Pokaż pełną wersję : Przepis na cudowne warsztaty
Anielskaharmonia
24-02-2008, 21:17
Przepis na cudowne warsztaty
(czytaj: Totalnie Unikalny Kurs Tańca Brzucha 16.02.08 - 23.02.08 - Zajazd u Antka koło Tomaszowa Lubelskiego)
Samochód sunie oddalając Sylwię i mnie od Łaszczówki gdzie spędziłyśmy wyjątkowy tydzień, wtłaczając nas z każdym przejechanym kilometrem w koleiny codzienności. Mkniemy otoczone woalem szarości "blue hour" gdy luksus bycia pasażerem pozwala mi rozkoszować się tłumionym zmierzchem, łagdnym, zadymionym światłem przecinanym światłami mijanych pojazdów. Każdy z nich wyłaniając się półmroku świeci inaczej tak jak każda z uczesniczek warsztatów tańca, które przyfrunęły na ten "koniec swiata" z Warszawy, Krakowa, Wrocławia, Białegostoku, Zakopanego czy Lublina.
Mijany maszt radiostacji połyskuje jak suknie tancerek, cięzarówki ciągną za sobą światełka naszyjników a sznury aut z naprzeciwka świecą jak cmentarne znicze (tylko takie mieli w pobliskim sklepie :-) ustawione przy lustrze w sali ćwiczeń spełniającej też rolę miejsca nocnych pląsów i egzaminacyjnych zmagań.
W tym to zwyczajnym- magicznym miejscu za sprawą Iwonki vel Inci - Perełki w naszej koronie, pod egidą i czujnym acz pięknym, okiem Nadiry powstała orientalna potrawa o smaku na który składały się:
żywiołowa i szalenie energetyzująca Sylwia - ta z jabłkami w folkowym koszyku - specjalność: taniec z filarem oraz skoki "króliczka" :-),
pięknowłosa, czaru pełna Madzia-"Hinduska": specjalność: "robienie oczu", tatuaże wykonywane henną, stylizacja własna oraz wszystkich i wszystkiego wokół,
eteryczna i delikatna Górska Gąsienniczka vel Dżdżowniczka Pomarańczowa napychająca kohla/u do oczu sobie i wszyskim dookoła, także stylizacja paznokci i arabska muzyka z laptopa,
przenikająca mroki tribalowych klimatów Agatka ... z mieczem.....na głowie wymachująca laską niebezpiecznie blisko dyskotekowej lampy,
Magda - Blondynka - bezpretensjonalna i słonecznie radosna! - specjalność : "strzelanie... z palca"
smukła Agnieszka o subtelnych, czystych ruchach
perfekcyjna i sumienna Grażka ( a może jednak iGraszka? :-))
Bożenka - zawoalowana słodycz kobiecości, która na szczęście zdążyła dojechać na egzamin
oraz te, których smak pozostał z nami do końca mimo ich krótkiej obecności : Karolinka i Magda - subtelność i rozkwitająca kobiecość
i dojeżdżająca jedynie na zajęcia Aneta (dziewczyno wieeeele straciłaś :-))))
a także występujący w roli eunucha i kronikarza Izólec Brzydulec ("ó" jest przemyślane jak siekiera ścinająca drzewo) Jeśli o którymś z "osobowych" składników zapomniałam walnijcie mnie bez łeb bom zdżumiona, w zawoju, z kohlem w oku i raną w sercu po rozstaniu z Wami :-(
Nad kotłem pełnym mniej i bardziej podatnych składników czuwała nieprzewanie nasza muza i nauczycielka, najczystsza kobiecość w formie i treści, ta której imię oddaje jej rzadko spotykaną wrażliwość. Najcenniejsza dla 2 tuzinów wpatrzonych w nią oczu, nieprzyzwoicie piękna, wdzięczna, mistrzowsko wypełnijąca swe trudne posłannictwo NADIRA ! Ech... do zakochania jeden krok....:-))))
Z tego tygla mieszanego ślicznie wystylizowaną, orientalną dłonią pani profesor powstało danie o zapachu kadzideł. Chyba po naszym wyjeżdzie długo jeszcze będzie sączyć się słodkawy bliskowschodni aromat z pokoju nr 15 - naszego gabinetu kosmetyczno-rozrywkowego zajmowanego przez działchy z gór a sąsiadujacego z wypełnionym perlistym, rozdzwonionym śmiechem pokoikiem Nadiry - gwiazdy nad gwiazdami w naszym gwiazdozbiorze.
Bez żadnego z tych składników nasza potrawa nie byłaby tak smakowita. Stanowi bowiem całość mimo odmienności każdej z nas.
Spoglądasz na półmisek posadzki sali prób gdzie 14 najrozmaitszych ingrediencji układa się we wzory malowane henną przez Madzię-czarodziejkę-Hinduskę odzianą w swe liczne sari i ciężkie od haftów suknie. Odpływamy na matach do ćwiczeń - naszych latających dywanach, które unoszą nas wysoko mimo ogromnej ilości serwowanego u Antka, pysznego jedzenia.
Rano praca, praca, mała przerwa i praca... ale jak widomo bywa też czas na rozrywkę; Nadira wnosi na tacy ustawionej na czubku głowy strojny w świece tort - nasz prezent na Madziowe urodziny, innym razem jest to wieczór hinduski lub po prostu shisha party, czasem ploteczki w piętnastce lub deser lodowy czy grzaniec w barze...lub gwóźdż programu - niezwykły występ Nadiry czy zwieńczenie kursu - egzamin.
Niezmiennie od świtu do nocy jest wesoło, bardzo wesoło i szampańsko wesoło mimo licznych zakwasów, otarć i stłuczeń po czterogodzinnych słodkich "torturach".
Nauczyłam się tutaj wiecej niż kiedykolwiek (i śmiem sądzić, że nie jestem w tym przekonaniu odosobniona); nie tylko figur, kroków, ozdobników, sposobu wykonywania poszczególnych ruchów lecz współistnienia z jakże różnymi acz pragnącymi posiąść wieloznaczną tajemnicę orientalnego tańca kobietami.
Szczególne podziekowaia dla Inci - tej która na taki pomysł wpadła, wszystko cudnie zorganizowała a przy tym wszystkim matkujacej, troskliwej, zawsze pełnej ciepła i zrozumienia dla każdej istoty stąpajacej po tym łez padole.
Z pewnością o czymś zapomniałam i zapewne zrobiłam jakieś błędy tak jak na egzaminach...wybaczcie- natłok wrażeń, silnych wzruszeń, zmęczenie poegzaminacyjne, łzy pożegnania i ból po pożegnalnych uściskach i całusach którym nie było końca.
Dopisujcie proszę własne opinie, ilustrujcie, dyskutujcie...a te które nie mogły z nami pląsać, śmiać się i płakać zazdraszczajcie (tak mawiał pewien przedstawiciel naszego byłego wielkiego brata :-)
Bardzo za Wami wszystkimi tęsknię. Kończę bo zaraz sie rozryczę.
Jak to pieknie napisałaś...:)
Ale dlaczego nie ma króliczka w tej opowieści???;P
Anielskaharmonia
24-02-2008, 22:29
Ale dlaczego nie ma króliczka w tej opowieści???;P
Che che, zaraz uzupełnię króliczku :D
O której jutro zajęcia ?
No chyba tradycyjnie, o 20.00...
wrzucilam do mojej galerii kilka fotek z obozu.
mam nadzieje, ze nie macie nic przeciwko.:rolleyes:
zapraszam do ogladania: http://www.belly-dance.pl/galeria/showgallery.php?cat=548 (http://www.belly-dance.pl/forum/../galeria/showgallery.php?cat=548)
Anielskaharmonia
25-02-2008, 11:47
Zaraz po przyjeżdzie ubrana w egipskie oczy, dwa błyszczące kwiatki zamiast kolczyka w nosie i pieprzyka pod, galabiję, ulubioną haftowaną czapeczkę, turecki płaszcz i woal poszłam do pubu na spotkanie ze znajomymi. O ! krzyknęli - to twoje nowe wcielenie ??? Niestety nie mogałm z nimi wytrzymać bo byli z innego niż ja wymiaru, muza nie ta a pani za barem za nic nie chciała puścić drum-solo (jedyna płyta której nie zgubiłam) więc wróciłam szybko do domu by potęsknić w samotności za Wami ;)
Czy ktos się wreszczie tutaj dopisze ???? buuuuu...jestem sama :confused:
Anielskaharmonia
25-02-2008, 11:54
Dzięki Grashka za piękne fotki. Proszę o jeszcze :)
harmonijko, przeciez jestem :)
napisalambym o wrazeniach z obozu ale cos mi w pracy czasu nie stracza. ale zrobie to na pewno..
Anielskaharmonia
25-02-2008, 14:11
harmonijko, przeciez jestem :)
napisalambym o wrazeniach z obozu ale cos mi w pracy czasu nie stracza. ale zrobie to na pewno..
Czekam cierpliwie :)
Po zdjeciach widac, ze fajnie sie tam bawilyscie ;)))))))))
Fakt, zabawa była przednia. Nawet ta nerwówka przed egzaminem...:D
skoro nie moge przez jakis czas nic jesc bo mam paszcze zdretwiala od znieczulenia sadystycznego, znaczy sie dentystycznego, to moze cos napisze od siebie na temat naszego obozu pracy yyy, znaczy sie tanca:rolleyes:
o tej porze zaczynalo sie juz myslec o kolacji i o tym czy magiczne podsluchowe ucho w jadalni wylapalo moje zyczenia kolacyjne czy moze zachcianki kogos innego... musze przyznac, ze mam juz odruch pawlowa i w okolicach 9.30, 15.30 i 19.30 zaczynam odczuwac wzmozony slinotok...
oczywiscie ani w pracy ani w domu nikt mi takiego jadla nie zapoda...
w trakcie posilku mozna bylo nacieszyc ucho roznymi babskimi glupotami typu: faceci z nieruchomosci, podjadanie w nocy, odchudzanie sie versus nabieranie cialka, wymyslanie potraw, ktore by sie zjadlo na nastepnym posilku, porownywanie bolow miesniowych tudziez stanu glowy po imprezkach...
jesli chodzi o zajecia, to mnie osobiscie wykonczyla ćma w pierwszym dniu.. przez tego 'zlosliwego owada' cierpiala do srody z powodu zakwasow w udach i nawet nasz lokalny wibrator niewiele pomogl. ale potem bylo juz coraz lepiej.
a nadira to przemila istota, ktorej przeuroczy smiech rozgrzewal skolatane stresem serducha:D i chwala ci za to nasza blond pieknosci:):):)
przekazala nam wiedze w taki sposb, ze kazda z nas poczula, ze wie dokad zmierza i ktora droga jest dla niej najlepsza. a ze nasze srodki wyrazu wymagaja jeszcze troche szlifowania, pchnela w nas wiare w to, ze damy rade...
musze zjesc nalesniki. wiec zmykam na jakis czas z moim sprawozdaniem...
Edit: no wiec dzisiaj juz nie dokoncze albowiem, ze bo maz kazal mi "zostawic wreszcie to forum i pobyc z nim w koncu troche"
Witam Was serdecznie :D Dziękuję Wam wszystkim za wszelkie wyrazy sympatii i uznania jakch doznawałam od Was na obozie, a także za liczne maile, telefony i smsy z podziękowaniami po jego zakończeniu. Wasze niezwykle ciepłe słowa bardzo wiele dla nie znaczą i motywują do dalszej wytężonej pracy, do pogłębiania swojej wiedzy i tajników tego magicznego tańca, a zarazem, w chwilach zwątpienia, utwierdzają, że podążam słuszną drogą.Te pare dni przywróciło mi nadzieję w prawdziwą, szczerą przyjaźń, wiarę w ludzi i w ich życzliwość. Doznawałam tej życzliwości na każdym kroku...To wspaniałe uczucie budzić się rano i widzieć roześmiane oczy, życzliwe spojrzenia i słyszeć ciepłe słowa.Bardzo mi tego brakuje, tej cudownej atmosfery jaką tworzyłyście wszystkie razem i każda z osobna. Bo każda z Was wniosła do naszego obozu coś niezwykłego, cząstkę siebie. Dziękuję Iwonce, że dała mi szansę uczestniczenia w tym wspaniałym przedsięwzięciu, za trud jaki włożyła w organizację naszych wspólnych dni, za ciepło jakim nas otaczała. Dziękuję naszemu kochanemu Króliczkowi za radość, przezabawne anegdotyl, zaangażowanie i wytrwałość w treningach, które przyniosły wspaniałe rezultaty na egzaminie :) a także za wspólne harce do rana, i niezapomniane show z laską :bigsmile: Dziękuję naszej kochanej Madzi-Hindusce za wspaniałe podejście do życia i optymizm jakim nas zarażała, za piękne malunki z henny, wspaniałe makijaże i cudowna paznokcie (Twoje dzieło zostało dostrzeżone i przyjęte z podziwem przez mojego 7 letniego podopiecznego ;)) Dziękuję naszej Pomarańczowej Gąsieniczce za ciepło, troskliwość. Beatko masz niesamowity urok osobisty i rzadko spotykaną dziś...skromność, szczerość, otwartość, prostolinijność. Nie ma w Tobie grama fałszu i obłudy. Dziękuję ślicznej, smukłej damie w każdym calu-Agnieszce. Twój taniec jest niezwykły, przepiękne połączenie wspaniałej techniki i pięknych emocji a przede wszystkim-subtelności.Twoje spojrzenie było tak skromne a jednocześnie przeszywające i trafiajace w samo serce.Podziwiam również Twoje zaangarzowanie, umiejętności instruktorskie, szczególnie jeśli chodzi o układy grupowe. Dziękuję Grażynce, która mimo ogromnego bólu dawała z siebie wszystko na treningach i na egzaminie.Twoja sumienna, wielogodzinna praca dała niesamowite rezultaty na egzaminie.Dziękuję naszej słodziutkiej blondyneczce Madzi, która ujmowała nas swoją niewinnością, urodą, pogodnym usposobieniem i talentem tanecznym-wierzę Madziu, że daleko zajdziesz. Dziękuję tribalowej Agatce za wytrwałe dążenie do celu, energię i pasję. Mam nadzieję,że niedługo spotkamy się w Krakowie :) Dziękuję Anetce za piękne show na zakończenie naszego kursu, za dociekliwość i wytrwałość. Dziękuję pozostałym kursantkom, które niestety musiały nas wcześnie opuścić-Karolinie(gratuluję pięknie zdanego egzaminu), Madzi, Kasi i Bożence za wzruszające przemówienie pożegnalne. Słowa podziękowania kieruję w końcu do Ciebie moja kochana "Anielskaharmonio" za trud jaki sobie zadałaś by opisać nasze przygody taki pięknymi słowami, za Twoją wytrwałość, ciepło, za całe dobro jakie od Ciebie otrzymałam, za piękne słowa i gesty z Twojej strony, które pozostaną na długo w mojej pamięci!Dałaś mi siłę i wiele serca.DZIĘKUJĘ!!Mam nadzieję, że kiedyś rzeczywiście stanę się osobą z Twojego artykułu. W moich podziękowaniach nie mogę pominąć mojej Mistrzyni, osoby od której wszystko się zaczęło, osoby , która dała mi szansę przeżycia tej niezwykłej przygody której na imię taniec brzucha, tej, która obdarzyła mnie dużym kredytem zaufania, która przekazała całą wiedzę na temat tego pięknego tańca, nauczyła skromności, wspierała w kryzysach-Rasho-DZIĘKUJĘ za wszystko!!!
P.S.Brakuje mi Was, brakuje mi waszego ciepła i Waszej szczerej przyjaźni, brakuje mi naszych wspólnych pogaduszek i niezapomnianych imprez. Tęsknię za Wami i za tą niepowtarzalną atmosferą, którą stworzyłyście.Iwonko mam nadzieję na kontynuację naszej znajomości i naszego obozu :)))
Ściskam i caluję gorąco-Nadira
Dodam pare słow od siebie na temat obozu 'u Antka'.
Przede wszystkim o cudownej atmosferze jaka tam panowała - nie chciało się wyjeżdżać po prostu... Nadira prześliczna kobieta o pięknych kształtach i ujmującym uśmiechu stworzyła niepowtarzalny klimat. Swoim tańcem, swoją wiedzą i teoretyczną i praktyczną i sposobem jej przekazywania, dopingowaniem nas do pokonywania słabości, nieustannym uśmiechem i dźwięcznym ŚMIECHEM (słychać było w całym budynku :):):)), opowieściami na kazdy temat związany z tb i cierpliwością. Nadiro - jesteś rewelacyjnym nauczycielem! Jestem pełna podziwu też dla twojej kondycji, to był niezły maraton, a po Tobie nie widać było zmęczenia...
I zazdroszcze Ci tego wcięcia w talii ogromnie!!!! :):):)
A Twój pokaz w czwartek, spowodował u mnie długochwilowe odjęcie mowy! Po prostu siedziałam z otwartą buzią wpatrzona i urzeczona Twoim tańcem! Przepięknie!
Pierwszy raz zobaczyłam, upss, doswiadczyłam na własnej skórze tak intensywnej nauki tańca. Cztery godziny dziennie w dużym tempie to naprawdę coś. O tempie i ilości wiedzy niech świadczy przykład jednego dnia: cztery choreografie w ciągu czterech godzin!!!
I co chyba dla mnie najważniejsze - pomimo tej intensywności nie wyjechałam z obozu skonana ze zmęczenia, ale silnie zmotywowana do ćwiczeń (hmm...przed chwilą namierzyłam w domu metalową tacę i właśnie w ramach ćwiczenia balansu mam ją teraz na głowie stukając jednocześnie w klawiaturę :)
Dziewczyny uczestniczki - byłyscie niesamowite! To była grupa złożona w 100% z samej pozytywnej energii! Brakuje mi chwil spędzanych z wami. Cieszę się, że poznałam każdą z Was. Pewnie mi zaraz któraś z Was napisze, że się z Grashką mniej rzetelnie integrowałysmy - no ale wiecie - musiałysmy doszlifowac duet do egzaminu ;)
A propos egzaminacyjnych wystepów na koniec - juz nie moge doczekac sie płytki z nagraniem - to naprawdę było niezłe show. I doskonały przykład na to, że absolutnie każda z nas ma to COŚ w sobie... I że w tańcu nie liczy sie najbardziej duża ilośc precyzyjnie pokazanych ruchów, ale energia i radość z tańca płynąca.
Iwonko - uświadomiłam sobie dopiero po wyjeździe, że wszystko było tak doskonale zorganizowane, ze niczym nie trzeba było się martwić. Dziękuję Ci ogromnie za to, że stworzyłas nam warunki do tego aby ten obóz był faktycznie obozem szkoleniowo-WYPOCZYNKOWYM. I czuwałaś nad nami jak mama :) I dziękuję za pomoc w odtranspotrowaniu do Bełżca :)
Ach! Miłym efektem ubocznym zajęć była mozliwość bezkarnego opychania sie przepysznym jedzeniem serwowanym w duzych ilościach - wszystko i tak było spalane i wylewane z potem.
Trudno się wraca do normalności....
I jeszcze jako ciekawostkę podam moje drogie uczestniczki, że na obozie zakończyłysmy poprzedni i weszłysmy współnie w nowy cykl majański - Tzolkin - energia tych dni będzie na nas wpływała przez nastepne 260 dni. A taniec będzie tematem wiodącym :)
Agnieszka
Witam wszystkich bardzo ciaplutko i z wielkimi łzami w oczach!! Tyle było na forum pięknych opisów wrażeń z warsztatów i podziękowań....-nie mam szans żeby im dorównać.Bardzo trudno odnaleźć się w rzeczywistości po tym tygodniu tak szalonym i z zupełnie inego świata...Zaraziłyście mnie miłością do tańca i tylko dzięki WAm i mojej mentorce Nadirze będę starała sie rozwijać. Tęsknię mocno, mocno!!!Czytając Wasze notki wraca mi optymizm i nie macie pojęcia jak miło czytać same komplementy na swój temat;) Cały dzień chodzę jak nakręcona i zarażam wszystkich swoją pozytywną energią i milością do tańca.....Brakuje mi wspólnych posiłków,rozmów,szalonych wieczorów...
Nadira...to dzięki Tobie zakochałam się w tym tańcu......
buziaczki....Magda z Białegostoku:)
To jest cudowne i wzruszające co opisujecie... serce rośnie :)
Nie mogło być inaczej kiedy w jednym miejscu spotkało się tyle wspaniałych kobiet o pozytywnym nastawieniu. :love:
Anielskaharmonia
25-02-2008, 22:45
Dziękujemy za możliwość dzielenia się naszymi wrażeniami na Twoim Forum z którego to w mojej własnej opinii jak i wszystkich znanych mi forumowiczek płynie tylko dobra energia :). Sądzę, że jak zwykle jest to zasługa osób, które stworzyły innym tę możliwość :D.
Dziękujemy za możliwość dzielenia się naszymi wrażeniami na Twoim Forum z którego to w mojej własnej opinii jak i wszystkich znanych mi forumowiczek płynie tylko dobra energia :). Sądzę, że jak zwykle jest to zasługa osób, które stworzyły innym tę możliwość :D.
To nie moje tylko Nasze Forum! :) Należy do wszystkich którzy je odwiedzają, piszą i tworzą. Każda osoba, która chociaż raz podzieliła się z innymi swoimi emocjami, doświadczeniami może się czuć współtwórcą tego miejsca.
Dziewczynki .... przez ostatnie 1,5h pisałam coś na temat naszego obozu ... i właśnie mi to wcięło ...... jutro spróbuję jeszcze raz.
Buziaki:D
Dziewczynki .... przez ostatnie 1,5h pisałam coś na temat naszego obozu ... i właśnie mi to wcięło ...... jutro spróbuję jeszcze raz.
Buziaki:D
Włącz sobie funkcję autozapisu w Wordzie albo naciskaj co jakiś czas ctrl+S podczas pisania.
bollyanna
26-02-2008, 08:58
Witam uczestniczki warsztatów! Czytam sobie i czytam jak się dobrze bawiłyście, i zastanawiam się, czy nie chciałybyście się pochwalić swoimi występami przed forumowicz(k)ami? Ja bym bardzo chętnie obejrzała taki występ chociażby na youtube... Bardzo ładnie proszę :)
Podczas pożegnań trzymałam się dzielnie, ale potem ryczałam pół niedzieli - no i oczywiście teraz jak to czytam... Więcej napiszę wieczorem, jak wrócę po zajęciach. Uwielbiam Was!
z tym youtubem to ja kategorycznie protestuje. nie chce upubliczniac swoich wystepow (przynajmniej jak na razie...) ale jesli inne dziewczyny maja ochote to niech sie pokazuja, czemu nie :)
chcialam kontynuowac moje sprawozdanie z wczoraj ale po przeczytaniu postu nadiry i wszystkich innych powyzej, odebralo mi mowe.
i jak na razie brak mi ladniejszych slow, zeby opisac moje wrazenia...
Anielskaharmonia
26-02-2008, 12:25
O, rany, nawet nie umiem zacytować fragmentu wypowiedzi. Zamordujcie mnie ale inaczej nie porafię tylko tak po kozacku.
Nadira : :) Dziękuję Madzi, Kasi i Bożence za wzruszające przemówienie pożegnalne.
Iza: a kim jest Kasia ? Czy kogoś pominęłam ...lub o kimś zapomniałam...:redface:
A teraz z wypowiedzi Suri skierowanej do Nadiry: I zazdroszcze Ci tego wcięcia w talii ogromnie!!!! :)
Ja też (jak my wszystkie zdaje się) zazdraszczam (co oznacza w języku normalsów zazdroszę bez zawiści lecz z podziwiem ...takie zazdro-zadziwienie-kompletnie- komplementujące :-))))))))))))))))))))
Anielskaharmonia
26-02-2008, 13:13
TAK SIĘ STARAM i nie cytuje tylko wkleja ale co tam, trudno:
z tym youtubem to ja kategorycznie protestuje. nie chce upubliczniac swoich wystepow (przynajmniej jak na razie...) ale jesli inne dziewczyny maja ochote to niech sie pokazuja, czemu nie :)
Przyłączam się do protestu. Unikam fotografowania i filmowania się :mad:. A jeśli trzeba to się oflaguję i zorganizuję pikietę :D. Proszę o wyfiltrowanie mojego wizerunku z filmików. Mimo moich uników i stania z boku gdzieniegdzie się pojawiam niestety :rolleyes:
Zachęcam jednak gorąco innych do pokazania się na Forum :):):).
Powrzucajcie proszę fotki z Waszych przepastnych zbiorów :D.
Madzia, Benka, Iwonka, Grażka, Suria i kto tam jeszcze posiadał sprzęt do sporządzania cyfrowych wizerunków jest proszony na klęczkach o powklejanie zdjątek i filmów. Póki co bardzo grzecznie proszę:). W razie wyższej koniecznosci zastosuję przymus, tortury i kto wie co tam jeszcze :p.
Nasz Drogi Admin, którego publicznie niniejszym serdecznie pozdrawiam:), twierdzi, że jest to możliwe i szalenie łatwe ale ja nawet boję się zapytać jak to zrobić bo po pierwsze nie posiadam zdjęć a po wtóre mogę nie zrozumieć o co chodzi... a to przeciez takie proste ...i będzie mi wstyd :confused:
No i gdybym zaczęła tłumaczyć Wam wszystkim to czego nie kapuję to mogłoby to doprowadzić do unicestwienia Forum, albowiem po mych pokrętnych i nielogicznych zabiegach mogłoby ono zapaśc się po wsze czasy w czarnej dziurze wirtualnej odchłani i żadna sieć nie zdołałaby go wyłowić a przeciez nikt z nas nigdy, przenigdy nie życzyłby sobie takiego rozwoju wypadków :(.
No to bierzcie się Baby do roboty. Górolki nie gadać mi tam po kątach tylko na Forum Naszym Ulubionym, HEJ ! A fotków mi tu nawklejać ino (c)hyżo (na Janosika jakże się toto pisze ? :-) !!!
Agatka-TRIBALKA - czekamy, czekamy a Ty się spaźniasz Kobito. Weź to co reklamuje żona Małysza (tak w nawiązaniu do górolek:-), przestań buczeć i napisz do nas bo bardzo tu Ciebie brakuje :D.
Magda-blondynka - a Ty na co czekasz ???? chę ?:D Studia, studiami, tańce-ciągańce - tańcami. Zróbże dzieweczko przerwę od codzienności i odwiedzaj nas częściej w wonnych ogrodach orientalno-tanecznego forum :D
Bożenka i Magda z Lublina a dlaczego jeszcze nie zalogowane i gdzie przepadła Inci i Sylvestra vel Króliczek gdzie zaginęła ? Dajcie o sobie znać proszę :embarrest:
O, rany, nawet nie umiem zacytować fragmentu wypowiedzi. Zamordujcie mnie ale inaczej nie porafię tylko tak po kozacku.
Polecam czytanie podpowiedzi - wątek Tips & Tricks na forum:
http://www.belly-dance.pl/forum/showthread.php?t=55
"Tip nr 2 - cytowanie"
Zachęcam jednak gorąco innych do pokazania się na Forum :):):). Powrzucajcie proszę fotki z Waszych przepastnych zbiorów :D. Madzia, Benka, Iwonka, Grażka, Suria i kto tam jeszcze posiadał sprzęt do sporządzania cyfrowych wizerunków jest proszony na klęczkach o powklejanie zdjątek i filmów. Póki co bardzo grzecznie proszę:). W razie wyższej koniecznosci zastosuję przymus, tortury i kto wie co tam jeszcze :p.
Filmy, które posiadywam są dalekie od doskonałości, bo gdy w końcu udało mi sie uruchomic nie tylko fonię ale tez wizję, to okazuje się że obraz jest ciemny i mało widać. Poza tym mam tylko dwa filmy jeden ze mną w roli głównej i jakimś czarnym woalem miotającym sie wokół, a drugi z iGrashką, która to juz wyraziła się niechetnie o publikowaniu wszem i wobec.
Filmy nagrywane przez męża Anety muszą przejść najpierw etap cenzury a najsampierw to w ogóle dotrzec do osób zainteresowanych najbardziej (wykonawczyń wygibasów różnych u Antka). Wtedy rozważę dopiero, czy odważę sie coś zamieścić bardziej publicznie. A lajkonikiem będąc w kwestii umieszczania - nie wiem czy istnieje inna mozliwość niż wrzucenie filmu najpierw na youtube a potem linka tutaj... czy da sie jakośc bezpośrednio (zaraz mi Admin podeśle linka do instrukcji...:D)
No i gdybym zaczęła tłumaczyć Wam wszystkim to czego nie kapuję to mogłoby to doprowadzić do unicestwienia Forum, albowiem po mych pokrętnych i nielogicznych zabiegach mogłoby ono zapaśc się po wsze czasy w czarnej dziurze wirtualnej odchłani i żadna sieć nie zdołałaby go wyłowić a przeciez nikt z nas nigdy, przenigdy nie życzyłby sobie takiego rozwoju wypadków :(. .
Uśmiałam się serdecznie i radosnie - tekst powyższy kwalifikuje się do najśmieszniejszych na forum... dobre...:) Jak równiez pozostałe hasła naszej dowcipnej Harmonijki, ale nie będę wszystkiego tu wklejać, bo nie lubie długich cytatów...
mam tylko dwa filmy jeden ze mną w roli głównej i jakimś czarnym woalem miotającym sie wokół, a drugi z iGrashką.
Suria tańczyłaś pięknie z czarnym woalem i bez. Jesteś fotogeniczna, myślę,że filmy będą też piękne.
Dziewuszki moje kochane!
Co do filmów, to tymi ze mną chętnie się pochwalę jak je dostanę. I zachęcam resztę – na żywo Wasz taniec był cudowny! A może wrzucimy np. ten filmik z Nadirą wnoszącą tort na głowie? Nadirko, co ty na to?
O ile wiem, musimy wrzucić to najpierw na youtube – w galerii forumowej chyba można umieszczać tylko zdjęcia, nie filmy. Nawiasem mówiąc, przydałaby się taka opcja:)
Dziewczynki (no nie mogę się powstrzymać): Admin już podpowiedział, jak wklejać cytaty, to ja jeszcze podpowiem, żebyście zwróciły uwagę na tip nr. 8 (w tym samym linku) – dzięki temu unikniemy doublepostingu – czyli pisania dwóch postów pod rząd przez jedną osobę;)
Ostatnia uwaga: jeśli w wakacje odbędzie się kurs na następny stopień, to koniecznie musi trwać dłużej! Przynajmniej dwa tygodnie!! I zachęcam do przyjazdu też inne forumowiczki – bo było BOSKO!
Jak miło, że możemy być wciąż w kontakcie:) Moja skrzynka pełna Waszych maili, a tutaj jesteście niemal wszystkie:)
I do rzeczy.
Zacznę od wielkiego zaskoczenia.
Nie spodziewałam się, że zajazd „U Antka” będzie tak luksusowy, wygodny, z miłą obsługą, o saunie i wibratorze nie wspomnę xD
Nie spodziewałam się, że można nauczyć się tak wiele w tak krótkim okresie czasu – a umiem parokrotnie więcej, niż przed wyjazdem, a jeszcze więcej będę umiała jak wyćwiczę te ruchy i powtórzę je sobie.
Nie spodziewałam się, że Iwonka będzie aż tak fantastyczną organizatorką. To dzięki Tobie wszystko grało!
Nie spodziewałam się, że Nadira okaże się absolutnym ideałem instruktorki, a ona przeszła nasze najśmielsze oczekiwania. Teraz i my wszystkie mamy swoją Mistrzynię! :serce:
Nie spodziewałam się, że zbierze się taka doborowa, zgrana, zintegrowana, rozrywkowa, szalona, ciepła, miła, nieco pijana, mocno nieprzyzwoita, najsympatyczniejsza na świecie ekipa!!! To, co się tam stało, to dla mnie coś niezwykłego i nowego, coś, co zapamiętam na całe życie – jak to grupa kobiet całkiem odmiennych, nie znających się wcześniej, pochodzących z różnych zakątków Polski, w różnym wieku i o różnych charakterach (a nawet charakterkach) zgrała się tak doskonale i wytworzyła razem taką dawkę przyjaźni i ciepła. Pierwszy raz w życiu widziałam taką atmosferę na warsztatach. I mam nadzieję, że latem nastąpi ten drugi raz. Gdyby mi ktoś wcześniej powiedział, że właśnie tak będzie – nie mogłabym uwierzyć!
Czas na wielkie emocje.
Śmiałam się do łez przez cały czas.
Chichotałam jak wariatka podczas słynnych już dialogach przy stole i w pokoju nr. 15 (dialogi w większości nie nadają się do powtórzenia)
Czułam ciary i dreszcze gdy oglądałam Wasz taniec – dałyście z siebie wiele i każda odsłoniła kawałek swej duszy, a w efekcie powaliłyście publiczność na kolana – WSZYSTKIE!
Miotała mną zazdrość (ale taka życzliwa) na widok Waszych umiejętności – każda miała jakąś specjalność, każda była w czymś najlepsza, a wszystkie byłyście świetne!
Ogarniała mnie błogość po pasjonujących zajęciach, w saunie, na imprezach, z Wami – bo stworzyłyśmy sobie taki niepowtarzalny babski klimacik, atmosferę stuprocentowej kobiecości, wzajemnej akceptacji i podziwu.
Wpadałam w euforię, gdy tańczyłam – i mogłam dzielić euforię z Wami!
Czułam się bezpiecznie – bo w tym wyłącznie kobiecym towarzystwie każda mogła być sobą.
Kręciło mi się w głowie – od wielości wrażeń i zdarzeń – i bardziej dosłownie, od wielości trunków;)
Ogarnął mnie smutek – bo się skończyło...
Ciepło mi na sercu – gdy tylko zacznę wspominać :love:
I na końcu przejdźmy do najważniejszego – podziękowań.
Dziękuję całej obsłudze zajazdu „U Antka” za to, że uprzyjemniali nam pobyt, jak tylko mogli, odgadywali nasze żywieniowe kaprysy i dogadzali nam:)
Dziękuję Karolinie i małej Magdzie oraz Kasi– za to, że choć były z nami tak krótko, przyczyniły się do przesympatycznej atmosfery i mogłyśmy obserwować, jak szybko się rozwijają i jak pięknie tańczą! Karolinie dodatkowo za to, że pokazała, jak zaliczenie egzaminu wyglądać powinno!
Dziękuję Izuni – za niezwykłą subtelność, wrażliwość, ciepło i emocjonalność, za stroje, które czyniły Cię ucieleśnieniem Orientu, za przecudny taniec na egzaminie – zwłaszcza przy zawoalowanym tańcu kobry szczęka opadła mi do podłogi! Pokazałaś nam, jak ważne w tańcu są emocje. I dziękuję za cudowne sprawozdanie!
Dziękuję Magdzie – za to, że świetnie się z Tobą mieszkało, za ten nie schodzący z buzi uśmiech, za najradośniejszy taniec i za to, że pod koniec przestałaś się odchudzać;)
Dziękuję Magdzie Hindusce – za piękny malunek henną, za to że dla nas zawsze tak pięknie wyglądała, za nieustający spokój ducha i uśmiech i za fantastyczną wspólna podróż (to kolejna historia nie nadająca się do opowiadania;) )
Dziękuję Beatce Gąsieniczce – za wspólna podróż, za przemiłe komplementy, za to, że pokazała jak się ujarzmia woal i robiła z nim cuda, za to, że oczarowała nas swoim tańcem, uśmiechem i figurą:)
Dziękuję Bożence – za to, że choć była z nami tak krótko, świetnie wpasowała się w atmosferę, zatańczyła uroczo, dowcipnie i bezpretensjonalnie, udowodniła, że ten taniec najlepiej pasuje do kobiet dojrzałych, świadomych swej kobiecości:)
Dziękuję Anecie – za piękny taniec ze skrzydłami i efektowne drum solo, za poczucie humoru i pogodę ducha – szkoda, że nie była z nami na co dzień.
Dziękuję Grashce – za to, że byłaś takim życzliwym i uśmiechniętym widzem, za to, że pokazałaś nam, ile daje piękna i dopracowana choreografia, za pogawędki przy stole, za poczucie humoru i za możliwość obejrzenia na żywo Twoich pięknych strojów.
Dziękuję Agnieszce – za porywający i powalający na kolana taniec z woalami, za przepiękne emocje w tańcu, za Twój spokój ducha, takt i subtelność, za to, że oglądając Cię w tańcu widziałyśmy, że odlatujesz ku czemuś wyższemu, bo taniec to przeżycie ducha, a nie tylko ciała.
Dziękuję Króliczkowi – za najdowcipniejszy, najzabawniejszy i najbardziej pomysłowy taniec z rekwizytem (mówię o koszu, choć następnego dnia pokazałaś też, co potrafisz z laską i filarem;)), za uroczy sposób mówienia, za emanującą od Ciebie wielką energię, która udzielała się też innym, za dowcipne pogawędki:D
Na końcu najważniejsze:
Dziękuję Iwonce – za niezmierny talent organizacyjny, za ogarnięcie tego chaotycznego zgromadzenia kobiecych emocji, za stałą dbałość o dobrą atmosferę, za to, że zapominając o sobie, stale się o nas troszczyłaś i miałaś siłę to wszystko udźwignąć, za to, że udzielały się nam niewyczerpane pokłady Twojej energii i radości. To dzięki Tobie to wszystko miało miejsce – jesteśmy Twoimi dłużniczkami!
Dziękuję najpiękniejszej w tańcu, naszej boskiej Mistrzyni – Magdzie Nadirze, która od pierwszej do ostatniej chwili warsztatów była zachwycająca. Nie potrafię wypowiedzieć, jak wiele Ci zawdzięczam – jak wiele Ci wszystkie zawdzięczamy. Byłaś instruktorką idealną, nie mogłabym wyobrazić sobie lepszej, w niesamowicie krótkim czasie przekazałaś na ogromnie dużo wiedzy, potrafiłaś wytłumaczyć tak, że nam wychodziło, miałaś cierpliwość by podejść do każdej z nas i jej podpowiedzieć i by odpowiadać na niekończące się pytania, a kiedy mówiłaś „to teraz zróbmy osiem schodków”, Twój zachęcający głos sprawiał, że nam się udawało i wszystkie robiłyśmy rzeczy, o których przedtem mogłyśmy tylko marzyć. Po prostu Twoje „spróbujcie” sprawiało, że wszystko się udawało:eek: Zawsze miałaś siłę, gdy my już ledwo mogłyśmy ustać na nogach, zawsze pięknie wyglądałaś i trzymałaś fason, zawsze wyglądałaś stuprocentowo orientalnie, dzięki czemu cały czas czułyśmy magię Orientu. Zawsze byłaś uśmiechnięta – a nawet roześmiana! Twój śmiech wabił nas z daleka i był niesamowicie zaraźliwy. Dziękuję Ci za to, ze przekazałaś nam nie tylko wiedzę i umiejętności, ale także swoją radość i śmiech. Dziękuję Ci za to, że pokazałaś nam nie tylko technikę, lecz nauczyłaś nas także przekazywania emocji w tańcu – a wcześniej żadna instruktorka, którą widziałam, nie umiała tak tego nauczyć! To cudowna i najważniejsza w tańcu umiejętność, dużo ważniejsza od techniki czy widowiskowych ruchów – a zawdzięczamy ją tylko Tobie. Dziękuję za Twoje miłe słowa, za to, że byłaś tak subtelna, że gdy podczas zajęć czy egzaminów trzeba nam było powiedzieć parę drobnych uwag krytycznych, Twoja delikatność sprawiała, że żadnej nie sprawiło to przykrości. Dziękuję na zapierający dech w piersiach pokaz. Dziękuję za to, że nauczyłaś nas bardzo, bardzo wiele, o tańcu i nie tylko. To głównie dzięki Tobie atmosfera była tak orientalna, tak roztańczona, tak wesoła! Zasadniczo dziękuję, dziękuję, dziękuję! :D
Mam nadzieję, że zobaczymy się w Krakowie:)
No to teraz i ja się poryczałam...Tyle ciepłych słów na tym forum i skrzynka mailowa pękająca od Waszych wiadomości ze wspomnieniami, podziękowaniami...Dziękuję Wam za wszystko!!Nigdy Was nie zapomnę i nigdy nie zapomnę tej przygody!!Mam nadzieję, że nasza przyjaźń przetrwa. Nie wiem czy do wszystkich kochanych uczestniczek doszedł już mail o przedsięwzięciu naszych Góralek:D ? Dziewczyny chcą po świętach zorganizować wspólny weekend w Krakowie:) Myślą o jakimś wieloosobowym pokoju (bo i tak napewno spędzimy tą noc w jednym :p) tylko jest jeden problem...jedna łazienka :eek: hihihi
P.S. W moich podziękowaniach poobozowych zgubiłam jedną cudowną Istotkę-śliczną Martusię, która była z nami bardzo krótko ale zapisała się również w mojej pamięci.Martusiu jesteś śliczną, przesympatyczną dziewczyną i szkoda, że musiałaś nas opuścić ale może następnym razem...
Tęsknię za Wami wszystkimi!!
Ściskam i caluję-Nadira
No to się spotkamy! Szczegóły jeszcze sie dogada.
Wy też nadal biegacie w chustkach? Dzisiaj kolega na studiach spytał "Przebrałaś się za Cygankę?" :D
Nieeeee..... znowu mnie wywaliło i nie chce wkleić tego co płodziłam .....
Nie mam już siły pisać tego trzeci raz ....
Po krótce - UWIELBIAM WAS WSZYSTKIE MOJE KOCHANE GUPOLKI!!!!!!! Mam Was wszystkie w serduszku i dziękuję Wam wszystkim za tak cudowny czas ....
Buziaki
Gąsienica Gupolka:p
gdzie przepadła Inci i Sylvestra vel Króliczek gdzie zaginęła ? Dajcie o sobie znać proszę :embarrest:
Nigdzie nie przepadłam, tylko natłok obowiazków związanych z powrotem do pracy nie pozwala mi pojawiać sie tutaj o innej porze niż wieczorem, i to późnym.
W pierwszej kolejności chciałam sie przyłączyć do podziękowań, przede wszystkim Nadirze - za super warsztaty, a reszcie naszego "sabatu" za to, jakimi wspaniałymi kobietkami jesteście. Od każdej z Was można się było nauczyć czegoś innego. Każda tańczy inaczej, w swoim stylu, i nie stara się nikogo kopiować - to właśnie jest piękne. A pomimo tego potrafiłyśmy się jakoś zgrać we wspólnych pląsach:D Poza tym , super z Was imprezowiczki, wyluzowane, spontaniczne...naprawdę, ja odreagowałam wcześniejsze stresy. No i przecudne miejsce, w którym byłyśmy. Polecam każdej dziewczynie taki wypoczynek:))
Co do publikowania filmów : z moim udziałem wolałabym nie...
Co do spotkania: jestem jak najbardziej ZA!!! Musze jedynie wiedzieć o tym na jakieś 1-2 tygodnie wcześniej (wiadomo: o planach ew. urlopu musi wiedzieć szef:())
tja... znowu wlazlam, zeby cos dopisac... i znowu mnie zatkalo.
a nawet zalzawily mi sie oczeta kiedy czytalam kolejne posty a place zdretwialy z wrazenia i ciezko stukaja w klawisze:unsure:
obiecuje jutro dodac jeszcze pare fotek, tylko musze powybierac co fajniejsze. mam nadzieje, ze nikt nie bedzie mial mi za zle, ze umieszczam jego twarzyczke w swojej galerii...
chyba nikt (oprocz surii) nie ma mojego maila bo nie dostalam zadnego info o spotkaniu w krakowie. nie wiem tez czy sa juz fotki na 'hindusowym' serwerze. czy mozecie cos mi na ten temat napisac (maila tu nie podam, zeby mnie nie spamowalo za bardzo (sa programy, ktore skanuja siec wylapujac adesy@...)) wiec jak ktos nie chce oficjalnie to na prywatna wiadomosc przez forum... please please please:embarrest:
ehhh
tydzien temu o tej porze szalalam z agniecha na parkiecie podczas gdy reszta zabawiala sie henna na lezaco...
stare dobre czasy....
:blink::blink::blink:
zdjęcia już są :D właśnie je ściągam...
Chciałam wsadzić kilka zdjęć ale z tego co się doczytałam muszę mieć 20 wysłanych tutaj postów .... więc jeszcze trochę :(
zdjęcia już są :D właśnie je ściągam...
Dziewczyny - nie dostałam linka do strony ze zdjęciami - podeslijcie PLEASE !!!!! :blink: O info o spotkaniu w Krakowie tez cisza... może mnie tam nie chcą, buuu :huh_001:
ehhh
tydzien temu o tej porze szalalam z agniecha na parkiecie podczas gdy reszta zabawiala sie henna na lezaco...
stare dobre czasy....
:blink::blink::blink:
iGrashko, taki sentymentalizm w Twoim wydaniu, jest dla mnie kompletnym zaskoczeniem... Ale nie powiem, że nie rozumiem :redface: Chętnie śmigałabym nadal po tym parkiecie...
Anielskaharmonia
27-02-2008, 08:00
:D Przede wszystkim dzięki Agatko za piękne powarsztatowe refleksje oraz za bardzo miłe słowa. Łza kręciła się w oku a w gardle ściskało gdy czytałam. Wspaniale formułujesz myśli i opisujesz emocje...no i o wszystkich pamietałaś, nikogo nie pominęłaś (nie to co ja:-(. Fantastycznie to zrobiłaś. Dzięki :D.
:embarrest:Przepraszam Kasię i Martę za to, ze o nich nie wspomniałam. Wszystko przez to, ze tyle się wydarzyło w tak krótkim czasie a pisaniki swe rozpoczełam gdy jeszcze kręciło mi się w głowie od miesznaki euforii, smutku, zmęczenia, tęsknoty i pożegnalnych drinków. Krótki pobyt Kasi i Marty wydawał sie tak odlegly, choć od tamtego czasu minęło zaledwie kilka dni to były one tak szczelnie wypełnione, że w korowodzie nowych doznań, zdarzeń, emocji gdzies uciekł mi początek wydarzeń :embarrest:
:p Najzgrabniejsza i Najbardziej Różowa choć niby to Pomarańczowa Gąsienniczko jaką znam! Mam taki pomysł byś przesłała te fotki 3-balowej (czytaj;TriBalowej :-)) Agatce. Ona ma tyle wiadomości, że może już chyba wsztystko na naszym ulubionym Forum ... a już na pewno może umieścić zdjęcia i z pewnością potrafi to zrobić.
Co do słów, które stąd uciekają. Może spróbuj pisać w jakims edytorze tekstów i wklejać.:p
:) iGrashko - ja wykasowałam wiadomośc Madzi przed przeczytaniem nie wiedzac, że to od niej (ale przeciez uprzedzałam, ze to komputer robi ze mna co chce a nie odwrotnie :-). Nie mam więc linka na hindusowo. Prosiłąm o replay ale jeszcze nie otrzymałam.
O spotkaniu w Kraku na razie wiem tyle ile napisała Nadira. Moja propozycja to jeden wspólny pokój i kilka łazienek .. i koniecznie musimy wybrać się do orientalnego klubu w Krakowie :)
Cos jeszce miałam napisac...ale zpomniałam. Jak mi sie przypomni to uzupełnię hej !
Anielskaharmonia
27-02-2008, 08:14
Suria: nie krygować tu mi się (czyli misie) ... na co nasz kolega Hindus mówi - Co kota nie ma to misie szaleją co w języku białasów znaczy tyle co: Kota nie ma myszy harcują :D ... ale to tak na marginesie :p
A...no bo krygowanie dotyczy Twojej fotogeniczności. Komisyjnie stwierdzono, ze takową posiadasz i proszę nie zaprzeczać bo i tak nikt nie uwierzy :)
A fotki wyrwiemy. Nie martw się :D.
Acha... ponieważ posiadasz mój adres e-mailowy a ja Twojego nie, proszę wyślij cokolwiek do mnie plus adres Grażki a ja je roześlę dlalej.
Aguś właśnie wysyłam Ci linka na fotki:D Prześlij proszę Grażynce bo, nie wiedzieć czemu, nie mam jej maila. Oczywiście zaproszenie do Krakowa dotyczy WSZYSTKICH!!!:) Niestety nie do wszystkich dotarło bo Górolki wyprały kartkę z adresami ;) dlatego też zamieściłam tą informację na forum :D
Pozdrawiam Was moje kochane kursantki.Całuję gorąco-Nadira
A czy Króliczek był u Miśka w swoim nowym wcieleniu???:D
Anielskaharmonia
27-02-2008, 08:37
:) Nie wiem czy wypada pisać na ten temat na tanecznym forumie lecz ponieważ istnieje związek tańca, który niezaprzeczalnie sztuką jest z kulinariami, właśnie porzez tę sztukę (bo gotowanie sztuką bywa) pragnę Was drogie miłośnice tańca orientalnego sprowokować do dyskusji na temat orientalnej kuchni, w szczególności kuchni arabskiej by pozostać w stylu i klimacie.
Fajnie byłoby bowiem spróbować arabskich smakołyków podczas naszego kolejnego spotkania. I co Wy Na to ?
Ja lubię, umiem i wczoraj naczytawszy się przepisów pomknełam czym predzej do sklepu zakupić kus-kus by przyrządzić tebule (po arabsku pisane oczywista inaczej :-). Uwielbiam humus, falafel i placki...oraz baklawę :D... Że co? Że tuczy?... a spójrzcie sobie na zwycięzczynię konkursu belly-dance w Ejlacie. Piekno pochodzi z wnętrza a wdzięk nie posiada wymiarów ;)
Acha... ponieważ posiadasz mój adres e-mailowy a ja Twojego nie, proszę wyślij cokolwiek do mnie plus adres Grażki a ja je roześlę dlalej.
Adres mam, ale zostawiłam w zeszycie w domu, więc po pracy albo jutro z pracy napiszę.
Nadiro - dziękuje za linka! Przejrzałam szybko wszystkie zdjęcia. CO TAM SIĘ DZIAŁO !!!! Zdjęcia i tak pewnie nie oddają całego klimatu... Uff, gorąco było!
Aniele-Harmonijko, rzuc okiem na watek kulinarny, który juz pojawił się tu na forum:
http://www.belly-dance.pl/forum/showthread.php?t=246
nie wiem jak moj zoladek zareagowalby na te wszystkie orientalne smaki. ale humusa to nawet lubie :)
wrzucilam jeszcze kilka fotek do mojej galerii, zapraszam do ogladania i komentowania. przypominam link:
http://www.belly-dance.pl/galeria/showgallery.php?cat=548 (http://www.belly-dance.pl/forum/../galeria/showgallery.php?cat=548)
obejrzalam juz zdjecia hinduski na picassa. fajnie te ostatnie warsztaty wam wyszly widze. szkoda, ze musialysmy jechac :( chyba sie urwe z pracy, zeby isc kupic tace..
suryska, ja moze jestem gruboskorna, zlosliwa (zeby nie powiedziec wredna:D) ale taka juz moja natura. ale wewnatrz, wystaw sobie, jestem dobry czlowiek co sie wzrusza i sentymentalnieje czesciej niz sie moze wydawac :P
i poza tym, gydbym byla taka gruboskorna nie byloby mi tak zimno... a jest!
suryska, ja moze jestem gruboskorna, zlosliwa (zeby nie powiedziec wredna:D) ale taka juz moja natura. ale wewnatrz, wystaw sobie, jestem dobry czlowiek co sie wzrusza i sentymentalnieje czesciej niz sie moze wydawac :P
i poza tym, gydbym byla taka gruboskorna nie byloby mi tak zimno... a jest!
No wiem, wiem.... Pierwszy raz w życiu widziałam człowieka co sie do spania ubiera zamiast rozbierać :D
:) Nie wiem czy wypada pisać na ten temat na tanecznym forumie lecz ponieważ istnieje związek tańca, który niezaprzeczalnie sztuką jest z kulinariami, właśnie porzez tę sztukę (bo gotowanie sztuką bywa) pragnę Was drogie miłośnice tańca orientalnego sprowokować do dyskusji na temat orientalnej kuchni, w szczególności kuchni arabskiej by pozostać w stylu i klimacie.
Fajnie byłoby bowiem spróbować arabskich smakołyków podczas naszego kolejnego spotkania. I co Wy Na to ?
Ja lubię, umiem i wczoraj naczytawszy się przepisów pomknełam czym predzej do sklepu zakupić kus-kus by przyrządzić tebule (po arabsku pisane oczywista inaczej :-). Uwielbiam humus, falafel i placki...oraz baklawę :D... Że co? Że tuczy?... a spójrzcie sobie na zwycięzczynię konkursu belly-dance w Ejlacie. Piekno pochodzi z wnętrza a wdzięk nie posiada wymiarów ;)
No to powiem Wam że ja ciągle eksperymentuje z kuchnia arabską ....
Hummus kocham szczególnie w Samirze w Warszawie - zresztą tam tak jak Wam mówiłam chyba nie ma dania które nie byłoby smaczne:D
Tabuleh - jedna z moich ulubinych sałatek .... nie wiem jak ją zrobiłaś bo jak ze wszystkim są różne sposoby - ja ją uwielbiam.
Jak się spotkamy w tym Krakowie to każda z nas coś fajnego przyszykuje - tylko oprócz tego pokoju z łazienkami będziemy potrzebowały kawałek kuchni:)
Narazie w sprawie wyjazdu nic jeszcze nie ustalałyśmy - ale Magda przyjeżdża teraz na weekend do Zakopca to coś wykombinujemy i rzucimy hasło ....
Buziaki
Droga Rasho (chyba nie zrobiłąm błędu w pisowni:)
Chciałam w imieniu własnym - ale myślę że również w imieniu wszystkich dziewczyn, które uczestniczyły w warsztatach prowadzonych przez Nadirę .... Jest doskonałą nauczycielką - porywającą swoją osobowościa, skromnością, miłością do tańca i niesamowitą tancerką. Wszystkie ją pokochałyśmy .... a jej śmiech .... nie muszę chyba nic więcej pisać:)
Tak czy inaczej - chciałam powiedzieć - GRTULUJĘ TAKIEJ NIESAMOWITEJ OSÓBKI w swoim zespole.
Pozdrawiam,
Anielskaharmonia
27-02-2008, 12:04
Aniele-Harmonijko, rzuc okiem na watek kulinarny, który juz pojawił się tu na forum:
http://www.belly-dance.pl/forum/showthread.php?t=246[/quote]
Przepraszam, wiem, ze powinnam najpierw sprawdzić czy już coś takiego występuje na Forum jednak ten wątek "cudownie warsztatowy" uważam za NASZ :-)))) i chodziło mi głónie o ustalenie co kto lubi jeść a nie podawanie przepisów, tak by przy kolejnym spotkaniu było jeszcze bardziej orientalnie.
Ja i Benia lubimy zdaje się gotować i bardzo lubimy kuchnię orientalną więc chciałam wiedzieć co Wy pozostałe dziewczyny lubicie jadać lub czego chciałybyscie spróbować by zaplanować jakoś menu :D
Anielskaharmonia
27-02-2008, 12:05
No i znów mi cytowanie nie wyszło. Adminie nie zabijaj mnie od razu...miej litość nad informatyczną inaczej :redface:
Anielskaharmonia
27-02-2008, 12:27
Droga Rasho (chyba nie zrobiłąm błędu w pisowni:)
Chciałam w imieniu własnym - ale myślę że również w imieniu wszystkich dziewczyn, które uczestniczyły w warsztatach prowadzonych przez Nadirę .... Jest doskonałą nauczycielką - porywającą swoją osobowościa, skromnością, miłością do tańca i niesamowitą tancerką. Wszystkie ją pokochałyśmy .... a jej śmiech .... nie muszę chyba nic więcej pisać:)
Tak czy inaczej - chciałam powiedzieć - GRTULUJĘ TAKIEJ NIESAMOWITEJ OSÓBKI w swoim zespole.
Pozdrawiam,
O Wdzięczna Gazelo (czytaj: Droga Rasho),
ja skromna harmonistka także podpisuję się wszystkimi posiadanymi odnóżami (a paluchy u nóg mam bardzo chwytne:)) pod podziękowaniami za stworzenie nam wszystkim możliwości obcowania z Nadirą jako rzetelnym instruktorem i radosną współtowarzyszką wypoczynku.
To także Twoja zasługa jako pedagoga jak i Twej wspaniałej osobowości Mistrzyni Tańca, która potrafi nie tylko docenić i rozwinąć talent w swych uczennicach lecz również dostrzec przymioty ich duszy...i ciała ;).
Ja lubię wszystkie potrawy przygotowane przez ciebie na naszą orientalną imprezę. Nigdy nie jadłam tak pysznej soczewicy.
Wyśmienite , super.
harmonijko, admin to cie zabije jak bedziesz pisac kolejny post pod swoim postem. wszystko inne ci wybaczy :)
a tydzien temu o tej porze przezywalam kryzys tworczy:embarrest:
Anielskaharmonia
27-02-2008, 12:40
Benia, ale masz fajną forum-fotkę :D...i w różowym woalu- prawdziwa Różowa Gąsiennica !
A co tam masz na dole napisane .... ? Bo ja jestem taka arabska analfabetka :) ... ale ...umiem trochę po francusku :embarrest:
Dlaczego Madzia-hinduska tu nie zagląda ???
Mogłaby czasem wstąpić by zobaczyć jak jest u "NAS" ...i zaprosić do "NICH"
A ja umiem gotować po hindusku :p - jak mawia nasza "ciarna kolega" (bez urazy sam tak o sobie mówi :) z okolic Delhi np. takie "kszydełka kurzęce" i "nogi kurczęce" - może da się Madziula zwabić na jedzenie...
Ucałuja ją ode mnie jak zjedzie w góry :D
Benia, ale masz fajną forum-fotkę :D...i w różowym woalu- prawdziwa Różowa Gąsiennica !
A co tam masz na dole napisane .... ? Bo ja jestem taka arabska analfabetka :) ... ale ...umiem trochę po francusku :embarrest:
Dlaczego Madzia-hinduska tu nie zagląda ???
Mogłaby czasem wstąpić by zobaczyć jak jest u "NAS" ...i zaprosić do "NICH"
A ja umiem gotować po hindusku :p - jak mawia nasza "ciarna kolega" (bez urazy sam tak o sobie mówi :) z okolic Delhi np. takie "kszydełka kurzęce" i "nogi kurczęce" - może da się Madziula zwabić na jedzenie...
Ucałuja ją ode mnie jak zjedzie w góry :D
To zdjęcie zrobiła mi Magda jak jeszcze mieszkałam w Warszawie i wtedy wróciłyśmy z jakiegos orientalnego party .... super było :)
To co tam jest napisane to : "...Tamally Maak..." - po naszemu "... Zawsze Razem ..." :):):):)
Co do jedzonka .... to tak mnie nakręciłaś że będę w weekend gotować coś nowego żebym mogła Wam powiedzieć jakie było pyszne:):):)
A Madzia buszuje na orkucie - zresztą wysłała do Was zaproszenia tam też chyba. Obiecała że się tutaj do nas zaloguje. Dzisiaj postaram się ją przypilnować.
Buziaki
Anielskaharmonia
27-02-2008, 14:59
Do mnie nie wysłała to znaczy wysłała ale ja skasowałam bo nie wiedziałam kto zacz:confused:
No i w związku z tym nie mogę tam wejść.
Dołącz te Madziowe fotki przez TRIbalkę (przepraszam Agatko ale Twój login tutaj jest dla mnie zbyt trudny :-( a na dobitke jak zwykle nie wiem co tez może znaczyć :-((
Lookam tu co chwilę bo wciąż chcę coś dopisać a dowiedziałam się, że nie można raz za razem.. phi.. a ja tak właśnie robię i grozi mi za to kara od Admina... ciekawe jaka...pewnie skaże mnie na ostracyzm:rolleyes: buuuuu.. i wtedy zejdę z tego śwata odwodniwszy się od długotrwałego płaczu.
Kupię sobie medal jak już się kiedyś nauczę tutaj bywać po ludzku a nie po słoniowemu (tzn. jak słoń s kładzie porcelany)...a tak się staram:)
Lookam tu co chwilę bo wciąż chcę coś dopisać a dowiedziałam się, że nie można raz za razem.. phi.. a ja tak właśnie robię i grozi mi za to kara od Admina... ciekawe jaka...pewnie skaże mnie na ostracyzm:rolleyes: buuuuu.. i wtedy zejdę z tego śwata odwodniwszy się od długotrwałego płaczu.
Anielskaharmonio - szkoda byłoby narażać Cię na kary jakiebądź a nas na brak Twoich postów... Możesz edytować to co juz napisałaś i dopisywac ile chcesz.
Mnie osobiście nie przeszkadza jak dwa razy pod rząd pojawi się post od Ciebie, ale nie ja tu administruję :) A nasz Admin jak dotąd łaskawy jest dla podwójnych i potrójnych postów w tym wątku, może zamilkł chwilowo urzeczony opisem obozowych klimatów ;)
No to i mnie się chyba dostanie bo też mi się zdarzyło :):):)
Wstawię zdjęcia - może już przez siebie - a link do całej galerii wyślę Ci na maila.
Buziaki
Izuniu, uważaj:
Kiedy chcesz dopisać coś nowego, nie rób nowej wiadomości tuż pod poprzednią, tylko spójrz na swoją ostatnią wiadomość - zauważysz tam przycisk "EDYTUJ". Naciśnij go - otworzy się okienko, w którym możesz zmienić wiadomość lub coś do niej dopisać. Możesz np. zjechać na dół, zrobić dopisek "EDIT:" i od tego miejsca pisać dalszy ciąg tego, co Ci akurat do główki wpadło:)
Jaśniej nie umiem;)
I właściwie to parę innych osóbek też mogłoby zwrócić na to uwagę:)
A co do mojego nicka, nie przejmuj się, bo prawie nikt nie umie go wymówić i nikt na świecie nie wie, co znaczy - poza może dwiema osobami;) taki malutki sekrecik.
A czy Króliczek był u Miśka w swoim nowym wcieleniu???:D
Był:D Misiek powiedział, że jesteśmy zdrowo porąbane:p
Co do spotkania: to miałoby być 29 marca??? Bo Iwonka coś mówiła, że chyba nam obydwu nie za bardzo będzie to pasować...:(
Króliczku wszystko jest dopiero w fazie projektu tak, że myślę, że jakoś damy radę to zorganizować by wszystkie uczestniczki mogły przyjechać, no bo jak to spotkanie mogłoby się odbyć bez którejkolwiek z Was??Bez naszego Króliczka??:D
Witam Was moje kochane....właśnie wróciłam z zajęć i jestem padnięta....ale muszę o sobie przypomnieć,bo wszyscy o mnie zapomnieli buuuuuu
W każdej wolnej chwili zaglądam tutaj i czytam wasze wiadomości...matkooo,ciągle produkujecie coś nowego...jestem w szoku...
Ja nadal nie mogę sie odnaleźć w prozie dnia...tęsknie za Wami i czekam na spotkanie;)
Bardzo proszę o wszystkie zdjęcia;)
Pozdrawiam i całuje Magda;):)
Dziewczynki ... właśnie wróciłam z parapetowego patry ... było ... malo "po naszemu" dlategom wogól.e sie nie pobawiłam ... ale zrobimy party w tym KRK wtedy jak nam wszystkim będzie pasowało......
LOVE YOU>>>>>
Anielskaharmonia
28-02-2008, 08:56
Witam Was moje kochane....właśnie wróciłam z zajęć i jestem padnięta....ale muszę o sobie przypomnieć,bo wszyscy o mnie zapomnieli buuuuuu
To nieprawda, że zapomnieli:). Jakże można byłoby zapomnieć o tak słonecznie roześmianej buzi ... o "strzelaniu z palca" i "wibratorze" (czyt.: maszynie do obdzierania z mięciutkiej tkanki nadającej kobiecie powabny kształt) nie wspominając ... :D
Jeśli rzeczywiście czytasz wszystkie wpisy to jest w nich mnóstwo ciepłych słów na Twój temat. Niezmiennie też zachęcam Was wszystkie do aktywności na Forum ... do Ciebie również kierowałam imienne zaproszenie :)
(...) Podziwiam również Twoje (..) umiejętności (...) szczególnie jeśli chodzi o układy grupowe. ))
Tak tylko gwoli ścisłości napiszę, bo powinnam zrobić to od razu, że układ-duet na egzamin nie jest tylko moim dziełem ale był WSPÓLNIE tworzony z Grashką w trakcie obozu. Wszelkie miłe słowa w tej sprawie należą się też Grażynie.
Grażynko - dziękuję !!!!! Świetnie nam się razem pracowało!!!!
hihihihihi (to taki private smieszek po korespondencji mailowej poniekad zwiazanej z ta kwestia)
:D
to ja dziekuje, ze pozwolilas mi stanowczo protestowac momentami i nie upieralas sie jako ten osiolek na elementy, ktore bardziej ci pasowaly:):):D:);):rolleyes::p
Moje Drogie :-)
Błogość zalewa moje serce iż potrafiłyście zjednoczyć się w pracy ciał i dusz, tworząc jednocześnie najcenniejszą w świecie nić kobiecej przyjaźni.
Coraz trudniejsza to sztuka w bierzących czasach.
Idei stało się zadość :-)
Tancerki i instruktorki z którymi pracuję zaliczam do "drugiej rodziny", wszystkie staramy się troskliwie pielęgnować tę cudowną aurę, bowiem to właśnie ona budzi moc pozytywnych działań i emocji przenosząc pojęcie pracy w całkiem inny wymiar.
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie mając nadzieję, iż uda nam się kiedyś spotkać w niewirtualnym świecie :)
Dziękuję Ci Rasho za to,że dałaś nam możliwość uczenia sie
wg. fantastycznego programu. Wymagało to od Ciebie wiele pracy i serca.
Nadira jest fantastyczną nauczycielką- widać w niej Twoją szkołę.
Jak to Bożenka powiedziała?
Jeśli ktoś ma dobrego mistrza to widać.
Dziękuję.
dziekujemy Rasho, ze nas tu w tym watku odwiedzilas. widzialysmy co prawda, ze podglasz co nie co:D i juz sie niecierpliwilysmy czy sie odezwiesz...
az w koncu przemowilas :bigsmile:
dziekujemy wiec po raz kolejny, ze spod twych izisowych skrzydel wypuscilas na swiat ta wspaniala istote zwana Nadira
danke
thank you
spasiba
grazie
hvala
dziekujemy Rasho, ze nas tu w tym watku odwiedzilas. widzialysmy co prawda, ze podglasz co nie co:D i juz sie niecierpliwilysmy czy sie odezwiesz...
az w koncu przemowilas :bigsmile:
dziekujemy wiec po raz kolejny, ze spod twych izisowych skrzydel wypuscilas na swiat ta wspaniala istote zwana Nadira
danke
thank you
spasiba
grazie
hvala
Gdyby tylko czas pozwolił siedziałabym tu z Wami godzinami.
Najczęściej jednak wpadam do netu na szybką lekturę przy kawie.
Podczytuje Was także mój mąż, który od lat siedzi w "tych" klimatach po uszy :)
Ciężko pracowałyście, ale warto było. Zatańczyłyście super .Gratulacje.
Myślę, że jeszcze Was zobaczę tańczące na żywo, może na letnim obozie?
Dzięki Iwonko!
Ja mam marne szanse na letni obóz - chociaż bardzo bym chciała!!!. Jeden urlop w roku chcę spędzić z mężem, bo ze względu na jego pracę teraz mało się widzimy, a poza tym wiesz, że mam plany ciążowe :)
Ale w przyszłości - kto wie, może przyjedziemy wszyscy razem ...?
A z Grashką musimy się zmolestować wzajemnie i zmobilizować, żeby układ dokończyć (w tej chwili jest tylko troche dłuższy niż regulaminowe 3 minuty) i może w przyszłym tygodniu uda nam się go pokazać we Wrocławiu podczas Fiesty Arabskiej... Szkoda, że nie mamy sali z lustrami i tyle czasu do ćwiczeń co na obozie :rolleyes:
Jeden urlop w roku chcę spędzić z mężem, bo ze względu na jego pracę teraz mało się widzimy, a poza tym wiesz, że mam plany ciążowe :)
Życzę ci z całego serca radości w ciąży i z dzidziusia. Na obóz przyjedźcie w takim razie w komplecie( pewnie za rok w lecie). Wtedy to dopiero bedziesz miała o czym tańczyć:).
Koniecznie chce Cię jeszcze w tańcu zobaczyć- pięknie to robisz.
Życzę wam udanego występu i świetnej widowni...........
no bo jak to spotkanie mogłoby się odbyć bez którejkolwiek z Was??Bez naszego Króliczka??:D
hehe, no ja myslę, że jakoś się zgramy:p
hehe, no ja myslę, że jakoś się zgramy:p
Na 100% się zgramy moje kochane belly dancerki :)
Ja będę w Krakowie na Raks Tribal 29-30 marca - 29 wieczorem jest impreza orientalna (jeszcze podam informacje), na pewno tam będę więc zachęcam do przybycia, może uda się choć z częścią z Was zobaczyć. I chętnie przyjadę jak tylko ustalimy jakiś pasujący wszystkim termin:)
Wspominałam już, że Was uwielbiam?
Afra-Madziu, nikt o Tobie nie zapomniał;)
Rasho - fajnie, że tu zajrzałaś:) I też mam nadzieję ujrzeć Cię kiedyś w niewirtualnym świecie, bo od czasu obozu marzę o tym, by ujrzeć w tańcu Was obie, Ciebię i Nadirę w duecie:) Bo Nadira powaliła widownię na kolana, więc we dwie chyba musicie robić niewyobrażalne wrażenie:)
Agnieszka - no to będziesz z nami jeździć na obozy jak odchowasz dzidziusia i za parę lat wychowasz najmłodszą tancereczkę w Polsce (albo tancerza :D) Dołączam się do życzeń Iwonki - radości w każdej chwili ciąży i macierzyństwa:)
Nawet nie wiecie jak się cieszę ,że pamiętacie o mnie....ufffffff odetchnełam z ulgą hehe;)
Mam małą prośbę.....chciałabym mieć tą muzykę z naszych wspólnych choreografii...czy ktoś zna może tytuły??
Brakuje mi zajęć....czuję pustkę i wielką chęć rozwijania sie dalej dalej i dalej...ciągle żyję tamtymi chwilami przeglądając zdjęcia....zdjęcia są naprawde piękne....wszyscy się nimi zachwycają..;)
Pozdrawiam;)
Ps.jak WAm sie podoba moje nowe imię "Afra"(biała)??:D:D
Imię ładne, wydaje mi się że jego brzmienie dobrze pasuje do Ciebie. Muzykę do tych choreografii mogę Ci przesłać mailem, zrobię to w wolnej chwili:)
afruniu, dostaniesz muze i moje fotki poczta. w poniedzialek puszcze liscik. jutro nie dam rady dotrzec na poczta...
a imie fajniusie. zauwazylas ze jest na forum takze afrah?
Nawet nie wiecie jak się cieszę ,że pamiętacie o mnie....ufffffff odetchnełam z ulgą hehe;)
A jak można by było zapomnieć o Tobie i Twojej fajnej "fanaberii":D Imie tez masz fajne...Chyba i ja musze sobie coś wyczarować;P. Bo moje dotychczasowe imie arabskie jakos do mnie nie przemawia. Za bardzo jestem związana ze wszelkimi udziwnieniami mojego współczesnego:D
Quesse: jak nie 29-tego, to na pewno nastepnym razem. Iwonka wspominała coś o tych warsztatach w Krakowie. I jeśli okaże się, że nie mamy tego dnia występu, to ja chętnie bym przyjechała:D
No dziewczynki 1/3 obozu przegląda równocześnie ten temat :) Telepatia?:D
Madziula jak można Ciebie zapomnieć???Ja wciąż myślę o Was wszystkich, na niczym nie mogę się skupić, wciąż plączą mi się po głowie wspomnienia z naszego cudownego obozu, wszystkie teksty, zdjęcia, harce...
Bardzo dziękuje za wszystkie miłe słowa i tak szybkie odpowiedzi....;)
Nie macie pojęcia jak ważne jest otrzymywanie tyle ciepła i komplementów z ust osób, ktore tak bardzo lubię....w pracy i na uczelni otacza mnie tylko krytyka i fałsz, dlatego tyle przyjemności sprawia mi wchodzenie na ta stronę......cudowna odskocznia;)
Przesyłam miliony buziaków i uścisków;)
Dziękuje grashka za pamięć o mnie;)
Ogromne przyciąganie;)
Dziękuje bardzo za maila....napewno przyda się;)
czasem na terapię jest juz za późno:D
"...to jest jak opium, wciąga i czuję się coraz słabiej...":P
Ja wciąż myślę o Was wszystkich, na niczym nie mogę się skupić, wciąż plączą mi się po głowie wspomnienia z naszego cudownego obozu, wszystkie teksty, zdjęcia, harce...
Trzeba będzie to jeszcze powtórzyć. Myślę, że latem może być jeszcze weselej. :DZnowu przypomniała mi sie chichrająca ćma.
Ja już w pracy zapowiedziałam że jade w lecie znowu :):):):):):) na 100% :):):):)
Już się nie mogę doczekać:)
Buziaki:)
Iwonka - piękne zdjęcia:):):):): Dzięki:)
A gdzie się podziała Iza nasz szalona?!?!?!:p:p:p:p
Hihihi ta chichrająca ćma to chyba o mnie:D? Ja też sie nie moge doczekać letniej wersji naszego obozu!!Tylko tym razem prosimy wyżywienie raczej mniej smaczne i mniej obfite (żal było nie wszamać tych pyszności;)) bo przytyłam dwa kilo :rolleyes:
Myślę,że jedzenia będzie pod dostatkiem , bo jak mawia Madzia góralko
" u nas tak jest". Będziemy miały niezły wycisk na III stopniu to schudniemy.:)
Myślę,że jedzenia będzie pod dostatkiem , bo jak mawia Madzia góralko
" u nas tak jest". Będziemy miały niezły wycisk na III stopniu to schudniemy.:)
Jak to mówi Madzia ... "nie możemy być takie byle jakie .. Gupolki jene":)
Wrzuciłam kilka zdjęć do swojej galerii ... pewnie wszystki już widziałyście ... ale jakby co to zapraszam:)
przepieknie to wszystko zostalo opisane. rzeczywiscie sporo stracilam tylko dojerzdzajac :( ale niestety mnostwo obowiazkow mi na to nie pozwolilo mimo ze bardzo chcialam. na lipiec juz sobie wszystko tak zaplanowalam ze bede juz z wami na pewno (o ile przyjedziecie dalej sie szkolic). na razie caly czas planuje turniej z tanca brzucha o ktorym wam na obozie wspomnialam. planowany termin to 1.06 no i zapraszam wszystkich bo rozgladam sie juz za ciekawymi nagrodami dla zwyciezcow. planuje tez zorganizowanie warsztatow z Sadie oczywiscie u mnie w Zamosciu. nie wiem jeszcze kiedy ale na przelomie czerwca i maja. moze polacze to razem z tym turniejem z tanca brzucha? jeszcze zobacze. bede tez niedlugo wam wysylac film z obozu bo niedlugo bedzie skonczony. buziaki dla wszystkich uczestniczek ;) :serce:
Anielskaharmonia
29-02-2008, 11:52
Jestem. Wróciłam ! :D
Nasz Drogi Admin, mający póki co Anielskącierpliwość, po … chmmm…. szalenie taktownym pouczeniu (czyt.: prywatej lekcji) na Adminowym kobiercu, darował mi me marne, witrualne życie na tym portalu za co jak i za wiele innych sympatycznych gestów niniejszym publicznie mu D Z I Ę K U J Ę :):):)
No to po kolei dzieweczki hoże oraz kobiety słodyczą dojrzałości zarumienione (czyt.: gupolki, góralki jak i wersje nizinne oraz przeróżne etcetery) :
1) Widzę, że prawie wszystkie macie już piękne orientalne imiona . Gratulacje !
2) Aga musisz wiedzieć, ze przebywanie w naszym towarzystwie prowadzi nieuchronnie (… ale tylko te które tego pragną ;)) do rychłego macierzyństwa. Znane są już i zdiagnozowane takie przypadki o czym może zaświadczyć Iwonka - nasza Perła (a propos, Iwonka czemu jeszcze nie zmieniłaś loginu na Inci - to tak do Ciebie pasuje. Zrób to proszę :))
Pamiętaj też Surijo, że kobieta orientu w połogu otoczona być winna roztańczonymi współtowarzyszkami. Wypuść zatem pocztowego gołębia z wiciami gdzie i kiedy tego doniosłego wydarzenia spodziewać się mamy abyśmy mogły zawczasu łatające dywany odkurzyć i kufry pełne darów przysposobić by w czas ten błogosławiony śpiewem swym i radosnym pląsaniem wokół Twego porodowego łoża złe moce odegnawszy radości a błogości Ci przysporzyć a i nowemu obywatelowi/obywatelce (a może i obojgu :-) przybycie na ten świat umilić.
3) Ze smutkiem muszę jednakże skonstatować, iż wątek orientalnie kulinarny upadł wyparty planowanym w lipcu obżarstwem w iście staropolskim stylu. Trawestując słowa wieszcza spodziewany jest zdaje się „Ostatni Zajazd „U Antka” czyli zabarykadowanie się i pod pretekstem warsztatu pracy twórczej III stopnia w wyniku czego nastąpi opróżnienie spiżarń z mięsiw a piwnic z miodów i przednich węgrzynów.
4) Ze smuteczków – tak do kompletu, to bardzo brakuje tu Madzi-Hinduski. Gdzież się ona podziewa ????? !!!!! :mad: Tęsknic za nami przestała albo i co gorsze zdradziła nas dla hebanowych chłopców z Hindusowa. Chyba się rozpłaczę bom jako etatowy eunuch, sługa Wasz i kronikarz z Bożej łaski wrażliwy na kobiece zdrady i inne takie tam niewdzięczne fanberie.
Almas dziecino, jak się Madzia weekendowo zmaterializuje wymierz jej w naszym imieniu tuzin batów na goły zadek za niesubordynację – po jednym od każdej z nas :p.
5) Silvee kokietko ! Widziałam Cię wczoraj i słabości żadnej ani w Twym licu ani w posturze nie spostrzegłam, wręcz przeciwnie, kwitniesz strojąc się w coraz to inne kolorowe piórka ! :D
6) Afro – Biała Niewolnico Tańca, jak sobie radzisz na odwyku od tego trzęsidła w siłowni czy może zamówiłaś już profesjonalny „wibrator” via internet ? :confused: Rzuć go proszę bo to szkodliwe jest a i wdzięk cały z Ciebie wytrzęsie i jak wtedy zrobisz shimmy bioder bez bioder i schodki bez biustu ??? :)
7) Tribalowa Quesse - :):):) dzięki za rady w kwestiach obsługi forum. Jak zawsze jesteś bardzo miała i pomocna. Jeśli tylko będę mogła zjadę pod Wawel by się z Wami spotkać a i tribalowych klimatów posmakować.
8) Grashka, także dziękuję za porady i ostrzeżenie o karze jaka spotyka tych co dwa razy pod rząd lubią…a bywa, że i trzy. Gdybym mogła prosić o muzę (Aga ma mój adres) i fotki których jeszcze nie widziałam, aaa ??? (jak mawiają we Wrocku...bo ja też z Wilna);)
9) Nadiro słodka – ja już wszystko na privie napisałam więc nie będę powtarzać jak klawo z Ciebie kobita i klnę się na skrzydła boskiej Izis ze gdybym nie był eunuchem to pogadalibyśmy nie raz i nie dwa w międzynarodowym języku miłości. :cool::cool::cool:
P.S. Obiecałaś o Nadobna Nadiro-Niezabudko jakieś sznurki do pląsania po orientalnemu a najlepiej po wężowemu (… no bo wiadomo, że gdzie kobra tam i jakiś fakir z fujarką być musi). Można się nieśmiało przypomnieć ?:unsure:
10) Na koniec – bo najcięższe argumenty i komplementy zawsze na końcu…a wiec..
Pani Rasho - tak oficjalnie się zwracam nie mając śmiałości inaczej oraz wyrażając tym samym mój dla Pani podziw i szacunek.
Podglądam Panią regularnie :D, acz jedynie jak dotąd wirtualnie, marząc jednocześnie o poznaniu Pani w realu (i nie o supermarket tu chodzi) nasłuchawszy się samych zachwytów na Pani temat od mej wielkiej duchem choć filigranowej ciałem nauczycielki … a z autopsji wiem, że Inci mówi jedynie prawdę, całą prawdę i tylko prawdę :)
Farido2 Anetko - witaj specjalistko od stroboskopów i makijażu!!!
Szkoda, ze Zamość jest tak daleko od Wrocławia...:( Ale jest bezpośredni pociąg !!!!
Harmonio Anielska! Tak mi sie podobają twoje rozległe posty, że przyszło mi na myśl, żeby je wszytkie zebrać w miłą ksiażkową lekturę mającą na celu poprawiać nastrój o dowolnej porze i we wszelkim stanie ducha.
A może napisałaś juz coś w swoim życiu, na papierze wydane, co by można było nabyć drogą kupna lub inaczej i nacieszyć się do woli????
A jeżeli nie napisałaś, to na co marnujesz czas pomiędzy tańcami????
ja tez bym chciala Rashe zobaczyc na zywo. bede dzisiaj do niej dzownic w sprawie wystepu u mnie w Zamosciu (no i z Nadira oczywiscie) bo organizuje nasza 3 rocznice powstania i chialam ja zaprosic zeby wystapila razem ze swoimi tancerkami wiec zapraszam do mnie jesli ktos ma mozliwosc przyjazdu. buziaki :p pozdrawiam ;)
jeszcze jedna sprawa. co z tym spotkaniem w krakowie? wyjdzie cos z tego? ja chetnie przyjade. pozdrawiam cieplutko ;)
Anielskaharmonia
29-02-2008, 14:26
Harmonio Anielska! Tak mi sie podobają twoje rozległe posty, że przyszło mi na myśl, żeby je wszytkie zebrać w miłą ksiażkową lekturę mającą na celu poprawiać nastrój o dowolnej porze i we wszelkim stanie ducha.
A może napisałaś juz coś w swoim życiu, na papierze wydane, co by można było nabyć drogą kupna lub inaczej i nacieszyć się do woli????
A jeżeli nie napisałaś, to na co marnujesz czas pomiędzy tańcami????
Dzięki za miłe słowa :D. Na papierze nic nie napisałam bo mam brzydki charakter...pisma :).... no i ponoć nic tak nie plami honoru kobiety jak atrament ;)....ale na tym Forum znajdują sie 2 niby-to artykuły w dziale Artykułów konkursowych: mianowicie "Taniec Motyla" oraz "Belly-dance jako choroba zakaźna przenoszona drogą kontaktu wzrokowego"... jest jeszcze taki-niby-poemat który zdobył nagrodę w konkursie z uzasadnieniem dlaczego warto pojechać na warsztaty belly-tańca do Tomaszowa (pod tematem założonym przez Iwonkę w Wieściach z orientalnych scen - Obóz tańca brzucha w Tomaszowie Lubelskim).
No i jeszcze do orientalnego kompletu na portalu www.fajkawodna.org (http://www.fajkawodna.org) znajduje się moja recenzja Klubu Picasso we Lwowie opisująca miejsce gdzie można popykać z fajeczki – chodzi rzecz jasna o shishę. Poza tym kiedyś na komórce napisałam taki- niby-to wiersz ale się wstydzę tak publicznie ...poza tym on nie był orientalnie powiązany ;)
Adminie, czy jesteś ze mnie choć trochę zadowolony....zobacz jak mi teraz ładnie wychodzi ...tylko mi buźki poginęły :-)))) No cóż, widać nie można mieć wszystkiego :-(
Ha ! Jednak jestem inteligentna i buźki się odnalazły :D
P.S. Znam kogoś kto za to maluje olejami (tzn. farbami olejnymi) na papierze i robi to w sposób niezwykły...ale to jest artysta po ASP w Krakowie :) Jedna z jego wystaw nosiła taki właśnie tytuł "Na papierze" :)
Dzięki za miłe słowa. Na papierze nic nie napisałam bo mam brzydki charakter...pisma ...ale na tym forum znajdują sie 2 niby-to artykuły w dziale Artykułów konkursowych: mianowicie "Taniec Motyla" oraz "Belly-dance jako choroba zakaźna przenoszona drogą kontaktu wzrokowego"...
A! To już teraz rozumiem dlaczego tak mi sie podobał artykuł o Malku i Evelyn!!!! :p:p:p
Anielskaharmonia
29-02-2008, 14:54
jeszcze jedna sprawa. co z tym spotkaniem w krakowie? wyjdzie cos z tego? ja chetnie przyjade. pozdrawiam cieplutko ;)
Jesce nic nie wiadomo. Jak sie górolki naradzom to nam doniosom co uradziły i wtenczas my sie zbierem do kupy...albo i nie, wis jak to bywa w tych gorach; raz halny, innym razem leje jak z cebra, raz łoscypek, raz żentyca......hej !
A do Zamościa pewnie się wybierzemy popatrzeć i popodziwić :)
Anielskaharmonia
29-02-2008, 14:57
A! To już teraz rozumiem dlaczego tak mi sie podobał artykuł o Malku i Evelyn!!!! :p:p:p
Aleś Ty szybka :)...jeszcze nie zdążyłam napoprawiać a już jest odpowiedź :D
......a Wrocław to moje ulubione miasto :)
farida2 - fajnie, że i Ty tu jesteś:) do zobaczenia latem - ja zrobię wszystko, żeby pojechać:)
Afra - czuję to samo - wszyscy dookoła są jacyś niefajni, taki kontrast w stosunku do tego, co było na obozie... Nie są źli, ale w większości jakoś nie odbierają na tych samych falach. Po tygodniu z taką cudowną ekipą ciężko mi wrócić do rzeczywistości.
Anielskaharmonia: gratuluję nowo nabytego doskonałego obycia z forum:)
Wiecie co... tak się rozczulam za każdym razem, kiedy wspominam wyjazd. Coraz bardziej żałuję, że już się skończył. Mam ogromną nadzieję, że latem zbierzemy się w podobnym zestawie.
Oto impreza, która odbywa się w Krakowie przy okazji warsztatów:
Kraków
29-30 marca 2008
Raqs Tribal Nightsobota, 29 marca godz. 21.00
Shisha Club
Mały rynek 2
Ja tam będę, dajcie znać, która z Was tam dotrze! Obawiam się, że podczas tego weekendu nie będę miała czasu, by spotkać się z Wami na dłużej, ale może chociaż podczas imprezy się zobaczymy?
EDIT: wgrałam jako obrazek w profilu jedno ze zdjęć z obozu... na którym miecz stabilnie leży mi na głowie choć wzrok zdradza już pewne rozchwianie xD Zrobiłam też nowy avatar ale to na drugim komputerze, wrzucę go sobie niedługo:D
Adminie, czy jesteś ze mnie choć trochę zadowolony....zobacz jak mi teraz ładnie wychodzi ...tylko mi buźki poginęły :-)))) No cóż, widać nie można mieć wszystkiego :-(
Ha ! Jednak jestem inteligentna i buźki się odnalazły :D
Zadowolony i dumny!:D Potrafisz już cytować, wstawiać buźki i nawet kolorować tekst!
Widzisz, wszystkiego można się nauczyć ;):)
Ech... Aż się chce siąść i zapłakać rzewnymi łzami, że się tam z wami nie było... Na letnim obozie nie mieliśmy AŻ TAKICH babskich nasiadówek po nocach, bo większość, wymęczona zajęciami, wycieczkami i jedzeniem zaszywała się w swoich pokoikach. Najbardziej wytrwałą była chyba... Rasha, która bywała dostępna i do białego rana, jeśli tylko było zapotrzebowanie (co bynajmniej nie przeszkadzało jej pojawić się potem w doskonałej formie na śniadaniu ;-))
Anielskaharmonia
29-02-2008, 23:56
Zadowolony i dumny!:D Potrafisz już cytować, wstawiać buźki i nawet kolorować tekst!
Widzisz, wszystkiego można się nauczyć ;):)
A wyobraź sobie co będzie jak się nauczę wszystkiego ;):)
Chyba wszyscy udali się na imprezy lub spoczynek.
A ja byłam dzisiaj w kinie na Lejdis... trochę się rozkleiłam.
Dobranoc :)
Anielskaharmonia
29-02-2008, 23:58
Ech... Aż się chce siąść i zapłakać rzewnymi łzami, że się tam z wami nie było... Na letnim obozie nie mieliśmy AŻ TAKICH babskich nasiadówek po nocach, bo większość, wymęczona zajęciami, wycieczkami i jedzeniem zaszywała się w swoich pokoikach. Najbardziej wytrwałą była chyba... Rasha, która bywała dostępna i do białego rana, jeśli tylko było zapotrzebowanie (co bynajmniej nie przeszkadzało jej pojawić się potem w doskonałej formie na śniadaniu ;-))
No i czyż Rasha nie jest Mistrzynią. Przykaład dawała chwalebny a Wy co ? ;)
Nie płacz już. Jedź z nami w lipcu :)
A wyobraź sobie co będzie jak się nauczę wszystkiego ;):)
Następna lekcja dla Ciebie to jednoczesne cytowanie kilku wiadomości. Nie będziesz wtedy musiała pisać dwóch postów jeden pod drugim.
Jak się tego nauczysz będę jeszcze bardziej dumny z Ciebie :D
Witojcie Ciotki:)
Bede tera pisac tak zebyscie mogly przeczytac ...
Kciałak Wom Syćkim pedzieć ze balety w Krakowie bedom .... ino tumoroł znaczy po górlasku chichagowskim jutro :) spotykam sie z Madziąi coś obgadamy:)
Generalnie do wszystkich za... babeczek króre do nas nie doejchały ... żałujcie..... my jesteśmy bogatsze o tone niesamowitych lekcjii tańca brzucha .... i nie tylko ... myślę że każda z nas wróciła inna ... teraz troche mówię o sobie ale z tego co czytałam nie jestem jednostką .... I LOVE YOU ALL ... a teraz transkryptem moim po arabsku ... ANA BAHEBEK KTIR!!!!!! YA BENET!!!!!!!!!!!!!
a poza tem bejżałam właśnie film .... Fanaa ... i chyba sie strasznie poryczałam .... głupia baba:(
Ściskam Was kochane kobitki:)
6) Afro – Biała Niewolnico Tańca, jak sobie radzisz na odwyku od tego trzęsidła w siłowni czy może zamówiłaś już profesjonalny „wibrator” via internet ? :confused: Rzuć go proszę bo to szkodliwe jest a i wdzięk cały z Ciebie wytrzęsie i jak wtedy zrobisz shimmy bioder bez bioder i schodki bez biustu ??? :)
hehe....ciężko, ciężko...ale jakoś sobie radzę,gorzej wytrzymać bez tańca-to jest moj problem;)Wszystkie części ciała są na swoim miejscu i ciągle shimmuja;)
buźka pozdrawiam;)
Kurcze,wyszło na to,że ja nie umiem cytować...upssssss;(
Następna lekcja dla Ciebie to jednoczesne cytowanie kilku wiadomości. Nie będziesz wtedy musiała pisać dwóch postów jeden pod drugim.
Jak się tego nauczysz będę jeszcze bardziej dumny z Ciebie :D
hahaha ...mnie może kiedyś to też wyjdzie, jak na razie jakoś próbuję, ale z miernym skutkiem:D W każdym razie nie poddaję się, aczkolwiek proszę o wyrozumiałość:))
Anielskaharmonia
01-03-2008, 19:17
Witojcie Ciotki:)
Kciałak Wom Syćkim pedzieć ze balety w Krakowie bedom .... ino tumoroł znaczy po górlasku chichagowskim jutro :) spotykam sie z Madziąi coś obgadamy:)
Ano witojcie, witojcie kumo :D
Ciekawam cośta uradziły bo mietłe mi trza wyszykować (a kilka witek z niej ostatnio odpadło a i kij sie kiwa), dutków nazbierać znaczy sie po chicagowskiemu wielo typów natłuc (patrz napiwki :-), liftynga se trzasnąć coby z fasonem zalcieć na te Babio Góre... a najgorzej z tymi typami bedzie.
A szłyszeliśta kumo, ze dyć ta ichnia arabska kurkuma na pyszczydło dobrze robi z kartoflami i mlekiem (tako paćka)? Cy to potem mie w tym Krakowie poznocie po tych pilingach z facjato jak po żółtaczce ?
A cośta tam za strawe oryjentalno uwarzyły (a smyknijże recepturę w wątku kulinarnym) na te z Madzio obgadywanie ? A przestańta do czarta bo mie uszy pieko !!!:mad: I o wybatożeniu Madzi nie zapominaj - niech se dziołcha nie myśli ze z babsko mafio łatwo zerwie :p
A co to za film do ryczenia ?
Jo sie wybierom na Karmel w Prima Aprylis :)
Anielskaharmonia
01-03-2008, 19:57
Następna lekcja dla Ciebie to jednoczesne cytowanie kilku wiadomości. Nie będziesz wtedy musiała pisać dwóch postów jeden pod drugim.
Jak się tego nauczysz będę jeszcze bardziej dumny z Ciebie :D
A niech to...chciałam tak właśnie zrobić czyli umieścić dwa cytaty i usunęłam napisaną już wiadomość :embarrest::mad:... a taka była ładna, kolorowa, z mordeczkami.......o mobilizującej mnie marchewce od Admina i o Twym Adminie cyberprzestrzennym pochodzeniu.
Czy usunięte przepadają bez śladu ?
Tak czy siak nie poddam się ! :D
"Karmel" serdecznie polecam:)
Pozwolę sobie publicznie przeprosić za to, że nie odpisuje na maile - jakoś jestem w biegu ostatnio i nie mam czasu, by usiąść przed komputerkiem i napawać się ciepłem Waszych wiadomości. Ale nadrobię to, jak się jakoś ogarnę w studenckim kołowrocie.
Afra: kiedy chcesz zacytować czyjąś wiadomość, po prostu naciśnij przycisk "cytuj", znajdujący się pod tą wiadomością.
A jeśli chcesz dopisać coś nowego, naciśnij przycisk "edytuj" przy swojej ostatniej wiadomości, żeby nie pisać dwóch wiadomości jednej pod drugą;)
A teraz instrukcja cytowania kilku wiadomości jednocześnie (w każdym razie opiszę, jak ja to robię):
1. Pod wiadomością, którą chcę zacytować, znajduje się przycisk "cytuj". Klikam na nim prawym przyciskiem myszy i wybieram opcję "otwórz w nowej karcie" (jeśli używacie Internet Explorera, będzie to chyba "otwórz w nowym oknie").
2. Robię to samo z każdą wiadomością, którą chcę zacytować. W efekcie mam otwartych kilka okien, w każdym jest zacytowany tekst jednej z wiadomości.
3. Otwieram okienko "odpowiedz"
4. Kopiuję do tego okienka wiadomości cytowane, z pozostałych otwartych okien. Nie zapominam o kwadratowych nawiasach [quote.....] umieszczonych na początku i na końcu każdego kopiowanego fragmentu tekstu.
5. Między cytowanymi wiadomościami wpisuję swoje wypowiedzi:)
Mam nadzieję, że wyjaśniłam w miarę jasno... Pytajcie, jeśli czegoś nie łapiecie;)
Czekam na informacje o krakowskim spotkaniu!
I liczę na jakiś podstawowy kurs gwary góralskiej:D
I liczę na jakiś podstawowy kurs gwary góralskiej:D
Wis, ja tyz:D
A teraz instrukcja cytowania kilku wiadomości jednocześnie (w każdym razie opiszę, jak ja to robię):
1. Pod wiadomością, którą chcę zacytować, znajduje się przycisk "cytuj". Klikam na nim prawym przyciskiem myszy i wybieram opcję "otwórz w nowej karcie" (jeśli używacie Internet Explorera, będzie to chyba "otwórz w nowym oknie").
2. Robię to samo z każdą wiadomością, którą chcę zacytować. W efekcie mam otwartych kilka okien, w każdym jest zacytowany tekst jednej z wiadomości.
3. Otwieram okienko "odpowiedz"
4. Kopiuję do tego okienka wiadomości cytowane, z pozostałych otwartych okien. Nie zapominam o kwadratowych nawiasach [quote.....] umieszczonych na początku i na końcu każdego kopiowanego fragmentu tekstu.
5. Między cytowanymi wiadomościami wpisuję swoje wypowiedzi:)
Mam nadzieję, że wyjaśniłam w miarę jasno... Pytajcie, jeśli czegoś nie łapiecie;)
Jest na to łatwiejszy i szybszy sposób (opisany w wątku Tips & Tricks na forum)
Można cytować kilka wiadomości na raz. Wystarczy przy wszystkich wiadomościach, które mają być cytowane kliknąć przycisk http://belly-dance.pl/forum/images/buttons/multiquote_off.gif. Zmieni on wygląd na http://belly-dance.pl/forum/images/buttons/multiquote_on.gif. Na koniec należy wcisnąć jak zawsze http://belly-dance.pl/forum/images/buttons/reply.gif.
Wątek z podpowiedziami jest tutaj:
http://www.belly-dance.pl/forum/showthread.php?t=55
Błagam zajrzyjcie tam czasami ;):)
Anielskaharmonia
01-03-2008, 23:59
A teraz instrukcja cytowania kilku wiadomości jednocześnie (w każdym razie opiszę, jak ja to robię):
1. Pod wiadomością, którą chcę zacytować, znajduje się przycisk "cytuj". Klikam na nim prawym przyciskiem myszy i wybieram opcję "otwórz w nowej karcie" (jeśli używacie Internet Explorera, będzie to chyba "otwórz w nowym oknie").
2. Robię to samo z każdą wiadomością, którą chcę zacytować. W efekcie mam otwartych kilka okien, w każdym jest zacytowany tekst jednej z wiadomości.
3. Otwieram okienko "odpowiedz"
4. Kopiuję do tego okienka wiadomości cytowane, z pozostałych otwartych okien. Nie zapominam o kwadratowych nawiasach [quote.....] umieszczonych na początku i na końcu każdego kopiowanego fragmentu tekstu.
5. Między cytowanymi wiadomościami wpisuję swoje wypowiedzi:)
Dzięki Dobra Kobieto ! Jak zawsze czujna i pomocna ale co to do licha ten Explorer bo co to internet to chyba poniekąd, chyba, może na pewno wiemy :D:D:D
Jest na to łatwiejszy i szybszy sposób (opisany w wątku Tips & Tricks na forum)
Można cytować kilka wiadomości na raz. Wystarczy przy wszystkich wiadomościach, które mają być cytowane kliknąć przycisk http://belly-dance.pl/forum/images/buttons/multiquote_off.gif. Zmieni on wygląd na http://belly-dance.pl/forum/images/buttons/multiquote_on.gif. Na koniec należy wcisnąć jak zawsze http://belly-dance.pl/forum/images/buttons/reply.gif.
Wątek z podpowiedziami jest tutaj:
http://www.belly-dance.pl/forum/showthread.php?t=55
Błagam zajrzyjcie tam czasami ;):)
Chciałam się po niewczasie pochwalić, iz tuż przed wyjściem z domu odkryłam tę ikonkę co zmienia kolor lecz nie miałam już czasu by z niej skorzystać :)
P.S.
Czy juz Wam mówiłam, ze Admin jes Aniołem ?
Dzięki Dobra Kobieto ! Jak zawsze czujna i pomocna ale co to do licha ten Explorer bo co to internet to chyba poniekąd, chyba, może na pewno wiemy :D:D:D
Chodziło mi o to, jakiej przeglądarki internetowej używacie;) Tzn. czy do oglądania stron internetowych używasz programu o nazwie Internet Explorer, czy programu o nazwie Mozilla Firefox (to chyba najpopularniejsze). Zresztą, nieistotne, faktycznie jest prostszy sposób, jak napisał Admin - dziękujemy:D
I co tam z tym naszym spotkaniem, dziewczynki? Dajcie znać, czy coś ustaliłyście:)
Już nie mogę się doczekać oficjalnych informacji o obozie letnim - mam nadzieję, że już niedługo wszystko będzie wiadomo i będzie można już się zapisać:)
Anielskaharmonia
02-03-2008, 13:49
Chodziło mi o to, jakiej przeglądarki internetowej używacie;) Tzn. czy do oglądania stron internetowych używasz programu o nazwie Internet Explorer, czy programu o nazwie Mozilla Firefox (to chyba najpopularniejsze). Zresztą, nieistotne, faktycznie jest prostszy sposób, jak napisał Admin - dziękujemy:D
Co do przeglądarki - to ja tak sobie czasem żartuję. Przeprszam :)...no bo "explorer" to się w końcu może różnie kojarzyć....:D a miałam właśnie wczoraj napad "diabelskiego humorku"...i stąd te głupotki. Na żywo także czasem żartuję prezentując twarz pokerzysty śmiejąc się jednak "do środka". Ci którzy mnie dobrze znają już to wiedzą ;)
No to powiem Wam że ja ciągle eksperymentuje z kuchnia arabską ....
Tabuleh - jedna z moich ulubinych sałatek .... nie wiem jak ją zrobiłaś bo jak ze wszystkim są różne sposoby - ja ją uwielbiam.
Diamentowa Gąsiennico umyka mi mnóstwo pytań na które powinnam odpowiedzieć. Teraz w sprawie Tabuleh. Jak tę sałatkę wykonałam napiszę w wątku kulinarnym (jest tu gdzieś do niego link podany przez Quesse). Ciekawa jestem Twoich przepisów więc jeśli można prosić o zaprezentowanie któregoś z nich :).
Ponadto planuję dodać do kącika o gotowaniu kilka przepisów na dania kuchni hinduskiej które weszły już na stałe do mojego domowego menu.
Miałam dzisiaj sen o tym jak wszystkie leciałyśmy samolotem ...:D do Tunezji :D
Minął tydzień od naszego rozstania i jak widzę forumowa akywność uczestniczek w tym wątku spada :(... a co będzie za miesiąc ? Strach pomysleć !
LEJDIS,
W nadchodzący weekend w Warszawie jest duuuuużo fajnych imprez z okazji dnia kobiet.... więc ja jadę:) Zabieram swoje dzwoniące ciuszki i Yella!!!! Może się spotkamy????? Ja planuję pojść na imprezkę Orientmaniiiii napewno będzie super - szczegóły podam jutro:) Quesse Dear ... liczę na to że się tam zobaczymy:)
Buziaki
Anielskaharmonia
03-03-2008, 08:26
LEJDIS,
W nadchodzący weekend w Warszawie jest duuuuużo fajnych imprez z okazji dnia kobiet.... więc ja jadę:) Zabieram swoje dzwoniące ciuszki i Yella!!!! Może się spotkamy????? Ja planuję pojść na imprezkę Orientmaniiiii napewno będzie super - szczegóły podam jutro:) Quesse Dear ... liczę na to że się tam zobaczymy:)
Buziaki
Fajnie ! A na który dzień zapisałas się bo podobno na 8 marca nie ma już miejsc ;)
Fajnie ! A na który dzień zapisałas się bo podobno na 8 marca nie ma już miejsc ;)
Orientmania oficjalnie przedłużyła dzień kobiet :)
Informacja tutaj (6 post) (http://www.belly-dance.pl/forum/showthread.php?t=495)
Anielskaharmonia
03-03-2008, 11:32
Orientmania oficjalnie przedłużyła dzień kobiet :)
Informacja tutaj (6 post) (http://www.belly-dance.pl/forum/showthread.php?t=495)
Dzieki:) No właśnie chciałam się dowiedzieć czy Almas bedzie się orientomanić w sobotę czy w niedzielę :D
Czytałam tez o imprezie która ma odbyć sie 15 marca w klubie Marrakesh” (Warszawa, ul. Polna 13) przy okazji warsztatów z Zaza Hassan'em a na naszym Forum nie mogłam znaleźć tej informacji :confused:
Czytałam tez o imprezie która ma odbyć sie 15 marca w klubie Marrakesh” (Warszawa, ul. Polna 13) przy okazji warsztatów z Zaza Hassan'em a na naszym Forum nie mogłam znaleźć tej informacji :confused:
Jest, jest ta informacja:)
Roksolanka podała tą informację już jakiś czas temu ;)
Jest ona w tym wątku http://www.belly-dance.pl/forum/showthread.php?t=493
harmonijka sie skarzyla, ze coraz rzadziej na forum bywamy... chcialam sie usprawiedliwic, ze przez weekend mnie nie bylo przy kompie i nie mialam jak zajrzec na forum.
widzialam dziewczeta, ze tez powrzucalyscie fotki do swoich galerii :D
jak znajde chwile, to pokomentuje.
Afrysiu, nagralam ci juz plyte ze zdjeciami i muzyka. po pracy wybieram sie na poczte wiec czekaj na paczuszke niebawem (chyba, ze poczta zawiedzie - na to nie mam wplywu :unsure:)
jesli chodzi o spotkania w wawie albo w kraku to na dzien kobiet nie dam rady pojechac w zadne z tych miejsc... (ale kiedy indziej to i moze.. why not?)
w sumie to moze ja zaprosze do wrocka. a co? wroclawiaki nie gesi i tez swe imprezy z okazji dnia bab maja. nocleg udostepnie na wlasnej sofie. jak ktoras jest cheta - czekam na sygnal.
Dzieki:) No właśnie chciałam się dowiedzieć czy Almas bedzie się orientomanić w sobotę czy w niedzielę :D
Czytałam tez o imprezie która ma odbyć sie 15 marca w klubie Marrakesh” (Warszawa, ul. Polna 13) przy okazji warsztatów z Zaza Hassan'em a na naszym Forum nie mogłam znaleźć tej informacji :confused:
Miałam plan w sobotę - ale nie ma już wolnych miejsc :( Będę coś kombinować żeby się na nią załapać - może ktoś będzie tak miły i się ze mną zamieni:) byłoby super:)
LEJDIS,
W nadchodzący weekend w Warszawie jest duuuuużo fajnych imprez z okazji dnia kobiet.... więc ja jadę:) Zabieram swoje dzwoniące ciuszki i Yella!!!! Może się spotkamy????? Ja planuję pojść na imprezkę Orientmaniiiii napewno będzie super - szczegóły podam jutro:) Quesse Dear ... liczę na to że się tam zobaczymy:)
Buziaki
ja niestety, musze zostać w ten weekend w Lublinie...:(
Co do przeglądarki - to ja tak sobie czasem żartuję. Przeprszam :)...no bo "explorer" to się w końcu może różnie kojarzyć....:D a miałam właśnie wczoraj napad "diabelskiego humorku"...i stąd te głupotki. Na żywo także czasem żartuję prezentując twarz pokerzysty śmiejąc się jednak "do środka". Ci którzy mnie dobrze znają już to wiedzą ;)
Miałam dzisiaj sen o tym jak wszystkie leciałyśmy samolotem ...:D do Tunezji :D
Minął tydzień od naszego rozstania i jak widzę forumowa akywność uczestniczek w tym wątku spada :(... a co będzie za miesiąc ? Strach pomysleć !
Oj, nie wychwyciłam żartu... Ale pociesza mnie, że wiemy nie tylko co to internet, ale i co to explorer ;)
Piękny sen... Oby się ziścił!
A aktywność może się zwiększyć, jeśli będę miała więcej czasu - jakiś kołowrotek totalny mam ostatnio...
Będę na warsztatach niedzielnych w Orientmanii i na imprezie w sobotę wieczorem:D Do zobaczyska:)
Co do imprezy 15 marca - jeszcze nie wiem.
Witam serdecznie moje kochane Kursantki:D
Anielskaharmonio myślę, że jedyną przyczyną spadku naszej aktywności na forum jest...nawał pracy. Ja wciąż myślę o Was i wspominam nasz szalony tydzień!!Ciągle mam Was w sercu i bardzo mile wspominam.Mam nadzieję na rychłe spotkanie z Wami wszystkimi:)
A wracając do Twojego pięknego snu o podróży do Tunezji-ja wybieram się 24kwietnia, powrót 1 maja-więc zapraszam do wspólnego wypadu!!Orientowałam się w biurze podróży i jest jeszcze kilka wolnych miejsc. Jest naprawdę taniutko plus wieczór beduiński gratis;)!
Całuję gorąco!
Anielskaharmonia
04-03-2008, 10:17
A wracając do Twojego pięknego snu o podróży do Tunezji-ja wybieram się 24kwietnia, powrót 1 maja-więc zapraszam do wspólnego wypadu!!Orientowałam się w biurze podróży i jest jeszcze kilka wolnych miejsc. Jest naprawdę taniutko plus wieczór beduiński gratis;)!
Ja także zrobiłam rozeznanie w "znajomym" biurze podróży w ramach planów na przyszły rok :).... np. pod kątem szkolenia tanecznego i kulturowego w Tunezji (obóz szkoleniowo-wypoczynkowy :D)
Niestety teraz nie mogę wybrać się z Tobą choć B A R D Z O bym chciała.
Warsztaty III stopnia są teraz moim priorytetem a na jedno i drugie nie wystarczy funduszy :confused:
Jak jednak mawia mądry lud: co się odwlecze to nie uciecze …….i tym optymistycznym akcentem kończę życząc Ci niezwykle U D A N E G O przelotu do Tunezji i bajecznego pobytu w kraju słońca, tańca, pysznego jedzenia i „opalonych” tambylców :D.
Grashka.....Dziekuje bardzo za przesyłkę...nie mogę się doczekać,lubie dostawac listy hehe;)
Oczywiscie bardzo tesknie za Wami i ciagle Was wspominam...przygarnijcie mnie do siebie...
Pozdrawiam serdecznie i przesyłam miliony buziaczków
Witam Was dziewczynki ....
Po pierwsze hciałabym bardzo podziękować Sylviiieee .... szale są doskonałe i takie różowiutkie:) Uwielbiam je - BARZDO DZIĘKUJĘ :) Płytkę z muzyką nagram dzisiaj i wyślę do Ciebie jutro - mam tylko nadzieję że mój koputerek nie będzie mi robił niespodzianek.
No i chciałam powiedzieć że dzisiaj rozmawiałam z Nadirką :D:D:D:D:D super ją było usłyszeć:) no i jeszcze słyszłam się z Iwonką ... strasznie za Wami tęsknię .... Szkoda że nie możemy spotkać się teraz w Warszawce ale może jakoś niedługo w Krakowie.
Cieszę się strasznie że spotkam się z Agatką .... no i Madzią, która nas tu zaniedbuje ....
Sciskam Was mocno.
Izunia ... SUPER ZDJĘCIE:)
Beatkę i Madzię zobaczę 8go marca na imprezie, a może 29go marca w Krakowie też którąś z Was zobaczę? Nie jest źle :D
A na trzecim poziomie spotkamy się w niemal tym samym składzie:D Już się na to cieszę, dziewczynki kochane :* :*
To tylko parę miesięcy, wytrzymamy... Afra - ja Cię świetnie rozumiem, im dłużej trwa nowy semestr tym bardziej mnie przygnębia fakt, że uczę się jakichś bzdur zamiast tańca i przebywam z jakimiś ponurakami zamiast z Wami. No dobra, przesadzam, nie jest tak całkiem dennie, ale...
Iza - świetne zdjęcie! I nowa sprawność forumowa - robienie emblematu i wgrywanie go do profilu - brawo :D:D:D
Nadirko - obawiam się, że w środku roku akademickiego nie uda mi się urwać i dołączyć do wyprawy do Tunezji - choć pomysł jest kuszący :D Baw się dobrze i przywieź do Polski paru przystojnych panów - u nas jest ich za mało :D
jestem jakas strasznie padnieta od weekendu, ze nawet nie mam sily poplotkowac tu z wami :(
pozdrawiam was wszystkie goraco. zycze udanego spotkania i wypadu do tunezji.
ja tez jade. ale w sierpniu :)
kreta wyszla za droga wiec jest tunezja:D
a z blizszych wydarzen - w sobote pokazujemy nasz uklad z aga reszcie swiata (juz dokonczony). trzymajcie za nas kciuki!:rolleyes:
dobranoc, padam na tak zwany ryj...
madziu, daj znac czy list z plytami doszedl!
Życzę wam udanego występu i wspaniałej widowni.
Bawcie się dobrze.
My też mamy występ w sobotę rano z okazji Dnia Kobiet.
Zgadnijcie gdzie..........
Oj nietypowe to miejsce.
Grażynka - to życzę Tobie i Anieszce udanego występu :) Na pewno jest doskonały:) Ściskamy mocno i czekamy na relację i zdjęcia:)
Iwonka Wam tego samego:)
Grażynko i Agnieszko, ja również Wam życzę udanego pokazu.Napewno publiczność będzie zachwycona-ja do dziś mam w pamięci Wasz imponujący taniec:loveTB:!! Trzymam kciuki:D. Iwonko i Króliczku-nie wierzę, że macie TAM występ :laugh_001::laugh_001:
Agatko liczę na spotkanie w Krakowie!!! Izuniu śliczne zdjęcie :)
Pozdrawiam i całuję Was wszystkie
Dziewczyny, dziękuję !!!!:yeahhh:
Chciałbym, żeby dobrze poszło, choć mamy mało czasu i miejsca na trenowanie. Jesteśmy po jednej próbie (w mieszkaniu, oj ciasno było :)) i jeszcze jedna jutro - juz w bardziej fachowej sali. Mam nadzieję, ze dopracujemy wszystkie szczegóły. I że nie padnę, bo w piątek tez mam występ :)
Iwonko - powodzenia na występie również! :)
Nadiro - miłego pobytu w Tunezji :)
Anielskaharmonia
05-03-2008, 11:54
Grażynko i Agnieszko, ja również Wam życzę udanego pokazu.Napewno publiczność będzie zachwycona-ja do dziś mam w pamięci Wasz imponujący taniec:loveTB:!! Trzymam kciuki:D. Iwonko i Króliczku-nie wierzę, że macie TAM występ :laugh_001::laugh_001:
A ja niestety z egzaminacyjnego występu naszego jedynego duetu prawie niczego nie pamiętam albowiem napięcie spowodowane oczekiwaniem na swoją kolejność zepsuło mi całą przyjemność napawania się pięknymi obrazami figur tworzonych przez tancerki a stres przesłonił oczy czarnym woalem. Czarnym bo……. to co zobaczyłam zanim nadeszła pora na numer 6 (na który litościwie zamieniła się ze mną Madzia-Hinduska) stanowiło tak wysoki poziom (podczas gdy moja pamięć nie potrafiła wydobyć żadnego z elementów jakie ja mogłabym wykonać), że nie widziałam niczego jeno przepaść bez dna. Totalna pustka zagościła w mych zwojach mózgowych, tymczasowo zdaje się zupełnie prostych, mimo bardzo przyjaznej atmosfery, ciepła i wyrozumiałości płynącej z miejsca gdzie siedziała nasza Pani Profesor i przychylności wszystkich „współtowarzyszek niedoli” wszystko we mnie krzyczało aby czym prędzej opuścić „salę egzaminacyjnych tortur”
Czekam więc na film by w spokoju móc napawać się tanecznymi wyczynami wszystkich koleżanek, które podniosły poprzeczkę niebywale wysoko.
Chciałbym, żeby dobrze poszło, choć mamy mało czasu i miejsca na trenowanie. Jesteśmy po jednej próbie (w mieszkaniu, oj ciasno było :)) i jeszcze jedna jutro - juz w bardziej fachowej sali. Mam nadzieję, ze dopracujemy wszystkie szczegóły. I że nie padnę, bo w piątek tez mam występ :)
Sądzę, że trzymanie kciuków za Wasz, Surio i Grashko, występ koniecznym nie jest bo z pewnością i bez tego zatańczycie na szóstki. Powodzenia !:D
Iwonko - powodzenia na występie również! :)
Inci i Sylvee – a nie poobijajcie się o klęczniki :rolleyes:;)
:D
Acha, zapomniałabym, wszystkim dziękuję za komplimenta pod adresem mojego emblematu. Miałam go zmienić ...lecz teraz zastanawiam się ....:confused:
A ja niestety z egzaminacyjnego występu naszego jedynego duetu prawie niczego nie pamiętam albowiem napięcie spowodowane oczekiwaniem na swoją kolejność zepsuło mi całą przyjemność napawania się pięknymi obrazami figur tworzonych przez tancerki a stres przesłonił oczy czarnym woalem. Czarnym bo……. to co zobaczyłam zanim nadeszła pora na numer 6 (na który litościwie zamieniła się ze mną Madzia-Hinduska) stanowiło tak wysoki poziom (podczas gdy moja pamięć nie potrafiła wydobyć żadnego z elementów jakie ja mogłabym wykonać), że nie widziałam niczego jeno przepaść bez dna. Totalna pustka zagościła w mych zwojach mózgowych, tymczasowo zdaje się zupełnie prostych, mimo bardzo przyjaznej atmosfery, ciepła i wyrozumiałości płynącej z miejsca gdzie siedziała nasza Pani Profesor i przychylności wszystkich „współtowarzyszek niedoli” wszystko we mnie krzyczało aby czym prędzej opuścić „salę egzaminacyjnych tortur”
Czekam więc na film by w spokoju móc napawać się tanecznymi wyczynami wszystkich koleżanek, które podniosły poprzeczkę niebywale wysoko.
Oj, mogę się oburącz podpisać pod tymi słowami... Byłam ostatnia i po każdym kolejnym występie mocno trzymałam się krzesła, bo moje nogi samoczynnie wykonywały jakieś ruchy, jakby chciały zerwać się i wybiec z sali. Byłam po prostu chora z tremy. Wszystko mi sie trzęsło (kolana), zieleniało (twarz) i fikołkowało (żołądek). Więc ciężko było mi się cieszyć Waszymi świetnymi pokazami - bo poprzeczka podniosła się gdzieś pod samo niebo a ja, sparaliżowana ze strachu, nie czułam się na siłach do niej doskakiwać...
Ale coś tam pamiętam z Waszych występów - wszystkie były świetne, powalające, niesamowite! A Ty, Izuniu, też przyczyniłaś się nieźle do podniesienia poprzeczki!
Dziewczyny występujące, powodzenia! Zresztą, nie będzie Wam potrzebne, na pewno wypadniecie świetnie!
Za to mnie szczęście i powodzenie będą bardzo potrzebne... Czytałyście o konkursie, który odbywa się na imprezie Orientmanii w sobotę? No więc w szalonym przypływie wiary w siebie zgłosiłam się... I następuje stopniowy odpływ wiary w siebie;) No nic, nie da się już stresować bardziej, niż stresowałam się przed egzaminem więc przynajmniej wiem, czego się spodziewać.
Ech dziewczyny kochane :) Czytajac Wasze relacje odnosi sie wrazenie, ze naprawde miałyście tam raj na ziemi :) Zazdroszcze Wam, ze mogłyście wziąć udział w tak niesamowitej przygodzie życia. Opisy, wrazenia, dotyczace przebiegu Waszego obozu są tak realistyczne, ze czasami czuje sie jakbym tam z Wami była ;D <tutaj musze zwrócic uwagę na talent pisarski anielskiejharmonii;)>
Ciekawa jestem jaka jest Nadira :) To musi byc wspaniała kobieta, dzieki, której wrociłyście do rzeczywistości z takim uśmiechem, radością, nowymi siłami i zapałem do tańca :) Mam nadzieje, ze kiedys będe mogła również ją poznac ;) I Was też oczywiście ;)
Witam Was dziewczynki ....
Po pierwsze hciałabym bardzo podziękować Sylviiieee .... szale są doskonałe i takie różowiutkie:) Uwielbiam je - BARZDO DZIĘKUJĘ :) Płytkę z muzyką nagram dzisiaj i wyślę do Ciebie jutro - mam tylko nadzieję że mój koputerek nie będzie mi robił niespodzianek.
Ciesze sie, że się podobają, jak je zobaczyłam, od razu o Tobie pomyslałam:D I czekam na płytę.
z blizszych wydarzen - w sobote pokazujemy nasz uklad z aga reszcie swiata (juz dokonczony). trzymajcie za nas kciuki!:rolleyes:
!
Trzymam. Na pewno będzie superancki. Jak będziecie miały film, to dawajcie. Niech każdy popodziwia.:D
Iwonko i Króliczku-nie wierzę, że macie TAM występ :laugh_001::laugh_001:
Ja też nie wierzę:D To robota Iwony:P Tylko tak myślę, czy taniec nie będzie "zbyt wyzywający" w takim miejscu:D
:yeahhh:
Chciałbym, żeby dobrze poszło, choć mamy mało czasu i miejsca na trenowanie. Jesteśmy po jednej próbie (w mieszkaniu, oj ciasno było :)) i jeszcze jedna jutro - juz w bardziej fachowej sali. Mam nadzieję, ze dopracujemy wszystkie szczegóły. I że nie padnę, bo w piątek tez mam występ :)
A ja jestem pewna, że dopięłyście wszystkiego na ostatni guzik:p W końcu byłyście najpilniejsze z nas wszystkich. Jeszcze raz powodzenia:)
Mam nadzieje, ze kiedys będe mogła również ją poznac ;) I Was też oczywiście ;)
No cóź, jest pewien sposób. Może jakiś zlocik "czarownic"???:D
...i tym sposobem chyba udało mi się zacytować wiele fargmentów w jednej odpowiedzi.Jeśli tak to pozdrowienia dla Admina - robimy postępy:D
Ciekawa jestem jaka jest Nadira :) To musi byc wspaniała kobieta, dzieki, której wrociłyście do rzeczywistości z takim uśmiechem, radością, nowymi siłami i zapałem do tańca :)
I jest dokładnie taka :) Też miałam szczęście pobierać nauki u Nadiry i jak najbardziej rozumiem zachwyty dziewczyn :)
Ja też nie wierzę:D To robota Iwony:P Tylko tak myślę, czy taniec nie będzie "zbyt wyzywający" w takim miejscu:D
Nigdy bym nie pomyślała, że możemy tam tańczyć. To wcale nie mój pomysł.
Zostałyśmy zaproszone na pokaz. W tym miejscu odbywa sie wiele artystycznych wydarzeń: koncerty organowe np.
Nasz taniec stanowi cześć artystyczną Dnia Kobiet.
Za to mnie szczęście i powodzenie będą bardzo potrzebne... Czytałyście o konkursie, który odbywa się na imprezie Orientmanii w sobotę? No więc w szalonym przypływie wiary w siebie zgłosiłam się... I następuje stopniowy odpływ wiary w siebie;) No nic, nie da się już stresować bardziej, niż stresowałam się przed egzaminem więc przynajmniej wiem, czego się spodziewać.[/quote]
Agatka ... no to bede Ci z całego serca kibicować ... ja też chciałam ale się nie odważyłam chociaż bardzo chciałam:( Głupiutka ja:( Wiem że będziesz super.... bo już to widziałam:) buziak
agatko, masz taki jakis fajny wdziek jak tanczysz, ze po prostu szczerosc tego jak wygladasz w trakcie tanca powala na kolana.
glowa do gory. nam juz sie podoba twoj sobotni wystep:D
dasz czadu, a my w ciebie wierzymy i bedziemy duchem z toba :):D:rolleyes::D
Anielskaharmonia
06-03-2008, 08:56
Za to mnie szczęście i powodzenie będą bardzo potrzebne... Czytałyście o konkursie, który odbywa się na imprezie Orientmanii w sobotę? No więc w szalonym przypływie wiary w siebie zgłosiłam się... I następuje stopniowy odpływ wiary w siebie;) No nic, nie da się już stresować bardziej, niż stresowałam się przed egzaminem więc przynajmniej wiem, czego się spodziewać.
Oj, czytałyśmy :) Yuhu! To świetnie, że się zgłosiłaś do konkursu :D!!!. Z pewnością będzie to niezapomniana zabawa. Jestem pewna, że Twój oryginalny (czytaj: nie do podrobienia, autorski, niezwykły) taniec oczaruje wszystkich licznie zgromadzonych….. no i będziesz miała silne, bezpośrednie wsparcie ze strony naszej Diamentowej Gąsienniczki i hiMduski (od M jak Madzia). Nie denerwuj się, masz nasze orientalne błogosławieństwo. A reprezentuj nas w tych tanecznych zawodach godnie …nie zapominając o tradycji obozu szkoleniowo – wypoczynkowego :D;)
Beatko Diamentowa, no szkoda, wielka szkoda że nie stając w konkursowe szranki nie dasz zaznać całej orientalnej Warszawie Twego czaru i ujmującego tanecznego uśmiechu. Z pewnością podbiłabyś wszystkie serca ! :)
A gdybyście tak wystąpiły we trzy (tercet egzotyczny ?)……choć może lepiej nie - lokal mógł by nie wytrzymać naporu rozhisteryzowanych i gotowych na wszystko fanów :D:D:D.
Bardzo żałuję, że nie będę mogła tego wszystkiego zobaczyć, spotkać się znów z Wami i bawić się do upadłego na tak orientalnej imprezie (we wschodnio-zapadłej Polsce "D" póki co takich nie organizują)
Ech dziewczyny kochane :) Czytajac Wasze relacje odnosi sie wrazenie, ze naprawde miałyście tam raj na ziemi :) Zazdroszcze Wam, ze mogłyście wziąć udział w tak niesamowitej przygodzie życia. Opisy, wrazenia, dotyczace przebiegu Waszego obozu są tak realistyczne, ze czasami czuje sie jakbym tam z Wami była ;D <tutaj musze zwrócic uwagę na talent pisarski anielskiejharmonii;)>
Ciekawa jestem jaka jest Nadira :) To musi byc wspaniała kobieta, dzieki, której wrociłyście do rzeczywistości z takim uśmiechem, radością, nowymi siłami i zapałem do tańca :) Mam nadzieje, ze kiedys będe mogła również ją poznac ;) I Was też oczywiście ;)
Dziękuje za miłe słowa skierowane pod mym adresem :);).
Nadira, jak potwierdziła to Kaira jest rzeczywiście kobietą o niezwykle słodkiej powierzchownością i takim że wnętrzu (ech łyżkami by ją jeść !).
Jak to pięknie podkreśliła w swych impresjach z obozu Quesse wszystkie pod dyktando jej anielskiego głosu, któremu niezmiennie towarzyszył uśmiech posłusznie wykonywałyśmy wszystkie ćwiczenia, nawet te, które wcześniej wydawały się niemożliwe do wykonania:D.
Do każdej też z nas indywidualnie kierowane były bardzo przyjazne instrukcje lub pochwały za każde wykonane ćwiczenie, sekwencję czy układ. Dlatego nawet podczas pracy nad ćmami, mostkami czy niezliczoną ilością schodków biustem było tak radośnie…. z każdym też dniem w miarę wzajemnego poznawania się weselej, promienniej. Coraz dłuższe stawały się rozmowy przy stole, w sali gdzie jadałyśmy posiłki. Z radością biegłyśmy na śniadanie by po nocnej przerwie znów się spotkać, śmiać i żartować sycąc zarówno swe ciała rozmaitością potraw jak i dusze przebywaniem w tak błogim a rozchichanym zawieszeniu podczas gdy słońce prześwietlało okienne szyby zalewając wnętrze jasnym, ciepłym światłem. Bywało, że te poranne rozmowy trwały niemal do czasu rozpoczęcia zajęć….
Z tego co słyszałam, Nadira będzie prowadzić także letnie szkolenie na III stopień (w skali zatwierdzonej przez PFT). Nic wiec straconego. Dołącz do nas w lipcu. Zapraszamy. Będzie nam bardzo miło poznać formową koleżankę :).
Za to mnie szczęście i powodzenie będą bardzo potrzebne... Czytałyście o konkursie, który odbywa się na imprezie Orientmanii w sobotę? No więc w szalonym przypływie wiary w siebie zgłosiłam się... I następuje stopniowy odpływ wiary w siebie;) No nic, nie da się już stresować bardziej, niż stresowałam się przed egzaminem więc przynajmniej wiem, czego się spodziewać.
Agata, pokaz im shimmy przeponą!!!
Świetnie Ci wychodzi i robi wrażenie :D
Z resztą podczas egzaminu aplauz publiczności to potwierdził.
Będzie dobrze!!!!
Agatka ... no to bede Ci z całego serca kibicować ... ja też chciałam ale się nie odważyłam chociaż bardzo chciałam:( Głupiutka ja:( Wiem że będziesz super.... bo już to widziałam:) buziak
agatko, masz taki jakis fajny wdziek jak tanczysz, ze po prostu szczerosc tego jak wygladasz w trakcie tanca powala na kolana.
glowa do gory. nam juz sie podoba twoj sobotni wystep:D
dasz czadu, a my w ciebie wierzymy i bedziemy duchem z toba :):D:rolleyes::D
Oj, czytałyśmy :) Yuhu! To świetnie, że się zgłosiłaś do konkursu :D!!!. Z pewnością będzie to niezapomniana zabawa. Jestem pewna, że Twój oryginalny (czytaj: nie do podrobienia, autorski, niezwykły) taniec oczaruje wszystkich licznie zgromadzonych….. no i będziesz miała silne, bezpośrednie wsparcie ze strony naszej Diamentowej Gąsienniczki i hiMduski (od M jak Madzia). Nie denerwuj się, masz nasze orientalne błogosławieństwo. A reprezentuj nas w tych tanecznych zawodach godnie …nie zapominając o tradycji obozu szkoleniowo – wypoczynkowego :D;).
Agata, pokaz im shimmy przeponą!!!
Świetnie Ci wychodzi i robi wrażenie :D
Z resztą podczas egzaminu aplauz publiczności to potwierdził.
Będzie dobrze!!!!
Kochane jesteście:serce: Dziękuję Wam bardzo za miłe słowa, mam nadzieję że jakoś to będzie:D W każdym razie będę się cieszyć możliwością tańczenia i zabawy z publicznością - niezależnie od tego, jak to wyjdzie w szczegółach. A shimmy przeponą to mój numer popisowy, być może je włączę do pokazu:p
I też myślę, że to szkoda, że Beatka się nie odważyła - no nic, kiedyś powinny być następne takie konkursy, jeszcze podbijesz Warszawę!
Nadira, jak potwierdziła to Kaira jest rzeczywiście kobietą o niezwykle słodkiej powierzchownością i takim że wnętrzu (ech łyżkami by ją jeść !).
Jak to pięknie podkreśliła w swych impresjach z obozu Quesse wszystkie pod dyktando jej anielskiego głosu, któremu niezmiennie towarzyszył uśmiech posłusznie wykonywałyśmy wszystkie ćwiczenia, nawet te, które wcześniej wydawały się niemożliwe do wykonania:D.
Do każdej też z nas indywidualnie kierowane były bardzo przyjazne instrukcje lub pochwały za każde wykonane ćwiczenie, sekwencję czy układ. Dlatego nawet podczas pracy nad ćmami, mostkami czy niezliczoną ilością schodków biustem było tak radośnie…. z każdym też dniem w miarę wzajemnego poznawania się weselej, promienniej. Coraz dłuższe stawały się rozmowy przy stole, w sali gdzie jadałyśmy posiłki. Z radością biegłyśmy na śniadanie by po nocnej przerwie znów się spotkać, śmiać i żartować sycąc zarówno swe ciała rozmaitością potraw jak i dusze przebywaniem w tak błogim a rozchichanym zawieszeniu podczas gdy słońce prześwietlało okienne szyby zalewając wnętrze jasnym, ciepłym światłem. Bywało, że te poranne rozmowy trwały niemal do czasu rozpoczęcia zajęć….
Z tego co słyszałam, Nadira będzie prowadzić także letnie szkolenie na III stopień (w skali zatwierdzonej przez PFT). Nic wiec straconego. Dołącz do nas w lipcu. Zapraszamy. Będzie nam bardzo miło poznać formową koleżankę :).
Jak zawsze, umiesz ubrać w piękne słowa to, co myślimy wszystkie.
Strasznie się cieszę, że Nadira poprowadzi obóz III poziomu! Już jestem pewna, że muszę tam być. Co prawda odbywa się wtedy Raks Tribal Summer Edition, zdaje się że w tym samym czasie, ale za nic nie zrezygnuję z możliwości wyjechania z Nadirą i z Wami jeszcze raz!:drzyjcie:
a ja chyba nie dam rady pojechac na 3 stopien :angry::cry::(
brak kasy, urlopu i jeszcze pare innych...
chlip chlip
bedzie jakas korespondencyjna wersja kursu? :confused:
Grashka: oj szkoda! Coś nam się ekipa wykrusza... Dziewczyny, postarajcie się być, za wszelką cenę! ;) :D
Beatka: Jest jeszcze jedno miejsce w konkursie, możesz się jeszcze zgłosić! Zachęcam:)
Beatka: Jest jeszcze jedno miejsce w konkursie, możesz się jeszcze zgłosić! Zachęcam:)
Beatko startuj koniecznie.
Dziewczyny- życzę Wam dobrej zabawy. Podejdźcie do konkursu bez lęku- tańczycie ślicznie. Powodzenia.
Myślę, że jak nikt się nie zgłości do jutra to spróbuję:)
Taka na maksa improwizacja ... jak na obozie .. hi hi hi :)
Gąsienica!!!!!!!! Masz startować, a co, konkurs , nie konkurs, ale można poszaleć dla tłumu:D
Co do trzeciego stopnia, jak opanuję sztukę uderzenia (czyt. trafienia) sagata o sagat, i jak dostanę urlop, i jak będę mieć kasę, to się chyba zgłoszę:p
Kochanie ...musiałabym pożyczyć od Ciebie spódniczki ... moja się nie nadaje:)
gasiennica, a po co ci spodnica? :D
chcialam sie pozalic, ze we wroclawskim makro nie ma takich fajnych tac :(
wlasnie wrocilam z proby naszego ukladu z aga. nie wyglada to dobrze ale ubaw mialysmy przedni :) najwidoczniej uklady nalezy cwiczyc po 21. goraco polecam :D
gasiennica, a po co ci spodnica? :D
chcialam sie pozalic, ze we wroclawskim makro nie ma takich fajnych tac :(
wlasnie wrocilam z proby naszego ukladu z aga. nie wyglada to dobrze ale ubaw mialysmy przedni :) najwidoczniej uklady nalezy cwiczyc po 21. goraco polecam :D
Spódnica ... generalnie może dałabym radę bez:):):):)
A wasz układ - będize - JEST doskonały:) Trzymama za Wac kciki mocno i czekam na zdjęcia i wiadomości.
BUZIIIIII!!!!!!!:D:D:D:D:D
wlasnie wrocilam z proby naszego ukladu z aga. nie wyglada to dobrze ale ubaw mialysmy przedni :) najwidoczniej uklady nalezy cwiczyc po 21. goraco polecam :D
Grashka, Ty mnie nie załamuj! :mad: Jak będziesz takie brednie gadać to sobie migiem przygrucham kogoś innego na występ!
Jak to 'nie wygląda to dobrze' ????
Ustalmy jedną, nieodwołalną do odwołania wersję, że układ i jego wykonanie jest niepowtarzalne, porywające i piękne. A szczerze o tym pogadamy sobie już po wszystkim.
Na razie potrzebna jest nam pozytywna motywacja, więc tylko same dobre strony dostrzegajmy ;)
Trzymajcie kciuki dziewczyny i wysyłajcie dobrą energię w sobotę o 18:00.
(I jeszcze dziś dla mnie o 20:30 :):embarrest::):embarrest::):embarrest:)
Anielskaharmonia
07-03-2008, 10:07
Inci, uznanie za udaną zmianę loginu i avatar pięknie roztańczony :) (trochę spóźnione …ale ponoć lepiej później niż wcale)
Quesse, brawo za zmianę emblematu… :) ten nowy bardzo ładny jest bo widać na nim Ciebie taką jaka jesteś; uwodzicielsko-tribalowo-tajemniczą…choć poprzedni także bardzo fajowy był bo rzucał się w oczy poprzez płomienną czerwień dominującą w stroju tancerki.
Tak na marginesie: przeglądałam wczoraj Twój belly-dancowy słownik i tak przyszło mi do głowy, że zdaje się Polska Federacja Tańca oficjalnie przyjęła nazwy poszczególnych ruchów jak i program kształcenia w czterostopniowej skali co zawdzięczamy samej Rashy (poprawcie mnie proszę jeśli się mylę). Jest to program według którego przekazywana była nam wiedza na warsztatach, w których brałyśmy udział. Ja sądziłam, iż skoro PFT przyjął takie nazewnictwo oraz program kształcenia to takie właśnie nazwy powinny obowiązywać w Polsce…ale być może jestem w błędzie.
Almas, zlituj się wreszcie nad spragnioną orientalnych wrażeń publiką i w spódnicy czy też bez pokaż co potrafisz….bo my już wiemy a inni jeszcze nie. No, nie daj się prosić…. i koniecznie przyślijcie fotki i komentarze z imprezy. No ;)!
Co do letniego obozu szkoleniowo –WYPOCZYNKOWEGO to ja planuję wziąć w nim udział nawet gdybym miała zaprzedać swą nikczemnie zadłużoną duszę diabłu. Co prawda sagaty znam jedynie z widzenia, z laską tańczyłam pierwszy raz w życiu ostatniego dnia naszych zimowych warsztatów (jeśli tańcem nazwać można serię nieskoordynowanych wymachów i nieprzewidzianych lotów tegoż rekwizytu we wszystkich możliwych kierunkach przestrzeni powietrznej – dobrze, ze lustra pozostały całe), to samo z tacą – na warsztatach był to mój pierwszy raz (aktualnie nie mam jak ćwiczyć bo odpowiedniej tacy dostać w żadnym sklepie nie mogę), świecznik widziałam jedynie na filmie z Nadirą a miecz… hm…po bolesnym doświadczeniu z niefortunnym upuszczeniem metalowego dzbana na palec u własnej nogi tuż przed egzaminacyjnym entrer wolałabym by pozostał jak najdłużej …w … etui :rolleyes:;):).
Ale nic to ! Nie poddam się jakem imć Janiołek-Diabołek. A jak się zawezmę to i na darbuce dam radę….zatańczyć…w duecie (byle partner był powabny :D).
Grashka i Suria – tam do licha, nie kokietować tu po próżnicy :D! To niemożliwe by Wam cokolwiek nie udało się. Przecież wszystkie wiemy jakie z Was perfekcjonistki o rzeźbionych kształtach …a do tego z ogromną ilością wdzięku.
Suria, czyżbyś zapomniała jak magnetyzm Twego uwodzicielskiego spojrzenia doprowadził do przerwania Twej etiudy …bo jeszcze chwila i wszystkie, jak stałyśmy w ciasno oplatającym Cię kręgu rzuciłybyśmy się na Ciebie w atawistycznym odruchu przedłużania gatunku…choć narzędzi stosownych na podorędziu nie miałyśmy. A dozujże te wdzięki w dawkach homeopatycznych lub od razu dzwoń po karetkę w sprawie reanimacji tej części widowni, która chuci swych prymitywnych okiełznać nie zdoławszy ataku serowego dostanie… a ich połowice histerii z powodu niemożności wykonania tak ekscytujących ich parterów wygibasów. Czekamy oczywiście z niecierpliwością na dokumentację w formie zdjęć rentgenowskich i …historii choroby ;).
A teraz z innej beczki będzie: o wyższości arabskich klimatów muzycznych nad powszechnie pod naszą wyblakłą szerokością geograficzną znanym bum tarara.
Zaszwędałam się ostatnio dwukrotnie (jakby mi raz było mało) do klubów rockowej brzdąkaniny posłuchać. Dobrzy skądinąd muzycy przestali mnie „krecić” bo grają w tak mało skomplikowanych a przewidywalnych skądinąd rytmach, że nawet solowe popisy całkiem przyzwoitego skądinąd perkusisty nie smakowały…bo ani to shimmy do tego wykonać, ani biustem ciekawie skądinąd zakręcić. W konsekwencji skonfundowana skądinąd o niniejszym donoszę :embarrest::confused::mad:.
Suria, czyżbyś zapomniała jak magnetyzm Twego uwodzicielskiego spojrzenia doprowadził do przerwania Twej etiudy …bo jeszcze chwila i wszystkie, jak stałyśmy w ciasno oplatającym Cię kręgu rzuciłybyśmy się na Ciebie w atawistycznym odruchu przedłużania gatunku…choć narzędzi stosownych na podorędziu nie miałyśmy. A dozujże te wdzięki w dawkach homeopatycznych lub od razu dzwoń po karetkę w sprawie reanimacji tej części widowni, która chuci swych prymitywnych okiełznać nie zdoławszy ataku serowego dostanie… a ich połowice histerii z powodu niemożności wykonania tak ekscytujących ich parterów wygibasów.
Dziewczyny przepraszam że wam się wpraszam do wątku, ale musiałam skomentować - boskie :biggrin: umarłam ze śmiechu jak to przeczytałam :laugh_001: :laugh_001: :laugh_001:
Anielskaharmonia
07-03-2008, 12:58
Dziewczyny przepraszam że wam się wpraszam do wątku, ale musiałam skomentować - boskie :biggrin: umarłam ze śmiechu jak to przeczytałam :laugh_001: :laugh_001: :laugh_001:
To może po tę karetkę trzeba szybko......:D:D:D...bo jak nam w takim stanie "umarłam ze śmiechu" pozostaniesz to żadnego pożytku z Ciebie na Forum nie będzie :D;)
Fajnie, że się podobało:)
Pozdrawiam i lecę do wątku o fajce bom ciekawa czy próbowałaś:)
witam
dawno sie odzywalam i przepraszam ze jak zwykle sie wcinam w rozmowe. chcialam zaprosic wszystkich na warsztaty z Sadie u mnie w Zamościu w dniach 24-25.05. cennik bedzie podany na naszej stronce czyli na www.szalonytaniec.pl (http://www.szalonytaniec.pl). warsztaty sa dla wszystkich na kazdym poziomie zaawansowanie. plan bedzie podany blizej terminu warsztatow.
co ze spotkaniem w krakowie? kiedy bedzie i czy cos z tego wyjdzie? mi 29.03 nie pasuje ale pozniejsze terminy po 5.04 raczej pasuja. buziaki :serce::bigsmile:
Quesse, brawo za zmianę emblematu… :) ten nowy bardzo ładny jest bo widać na nim Ciebie taką jaka jesteś; uwodzicielsko-tribalowo-tajemniczą…choć poprzedni także bardzo fajowy był bo rzucał się w oczy poprzez płomienną czerwień dominującą w stroju tancerki.
Dziękuję:) Mam po obozie sporo swoich zdjęć, więc pewnie emblemat będzie się zmieniał jeszcze nie raz;)
Tak na marginesie: przeglądałam wczoraj Twój belly-dancowy słownik i tak przyszło mi do głowy, że zdaje się Polska Federacja Tańca oficjalnie przyjęła nazwy poszczególnych ruchów jak i program kształcenia w czterostopniowej skali co zawdzięczamy samej Rashy (poprawcie mnie proszę jeśli się mylę). Jest to program według którego przekazywana była nam wiedza na warsztatach, w których brałyśmy udział. Ja sądziłam, iż skoro PFT przyjął takie nazewnictwo oraz program kształcenia to takie właśnie nazwy powinny obowiązywać w Polsce…ale być może jestem w błędzie.
Właśnie zbieram się w sobie do wprowadzenia do słowniczka licznych uzupełnień i pewnych poprawek. Będzie dość ciężko ujednolicić nazwy. Nazwy, które występują tam obecnie, to przede wszystkim nazewnictwo stosowane przez Donyę Rashidę - bardzo znaną, świetną polską tancerkę z wielkim doświadczeniem. Więc mam pewien dylemat, w obliczu dość odmiennych zdań dwóch autorytetów. Metoda, jaką postaram się przyjąć, to ustawienie jako nazwy głównej tej nazwy, która jest w Polsce (i na polskich stronach o tańcu) stosowana chyba najczęściej. Na naszym obozie często po raz pierwszy stykałam się z niektórymi nazwami - choć ruch mógł być bardzo znany pod inną nazwą. Niekiedy zauważałam, że nazewnictwo, które przedstawiła nam Nadira, wydaje się bardziej adekwatne, niż to, z którym zetknęłam się do tej pory - np. rozróżnienie wielbłąda i fali ciałem, podczas gdy większość instruktorek określa falę ciałem jako odmianę wielbłąda. Innym razem znów czułam, że nazwa zawarta w programie jest zupełnie inna od popularnej nazwy, stosowanej powszechnie wśród innych instruktorek.
Więc zamierzam wprowadzić zmiany tam, gdzie będzie to konieczne, a przede wszystkim ustawić jako nazwę główną tę, którą uznamy za najpopularniejszą i najbardziej adekwatną, w czym, mam nadzieję, pomoże mi żywy udział forumowiczek w dyskusji. Gdy sie za to zabiorę, będę liczyła na pomoc wielu dziewczyn, bo to zadanie będzie wymagało przede wszystkim dobrej intuicji i obeznania z różnymi ośrodkami tańca brzucha w Polsce.
Trzymajcie kciuki dziewczyny i wysyłajcie dobrą energię w sobotę o 18:00.
(I jeszcze dziś dla mnie o 20:30 :):embarrest::):embarrest::):embarrest:)
Trzymam, trzymamy, za Wasz wspólny występ i za Twój indywidualny:D My wiemy, że Wasz układ jest doskonały:)
witam
dawno sie odzywalam i przepraszam ze jak zwykle sie wcinam w rozmowe. chciaalam zaprosic wszystkich na warsztaty z Sadie u mnie w Zamościu w dniach 24-25.05. cennik bedzie podany na naszej stronce czyli na www.szalonytaniec.pl (http://www.szalonytaniec.pl/). warsztaty sa dla wszystkich na kazdym poziomie zaawansowanie. plan bedzie podany blizej terminu warsztatow.
co ze spotkaniem w krakowie? kiedy bedzie i czy cos z tego wyjdzie? mi 29.03 nie pasuje ale pozniejsze terminy po 5.04 raczej pasuja. buziaki :serce::bigsmile:
Fajnie, że wpadłaś:)
Mam wielka nadzieję, ze uda mi się pojechać na warsztaty! Jestem bardzo ciekawa, jaki będzie ich temat.
I wciąż czekamy na filmiki - jesteśmy Wam ogromnie wdzięczne za nakręcenie ich, to będzie świetna pamiątka! :)
Co do Krakowa, pewnie coś się jeszcze wyklaruje...
dziekuje serdecznie, drogie arabuski za wsparcie dotyczace naszego jutrzejszego wystepu z aga :D
idealnie czy nie, ja zwsze bede niezadowolona.
chociaz nie jestem tym razem jakos specjalnie zestresowana... w koncu to nie egzamin u nadirki!
suryśko, juz sie przelaczam na pozytywne myslenie. ale wiesz, ze nie jest to moj mocna strona. nie podchodze jakos bardzo negatywnie do spraw wszelakich. ale za to zawsze na wszelki wypadek jestem przygotowana na najgorsze. tak juz mam:blink:
dziewczeta, 3mam kciuki za was jutro. udanych wystepow. i wrzuccie potem jakies foty!
zmykam do dentysty :eek:
Dziewczyny przepraszam że wam się wpraszam do wątku, ale musiałam skomentować - boskie :biggrin: umarłam ze śmiechu jak to przeczytałam :laugh_001: :laugh_001: :laugh_001:
Ja też umarłam, klinicznie!!! A potem się ocknęłam turlając po podłodze i nie moge się do pionu postawić. Nasza Harmonia Anielska jest mistrzem słowa...:thumbsup::biggrin:
witam
(...) chcialam zaprosic wszystkich na warsztaty z Sadie u mnie w Zamościu w dniach 24-25.05.
Ja nie mogę przyjechać !!!!!!!!! Buuuuuuuuuuu!!! :(:(:(
A tak bym chciała chociaż popatrzec na Sadie na żywo...
Do Zamościa mam nie za daleko. Może się wybiorę na te warsztaty...:idea:
I małe sprostowanie; mówiąc o "arabuskach" miałam na myśli "taneczne wygibasy z uwzględnieniem figur i sekwencji wykorzystywanych w tb". I to nie ja wymyśliłam:D
Anielskaharmonia
07-03-2008, 21:53
I małe sprostowanie; mówiąc o "arabuskach" miałam na myśli "taneczne wygibasy z uwzględnieniem figur i sekwencji wykorzystywanych w tb". I to nie ja wymyśliłam:D Nie wiem czy to uwaga pod moim adresem i czy mam się wytłumaczyć ? Na wszelki wypadek zmienię tę część swojej wypowiedzi choć wydawało mi się, iż wyraźnie jest w niej napisane jest to "wyrażenie ukute przez znajomych Króliczka na temt frazy tanecznej" (a wiec kroków i sekwencji) ... ale jeśli z tego powodu ktokolwiek miałby się poczuć urażony to zmieniam:confused:
Nie wiem czy to uwaga pod moim adresem i czy mam się wytłumaczyć ? Na wszelki wypadek zmienię tę część swojej wypowiedzi choć wydawało mi się, iż wyraźnie jest w niej napisane jest to "wyrażenie ukute przez znajomych Króliczka na temt frazy tanecznej" (a wiec kroków i sekwencji) ... ale jeśli z tego powodu ktokolwiek miałby się poczuć urażony to zmieniam:confused:
Nie jestem urażona, bynajmniej...:pA pod czyim adresem to wyjasnienie, to już nie pamiętam, a nie chce mi sie szukać...:
witam
na razie moge podac cennik warsztatow: do 30.04 250zl za 10h warsztatow, a po tym terminie 300zl. program podam za jakis czas ewentualnie wszystkie infomacje beda niedlugo podane na www.szalonytaniec.pl (http://www.szalonytaniec.pl) mozna tez dzwonic i sie wszystkiego dowiadywac u mnie 601 375 393. buzka :love: :serce:
Anielskaharmonia: Za napisanie świetnego artykułu pt. :"Przepis na cudowne warsztaty" zostajesz nagrodzona punktem reputacji :)
Nie ma takich statystyk, ale "na oko" mogę powiedzieć, że jest to najszybciej rozwijający się wątek :) pod względem ilości otwarć i zamieszczonych postów.
Gratulacje :biggrin:
Witam serdecznie:)
Jak Wam minął ostatni weekend??Chyba każda z nas miała jakiś występ :D
Agnieszko, Grażynko jak Wam poszło na pokazie??Jestem przekonana, że widzowie do dziś nie mogą dojść do siebie.Iwonko, Króliczku a jak Wasz "nietypowy" pokaz ;)? Agatko a jak Twoje zmagania?A Gąsieniczka i Madzia??Gdzie dziewczęta zniknęłyście po weekendzie?
Całuję-Nadira
Anielskaharmonia
10-03-2008, 11:49
Anielskaharmonia: Za napisanie świetnego artykułu pt. :"Przepis na cudowne warsztaty" zostajesz nagrodzona punktem reputacji :)
Nie ma takich statystyk, ale "na oko" mogę powiedzieć, że jest to najszybciej rozwijający się wątek :) pod względem ilości otwarć i zamieszczonych postów.
Gratulacje :biggrin:
Dzięki o Miłościwie Nam Panujący Adminie!!!
Jakże się cieszę :D:D:D. Nawet nie wiesz jak podniosłeś mój nastrój a było mi to bardzo potrzebne akurat dzisiaj ;). Jeszcze raz dziękuję bardzo, bardzo:) życząc przy okazji wszystkim wspaniałego, słonecznego, radosnego dnia:D
EDIT: Dziewczyny, U W A G A ! dzisiaj obchodzimy Dzień Mężczyzn.
Nasi forumowi Panowie (z Adminem na czele) przyjmują życzenia w pokoju z napisem "Dzień Mężczyzn" otwartym przez Safiro. Szanowne Panie uprasza się o liczne przybycie ;)
Do Nadiry: witaj Dobra Wróżko o Anielskich Włosach (naprawdę tak sądzę i mówiłam o tym na poczatku warsztatów naszemu Króliczkowi, którego tu biorę na świadka:)).
Co prawda nie pytasz o mój występ (w moim wypadku chodziłoby raczej o występek) ale ja i tak napiszę: nie robiłam nic oddajac się słodkiemu lenistwu z okazji ustawowo przysługujacego m.in. i mnie świętu kobiet (jakos koślawo to brzmi ale nie wiem jak powinno być prawidłowo):D. Wolałabym co prawda "oddawać się" innemu pasjonujaccemu zajęciu jednakowoż skarcona przez Quesse za zacytowanie za nią całkiem niewinnego tekstu o "mężczyżnie z tulipanem w folii" nie wyrażę się tu na temat mych preferencji;)
Na temat wyczynów Agatki, Beatki i Madzi możesz poczytać w wątku o 8 marca w Orientmanii (w wieściach z orientalnych scen). Co do Króliczka i Inci to nie wiem czy dotąd nie klęczą na grochu w pokucie za tak śmiałe pląsy w wiadomym miejscu:confused:. Zaklinam się, iż nic więcej na temat excesów naszych współwarsztatówek mi nie wiadomo.
A co tam u Ciebie słychać Jasny Janiele ?
Jak Wam minął ostatni weekend??Chyba każda z nas miała jakiś występ :D
Agnieszko, Grażynko jak Wam poszło na pokazie??Jestem przekonana, że widzowie do dziś nie mogą dojść do siebie.
Dobrze poszło! Choć nie obyło sie bez drobnych kłopotów, bo w trakcie fragmentu z drum solo spadło mi ramiączko od stanika i nijak je było poprawić. Poczekałam na odpowiedni moment, żeby je podciągnąć do góry, ale zanim to zrobiłam, przy shimmy biustu (ok. shimmy ramionami) miałam stresa, czy zawartość miski nie wyskoczy na zewnatrz objawiając się światu :) Pewnie się nie dowiem już, czy publiczność była zachwycona naszym bum-bum-bum brzuchem, czy dodatkową atrakcją: spadnie-nie spadnie?
Oczywiście przeanalizowałyśmy z Grashką cały film sumiennie po fakcie i znalazłysmy ponad dwadzieścia punktów do poprawienia, ale co tam. Ogólny efekt był całkiem fajny (Grashka cicho! - i tak siedzi cicho ze świeżą dziurą po ósemce)
Pozostałe dziewczyny - jak wam poszło???
Iwonko, Króliczku a jak Wasz "nietypowy" pokaz ;)
Była na naszym pokazie moja siostra,która trosze podsłuchiwała opinii
widzów. Jak konferansjer zapowiedział, ze teraz zatańczą tancerki brzucha, pewien młody pan skomentował " to ostro zaczynają". Całe szczęście jak już obejrzał nasz występ skwitował " to ładne jest".
Dwie starsze panie siedzące obok miały łzy w oczach i były wzruszone.
Jeszce było kilka uwag w garderobie:
dzieci, które tańczyły po nas:
" świetnie panie tańczyły, a jakie piękne stroje, a te wachlarze to jak płonący ogień"
Miło dostawać komplementy od innych artystów tych malutkich też.
One też ( dzieci, które pięknie śpiewały i tańczyły) przyczyniły się do tego, że widzów była pełna sala, wszystkie miejsca siedzące i stojące były zajęte.
Widzowie byli zainteresowani- klaskali, uśmiechali się, wzruszali.
Anielskaharmonia
10-03-2008, 12:11
No to moje gratulacje dziewczyny :D
Farido2 vel Aneto, zabiłaś mnie potwierdzeniem na priva, że chodzi o tę Sadie co ma "obcego w brzuchu" i "pewnie jest z kosmosu bo ludzie tak nie potrafią" :D! To ja koniecznie musze być na tych warsztatach !!!.
Ojej, jeszcze nie moge uwierzyć, że ona Tak sobie przyjedzie na warsztaty do Zamościa. A może ona Kowalska czy Malinowska z domu jest ?
Izuniu kochana, zawsze potrafisz mnie rozbawić i wprowadzić w dobry nastrój :dziekuje: U mnie wszystko ok. Już nie mogę się doczekać mojego cudownego wyjazdu zwłaszcza, że mój horoskop wróży mi niesamowite przygody, a mężczyzna, który mnie znużył ma mi więcej nie zawracać głowy:eek: Hihihi. Mam podobno odważyć się na jakiś śmiały i nietypowy krok, a poza tym mam nie odkładać życia na później:yeahhh:
Iwonko gratuluję odwagi i sukcesu!
Agnieszko i Grażynko cieszę się bardzo, że wszystko się udało. Nie wiem tylko jak widzowie przetrwali te chwile napięcia w związku z Twoim stanikiem jak już samo Twoje spojrzenie wystarczy, by mieć ochtę rzucić się na Ciebie:bigsmile: (oczywiście nasze odczucia w tym względzie najpiękniej i najtrafniej opisała Iza-do dziś umieram ze śmiechu jak to czytam:p)
Izuniu kochana, zawsze potrafisz mnie rozbawić i wprowadzić w dobry nastrój :dziekuje: U mnie wszystko ok. Już nie mogę się doczekać mojego cudownego wyjazdu zwłaszcza, że mój horoskop wróży mi niesamowite przygody, a mężczyzna, który mnie znużył ma mi więcej nie zawracać głowy:eek: Hihihi. Mam podobno odważyć się na jakiś śmiały i nietypowy krok, a poza tym mam nie odkładać życia na później:yeahhh:
Nadirko droga, dziękuję i życzę Ci żeby horoskop się sprawdził we wszystkich pozytywnych kwestiach :);):)
Witam serdecznie:)
Jak Wam minął ostatni weekend??Chyba każda z nas miała jakiś występ :D
Agnieszko, Grażynko jak Wam poszło na pokazie??Jestem przekonana, że widzowie do dziś nie mogą dojść do siebie.Iwonko, Króliczku a jak Wasz "nietypowy" pokaz ;)? Agatko a jak Twoje zmagania?A Gąsieniczka i Madzia??Gdzie dziewczęta zniknęłyście po weekendzie?
Całuję-Nadira
No to ja opiszę moje zmagania. Otóż zatańczyłam, zgodnie ze swoimi upodobaniami, do rzewnej klasyki:) Więc machałam łapkami, robiłam obroty, wiłam się i przeżywałam. I nie pożarła mnie trema - byłam zdenerwowana, ale mnie nie sparaliżowało. Oczywiście, nie było tak świetnie, jak miało być - potknęłam się lekko o spódnicę (ale chyba mało kto zauważył), było mi trochę ciasno przy obrotach (było dość mało miejsca do tańczenia) i przy wygięciu w tył ledwo utrzymałam równowagę, ale poza tym jestem z siebie dość zadowolona:) Po występie usłyszałam sporo ciepłych słów i pozytywnych opinii - oczywiście, najwięcej od Beatki i Madzi. Cudownie było mieć na widowni dwie wierne fanki - już wiem, ze jak któraś z nas będzie występowała, to reszta obozowiczek powinna zjechać się tam i kibicować, nic tak nie dodaje pewności siebie! Dzięki, dziewczynki kochane!
Wygrała pewna koleżanka z mojej grupy, zatańczyła żywo, wesoło, z uśmiechem, werwą i niezłymi ruchami, zdecydowanie zasłużyła na zwycięstwo. A ja się cieszę swoim sukcesem - bo w końcu jakoś poszło:) A usłyszałam piękne komplementy również od Diany i Jasmin W. - a więc mogę czuć, że mój taniec był wielkim sukcesem, skoro spodobał się takim autorytetom:) A impreza była rewelacyjna!
Jeśli będzie filmik, to wkleję.
Cieszę się, że pozostałe występujące również odniosły sukces! Gratuluję, jestem pewna, że byłyście rewelacyjne!
Nadirko, jestem pewna, że wszystko, co dobre, sprawdzi Ci się! :)
Anielskaharmonia
11-03-2008, 11:52
U mnie wszystko ok. Już nie mogę się doczekać mojego cudownego wyjazdu zwłaszcza, że mój horoskop wróży mi niesamowite przygody, a mężczyzna, który mnie znużył ma mi więcej nie zawracać głowy:eek: Hihihi. Mam podobno odważyć się na jakiś śmiały i nietypowy krok, a poza tym mam nie odkładać życia na później:yeahhh:
Oj, cieszę się razem z Tobą :D. Tylko proszę nie zostawaj tam na zawsze...a jeśli już to będziesz musiała znosić moje odwiedziny ;). Wróć chociaż na lipcowe warsztaty :)
Qesse, jeszcze raz gratulacje:D
Dziewczyny, która z Was wybiera sie na warsztaty z Sadie ? Dajcie znać najlepiej w nowym wątku o tych warsztatach (w Zamościu, 24-25 maja). A Zamość musicie wiedzieć piękny jest, renesansem porządnie podszyty duży rynek z niezliczoną ilością kafejek, restauracji i tzw. piwnych ogródków :D.
Tam też urodził się Marek Grechuta i dlatego tak finezyjnie i pastelowo malował swe liryczne pieśni :).
Wszystkie dziewczęta, chłopcy, kobiety i mężczyźni spoza "zaklętego kręgu" tzw. cudownych warsztatów, którzy po zajrzeniu tutaj bądź wpisaniu kilku literek przepraszają za wcinanie się do wątku uprasza się o nieprzepraszanie bowiem jak mawia mądry lud "w kupie raźniej". Zaglądajcie tu częściej i czujcie się jak u siebie ! Zapraszamy :)
Wybacz Vasanto, musiałam to pokolorować...bo jestem dziś w bardzo wiosennym nastroju a zieleń to kolor nadziei i Nadirze należy się on na daleką wyprawę po szczęście a fiłokowy bo wiosną fiołki zakwitają jak uczucia co to mają zapączkować pod tunezyjskim niebem i nie tylko ...zapączkować... i nie tylko pod tunezyjskim niebem. A niech tam. King size dla wszystkich ! :D:D:D:D:D:D:D
aga kazala mi sidziec cicho, to siedzialam. ale troszku lepiej sie dzis czuje bez zeba i zaczynam nadrabiac moje forumowe zaleglosci.
jesli chodzi o nasz wystep, obejrzawszy go kilkadziesiat razy, doszlam do wniosku, ze chyba na egzaminie wyszlo nam lepiej:confused: czekam teraz na filmik od anetki, zeby porownac i potwierdzic czy ow wniosek jest aby sluszny.
i czekam na dyplomy, zeby je sobie gdzies ladnie na scianie powiesic.. czy ktoras z was juz dostala dyplomy?
czy macie moze jakis sposob na miekkie nogi w trakcie wystepow. juz ktorys raz z kolei lapie sie na tym, ze ledwo co stoje na nogach i wszelkie mocniejsze ruchy sa zagrozeniem dla moje zycia:) normalnie boje sie obrotow i zejsc w dol w obawie, ze wyladuje na podlodze albo scianie:unsure: trzesace sie rece tak mi nie przeszkadzaja jak te wredne nogi :(
Ja też wciąż czekam na dyplom i na filmik od Anetki. A miękkie nogi też mam - podczas wygięcia w tył na konkursie o mało gleby nie zaliczyłam:D Niestety, kieliszek czegoś procentowego, mój środek przeciwko tremie, jeszcze bardziej rozkłada mi te nogi;)
i czekam na dyplomy, zeby je sobie gdzies ladnie na scianie powiesic.. czy ktoras z was juz dostala dyplomy?
czy macie moze jakis sposob na miekkie nogi w trakcie wystepow. juz ktorys raz z kolei lapie sie na tym, ze ledwo co stoje na nogach i wszelkie mocniejsze ruchy sa zagrozeniem dla moje zycia:) :(
...ja również czekam na dyplomik:D
...co do tremy, to u mnie jakoś znika po pierwszych taktach...czasem tylko jakaś taka sztywna się czuję, a kieliszek czegoś mocniejszego w grę nie wchodzi, bo jakoś zawsze prowadzę auto:)
Witam :-)
Od kilku tygodni odbywają się w obrębie naszej szkoły egzaminy grup na wszystkich poziomach. Certyfikaty będą rozsyłane do wszystkich po zakończeniu wszystkich egzaminów, z których ostatnie będą miały miejsce w najbliższą niedzielę.
Dokumenty dotrą na miejsce przeznaczenia do końca marca :-)
Pozdrawiam serdecznie
Rasha
Spokojnie, poczekamy:D
Ja też ładnie czekam ....
Coś bardzo chciałabym powiedziec...... Quesse .... Dlam mnie jak i dla wielu innych osób byłś super.... zresztą ... one tańcczyły folk, który na secenie takiej na jakiej byłś sprzedał sie lepiej niz klasyka .... wiec nie ma co porównywać ... to poprostu był inny rodzaj tańca .... dla mnie było super:)
Zresztą nie omieszkałam powiedzieć że podniosę VETO jak nie będzie Ciebie w finale ....
Tak czy inaczej ... chylę przed Tobą czoło ... za odwagę, CUDOWNY taniec i uczucia......
Poza tem, Kraków w Kwietniu:) szykujcie się:)
Buziaki
Anielskaharmonia
13-03-2008, 11:02
:D Niestety, kieliszek czegoś procentowego, mój środek przeciwko tremie, jeszcze bardziej rozkłada mi te nogi;)
Agatka, tylko nie mów, że to ja deprawuję nieletnich ;):):D:D:D
(...) kieliszek czegoś mocniejszego w grę nie wchodzi, bo jakoś zawsze prowadzę auto:)
A to akurat dobrze się składa :)
Witam :-)
Od kilku tygodni odbywają się w obrębie naszej szkoły egzaminy grup na wszystkich poziomach. Certyfikaty będą rozsyłane do wszystkich po zakończeniu wszystkich egzaminów, z których ostatnie będą miały miejsce w najbliższą niedzielę.
Dokumenty dotrą na miejsce przeznaczenia do końca marca :-)
Pozdrawiam serdecznie
Rasha
W imieniu własnym oraz wszystkich oczekujacych na dyplomy dziękuję za informację i słonecznie pozdrawiam :):):)
Poza tem, Kraków w Kwietniu:) szykujcie się:)
Sie szykujemy ;) W ramach by nie być "byle jaką" jem tyle co "U Anntka", za to wcale nie ćwiczę bo trochę dołowałam :mad: w związku z czym zakupiłam luźne sukmany i się solidaryzuję z Madzią w kwestii niepokazywania brzucha :embarrest:
Wiecie co Wam ponadto powiem. Idę do chemicznego po szampon i kupuję płyn do płukania p.t. Kashmir z wyrysowaną na nim Madzią-Hinduską w jej różowej sukni i cała łazienka gdzie suszę pranie zmienia się w orientalny ogród. W spożywczym kupując bułki mignęłą mi nazwa jakaś znajoma, patrzę i oczom nie wierzę - etykieta na butelkach wina głosi że ono też jest TRIBALowe (naprawdę nigdy wcześniej takich nie spotkałam)...no i natychmiast Tribalkowa Agatka tańczy na ladzie miedzy panią w społemowskim fartuchu, kasą i pomidorami. Przykłady można by mnożyć...tyle, że ja z matmy nie jestem zbyt mocna i pomylić się mogę więc na tym może lepiej zakończę :confused:. Chyba już czas wybrać się do doktora od chrób tropikalnych :mad:.
W spożywczym kupując bułki mignęłą mi nazwa jakaś znajoma, patrzę i oczom nie wierzę - etykieta na butelkach wina głosi że ono też jest TRIBALowe (naprawdę nigdy wcześniej takich nie spotkałam)...no i natychmiast Tribalkowa Agatka tańczy na ladzie miedzy panią w społemowskim fartuchu, kasą i pomidorami. Przykłady można by mnożyć...
Ja wczoraj widziałam rower Tribal....
Witam :-)
Od kilku tygodni odbywają się w obrębie naszej szkoły egzaminy grup na wszystkich poziomach. Certyfikaty będą rozsyłane do wszystkich po zakończeniu wszystkich egzaminów, z których ostatnie będą miały miejsce w najbliższą niedzielę.
Dokumenty dotrą na miejsce przeznaczenia do końca marca :-)
Pozdrawiam serdecznie
Rasha
Świetnie, no to czekamy:)
Ja też ładnie czekam ....
Coś bardzo chciałabym powiedziec...... Quesse .... Dlam mnie jak i dla wielu innych osób byłś super.... zresztą ... one tańcczyły folk, który na secenie takiej na jakiej byłś sprzedał sie lepiej niz klasyka .... wiec nie ma co porównywać ... to poprostu był inny rodzaj tańca .... dla mnie było super:)
Zresztą nie omieszkałam powiedzieć że podniosę VETO jak nie będzie Ciebie w finale ....
Tak czy inaczej ... chylę przed Tobą czoło ... za odwagę, CUDOWNY taniec i uczucia......
Poza tem, Kraków w Kwietniu:) szykujcie się:)
Buziaki
Dziękuję, słonko! Jak już mówiłam: jeśli występować, to tylko z Wami na widowni!:serce:
I liczę na to, że następnym razem zamienimy się rolami i to Ty pokażesz, co umiesz, jak będzie następny konkurs! :)
Sie szykujemy ;) W ramach by nie być "byle jaką" jem tyle co "U Anntka", za to wcale nie ćwiczę bo trochę dołowałam :mad: w związku z czym zakupiłam luźne sukmany i się solidaryzuję z Madzią w kwestii niepokazywania brzucha :embarrest:
Wiecie co Wam ponadto powiem. Idę do chemicznego po szampon i kupuję płyn do płukania p.t. Kashmir z wyrysowaną na nim Madzią-Hinduską w jej różowej sukni i cała łazienka gdzie suszę pranie zmienia się w orientalny ogród. W spożywczym kupując bułki mignęłą mi nazwa jakaś znajoma, patrzę i oczom nie wierzę - etykieta na butelkach wina głosi że ono też jest TRIBALowe (naprawdę nigdy wcześniej takich nie spotkałam)...no i natychmiast Tribalkowa Agatka tańczy na ladzie miedzy panią w społemowskim fartuchu, kasą i pomidorami. Przykłady można by mnożyć...tyle, że ja z matmy nie jestem zbyt mocna i pomylić się mogę więc na tym może lepiej zakończę :confused:. Chyba już czas wybrać się do doktora od chrób tropikalnych :mad:.
Hahahaha świetna wizja:D Muszę przemyśleć sprawę: tribal polish fusion :D
A brzuchem się nie przejmuj, bo jak machasz woalem to wszyscy są tak zachwyceni, że na fałdki nie zwracają uwagi:)
Poza tem, Kraków w Kwietniu:) szykujcie się:)
Buziaki
czekam i się szykuję, bo się kurde doczekać nie mogę...:D
czekam i się szykuję, bo się kurde doczekać nie mogę...:D
Lejdis ... 5-6 kwietnia spotykamy sie w Krakowie .... teraz to tylko istotne kto da radę przyjechać - zgłoszenia do poniedziałku:) Czekam na info from you GIRLS:)
ja jadę, żebym miała przylecieć helikopterem:p
...jakies spanie tylko trzeba zamówić, bo ze dwie godziny to ja się przespać muszę:P
Lejdis ... 5-6 kwietnia spotykamy sie w Krakowie .... teraz to tylko istotne kto da radę przyjechać - zgłoszenia do poniedziałku:) Czekam na info from you GIRLS:)
Niestety nie będę mogła przyjechać :(, bo moj 5-6.04 już pęka w szwach...
Anielskaharmonia
14-03-2008, 08:13
A mnie pęka głowa od obmyślania planu napadu na bank by zdobyć niezbędne do hulanek, swawoli i nadchodzących szkoleń środki.
A może jakieś odpłatne pokazy przy szosie na trasie do Krakowa ?... taka tirystyka taneczna ;)
Tak czy siak jadę :).
A czy nasza Pani Profesor będzie obecna bo zapomniałam kiedy wyjeżdża do krajów południowych ;)?
Ech, Silvee jaka zmiana ! Odsłoniłaś się...i czy przypadkiem nie ćwiczysz z sagatami... ciemno i babcia Iza nie dowidzi ale tak to mi jakoś wygląda :D
Hihi jakże mogłoby mnie nie być!! Przecież muszę "oprowadzić" moje Słoneczka po Krakowie :D
Gąsieniczko kochana to może ja zajmę się rezerwacją miejsc w odpowiednim lokalu?
Całuję!!!
5 i 6 to fajny i niefajny termin albowiem ze bo:
bardzo bym was chciala zobaczyc. tylko 6 w niedziele musze byc w pracy o 13.30.
i:
albo nie pojade
albo bede w niedziele bede zmykac skoro swit
oba rozwiazania mi sie nie podobaja bo nie bede sie mogla w pelni wami nacieszyc...
chyba, ze wzielabym meza, wtedy bysmy przyjechali samochodem, a to troche ulatwi sprawe. tylko nie wiem co maz na to i co wy na meza...
Anielskaharmonia
14-03-2008, 10:42
Ja się nie wypowiem bowiem męża jak dotąd na stanie nie posiadając na tematach okołomężowskich nie znam się :D ...ale jak tylko się poznam to jakoś dam Wam znać ;)
Hihi jakże mogłoby mnie nie być!! Przecież muszę "oprowadzić" moje Słoneczka po Krakowie :D
Gąsieniczko kochana to może ja zajmę się rezerwacją miejsc w odpowiednim lokalu?
Całuję!!!
Nadirko Kochana:) Myślałam oczywiści o jakimś orientalnym klubie a jedyny jaki znam w Krakowie to Shessha .... chyba że wiesz gdzie jeszcze jest fajnie:) orientalnie:)
A co do występów - może uda nam się namówić właściciela na występ "pająkowy" i kilka solówek w ciągu nocy i jeszcze dostaniemy jakiegoś grosika:) Zobaczymy co da się zrobić:)
Ja takie party mogłabym zorganizować tutaj w Zakopanem - zresztą nadmieniłm o tym wczoraj Sylwii:) W sumie z Krakowa do Zakopca niedaleko - mam duży dom więc spać mam Was gdzie wszystkie położyć:) - temat do przemyślenia -
Narazie opcja Kraków - JUŻ SIĘ NIE MOGĘ DOCZEKAĆ:)
Buziaki
Anielskaharmonia
14-03-2008, 13:04
Beatko, kto wie czy w przypływie fantazji, w środku nocy, po odtańczeniu w strojach organizacyjnych lajkoników pod pomnikiem Mickiewicza na piechotę nie wyruszymy wprost na Kasprowy z laskami w dłoni miast ciupag i woalami w charakterze lin :D
Nawet halny nie da rady takim zORIENTowanym babom jak nasza silna grupa pod wezwaniem Fajki Wodnej :)
widze ze niezle sie zapowiada wypad 5-6.04 :) ja niestety nie bede mogla przyjechac bo 5.04 jestem zaproszona na wesele na ktorym rowniez wystepuje wiec szkoda ze sie z wami nie zobacze :( ale mam nadzieje ze przyjedziecie do mnie na warsztaty z Sadie. termin specjalnie duzo wczesniej podalam zeby sobie wszystko zaplanowac. buziaki :love: ;)
A mi termin pasuje!!! Nawet bardzo, bo to chyba jedyny mój weekend bez warsztatów w najbliższym czasie:)
Grashka: jeśli dzięki temu mogłabyś być na naszym sabacie, to bierz męża. Tylko nie wiem, jak on by to zniósł;)
Beatko, ja też się piszę na występowanie, może złożymy grupę taneczną? ;) :D Proponuję nazwę "Danse macabre" xD :D
A mi termin pasuje!!! Nawet bardzo, bo to chyba jedyny mój weekend bez warsztatów w najbliższym czasie:)
Grashka: jeśli dzięki temu mogłabyś być na naszym sabacie, to bierz męża. Tylko nie wiem, jak on by to zniósł;)
Beatko, ja też się piszę na występowanie, może złożymy grupę taneczną? ;) :D Proponuję nazwę "Danse macabre" xD :D
No to coraz mocniejszy skad:):):):):):):)
Teraz my z Nadirką musimy tylko dopracwać szczegóły:)
Dzisiaj rozmawiałam z moją przyjaciółką z Krakowa - która bardzo chciałaby do nas dołączyć na bal - jeżeli się zgodzicie:) i obiecała że poszuka nam taniutkieg hosteliku:) tylko mówiła coś że tam pokoiki takie 5-6 osób:) ale dla nas to bomba:D:D:D:D:D
Tak czy siak - zgłaszajcie się szalone orientalistki:)
Buziaki
Gąsieniczko kochana myślałam o Faraonie na ul.Grodzkiej-fajna knajpa, trochę mało miejsca do tańcowania ale przytulnie, a przede wszystkim panuje tam bardzo miła atmosfera, a pamiętam o Twoich przykrych doświadczeniach z innej knajpy arabskiej...
Całuski
Anielskaharmonia
14-03-2008, 18:42
Zgadzam się na wszystko co wymyślicie. Co prwda liczyłam na męski taniec na darbuce na żywo..tzn. nie darbuka ma być żywa.. ale rozumiem i milknę okrywajac kirem zapomnienia to co zapomniane zostać powinno :).
Szkoda, że nie wszystkim pasuje...ale chyba byłoby trudno uczynić tak by każda z nas miała czas i warunki i różne inne takie tam ;)
Quesse, zazdroszczę Ci udziału w tak licznych przedsięwzieciach naukowo-tanecznych. Normalnie wpędzasz mnie w ogromne kompleksy. :confused: To samo zresztą dotyczy całej reszty trenujących nieustannie, planujacych zakupy mieczy, lasek i innych tam instrumentów, piszących maile z tacami na głowach itepe.:mad:
chyba, ze wzielabym meza, wtedy bysmy przyjechali samochodem, a to troche ulatwi sprawe. tylko nie wiem co maz na to i co wy na meza...
osobiście żaden czyjś mąż mi nie przeszkadza...jeśli jeszcze będzie się wyborowo bawić to spoko:p
Beatko, ja też się piszę na występowanie, może złożymy grupę taneczną? ;) :D Proponuję nazwę "Danse macabre" xD :D
Co do nazwy proponowałabym dodanie Objazdowa Orientalna Grupa Kameralna "Dance macabre":cool: Zawsze to brzmi po trosze swojsko...:)
(...)obiecała że poszuka nam taniutkieg hosteliku:) tylko mówiła coś że tam pokoiki takie 5-6 osób:) ale dla nas to bomba:D:D:D:D:D
Tak czy siak - zgłaszajcie się szalone orientalistki:)
Buziaki
W sumie im więcej tym lepiej, chyba że ktos coś sobie na własną rękę załatwi, jeśli mu to potrzebne. A w końcu kto mówi o jakimkolwiek spaniu...;):D Tak mało czasu,żeby nacieszyć się Waszym towarzystwem, to ja osobiście i w 10 osób spać mogę w jednym pomieszczeniu. A co, jak bawić się hardcorowo, to hardcorowo.:p
W każdym razie ja zgłaszam swoją skromną osobę do udziału w przedsięwzięciu, i zgadzam sie na wszystko, co ustalicie. Już nie mogę się doczekać.
Pozdro.:p
nadirko
prosbe mam :embarrest:
czy znasz wykonawcow piosenek, do których uczylas nas ukladow? jesli tak, to czy moglabys mi podac (na forum, na maila, jak wolisz...)
a wracajac do tematu spotkania, to maz nie moze jechac do krakowa :(
wiec jeszcze nie wiem jak z moja obecnoscia na spotkaniu:unsure:
Anielskaharmonia
15-03-2008, 09:04
Ja wczoraj widziałam rower Tribal....
Tak sobie dumałam co też w odniesieniu do roweru moze oznaczać Tribal...i nagle mnie olśniło wobec czego MUSZĘ podzielić się z Wami tą ważną informacją natychmiast. Od trybów w rowerze...no bo jak inaczej ?!:D
Beatko, ja też się piszę na występowanie, może złożymy grupę taneczną? ;) :D Proponuję nazwę "Danse macabre" xD :D
Co do nazwy proponowałabym dodanie Objazdowa Orientalna Grupa Kameralna "Dance macabre":cool: Zawsze to brzmi po trosze swojsko...:)
A może by tak konkurs ogłosić :)? Zastanawiałam sie czy ona, ta grupa rzeczywiście kameralna jest. Ja proponuję zatem: Objazdowa Trupa Orientalna "Dance Macabre"...jakoś trup-trupa bardziej mi pasuje do macabre. W skrócie brzmiało by to tak:OTO "Dance Macabre" :D:D:D
hahaha no to mamy juz nazwę, ciekawe co będzie dalej:)
A co do emblematu : poprzedni był tymczasowy, znowu się zakamuflowałam, Izo:P
Anielskaharmonia
15-03-2008, 21:37
:)
A co do emblematu : poprzedni był tymczasowy, znowu się zakamuflowałam, Izo:P
No ja właśnie chciałam zauważyć; zmiennaś niewiasto, nadążyć nie można. Jak rzekł był poeta: "Kobieto Boski diable"...;):):D:p
Tak Moja Droga, a Ty zdekonspirowałaś mnie przypadkiem bowiem Iza P. to moje kolejne wcielenie od "P" jak Prosiaczek...że zacytuję za autorem "Kubusia Puchatka" (...)" to ja Prosiacek pomocy, pomocy" (powinno być jeszcze koślawo nabazgrane bo Prosiaczek nie umie pisać i oczywiście robi błędy). Prosiaczek to mój ulubiony bohater, z którym się właśnie utożsamiam w chwilach zagubienia czyli odwrotnie od chwil odrętwienia i zastygania w stanie błogości gdy utożsamiam się raczej z Misiem o Bardzo Małym Rozumku czyli tytułowym Kubisiem P. skądinąd tyle, że od "P" jak Puchatek i wtedy to myślę jego słowami...) "nie słyszę bo mam trochę puchu w uchu"
No ja właśnie chciałam zauważyć; zmiennaś niewiasto, nadążyć nie można. Jak rzekł był poeta: "Kobieto Boski diable"...;):):D:p
Tak Moja Droga, a Ty zdekonspirowałaś mnie przypadkiem bowiem Iza P. to moje kolejne wcielenie od "P" jak Prosiaczek...
hahaha normalnie intuicja:D chyba zostanę wróżką:)
Ty też całkiem dobrze trafiłaś z cytatem; wszak Djabliczka to moje inne wcielenie:cool: - z poprzedniego życia...
Anielskaharmonia
15-03-2008, 22:02
Hihihihi ! Oj zapachniało siarką :D:D:D
Diablico, ależ szalejesz na naszym forumie. Na twój ostatni post na temat imprezy w Orientmanii chciałam Ci odpisać: cZe ShyLfka poKlikaSH ? ... ale sie Admina boję (tutaj może nie zobaczy;):blink:) hi:D No co ja zrobię jak we mnie też Diabołek siedzi przekorny taki a psotny, nieszkodliwy w sumie i integrować sie lubi bardzo (taki K.O.-wiec społeczny, trochę mniej niż ORMO-wiec ale też głupie):)
A skoro już plotkujemy o Adminie to zauważyłyście, że przestał on pocieszać płaczące kobiety słowami Boba Marleya lecz mur warowny z linknów wypasionych dla mniej forumowo rozgarniętych (do których i ja się zaliczam) wybudował bo sam pewnie nie raz zapłakał nad ubóstwem informatycznym niektórych użytkowniczek forum (do których i ja niewątpliwie się zaliczam):rolleyes:;)
...może chłopinie już ledwie serce pika, a nerwy na postronku trzyma, jak popatrzy co tu wyrabiamy...:D
Ale przecież, chociaż powoli, to jednka robimy postępy:) (znaczy się ktoś te posty czyta):p
Ty też całkiem dobrze trafiłaś z cytatem; wszak Djabliczka to moje inne wcielenie:cool: - z poprzedniego życia...
Tak tak z Djabliczki i w tym życiu coś masz:).
Wysłałam Ci zdjęcia z anielskiego miejsca. Szkoda, ze tłumnie zgromadzeni widzowie nie zobaczyli Twoich anielskich skrzydeł.:przepraszam:- brakiem notki do konferansjera przyczyniłam sie do tego- wybaczysz?;)
Anielskaharmonia
15-03-2008, 22:44
O ! Właśnie spostrzegłam, że naszej Inci na emblemacie rogi wyrosły...może lepiej pójdę spać obłożona czosnkiem ;):D
O ! Właśnie spostrzegłam, że naszej Inci na emblemacie rogi wyrosły...może lepiej pójdę spać obłożona czosnkiem ;):D
Niech ja cię w poniedziałek dopadnę- to i czosnek nie pomoże.
Anielskaharmonia
15-03-2008, 22:51
No patrzajcie i mamy tu prawie jak w Maglu :D:D:D
Quesse, zapraszam Cię do opowiedzenia w wątku "Arabskie oczy" o umiejętnościach wizażowych Nadiry czyli hurtowo acz profesjonalnie wykonanym na 5-ciu czy większej ilości kursantek make-upie:):):)
Tak tak z Djabliczki i w tym życiu coś masz:).
Wysłałam Ci zdjęcia z anielskiego miejsca. Szkoda, ze tłumnie zgromadzeni widzowie nie zobaczyli Twoich anielskich skrzydeł.:przepraszam:- brakiem notki do konferansjera przyczyniłam sie do tego- wybaczysz?;)
...nie, bo nie mam czego...:p Konferansjer był jakiś zamotany...może to przez nas:D
a nam pokazecie te zdjecia???
oficjalnie, z bolem serca potwierdzam, ze nie bedzie mnie na spotkaniu w kwietniu w krakowie :(:cry::mad::unsure::blink:
nastepnym razem, please please please, spotkajmy sie we wrocku... <błaga na kolanach>
Quesse, zapraszam Cię do opowiedzenia w wątku "Arabskie oczy" o umiejętnościach wizażowych Nadiry czyli hurtowo acz profesjonalnie wykonanym na 5-ciu czy większej ilości kursantek make-upie:):):)
Może faktycznie coś o tym skrobnę:) to było coś!
a nam pokazecie te zdjecia???
oficjalnie, z bolem serca potwierdzam, ze nie bedzie mnie na spotkaniu w kwietniu w krakowie :(:cry::mad::unsure::blink:
nastepnym razem, please please please, spotkajmy sie we wrocku... <błaga na kolanach>
Szkoda...
No, to do roboty - następne spotkanie organizujemy we Wrocku.
A może by tak konkurs ogłosić :)? Zastanawiałam sie czy ona, ta grupa rzeczywiście kameralna jest. Ja proponuję zatem: Objazdowa Trupa Orientalna "Dance Macabre"...jakoś trup-trupa bardziej mi pasuje do macabre. W skrócie brzmiało by to tak:OTO "Dance Macabre" :D:D:D
Mi się podoba xD To jest to! :D:p
Oj, tęskni mi się za Wami... Choć nauczyłam się z powrotem dobrze bawić na imprezach - a to już sukces, bo niedawno jeszcze żadna impreza po obozie nie smakowała... Ale ten weekend miałam intensywny:)
Już niedługo się widzimy:)
Anielskaharmonia
18-03-2008, 08:34
Mnie też się tęskini za Wami Towarzyszko Quesse... a wczoraj widziałam spódnicę w Twoim stylu i do tego zieloną...i miałam na nią ochotę...ale się opamiętałam i oparłam pokusie kopiowania czegoś co jest nie do podrobienia;) :D
A teraz poważnie bo czasami żartujemy;)... jak trafnie ujęła to jedna Magda co to się waha czy jechać z nami pod Wawel - codzienność wchłania nas. Rozmywają się w niej nasze wspomnienia i znów jest nam dobrze tak jak było przed obozem w Tomaszowie choć jeszcze tydzień temu zdawało się, że już nic i nigdy nie będzie takie samo ;)
A Ty Magda masz jechać i tyle ! Niniejszym proszę tu Was dziewczyny o doping dla subtelnej Magdy, tej która opuściła nas po pierwszym stopniu i czuje się za mało z nami zintegrowana co jest jedynym powodem jej wątpliwości lecz jeśli ją ponamawiamy to pojedzie (tak zeznała przypiekana żywym ogniem). Toż my po to tam dziewczyno jedziemy by się integrować! Nieprawdaż dziołchy ?:D:D:p:p
Przekaż Magdzie, że jeśli się czuje z nami za mało zintegrowana, to najwyższy czas to nadrobić! A my ją przecież dobrze pamiętamy, mimo, że wyjechała wcześniej. Niej jedzie do Krakowa koniecznie!
<dopinguje Magdę>
A teraz poważnie bo czasami żartujemy;)... jak trafnie ujęła to jedna Magda co to się waha czy jechać z nami pod Wawel - codzienność wchłania nas. Rozmywają się w niej nasze wspomnienia i znów jest nam dobrze tak jak było przed obozem w Tomaszowie choć jeszcze tydzień temu zdawało się, że już nic i nigdy nie będzie takie samo ;)
..po obozie jestem juz innym człowiekiem, i tego cofnąć sie nie da...I nic nie jest takie, jak przedtem, bo to co było wcześniej dla mnie stało się nudne...Teraz oprócz roboty, istnieje tylko taniec...odbiło mi:D
A ja czuję, że moje poglądy o tym, co jest w tańcu najciekawsze i jak ja chciałabym tańczyć, bardzo się zmieniły. Wcześniej chciałam tańczyć głównie fuzje i uważałam, że można tańczyć jak się chce i do dowolnej muzyki - a teraz chcę pogłębiać swoją skromną wiedzę o gatunkach tańca orientalnego i nauczyć się stosować czyste style. A fuzje - dopiero na takiej bazie.
I tęsknię za atmosferą obozu... To było naprawdę niesamowite i niepowtarzalne.
a nam pokazecie te zdjecia???
oficjalnie, z bolem serca potwierdzam, ze nie bedzie mnie na spotkaniu w kwietniu w krakowie :(:cry::mad::unsure::blink:
nastepnym razem, please please please, spotkajmy sie we wrocku... <błaga na kolanach>
nie wiem, czy je pokazywać, bo główną rolę gra statyw od mikrofonu, który skutecznie wybija sie na miejsce pierwsze( zdjęcia były robione z pewnej odległości jak mniemam), a poza tym nie wiem co reszta bandy, która jest na tych zdjęciach - a jak je wytnę, to w sumie nie ma czego odlądać, mnie już widziałyście:D
co do spotkania: to już wiem, że Inci też nie będzie (nawał obowiązków), więc będziecie ( tu alert do Grashki i Inci) musiały to jakoś odrobić. Wykaz prac ciężkich - jako pokutę, wymyślimy w Krakowie, czy Bóg wie gdzie tam będziemy:p.
Spotkanie we Wroławiu: czemu nie, tylko, żebym miała się gdzie przespać, i jak dojechać ( w sumie, z tej mojej wsi to jakis pociąg ponoś jest). Cała to dla mnie wyprawa, ale Wrocław podobno miasto warte zobaczenia...Konkludując: jam na propozycje wyjazdowe otwarta, byle mi urlopu w pracy udzielili, i finanse pozwolily:D
Ja na Wrocław też jestem bardzo otwarta ... na kazde spotkanie z Wami:):):):)
No i teraz smutna - dla mnie - wiadomość .. III stopien obozu jest 6-12 lipca ... a ja juz na ten czas wykupiłam urlopową wycieczke :(:(:(:(:( wię nie będzie mnie z Wami - i juz zaczełam płakac i wyć:(
Miałam nadzieję że to będzie jakoś później:( No ale cóź ... takie życie:)
Ja na Wrocław też jestem bardzo otwarta ... na kazde spotkanie z Wami:):):):)
No i teraz smutna - dla mnie - wiadomość .. III stopien obozu jest 6-12 lipca ... a ja juz na ten czas wykupiłam urlopową wycieczke :(:(:(:(:( wię nie będzie mnie z Wami - i juz zaczełam płakac i wyć:(
Miałam nadzieję że to będzie jakoś później:( No ale cóź ... takie życie:)
Co sie łamiesz, ja też jeszcze nie wiem czy mi sie uda pojechac, bo mój szacowny brat z emigracji powraca i cos plecie o wspólnym spędzeniu wakacji...A jak wiadomo, rodzonemu bratu sie nie odmawia:D najwyżej pojedziemy na zimę. Ja do tego czasu może opanuję saggaty...:p
Co sie łamiesz, ja też jeszcze nie wiem czy mi sie uda pojechac, bo mój szacowny brat z emigracji powraca i cos plecie o wspólnym spędzeniu wakacji...A jak wiadomo, rodzonemu bratu sie nie odmawia:D najwyżej pojedziemy na zimę. Ja do tego czasu może opanuję saggaty...:p
Tak sobie właśnie pomyslałam - nawe napisałam Iwonce że może III stopien zrobi jeszcze raz w zimie ... A może III stopien w Zakopanem:) to jest super pomysł ... :D:D:D:D:D A z Tobą zawsze i wszędzie:)
Buziaki
Anielskaharmonia
19-03-2008, 10:30
Przykro mi czytać takie informacje.
No cóż..."nic dwa razy się nie zdarza (...)" ;)
Szkoda, wielka szkoda. Miałam nadzieję na spotkanie w lipcu :confused:
Tak, wiem..."nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki".... a mimo wszystko żal.
Almas: Oj, straszna szkoda, że Cię nie będzie!!! Bez Ciebie to nie będzie to samo.
Silvee: postaraj się, saggaty nie są takie straszne, jeszcze tyle czasu na ćwiczenie! :D A brata weź ze sobą na obóz:)
Mnie też termin nie zachwyca - bo 2-8 lipca ma być Raqs Tribal Summer Edition... Więc nie pogodzę jednego z drugim. A szkoda... Ale w miarę możliwości pojadę na obóz. Jak będę wiedziała na pewno, dam znać i dogadamy się, kto będzie.
Jednak szkoda, że obóz nie jest tydzień później;)
Almas: Oj, straszna szkoda, że Cię nie będzie!!! Bez Ciebie to nie będzie to samo.
Silvee: postaraj się, saggaty nie są takie straszne, jeszcze tyle czasu na ćwiczenie! :D A brata weź ze sobą na obóz:)
;)
Silvee Weź brata i mamę na obóz. Może mama trochę z nami potańczy a brat może na konie sie wybrać. Albo nad zalew do Suśca. Albo w barze posiedzi.
Myślę, że sam sobie zorganizuje fajnie czas, lub z innymi mężczyznami, którzy ze swoimi kobitkami przyjadą.
Przykro mi czytać takie informacje.
No cóż..."nic dwa razy się nie zdarza (...)" ;)
Szkoda, wielka szkoda. Miałam nadzieję na spotkanie w lipcu :confused:
Tak, wiem..."nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki".... a mimo wszystko żal.
Nie ma co żałować na zapas, ewentualnie tylko po fakcie...
Silvee: postaraj się, saggaty nie są takie straszne, jeszcze tyle czasu na ćwiczenie! :D A brata weź ze sobą na obóz:)
;)
Silvee Weź brata i mamę na obóz. Może mama trochę z nami potańczy a brat może na konie sie wybrać. Albo nad zalew do Suśca. Albo w barze posiedzi.
Myślę, że sam sobie zorganizuje fajnie czas, lub z innymi mężczyznami, którzy ze swoimi kobitkami przyjadą.
Nie wiem czy to jest najlepszy pomysł:D;) Brat tylko laski by pewnie chciał głuszyć...:p Naprawde, jak będę mogła i wszystko sie ułozy, to będę uczestniczyć w tym obozie. Na pewno dam znać. Bez paniki!!!
cZe ShyLfka poKlikaSH ? ... ale sie Admina boję (tutaj może nie zobaczy;):blink:) hi:D No co ja zrobię jak we mnie też Diabołek siedzi przekorny taki a psotny, nieszkodliwy w sumie i integrować sie lubi bardzo (taki K.O.-wiec społeczny, trochę mniej niż ORMO-wiec ale też głupie):)
A skoro już plotkujemy o Adminie to zauważyłyście, że przestał on pocieszać płaczące kobiety słowami Boba Marleya lecz mur warowny z linknów wypasionych dla mniej forumowo rozgarniętych (do których i ja się zaliczam) wybudował bo sam pewnie nie raz zapłakał nad ubóstwem informatycznym niektórych użytkowniczek forum (do których i ja niewątpliwie się zaliczam):rolleyes:;)
Moje motto ze stopki nie było pocieszeniem dla kobiet tylko dla mężczyzn!!! ;):) "No woman, no cry" przecież śpiewa mistrz Marley ;):)
Jak myślałaś Anielska, że tutaj nie zaglądam to się mylisz:cool: Przeczytałem na tym forum 100% wiadomości i widziałem jak napisałaś pOkeMoNaMi swój tekst. Chyba wymyślę dla Ciebie jakąś karę... ;):)
...może chłopinie już ledwie serce pika, a nerwy na postronku trzyma, jak popatrzy co tu wyrabiamy...:D
Jak patrze dziewczyny co tu wyrabiacie to tylko serce mi rośnie i jeszcze bardziej chce mi się rozwijać i dbać o to forum. Wasze zaangażowanie, serdeczność, ciepło, przeszły moje najśmielsze oczekiwania. Kiedy zakładałem to forum obłożyłem się narzędziami do banowania, moderowania i kasowania, które teraz ... leżą nieużywane :);)
Jestem już po pierwszym spotkaniu forumowym w Krakowie. Może los rzuci mnie kiedyś w Wasze pobliże to też będziemy mieli szansę się spotkać :):unsure:
Było by miło:):D
Moje motto ze stopki nie było pocieszeniem dla kobiet tylko dla mężczyzn!!! ;):) "No woman, no cry" przecież śpiewa mistrz Marley ;):)
Jak myślałaś Anielska, że tutaj nie zaglądam to się mylisz:cool: Przeczytałem na tym forum 100% wiadomości i widziałem jak napisałaś pOkeMoNaMi swój tekst. Chyba wymyślę dla Ciebie jakąś karę... ;):)
Jak patrze dziewczyny co tu wyrabiacie to tylko serce mi rośnie i jeszcze bardziej chce mi się rozwijać i dbać o to forum. Wasze zaangażowanie, serdeczność, ciepło, przeszły moje najśmielsze oczekiwania. Kiedy zakładałem to forum obłożyłem się narzędziami do banowania, moderowania i kasowania, które teraz ... leżą nieużywane :);)
Jestem już po pierwszym spotkaniu forumowym w Krakowie. Może los rzuci mnie kiedyś w Wasze pobliże to też będziemy mieli szansę się spotkać :):unsure:
Było by miło:):D
Hmmmmm ... drogi Adminie ... spotykamy się w Krakowie całkiem niedługo ... więc jak masz ochotę zaprzaszamy ....
Tylko będziedziesz musiał się "zorientalizować" z nami ....
Anielskaharmonia
20-03-2008, 08:36
Moje motto ze stopki nie było pocieszeniem dla kobiet tylko dla mężczyzn!!! ;):) "No woman, no cry" przecież śpiewa mistrz Marley ;):)
Z tego co mi wiadomo, a co zostało potwierdzone autorytetem znawcy tematu Pana Wojciecha Manna to mistrzuś Marley kieruje te słowa otuchy właśnie do kobiet bowiem "No woman, no cry" znaczy w tłumaczeniu dosłownym właśnie tyle co "nie płacz kobieto, nie płacz" zaś w wolnym przekładzie "nie rycz mała nie rycz" :cool: (a przekład jak kobieta - albo wierny albo piękny bywa ;)). Z powyższego wynika, iż jest to tekst skierowany do płaczącej woman ku jej pocieszeniu i bez wątpienia nie oznacza czegoś w rodzaju "bez bab nie ma na świecie łez" czyli insynuacji, iż odkąd pramatka Ewa została skuszona przez węża kobieta jest powodem i przyczyną wszelkich męskich rozterek.
To ja dotąd tak sobie myślałam: nie dość, że nasz Admin to forumowy rodzynek, nie dość, że czuwa, broni i chroni to jeszcze łzę otrze w razie potrzeby a tu się okazuje pomyłka – tekst był kierowany do innych rodzynków buuuu…chyba się rozpłaczę.:confused: :embarrest::mad:
ak myślałaś Anielska, że tutaj nie zaglądam to się mylisz:cool: Przeczytałem na tym forum 100% wiadomości i widziałem jak napisałaś pOkeMoNaMi swój tekst. Chyba wymyślę dla Ciebie jakąś karę... ;):)
Cha, może i zaglądasz ale skąd to opóźnienie w reakcji na pOkeMoNy ? To taki test na czujność był. Kilka dni opóźnienia w reakcjach:D !!! To jest niedopuszczalne:p !!!. Chyba wymyślę dla Ciebie jakąś karę…może tortury tymi narzędziami dyscyplinującymi, które jak piszesz leżą odłogiem;):).
Jestem już po pierwszym spotkaniu forumowym w Krakowie. Może los rzuci mnie kiedyś w Wasze pobliże to też będziemy mieli szansę się spotkać :):unsure:
Było by miło:):D
Co to znaczy w Wasze pobliże skoro każda z nas z innego zakątka naszej ojczyzny pochodzi ? ;):rolleyes:
Nie daj się wodzić losowi za nos bo podobno ślepy on jest. Część z nas możesz spotkać za 2 tygodnie w Krakowie co już proponowały koleżanki powyżej. Kolejny termin to warsztaty z Sadie w Zamościu (i jakie ładne fotki mógłbyś wykonać) no i lipcowe spotkanie warsztatowe w Zajeździe u Antka gdzie blisko na Czartowe Pole i nad szumami na Tanwi miło odpocząć…. a i do Lwowa niedaleko. Było by miło :):D:D
Co to znaczy w Wasze pobliże skoro każda z nas z innego zakątka naszej ojczyzny pochodzi ? ;):rolleyes:
Nie daj się wodzić losowi za nos bo podobno ślepy on jest. Część z nas możesz spotkać za 2 tygodnie w Krakowie co już proponowały koleżanki powyżej. Kolejny termin to warsztaty z Sadie w Zamościu (i jakie ładne fotki mógłbyś wykonać) no i lipcowe spotkanie warsztatowe w Zajeździe u Antka gdzie blisko na Czartowe Pole i nad szumami na Tanwi miło odpocząć…. a i do Lwowa niedaleko. Było by miło :):D:D
Spóźniona, nie spóźniona reakcja na pokemony, co za różnica - ważne że była! ;) Czuwam :D
Co do odwiedzin w różnych częściach naszego kraju nie ma z tym najmniejszego problemu. W zeszłym roku spędziłem około 130 dni w hotelach na służbowych wyjazdach. Byłem prawie we wszystkich miejscach, które wymieniasz.:) Dlatego też dopiero po dwóch dniach zobaczyłem Twoją wiadomość, byłem ostatnio w Bielawie i Dzierżoniowie. Niestety internet łapałem tam tylko sporadycznie.;)
Anielskaharmonia
20-03-2008, 12:12
Czuwam :D
No to się chwali:D:D:D Ale trochę tortur zapobiegawczo nie zawadzi;)
Co do odwiedzin w różnych częściach naszego kraju nie ma z tym najmniejszego problemu. W zeszłym roku spędziłem około 130 dni w hotelach na służbowych wyjazdach. Byłem prawie we wszystkich miejscach, które wymieniasz.:) Dlatego też dopiero po dwóch dniach zobaczyłem Twoją wiadomość, byłem ostatnio w Bielawie i Dzierżoniowie. Niestety internet łapałem tam tylko sporadycznie.;)
Jesteś usprawiedliwiony :D:pA czy Czartowe Pole wchodzi w zakres prawie wszystkich miejsc w których byłeś ? Tam na pewno nie ma sieci a i nawet ludziska znikać potrafią...jak w słynnym Trójkącie Bermudzkim ;) To kiedy wybierasz się do Lublina ?:D
A ja właśnie wybywam w takie miejsce gdzie nie ma internetu wobec czego już dzisiaj z okazji zbliżających się świąt życzę wszystkim by w cudzie odrodzenia zmartwychwstały w nas tylko piękne i dobre cechy, uczucia, wspomnienia i widoki na przyszłość :).
Moje motto ze stopki nie było pocieszeniem dla kobiet tylko dla mężczyzn!!! ;):) "No woman, no cry" przecież śpiewa mistrz Marley ;):)
Z tego co mi wiadomo, a co zostało potwierdzone autorytetem znawcy tematu Pana Wojciecha Manna to mistrzuś Marley kieruje te słowa otuchy właśnie do kobiet bowiem "No woman, no cry" znaczy w tłumaczeniu dosłownym właśnie tyle co "nie płacz kobieto, nie płacz" zaś w wolnym przekładzie "nie rycz mała nie rycz" :cool: (a przekład jak kobieta - albo wierny albo piękny bywa ;)). Z powyższego wynika, iż jest to tekst skierowany do płaczącej woman ku jej pocieszeniu i bez wątpienia nie oznacza czegoś w rodzaju "bez bab nie ma na świecie łez" czyli insynuacji, iż odkąd pramatka Ewa została skuszona przez węża kobieta jest powodem i przyczyną wszelkich męskich rozterek.
Potwierdzam całkowicie to, co napisała Harmonia;):p
Ostatnio okazało się, że mój wyjazd 5,6 kwietnia do Krakowa z Wami wcale nie jest taki pewny... :unsure:Dam znać, jak będę wiedziała, czy jestem wtedy wolna. Mam nadzieję - ale może też zdarzyć się ważny powód, by zostać wtedy w Warszawie... Dam znać i postaram się przybyć, obiecuję!
...cóz to widzę, niektózy postarali się starszyc nawzajem, czy to jakaś nowa perwersja???:D
...5-6 w Krakowie, zamierzam być, tak samo w Zamościu w maju:p
tak mi sie smutno robi ze wszytskie bedzie w krakowie :( a mnie tam nie bedzie :( ja to mam pecha. zawsze mi cos musi wypasc a tak bym chciala sie z wami jeszcze raz spotkac. jedyne co jest pocieszajace to to ze na pewno w lipcu na obozie bede z wami i to juz nie dojezdzajac :D:p
Moje Kochane kursantki
Z okazji zbliżających się Świąt życzę Wam wszystkiego co najlepsze, spełnienia wszystkich marzeń, dużo radości i miłości tej wiosny ;)
Czekam z niecierpliwością na spotkanie z Wami w Krakowie, Tomaszowie, czy gdzie nas jeszcze poniesie. Zawsze bardzo ciepło Was wspominam :DDD
Ściskam i całuję:serce:
Kochane dziewczynki!!! Życzę Wam cudownych Świąt, żebyście zjadły dużo pyszności i wyhodowały piękne brzuszki, żebyście odpoczęły i żebyście tańczyły coraz piękniej i piękniej, żebyśmy się szybko spotkały i żeby przyszła piękna, zielona i roztańczona wiosna.
Do zobaczenia:)
moje kochane tencerki! ja tez zycze wam wesolych, pogodnych i radosnych swiat w rodzinnym gronie. mokrego dyngusa i samych pysznosci zeby (jak powyzej napisane przez Quesse :)) wszystkim nam urosly sadelka :) goraco pozdrawiam :) :serce::love::loveTB:
p.s. no i mam nadzieje ze wszystkie sie spotkamy u mnie na warsztatach :) (oczoplasu juz dostaje od zapisujacych sie i nie wiem juz ktora sie zapisala z uczestniczek obozu w tomaszowie a ktora nie :))
Święta, święta i po świętach...a co z tym Krakowem w kwietniu???
Anielskaharmonia
26-03-2008, 09:38
Święta, święta i po świętach...a co z tym Krakowem w kwietniu???
Droga Silvee,
w ramach perwesji Pani Wiosna sypnęła śniegiem co szczególnie odczuwalne jest w naszym grajdole w związku z czym nie wiadomo czy niebawem nie zostanie ogłoszony stan klęski żywiołowej, drogowcom nie zamarzną piaskarki a kursowanie pociągów nie zostanie zawieszone do odwołania;). Jeśli jednak ingerencja Siły Wyższej w postaci kataklizmu, strajku gneralnego czy innych tego rodzaju atrakcji nie wystapi w terminie planowanego w Krakowie spotkania to ja zamierzam tam być :cool::D.
Jednakże pragnę nieśmiało nadmienić, że z zeznań powyżej wynika niezbicie iż krakowskie spotkanie będzie bardzo kameralne wobec czego wystarczy nam zdaje się dwuosobowy pokój :unsure::confused:.
Eskarino
27-03-2008, 19:27
Dziewczyny Drogie, powiedzcie prosze czy ktoras z Was zamierza wybrac sie na warsztaty letnie do tomaszowa lubelskiego na I i II stopien? Pozdrawiam :)
Anielskaharmonia
27-03-2008, 19:46
Dziewczyny Drogie, powiedzcie prosze czy ktoras z Was zamierza wybrac sie na warsztaty letnie do tomaszowa lubelskiego na I i II stopien? Pozdrawiam :)
Z tego co mi wiadomo tegoroczne letnie warsztaty w Tomaszowie będą obejmowały program na III stopień (rekwizyty). Najlepiej będzie gdy zapytasz bezpośrednio Inci czy i kiedy zorganizuje warsztaty I-go i II-go stopnia:).
Eskarino
27-03-2008, 20:43
Hmmm na stronie jest informacja o warsztatach tegorocznych na I i II stopien.. Tylko maja sie odbywac w sierpniu.. Chyba ze to jakies niescislosci na stronie sie pojawily :|
Edit: o tutaj link prosze http://aktivgen.ovh.org/index.php?go=tuk :)
no chyba beda najpierw na III stopien a pod koniec wakacji na I i II. ja to tak zrozumialam.
a my sie chyba juz na I i II stopien nie wybieramy...
III mi sie marzy ale jestem spluuuuukaaaaana:(:(:(
Eskarino
27-03-2008, 21:00
Heh no podejrzewam ze te z was ktore juz byly na I i II stopniu sie nie beda drugi raz wybierac (a szkoda :)) ale moze ktos z osob, ktore jeszcze nie uczestniczyly w takim przedsiewzieciu mialby ochote pojechac. Dlatego pytam :) mnie bardzo zachecily wasze pozytywne opinie o warsztatach zimowych stad zainteresowalam sie opcja letnia :)
jedz, jedz. super sprawa. ode mnie moze z grupy ktos bedzie jechal ale to jeszcze nic pewnego. ja bylam na I i II stipniu wiec wybieram sie juz na III :)
ja na III też się wybiorę, tylko nie wiem, czy teraz latem, czy może zimą na przyszły rok (jeśli będą).
Na I i II warto pojechać chociażby po to aby ugruntowac wiedzę; z tego co sie orientuję, będzie to w sierpniu, pod koniec miesiąca.
Bardzo polecam I i II stopień!!
Sama będę na III.
Anielskaharmonia
28-03-2008, 10:06
A wracając do tematu tutejszego topicu - jak podobały Ci się warsztaty? :)
(tak te polskie z polskimi instruktorkami ;) !!)
Mnie bardzo się podobało. Możesz przeczytać o tym na poczatku, w środku i na końcu tego wątku. Byłam i pozostaję pod wrażeniem. Cały program systematyzuje wiedzę na temat tańca brzucha, poszczególnych kroków, ruchów i styli tańca. Materiał bardzo obszerny, podany bardzo profesjonalnie i jak już wielokrotnie pisałam w bardzo sympatycznej atmosferze.
PS. Powiedzcie mi jak to jest, że np. na Ukrainie czy w Rosji jest mnóstwo takich szkół i obywatelki tego kraju szkolą i trenują mistrzynie, a u nas raptem parę szkół w całym kraju i od razu wszystkie sie muszą kłócić i sprzeczać która mądrzejsza?? (wybaczcie, że to tak off topic)
Bardzo to przykre bo zgoda buduje a niezgoda rujnuje. A wczesniej czy później zła energia zawsze wraca ze wzmożoną siłą do osób, które ją wysyłają.
A wracając do tematu wyjazdu:
Czy któraś z Was zdecydowała się na egzamin I i II?? Jak było?
Ile trzeba umieć? I czy jest "strasznie"? ;)
Czy stresująco? I czy trudno zdać? :)
wszystkie sie zdecydowalysmy. i to byla wspaniala przygoda. nie bylo zadnej rywalizacji tylko samo wsparcie zarowno ze strony zdajacych jak i egzaminujacej. normalnie jak na koncercie jazzowym. jak komus cos wyszlo fajnie to w trakcie tanca byly juz oklaski.
czy trudno zdac? chyba nie, jesli pocwiczysz troche. i chyba chodzi o to, zeby zdac jak najlepiej a nie tylko zdac...
MalenaSlav
28-03-2008, 12:18
czy trudno zdac? chyba nie, jesli pocwiczysz troche. i chyba chodzi o to, zeby zdac jak najlepiej a nie tylko zdac...
Oczywiście, że tak! Jak coś robić to robić dobrze. Ale też bardzo fajnie, że nie ma rywalizacji i jest tak miło :)
Ach teraz tylko podliczyć stan konta ;) Zdobyć fundusze i jechać :D
vBulletin® v4.0.8, Copyright ©2000-2012, Jelsoft Enterprises Ltd.