Pokaż pełną wersję : Nasze Sukcesy Małe I Duże :D
Blancharlotte
28-02-2008, 13:46
Pomyślałam, że warto jest założyć temat, w którym każda z nas (mniej i bardziej zaawansowana) będzie mogła pochwalić się (a inni będą mogli docenić) co osiągnęła, co sprawia jej radość w tańcu, temat, w którym będzie mogła pochwalić się występem, nowym strojem, najdłuższym treningiem, makijażem, opanowaną techniką czy czymkolwiek innym, co przyjdzie jej do głowy i co jest związane z tańcem orientalnym :)
To ja się pochwalę:)
Ostatnio miałam okazję brac udział w cyklu reportaży internetowych na gazecie.pl, które dotyczyły ciekawej pracy studentów.
Zrobiono krótki reportaż o mnie jako o studentce zarabiającej tańcem. Co prawda moim głównym celem jest taniec, pasja i o tym chciałam mówic, niestety nie mogłam zmienic koncepcji i musiałam odpowiadać na zadane mi pytania. Ale ogólnienie wyszło nieźle.
Oto link:
http://www.majsun.pl/galeria5.htm
pozdrawiam
Strasznie fajne:)
Moje osiągnięcia...hm. Powiedzmy,że na razie takich nie ma,ale nie tracę nadziei - chcę zrobić warsztaty o Indiach w szkole...na razie to plany,bo nie mam czasu,ale chyba zrobię je w przyszłym roku po tym,jak się zapisze na taniec bolly:)
Miałam jeden występ...Udany,wszystkich zdziwiło że ja tak fajnie tańczę:)
To ja się pochwalę:)
Ostatnio miałam okazję brac udział w cyklu reportaży internetowych na gazecie.pl, które dotyczyły ciekawej pracy studentów.
Zrobiono krótki reportaż o mnie jako o studentce zarabiającej tańcem. Co prawda moim głównym celem jest taniec, pasja i o tym chciałam mówic, niestety nie mogłam zmienic koncepcji i musiałam odpowiadać na zadane mi pytania. Ale ogólnienie wyszło nieźle.
Oto link:
http://www.majsun.pl/galeria5.htm
pozdrawiam
Gratulacje Majsun :):D
Widać, że jesteś miłą, inteligentną dziewczyną z klasą. Oby jak najwięcej takich dziewczyn wypowiadało się publicznie na temat tańca brzucha.:) Urywki twojego tańca też mi się podobały. Pieknego, płynnego wielbłądka robisz :D:) Szkoda, że tak mało go pokazali.
to ja sie pochwale, ze za miesiac bede miala moj pierwszy wlasny pokaz, na moich zasadach, z opracowywanymi wlasnie przeze mnie choreografiami i za calkiem niezle pieniadze. pięknie :)
a za mniejszy ale rownie wazny :D sukces uwazam to, ze dzisiaj po ponad 12-godzinnym dniu na nogach, prawie bez chwili na odpoczynek dalam radę sie zwlec na zajęcia i sie nie obijalam :D pozdrowienia dla Darii :D
To ja się pochwalę:)
Ostatnio miałam okazję brac udział w cyklu reportaży internetowych ogólnie wyszło nieźle.
Oto link:
http://www.majsun.pl/galeria5.htm
pozdrawiam
Wyszło nie "nieźle", tylko super! Gratulacje!:)
To ja się pochwalę:)
Ostatnio miałam okazję brac udział w cyklu reportaży internetowych na gazecie.pl, które dotyczyły ciekawej pracy studentów.
Zrobiono krótki reportaż o mnie jako o studentce zarabiającej tańcem. Co prawda moim głównym celem jest taniec, pasja i o tym chciałam mówic, niestety nie mogłam zmienic koncepcji i musiałam odpowiadać na zadane mi pytania. Ale ogólnienie wyszło nieźle.
Oto link:
http://www.majsun.pl/galeria5.htm
pozdrawiam
No tak - dlaczego ja ostania dowiaduje się że pod pseudo Majsun kryje się najnowsze Zahrniątko :eek::confused:;):D
To powiem wam dziewczyny, że Majsun pięknie tańczy, pochłania taniec i układy jak gąbka i niczym nie da sie jej zagiąć :eek: <kręci głową z niedowierzaniem>
i.....
Bardzo się cieszę, że Majsun trafiła właśnie do nas ;):D
Acha - ostrzegam Cię Mansujo- w związku z tym, że studiujesz dziennikarstwo to będę zalewać Cię pytaniami w zakresie techniki pisania, zacznę od następnego spotkania ;):p
Dziękuję za wszystie ciepłe słowa skierowane do mnie:)
Safiro nawet nie wiesz jak ja się ciesze, że trafiłam do Was - jesteście wspaniałe - jako tancerki i koleżanki! A skoro dałyście mi szanse zaistnieć w Zahrze, to muszę dać z siebie wszystko, żeby Was nie zawieść:)
Z tym moim dziennikarstwem to jest tak, że studiuję na Wydziale Dziennikarstwa i Nauk Politycznych, ale na kierunku Polityka Społeczna. W reportażu kazano mi powiedzieć tylko nazwę wydziału, bo z polityki społ. mieli już jakąś osobę:)
Ach te media...
Pozdrawiam
to będę zalewać Cię pytaniami w zakresie techniki pisania, zacznę od następnego spotkania ;):p
O pisaniu jako takim więcej wiedzą poloniści :P [np. ja]
O pisaniu jako takim więcej wiedzą poloniści :P [np. ja]
Uważaj - bo cię jeszcze wykorzystam :D:p
(chodziło mi o szukę pisania artykułów - dla potrzeb tego forum ;))
Z chęcią pomogę. :) Np. w korekcie tekstu.
Mała tancereczka
29-02-2008, 17:56
Gratulacje Majsun :):D
Widać, że jesteś miłą, inteligentną dziewczyną z klasą. Oby jak najwięcej takich dziewczyn wypowiadało się publicznie na temat tańca brzucha.:)
To była też moja pierwsza myśl po obejrzeniu tego materiału. Brawo Majsun! :)
Pamiętam z przed ok dwuch lat wywiad z dwoma dziewczynami, które twierdziły, że tańczą taniec brzucha bo dzięki temu mogą łątwiej wyrywać facetów. Dobrze, że już nikt takich głupot nie opowiada.:eek:
O pisaniu jako takim więcej wiedzą poloniści :P [np. ja]
...albo korektorzy (np. ja) :D
odpowiedź alternatywna:
...albo czepialskie rzepy, które nie przepuszczą ani jednego przecinka, są jednoosobowym sztabem koordynacyjnym akcji Bykom Stop, a pisać nauczyły się prędzej niż mówić. Odpowiadamy chórem: vasanta! ;):p
Jeśli chodzi o wyrywanie facetów na taniec, to przykre jest, jeśli czuły się tak niepewne i nieciekawe, że musiały znaleźć sobie hobby kojarzące się większości mężczyzn bardzo jednoznacznie.
A to ja się wyłamię! Ha! Jestem typowy ścisłowiec,a polski i historia mi nijak nie idzie.
Co do sukcesów to mój jest raczej malutki,ale chciałam sie pochwalić ,że uszyłam strój! Nie powiem ,że sama bo chyba jeszcze większy wkład miała w to moja mama (o co teraz ma pretensje,no ale nie ważne),ale i tak jestem dumna bo w ogóle po raz pierwszy coś uszyłam:) A wyszło właśnie tak jak chciałam! Może mało w tym fachowości ,ale i tak się strasznie cieszę!:D
To ja się pochwalę:)
Ale ogólnienie wyszło nieźle.
:eek:Nieźle?:eek: Wyszło kapitalnie, fantastycznie i rewelacyjnie!!! :idea:Baaardzo mi się podobało!!!:wacko::wacko::wacko:
To ja się pochwalę:)
Ostatnio miałam okazję brac udział w cyklu reportaży internetowych na gazecie.pl, które dotyczyły ciekawej pracy studentów.
Super! W ogóle bardzo klimatycznie nakręcone fragmenty z tańcem. Bardzo mi się podoba. Gratulacje!
mnie też się podobały te fragmenty z tańcem:D
A co do osiągnięć: moim małym ostatnim osiągnięciem jest na pewno to, że wytrzymałam kondycyjnie dosyć intensywny tydzień warsztatów i do egzaminu ułożyłam w pełni samodzielną choreografię:p
Na większe osiągnięcia zapewne przyjdzie czas (mam nadzieję:D)
A co do osiągnięć: moim małym ostatnim osiągnięciem jest na pewno to, że wytrzymałam kondycyjnie dosyć intensywny tydzień warsztatów i do egzaminu ułożyłam w pełni samodzielną choreografię:p
Silvee, gratuluję Tobie i sobie tego wyczynu! I całej reszcie obozowiczek również !!!! ;) Uściślę tylko, że w zasadzie to były dwa egzaminy.... a co tam, poczujmy się lepiej! Dwa egzaminy w ciągu jednego wieczoru !!!! :):):)
Silvee, Suria: No właśnie - wszystkie zdałyśmy egzamin na I i II poziomie, to nawet całkiem duży sukces:) Moim dodatkowo było to, ze nie umarłam z tremy (ale dopadł mnie paraliż niektórych mięśni, tych odpowiedzialnych za uśmiech;)), nie uciekłam tuż przed egzaminem (a miałam wielką chęć), nie załamałam się, kiedy przypomniałam sobie, ze cośtam zatańczyłam nie tak, jak chciałam, a coś jeszcze można było lepiej;) W każdym razie zdałam - i to jest sukces:)
Majsun: gratuluję - bardzo treściwa wypowiedź, świetne fragmenty z tańcem.
Moja kolej na chwalenie się.
Po pół roku poszukiwania znalazłam pracę!!! Na dodatek bardzo bliską moich studiów i związanych z nimi zainteresowań. Na razie prawdopodobnie na dwa miesiące, jak się uda, to dłużej, ale na pewno postawi mnie na nogi finansowo.
I w związku z tym - w nagrodę - zapisuję się na regularne zajęcia :-D
Brawo!!!
Jeśli zajęcia w Krakowie, to koniecznie w szkole Rashy! :)
Brawo!!!
Jeśli zajęcia w Krakowie, to koniecznie w szkole Rashy! :)
Niestety u Rashy ruszyły dwie grupy pod koniec stycznia, a na dodatek obie grupy początkujące mają zajęcia dokładnie podczas moich zajęć. Kiedy rozmawiałam z Hayal, poleciła mi dziewczynę, która tańczy w krakowskiej Shishy. I to chyba jest Hazine, która prowadzi zajęcia w Novie. Tam godziny mi pasują, tylko modlę się, żeby jeszcze były miejsca.
Moja kolej na chwalenie się.
Po pół roku poszukiwania znalazłam pracę!!! Na dodatek bardzo bliską moich studiów i związanych z nimi zainteresowań. Na razie prawdopodobnie na dwa miesiące, jak się uda, to dłużej, ale na pewno postawi mnie na nogi finansowo.
I w związku z tym - w nagrodę - zapisuję się na regularne zajęcia :-D
Gratulacje!!! Cóż praca zarobkowa jest o tyle przydatna, że pozwala w jakimś stopniu na realizację pasji. Życzę powowdzenia w poszukiwaniu miejsca do treningów i przyjemnej zabawy:))
Blancharlotte
06-03-2008, 13:12
Ja też się podzielę:D
Ostatnio Przyjaciółka nagrała mnie kamerą, bo chciałam zobaczyć jak tańczę:) Myślałam, ż ruszam się kanciasto i bez wdzięku..
Ale.. jestem zadowolona (przynajmniej jak na samouka i osobę, która uczy się od końca stycznia):D
Poczułam się kobieco..^^ Oglądając siebie odkryłam w sobie coś, czego wcześniej nie dostrzegałam :)
Wiwat taniec brzucha!:D
Zawsze byłam ciekawa jak wygląda mój taniec. Chyba też muszę wynająć przyjaciółkę z kamerą :D
no to ja się pochwale, że dziś doszedlem do wniosku, że umiem zadowalająco dere-dere!!! HURRAA!!!!
Djemboy: Brawo!!! To ten super-strasznie-niesamowicie-trudny rytm, prawda?
Inayat: mam podobnie, nigdy nie widziałam siebie na filmiku, nie wiem czy będę pozytywnie zaskoczona czy rozczarowana sobą... Niedługo może dotrze do mnie film z egzaminu, zobaczymy. Kamera przydatna rzecz...
no to ja się pochwale, że dziś doszedlem do wniosku, że umiem zadowalająco dere-dere!!! HURRAA!!!!
Brawo Djemboy :biggrin::nuts::yeahhh:
nigdy nie widziałam siebie na filmiku, nie wiem czy będę pozytywnie zaskoczona czy rozczarowana sobą...
Chyba wszystko zależy jakie mamy podejscie do siebie ;) Ja podchodze do siebie dosc surowo, ale chyba taki mam charakter po prostu...Mimo, ze moge cos robic super hiper mega dobrze, to to dla mnie i tak bedzie NIEWYSTARCZAJĄCO dobrze... Jakby to nazwac...Moze to...takie dążenie do nieistniejących ideałów? Najgorsze jest to, ze zdaje sobie sprawe z tego, a i tak ciagle to robie - marudze ;p Moim problemem jest zagłębianie sie w szczegóły, a najgorsze jest to, jesli chodzi o filmiki np. z występów, ze taki filmik zawsze możesz przejzec 100 razy, przewijac po 500 razy i zawsze dostrzeżesz cos, co Ci sie nie podoba ;) albo coś co mogłaś zrobic zupełnie inaczej ;) Obejrzysz raz, stwiedzisz, ze fajnie, obejrzysz drugi, pozniej trzeci...i sie zaczyna :p
Chyba wszystko zależy jakie mamy podejscie do siebie ;) Ja podchodze do siebie dosc surowo, ale chyba taki mam charakter po prostu...Mimo, ze moge cos robic super hiper mega dobrze, to to dla mnie i tak bedzie NIEWYSTARCZAJĄCO dobrze... Jakby to nazwac...Moze to...takie dążenie do nieistniejących ideałów? Najgorsze jest to, ze zdaje sobie sprawe z tego, a i tak ciagle to robie - marudze ;p Moim problemem jest zagłębianie sie w szczegóły, a najgorsze jest to, jesli chodzi o filmiki np. z występów, ze taki filmik zawsze możesz przejzec 100 razy, przewijac po 500 razy i zawsze dostrzeżesz cos, co Ci sie nie podoba ;) albo coś co mogłaś zrobic zupełnie inaczej ;) Obejrzysz raz, stwiedzisz, ze fajnie, obejrzysz drugi, pozniej trzeci...i sie zaczyna :p
Coś w tym jest - na filmikach chyba zawsze efekt wydaje się dużo gorszy, niż był w rzeczywistości - bo kamera nie zatrzyma atmosfery, kontaktu z widzami, nastroju, jaki tancerka stworzyła. Na filmikach widać prawie wyłącznie technikę. A przecież podczas występu drobne błędy techniczne są mniej ważne, niż to, czy udało nam się wywołać zachwyt widzów:) Chyba lepiej zapamiętać wrażenia po występie, niż dręczyć się jakimś potknięciem, uwiecznionym na filmiku.
Widziałam sporo swoich zdjęć, zrobionych, kiedy tańczyłam - i tu tym bardziej dostrzegam jakieś wady ustawienia, a przede wszystkim - głupie miny:D Na niemal żadnym zdjęciu się nie uśmiecham - mój wyraz twarzy świadczy o oderwaniu od rzeczywistości, przeżywaniu jakichś intensywnych emocji...słowem, na zdjęciach jest przekomiczny!:redface::D
Coś w tym jest - na filmikach chyba zawsze efekt wydaje się dużo gorszy, niż był w rzeczywistości - bo kamera nie zatrzyma atmosfery, kontaktu z widzami, nastroju, jaki tancerka stworzyła. Na filmikach widać prawie wyłącznie technikę. A przecież podczas występu drobne błędy techniczne są mniej ważne, niż to, czy udało nam się wywołać zachwyt widzów:)
Zgadzam sie zdecydowanie w 100%. Świetnie to ujęłaś :)
Ja tylko chciałbym naprostować że dere-dere to uderzenie, a nie rytm... ;)
...jakoś nie mogę oglądać siebie na filmach, bo od razu patrzę gdzie co zrobiłam źle, bądź nie tak...A atmosfery wystepu i reakcji publiczności jakoś sie nie odtworzy...:) Ale kiedyś może zmieni mi sie podejście.
Mimo wszystko, warto zobaczyć swoje błędy. Chociażby dlatego, zeby ich więcej nie popełniać :)
Blancharlotte
11-03-2008, 10:20
Moją publicznością była tylko Przyjaciółka..:P Ale macie rację - wyszło to bez nastroju.. Co prawda o nastrój się nie starałam.. tańczyłam w prowizorycznym stroju, przy pełnym świetle, przy słabo odtwarzanej muzyce.. :P Chciałam tylko zobaczyć, okiem osoby niedoświadczonej, jak to wygląda dla przeciętnego śmiertelnika, dla którego będę tańczyć:)
W ogóle widzę, że coraz więcej osób nam się chwali:D To super^^
Ja też dodam - wczoraj przyszła do mnie moja ślicznie dzwoniąca chusta *___* Już mam problemy..:P Muszę wziąć coś o potężniejszych głośnikach, żeby dobrze było słychać muzykę i wymyślić nowy strój, bo oczekiwałam innego koloru.. :D Ale - nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło:> Będzie bardziej orientalny klimat^^
A, no i nauczyłam się fali brzuchem:D
A, no i nauczyłam się fali brzuchem:D
Bravo - :biggrin:
No to ja też coś dorzucę :)
Otóż założyłyśmy z Karimą mały duecik - Karima & Maram :D
No i 1 kwietnia mamy swój pierwszy występ!
5 układów z czego 3 ułożyłyśmy same a dwa są zapożyczone od zaprzyjaźnionych instruktorek :)
Mam nadzieję, że wszystko wyjdzie tak jak powinno!
Oczywiście występ będzie nagrany na kamerze (dzięki Salemko!) i jak go jakoś ładnie obrobię to wrzucę na you-tuba żebyście mogły zobaczyć i ocenić :D:embarrest:
No to ja też coś dorzucę :)
Otóż założyłyśmy z Karimą mały duecik - Karima & Maram :D
No i 1 kwietnia mamy swój pierwszy występ!
Powodzenia , i ... szerokich uśmiechów i radości w tańcu w ten prima aprilisowy dzień <trzyma kciuki> :)
Powodzenia , i ... szerokich uśmiechów i radości w tańcu w ten prima aprilisowy dzień <trzyma kciuki> :)
NIE-dziękuję :D A z tym szerokim uśmiechem to ciężkawo na początku... :)
Ja też ostatnio zreflektowałam się do nagrania siebie z nastawieniem na totalną porażkę (długa przerwa w zajęciach) - a tu niespodzianka :) mimo mojej paskudnej skłonności do samokrytyki, mam powody do zadowolenia :yeahhh:. Wygląda też na to, że już się wyleczyłam z blokady na shimmy (którą miałam barrrrdzo długo a przez to shimmy-doła ;)) - wyluzowałam i teraz jakoś łatwiej mi to przychodzi. Pozostaje tylko ćwiczyć dalej :D
No to ja jeszcze powiem, że odwiedzam sobie pewien najlepszy serwis o jednej z gier, a tu patrzę: zapętlone video Majsun (te z Gazety.pl)... hmm... widać było tylko brzuch co prawda, ale to to... ależ to się rozlazło to wszystko po tym internacie...
Właśnie miałam napisać dzisiaj, że weszłam na psie forum, na którym od czasu do czasu pisuje i...zobaczyłam reklamę z Majsun!!!:D
Ona jest też na moim forum klubu gier bitewnych:D
moim sukcesem jest, ze sama jestem zadowolona z dzisiejszego wystepu a to się nie często zdarza bo mam autokrytyke wlaczona na full volume ;):rolleyes:
To wszystko dzięki Twojemu brand new strojowi (czy jak to się odmienia) :):D:D:D:D
Chce Wam powiedzieć, że ten mój "mały sukces" stał się "małym oszustwem".
Reportaż który o mnie nakrecono (dodam że bez $ - co oczywiście mi nie przeszkało) miał pojawić się w związku z Targami Pracy dla studentów, których współorganizatorem była gazeta.pl. Nakręcono cykl tego typu reportaży o studentach ciekawie sobie dorabiających (m.in o studencie który trenuje wspinaczke a dorabia myjąc okna wiezowców na wysokości-na lince). Mój reportaż wśród pozostałych też suię pojawił...i wszystko było ok.
Gdy targi się skończyły (a było to po 2 tyg.) reportaże zniknęły i po sprawie!
Po ok tygodniu znajomi zaczęli do mnie pisać że widzieli na różnych stronach (nawet pajacyk.pl) reklamę z moim brzuchem ( uważam że jest b eznadziejnie i prymitywnie zmiksowana) i artykuł o tańcu gdzie był mój reportaż umieszczony. Artykuł nie był juz o studentach ale o zarabianiu na tańcu.
Wszystko było by ok ( no może oprócz tej beznadziejnej reklamy) gdyby ktoś z gazety.pl poinformował mnie o dalszym wykorzystywaniu wizerunku.
Szczerze mówiąc nie wiem co mam z tym zrobić. :(
Złóż wniosek do sądu, zażądaj kasy, wygraj i podziel się ze mną jako pomysłodawcą... =)... poza tym nie mam pojęcia... =) ale chyba nie ma się czym zbytnio przejmować...
Po ok tygodniu znajomi zaczęli do mnie pisać że widzieli na różnych stronach (nawet pajacyk.pl) reklamę z moim brzuchem artykuł o tańcu gdzie był mój reportaż umieszczony. Artykuł nie był juz o studentach ale o zarabianiu na tańcu.
Wszystko było by ok ( no może oprócz tej beznadziejnej reklamy) gdyby ktoś z gazety.pl poinformował mnie o dalszym wykorzystywaniu wizerunku.
Szczerze mówiąc nie wiem co mam z tym zrobić. :(
Widziałam tę reklamę na "pajacyku"! Czy jest beznadziejna - kwestia gustu, zresztą to nie ma nic do rzeczy.
Uważam, że nie powinnaś tak zostawiać tej sprawy. Ja na Twoim miejscu skontaktowałabym się z tymi osobami, z którymi przed nakręceniem reportażu rozmawiałaś o czym to ma być, w jakim celu kręcone itp. choćby po to, żeby sprawę wyjaśnić.
Mi się wydaje, że nie można "tak sobie" wykorzystywać czyjegoś wizerunku - ale dokładnie się nie znam na związanych z tym przepisach...
Myślę, że jeśli nie spróbujesz wyjaśnić tej sprawy, to będziesz miała sama sobie za złe, że nie spróbowałaś...
Skoro nie dałaś zgody na wykorzystywanie tego reportażu w innych celach, to chyba oni złamali prawo... To tylko moje domysły co prawda, ale to nie było uczciwe, że o tym nie wiedziałaś.
Moim ostatnim "sukcesem", jest "niespanie" od piątku rana do poniedziałku wieczora i przetrwanie 12h warsztatów z Bri i Elizabeth :p
Majsun - zareaguj KONIECZNIE. dlaczego ktos ma zarabiac pieniadze na Twoim wizerunku?:confused:
Zafirah,nikt prócz Niej niech nie zarabia;) A tak poważnie to zgadzam się,że powinnaś zareagować,Majsun...mogli chociaż Ci napisać maila...
Marzenie
01-04-2008, 22:58
Jeżeli gazeta.pl nie ma zgody osoby prywatnej na wykorzystywanie wizerunku w celach komercyjnych, to nie może tego robić! Jeśli Majsun zgłosisz sprawę do sądu, że Twój wizerunek został wykorzystany także w innych celach, niż na to wyrażałaś zgodę, dostarczysz dowody to będziesz mieć wygraną sprawę. Ale łatwiej i szybciej (ze względu na opieszałość polskiego wymiaru sprawiedliwości) będzie postraszyć gazetę, że jeśli nie wypłacą Ci ekwiwalentu lub odszkodowania, to podasz ich do sądu.
Majsun - daj znać, jak się sytuacja rozwinie! I...powodzenia:)
Kolejny mój maleńki sukces - dziś na pokazie, zaimprowizowałam totalnie - wczoraj do 3:00 w nocy siedziałam szyjąc strój i klejąc muzyke :D i nie zdarzyłam wymyslic choreografii...Dzis... Czułam sie taaaka wolna :))) I wyszło :)
Farida szczerze gratuluje sukcesu :biggrin:, ja tez zawsze na ostatnia chwile ale zdazam :D "Brzuchate" chyba sa genetycznie nastawione na dzialanie pod presja czasu... :D
Majsun - daj znać, jak się sytuacja rozwinie! I...powodzenia:)
Sprawa na razie ucichła... Kilka moich maili nie spotkało się z odpowiedzią... Sądzić sie nie będę, nie mam na to czasu i pieniędzy, poza tym gazeta.pl na pewno ma wiele sposobów na obronienie się.
Nauczka dla mnie i przestroga dla wszystkich.
Pozdrawiam.
A tak zamykając temat, gratuluję wszystkim sukcesów i sukcesików:)
kaoruaki
17-08-2008, 13:51
ja w końcu zdecydowałam sie usunąć tatuaż, który kiedyś sama sobie zrobiłam na nodze, no i tak też prowizorycznie wyglądał. Mam teraz jakieś 6 szwów, i nie mogę tańczyć, ale mimo to cisze sie, bo już nigdy go nie zobaczę na mojej nodze:)
vBulletin® v4.0.8, Copyright ©2000-2012, Jelsoft Enterprises Ltd.