PDA

Pokaż pełną wersję : Warsztaty z Elwirą Janitzki 26-27 kwietnia 2008, Warszawa



Semiramis
16-03-2008, 14:45
Warsztaty tańca Brzucha

TANIEC BRZUCHA Z REKWIZYTAMI

26-27 kwietnia grupa początkująca sobota 16.30-18.30 niedziela 09.45-11.45

POP ARABSKI

26-27 kwietnia grupa średniozaawansowana sobota 18.45-20.45 niedziela 13.30-15.30

zajęcia w oba dni odbywają się w siedzibie przy ul.Waryńskiego 12/ Metro Politechnika

koszt 110 zł do 14.04 koszt 140 zł od 15.04

prowadzi: Elwira Janitzki

warsztaty organizuje Riviera
więcej: http://www.taniec.net/?news=344

bashirah
18-03-2008, 08:12
Czy wiadomo coś więcej, na przykład o jakie rekwizyty chodzi?

Semiramis
18-03-2008, 11:40
Wysłałam maila do organizatorów. Zobaczymy czy oni już wiedzą co kryje się pod tymi tajemniczymi 'rekwizytami' ;)

Maja
18-03-2008, 13:02
Elwira zawsze robiła woal i saggaty.

Semiramis
18-03-2008, 23:36
Tak, będą woale i saggaty. Maju byłaś może na podobnych warsztatach z Elwirą? Dwa rekwizyty.. Chyba jednak to za dużo dla mnie dopiero smakującej taniec z woalem ..

feroMonik
19-03-2008, 08:57
Warsztaty nie sa 13 i 14 kwietnia? - ja tak sie przynajmniej zapisalam, w Rivierze :)))
Wlasnie rekwizyty beda na poziomie poczatkujacym. I tanio!!! Naprawde warto. Ja tam ide, na pewno sie czegos nowego naucze.

Lulua
25-03-2008, 14:52
ale jak to? na stronie jest wyraźnie 26-27 kwietnia! mam nadzieje, ze to nie pomyłka bo tylko wtedy mogę. Dzisiaj póki co w Riverze nikt nie odbierał tel.

Lulua
25-03-2008, 23:12
i jeszcze pytanie odnośnie tych warsztatów to jeśli będą rekwizyty czyli woal i saggaty to mam mieć własne czy będą zapewnione przez organizatora? (jeśli własne to tu od razu pytanie o rozmiar woalu- tzn jakie wymiary?)

grashka
26-03-2008, 08:27
sugeruje zaopatrzyc sie w rekwizyty zawczasu... czasami nawet jak mowia, ze rekwizyty beda to nie starcza dla wszystkich. albo dostajesz dwa sagaty a drugie 2 twoja kolezanka... albo woal okazuje sie kawalkiem szmatki, z ktorym niewiele da sie zrobic..
(to nie sa zadne zarzuty do konkretnego organizatora)

a zajecia z elwira sa fajne. przynajmniej mi odpowiadalo to, ze to co pokazuje, zaraz implementuje do tanca. a przynajmniej tak bylo na zajeciach bez rekwizytow w zeszlym roku...:)

feroMonik
26-03-2008, 09:34
Woal na pewno trzeba miec swoj - co do saggatow, to w Rivierze jezcze nie wiedzieli. Ale jak widzisz obsluga nie jest tam super bystra skoro nawet zapisali mi zly termin :)
Ja na pewno bede, a mam woali kilka i moge ci pozyczyc, Lulua. Sa pelnowymiarowe.

Lulua
27-03-2008, 19:31
feroMonik - dzisiaj się zapisywałam na te warsztaty, a działo się to jak w czeskim filmie i mam wrażenie, że wzięto mnie za osobę ociężałą umysłowo....
W każdym razie udało mi się zapisać na ten warsztat (czyli 4h na saggaty i woale) razem z koleżanką z mojej regularnej grupy od Basi Ilczuk, obie nie mamy sprzętu, ale postaramy się coś skołować. Jeśli jednak nam się nie uda to byłybyśmy bardzo wdzięczne za pomoc :) (ale to jeszcze kupa czasu, więc jakby to to będę żebrać o welon później) Tak czy inaczej bardzo dziękuję za zaoferowaną pomoc :D

feroMonik
23-04-2008, 12:27
Juz za pare dni sie spotykamy, tak? :)
Woale i saggaty ma dawac Riviera, ale dobrze jak ktos ma swoje - tak sie dowiedzialam wczoraj na zajeciach ;)

Lidiya
23-04-2008, 13:26
o! ja tez tam będę! :D woal sobie do jutra skołuje (czytaj: zrobię) ale saggaty będę musiała wypozyczyć. mam nadzieję że jednak nie będzie problemu...

Lulua
23-04-2008, 22:12
FeroMonik, mam nadzieję, że twoja oferta pożyczenia woali jest nadal aktualna, jeszcze napiszę SMSa do Ciebie :)

Bo na gronie, jakaś pani z ramienia Riviery napisała, że woale trzeba mieć swoje, a saggaty oni zapewniają, ja nie kumam...oni są jacyś niezorganizowani :(

Maja
23-04-2008, 22:24
oni są jacyś niezorganizowani :(
To Riviera! Welcome to the real world...

feroMonik
24-04-2008, 10:51
Ale ile chcecie tych woali? Jeden czy dwa? Mam w sumie trzy w tej chwili, ale jeden polokragly. Moge wziac wszystkie ;)

Lulua
27-04-2008, 16:21
Ale było fajnie, mimo że byłam obolała (mam zawiany bark i to prawy właśnie) i jeszcze do tego brzuch bolał, ale przemogłam się i poszłam. Naprawdę fajnie było, cieszę się, że poszłam, nauczyłam się wywijać welonem i opanowałam sztukę zakładania saggatów (z rytmem trochę gorzej :))
Byłam też na shisha night wieczorem w sobotę i występowały D.Suchecka, Basia Ilczuk, Asia Suska, no i Elvira Janitzki z córką. Co za kobiety, co za tańce! Świetnie!!

feroMonik
27-04-2008, 17:20
Naprawde swietne warsztaty - Elwira jest niesamowita osoba! Prezentuje do tanca zdrowy stosunek, jest mistrzynia i swietna nauczycielka. Polecam wszystkim, jesli znow przyjedzie uczyc do Polski, a na pewno tak sie stanie :D

I milo mi bylo poznac Lulue - zapraszam do mojego albumu

Lidiya
27-04-2008, 17:47
poza tym, że miałam prostokątny :mad: woal z fatalnego materiału to było fantastycznie!! :D już zamówiłam saggaty z szeherezady ;)

również wszystkim polecam Elwirę :)

feroMonik
27-04-2008, 18:25
Jalila, ja tez mam prostokatny ;) Ale skusilam sie na kupno tego pieknego i drogiego od Elwiry :D

Czemu sie nie ujawnilas? Nie wiem, ktora to ty :)

Lidiya
27-04-2008, 18:37
ja się skuszę na robotę własnoręczną, trzeba się ruszyć i przejechać sie do jakiegoś sklepu z tkaninami ;) no bo te od Elwiry faktycznie drogie.

czarne legginsy, biała bluzka, ciemnoczerwona chusta i pomarańczowy woal, cicha taka ;] - ja :)

feroMonik
27-04-2008, 18:43
Ale wiesz, ja sobie szyłam już trzy i żaden nie jest taki lekki, a jednocześnie tak pięknie fruwa jak te Elwiry. Sekret tkwiw tym materiale - zwykły szyfon to to nie jest na pewno. Moje są za ciężkie. A jak miałam lekki, to wcale nie miał siły się kręcić.

Lidiya
27-04-2008, 19:00
no to jakbym była na Twoim miejscu to też bym na pewno kupiła :)
a z materiałami to najwyżej popróbuje, a co tam! :D

Lulua
27-04-2008, 20:59
fakt, welony wcale nie są lekkie, ale tak mi się spodobało, że jak wróciłam do domu to jeszcze ze 2h tańczyłam z jakimś pareo ;)
feroMonik, widziałam foty, fajnie wyszły, ach te kostiumy....:)

Ailinon
27-04-2008, 22:35
Ja nigdzie nie mogę znaleźć takiego woalu jaki bym chciała, nawet Elwira takich nie sprzedaje :( Jak kolor pasuje, to materiał jest niewłaściwy. Chyba skończy się na kupieniu materiału i wynajęciu krawcowej. Generalnie fajnie było, poznałam podstawy saggatów, czyli dokładnie to, po co poszłam, a przy okazji podłapałam parę nowych sztuczek z woalem :) Namiot jest fajny, zapewne sobie przyswoję.