Pokaż pełną wersję : Czym się różni taniec brzucha w poszczególnych krajach?
Mała tancereczka
22-09-2007, 10:55
Wiem, że porządkowanie poszczególnych styli jest prawie niemożliwe. Chciałabym jednak zrozumieć i wiedzieć, czym się różni od siebie taniec brzucha tańczony w Turcji od tego w Egipcie, Syrii czy Libanie.
Na razie gubię się w tym, a tak jak powiedział Ehab Atia im więcej wiesz o tym tańcu tym lepiej potrafisz go interpretować i tańczyć.
Na początku swojej przygody z tb byłam skoncentrowana tylko na nauce ruchów, teraz zaczynam odczuwać głód wiedzy na wszystkie tematy związane z całą otoczką.
Pomożecie mi zrozumieć te różnice?
Anisa Hasna
23-09-2007, 00:36
Wiem, że w Syrii tańczy się na całych stopach, a taniec Turecki jest najbardziej dynamiczny i skoczny.
Mała tancereczka
23-09-2007, 20:41
Dzięki figa:)
Ja w swoich poszukiwaniach znalazłam tancerkę z Libanu. Jestem ciekawa na ile jej taniec reprezentuje Libański styl?
Lebanese Belly Dancing - Asmahan
http://www.youtube.com/watch?v=tKylEXn03zw
Po pierwsze, chciałabym się przywitać ze wszystkimi Forumowiczkami!
Po drugie, nie jestem żadnym ekspertem, ale różnice pomiędzy stylem libańskim i egipskim zażarcie tłumaczyła mi jedna z instruktorek, mogę się tym podzielić. :cool:
1. Ogólna różnica jest taka, że w stylu egipskim są bardziej płynne, delikatne ruchy. W libańskim zaś możemy zauważyć, że wykonanie niektórych ruchów jest troszkę bardziej kanciaste, nagłe...? Myślę, że widać to dość wyraźnie na tym filmie.
2. Jeśli choreografia będzie pod piosenkę typu dość szybka muzyka "w tle" raczej powolny śpiew na pierwszym planie, to Egipcjanka zatańczy raczej pod słowa, natomiast tancerka z Libanu częściej wybierze muzykę.
3. Różnica dotycząca stroju. W Libanie uważa się, że buty symbolizują zamożność, tancerka preferować będzie taniec w pantoflach, najczęściej na wysokim obcasie. W przeciwieństwie do Egipcjanek, które najczęściej tańczą boso.
Jeśli coś pomyliłam - przepraszam, jak już na początku napisałam, nie znam się na tym za dobrze.
Pozdrawiam serdecznie!
Z mojej nieco poplątanej wiedzy, zaczerpniętej od różnych instruktorek, wynikają fakty następujące:
*Najbardziej charakterystyczne odmiany to: egipska, syryjsko-libańska, turecka, amerykańska. Ta ostatnia to po prostu cabaret bellydance tańczony w Ameryce - nieco inny od tańca z krajów arabskich.
*Taniec syryjsko-libański (taki jakiego uczy np. Jasmin Mazloum) jest tańczony obowiązkowo ze złączonymi nogami (Jasmin mówiła, że szerzej rozstawione nogi dozwolone są w tańcu egipskim, natomiast w odmianie syryjsko-libańskiej stanowiłyby hmmm... sygnał że tancerka jest panią lekkich obyczajów? :p )
*Według Jasmin, ruchy rąk w tańcu syryjskim są bardziej miękkie i pełne ozdobników, a w egipskim bardziej "pozycjonalne"
*taniec syryjsko-libański jest pogodny i pełen humoru, można powiedzieć, że w stylu "dziewczyny z sąsiedztwa"
*W tańcu syryjsko-libańskim tańczy się na całych stopach, a w egipskim tańcu scenicznym występują ruchy i kroki wykonywane na palcach
*taniec egipski jest elegancki, podkreśla się w nim pewien flirt tancerki z widzem - kusi, ale nigdy w jednoznaczny sposób, zawsze trzyma widza "na dystans". Np. przy shimmy ramionami tancerka lekko się odsuwa, dłonie skierowane na zewnątrz tworzą dystans - gdy w tańcu tureckim dłonie w tej figurze "zapraszają". Tancerka turecka przy shimmy ramionami często pochyla się nieco prowokująco w przód, by pokazać dekolt
*taniec turecki jest rzeczywiście skoczny i żywiołowy, miewa podtekst seksualny. W tańcu egipskim zabronione są np. ruchy miednicą w przód - przy kołysaniu miednicą ruch musi kończyć się "w tył". Ponadto, w Egipcie niedozwolone było dotykanie ciała i włosów, a do stroju trzeba było zakładać cienki trykot żeby nie pokazywać nagiego brzucha. Te ograniczenia wynikały z restrykcyjnego prawa w Egipcie, a nie pojawiły się w tańcu tureckim. Dlatego taniec turecki jest swobodniejszy, bardziej "skierowany ku publiczności", nieco mniej skromny. Występuje w nim więcej mocnych "kopniaków", wyrzuceń nogi, jest bardziej ekspansywny.
*W Turcji tancerki częściej niż gdziekolwiek indziej tańczą w butach na obcasach
*taniec amerykański to taki trochę mix stylów arabskich. Jest bardzo sceniczny, występuje w nim duża dowolność stroju i stylu, taniec często nie jest w miejscu, lecz zajmuje przestrzeń i zawiera np. szpagaty, akrobacje, oraz urozmaicone akcesoria; oglądając filmiki z tancerkami amerykańskimi zauważyłam, że najczęściej to szczupłe i zgrabne dziewczyny o urodzie modelek - co oczywiście różni je od tancerek w krajach arabskich, gdzie preferowane są kształty bujne i pełne :)
(...)różnice pomiędzy stylem libańskim i egipskim zażarcie tłumaczyła mi jedna z instruktorek, mogę się tym podzielić. :cool:
(...)
3. Różnica dotycząca stroju. W Libanie uważa się, że buty symbolizują zamożność, tancerka preferować będzie taniec w pantoflach, najczęściej na wysokim obcasie. W przeciwieństwie do Egipcjanek, które najczęściej tańczą boso.
Ciekawa jestem, jaka to instruktorka? :):):) pytam z ciekawości, po prostu bardzo cenię i lubię instruktorki które mają również wiedzę teoretyczną o tańcu, jego historii, odmianach itp. Chociaż, każda pewnie broni tej odmiany, której sama uczy i którą preferuje. Trzeba to wziąć pod uwagę, że wybrany przez siebie styl większość tancerek opisze w najbardziej zachęcający sposób:p
Nie wiem, jak to jest z tymi butami - jeśli styl syryjsko-libański potraktujemy jako jedną odmianę, a takiego określenia użyła Jasmin (która jest Syryjką i uczyła się w Syrii i w Libanie o ile wiem), to coś tu się nie zgadza. Nic mi nie wiadomo o tym, by Jasmin tańczyła w butach na obcasach lub uczyła tego swoje uczennice...
To, co tu napisałam, oparte jest na mieszance informacji podanych mi przez fantastyczne instruktorki, u których zdarzyło mi się uczyć (oprócz wspomnianej Jasmin, ogrooooooomną ilość informacji o stylach w tańcu podała Donya Rashida :) ), oraz moich obserwacji z oglądanych filmików z tańcem różnych tancerek. Ten zbiór refleksji zawiera zapewne trochę błędów, więc mam nadzieję że ktoś kompetentny je skoryguje:D
O super :) Te informacje na pewną się przydadzą! Najabradziej spodobal mi się styl turecki :o
Rania Turkish style Belly dance
http://www.youtube.com/watch?v=qgGKX8larFI&feature=related
a ja mam pytanie: czy ktos wie jak sie nazywa utwor do ktorego Rania tanczy w pierwszej czesci filmiku? a moze, jeszcze lepiej, ktoras dziewczyna ma ten utwor na kompie i zechce sie ze mna podzielic? :) (ja mam jakies ograniczenia transferow czy czegos tam, nie znam sie, i nie za bardzo moge korzystac z serwerow php do sciagania:( )
a ja mam pytanie: czy ktos wie jak sie nazywa utwor do ktorego Rania tanczy w pierwszej czesci filmiku?
Znalazłem w opisie na Youtube:
That song is Arabic: "Nebtidi Mnaim el Hakiya" by Mohamed Abdel Wahab. You can find it on the first Bellydance Superstar CD
dzięki Adminie :) juz kiedys ogladalam ten filmik, i teraz tez sie zapatrzylam i zasluchalam zamiast opis przeczytac :D:D:D
Znalazłem w opisie na Youtube:
That song is Arabic: "Nebtidi Mnaim el Hakiya" by Mohamed Abdel Wahab. You can find it on the first Bellydance Superstar CD
Pogrzebałam trochę i okazało się że jak najbardziej jest to utwór turecki "Telgrafın Tellerine" - tekst z tej (http://www.turkuler.com/sozler/turkusozleri.asp?nid=2182&harf=Telgraf%C4%B1n%20Tellerine%20Ku%C5%9Flarm%C4% B1%20Konar) strony pasuje :)
30.11.2007: Uzupełnienie - znalazłam właściwą wersję - jest to wprawdzie utwór "Telgrafın Tellerine" ale w tej wersji jest jakby zgrabnie zestawiony z innym utworem, kompozycja o tytule "Mavi Mavi", wykonawca John Bilezikjian
Oglądałam filmik Ranii w szkole bez głosu i się zastanawiałam co ona robi :confused: Teraz z muzyką to ma sens. :D
Chciałabym się nauczyć tak lekko i swobodnie padać na ziemię :D Na wielu filmikach tureckie tancerki tak robią, rzadko widuje się to gdzieś indziej. Ja się nie spotkałam żeby jakaś nauczycielka tego uczyła, zawsze mówią żeby jakoś ładnie "zejść" do parteru, a nie tak po prostu BACH ;)
Ja się nie spotkałam żeby jakaś nauczycielka tego uczyła, zawsze mówią żeby jakoś ładnie "zejść" do parteru, a nie tak po prostu BACH ;)
takie "bach" swietnie i zaskakująco wyglada do odpowiedniej muzyki, nie mozna zawsze sie wić ;) tylko wlasnie ja tez nie spotkalam sie z tym, zeby tego uczyli. ale nalezy zauwazyc ze akurat Rania to akrobatka :D wiec pewnie gdzie indziej sie nauczyla :p
Styl proso z Afganistanu do indyjskiej piosenki:
Best Belly dance with an indiaN song
http://www.youtube.com/watch?v=3M-Slq0T_7k
Egipski styl:
Sheyla- Egyptian style- Veil
http://www.youtube.com/watch?v=SLou1LlH0X4
No i styl indyjski:
Tara Star Belly Dance Drum Solo
http://www.youtube.com/watch?v=ZL1q4UbwNE0
Jak to "indyjski"? Nie istnieje indyjska odmiana tańca brzucha. To, że tańczy tancerka pochodząca z Indii lub występ odbywa sie w Indiach, nie znaczy, że istnieje indyjska odmiana tańca brzucha - tak jak my nie stanowimy stylu polskiego w tańcu brzucha:D
Tancerka z tego filmiku nawet nie robi żadnych fuzji z tańcem indyjskim klasycznym lub bollywood, więc pozwolę sobie powątpiewać w jej "indyjskość";)
A co do pierwszego filmiku, to myślałam że Didem jest Turczynką i tańczy styl turecki nieco łączony z innymi stylami...? Tutaj np. dodaje elementy bollywoodu, zresztą tańczy do indyjskiej piosenki. I nie wiem, co tu jest afgańskiego. Na czym właściwie polega styl afgański? Przyznam, ze nie wiem.
A tak poza tym - ma bardzo ładny strój w tym filmiku.
Anisa Hasna
01-12-2007, 18:46
Styles of Bellydance Defined
http://www.youtube.com/watch?v=BHsErY-5rNs
Tak mniej wiecej wygladal wystep w Turcji na ktorym bylam...jak widac wysokie buty to podstawa :)
Turkhish Belly dance, oriental dance clip, oryantal dans
http://www.youtube.com/watch?v=hCP0yeuo4QQ
*taniec turecki jest rzeczywiście skoczny i żywiołowy, miewa podtekst seksualny. W tańcu egipskim zabronione są np. ruchy miednicą w przód - przy kołysaniu miednicą ruch musi kończyć się "w tył". .......Dlatego taniec turecki jest swobodniejszy, bardziej "skierowany ku publiczności", nieco mniej skromny. Występuje w nim więcej mocnych "kopniaków", wyrzuceń nogi, jest bardziej ekspansywny.
*W Turcji tancerki częściej niż gdziekolwiek indziej tańczą w butach na obcasach
:D
Styl turecki ? Zapraszam do mojej galerii album Turcja :)
STO Zafirah (Nourhan)
31-01-2008, 15:54
Tak mniej wiecej wygladal wystep w Turcji na ktorym bylam...jak widac wysokie buty to podstawa :)
http://www.youtube.com/watch?v=hCP0yeuo4QQ
Tak sobie czytam wlasnie watki, ktore do tej pory ominelam i nie moge nie skomentowac tego filmu ;]
Strasznie nieestetycznie wyglada wygiecie do tylu w wykonaniu tej pani, szczegolnie te rozstawione nogi.. nie wiem mam wrazenie ze o wiele lepszy efekt odnioslaby wykonujac wygiecie bokiem..
Ja jednak jestem za klasycznym egipskim stylem, choc czasem cos się we mnie budzi, ze troche go ozywiam :)
Strasznie nieestetycznie wyglada wygiecie do tylu w wykonaniu tej pani, szczegolnie te rozstawione nogi.. nie wiem mam wrazenie ze o wiele lepszy efekt odnioslaby wykonujac wygiecie bokiem..
Zgadzam się...
Ale w sumie... Też by chyba musiała rozstawić nogi... Na tych obcasach...
Te obcasy to w ogóle straszny patent, jak można porządnie zadrżeć na piętach, skoro w butach na obcasie ciężar ciała idzie na palce/śródstopie???
Strasznie nieestetycznie wyglada wygiecie do tylu w wykonaniu tej pani, szczegolnie te rozstawione nogi.. Ja jednak jestem za klasycznym egipskim stylem, choc czasem cos się we mnie budzi, ze troche go ozywiam :)
zgadzam sie wygiecie do tylu...i... hmm jakis dziwny polszpagat czy rozkrok nie wiem...
A ja to zawsze patrzę i się zastanawiam jaki byłby obciach gdyby tą szpilą... tak w ten delikatny materiał... ałłłaaaa :D
Generalnie jakoś mi przeszkadzają te obcasy u Turczynek... nie mogę się przekonać :rolleyes:
A nie jest tak że łatwiej robi się wygięcie do tyłu ze stania kiedy ma się obcasy? Bo tak na intuicję mi się wydaje... że wiele ruchów może jest trudniej, ale akurat to chyba łatwiej...
I jeszcze wydaje mi się, że kiedyś ktoś mi mówił, że buty u tancerki są symbolem prestiżu. W sensie bogactwa, klasy, gdyż dawniej nie każdego było stać na buty? Coś jak w "Weselu" Wyspiańskiego ;) o ile jeszcze pamiętacie z liceum ;) Więc dobra tancerka zawsze chce się godnie prezentować i zakłada buty, w ten sposób przetrwało to w tradycji...
Ale głowy nie dam, nawet nie pamiętam skąd to wiem.
Keiro, załóż i sprawdź :-)
Mnie się robi trudniej, ale ja mam strasznie mało elastyczny kręgosłup (jeszcze...).
Natomiast nie znalazłam sposobu, żeby to zrobić bez rozkroku w obcasach. Wywalam się pokazowo. Ale ja osobiście też nie lubię patrzeć na tancerki w obcasach. Na płaskim mi się najlepiej tańczy.
...gdyby jeszcze kogoś z Was to interesowało, bo post jest faktycznie odległy:wacko:.
Utwór 1 mam pod taką nazwą:
Old-Style Turkish Medley - JOHN BILEZEKJIAN
Utwór 2 to Turkish Roma, niestety nazwy i wykonawcy nie posiadam, ale tytuł to prawdopodobnie:
"Rampi Rampi" lub "Rompi Rompi", to tradycyjna melodia dostępna w wielu wersjach na "youtube";), gdzieś nawet znalazłam info, że ma jakieś greckie pochodzenie - oprócz tureckiego.
...pozdrawiam:),
Eyyam
Pogrzebałam trochę i okazało się że jak najbardziej jest to utwór turecki "Telgrafın Tellerine" - tekst z tej (http://www.turkuler.com/sozler/turkusozleri.asp?nid=2182&harf=Telgraf%C4%B1n%20Tellerine%20Ku%C5%9Flarm%C4% B1%20Konar) strony pasuje :)
30.11.2007: Uzupełnienie - znalazłam właściwą wersję - jest to wprawdzie utwór "Telgrafın Tellerine" ale w tej wersji jest jakby zgrabnie zestawiony z innym utworem, kompozycja o tytule "Mavi Mavi", wykonawca John Bilezikjian
Pierwotnie wysłane przez Zafirah http://www.belly-dance.pl/forum/images/buttons/viewpost.gif (http://www.belly-dance.pl/forum/showthread.php?p=2256#post2256)
a ja mam pytanie: czy ktos wie jak sie nazywa utwor do ktorego Rania tanczy w pierwszej czesci filmiku?Znalazłem w opisie na Youtube:
That song is Arabic: "Nebtidi Mnaim el Hakiya" by Mohamed Abdel Wahab. You can find it on the first Bellydance Superstar CD
...gdyby jeszcze kogoś z Was to interesowało, bo post jest faktycznie odległy:wacko:.
Utwór 1 mam pod taką nazwą:
Old-Style Turkish Medley - JOHN BILEZEKJIAN
Utwór 2 to Turkish Roma, niestety nazwy i wykonawcy nie posiadam, ale tytuł to prawdopodobnie:
"Rampi Rampi" lub "Rompi Rompi", to tradycyjna melodia dostępna w wielu wersjach na "youtube";), gdzieś nawet znalazłam info, że ma jakieś greckie pochodzenie - oprócz tureckiego.
Przyznam, że mam w swoich zbiorach wersję językową turecko-grecką Telgrafın Tellerine - też jest bardzo ciekawa :)
ja odświeżę i zapytam:
po 1: Czym w końcu różni się Modern Egyptian od Cabaret Style?
po 2: Skoro to co robi Rachel B. to Tribal Fusion, to jak wygląda (klasyczny) Tribal? Do tej pory żyłam w przekonaniu że TF to po prostu fuzja TB, na którym się opiera i jakichś tam innych tańców przy mrocznym i wężowatym akompaniamencie... Help! TT
Na Twoje drugie pytanie odpowiedź padała już w niejednym wątku:) No i pomocne są też hasła w słowniku stworzone przez Yolandę. Od tego zacznij.
http://www.belly-dance.pl/index.php?option=com_glossary&func=view&Itemid=21&catid=10&term=Tribal
http://www.belly-dance.pl/index.php?option=com_glossary&func=view&Itemid=21&catid=10&term=Tribal+Fusion
http://www.belly-dance.pl/index.php?option=com_glossary&func=view&Itemid=21&catid=10&term=American+Tribal+Style+%28ATS%29
Co do pierwszego pytania: Cabaret Style jest to nazwa amerykańskiej odmiany tańca brzucha. I naprawdę będę wdzięczna jeśli ktoś kompetentny się wypowie - ja piszę po prostu o tym, co mi się wydaje...
Mam pytanie. Może głupie, ale cóż... kto pyta, nie błądzi :D
Czy jeśli piosenka jest np. Libańska czy Syryjska, to można do niej zatańczyć np. w stylu egipskim, albo tureckim?
DżalaMadija
28-03-2010, 15:38
Kochana, jak wiadomo: wszystko można- pytanie jak to będzie przyjęte przez widzów:) jeśli będzie to występ np. do piosenki egipskiej dla Turków, to po prostu mogą tego nie zrozumieć:)
Dziękuję za odzew :) A czy to nie jest błędem?
Nie będzie to błędem, jeśli kroki będą pasować do muzyki. Jednak typowa turecka muzyka nie bardzo pasuje do powściągliwych ruchów stylu egipskiego.
Ponadto Turcy równie żywiołowo reagują na arabską muzykę jak i na turecką pod warunkiem, że jest w podobnej rytmice jak turecka, czyli skoczna i wesoła. Wiadomo jest, że jeśli słyszą tureckie słowa w piosence to będą śpiewać, a z własnego doświadczenia wiem, że bardzo pomaga to tancerce.
Zdarza się także, że arabscy wokaliści "adoptują" turecką muzykę i wówczas muzyka jest turecka, a słowa arabskie, a czasem bywa odwrotnie.
W ujęciu "purystycznym" jak najbardziej jest to błąd. Jak chcesz zatańczyć klasykę egipską do piosenki tureckiej?
Mam pytanie. Może głupie, ale cóż... kto pyta, nie błądzi :D
Czy jeśli piosenka jest np. Libańska czy Syryjska, to można do niej zatańczyć np. w stylu egipskim, albo tureckim?
Fairouz jest, a właściwie była - piosenkarką pochodzącą z Libanu i w jej muzyce jest bardzo dużo libańskich naleciałości, ale przy uwzględniniu pewnych odstępstw rytmicznych (dabka libańska) z powodzeniem można zatańczyć jej piosenki w stylu egipskim. Tym bardziej, że Egipt ją pokochał na równi z Om Koulthum.
Farid el Atrache był Syryjczykiem i w jego kompozycjach jest to słyszlne, ale to właśnie do jego utworów najczęściej są układane kalsyczne egipskie choreografie.
Jesli chodzi o styl turecki w tańcu brzucha to należy podkreślić, że Turcja nie ma typowej klasycznej muzyki do tańca brzucha, tak to przynajmniej widzą egipscy nauczyciele (m.in. prof. Khalil). Muzyka tańczona przez tureckie tancerki jest w większości przerobioną muzyką arabską. Nie mówię tu o muzyce pop, ani o folklorze tureckim - to zupełnie inna bajka.
Odpowiadając na wcześniejsze pytanie jak sie tańczy w poszczególnych krajach to z mioich obserwacji wynika, że jeśli chodzi o styl turecki to charakterystyczna dla tego stylu jest duża ruchliwość tancerki, przejawiająca się w rozprzestrzenianiu jej się po scenie. Nie jest to taniec statyczny, ma wiele elementów tańca romskiego. Dlatego nie brakuje w tym stylu figur odzwierciedlających temperament tancerki, takich jak podskoki, ekspansywne ruchy bioder, nawet elementy akrobatyczne. Natomiast ruchy rąk tancerek tańczących w tym stylu są miękkie i bardziej płynne niż u tancerek tańczących w stylu egipskim. Ponadto styl turecki charkteryzuje się mniejszą izolacją między ruchami górnych i dolnych partii ciała.
Ponadto przy głębszej analizie ruchów tancerki tureckiej mozna zauważyć, że jeśli przeprowadzimy linię łączacą oba kolce biodrowe, to w stulu tureckim będzie częściej używana powierzchnia ciała poniżej tej linii - odwrotnie niż w stylu egipskim.
W ujęciu "purystycznym" jak najbardziej jest to błąd. Jak chcesz zatańczyć klasykę egipską do piosenki tureckiej?
Ot co :)
Ale można tańczyć w stylu tureckim do egipskiego czy libańskiego utworu, pod warunkiem, że to nie będzie utwór klasyczny.
Znalazłam dobry przykład filmowy pokazujący "pożyczanie" muzyki arabskiej przez tancerki tureckie. Na tym filmie od ok 2.20 minuty mam klasyczną muzykę arabską autorstwa Farida al Atrache, a tancerka to Tanyeli, jedna z najbardziej znanych tureckich tancerek.
Tanyeli Süper Yilbasi Eglencesi - Oryantal
http://www.youtube.com/watch?v=2we8mU001lY
Czyli jednak się da :).....?
Aaach, cytuję Naimę: "Wszystko się da, wszystko można - tylko czy to ma sens?" ;).
Aaach, cytuję Naimę: "Wszystko się da, wszystko można - tylko czy to ma sens?" ;).
Właśnie.
Ostatnio widziałam, chyba na jakimś zagranicznym forum, dyskusję na temat tribal fusion tańczonego do muzyki beledi. Hmm...niby MOŻE pasować, na tyle, że niezorientowany widz nie zauważy błędu (wężowe ruchy tribalowe zgadzają się w miarę z taksim), ale to przecież zupełnie nie ten klimat;/ A przecież tribal i tak jest bardzo dowolny i jego akurat nie da się wpisać w ramy.
Co do muzyki - Hayal wspomniała, że Egipcjanki adaptują utwory zagranicznych wykonawców. Troszkę nie przekonuje mnie ten argument, bo chyba nie o narodowość wykonawcy chodzi, ale o rodzaj muzyki, jaką tworzy. O to, jakich używa rytmów, melodii, kompozycji utworu. Mamy np. Argentyńczyka Mario Kirlisa. Do jego muzyki tańczą tancerki brzucha, mimo, że nie pochodzi on z Bliskiego Wschodu, ale TWORZY taką muzykę. Tak samo nie uznaję określenia tancerka turecka bądź egipska. Dla mnie istnieje co najwyżej tancerka tańcząca w stylu egipskim, tureckim czy innym. A jeszcze bardziej pasuje mi określenie "klasyczny taniec orientalny w wykonaniu tancerki X" albo "tradycyjne egipskie beledi w wykoniu tancerki Y" albo "Turecki Pop w wykonaniu tancerki Z" Oczywiście nie zawsze da się to jednoznacznie sklasyfikować.
Dziękuję :) Dzisiaj po długiej rozmowie ze specjalistką uzyskałam odpowiedź :)
Co do muzyki - Hayal wspomniała, że Egipcjanki adaptują utwory zagranicznych wykonawców. Troszkę nie przekonuje mnie ten argument, bo chyba nie o narodowość wykonawcy chodzi, ale o rodzaj muzyki, jaką tworzy. O to, jakich używa rytmów, melodii, kompozycji utworu. Mamy np. Argentyńczyka Mario Kirlisa. Do jego muzyki tańczą tancerki brzucha, mimo, że nie pochodzi on z Bliskiego Wschodu, ale TWORZY taką muzykę. Tak samo nie uznaję określenia tancerka turecka bądź egipska. Dla mnie istnieje co najwyżej tancerka tańcząca w stylu egipskim, tureckim czy innym. A jeszcze bardziej pasuje mi określenie "klasyczny taniec orientalny w wykonaniu tancerki X" albo "tradycyjne egipskie beledi w wykoniu tancerki Y" albo "Turecki Pop w wykonaniu tancerki Z" Oczywiście nie zawsze da się to jednoznacznie sklasyfikować.
Geesou chyba się nie zrozumiałyśmy.
Po pierwsze tancerka turecka, czy egipska to mój pewien skrót myślowy, który określa tancerkę tańcząca w danym stylu. Idąc Twoim tokiem rozumowania powinnam nazwać Seme Yildiz turecką tancerką tańczącą w stylu tureckim, dla mnie to ciut za długo.Nadmienię jedynie, że nie znam żadenj tureckiej tancerki tańczącej dobrze w stylu egipskim. Jedynie Princess Banu była bliska temu stylowi, ale podkreślam jedynie bliska.
Po drugie pytanie bylo czy można np zatańczyć w stylu tureckim do klasycznej muzyki egipskiej. Stąd ja wstawiłam film obrazujący taki przypadek. Moje stwierdzenie o adaptowaniu egipskiej muzyki przez tureckie tancerki (czy też tancerki tańczące w stylu tureckim) było kolejnym skrótem myślowym. Chodzilo mi o to, że jeśli w muzyce egipskiej jest rytm np saidi to dobra tancerka egipska ( czy też tańcząca w stylu egipskim), powinna go uszanować i zatańczyć w odpowiedni sposób. Natomiast Turczynka tego nie zrobi, bo nie zna tego rytmu i zatańczy go po swojemu, co widać na zamieszczonym wyżej filmie.
Takie było przeslanie moich wypowiedzi.
Kochana, jak wiadomo: wszystko można- pytanie jak to będzie przyjęte przez widzów:) jeśli będzie to występ np. do piosenki egipskiej dla Turków, to po prostu mogą tego nie zrozumieć:)
Czego biedni Turcy mogą nie zrozumieć? Tekstu? :D
Dyskusja chyba trochę schodzi na manowce. Postuluję żeby nie patrzeć na taniec przez pryzmat konkursowego jury, siedzącego za stolikiem. Akurat taniec brzucha to nie tylko wielka scena, światła i muzyka z płyty.
Geesou chyba się nie zrozumiałyśmy.
Po pierwsze tancerka turecka, czy egipska to mój pewien skrót myślowy, który określa tancerkę tańcząca w danym stylu. Idąc Twoim tokiem rozumowania powinnam nazwać Seme Yildiz turecką tancerką tańczącą w stylu tureckim, dla mnie to ciut za długo.Nadmienię jedynie, że nie znam żadenj tureckiej tancerki tańczącej dobrze w stylu egipskim. Jedynie Princess Banu była bliska temu stylowi, ale podkreślam jedynie bliska.
W takim razie Twój skrót myślowy zawęża dyskusję tylko do tancerek tureckich i egipskich. A są przecież tancerki z innych krajów, tańczące jeden bądź dwa z tych styli (Czy przypadkiem Ty sama nie tańczysz obydwu?)
Po drugie pytanie bylo czy można np zatańczyć w stylu tureckim do klasycznej muzyki egipskiej. Stąd ja wstawiłam film obrazujący taki przypadek. Moje stwierdzenie o adaptowaniu egipskiej muzyki przez tureckie tancerki (czy też tancerki tańczące w stylu tureckim) było kolejnym skrótem myślowym. Chodzilo mi o to, że jeśli w muzyce egipskiej jest rytm np saidi to dobra tancerka egipska ( czy też tańcząca w stylu egipskim), powinna go uszanować i zatańczyć w odpowiedni sposób. Natomiast Turczynka tego nie zrobi, bo nie zna tego rytmu i zatańczy go po swojemu, co widać na zamieszczonym wyżej filmie.
Takie było przeslanie moich wypowiedzi.
Rozumiem o co Ci chodzi. Jasne, że można zatańczyć wszystko do wszystkiego, ale spróbuję wyjaśnić moje zdanie na przykładzie wspomnianego Saidi. W ujęciu klasycznym, purystycznym może je tańczyć Egipcjanka, Turczynka albo Chinka, ale każda z nich powinna zachować zasady charakterystyczne dla saidi. Oczywiście każda tancerka może też zapożyczyć muzykę i zatańczyć do niej "co jej w duszy gra". Dla mnie jest to wtedy belly dance show albo taneczna kreacja danej tancerki DO muzyki saidi. Nie ma w tym nic złego oczywiście, każdy robi to co lubi. Sama tańczyłam kiedyś do utworów tureckich, pewnie nie uwzględniając norm narzuconych przez styl, a tylko kierując się brzmieniem muzyki.
Pozdrawiam!
Po pierwsze tancerka turecka, czy egipska to mój pewien skrót myślowy, który określa tancerkę tańcząca w danym stylu.
To zdanie oznacza, że mój skrót myślowy dotyczy wszystkich tancerek brzucha tańczących w danym stylu (Polek, Rosjanek i in).
[quote=Geesou;112753]W takim razie Twój skrót myślowy zawęża dyskusję tylko do tancerek tureckich i egipskich. A są przecież tancerki z innych krajów, tańczące jeden bądź dwa z tych styli (Czy przypadkiem Ty sama nie tańczysz obydwu?)
Jak już wyżej napisałam mój skrót nie zawęża dyskusji. Jeśli chodzi o mój styl to i owszem prowadzę zajęcia w danym stylu tanecznym, ale mój styl z pokazów to raczej bym nazwała "orientalny koktajl w stylu Hayal".
Rozumiem o co Ci chodzi. Jasne, że można zatańczyć wszystko do wszystkiego, ale spróbuję wyjaśnić moje zdanie na przykładzie wspomnianego Saidi. W ujęciu klasycznym, purystycznym może je tańczyć Egipcjanka, Turczynka albo Chinka, ale każda z nich powinna zachować zasady charakterystyczne dla saidi. Oczywiście każda tancerka może też zapożyczyć muzykę i zatańczyć do niej "co jej w duszy gra". Dla mnie jest to wtedy belly dance show albo taneczna kreacja danej tancerki DO muzyki saidi.
Ja nie mówiłam o folklorze saidi i całej muzyce na pokazie w tym stylu, ale jedynie o rytmie, który jest częsty w także muzyce, która nie jest folklorem i wtedy też należy odpowiednio go zatańczyć. Byłaś napewno na warsztatach u Zeiny i ona to doskonale tłumaczy - zwłaszcza jest to widoczne w jej świetnych choreografiach. W Twojej piosence, którą tańczyłaś na Festiwalu "Tamr Henna" nie pamiętam już w której wersji dłuższej (7 min ) czy tej krótszej jest również w pewnym momencie rytm saidi i trzeba to odpowiednio zatańczyć.
Podobnie jest w tej muzyce, do której tańczy Tanyeli na filmie, który zamieściłam.
[quote=Shaima;112750]
Dyskusja chyba trochę schodzi na manowce. Postuluję żeby nie patrzeć na taniec przez pryzmat konkursowego jury, siedzącego za stolikiem. Akurat taniec brzucha to nie tylko wielka scena, światła i muzyka z płyty.
Myślę, że jest to słuszny postulat. Nie wiem czy dobrze doczytałam, że zdajesz maturę w tym roku? Jeśli tak, to z Twoją skrupulatnością i zacięciem do dyskusji - propnuję zawód prawnika.:idea:
Pozdarwiam Cię serdecznie Gessou i życzę powodzenia!:serce:
Tak, tak :thumbsup: Proponuję utworzenie grupy tanecznej "Kwiat Palestry"! :D
Czego biedni Turcy mogą nie zrozumieć? Tekstu? :D
Dyskusja chyba trochę schodzi na manowce. Postuluję żeby nie patrzeć na taniec przez pryzmat konkursowego jury, siedzącego za stolikiem. Akurat taniec brzucha to nie tylko wielka scena, światła i muzyka z płyty.
Shaimo, nie jestem pewna, czy ta wypowiedź odnosi się do mnie. Jeśli tak, pragnę napisać, że nie postrzegam TB przez pryzmat reguł konkursowych, które są często sztuczne i sztywne. Lubię za to tańczyć z uwzględnieniem reguł charakterystycznych dla danego stylu. Co do sensu dyskusji - jeśli jest prowadzona taktownie, a tak jest, to czemu nie wymienić wiedzy i poglądów?
Hayal, przyznam, że po Twojej pierwszej wypowiedzi byłam troszkę skonfundowana z powodu skrótu myślowego dot. tancerek egipskich i tureckich. Kiedy wyjaśniłaś wszystko jest dla mnie zrozumiałe.
Co do interpretacji muzyki - błednie zrozumiałam, że chodzi Ci o kompletny utwór saidi. Nie zmienia to jednak mojego zdania, ponieważ uważam, że zarówno wstawkę (saidi, khaleegy, dabke, czegokolwiek) jak i cały utwór można zinterpretować lub zignorować. Według mnie artystka tańcząca "w ramach" zinterpretuje utwór lub wstawkę. Jeśli tego nie zrobi nie znaczy to, że tańczy źle, ale że jest to jej kreacja artystyczna. Ty uważasz, że po prostu tancerka egipska zatańczy z uwzględnieniem muzyki, a turecka tego nie zrobi, co pewnie potwierdzają liczne przykłady. Myślę, że nasze zdania się nie wykluczają, a nawet dotyczą odrobinę czego innego. Ty pokazujesz, jak jest na prawdę, ja idealistycznie piszę, co wg mnie jest poprawne.
Jeśli chodzi o tłumaczenie i ilustrację interpretacji muzyki, nie tylko Zeina, ale i każda kompetentna instruktorka to robi. Na szczęście trafiałam na prawie same kompetentne. Nie chcę tu napisać, że moja interpretacja muzyki jest przez to doskonała, jeszcze duuużo przede mną. Nie mniej jednak dobra interpretacja muzyki jest dla mnie ważnym elementem kunsztu tanecznego.
Jeśli uwaga o zawodzie prawnika odnosi się do mnie, nie do Shaimy którą cytowałaś, to miło mi że widzisz mnie w tak odpowiedzialnym zawodzie. Ja siebie niestety nie widzę, zresztą za dużo już prawników w rodzinie ;)
Pozdrawiam!
Mała tancereczka
05-04-2010, 18:53
Co do interpretacji muzyki - błednie zrozumiałam, że chodzi Ci o kompletny utwór saidi. Nie zmienia to jednak mojego zdania, ponieważ uważam, że zarówno wstawkę (saidi, khaleegy, dabke, czegokolwiek) jak i cały utwór można zinterpretować lub zignorować. Według mnie artystka tańcząca "w ramach" zinterpretuje utwór lub wstawkę. Jeśli tego nie zrobi nie znaczy to, że tańczy źle, ale że jest to jej kreacja artystyczna. Ty uważasz, że po prostu tancerka egipska zatańczy z uwzględnieniem muzyki, a turecka tego nie zrobi, co pewnie potwierdzają liczne przykłady. Myślę, że nasze zdania się nie wykluczają, a nawet dotyczą odrobinę czego innego. Ty pokazujesz, jak jest na prawdę, ja idealistycznie piszę, co wg mnie jest poprawne.
Odnosząc się Geesou do cytowanego przeze mnie fragmentu Twojej wypowiedzi to całkowicie się z nią zgadzam. Może oprócz fragmentu, w którym piszesz, że idealistycznie przedstawiasz co jest wg Ciebie poprawnie ;). Nie zgadzam się ze słowem "idealistycznie" ponieważ moje doświadczenia z różnych warsztatów w Polsce i za granicą, analizowania wielu filmów i występów na żywo gwiazd pokazują, że opisujesz praktykę. Praktykę, którą stosuje wiele najlepszych tancerek. Wróćmy do założenia, że jest to taniec żywy nie opisany regułami i nigdzie nie jest powiedziane, że nie można opuścić pewnych rytmów czy fraz.
Gdyby to była żelazna zasada co należy tańczyć do danego rytmu to ten taniec stałby się szybko sztywny i nieciekawy. Tak jak zawodniczy towarzyski gdzie przepięknie tańcząca para dostaje minimalne noty bo kilka cm opuściła ramę.;):rolleyes:
vBulletin® v4.0.8, Copyright ©2000-2012, Jelsoft Enterprises Ltd.