PDA

Pokaż pełną wersję : Nasze Sukcesy Małe I Duże :D



Blancharlotte
28-02-2008, 13:46
Pomyślałam, że warto jest założyć temat, w którym każda z nas (mniej i bardziej zaawansowana) będzie mogła pochwalić się (a inni będą mogli docenić) co osiągnęła, co sprawia jej radość w tańcu, temat, w którym będzie mogła pochwalić się występem, nowym strojem, najdłuższym treningiem, makijażem, opanowaną techniką czy czymkolwiek innym, co przyjdzie jej do głowy i co jest związane z tańcem orientalnym :)

Majsun
28-02-2008, 18:50
To ja się pochwalę:)
Ostatnio miałam okazję brac udział w cyklu reportaży internetowych na gazecie.pl, które dotyczyły ciekawej pracy studentów.
Zrobiono krótki reportaż o mnie jako o studentce zarabiającej tańcem. Co prawda moim głównym celem jest taniec, pasja i o tym chciałam mówic, niestety nie mogłam zmienic koncepcji i musiałam odpowiadać na zadane mi pytania. Ale ogólnienie wyszło nieźle.
Oto link:

http://www.majsun.pl/galeria5.htm


pozdrawiam

Firyal
28-02-2008, 21:17
Strasznie fajne:)
Moje osiągnięcia...hm. Powiedzmy,że na razie takich nie ma,ale nie tracę nadziei - chcę zrobić warsztaty o Indiach w szkole...na razie to plany,bo nie mam czasu,ale chyba zrobię je w przyszłym roku po tym,jak się zapisze na taniec bolly:)
Miałam jeden występ...Udany,wszystkich zdziwiło że ja tak fajnie tańczę:)

Moon
28-02-2008, 21:40
To ja się pochwalę:)
Ostatnio miałam okazję brac udział w cyklu reportaży internetowych na gazecie.pl, które dotyczyły ciekawej pracy studentów.
Zrobiono krótki reportaż o mnie jako o studentce zarabiającej tańcem. Co prawda moim głównym celem jest taniec, pasja i o tym chciałam mówic, niestety nie mogłam zmienic koncepcji i musiałam odpowiadać na zadane mi pytania. Ale ogólnienie wyszło nieźle.
Oto link:

http://www.majsun.pl/galeria5.htm


pozdrawiam

Gratulacje Majsun :):D
Widać, że jesteś miłą, inteligentną dziewczyną z klasą. Oby jak najwięcej takich dziewczyn wypowiadało się publicznie na temat tańca brzucha.:) Urywki twojego tańca też mi się podobały. Pieknego, płynnego wielbłądka robisz :D:) Szkoda, że tak mało go pokazali.

Zafirah
28-02-2008, 23:59
to ja sie pochwale, ze za miesiac bede miala moj pierwszy wlasny pokaz, na moich zasadach, z opracowywanymi wlasnie przeze mnie choreografiami i za calkiem niezle pieniadze. pięknie :)

a za mniejszy ale rownie wazny :D sukces uwazam to, ze dzisiaj po ponad 12-godzinnym dniu na nogach, prawie bez chwili na odpoczynek dalam radę sie zwlec na zajęcia i sie nie obijalam :D pozdrowienia dla Darii :D

Oleta
29-02-2008, 10:15
To ja się pochwalę:)
Ostatnio miałam okazję brac udział w cyklu reportaży internetowych ogólnie wyszło nieźle.
Oto link:

http://www.majsun.pl/galeria5.htm


pozdrawiam

Wyszło nie "nieźle", tylko super! Gratulacje!:)

Sowillo
29-02-2008, 14:16
To ja się pochwalę:)
Ostatnio miałam okazję brac udział w cyklu reportaży internetowych na gazecie.pl, które dotyczyły ciekawej pracy studentów.
Zrobiono krótki reportaż o mnie jako o studentce zarabiającej tańcem. Co prawda moim głównym celem jest taniec, pasja i o tym chciałam mówic, niestety nie mogłam zmienic koncepcji i musiałam odpowiadać na zadane mi pytania. Ale ogólnienie wyszło nieźle.
Oto link:

http://www.majsun.pl/galeria5.htm


pozdrawiam

No tak - dlaczego ja ostania dowiaduje się że pod pseudo Majsun kryje się najnowsze Zahrniątko :eek::confused:;):D
To powiem wam dziewczyny, że Majsun pięknie tańczy, pochłania taniec i układy jak gąbka i niczym nie da sie jej zagiąć :eek: <kręci głową z niedowierzaniem>
i.....
Bardzo się cieszę, że Majsun trafiła właśnie do nas ;):D

Acha - ostrzegam Cię Mansujo- w związku z tym, że studiujesz dziennikarstwo to będę zalewać Cię pytaniami w zakresie techniki pisania, zacznę od następnego spotkania ;):p

Majsun
29-02-2008, 14:46
Dziękuję za wszystie ciepłe słowa skierowane do mnie:)

Safiro nawet nie wiesz jak ja się ciesze, że trafiłam do Was - jesteście wspaniałe - jako tancerki i koleżanki! A skoro dałyście mi szanse zaistnieć w Zahrze, to muszę dać z siebie wszystko, żeby Was nie zawieść:)

Z tym moim dziennikarstwem to jest tak, że studiuję na Wydziale Dziennikarstwa i Nauk Politycznych, ale na kierunku Polityka Społeczna. W reportażu kazano mi powiedzieć tylko nazwę wydziału, bo z polityki społ. mieli już jakąś osobę:)
Ach te media...

Pozdrawiam

Maja
29-02-2008, 14:53
to będę zalewać Cię pytaniami w zakresie techniki pisania, zacznę od następnego spotkania ;):p
O pisaniu jako takim więcej wiedzą poloniści :P [np. ja]

Sowillo
29-02-2008, 16:04
O pisaniu jako takim więcej wiedzą poloniści :P [np. ja]

Uważaj - bo cię jeszcze wykorzystam :D:p

(chodziło mi o szukę pisania artykułów - dla potrzeb tego forum ;))

Maja
29-02-2008, 16:31
Z chęcią pomogę. :) Np. w korekcie tekstu.

Mała tancereczka
29-02-2008, 17:56
Gratulacje Majsun :):D
Widać, że jesteś miłą, inteligentną dziewczyną z klasą. Oby jak najwięcej takich dziewczyn wypowiadało się publicznie na temat tańca brzucha.:)
To była też moja pierwsza myśl po obejrzeniu tego materiału. Brawo Majsun! :)

Pamiętam z przed ok dwuch lat wywiad z dwoma dziewczynami, które twierdziły, że tańczą taniec brzucha bo dzięki temu mogą łątwiej wyrywać facetów. Dobrze, że już nikt takich głupot nie opowiada.:eek:

Vasanta
29-02-2008, 19:04
O pisaniu jako takim więcej wiedzą poloniści :P [np. ja]

...albo korektorzy (np. ja) :D

odpowiedź alternatywna:
...albo czepialskie rzepy, które nie przepuszczą ani jednego przecinka, są jednoosobowym sztabem koordynacyjnym akcji Bykom Stop, a pisać nauczyły się prędzej niż mówić. Odpowiadamy chórem: vasanta! ;):p

Jeśli chodzi o wyrywanie facetów na taniec, to przykre jest, jeśli czuły się tak niepewne i nieciekawe, że musiały znaleźć sobie hobby kojarzące się większości mężczyzn bardzo jednoznacznie.

Elif
29-02-2008, 19:39
A to ja się wyłamię! Ha! Jestem typowy ścisłowiec,a polski i historia mi nijak nie idzie.

Co do sukcesów to mój jest raczej malutki,ale chciałam sie pochwalić ,że uszyłam strój! Nie powiem ,że sama bo chyba jeszcze większy wkład miała w to moja mama (o co teraz ma pretensje,no ale nie ważne),ale i tak jestem dumna bo w ogóle po raz pierwszy coś uszyłam:) A wyszło właśnie tak jak chciałam! Może mało w tym fachowości ,ale i tak się strasznie cieszę!:D

Aurinko
29-02-2008, 19:48
To ja się pochwalę:)
Ale ogólnienie wyszło nieźle.



:eek:Nieźle?:eek: Wyszło kapitalnie, fantastycznie i rewelacyjnie!!! :idea:Baaardzo mi się podobało!!!:wacko::wacko::wacko:

Inayat
29-02-2008, 20:41
To ja się pochwalę:)
Ostatnio miałam okazję brac udział w cyklu reportaży internetowych na gazecie.pl, które dotyczyły ciekawej pracy studentów.

Super! W ogóle bardzo klimatycznie nakręcone fragmenty z tańcem. Bardzo mi się podoba. Gratulacje!

Isar
29-02-2008, 21:09
mnie też się podobały te fragmenty z tańcem:D

A co do osiągnięć: moim małym ostatnim osiągnięciem jest na pewno to, że wytrzymałam kondycyjnie dosyć intensywny tydzień warsztatów i do egzaminu ułożyłam w pełni samodzielną choreografię:p

Na większe osiągnięcia zapewne przyjdzie czas (mam nadzieję:D)

Suria
29-02-2008, 21:22
A co do osiągnięć: moim małym ostatnim osiągnięciem jest na pewno to, że wytrzymałam kondycyjnie dosyć intensywny tydzień warsztatów i do egzaminu ułożyłam w pełni samodzielną choreografię:p


Silvee, gratuluję Tobie i sobie tego wyczynu! I całej reszcie obozowiczek również !!!! ;) Uściślę tylko, że w zasadzie to były dwa egzaminy.... a co tam, poczujmy się lepiej! Dwa egzaminy w ciągu jednego wieczoru !!!! :):):)

Quesse
01-03-2008, 20:44
Silvee, Suria: No właśnie - wszystkie zdałyśmy egzamin na I i II poziomie, to nawet całkiem duży sukces:) Moim dodatkowo było to, ze nie umarłam z tremy (ale dopadł mnie paraliż niektórych mięśni, tych odpowiedzialnych za uśmiech;)), nie uciekłam tuż przed egzaminem (a miałam wielką chęć), nie załamałam się, kiedy przypomniałam sobie, ze cośtam zatańczyłam nie tak, jak chciałam, a coś jeszcze można było lepiej;) W każdym razie zdałam - i to jest sukces:)


Majsun: gratuluję - bardzo treściwa wypowiedź, świetne fragmenty z tańcem.

Vasanta
02-03-2008, 11:24
Moja kolej na chwalenie się.

Po pół roku poszukiwania znalazłam pracę!!! Na dodatek bardzo bliską moich studiów i związanych z nimi zainteresowań. Na razie prawdopodobnie na dwa miesiące, jak się uda, to dłużej, ale na pewno postawi mnie na nogi finansowo.

I w związku z tym - w nagrodę - zapisuję się na regularne zajęcia :-D

Quesse
02-03-2008, 11:31
Brawo!!!
Jeśli zajęcia w Krakowie, to koniecznie w szkole Rashy! :)

Vasanta
02-03-2008, 11:37
Brawo!!!
Jeśli zajęcia w Krakowie, to koniecznie w szkole Rashy! :)

Niestety u Rashy ruszyły dwie grupy pod koniec stycznia, a na dodatek obie grupy początkujące mają zajęcia dokładnie podczas moich zajęć. Kiedy rozmawiałam z Hayal, poleciła mi dziewczynę, która tańczy w krakowskiej Shishy. I to chyba jest Hazine, która prowadzi zajęcia w Novie. Tam godziny mi pasują, tylko modlę się, żeby jeszcze były miejsca.

Isar
02-03-2008, 13:28
Moja kolej na chwalenie się.

Po pół roku poszukiwania znalazłam pracę!!! Na dodatek bardzo bliską moich studiów i związanych z nimi zainteresowań. Na razie prawdopodobnie na dwa miesiące, jak się uda, to dłużej, ale na pewno postawi mnie na nogi finansowo.

I w związku z tym - w nagrodę - zapisuję się na regularne zajęcia :-D

Gratulacje!!! Cóż praca zarobkowa jest o tyle przydatna, że pozwala w jakimś stopniu na realizację pasji. Życzę powowdzenia w poszukiwaniu miejsca do treningów i przyjemnej zabawy:))

Blancharlotte
06-03-2008, 13:12
Ja też się podzielę:D
Ostatnio Przyjaciółka nagrała mnie kamerą, bo chciałam zobaczyć jak tańczę:) Myślałam, ż ruszam się kanciasto i bez wdzięku..
Ale.. jestem zadowolona (przynajmniej jak na samouka i osobę, która uczy się od końca stycznia):D
Poczułam się kobieco..^^ Oglądając siebie odkryłam w sobie coś, czego wcześniej nie dostrzegałam :)

Wiwat taniec brzucha!:D

Inayat
06-03-2008, 13:36
Zawsze byłam ciekawa jak wygląda mój taniec. Chyba też muszę wynająć przyjaciółkę z kamerą :D

Djemboy
06-03-2008, 17:24
no to ja się pochwale, że dziś doszedlem do wniosku, że umiem zadowalająco dere-dere!!! HURRAA!!!!

Quesse
06-03-2008, 18:03
Djemboy: Brawo!!! To ten super-strasznie-niesamowicie-trudny rytm, prawda?

Inayat: mam podobnie, nigdy nie widziałam siebie na filmiku, nie wiem czy będę pozytywnie zaskoczona czy rozczarowana sobą... Niedługo może dotrze do mnie film z egzaminu, zobaczymy. Kamera przydatna rzecz...

Farida
06-03-2008, 18:17
no to ja się pochwale, że dziś doszedlem do wniosku, że umiem zadowalająco dere-dere!!! HURRAA!!!!

Brawo Djemboy :biggrin::nuts::yeahhh:


nigdy nie widziałam siebie na filmiku, nie wiem czy będę pozytywnie zaskoczona czy rozczarowana sobą...

Chyba wszystko zależy jakie mamy podejscie do siebie ;) Ja podchodze do siebie dosc surowo, ale chyba taki mam charakter po prostu...Mimo, ze moge cos robic super hiper mega dobrze, to to dla mnie i tak bedzie NIEWYSTARCZAJĄCO dobrze... Jakby to nazwac...Moze to...takie dążenie do nieistniejących ideałów? Najgorsze jest to, ze zdaje sobie sprawe z tego, a i tak ciagle to robie - marudze ;p Moim problemem jest zagłębianie sie w szczegóły, a najgorsze jest to, jesli chodzi o filmiki np. z występów, ze taki filmik zawsze możesz przejzec 100 razy, przewijac po 500 razy i zawsze dostrzeżesz cos, co Ci sie nie podoba ;) albo coś co mogłaś zrobic zupełnie inaczej ;) Obejrzysz raz, stwiedzisz, ze fajnie, obejrzysz drugi, pozniej trzeci...i sie zaczyna :p

Quesse
06-03-2008, 18:24
Chyba wszystko zależy jakie mamy podejscie do siebie ;) Ja podchodze do siebie dosc surowo, ale chyba taki mam charakter po prostu...Mimo, ze moge cos robic super hiper mega dobrze, to to dla mnie i tak bedzie NIEWYSTARCZAJĄCO dobrze... Jakby to nazwac...Moze to...takie dążenie do nieistniejących ideałów? Najgorsze jest to, ze zdaje sobie sprawe z tego, a i tak ciagle to robie - marudze ;p Moim problemem jest zagłębianie sie w szczegóły, a najgorsze jest to, jesli chodzi o filmiki np. z występów, ze taki filmik zawsze możesz przejzec 100 razy, przewijac po 500 razy i zawsze dostrzeżesz cos, co Ci sie nie podoba ;) albo coś co mogłaś zrobic zupełnie inaczej ;) Obejrzysz raz, stwiedzisz, ze fajnie, obejrzysz drugi, pozniej trzeci...i sie zaczyna :p

Coś w tym jest - na filmikach chyba zawsze efekt wydaje się dużo gorszy, niż był w rzeczywistości - bo kamera nie zatrzyma atmosfery, kontaktu z widzami, nastroju, jaki tancerka stworzyła. Na filmikach widać prawie wyłącznie technikę. A przecież podczas występu drobne błędy techniczne są mniej ważne, niż to, czy udało nam się wywołać zachwyt widzów:) Chyba lepiej zapamiętać wrażenia po występie, niż dręczyć się jakimś potknięciem, uwiecznionym na filmiku.
Widziałam sporo swoich zdjęć, zrobionych, kiedy tańczyłam - i tu tym bardziej dostrzegam jakieś wady ustawienia, a przede wszystkim - głupie miny:D Na niemal żadnym zdjęciu się nie uśmiecham - mój wyraz twarzy świadczy o oderwaniu od rzeczywistości, przeżywaniu jakichś intensywnych emocji...słowem, na zdjęciach jest przekomiczny!:redface::D

Farida
06-03-2008, 18:26
Coś w tym jest - na filmikach chyba zawsze efekt wydaje się dużo gorszy, niż był w rzeczywistości - bo kamera nie zatrzyma atmosfery, kontaktu z widzami, nastroju, jaki tancerka stworzyła. Na filmikach widać prawie wyłącznie technikę. A przecież podczas występu drobne błędy techniczne są mniej ważne, niż to, czy udało nam się wywołać zachwyt widzów:)

Zgadzam sie zdecydowanie w 100%. Świetnie to ujęłaś :)

Djemboy
06-03-2008, 19:12
Ja tylko chciałbym naprostować że dere-dere to uderzenie, a nie rytm... ;)

Isar
06-03-2008, 21:58
...jakoś nie mogę oglądać siebie na filmach, bo od razu patrzę gdzie co zrobiłam źle, bądź nie tak...A atmosfery wystepu i reakcji publiczności jakoś sie nie odtworzy...:) Ale kiedyś może zmieni mi sie podejście.

Inayat
07-03-2008, 00:37
Mimo wszystko, warto zobaczyć swoje błędy. Chociażby dlatego, zeby ich więcej nie popełniać :)

Blancharlotte
11-03-2008, 10:20
Moją publicznością była tylko Przyjaciółka..:P Ale macie rację - wyszło to bez nastroju.. Co prawda o nastrój się nie starałam.. tańczyłam w prowizorycznym stroju, przy pełnym świetle, przy słabo odtwarzanej muzyce.. :P Chciałam tylko zobaczyć, okiem osoby niedoświadczonej, jak to wygląda dla przeciętnego śmiertelnika, dla którego będę tańczyć:)
W ogóle widzę, że coraz więcej osób nam się chwali:D To super^^
Ja też dodam - wczoraj przyszła do mnie moja ślicznie dzwoniąca chusta *___* Już mam problemy..:P Muszę wziąć coś o potężniejszych głośnikach, żeby dobrze było słychać muzykę i wymyślić nowy strój, bo oczekiwałam innego koloru.. :D Ale - nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło:> Będzie bardziej orientalny klimat^^
A, no i nauczyłam się fali brzuchem:D

Sowillo
11-03-2008, 12:21
A, no i nauczyłam się fali brzuchem:D

Bravo - :biggrin:

Maram
11-03-2008, 13:25
No to ja też coś dorzucę :)
Otóż założyłyśmy z Karimą mały duecik - Karima & Maram :D
No i 1 kwietnia mamy swój pierwszy występ!
5 układów z czego 3 ułożyłyśmy same a dwa są zapożyczone od zaprzyjaźnionych instruktorek :)
Mam nadzieję, że wszystko wyjdzie tak jak powinno!
Oczywiście występ będzie nagrany na kamerze (dzięki Salemko!) i jak go jakoś ładnie obrobię to wrzucę na you-tuba żebyście mogły zobaczyć i ocenić :D:embarrest:

Sowillo
11-03-2008, 14:08
No to ja też coś dorzucę :)
Otóż założyłyśmy z Karimą mały duecik - Karima & Maram :D
No i 1 kwietnia mamy swój pierwszy występ!


Powodzenia , i ... szerokich uśmiechów i radości w tańcu w ten prima aprilisowy dzień <trzyma kciuki> :)

Maram
11-03-2008, 14:11
Powodzenia , i ... szerokich uśmiechów i radości w tańcu w ten prima aprilisowy dzień <trzyma kciuki> :)


NIE-dziękuję :D A z tym szerokim uśmiechem to ciężkawo na początku... :)

Antares
19-03-2008, 21:38
Ja też ostatnio zreflektowałam się do nagrania siebie z nastawieniem na totalną porażkę (długa przerwa w zajęciach) - a tu niespodzianka :) mimo mojej paskudnej skłonności do samokrytyki, mam powody do zadowolenia :yeahhh:. Wygląda też na to, że już się wyleczyłam z blokady na shimmy (którą miałam barrrrdzo długo a przez to shimmy-doła ;)) - wyluzowałam i teraz jakoś łatwiej mi to przychodzi. Pozostaje tylko ćwiczyć dalej :D

Djemboy
28-03-2008, 10:27
No to ja jeszcze powiem, że odwiedzam sobie pewien najlepszy serwis o jednej z gier, a tu patrzę: zapętlone video Majsun (te z Gazety.pl)... hmm... widać było tylko brzuch co prawda, ale to to... ależ to się rozlazło to wszystko po tym internacie...

Safira
28-03-2008, 15:29
Właśnie miałam napisać dzisiaj, że weszłam na psie forum, na którym od czasu do czasu pisuje i...zobaczyłam reklamę z Majsun!!!:D

Quesse
28-03-2008, 17:46
Ona jest też na moim forum klubu gier bitewnych:D

Zafirah
29-03-2008, 22:18
moim sukcesem jest, ze sama jestem zadowolona z dzisiejszego wystepu a to się nie często zdarza bo mam autokrytyke wlaczona na full volume ;):rolleyes:

Inayat
30-03-2008, 01:55
To wszystko dzięki Twojemu brand new strojowi (czy jak to się odmienia) :):D:D:D:D

Majsun
01-04-2008, 11:16
Chce Wam powiedzieć, że ten mój "mały sukces" stał się "małym oszustwem".
Reportaż który o mnie nakrecono (dodam że bez $ - co oczywiście mi nie przeszkało) miał pojawić się w związku z Targami Pracy dla studentów, których współorganizatorem była gazeta.pl. Nakręcono cykl tego typu reportaży o studentach ciekawie sobie dorabiających (m.in o studencie który trenuje wspinaczke a dorabia myjąc okna wiezowców na wysokości-na lince). Mój reportaż wśród pozostałych też suię pojawił...i wszystko było ok.
Gdy targi się skończyły (a było to po 2 tyg.) reportaże zniknęły i po sprawie!
Po ok tygodniu znajomi zaczęli do mnie pisać że widzieli na różnych stronach (nawet pajacyk.pl) reklamę z moim brzuchem ( uważam że jest b eznadziejnie i prymitywnie zmiksowana) i artykuł o tańcu gdzie był mój reportaż umieszczony. Artykuł nie był juz o studentach ale o zarabianiu na tańcu.

Wszystko było by ok ( no może oprócz tej beznadziejnej reklamy) gdyby ktoś z gazety.pl poinformował mnie o dalszym wykorzystywaniu wizerunku.

Szczerze mówiąc nie wiem co mam z tym zrobić. :(

Djemboy
01-04-2008, 17:13
Złóż wniosek do sądu, zażądaj kasy, wygraj i podziel się ze mną jako pomysłodawcą... =)... poza tym nie mam pojęcia... =) ale chyba nie ma się czym zbytnio przejmować...

Oleta
01-04-2008, 17:29
Po ok tygodniu znajomi zaczęli do mnie pisać że widzieli na różnych stronach (nawet pajacyk.pl) reklamę z moim brzuchem artykuł o tańcu gdzie był mój reportaż umieszczony. Artykuł nie był juz o studentach ale o zarabianiu na tańcu.

Wszystko było by ok ( no może oprócz tej beznadziejnej reklamy) gdyby ktoś z gazety.pl poinformował mnie o dalszym wykorzystywaniu wizerunku.

Szczerze mówiąc nie wiem co mam z tym zrobić. :(

Widziałam tę reklamę na "pajacyku"! Czy jest beznadziejna - kwestia gustu, zresztą to nie ma nic do rzeczy.
Uważam, że nie powinnaś tak zostawiać tej sprawy. Ja na Twoim miejscu skontaktowałabym się z tymi osobami, z którymi przed nakręceniem reportażu rozmawiałaś o czym to ma być, w jakim celu kręcone itp. choćby po to, żeby sprawę wyjaśnić.

Mi się wydaje, że nie można "tak sobie" wykorzystywać czyjegoś wizerunku - ale dokładnie się nie znam na związanych z tym przepisach...

Myślę, że jeśli nie spróbujesz wyjaśnić tej sprawy, to będziesz miała sama sobie za złe, że nie spróbowałaś...

Inayat
01-04-2008, 18:00
Skoro nie dałaś zgody na wykorzystywanie tego reportażu w innych celach, to chyba oni złamali prawo... To tylko moje domysły co prawda, ale to nie było uczciwe, że o tym nie wiedziałaś.

Farida
01-04-2008, 18:50
Moim ostatnim "sukcesem", jest "niespanie" od piątku rana do poniedziałku wieczora i przetrwanie 12h warsztatów z Bri i Elizabeth :p

Zafirah
01-04-2008, 22:09
Majsun - zareaguj KONIECZNIE. dlaczego ktos ma zarabiac pieniadze na Twoim wizerunku?:confused:

Firyal
01-04-2008, 22:18
Zafirah,nikt prócz Niej niech nie zarabia;) A tak poważnie to zgadzam się,że powinnaś zareagować,Majsun...mogli chociaż Ci napisać maila...

Marzenie
01-04-2008, 22:58
Jeżeli gazeta.pl nie ma zgody osoby prywatnej na wykorzystywanie wizerunku w celach komercyjnych, to nie może tego robić! Jeśli Majsun zgłosisz sprawę do sądu, że Twój wizerunek został wykorzystany także w innych celach, niż na to wyrażałaś zgodę, dostarczysz dowody to będziesz mieć wygraną sprawę. Ale łatwiej i szybciej (ze względu na opieszałość polskiego wymiaru sprawiedliwości) będzie postraszyć gazetę, że jeśli nie wypłacą Ci ekwiwalentu lub odszkodowania, to podasz ich do sądu.

Oleta
06-04-2008, 14:50
Majsun - daj znać, jak się sytuacja rozwinie! I...powodzenia:)

Farida
06-04-2008, 23:26
Kolejny mój maleńki sukces - dziś na pokazie, zaimprowizowałam totalnie - wczoraj do 3:00 w nocy siedziałam szyjąc strój i klejąc muzyke :D i nie zdarzyłam wymyslic choreografii...Dzis... Czułam sie taaaka wolna :))) I wyszło :)

Zafirah
06-04-2008, 23:29
Farida szczerze gratuluje sukcesu :biggrin:, ja tez zawsze na ostatnia chwile ale zdazam :D "Brzuchate" chyba sa genetycznie nastawione na dzialanie pod presja czasu... :D

Majsun
07-04-2008, 12:05
Majsun - daj znać, jak się sytuacja rozwinie! I...powodzenia:)

Sprawa na razie ucichła... Kilka moich maili nie spotkało się z odpowiedzią... Sądzić sie nie będę, nie mam na to czasu i pieniędzy, poza tym gazeta.pl na pewno ma wiele sposobów na obronienie się.

Nauczka dla mnie i przestroga dla wszystkich.

Pozdrawiam.

A tak zamykając temat, gratuluję wszystkim sukcesów i sukcesików:)

kaoruaki
17-08-2008, 13:51
ja w końcu zdecydowałam sie usunąć tatuaż, który kiedyś sama sobie zrobiłam na nodze, no i tak też prowizorycznie wyglądał. Mam teraz jakieś 6 szwów, i nie mogę tańczyć, ale mimo to cisze sie, bo już nigdy go nie zobaczę na mojej nodze:)