PDA

Pokaż pełną wersję : Czy określenie taniec erotyczny obraża tancerki?



Strony : 1 [2]

Vasanta
18-06-2009, 13:33
Mnie się wydaje, że balet ma na celu uczynienie z człowieka płci dowolnej zwiewnej, eterycznej istoty, bez podkreślania drugorzędnych cech płciowych. Unifikacja. Zwróć uwagę, że trykoty baletnic spłaszczają biust, zamiast go eksponować, dodatkowo jeśli tancerka ma duże piersi - to raczej baletnicą nie zostanie. Podobnie z mężczyznami - Pudzian do baletu się nie nadaje, nawet Radek Majdan nie, bo wydatne mięśnie i szerokie bary.

Sądzisz, że to męskie, pomykać w rajstopkach? ;) No i nawet rajstopki czy paczki, czy tutu nawet nie nadają się do prezentacji w murach seminariów.

Sylka
18-06-2009, 14:09
Sądzisz, że to męskie, pomykać w rajstopkach? ;) No i nawet rajstopki czy paczki, czy tutu nawet nie nadają się do prezentacji w murach seminariów.
Widzisz vasanta, zależy co kto lubi i co kogo kręci :o)
Jak widać mury seminariów duchownych są takim " papierkiem lakmusowym" sprawdzającym erotycznosć wszelakiego tańca :) Zarówno tancerka belly jak i baletmistrz nie powinny pomykać wśród nich. Wniosek : belly dance i balet mają w sobie dużo erotyki . :)

Nie dziwię się, że w czasach inkwizycji tancerki były palone na stosach. Bo po przez swój taniec gorszyły biednych braciszków, którzy sami siebie skazali na celibat.

grashka
18-06-2009, 14:20
a ja jestem zdania, ze kazdy, jak bedzie chcial, znajdzie sobie cos erotycznego w czymkolwiek. w papierze sniadaniowym rowniez...
i to gadanie o ponetnosci, rajstopkach, facetach i babach i zmyslowosci i eterycznosci i tak prowadzi donikad.

kujawiak moze byc erotyczny, taniec brzucha wcale nie musi (patrz rekacje pana w filme wklejonym przez sylke). ale jak ktos bedzie chcial to sobie tak we lbie ulozy, ze mu wyjdzie, ze tancerka uwodzila...

w dniu dzisiejszym jestem zdania, ze ludzie maja schizo, i ze czy tanczysz czy nie tanczysz,i tak beda sie podniecac tym, co robisz jesli maja wlasnie taka ochote.
i dorabianie jakichs teorii o zmyslowosci itp itd dzisiaj mnie wkurza :)

Aurinko
18-06-2009, 15:20
Głodnemu chleb na myśli... to chyba tłumaczy wiele.:p

Vasanta
18-06-2009, 17:48
Widzisz vasanta, zależy co kto lubi i co kogo kręci :o)
Jak widać mury seminariów duchownych są takim " papierkiem lakmusowym" sprawdzającym erotycznosć wszelakiego tańca :) Zarówno tancerka belly jak i baletmistrz nie powinny pomykać wśród nich. Wniosek : belly dance i balet mają w sobie dużo erotyki . :)
Wysnułaś ciekawy wniosek.

Ja tę sprawę widzę całkiem odmiennie: mury seminariów to uczelnie, na dodatek męskie, i kształcące w dość specyficzny sposób. Klerycy nie mają juwenaliów, nie szaleją w klubach studenckich w każdy piątkowy wieczór. Ich rozrywki znacznie odbiegają od tego, co świeccy uznają za rozrywkę. Dlatego uważam, że w murach seminarium nie ma miejsca na ŻADEN taniec, czy to byłby polonez, czy taniec na rurce.

Jeśli by uznać seminaria za papierek lakmusowy, to nieprzyzwoite byłoby mnóstwo rzeczy, które są całkowicie normalne. Na przykład wspomniane juwenalia :)

Co do celibatu, to oficjalnie wszedł w XII wieku, a nieoficjalnie nie było go nawet do XV... I głowy nie dam, ale czy inkwizycja ścigała tancerki? Nie wydaje mi się.

Aïda G'Albi
20-06-2009, 23:54
tak sobie siedze,czytam i zastanawiam...kiedy tañcze Taniec Brzucha,pracuje nad cialem-odpowiednimi miesniami,izolacjami i etc.,moje serce jest oddane muzyce,ucho wyczulone na "dzwoneczki" i inne maleñkie muzyczne dodatki,a umysl rozplywa sie w blogosci.to moja antystresowa i psycho-cielesna terapia.

ale znowu ktos,patrzac na Tancerke,nie odczuwajac,nie wiedzac,ze to jej sposób terapii-ewolucji w ciele fizycznym+umysl+psyche, moze odniesc wrazenie ogólnie erotyczne.moze dlatego myla (...ale nie tylko Taniec Brzucha) z tematem.

dlatego,ze nie moga wiedziec jak sie to odczuwa...mozna im wybaczyc,wytlumaczyc,a takze zachecic do samodzielnej próby: watpliwosci zwykle rozwiewaja sie kiedy cos mozemy doswiadczyc samemu.

...nasze slowa nie zawsze dosiegaja,a zazdrosc rozdraznia i prowadzi do coraz gorszych krytyk.

moje prywatne doswiadczenie z niektórymi osobami: próbowalam tlumaczyc-i nic.
...z mojej strony zachecanie wyszlo tylko na poglebieniu ze namawiam do dziwactw-takie podobne spojrzenia na Taniec wlasnie wywoluja fale "nastroszenia sie" i mylnego rozumienia go.ale spokojnie.przeciez to,co robimy jest dobre.w koncu im sie otworza oczy-nie maja innego wyjscia :)

...tak mysle...

ladyhawke
01-07-2009, 19:30
Myślę ze nalezy prostować mylna interpretację. Ja nie odpuszczam i tłumaczę czym, jest "taniec brzucha". Nie jest to łatwe, ale mylne pojęcie, szkodzi wizerunkowi, nie tylko szkół tańca, ale też tancerek. Słyszałam o jednej z szkół, ze jest wylęgarnia przyszłych prostytutek, musiałam zreagowac. W przypadku dopinania szkół pod strony erotyczne, tez należy reagować, łącznie z twardym stawianiem sprawy czyli, mozliwoscia wytoczenia procesu o znieslawienie.

oriental
02-07-2009, 11:11
Mnie się wydaje, że balet ma na celu uczynienie z człowieka płci dowolnej zwiewnej, eterycznej istoty, bez podkreślania drugorzędnych cech płciowych. Unifikacja. Zwróć uwagę, że trykoty baletnic spłaszczają biust, zamiast go eksponować, dodatkowo jeśli tancerka ma duże piersi - to raczej baletnicą nie zostanie. Podobnie z mężczyznami - Pudzian do baletu się nie nadaje, nawet Radek Majdan nie, bo wydatne mięśnie i szerokie bary.

Sądzisz, że to męskie, pomykać w rajstopkach? ;) No i nawet rajstopki czy paczki, czy tutu nawet nie nadają się do prezentacji w murach seminariów.

Moim zdaniem wszystko zalezy od gustu, bo mysle, ze bardzo wielu panom dlugie, zgrabne i wyeksponowane nogi baletnic moga zawrocic w glowie. Tak samo jak ich smukla i gibka talia czy dlugie wlosy zwiazane w zgrabny koczek.
A ze swojego damskiego punktu widzenia, to jak widze tancerza baletowego czy "wspolczesnego", zwlaszcza z technika na wysokim poziomie to oczu nie moge oderwac i juz wyobrazam nas sobie otoczonych wianuszkiem dzieci tanczacych przerozne fuzje baletowo-bellydansowe :p.
Moim zdaniem nic tak harmonijnie nie rozwija meskiego ciala jak balet klasyczny i wspolczesny, mniam mniam :love:

Vasanta
02-07-2009, 21:34
Słyszałam o jednej z szkół, ze jest wylengarnia przyszłych prostytutek, musiałam zreagowac.
WylĘgarnia :)


W przypadku dopinania szkół pod strony erotyczne, tez należy reagować, łącznie z twardym stawianiem sprawy czyli, mozliwoscia wytoczenia procesu o znieslawienie.
Mocne słowa. Ja bym się nie poważyła na coś takiego - nie po odpowiedzi, jaką dostałam od jednego z członków RJP dotyczącej określenia "erotyczny". Jeśli językoznawca uważa, że taki epitet tancerki nie obraża, to trudno dowodzić tej obrazy przed sądem - to w końcu biegły.

ladyhawke
03-07-2009, 08:02
Vasanta sorki za pomyłke w wyrazie wylęgarnia- staram sie bardzo pilnowac, czasem przegapię, za co przepraszam czytajacych.


Językoznawca ma swoja rację, Ty możesz mieć swoją, pytałam znajomego prawnika, tak z ciekawości, jesli taki epitet Cię obraża ( mówimy tu o subiektywnych odczuciach), powoduje że zostały naruszone twoje dobra osobiste ( godność), to masz prawo, domagac sie zadośćuczynienia, w formie słownej (przeprosiny), lub innej (np odszkodowanie finansowe). Powiedział mi też, że dość często ma teraz sprawy o naruszenie dobrego imienia itp[.., i epitety bywają łagodniejsze.

Vasanta
03-07-2009, 09:38
Vasanta sorki za pomyłke w wyrazie wylęgarnia- staram sie bardzo pilnowac, czasem przegapię, za co przepraszam czytajacych.
Polecam Firefoksa ze słownikiem (http://www.belly-dance.pl/forum/showthread.php?t=786&highlight=firefoxa) - pilnuje za Ciebie! :)


Językoznawca ma swoja rację, Ty możesz mieć swoją, pytałam znajomego prawnika, tak z ciekawości, jesli taki epitet Cię obraża ( mówimy tu o subiektywnych odczuciach), powoduje że zostały naruszone twoje dobra osobiste ( godność), to masz prawo, domagac sie zadośćuczynienia, w formie słownej (przeprosiny), lub innej (np odszkodowanie finansowe). Powiedział mi też, że dość często ma teraz sprawy o naruszenie dobrego imienia itp[.., i epitety bywają łagodniejsze.
Zakładam, że sąd zasięga opinii biegłego, którym w tym przypadku jest językoznawca. Jeśli on orzeknie, że dany epitet jest słowem neutralnym, to chyba nie mogę się czuć obrażona, prawda?

BTW odczucia ZAWSZE są subiektywne. Ex definitio.

Aurinko
03-07-2009, 11:06
Jak ktoś bardzo napalony to każde rytmiczne podrygiwanie będzie mu się kojarzyło ... i nie mamy na to wpływu, ten kto ma problem z erotyką i określeniem tam swojego miejsca zawsze będzie się czepiał i już. Wydaje mi się, że nie ma co tłumaczyć, bo szkoda pary, trzeba robić swoje i iść do przodu. ;)

ladyhawke
03-07-2009, 14:19
Polecam Firefoksa ze słownikiem (http://www.belly-dance.pl/forum/showthread.php?t=786&highlight=firefoxa) - pilnuje za Ciebie! :)

Fakt

Zakładam, że sąd zasięga opinii biegłego, którym w tym przypadku jest językoznawca. Jeśli on orzeknie, że dany epitet jest słowem neutralnym, to chyba nie mogę się czuć obrażona, prawda?

BTW odczucia ZAWSZE są subiektywne. Ex definitio.

Prawda, wiem tez róznie ludzie reagują, i mają furtkę.
Facetowi od wylęgarni, odbiłam palce na paliczku. Później wytłumaczyłam, przeprosił.

Aïda G'Albi
03-07-2009, 23:20
...podlaczam sie pod wypowiedz Aurinko...zawsze trafi w dziesiatke! :)

"Jak ktoś bardzo napalony to każde rytmiczne podrygiwanie będzie mu się kojarzyło ... i nie mamy na to wpływu(...)"
__________________________________________________ _____________
Dlaczego wkreslil Admin to z Djamila? Przeciez to prawda.Nic z innego swiata-z polskiej stronki wziete-ludzie! jest jak jest,czy ma sie to kamuflowac? nie rozumiem...to znaczy ze TUTAJ jest brak wolnosci slowa...hm...

Anthilie
10-09-2009, 23:00
Nie wiedziałam gdzie umieścić ten filmik (wydaje mi się, że ten temat jest najodpowiedniejszy).
Jest to dla mnie taki artystyczny taniec na rurze, ciekawa jestem, czy Wam też się spodoba :) Według mnie jest to subtelny taniec, akrobacje są na wysokim poziomie, stwarza taki nieco melancholijny nastój ta piosenka :) Ten występ w ogóle nie kojarzy mi się z nocnymi klubami ani z czymś nasyconym erotyzmem.


Mistrzyni Tańca Erotycznego! Wow!
http://www.youtube.com/watch?v=KApVgQVMQJY

Blancari
10-09-2009, 23:02
Anthilie - taniec na rurze w wykonaniu naprawdę przez profesjonalistkę tego tańca to piękna rzecz. Naprawdę trzeba mieć wyćwiczone ciało, żeby z gracją tańczyć nie tylko wokół ale na rurze.

Mnie się ten taniec podoba - ale jak zaznaczam - w dobrym wykonaniu. Absolutnie nie trawię wulgarnej amatorszczyzny.

Anthilie
10-09-2009, 23:18
Dlatego go tutaj umieściłam bo uważam, że ten pokaz tańca jest naprawdę piękny :) A wulgarnych rzeczy też nie lubię.

Vasanta
11-09-2009, 11:08
Mnie się też podoba i masz rację, że nie wygląda na erotyczny. Brawa dla tej pani, jest naprawdę świetna.

Mała tancereczka
11-09-2009, 16:40
Ten taniec był erotyczny tylko z nazwy i wykorzystywanego przyrządu. Był sztuką jak każda inna sztuka w czystej postaci wykonywana na najwyższym poziomie.
Tak jak pozornie śmieszne hoola-hoop (z innego wątku) na mistrzowskim poziomie wygląda pięknie.

Anthilie
11-09-2009, 18:05
Cieszę się, że mamy takie same odczucia odnośnie tego pokazu :)

Miriam
11-09-2009, 18:07
Jak ostatnio oglądałam film z mistrzostw tańca na rurze, to po prostu mi szczena opadła. I zaczęłam szukać, gdzie można się tego nauczyć. Z czym oczywiście krucho, zwłaszcza w Poznaniu...Nie mówiąc o tym, że taka rurka też trochę kosztuje.
Zgadzam się, że taki taniec na takim poziomie to po prostu sztuka. Uwielbiam patrzeć, jak ciało pracuje, a jak widać na załączonym obrazku - pracuje niesamowicie!

Hurricare
11-09-2009, 22:22
Już dawno miałam napisać w tym wątku sytuację, którą widziałam na występie tancerki, będąc w pewnym kraju arabskim.
Najpierw był normalny, choć nie najwyższej klasy pokaz, dało się na to patrzeć i tancerka nie zachowywała się wulgarnie czy erotycznie. Tańczyła, choć bez większych emocji. Potem doszło do animacji-wyciągnęła na scenę pana z brzuszkiem. Kazała mu podwinąć bluzkę i pokazywała ruchy, by powtarzał za nią-jakieś shimmy, ruchy miednicą i to było ok, taki tb na wesoło. Ale na koniec tancerka zawiązała panu przepaską oczy i poprosiła by kucnął. Co się wtedy stało? Tancerka klęknęła okrakiem twarzą do faceta, tak że spódnica zasłaniała części ciała poniżej miednicy ich obojga i zaczęła robić shimmy marokańskie:eek:-tak, że wyglądało to jak akt płciowy :/

Anthilie
11-09-2009, 22:31
Bardzo niesmaczne zachowanie...I przez takie tancerki ludzie później mówią że TB to taniec erotyczny... :/

Na'imah
11-09-2009, 22:37
dosłownie ... ludzie naoglądają się tym podobnym przedstawień i nic potem dziwnego, że pojawiają się takie komentarze; kiedyś mój były szef, jak dowiedział się, że tańczę tb, zapytał "jak to tańczysz to się*rozbierasz??" ....

Vasanta
11-09-2009, 22:57
Ja bym jeszcze dodała w kontekście tego filmu, że przedstawia taniec, który nie ma nic wspólnego z erotyzmem - ale też nic wspólnego z BD. A skoro nie jest erotyczny i nie jest BD, to znaczy, że BD da się zatańczyć nieerotycznie :D

Na'imah
12-09-2009, 09:47
tak - ta pani jest niesamowita, to prawda, ale niestety zwykli zjadacze chleba mylą potem taniec erotyczny z tb i można się niestety nasłuchać niezbyt przyjemnych komentarzy ...

Anthilie
12-09-2009, 12:29
Oczywiście, że BD da się zatańczyć nieerotycznie :) może być wesoły, skoczny albo melancholijny, przedstawiający jakiś tragizm itp. :) BD to taki wspaniały taniec, że może mieć naprawdę wiele odsłon :)

Miriam
27-11-2009, 00:58
Rozmawiałam dziś z dwoma kolegami i koleżanką na temat tańca. Byli bardzo zainteresowani tym, że uczę się bd (wiedzieli o tym, ale często mnie pytają o postępy). I nagle rozmowa potoczyła się tak, że cała trójka uznała taniec brzucha za taniec erotyczny. Zbaraniałam. I zaprzeczyłam. Powiedziałam, że takie jest właśnie myślenie ludzi, którzy nie mają bladego pojęcia o tradycji tego tańca. Koleżanka (na szczęście bardzo kochana i słuchająca racji innych) powiedziała, że podczas wakacji w Egipcie tłumaczono im, że tb był tańczony przez kobiety, które w ten sposób zarabiały. Ostrzegłam ją i powiedziałam, że to wszystko g... prawda:] Chłopcy bardzo się zdziwli, gdy okazało się, że tb był tańczony przez kobiety dla kobiet. Jednak nadal uparcie twierdzili, że ten taniec jest erotyczny. To już mi sie bardziej spodobało, bo co innego utożsamiać tb z tańcem erotycznym, a co innego mówić, że jest erotyczny - bo przecież może oddziaływać na zmysły. Chłopcy mieli jeden główny argument: jeśli kobieta tańczy, to zawsze w jakiś sposób działa to na faceta; a skoro w tb jest tak wiele ruchów bioder, delikatne ruchy dłoni - to volens nolens facet czuje się uwodzony.
Mam nadzieję, że wraz z chłopakami doszliśmy do wniosku (który powinien trochę zmienić ich punkt widzenia), że fakt, że tb jest zmysłowy, nie oznacza, że jest tańcem erotycznym, bo nie taki jest jego cel. A cała rozmowa skończyła się tym, że prześlę im jakieś filmy z pięknym tb, żeby wiedzieli, z czym to się je;) Koleżance też wyślę jakieś filmy, bo ona widziała taniec tylko w hotelu w Egipcie - potem mi powie, czy ten taniec, który widziała w Egipcie, jest podobny do tego wykonywanego przez światowej sławy tancerki. Strasznie jestem ciekawa, co powie.

Hessa
27-11-2009, 08:51
Co więcej, w niektórych krajach organizowane są kursy takiej właśnie formy pole dancing. Moja koleżanka chodzi na coś takiego w Niemczech, na pewno jest też w Stanach... nie mam pojęcia, gdzie jeszcze ;)

Tego stylu (pole dance) można nauczyć się także w Warszawie - Akademia Isadory wprowadziła takie zajęcia, szczegóły poniżej (info na dole strony):
http://www.akademia-tanca.com.pl/main.php

Niśka
27-11-2009, 09:15
Kirke, może wybierz jakiś filmik, gdzie taniec orientalny aż "tryska seksem" (czyli wcale nie tryska, ani uwodzicielski, ani erotyczny - po prostu czysty artyzm).

avocado2
11-12-2009, 10:25
Witajcie, jestem tu nowa. Uczę się tańca brzucha od dwóch miesięcy. Ale miałąm już pewne doświadczenia w temacie tego wątku. Mianowicie, siostra poprosiła mnie, żbym zrobiła mały pokaz tańca dla jej gości na imprezie. Tak też uczyniłam.

Jednak, mając na uwadze wszystkie błędne skojarzenia zrobiłam coś takiego: pojawiłam się przed publicznością do taktu muzyki, zatrzęsłam tym i owym, po czym ściszyłam muzykę i dałam publiczności krótki wykład na temat filozofii tańca brzucha :-)
Wyłożyłam panom, że fakt, iż mają szansę oglądać ten taniec to nasza (kobiet) grzeczność w ich kierunku. Oraz, że to taniec na cześć bogini płodności, więc niech sobie nie myślą, że ich uwodzę. Hehe

Dopiero po wykładzie wykonałam właściwy taniec.

Na szczęście wśród widowni byli sami znajomi i życzliwi ludzie, więc nie było żadnych wulgarnych komentarzy. Może z wyjątkiem jednego, który skwitował - "taniec dla bogini, czy nie dla bogini, mnie jak patrzyłem, to dygnęło". Uznałam to za komplement.

Za to na pewno oczarowałam żeńską część publiczności, z czego jedna z marszu postanowiła, że się zapisze. A reszta obsypywała komplementami. Powiem jeszcze tylko (i sorki za offtop), że od tamtego wieczoru mąż na mnie inaczej patrzy... jakby na boginię :-D


Kirke, może wybierz jakiś filmik, gdzie taniec orientalny aż "tryska seksem" (czyli wcale nie tryska, ani uwodzicielski, ani erotyczny - po prostu czysty artyzm).

Hej, Niśka. Jak dla mnie fantastycznym przykładem jest Sadie:
Sadie BellyDance


http://www.youtube.com/watch?v=YamDoDK71Ds

Sahira
25-05-2010, 14:25
mnie akurat te stereotypy na temat tańca sprawiają przykrość. Przypadkiem szukając sklepu ze strojami za nasza wschodnia granica trafiłam na taki artykuł

jak czytam takie artykuły to mam ochotę rzucić to
wszystko.

http://www.orientaldancer.net/articles/prostitution-the-eastern-block-and-bellydance.shtml

http://gildedserpent.com/articles27/shiraAWSFestjournalday8b.htm


Moze nasza walka o to żeby ten taniec był szanowany tak jak każdy inny styl tańca jak np tance latynoamerykańskie ( stroje bywają jeszcze bardziej skąpe a taniec tez jest zmysłowy) jest walka z wiatrakami?:( Mam nadzieje ze nie ale jak czytam takie rzeczy to mnie to osłabia:(

to takie niesprawiedliwe...wiele z nas oddaje cały swój czas, pasje, oszczędności by się doskonalić w tańcu, lepiej wyrażać emocje, kocha sztukę...

aż mi się łzy cisną do oczu z poczucia bezsilności..

Szahiya
25-05-2010, 14:29
Ale przecież już wiesz, dlaczego tancerki orientalne nie są respektowane na całym świecie ;)

Admin
25-05-2010, 20:00
Moze nasza walka o to żeby ten taniec był szanowany tak jak każdy inny styl tańca jak np tance latynoamerykańskie ( stroje bywają jeszcze bardziej skąpe a taniec tez jest zmysłowy) jest walka z wiatrakami?:( Mam nadzieje ze nie ale jak czytam takie rzeczy to mnie to osłabia:(

to takie niesprawiedliwe...wiele z nas oddaje cały swój czas, pasje, oszczędności by się doskonalić w tańcu, lepiej wyrażać emocje, kocha sztukę...

aż mi się łzy cisną do oczu z poczucia bezsilności..

Nie jesteśmy bezsilni. Możemy zmieniać świadomość ludzi przez wiele naszych działań. Tylko kiedy uznamy, że to walka z wiatrakami to poddamy się a do głosu dojdą opinie, z którymi się nie zgadzamy.

Dużą rolę w kształtowaniu opinii może grać odpowiednia zapowiedź przed występami. Wiele tancerek do tej pory nie zdaje sobie sprawy jak jest to ważny opiniotwórczy element. Może on zbudować odpowiedni klimat występu lub całkowicie go rozłożyć. Jedną z najgorszych rzeczy jaką można zrobić to pozostawić zapowiadanie tancerki kreatywnemu konferansjerowi, który nic nie wie na temat TB. Zazwyczaj kończy się na bredzeniu o haremach, erotyce itd.
Można opinię kształtować przez odpowiedni strój, unikanie jednoznacznie kojarzących się ruchów w tańcu i tłumaczenie wszystkim dookoła czym jest tak naprawdę ten taniec. Zapraszanie znajomych na dobre występy i pokazy.
Jak widzisz możliwości jest dużo! Nie jesteśmy bezbronni ;):)

Layla1700
25-05-2010, 21:45
hah:D jak komukolwiek mówie ,że uczę sie BD to od razu dodaje "ale to nie jest taniec erotyczny" chyba jakies takie zboczenie mam na tym punkcie:D

Vasanta
26-05-2010, 10:30
hah:D jak komukolwiek mówie ,że uczę sie BD to od razu dodaje "ale to nie jest taniec erotyczny" chyba jakies takie zboczenie mam na tym punkcie:D
Ja kiedyś usłyszałam, że to może wywoływać odwrotny efekt - tzw. zasada "winny się tłumaczy" :eek: I od tamtego czasu nie wyjaśniam. Mówię, że tańczę taniec indyjski i arabski. Wydaje mi się, że bardziej skuteczne jest używanie określeń neutralnych niż wyjaśnianie, że określenie potoczne nie jest tym, za co się je potocznie uważa :)

Layla1700
26-05-2010, 14:56
dodaje to bo często znajomi sie dziwnie patrzą jak im mówie o belly. dlatego wole wyjasnić , ale Vasanto rzeczywiscie może masz racje?:D

Vasanta
26-05-2010, 15:44
Spróbuj :)

basienka82
01-06-2010, 18:41
Mnie 2 tyg temu zdarzyła się pewna sytuacja na dyskotece.....

Bawię się z koleżanką, ubrane elegancko ze smakiem.... wchłonięte w muzykę, która dociera do Naszych uszu a przez to przekazując emocje na taniec (oczywiście nie potrafię teraz nie wykorzystywać ruchów z TB)... patrząc przy tym na swojego chłopaka stojącego na przeciwko (jakieś 50m), tańcząc tylko dla siebie i niego..... Odwracam się a za nami stoją jacyś kolesie i się gapią ale zupełnie nie zwracam na nich uwagi i co??????

Po 30 min gdy mój mężczyzna stoi przy nas podchodzi 2-ch chłopaków i mówią mu coś na ucho po czym jeden z nich podchodzi do mnie ale Ja od razu go zbyłam...... po czym widzę, że mój Pan zaczyna go wyzywać itp. Nie wiedziałam o co chodzi za bardzo po czym zapytałam czemu tak zareagował na co uzyskałam szokującą mnie odpowiedź....
"powiedzieli, żebym nie zaczepiał Was, bo jesteście dziwkami...." <szok> Ja to usłyszałam to sama żałowałam, że szpic mojego buta nie znalazł się pomiędzy jego rozlazłymi jajami!!!! Nie wiem czemu tak powiedział ale uraziło mnie to!

I jaki morał z tego?

Przez 4 dni Mój nie odzywał się do mnie, po czym stwierdził.... hmmm co Wy musicie robić na występach....... tak mu słowa jakiegoś debila utknęły w głowie...!!!!!!!!!!!!

Uważam osobiście, że tb może mieć skojarzenia ale bez przesady!!!!!! Poza tym sądzę, że tancerka erotyczna nie potrafi wykonywać kilku ruchów na raz tak jak tancerki tb potrafią :D Belly Dance górą!!!

Szahiya
01-06-2010, 18:50
To wręcz do obleśnych facetów się nadaje. Rany:wacko:

Aurinko
01-06-2010, 19:01
Każdy ma swoją świadomość i nie ma co ludzi oceniać, każdy i tak mierzy swoją miarką... tak jak ci dwaj chłopcy.

Ederlezi
01-06-2010, 22:13
Nie jesteśmy bezsilni. Możemy zmieniać świadomość ludzi przez wiele naszych działań. Tylko kiedy uznamy, że to walka z wiatrakami to poddamy się a do głosu dojdą opinie, z którymi się nie zgadzamy.


To troszkę jak moja historia "pre-bellydancowa", przytoczę tylko fragment: zgorszenie mojej mamy i babci, gdy powiedziałam, że chciałabym się zapisać na taniec brzucha, "ale może tam szukają panienek do agencji" "a może szukają dziewczyn do tańca erotycznego" <sciana>
w końcu jak się zapisałam, widziałam tylko bezsilność i durny grymas na ich twarzach, po miesiącu, kiedy przyszły badziewne haremki "o jakie ładne" usłyszałam dość wymuszonym tonem, po 3 miesiącach: "jak schudłaś!! to chyba ten... no... taniec brzucha", jak pierwszy raz zaprezentowałam mamie kilka kroków bardzo jej się spodobało, zobaczyła, że to żaden erotyczny na rurce taniec, teraz chciała mi nawet dołożyć do warsztatów!!
W pracy wiedzą, że trenuję "taniec orientalny" - to bardzo bezpieczna nazwa, polecam używać:) zdarza mi się chodzić na palcach i nikogo to specjalnie nie dziwi;p
a facet... no cóż, uczy się camela/węża bardzo chętnie i przywłaszczył sobie saggaty:P

Gata
02-06-2010, 09:27
bardzo jej się spodobało, zobaczyła, że to żaden erotyczny na rurce taniec
Taniec na rurze - tak samo jak TB - ma złą prasę i tak samo źle się kojarzy. Erotycznie, znaczy. A z tego, co się niedawno dowiedziałam, wynika, że to popularny na Zachodzie (i zyskujący coraz większą popularność w Polsce) rodzaj kobiecych ćwiczeń z przyrządem, tak samo jak TB uprawiany dla kondycji, przyjemności i ogólnej frajdy. Tak że rugując jedne przesądy, może nie rozpowszechniajmy kolejnych? ;)

Deziré
02-06-2010, 22:14
Osobiście nie raz spotkałam się z określeniami że nasz taniec to taniec erotyczny.....Mieszkam w małym mieście i gdy zaczęłam ćwiczyć i się pokazywać z gołym brzuchem,zaraz wszyscy zaczęli uważać mnie za osobę która,no wiecie...Bardzo mnie to zabolało,z tego też względu,że daje z siebie naprawdę dużo i trudno mi samej (w okolicy nie ma żadnej szkoły tańca)....Wydaje mi się i to chyba jest prawda,bo dziewczynki wcześniej już o tym pisały,że to kwestia niewiedzy ludzi.Wszystkie dokładnie wiemy,czym jest dla nas ten piękny taniec!!!!!!!Dzięki niemu możemy na chwilę stać się kimś innym....Zresztą,my wiemy jakie to uczucie,co się będę rozpisywać:) Pozdrawiam

Niśka
02-06-2010, 23:35
Oglądałam kiedyś filmiki z mistrzostw pole dance (czyli tańca na rurze). Klasa i technika - i to taka technika, że głowa mała! A jednocześnie tyle erotyzmu, co w naszym polonezie.
Z drugiej strony niektórzy zapewne muszą lub chcą czynić pole dance wulgarnym - i to robią w klubach nocnych, podobnie jak niektórzy czynią wulgarnym taniec brzucha (na pewno takie nagrania widziałyście).
Taniec brzucha jeszcze można odcinać grubą kreską od wersji wulgarnej, przez określenia inne (ja np. używam określenia "taniec arabski"), przez mniej wulgarny strój (dla osób, które nie wiedzą, co mam na myśli, polecam aukcje allegro ze "strojem do tańca brzucha" mającym cele czysto erotyczne - praktycznie nie zasłania niczego, ma trochę monetek i dziwną chustkę na twarzy, zupełnie nie pasującą, jeśli porównamy z całością stroju), a także przez mniej wyzywające ruchy. Poza tym, nikt nie widział nigdy tańca brzucha w klubach nocnych - przynajmniej w naszym kraju.
Z pole dance mają chyba tancerki większy problem....

Aurinko
03-06-2010, 04:53
To prawda. Zresztą wszytko można zatańczyć w różny sposób, używając mimiki i gestów tak, żeby podpowiedzieć odpowiednie skojarzenie. I oby to tylko o to chodziło. Ale są ludzie, którym zwykły taniec kojarzy się z erotyką, a co dopiero takie tańce jak TB czy na rurze i uważam, że to oni mają problem. My róbmy swoje i już.

DżalaMadija
03-06-2010, 11:03
Wczoraj przyszedł do naszego mieszkania właściciel po czynsz, zaczęła się rozmowa, mój M. pochwalił się moim tańcem, na co właściciel mieszkanie(nie najstarszy - około 50 lat) pyta się "a to jakiś striptiz?"...

naziyah
03-06-2010, 11:03
to może jeszcze tylko dodam, że opinię o tb jako o tańcu erotycznym robią też teledyski, które co prawda nie są w ogóle do muzyki arabskiej, ale tańczące w nich dziewczyny robią coś co nasuwa skojarzenia z tb, np.

Akon - Belly Dancer

http://www.youtube.com/watch?v=v9w9mQx7MN4

(po uwadze Wielkiego Szejka o dodawaniu filmów zauważyłam, że ten teledysk już był omawiany... ech, a myślałam że zabłysnę ;))

Mimo wszystko jak dla mnie tb jest czymś zdecydowanie zmysłowym, jednak z drugiej strony wymaga kontrolowania swoich ruchów np. przy izolacji, więc to taka kontrolowana zmysłowość, a nie rozbuchane żądze ;)

Nailah
03-06-2010, 12:46
Wczoraj przyszedł do naszego mieszkania właściciel po czynsz, zaczęła się rozmowa, mój M. pochwalił się moim tańcem, na co właściciel mieszkanie(nie najstarszy - około 50 lat) pyta się "a to jakiś striptiz?"...

Ah, no, załamujące są takie komentarze:mad: Na weselu mojej siostry, gdy weszłam już przebrana na scenę, ojciec pana młodego zapytał "Oo, a teraz będzie striptease?" :eek: Ja tego nie słyszałam, ale moja siostra go "zjechała" za ten komentarz: "Czy to wygląda jak strój do stripteasu?!?! Poza tym: co to za komentarz?! - to jest moja siostra!!!" :D

Alia
03-06-2010, 20:57
Ja się spotkałam z określeniem że to jest taniec zboczony :eek::wacko::push::blink::sick:

Vasanta
03-06-2010, 21:10
Ja się spotkałam z określeniem że to jest taniec zboczony :eek::wacko::push::blink::sick:
:eek::eek::eek:
Może się zapiszmy zatem na jakąś zbiorową terapię ;)

Miriam
03-06-2010, 21:16
Kolega, który jutro ma wieczór kawalerski, wyraził swoje rozczarowanie, że nie wpadnę i dla nich nie zatańczę, bo przecież wszyscy chłopacy napalili się już na striptiz :] ZA tydzień ma ślub, więc chyba się przemogę i wystąpię - to będzie mój debiut, nieudany technicznie, ale za to raz na zawsze zapamiętają, że taniec orientalny to nie striptiz!!

Antares
03-06-2010, 21:23
Kolega, który jutro ma wieczór kawalerski, wyraził swoje rozczarowanie, że nie wpadnę i dla nich nie zatańczę, bo przecież wszyscy chłopacy napalili się już na striptiz :] ZA tydzień ma ślub, więc chyba się przemogę i wystąpię - to będzie mój debiut, nieudany technicznie, ale za to raz na zawsze zapamiętają, że taniec orientalny to nie striptiz!!
Ja bym się nie wysilała w tej intencji ;). Wysłałabym kolegom link do jakiegoś dobrego filmu z tańcem arabskim, najlepiej do jakiegoś fajnego saidi z laseczką :D.
Edit1:
p.s. koniecznie pani ubrana w galabiję
Edit2:
o na przykład tutaj bardzo smaczny występ z zillsami :D

Adishakti - Ya Hanady


http://www.youtube.com/watch?v=rXaDoGgH0pw

Na'imah
03-06-2010, 22:09
też polecam używanie innych określeń niż taniec brzucha - ja najczęściej mówię taniec arabski albo raks al sharki ;) niestety sama też spotkałam się z takim odbiorem,*że to taniec erotyczny i striptiz ... ale prawda jest taka, że nie możemy się poddać i uświadamiać nieświadomych ;) że tak to zawile ujmę.
Zresztą nie tylko my mamy ciężko - cheerleaderki też nie mają lekko ... też często uważane są za panny lekkich obyczajów ... :(

Shaima
03-06-2010, 22:30
Jak dla mnie nie ma się czym ekscytować: obraźliwe, nieobraźliwe. Utkwiły mi w głowie słowa prof. Khalila "You dance oriental dance, so you are a strong woman" :)

hanka
04-06-2010, 08:30
już tu poruszałyście kwestię, że pokaz dla jedynie męskiego towarzystwa jest niebezpieczny właśnie ze względu na skojarzenia: impreza dla facetów+ pokaz taneczny= z całą pewnością gołe dupy i cycki


kirke, trzymam kciuki za występ na weselu :*

Szahiya
04-06-2010, 09:01
już tu poruszałyście kwestię, że pokaz dla jedynie męskiego towarzystwa jest niebezpieczny właśnie ze względu na skojarzenia: impreza dla facetów+ pokaz taneczny= z całą pewnością gołe dupy i cycki


Mam inne skojarzenia, oczywiście o ile mówimy o występie dla znajomych, a o takim typie imprezy pisała Kirke. Jeżeli nasi koledzy szanują nas na co dzień, to czemu mieliby stracić szacunek tylko dlatego, że dla nich zatańczymy?

inien
04-06-2010, 09:39
tak czytając sobie cała dyskusje zaczęłam się zastanawiać czy ja w ogóle uznałabym taniec na rurze (ten prawdziwy, nie 'przy rurze' w klubach nocnych) za coś erotycznego. w tym celu obejrzałam po raz setny występy mojej ulubionej tancerki (tańca na rurze) - Felix, miss pole dance Australia 2006/2009 i z tego co wiem 2008 też- i mogę stwierdzić,że chyba jestem ograniczona, bo dla mnie nie jest to taniec erotyczny :)

Winner of Miss Pole Dance Australia 2006 & 09 Felix Cane - Delicatessen Films.com.au
http://www.youtube.com/watch?v=u6KnUW9N3Zo

Miss pole dance - Australia 2008 - Felix Winner
http://www.youtube.com/watch?v=BFWf60ln8II

Szahiya
04-06-2010, 09:57
Droga Inien :D Nawet, gdy nie czytasz całej dyskusji, warto skorzystać z wyszukiwarki forumowej ;)

inien
04-06-2010, 11:52
w tym wątku nie widziałam tych filmików, a chciałabym żeby każdy wiedział o kim dokładnie mówie:D

Szahiya
04-06-2010, 11:56
Zaczęły nam się przenikać dwa wątki, bo jest jeszcze taki: Taniec erotyczny???? (http://www.belly-dance.pl/forum/showthread.php?t=218&highlight=pole)

DżalaMadija
04-06-2010, 12:06
Inien - a około 13 sek na pierwszym filmiku zamieszczonym przez Ciebie - figura, która wykonuje tancerka do publiczności nie jest erotyczna?? Ma szeroko rozstawione nogi i rurę między pośladkami, do tego jeszcze się zgina wypinając swoje pośladki do widowni - dla mnie jest to mega erotyczne.

Nailah
04-06-2010, 14:11
Wow, jestem pod wrażeniem, ta kobieta jest niesamowita. Ciężko jednak nie dostrzec, że to co robi jest seksowne. Ja, jak i pewnie duża część forumowiczek, dostrzegam więcej niż tylko półnagie ciało, ale tancerka nie musi zachowywać się erotycznie i wyzywająco, żeby kogoś "nakręcić" - często wystarcza fakt, że ma odkryty kawałek ciała. Tak też niestety jest z naszym tańcem orientalnym, wiele z nas nie ma na celu podniecenia nikogo, broń Boże, a i tak znajdzie się taki, co doceni tylko trzęsące się pośladki.

Shaima
09-06-2010, 18:04
Od skojarzeń nie uciekniemy. Tutaj w ofercie "erotyczny taniec brzucha". Voila! :p
http://eroticfitness-rasha.blog.onet.pl/

Rijah
09-06-2010, 18:11
A jaka profesjonalna strona internetowa ;D

Nailah
09-06-2010, 18:18
No, świetnie, "otwórzmy swoje zamknięte umysły", dziewczyny:p

Vasanta
09-06-2010, 18:25
Dobrze, że Rasha żyje, bo by się w grobie przewracała :(

Shaima
09-06-2010, 20:06
Dobrze, że Rasha żyje, bo by się w grobie przewracała :(
Link, który podałam właściwie również świetnie pasuje do wątku o używaniu cudzego pseudonimu...

Vasanta
09-06-2010, 20:26
Link, który podałam właściwie również świetnie pasuje do wątku o używaniu cudzego pseudonimu...
Niby tak, ale "rasha" to chyba też zwykły rzeczownik arabski.

carmenta
09-06-2010, 20:54
"erotyczny taniec brzucha", "najbardziej erotyczne kroki zaczerpnięte z tańca arabskiego" - gratulujemy pani znajomości tematu. Światu belly dance - życzymy cierpliwości w walce ze stereotypami.

Edit: O o, widzę, że i tvn pani wylądowala...no pelna profeska

mucha
09-06-2010, 22:15
Co do jakże "wspaniałej" oferty - aż się żyć odechciewa, jak się widzi coś takiego...

Co do tańca brzucha i erotyzmu z nim związanego - cóż, zależy co kto uważa za erotyczne ;)
Myślę, że wszyscy wypowiedzieli się już na tyle wyczerpująco, że mogę tylko dodać: zgadzam się z tym, że taniec orientalny i taniec erotyczny to dwie kompletnie odległe sprawy. (jedynym wspólnym mianownikiem może być w ostateczności fakt, że stroje odsłaniają brzuch - poza tym nie dopatrzyłam się nic więcej :))

Chociaż fakt faktem - niektóre tancerki interpretują utwory i ruchy tak, że można to podciągnąć pod taniec erotyczny. Nie wiem tylko, czy w ogóle mogę je nazwać w takim wypadku tancerkami belly...

Ale nie zmienia to faktu, że taniec orientalny to taniec hmm... uwodzicielski? Może złe słowo... ale chodzi mi o to, że w końcu spojrzenia, uśmiechy, "flirt" z publicznością też odgrywają ważną rolę :)

Niśka
10-06-2010, 12:25
Jeśli mowa o os. Dąbie w Szczecinie, to coś mi się przypomniało.
Pamiętacie "Szkołę kochania (naukę o seksie)"? Tam tańca brzucha miała uczyć jakas instruktorka ze Szczecina, nie podana z pseudonimu (chyba tylko jej nazwisko było?). I to tak skutecznie, że w 3 miesiące wszystkie kursantki miały stać się miszczyniami. Może to ta sama?

Ciekawe informacje podaje o tańcu brzucha. Wychodzi na to, że taniec brzucha to tylko przygotowanie do robienia striptizu. O ja naiwna (i niewinna), łudziłam się, że jest jednak inaczej. Ach, jak widać, lektura blogów kształci ;)

No i standardowo czepię się arabskiego. Nasz taniec nie nazywa się "el raks sharki". Nie dość, że pisanie "k" jest kardynalnym błędem i powinno się zapisywać "q". Pani coś mocno wydumała gramatycznie, pewnie chciała koniecznie dorzucić to "el" (czy tam "al"), ale jej nie wyszło.
Taniec (raqs) już jest określany przez "sharqi". Nie potrzeba kolejnego określenie przez "al". Pomijam, że "r" jest literą słoneczną, więc powinno być "ar".

Yildiz
10-06-2010, 12:35
Nie powinnam kilkać w tego linka:rolleyes:
Pierwsze co zobaczyłam to fizjonomię tej pani,czy ktoś ją na siłę trzymał w solarce?:eek:
Jak ktoś się chce uczyć striptizu to niech się uczy,mnie to nie przeszkadza,ale po co mieszają w to taniec orientalny?
Jeszcze brakuje dopisku: najbardziej erotyczne kroki zaczerpniete z baletu:D

carmenta
10-06-2010, 12:43
Jeszcze brakuje dopisku: najbardziej erotyczne kroki zaczerpniete z baletu:D

Albo z kujawiaka :D

Farida
10-06-2010, 12:48
Zaintrygowało mnie to "obuwie sportowe - szpilki" ;D

Yildiz
10-06-2010, 12:50
Zaintrygowało mnie to "obuwie sportowe - szpilki" ;D
Nie widziałaś nigdy trampek na obcasie?:D

carmenta
10-06-2010, 12:51
Farida, Google wie wszystko:

http://mojstyl.blox.pl/resource/95rokssportowa_szpilka1.jpg

:D

Tylko jak w tym chodzić, tańczyć, poruszać się?:confused::p

Farida
10-06-2010, 12:52
Nie widziałaś nigdy trampek na obcasie?:D

No właśnie, widziałam!:D Taniec w nich, jest niewątpliwą kwintesencją zmysłowości i seksapilu ;)

Yildiz
10-06-2010, 12:58
Farida, Google wie wszystko:

http://mojstyl.blox.pl/resource/95rokssportowa_szpilka1.jpg

:D

Tylko jak w tym chodzić, tańczyć, poruszać się?:confused::p
O nie Carmento,w tym to się chyba tylko leży.


No właśnie, widziałam!:D Taniec w nich, jest niewątpliwą kwintesencją zmysłowości i seksapilu ;)
Wyobraziłam sobie tancerkę w klasycznym stroju w takowych trampkach,wbiega na scenę z woalem,odrzuca woal a następnie pozbywa się trampek...niech ja juz nie mysle dzis:p

Niśka
10-06-2010, 12:58
Ale dalej było dopisane. Że normalnie się ćwiczy na sali w obcisłym podkoszulku, spodenkach i adidasach, czasem tylko w stroju i szpilkach. Pewnie zamiast myślnika miał być przecinek. Ale tak to przynajmniej ciekawie wygląda.

Farida
10-06-2010, 13:02
Ale dalej było dopisane. Że normalnie się ćwiczy na sali w obcisłym podkoszulku, spodenkach i adidasach, czasem tylko w stroju i szpilkach. Pewnie zamiast myślnika miał być przecinek. Ale tak to przynajmniej ciekawie wygląda.

Dzięki, Nisiu!;D
Niestety, dalej nie doczytałam = nie dotrwałam.
Ta strona internetowa, wywołała u mnie oczopląs i chwilową ślepotę ;-))

carmenta
10-06-2010, 13:03
O nie Carmento,w tym to się chyba tylko leży.

Ale też tylko nogami do góry, bo w jakiejkolwiek innej pozycji leżącej, nadal mogą się zsuwać.:p

Ewentualnie to może być traktowane jako broń na napalnoych facetów. Jak jakis gwizdnie, czy zaczepi, to machnę nogą, z buta-szpilki dostanie po twarzy, bądź niższych częściach ciała. Tak go oszołomi, że będzie jeszcze czas na poprawienie fryzury, zabranie odrzuconego buta i szybkie oddalenie się od potencjalnego napastnika:D:p

Farida
10-06-2010, 13:08
Ewentualnie to może być traktowane jako broń na napalnoych facetów. Jak jakis gwizdnie, czy zaczepi, to machnę nogą, z buta-szpilki dostanie po twarzy, bądź niższych częściach ciała. :p

E tam, nie trzeba ich mieć odrazu na sobie, by służyły jako broń. Wkładasz takiego do torebki i gotowe ;-):D Nawet jak stracisz jednego, w trakcie walki, to w domu czeka na Ciebie drugi - zapasowy ;)
Chyba nie chciałybyśmy, w czymś takim, uciekać przez potencjalnym napastnikiem :D

carmenta
10-06-2010, 13:13
Juz to sobie wyobrażam: "nie podchodź! Mam buta i nie zawacham się go uzyć!" A potem: sruuu butem i w nogi! :D

Niśka
10-06-2010, 13:14
Nie chcę siać zamętu, ale ponoć to ma pasek za piętę. Tyle, że ja tego paska nie zauważyłam. Albo to buty specjalnie na stopę o wiele mniejszą niż numer buta.
I tak sobie nie wyobrażam chodzenia w tym. To chyba trampki dla desperatek, które nawet ciapy mają na szpilkach. Wszystko mają na szpilkach, bo bez nich żyć nie mogą. Ciekawe w sumie, czy takie desperatki wchodzą też w szpilkach pod prysznic? Bo do łóżka to pewnie tak... A czy na basen mają klapki na szpilkach?

A co do "srruuu butem i w nogi". Może własnie takie buty służą do uciekania? Zrzuci się... i ach, jak się lekko biegnie!

(Podobnie jak bylo z tą belą jako broń przed lwami na pustyni.)

Yildiz
10-06-2010, 13:28
Moja sąsiadka ma wszystko na szpilkach,kapcie domowe też - czerwone z bąbelkiem.
Najbardzie podziwiam ją zimą jak zasuwa na cieniutkich szpileczkach po oblodzonych chodniku,ja bym się zabiła a ona biegnie.

safona
10-06-2010, 13:36
Yildiz, ale w szpilkach bardzo dobrze się chodzi po śniegu/ lodzie :p szpilka się wbija i działa jak raki :D


swoją drogą chcialabym pochodzić na zajęcia z polo dance. To musi kształtować świetnie sylwetkę

Niśka
10-06-2010, 13:37
A słuchajcie, offtopowo zmieniając temat. Na tej stronie jest mowa o tequila show (w części, gdzie są wymienione style tańca erotycznego - całe szczeście, że nie ma tam tańca arabskiego, najwyraźniej ten, zdaniem autorki strony, pełni rolę TYLKO przygotowania ciała do tańca erotycznego).
Tequila show polega na tym, że kawaler (wieczór kawalerski) spija drinki z ciała nagiej TANCERKI. Jaka z niej tancerka? Przecież ona nie tańczy?

Farida
10-06-2010, 13:46
Tequila show polega na tym, że kawaler (wieczór kawalerski) spija drinki z ciała nagiej TANCERKI. Jaka z niej tancerka? Przecież ona nie tańczy?

Tancerka leżąca :-)) (może leży w rytmie muzyki?;) )

ps. Widzicie, jakie mamy dobre PRZYGOTOWANIE?:rolleyes: Trzeba by to dopisać do etapów rozwoju tancerki brzucha :wacko::wacko::wacko: Jako ostatni etap... -_-

Niśka
10-06-2010, 13:50
Jako ostatni etap... -_-
Wykonała pełny drop... i już nie wstała. Tak. Zaiste to ostatni etap.

hanka
11-06-2010, 07:56
Zaintrygowało mnie to "obuwie sportowe - szpilki" ;D a mnie, że 'nasz komplet to: biały, czarny badz czerwony obcisły T - shirt'

niestety, w innych kolorach nie jest się wpuszczanym na zajęcia :suspicious:

Vasanta
11-06-2010, 08:40
Wyobraziłam sobie tancerkę w klasycznym stroju w takowych trampkach,wbiega na scenę z woalem,odrzuca woal a następnie pozbywa się trampek...
Tańczy się przecież melayę w klapeczkach na szpileczkach :D


Wszystko mają na szpilkach, bo bez nich żyć nie mogą.
To niestety nie jest wybór w wielu przypadkach, a konieczność - lata noszenia wysokich obcasów skracają mięśnie czy ścięgna w łydkach, i nie da się już na płaskim chodzić :suspicious:


swoją drogą chcialabym pochodzić na zajęcia z polo dance. To musi kształtować świetnie sylwetkę
Pole, pole!

Niśka
11-06-2010, 10:23
Vasanto, jesteś pewna, że pole? Może chodziło o polo dance - z kijkiem do gry w polo?

Przepraszam, głupawka z gorąca...

Shaima
18-06-2010, 11:49
Widzę, że Pani Rasha NieRasha i jej strona stała się dla Was wdzięcznym obiektem żartów. Myślę, że nasze wywody dotyczące np. tańca ze świecznikiem na głowie wydają się równie absurdalne dla tancerek z innej branży :p Miejmy to na uwadze :)

Ayanna
21-06-2010, 08:57
Mam kolejny kwiatek do worka z wyobrażeniem facetów o tańcu brzucha. Zaprosiłam przyjaciółkę na końcowy pokaz uczennic An Najmy, na którym będę tańczyć. Ona zapytała, czy może zabrać swojego absztyfikanta, stwierdziłam, że czemu nie. Po czym po kilku godzinach psiapsióła dzwoni do mnie ze stwierdzeniem, że absztyfikanta nie będzie, bo zapytał "a to będzie striptiz czy inny taniec brzucha?" Oczywiście spuściła go po brzytwie za takie pytania, ale ja się od wczoraj nie mogę otrząsnąć.

Zahara
21-06-2010, 09:09
Od skojarzeń nie uciekniemy. Tutaj w ofercie "erotyczny taniec brzucha". Voila! :p
http://eroticfitness-rasha.blog.onet.pl/

Kiedyś już wklejałam link do ogłoszeń tej... Pani, gdy ogłaszała się na gumtree


Jeśli mowa o os. Dąbie w Szczecinie, to coś mi się przypomniało.


To niestety jest w Krakowie i to niestety w sali którą kiedyś ja wynajmowałam i na własny koszt remontowałam- na ścianie wiszą moje lustra- wstyd:embarrest::(

Vasanta
21-06-2010, 10:33
A mnie jeszcze jedna rzecz zszokowała... Przy liczniku jest napisane tak: "Ujrzało X gości, a Y z nich swe przemyślenia mi odlało..."
"Odlać" mnie się kojarzy tylko z jednym i bynajmniej nie są to przemyślenia ;)

Zaharo, współczuję :(
Niśko, skąd pomysł, że to Szczecin? W żadnym poście nie znalazłam nazwy miasta. Jachowicza na Dąbiu jest właśnie w Krakowie.

Niśka
21-06-2010, 22:54
Vasanto, to przez Szczecin-Dąbie ;) Innych Dąbiów po prostu osobiście nie znam.

Zaharo, też współczuję...

Vasanta
21-06-2010, 22:56
Vasanto, to przez Szczecin-Dąbie ;) Innych Dąbiów po prostu osobiście nie znam.
Ja z kolei nie znam tego szczecińskiego.

Niśka
22-06-2010, 01:17
Ano widzisz, forum kształci. Też geograficznie :)

Zahara
22-06-2010, 07:34
Dziwi mnie, że pozwolili tam wynajmowac salę na coś takiego- w oknach nie ma rolet, ani tym podobnego, a pod oknami cały czas przechodzą dzieci na angielski, zbiorki harcerskie i inne zajęcia pozalekcyjne. Już z tańcem brzucha mieliśmy tam problem, a co dopiero z takim...

A tak nawiązując do tematu wątku to właśnie dostałam maila od jakiejś agencji artystycznej jak to się przedstawili, organizującej wieczory panieńskie oraz kawalerskie z zapytaniem czy można mnie wynając na pokaz albo lekcje tańca brzucha lub tańca erotycznego:eek:

Miriam
27-09-2010, 13:43
O rany, nie miałam pojęcia o istnieniu takiej strony: www.nudebellydance.com Kto by pomyślał, że tak daleko to już zaszło. No ale każdy pretekst jest dobry, żeby pokazać światu swojej cycki, w końcu w jakimś celu się je ma.
Do strony doszłam przez yt - trafiłam na film z dziewczyną tańczącą "belly dance" w bieliźnie, w opisie był link do powyższej strony.

Nailah
27-09-2010, 20:46
:eek: Cytat ze strony: "Nude Belly Dance is Fun!" :D :p

Narjis
28-09-2010, 20:46
Cieszymy się, że tej pani sprawia to radość, szkoda tylko, że niszczy nasz włożony wysiłek w ratowanie dobrego imienia tańca brzucha :P

To anegdotka z ostatniej imprezy.
11 września na Bemowie była impreza "Get Jiggy", na której miałam przyjemność wystąpić. Tak się składa, że po mnie występowały dziewczyny z sambą brazylijską.
W efekcie kilka dni później dowiedziałam się, że znajomy, którego poznałam na wyjeździe w wakacje przez zupełny przypadek trafił na imprezę ( swoją drogą kolega kompletnie nie taneczny - odróżnia taniec towarzyski od solowego ;) ). Więc gdy tylko usłyszałam, że był i widział to go przydusiłam, żeby mi opowiedział co myśli itd.
I oto co usłyszałam:

On: W sumie to wiesz, ja tańca brzucha nie lubię, ale miło się zaskoczyłem, bo nie bylaś mocno roznegliżowana. Fajnie, że miałaś spódnicę, bo te dziewczyny po tobie... Wiesz w samych pasach i stanikach... I pióra na głowie miały...
Ja: To była samba brazylijska....
On: Nie, wiem... dla mnie wyglądało tak samo...

Po tym ręce mi opadły i na szczęście z pomocą przybyła koleżanka i wyjaśniła znajomemu różnicę...
Pocieszyłam się, że nie tylko my musimy bronić naszej pasji, ale i wiele innych tancerek... Ale to strasznie smutne... Tak czy inaczej :P