Admin
11-02-2008, 01:29
Występ publiczny – jak go przeżyć? :)
Autor: Lulua
Ćwiczysz już od pewnego czasu, robisz postępy, sama nie wiesz jak szybko zleciał ten czas od pierwszej lekcji i stało się – czeka Cię występ. Z jednej strony jesteś podekscytowana, cieszysz się, że możesz się sprawdzić. Jednak dopadają Cię też chwile zwątpienia, martwisz się czy sobie poradzisz, jak przyjmie Cię publiczność, w twojej głowie mnożą się czarne scenariusze.....
Chciałabym przedstawić Wam kilka wskazówek jak przeżyć występ publiczny, co zrobić by złagodzić tremę i dać dobry występ.
DOBRE PRZYGOTOWANIE
Czyli opanowanie materiału, choreografii, ale także strój, makijaż i biżuteria. Świadomość tego, że jestem dobrze przygotowana, że ciężko pracowałam i wytrwale ćwiczyłam, daje poczucie spokoju i radość z dobrze wykonanej pracy (bo w końcu tyle ćwiczyłam, że jeśli mózg sparaliżuje trema to ciało i tak samo będzie pamiętało co ma robić). Rada ta wydaje się naiwna i oczywista, jednak jest to bardzo ważne. Psychika ludzka jest dość delikatna i ma dużo mechanizmów obronnych. Służą nam one do tego by chronić nasze dobre mniemanie o sobie. Gdy stoi przed nami trudne zadanie np. egzamin to zamiast się uczyć, wynajdujemy sobie milion rzeczy do zrobienia. Nawet mycie okien staje się w tym czasie szczególnie atrakcyjne. Jednym słowem: wszystko byle nie nauka :) Dzieje się tak, gdyż obawa przed porażką jest wyższa niż motywacja do sukcesu. W przypadku porażki zawsze możemy się przed sobą wytłumaczyć, że przecież nie miałam czasu na naukę, więc nic dziwnego że kiepsko mi poszło.... Ten sam mechanizm może się ujawnić przy występach. Ćwiczenia dające Ci do tej pory radość nagle schodzą na dalszy plan, masz wiele do zrobienia....Musisz szczerze sama przed sobą przyznać, czy rzeczywiście szorowanie podłogi pod lodówką na dzień przed występem jest niezbędne czy to tylko wymówka? Zatem nie wymiguj się i ćwicz, potem będziesz spokojniejsza.
Strój i dodatki mają nas upiększać, są ważne dla naszego poczucia pewności musi być wygodny i dobrze leżeć (chyba wszystkie dobrze wiemy jak strój potrafi dodać nam skrzydeł!). Należy przeprowadzić próbę generalną w kostiumie, a nawet dwie, trzy....tyle ile będzie trzeba, by być pewną, że nic nam się nie rozepnie, rozwiąże czy pęknie w trakcie tańca. Nie mamy na to wpływu w 100%, ale warto zminimalizować ryzyko robiąc testy wytrzymałości :)
PUBLICZNOŚĆ
Na rodzaj publiczności nie mamy wpływu. Warto jednak podzielić publiczność na pewne typy:
Rodzina – no cóż jest to najmilsza publiczność jaką można sobie wyobrazić, skoro nasi kochani rodzice i dziadkowie znosili nasze laurki i nasze wierszyki w przedszkolu, to nie mamy się czego obawiać, nawet jeśli nie pójdzie nam najlepiej to i tak w ich oczach zawsze będziemy najlepszymi tancerkami na świecie :)
Przyjaciele – także bardzo miła publiczność, należy tylko uważać na obecne dziewczyny naszych byłych... ;>
Dziewczyny z twojego kursu tańca i inne osoby znające TB – to publiczność wymagająca, aczkolwiek każda z tych dziewczyn doskonale zdaje sobie sprawę ile pracy trzeba włożyć w ten taniec
Publiczność, która nie zna się na TB – im należy zapewnić show, bo sami nie znają się na technice, nie wiedzą zapewne czego dokładnie oczekiwać. Zatem na nas spada zadanie nie tylko dania im przedstawienia i uczty dla zmysłów, ale także spełniania roli edukacyjnej i propagowania TB.Niektórzy mają naturalny dar uwodzenia publiczności, reszta musi się tego nauczyć. Istnieje kilka trików, które mogą w tym pomóc.... Przede wszystkim trzeba ograniczyć tremę. Trema jest naturalnym uczuciem, to ona nas motywuje do działania, nie opuszcza nawet bardzo doświadczonych wykonawców. Gorzej jeśli trema rozrasta się tak, że paraliżuje nasze działania. Jak już wcześniej wspomniałam należy się dobrze przygotować, a także mieć dobry strój. Tuż przed występem upewnij się, że wszystko jest na swoim miejscu, dobrze się trzyma, makijaż się nie rozmazał, nie mamy zegarka, skarpetek, okularów, ani nie wystają nam majtki! :) Jeśli już o okularach mowa...dziewczyny krótkowidzące - nie zakładajcie okularów ani soczewek, nie mrużcie oczu, wtedy publiczność staje się kolorową plamą, a nie ludźmi wpatrującymi się we mnie (mnie to pomaga). Jeśli nadal paraliżuje Cię trema i żadne psychologiczne zaklęcia nie pomagają trzeba użyć środków biologicznych-chodź po schodach (koniecznie stawiaj całe stopy na każdym stopniu) lub napinaj pośladki, mocno na 10sek.i rozluźniaj na 2 sek. Umiarkowany wysiłek pomaga się uspokoić.
WYJŚCIE NA SCENĘ
Najważniejsze to mieć publiczność po swojej stronie. Pamiętaj, że publiczność jest próżna, lubi być rozpieszczana, ale wyczuje fałsz. Trzeba jej dać poczucie, że jest gościem honorowym imprezy, ale bez mizdrzenia się. Daj jej to co najlepsze, wychodź zawsze do niej pierwsza z życzliwością, a dobra energia wróci do Ciebie.
W psychologii społecznej popularne są dwa prawa – prawo pierwszeństwa i świeżości. Oznacza to, że najważniejsze bo zapadające w pamięć jest pierwsze i ostatnie wrażenie. Dobrze uwzględnić to w choreografii i zacząć i skończyć jakimś mocniejszym akcentem.
Przykład mocnego wejścia:
Belly dance
http://pl.youtube.com/watch?v=i-BQXhFAZhQ
A tu dla tych co nie mają kosza:
Bellydance by Nathalie
http://pl.youtube.com/watch?v=_5Mon_lpfYU
Ważne aby ustawiać się do występu jeszcze przed wyjściem, na scenie nie czas i miejsce na poprawki. Wchodzimy z serdecznym uśmiechem, omiatamy publiczność wzrokiem (nie utrzymujemy kontaktu wzrokowego, to może rozpraszać, lepiej patrzeć na czoła lub czubki głów, wtedy odbiorca ma wrażenie, że patrzymy w oczy), postawa otwarta, można poświęcić chwilę na przywitanie się z widzami np. przejść krokiem egipskim by zbliżyć się do każdej części publiczności. To istotne by nie zaniedbywać żadnej części publiczności, układy powinny uwzględniać układ sceny czy jest to koło, półkole czy prostokątna scena. Zakończenie także powinno być eleganckie, piękny ukłon w każdą stronę widowni.
Przy występach grupowych nie rywalizuj z innymi dziewczynami, gracie a raczej tańczycie w jednej drużynie i macie wspólny cel - udany występ. Dlatego nawet jeśli stoisz w ostatnim rzędzie to rób to najlepiej jak potrafisz. Wsparcie koleżanek jest też szczególnie ważne w trudnych chwilach jak np. nieprzyjemne uwagi z widowni czy zaczepki po przedstawieniu.
ZACZEPKI
Tacy ludzie zdarzają się wszędzie, niezależnie od rodzaju wystąpienia. Nie można się tym przejmować, zwykle są to ludzie, którzy mają jakieś problemy, zły dzień i chcą się na kimś wyżyć albo zwyczajnie zaistnieć. To jest ich problem nie twój, nie pozwól by takie zdarzenia burzyły twój spokój czy poczucie wartości. Odzywki z widowni należy zignorować, można ew. rzucić gromiące spojrzenie na taką osobę i już więcej na nią nie spojrzeć.
Jeśli ktoś rzuci uwagę po występie, można to uciąć, po pierwsze zawsze musimy powiedzieć „dziękuję za uwagę” albo „to bardzo dobre pytanie, dziękuję” paradoksalnie to zbija atakującego z tropu. Dalej możemy się posłużyć kilkoma technikami np.
1. Odwołaj się do reszty grupy – „no i co by państwo odpowiedzieli na moim miejscu?” wtedy zostawiamy inicjatywę grupie, a w grupie zawsze znajdzie się jakiś obrońca.
2.Technika odwrócenia – Ty mówisz o samych minusach, a co z zaletami występu i tu wymieniamy
3.Gra na zwłokę – a co dokładnie masz na myśli? Co Ci się konkretnie nie podobało? Tylko praca kolan? Czy dłonie też? Aha....wciągamy w rozmowę, wtedy przeważnie przeciwnik sam rezygnuje.
4.Technika pozycyjna – możemy „nie usłyszeć” uwagi.
Przykład:
Czy zawsze się pani tak wyzywająco ubiera?
Odpowiedź: dziękuję, staram się.
Wszystko zależy od tego czy zależy nam na wyjaśnieniu sprawy czy chcemy uciąć daną rozmowę. Wracając do czasu „po występie” – jeśli zostajemy w kostiumach to pamiętajmy, że nadal robimy nastrój i że strój zobowiązuje, ma nas upiększać i wydobywać zalety, dajmy mu szansę – nie garbimy się i nie wypychamy brzucha :) tutaj przykład niezbyt dobrego tła:
Emily Alrick - drum solo
http://pl.youtube.com/watch?v=QOI86IbTpss (http://pl.youtube.com/watch?v=QOI86IbTpss&feature=related)
- dziewczyny z tyłu powinny bardziej się wczuć w robienie nastroju, a nie pić z plastikowej butelki J
PODSUMOWANIE
Należy dobrze się przygotować, wypróbować kostium, wyjść do publiczności z uśmiechem, dopieścić publiczność swoją obecnością, utrzymywać kontakt wzrokowy (patrzeć na czubki głów), pięknie zakończyć występ, nie przejmować się uszczypliwościami i dobrze prezentować się poza sceną.
Mam nadzieję, że powyższymi uwagami przynajmniej w małym stopniu komuś pomogłam. Życzę wszystkim tańczącym odwagi i wiary we własne umiejętności, a przede wszystkim udanych występów! :)
Autor: Lulua
Autor: Lulua
Ćwiczysz już od pewnego czasu, robisz postępy, sama nie wiesz jak szybko zleciał ten czas od pierwszej lekcji i stało się – czeka Cię występ. Z jednej strony jesteś podekscytowana, cieszysz się, że możesz się sprawdzić. Jednak dopadają Cię też chwile zwątpienia, martwisz się czy sobie poradzisz, jak przyjmie Cię publiczność, w twojej głowie mnożą się czarne scenariusze.....
Chciałabym przedstawić Wam kilka wskazówek jak przeżyć występ publiczny, co zrobić by złagodzić tremę i dać dobry występ.
DOBRE PRZYGOTOWANIE
Czyli opanowanie materiału, choreografii, ale także strój, makijaż i biżuteria. Świadomość tego, że jestem dobrze przygotowana, że ciężko pracowałam i wytrwale ćwiczyłam, daje poczucie spokoju i radość z dobrze wykonanej pracy (bo w końcu tyle ćwiczyłam, że jeśli mózg sparaliżuje trema to ciało i tak samo będzie pamiętało co ma robić). Rada ta wydaje się naiwna i oczywista, jednak jest to bardzo ważne. Psychika ludzka jest dość delikatna i ma dużo mechanizmów obronnych. Służą nam one do tego by chronić nasze dobre mniemanie o sobie. Gdy stoi przed nami trudne zadanie np. egzamin to zamiast się uczyć, wynajdujemy sobie milion rzeczy do zrobienia. Nawet mycie okien staje się w tym czasie szczególnie atrakcyjne. Jednym słowem: wszystko byle nie nauka :) Dzieje się tak, gdyż obawa przed porażką jest wyższa niż motywacja do sukcesu. W przypadku porażki zawsze możemy się przed sobą wytłumaczyć, że przecież nie miałam czasu na naukę, więc nic dziwnego że kiepsko mi poszło.... Ten sam mechanizm może się ujawnić przy występach. Ćwiczenia dające Ci do tej pory radość nagle schodzą na dalszy plan, masz wiele do zrobienia....Musisz szczerze sama przed sobą przyznać, czy rzeczywiście szorowanie podłogi pod lodówką na dzień przed występem jest niezbędne czy to tylko wymówka? Zatem nie wymiguj się i ćwicz, potem będziesz spokojniejsza.
Strój i dodatki mają nas upiększać, są ważne dla naszego poczucia pewności musi być wygodny i dobrze leżeć (chyba wszystkie dobrze wiemy jak strój potrafi dodać nam skrzydeł!). Należy przeprowadzić próbę generalną w kostiumie, a nawet dwie, trzy....tyle ile będzie trzeba, by być pewną, że nic nam się nie rozepnie, rozwiąże czy pęknie w trakcie tańca. Nie mamy na to wpływu w 100%, ale warto zminimalizować ryzyko robiąc testy wytrzymałości :)
PUBLICZNOŚĆ
Na rodzaj publiczności nie mamy wpływu. Warto jednak podzielić publiczność na pewne typy:
Rodzina – no cóż jest to najmilsza publiczność jaką można sobie wyobrazić, skoro nasi kochani rodzice i dziadkowie znosili nasze laurki i nasze wierszyki w przedszkolu, to nie mamy się czego obawiać, nawet jeśli nie pójdzie nam najlepiej to i tak w ich oczach zawsze będziemy najlepszymi tancerkami na świecie :)
Przyjaciele – także bardzo miła publiczność, należy tylko uważać na obecne dziewczyny naszych byłych... ;>
Dziewczyny z twojego kursu tańca i inne osoby znające TB – to publiczność wymagająca, aczkolwiek każda z tych dziewczyn doskonale zdaje sobie sprawę ile pracy trzeba włożyć w ten taniec
Publiczność, która nie zna się na TB – im należy zapewnić show, bo sami nie znają się na technice, nie wiedzą zapewne czego dokładnie oczekiwać. Zatem na nas spada zadanie nie tylko dania im przedstawienia i uczty dla zmysłów, ale także spełniania roli edukacyjnej i propagowania TB.Niektórzy mają naturalny dar uwodzenia publiczności, reszta musi się tego nauczyć. Istnieje kilka trików, które mogą w tym pomóc.... Przede wszystkim trzeba ograniczyć tremę. Trema jest naturalnym uczuciem, to ona nas motywuje do działania, nie opuszcza nawet bardzo doświadczonych wykonawców. Gorzej jeśli trema rozrasta się tak, że paraliżuje nasze działania. Jak już wcześniej wspomniałam należy się dobrze przygotować, a także mieć dobry strój. Tuż przed występem upewnij się, że wszystko jest na swoim miejscu, dobrze się trzyma, makijaż się nie rozmazał, nie mamy zegarka, skarpetek, okularów, ani nie wystają nam majtki! :) Jeśli już o okularach mowa...dziewczyny krótkowidzące - nie zakładajcie okularów ani soczewek, nie mrużcie oczu, wtedy publiczność staje się kolorową plamą, a nie ludźmi wpatrującymi się we mnie (mnie to pomaga). Jeśli nadal paraliżuje Cię trema i żadne psychologiczne zaklęcia nie pomagają trzeba użyć środków biologicznych-chodź po schodach (koniecznie stawiaj całe stopy na każdym stopniu) lub napinaj pośladki, mocno na 10sek.i rozluźniaj na 2 sek. Umiarkowany wysiłek pomaga się uspokoić.
WYJŚCIE NA SCENĘ
Najważniejsze to mieć publiczność po swojej stronie. Pamiętaj, że publiczność jest próżna, lubi być rozpieszczana, ale wyczuje fałsz. Trzeba jej dać poczucie, że jest gościem honorowym imprezy, ale bez mizdrzenia się. Daj jej to co najlepsze, wychodź zawsze do niej pierwsza z życzliwością, a dobra energia wróci do Ciebie.
W psychologii społecznej popularne są dwa prawa – prawo pierwszeństwa i świeżości. Oznacza to, że najważniejsze bo zapadające w pamięć jest pierwsze i ostatnie wrażenie. Dobrze uwzględnić to w choreografii i zacząć i skończyć jakimś mocniejszym akcentem.
Przykład mocnego wejścia:
Belly dance
http://pl.youtube.com/watch?v=i-BQXhFAZhQ
A tu dla tych co nie mają kosza:
Bellydance by Nathalie
http://pl.youtube.com/watch?v=_5Mon_lpfYU
Ważne aby ustawiać się do występu jeszcze przed wyjściem, na scenie nie czas i miejsce na poprawki. Wchodzimy z serdecznym uśmiechem, omiatamy publiczność wzrokiem (nie utrzymujemy kontaktu wzrokowego, to może rozpraszać, lepiej patrzeć na czoła lub czubki głów, wtedy odbiorca ma wrażenie, że patrzymy w oczy), postawa otwarta, można poświęcić chwilę na przywitanie się z widzami np. przejść krokiem egipskim by zbliżyć się do każdej części publiczności. To istotne by nie zaniedbywać żadnej części publiczności, układy powinny uwzględniać układ sceny czy jest to koło, półkole czy prostokątna scena. Zakończenie także powinno być eleganckie, piękny ukłon w każdą stronę widowni.
Przy występach grupowych nie rywalizuj z innymi dziewczynami, gracie a raczej tańczycie w jednej drużynie i macie wspólny cel - udany występ. Dlatego nawet jeśli stoisz w ostatnim rzędzie to rób to najlepiej jak potrafisz. Wsparcie koleżanek jest też szczególnie ważne w trudnych chwilach jak np. nieprzyjemne uwagi z widowni czy zaczepki po przedstawieniu.
ZACZEPKI
Tacy ludzie zdarzają się wszędzie, niezależnie od rodzaju wystąpienia. Nie można się tym przejmować, zwykle są to ludzie, którzy mają jakieś problemy, zły dzień i chcą się na kimś wyżyć albo zwyczajnie zaistnieć. To jest ich problem nie twój, nie pozwól by takie zdarzenia burzyły twój spokój czy poczucie wartości. Odzywki z widowni należy zignorować, można ew. rzucić gromiące spojrzenie na taką osobę i już więcej na nią nie spojrzeć.
Jeśli ktoś rzuci uwagę po występie, można to uciąć, po pierwsze zawsze musimy powiedzieć „dziękuję za uwagę” albo „to bardzo dobre pytanie, dziękuję” paradoksalnie to zbija atakującego z tropu. Dalej możemy się posłużyć kilkoma technikami np.
1. Odwołaj się do reszty grupy – „no i co by państwo odpowiedzieli na moim miejscu?” wtedy zostawiamy inicjatywę grupie, a w grupie zawsze znajdzie się jakiś obrońca.
2.Technika odwrócenia – Ty mówisz o samych minusach, a co z zaletami występu i tu wymieniamy
3.Gra na zwłokę – a co dokładnie masz na myśli? Co Ci się konkretnie nie podobało? Tylko praca kolan? Czy dłonie też? Aha....wciągamy w rozmowę, wtedy przeważnie przeciwnik sam rezygnuje.
4.Technika pozycyjna – możemy „nie usłyszeć” uwagi.
Przykład:
Czy zawsze się pani tak wyzywająco ubiera?
Odpowiedź: dziękuję, staram się.
Wszystko zależy od tego czy zależy nam na wyjaśnieniu sprawy czy chcemy uciąć daną rozmowę. Wracając do czasu „po występie” – jeśli zostajemy w kostiumach to pamiętajmy, że nadal robimy nastrój i że strój zobowiązuje, ma nas upiększać i wydobywać zalety, dajmy mu szansę – nie garbimy się i nie wypychamy brzucha :) tutaj przykład niezbyt dobrego tła:
Emily Alrick - drum solo
http://pl.youtube.com/watch?v=QOI86IbTpss (http://pl.youtube.com/watch?v=QOI86IbTpss&feature=related)
- dziewczyny z tyłu powinny bardziej się wczuć w robienie nastroju, a nie pić z plastikowej butelki J
PODSUMOWANIE
Należy dobrze się przygotować, wypróbować kostium, wyjść do publiczności z uśmiechem, dopieścić publiczność swoją obecnością, utrzymywać kontakt wzrokowy (patrzeć na czubki głów), pięknie zakończyć występ, nie przejmować się uszczypliwościami i dobrze prezentować się poza sceną.
Mam nadzieję, że powyższymi uwagami przynajmniej w małym stopniu komuś pomogłam. Życzę wszystkim tańczącym odwagi i wiary we własne umiejętności, a przede wszystkim udanych występów! :)
Autor: Lulua