PDA

Pokaż pełną wersję : Czy określenie taniec erotyczny obraża tancerki?



Strony : [1] 2

Jamilah
19-11-2007, 23:26
MUSIAŁAM SIĘ Z WAMI TYM PODZIELIĆ
OTO TREŚĆ LISTU KTÓRY OTRZYMAŁAM

Szanowna Pani,
czy wyraża Pani zgodę na opublikowanie w katalogu szkół tańca brzucha
www.WildWind.pl (http://www.WildWind.pl) zdjęć z Pani serwisu?
Zarówno wpis do katalogu szkół, jak i opublikowanie zdjęć są darmowe.

Pozdrawiam,
Rafał Drewnowski
www.WildWind.pl (http://www.WildWind.pl)

PO CZY WESZŁAM NA STRONE I UJRZAŁAM SWOJE IMIE WSRÓD SZKÓŁ TAŃCA EROTYCZNEGO:mad:

WYDAJE MI SIE ZE DZIEWCZYNY KTÓRE SĄ NA TEJ STRONIE NIE ZDAJĄ SOBIE Z TEGO SPRAWY

POZDRAWIAM
PS OCZYWIŚCIE ODMÓWIŁAM

Roksolanka (Naima)
19-11-2007, 23:32
Obawiam się, że odmówiłaś nie dość skutecznie - nadal tam figurujesz! Miejmy nadzieję, że jedynie do 8 rano, jak ten Pan przyjdzie do pracy i włączy komputer.

Kondolencje
r.

Admin
20-11-2007, 00:45
Właśnie tez miałem o tym napisać. Prawdopodobnie ten mail który otrzymałaś jest wynikiem mojej korespondencji z tym Panem. Kilka dni temu przeglądając logi serwera znalazłem wejścia na naszą stronę z serwisu erotycznego tańca.
Bardzo się zdziwiłem widząc na tej stronie nasz serwis ze wszystkimi naszymi danymi kontaktowymi.

Napisałem do właściciela tego serwisu maila z prośbą o usuniecie naszych danych. Umotywowałem to tym iż jego serwis łamie wszystko to z czym walczymy.
Pan mi bardzo miło odpisał, że nie rozumie mojej decyzji ale oczywiście usunie dane. Tłumaczył, że chce popularyzować taniec erotyczny do którego niewątpliwie w jego ocenie taniec brzucha się zalicza.

Według mnie jego intencje nie są złe, natomiast zupełnie nie rozumie sytuacji tańca brzucha.

Myślę, że warto aby wszystkie wymienione tam tancerki i szkoły wyraźnie napisały, że nie chcą być łączone w żaden sposób z tańcem erotycznym i nie życzą sobie aby ich dane były tam podawane.

Jeżeli czytają nas dziewczyny ze szkół wymienionych poniżej, warto aby powiedziały swoim instruktorką o tym fakcie.

Szkoły i tancerki wymienione na tej stronie:

· Akademia Dom Tańca Pałacyk

· Akademia Isadory

· Akademia Ruchu

· Centrum Tańca Ananday

· Copa Cabana

· Djamila

· EL DUENDE

· Fitness Everybody

· Galeria "Szafa"

· Jamilah

· Jasmin Mazloum

· Mahavisnupriya

· Negma

· Poznańska Akademia Tańca

· Puella

· Rasha

· Saida Taniec Orientalny

· Salsa Fever

· Szkoła tańca CUBANA

· Tancerze.pl

Vasanta
20-11-2007, 01:41
Najpopularniejszym i rodzajami tańca erotycznego są:
- taniec na rurze,
[...]
- striptease,
- taniec arabski (znany również jako taniec brzucha).

POMINĘ fatalny poziom edycyjny tej strony - moje korektorskie paluszki aż się rwą do poprawiania - ale wrzucać do jednego worka belly dance i striptiz? A zapomnieli na przykład o tzw. strip-aerobiku :-P Ten pan na pewno ma dobre chęci, którymi brukuje małe piekiełko dla tancerek bellydance i ich krewnych i znajomych Królika. Taka strona po prostu psuje opinię i degraduje każdą z nas do roli obiektu seksualnego. O to można by się sądzić nawet. Obrzydliwe...

Zafirah
20-11-2007, 11:42
myślę, że warto byłoby tego pana postraszyc prawnikiem, bo treści na jego stronie moznaby podciagnąc pod zniesławienie...



Przedmiotem czynu zabronionego z art. 212 k.k. polegającego na zniesławieniu ( w obecnej wersji kodeksu karnego – pomówienia) jest dobre imię, dobra opinia jednostki, grupy osób lub instytucji, osoby prawnej lub jednostki organizacyjnej nie posiadającej osobowości prawnej. Jest to występek ścigany z oskarżenie prywatnego. Nie jest to wykroczenie. Sprawa będzie toczyć się przed sadem rejonowym a nie przed sądem grodzkim. Osoba dopuszczająca się takiego czynu w zależności od okoliczności popełnienia podlega karze grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do roku. Jeżeli natomiast zniesławienie nastąpiło za pomocą środków masowego komunikowania grozi za to kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
Zniesławienie polega na pomawianiu podmiotu o takie postępowanie lub o takie właściwości, które mogą poniżyć pomawianego w opinii publicznej lub narazić go na utratę zaufania potrzebnego dla sprawowania danej funkcji, wykonywania danego zawodu, zajmowania stanowiska lub prowadzenia określonego rodzaju działalności gospodarczej. Ustaleni co może daną osobę poniżyć w opinii ogółu należy przeprowadzić w oparciu o przyjęte oceny społeczne z zastosowaniem zasad wiedzy i doświadczenia życiowego.



no bo bez przesady - czyjas matka wejdzie sobie przypadkiem (albo "zyczliwi" doniosa) na taka strone i zobaczy, ze jej corka uczy tanca erotycznego :blink:

Mała tancereczka
20-11-2007, 12:34
Według mnie jego intencje nie są złe, natomiast zupełnie nie rozumie sytuacji tańca brzucha.
Ja też nie mam zwyczaju od razu przypisywać złych intencji ludziom.
Jestem przekonana, że autor strony kierował się ogólnie przyjętymi stereotypami które pokutują w naszym społeczeństwie.

Wydaje mi sie, ze wystarczy mu wytłumaczyć w czym problem i jak dużo dla nas to znaczy. Rozesłanie takiego maila z zapytaniem czy ktoś nie ma nic przeciwko temu aby jego dane figurowały na jego stronie wg mnie świadczy o chęci wyjaśnienia sprawy.
Może zamiast straszyć sądem wystarczy wytłumaczyć i poprosić.

wildwind
20-11-2007, 12:38
Drodzy forumowicze,
jednym z celów przyświecających powstaniu serwisu www.WildWind.pl (http://www.WildWind.pl) było wpłynięcie na opinię publiczną w celu zmiany postrzegania tańca erotycznego. Taniec jest czynnością bardzo zmysłową i taki jego aspekt zamierzamy akcentować w naszym serwisie. Z informacji, które znalazłem w wikipedii, taniec brzucha

"To pradawny taniec kobiet starożytnego Egiptu, wywodzący się z kultu bogini Izydy. Taniec ten łączy kuszące ruchy bioder z subtelnym ruchem rąk i od wieków robi niezwykłe wrażenie poprzez wyzwolenie tego, co najbardziej uwodzicielskie, zmysłowe i kobiece." (źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Taniec_brzucha)

Jednym z argumentów, którymi zamierzamy poprzeć zmianę wizerunku tegoż tańca jest promowanie tzw. sexy aerobic poprzez reklamę fitness clubów oferujących takie zajęcia. Nie jest zatem prawdą, to co pisze vasanta.
Pragnę zwrócić, że mamy w serwisie kilka katalogów szkół tańca: Katalog szkół tańca brzucha, katalog szkół tańca erotycznego, katalog fitness clubów prowadzących sexy aerobic.

W katalogu szkół tańca brzucha zamieszczamy wyłącznie te informacje, które znajdziemy w Internecie na Waszych stronach, więc takie które sami upubliczniacie.

Jeżeli dla kogokolwiek z Was umieszczenie wpisu na stronie http://www.wildwind.pl/szkoly_tanca/taniec_brzucha.html jest chociaż odrobinę uwłaczające, gorąco przepraszam i proszę o przesłanie jakiegokolwiek maila na adres, który jest podany na dole strony z danymi szkoły. Usuniemy wpis natychmiast po otrzymaniu takiego maila.

Pozdrawiam serdecznie wszystkich tancerzy i tancerki. Proszę, uwierzcie, że nie mieliśmy zamiaru Was obrażać.

wildwind
20-11-2007, 12:41
oczywiście, że pousuwa :)

Zafirah
20-11-2007, 12:43
oczywiście, że pousuwa :)
no to chyba miło ;)

wildwind
20-11-2007, 12:52
Abstrahując od porównywania tańca brzucha z tańcem erotycznym, chciałbym zapytać:

czy ktokolwiek z Was udzielał firmie Google Inc. zgody na umieszczenie w wyszukiwarce dostępnej pod adresami www.google.pl, www.google.com, www.google.de (i wieloma innymi adresami) linków do Waszych stron?

Zastanówcie się proszę nad istotą Internetu i nad tym, czy chcecie w ogóle, żeby ktokolwiek do Was linkował. Po co tworzyliście swoje strony www? Czy nie po to, żeby były widoczne?

Dostałem już kilka maili z prośbą o usunięcie wpisów z katalogu i sukcesywnie usuwam te szkoły z naszego katalogu. Chciałbym tylko nadmienić, że zawierane w nich groźby "podjęcia działań przewidzianych prawem" są psu na budę, bo umieszczać linki do dowolnych serwisów może w Internecie każda osoba i nie trzeba o to nikogo pytać. Ochronie podlegają dane osobowe, a takie nie są u nas gromadzone, ani tym bardziej pokazywane.

Maile, które wysyłamy do szkół są przejawem tylko i wyłącznie naszych dobrych chęci.

Aurinko
20-11-2007, 13:01
:rolleyes:No i ilu ludzi tyle zdań na jakikolwiek temat.:cool: Dla jednych taniec to sposób wyrażania siebie, pływanie w muzyce, rytmie i już. Kuszące czy nie kuszące? - kobiece po prostu, tak normalnie ciepło z szacunkiem - należytą dumą i pięknem:p ale w żadnym razie nie wyzudane ani tanie łatwe i przystępne o każdej godzinie i w każdy sposób:confused::confused::confused:. Natomiast samo określenie, że coś jest erotyczne czy nie można roztrząsać na milion sposobów. :mad:Jest tylko jedno zasadnicze pytanie, mianowicie czy ta konkretna strona zarabia na tym słowie czyli czerpie kożyści materialne lub barterowe.:mad:I z kim się w takim razie dzieli.:mad: W dzisiejszych czasach wiele można wszystko i wszyscy sobą handlują dla kasy, ale dla osób, które nie wyobrażają siebie tańczących przy rurze określenie, że uprawiają taniec erotyczny może być obraźliwe. Tak po prostu - po ludzku.:unsure::unsure::unsure:

Asmah
20-11-2007, 13:10
Ostatnio dodane szkoły tańca erotycznego
1. Szkoła tańca CUBANA (http://www.wildwind.pl/szkola_tanca_erotycznego/28/Szkola-tanca-CUBANA.html)
2. Mahavisnupriya (http://www.wildwind.pl/szkola_tanca_erotycznego/27/Mahavisnupriya.html)
3. Centrum Tańca Ananday (http://www.wildwind.pl/szkola_tanca_erotycznego/25/Centrum-Tanca-Ananday.html)
4. Rasha (http://www.wildwind.pl/szkola_tanca_erotycznego/23/Rasha.html)
5. Akademia Isadory (http://www.wildwind.pl/szkola_tanca_erotycznego/22/Akademia-Isadory.html)




a to przed sekundą znalazłam na stronie (w prawej jej części) wchodząc w link podany wyżej jako katalog szkół z tańcem brzucha: http://www.wildwind.pl/szkoly_tanca/taniec_brzucha.html, chyba ktoś ma schizofrenię z adminów tej strony...:unsure:

wildwind
20-11-2007, 13:12
Czy to, że internauci będą mogli łatwiej znaleźć Wasze strony nie jest cenne? Z całym szacunkiem, ale do niektórych stron było bardzo trudno dotrzeć, a WildWind.pl jest coraz lepiej widoczny w Internecie. Powtórzę apel z poprzedniego postu: jeżeli ktoś ma coś przeciwko umieszczeniu w serwisie WildWind.pl, proszę o info. Usuniemy od razu.

Nikt tu nikogo pod pistoletem nie trzyma ;)

Aurinko
20-11-2007, 14:06
;);)Chyba nie ma problemu, aby pod linkiem: taniec erotyczny umieścił pan grupy taneczne lub inne miejsca, które mają w tytule występu czy nazwie własnej słowa: TANIEC EROTYCZNY. W taki sposób unikniemy nieporozumień i wszyscy będą zadowoleni, chociaż lista będzie niewątpliwie nieco uboższa. Nie ma sensu podniecać się takimi drobiazgami...

wildwind
20-11-2007, 14:09
Natomiast samo określenie, że coś jest erotyczne czy nie można roztrząsać na milion sposobów. :mad:Jest tylko jedno zasadnicze pytanie, mianowicie czy ta konkretna strona zarabia na tym słowie czyli czerpie kożyści materialne lub barterowe.:mad:I z kim się w takim razie dzieli.:mad:

Czy Google zarabia na tym, że posiada w swojej bazie linki do Waszych stron? TAK, ZARABIA NA TYM MILIARDY DOLARÓW
Wy zarabiacie również, ale nie wprost, tylko dzięki temu, że internauci odnajdują Wasze strony i zapisują się na Wasze zajęcia.


;);)Chyba nie ma problemu, aby pod linkiem: taniec erotyczny umieścił pan grupy taneczne lub inne miejsca, które mają w tytule występu czy nazwie własnej słowa: TANIEC EROTYCZNY. W taki sposób unikniemy nieporozumień i wszyscy będą zadowoleni, chociaż lista będzie niewątpliwie nieco uboższa. Nie ma sensu podniecać się takimi drobiazgami...

Pewnie, że nie ma. To bardzo celna uwaga i przyznaję, że nie przemyślałem do końca tej kwestii wcześniej.

Wszystkie te komentarze są dla nas bardzo cenne i bierzemy je pod rozwagę. To, co obecnie można znaleźć w serwisie to wersja "beta", testowa. Docelowo każda szkoła będzie mogła samodzielnie edytować swój opis i rodzaje tańca, które oferuje.

Vasanta
20-11-2007, 14:40
jednym z celów przyświecających powstaniu serwisu www.WildWind.pl (http://www.WildWind.pl) było wpłynięcie na opinię publiczną w celu zmiany postrzegania tańca erotycznego. Taniec jest czynnością bardzo zmysłową i taki jego aspekt zamierzamy akcentować w naszym serwisie.
Żadna z nas nie zaprzecza temu, że bellydance jest zmysłowy. Jednakowoż wrzucanie go pod definicję "taniec erotyczny" (którą można rozumieć dwojako - słownikowo, jako taniec opiewający miłość, zmysłowy, z gr. erotikos, albo potocznie, jako taniec mający w widzu wzbudzić podniecenie seksualne, tylko dla widzów i tancerek pełnoletnich.


"To pradawny taniec kobiet starożytnego Egiptu, wywodzący się z kultu bogini Izydy. Taniec ten łączy kuszące ruchy bioder z subtelnym ruchem rąk i od wieków robi niezwykłe wrażenie poprzez wyzwolenie tego, co najbardziej uwodzicielskie, zmysłowe i kobiece."
Każdy taniec łączy ruchy bioder z ruchami rąk. Każdy taniec jest zmysłowy, każdy taniec wyzwala kobiecość i zmysłowość.


Jednym z argumentów, którymi zamierzamy poprzeć zmianę wizerunku tegoż tańca jest promowanie tzw. sexy aerobic poprzez reklamę fitness clubów oferujących takie zajęcia. Nie jest zatem prawdą, to co pisze vasanta.
Na pana stronie stoi czarno na białym, że najpopularniejszymi formami tańca erotycznego są: taniec na rurze, salsa solo, latino solo, striptease, taniec arabski. Nie ma tam nic o strip-aerobiku, nie zagłębiałam się w katalog. Nie twierdzę, że NIE MA informacji o wspomnianej już formie aerobiku, lecz że w definicji tańca erotycznego, którą zamieszczono na głównej stronie, nie ujęto strip-aerobiku, za to ujęto taniec orientalny.


W katalogu szkół tańca brzucha zamieszczamy wyłącznie te informacje, które znajdziemy w Internecie na Waszych stronach, więc takie które sami upubliczniacie.[...]Czy to, że internauci będą mogli łatwiej znaleźć Wasze strony nie jest cenne?
Czy na jakiejkolwiek stronie znalazł pan informację o tym, że taniec orientalny jest tańcem erotycznym? Chodzi tylko o nazewnictwo.

Internet jest miejscem publicznym i taki charakter mają informacje, jakie są w nim zamieszczane, chyba że autor strony zaznaczy inaczej. Powstawanie takich baz linków jest primo konieczne, secundo potrzebne, tertio chwalebne. Oczywiście, dobrze, że internauci będą mogli znaleźć łatwiej strony szkół tańca orientalnego - ale chodzi o KONTEKST.

Spróbuję wytłumaczyć na prostym przykładzie.
Strona, która w tytule ma wpisane "orientmania" i podaje adresy szkół tańca orientalnego, sklepów z odzieżą orientalną itd. - nie przekracza swoich kompetencji.
Strona, która w tytule ma wpisane "taniec erotyczny" i podaje adresy szkół tańca orientalnego i szkół striptizu - przekracza swoje kompetencje, bo o ile informacje o wspomnianych szkołach można znaleźć w sieci, to nigdy w kontekście tańca erotycznego, które to określenie ma swoje konotacje w świadomości masowej i przez to krzywdzi tancerki tańca brzucha, które NIE SĄ tancerkami erotycznymi - tak, jak są nimi rozbierające się w tańcu panie w nocnych klubach. Chyba pan widzi różnicę.

Osobiście mnie takie informacje także dotykają, bo w każdym moim CV w zainteresowaniach figuruje "taniec orientalny". Jeżeli potencjalny pracodawca zechce sprawdzić, co to takiego i wyskoczy mu stronka, która ma w tytule "taniec erotyczny", to niestety, mimo pana dobrych chęci w zmienianiu stereotypów ja takiej pracy po prostu nie dostanę.

Na litość boską, i niechże pan postów nie dubluje, od tego jest przycisk Edytuj.

Re martusiab: tak jest, cały problem rozbija się o nomenklaturę - dla pana WildWinda określenie "erotyczny" jest niewinne, dla nas ma całkiem inną wymowę.

Maram
20-11-2007, 14:41
A mi sie jednak wydaje, że od "kuszącego" do "erotycznego" to daleka droga...

Zafirah
20-11-2007, 14:46
Czy to, że internauci będą mogli łatwiej znaleźć Wasze strony nie jest cenne? Z całym szacunkiem, ale do niektórych stron było bardzo trudno dotrzeć,
ale Pan chyba nadal nie rozumie sensu tego calego zamieszania: TANIEC BRZUCHA to NIE JEST w zadnym wypadku TANIEC EROTYCZNY.
kiedy umieszcza pan adresy tancerek i szkol tanca brzucha pod etykietka tanca erotycznego po prostu rzuca pan w nie błotem. taniec brzucha byl wymyslony przez kobiety dla kobiet a nie jako tania rozrywka w hotelikach, konczaca sie dawaniem du.. :/ jasne, z kazdego tanca mozna zrobic erotyczny, na upartego nawet z krakowiaka.

taniec brzucha jest tancem zmyslowym, delikatnym, kobiecym. wzbudza zachwyt, jest piekny. a nazwanie tego tancem erotycznym, ktory z kolei sluzy tylko i wylacznie po to, zeby jakies napalone capy mogly sie wulgarnie podniecac to jest taki mentalny policzek w twarz.

moze i nie chcial pan zle ale zle sie wlasnie stalo bo odkad taniec brzucha pojawil sie w Polsce to wszystkie walczymy o to, aby byl odpowiednio postrzegany...

Vasanta
20-11-2007, 14:53
jasne, z kazdego tanca mozna zrobic erotyczny, na upartego nawet z krakowiaka.
Zafirah: padłam :D
Ja tylko czekam, aż się odblokuje limit pytań w Poradni Językowej PWN. Ciekawa jestem, co na temat określenia "taniec erotyczny" i jego negatywnego wydźwięku powiedzą specjaliści.

wildwind
20-11-2007, 15:03
taniec brzucha byl wymyslony przez kobiety dla kobiet a nie jako tania rozrywka w hotelikach, konczaca sie dawaniem du.. :/


Jeżeli uważa Pani, że taniec erotyczny jest tożsamy z prostytucją, to ja się wycofuję z dyskusji, gdyż nie mam tu czego szukać.

Zafirah
20-11-2007, 15:03
Zafirah: padłam :D
Ja tylko czekam, aż się odblokuje limit pytań w Poradni Językowej PWN. Ciekawa jestem, co na temat określenia "taniec erotyczny" i jego negatywnego wydźwięku powiedzą specjaliści.
no co, wlasnie wyobrazilam sobie takie rumiane, wesole dziewczeta, co to biora sie pod boczki, i skaczac zrzucaja z siebie szmatki iiiiijjjjjjjjaaaa!! pod te wirujace spodniczki mozna haleczki nie zalozyc i gotowy erotic show :D

stój mężnie w tej kolejce do PWN - moze to cos wiecej powie nierozumiejącym ;)

wildwind
20-11-2007, 15:07
Re martusiab: tak jest, cały problem rozbija się o nomenklaturę - dla pana WildWinda określenie "erotyczny" jest niewinne, dla nas ma całkiem inną wymowę.

Zapraszam do Słownika Języka Polskiego PWN: http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2457725

To, że większość mieszkańców tego kraju nie widzi różnicy pomiędzy erotyką, pornografią i prostytucją jest właśnie tym, co mnie najbardziej boli i co zamierzam zmienić poprzez serwis WildWind.

Aż się zam zainteresuję poradą specjalisty - językoznawcy. O efektach nie omieszkam poinformować, niezależnie od tego, jakie będą.

Zafirah
20-11-2007, 15:11
Jeżeli uważa Pani, że taniec erotyczny jest tożsamy z prostytucją, to ja się wycofuję z dyskusji, gdyż nie mam tu czego szukać.
ooo... teraz pan nagle zrozumial czyjs odmienny punkt widzenia... specjalnie napisalam to w ostrej i dosadnej formie. moze nie jest tożsamy z prostytucja ale w sporej czesci przypadkow niestety jest to łączone i to ku uciesze samych zainteresowanych. wystarczy popytac wsrod organizatorow wieczorkow kawalerskich - nie mowie tu o duzych firmach, jak to sie zwykle konczy: pani erotyczna tancerka robi swoje show a potem jest zapraszana do pokoju obok...

taniec erotyczny pomijajac caly "artyzm" polega na tym aby w mniej lub bardziej estetyczny sposob rozebrac sie i popodniecac widzow. męskich widzow jak mniemam w wiekszosci. my nie tanczymy po to, zeby jacys kolesie sie podniecali i szli do baru kupic wiecej drinkow (a to jest wazne w takich pokazach).

i niech pan teraz nie bedzie taki urazony ze ktos smial polaczyc taniec erotyczny z prostytucją... to sie samo nasuwa - widocznia taka u nas wiejska mentalnosc. a potem pan opisuje to co robimy mianem tanca erotycznego - juz wie pan czemu czujemy sie urazone czy dalej nie?

Zafirah
20-11-2007, 15:13
To, że większość mieszkańców tego kraju nie widzi różnicy pomiędzy erotyką, pornografią i prostytucją jest właśnie tym, co mnie najbardziej boli i co zamierzam zmienić poprzez serwis WildWind.
to niech pan sobie zmienia ale bez mieszania w to tańca brzucha! :mad:

aha: my sie NIE ROZBIERAMY na pokazach...

Quesse
20-11-2007, 15:28
Mówiąc krótko, wydaje mi się, że wszelki taniec erotyczny, choćby zupełnie nie związany z prostytucją, służy wywołaniu seksualnego podniecenia lub przynajmniej zainteresowania. Taki właśnie wydźwięk ma pokaz tańca erotycznego z założenia, ponadto tak jest rozumiany przez przeciętnego człowieka.
Tymczasem taniec brzucha nie służy do wywołania zainteresowania erotycznego i seksualnego u widza, dokładnie tak jak nie służy do tego flamenco czy bharata natyam... Czemu więc taniec brzucha ma być traktowany inaczej niż inne tańce wywodzące się z wieloletniej tradycji różnych krajów?

Chyba, że uważa pan, że każdy piękny taniec wykonywany przez atrakcyjną i kuszącą kobietę jest w jakiś sposób erotyczny... Ale w takim wypadku musi pan rozszerzyć swoją listę o np. o tango, taniec bollywood i wiele innych ;)

wildwind
20-11-2007, 15:30
ooo... teraz pan nagle zrozumial czyjs odmienny punkt widzenia...

Echh, zauważam totalny brak otwartości na moje poglądy i to, że bardzo cenię sobie taniec erotyczny. Wydaje mi się, że żeby zabierać głos w dyskusji powinna Pani zapoznać się z moim zdaniem. Proszę sprawdzić jakie informacje wrzucamy do serwisu. Nie ma tam nawet śladu po klubach, co do których mamy chociaż cień podejrzenia, że pod szyldem klubów tańca erotycznego ukrywają się agencje towarzyskie. Nie przyjmujemy zgłoszeń od klubów masażu, agencji towarzyskich i tym podobnych spelun dlatego, że promujemy TANIEC w czystej formie i na tym nam zależy. Taniec i tylko taniec.


Chyba, że uważa pan, że każdy piękny taniec wykonywany przez atrakcyjną i kuszącą kobietę jest w jakiś sposób erotyczny... Ale w takim wypadku musi pan rozszerzyć swoją listę o np. o tango, taniec bollywood i wiele innych ;)

Pełen szacunek :) Odgadła Pani nasze plany :) Nie ma ich tam jeszcze dlatego, że po prostu nie da się wszystkiego zrobić jednocześnie.

Mam wrażenie, że jestem przez niektóre osoby atakowany ze względu na fakt, że jestem mężczyzną, a nie na to co robię (przynajmniej w takim, niemerytorycznym, kierunku ta dyskusja podąża).

Czy któraś z oponentek przeczytała hasło, które widnieje na wielkim bannerze na górze serwisu?

Vasanta
20-11-2007, 15:37
Zapraszam do Słownika Języka Polskiego PWN: http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2457725

Samo określenie "erotyczny" ma dwa znaczenia, pisałam już o tym wcześniej, nie trzeba powtarzać. Nie chodzi jednak o to, tylko o duet słów "taniec erotyczny", czy według językoznawcy ma to znaczeniowo konotacje z płatną miłością oraz ze striptizem, pokazywaniem swojego nagiego ciała i podniecaniem tym widokiem widzów za pieniądze. Czy określanie tancerki mianem erotycznej może zostać uznane za zniesławienie.


To, że większość mieszkańców tego kraju nie widzi różnicy pomiędzy erotyką, pornografią i prostytucją jest właśnie tym, co mnie najbardziej boli i co zamierzam zmienić poprzez serwis WildWind.
Jak? Bo ja nie widzę, żeby ten serwis coś zmieniał.

Zwykła strona internetowa nie ma wpływu na świadomość zbiorową. Potrzebna byłaby szeroko zakrojona kampania społeczna: striptiz to nie prostytucja. Jednakowoż według wielu osób rozbieranie się dla pieniędzy - czyli także taniec erotyczny - jest moralnie naganne. No i czekam na wyjaśnienie, CO ma ze striptizem wspólnego taniec orientalny?!

Zafirah
20-11-2007, 15:40
Proszę sprawdzić jakie informacje wrzucamy do serwisu. Nie ma tam nawet śladu po klubach, co do których mamy chociaż cień podejrzenia, że pod szyldem klubów tańca erotycznego ukrywają się agencje towarzyskie.
nie bede sprawdzac gdyz jakos nigdy nie mialam ochoty ani okazji bawic sie w klubach ze striptizem. wchodzac na pana strone rzuca sie banner o tresci erotycznej, rzucaja sie zakladki z tancerzami i tancerkami erotycznymi, rzuca sie rozowe tlo i obrazki... i teraz twierdzi pan, ze chce promowac piekno KAZDEGO tanca? tylko nie mial pan czasu umiescic nic o szkolach flamenco, krakowiaka, bharatanatyam, irlandzkiego itd? ciekawe... bo mi sie wydaje, ze po protu nic, totalnie nic pan nie wie na temat tanca brzucha, gdzies pan podpatrzyl, ze tancerki wystepuja dosc skapo odziane i postanowil pan sobie urozmaicic strone internetowa... żal.

Maram
20-11-2007, 15:40
Prawda jest niestety taka, że kobiety i mężczyźni zupełnie inaczej odbierają taniec orientalny.
Dla panów to po prostu kobieta w kolorowym staniku która macha biustem i pupą, a wiadomo dokładnie z czym to się je :)

Tak samo jak pan nie chce żeby do jednego worka wrzucać prostytucję i taniec erotyczny, tak samo my wypraszamy sobie stawianie nas w jednej linii z tancerkami erotycznymi. Chyba nie jest to takie trudne do zrozumienia?

wildwind
20-11-2007, 15:47
Doskonale to rozumiem i dlatego pokazujemy oddzielnie szkoły tańca erotycznego, oddzielnie szkoły tańca brzucha i oddzielnie fitness cluby, w których są zajęcia sexy class, sexy dance itp.

Antares
20-11-2007, 15:51
Pełen szacunek :) Odgadła Pani nasze plany :) Nie ma ich tam jeszcze dlatego, że po prostu nie da się wszystkiego zrobić jednocześnie.



Hmm... to może jednak pod nazwą "tańce świata" a nie "taniec erotyczny"? Albo rybki, albo akwarium. Różnica między tańcem generalnie a tańcem erotycznym jest zasadnicza - i tu raczej nie ma podstaw do dyskusji. Jeśli ktoś uważa, że tańczy erotyczną odmianę jakiegoś tańca to ok jego sprawa, ale nigdy się nie zgodzę, że taniec jako taki jest z założenia erotyczny. Warto to przemyśleć i zweryfikować biorąc pod uwagę nie tylko własny punkt widzenia zwłaszcza, gdy operuje się czyimiś danymi.

P.S. jeśli zamieszczam info o sobie przedstawiając się jako spec IT w internecie a wyszukiwarka ją indeksuje, nie mam nic przeciwko, dopóki ktoś jej nie wrzuci do kategorii "erotyka/sex" bo komuś się skojarzył komputer z erotyką - a tak się nie dzieje, bo kategorię wybieram ja sama.

Maram
20-11-2007, 15:52
Cały czas mam wrażenie, że nie bardzo do Pana dociera o czym my mówimy...
To jest łatwe:
TANIEC ARABSKI/ORIENTALNY/BRZUCHA NIE JEST TAŃCEM EROTYCZNYM!

Proszę podać źródło z którego pozyskał Pan tą informację. Jeśli jest to twórczość własna to radzę najpierw się zastanowić/sprawdzić a potem pisać głupoty!

Vasanta
20-11-2007, 15:55
Pełen szacunek :) Odgadła Pani nasze plany :) Nie ma ich tam jeszcze dlatego, że po prostu nie da się wszystkiego zrobić jednocześnie.

Mam wrażenie, że jestem przez niektóre osoby atakowany ze względu na fakt, że jestem mężczyzną, a nie na to co robię (przynajmniej w takim, niemerytorycznym, kierunku ta dyskusja podąża).

Czy któraś z oponentek przeczytała hasło, które widnieje na wielkim bannerze na górze serwisu?

Primo - strona przypomina stylistyką ogłoszenia o wieczorku striptizerskim. I oczywiście promuje taniec w czystej formie, przez zupełny przypadek są tam kobiety, które tańcem wywołują podniecenie seksualne, obnażając się całkowicie.

Mam głęboko w nosie, czy po drugiej stronie siedzi pan, pani czy teletubiś. Próbujemy panu uświadomić, że strona, która promuje taniec erotyczny w najlepszej wierze, nie powinna z różnych względów ujmować tańca orientalnego.

Hasło? "Zostań gwiazdą swojej sypialni"? Tak, pewnie jestem zacofana i starej daty, ale wydaje mi się, że taniec orientalny z sypialnią nie ma nic wspólnego, bo z założenia tańczy się go dla kobiet, więc nie ma podtekstów erotycznych.

ZNOWU DOUBLE POSTING! Powtórzę raz jeszcze: od tego jest przycisk "edytuj".


Echh, zauważam totalny brak otwartości na moje poglądy i to, że bardzo cenię sobie taniec erotyczny. Wydaje mi się, że żeby zabierać głos w dyskusji powinna Pani zapoznać się z moim zdaniem.
Ja sobie bardzo cenię filmy, na których młodzi chłopcy gwałcą króliczki. Wydaje się to panu obrzydliwe? Powinien się pan zapoznać z moim zdaniem, dla mnie to piękno w czystej formie, żadnych podtekstów.

Jestem absolutnie otwarta na pana poglądy: ceni pan sobie taniec erotyczny. Uważa pan za erotyczną tancerkę orientalną. Może pan sobie tak uważać, ale popularyzowanie tancerek orientalnych w kontekście tańca erotycznego wykracza już poza pana poglądy i poza naszą otwartość, bo narusza NASZE poglądy.


Doskonale to rozumiem i dlatego pokazujemy oddzielnie szkoły tańca erotycznego, oddzielnie szkoły tańca brzucha i oddzielnie fitness cluby, w których są zajęcia sexy class, sexy dance itp.

Ale tytuł całej strony brzmi "taniec erotyczny w najlepszym wydaniu". Na stronie głównej jest mowa o striptizie, tańcu na rurce i jednym tchem o tańcu orientalnym.

Jak napisała poprzedniczka, to jest PROSTE: taniec orientalny =/= taniec erotyczny.

wildwind
20-11-2007, 16:03
Primo - strona przypomina stylistyką ogłoszenia o wieczorku striptizerskim. I oczywiście promuje taniec w czystej formie, przez zupełny przypadek są tam kobiety, które tańcem wywołują podniecenie seksualne, obnażając się całkowicie.

Najwięcej mamy ogłoszeń TANCERZY - facetów z krwi i kości, którzy tańczą dla przyjemności kobiet.

Quesse
20-11-2007, 16:03
Tak samo jak pan nie chce żeby do jednego worka wrzucać prostytucję i taniec erotyczny, tak samo my wypraszamy sobie stawianie nas w jednej linii z tancerkami erotycznymi. Chyba nie jest to takie trudne do zrozumienia?

Zgadzam się z martusiab.
Ma pan prawo rozumieć pojęcia "erotyka" i "taniec erotyczny", jak pan chce. Ja osobiście nie stawiam znaku równości między określeniem "erotyczny" a "seksualny" - ale niech pan zrozumie, że przeciętny odbiorca te określenia utożsamia ze sobą! Pana intencja, żeby zmienić sposób patrzenia na taniec erotyczny, wydaje mi się sensowna - ale efektem umieszczenia na pana stronie linków do stron tancerek orientalnych prawdopodobnie będzie wzmocnienie skojarzeń w umyśle przeciętnego Kowalskiego: taniec brzucha=taniec erotyczny, ergo: taniec brzucha niesie przekaz seksualny. W takiej sytuacji jak każda tancerka tańca brzucha muszę się sprzeciwić!

Proszę nas zrozumieć - nie chcemy, by nasz taniec był tak widziany, bo choć w pana oczach określenie "erotyczny" nie niesie nieprzyzwoitego przekazu, to w oczach wielu ludzi jest to jednoznacznie związane z seksualnością, a nawet wyuzdaniem.

Wprawdzie wprowadził pan różne kategorie dla różnych rodzajów tańca, ale mimo to wydźwięk tej strony jest dość jednoznaczny - stylistyka, hasło o byciu gwiazdą sypialni i opis ze strony głównej. Na tej podstawie każdy, kto rzuci okiem na stronę, uzna że taniec brzucha, latino, salsa to tańce powiązane jakoś ze striptizem czy tańcem na rurze. I to nam przeszkadza.

wildwind
20-11-2007, 16:05
Proszę podać źródło z którego pozyskał Pan tą informację. Jeśli jest to twórczość własna to radzę najpierw się zastanowić/sprawdzić a potem pisać głupoty!
Pierwsze z brzegu: http://www.eijkhout.net/rad/dance_specific/bellydance4.html . Jak w każdej dziedzinie - są różne źródła i różne opinie.

Quesse - dziękuję za rzeczowe argumenty. Zrewiduję organizację serwisu i postaram się nie budować niechcianych skojarzeń.

Vasanta
20-11-2007, 16:12
Najwięcej mamy ogłoszeń TANCERZY - facetów z krwi i kości, którzy tańczą dla przyjemności kobiet.

Nie przeglądałam tej strony, nie prowadzę statystyk.
W takim razie może wreszcie uzyskam odpowiedź na moje pytanie (powtarzane chyba trzeci już raz), co wspólnego ze striptizem ma taniec orientalny?
Przyjemność kobiet nie płynie z obserwacji TANCERZA. Ja tam lubię naleśniki z nutellą.

Quesse
20-11-2007, 16:12
Oto hasło ze słownika na tej stronie:

"Raks sharki - Taniec orientalny znany w Europie jako taniec brzucha narodził się w krajach Bliskiego Wschodu. Wykonywany jest głównie przez kobiety. Charakteryzuje się rytmicznymi i dynamicznymi ruchami bioder, miękkimi, falującymi ruchami klatki, brzucha a także delikatnymi gestami rąk i dłoni. To taniec pełen zmysłowości, wdzięku i jednocześnie mający w sobie dumę, siłę i ekspresję. Pozwala kobiecie poczuć się piękną, zyskać pewność siebie, poznać swoje ciało. Przenosi w świat pięknej orientalnej muzyki, magii i tajemniczej atmosfery. Wzmacnia mięśnie i relaksuje umysł."

Gdzie tu erotyka? Proponuję uznać to hasło za wyjaśniające sprawę. Nie ma tu wzmianki o erotycznym zabawianiu płci przeciwnej.

EDIT: cieszę się, że zrozumiał pan nasz punkt widzenia.

Vasanta
20-11-2007, 16:14
Quesse - dziękuję za rzeczowe argumenty. Zrewiduję organizację serwisu i postaram się nie budować niechcianych skojarzeń.

Od samego początku każda z nas tak samo rzeczowo wyjaśnia to samo.
Trzeba widać było powtórzyć kolejny raz, żeby wreszcie padło powyższe zdanie. Brawa dla tego pana.

wildwind
20-11-2007, 16:17
Trudno, żebym zmieniał swoje plany po tym, jak jedna osoba powie, że to co robię jej się nie podoba. Skoro takich osób jest więcej, rozważę zmianę.

Antares
20-11-2007, 16:18
Uważa pan za erotyczną tancerkę orientalną. Może pan sobie tak uważać, ale popularyzowanie tancerek orientalnych w kontekście tańca erotycznego wykracza już poza pana poglądy i poza naszą otwartość, bo narusza NASZE poglądy.



Dokładnie - grunt to by realizując jakąkolwiek własną wizję nie czynić tego kosztem dobrego imienia innych osób. Sama jestem adminem i - proszę mi wierzyć - też muszę się 10x zastanowić (a może z racji tematyki i 100x) a przede wszystkim zapytać osoby zainteresowane o zdanie nim zrobię cokolwiek by nie naruszyć czyichś praw czy chociażby po to by nie narazić się na odpowiedzialność (jeśli nawet podejść do tego egoistycznie)

Antares
20-11-2007, 16:21
Zrewiduję organizację serwisu i postaram się nie budować niechcianych skojarzeń.

A może wystarczy nie zamieszczać informacji o osobach, które nie życzą sobie przyklejenia etykietki "tancerz erotyczny/tancerka erotyczna"? O ileż prościej :)

wildwind
20-11-2007, 16:25
Taniec orientalny ma tyle wspólnego ze stripteasem, co taniec na rurze z rozbieraniem się. Taniec na rurze nie jest tym samym, co striptease. Taniec na rurze jest często wykonywany w ubraniu. Wtedy również jest seksowny.

Te tańce nie mają ze sobą nic wspólnego, za to nie pozwolę sobie, żeby ktoś wmawiał mi, że to ja wrzucam te gatunki do jednego wora.

Vasanta
20-11-2007, 16:29
Taniec orientalny ma tyle wspólnego ze stripteasem, co taniec na rurze z rozbieraniem się. Taniec na rurze nie jest tym samym, co striptease. Taniec na rurze jest często wykonywany w ubraniu. Wtedy również jest seksowny.
Te tańce nie mają ze sobą nic wspólnego, za to nie pozwolę sobie, żeby ktoś wmawiał mi, że to ja wrzucam te gatunki do jednego wora.



Striptease (w tłumaczeniu z angielskiego "podniecające rozbieranie") to rodzaj pokazu erotycznego, polegającego na nieśpiesznym zdejmowaniu z siebie kolejnych części garderoby, które ma na celu wywołania podniecenia seksualnego poprzez ukazywanie pięknego nagiego ciała w tańcu. [...]
Pokazy takie stanowią najczęściej część wieczornego lub nocnego "programu rozrywkowego" w niektórych lokalach. Zazwyczaj tancerką jest kobieta, choć zdarzają się także - szczególnie w lokalach odwiedzanych głównie przez kobiety, bądź w ramach imprez dla kobiet przeznaczonych - pokazy męskich tancerzy ("stripperów").
Najpopularniejszym i rodzajami tańca erotycznego są:
- taniec na rurze,
- salsa solo,
- latino solo,
- striptease.


Skoro te tańce nie mają nic ze sobą wspólnego, to dlaczego na wyżej wymienionej stronie pojawia się definicja striptizu, następnie informacja o tym, gdzie można zobaczyć pokaz striptizu, a następnie o tym, że taniec na rurze i striptiz są tańcami erotycznymi? (Informacja o tańcu orientalnym została wycięta, ale na stronie nadal roi się od błędów, i to nie rzeczowych.)

Zatem CO wspólnego mają ze sobą taniec na rurze, taniec orientalny i striptiz?

Anisa Hasna
20-11-2007, 16:31
Tancerki belly dance nie chcą być postrzegane jak tancerki erotyczne, ale może same budujemy stereotypy. Bo czy nie uważamy czesto, że tancerki erotyczne to panie lekkich obyczajów? A to czy taniec brzucha będzie tańcem erotycznym zależy od tancerki. Jeśli ktoś ma ochotę stworzy układ hiphopowy bardziej erotyczny niż taniec na rurze.

wildwind
20-11-2007, 16:47
W 100 % się zgadzam.

Vasanta
20-11-2007, 16:53
W 100 % się zgadzam.

Obalanie stereotypów nt. tańca erotycznego...
Nie w tej stylistyce. (Róż odpada, panie w bieliźnie też.)
Nie tymi słowami. (Nie o nocnych klubach, nie o królowej sypialni.)
I przede wszystkim wyjaśnić na wejściu, skąd się wzięło określenie "erotyczny"... I używać go jak najrzadziej. Napisać, czym jest taniec, jakie ma aspekty, o pięknie ciała ludzkiego od starożytności do dzisiaj i do tego dołożyć bazę linków szkół tańca? Zaznaczając, że to jest striptiz, a to taniec na rurce, a to taniec orientalny - i dokładne opisy tego tańca, żeby osoba, która na tę stronkę wchodzi, nie miała wątpliwości.

Quesse
20-11-2007, 16:57
Zgadzam się całkowicie z wypowiedzią vasanty.
Myślę, że zmiana stylistyki strony mogłaby znacznie zmienić wydźwięk - a nawet sprawić, że umieszczenie tańca brzucha w tym kontekście nie byłoby tak szokujące.

Ailinon
20-11-2007, 17:23
Ja myślę, że szanowny twórca strony wildwind nie za bardzo sam wie, co chce swoją stroną przekazać. Z jednej strony deklaruje, że taniec erotyczny jest pełen nieporozumień, a z drugiej strony w jego własnej definicji na jego własnej stronie jest tyle nieścisłości, że nic dziwnego, że leci lawina. Następna się pewnie będzie szykować od tancerek salsy ;)

Sprawa cała leży w definiowaniu pojęć. Taniec erotyczny ma na celu treści erotyczne, czyli powiązane z wytwarzaniem skojarzeń z erotyką, czyli działaniami miłosnymi. Jest on tańczony: dla partnera stałego lub chwilowego, indywidualnie lub dla szerszej widowni, w celu lub bez celu dalszej interakcji, z kontaktem lub bez kontaktu z odbiorcą/widownią, z elementami lub bez elementów nagości, ze stopniowym rozbieraniem lub bez, z dodatkowymi rekwizytami lub bez, itd.

Zatem - w roli "tańca erotycznego" może zostać użyta znakomita większość tańców, od jazzu przez belly po latynoskie czy jakieś etniczne, po odpowiedniej adaptacji dla takiego zastosowania. To jednak nie oznacza, że którykolwiek z tych tańców jest tańcem erotycznym. To, bowiem, jest przyporządkowanie całkowicie w jedną stronę. Nawet taniec na rurze niekoniecznie musi być tańcem erotycznym, może być po prostu specyficzną akrobacją; to jedynie zwyczaj, a nie tożsamość, że nie bywa stosowany prawie nigdy w innym kontekście niż kluby stripowe.

To, o co - jak się domyślam - chodziło autorowi strony, to coś, co zwykle nosi (na reklamówkach klubów ze striptizem) nazwę "taniec egzotyczny", czyli "taniec bazujący na elementach tańców orientalnych, stosowany zwykle jako taniec erotyczny". O ile można takiemu tańcowi chcieć poprawiać wizerunek i starać się odróżnić go grubą kreską od niesłusznego utożsamiania z prostytucją, o tyle... nie jest to "taniec brzucha" czy "taniec orientalny", lecz jedynie specyficzna ich wariacja, nie uczona w żadnej z typowych (wymienionych) szkół tańca. Czasami gdzieś ktoś umieszcza nieortodoksyjne elementy warsztatów "jak wzbogacić taniec brzucha o drobną erotykę", owszem, jednak wtedy jest to zdecydowanie poza standardowym nurtem BD.

Myślę, że tancerki salsy i latino podniosą wkrótce taki sam raban, jeżeli tylko się dowiedzą. Warto by było więc przeredagować stronę w taki sposób, która nie będzie robiła tego typu błędnie jednoznacznych skojarzeń, gdyż to nie służy rozwiewaniu stereotypów, również na temat tańca erotycznego.

Być może pośrednim rozwiązaniem byłoby napisać, jakich tańców istnieją popularne warianty erotyczne, i dopiero gdzieś w informacjach o samych tych tańcach (jeszcze nie ich wariantach!) dorzucić adresy szkół ich uczących. Wtedy przekaz nie zostaje zafałszowany: zgodny z prawdą opis np. tańca jazzowego, adresy szkół, a następnie zupełnie oddzielna sekcja "co z tym jazzem można ciekawego/erotycznego zrobić, gdy już się go trochę umie".

Obrazowo mówiąc - to, że do niejednej zabawy łóżkowej można użyć zwykłej bitej śmietany w spreju, nie oznacza, że powinna się ona znaleźć na Allegro w sekcji "artykuły dla dorosłych".

Dodam jeszcze jedną drobną uwagę - jeżeli celem strony WildWind jest zmiana wizerunku tańca erotycznego, to strona nie powinna wyglądać jak reklamówka sex-shopu - krzykliwa, pełna bannerów i reklam. Strony propagujące jakieś idee nie powinny zarazem reklamować wszystkiego co im pokrewne, gdyż tracą wiarygodność: jeżeli strona popularnego koncernu MacDonald's będzie promować zdrowe żywienie, to sorry, ale nie uwierzę w obiektywizm przytaczanych przez nich badań i formułowanych tez.

Vasanta
20-11-2007, 18:00
Brawa na stojąco dla Alininon! Piękne podsumowanie.

Roksolanka (Naima)
20-11-2007, 18:50
Tylko mnie nie zabijcie...

Pan okazał się miły i zgodził się pousuwać linki do naszych stron.
Więc współpracuje, tak?

A że był nieuświadomiony... Że dopuścił się samowoli.
Najdziwniejsze jest w tym wszystkim to, że on naprawdę miał zupełnie neutralne intencje i w swoim zamierzeniu nie rzucał w nikogo błotem.

No cóż, to teraz już ma pełnię wiedzy i wyraża gotowość poprawy. :D
Nie wiem, czy Pan rozumie, że nasza reakcja jest jednym ze sposobów walki z niekorzystnymi dla nas stereotypami, ale to nie ma większego znaczenia - On usuwa linki i to zamyka sprawę.

Poza tym myślę, ze ktoś powinien wziąć sie za poprawienie definicji w tych wszystkich encyklopediach internetowych.

A druga sprawa... Przy okazji jednak przypomnę: nasz taniec ma poniekąd 2 źródła. Jednym jest dom arabski, gdzie tańczyły kobiety dla kobiet (i to jest tradycja beledi), a drugim kairski klub nocny dla turystów z Europy (i to jest tradycja raks sharki, który na beledi bazuje, ale go uscenicznia - to tak w skrócie). I o tym trzeba pamiętać, jako o nieco mniej chlubnej historii, ale jednak prawdziwej.
Nie podaje to żadnych argumentów panu Wildwindowi, ponieważ moim zdaniem temat wyczerpuje się w momencie, gdy zdejmuje on nasze linki ze swoich stron.

To tak gwoli dorzucenia kamyczka do erotycznego ogródka.
Serdeczności
r.

Zapomniałam dodać (odnośnie kairskich klubów nocnych), że raks sharki powstawał w kulturze, w której wyzywające było pokazywanie kostek nóg. I może rzeczywiście można by było uznać, że TAM I WTEDY był tańcem troszkę więcej niż "zmysłowym". Jednak TU I TERAZ to zdecydowanie nie jest taniec erotyczny, nie dlatego że my tańczymy dużo inaczej niż WTEDY. Po prostu nasza TUTEJSZA definicja tańca erotycznego jest zupełnie inna niż TAM I WTEDY i taniec orientalny tych kryteriów w najmniejszym stopniu nie spełnia.
I nie chce spełniać - dodajmy z całą mocą.
r.

Basinah
20-11-2007, 19:14
Niesamowite, że ta cała dyskusja powstała w czasie, gdy chciałam powiedzieć (ale cały czas zapominałam :)), że się cieszę, że w "Europa da się lubić" temat "Seks", nie zatańczyła Jasmin Mazloum (która brała udział w nagraniu). Myślę, że gdyby coś takiego się stało, znów zadziałoby skojarzenie taniec brzucha=striptiz. Zamiast tego pokazali, bodajże rumbę, określając mianem "najbardziej erotycznego tańca".

W ogóle to trochę dziwne nazywać tańcem erotycznym taniec, którego uczą się nawet dzieci. (napisałam to, bo jeszcze w tym temacie tego argumentu nie usłyszałam, a swoje trzy grosze muszę wtrącić - znacie mnie ;))

Aha... I nie wiem, może popełniłam faux pas umieszczając swój post w "takim temacie"? W końcu mam dopiero 16. Jakby co to sorki :P

Quesse
20-11-2007, 19:22
MarTinka: Rumba? Jako, że to się tańczy w parach, to raczej powiedziałabym, że to taniec pełen uczuciowej interakcji między partnerami, o zmysłowych, kocich ruchach:) ale chyba nie spełnia w pełni żadnej z licznych definicji tańca erotycznego, jakie padły w tym temacie xD

Basinah
20-11-2007, 19:27
Dokładnie tak powiedziała Monika Richardson - "erotyczny taniec". I potem zobaczyłam parę, która pięknie tańczyła, widać było między nimi uczucie. Można się było zachwycić. Jeżeli admin strony www.wildwind.pl (http://www.wildwind.pl) chciałby zmienić postrzeganie tańca erotycznego to może w taki sposób?

EDIT: Bodajże rumba, na 100 % pewna nie jestem.

Quesse
20-11-2007, 19:46
Ja jednak myślę, że tańce solowe i tańce w parach to całkiem inne bajki, a słowo "erotyczny" nadaje się raczej do określania tych pierwszych.

Roksolanka: Nie sposób się nie zgodzić: fajnie, że ten pan okazał się skłonny do współpracy i można było kulturalnie skończyć dyskusję, która tak bojowo się zaczęła;)

Zafirah
20-11-2007, 20:51
Ja jednak myślę, że tańce solowe i tańce w parach to całkiem inne bajki, a słowo "erotyczny" nadaje się raczej do określania tych pierwszych.
nie do konca - nawet na stronie tego pana sa odnosniki do par tanczacych erotic show ;):D

Basinah
20-11-2007, 21:00
Ja wolałam nie wchodzić na tę stronę, bo jak rodzice by zobaczyli no to ojej... :D

Zafirah
20-11-2007, 21:45
no to lepiej nie wchodz, wszystko co tam jest zostalo juz opisane na forum - mozesz pobożnie i pod okiem rodziców poczytać :D

Basinah
20-11-2007, 21:50
mozesz pobożnie i pod okiem rodziców poczytać :D
Dobre... :D A propos, masz nową emotkę? ;):)

Zafirah
20-11-2007, 22:07
Dobre... :D A propos, masz nową emotkę? ;):)
znaczy: avatar? no to mam :) tak sobie z nudów zdjęcie wkleiłam ;)

Admin
20-11-2007, 23:23
Sprawa zamknięta.
Na stronie nie ma już nigdzie słowa o tańcu brzucha za co bardzo dziękujemy właścicielowi serwisu.
Ja dziękuję ze swojej strony wszystkim, którzy wzięli udział w tej dyskusji. Jeżeli przeczytacie ją na spokojnie, zobaczycie bardzo dużo ciekawych wypowiedzi i definicji np. erotyzmu, jaka jest różnica między beledi a raks sharki i innych.

Ostatnią moją refleksją jest to, że jestem dumny z Was drogie Panie, ponieważ sprawdziłyście się w 100% jako społeczność tego forum.
Udowodniłyście, że tam gdzie zbierze się dużo osób o dobrej woli i czystych intencjach można wszystko!

Zakładaliśmy ten portal mając jasny cel przed sobą:
"Chcemy promować taniec brzucha jako sztukę i piękny sposób na odkrywanie siebie."
To co zrobiłyście dokładnie się z tym pokrywa.
Bardzo dziękuję w imieniu Amani i swoim.

Nomad
21-11-2007, 09:18
Typowo "samcze" podejście do sprawy... Szkoda gadać...


Prawda jest niestety taka, że kobiety i mężczyźni zupełnie inaczej odbierają taniec orientalny.
Dla panów to po prostu kobieta w kolorowym staniku która macha biustem i pupą, a wiadomo dokładnie z czym to się je :)
Błagam nie popełniaj takiego samego błędu jak właściciel tego serwisu z którym walczyłaś - uogólnienia!
Wyobraź sobie że jest dużo facetów dla których ten taniec to coś więcej. Jest to pasja ich dziewczyny, piękny ruch, wirowanie, rytm itd. Oglądając go mają odczucia artystyczno - estetyczne a nie konsumpcyjne jak napisałaś.

Walczysz ze stereotypem posługując się innym stereotypem. Uwierz mi, faceci nie są tacy źli :)

Maram
21-11-2007, 09:43
"Pytam się bo jestem ciekaw. Moja dziewczyna zrobiła mały pokaz dla znajomych. Generalnie wszystkim się podobało, ale potem paru kumpli podeszło do mnie i skomentowało to w takim sensie że się trochę dziwią że jej na to pozwalam.
Przede wszystkim chodziło im o skromny strój i ruchy w tym tancu"

Niestety jak widać Twoi koledzy są potwierdzeniem dla tego stereotypu :)
A Twoja dziewczyna ma szczęście, że trafiła na faceta który potrafi w tym tańcu dostrzec coś więcej niż "machanie biustem".
Nawet mężczyźni którzy zawodowo zajmują się tańcem traktują belly dance jako, nazwijmy to, dziwne zjawisko. Wystarczy np przypomnieć sobie wypowiedzi ze sławnego już programu You Can Dance. Podczas eliminacji kiedy występowała tancerka brzucha komentarze były dość dziwaczne:
Piróg: robisz dużo hałasu swoją pupą
Egurola: chciałbym żebyś mi się przyśniła...

Sama nie wymyśliłam tego "stereotypu". To kwestia moich obserwacji, no i wielu badań nad kobiecym i męskim mózgiem :)

Farida
21-11-2007, 10:11
Ostatnią moją refleksją jest to, że jestem dumny z Was drogie Panie, ponieważ sprawdziłyście się w 100% jako społeczność tego forum.
Udowodniłyście, że tam gdzie zbierze się dużo osób o dobrej woli i czystych intencjach można wszystko!

Brawo dziewczyny!! :biggrin: Pięknie i godnie walczyłyście :)!!!

Zafirah
21-11-2007, 10:30
cztery strony powstale w tak krotkim czasie i chyba z 11 osob przegladajacych dzial w tamtym czasie - pieknie :D

Nomad
21-11-2007, 11:06
Sama nie wymyśliłam tego "stereotypu". To kwestia moich obserwacji, no i wielu badań nad kobiecym i męskim mózgiem :)
O Boże badałaś mózgi... :eek:;)

Z moich obserwacji wynika, że blondynki są głupie, rude wredne a ludzie w okularach mądrzy...
To takie same stereotypy.

Sensem mojej poprzedniej wypowiedzi jest to że nie wszyscy mężczyźni mają podejście do tańca brzucha jak do tańca erotycznego i przy tym pozostańmy.

Spotkałem również dużo kobiet które miały negatywne podejście do tego że moja pani tańczy. Ich opinie wierz mi były dużo bardziej ostre i jadowite niż facetów.

Maram
21-11-2007, 11:17
O Boże badałaś mózgi... :eek:;)

Przecie nie napisałam, że to ja ;)

Z moich obserwacji wynika, że blondynki są głupie, rude wredne a ludzie w okularach mądrzy...
To takie same stereotypy.

Innymi słowy, Twoje obserwacja potwierdzają istniejące stereotypy :)

Sensem mojej poprzedniej wypowiedzi jest to że nie wszyscy mężczyźni mają podejście do tańca brzucha jak do tańca erotycznego i przy tym pozostańmy.

Spotkałem również dużo kobiet które miały negatywne podejście do tego że moja pani tańczy. Ich opinie wierz mi były dużo bardziej ostre i jadowite niż facetów.

Może faktycznie za bardzo uogólniłam, ale rozmowa dotyczyła konkretnej zaistniałej sytuacji a nie "podejścia mężczyzn do belly dance".

Nomad
21-11-2007, 11:57
Może faktycznie za bardzo uogólniłam, ale rozmowa dotyczyła konkretnej zaistniałej sytuacji a nie "podejścia mężczyzn do belly dance".

Peace siostro :), w końcu przecież mamy takie samo zdanie że bellydance jest piękny!

Maram
21-11-2007, 12:13
Tak jest :)

Basinah
21-11-2007, 19:05
To kwestia moich obserwacji, no i wielu badań nad kobiecym i męskim mózgiem :)

O Boże badałaś mózgi... :eek:;)
A mi się ta wypowiedź skojarzyła z tekstem kolegi - teraz często na lekcjach wspominanym - "spójrz na to mózgiem" :D

Sowillo
22-11-2007, 12:40
Dziękuje, że założyciel strony usunął Taniec brzucha z listy „Tańców erotycznych” :thumbsup: i oszczędził nam wielu kolejnych potencjalnych nieprzyjemnych nieporozumień i upokorzeń na scenie i po za.

Myślę, że gdyby wielbiciel kobiecego piękna w tańcu zaliczył taniec brzucha do Listy „Zmysłowych Tańców” nie wywołałoby takiego oburzenia i protestu.
Ale umieszczenie tancerek tańca brzucha i szkół tańca brzucha na stronie „Tance erotyczne” jest już niedopuszczalne – zwłaszcza, że naraża zawodowe tancerki brzucha i instruktorki tego tańca na duże nieprzyjemności, upokorzenie jeśli nie gorzej. To ryzyko nie powinno być wpisane w zawód tancerki brzucha, zresztą w zawód żadnej tancerki.

Nie ma co ukrywać, że jedną z cech Tańca brzucha jest erotyzm rozumiany pozytywnie jako zmysłowość. Ta cecha pojawia się przecież w wielu tańcach – zwłaszcza tam gdzie pojawiają się elementy uwodzenia, gry np.: salsa, tango.

Jest jednak różnica pomiędzy określeniem "erotyczny taniec ", a "Taniec erotyczny",
Wyrażenie "taniec brzucha jest erotyczny" kojarzy mi się bardziej z określeniem „zmysłowy” i odbieram je jako neutralne gdyż przymiotnikowo wskazuje tylko na jeden z aspektów tego tańca spośród innych jego cech - jak np. wyrażanie różnych emocji, podkreślenie nie tylko piękna kobiecego ciała ale również piękna ruchu. Określenie "zmysłowy/erotyczny taniec" nie wyklucza skromności u kobiety i poszanowania samej siebie. W tańcu brzucha bowiem kobieta nie ”zdradza tajemnicy” a jedynie subtelnie, delikatnie sygnalizuje istnienie tajemnicy swego piękna. W tańcu brzucha tancerka zachowuje tajemnicę dla siebie, a nie odkrywa w pełni na widok publiczny.
Dlatego nie dotknęłoby mnie określanie Tańca brzucha jako zmysłowy może nawet jako erotyczny.

Natomiast wyrażenie "Taniec erotyczny" jest już nazwą - nazwą określającą każdy taniec mający na celu wywołanie w pierwszym rzędzie podniecenie o widzów. Ponadto nazwa ta nabrała w ogólnej świadomości społecznej negatywnego wydźwięku. Kobieta tańcząca zawodowo "taniec erotyczny" jest kojarzona co najmniej z kobietą prowokującą, wyuzdaną , odkrywającą wszystko, lub jeszcze gorzej – za kobietę „sprzedajną” i związku z tym traktowana jest przedmiotowo.

A taniec brzucha absolutnie nie jest prowokujący - nie odkrywa tajemnicy – kobiecego piękna - na widok publiczny. Zatem absolutnie Taniec brzucha nie powinien być zaliczany do grupy tańców „tańca erotycznego”.
Takie bowiem zaszeregowanie TB powoduje nieporozumienia z powodu negatywnych skojarzeń wśród czytelników – a za te nieporozumienia płacą tancerki ]– nieporozumienia mogą spowodować i czasem już powodują bolesne, przede wszystkim dla tancerek, zdarzenia.

Quesse
22-11-2007, 13:49
:biggrin: :dziekuje: Brawo Safiro:) Nic dodać, nic ująć. Piękne podsumowanie.
Nadal myślę, że gdyby zmieniono stylistykę strony i może właśnie nazwę na np. "taniec zmysłowy" to nikt nie miałby powodu do zdenerwowania:)

Zafirah
22-11-2007, 14:43
dobrze sie stało, że linki zniknęły ze strony. moze dajmy spokoj z podsuwaniem pomyslow jak je tam z powrotem umiescic (to o tańcu zmysłowym :) ). wszystko udało sie załatwić kulturalnie i szybko - pogratulować i Panu wlaścicielowi strony i nam:D

Anisa Hasna
22-01-2008, 18:57
Dla mnie taniec erotyczny nie jest określeniem negatywnym. To nie to samo co taniec wulgarny czy perwersyjny. Można by zadać pytanie czy to określenie pasuje do tańca orientalnego, bo większość tancerek stara się unikac tego rodzaju tańca, ale nie uważam tego za obelgę. Jeśli jednak kogoś to słowo razi czy obraża to nia należy go uzywać. Postrzeganie tego to kwestia indywidualna.

Adminie może przenieść tę dyskusję do nowego tematu np. czy określenie taniec erotyczny obraża tancerki? bo wiadomo że całkowicie od tago określenia nie uciekniemy



EDIT by Admin
Przeniosłem do nowego tematu jak widać :)

Vasanta
22-01-2008, 21:13
Ja bym się czuła obrażona, gdyby ktoś powiedział, że jestem tancerką erotyczną. Dlaczego? Już to wyjaśniałam przy sytuacji z WildWindem: to, że belly dance ma elementy erotyczne (zmysłowe ruchy biodrami, kuszące spojrzenia, wyeksponowane kobiece kształty) nie znaczy to, że jest tańcem erotycznym. Dla mnie to określenie oznacza taniec, który wykonuje się głównie ku podnieceniu widza (np. taniec na rurce, striptiz). Belly dance nie ma z tym związku, a dlaczego? Bo był pierwotnie tańczony przez kobiety dla kobiet, więc nie ma nic wspólnego z relacjami damsko-męskimi. Gdyby rozciągnąć przymiotnik "erotyczny" na wszystko, co tylko kogośtam podnieca, to wyjdzie, że wszystko jest erotyczne, bo są ludzie, których kręci jedzenie ekskrementów.

Tancerka brzucha nie jest tancerką erotyczną, nawet jeśli kogoś podnieca jej występ, bo ona tego na celu nie ma.

Zaina
22-01-2008, 21:52
dołączam się do wypowiedzi Vasanty:) dokładnie to samo uważam

Dla mnie ten taniec jest zbyt wartościowy,żeby nazwać go erotycznym(nawet jeżeli rozpatrywałoby się to określenie w najbardziej pozytywnym sensie).
Jest dla mnie sztuką,sposobem wyrażenia siebie,swoich uczuć.A tańcząc nie mam myśli erotycznych,więc automatycznie mój taniec nie może taki być:)
Osobiście jestem bardzo przewrażliwiona na tym punkcie,może wynika to z tego,że świadomość naszego społeczeństwa o tym tańcu,jest hmmm, same wiemy jaka.
Kiedyś jeden z widzów,po pokazie,zaczął się wręcz ze mną kłócić,że to taniec erotyczny i tańczony dla męskiej części widowni!!??Gotowało się wtedy coś we mnie.Tym bardziej,że 90% spojrzeń w trakcie występu,kieruje w stronę kobiet.Ot,właśnie po to,by nie zostać przez takiego delikwenta posądzoną o jakieś nieczyste myśli,zamiary;)
I powiem Wam,że właściwie przestałam używać określenia taniec brzucha...Taniec arabski brzmi bardziej tajemniczo i nikt mnie nie prosi o "zatańczenie brzuchem" jak to nieraz bywało....

jeśli odbiegłam od tematu,przepraszam,jakoś tak musiałam się wygadać...
dziękuję:)

Basinah
22-01-2008, 22:02
Nie, spoko, nie przepraszaj. Też bym się wkurzyła i wygarnęła coś takiemu facetowi. A jeżeli ktoś uważa taniec brzucha jako czysto erotyczny, to wiecie jak to mówią: "głodnemu chleb na myśli". I uważam, że każdy kto podpina tancerkę orientalną pod erotyczną ją obraża.

Vasanta
22-01-2008, 22:16
Uhm. Bo sprowadza ją do roli obiektu seksualnego. A chyba mamy większe aspiracje :-)

Ayse
22-01-2008, 22:41
Mamy vasanta mamy :)
Podpisuję się pod waszymi wypowiedziami i dodam, że określenie "taniec erotyczny" może być szkodliwe dla mlodej osoby.

Firyal
23-01-2008, 10:49
Pamiętam,jak na moim pierwszym występie (komers w katolickiej szkole xD) moja wychowawczyni, do której poszłam po pozwolenie na taniec na komersie się zlękła i spytała,czy to nie za bardzo erotyczne. Troszkę się sfochałyśmy z koleżanką,ale tylko trochę. Nie bardzo mi pasuje określenie taniec erotyczny,jak mnie ktoś pyta co tańczę,to mówię,że taniec orientalny i też brzmi tajemniczo xD

Antares
23-01-2008, 11:09
jak mnie ktoś pyta co tańczę,to mówię,że taniec orientalny i też brzmi tajemniczo xD

Ja kiedyś mówiłam że "taniec orientalny" ale często budziło to skojarzenia dalekim wschodem i Chinami :D. Teraz częściej uściślam mówiąc, że "taniec arabski" co wyklucza Chiny jak i Indie :). Określenia bellydance czy taniec brzucha zawsze budziły we mnie wewnętrzny sprzeciw. Natomiast nazwanie kogoś kto tańczy arabski tancerką erotyczną jest kompletnym nieporozumieniem i obraża tancerkę.

Altaira
23-01-2008, 14:55
Taniec erotyczny a taniec brzucha.

Dla mnie stawianie znaku równości między tymi dwoma jest tak samo prawdziwe jak stwierdzenie, że cheesburger z McDonalda jest tak samo smacznym i wykwintnym daniem co jakiś trzydaniowy obiad w pięciogwiazdkowej restauracji.


Nie ujmując nic tancerkom erotycznym (kto wie, może tu też takie są :P), taniec brzucha to pojęcie dużo bogatsze. JEDNAKŻE taniec erotyczny WYWODZI swoje korzenie właśnie od tańca brzucha - nie da się ukryć, że taniec orientalny jest bardzo zmysłowy w swoim indywidualizmie, skupieniu na ruchach poszczególnych partii ciała i eksponowaniu w tańcu tych partii, które są dla kobiet najbardziej charakterystyczne - bioder, brzucha. Zgadzam się ze stwierdzeniem, które padło wcześniej, że taniec erotyczny ma konkretny cel - hmm, namacalne podniecenie widza, podczas gdy celem tancerki orientalnej (jak przypuszczam) jest raczej jego oczarowanie, "zahipnotyzowanie".

Nie należy zapominać, że taniec brzucha ma korzenie po pierwsze, w rytuałach odprawianych przez egipskie kapłanki bogini Izydy, która jest boginią między innymi płodności, a obrzędy związane z kultem płodności często miały wiele wspólnego z seksualną sferą życia (która wówczas była dużo bardziej jego integralną częścią niż w dzisiejszych czasach, gdy seksualność jest piętnowana przez kościół chrześcijański), a po drugie wywodzi się z arabskich, nie bójmy się tego słowa, haremów. Wszyscy wiemy kim były kobiety w haremach.

Nie bałabym się stwierdzenia, że taniec brzucha MOŻE ale oczywiście NIE MUSI być tańcem erotycznym. Nie pornograficznym (pierwszy filmik za taki uważam, bo pchanie głowy faceta w swój biust jest po prostu wulgarne), ale erotycznym, mającym na celu nieco więcej niż tylko zauroczenie widza, ale jego zachęcenie, nadanie pewnego nastroju... wszystko zależy od tego, dla kogo tańczymy i co chcemy w tym tańcu przekazać ;)

Aurinko
23-01-2008, 15:23
A czy dzisiejsza pogoda jest waszym zdaniem rewelacyjna? To takie samo pytanie, bo dla jednego jest a dla drugiego nie. Jak pada deszcz jedni się cieszą, bo mają dzień wolny po zarwanej nocy i mogą odespać, a drudzy się złoszczą, bo mieli iść na romantyczny spacer z kocem piknikowym. I nie ma moim zdaniem sensu zadawać takich pytań, chyba, że nie jest się pewnym własnego zdania na ten temat. I co z tego, że jedni widzą w tańcu erotykę a drudzy widzą piękno ruchów i delikatność? Widzą to co chcą zobaczyć i jaką mają potrzebę. Powiedzenie "głodnemu chleb na myśli" jest jak najbadziej adekwatne do tej sytuacji. I naprawdę nie ma się co obrażać, bo świadczy to o braku wyrozumiałości z twojej strony. Ludzie mają za sobą różne doświadczenia i w wielu przypadkach każda nowość wywołuje u nich strach i chcą wytłumaczyć sobie to nowe nazywając jakoś konkretnie, bo myślą, że muszą się do wszystkiego odnieść. Dla jednych jesteś fajną kumpelą, a dla innych obiektem seksualnym i to, że się na nich obrazisz niczego nie zmieni. Ważne jest jak TY odbierasz swój taniec, czy jesteś ze sobą szczera czy nie.:redface:

Kaira
23-01-2008, 18:29
Ja na takie zarzuty (właśnie czy to zarzuty czy nie to kwestia punktu widzenia) że ten taniec jest taki zmysłowy poprzez ruchy biustu, bioder itp. odpowiadam, że tego typu ruchy są normalnym elementem tańca w krajach bliskiego wschodu - tak jak u nas na dyskotece ludzie powiedzmy hmm... podskakują, podrygują :D nie wiem jak to nazwać - w każdym razie tak sobie swobodnie tańczą jak to ludzie mają w zwyczaju do jakiejś współczesnej muzyki, to tak tam, załóżmy w Egipcie, tańczą wszyscy - także dzieci czy mężczyźni kręcą biodrami, czy naprzemiennie ruszają ramionami.

Tak jak w różnych częściach świata powstały różne języki, tak samo są różne zestawy ruchów które ludzie wykonują kiedy tańczą. Dobrze mówię? :)

bollyanna
23-01-2008, 18:48
Dobrze mówisz, Keira :)

A z tą "moralnością tańców" to różnie bywało. Przecież kiedyś walc był uznawany za nieprzyzwoity, a i teraz niektóre tańce latynoamerykańskie są bardziej moim zdaniem "erotyczne" od t.b.

Mnie uraziłoby określenie "tancerka erotyczna", bo kojarzy się ono jednoznacznie z tańcem przy rurze, banknotami wcisnanymi za majtki i klimatem obskurnego baru pełnego śliniących się facetów.

Porównywanie tańca brzucha z tańcem erotycznym to wg mnie trochę jak porównywanie artystycznych fotografii aktów z tandetną pornografią.

Altaira
23-01-2008, 18:54
Keira, dobrze dobrze :P Pamiętam jak na jakiejś imprezie orientalnej gdzieś na Nowym Świecie było kilku Arabów i zaczęli sobie dansować na parkiecie - takiego luziku w biodrach to ja się nauczyłam po kilku miesiącach nauki O.o

Djamila
25-01-2008, 19:45
Występując w takim kraju jak nasz,dla polskiej publiczności, gdzie historia tańca brzucha znana jest tylko nielicznym , a wręcz wtajemniczonym niestety musimy się liczyć z tym,że znajdzie się ktoś kto patrząc na strój odsłaniający całkiem sporo, powie ze to taniec erotyczny. To prawda,że nie jest to przyjemne-zwłaszcza,że wkładamy w naszą edukację mnóstwo wysiłku a w sam taniec serce. Świadomości społeczeństwa jednak nie zmienimy (przynajmniej nie od razu) więc róbmy swoje- z poczuciem że robimy to według najlepszej sztuki

gamilam
25-01-2008, 21:38
Też często sama zastanawiałam się nad tym - erotyczny czy nie? Myślę że wiele zależy od tego co chce przekazać sama tancerka, jak sie eksponuje tańcząc. A oglądając filmiki belly dance na You Tube widać wyraźnie czy tancerka tańczy z wdziękiem choć zmysłowo ale w tej zmysłowości jest raczej piękna i kobieca niż tylko podniecająca, czy np. tak przerysowuje pewne ruchy że można uznać to za pewną prowokacje.
Również ważny jest kostium, na ile jest się odkrytym - są tu pewne granice, które można łatwo przekroczyć by ten taniec stał sie właśnie tańcem erotycznym. To takie moje przemyślenia...

Safira
25-01-2008, 23:19
...niż tylko podniecająca...
...i w większości przypadków wulgarna.:blink:

Roksolanka (Naima)
25-01-2008, 23:20
Określenie "taniec erotyczny" jest obraźliwe, ale nie samo w sobie, ale ze względu na konotacje, czyli skojarzenia, które ma większość ludzi z tym epitetem.


"Erotyczny" jest i będzie tym przymiotnikiem, od którego chcemy się odciąć nie ze względu na obiektywne znaczenie tego słowa (bo to akurat jest adekwatne w pewnym zakresie, tak samo jak "erotyk" w odniesieniu do utworów miłosnych Petrarki), tylko właśnie z powodu skojarzeń.

Mayodi (genialny, po prostu genialny nauczyciel i tancerz marokański, obecnie mieszkający we Francji) przyznał na zajęciach, że t.b. ma na całym świecie fatalną reputację ze względu na zachowanie niektórych tancerek i ogólnie na potoczne skojarzenia.

Używanie określenia "taniec erotyczny" pozycjonuje nas w tej działce, w której akurat naprawdę byc nie chcemy.

I uważam, że trzeba reagować na każdą próbę sugerowania, że t.o. = t.e.
Choć pewnie kulturoznawca by z tym polemizował i pewnie miałby rację ;)

Teraz anegdotka.
Gdy dostałam swoją pierwszą w życiu grupę do prowadzenia, na pierwsze lub drugie zajęcia przyszło dziewczę - zadbane, zgrabniutkie, może nieco przemalowane, ale widziałam gorsze.
Od razu zapytała, czy po roku będzie mogła dołączyć do zespołu, który działa w naszej szkole. Dyplomatycznie powiedziałam, że to zależy od tego, jak szybko się będzie rozwijać, bla, bla, bla, czy będzie się dużo uczyć etc. Na co ona, że ma doświadczenie taneczne, bo tańczy już podobny taniec. Zapytałam - jaki - myśląc, że może powie "samba" albo coś w tym rodzaju, bo to się ludziom kojarzy jako "podobne".
"Tańczę taniec erotyczny" - odpowiedziało dziewczę, podnosząc dumnie głowę i wprawiając mnie w totalne osłupienie.

Niestety nie dane było nam długo współpracować, gdyż dziewczę było zdegustowane faktem, że na zajęciach są również inne kobiety i musi uczyć się w grupie.

Taaa...

No, to tyle.
Ściskam
r.

bollyanna
26-01-2008, 11:59
Tak naprawdę erotyzm tańca zależy nie tylko od tancerki, ale od publiczności i jej odbioru. Samo odsłanianie ciała to jeszcze nie wszystko.

Czy balet w obcisłych trykotach, pływanie artystyczne albo gimnastyka na olimpiadzie to erotyka? A przecież pływaczki synchronicze pokazują całkiem sporo, mam na myśli np. figury wykonywane nogami nad wodą, kiedy publiczność ma świetną widoczność na krocze dziewczyny...

A sama erotyka też niejedno ma imię. Inaczej patrzy się na tancerki w nocnych klubach, które zarabiają podniecaniem gromad obcych ludzi, a inaczej na coś, co robi kobieta dla swojego ukochanego mężczyzny w prywatnych warunkach.

Ale podkreślam, ja nie chcę żeby ktoś mnie nazywał tancerką erotyczną!

Inayat
26-01-2008, 14:09
Nie nie nie nie nie. Tancerki erotyczne to w klubie go-go można spotkać. One tańczą, by prowokować. Wszystko, co robią jest pod męską publikę. One są w tym wulgarne. Są rozebrane. A czy ktos widział tancerkę orientalną w majkach? :blink: Taniec orientalny jest ZMYSŁOWY i daleko mu do erotyzmu. Długie ciężkie spódnice zakrywające wszystko od pasa w dół to szczyt prowokacji... Udusiłabym taką osobę, gdyby mi powiedziała, że tańczę taniec erotyczny. Bo tańczę przede wszystkim dla siebie. By wyzwolić emocje, wyzwolić kobiecość (ale nie prowokację), wyrazić siebie. Nie tańczę, by pokazać jak pięknie kręcę biodrami, ja interpretuję dźwięki. Kreślę ciałem to, co słyszę. Taniec erotyczny jest zaproszeniem po więcej. Taniec orientalny jest przeżyciem.

Aurinko
26-01-2008, 15:24
:cool:Ciekawe dlaczego jeszcze żaden z naszych panów forumowiczów nie wypowiedział się na ten temat??? Panowie to WY chyba powinniście podzielić się z nami swoimi uwagami. A ja przystaję przy swojej wypowiedzi, czyli to zależy od nastroju, od człowieka i tego co go rusza pod tym względem. Wybaczcie, ale na wieczory kawalerskie czy panieńskie nie zamawia się krakowiaka chyba, że to facet w takim przebraniu. Myślę, że to i dobrze że każdy może mieć na ten temat swoje zdanie i chyba nie zależy nam na siłę wystukać w czyjejś głowie " SŁUCHAJ TANIEC BRZUCHA TO NIE JEST TANIEC EROTYCZNY!!" :redface: I jeszcze jedno nie trzeba się obrażać, tylko robić swoje.:redface:

Altaira
26-01-2008, 15:44
Inayat - rozumiem Twoje zdanie, ale chyba zbyt negatywnie postrzegamy w tym kontekście słowo "erotyczny". Abstrahując od tańca jest dla mnie diametralna różnica między erotyzmem i pornografią i nie chodzi wcale o stopień odsłonięcia ciała (chociaż mówi się, że granica między tymi dwoma pojęciami jest bardzo płynna). Dla mnie erotyzm kojarzy się z czymś pięknym, ze sztuką, która używa tego konkretnego środka wyrazu, jakim jest seksualność człowieka, coś co jest w nas wszystkich (tak przynajmniej myślę).

Tak mi właśnie przyszło do głowy, że właściwie przecież nie ma czegoś takiego jak "tancerka erotyczna". Bo kogo właściwie mamy na myśli mówiąc "tancerka erotyczna"? Tancerkę go-go? Tancerkę na rurze? Striptizerkę?

Myślę, że każdy taniec da się zinterpretować tak, by nasycić go erotyzmem, jak i tak, by nasycić go wulgarną pornografią. Dla mnie nawet striptiz może być sztuką, a kto nie wierzy, niech sobie zobaczy film z Demi Moore.

A konkluzja jest taka, że nieobeznani widzowie klasyfikują nasz taniec jako "erotyczny" bo taniec orientalny jest przesycony zmysłowością i właśnie tą świadomością własnej kobiecości (bardzo potężną bronią u każdej kobiety), której brak w obecnym w każdej dyskotece podrygiwaniu i przestępowaniu z nóżki na nóżkę przy łup-łup lecącym z głośników. I chociaż sama też słyszałam po występach nawet od dobrych znajomych żarciki w stylu pytań, czy na rurze też tak potrafię, to wiem, że to były tylko żarty. Ten taniec jest TAŃCEM ZMYSŁÓW. I jeśli ktoś pyta, czy to taniec erotyczny, to znaczy, że jego zmysły zostały poruszone ;)




Tyle mojego zdania. Rozumiem oczywiście, że nie każda tancerka musi mieć tak liberalne podejście, ale z drugiej strony pomyślcie sobie, czy nie chciałybyście zatańczyć przed swoim facetem i przed nikim innym, tak, żeby mu skarpetki pospadały i żeby...
No, same wiecie ;)

Aurinko
26-01-2008, 16:07
chyba zbyt negatywnie postrzegamy w tym kontekście słowo "erotyczny". Abstrahując od tańca jest dla mnie diametralna różnica między erotyzmem i pornografią i nie chodzi wcale o stopień odsłonięcia ciała (chociaż mówi się, że granica między tymi dwoma pojęciami jest bardzo płynna). Dla mnie erotyzm kojarzy się z czymś pięknym, ze sztuką, która używa tego konkretnego środka wyrazu, jakim jest seksualność człowieka, coś co jest w nas wszystkich (tak przynajmniej myślę).
;)
Dokładnie - nic dodać nic ująć zgadzam się w 200 %!;)

gamilam
27-01-2008, 17:55
Tak, przyznaję rację Altairze - choć nie chciałabym by mój taniec bd zaliczono do erotycznych. I tak myślę sobie że problem tej dyskusji tkwi w naszej europejskiej kulturze i tym co rozumiemy pod pojęciem zachowanie erotyczne. W krajach arabskich chyba nie mają z tym problemu, to jest po prostu NORMALNE:D.

Djamila
27-01-2008, 19:42
I tak myślę sobie że problem tej dyskusji tkwi w naszej europejskiej kulturze i tym co rozumiemy pod pojęciem zachowanie erotyczne. W krajach arabskich chyba nie mają z tym problemu, to jest po prostu NORMALNE:D.
I to jest paradoks-w krajach arabskich, gdzie kobiety na codzień zakrywają większość swojego ciała, nikt nie kojarzy TB z czymś niemoralnym, natomiast w tzw. wyzwolonej Europie widok tancerki brzucha budzi jednoznaczne skojarzenia.Za to nikogo nie gorszy zjawisko paradujących po ulicach, roznegliżowanych niewiast w okresie letnim....

AishaYildirim
27-01-2008, 23:04
I to jest paradoks-w krajach arabskich, gdzie kobiety na codzień zakrywają większość swojego ciała, nikt nie kojarzy TB z czymś niemoralnym, natomiast w tzw. wyzwolonej Europie widok tancerki brzucha budzi jednoznaczne skojarzenia.Za to nikogo nie gorszy zjawisko paradujących po ulicach, roznegliżowanych niewiast w okresie letnim....
Mnie sie wydaje ze jednak sie kojarzy:(.
Sama bylam odbiorca spontanicznej wypowiedzi tambylca, mieszkanca peryferii Luksoru w zaden sposob nie zwiazanego z przemyslem napedzajacym rynek turystyczno- handlowy (patrz: bellydance), który zadeklarował brutalne rekoczyny w stosunku do swoich siostr gdyby im pomysł takiego tanczenia wpadł do głowy.
Jest to moim zdaniem produkt eksportowy, niechetnie widziany pod tambylcza strzecha.

Djamila
02-02-2008, 22:51
Mnie sie wydaje ze jednak sie kojarzy:(.
Sama bylam odbiorca spontanicznej wypowiedzi tambylca, mieszkanca peryferii Luksoru w zaden sposob nie zwiazanego z przemyslem napedzajacym rynek turystyczno- handlowy (patrz: bellydance), który zadeklarował brutalne rekoczyny w stosunku do swoich siostr gdyby im pomysł takiego tanczenia wpadł do głowy.
Jest to moim zdaniem produkt eksportowy, niechetnie widziany pod tambylcza strzecha.
Kojarzy-chyba jednak nie w takim stopniu jak u nas. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia-tambylec z peryferii to nieukrywając bardzo prosty człowiek, ze skrajnym światopoglądem co do praw kobiet.W dużych miastach jest inaczej. W każdym razie dązyłam do tego,że u nas bd z tancem erotycznym jest kojarzony dość często-na pewno częściej niż TAM.
A co do bd jako towaru eksportowego-święta prawda- gdyby nie Zachód to już dawno jego tradycja by upadła,. Teraz to wielki przemysł eksportowy (ale już ktoś to kiedyś powiedział)

Lulua
03-02-2008, 11:59
hm...przecież taniec- każdy taniec działa na zmysły, jego celem jest czysta estetyka, więc w większości przypadków jest piękny,a patrzenie na piękno jest przyjemne, przyjemność często jest przyczynkiem do doznań erotycznych :) Erotyka czy zmysłowość nie jest ani brudna ani zła.

Co do samego stereotypowego myślenia o TB to się nie spotkałam z jakimś zbulwersowaniem. Dobrze, że są takie imprezy jak np dni kultury światowej czy np parady studentów na juwenaliach, na lawecie tańczą sobie dziewczyny a publika widzi, że to nie jest jakieś wyuzdane (nawet te dziewczyny od samby co mają chyba najmniejsze kostiumy na świecie- nie licząc piór:p).

Myślę, że żeby walczyć z tym stereotypem trzeba edukować i propagować, jeśli będziemy się zaperzać na ludzi mających błędne pojęcie o tym tańcu to sami będziemy się zamykać na ich poznanie i tym trudniej będzie do nich dotrzeć.

Podsłuchałam (przypadkiem) rozmowę w szatni szkoły tańca o tym właśnie, że dziewczyna chciała na jakimś apelu w szkole dać pokaz, a nauczycielka była oburzona. Co robić w takiej sytuacji? Jasne, że nie każdego się przekona, ale zawsze można powiedzieć: chodźmy do sali komputerowej, pokażę pani filmiki z tym tańcem i oceni pani czy to jest ok czy nie.

Vasanta
03-02-2008, 15:23
hm...przecież taniec- każdy taniec działa na zmysły, jego celem jest czysta estetyka, więc w większości przypadków jest piękny,a patrzenie na piękno jest przyjemne, przyjemność często jest przyczynkiem do doznań erotycznych :) Erotyka czy zmysłowość nie jest ani brudna ani zła.

Inaczej: erotyka i zmysłowość nie powinny być postrzegane jako odrażające, brudne, złe. A często są. Tancerki utożsamiane z kobietami upadłymi, niemoralnymi, puszczalskimi, uprawiającymi seks za pieniądze mogą sobie uznawać, że miłość cielesna jest piękna. To jednak nie sprawi, że przestaną być utożsamiane ze striptizerkami, które z kolei często postrzegane są jako "łatwe".

Wystarczy zdanie: "Taniec brzucha, co? <obleśny uśmiech> Zatańczysz mi?" - i ja się czuję jak śmieć z taniego burdelu.

Basinah
03-02-2008, 15:46
Wystarczy zdanie: "Taniec brzucha, co? <obleśny uśmiech> Zatańczysz mi?" - i ja się czuję jak śmieć z taniego burdelu.
Mi to przeszkadza zależnie od kontekstu, jeżeli ktoś chce mnie tym obrazić, to mu się udaje. Jednak zazwyczaj słyszy się to od osób, które się przekomarzają. W mojej klasie, na przykład, nie ma tabu, wszyscy bezczelnie naśmiewają się ze wszystkiego, ale mamy do tego dystans. Szkoda, że nie wszyscy mówią takie teksty z takiego względu. Cóż...

Inayat
03-02-2008, 17:49
Całe szczęście jeszcze mi się nie zdarzyło spotkać z taką złośliwością. I nawet nie jestem w stanie przewidzieć mojej reakcji, jeśli ktoś by chciał mnie wykpić. Albo skomentować nasz taniec z obelżywym wydźwiękiem. Ale to chyba trzeba z politowaniem popatrzeć na taką ograniczoną osobę i puścić to mimo uszu. Nikomu niczego nie trzeba udowadniać.

Lulua
03-02-2008, 18:25
no ja się spotykam tylko z tym, że ktoś powie: "o jaaa, pokażesz mi pare kroków" albo "też myślałam, żeby się tego zacząć uczyć, jak Ci się podoba" etc.

skoro część z Nas spotyka się z chamskimi tekstami i jesteśmy mieszane z błotem to może zróbmy tutaj listę ripost - jak zgasić takich palantów? myślę, że będzie to przydatne, zwłaszcza dla tych, które bardzo się przejmują. Zawsze dobrze mieć dobrą ripostę w zanadrzu. :D

grashka
08-02-2008, 13:32
jesli chodzi o zrobienie spisu cietych ripost to jestem bardzo za i chetnie sie skusze na wymyslenie czegos (chociaz pewnie bedzie to wytwor niecenzuralny i nie bede sie mogla nim podzielic:embarrest:) ale dzisiaj z powodu wrednego zeba moja kreatywnosc nie dopisuje.

mnie osobiscie obraza okreslenie taniec erotyczny. bo taki taniec ma inny cel niz tb. jak tancze tb dla kogos to czuje radosc i uwielbiam odbierac usmiechy zwrotne. taniec erotyczny kojarzy mi sie ze sliniacymi sie panami a ich specyficzny usmiech (badz wystawiony jezyk ... fu) na pewno niebylby taka reakcja na moj taniec, jakiej bym sobie zyczyla... dla ktorej chcialabym w ogole tanczyc...

pierwsza risposta (glupia z reszta bardzo), ktora przyszla mi na mysl (i ktora zapewne sie nie sprawdzi) moze byc:
'a probowales lewa reka kroic noz?

pytanie nie ma sensu wiec mozna liczyc, ze ktos zacznie zastanawiac sie o co chodzi... wtedy mozna po angielsku zwiac ;)
gorzej, jesli ktos od razu zauwazy, ze zdanie jest bzdura i zacznie nam wytykac brak mozgu.. :D

ale, jak babcie drypcie, wymysle kilka ripost.

trzeba koniecznie zatrudnic tez do tego vasante :D:p:)

Lulua
08-02-2008, 17:41
No właśnie, niektórych wystarczy zmrozić wzrokiem, ale są też te gorsze typki (i to nie tylko w sytuacji tańca tb).
Może moja riposta będzie potwierdzała stereotyp, ale:
"Nie stać cię (na mnie)" ;)

bollyanna
08-02-2008, 19:54
Ja dzisiaj nie mam złośliwej weny, ale myślę że dobrze i studząco może zadziałać dokładne i powolne obejrzenie sobie takiej osoby od góry do dołu i z powrotem, a później komentarz: "Dla ciebie? Nie!".

A teraz offtop, ale mam nadzieję że użyteczny: jak można poradzić sobie z ekshibicjonistami, których pewnie niejedna dziewczyna spotkała na ulicy? Otóż koleżanka zastosowała opisane wyżej spojrzenie i tekst "Z czym do ludzi..." Myślę że facet był zaskoczony :D

Afrah
08-02-2008, 20:11
dołączam się do wypowiedzi Vasanty:) dokładnie to samo uważam

Dla mnie ten taniec jest zbyt wartościowy,żeby nazwać go erotycznym(nawet jeżeli rozpatrywałoby się to określenie w najbardziej pozytywnym sensie).
Jest dla mnie sztuką,sposobem wyrażenia siebie,swoich uczuć.A tańcząc nie mam myśli erotycznych,więc automatycznie mój taniec nie może taki być:)
Osobiście jestem bardzo przewrażliwiona na tym punkcie,może wynika to z tego,że świadomość naszego społeczeństwa o tym tańcu,jest hmmm, same wiemy jaka.
Kiedyś jeden z widzów,po pokazie,zaczął się wręcz ze mną kłócić,że to taniec erotyczny i tańczony dla męskiej części widowni!!??Gotowało się wtedy coś we mnie.Tym bardziej,że 90% spojrzeń w trakcie występu,kieruje w stronę kobiet.Ot,właśnie po to,by nie zostać przez takiego delikwenta posądzoną o jakieś nieczyste myśli,zamiary;)
I powiem Wam,że właściwie przestałam używać określenia taniec brzucha...Taniec arabski brzmi bardziej tajemniczo i nikt mnie nie prosi o "zatańczenie brzuchem" jak to nieraz bywało....

jeśli odbiegłam od tematu,przepraszam,jakoś tak musiałam się wygadać...
dziękuję:)


Dokładnie uważam tak samo, ja przeważnie mówię belly dance,lub taniec arabski. W szkole na uczelni powiedziałam TB i powiedzialy to co zatanczysz nam brzuszkiem:D

Pozdrawiam Ciebie słonko!

Kaira
08-02-2008, 21:55
A teraz offtop, ale mam nadzieję że użyteczny: jak można poradzić sobie z ekshibicjonistami, których pewnie niejedna dziewczyna spotkała na ulicy? Otóż koleżanka zastosowała opisane wyżej spojrzenie i tekst "Z czym do ludzi..." Myślę że facet był zaskoczony :D
C.d. offtopu - spotkałyśmy kiedyś z mamą na spacerze z psem jakąś panią i wdałyśmy się z nią w pogawędkę. Opowiedziała, że w tej okolicy często chodzi młody chłopak i obnaża się przed kobietami - kiedyś podszedł do niej, ukazał się w pełnej okazałości i spytał "Czy lubi pani seks?" na co ona: "Chłopcze... ja mam wnuki w twoim wieku" :D

Ja mówię wprost na jakieś aluzje w stylu "o zatańcz coś brzuszkiem" albo " a masz taki kusy strój" itp po prostu prawdę - nie nie zatańczę, ponieważ chcę tańczyć dla ludzi którzy docenią moją technikę, umiejętności i sztukę którą staram się w tańcu tworzyć, a nie dla ludzi, którzy będą tylko patrzeć na mój tyłek. Szczera odpowiedź, po prostu. Najczęściej pojawiają się jakieś tłumaczenia, ale ucinam temat i jest po rozmowie.

Vasanta
10-02-2008, 15:32
Ja zwykle na tekst "A zatańczysz miii?" okraszony obleśnym taksowaniem moich wdzięków odpowiadam:
- Dobrze, tylko nie mam stroju, mogą być dżinsy i golf?
- A ile płacisz?
- Ustaw się w kolejce.

Basinah
10-02-2008, 17:13
Dobre, dziewczynki. :D Jak przeczytałam Vasanty "a ile płacisz?" od razu mi przyszło na myśl "nie stać cię na mnie". ;)

Qamar
12-02-2008, 17:18
Moim zdaniem tak, obraża tancerki... To jest sztuka, nad ktora trzeba poświecic tyle czasu! Nie rozumiem czemu wielu ludziom kojarzy sie to z erotyka. Może przez ubiór. Ale to wlasnie w tym o to chodzi, zeby pokazac czym sie porusza.

Nikt nie powinien porownywac tej sztuki z erotyka! Mam nadzieje że sie ze mna zgadzacie.

~~Qamar~~

Kaira
12-02-2008, 19:06
Nie rozumiem czemu wielu ludziom kojarzy sie to z erotyka. Może przez ubiór.
No właśnie paradoksalnie przecież w wielu tańcach strój jest znacznie bardziej skąpy. Jakieś sandałki na obcasach, mini fruwające spódniczki. Już łyżwiarki figurowe pokazują nieraz majtki i jakoś nikt się nie gorszy ;)

Anisa Hasna
12-02-2008, 20:19
Nikt nie powinien porownywac tej sztuki z erotyka! Mam nadzieje że sie ze mna zgadzacie.

Erotyka jest sztuką. Pełno jej w malarstwie (akty), literaturze, filmie.... i nikt się nie gorszy. Problem leży chyba w definicji pojęcia erotyka. Nie jest to przecież pornografia, a tak się często kojarzy i w takim rozumieniu słusznie budzi nasz sprzeciw. Taniec erotyczny jest określeniem tańca wykonywanego pod męską publiczkę i nie chcemy być utożsamiane z takim tańcem. Ale dla tego rodzaju tańca powinny być zarezerwowane inne okreslenia, bo w końcu w każdym solowym kobiecym tańcu jest spora doza erotyzmu. Nie wulgarnego, ale subtelnego. Uciekamy od tego pojecia bo źle sie kojarzy (z nocnym klubem i pania lekkich obyczajów), ale kochamy ten taniec za kobiecość i odrobinę erotyzmu właśnie. Czyż nie?

Quesse
12-02-2008, 22:31
Właściwie mogę podpisać się pod Figą. Definicja erotyki jest dość szeroka, erotyka często jest sztuką - ale zazwyczaj nie jest nią erotyka w potocznym rozumieniu (rozebrane panie ku uciesze panów) i od tego właśnie potocznego znaczenia pojęcia "erotyki" się odżegnujemy.

We mnie słowo "erotyka" nie budzi złych skojarzeń - taniec brzucha właśnie jest tym, co pozwoliło mi poczuć się dobrze ze swoim ciałem i stać się bardziej kobiecą - kobiecość jest przecież z erotycznością związana. Tańcząc, osiągam harmonię ze swoim ciałem i jego erotycznością.

Ale gdyby ktoś pytał "to taki erotyczny taniec? takie skąpe kostiumy?" to zirytowałabym się nieco, bo byłaby to aluzja do tych nie najładniejszych znaczeń słowa "erotyka".

Oleta
12-02-2008, 23:42
To może ja odpowiem krótko na pytanie zawarte w temacie wątku:

Moim zdaniem określenie "taniec erotyczny" nie obraża tancerek tańczących taniec erotyczny... Ale co to ma wspólnego z osobami, które zdecydowały sie tańczyć inne rodzaje tańca, na przykład taniec orientalny...?

Basinah
13-02-2008, 05:12
Mi na początku też nie podobała się nazwa "taniec erotyczny", jednak teraz po wielu postach dziewczyn i własnych obserwacjach dochodzę do wniosku, że samo słowo "erotyczny" nie jest złe. Jak to mówią: "każdy medal ma dwie strony". Oczywiście porównywanie tańca na rurze z tańcem orientalnym, jest jak porównanie rozkładówki CKMu z aktem Rubensa. :D Jest różnica między "celowym podniecaniu mężczyzny" i "możliwością podniecenia". No i oczywiście nie powinno się mówić, że bd jest tańcem erotycznym, tylko że jest erotyczny. :) Ach, rozpisałam się. :p

bollyanna
13-02-2008, 08:45
Ajaj, wszystko fajnie i rozsądnie, erotyka jako taka nie jest zła... Ale czy powiedziałybyście, że tancerka tanga to tancerka erotyczna? Czy ona nie czuła by się obrażona? A jej partner to tancerz erotyczny? Nie wydaje mi się. A przecież w tangu aż iskrzy! Zmysłowość i kobiecość to jednak delikatniejsze i milsze określenia. To nie erotyka, która zwłaszcza w naszym społeczeństwie kojarzy się mocno z pornografią. A tancerka erotyczna brzmi po prostu jak tancerka wijąca się na rurze przed męską publiczką (w domyśle: śliniącą się).

Oleta
13-02-2008, 11:44
czy powiedziałybyście, że tancerka tanga to tancerka erotyczna? Czy ona nie czuła by się obrażona? A jej partner to tancerz erotyczny? Nie wydaje mi się. A przecież w tangu aż iskrzy!

No właśnie! Generalnie tańcząc (jakikolwiek taniec) staramy się wyglądać ładnie i atrakcyjnie dla widza.

Np.taki góral tańcząc zbójnickiego stara się skakać jak najwyżej przez ciupażkę, żeby wydać się dziarskim, wysportowanym harnasiem, a patrzące na to góralki są zachwycone. Ale to nie oznacza, że zbójnicki jest tańcem erotycznym, choć serce niejednej drgnie na widor śwarnego górala!;)

Taniec erotyczny - moim zdaniem - to taniec nakierowany bezpośrednio na podniecenie widza, połączony najczęściej ze striptizem, dotykaniem i pocieraniem się w "miejsca strategiczne";), postękiwaniem i robieniem omdlewających min...
Jeśli ktoś się decyduje właśnie taki styl tańca uprawiać, to określenie "taniec erotyczny" nie powinno go obrazić... Ale nie wiem, czy na tym forum są jakieś tancerki erotyczne?;)

bollyanna
13-02-2008, 12:51
Oleta, zastrzeliłaś mnie tym góralem :D Kulam się pod biurkiem ze śmiechu :) (oczywiście uważam, że to bardzo celna uwaga).

Quesse
13-02-2008, 13:53
A ja myślę, że to określenie rozumiane potocznie jest dla nas obraźliwe, ale w nieco szerszym rozumieniu, które zostało przytoczone w tej dyskusji, już nie.

To była moja próba zwięzłej odpowiedzi na pytanie zawarte w temacie;) Wynika z tego to jedynie, że kiedy ktoś rozmawiając z nami użyje tego określenia, to jest ono obraźliwe lub nie zależnie od intencji naszego rozmówcy i od tego, którym ze znaczeń on się posługuje.

A przykład z góralem jest bardzo wdzięczny;)

Qamar
13-02-2008, 14:37
Ok podpisuje sie pod dziewczynami co to erotyki.

My to rozumiemy, ale czy inni tez to wiedza? Zazwyczaj jest wlasnie tak, że kojarzy im sie to źle, znaczy z erotyka w złym znaczeniu. Nie sądzicie?

feroMonik
13-02-2008, 18:39
Erotyka nie jest niczym zlym i nas nie obraza :)

Ale taniec erotyczny, z definicji, to taki taniec, poprzez ktory tancerka (tancerz) ma na celu wzbudzic podniecenie seksualne u osoby patrzacej, widza.

A to nie jest chyba glownym celem tancerki orientalnej? ;)

Aliyah
07-03-2008, 01:27
;) im człowiek się bardziej usztywnia tym łatwiej go złamać...
no cóż ;) wychodzi na to, że znowu jestem liberałem...
Taniec brzucha jest przesycony erotyką...
W ogóle wszelkie tańce wywodzą się w prostej linii z tańców godowych...
I jest to sztuka ;D
Można się oczywiście napinać i udowadniać wyższość jednego tańca nad drugim, a można po prostu określić się i odesłać do źródeł teoretycznych różnych tańców.

Można odpowiedzieć, że owszem - zmysłowy, tylko tańczy się go w stroju a nie bez.

Oleta
07-03-2008, 09:16
Można się oczywiście napinać i udowadniać wyższość jednego tańca nad drugim

Ale to nawet nie chodzi o wyższość, tylko o rodzaj tańca... Ja nadal uważam że taniec erotyczny to taniec nakierowany bezpośrednio na podniecenie widza, połączony najczęściej ze striptizem, dotykaniem i pocieraniem się w "miejsca strategiczne";), postękiwaniem i robieniem omdlewających min itp. W takim tańcu kroki, figury itp. są mniej ważne. Możesz się po prostu "wić" dokoła rury albo na podłodze, możesz robić skłony, przysiady czy co tam jeszcze wpadnie ci do głowy...;) Jeśli tylko robisz to z odpowiednia miną i widz się spoci to jest ok...;)

Aliyah
08-03-2008, 01:23
to ja tak z przekory wrzucam ;)
http://pl.wikipedia.org/wiki/Specjalna:Szukaj?search=taniec+erotyczny&go=Przejd%C5%BA

nie ma gatunku - taniec erotyczny ;)
są tańce mniej lub bardziej erotyką nasycone ;)
no chyba ze się nie znam ;)
ale w sumie skąd mam się znać ;D

Vasanta
08-03-2008, 12:47
to ja tak z przekory wrzucam ;)
http://pl.wikipedia.org/wiki/Specjalna:Szukaj?search=taniec+erotyczny&go=Przejd%C5%BA

nie ma gatunku - taniec erotyczny ;)

W mojej lodówce jest tylko to, co włożę do niej ja albo mój Mężczyzna.
Czy to oznacza, że francuski szampan i mrożone kraby nie istnieją? :rolleyes:
Z Wikipedią jest tak samo. Po prostu nikt jeszcze nie napisał takiego artykułu.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Taniec_erotyczny

Isar
08-03-2008, 20:07
powiem tak: wiele jest tańców erotyką nasyconych, chociażby samba, tango, czy ognista rumba...Ale nikt np. o tancerkach latyno nie mówi "tancerki erotyczne". Tak samo o tancerkach orientalnych nie powinno się w ten sposób mówić, i moim zdaniem nie należy pozwalać tak mówić. Takie sformułowania utrawalają jakieś stereotypy, z którymi trudno walczyć, kiedy się mocno zakorzenią. Nie jest, moim zdaniem ważne, czy jest to obraźliwe. Dla jednych będzie obraźliwe , dla innych pewnie nie. Same decydujmy, czy chcemy być kojarzone z burdelem (bo tak kojarzy się tancerkę eortyczną) czy ze sztuką i magią sceny. Ja osobiście wolę to drugie. I dlatego wszystkim , którzy łączą taniec brzucha z erotycznym wiciem się wokół rurki, tłumaczę, że sobie tego nie życzę, bo nie taka jest wymowa tego tańca.

Aischa1988
27-03-2008, 07:55
A ja uważam, że powinno się pod ten taniec jeśli już podpisywać pod określeniem ZMYSŁOWY, ponieważ bardziej pasuje to niż erotyczny. Po pierwsze dlatego, że słowo zmysłowy zawiera w sobie nutkę erotyzmu - tą dobrą nutkę, zaś samo słowo erotyzm może być odebrane negatywnie bo kojarzy nam się od razu ze striptizerkami albo GO-GO. Po drugie taniec orientalny zupełnie wyzbyty erotyzmu (ale erotyzmu w dobrym tego słowa znaczeniu...delikatnym i zmysłowym), tak do końca wyzbyty nie jest, bo przecież tańczymy przed publicznością tak naprawdę w skąpym stroju i przyciągamy uwagę na nasz brzuch oraz piersi, ale jest to subtelne i niewinne, a nie ordynarne...dlatego uważam, ze słowo zmysłowość pasuje tutaj najlepiej :-).

MalenaSlav
27-03-2008, 13:01
Ile osób tyle opinii :)
Moja jest taka:
Uważa, iż jeżeli ktoś powie "ten taniec ma w sobie wiele erotyzmu" to jest to określenie jak najbardziej w porządku i eleganckie. Tak samo każda inna sztuka (ta najwyższej próby) pełna jest konotacji związanych z erotyzmem i nie ma w tym nic zdrożnego.
Natomiast określenie "taniec erotyczny" czy "tancerka erotyczna" jest określeniem przeze mnie nieakceptowalnym w odniesieniu do czegokolwiek lub kogokolwiek poza tancerkami w klubie go-go i paniami parającymi się tańcem na rurze.

Kamilia
27-03-2008, 13:46
Dla nas moim zdaniem lepiej jeżeli przymiotnik "erotyczny" nie będzie się często pojawiał obok "orientalny".
My, tancerki widzimy różnice, wyczuwamy delikatne niuanse, że emanujemy kobiecością, zmysłowością.
JEDNAK
Przeciętny Polak żadnych niuansów nie czuje!!!
Wiele razy miałam na tym tle nie przyjemne sytuacje.
:mad:Raz otrzymałam wejściówkę do pokoju hotelowego, którą wbiłam uprzejmemu panu w ziemniaki i kotleta.
:mad:Raz elegancki pan podszedł do mnie i przykleił mi na ślinę 50 zł do piersi. Ledwo opanowałam się, żeby mu nie przywalić.

Nikomu podobnych rzeczy nie życzę, bo jak kończy się sztuka a zaczyna szara codzienność nie jest zbyt przyjemnie. Ciężko potem traktować publiczność bez uprzedzeń.

Isar
27-03-2008, 16:46
W związku z określeniem "erotyczny" w stosunku do tb przytoczę autentyczne zdarzenie z mojego życiorysu, które pewien sposób obrazuje , jakie Polacy mają pojęcie o tym tańcu:

moja kuzynka organizując swoje wesele, zwróciła się do mnie, czy bym nie zatańczyła w drugi dzień, ku uciesze gości. Zgodziłam się, bo w sumie czemu nie. Gdy o wszystkim dowiedziała się jej mama, zbladła, wytrzeszczyła oczy i z przerażeniem krzykneła: " Ależ ksiądz mówił, żeby tylko takich bezeceństw nie było!!!"

Mam tylko nadzieję, że nie wszyscy takie pojęcia mają...

bollyanna
27-03-2008, 16:54
:mad:Raz otrzymałam wejściówkę do pokoju hotelowego, którą wbiłam uprzejmemu panu w ziemniaki i kotleta.
:mad:Raz elegancki pan podszedł do mnie i przykleił mi na ślinę 50 zł do piersi. Ledwo opanowałam się, żeby mu nie przywalić.

O rany, może i nie warto się było opanowywać... Ale przeraziło mnie to, co napisałaś (o moja słodka naiwności :eek:).

Kamilia
27-03-2008, 17:13
O rany, może i nie warto się było opanowywać... Ale przeraziło mnie to, co napisałaś (o moja słodka naiwności :eek:).



To były dwie sytuacje, które całkowicie mnie przybiły. Pierwsza historia z wejściówką do pokoju zdarzyła się na moim pierwszym występie i utkwiła mi w głowie na dobre, na całe szczęście nie zdarza się to często a pozytywne reakcje całkowicie rekompensują mi braki w kulturze niektórych panów.
:mad:Przypomniała mi się sytuacja zespołowa, kiedy to wykonywałyśmy układ dla specyficznej męskiej publiczności (z szacunku dla zawodu tych panów nie wspomnę jakiej, bo przecież nie każdy od razu musi najgorszy). W każdym razie jesteśmy w trakcie tańczenia układu z woalem, na parkiet wbiega czterech ledwo utrzymujących się na nogach jegomości w swetrach (jak Kononowicz) i weselnych koszulach :blink: i zaczynają wyrywać nas do tańca. i TO BYŁ JEDYNY RAZ KIEDY WYKRĘCIŁAM RĘKĘ KOMUŚ Z PUBLICZNOŚCI. W każdym razie pokaz tańca brzucha zamienił się w fuzję belly dance z karate. Na marginesie powiem Wam, że całkiem zgrabnie wyszłyśmy z całej opresji, w każdym razie układ dokończyłyśmy.


Na szczęście takie rzeczy to rzadkość i trzeba sie pocieszać, że jeżeli choć jednej osobie z publiczności nasz występ sprawił przyjemność to było warto.

bollyanna
27-03-2008, 19:58
Bardzo przykro czytać takie historie. Szkoda, że nie można podczas występów zapewnić sobie pełnej niedostępności - wyższa scena, barierka, cokolwiek! Może to ogranicza kontakt z publicznością, ale ma swoje dobre strony...

Kamilia
27-03-2008, 21:13
Bardzo przykro czytać takie historie. Szkoda, że nie można podczas występów zapewnić sobie pełnej niedostępności - wyższa scena, barierka, cokolwiek! Może to ogranicza kontakt z publicznością, ale ma swoje dobre strony...

Wiadomo jak to jest przy naszych polskich realiach, niestety występując trzeba być na wszystko przygotowanym i umieć wyjść z każdej opresji.
Powiem szczerze, że mi dużo dał taniec w warszawskiej Sheeshy tam jest prawdziwa szkoła tańca, zabawy z publicznością i przetrwania :cool:. Przy takiej opresyjnej bliskości tłumu naprawdę często ciężko sobie poradzić.

Wiele mnie to nauczyło i między innymi dlatego łatwiej mi było zrobić niepostrzeżenie fuzję karate z bellydance (jak wyżej wymienionej historii)
a przede wszystkim z gracją i "profesjonalnym" uśmiechem zakończyć występ.

Morał z tej historii jest taki panowie w swetrach byli tak zaszokowani naszą szybką i bezwzględną reakcją, że szybko odpuścili i zasiedli by klaskać:bigsmile:, zatem BROŃCIE SIĘ PRZED TYMI KTÓRZY MYLĄ ORIENTALNY Z EROTYCZNY.

MalenaSlav
27-03-2008, 22:12
JEDNAK
Przeciętny Polak żadnych niuansów nie czuje!!!
Wiele razy miałam na tym tle nie przyjemne sytuacje.

Niestety i to nie tylko w kwestii tańca orientalnego. Wystarczy popatrzeć na miny i głupawe uśmieszki ludzi (bynajmniej nie w wieku gimnazjalnym) na dźwięk słowa "erotyk"! Pewnie większość panów, z którymi miałaś nieprzyjemność zetknąć się podczas tych występów uznałaby to za nazwę filmu o wiadomej tematyce, a nie dzieła lirycznego. ;-)
Szkoda, że to nasze społeczeństwo takie "niedoinformowane".

Quesse
27-03-2008, 22:36
Kamilia: to ja gratuluję udanej samoobrony:D Na zajęciach o radzeniu sobie z trudnymi sytuacjami podczas występu TEGO nas nie uczono - a może by się przydało?:yeahhh::laugh_001:

A tak poważniej - warto chyba zabrać na występ kogoś znajomego i poprosić, by w takich wypadkach ściągnął ze sceny intruza. Niech chociaż koleżanka, która w tym momencie nie tańczy, ma oko na sytuację - będzie wygodniej, niż gdyby tancerka musiała przerwać sobie taniec na sprawną akcję obronną:D

Kamilia
27-03-2008, 22:49
Wystarczy popatrzeć na miny i głupawe uśmieszki ludzi (bynajmniej nie w wieku gimnazjalnym) na dźwięk słowa "erotyk"!


Masz wielką rację, niestety społeczeństwo w naszym kraju nie jest w większości gotowe na przyjęcie subtelności, delikatnego erotyzmu i kobiecości. Kobieca energia w dalszym ciągu kojarzy się z myciem garów:mad:,
a słowo "erotyk" z reklamówkami 0700.

Co do gimnazjalnego wieku, miałyśmy kiedyś szczęście w nieszczęściu tańczyć dla publiczności w wieku gimnazjalnym (sztuk ok.70 + kilkunastu pijanych rodziców - z okazji Dni kultury w pewnej miejscowości). Ich reakcja na nasz taniec wyglądała dokładnie tak:blink:.
I tak siedzieli, a po końcu utworu rozlegała sie przeraźliwa cisza, przerywana pojedynczymi klaśnięciami. Jedna dziewczynka postanowiła z nami zatańczyć, została wyśmiana przez swoich rówieśników i szybko zniknęła.
O dziwo najgorzej zniósł to Nassek (pewnie niektóre z Was go znają, gra na darbuce dla wielu tancerek). Powiedział, że takiej reakcji to nigdy nie widział i był przerażony naszymi rodowitymi piętnastoletnimi "dzikusami". Długo nie mógł dojść do siebie jakiego nieposzanowania dla sztuki padł ofiarą.;)

Pierwotnie wysłane przez Quesse http://www.belly-dance.pl/forum/images/buttons/viewpost.gif (http://www.belly-dance.pl/forum/showthread.php?p=12651#post12651)


A tak poważniej - warto chyba zabrać na występ kogoś znajomego i poprosić, by w takich wypadkach ściągnął ze sceny intruza.
no niestety rzadko jeździ się z wystarczającą obstawą, a przypadki się zdarzą, akurat wtedy wszystkie tańczyłyśmy, cały zespół, a panowie w swetrach przystąpili do zmasowanego ataku, z całej sytuacji teraz bardzo się śmieję :p, ale wtedy to był jakiś Matrix, kompletny tańczący chaos z elementami samoobrony.
Zapewne wiesz jak to jest nie zawsze da się nad wszystkim zapanować, ważne by mieć ograniczone zaufanie do ludzi. Nigdy nie jeździć na występ samemu, nie dawać sobie wejść na głowę, trzy głębsze oddechy i tańczyć dla pozostałych w nadziei, że to docenią.;)

Nox
06-05-2008, 13:00
Ja tego pana tobym od razu w głowę czymś ciężkim puknęła. Taniec brzucha i striptiz w jednym rzędzie ? Pfffffffff też mi coś tylko głupoty pogratulować. Całe szczęście, że nigdy nie myślałam w tych kategoriach.

Isar
06-05-2008, 19:24
po prostu pan uległ stereotypowi, tak charakterystycznemu dla naszego kraju : " taniec brzucha - taniec erotyczny"... dobrze, że pousuwał te linki, i mam nadzieję, że coś pojął z tego, co dziewczyny tutaj, pisałyście.

Roksolanka (Naima)
07-05-2008, 00:42
Na stronie Mayodiego jest zestaw zdjęć "tancerek" pod wspólnym nagłówkiem wyrażającym wątpliwość, czy to aby rzeczywiście taniec orientalny.

Większość to dość znane zdjęcia, ale w masie robią wrażenie...
Polecam :D:eek:

http://www.mayodidanse.com/f/f_danseusesturcarchive.HTM?archive.HTM

Vasanta
07-05-2008, 10:17
mam nadzieję, że coś pojął z tego, co dziewczyny tutaj, pisałyście.
Myślę, że nie czytał :P

Roksolanko: te zdjęcia są właściwie wszystkie z jednego okresu - lata 80, jak patrzę na stylizację i fryzury. (Poprawcie mnie, jeśli się mylę.) Może wtedy po prostu była taka moda w strojach do BD - nieuświadomiona i przypadkowo roznegliżowana? :)

Nox
07-05-2008, 11:39
Zdecydowanie lata osiemdziesiąte :)

Admin
07-05-2008, 20:31
Myślę, że nie czytał :P

Roksolanko: te zdjęcia są właściwie wszystkie z jednego okresu - lata 80, jak patrzę na stylizację i fryzury. (Poprawcie mnie, jeśli się mylę.) Może wtedy po prostu była taka moda w strojach do BD - nieuświadomiona i przypadkowo roznegliżowana? :)

Zaraz to opiszę w innym wątku, ale właśnie wróciłem z Egiptu i z przerażeniem powiem Wam, że takie stroje można tam zobaczyć i dzisiaj. Co gorsza jeszcze skromniejsze :eek:

Wracając do głównego wątku, powiem Wam, że w wyniku całego zamieszania kilka tancerek brzucha przesłało na tą stronę swoje zdjęcia z prośbą o ich zamieszczenie...

Sylka
07-09-2008, 20:25
Czy TB jest tancem erotycznym ? Po pierwsze to zalezy od tego co kto rozumie przez termin erotyka . Dla jednych bedzie to taniec pelen erotyzmu, dla drugich zwykly arytzm. Kiedys pokazalam koledze znany filmik, gdzie Sadie tanczy Drum Solo. Dla mnie byl to czysty artyzm. A kolega zastanawial sie jaka ona bylaby w łozku. Wiele ruchow - szczegolnie bioder,w klasycznym TB to ruchy kopulacyjne. No i na nic sie zda tlumaczenie ludziom, ze to nie jest erotyczny taniec, skoro oni beda go takim widziec. Ale mi to nic a nic nie przeszkadza :D

Vasanta
26-11-2008, 16:24
Wiele ruchow - szczegolnie bioder,w klasycznym TB to ruchy kopulacyjne.
Pozwolę sobie dodać, że w pływaniu też występują takie ruchy. Co gorsza, w pozycji horyzontalnej. Stroje też są bardziej skąpe, a nikt nie uważa Otylii Jędrzejczak za erotyczną podczas pływania motylkiem.

A tutaj - zdjęcie jednej z pań reklamującej się na stronie WildWind.pl, na której już NIE MA wzmianki o tańcu orientalnym.

http://img240.imageshack.us/img240/6026/clipboard01gk9.th.jpg (http://img240.imageshack.us/my.php?image=clipboard01gk9.jpg)

Jest to najprawdopodobniej strój do występu Arab Show.

Zainab
26-11-2008, 17:17
Czy TB jest tancem erotycznym ? Po pierwsze to zalezy od tego co kto rozumie przez termin erotyka .

Właśnie...dla mnie taniec arabski jest zmysłowy - kobieta na zmiane niewinna i kokietuje...ale nie ma to nic wspólnego z byciem wulgarnym czy wyuzdanym, a tak własnie większości społeczeństwa kojarzy sie taniec erotyczny (przyznam że mnie też). Dlatego ja bym ze słowem "erotyczny" uważała...
Choć z drugiej strony z najbardziej niewinnej rzeczy można zrobić coś zboczonego - jeśli się tylko postarać... Taki jest teraz świat, seks sprzedaje się najlepiej i niestety niektórym odbija.
A dodatkowo ruchy uważane za bardzo erotyczne w tańcu (przynajmniej przeze mnie) nie sa uzywane tam dla samych siebie i dla podniecenia publiczności. Pamiętasz Sylko - shimmy miednicy to eksplozja energii w czasie, gdy juz nie wiemy jak mamy wyrazić ten przyspieszający ciągle w naszym ciele rytm ;)
Inne figutry podobnie - właściwa postawa, złączone nogi, nieeksponowanie krocza, mimika - nie ma opcji, żeby osoba o dobrych intencjach sobie coś pomyślała. Trzeba tylko te intencje mieć ;)

Haniya
20-01-2009, 20:46
muszę powiedzieć, że wiele osób uważa taniec orientalny za taniec erotyczny. kiedy słyszę coś takiego czuję się niesamowicie urażona.owszem taniec orientalny jest zmysłowy, ale myślę, że to ma uwalniać kobiecość i wewnętrzną energię w każdej z nas i sprawiać,że czujemy się lepiej oraz bardziej pewne siebie.

Szahiya
20-01-2009, 21:12
A ja akurat określenie "erotyczny" bym się nie obrażała, bo to dla mnie mniej więcej tyle, co "zmysłowy". Wulgarny, wyuzdany - to są przymiotniki, które mnie rażą, ale erotyczny? Przecież bywa i taki (choć wiadomo, nie w każdej interpretacji).

Miranda
20-01-2009, 22:19
Dla mnie "erotyczny" oznacza "wzbudzający chęć wejścia w kontakt seksualny". A czy nasz taniec ma na celu spowodowanie, że komuś, za przeproszeniem, "stanie"?
A już argument, że po co się gorączkujemy, jeśli mamy darmową reklamę, to w ogóle myślenie na poziomie niektórych gwiazdek "nie ważne, co o mnie mówią, oby mówili jak najwięcej!". Inna sprawa, że znaczenie pewnych słów ulega dziś takiemu wypaczeniu, że czasem trudno zrozumieć, o co chodzi. Np. takie znienawidzone przeze mnie słowo "seksowny", "sexy",które się teraz używa dla określenia wszystkiego (seksowny głos, seksowna czapka, itd). A pamięta ktoś słynną rozmowę z młodocianą Sylwusią z Rozmów W Toku?
Sylwusia: Jestem sexy.
Ewa Drzyzga: A to nie za wcześnie?
S.:?
E.D.:No, "być sexy" to być gotową na seks! Na współżycie!
S.: Nie! "Być sexy" to być fajnym bardzo. Ładnym.

Szahiya
20-01-2009, 22:24
Hm, sexy to nie erotyczny. Dla mnie słowo "erotyczny" oznacza, że tańczy kobieta świadoma swojej seksualności i atrakcyjności, nie ukrywająca tego. Ale być może żaden słownik nie poświadczy mojej interpretacji, jest bardzo subiektywna i wypływa z tego, że przymiotnik ten ma dla mnie pozytywne zabarwienie.

/a na poświadczenie: większość forumowiczek w wątku "dla kogo chciałabym zatańczyć" deklaruje, że dla swojego chłopaka/męża; nie znam motywacji każdej z nich osobno, więc nie wiem, co nimi motywuje, ale nie chodzi tu chyba o wywołanie czysto platonicznego zachwytu :embarrest:

Antares
20-01-2009, 22:45
A pamięta ktoś słynną rozmowę z młodocianą Sylwusią z Rozmów W Toku?
Sylwusia: Jestem sexy.
Ewa Drzyzga: A to nie za wcześnie?
S.:?
E.D.:No, "być sexy" to być gotową na seks! Na współżycie!
S.: Nie! "Być sexy" to być fajnym bardzo. Ładnym.

Hehe... to akurat pamiętam :D. Mocny odcinek ;). Ale też pokazał jak wiele zależy od tego, w jaki sposób rozumie się pojęcia (w tym przypadku: nie rozumie się pojęć :D).

Inną rzeczą jest to, jakiego znaczenia w naszym subiektywnym odczuciu jakieś słowo nabiera, jak również - co też bardzo ważne - fakt, że każdy z nas ma takie słowa, na które jest nadwrażliwy, czasem wręcz reaguje alergicznie, lub budzą u niego wewnętrzny opór.

Na mnie akurat słowo "erotyczny" nie robi większego wrażenia (pisałam tu (http://www.belly-dance.pl/forum/showpost.php?p=27314) i tu (http://www.belly-dance.pl/forum/showpost.php?p=27359) dlaczego tak jest :D) - nie mamy niestety wpływu na to, co myślą inni i jak kojarzą :rolleyes:. Ważne co my same myślimy :)

Ja lubię być i czuć się "sexy" ;) - chociażby dla samej siebie :)

Aurinko
21-01-2009, 07:15
Na mnie akurat słowo "erotyczny" nie robi większego wrażenia (pisałam tu (http://www.belly-dance.pl/forum/showpost.php?p=27314) i tu (http://www.belly-dance.pl/forum/showpost.php?p=27359) dlaczego tak jest :D) - nie mamy niestety wpływu na to, co myślą inni i jak kojarzą :rolleyes:. Ważne co my same myślimy :)

Ja lubię być i czuć się "sexy" ;) - chociażby dla samej siebie :)

Tak jest z pojęciami, dla wielu ludzi zdjęcie tancerki brzucha wywołuje automatyczne skojarzenia z haremem, eunuchami pilnującymi nałożnic, z niewolnicą, która zrobi wszystko dla swojego pana...:redface: i nie ma co oceniać, bo każdy ma prawo do swojego spojrzenia również na ten temat. Ale jest pewna grupa ludzi, na których wszystko działa erotycznie i tak im się kojarzy. Kilka dni temu na onecie przeczytałam o seksoholikach i dotarło do mnie, że znałam takiego jednego i faktycznie był non stop w "temacie" tylko teraz po przeczytaniu tego tekstu zrobiło mi się troszkę żal, że to nie moje wdzięki na nim takie wrażenie robiły tylko to uzależnienie... ezoterycy nazywają to jako opętanie demonem. Zwał jak zwał żal jednak takich ludzi.:unsure:

Zahara
21-01-2009, 09:13
Hm, sexy to nie erotyczny. Dla mnie słowo "erotyczny" oznacza, że tańczy kobieta świadoma swojej seksualności i atrakcyjności, nie ukrywająca tego. Ale być może żaden słownik nie poświadczy mojej interpretacji, jest bardzo subiektywna i wypływa z tego, że przymiotnik ten ma dla mnie pozytywne zabarwienie.



Też mam takie odczucia w związku ze słowem erotyczny, choc wypowiadając się publicznie wolę używac słowa zmysłowy, żeby nie było niedomówień.

Przed jednym z występów rozmawiałam z ochroniarzem, który został mi "przydzielony" na czas występu. Jedna jego wypowiedź utkwiła mi w pamięci: "jeśli wyskakujesz w takim ubraniu na scenę i kręcisz biodrami i biustem, to nie możesz oczekiwac że faceci nie będą odbierac Cię erotycznie".

Haniya
21-01-2009, 11:42
Też mam takie odczucia w związku ze słowem erotyczny, choc wypowiadając się publicznie wolę używac słowa zmysłowy, żeby nie było niedomówień.

Przed jednym z występów rozmawiałam z ochroniarzem, który został mi "przydzielony" na czas występu. Jedna jego wypowiedź utkwiła mi w pamięci: "jeśli wyskakujesz w takim ubraniu na scenę i kręcisz biodrami i biustem, to nie możesz oczekiwac że faceci nie będą odbierac Cię erotycznie".


niestety ja też spotkałam się z podobną wypowiedzią, gdy od pewnego Pana usłyszałam,że ja to chyba się będę rozbierać. ale muszę powiedzieć, że w sumie to takie słowa mnie bawią, ponieważ ja wiem kim jestem i co dla mnie znaczy TB i tak ja Wy wszystkie i większość ludzi z mojego otoczenia, wiem, że taniec orientalny jest tak pięknym sposobem wyrażania siebie a nie wzbudzania w OBCYCH facetach skojarzeń erotycznych:embarrest:

MalenaSlav
21-01-2009, 11:57
Dopiero przeczytałam ten wątek. I jednocześnie jestem i nie jestem zszokowana.

Myślę, że skoro właściciel strony, jak deklaruje, chciał poprawić wizerunek tańca ZMYSŁOWEGO w naszym społeczeństwie to takiej nazwy tego tańca powinien używać. Jak idealistycznie byśmy na to zagadnienie nie patrzyli, warto pamiętać, iż wiele słów i ich znaczeń w naszym społeczeństwie zostało zdewaluowanych. Zatem "erotyczny" kojarzy się pejoratywnie dlatego pan od strony WildWind powinien o tym pamiętać, jeśli faktycznie jego intencje są zgodne z deklarowanymi.

Dodatkowo powinien też pamiętać, iż żadna szanująca się tancerka salsy, samby, orientalna nie chce aby pod anonsem o jej szkole znalazła się reklama strony z "kostiumami do tańca" ekhmmm, na której jakaś pani wypina do obiektywu prawie nagi tyłek. Prawie - bo ma weń wciśnięte różowe majtki, jak rasowa .... "pani lekkich obyczajów" Po odwiedzeniu owej strony naszym oczom ukazują się "sexy stroje mikołaja", "vinyl devil", pelęgniareczki, policjantki, kajdanki! Yyyy jakoś nawet nie znalazłam zakładki "dance costumes".

Zatem ten pan jeśli faktycznie miał pozytywne intencje to powinien raczej pomyśleć o nazwie "taniec zmysłowy", "taniec kobiecy". A nie "erotyczny" i lepiej dobierać sobie reklamodawców. Oraz szczegółowo dobierać reklamowane szkoły. Myślę, że żadna tancerka orientalna nie obraziłaby się o figurowanie obok profesjonalnej tancerki salsy, samby a także tancerki na rurze - ta ostatnia jednak musiałaby zajmować się tym tylko sportowo i ZAWSZE w ubraniu!! oraz może nawet brać udział w międzynarodowych zawodach. Ja osobiście podziwiam te dziewczyny. Mam nawet taką fajną fotkę, którą sobie ściągnęłam. Ta dziewczyna kojarzy mi się ze sportsmenką, którą jest, a nie z, że użyję archaicznej formy, ladacznicą, którą nie jest.
http://img210.imageshack.us/my.php?image=fototydzien2819902am0.jpg
I w żaden sposób nie kojarzę jej ani żadnej z nas z dziewczętami prezentującymi się u Pana w zakładce "tancerki erotyczne" - w lateksowych ciuszkach w nocnych klubach! Czy ten Pan stawia między nimi a profesjonalnymi tancerkami różnych stylów znak równości?? Nie wyobrażam ich sobie na teatralnej scenie, na której niejedna z nas już występowała.

Także drogi Panie od WildWind, jeśli faktycznie masz zamiar walczyć ze stereotypami to dopasuj swój oręż do kultury, w której walczysz. Bo dotychczasowym działaniem te stereotypy tylko powielasz, nie wpływając bynajmniej na poprawę wizerunku tańca.

PS. Myślę też dziewczyny, że mogłybyśmy założyć osobny wątek pisząc o tym gdzie i jak występować i czego unikać, aby nie być skojarzonym tak jak to zostało powyżej. Niestety fotki z niektórych występów mogą przywodzić na myśl złe skojarzenia, choć sama tancerka niekoniecznie miała takie intencje. I nie mówię tu o polskich tylko, ale ogólnie. :exclaim:Trzeba dbać o formę i poziom! Ale o tym już była mowa wiele razy. Może jednak warto gdzieś to osobno powtórzyć. :) Bo pewnych strojów i pewnych miejsc powinnyśmy unikać, tak myślę.

PS2. Dla mnie ikoną stylu w TB i wzorem jak być tancerką brzucha, która NIGDY nie zostanie skojarzona z erotyczną jest Isidora Buskovski!! Każdej z nas życzę takiej klasy! :)

Varda
21-01-2009, 13:02
Myślę, że powodem uznawanie tego tańca za erotyczny jest po prostu przyzwyczajenie się do tego, że jeżeli kobieta się choć trochę rozbiera, a na dodatek jeszcze tańczy to przecież nie może robi tego dla własnej przyjemności, no bo przecież na pewno robi to dla przyjemności mężczyzny. Seksualność kobiet nie istnieje wg takich ludzi sama w sobie, ale tylko w kontekście. Chciałabym też dodać, że w naszej kulturze nie ma dobrych wzorców kobiet. Zostaliśmy wychowani w katolickim kraju, a w biblii są dwa wzorce: dziewica i dziwka. I brak wzorców kobiet normalnych.

Niśka
21-01-2009, 16:14
"jeśli wyskakujesz w takim ubraniu na scenę i kręcisz biodrami i biustem, to nie możesz oczekiwac że faceci nie będą odbierac Cię erotycznie".
Znam facetów, którzy taniec brzucha traktują jako sztukę. Po prostu, podziwiają i tyle. Bez oznak (przynajmniej widocznych) podniecenia, czy patrzenia się np. tylko na tyłek. Facetów, którzy taniec brzucha odbierają tak, jak normalne dziewczyny (normalne, czyli nie oburzające się o to, że któraś taniec brzucha zatańczy).
Ale znam też przypadki całkowicie przeciwne... fuj i błe (mój komentarz do takich przypadków).

A jeśli już mówimy o tańcu erotycznym. Byłam na pokazie tańca współczesnego. Panie momentami występowały w samej bieliźnie, potem zarówno panie, jak i panowie, wykonywali gesty sugerujące pewne zachowania związane z seksem. Czy ten taniec można nazwać tańcem erotycznym? Skądże znowu! To była po prostu taka choreografia, mająca na celu ukazanie pewnych rzeczy.
Mnie to ani nie oburzało, ani nie podniecało. Obejrzałam pokaz, tak jak oglądam każdy inny pokaz tańca - po prostu jak pokazanie dzieła sztuki.

Ale, jak już któraś z Was wspomniała, niestety, niekiedy same tancerki tańca brzucha pracują na taką renomę tańca, wykonując, pewnie świadomie, te seksualne gesty, wskazujące dość jednoznacznie na pewne zachowania. I WTEDY to już nie jest sztuką, przepraszam. Co innego taka choreografia, a co innego wskazywanie widzom pewnych części ciała, czy zachowań.
Do tego spódnice ukazujące całe nagie nogi lub spodnie, które spodniami nazwane być nie mogą, bo nie ukrywają nóg... Mam nadzieję, że nikogo w tym miejscu nie urażam, ale takich strojów i takich zachowań w tańcu brzucha absolutnie nie aprobuję.

Miranda
21-01-2009, 17:18
Bardzo w temacie ogłoszenie:
http://ale.gratka.pl/ogloszenie/1721734_striptiz_show_belly_dance_wieczor.html

Nunah
21-01-2009, 17:21
O rany... Niezła "reklama" dla tańca brzucha ;\

Niśka
21-01-2009, 19:03
Ale one nie mają nic wspólnego z tańcem brzucha (poza tą jedną fotką). Zerknęłam na ich stronę :) Zdjęcia mają w strojach, hmm, bardziej się kojarzących z tańcem erotycznym (tj. z rozbieraniem się).

Szahiya
21-01-2009, 19:12
No ot, równie dobrze mogłyby się przebrać za pokojówki czy pielęgniarki ;)

O, trafiłam w dziesiątkę, stronę otwiera zdjęcie pani policjantki w bardzo skąpym uniformie ;)

Niśka
21-01-2009, 19:16
Nawet nie mają w ofercie tańca orientalnego/arabskiego/brzucha.

Haniya
21-01-2009, 20:54
nie...ja tam nie wiem może i one tańczą TB, ale chyba ich pogląd jest "troszkę" inny na znaczenie tych słów. Oj to prawda to co strój potrafi czasem zmysłowo zasłonić u niektórych może wyzywająco odsłonić u innych. Jeżeli spódnica składa się z dwóch pasków- z przodu i z tyłu ( na you tube można znaleźć takie pokazy) to na pewno będzie to taniec "dość":unsure: erotyczny.

Miranda
21-01-2009, 21:12
Ale one nie mają nic wspólnego z tańcem brzucha (poza tą jedną fotką). Zerknęłam na ich stronę :) Zdjęcia mają w strojach, hmm, bardziej się kojarzących z tańcem erotycznym (tj. z rozbieraniem się).
No właśnie. To ciekawe, skąd belly dance w tytule ogłoszenia i zdjęcie tancerki...:eek:

Niśka
21-01-2009, 21:22
Miranda, może dziwnie rozumiana "reklama"? Wiesz, ludzie mają różne chore skojarzanki....

Vasanta
21-01-2009, 21:26
Bajaderko i wszystkie, które uznają określenie "erotyczny" za neutralne: http://poradnia.pwn.pl/lista.php?szukaj=erotyczny&kat=18

Jednak słownik sobie, usus sobie. Jak z przytoczonym "sexy".


a także tancerki na rurze - ta ostatnia jednak musiałaby zajmować się tym tylko sportowo i ZAWSZE w ubraniu!
Czytałam kiedyś w "Przekroju" artykuł o tańcu na rurze - skąpy strój jest wskazany, bo gołe ciało ma przyczepność, w przeciwieństwie do tkanin. Wie to każda, która próbowała zbalansować cokolwiek na zakrytym biodrze ;)


No właśnie. To ciekawe, skąd belly dance w tytule ogłoszenia i zdjęcie tancerki...:eek:
To chyba ta sama kategoria, co zdjęcie, które wklejałam kilka postów temu. Skojarzenie haremowo-roznegliżowane.

grashka
21-01-2009, 21:34
probowalam szukac ale na razie nie znalazlam... czy nie wydaje wam sie, ze ta fotka z ogloszenia na gratce, to zdjecie z jakiejs strony albo z jakiejs aukcji ze sprzedazy stroju czy moze ze strony jakiejs tancerki? bo jesli tak, to ja juz ich moge troche postraszyc prawami majatkowymi i autorskimi... jak chca zarabiac na zdjeciach przedstawiajacych tancerki brzucha, to niech za nie placa odpowiednim osobom. oczywsicie nie chodzi mi o placanie mi osobiscie ale niektorzy w ogole nawet nie pomysla, ze wykorzystywanie fotek znalezionych w sieci bez zgody autorow/wlascicieli moze byc karalne...

tylko musze znalezc ta fotke na jakiejs stronie... watpie, zeby ktoras z ich tancerek potrafila chocby zalozyc saggaty na wlasciwe palce...

edit: znalazlach na ich stronie zdjecie w galerii, ktore pochodzi z katalogu producenta bielizny (http://www.chilirose.pl/kolekcja): ciekawe czy autor zdjec pozwolil im wykorzystac je na stronie (ktora notabene tez jest na jakims darmowyum serwerz czy cos wiec widac, ze oszczedzaja na promocji...)

Miranda
21-01-2009, 21:41
Za to na tej stronie partygirls w galerii jest zdjęcie które na pewno widziałam w jakimś sklepie internetowym, bo przedstawia dwa warianty stroju:
http://www.partygirls.republika.pl/album/slides/15.html

MalenaSlav
21-01-2009, 21:46
Ale w ogole te foty na ich stronie sa z katalogow bielizny, jakies sciemniary :P Nie ma sie czym przejmowac rownie dobrze moga napisac, ze sie rozbieraja tanczac walc wiedenski i tak nic z tego co napisza nie bedzie prawda.



Czytałam kiedyś w "Przekroju" artykuł o tańcu na rurze - skąpy strój jest wskazany, bo gołe ciało ma przyczepność, w przeciwieństwie do tkanin. Wie to każda, która próbowała zbalansować cokolwiek na zakrytym biodrze

Jak najbardziej stroj musza miec raczej skapy lub bardzo obcisly, ale to raczej w formie stroju kapielowego i to zwykle ze spodenkami a nie majteczkami, jesli mowimy o prawdziwych profesjonalistakch, ktore czesto wywodza sie z gimanstyki sportowej. Czesto tez wystepuja bardziej ubrane. Nigdy nie swieca nagimi piersiami czy o zgrozo "dolem".

Polecam wpsiac sobie "pole dance" na youtube i obejrzec prawdziwe mistrzynie pole dance. :)

Dobra bedzie filmik, aby zilustrowac to moje gadanie ;)
Miss Poledance Australia 2006 Highlights
http://pl.youtube.com/watch?v=QXcCmgOS-D0&feature=channel

Jesli ktos patrzac co te dziewczyny robia i to w takich obcasach ma skojarzenia tylko seksualne to ma chyba skrzywiona psychike ;) Owszem jest to seksowne, ale dla mnie przedewszystkim to jest wielkie WOW!! Jaka ona jest wygimnastykowana i ile musiala poswiecic pracy by do tego dojsc. Przeciez to musza byc codzienne treningi!
Do tego prponuje zauwazyc, ze kazda pozostaje w odzieniu na koniec ;)



Jeszcze jeden filmik. Zwyciężczyni. Ta dziewczyna mnie powala na kolana! To jest kosmos! To jest taniec na rurze, ona jest skapo ubrana, wykonuje różne ruchy, przepraszam, ale "rozkłada nogi", ale robi to w taki sposób, że nie jest ani trochę wulgarna!! Dodatkowo ta lekkoś ruchów, jakby to byłą bułka z masłem, ta gracja! Na taki pokaz sama bym zabrała swojego faceta, ale obawiam się że to ja bym wyszła bardziej zachwycona;)

Miss Poledance Australia 2006 Highlights


http://pl.youtube.com/watch?v=u6KnUW9N3Zo

Geesou
21-01-2009, 23:04
MalenaSlav - mnie także zachwyca taniec na rurze w takim wydaniu. Bardzo chciałabym kiedyś spróbować, chociaż to nigdy nie będzie nadawało sie do pokazania publiczności. Bo, żeby byc tak wygimnastykowanym, trzeba ćwiczyć chyba od wczesnego dzieciństwa (balet, gimnastyka, jazz) Naprawde, bardzo podziwiam te tancerki, w taki samym stopniu jak np. baletnice. Następne wydanie - czy taniec na rurze w takiej formie, to nadal taniec erotyczny? Erotyczny w tym "złym" znaczeniu oczywiście...

Miranda
21-01-2009, 23:27
Tak, to już była czysta sztuka. Zupełnie jak występy tego duetu gimnastów, którzy wygrali "Mam talent". Hehe, ciekawe, czy ich występ by się dało określić "erotycznym"? Przecież byli w samych majtkach, rozkładali nogi, dotykali się nawzajem...:D
Skoro już weszłam na "Mam talent", to pamiętam też występ zespołu tańca bollywood "Taal", który panowie prowadzący głupkowato skomentowali:" - Myślisz, że mogłyby być takie cheerliderki? - E... ja teraz myślę o czymś zupełnie innym..." - odpowiedział drugi z dwuznacznym uśmieszkiem, a mnie zatkało.:eek: Nie mogłam zrozumieć, jak można myśleć o "tych rzeczach", oglądając dziewczyny, których i stroje, i ruchy są o wiele skromniejsze, niż w tańcu brzucha. Ba, skromniejsze nawet niż w salsie. Chyba że to ta fantastyczna mimika wydała się panom "erotyczna". Jak z tym krakowiakiem, hehe!:D

MalenaSlav
22-01-2009, 00:27
Geesou, osobiście chciałabym i nie chciałabym spróbować. A to głównie z powodów o których piszesz. Trzeba mieć niezwykle wytrenowane ciało by to wyglądało pięknie, ja aż tak nie mam :) Więc obawiałabym się efektu żałosnego lub w moim przypadku raczej zabawnego ;) Z moją wrodzoną "zmysłowością" i "eterycznością" ;)

Chyba wolę podziwiać takie mistrzynie. Mirando, ja też uważam, że to już nawet nie był sport, to była sztuka!

Haniya
22-01-2009, 16:56
oj zdjęcia, które mają te Panie umieszczone na swojej stronie(mówię o partygirls) w większości nie są ich....chyba, że te same zdjęcia umieszczają na allegro sprzedając bieliznę.

co do pole dance to ja jestem pod ogromnym wrażeniem siły i gibkości Pań, które uprawiają ten rodzaj tańca i bynajmniej nie jest to dla mnie taniec erotyczny. Jednak zdecydowanie wolę Belly Dance za swą zmysłowość i kobiecość.

w jednej z książek (nie o tańcu brzucha) przeczytałam, że TB jest tańcem pierwotnie wywodzącym się z haremów gdzie kobiety doprowadzały nim mężczyzn do szczytowania bez kontaktu cielesnego... tak... i myślę, że właśnie dzięki takim tekstom TB uważany jest za taniec służący do jednego...

Alia
22-01-2009, 22:05
tak mysla tylko ludzie ktorzy nie mieli nigdy kontaktu z TB.
Ale wiecie...ludzie są różni

Freya
22-01-2009, 22:07
To prawda.. :( Mialam wlasnie taka sytuacje w swieta - wujek dowiedzial sie ze tancze i powiedzial do cioci "slyszysz? idziesz do niej na nauke tanca erotycznego...".

Alia
22-01-2009, 22:11
Tak samo pomysleli rodzice mojej kolezanki gdy zaproponowalam jej zajecia tb

Haniya
23-01-2009, 18:07
ja tak sobie myślę, że powinnyśmy wszystkie obrócić to tylko i wyłącznie w komplement....po prostu jesteśmy tak piękne, że wzbudzamy takie emocje:)

ale tak szczerze to chyba musimy przestać się przejmować tą "etykietką", która została nam przypięta przez niektóre osoby bo to tylko świadczy o ich niewiedzy o TB.

Szahiya
23-01-2009, 18:15
Na hasła o tańcu erotycznym i tak najlepszy jest taniec z assayą, najlepiej w tradycyjnym stroju :p

Asala
24-01-2009, 14:57
To prawda.. :( Mialam wlasnie taka sytuacje w swieta - wujek dowiedzial sie ze tancze i powiedzial do cioci "slyszysz? idziesz do niej na nauke tanca erotycznego...".

ojciec mojej przyjaciółki uznał że to coś w stylu tańca z rurą...więc musiała se odpuścić zajęcia...

Nunah
24-01-2009, 15:11
Ja na jej miejscu zaproponowałabym ojcu obejrzenie kilku filmików czy wybranie się na zajęcia jako obserwator...
Szczerze mówiąc nie wiem, jak można uznać taniec brzucha za taniec z rurą...:]

Vasanta
24-01-2009, 16:06
Szczerze mówiąc nie wiem, jak można uznać taniec brzucha za taniec z rurą...:]

To jest chyba rozumowanie prosto z tego:

Co mi zrobisz jak... - Tych klientów nie obsługujemy!

http://pl.youtube.com/watch?v=q9ut3jdWBVc

...i pijak, bo każdy pijak to złodziej!
Jak tańczy z gołym brzuchem, to pewnie się rozbiera, a jak się rozbiera, to na pewno dziwka, i na rurze, bo każda dziwka tańczy na rurze.

Mój Tata to nazywa "ciasne baniactwo".

Freya
27-01-2009, 22:44
Wlasnie natrafilam w sieci na stroje o nazwie

POP + SEX

i rozniez tu widnieje taniec brzucha...w dodatku brzydko komentowany
Wklejam link do tej strony bo nie umiem otworzyc samego filmiku,,,:unsure:

http://www.popsex.pl/9959/taniec-brzucha-wow/

Vasanta
27-01-2009, 22:49
3 <= to jest tytuł
http://www.wrzuta.pl/film/l6Bumrbf7c

Z niewiadomych powodów także na Wrzucie oznaczony jest tagiem "od 18 lat" :confused:

Shadora
29-01-2009, 18:04
&middot; Akademia Dom Tańca Pałacyk

&middot; Akademia Isadory

&middot; Akademia Ruchu

&middot; Centrum Tańca Ananday

&middot; Copa Cabana

&middot; Djamila

&middot; EL DUENDE

&middot; Fitness Everybody

&middot; Galeria "Szafa"

&middot; Jamilah

&middot; Jasmin Mazloum

&middot; Mahavisnupriya

&middot; Negma

&middot; Poznańska Akademia Tańca

&middot; Puella

&middot; Rasha

&middot; Saida Taniec Orientalny

&middot; Salsa Fever

&middot; Szkoła tańca CUBANA

&middot; Tancerze.pl
O nieee!!!
To ja też tam jestem i to w dwóch szkolach! Ale tupet! Mnie nikt o zgode nie pytał nawet! Aż mi się słabo zrobiło ze złości!

A tak w ogóle, to żeby ludzie wiedzieli jaki to taniec! Parę dni temu dostałam propozycję występu od... księdza! Organizuje jakiś tam bal i chciał go urozmaicić właśnie pokazem tańca brzucha! Oooo! I kto mi powie, że to taniec erotyczny??? Ja nie moge w tym terminie bo wyjeżdzam, ale tanceka z mojego zespołu jedzie! Więc skoro księża nas zapraszają na wstępy to ja nie wiem jaki to taniec erotyczny??? Swoją drogą to b. pocieszające, że kiądz, może jednak walka ze stereotypem jakies skutki przynosi.

Admin
29-01-2009, 20:11
O nieee!!!
To ja też tam jestem i to w dwóch szkolach! Ale tupet! Mnie nikt o zgode nie pytał nawet! Aż mi się słabo zrobiło ze złości!

Uspokój się, weź głęboki oddech ;):) Cytujesz wiadomość napisaną 20-11-2007, 00:45.
Sprawa już dawno została załatwiona i nie ma tam danych tancerek od ponad roku!

Blancari
30-01-2009, 00:27
A tak w ogóle, to żeby ludzie wiedzieli jaki to taniec! Parę dni temu dostałam propozycję występu od... księdza! Organizuje jakiś tam bal i chciał go urozmaicić właśnie pokazem tańca brzucha! Oooo! I kto mi powie, że to taniec erotyczny??? Ja nie moge w tym terminie bo wyjeżdzam, ale tanceka z mojego zespołu jedzie! Więc skoro księża nas zapraszają na wstępy to ja nie wiem jaki to taniec erotyczny??? Swoją drogą to b. pocieszające, że kiądz, może jednak walka ze stereotypem jakies skutki przynosi.


Ja też mam propozycję występu od księdza i to na najważniejszym dorocznym parafialnym festynie. :D I w ogóle ten ksiądz bardzo kibicuje moim tanecznym poczynaniom, z pełną świadomością oczywiście, czym ten taniec jest. Tak więc jak ksiądz mądry i obyty to wie, że taniec brzucha to niekoniecznie wulgarność.

Szahiya
30-01-2009, 09:00
Bardzo fajnie się czyta o takich inicjatywach :D Przynajmniej można pokazać tb od trochę innej strony, niż ta najszybciej kojarzona.

Sakina
30-01-2009, 16:36
Tyle się teraz czyta o zboczeńcach przebranych za księży....

MalenaSlav
30-01-2009, 19:32
Tyle się teraz czyta o zboczeńcach przebranych za księży....

:D :D umarlam !! :D :D

Asala
30-01-2009, 20:01
Tyle się teraz czyta o zboczeńcach przebranych za księży....
ooo tak, nawet w moim mieście to się zdarzyło(pod Poznaniem)

agta
30-01-2009, 20:08
W Krakowie również...

Szahiya
30-01-2009, 20:12
Ale co, co się zdarzyło? :eek::eek::eek::mad::confused::sick:

MalenaSlav
30-01-2009, 20:17
Bajadekro, pewnie jakis ksiaz pedofil czy cos, ciagle takie historie sie slyszy. Bo posiadania kochanki przez ksiedza nie uwazam za zboczenie, a za zwykla, zdrowa biologie ;) Mimo, ze jestem wierzaca to jakos mnie to nie oburza, byleby byla jedna, stala i nie wyzywajaca ;)

Szahiya
30-01-2009, 20:19
Ech nie zostałam dobrze zrozumiana ;) No nic,nieważne :)

Asala
30-01-2009, 20:51
mnie też nie uraża to, że ksiądz ma 'kochanke'(jest w końcu człowiekiem!), dlatego uważam, że księża nie powinni mieć nakazu przestrzegania celibatu, ale co innego kiedy to jest dużo dużo młodsza dziewczyna...

Varda
30-01-2009, 21:14
Bajadekro, pewnie jakis ksiaz pedofil czy cos, ciagle takie historie sie slyszy. Bo posiadania kochanki przez ksiedza nie uwazam za zboczenie, a za zwykla, zdrowa biologie ;) Mimo, ze jestem wierzaca to jakos mnie to nie oburza, byleby byla jedna, stala i nie wyzywajaca ;)


mnie też nie uraża to, że ksiądz ma 'kochanke'(jest w końcu człowiekiem!), dlatego uważam, że księża nie powinni mieć nakazu przestrzegania celibatu, ale co innego kiedy to jest dużo dużo młodsza dziewczyna...

:confused::eek::confused::eek::confused::eek::conf used:

Sumaiya
30-01-2009, 21:16
Tyle się teraz czyta o zboczeńcach przebranych za księży....

Od razu z grubej rury, a co tam :D

Ale widzicie, stereotyp tańca brzucha, (spora część przez tę nieszczęsną nazwę!) panujący wśród laików, jest koszmarny... Miałam przedwczoraj występ w szkole przyjaciółki, z resztą razem z nią. Nauczyciel zrobił dzień kultury arabskiej zainspirowany wakacjami na obozie przetrwania na Saharze... (:D) Był kabaret, była historia, była tradycja i był taniec. Wszystko ładnie, pięknie. Nikt się nie przewrócił, starałyśmy się z całych sił, ja nawet się uśmiechałam... Po drugim występie za kulisy wpada gromada napalonych chłopców z mikrofonem w rękach "no my tu jesteśmy w garderobie tancerek, które wyjdą na bis" Każda z nas taaakie oczy Oo "No ale umowa była na 2 tańce i basta, a poza tym na bis wyjść chcą 2 z 4 dziewczyn, przyszłyśmy we 4 i albo wszystkie tańczymy, albo żadna" Oczywiście zignorowali to, ogólnie zignorowali nas, a do tego wszystkiego non stop słyszałyśmy hasła w stylu "Jak jesteście takie same w łóżku jak tam na scenie to..." lub "Zatańczcie dla nas, my wam zapłacimy"... Dziewczyny na widowni siedziały wręcz obrażone, a chłopcy (bo inaczej ich nazwać nie można) zaślinieni... Czułam się okropnie i mam traumę, bo to był jeden z pierwszych wytępów, a na prawdę nie było wyzywających ruchów, ani zbyt skąpych strojów... Boje się co bedzie jak założę wymarzoną spódnicę z rozporkiem po same biodra, zdejmą mi aparat i zacznę się w pełni uśmiechać itd... Kocham ten taniec, ale bardzo ciężko walczyć mi z tym stereotypem, nawet wśród znajomych czy ludzi z klasy.

Asala
30-01-2009, 21:58
ta historia pasowałaby też do wątku o molestowaniu... straszne, że faceci potrafią się tak zachować;/ ciekawi mnie w jakim byli wieku bo takiego zachowania bym się spodziewała raczej po gimnazjalistach a po licealistach już raczej nie.
I zaciekawiło mnie to co o aparacie pisałaś;) też mam aparat(w dodatku wkurzona jestem bo mieli mi zdjąć w marcu a zdejmą w czerwcu;/) i zastanawiałam się czemu właściwe dziewczyny z apratami czują się mniej atrakcyjne?

Szahiya
30-01-2009, 22:14
Druty na zębach super sprawa:D jak mi je zdjęli to czułam się, jakby mi zabrali połowę osobowości.

Adara
30-01-2009, 22:23
Lu'lu'ah... :O Masakra.. aż nie wiem co mam powiedzieć na to ich zachowanie... Trochę już czytam co piszecie na ten temat i powoli zaczynam się przerażać, chociaż do występów jakichkolwiek mi bardzo daleko. A tekst z łóżkiem mnie rozwalił.....

Ja też mam aparat i się tak do niego przyzwyczaiłam, ze boję się jak będę z prostymi zębami wyglądać:P

Szahiya
30-01-2009, 22:26
Zęby będą Ci się wydawać wielkie i będziesz miała dużo wolnej przestrzeni w ustach. Mi się przez parę dni wydawało, że cały czas robię buzię w ciup :D

O sposobach zapobiegania takim sytuacjom trochę mówi na zajęciach Nadira i Suraiya, a podejrzewam, że też inne instruktorki, więc na pewno wraz z wiedzą o tb przyjdzie i taka:) A nauczyciele nie zareagowali?

Vasanta
30-01-2009, 22:27
ta historia pasowałaby też do wątku o molestowaniu... straszne, że faceci potrafią się tak zachować;/ ciekawi mnie w jakim byli wieku bo takiego zachowania bym się spodziewała raczej po gimnazjalistach a po licealistach już raczej nie.
A po studentach? Niestety, niedojrzali panowie zdarzają się w każdej grupie wiekowej. Moi koledzy z klasy z liceum reagują na mój taniec następująco (jest ich 5 i 5 typów reakcji):

1. Ekstra, shimmy jest po prostu SUPER! (kolega, który tańczy hip-hop)
2. Tak jakby zeszczuplałaś i biust ci urósł, to od tańca? (kolega-naukowiec i cherlak)
3. Aha. Fajnie. (kolega stoik)
4. WOW! Czy ty sobie wyobrażasz, jakie będziesz miała POWODZENIE?! <obleśne spojrzenie prześlizgujące się po moim ciele> (kolega-Casanova)
5. A u nas w Ulm [tam mieszka, jest "polskim Niemcem"] dziewczyny też tańczą jak Shakira.

I chyba to jest cały wachlarz męskich reakcji, niezależnie od wieku.

Szahiya
30-01-2009, 22:32
6. Twój mąż to będzie miał z tobą dobrze (kolega altruista :D)

Miranda
30-01-2009, 22:37
1. Ekstra, shimmy jest po prostu SUPER! (kolega, który tańczy hip-hop)
2. Tak jakby zeszczuplałaś i biust ci urósł, to od tańca? (kolega-naukowiec i cherlak)
3. Aha. Fajnie. (kolega stoik)
4. WOW! Czy ty sobie wyobrażasz, jakie będziesz miała POWODZENIE?! <obleśne spojrzenie prześlizgujące się po moim ciele> (kolega-Casanova)
5. A u nas w Ulm [tam mieszka, jest "polskim Niemcem"] dziewczyny też tańczą jak Shakira.

To ja jeszcze dorzucę kolegę-szowinistę ("Eee tam, Arabów to ja nie lubię!") i kolegę-erotomana ("A to nie jest to, co babka się rozbiera?").:D

Szahiya
30-01-2009, 22:39
9. Musisz dla mnie zatańczyć (kolega-egoista)

Także wachlarz całkiem szeroki :D

Vasanta
30-01-2009, 23:30
Kolega-erotoman i kolega-altruista to chyba ta sama rodzina co kolega-Casanova :) "Musisz dla mnie zatańczyć" to ja mam na studiach, 99% reakcji jest takich. Zwykle zdejmuję wtedy sweter i pytam, czy teraz i tu.

Szahiya
30-01-2009, 23:31
Zaliczmy ich jako podkategorie :)

Sumaiya
30-01-2009, 23:38
ta historia pasowałaby też do wątku o molestowaniu... straszne, że faceci potrafią się tak zachować;/ ciekawi mnie w jakim byli wieku bo takiego zachowania bym się spodziewała raczej po gimnazjalistach a po licealistach już raczej nie.

Byli to licealiści, nie wiem czy nie przypadkiem w moim wieku (maturalnym)(?).


I zaciekawiło mnie to co o aparacie pisałaś;) też mam aparat(w dodatku wkurzona jestem bo mieli mi zdjąć w marcu a zdejmą w czerwcu;/) i zastanawiałam się czemu właściwe dziewczyny z apratami czują się mniej atrakcyjne?

Nie czuję się mniej atrakcyjna z powodu aparatu :) po prostu nie jestem typem szczerzącej się (bez urazy, to komplement, zazdroszczę tego :D), a aparat jakoś jeszcze pomniejsza mój uśmiech, chociaż bardzo lubię te druty :):)


Lu'lu'ah... :O Masakra.. aż nie wiem co mam powiedzieć na to ich zachowanie... Trochę już czytam co piszecie na ten temat i powoli zaczynam się przerażać, chociaż do występów jakichkolwiek mi bardzo daleko. A tekst z łóżkiem mnie rozwalił.....


Tekst z łóżkiem miał być "komplementem"... Starałam się uśmiechać i brać to wszystko na żarty, ale wiecie, że ze wszystkiego śmiać można się do czasu. Byłyśmy tam z nimi od 8 do 14... Można by zeszyt cytatami zapisać :/


O sposobach zapobiegania takim sytuacjom trochę mówi na zajęciach Nadira i Suraiya, a podejrzewam, że też inne instruktorki, więc na pewno wraz z wiedzą o tb przyjdzie i taka:) A nauczyciele nie zareagowali?

Ja niestety takiej wiedzy nie posiadam, więc siłą rzeczy... A nauczyciele nie reagowali bo to się działo jakby poza nimi, wszyscy to brali jako żart i dobrą zabawę, a tamci kolesie tak sprawę zakręcili, że widownia czekała aż my wyjdziemy z pewnością, że tego chcemy...


Co do typów reakcji, jesteście genialne, sporo się zgadza :D W mojej klasie bywa różnie. Czasem widać zazdrość, czasem podziw i szacunek. Jesteśmy ze sobą zżyci więc mogę liczyć na większość, ale nie każdy, czy chłopak, czy dziewczyna, będzie miał do mnie szacunek, tak tak to jest w przypadku ludzi z klasy. Doskonale było to widać na wspomnianym pokazie - jak wyszłyśmy w stanikach, to ślinę można było wiadrami wynosić >.>


6. Twój mąż to będzie miał z tobą dobrze (kolega altruista :D)

9. Musisz dla mnie zatańczyć (kolega-egoista)


Najczęściej słyszane! :D Tylko często czuję się przez to trochę przedmiotowo, a trochę jak panna lekkich obyczajów do wynajęcia ;)

Miranda
30-01-2009, 23:40
A ja mam jeszcze mamę-sztywniarę::D
"Ty się lepiej zajmuj czymś, co ci się w życiu przyda."

Sumaiya
30-01-2009, 23:44
A ja mam jeszcze mamę-sztywniarę::D
"Ty się lepiej zajmuj czymś, co ci się w życiu przyda."

Oj żeby to tylko mama... Ale moja powoli się przyzwyczaja, czasem nawet pyta "No i jak tam ci idzie na tych twoich... tańcach?" :D Ale i tak ją kocham, za to, że mnie nie zagania do książek jak się pocę na dywanie rozciągając kręgosłup :) I kurcze, każda z nas wkłada w taniec tyle pracy, wysiłku, bo nie ukrywajmy, że to kosztuje sporo energii... A potem podsumuje jakiś rampararampam (cenzura :P), że taniec erotyczny...

Szahiya
30-01-2009, 23:53
Lu'lu'ah, najlepszym patentem jest mrożąca każdego delikwenta mina Suraiyi, ale ja się nie podejmę ani jej opisania, ani - tym bardziej - pokazania :D Kto widział ten wie, zbije z tropu każdego faceta, który do końca życia nie będzie już miał odwagi połączyć przymiotnika erotyczny z tańcem brzucha :D To jest mina pt: podziwiaj mnie, buraku, z daleka, bo tylko na to sobie możesz pozwolić. Genialna :)

Sumaiya
31-01-2009, 00:09
To jest mina pt: podziwiaj mnie, buraku, z daleka, bo tylko na to sobie możesz pozwolić. Genialna :)

Rzeczywiście genialna, tak jak Twoje porównanie :D Macie to gdzieś na zdjęciu?

Szahiya
31-01-2009, 00:23
Nie, do nas takie miny Suraiya robi bardzo rzadko tytułem demonstracji :) Może inna kursantka podejmie się dokładniejszego opisu :)

asha
31-01-2009, 01:20
Rzeczywiście genialna, tak jak Twoje porównanie :D Macie to gdzieś na zdjęciu?
Wydaje mi się że w galerii Suraiyi ze "Skrzydlarni" jest malutki fragmencik takiej minki, ;)tzn. widac tylko oczy z za skrzydeł gdy wchodziła i fleszami po oczach oberwała :blink::blink::blink:. A miało być bez ogólnego fotografowania solowych występów. Dobrze że nie zmroziła całego niezdyscyplinowanego towarzystwa:rolleyes:. Ale to był tylko ułamek sekundy.

Haniya
31-01-2009, 17:39
myślę, że takie miny to każda z nas sobie powinna opracować:D takie miny na każdy typ faceta;) może macie jakieś wskazówki?

Niśka
31-01-2009, 18:53
Znam podkategorię do Casanovy. Kolega-śliniak. Nic nie mówi tylko gapi się i ślini (autentycznie, ślina takiemu jednemu leciała).
Błe.

Szahiya
31-01-2009, 18:58
Ale ślini się od samej świadomości, że tańczysz, czy jak tańczysz? :D

Miranda
31-01-2009, 19:12
To wtedy jest ślimak empiryczny i ślimak transcendentny :D:D:D

Niśka
31-01-2009, 20:33
Bajaderko, ja tam nie wiem, co on w domu robi :)

Semiramis
12-02-2009, 01:35
Dziś przypadkowo natknęłam się na -> http://allegro.pl/item546676618_taniec_brzucha_belly_dance_unikat_f1 205.html . Opaska i biżuteria ok, ale reszta 'stroju'.. Wszystko byłoby ok, gdyby nie nazwano 'kompletu' strojem do tańca brzucha a właściwie bielizną, co ciekawe. Stereotypy pogłębiane dalej..

Basmah
12-02-2009, 08:31
Heh... nie ma to jak chwytliwa nazwa ;)
Chyba niekoniecznie pogłębianie stereotypów tym razem - ze stroju pszczółki Mai też są w stanie wykombinować coś podobnego ;)

mks
12-02-2009, 09:11
"Taniec Brzucha BELLY DANCE UNIKAT" !!! hehhehe UNIKAT :D ostro

Miranda
12-02-2009, 09:17
Można to też traktować jako komplet DO PRZERÓBKI NA STRÓJ BELLY DANCE:D
Gdyby tę górę naszyć na jakiś stanik, a z majtek zrobić pas, mogłoby być całkiem nieźle.

Nunah
12-02-2009, 10:21
O, dobra myśl z tym stanikiem :)
Myślicie, że te cztery osoby które licytują to cudo myślą o tym samym? :rolleyes:
:D

Vasanta
12-02-2009, 10:37
Już się chyba pojawiło to zdjęcie w wątku o brzydkich strojach... I pomysł, żeby zakładać to na stanik, też :) Od postu #36 (http://www.belly-dance.pl/forum/showpost.php?p=40125&postcount=36).

asha
12-02-2009, 13:49
Już się chyba pojawiło to zdjęcie w wątku o brzydkich strojach... I pomysł, żeby zakładać to na stanik, też :) Od postu #36 (http://www.belly-dance.pl/forum/showpost.php?p=40125&postcount=36).

vasato zadziwiasz mnie!!! Jakim cudem jesteś w stanie ogarnąć na forum co?, gdzie?, kiedy?, którędy?i to tak precyzyjnie:D. Podziwiam, bo ja już kilka dni szukam "mikstury z imbiru" (chyba Rashy) i doszukać się nie mogę :(

Blancari
12-02-2009, 14:02
ja już kilka dni szukam "mikstury z imbiru" (chyba Rashy) i doszukać się nie mogę :(

Ta mikstura jest w kąciku kulinarnym, zaraz zlinkuję

Edit:
o tę chodziło? mikstura Rashy:
http://www.belly-dance.pl/forum/showpost.php?p=38809&postcount=122

Moon
12-02-2009, 14:03
Podziwiam, bo ja już kilka dni szukam "mikstury z imbiru" (chyba Rashy) i doszukać się nie mogę :(

Pomyślmy... otwieram okienko szukaj ;) wpisuję słowo imbir i już po chwili mam kilka wątków, w których jednym z pierwszych jest post Admina na temat napoju imbirowego;):):D
http://www.belly-dance.pl/forum/showthread.php?p=38755&highlight=imbir#post38755

Vella
12-02-2009, 14:05
vasato zadziwiasz mnie!!! Jakim cudem jesteś w stanie ogarnąć na forum co?, gdzie?, kiedy?, którędy?i to tak precyzyjnie:D. Podziwiam, bo ja już kilka dni szukam "mikstury z imbiru" (chyba Rashy) i doszukać się nie mogę :(
Strzelam:
http://www.belly-dance.pl/forum/showpost.php?p=38755&postcount=119 (by Admin) (http://www.belly-dance.pl/forum/showpost.php?p=38755&postcount=119)
http://www.belly-dance.pl/forum/showpost.php?p=38809&postcount=122 (by Rasha) :)

Vasanta
12-02-2009, 14:09
vasato zadziwiasz mnie!!! Jakim cudem jesteś w stanie ogarnąć na forum co?, gdzie?, kiedy?, którędy?i to tak precyzyjnie:D. Podziwiam, bo ja już kilka dni szukam "mikstury z imbiru" (chyba Rashy) i doszukać się nie mogę :(
Jak widzisz, to nie jest takie trudne, a tę sztukę posiadłam nie tylko ja, ale też inne użytkowniczki :) Ja mam pamięć do szczegółów :) Pamiętam, kto napisał post - albo chociaż avatar tej osoby, albo jakieś charakterystyczne słowo - a później już wyszukiwarka idzie w ruch :)

asha
12-02-2009, 17:04
Blancari, Moon, Vella bardzo Wam dziękuje:) za linki i podpowiedź jak szybko znalźć.
Vasanto co dla jednych nie takie drudne, dla drugich owszem....:unsure:. Dzięki za wsparcie :)

MalenaSlav
12-02-2009, 19:33
Hihi vasanto, najzabawniejsze jest to, ze ja pamietalam, ze wklejalam te fote, ale nie pamietalam, w ktorym watku :D

Miranda
12-02-2009, 21:55
A właśnie, brzydkie stroje coś nam siadły ostatnio...:( Trzeba by znowu wygrzebać jakieś paskudztwo...:D

MalenaSlav
12-02-2009, 21:59
LOL! Dziewczęta do dzieła, tylko trzeba uważać, żeby się ktoś znowu nie obraził/oburzył ;)

Alia
13-02-2009, 10:49
Jeżeli uważa Pani, że taniec erotyczny jest tożsamy z prostytucją, to ja się wycofuję z dyskusji, gdyż nie mam tu czego szukać.


Hahaaaaaaa!!!!!
To tańca erotycznego nie utożsamia pan z prostutucją, a taniec orientalny utożsamiasz z erotyką??!!!
haha aż oplułam klawiaturę. Rozwalił mnie pan

Dzwoneczek
06-05-2009, 12:37
Żyjemy moje panie w kraju, gdzie erotyka jest dla wiekszosci społeczeństwa tożsama z pornografią, nagi brzuch odrazuz aprasza do wszystkiego a pojęcie tańca brzucha ejst wypaczone rpzez rozerotyzowana wyobraźnie ludzi którzy anczytali sie baśni 1000 i 1 nocy, wyobrazajac sobie, ze tancerka brzucha jest mylnie kojarzona z seksualną niewolnica (podobnie jak w Indiach dewadashi).
Takie skojarzenia poniekad mogą sie nasuwać - czy kilka ruchów nie ma rzeczywiscie podłoża erotycznego (shimmy pupą, piersiami, krąg afrykański)? Niemniej jednak nie można chyba okreslic tańca brzucha jako tańca erotycznego - chyba, ze chce sie mu nadac taka barwę.:)
W Polsce, jak i w innych katolickich krajach, kobiety swojej seksualnosci muszą się wstydzic - zamiast sie nia cieszyć. Jeśli w miejscu publicznym przechadzasz sie w krótkich spodenkach lub krótkiej spódniczce predzej czy później ktos ordynarnie gwizdnie naq twój widok, a jakaś staruszka moze zacząć mruczec o nieobyczajnosci współczesnej młodzieży.
Jaki kraj, taki odbiór.:)

Adara
07-05-2009, 12:33
A tak odnośnie pojęcia tańca erotycznego i pań tańczących na rurze jako zaprzeczenie sztuki:

http://patrz.pl/filmy/mistrzostwa-us-w-tancu-na-rurze-mistrzostwo

Po tym filmiku, którego obejrzałam całego ze szczęką na ziemi, zaczęłam na to patrzeć jeżeli nie jak na sztukę, to na pewno na coś co też wymaga talentu i niebywałej sprawności fizycznej. Aż jestem ciekawa co o tym myślicie.:)

Vasanta
07-05-2009, 12:41
Sprawności fizycznej - owszem. Silnych mięśni kończyn.

Talentu? Jak dla mnie to są popisy akrobatyczne, nie taniec, mimo że nominalnie nazywa się tańcem. Jednak nie widziałam tam za bardzo emocji, muzyki także nie (to akurat wina filmiku), więc nie wiem, czy można mówić o talencie wynikającym z interpretacji muzyki ruchami swojego ciała i wyrażaniem emocji w ten sposób :)

Trochę mi to przypominało łyżwiarstwo figurowe. Nie taniec na lodzie, tylko właśnie łyżwiarstwo - sport, zmuszanie swojego ciała, by robiło rzeczy dla zwykłych ludzi nieosiągalne. Piękne... Tylko kopulacja z rurą była obrzydliwa (1:39), poza tym naprawdę WOW.

Tylko że... one są ubrane... I erotycznego w tym nic nie było, mimo że miały odsłonięte brzuchy!

Rashida
07-05-2009, 12:55
Taniec erotyczny w Polsce kojarzony jest jednoznacznie - z tańcem na rurce.Z sexem.Z wyuzdaniem i wulgarnością.Dlatego ja nie życzyłabym sobie aby ktoś powiedział o mnie: tancerka erotyczna czy egzotyczna...

Dzwoneczek
07-05-2009, 15:04
Mi się ten filmik podoba.:)

Rashida
07-05-2009, 19:25
Na filmiku więcej jest sportu,akrobatyki i sztuki cyrkowej niz tego,co rzeczywiście dzieje się w rurkowej rzeczywistości:)

scarabee
07-05-2009, 21:08
Bo czym innym jest taniec na rurze w jakiejś podejrzanej spelunie (czy nawet drogim, snobistycznym night clubie), a czym innym jego wersja sportowa. I o ile o pierwszym mniemanie mam takie, jak nietrudno się spodziewać, tak drugi bardzo szanuję (i czasami lubię popatrzeć, niektóre panie naprawdę przyprawiają o opad szczęki ;) )

na przykład:

Kelly Kayne Champion Pole Dancer
http://www.youtube.com/watch?v=C-peZkuVosc

Co więcej, w niektórych krajach organizowane są kursy takiej właśnie formy pole dancing. Moja koleżanka chodzi na coś takiego w Niemczech, na pewno jest też w Stanach... nie mam pojęcia, gdzie jeszcze ;)

Oleta
07-05-2009, 21:32
Te akrobacje faktycznie są imponujące, ale - powtórzę za Vasantą - nie ma w tym nic erotycznego.
To równie erotyczne jak np.gimnastyka sportowa na równoważni.
A wątek jest o porównaniu tańca brzucha do tańca erotycznego, więc to chyba trochę nie a propos...?

scarabee
07-05-2009, 21:45
O tyle a propos, że co niektórym taniec brzucha kojarzy się właśnie z tańcem przy rurze ;) I, jak widać, taniec brzucha nie jest tutaj jedyną ofiarą stereotypu ;)

Sylka
17-06-2009, 21:17
No cóż, spór będzie istniał zawsze, czy to jest taniec erotyczny czy nie. Dla wielu ludzi, szczególnie dla męskiej części populacji Belly Dance jest i będzie tańcem erotycznym.
( Nie polecam tańczyć Belly Dance np. w męskich seminariach duchownych ;) )

Taki pogląd, że to jednak jest taniec erotyczny utwierdzają same tancerki, które tanczą nie tylko zmysłowo i kobieco, ale prowokująco, wyuzdanie itp.
A streotyp ten powielają media:
Erotic Belly Dance Seduction: Teasing & Denial (O Clone.)

http://www.youtube.com/watch?v=SxN07nHgEO0

milka936
18-06-2009, 09:29
Moim zdaniem ten facet z tego filmu to jakiś gej :D Dopiero na końcu zaczął sie patrzeć na tą laske jak na obiekt pożądania a na początku to patrzał sie tak od niechcenia ;)

Vasanta
18-06-2009, 09:46
No cóż, spór będzie istniał zawsze, czy to jest taniec erotyczny czy nie. Dla wielu ludzi, szczególnie dla męskiej części populacji Belly Dance jest i będzie tańcem erotycznym.
( Nie polecam tańczyć Belly Dance np. w męskich seminariach duchownych ;) )
To ostatnie nie wynika z tego, jak w seminariach duchownych postrzega się belly dance - tylko jak postrzega się kobiety. Księża w większości kontaktu z kobietami nie mają, co skutkuje albo mizoginią, albo gynefobią. Ja sobie w ogóle nie wyobrażam pokazu ŻADNEGO tańca w seminarium duchownym :) Choćby to miał być kujawiak czy nawet balet, ex definitio aseksualny :)

Sylka
18-06-2009, 12:55
W moim mniemaniu balet jest niezwykle seksualny. Kiedy patrzę na mężczyzn , pomykających w obcisłych rajtuzkach, które uwydatniają "to i owo" to ciśnienie mi się podnosi. :) Moim zdaniem, nie ma tańca aseksualnego, bo zawsze znajdzie się ktoś, kto spostrzeże ten taniec jako seksualny :) Wreszcie, nie jesteśmy przecież duszkami bezpłciowymi, tylko istotami z krwi i kości. I każdy z nas jest piękny i ponętny - bo tak nas Pan Bóg stworzył :) I ja się tego nie wstydzę, tylko akceptuję, tańcząc zupełnie swiadomie, jako piękna i ponętna kobieta :toung: Dość autoreklamy :D