PDA

Pokaż pełną wersję : sprzedaż na allegro itp. a prawo



agatusia
10-02-2011, 12:35
Cześć, zdaję sobie sprawę że tu się zamieszcza ogłoszenia, ale doszłam do wniosku że skoro zaglądają tu osoby sprzedające to może mi coś powiecie w tej kwestii

Tato i narzeczony straszą mnie skarbówką. Powiedzieli mi że jak będę sobie zamawiać chusty itp to w końcu skarbówka to zauważy i będzie lipa. Podobno urząd skarbowy może kontrolować 5 lat wstecz!

Jakie domkumenty należy przedstawiać i ogólnie w jaki sposób zamawiać stroje aby wszystko było legalne. I tak w większości przypadków muszę zapłacić podatek, cło nie zawsze mi dorzucają...nastraszyli mnie i boję się cokolwiek na allegro nowego wystawić ;)

będę wdzięczna za wszelkie informacje

ps: wiem że na bank jest to napisane na stronach urzędów celnego i skarbowego ale często w połowie czytania ustaw już nie pamiętam co było na początku...

Blancari
10-02-2011, 13:22
Generalnie jeśli odsprzedajesz sporadycznie swoje rzeczy, albo jakąś pojedynczą sztukę, co zamówiłaś i nie pasuje to ok.

Jeśli jednak sprowadzasz i sprzedajesz, żeby sobie na tym zarobić to zgodnie z prawem powinnaś mieć działalność gospodarczą i odprowadzać podatek.

O ile wiem, w przypadku jednorazowej sprzedaży większej partii można ten podatek dochodowy zapłacić bez zakładania działalności, ale to musisz sprawdzić u siebie w urzędzie, bo nie znam szczegółów.

Polecam też korzystanie z Krajowej Informacji Podatkowej

czas pracy 7.00 - 18.00
z telefonu stacjonarnego 0 801 055 055
z telefonu komórkowego (22) 330 03 30
http://www.mf.gov.pl/_files_/aktualnoci/2006/pazdziernik/kip_info.pdf


UWAGA - informacje przez nich podane są rzetelne, jednak w przypadku niejednoznacznych przepisów warto wystąpić o pisemną interpretację przepisów (kosztuje chyba 70zł, ale w razie kontroli nikt nie będzie Ci mógł zinterpretować tego inaczej)

Dobrze jest też zadzwonić do Urzędu Celnego, żeby podali informacje dotyczące dokładnie Twojej sytuacji,

Aha - jesli przy czytaniu ustaw nie pamiętasz co było na początku - to rób sobie notatki, zapisując najważniejsze informacje. Przydadzą się później. :D

agatusia
10-02-2011, 14:59
Wiem, lepiej sobie spisać w skrócie o co chodzi z tym ustawami na bieżąco ;) dzięki za info. ( na alle sprzedają różne osoby i to nie pojedyncze sztuki a w stronach o sobie zaznaczają że nie są żadnymi firmami) Kiszka. Ciekawe jak to jest w praktyce...w sensie czy cokolwiek da się zarobić jeśli trzeba porobić te wszystkie opłaty.
Tak na dobrą sprawę to nawet nie mam pojęcia czy jest jakiś sklep w mojej okolicy z fajnymi rzeczami do tańca brzucha ( raz po drodze na uczelnię wyczaiłam sklep taneczny i były w nim komplety takie pas i stanik ale już zwinęli interes)

Blancari
10-02-2011, 15:14
Na allegro wiele osób robi to nielegalnie, ryzykują, że kiedyś ktoś ich może złapać.

Dla kupującego to żadna różnica, od kogo kupuje.

Dla sprzedającego: no musi mieć świadomość, że allegro nie jest anonimowe i można dać się złapać, sprzedając większe ilości.

Vasanta
10-02-2011, 15:21
(na alle sprzedają różne osoby i to nie pojedyncze sztuki a w stronach o sobie zaznaczają że nie są żadnymi firmami)
Wykorzystują luki w prawie :) I liczą na to, że nikt ich nie przyhaczy.
Prawdę mówiąc, to jak ktoś ma 500 zł zysku (nie obrotu) miesięcznie ze sprzedaży na Allegro, to by musiał mieć niezłego pecha, żeby US go wyhaczył i skontrolował.


Ciekawe jak to jest w praktyce...w sensie czy cokolwiek da się zarobić jeśli trzeba porobić te wszystkie opłaty.
Przelicz sobie :)


Tak na dobrą sprawę to nawet nie mam pojęcia czy jest jakiś sklep w mojej okolicy z fajnymi rzeczami do tańca brzucha
A jakie to ma znaczenie? Ty sprzedajesz na Allegro, nie sąsiadkom :)

agatusia
10-02-2011, 16:51
Nie sprzedaję sąsiadkom, ale może chciałabym kupić coś dla siebie :)

Vasanta
10-02-2011, 16:57
Nie sprzedaję sąsiadkom, ale może chciałabym kupić coś dla siebie :)
Rozumiem, ale to chyba nie jest przedmiotem dyskusji w tym wątku ;)
Wątek o sklepach jest osobno ;)

agatusia
10-02-2011, 17:09
O! dzięki poszukam :)

Muszę któregoś dnia usiąść i poczytać przepisy/ustawy i ogarnąć temat :)

Chwilowo chyba pozostanę w szarej strefie :( ale super byłoby mieć coś na poważnie

Blancari
10-02-2011, 23:16
Nie sprzedaję sąsiadkom, ale może chciałabym kupić coś dla siebie :)

Jak chcesz kupić dla siebie to nie ma znaczenia dla Ciebie czy sprzedawca robi to legalnie czy nie. To już jego problem.

Paulina_
11-02-2011, 16:42
Sprzedawać możesz do kwoty wolnej od podatku - bodajże 3200, albo da się jeszcze to ominąć sprzedając używane rzeczy, które znajdują się w Twoim posiadaniu powyżej 0,5 roku. Gdy sprzedajesz na allegro, robisz to sporadycznie - raczej nikt się nie doczepi, gorzej gdy cały czas masz coś wystawione. Sprzedając na forach i innych, gdzie umowa jest raczej słowna urząd Cię nie dorwie, chyba, że ktoś to zgłosi.

Vasanta
12-02-2011, 11:25
3091,00 zł. Rocznie. Ale nawet wtedy się trzeba rozliczać, bo to jest kwota wolna od podatku, ale i tak dochód.

agatusia
14-02-2011, 13:05
też słyszałam o tym że jak masz coś od pół roku nawet jak jest nowe to od strony prawnej traktowane jest jako używane.

Blancari
14-02-2011, 14:04
3091,00 zł. Rocznie. Ale nawet wtedy się trzeba rozliczać, bo to jest kwota wolna od podatku, ale i tak dochód.

Dokładnie. Nie płacisz wtedy podatku, ale PIT i tak trzeba złożyć.

I tak jak napisałam wcześniej - zadzwoń do informacji podatkowej i niech Ci podadzą w jakich formach możesz sobie prowadzić ten biznes na legalu - jeśli zamierzasz to robić ciągle i mieć z tego dochody.