PDA

Pokaż pełną wersję : Bellyqueen w Polsce! Toruń 15 kwietnia 2008



Yallah
18-02-2008, 09:44
Są juz na stronie www.salam.com.pl (http://www.salam.com.pl) informacje o Bellyqueen w Toruniu...

15 kwietnia 2008r.CTOiT "Salam" zaprasza na pierwszy i jedyny w Polsce show organizowany w ramach European Tour 2008: "Bellyqueen".
"Bellyqueen" jest obecnie jedną z najsłynniejszych w świecie formacji tanecznych, wykonującą - obok klasycznego Raqs Sharki także fuzje tańca orientalnego z hip-hopem, modern-dance, flamenco, jazz i afro. Pochodząca z NYC grupa pod przewodnictwem Kaechi Chai (dyrektor) oraz Amar Gamal (współzałożyciel)rozpoczyna 4 kwietnia trasę europejską, będącą jenocześnie ukoronowaniem 10-lecia istnienia zespołu.
Bellyqueen Dance Theatre zaprezentuje show będący taneczną podrózą poprzez kraje, emocje i uczucia.
Podczas imprezy zatańczy również grupa "Salam" oraz gościnnie-tancerki Akademii Tańca "Alhambra".

WTOREK, 15 kwietnia 2008
Teatr "Baj Pomorski " W Toruniu www.bajpomorski.art.pl (http://www.bajpomorski.art.pl/)
Rozpoczęcie imprezy: godz. 20.00. Odbiór biletów w kasie-od godz. 19.00
Bilety: (sprzedaż drogą internetową OD 01.03.2008)
Ceny biletów:
1-6 rząd: 110 zł, 7-13 rząd: 90 zł, od 13 rzędu: 80 zł

UWAGA!!!
Zabrania się wykonywania zdjęć i nagrań video w trakcie trwania imprezy.
Informacje dot. warsztatów z "Bellyqueen" już wkrótce!!!

Farida
18-02-2008, 11:15
Dzieki za InformCJE!!!:)

No to teraz pozostaje nam czekac na info dot. warsztatów :)

Yallah
20-02-2008, 12:10
Dzieki za InformCJE!!!:)

No to teraz pozostaje nam czekac na info dot. warsztatów :)

Informacje o warsztatach i show (również w innych krajach) są juz na stronie
http://www.bellyqueen.com/2008EuropeanTour.html# jest tam co prawda wymienione miasto Bydgoszcz (gdzie ma siedzibe SALAM) ale zarówno pokaz jak i warsztaty będą w Toruniu. Donya chciałaby, by warsztaty były kameralne (jak na tej klasy warsztaty) - 30 osób (dla porówniania we Frankfurcie planowane są warsztaty dla 70 osób)....a 20 miejsc jest już w "ciemno" zarezerwowanych.

Sowillo
20-02-2008, 12:50
Podaje info ze strony Bellyqueen o warsztatach:

16 Kwietnia 2008
6.00-8.00 PM Bellypopping (2 hours): Kaeshi and Company
8.00 -10.00 PM Afro-Funk Drum solo (2 hours) : Amar and Company

Miejsce: Club 66, ul.Wyszynskiego 6, Torun www.club66.pl

Cena 160 zl, 280zl-I&II (razem)

Rejestracja: www.salam.com.pl | Donya@op.pl | +48 663 525 713

W pierwszym momęcie myśłam że o 6 rano się zaczyna ;) - dla tych co chcą przed pracą :D:p

Tematy warsztatów brzmią bardzo, BARDZO ciekawe

Djamila
20-02-2008, 12:53
Interesujące tematy-heh nie da się byc w dwóch miejscach na raz....

AishaYildirim
20-02-2008, 18:24
Podaje info ze strony Bellyqueen o warsztatach:

16 Kwietnia 2008
6.00-8.00 PM Bellypopping (2 hours): Kaeshi and Company
8.00 -10.00 PM Afro-Funk Drum solo (2 hours) : Amar and Company


Tutaj lekkie opisowe rozszerzenie tamatyki warsztatów. No ja zupelnie nie moge sobie w wyobrazni polaczyc tego belly i poping :blink:.
Ciekawe czy tematyka wszedzie w Europie bedzie podobna....:rolleyes:

Niepowtarzalne warsztaty z gwiazdami "Bellyqueen"!!!

WARSZTAT NR 1.:"BELLYPOPPING" (2 godz.)
Zmysłowość i płynność tańca orientalnego w połączeniu z żywiołością tańca ulic NYC.Bellypopping jest kombinacją kształtu i kobiecości tańca brzucha z dynamizmem i optymistyczną energią popu i hip-hopu.
Wszystkie poziomy zaawansowania.
Prowadząca: Kaeshi Chai & Company

WARSZTAT NR 2.:"AFRO-FUNK DRUM SOLO" (2 godz.)
Nowoczesne drum solo z elementami afro i jazz w eleganckiej (prowadząca-Amar Gamal&Company!!!), orientalnej aranżacji.

Donya
20-02-2008, 19:30
Kochana Aisho,
przekonałam się, że masz wyobraźnię, więc jej użyj:-) Można by przecież napisać "fuzja" belly & pop, ale to już takie na polskim rynku otarte...;)
Korzystałaś z moich zajęć-wiesz, że lubię oryginalne rozwiązania:)
Zapraszam Cię więc serdecznie!
Donya

AishaYildirim
20-02-2008, 20:32
:nuts:
Kochana Aisho,
przekonałam się, że masz wyobraźnię, więc jej użyj:-) Można by przecież napisać "fuzja" belly & pop, ale to już takie na polskim rynku otarte...;)
Korzystałaś z moich zajęć-wiesz, że lubię oryginalne rozwiązania:)
Zapraszam Cię więc serdecznie!
Donya
Serdecznie dziekuje za zaproszenie, z przyjemnoscia bym przyjechala ale niestety nie bedzie mnie w kraju.
Nie mnie sadzic czy "fuzja" belly & pop jest otarta, tak ze nie zajme stanowiska w tej sprawie natomiast na pewno twoje zajecia sa zawsze ciekawe i oryginalne.
Opis warsztatów przekopiowałam z maila zawierajacego inf. o tych warsztatach ktory otrzymałam w dniu dzisiejszym, nie jestem jego autorka - wiec jezeli twoj post dotyczy bledow we wklejonej przezemnie tresci, bardzo przepraszam.
Natomiast faktycznie brakuje mi wyobrazni zeby polaczyc popping z belly :unsure:, co nie ozacza iz zakladam ze jest to niemozliwe. Wrecz przeciwnie bardzo chcialabym wziasc udzial w takiej fuzji :D.
Glownie dlatego ze jestem zafascynowana poppingiem :bigsmile:. Probka poppingu w zalączeniu. Sa niesamowici!!!
http://www.youtube.com/watch?v=yY5et2t2dn4
Polecam obejrzec, juz Aliyah pisała o tym stylu w innym wątku.

Donya
21-02-2008, 17:32
Są super! Tylko dla mnie to raczej hip-hop;)no, ale ja się znam tylko na orientalnym...:(
Wiem natomiast, że "bellyqueen" podczas show też będą "hiphopować".
Buźka!

Vea
21-02-2008, 19:04
To fantastyczne!! Tego rodzaju tańca jeszcze nie widziałam... Jestem pełna podziwu...
A swoją drogą, jak zwykle jak są jakieś świetne tancerki w naszym kraju ja ich nie zobaczę:(:(:(

Basinah
21-02-2008, 21:35
Ciekawe, jak wygląda taki belly-popping. Myślałam, że w fuzji z poppingiem to bardziej taki tribal wychodzi, coś co pokazuje Daniele Emine. Bardzo się mylę? :)

Maram
22-02-2008, 10:05
Już nie mogę się doczekać tych warsztatów! No i występu też! Na pewno będzie super :D

Aurinko
22-02-2008, 11:51
Filmik jest kapitalny :eek: co prawda nie jestem ekspertem w żadnej dziedzinie tańca, ale bardzo mi się podobało!;)

Atiya
22-02-2008, 12:14
niestety nie moge odtworzyc do konca filmiku ale to co zdazylam obejrzec zapowiada genialny wystep.. co prawda ja uwazam ze tancerka powinna nawiazywac kontakt z publicznoscia tak by widz czul "wibracje" tam bedzie wielka scena ale wystep zapewne i tak przyniesie wiele emocji:D

Salma
22-02-2008, 14:19
no emocji napewno będzie wiele. Też się już doczekać nie mogę :)

Maram
22-02-2008, 15:18
no emocji napewno będzie wiele. Też się już doczekać nie mogę :)

U nas Salemko to pewnie będzie ich ze dwa razy więcej :D

Salma
22-02-2008, 15:32
U nas Salemko to pewnie będzie ich ze dwa razy więcej :D

No w to nie wątpie :p

Yallah
28-02-2008, 16:27
Nie wiem czy ktoś nie wstawił tego filmiku (jesli tak to przepraszam):unsure:
http://www.dailymotion.com/video/x1qwpr_bellyqueen-2006-promo_music

to fragmenty tańców Bellyqueen i jest tam troche takich hip-hopowych kawałków. One juz dawno hip-hopowały (widac to na ich pierwszym wspólnym dvd: Bellydance jam i The bellydance experience)
Mnie najbardziej podobaja sie fragnement z wachlarzami (kocham wachlarze, nawet ten w lewej ręcę, który zdecydowanie chce robićcoś innego niż ten w prawej;)) i scena z "podpalaniem" koleżance włosów :) piekna kombinacja do tańca ze swieczkami, ale trzeba mieć duże zaufanie do partnerki:). Zaciekawiła mnie tez scena z maskami i to zapewne zatańcza tez w Toruniu, bo jeden z tańców nosi tytuł: Mask and Veil Dance a także Brooklyn Tribal Baladi, Theatrical Solo i.... Gropu Drum

Alaya Shirin
28-02-2008, 16:42
Niewątpliwie bardzo widowiskowe, ale oglądając takie choreografie zastanawiam się czy to jeszcze taniec orientalny? American Cabaret Style niewątpliwie rózni się od tańca w krajach arabskich, ale ile zachował z tego na podstawia czego powstał?

Jestem ciekawa co sądzicie kiedy kończy się taniec orientalny a zaczyna indywidualna fantazja tancerki?

Donya
29-02-2008, 08:46
Niewątpliwie masz rację Alayo, to już wariacje "na temat".Ale ile można tanczyć to samo? Dodam, że prawie nikt nie tańczy przy tym tak, jak się to czyni w krajach arabskich (wiem coś o tym, spędziłam tam mnóstwo czasu:)).
Poza tym -moje osobiste zdanie, zbyt często używa się słowa "fuzja"-nierzadko po to, by zatuszować własne niedociągnięcia...
To, co mnie w "bellyqueen" fascynuje , to fakt, że-jeśli w tańcu "jazzują"-to mają ku temu i wykształcenie i umiejętności i WYGLĄDA TO FANTASTYCZNIE!
Niemniej cieszę się, że taka dyskusja się wywiązała, bo forum jest rzeczywiście po to, by dzielić się sensownymi spostrzeżeniami.
Pozdrawiam wiosennie!

Alaya Shirin
29-02-2008, 10:16
Właśnie, Bellyqueen mogą sobie pozwolić na takiego rodzaju fuzje ponieważ mają solidne podstawy w swoich umiejetnościach. Mają swój własny styl, który jest dla nich charakterystyczny.

Przestrzegam jednak osoby krótko tańczące przed robieniem eksperymentów, trzeba być naprawdę doświadczoną tancerką aby robic własne fuzje.

Oglądając niektóre występy Bellyqueen powinnyśmy jednak mieć świadomość, że nie jest to czysty "bellydance" i u źródeł, czyli w krajach arabskich tańczy, sie to zupełnie inaczej. Nie chodzi tu tylko o kroki i dziwne ekwizyty, ale także o charakter tańca, ruchy sie powtarzają ale róznią się sposobem wykonania.

Ten sam ruch można wykonać na wiele różnych sposobów i od tego jak go wykonamy zależy też czy nasz taniec to taniec orientalny czy już nie.

Pozdrawiam

Alaya

Maram
29-02-2008, 13:45
Tak czy inaczej ja tam będę i będę się zachwycać ich pieknym tańcem :D
A potem dzielnie uczyć na warsztatach :D

Smecia
29-02-2008, 15:15
Tak czy inaczej ja tam będę i będę się zachwycać ich pieknym tańcem :D
A potem dzielnie uczyć na warsztatach :D

Ja też :)

Roksolanka (Naima)
29-02-2008, 18:53
Niewątpliwie masz rację Alayo, to już wariacje "na temat".Ale ile można tańczyć to samo? Dodam, że prawie nikt nie tańczy przy tym tak, jak się to czyni w krajach arabskich (wiem coś o tym, spędziłam tam mnóstwo czasu:)).
Poza tym -moje osobiste zdanie, zbyt często używa się słowa "fuzja"-nierzadko po to, by zatuszować własne niedociągnięcia...
To, co mnie w "bellyqueen" fascynuje , to fakt, że-jeśli w tańcu "jazzują"-to mają ku temu i wykształcenie i umiejętności i WYGLĄDA TO FANTASTYCZNIE!
Niemniej cieszę się, że taka dyskusja się wywiązała, bo forum jest rzeczywiście po to, by dzielić się sensownymi spostrzeżeniami.
Pozdrawiam wiosennie!

Nie wiem, na ile moje spostrzeżenia będą sensowne...

Donyu, muszę oprotestować Twój post :)

Oczywiście żartobliwie (poniekąd).
Masz "skrzywioną" :D:D:D percepcję, bo tańczysz już naście lat!
Ale na tym forum chyba tylko Ty masz taki staż.
Nie demoralizuj dziewczyn tańczących 2 - 3 lata (a my tu prawie wszystkie "młódki").;)
Ty (ale tylko Ty i pewnie ze 2 jeszcze w Polsce) masz pełne prawo napisać "ile można?"
Ale jak to przeczyta takie dziewczę po pół roku i już zacznie fuzjowac się bez zdobycia należytych umiejętności w zakresie podstaw klasyki czy beledi?
Tu dołączam się do opinii Alayi, także Twojej uwagi o nadużywaniu pojęcia fuzji.
Co prawda oriental z gruntu był fuzyjny - niebawem mam nadzieję, Admin wrzuci do słownika hasło o Samii Gamal by Hayat (szacuneczek) - tam jak byk stoi, że ona (Samia) dorzuciła elementy latynoskie do tb etc., ale...
To już klasyka. A teraz to się tak porobiło, że każdy może fuzję robić w ramach ekspresji własnego "artisticznego" ja.
A tak żeby uczciwy oriental to nie łaska?
To oczywiście nie do Ciebie, Donyu, bo Ty - powiadam - po TYYYLU latach masz prawo, ale...


Zastanawiam się też nad tym Twoim pytaniem pod moim własnym kątem. Nie wiem, czy za 10 lat będę tak samo entuzjastycznie nastawiona do klasyki, do beledi i do folku, jak jestem dziś.
Jestem naukowcem i jako taka potrafię być wyjątkowo wytrwała w swoich zainteresowaniach :) Więc ja w swoim imieniu - acz asekuracyjnie i zostawiając pewien margines - odpowiem: można długo :))

Co do uwagi Alayi, gdzie kończy się taniec orientalny...
Myślę, że kończy się wcześniej, niżbyśmy chciały.
Ale mnie to cieszy, bo jestem straszna konserwa.
Dla niektórych już taniec ze skrzydłami to nie taniec orientalny :)
(i ja świadoma tego, regularnie nakładam ten przyodziewek na ramiona - sic!).

Wydaje mi się - to moje intuicje, bo nikt nie da precyzyjnej odpowiedzi, bo mnóstwo będzie form przejściowych - że oriental związany jest nierozerwalnie z muzyką - musi być arabska albo turecka. Ale musi miec w sobie tę arabskośc (osmańskośc) wpisaną rytmicznie, instrumentalnie etc.

Innymi słowy - nie wyobrażam sobie, aby nazwać tańcem orientalnym figury i kroki, choćby najbardziej "orientalne" tańczone do Abby, Madonny czy Police'ów. Tak jak idiotyzmem byłoby nazwanie walcem tańczenie do takiej muzyki kroków walca wiedeńskiego czy angielskiego.

Ale generalnie - poza tym, co tu napisałam - zdaję sobie sprawę, że te wszystkie fuzje i insze poppingi, czy jak tam, to naturalny etap w rozwoju gatunku tanecznego.
Poczucie wyczerpania formuły oznacza zawsze odczucie utraty atrakcyjności i chęć wprowadzenia zmian w obrębie gatunku - naruszanie struktur gatunkowych, w tym fuzje.
I to jest piękne.
Bo tak być musi.

Ale i tak oriental jest najpiękniejszy :)

Serdeczności i uściski
mnr

Donya
04-03-2008, 09:13
Uwielbiam Twoje posty:)zmuszają mnie zawsze do wysilenia szarych komórek, widać od razu, że z naukowcem ma się do czynienia:embarrest:
Na swoje wytłumaczenie-nie demoralizuję-przeciwnie, z pasją dzielę sie radością tańca (po to się przecież naucza), tylko tak jak wspomniałaś-NAJPIERW SOLIDNE PODSTAWY (także teoretyczne), a potem wariacje
"na temat".
No i nie jestem aż taką weteranką:D ...

Roksolanka (Naima)
04-03-2008, 20:27
Uff...
Tak długo mój post pozostawał bez komentarza, że już zaczynałam się obawiać, że jednak stał się kamieniem jakieś ob/urazy.
Ale skoro nie, to bardzo się cieszę.
Ukłony, Donyu!
mnr.

Blancari
07-03-2008, 19:47
Witajcie!

A ja nie będę się włączać do sporu o istotę fuzji. Ani szukać odpowiedzi na pytanie, gdzie kończy się orient tańca orientalnego. Rozwój wszelkiej sztuki następuje między innymi dzięki wzajemnym wpływom różnych stylów, gatunków i kultur. A w tańcu orientalnym widać to bardzo wyraźnie.

Dlatego po prostu cieszę się, że będę mogła obejrzeć na żywo Bellyqueen i uczestniczyć w warsztatach grupy, w której zakochałam się w momencie, kiedy odkryłam ten filmik:
Bellydance superstars 3 - Bellyqueen


http://pl.youtube.com/watch?v=lbTpIeJw_fs

Tak więc pozdrawiam i do zobaczenia w Toruniu!

feroMonik
07-03-2008, 21:13
Dziewczyny, a macie juz bilety? Jak je mozna kupic, bo na stronie teatru zero wzmianki...

Nuriyah
07-03-2008, 23:20
Ja już mam, musisz skontaktować się z Donyą.

Yallah
08-03-2008, 08:12
Dziewczyny, a macie juz bilety? Jak je mozna kupic, bo na stronie teatru zero wzmianki...
Wejdź na stronę: www.salam.com.pl tam w dziele: kontakt masz formularz zgłoszeniowy lub jeśli wolisz adresy mailowe Donyi i tą droga rezerwujesz bilety, wpłacasz pieniądze na podane równiez w tym miejscu konto bankowe, a bilety bedą do odebranie w Teatrze na godzinę przed show. Teatr nie wprowadził tej pozycji do swojego repertuaru ponieważ nie jest organizatorem. Przyjazd do Polski Bellyqueen organizuje Donya Rashida.
Z rezerwacja biletów lepiej się pośpieszyć, bo miejsc w pierwszych 5-ciu rzędach juz nie ma. Ponieważ jest bardzo duże zaineresownie spektaklem, osoby z tego forum bardzo chcące być z nami, a obciążone warsztatowymi wydatkami w niezwykle obftym w wydarzenia kwietniu mogą zarezerwować bilety kosztujące 60 zł w cenie 50 zł. Warunkiem jest zapłata za bilety do 4.04.2008

Yasirah Mahibah
08-03-2008, 09:59
Eh, szkoda, że ni mogę pojechać... rodzice pracują, a ja w moim wieku przecież sama się nie wybiorę...

Asmah
13-03-2008, 20:13
wybiera się ktoś na warsztaty i show ze Śląska może?? :)

feroMonik
14-03-2008, 14:01
Bardzo dziekuje za odpowiedz - juz sie zglaszam :)

Donya
16-03-2008, 20:28
Kochane Brzuchujące,
w "cudowny sposób" znalazły się jeszcze 3 miejsca na warsztaty z Amar i Kaeshi-te z Was, które się wcześniej nie "załapały" zapraszam serdecznie!
Donya

feroMonik
26-03-2008, 09:53
Kochane, szarpnelam sie na bilety i mam zamiar spedzic romantyczne dwa dni z wlasnym mezem w Toruniu, ktorych ukoronowaniem bedzie wtorkowy spektakl. Na takie warsztaty to jestem jeszcze za slaba, moze nastepnym razem :)

Szkoda, ze nie mozemy sie jakos oznakowac, zeby rozpoznawac sie na roznych imprezach... Moze czas na jakies znaczki?

Nuriyah
26-03-2008, 14:21
Szkoda, ze nie mozemy sie jakos oznakowac, zeby rozpoznawac sie na roznych imprezach... Moze czas na jakies znaczki?

To jest dobry pomysł, tyle nas było u Zazy, a ja wśród dziewczyn z którymi się poznałam spotkałam tylko jedną forumowiczkę! A liczyłam, że poznam Was trochę więcej. Takie znajomosci są bardzo fajne, ja i Monne możemy coś o tym powiedzieć:D. Poznałyśmy się własnie przez forum!

A tak przy okazji, która z Was wybiera się do Torunia?

scarabee
26-03-2008, 14:24
Ja będę na pewno - co prawda tylko na wystepie (na warsztaty sięjeszcze na siłach nie czuję...), ale i tak chętnie się z Wami spotkam :)

Smecia
26-03-2008, 15:27
Będę na show i na warsztatch, mam nadzieję, że dam radę :)
Scarabee jedziesz pociągiem czy samochodem?

scarabee
26-03-2008, 15:35
zapewne pociągiem, no chyba że w ostatniej chwili mi się coś trafi...

Yallah
02-04-2008, 10:00
Właśnie, Bellyqueen mogą sobie pozwolić na takiego rodzaju fuzje ponieważ mają solidne podstawy w swoich umiejetnościach. Mają swój własny styl, który jest dla nich charakterystyczny.

Przestrzegam jednak osoby krótko tańczące przed robieniem eksperymentów, trzeba być naprawdę doświadczoną tancerką aby robic własne fuzje.

Oglądając niektóre występy Bellyqueen powinnyśmy jednak mieć świadomość, że nie jest to czysty "bellydance" i u źródeł, czyli w krajach arabskich tańczy, sie to zupełnie inaczej. Nie chodzi tu tylko o kroki i dziwne ekwizyty, ale także o charakter tańca, ruchy sie powtarzają ale róznią się sposobem wykonania.

Ten sam ruch można wykonać na wiele różnych sposobów i od tego jak go wykonamy zależy też czy nasz taniec to taniec orientalny czy już nie.

Pozdrawiam

Alaya

Dla mnie taniec orientalny to raczej styl zycia. To narkotyk, który wciąga i juz nie puszcza;). Gdy juz zaczniesz tańczyć, poznasz jego tajemniece, to już wszystko będziesz tańczyć "orientalnie". Dla mnie fuzje, to furtka, otwarte okno ze swieżym powietrzem i w zalezności od nastroju, temperamenu, charakteru należy wprowadzać do niego elementy innych tańców i będzie to Twój taniec orientalny a nie próba powielania stylów innych tancerek, bo kopia zawsze jest kopią. Często na przeglądach, fesiwalach juz wejście czwartej czy szóstej tanerki powoduje znudzenie publiczności monotonią i reagują właśnie na coś innego. Ja powiedziałabym raczej czy...jest to już taniec orientalny - ważne są gruntowne podstawy, niestety uczenie się z filmów nie jest dobre, wykonuje się figury w dobrej wierze i nikt z zewnatrz nie skoryguje ich i dlatego czasami mimo że niektórym wydaje się żę tańczą..... to jednak nie tańcza tańca orientalnego.
Przepraszam, to taka moja skromna opnia, ale właściwie to chciałam podac link do tanich noclegów w Toruniu, bo to juz nie niedługo:)
http://www.homealone.pl oraz fajny, tani, czysty hotelik "Dalia" tel. 056/6599405
Do zobaczenia w Toruniu:)

Yallah
04-04-2008, 11:30
Kochane, szarpnelam sie na bilety i mam zamiar spedzic romantyczne dwa dni z wlasnym mezem w Toruniu, ktorych ukoronowaniem bedzie wtorkowy spektakl. Na takie warsztaty to jestem jeszcze za slaba, moze nastepnym razem :)

Szkoda, ze nie mozemy sie jakos oznakowac, zeby rozpoznawac sie na roznych imprezach... Moze czas na jakies znaczki?

Już w innym wątku proponowałam takie "oznakowanie" np z pieniążków z chusty (zawsze jakieś odpadną, albo znajdzie się bezpańskie na połodze w sali po zajęciach). Są tu dziewczyny na forum niezwykle uzdolnione w robótkach (zazdroszczę!) może ktoś pokusi się o jakiś ładny a nietrudny do wykonania projekt broszki dla symatyczek forum?
Adminie, może nowy konkurs?:) będziemygłosować na nadesłane prace i ten projekt który wiekszością uznamy za najfajniejszy stanie się naszą wizytówką i znakiem rozpoznawczym?

Admin
04-04-2008, 14:33
Adminie, może nowy konkurs?:) będziemygłosować na nadesłane prace i ten projekt który wiekszością uznamy za najfajniejszy stanie się naszą wizytówką i znakiem rozpoznawczym?

Daje pełne poparcie temu pomysłowi :)
Trzeba tylko przemyśleć szczegóły;)

Blancari
14-04-2008, 10:09
To już jutro! Czy ktoś się cieszy tak jak ja? Będę na show i na warsztatach też. Juhu!!

Smecia
14-04-2008, 10:37
Ja cieszę się chyba bardziej niż Ty :D Do zobaczenia na show.

Asmah
14-04-2008, 10:39
a to już jutro:D:D:D:eek:

scarabee
14-04-2008, 10:45
dałączam do grupy podekscytowanych :D az sie wierzyć nie chce, że to już :D

Faiza
14-04-2008, 10:49
szkoda ze to na tygodniu :( mimo tak duzej odleglosci przyjechalabym a tak obejde sie smakiem. czy bedzie jeszcze taka mozliwosc ze one do nas ponownie przyjada?

feroMonik
14-04-2008, 18:57
Dziewczyny, licze na wspolne zdjecie, wiec szukajmy sie :)
W nocy bede mordowac te bransoletke, ale nie mam niebieskiego, wiec bedzie czarno-srebrna nitka ;)

Karima
14-04-2008, 21:35
do zobaczenia na występie i na warsztatach :)

Salma
14-04-2008, 21:55
To będzie coś! :D do zobaczenia!

Nuriyah
14-04-2008, 22:17
Też już nie mogę się doczekać!!!!!! I też będę mordować wstążeczki w nocy.:D

Maram
15-04-2008, 07:45
Ja też będę! Obowiązkowo :D

Blancari
15-04-2008, 12:15
No to do zobaczenia! Ja się właśnie zbieram na pociąg. :D

Roksolanka (Naima)
15-04-2008, 21:56
I?????
Chociaż słówko?
Najchętniej to oczywiście cały reportaż, ale na pierwszy kęs i zdanie wystarczy.
Byle szybko, bo mnie już "swędzi" :D

Nuriyah
15-04-2008, 23:03
powiem tak: coś niesamowitego i nieosiągalnego!!!!!!!!!! Aż się boję przed jutrzejszymi warsztatami:unsure:

Było wszystko, klasyka i fuzje, zapierało dech w piersiach. Lekkość ich ruchu i precyzja, mimika i aktorstwo, choreografie i stroje...było co podziwiać!!

scarabee
16-04-2008, 01:12
*wzdycha*
mi ciągle dech zapiera na samo wspomnienie...

*wzdycha ciągle i przeprasza za lakoniczność, słów brak...*

Farida
16-04-2008, 09:13
Dziewczyny, prosimy o sprawozdanie :))))))

Smecia
16-04-2008, 09:39
Po prostu tak nas zatkało, że nie dajemy rady pisać:D Rewelacja. Szhow dopracowane w każdym calu. Najbardzie podobała mi się solówka Amar, niesamowite, że mam dzisiaj z nią warsztaty. :D Świetne stroje praktycznie wszystkie, najbardziej jednak podobał mi się ten, w którym Amar tańczyła solówkę, ten czarny z delikatnymi srebrnymi dodatkami.
Układ tribalowy też rewlelacyjny, taniec z wachlarzami zaskakujący. Przyznam, że po prostu brak mi słów na opisanie wszystkich wrażeń.
Pragnę tę podziękować Donyi za tę wspaniałą imprezę, dziękuję, dziękuję.

Nuriyah
16-04-2008, 10:01
I ja biję Donyi pokłony w podziękowaniu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

scarabee
16-04-2008, 10:57
solówka Amar

*wzdycha znów* :embarrest:

...i przyłączam się do wszelkich hołdów dla Donyi

feroMonik
16-04-2008, 17:47
Niesamowity show! Az wam zazdroszcze obcowania z Gwiazdami na warsztatach. My wlasnie dotarlismy do domu :)

Blancari
17-04-2008, 10:39
W nocy dotarłyśmy do Poznania... A ja wciąż czuję sie jak w bajce... Nieziemskie show i cudowne warsztaty.
Jeśli chodzi o show, to dziewczyny zachwyciły mnie dopracowaniem całości w szczegółach. Od momentu wejścia do zejścia ze sceny. Fantastyczne choreografie, będące nierzadko opowieściami o czymś.
Muszę przyznać, że te fuzje z innymi gatunkami są bardzo inspirujące, zwłaszcza, że widać, że dziewczyny mają pojęcie o tym co tańczą. Są wspaniałe technicznie i powalają charyzmą sceniczną. I jeszcze mają takie piękne stroje. <wzdycha>


Mnie również najbardziej zachwyciła Amar Gamal w czarno-srebrnej sukni - zwłaszcza to jej shimmy :D Ale do moich ulubionych muszę zaliczyć także bajkową "Carousel" na otwarcie pokazu, "Awakening" z maską i woalem, no i ten układ z sagatami. A i jeszcze wachlarze!
A w ogóle to wszystko mi się podobało :D


Warsztaty będę dłuuuugo wspominać. Nasze gwiazdy okazały się niezwykle sympatyczne, a warsztaty świetnie zorganizowane ( każdy warsztat prowadziły trzy "Queens": jedna coś tłumaczyła i pokazywała, a dwie pokazywały to samo gdzieś po bokach albo krążyły wśród uczestniczek i poprawiały błędy. Dzięki temu każda z nas miała dobry widok na właściwie wykonaną kombinację.

Właśnie - kombinacje: to jest chyba to, co sprawia, że choreografie Bellyqueen są takie wciągające. One wykorzystują każdy, nawet najdrobniejszy akcent w muzyce. Nie powtarzają figur, a jedynie czasem robią jakąś kombinację na dwie strony.

Z innych radości: cieszę się, ze spotkałam dziewczyny z forum. Pozdrawiam Nuriyę, Maram z ekipą.

No i oczywiście przyłączam się do wielkich pokłonów na cześć Donyi! To było genialne i wielkie przedsięwzięcie - warte naprawdę wszystkiego.


Nuriyah - znalazłam tę płytę Devy Premal "Embrace" i utwór "Om Ram Ramaya" (utwór, do którego Amar prowadziła rozciąganie).

Płytka jest tutaj: http://olgaptiza.blogspot.com/2008/02/deva-premal-embrace-2002.html



I jeszcze utwór "Bell Arabi", z drugiego warsztatu z Amar - znajduje się na płycie Bellydance Superstars vol. 4. A płytka jest tu: http://www.arabian-skyfly.narod.ru/Bellydance_Superstars_Vol_IV.html

Asmah
17-04-2008, 14:02
spotkanie bellyqueen to moje marzenie które spełniło się w ciągu jednej andrzejkowej nocy- zamarzyłam a drugiego dnia przeczytałam info na ich stronie o tourne po Europie:)

Czasem jednak spełniające się marzenia nas przerastają i stają się nierealną dla naszych umysłów rzeczywistością!

Oprócz "zobaczenia gwiazd" miałam okazję zatańczyć dwukrotnie na show, oglądać je z widowni, z za kulisów i poznać osobiście bellyqueenki i nie rozstawać się z nimi od show, przez wspólny nocleg, obiad i zwiedzanie miasta, aż po koniec warsztatów!

Są niesamowitymi osobowościami, mają w sobie tyle energii i radości że zarażają nią każdego w pobliżu! Każda jest inna i ma w sobie coś niepowtarzalnego, są tak sympatyczne, miłe i otwarte że nawet przy obiedzie dzieliły się z nami swoim deserem;) zaproponowały pojechanie do miasta ich busem i wspólne zwiedzanie (podczas którego Kaeshi zjadła chyba tonę pierników;) )
Bellyqueen dzieliły się wieloma cennymi wskazówkami związanymi z tańcem i ich pokazami, opowiadały też ciekawe sytuacje i ciekawostki z ich prywatnego życia :)
Są to nieopisane wrażenia i emocje, po których zostały dziś wspomnienia i zdjęcia :)

Bardzo żałuję, że już "po wszystkim" ale chyba nikt nie zapomni tego co przeżył na show i warsztatach- a każdy przeżył to na swój jedyny i równie niepowtarzalny (jak nasz taniec:D ) sposób :)


***************************

Z całego serduszka dziękujemy Donyi i Yallah za uchylenie furtki do tanecznego rozwoju, za możliwość zobaczenia wachlarzy barw i emocji tańca, oraz urzeczywistnienie wielu marzeń i możliwość "otarcia się" o tancerki z najwyższych półek ;)- Salam Namaste

feroMonik
17-04-2008, 15:00
Nuriyah - znalazłam tę płytę Devy Premal "Embrace" i utwór "Om Ram Ramaya" (utwór, do którego Amar prowadziła rozciąganie).

Płytka jest tutaj: http://olgaptiza.blogspot.com/2008/02/deva-premal-embrace-2002.html



Kochana, nie zapamietalam hasla i nie moge tego wypakowac :redface:
Pomocy, prosze!

Blancari
17-04-2008, 15:14
Kochana, nie zapamietalam hasla i nie moge tego wypakowac :redface:
Pomocy, prosze!

Wystarczyło jeszcze raz wejść na bloga, który podałam. :D Ale w takim razie napiszę tu. Hasło: newage

feroMonik
17-04-2008, 19:17
Dzieki. Ja nie moge juz drugi raz - chyba ze poczekam 3200 godzin :)

Salma
17-04-2008, 23:20
No to czas na moje wrażenia...

Show-niesamowite. Piekne różnorodne choreografie. Bardzo wiele ciekawych fuzji. Pięęęęęękne wachlarze no i oczywiście niezapomniane marionetki. Myślę, że najlepszym komentarzem do całości będzie nasze zachowanie w trakcie przerwy. Brak nam było słów na opisanie tego co widziałyśmy! Po prostu nas zatkało! :D Jednak mogły pokluśić się o troszkę więcej klasycznego tańca brzucha, którego do tej pory mam lekki niedosyt ;) Chciałabym coś jeszcze dodać o tancerkach a właściwie o jednej... Nie chodzi mi tu bynajmniej o Amar czy Kaeshi. Pewna blondynka przykuła moją uwagę bez dwóch zdań! (zresztą nie tylko moją prawda Maram? :D) Już oczywiście sprawdziłąm wszystko. Ta dziewczyna to Elisheva. Jej technika rozwalała z resztą nie ylko. To naprawdę sympatyczna dziewczyna 'z jajem' heh myślę że powiem o niej już tylko jedno: F.E.N.O.M.E.N.A.L.N.A! :D:D:D

Warsztaty... myślę, że wiele już dodawać nie muszę. Dostałam niesamowitą dawkę wiedzy, ćwiczeń, inspiracji i motywacji. Mówię tu o obydwu warsztatach-zarówno fuzji z Kaeshi (no i Elisheva :P) jak i klasycznego tańca brzucha z Amar. Rewelacyjne było to, że w warsztaty zaangażowane wszystkie tancerki, które pomagały uczestniczkom jak i prowadzącej, która dostając informacje o problemie grupy mogła szybko rozwiać wszelkie wątpliwości :) Amar zaprezentowała ciekawe przejścia, połączenia oraz nowe - nieznane mi wcześniej kroki. Napewno wykorzystam ;)

Również pozdrawiam spotkane dziewczyny zarówno w teatrze jak i przy borowikowej :P:D

A tu dla tych, które ominęło wtorkowe show skrót podpbnego z Paryża :D MIŁEGO OGLĄDANIA!
Dans orientale : Show Bellyqueen in Paris - April 08
http://www.youtube.com/watch?v=p_9xnHyL_os

Maram
18-04-2008, 07:53
A ja cały czas się zastanawiam co mam napisać... Gdybym miała opisać cały swój zachwyt, emocje i wrażenia, to obawiam się, że chyba w 12 tomach bym sie nawet nie zmieściła :D
Tak więc po prostu podpiszę się pod tym co napisała Salma, a swój zachwyt podniosę jeszcze do potęgi czwartej :D
Brak mi słów a szczęka tak mi opadła, że cały czas nie mogę jej podnieść z podłogi! :p

Donya - pokłony i ogromne podziękowania! Może uda Ci się jeszcze kiedyś zaprosić je ponownie? :)

I tak na koniec...
ELISHEVA, AMAR I ANASMA RULEZ! :D

Donya
18-04-2008, 09:10
Dziękuję za wszelkie podziękowania i pokłony-do dziś odbieram maile i telefony... To niezwykle miłe, biorąc pod uwagę, że przygotowanie zabrało sporo czasu i kosztowało niemało stresu...
Cieszę się, że tyle pozytywnych wrażeń zabrałyście ze sobą z Torunia:)
Co do pytania Maram- Bellyqueenki podkreślały tysiąckroć, że podejmowane są tu, jak królowe-może więc będziemy miały przyjemność je jeszcze gościć.
Wirtualnie ściskam te "brzuchujące", których nie mogłam wyściskać osobiście!

Blancari
18-04-2008, 10:52
może więc będziemy miały przyjemność je jeszcze gościć.

Oj, to by było cudownie! W każdym razie ja już sie w ciemno na to piszę :D

A przy okazji - jeszcze jeden utworek z warsztatów i show. Tym razem "Hip-Hop NYC". Znajduje się na płycie Bellyqueen "The Bellydance Experience", a płytka jest tutaj: http://www.arabian-skyfly.narod.ru/BellyQueen.html


Salma - dzięki za filmik. Jak miło powspominać!

Smecia
18-04-2008, 11:39
Salma, świetnie, że znalazłaś ten filmik, szkoda, że tylko takie krótkie fragmenty. Ciekawe, czy z Torunia też powstanie taki film?
Dzięki za pozdrowienia, miło nam było z Wami na borowikowej :)

Quesse
18-04-2008, 14:48
<płacze, że nie mogła tam być>

Blancari
18-04-2008, 23:35
Tak się zachwycałyśmy otwartością Bellyqueenek i takim szalenie sympatycznym podejściem zarówno do publiczności i warsztatowiczek.
Znalazłam na ich stronie takie miłe hasło:

We are reliable, flexible and well rehearsed. Despite the name of our troupe, we are NOT prima donnas.

:D Sama prawda! Były genialne a jednocześnie dalekie od "nadętego gwiazdowania".


No nie mogę zapomnieć... Nie chcę zapomnieć... :D

Farida
19-04-2008, 07:51
<płacze, że nie mogła tam być>

Quesse, ja tez bardzo załuje, ale niestety nie mozna byc wszedzie i na wszystkim :( :embarrest: Mam nadzieje, ze jeszcze kiedys powtórzy sie taka okazja :) I pojedziemy :)

Blancari
20-04-2008, 11:39
Wkleiłam Bellyqueen Bellydance Jam do wątku z filmami instruktażowymi.

http://www.belly-dance.pl/forum/showpost.php?p=15082&postcount=109


:D

Blancari
10-05-2008, 00:53
Dobra wieść!

Na stronie Donyi można obejrzeć zdjęcia z show Bellyqueen
http://www.salam.com.pl/salam/galeria.php

:D