PDA

Pokaż pełną wersję : zalety sali bez luster



Maja
30-01-2008, 23:13
No właśnie... czy w sali bez luster da się uczyć i nauczać? Jakie są Wasze doświadczenia?

Basinah
31-01-2008, 06:52
Na początek zdecydowanie lepiej jest, gdy ma się lustra, to oczywiste. Jednak po jakimś czasie można je na trochę "wyłączyć" z programu i pobawić się (tak jak u nas na zajęciach) w pokazywaniu ruchów w kółku, gdy się siebie nie widzi. Mieliśmy na zajęciach też ćwiczenie w parach, na zasadzie "lustra", czyli jedna dziewczyna pokazywała ruch, a druga musiała pokazywać to co ona. Fajna zabawa. Ja tak mam, że jak siebie nie widzę, to nie wiem, czy coś dobrze robię, ale jeżeli ktoś inny mi skoryguje błędy, które wtedy robię, to nie będę musiała tak zawierzać swojemu odbiciu. Przecież na występach nie ma się pomocnych luster.

Vasanta
31-01-2008, 09:28
/signed MarTinka

Z moich doświadczeń wynika, że lustro jest niezbędne początkowo przy opanowywaniu jakiegoś ruchu. Później tylko przeszkadza, bo przyciąga wzrok, a jednak jak tańczę, to przecież siebie nie widzę. Zresztą to niezdrowo się ciągle gapić na siebie :-P Słyszałyście o diabełku z lusterka? :-D

grashka
31-01-2008, 09:51
diabelku z lustra...hmmm. ja nie slyszalam, opowiedz bo mnie zaciekawilas:)

Yasirah Mahibah
31-01-2008, 10:15
Mi w sumie obojętni, czy z lustrem,czy baz. W domu się uczyłam bez lustra, i całkiem nieźle mi wychodziło.

Vasanta
31-01-2008, 10:26
Mnie lustro potrzebne tylko do momentu, kiedy moje ciało się nauczy, jak ma coś robić.
Diabełek z lustra to opowieść z dzieciństwa (nie mojego) - nie patrz długo w lustro, bo ci diabełek wyskoczy.

Yasirah Mahibah
31-01-2008, 10:44
A próbowałyście się kiedyś czegoś nauczyć bez lustra??? Mi bez lustra lepiej wychodziło shimmy

Vasanta
31-01-2008, 11:46
Jeśli jest się na zajęciach i instruktorka może podejść i wyjaśnić, co się źle robi, to lustro chyba nie jest niezbędne.

Farida
31-01-2008, 13:07
Mi lustro jest potrzebne jak sie ucze jakiegos nowego ruchu, jak juz wiem jak on ma wygladac to moge bez luster cwiczyc :)

Aida
31-01-2008, 13:31
Na początku lepiej bez luster. Przynajmniej siebie nie widzisz, jak pokracznie się ruszasz, a instruktorka i tak poprawi :). Poza tym zaczynasz wyczuwać swoje ciało.

Quesse
31-01-2008, 13:39
A ja sądzę, że lustro potrzebne jest właśnie na początku, kiedy jeszcze nie wyczuwamy swojego ciała i nie uświadamiamy sobie, że coś nie wygląda tak, jak powinno. Często dopiero kiedy zerknę w lustro orientuję się że np. nie zachowuję izolacji. Ale przy tańczeniu figur i ruchów, które już znamy warto odwrócić się tyłem do lustra, by móc kontrolować się i bez niego.
W innych rodzajach tańca lustro często bardziej przeszkadza, niż pomaga. Na tribalu zazwyczaj tańczymy tyłem do lustra, bo w końcu trzeba patrzeć na liderkę, a nie na odbicie w lustrze. Na bharata natyam też często ćwiczymy bez lustra - ponoć wtedy lepiej wyczuwamy swoje ciało i dużo lepiej wykonujemy większość ruchów. Już nie mówiąc o tym, że należy kierować wzrok w określonych kierunkach, zależnie od wykonywanych kroków patrzeć w różne strony, a nie w lustro;)

Farida
31-01-2008, 14:18
Na bharata natyam też często ćwiczymy bez lustra - ponoć wtedy lepiej wyczuwamy swoje ciało i dużo lepiej wykonujemy większość ruchów. Już nie mówiąc o tym, że należy kierować wzrok w określonych kierunkach, zależnie od wykonywanych kroków patrzeć w różne strony, a nie w lustro;)

Offtopic: A nie ORIENTujesz sie moze, czy są organizowane jakies warsztaty z bharatanatyam?;) Ostatnio coś mnie wzieło...chciałabym spóbować własnych sił :) ale zupelnie nie wiem gdzie szukac...Pewnie do Warszawy mam najblizej?:)

Quesse
31-01-2008, 14:37
Tak, zdecydowanie najczęściej w Warszawie. Zajrzyj czasem na grono "taniec indyjski", tam zazwyczaj są ogłoszenia. A w szkole tańca Riviera (http://www.taniec.net)są zimowe warsztaty z kathaku - to inny z klasycznych tańców indyjskich, moim zdaniem jeszcze piękniejszy i nieco łatwiejszy niż bharatanatyam. I ponoć uczyła się go Zoe;) Jak będę wiedziała o jakichś warsztatach to wrzucę informację do jakiegoś pasującego tematu - np. tu:
http://www.belly-dance.pl/forum/showthread.php?t=172&highlight=inne+ta%F1ce

Beta
31-01-2008, 17:41
Jeśli jest się na zajęciach i instruktorka może podejść i wyjaśnić, co się źle robi, to lustro chyba nie jest niezbędne.

Na początku lepiej bez luster. Przynajmniej siebie nie widzisz, jak pokracznie się ruszasz, a instruktorka i tak poprawi :). Poza tym zaczynasz wyczuwać swoje ciało.
Rozumiem wasze podejście ale się z nim nie zgadzam ;):)
Lustro jest potrzebne zawsze!

Nawet najlepsza instruktorka jest ci w stanie dać tylko wskazówkę, którą i tak sama musisz wykonać. Jeżeli siebie nie widzisz nie jesteś w stanie stwierdzić czy tą wskazówkę dobrze realizujesz, czy poprawiasz ruch.
Tylko poprzez obserwację swoich efektów, wykonania ruchu jesteś w stanie poprawić się. Jest to możliwe tylko dzięki lustrom.

Kilka innych zalet jest takich ze kiedy tańczysz przed lustrem patrzysz się w swoje odbicie na wprost. To daje dobre przyzwyczajenie trzymania prosto głowy i wzroku.
Kiedy nie ma luster mimowolnie opuszczasz głowę i spojrzenie patrząc się na swoje biodra, brzuch i nogi. Taki nawyk potem pozostaje nawet podczas występu. Wygląda to nieładnie.

Popatrzcie się na sale baletowe, one zawsze mają lustra. Nawet najlepsze baleriny ćwiczą przed lustrem bo to daje im kontrolę nad każdym ruchem.

Vasanta
31-01-2008, 18:04
Tylko chyba balet się opiera na innych zasadach niż taniec orientalny...
W balecie powtarzanie plie, arabesek i innych bouree to jest do znudzenia, aż nauczysz się to robić perfekcyjnie - przy czym bazuje się na idealnym rozciągnięciu i zmuszaniu stawów do rzeczy, które z całą pewnością naturalne nie są. Taniec orientalny wydaje mi się bardziej dowolny, nie ma takich sztywnych reguł robienia czegoś i generalnie jeśli np. instruktorka pokaże ci akcent biodrem, ty nauczysz się ruszać jak powinnaś, spojrzysz w lustro i przećwiczysz, uznasz, że to wygląda dobrze (mimo że nie kopiujesz idealnie tego, co robi twoja koleżanka obok), to później będziesz to umiała robić i bez lustra.

Zaleta wynikająca z patrzenia na wprost jest bardzo ważna. Sama mam z tym kłopot, bo mnie peszy gapienie się na wprost jak tańczę.

Altaira
31-01-2008, 20:49
Moim zdaniem lustra są bardzo potrzebne, zwłaszcza na początku! Pamiętam, że te dwa i pół roku temu, jak zaczynałam, czułam się jak totalny kloc. Ale miałam tę przewagę nad niektórymi dziewczynami, że trenowałam kiedyś podstawy tańca klasycznego - w szkole muzycznej, na zajęciach z rytmiki (w szkole drugiego stopnia, a nie takie jak u pani w przedszkolu :P) i wiedziałam jak pracować nad ruchami. Patrzenie w lustro daje Ci możliwość krytycznego spojrzenia na to, jak wykonujesz dany ruch, skorygowania. Bez lustra możesz nie zdawać sobie sprawy z tego, że wcale nie wykonujesz pionowej ósemki w dół, tylko w górę :P
Może jednak być też tak, że tylko część dziewczyn (w tym ja) ma taką pamięć motoryczną - ja zapamiętuję ruch w połączeniu z muzyką, patrzę na instruktorkę i staram się wyczuć rytm danego ruchu i go powtórzyć (dlatego czasem skomplikowane arabskie rytmy doprowadzają mnie, wychowaną na muzyce klasycznej, do szału :P).
Lustro mnie nigdy nie peszyło. Raczej obnażało wady.

Jest też jeszcze jeden aspekt, który zawsze mi z lustrem pomagał i też wiąże się z krytycznym spojrzeniem na siebie. Mianowicie tańcząc przed lustrem wyobrażałam sobie, że tańczę przed publicznością, starałam się patrzeć na siebie ich oczami. Pomagało. I na pewność siebie i na, przepraszam za kolokwialne określenie, spięcie pośladów i tańczenie tak, jak się tylko najlepiej potrafi.

Mój głos idzie za salę z lustrami, to po prostu wiele ułatwia.

Kaira
31-01-2008, 21:21
Ja sobie zupełnie nie wyobrażam ćwiczeń bez lustra. Nieraz jak ćwiczę odwrócę wzrok, zamyślę się, po czym zerkam do lustra a tu plecy zgarbione, ręka z boku smętnie zwisa, a na twarzy mina w stylu "co dziś zrobię na obiad?". Jedno spojrzenie w lustro i błyskawicznie wszystko poprawiam.
Pomaga to też ocenić np. pod jakim kątem ustawić się do publiczności robiąc dany ruch, z której strony patrząc widzimy go nalepiej.

Ale przed występem na pewno trzeba ćwiczyć bez lustra, żeby się przyzwyczaić do tego że się siebie nie widzi. No i przy tańcu z rekwizytem jakimś - w lustrze kontrolujemy go gdzie się znajduje, jednak bez lustra trzeba wyczuć gdzie np. kończy się miecz na głowie żeby nie uderzyć w niego ręką.

Sowillo
01-02-2008, 11:09
Obecność lustra na sali taneczne uważam za konieczne i obowiązkowe - ale nie zawsze musimy z niego korzystać – np. można tańczyć tyłem np. gdy przygotowujemy się do występu

lub zamknąć oczy i wykonywać figury czy nawet sekwencję z zamkniętymi oczami tylko czasami otwierająć oczy by skontrolować ustawienie, postawę, pozycję rąk i nóg.
Przy okazji – bardzo polecam taki sposób trenowania (z zamkniętymi oczami) – pomaga poczuć właściwe czyli estetyczne pozycję ciała i przyspiesza proces zapamiętywania tych pozycji przez ciało – tak by „weszły w krew”. Dodatkowo poprawia się równowagę.

Z punktu widzenia instruktorki/ra lustro ma jeszcze jedną funkcję nie wspomnianą przez was dotychczas.
Mianowicie pozwala nauczycielce obserwować, kontrolować ruchy poszczególnych uczennic w lustrze bez konieczności odwracania się bez przerwy do tyłu w sytuacji gdy sama instruktorka też musi pokazywać ruch lub sekwencję do lustra aby pokazywać uczennicom za plecami.

Osobiście uwielbiam lustro na sali tanecznej :)– zawsze mogę lepiej przypilnować łokci ;):)– no i podziwiać siebie i swój taniec :D:p– lub odwrotnie – psioczyć na dodatkowy kilogram :(lub na za mało wyraziście wykonane figury:(.

Dodatkowo lustro pomaga mi też w pracy mimicznej, aktorskiej i wyrazowej – nie zawsze ma się publikę (uczennice zazwyczaj tak są zaabsorbowane swoim tańcem że śledzą w lustrze tylko siebie a nie wchodzą w interakcję „wzrokową” z koleżankami obok) więc pozostaje tylko patrzeć sobie w oczy – w oczy odbicia w lustrze i uśmiechać się do siebie :)– i tu pojawia się dodatkowa zaleta lustra na sali – pomaga zaakceptować i polubić siebie i swój taniec .

Aliyah
14-02-2008, 13:37
Kiedyś chodziłam na zajęcia z pantomimy...
mieliśmy zakaz patrzenia w lustro ;)
wtedy też poczułam, że mam niektóre mięśnie, których wcześniej wyizolować nie potrafiłam (między innymi brzucha mięśnie... ;D)

Teraz prowadzę zajęcia i zdecydowanie łatwiej prowadzi mi się zajęcia gdy cały czas mogę spoglądać na dziewczyny ;D
Równocześnie im jest łatwiej powtarzać sekwencje ruchów bo nie muszą sobie przetwarzać ich w głowie...
W grupie początkującej jednak lustra bywają też deprymujące....
Dziewczyny zamiast skupić się na swoich ruchach stale kontrolują się w lustrze i porównują...
Dlatego wcześniej wspominane chwyty są mile widzane ;D (kółeczko, pary, zamknięte oczy itp...)

Jeżeli chodzi o porównanie z klasyką ;) w tańcu brzucha też są podstwowe ruchy które "wałkuje się" do znudzenia - czasem wydaje się, że dany ruch już był i już jest "naumiany" ale.. okazuje się, że nie jest jeszcze tak dokładny jak być powinien ;) poza tym.. jak się nie powtarza to sie ruch "degraduje" (wiem po sobie ;D)

Jak wszędzie w życiu metod dojścia do celu jest wiele ;D
każda po drodze dostarcza nam innych wrażeń ;)

Sowillo
14-02-2008, 16:28
[...]w tańcu brzucha też są podstwowe ruchy które "wałkuje się" do znudzenia - czasem wydaje się, że dany ruch już był i już jest "naumiany" ale.. okazuje się, że nie jest jeszcze tak dokładny jak być powinien ;) poza tym.. jak się nie powtarza to sie ruch "degraduje" (wiem po sobie ;D)

"ruch sie degraduje" - super określenie :thumbsup: - zapamiętam to sobie -;):) - od tańczenia innych technik zaniedbałm ostatnio TB i o zgrozo :eek:..... na bollywoodzie dostałm ostanio kolki w boku :eek::embarrest::):p-

Aliyah
14-02-2008, 16:46
no co ;) jak wymyślają konie arabskie i kłaczki to czuję się w obowiązku też coś wymyślić ;)

Safiro nie wierzę... Tyyy?? kolki????
może to tylko chwilowy brak jakiegoś mikroelementu ;)
tak - jestem tego pewna ;) bo w zaniedbania to nie wierzę w Twoim przypadku ;D

Layla1700
13-09-2009, 23:40
Na zajęcia, które chodziłam nie było luster w sali ale w sumie nieprzeszkadzało mi to ale już teraz mają być to może lepiej i szybciej będą w wychodziły mi niektóre ruchy:):)

Hurricare
14-09-2009, 00:27
Tak odnośnie sali bez luster- przerażają mnie niby to profesjonalne szkoły tańca , które organizują swoje zajęcia na salach gimnastycznych w szkołach. Jest jedna taka "szkoła" czołowa w Krakowie (no, przynajmniej łatwo jest ją wyguglować). Kiedyś (2 lata temu, ale patrząc na stronę niewiele się zmieniło) chciałam zapisać się na kurs tańca (jeszcze wtedy nie tb), ponieważ nie miałam doświadczenia w tej technice, zależało mi na profesjonalnej sali z lustrami i odpowiednią podłogą. Zadzwoniłam do szkoły, spytałam grzecznie o wyżej wymienione warunki, na co pani wzburzona "A na co pani lustra?! Wystarczy podłoga, nogi do tańca i już można tańczyć!". Jak można się domyślić, zrezygnowałam.

A tak już bardziej w temacie, wg mnie lustra są bardzo potrzebne-tak do 85%. Bo wiadomo też, że lustro "czaruje" - czasem zdarza się przed nim zatańczyć pięknie, a potem np. nagrywając siebie filmik, już tak pięknie nie jest, bo nie kontroluje się wszystkiego. Niemniej jednak jestem fanką luster :D- lubię na siebie patrzeć jak tańczę.

Niśka
14-09-2009, 02:29
A mnie lustra czasem przeszkadzają. Kiedy patrzę w swoje odbicie, miewam problemy z koordynacją i z określeniem kierunków (np. zamiast zrobić ruch lewym biodrem, robię prawym). Poza tym, ja lubię czuć ruch w sobie. I z tych powodów często nie patrzę w lustro, tylko na podłogę ciut przed lustrem (nie na własne stopy). W lustro zerkam, kiedy chcę skontrolować, czy coś dobrze robię, kiedy wiem, że mam z czymś problemy (np. izolacje) i muszę się pilnować, albo kiedy uczę się czegoś nowego, czego moje ciało jeszcze nie czuje.
Poza tym, mam tendencję do wgapiania się w lustro i wtedy zapominam o mimice, powabie ruchów, etc. Dlatego, kiedy już np. znam jakąś choreografię, lubię ćwiczyć nie patrząc się w lustro.
A, i często zamiast w lustro, wpatruję się w instruktorkę i staram się powtarzać to, co ona robi. To zresztą chyba łatwo u mnie zauważyć ;)

klymenystra
14-09-2009, 06:19
Lustro jest chyba niezbedne ze wzgledow bezpieczenstwa, dla instruktorki, takie mam wrazenie, ze latwiej ogarnac cala grupe, jak sie ja ma za soba, w lustrze.
Ja lustro lubie, ale wole tanczyc bez - rozluzniam sie wtedy i zaczynam miec mimike :) Na szczescie ostatnio uklad tanczymy tylem do lustra i jest to bardzo rozwijajace.