta pani. Lubię synchronizację akcentów w tańcu z muzyką. Do tego plus za strój - pani nie jest modelką, ale wygląda przepięknie dzięki umiejętnemu dobraniu sukni. Jednego mi tylko brakuje (tego samego, czego brakuje mi w moim tańcu :|) - emocji. Dawkowane są oszczędnie.
3. Śliczne shimmy, śliczny strój, tancerka bardzo sceniczna. Cztery z minusem, za nerwowość podobną do tej w pierwszym filmiku. (Też Rosjanka, jakaś narodowa nerwowość? :-))
4. Bardzo przemyślany, spokojny taniec, a przy tym czuć dużą radość w tancerce. Dobrze dopasowane do wersji piosenki.
5. Plastikowa blondynka w plastikowym stroju. Najlepszy przykład na to, że belly dance najlepiej wygląda na żywo, a nie w rewiowych światłach telewizyjnej sceny. Pod koniec jakieś dziwne "podskakujące" shimmy - może tak miało być, ale mnie się nie podoba. Cały ten występ to jakaś porażka.
6. Uau... Tańczyć w dżinsach? Hardcore! Facet jest lepszy niż niejedna tancerka, a na pewno bardziej mi się podoba niż pani numer 5. Jest naturalny i widać, że robi to, bo chce i lubi. Ale mógł wyjąć sobie z kieszeni tę komórkę czy co tam miał :-P
ogladam sobie po raz drugi filmik z panem i tak sie mi nasunelo
mam wrazenie ze ten pan tak dosc poprawnie wykonuje ruchy
czy moze w zwiazku z tym ktos kto sie tak bardziej na tym zna :) moglby nazwac jego ruchy podajac czas - mielibysmy instruktaz taki bardzo egipski :D:D:D
ewentualnie jakiejs tancerki dobrej i dobrze wykonujacej ruchu poszczegolne rozpisac?
dla mnie byloby jak znalazl :D:D:D< slicznie prosi > a mysle ze i inne osoby by sie przyjrzaly, chociazby po to zeby stwierdzic - o! umiem to tylko ze u nas to sie nazywa < kompletnie inaczej >
Co do shik Shak Shok, dla mnie to jest ciekawe wykonanie i jak odmienne od poprzednich ;):):D
Na tego pana to mogłabym patrzeć dzień i noc :D Cóż za gracja i subtelność ruchów :embarrest::D:p WOW!
Bardzo mi się podoba, ale nie powiem który z tych filmów...;)
Akurat jestem w pracy i nie mogę otwierać plików z YouTube:(
Skomentuję później:) choć obawiam się że żaden nagrany występ nie porwie mnie jak ta pierwsza interpretacja Shik Shak Shok obejrzana na żywo przeze mnie kilka lat temu.
W Tańcu Brzucha zakochałam się na zabój i nieodwołalnie gdy moja instruktorka zatańczyła dla nas swoją interprertację Shik Shak Shok :) - to był pierwszy występ TB jaki widziałam - powalił mnie -i zawsze będę patrzeć na występy i nagrania TB z perspektywy tego pierwszego obejrzanego przeze mnie występu, który mnie całkowicie znokautował.:);)
Ja jakoś nie lubię tej piosenki... Irytuje mnie. Sama bym do niej nie zatańczyła, ale jak patrzę na niektóre interpretacje... Mrrr.
Pierwszy film - nie , nie i jeszcze raz nie! Nie podoba mi sie ta bieganina i nerwowość. Różne filmy, jakie oglądalam na youtube i yahoo pomogly mi dojść do wniosku, że nie znoszę szybkiego tempa w belly dance.
Drugi film jest moim zdecydowanym faworytem. Sama bym tak tańczyla (zwlaszcza że mi daleeeeko do figury modelki).
:DNo dobra każdy może się tu podbudować oglądając te filmy nasi panowie formumowicze pewnie też...;)
:confused:Może to jest dobry temat na następny konkurs...:cool:Tylko temat muzyczny do wymiany, bo ten się już przejadł.:rolleyes: Chyba, że macie inne zdanie to ja się dostosuję.:redface:
Mała tancereczka
29-01-2008, 23:04
:confused:Może to jest dobry temat na następny konkurs...:cool:Tylko temat muzyczny do wymiany, bo ten się już przejadł.:rolleyes:
Tak z ciekawości się pytam bo nic z tego zdania nie zrozumiałam ;):)
Co się przejadło i jaki temat byłby dobry na następny konkurs?
Co do Waszych wypowiedzi jestem zaskoczona jak bardzo jesteśmy jednomyślne.
Pierwsza pani na odstrzał. Druga, trzecia i czwarta bardzo mi się podobała. Pani w latexie do klubu dla kochających takie zabawki. Facet na końcu może być. :D
ten mezczyzna tanczy lepiej niz ja kiedykolwiek bede ;(
AishaYildirim
31-01-2008, 14:10
Pierwszy film - nie , nie i jeszcze raz nie!
A mnie sie podoba jej sposób gestykulacji i podkreslania ruchu.
Moze faktycznie troche zbyt duzo ruchu i za szybko ale sam sposób poruszania mnie odpowiada :redface:.
ten mezczyzna tanczy lepiej niz ja kiedykolwiek bede ;(
Mysle ze zbyt duza dawka pesymizmu :blink:! Juz przez sam fakt ze jestes konbieta masz dodatkowe punkty na starcie :D
Kurka, dopiero przy tym poscie zauwazyłam jak zaznaczac do cytowania wiecej niz jedna wypowiedz.
Sorka:embarrest:!
STO Zafirah (Nourhan)
31-01-2008, 15:26
A mnie sie podoba jej sposób gestykulacji i podkreslania ruchu.
Moze faktycznie troche zbyt duzo ruchu i za szybko ale sam sposób poruszania mnie odpowiada :redface:.
Ja muszę powiedzieć, że mnie tez się podoba - wlasnie dokladnie to samo co napisalas Aisho.
Gdyby tylko wyważona zostala proporcja trochę i wprowadzone może mniej dynamiczne [chaotyczne] ruchy, dla mnie byloby idealnie.
Ciekawe, jak wiele interpretacji pokazano, a kazda ma w sobie inne zalety :)
W piątek, na egzaminie, będę do tego tańczyła:) Bardzo dziękuję Wam za to zestawienie, będzie mi bardzo pomocne przy planowaniu choreografii. Polubiłam ten utwór - jest taki zmienny, daje wspaniałą możliwość umieszczenia kilku całkiem różnych rodzajów tańca i interpretacji w jednym występie:)
(muszę ułożyć choreografię w 2 dni :D )
Bellydance Shik Shak Shok. Танец живота Шик-Шак-шок
http://www.youtube.com/watch?v=1KGC0yfBWJg
mnie osobiście to wykonanie przekonało do utworu. Wcześniej juz mi się tak osłuchał, że gdy trafiałam na niego na płycie od razu przełączałam. Teraz powoli do niego powracam :)
W piątek, na egzaminie, będę do tego tańczyła:) Bardzo dziękuję Wam za to zestawienie, będzie mi bardzo pomocne przy planowaniu choreografii. Polubiłam ten utwór - jest taki zmienny, daje wspaniałą możliwość umieszczenia kilku całkiem różnych rodzajów tańca i interpretacji w jednym występie:)
(muszę ułożyć choreografię w 2 dni :D )
powodzenia na egzaminie :D:D:D <trzyma kciuki>
W piątek, na egzaminie, będę do tego tańczyła:)
Postawiłaś sobie ambitne zadanie! :)
Shik shak shok jest trudnym utworem do zatańczenia. Pełno w nim różnych zmian, przejść i akcentów. Trzeba mieć duży repertuar ruchów aby zatańczyć każdą zmianę w odmienny sposób. Jeżeli zatańczysz tak samo będzie to nudne dla publiczności.
Jeszcze jedno, ten taniec ze względu na różnorodność jest bardzo trudny do improwizowania. Potrzebna jest do niego solidnie przygotowana choreografia z przemyślanymi ruchami i poruszaniem się.
Trzymam kciuki za twoj wystep/egzamin!:D:)
Dzięki, dziewczyny:)
Dam sobie radę, to utwór trudny do zatańczenia lecz także niezwykle ciekawy, zmienny, do poszczególnych fragmentów tańczy się w całkiem różny sposób, uwielbiam zwłaszcza tę wstawkę klasyczną:) I uważam, że da się improwizować do niego, jeśli się ma pomysł na to, w jakim stylu tańczyć do poszczególnych fragmentów. To utwór inspirujący, świetnie się będzie do niego tańczyło:)
Dzięki, dziewczyny:)
Dam sobie radę, to utwór trudny do zatańczenia lecz także niezwykle ciekawy, zmienny, do poszczególnych fragmentów tańczy się w całkiem różny sposób, uwielbiam zwłaszcza tę wstawkę klasyczną:) I uważam, że da się improwizować do niego, jeśli się ma pomysł na to, w jakim stylu tańczyć do poszczególnych fragmentów. To utwór inspirujący, świetnie się będzie do niego tańczyło:)
O i to jest podejście ;D
Gratsy ;) daj znać jak poszło ;D
Co do filmów ;) ten gośc jest naprawdę spoko ;) trochę mu się z wrażenia jeansy przetarły - no ale... nie ma co się czepiać ;)
co do tancerek, każda inaczej ;) ta pierwsza wcale nie jest taka zła ;)
weźmy pod uwagę to, ze kamera nie przekazuje tak energii występu jak powinna...
Podoba mi się ;) a na żywo może by sie podobała nawet bardziej ;)
3 też mi się podoba ;)
2 i 4 dla mnie trochę mało dynamicznie - ale to kwestia gustu...
5 ma fajny strój (choć nie mój ulubiony kolor hihi) - tańczy niekoniecznie w moim guscie,
ale o gustach jak wiadomo...
Yasirah Mahibah
23-02-2008, 09:15
Shik Shak Shok to mój ulubiony utworek do tańca. Zawsze po zajęciach, kiedy przyjdę do domu, ćwiczę przy nim ruchy górą i dołem. Znam go na pamięć. Eh...
Solencja
28-03-2008, 03:05
A ten filmik daję tutaj. Ale nie do podziwiania...
Jak oglądałam ten filmik pierwszy raz to obawiałam się o zdrowie i życie tej dziewczyny...
Tantsuvai s men 2 - Petia Hlebarova (oriental dance)
http://pl.youtube.com/watch?v=jkEfEjSvbzA&feature=related
Zdecydowanie...taniec potrafi szokowac :blink:
Subtelny, kobiecy, kuszący.
Czy da się zrobić lepsze zaprzeczenie tych idei? :eek:
Salma super nagranie znalazłaś!
Co do drugiego nagrania to nie rozumiem języka ale jakoś mnie przeraża ten prowadzący. Co on tam od niej chce?
Blancari
28-03-2008, 21:12
Shik Shak SHOK
Właśnie tak wyobrażałam sobie chorobę, zwaną Tańcem Świętego Wita!!!
Ale sie uśmiałam... i gdyby nie okulary to bym oczy po klawiaturze goniła (taki wytrzeszcz miałam).
Właśnie tak wyobrażałam sobie chorobę, zwaną Tańcem Świętego Wita!!!
Z ust mi to wyjęłaś, Blancari! :D
Marzenie
29-03-2008, 12:09
Tak, ten ostatni filmik, to zdecydowanie szok :blink:
Ten film się kwalifikuje do działu "Ochydztwa". Szkoda, że miała na sobie profesjonalny belidensowy strój, bo to tylko potęgowało przerażające wrażenie....
To chyba jakaś wredna parodia TB!:mad::confused::mad: Na początku było mi jej żal, jak ten prowadzący nadawał i molestował było to męczące, ale jej taniec był dla mnie prawdziwą torturą:sick::blink::sick::blink::sick::sick::sick : Jedyne co mi się podobało to jej strój, szkoda, że zmarnowany występ (stroju):(
Przepraszam za offa :p Ale jakoś tam pasuje mi do tego wątku ;)
Pląsawica Huntingtona (choroba Huntingtona, łac. chorea chronica hereditaria progressiva, ang. Huntington disease, chorea progressiva maior, HD)
Objawy m.in:
* niekontrolowane ruchy (ruchy pląsawicze)
* pojawienie się drżenia rąk i nóg
* zmniejszenie napięcia mięśni (nie dotyczy postaci młodzieńczej, w której napięcie mięśni jest wzmożone)
;)
Pląsawica Huntingtona (choroba Huntingtona, łac. chorea chronica hereditaria progressiva, ang. Huntington disease, chorea progressiva maior, HD)
;)
To może ktoś w swoim referacie na w/w temat mógłby przedstawić kilka minut omawianego filmu...;)
Wypowiem się na temat tego nieszczęsnego tańca. Aby tancerka wypadła fenomenalnie ze strony audytorium potrzbuje aprobaty i afirmacji. Jeśli ktoś zniej szydzi, poniża, ośmiesza - to nie dziwota że dziewczynie łatwo tańczyć nie jest. Ale może to jest taki program jak u nas Idol, czy Supertalent i prowadzący miał właśnie takie zadanie, aby poniżyć tancerkę. Wygrywały chyba te przebojowe, pewne siebie. Ta Pietia raczej to takich nie należała. Osobiście zdarzyło mi się zatańczyć tylko dwa razy przed skromną publicznością. Jednak miałam całkowita aprobatę i akceptację z ich strony. W innym wypadku tańczyłoby mi się bardzo trudno, gdyż nie należę do tych pewnych siebie tancerek BD . Pozdrawiam !
A oto jeszcze jedna do kolekcji. Tym razem w wyjątkowej scenerii...
Shira - Shik shak shok
http://pl.youtube.com/watch?v=iFxTh0zvUYQ&feature=related
I jeszcze parę innych:
Shik-shak-shok
http://pl.youtube.com/watch?v=jJTAd5ZuGs0&feature=related
Anaisis Shik Shak Shok Bellydance
http://pl.youtube.com/watch?v=l5pCeVf5p7s&feature=related
Belly dance - shik shak shok رقص شرقي Najla
http://pl.youtube.com/watch?v=TRAL0tUd6BY&feature=related
A oto jeszcze jedna do kolekcji. Tym razem w wyjątkowej scenerii...
Shira - Shik shak shok
http://pl.youtube.com/watch?v=iFxTh0zvUYQ&feature=related
I jeszcze parę innych:
Shik-shak-shok
http://pl.youtube.com/watch?v=jJTAd5ZuGs0&feature=related
Te dwa wykonania są identyczne - podejrzewam, że wykonanie z pierwszego filmiku jest kopią wykonania z drugiego (sztywniejsze). Co do scenerii - zastanawiam się, czy to nie zasługa bajeranckiego oprogramowania :) (filmuje się na tle ze specjalnego materiału, co umożliwia programowi wycięcie tła i wstawienie tam innego - choć nie wiem czy ruchomego - nie testowałam ;)).
Muszę przyznać, że słuchając tego utworu po długiej przerwie aż mnie wzięło na sentymenty... :rolleyes: bo mi się kojarzy z moimi początkami w TB.. jeju jak to fajnie było być tak kompletnie niezorientowanym w temacie, gdy wszystko było takie nowe, nieznane... takie łał :eek:... ehhh..:rolleyes:
;):D
Te dwa wykonania są identyczne - podejrzewam, że wykonanie z pierwszego filmiku jest kopią wykonania z drugiego (sztywniejsze). Co do scenerii - zastanawiam się, czy to nie zasługa bajeranckiego oprogramowania :) (filmuje się na tle ze specjalnego materiału, co umożliwia programowi wycięcie tła i wstawienie tam innego - choć nie wiem czy ruchomego - nie testowałam ;)).
To są dwa różne filmiki, nawet inaczej jest ubrana tancerka ;):)
Nie zostały zastosowane żadne tricki, ruchome światła pochodzą z najprostszych tzw. scenicznych głów oświetleniowych. Inaczej pada światło na tancerkę a gdyby to był ten sam występ przemontowany to by padało identycznie ;):)
To są dwa różne filmiki, nawet inaczej jest ubrana tancerka ;):)
Nie zostały zastosowane żadne tricki, ruchome światła pochodzą z najprostszych tzw. scenicznych głów oświetleniowych. Inaczej pada światło na tancerkę a gdyby to był ten sam występ przemontowany to by padało identycznie ;):)
Ja wiem Adminie że to dwie tancerki :D - miałam na myśli tę samą choreografię - ktoś kogoś podrobił, czyli nauczył się czyjejś choreografii i nagrał film tańcząc identycznie ;)
Zmylił mnie fragment Twojej wypowiedzi o "bajeranckim oprogramowaniu" ;):)
A to moja ulubiona :
Bellydance - Maria Shashkova
http://www.youtube.com/watch?v=0w6ub2cPepA
Przepraszam, muszę to napisać: ale silikony! :eek:
Shimmy ma ładne, ale tak ogólnie... Zupełnie nie jest to ten rodzaj tańca, który mógłby mi się spodobać. Ten wielki rozkrok (i to w takim stroju) i klepanie się w biust... To całkiem nieźle pokazuje, dlaczego pewne reguły dotyczące zachowań skromnych i wyzywających naprawdę mają sens.
A mnie się ona bardzo podoba, znam ją jeszcze z workshopów bellydance, pięknie tanczy, z radoscią i wdziękiem, widać też ze ma przygotowanie baletowe. Ma też swietną relację z publicznoscią . Sama radość jak się na nią patrzy :D
Kwestia gustu:) Ale jakbyś chciała się na niej wzorować (o ile pamiętam, uczysz się z filmików, a nie na zajęciach, prawda?) - nie łap się w tańcu za biust... To naprawdę jest bardzo źle odbierane i zupełnie "nie w konwencji" - to po prostu nie w tym tańcu:);)
Blancari
19-09-2008, 19:37
Przepraszam, muszę to napisać: ale silikony! :eek:
Shimmy ma ładne, ale tak ogólnie... Zupełnie nie jest to ten rodzaj tańca, który mógłby mi się spodobać. Ten wielki rozkrok (i to w takim stroju) i klepanie się w biust... To całkiem nieźle pokazuje, dlaczego pewne reguły dotyczące zachowań skromnych i wyzywających naprawdę mają sens.
Ano... Rzeczywiście - w tym przypadku było to shimmy biustem a nie jakimiś tam ramionami :D
Shashkova generalnie ma taki wyzywający styl tańca... Niektórym się taki podoba... Pewnie spodobałby się właścicielom Buddha Bar w Poznaniu, którzy oczekują, że półnaga tancerka rozgrzeje tych podpitych klientów. Ja jednak wolę więcej subtelności.
Podobał mi się ten efekt: bakckbend, buziak i turkish drop. Ale turkish drop na zakończenie z rozkrokiem w stronę publiczności? Yyyyy :!?: To chyba nie jest ta droga, którą wybrałam dla siebie.
Ech... dla kontrastu przypomniałam sobie Khadeję - ciekawe jak by to wyglądało w jej wykonaniu? :D
EDIT: AAaa! O co chodziło z tym krzyżykiem zawieszonym na wyłażącym ze stanika biuście? Hm... Jakieś takie mało orientalne :D
EDIT 2: Kogoś natchnęła ta choreografia
Bellydance - Maria Shashkova Laffy Taffy vs. Shik Shak Shok
http://www.youtube.com/watch?v=AqpX_S1jWDM&feature=related
scarabee
19-09-2008, 20:05
Hahaha, fajnie zmiksowane ;) I jakoś trudno mi się oprzeć wrażeniu, że ta druga muzyczka do jej stylu jakoś bardziej pasuje...
A krzyżyk zwrócił moją uwagę i zastanowił :) Ale czemu nie? Komu to przeszkadza?
Blancari
19-09-2008, 20:12
Hahaha, fajnie zmiksowane ;) I jakoś trudno mi się oprzeć wrażeniu, że ta druga muzyczka do jej stylu jakoś bardziej pasuje...
Masz rację :D
A krzyżyk zwrócił moją uwagę i zastanowił :) Ale czemu nie? Komu to przeszkadza?
Mnie przeszkadza. Mimo iż na tym tle jestem bardzo tolerancyjna. Ale połączenie krzyżyka wpadającego między wyeksponowane piersi i to w tańcu orientalnym, i do tego interpretowanym dość wyzywająco - za dużo kontrastów jak dla mnie. Tym bardziej, że nie jest to krzyż egipski tylko ewidentnie chrześcijański.
A czy chrześcijanka nie może tańczyć Belly Dance ???? Ja, np swiadomie tancze BD jako chrześcijanka. Chociaz krzyzyków nie nosze. Ale nawet w moim podpisie można to chyba dostrzec.
Kwestia gustu:) Ale jakbyś chciała się na niej wzorować (o ile pamiętam, uczysz się z filmików, a nie na zajęciach, prawda?) - nie łap się w tańcu za biust... To naprawdę jest bardzo źle odbierane i zupełnie "nie w konwencji" - to po prostu nie w tym tańcu:);)
Nie mam zamiaru łapać się za biust. Ale shimmy biustem w jej wykonaniu naprawdę mnie nie przeszkadza, a nawet jest bardzo wdzięczne. Takie cyganskie folkowe shimmy biustem - bardzo kobiece :D
Blancari
19-09-2008, 20:26
A czy chrześcijanka nie może tańczyć Belly Dance ???? Ja, np swiadomie tancze BD jako chrześcijanka. Chociaz krzyzyków nie nosze. Ale nawet w moim podpisie można to chyba dostrzec.
Nie mam zamiaru łapać się za biust. Ale shimmy biustem w jej wykonaniu naprawdę mnie nie przeszkadza, a nawet jest bardzo wdzięczne. Takie cyganskie folkowe shimmy biustem - bardzo kobiece :D
Nie chodziło o to, że chrześcijanka nie może tańczyć BD tylko o to, ze jeśli faktycznie jest chrześcijanką, to prezentowanie krzyżyka na wyeksponowanym biuście podczas tańca dość wyzywającego (bo taka jest jej interpretacja), nie jest w dobrym tonie. A jeśli nie jest chrześcijanką - to na co jej chrześcijański symbol w tańcu orientalnym?
Co do Twojego podpisu, to nasuwa mi z ciekawości się jedno offtopowe pytanie, dlaczego wyróżniłaś słowo 'niewiasta' ? :)
Słowo niewiasta wyróżniłam dlatego, aby pamiętać, że kobietę stworzył Bóg. A co za tym idzie, całą jej kobiecość. Ja cieszę się , ze swojej kobiecości, cieszę się że jestem kobieta. Dlatego właśnie tanczę BD - z radości bycia kobietą :)
Blancari
19-09-2008, 20:43
Słowo niewiasta wyróżniłam dlatego, aby pamiętać, że kobietę stworzył Bóg. A co za tym idzie, całą jej kobiecość. Ja cieszę się , ze swojej kobiecości, cieszę się że jestem kobieta. Dlatego właśnie tanczę BD - z radości bycia kobietą :)
Aha. Rozumiem.
Pewnie dlatego mnie to uderzyło, że w staropolszczyźnie "niewiasta" to ta, która nie wie, więc to słowo sugeruje pewną "ułomność" :) Ta która wie, to "wiedźma" i dlatego należało je tępić, a przynajmniej się ich bać.
A BD to czysta radość bycia kobietą. :) Tu masz rację.
Już kończę ten offtop :)
kaoruaki
19-09-2008, 21:10
Przepraszam, muszę to napisać: ale silikony! :eek:
Shimmy ma ładne, ale tak ogólnie... Zupełnie nie jest to ten rodzaj tańca, który mógłby mi się spodobać. Ten wielki rozkrok (i to w takim stroju) i klepanie się w biust... To całkiem nieźle pokazuje, dlaczego pewne reguły dotyczące zachowań skromnych i wyzywających naprawdę mają sens.
Hellou!No przecież to jest taka fuzja belly z erotik:D
A czy chrześcijanka nie może tańczyć Belly Dance ???? Ja, np swiadomie tancze BD jako chrześcijanka. Chociaz krzyzyków nie nosze. Ale nawet w moim podpisie można to chyba dostrzec.
oczywiście ze chrześcijanka może tańczyć tb,(sama tez przecież tańczę) ale sorry jak dla mnie to ona tańczy dosyć wyzywająco, a to podkreślanie piersi(których i tak nie sposób nie zauważyć) dłońmi tez przywołuje jednoznaczne skojarzenie. W takiej sytuacji dla mnie jest trochę nieautentyczny, żeby nie powiedzieć nie smaczny widok krzyża pomiędzy jej piersiami.
ale sorry jak dla mnie to ona tańczy dosyć wyzywająco, a to podkreślanie piersi(których i tak nie sposób nie zauważyć) dłońmi tez przywołuje jednoznaczne skojarzenie. W takiej sytuacji dla mnie jest trochę nieautentyczny, żeby nie powiedzieć nie smaczny widok krzyża pomiędzy jej piersiami.
Madonna style ;):D:D - chodzi mi konkretnie o skojarzenie z teledyskiem do "Like A Prayer" ;)
Z tym, że Madonna była "tylko" zmysłowa, a ta tancerka jest hmm... wręcz agresywna :rolleyes:
Ja wręcz podejrzewam, że znacząca większość spośród np. polskich tancerek to chrześcijanki - pytanie tylko, czy eksponowanie symbolu religijnego na półnagim biuście nie jest niesmaczne właśnie dla chrześcijan? Może wręcz obraża czyjeś uczucia religijne poprzez zastosowanie tego symbolu w zupełnie nieodpowiednim kontekście, przez tancerkę dość wyzywającą i prowokującą?
Oczywiście, że bd/flamenco/bharata natyam/taniec erotyczny może tańczyć chrześcijanka/buddystka/krysznaitka/żydówka (itp. itd.) o ile jej religia nie zabrania... Ale tu chodzi raczej o wpisanie symbolu religijnego w kontekst taki, że mogłoby się to kojarzyć z brakiem poszanowania dla tegoż symbolu.
kaoruaki
20-09-2008, 12:59
ot co;)
Mała tancereczka
20-09-2008, 16:18
ale sorry jak dla mnie to ona tańczy dosyć wyzywająco, a to podkreślanie piersi(których i tak nie sposób nie zauważyć) dłońmi tez przywołuje jednoznaczne skojarzenie.
Większość kobiet, które wydały tak jak ona kilka lub kilkanaście tysięcy dolarów na powiększenie biustu, przy każdej okazji krzyczy "zobaczcie jakie są duże i piękne!!!" :D:D:D Nie po to się inwestuje w biust aby go ukrywać :D:D:D
Ja wręcz podejrzewam, że znacząca większość spośród np. polskich tancerek to chrześcijanki - pytanie tylko, czy eksponowanie symbolu religijnego na półnagim biuście nie jest niesmaczne właśnie dla chrześcijan? Może wręcz obraża czyjeś uczucia religijne poprzez zastosowanie tego symbolu w zupełnie nieodpowiednim kontekście, przez tancerkę dość wyzywającą i prowokującą?
Oczywiście, że bd/flamenco/bharata natyam/taniec erotyczny może tańczyć chrześcijanka/buddystka/krysznaitka/żydówka (itp. itd.) o ile jej religia nie zabrania... Ale tu chodzi raczej o wpisanie symbolu religijnego w kontekst taki, że mogłoby się to kojarzyć z brakiem poszanowania dla tegoż symbolu.
Nie wiem, gdzie Maria tańczyła ten taniec. Ale w krajach islamskich to dla chrześcijan szczyt odwagi - eksponowanie krzyżyka. Jeśli podobny taniec miałby miejsce w Egipcie, a tancerka byłaby koptyjką, to na krzyżyk na jej piersiach patrzyłabym z uczuciem wielkiego podziwu dla jej odwagi. Kto siedzi w temacie ten wie o co chodzi. Ja w tym temacie " siedzę";)
A jesli nie wolno tanczyc BD z krzyżykiem na piersiach, to znaczy , że z tym tancem nie wszystko ok ?
Ale jesli chodzi o Marię Shashkowa, to nie mam pojęcia z jakiego powodu nosi krzyżyk na piersiach. Póki się nie dowiem, nie mnie sądzić. :)
Blancari
20-09-2008, 17:52
Nie wiem, gdzie Maria tańczyła ten taniec. Ale w krajach islamskich to dla chrześcijan szczyt odwagi - eksponowanie krzyżyka. Jeśli podobny taniec miałby miejsce w Egipcie, a tancerka byłaby koptyjką, to na krzyżyk na jej piersiach patrzyłabym z uczuciem wielkiego podziwu dla jej odwagi. Kto siedzi w temacie ten wie o co chodzi. Ja w tym temacie " siedzę";)
A jesli nie wolno tanczyc BD z krzyżykiem na piersiach, to znaczy , że z tym tancem nie wszystko ok ?
Ale jesli chodzi o Marię Shashkowa, to nie mam pojęcia z jakiego powodu nosi krzyżyk na piersiach. Póki się nie dowiem, nie mnie sądzić. :)
Sylko, mam wrażenie, że nie czytasz uważnie naszych wypowiedzi. Sugeruję więc, żebyś jeszcze raz przeanalizowała naszą dyskusję.
Nie wiem, jak to z odwagą w krajach islamskich, ale nasz zarzut dotyczy reakcji chrześcijan. I nie na sam krzyżyk, ale na krzyżyk na piersiach Szaszkowej.
Taniec brzucha można tańczyć wiele sposobów - można wdzięcznie i subtelnie, a można agresywnie i wyzywająco, nawet nieco wulgarnie, jak to robi Szaszkowa. Osobiście przeszkadza mi krzyżyk w kontekście tej drugiej "stylistyki". Połączenie prowokujących ruchów, prezentowania krocza publiczności i akcentowania innych ruchów "zapraszających" z symbolem religii, która tego nie akceptuje jest dla mnie niesmaczne. I oznacza brak szacunku do tejże religii.
Jak widzisz, problem jest w zupełnie innym miejscu, niż myślisz.
Gdyby jej taniec był bardziej belly niż erotic wszystko byłoby w porządku.
To stwierdzenie:
A jesli nie wolno tanczyc BD z krzyżykiem na piersiach, to znaczy , że z tym tancem nie wszystko ok ?
Świadczy o tym, że chyba nie wyraziłam do końca jasno moich intencji w wypowiedzi:
Oczywiście, że bd/flamenco/bharata natyam/taniec erotyczny może tańczyć chrześcijanka/buddystka/krysznaitka/żydówka (itp. itd.) .
Zarówno z tym tańcem, jak i z byciem chrześcijanką, jak i z noszeniem krzyżyka, jest "wszystko ok". Jak już mówiłam, tańczą go osoby różnych wyznać dla osób różnych wyznań - to chyba oczywiste. jednak zauważmy, że to nie był typowy taniec orientalny, w typowej dla tego tańca oprawie i o typowej ekspresji...
Może subtelny łańcuszek z krzyżykiem na szyi u tancerki klasycznego stylu egipskiego w ogóle nie wzbudziłby kontrowersji czy zdziwienia. Ale dość spory krzyżyk przewalający się między jedną półnagą piersią a drugą półnagą piersią prowokująco dotykaną w tańcu jednak budzi. A może różnica między takimi dwiema sytuacjami jest tak subtelna i intuicyjna, że tylko ja ją widzę? Bo nie uważam, w sytuacji pierwszej krzyżyk na szyi był czymś nie w porządku - a w drugiej jakoś mnie razi, mimo, że sama nie jestem wierząca i nie obraża mnie osobiście. Po prostu nie zgadza się z wpojonym mi szacunkiem dla cudzych uczuć religijnych i symboli wszelkich religii.
Ale może faktycznie to różnica nie dla wszystkich istotna i zauważalna, może przesadzam.
EDIT: Przeczytałam wypowiedź Blancari i widzę, że nie jestem odosobniona w tym wrażeniu...
Nie wiem, gdzie Maria tańczyła ten taniec. Ale w krajach islamskich to dla chrześcijan szczyt odwagi - eksponowanie krzyżyka. Jeśli podobny taniec miałby miejsce w Egipcie, a tancerka byłaby koptyjką, to na krzyżyk na jej piersiach patrzyłabym z uczuciem wielkiego podziwu dla jej odwagi. Kto siedzi w temacie ten wie o co chodzi. Ja w tym temacie " siedzę";)
Nie wiem wiele o sytuacji chrześcijan w krajach islamskich - być może dla nich eksponowanie krzyżyka jest szczytem odwagi. Jedno jest pewne - jeśli w Egipcie rzeczywiście panują pewne restrykcje na temat tego tańca, o jakich słyszałam, to szczytem "odwagi" byłoby tańczenie w tak prowokujący i wyzywający sposób...
Uważam, że ta tancerka poprzez umieszczenie krzyżyka na wyeksponowanym i obmacywanym w tańcu półnagim biuście pokazywała (niezależnie od intencji, pewnie mimowolnie) nie odwagę i religijność, lecz lekceważenie dla symbolu religijnego. Podejrzewam, że jeśli dla kogoś symbole religijne są ważne, to nie umieszcza ich w kontekście, w którym mogłyby zostać uznane za prowokację. Podejrzewam też, że ktoś, dla kogo krzyżyk na ścianie jest ważnym zaakcentowaniem wiary, wiesza go na ścianie w salonie, na korytarzu czy nad drzwiami, ale nie nad kiblem. Może też osoba, która nosi krzyżyk, by pokazać swoje religijne zaangażowanie, zazwyczaj eksponuje i podkreśla go na codzień, a niekoniecznie w sytuacji, gdy tańczy prowokująco i erotycznie (bo temu właśnie ten taniec był bliższy niż bd) a krzyżyk na biuście to podkreśla (może mimo woli tancerki) i pogłębia efekt prowokacji. Ale to tylko moje podejrzenia, faktycznie nie znamy jej intencji.
Ale jesli chodzi o Marię Shashkowa, to nie mam pojęcia z jakiego powodu nosi krzyżyk na piersiach. Póki się nie dowiem, nie mnie sądzić. :)
Tu masz rację - nie wiemy, czy chciała np. szczerze pokazać religijność, czy może to była lekka prowokacja, może po prostu przypadek. Ale wiemy, jakie to na nas robi wrażenie, bardzo subiektywne lecz istotne.
kaoruaki
20-09-2008, 20:35
Większość kobiet, które wydały tak jak ona kilka lub kilkanaście tysięcy dolarów na powiększenie biustu, przy każdej okazji krzyczy "zobaczcie jakie są duże i piękne!!!" :D:D:D Nie po to się inwestuje w biust aby go ukrywać :D:D:D
oczywiście że tak, tylko mi raczej chodziło nie o eksponowanie biustu w jej wykonaniu,ale o to, ze te jej ruchy troszkę mi sie gryza z symbolem krzyża;)
Swoją drogą jeśli nawet bym zainwestowała w biust(choć nie zamierzam) i miałabym go eksponować w sposób mniej więcej zbliżony do tego w jaki robi to tancerka o której mowa, to jedynie własnemu mężowi, i tylko jemu:)
Sylko, mam wrażenie, że nie czytasz uważnie naszych wypowiedzi. Sugeruję więc, żebyś jeszcze raz przeanalizowała naszą dyskusję.
Nie wiem, jak to z odwagą w krajach islamskich, ale nasz zarzut dotyczy reakcji chrześcijan. I nie na sam krzyżyk, ale na krzyżyk na piersiach Szaszkowej.
Taniec brzucha można tańczyć wiele sposobów - można wdzięcznie i subtelnie, a można agresywnie i wyzywająco, nawet nieco wulgarnie, jak to robi Szaszkowa. Osobiście przeszkadza mi krzyżyk w kontekście tej drugiej "stylistyki". Połączenie prowokujących ruchów, prezentowania krocza publiczności i akcentowania innych ruchów "zapraszających" z symbolem religii, która tego nie akceptuje jest dla mnie niesmaczne. I oznacza brak szacunku do tejże religii.
Jak widzisz, problem jest w zupełnie innym miejscu, niż myślisz.
Gdyby jej taniec był bardziej belly niż erotic wszystko byłoby w porządku.
Blancari- nie o to chodzi, ze ja nie czytam uważnie waszych postów, ale o to, ze w ogóle inaczej pojmujemy BD, a zwłaszcza jesli chodzi o chrześcijanski kontekst. Ale każdy ma prawo do swojego zdania.
Możliwe, że w kwestii BD i chrześcijaństwa mam inne poglądy niż Ty :D
Quesse, czytałam Twoje rozwazania na temat krzyżyka u Shashkowej i z pewnością jest w tym co piszesz wiele racji. Pozdrawiam :)
Blancari
20-09-2008, 21:31
To, że inaczej pojmujemy BD w niczym nie przeszkadza :) Raczej umożliwia dyskusję.
Reszta odpowiedzi jest w moich i nie tylko moich postach wyżej, bo w zasadzie w kółko piszemy o tym samym :)
A jesli nie wolno tanczyc BD z krzyżykiem na piersiach, to znaczy , że z tym tancem nie wszystko ok ?
Na piersiach - jak najbardziej. Ale nie MIĘDZY piersiami.
Podobał mi się ten backbend z całusem i turkish drop później. Podobała mi się technicznie ta pani - pozazdrościć także swobody scenicznej. Nie podobało mi się pogo głową - bo to nie był taniec włosami, tylko jakieś trzepnięcia, ja robię coś takiego, kiedy suszę włosy... Khaleegy jest subtelne i uwodzicielskie, a nie agresywne i gwałtowne. Do tego dekolt... Za duży. Występ bd to nie Copacabana.
Dla tej pani NIE.
Po pierwsze: NIE dla macania ciała. Tak zostałam nauczona i nie pasuje mi dotykanie biustu,bioder itp. Ewentualnie włosy,ale tylko u niektórych tancerek:)
drugie NIE dla śpiewania. Nie śpiewa się, jak się tańczy i nie dziwię się Michałowi Pirógowi, który strasznie beszta uczestników You Can Dance za takie śpiewanie. Tancerz to nie śpiewak.
Trzecie NIE to ręce. Wyglądała jakby tańczyła jakiś gangsta hip hop (dziwne skojarzenie,wiem) i nie było w tym żadnej delikatności ruchów.
Kolejne NIE dla tego machania głową: wyglądała, jakby miała jakąś dziwną chorobę ruchową. Potem,jak zarzuciła sobie na twarz włosy to miałam niemiłe skojarzenie z "Ringiem".
Ogólnie jedyne co mi się podobało to wytrwałość shimmy. Ale nic innego nie przemawia za tą tancerką, co do krzyżyka,wolę się nie wypowiadać,bo widzę,że dyskusja już i tak ognista^^
Ta sama tancerka (Maria Shashkova) w wersji "young", ;)
Maria Shashkova
http://pl.youtube.com/watch?v=qr1E8JPlZHw
Blancari
21-09-2008, 16:27
Jako że dyskusja w ogóle jest ognista to sobie podyskutuję :) :D :p
Rillo - zgadzam się z Tobą we wszystkich punktach z jednym wyjątkiem:
drugie NIE dla śpiewania. Nie śpiewa się, jak się tańczy i nie dziwię się Michałowi Pirógowi, który strasznie beszta uczestników You Can Dance za takie śpiewanie. Tancerz to nie śpiewak.
Owszem, tancerz to nie śpiewak i w większości wypadków takie śpiewanie wygląda koszmarnie. Ale spotkałam się już z sytuacją uzasadnionego markowania śpiewu. Były to sytuacje, kiedy treść utworu wyrażała to, co wyrażał tancerz/tancerka swoim tańcem.
Asi Haskal miewa momenty, gdzie w ogóle przestaje tańczyć, tylko "śpiewa" podkreślając słowa gestem.
Podobnie było ostatnio na pokazie Khadejah i Mustafa. Khadejah tańczyła beledi do piosenki "Ana Khedejah", napisanej specjalnie dla niej i opowiadającej o niej. Khadejah niektóre fragmenty podkreślała poprzez świadome "śpiewanie" i podkreślanie słów tańcem.
Pozostaje pytanie, czy taniec pani Szaszkowej współgra z tekstem na tyle, żeby uzasadniał "śpiew?
Shik shak shok
shik shak shok
shik shak shok
nassik ya habibi il rap w il rock
My darling, I'm going to make you forget about rap and rock
shik shak shok
shik shak shok
nassik ya habibi il rap w il rock
My darling, I'm going to make you forget about rap and rock
wi ta aala nir'os baladi
Come, let us dance baladi (our native music)
halawa
How beautiful!
dal baladi ya nour eini
This baladi is the light of my eyes (ie it's so dear to her)
wa ta aala nir'os baladi
come let us dance baladi
dal baladi ya nour eini
this baladi is the light of my eyes
bil albi bi shok
In the heart it pierces
shik shak shok
P.S. Shik shak shok can literally be
translated as pierce, it pierced, pierce.
Pytanie retoryczne, Blancari :)
Ten drugi filmik podoba mi się dalece bardziej. Nie ma śpiewania, nie ma biustu na wierzchu ani autoerotycznego macania, nie ma trzepania głową. Jedyne, do czego miałabym zastrzeżenia, to to "coś" na głowie - ale wygląda mi to na lata 90, może nawet 80, taka moda była na fryzury, toteż wybaczam :)
Dla tej pani NIE.
Po pierwsze: NIE dla macania ciała. Tak zostałam nauczona i nie pasuje mi dotykanie biustu,bioder itp. Ewentualnie włosy,ale tylko u niektórych tancerek:)
Popieram - NIE dla macania ciała. Ale nie mylmy macania z dotykaniem. W różnych szkołach jest różnie w tym temacie;) Różne tancerki stosują różne reguły. Ja tam chętnie dotykam: bioder (np. opieram na nich dłoń), brzucha (np. przy saidi - gest położenia dłoni bez laski na brzuchu, związany z koniecznością przytrzymania tą dłonią długiego rękawa sukienki do saidi podczas kręcenia laską), głowy i włosów. Ale masowanie swoich cycków to co innego:D
drugie NIE dla śpiewania. Nie śpiewa się, jak się tańczy i nie dziwię się Michałowi Pirógowi, który strasznie beszta uczestników You Can Dance za takie śpiewanie. Tancerz to nie śpiewak.
Blancari mnie uprzedziła - śpiewanie bywa uzasadnione. Gdy Khadejah tańczyła beledi do utworu "Ana Khadejah" ("Jestem Khadejah"), napisanego dla niej i o niej, robiło to niesamowite wrażenie - i było jak najbardziej naturalne, że markowała śpiew. Przypomniał misię też pewien występ Yolandy - gothic ze sztyletami - gdy wypowiedziała pewien fragment tekstu piosenki: "I am the one" - to niesamowicie podkreśliło ten tribalowy klimat:)
Trzecie NIE to ręce. Wyglądała jakby tańczyła jakiś gangsta hip hop (dziwne skojarzenie,wiem) i nie było w tym żadnej delikatności ruchów.
Kolejne NIE dla tego machania głową: wyglądała, jakby miała jakąś dziwną chorobę ruchową. Potem,jak zarzuciła sobie na twarz włosy to miałam niemiłe skojarzenie z "Ringiem".
Popieram. Zarówno obfita praca rąk, jak i obfita praca włosów;) mogą być bardzo efektowne - jeśli są wykonane z wdziękiem.
A co do tego starszego filmiku - lepszy jest:D I jeszcze bez silikonów!
Anielskaharmonia
01-10-2008, 10:15
:) Ta która wie, to "wiedźma" i dlatego należało je tępić, a przynajmniej się ich bać.
Już kończę ten offtop :)
A ja sobie jeszcze poofftopuję. Pani Profesor czy przypadkiem jakaś ustawa nie zabrania takich zangliczeń ? ;):D
Wiedźmy zawsze były mi bliższe niż niewiasty. Teraz już wiem dlaczego :D Dzięki Blancari za oświecenie :) Niechybnie ikwizytorzy puściliby nas z dymem po wczesniejszym wiedźmowym tańcu w hiszpańskich bucikach :blink:;)
Ale tu chodzi raczej o wpisanie symbolu religijnego w kontekst taki, że mogłoby się to kojarzyć z brakiem poszanowania dla tegoż symbolu.
Abstrahując od złożonej symboliki religijnej dodam jedynie, że krzyż to niegdysiejsze narzędzie tortur (w moim odczuciu krzyżowanie jest równie przerażajace jak wbijanie na pal czy rozdzieranie końmi tudzież inne znane ludzkości metody na zadawanie niewyobrazalnych cierpień nieuchronnie prowadzacych do unicestwiania życia) o czym niektórzy zdają się czasem zapominać :mad:.
A wracając do Szaszkowej z wielkim biustem, to mogliby ją pokazywać jako przykład negatywny szczupłym dziewczynom, które chciałyby powiększyć sobie biust do takich rozmiarów. Aż gryzie w oczy ta nieproporcjonalność biustu do figury. Gdyby miała taki naturalny (choć to chyba raczej niemożliwe), to byłoby jasne, dlaczego tańczy taniec brzucha - bo ją z baletu wyrzucili!:D:D
Hmm, a w ogóle skąd macie wiadomości, o tym ze Szaszkowa powiększyła biust???
Ja niczego nie powiększałam, a mam taki sam - zależy jeszcze jaki stanik założę i jak swój biust wyeksponuję. Mam go po babce, matce i po wykarmieniu 4 dzieci ! Więc,moje drogie to całkiem możliwe aby kobieta miała naturalny, duży biust !!!!!
scarabee
03-10-2008, 19:46
Wiadomości nie, ale:
- widać bardzo wyraźną różnicę między wersją 'young' a późniejszą
- wśród tancerek chirurgiczne upiększanie się to nie taka znowu rzadkość
- musiałaby mieć znacznie lepiej dobrany stanik niż ma, żeby uzyskać taki kształt z naturalnej tkanki
I przede wszystkim - ten biust wygląda jak dobrze ubita piana z białek... Krótko mówiąc, nie porusza się jak naturalny. Moja Mama ma podobny rozmiar biustu po wykarmieniu trojga dzieci, ale jeszcze nie widziałam, żeby po ciąży rósł sam biust, a reszta zostawała chuda :)
No cóż, nie będę się wypowiadać skoro nie wiem czegoś na 100%.
To po prostu wygląda jak silikon, do tego jakoś porusza się inaczej, niż naturalny i jest jakieś sztywne i ma taki sztucznie okrągły kształt... Na moje oko to silikon. Oczywiście, moje oko może się mylić.
Po prostu, na pierwszy rzut oka widać, że to nie dzieło matki natury :) Nie ta konsystencja to raz, a po drugie, poruszają się w tańcu nie jak prawdziwe piersi ;)
Pozory mylą ! Dlatego się nie wypowiadam.
Blancari
03-10-2008, 22:40
Oj, Sylka! Czworo dzieci urodziłaś, a nie odróżnisz dużego naturalnego biustu od silikonu? Nawet najbardziej jędrny duży biust nie będzie się tak zachowywał.
Moje brafitterskie ;) oko dostrzega jeszcze jeden szczegół - ten źle dobrany stanik w ogóle nie unieruchamia tego biustu, więc jednocześnie nie ma prawa tworzyć "jabłuszek". Mogłaby zdjąć ten stanik, a biust pozostanie okrągły. Natura nawet przy najbardziej jędrnym biuście uwzględnia grawitację.
Pozory mylą ! Dlatego się nie wypowiadam.
W sumie to nie warto się stresować autentycznością/sztucznością cudzego biustu ;)
Blancari
03-10-2008, 22:52
W sumie to nie warto się stresować autentycznością/sztucznością cudzego biustu ;)
A słusznie prawisz! :)
A słusznie prawisz! :)
Przyszła mi do głowy mała pointa-skojarzeniówka - że musiałabym stracić głowę by nadstawiać karku za cudze....***** hmm... biust :D
(Edit: P.S. ten kark to tylko żeby było grzecznie ;))
Sylka - nie bierz do siebie, to tylko początek mojej piątkowo-wieczornej głupawki ;):D
Dziewczyny była kiedyś taka stronka, trzeba było zgadywać który biust jest dziełem matki natury, a który chirurga. Nie wiem nawet czy tu się już nie pojawiło...muszę poszukać.
Piszę o tym, bo trafienia wcale nie były takie oczywiste :) ale można było sobie wyrobić "zręczność" w ocenianiu ;) W dzisiejszych czasach...
Anielskaharmonia
03-10-2008, 23:28
A gadojta se kumy co tam kceta. A mie sie widzi ino ten panocek co to go nasz Wielki Miłościwie Nam Panujący Szejk doczepił. Szejk to wiadomo ma gust :D!
Ten brzuszek falujący, te bioderka zstępujące, te spowolnienia i energia raz zatrzymana a raz okiełznana i prawda i naturalność...no i biuścik nie silikonowy bynajmniej :D;)
A gadojta se kumy co tam kceta. A mie sie widzi ino ten panocek co to go nasz Wielki Miłościwie Nam Panujący Szejk doczepił. Szejk to wiadomo ma gust :D!
Ten brzuszek falujący, te bioderka zstępujące, te spowolnienia i energia raz zatrzymana a raz okiełznana i prawda i naturalność...no i biuścik nie silikonowy bynajmniej :D;)
A o co chodzi??
W sumie mnie w ogóle nie interesuje czy kobita ma sztuczny czy prawdziwy biust. Moją troską może być, jedynie to żeby zdrowa była, bo to nie wiadomo jakie skutki uboczne mogą być od tych silikonów...
A co do Szaszkowej tak sztucznośc czy prawdziwość jej cycków,wcale nie zmniejsza mojej aprobaty dla jej tańca. Niezła je i tyle :D
A o co chodzi??
Przypuszczam, że chodzi o tego uroczego pana z postu #3 w tym wątku :D.
P.S. Sylka, mam nadzieję, że nie uraziłam :embarrest: bo nie to było moim zamierzeniem - po prostu mi przyszło do głowy głupkowate skojarzenie no i napisałam w odniesieniu do siebie samej :D
Anielskaharmonia
04-10-2008, 10:43
A o co chodzi??
Przypuszczam, że chodzi o tego uroczego pana z postu #3 w tym wątku :D.
Azaliż o pana w tańczacego na stole posród licznie zgromadzonej gawiedzi tu chodzi :D.
Przepraszam, nie wyjaśniłam. Od niedawna działa dźwięk w moim kompie a wcześniej nie działało także odtwarzanie filmików wobec czego obecnie napawam się oglądaniem i słuchaniem wszystkiego po kolei przeglądając przy tym wszystkie komentarze od początku do końca.
Weszłam zatem, obejrzałam, przeczytałam, zachwyciłam się. :D...panem en naturel w naturalnym dla niego anturażu, w naturalnym dla niego, płynacym z tradycji w której wzrastał tańcu.....a że wczoraj miałam weekendową głupawkę to po swojemu dałam temu upust (włączyła się m.in.gwara para-ludowa...oraz czołobitność wobec naszego Admina);):)
Weszłam zatem, obejrzałam, przeczytałam, zachwyciłam się. :D...panem en naturel w naturalnym dla niego anturażu, w naturalnym dla niego, płynacym z tradycji w której wzrastał tańcu.....
Pan faktycznie zachwyca naturalnością...:rolleyes: <rozmarzona>
Przypuszczam, że chodzi o tego uroczego pana z postu #3 w tym wątku :D.
P.S. Sylka, mam nadzieję, że nie uraziłam :embarrest: bo nie to było moim zamierzeniem - po prostu mi przyszło do głowy głupkowate skojarzenie no i napisałam w odniesieniu do siebie samej :D
Hmm, nawet nie mam pojęcia czym mogłabyś mnie urazić ? Chyba za mało inteligentna jestem :) Spoko, spoko :D
A co do pana z postu 3 w tym wątku, to niestety nawet dwóch sekund nie mogłam patrzeć się na ten filmik. Sorki , ale mnie odrzuca od widoku panów tańczących w ten sposób. Nie powiem głośno, dla kogo to jest dobre....
scarabee
04-10-2008, 13:21
Sylko, wątek o panach tańczących bellydance też już istanieje, o tu: ;)
http://www.belly-dance.pl/forum/showthread.php?t=41
Jak widać, opinie są mozno podzielone ;)
Sylko, wątek o panach tańczących bellydance też już istanieje, o tu: ;)
http://www.belly-dance.pl/forum/showthread.php?t=41
Jak widać, opinie są mozno podzielone ;)
Wiem scarabee, nawet tam się wypowiadałam. Co nie przeszkadza mi wypowiedzieć się i tutaj skoro ten temat został poruszony.
scarabee
04-10-2008, 13:35
Tak, dopiero po napisaniu, zauważyłam, że już tam pisałaś. Zwracam honor :)
Brazylia górą! W tańcu tego pana jest naturalność i radość. :)
Лина
http://www.youtube.com/watch?v=siDjDaWYsMU&feature=related
Ta tancerka tańczy w zasadzie cały czas tak samo nie zmienia tempa i jest w jednym zestawie ruchów no i to ciągłe dotykanie włosów, które nie są wcale jakieś długie... brak tu zróżnicowania, podziału występu na części. Ale w sumie ciekawe, ten wątek zawiera tak wiele interpretacji jednej piosenki, to miłe.:D:D
Całkiem niezłe, może trochę zbyt nerwowe i za dużo dotykania, szczególnie jak na taki klasyczny utwór
Uważam, że Amina zatańczyła Shik, Shak, Shok naprawdę bardzo dobrze ! :thumbsup::biggrin:
Amina solo
http://www.youtube.com/watch?v=g08sXu3mDEM
Lutfiyah
28-03-2010, 12:53
Uważam, że Amina zatańczyła Shik, Shak, Shok naprawdę bardzo dobrze ! :thumbsup::biggrin:
Amina solo
http://www.youtube.com/watch?v=g08sXu3mDEM
Uwielbiam ten moment, kiedy tancerka zaczyna robić shimmy i tak nieporadnie zerka na swoje biodra dając do zrozumienia publiczności - ojej, co się dzieje z moimi biodrami, wszytko się trzęsie?! :D
(na tym filmiku Amina robi to dokładnie w 0.58 :love:)
Bardzo fajne wykonanie:
Rosadela - Merhaba Tanz Festival Germany (Shik Shak Shok)
http://www.youtube.com/watch?v=6_X0cOc0nAc&feature=g-u&context=G23c23ecFUAAAAAAAAAA
Chyba nie było jeszcze Samii:
Samia belly dance - Shik Shak Shouk
http://www.youtube.com/watch?v=OXSpo0S5LUA
- to tancerka, ktorą bardzo lubię, ale muszę przyznać, że akurat ten utwór w jej wykonaniu mnie nie zachwyca. Za to, jeśli mogę sobie pozwolić na malutki offtopik - uwielbiam oglądać ją w tym filmiku
Samia belly dance - Fire dance (Veil)
http://www.youtube.com/watch?v=I-XtDiGbGlU
, ma naprawdę uroczą pracę dłoni...
vBulletin® v4.0.8, Copyright ©2000-2012, Jelsoft Enterprises Ltd.