Pokaż pełną wersję : Wybierz swoje orientalne imię!
To chyba dobrze, że literacki? Mam na myśli - jako nick czy inny pseudonim.
Qattus nieodwołalnie kojarzy mi się z reklamą Kitekata :D
Dzięki Ines za konsultację :)
Alem ja sporo za stara na kociaka :D:D:D
Mamy może jeszcze na forum jakieś kotowate nicki?
Taka prawda. Dopóki nie zobaczyłam reklamy Kattus - Kitekattus, nie było dla mnie aż tak zabawne to słowo :) Reklamowi twórcy widac czerpią z różnych języków ;)
Dżala, przeczytaj to słowo, ale:
- q jest tylnojęzykowe, wymawiając je dotknij tylną częścią języka podniebienia
- t jest emfatyczne, podwiń brzegi języka, dotknij końcem języka dziąsła za górnymi zębami i powiedz "t" kierując głos z gardła i używając ust jako pudła rezonansowego
- t jest podwojone=wzmocnione. Oznacza to, że nie mówisz "t-t", tylko na "t" stawiasz większy nacisk, wzmacniasz je.
Wychodzi bardzo dźwięczne słowo, jedno z moich ulubionych ;)
Nisiaczku :):):)
Jak to dobrze, że nie w głowie mi kariera sceniczna :exclaim: Wytłumaczenie konferansjerowi tylnojęzykowego Q i emfatyczno-podwojonego T zajęłoby więcej czasu niż sam taniec :p
wysłać najpierw konferansjera na kurs arabskiego :) 3 miesiące wystarczą, aby swobodnie poznac alfabet i wymowę :)
Jeszcze znalazłam takie imiona, które znaczeniowo odpowiadają Alicji:
Alli
Karima
Nabila
Saree
Z Allmas bym uważała :D
a gdzie szukasz znaczen?
bo karima i nabila to rozne znaczenia, nie wiem co z pozostalymi bo chyba nie sa arabskie
karim to chojny, a nabil szlachetny
Honoratko,
moim zdaniem dobry ci wyszedl zapis w alfabecie arabskim, koncowka zenska raczej nie ozstanie przeczytana z h na koncu, bo tego sie nie czyta i wiadomo od razu,ze oznacza koncowe zenska niema
co do kotkow-moj nick tez poniekad jest jednym ze znaczen, ale w dialekcie, wiec obcina to q poczatkowe i zamiast i leko przebrzmiewa w kierunku u ;)
mysle,ze nie ma sie co denerwowac wymowa konferansjerow, co za roznica czy zapowiadajacy przeczyta wyrazny ajn w imieniu aziza, czy dobrze q w qitta, zapisow jest tyle ile jezykow zapisujacych, aziza mozna np zapisac azeeza(h)
jesli chodzi o powtarzajace sie nicki czy pseudonimy to mozna je roznicowac wlasnie poprzez inna pisownie i/y/ee itd itp
dżamila(h)/ jamila/ jameelah/ gameela itd
wiec podpytujcie jesli macie jakies pomysly i preferencje i moze bedzie mozna tak zindywidualizowac nick, zeby jedna byl wyjatkowy ;)
Ines,
a w jakim kraju tak mowia na koty?
jesli chodzi o arabskie odpowiedniki naszych imion to niewiele z nich istnieje w arabskim, akurat ta Majeeda jest, jest troche imion, ktore tak samo brzmia u nas jak i w arabskim,bo pochodza z tego samego zrodla, ale raczej dotycza imion meskich jak adam, kamil, jakub, daniel, a z zenskich to fatima, maria(m)
jesli chcecie szukac czegos co jakkolwiek laczyloby wasze polskie imiona z arabskimi to mozna isc tropem znaczen, ale z tego co widze na roznych stronach te znaczenia sa troche inaczej podawane i do tego pewnie po angielsku, wiec moga wychodzic takie uproszczenia jak u Vasanty, gdzie imiona o dwoch roznych znaczeniach sa uznane za znaczace to samo
tak samo z imieniem aziz- oznacza drogi,najbardziej szanowany a nie tak jak ktoras z dziewczyn napisala gdzies wyzej
aa, zapomnialam jeszcze o jednym slowie oznaczajacym kota- bissa(h), tez ladnie ;)
A ja mam pytanie: skąd to "h" na końcu? Wstawiane w prawie kazdym słowie rodzaju żeńskiego?
Ja znalazłam, że i Karima, i Nabila oznaczają "noble", "highborn", czyli to samo co Alicja - "szlachetna, wysoko urodzona". Wiele stron tak podaje: MyBaby.net, Sudairy.com, Babynology i inne. Te cztery konkretne imiona znalazłam na BabyNameNetwork, ale potwierdzałam to też na pozostałych stronach.
Imię Saree (bądź Sari) jako arabskie opisuje m.in. PickBabyNames, ale w tym serwisie jest opisywane jako męskie, np. palestyński artysta Sari Khoury. BabyNameNetwork podaje z kolei, że to imię żeńskie, oznaczające "most noble", czyli "najszlachetniejszą". Alli bądź Ali ta sama strona określa jako imię unisex o tym samym znaczeniu.
jesli chcecie szukac czegos co jakkolwiek laczyloby wasze polskie imiona z arabskimi to mozna isc tropem znaczen, ale z tego co widze na roznych stronach te znaczenia sa troche inaczej podawane i do tego pewnie po angielsku, wiec moga wychodzic takie uproszczenia jak u Vasanty, gdzie imiona o dwoch roznych znaczeniach sa uznane za znaczace to samo
tak samo z imieniem aziz- oznacza drogi,najbardziej szanowany a nie tak jak ktoras z dziewczyn napisala gdzies wyzej
Zacznijmy od tego może, że przepaść kulturowa między Europą, korzystającą w głównej mierze z imion pochodzenia łacińskiego oraz ze zlatynizowanych form imion biblijnych, a językiem arabskim, jest bardzo duża. Przecież nawet znany nam Jezus występuje w islamie pod takim imieniem, że Europejczyk w życiu by nie poznał :)
Ponadto kwestia znaczeń imion nawet po polsku często jest nieustalona. W przypadku niektórych imion sprawa jest jasna jak słońce, ale przy odpowiednikach zaczynają się schody, bo w każdym języku istnieją synonimy. I tak przykładowo proste znaczeniowo imię jak Beata, pochodzące od łacińskiego beatus, czyli błogosławiony, może znaczyć także "obdarzony szczęściem", ale też "dobroczynny, zbawczy". Podejrzewam, że w każdym języku, nawet indoeuropejskim, każde z tych słów brzmi inaczej. Dlatego nie ma czegoś takiego jak dosłowny znaczeniowy odpowiednik, tak imienia, jak każdego innego słowa, tak jak nie ma idealnych tłumaczeń.
Dodajmy do tego jeszcze fakt, że arabski ma kilka dialektów i prawdopodobnie stąd takie rozbieżności pomiędzy różnymi stronami o imionach, i mamy sytuację bez wyjścia.
Podsumowując, nie ma się co przywiązywać zanadto do koncepcji "arabskiego odpowiednika imienia", tylko wybrać nick lub pseudonim taki, jaki nam w duszy gra. Nawet jeśli to by oznaczało trzecią Almass w Krakowie ;)
Podsumowując, nie ma się co przywiązywać zanadto do koncepcji "arabskiego odpowiednika imienia", tylko wybrać nick lub pseudonim taki, jaki nam w duszy gra. Nawet jeśli to by oznaczało trzecią Almass w Krakowie ;)
Zgadzam się. A jeśli ktoś chce "swoje imię po arabsku" to niech dosłownie weźmie swoje imię, bez kombinacji. Po arabsku da się każde zapisać ;) Fonetycznie bo fonetycznie, ale zawsze.
A co do znaczeń łacińskich. Mam na imię Monika. Nie znalazłam nigdzie źródłosłowu np. łacińskiego, poza wzmianką, że "prawdopodobnie pochodzenia germańskiego",
Zgadzam się. A jeśli ktoś chce "swoje imię po arabsku" to niech dosłownie weźmie swoje imię, bez kombinacji. Po arabsku da się każde zapisać ;) Fonetycznie bo fonetycznie, ale zawsze.
Tyle że takie imię nie powinno być ani nickiem forumowym (bo mało kto będzie w stanie je przeczytać i domyślić się, że chodzi o Zosię czy Marysię), ani pseudonimem scenicznym (bo to nie pseudonim).
A co do znaczeń łacińskich. Mam na imię Monika. Nie znalazłam nigdzie źródłosłowu np. łacińskiego, poza wzmianką, że "prawdopodobnie pochodzenia germańskiego",
Ja pisałam o zlatynizowanych FORMACH imion, a nie ich znaczeniach :)
A imiona świętych przedreformacyjnych wszystkie są przecież albo łacińskie, albo zlatynizowane. Jako że św. Monika nie była Rzymianką, tylko Berberyjką, to jej imię mogło brzmieć źródłowo nieco inaczej i zostać przerobione przez Rzymian na formę znaną (stąd przypuszczalne znaczenie od monos - jedyna). Nic germańskiego w tym nie ma :)
A ja mam pytanie: skąd to "h" na końcu? Wstawiane w prawie kazdym słowie rodzaju żeńskiego?
mozna je ew. tak zapisac jesli ktos zechce sobie je wybrac jako nick
mozna je ew. tak zapisac jesli ktos zechce sobie je wybrac jako nick
Ale mnie chodziło o prawidłowość tegoż "h" z punktu widzenia gramatyki arabskiej.
Mnie uczono, że końcówką gramatyczną dla rodzaju męskiego jest -un, a dla rodzaju żeńskiego -atun, tyle, że w przypadku rodzaju męskiego końcówki gramatycznej na ogół się nie wymawia, a w przypadku rodzaju żeńskiego z końcówki gramatycznej wymawia się tylko -a. Dla przykładu: w fusha kot to qittun, ale wymawia się qitt, a kocica to qittatun, ale wymawia się qitta.
Ale to było kilka lat temu, może w międzczasie zamiast końcówki -atun, pojawiła się końcówka -ah? A może do zwykła prosta fanaberia jednej osoby zapatrzonej w Savannah i inne podobne słowa angielskie, a potem mnóstwo osób powtarza za nią, bo nie znają arabskiego, więc nie są świadome tego, co robią?
Nie można tłumaczyć chęci wstawiania "h" po fatha (czyli to "a" na końcu) brakiem litery, bo tam już istnieje litera, "t" (co ma ładnie zapisane Naima na swoim wisiorku i dlatego ten wisiorek mi się szalenie podoba - za absolutną poprawność językową).
A jeśli to tylko widzimisię, czyż rolą naszego forum nie jest wyjaśniac i rozjaśniać różne zagadnienia? Które, mam nadzieję, nie zawężają się tylko do tańca?
EDIT. Oczywiście, są słowa arabskie kończące się na "h", acz są one rodzaju męskiego, po nich występuje końcówka gramatyczna -un. I te słowa są stosunkowo nieliczne. W fusha przynajmniej. Na temat dialektów się nie wypowiadam.
EDIT 2. Vasanto, przeciez nic nie pisałam o zapisywaniu imion naszych normalnych po arabsku? Napisałam tylko, że gdyby któraś uparła się, żeby napisac jej imię po arabsku, to da się. Fonetycznie, uzywając arabskich liter (czyli tak jak Arabowie zapisują nie-arabskie słowa).
Natomiast co do występowania. Gros tancerek, zwłaszcza tych, które zaczęły tańczyć kilka lat temu (5,7, czy 9), używa podczas występu swego własnego imienia i nazwiska. A więc nie ma obowiązku używania pseudonimu.
Co do pochodzenia imienia Moniki. Nigdy mnie to jakoś specjalnie nie interesowało. Kiedyś słyszałam o żródłosłowie germańskim, ale może to być mylne, głowy za to nie daję. I dzięki za wyjaśnienie ;)
jesli chodzi o koncowke un to jest to przeciez ten znaczek na koncu, ktorego sie w mowie potocznej nie wymawia
w wyrazach rodzaju zenskiego konczacych sie literka "ta marbuta" ucinajac koncowke wyraz konczy sie tak jak piszesz -ah z niemym H czyli wymawia sie jak samo A
ale faktycznie koncowka jest -ah ( czytane samodzielnie to lekkie h)
http://en.wikipedia.org/wiki/T%C4%81%CA%BE_marb%C5%AB%E1%B9%ADa
nie wiem o co chodzi z fanaberia osoby zapatrzonej w Savannah-jesli to do mnie to rozwin moze
Utto, uczyłam się arabskiego, naprawdę nie musisz mi tłumaczyć nonacji i końcówek gramatycznych.
O co mi chodziło. Weźmy znów tę kocicę. I fusha. Qittatun - wymawiamy jako qitta.
Z drugiej strony, Savannah też wymawia się pomijając końcowe "h" ("h" bezdźwięczne). O tym zresztą jest mowa w podanym przez Ciebie linku (piszą tam, iż wymowa ta marbuty jest podobna do wymowy "h" na końcu słów angielskich (! - bo artykuł jest po angielsku!) czyli niema, chyba, że mówimy o kontrukcji zdaniowej, gdzie się skleja razem słowa, to wówczas wymawia się ową ta marbutę jako "t".
Tak więc komuś mogło się spodobać to "h" na końcu słów typu Savannah, tak optycznie, po prostu, usłyszał qitta, więc dokleił sobie radośnie "h" na koniec, bo i tak jest przecież ono bezdźwięczne (tyle, że nie w arabskim, ale to już szczegół). A że USŁYSZAŁ qitta, nie znając arabskiego, nie zdał sobie sprawy, że po tym "a" coś jeszcze w słowie jest. Czyli nieświadomie zrobił błąd, czyniąc sobie kalkę z angielskiego, bo tak mu się spodobało.
Owo "h" w arabskim, mimo, iż wymawiane jest przy szeroko otwartych strunach głosowych i ogólnie przy swobodnym przepływie powietrza między ustami a płucami, nie jest bezdźwięczne, zanikające. Gdyby było zanikające, Arabowie zamiast nazywać Boga Allahem, mówili by o nim "Alla". A tak przecież nie jest.
Link, który podałaś, głosi, że "h" występuje na miejscu ta marbuty w innych językach niż arabski (np. w perskim). I podlega gramatyce danego języka, np. perskiej. Czyli jeśli nagle w arabskiej piosence pojawi się "qittah" to wskazywałoby to na wpływy np. języka perskiego, a więc można uznać, że jest to forma dialektalna. Nie ogólnoarabska.
A dialektów arabskich, jak wiadomo, jest multum i to przeróżnych...
PS. Zresztą, w tym artykule jest błąd. Znów weźmy nieszczęsną kocicę. Jeśli chcemy powiedzieć do kobiety "twoja kocica", to zaimek -ki wstawia się zamiast "n" z nonacji, "u" się pozostawia. I tak "twoja kocica" będzie brzmiało "qittatuki", a nie "qittat*ki" z dziwnym przydechem po ta marbucie, czy innym zacięciem się, ciężkim do wymówienia dla Arabów i w ogóle niezrozumiałym.
Jeszcze raz podkreślę. Zaimki w dialektach mogą inaczej brzmieć.
chodzilo mi glownie o ten fragment: "when pronounced in isolation, ends in a soft /h/ sound—which is why the tāʾ marbūṭa (in this position) looks like a hāʾ (http://www.belly-dance.pl/wiki/He_(letter)) (ه). "
moim zdaniem wyjasnia wszystko, zreszta dla mnie ta sprawa nei jest zadna nowoscia, pisanie w zenskich formach takiej koncowki wydawalo mi sie zawsze zupelnie normalne i powszechne, wiec nie wiem skad to dochodzenie
tlumacze dlatego,ze to nie tylko nasza prywatna rozmowa ( jesli by taka byla moglybysmy porozmawiac na pw) ale ma w koncu komus cos wyjasnic-nie tylko Tobie
WIem, ze uczylas sie arabskiego i nie mam zamiaru podwazac twojej wiedzy, ale wydaje mi sie, ze ton Twoich wypowiedzi jest troche zbyt profesorski...
zapewniam cie, ze nie chodzi o czyjes widzimisie i milosc do slowa savannah oraz radosne dopisywanie nieistniejacej koncowki, a potem wysyp bezmyslnego nasladownictwa
obie jestesmy tylo uczennicami i nasza wiedza w tym temacie jest ograniczona, ale nie stoi nic na przeszkodzie, zeby ja nawzajem uzupelniac. ja dopuszczam do siebie mysl, ze moge sie mylic, choc akurat w tej kwestii sprawa wydaje mi sie dosc klarowna
to nie tylko nasza prywatna rozmowa ( jesli by taka byla moglybysmy porozmawiac na pw) ale ma w koncu komus cos wyjasnic-nie tylko Tobie
Dziewczyny, proszę nie przechodźcie na PW... Czytam Was z fascynacją :serce:Z języków obcych znam bardzo dobrze tylko rosyjski, a tam takie jak te dywagacje nie mogłyby mieć miejsca, więc jako filologowi otwiera mi się zupełnie nowe spojrzenie na język stokroć bardziej obcy niż inny słowiański :exclaim:
Zaczęłam temat "nieszczęsnej kocicy" ;) tutaj, bo chodziło o mój nick. Poza tematem o imionach jest do wyboru jeszcze wątek słownikowy. Gdyby ta dyskusja o wymowie ciągnęła się dalej, może by ją tam przenieść...?
rzeczywiscie, czesct tej dyskusji nadaje sie bardziej do watu slownikowego
wracajac do ta marbuta- tu jest jeszcze lepsze i pelniejsze wyjasnienie skad to H na koncu
http://everything2.com/title/ta+marbuta
chodzilo mi glownie o ten fragment: "when pronounced in isolation, ends in a soft /h/ sound—which is why the tāʾ marbūṭa (in this position) looks like a hāʾ (http://www.belly-dance.pl/wiki/He_%28letter%29) (ه). "
I do niego się odniosłam. Wiemy, jak się wymawia ta marbutę. Definicja internetowa pisana po angielsku skierowana jest dla odbiorców anglojęzycznych, a więc omawiając dla nich dźwięk jakiejś obcej głoski, należy użyć przykładu im znanego. Akurat dla anglojęzycznych słowa typu Savannah mogą być znane, a akurat w takich słowach owo "h" na końcu wymawia się jak ta marbutę - nie w konstrukcjach zdaniowych oczywiście. W konstrukcjach zdaniowych również podają dźwięk podobny do angielskiego, akurat taki sam jest w polskim, czyli do "t". I o to mi chodziło.
Ten zabieg jest najprostszy, jeśli się tłumaczy obcokrajowcowi wymowę jakiegoś obcego dla niego języka.
Przykład inny - język litewski. Mówi się: š, č wyamwiamy jak polskie sz i cz, tylko miękko, a ė jak polskie ie, tyle, że z krótkim i. Jak widać - znów, tłumaczy się wymowę litewską bazując na polskiej.
Z drugiej strony. Nie zaprzeczam, że można to "h" na końcu słów rodzaju żeńskiego spotkać w większości krajów arabskich. Być może. Ale wiadomo też, że Arabowie na ogół posługują się formami dialektalnymi. Można zjechać wszystkie kraje arabskie, poznać mnóstwo dialektów, a nie poznać fusha. I to nie jest złe, że ktoś posługuje się dialektami, przynajmniej się dogada na ulicy ;) Ważne, aby zdawał sobie sprawę z tego, co jest dialektem, a co fusha. A tego większość Arabów mu nie powie pewnie... bo jak wiemy, analfabetyzm tam kwitnie, więc wszyscy znają swój lokalny dialekt, a fusha zna mało kto.
Reasumując. Ja się nie kłócę, że tego "h" na końcu słów się nie używa w krajach arabskich. Rozumiem, że może wynikać to z form dialektalnych. Rozumiem, że może być to chęć zapisu w alfabecie łacińskim dźwięku ta marbuty.
Ale nadal nie zgadzam się, że jest to prawidłowa forma w fusha, w ogólnoarabskim języku, ponoć jedynym pisanym spośród odmian języka arabskiego. Bo dla mnie w zapisie fusha w tym słowie na końcu tkwi "t". Nie "h".
Mam nadzieję, że już rozumiesz, o co mi chodzi.
A co do tonu profesorkiego. Kilka lat wykładania na uczelni - i już wystarczyło. Zawsze tak mam, gdy uważam, że mam rację, a dyskutant nie podaje mi przekonujących argumentów, że owej racji nie mam. Tak mam. To należy po prostu zaakceptować, bo nie da się tego zmienić.
w tym drugim linku wg mnie istnienie tego ta tlumaczone jest raczej ze zrodel jezyka, a nie z nalecialosci zwiazanych z dialektami, wiec raczej wydaje mi sie, ze to nic z dialektami wspolnego nie ma, wrecz odwrotnie
tam laska pisze,ze to h na koncu daje sie wyslyszec u profesorow jezyka, za to w jezyku codziennym ( nie tylko dialekcie) juz koncowka jest raczej czystym A
wydaje mi sie tez, ze to iz porady pisane sa po angielsku nie zmienia faktu, ze tlumacza dzwiek jako soft H czyli wlasnie cos niby zanikajacegow wymowie, ale jednak istniejacego
dlatego nie konczy sie na A, bo tam nie ma A tylko lekkie H
wyrazy, ktore koncza sie na A pisze sie bez H na koncu
co do tonu i racji, mozemy sie po prostu zapytac nauczycieli i wyjasnic z nimi sprawe
ja ze swoja widze sie najpewniej w sobote to podpytam
chyba,ze to bedzie wciaz niewystarczajacy argument...
Niewystarczający dla mnie argument. "W wymowie brzmi jak bezdźwięczne, zanikające "h"". Właśnie! W wymowie! I o to mi się cały czas rozchodzi!
A w zapisie jest inaczej, przynajmniej w fusha. Mnie uczyli czytać po arabsku tak, jak jest napisane. Więc przyjęłam brzmienie dźwięku, ale zaakceptowałam funkcjonowanie tam ta marbuty. Nie ha.
pytalam jescze o to H i faktycznie zarowno w wymowie istnieje lekkie H jak i w zapisie naszym alfabetem jest to zupelnie normalne, wlasnie po to,zeby zaznaczyc,ze tak sie wymawia, bo po to tez taki zapis produkujemy
ma to na celu umozliwienie przeczytania wyrazu arabskiego osobie, ktora nie czyta tego alfabetu
mozesz sobie czytac tak jak jest napisane-czyli kittun i kittatun, ale to nie jest jedyna poprawna forma jezyka zywego i dziewczyny moga chciec uzyc bardziej praktycznych form do swoich celow
proponuje,zebys zapytala swojego nauczyciela o to H, moze latwiej ci bedzie przyjac jego argumenty
a zaznacza sie to H na koncu po to,zeby odroznic wyrazy z koncowka zenska od tych, ktore koncza sie po prostu litera A
pytalam jescze o to H i faktycznie zarowno w wymowie istnieje lekkie H jak i w zapisie naszym alfabetem jest to zupelnie normalne, wlasnie po to,zeby zaznaczyc,ze tak sie wymawia, bo po to tez taki zapis produkujemy
Ale w języku polskim nie ma tego zanikającego "h". Polski to nie angielski. Dlatego osobiście jestem przeciwna takiej kalce z angielskiego i stanowczo głosuję za qitta. Nie qittah. Wydaje mi się, że "qitta" oddaje wymowę tego słowa najlepiej, jak to możliwe w języku polskim.
A jeszcze co do wymowy i zapisu. Wymyśliłam jeszcze lepszy przykład. Nasze słowo "już". Jak wiadomo, poprawnie owo "ż" na końcu wymawia się jako "sz". Ale gdyby jakaś osoba chciała mieć taki nick (rózne zboczenia chodzą po ludziach) i napisała "jusz", to wszyscy by uznali to za błąd ortograficzny.
Z drugiej strony, Amerykanka marząca o takim nicku, gdyby napisała "yuzh" (y czytane z angielska jako j i zh czytane jako ż), byłoby to ok - dopóki pisałaby to osoba posługująca się językiem angielskim. Gdyby tak Polka napisała - to by było zdziwko, o co chodzi?
Ergo. Podawanie PISOWNI arabskiej z użyciem polskich liter z "h" na końcu jest błędne, gdyż w słowie typu qitta na końcu występuje litera "t", nie "h".
A jeśli nick ma odzwierciedlać wymowę... Ponieważ końcówkę -tun sie pomija w wymowie, to pisanie tego w nicku uważam za błędne. Podobnie błędne jest odzwierciedlanie przez Polki na polskim forum wymowy z innych języków, niż, w tym momencie, polski lub arabski. A więc nadal obstaję przy swoim: NIE dla "h" na końcu rzeczowników rodzaju żeńskiego pochodzenia arabskiego w nickach i pseudonimach używanych przez Polki! Chyba, że któraś wybierze sobie nick z jakiegoś dialektu lub języka, gdzie wyraźnie to "h" na końcu słychać i występuje ono w pisowni.
PS. Oczywiście, qitta tez jest błędnym zapisem i niezgodnym z ISO, ale na kalwiaturze nie mamy t z kropką u dołu.
oczywiscie-polski to nie angielski, ale zeby po polsku dobrze oddac to co powinno sie wymowic na koncu slowa r.zenskiego dobrze jest dodac to H
:)
ta rozmowa wydaje mi sie troche jak gadanie slepego z gluchym o kolorach :D ty swoje, ja swoje, tlumaczymy, wyjasniami a i tak druga strona nie rozumie
niech tak bedzie
kto bedzie mial sile to czytac ten sie dowie, potem ew. zglebi swoja wiedze gdzies indziej i zdecyduje jak ma wygladac pisownia jego nowego imienia ;)
Roksolanka (Naima)
09-07-2010, 23:06
oczywiscie-polski to nie angielski, ale zeby po polsku dobrze oddac to co powinno sie wymowic na koncu slowa r.zenskiego dobrze jest dodac to H
Ale jak to będziesz odmieniać?
Ja mam straszne problemy z miłą memu sercu Jamilah, bo w tej formie to jest nieodmienne, a przecież mówimy: [dżamili], [dżamilą] etc. A że o niej lub z nią gadam niemal codziennie, więc po prostu ignoruję "h" nieme.
Ale jak to będziesz odmieniać?
Ja mam straszne problemy z miłą memu sercu Jamilah, bo w tej formie to jest nieodmienne, a przecież mówimy: [dżamili], [dżamilą] etc. A że o niej lub z nią gadam niemal codziennie, więc po prostu ignoruję "h" nieme.
Tu by trzeba było chyba językoznawcy, ale, o ile się nie mylę, pierwowzór niemego "h" w wymowie, czyli angielskie słowa typu nazwa miejscowości Savannah, w języku polskim są nieodmienne - mówimy "w Savannah", a nie "w Savannie", "bitwa pod Savannah", a nie "bitwa pod Savanną".
Ale głowy sobie nie dam za to uciąć. Tak pamiętam z lekcji historii, a jak wiadomo, autorzy podręczników też mogą się pomylić.
Chyba, że wyjdziemy z "h" jako końcówki rodzaju żeńskiego w językach nie-arabskich (np. perskim). Tyle, że ponieważ absolutnie nie znam tych języków, nie wiem, czy "h" sobie w tych językach też tak zanika radośnie jak "tun" w arabskim, czy pozostaje.
angielskie słowa typu nazwa miejscowości Savannah, w języku polskim są nieodmienne - mówimy "w Savannah", a nie "w Savannie"
Ale z kolei analogiczne imiona obce odmieniają się w ustnej mowie potocznej. Koncert Sary Connor czy Nory Jones, choć napiszemy Sarah czy Norah.
Roksolanko: ten problem ma tu chyba sporo forumowiczek, spotykających się na żywo i używających orientalnych słów jako nicków. Co do mnie, czy "nazywałabym się" Qitah czy Qitta, polskie przyzwyczajenia językowe i tak wymusiłyby w praktyce normalną polską deklinację żeńską i zostałabym Kitą :D
Ale z kolei analogiczne imiona obce odmieniają się w ustnej mowie potocznej. Koncert Sary Connor czy Nory Jones, choć napiszemy Sarah czy Norah.:D
Dokładnie tak jest, nawet kiedyś dłubałam w sieci w poszukiwaniu reguły na to, bo ktoś na forum pytał. Mówi się "warsztaty z Dżamilą", pisze się "warsztaty z Jamilah".
Dokładnie tak jest, nawet kiedyś dłubałam w sieci w poszukiwaniu reguły na to, bo ktoś na forum pytał. Mówi się "warsztaty z Dżamilą", pisze się "warsztaty z Jamilah".
i tak chyba odruchowo bym zrobila, nie wiedzac, ze takie sa wytyczne
naturalnie, bez zbędnych udziwnien i problemow
Bo reguły językowe są (z reguły, jak to reguły) naturalne i logiczne :)
Moze to głupio zabrzmi :p ale czy ktoś wie jak jest po arabsku sarenka?:D:p
szukałam w internecie translatora z ang na arabski ale zawsze tłumaczenie wyskakiwało z arabskimi literami których aj nie umiem odczytać.
Pierwotnie wysłane przez jamillka:) http://1.1.1.4/bmi/www.belly-dance.pl/forum/images/buttons/viewpost.gif (http://www.belly-dance.pl/forum/showthread.php?p=126971#post126971)
No racjahttp://1.1.1.2/bmi/www.belly-dance.pl/forum/images/smilies/smile.gif W takim razie zostaje przy Allmashttp://1.1.1.2/bmi/www.belly-dance.pl/forum/images/smilies/smile.gif http://1.1.1.5/bmi/www.belly-dance.pl/forum/images/smilies/biggrin.gif
"Jeszcze znalazłam takie imiona, które znaczeniowo odpowiadają Alicji:
Alli
Karima
Nabila
Saree
Z Allmas bym uważała http://1.1.1.5/bmi/www.belly-dance.pl/forum/images/smilies/biggrin.gif"
Nie doczytałam tego,dopiero teraz :) Dziękuję VASANTO!:) Chyba się zastanowię nad tym,bo rzeczywiście Almass już jest i zaczynam spotykać się z myleniem naszych osób ...:(
A według mnie żadne z tych imion to jeszcze nie TO, nie pasuje do Ciebie idealnie ;)
Jedna Karima juz jest na forum.
Pierwotnie wysłane przez jamillka:) http://1.1.1.4/bmi/www.belly-dance.pl/forum/images/buttons/viewpost.gif (http://www.belly-dance.pl/forum/showthread.php?p=126971#post126971)
No racjahttp://1.1.1.2/bmi/www.belly-dance.pl/forum/images/smilies/smile.gif W takim razie zostaje przy Allmashttp://1.1.1.2/bmi/www.belly-dance.pl/forum/images/smilies/smile.gif http://1.1.1.5/bmi/www.belly-dance.pl/forum/images/smilies/biggrin.gif"Jeszcze znalazłam takie imiona, które znaczeniowo odpowiadają Alicji:
Alli
Karima
Nabila
Saree
Z Allmas bym uważała http://1.1.1.5/bmi/www.belly-dance.pl/forum/images/smilies/biggrin.gif"
Nie doczytałam tego,dopiero teraz :) Dziękuję VASANTO!:) Chyba się zastanowię nad tym,bo rzeczywiście Almass już jest i zaczynam spotykać się z myleniem naszych osób ...:(
No Almass juz jest ale nie gryzie na szczęście ;) No cóż, to tylko pseudonimy więc maja prawo sie powtarzać. Problematyczne jest tak naprawde gdy wystepujemy na jednej imprezie, bo z miast pochodzimy różnych. Jakos tak od poczatku to imię do mnie przylgnęło i przypadło do gustu, więc zrozumiałe, że nie tylko mi mogło sie spodobać:)
Anmar- co oznacza to imię
Amani podała na początku całą listę.
A ja jeszcze do wyszukiwania imion polecam ten link: http://www.thinkbabynames.com/
Imiona, znaczenia, warianty imion - czego dusza zapragnie.
Co wiecie o imieniu "Narin"? Rozglądam się powoli za imieniem i te jakoś utkwiło mi w głowie. Znalazłam je na tej stronie http://www.bdancer.com/med-guide/names/fnames.html . Nigdzie indziej go nie widziałam. Z tego co tam napisano, jest ono tureckie i oznacza delikatna.
Jeśli znacie jakieś inne znaczenie, lub wiecie jak się je wymawia (czy na pewno tak jak się pisze), to będę wdzięczna za pomoc.
i jeszcze, czy Nareen, to to samo imie oraz, czy nie ukradłabym komuś pseudonimu
Ametisto, świetny link, wrzuciłam go sobie w ulubione. Wielu imion nie znalazłam na innych stronach.
Zakochałam się w imieniu Ayperi = wróżka księżycowa :love:
Gdybym planowała karierę sceniczną, walczyłabym o nie jak lwica :D
Markerka
02-09-2010, 19:45
Hmmm...
Co by tu do mnie pasowało?
Kalthoom, Meisoun - te na przykład.
Aja znalazłam Albo Adira,albo Dezire :) Doradźcie!:)
albo Dezire
Czy ono oznacza coś podobnego, jak Desiree w wersji francuskiej - "upragniona", czy to tylko zbieżność brzmienia?
Właśnie to imię mi wpadlo w ucho :) I Adira także ...PROSZĘ O RADĘ :(
Latifijah
03-09-2010, 18:07
Dezire jest piękne ;)
Markerka
03-09-2010, 21:37
Czy ono oznacza coś podobnego, jak Desiree w wersji francuskiej - "upragniona", czy to tylko zbieżność brzmienia?
Ja też się miałam "przyczepić" ale pozytywnie do tego "Dezire" - czy owo "Dezire" nie jest etymologicznie spokrewnione z "desire"?
Poweim szczerze że dokładnie nie wiem,to imię ma kuzynka mojej koleżanki która mieszka w Angli ...Bardzo mi się spodobało..:) to mam już dwa głosy na "tak" :) Czekam na więcej opinii :D
Szczerze mówiąc jakoś bardziej przemawia do mnie Dezire ;)
Dezire bardzo ładne. Mam znajomą z USA co się tak nazywa. A co do Adira to bardzo przypomina imię Nadira, a Nadire juz mamy :)
Markerka
04-09-2010, 21:33
Więc i jestem:)
Dobry wybór :)
Co wiecie o imieniu "Narin"? Rozglądam się powoli za imieniem i te jakoś utkwiło mi w głowie. Znalazłam je na tej stronie http://www.bdancer.com/med-guide/names/fnames.html . Nigdzie indziej go nie widziałam. Z tego co tam napisano, jest ono tureckie i oznacza delikatna.
Jeśli znacie jakieś inne znaczenie, lub wiecie jak się je wymawia (czy na pewno tak jak się pisze), to będę wdzięczna za pomoc.
i jeszcze, czy Nareen, to to samo imie oraz, czy nie ukradłabym komuś pseudonimu
tak jak napisano na zalinkowanej stronie-pisownia "ee" czy "i" jest w sumie tym samym, choc wpisujac imie nareen wyszlo mi, ze to imie celtyckie i oznacza "contented", czyli co innego niz w tureckim znaczeniu wesji Narin :wondering:
klymenystra
06-09-2010, 14:08
Narine to po francusku nozdrze... Nie ryzykowalabym :P
Narine to po francusku nozdrze... Nie ryzykowalabym :P
Hahaha to sie nazywa mieć nosa do tańca :p
Narine to po francusku nozdrze... Nie ryzykowalabym :P
Eh. No i mnie zniechęciłaś! Może dobrze, bo sama uczę się francuskiego, więc pewnie prędzej, czy później bym to odkryła. Szkoda...
Ederlezi
11-09-2010, 22:12
chciałabym się nazywać jak facet :D
np. Hasan albo Mustafa :P
Estraven
14-09-2010, 09:06
Kiedyś, odpowiadając na wołanie o podpowiedzi nazwy pewnej hodowli orientów (czy kociąt z kolejnego miotu, już nie pamiętam), podałem listę nazw japońskich pancerników i lotniskowców z okresu IIwś :rolleyes: Jedna z tych sugestii została nawet wybrana, ostatecznie były to dźwięczne wyrazy. Specjalnej kompromitacji też raczej nie było, ponieważ wojowniczy Japończycy okazali się kiedyś w tej materii romantykami i owe nazwy, w tłumaczeniu, znaczyły zwykle tyle, co Odlatujący Żuraw, Szaroniebieski Smok czy Szczęśliwy Żuraw.
Tutaj metody bym nie polecał, chociaż.... ;)
Znalazłam wiele znaczeń mojego orientalnego imienia, zabawne, że zupełnie różnych ;)
JALIYAH
English Meaning: A gift from God [dar od Boga]
Arabic Meaning: Lofty, sublime [wzniosła, podniosła, dumna]
American English Meaning: Lofty, sublime
Gdzieś znalazłam, że Jaliyah z arabskiego znaczy fragrant [pachnąca, aromatyczna] ;)
Generalnie przyjmuje się dwie wersje:
1) Jest to wariacja imienia Jalila, które znaczy m.in. "famous" [sławna]
2) Jest to wariacja imienia Aliyah, które oznacza "lofty, sublime" [wzniosła, podniosła, majestatyczna, dumna]
W zasadzie każde objaśnienie i tłumaczenie mi odpowiada :)
chciałabym się nazywać jak facet :D
np. Hasan albo Mustafa :P
nie wiem co prawda czym sie kierujesz, ale jest wiele imion kobiecych w arabskim, ktore w naszym kregu brzmia bardzo mesko, bo nie koncza sie na "a" ;)
mam z tym do czynienia na co dzien bo moja corka nosi wlasni takie imie, ktore w 99% przypadkow jest odmieniane jako imie meskie
Latifijah
22-09-2010, 06:44
hej... mama wielką prośbę ;) Doradżcie mi jakiś ciekawy pseudonim ;) Strasznie podoba mi się Latifa, Dezire ale jest już zajęte ;( Moze coś w tym stylu ? Samiyah jakoś średnio do mnie pasuję chciałabym coś bardziej z pazurem... Błagam!
chyba czas wybrać sobie jakiś nowy nick (podobno admin, na gorącą prośbę, może zmienić nick na forum :> ), bo chcąca to ja byłam kilka miesięcy temu. Teraz jestem już, mimo ostatniej przerwy, całkowicie wkręcona, uzależniona i przekonana.
Nie mam na mysli pseudonimu artystycznego (bo do zostania artystką TB jeszcze wiele lat przede mną ;)), a tylko na forum.
No i nie wiem, czym się kierować w poszukiwaniach... :(
Roksolanka (Naima)
28-09-2010, 15:22
Sposoby na pseudonim orientalny:
1) poprosić swojego mistrza, który nada imię, ale wtedy trzeba się liczyć, że imię może dziwnie brzmieć i wcale nie musi się nam podobać
2) wziąć imię swojej ukochanej tancerki egipskiej (choć "Fifi" czy "Lucy" nie życzę nikomu) czy tureckiej
3) spisać kilka imion ładnie brzmiących i ładnie znaczących i wylosować rano spod poduszki
4) poczekać, aż samo przyjdzie...
Zachować szczególną ostrożność przy przybieraniu imion, które:
1) nosi jakaś znana polska tancerka lub instruktorka - nawet jeśli pisownia jest inna, to mogą wynikać z tego problemy marketingowe i tysiąc qui pro quo, a poza tym nigdy nie wiemy, jak owa tancerka/instruktorka zareaguje na wieść o naszym imieniu (a skala reakcji jest ogromna, od wzruszenia ramionami po grożenie sądami - i nie ma znaczenia, czy uzasadnione, bo nerwy i tak tracimy)
2) ma ładne brzmienie i znaczenie, ale z punktu widzenia Arabów pasuje do starej babci - zdarza się, że podoba nam się imię, które przez Egipcjanina może być postrzegane jako stare, anachroniczne i co tu dużo mówić - wiejskie, np. taka Jadwiga, Zenobia, Feliksa, Józefa etc. Jedyny sposób pogadać z jakimś Arabem.
3) ma piękne znaczenie, ale w polszczyźnie kojarzy się z czymś "nie na temat", np. taka "Naima" - która kojarzy się z "najmem" i "wynajmem" :D
Hihi ja z wyborem orientalnego imienia mam też problem, bo typy są dwa: Viljar i Halari, oba jakoś tak mało orientalne ;p
talika36
28-09-2010, 16:12
Hmm, mój nick to talika z hinduskiego bird. Chociaż znalazłam że talikha to słowik (a ja w ogóle ani głosu ani słuchu nie mam:D) Ale za chiny nie wiem jakie orientalne imię mam wybrać! :rolleyes:
bollyanna
28-09-2010, 16:13
Zachować szczególną ostrożność przy przybieraniu imion, które:
1) nosi jakaś znana polska tancerka lub instruktorka - nawet jeśli pisownia jest inna, to mogą wynikać z tego problemy marketingowe i tysiąc qui pro quo, a poza tym nigdy nie wiemy, jak owa tancerka/instruktorka zareaguje na wieść o naszym imieniu (a skala reakcji jest ogromna, od wzruszenia ramionami po grożenie sądami - i nie ma znaczenia, czy uzasadnione, bo nerwy i tak tracimy)
2) ma ładne brzmienie i znaczenie, ale z punktu widzenia Arabów pasuje do starej babci - zdarza się, że podoba nam się imię, które przez Egipcjanina może być postrzegane jako stare, anachroniczne i co tu dużo mówić - wiejskie, np. taka Jadwiga, Zenobia, Feliksa, Józefa etc. Jedyny sposób pogadać z jakimś Arabem.
3) ma piękne znaczenie, ale w polszczyźnie kojarzy się z czymś "nie na temat", np. taka "Naima" - która kojarzy się z "najmem" i "wynajmem" :D
Ani na punkt 2, ani na 3 nie wpadłam, Naimo :D Ten 2 jest bardzo trafny, a jeśli chodzi o 3, myślę, że niewiele osób ma takie skojarzenia.
Blancari
28-09-2010, 18:00
Gdzieś był wątek, w którym dziewczyny pisały o swoich nickach i awatarach. Tam też była taka historia, że dziewczyna sobie wybrała imię, ale po polsku się śmiesznie kojarzyło i wszyscy się śmiali.
W każdym razie - nie mogę znaleźć tego wątku, ale ogłaszam konkurs; kto go znajdzie ma ode mnie całe 7 punktów reputacji. :D
Może to ten (http://www.belly-dance.pl/forum/showthread.php?t=633)?
Blancari
28-09-2010, 21:51
Tak, to ten
Zaraz dopiszę tam nicki w tytule, bo w treści są.
Punkciki reputacji wędrują do Safiry jako zwyciężczyni konkursu.
chyba czas wybrać sobie jakiś nowy nick (podobno admin, na gorącą prośbę, może zmienić nick na forum :> ), bo chcąca to ja byłam kilka miesięcy temu. Teraz jestem już, mimo ostatniej przerwy, całkowicie wkręcona, uzależniona i przekonana.
Nie mam na mysli pseudonimu artystycznego (bo do zostania artystką TB jeszcze wiele lat przede mną ;)), a tylko na forum.
No i nie wiem, czym się kierować w poszukiwaniach... :(
W tym wątku dziewczyny piszą o swoich inspiracjach - są jak widać bardzo różne.
Twój nick, avatar i sygnaturka! (http://www.belly-dance.pl/forum/showthread.php?t=633)
Cieszę się, że mogłam pomóc:-)
Hihi ja z wyborem orientalnego imienia mam też problem, bo typy są dwa: Viljar i Halari, oba jakoś tak mało orientalne ;p
Zwłaszcza że Viljar to chyba skandynawskie imię męskie... :p
Znalazłam tureckie imię Şeyda, które oznaczać ma podobno "szalona", i zostało mi w głowie i żadne inne nie chce się do mnie przyczepić. Pytanie mam tylko do zorientowanych- czy to szaleństwo nie jest w bardzo pejoratywnym znaczeniu..? ;) Wiecie coś może?
Wprawdzie nie czuję się jeszcze na tyle pewnie żeby przyjąć jakies imię, ale może wystarczy to co mam, albo modyfikacja? Mam sentyment do M, bowiem każde moje imię zaczyna się właśnie na tą literę. Mam na 2 Maja, widziałam wersję arabską która podobnie wygląda, ale nie wiem czy znaczeniowo się zgadza. Widzę, że jest opisane tylko jako stare imię i tyle... Może coś doradzicie? :-)
ja chcialam tylko dodac w kwestii imion, ktorych lepiej nie wybierac-czesc imion arabskich ma zwiazek z religia- albo sa to imiona waznych kobiet Islamu, zon proroka itd albo ich znaczenie jest zwiazane z religia
skoro dobrze unikac takich, ktore po arabsku brzmia przestarzale to tej grupy tez dobrze by bylo nie uzywac jako pseudonimow artystycznych
A przeciez bardzo znana tancerka nosi imie Khadejah, wlasnie jak pierwsza z zon proroka.
http://www.ahlamdancetheatre.com/about.htm
Co wiecej, na pewno jej maz jest muzulmaninem, nie jestem pewna czy ona sama takze nie jest. Moze jednak te imiona religijne nie sa az takim nietaktem?
Blancari
11-10-2010, 11:41
A przeciez bardzo znana tancerka nosi imie Khadejah, wlasnie jak pierwsza z zon proroka.
http://www.ahlamdancetheatre.com/about.htm
Co wiecej, na pewno jej maz jest muzulmaninem, nie jestem pewna czy ona sama takze nie jest. Moze jednak te imiona religijne nie sa az takim nietaktem?
Nie wiem, jakiego Khadejah jest wyznania, ale jako ciekawostkę dodam, że jest halachiczną Żydówką :D
Tak więc sam fakt, że imię nosiła żona proroka nie musi być nietaktem. Warto jednak zawsze sprawdzić, czy to imię jest nadal w powszechnym użyciu, czy już tylko martwe w historii.
a jezeli tak to moze faktycznie nie jest nietaktem
choc mi si jakos zle kojarzy takie polaczenie, mimo, ze nie uwazam, zeby bd byl czyms co w jakikolwiek sposob zgrzyta z kwestiami religijnymi
ale mowimy tu o odczuciach potenalnej szerszej publiki
zreszta apropos uwagi co do przestarzalosci imion, np Iman jest imieniem troche starawym, a jednak tez znalazlam tancerke o takim pseudonimie, do tego oznacza- "wiara" wiec tez jakby lekko religijne, ale widac to nie wszystkim przeszkadza
Co do halachicznej Zydowki to - jesli nia jest to wyznanie jest dosc klarowne i albo jej maz nie jest muzulmaninem (a jesli jest to przynajmniej niepraktykujacym) albo ona jednak srednio ortodosyjna, bo takie polaczenie w malzenstwie jest dosc patowe ze wzgledu na to, ze jesli oboje malzonkowie mieliby byc praktykujacy bylby niezly zonk z dziecmi, ktore wg praw obu tych religii powinny byc wychowywane wlasnie w tej wierze
Blancari
11-10-2010, 15:55
utta - specjalnie napisałam, że jest halachiczną Żydówką, ponieważ to tylko oznacza pochodzenie. Nie oznacza w dzisiejszych czasach, że wyznaje judaizm. A nawet jeśli to odłamów od ortodoksji po totalnie reformowanych jest mnóstwo.
Kwestie wyznania i narodowości są obecnie wśród Żydów dość skomplikowane, więc OT byłby długi, jeśli Cię to interesuje mogę wyjaśnić na PW bądź w jakimś religijnym wątku.
Aczkolwiek jeśli muzułmaninowi nie przeszkadza, że jego żona nosi imię Khadejah mimo żydowskiego pochodzenia - dla mnie oznacza, że imiona żon proroka nie są zakazane, ani niemile widziane przez Arabów.
Po nieudanej próbie przyjęcia imienia znalazłam inne, które również się do mnie przykleiło :)
Bardzo podoba mi się znaczeniowo. Brzmieniowo też fajnie.
Janan - z tego co widziałam może też być pisane Janaan (ta wersja bardziej mi się podoba, taką bym przyjęła) i oznacza duszę, lub serce. Czyta się jak sądzę "dżanan" (jeśli nie, to bardzo proszę o poprawę).
Jako, że szukałam imienia, które będzie się dla mnie znaczeniowo wiązało z tańcem, bo przecież o to tu chodzi :) (i w miarę ładnie przy tym brzmiało) od razu wpadło mi w oko, bo cóż może bardziej łączyć się z tańcem niż dusza, uczucia, my.
Jestem już bliska przyjęcia go, ponieważ nie znalazłam: innej tancerki noszącej te, lub podobne imię, innego, nieznanego mi znaczenia tego imienia i dziwnego znaczenia tego imienia w innych językach, lub skojarzeń w języku polskim. Jednak jeśli się mylę, czegoś nie zauważyłam, pomyliłam się, to bardzo proszę o informację.
Roksolanka (Naima)
16-10-2010, 10:04
Zmartwię Cię - znam 2 tancerki, które nazywają się "Dżanan" - tak pisane.
Jedna jest naszą forumką, a druga uczy w STO Amira.
:( no to szukam dalej
a wiecie może jak czytałoby się imię CHELAN?
Ja jestem na studiach orientalistycznych i wpadłam na pomysł imienia usłyszanego na zajęciach, cytuję to co mam w profilu: Mój nick to spolszczone imię pierwszej i jedynej chińskiej cesarzowej Wu Zetian (czyt. właśnie "ZeTien"). Przełamała ona tradycje konfucjańskie i barierę kulturową, w której tak wysoka pozycja kobiety była nie do pomyślenia. To kobieta silna, sprawiedliwa, dobra, piękna i oplatająca sobie mężczyzn wokół palca.
A Cixi nie była też cesarzową?
A Cixi nie była też cesarzową?
no proszę czego można się dowiedzieć, więc zmiana: pierwszą cesarzową łamiącą stereotyp. Dzięki za sprostowanie- nie doszłam jeszcze na zajęciach do tak późnego okresu w którym rządziła Cixi (1861-1908) a Wu Zetian (690-705).
Zetien, a co dokladnie studiujesz i w jakim miescie?
Pytam, bo moze sie mijamy na wydziale :D
Zetien, a co dokladnie studiujesz i w jakim miescie?
Pytam, bo moze sie mijamy na wydziale :D
Uniwersytet Warszawski-> Stosunki międzykulturowe Azji i Afryki
I rok zaczęłam :)
Uniwersytet Warszawski-> Stosunki międzykulturowe Azji i Afryki
I rok zaczęłam :)
Ale fajnie:D Tak wlasnie myslalam. Ja jestem na trzecim, a z forumowiczek Firyal jest z Toba na roku :)
tak wiem (jest nas tylko 29os. na roku więc trudno nie wiedzieć :P) i to do niej idę na belly ;)
Jak spotkasz na korytarzu laskę w dredach do najprawdopodobniej będę to ja ^^
no proszę czego można się dowiedzieć, więc zmiana: pierwszą cesarzową łamiącą stereotyp. Dzięki za sprostowanie- nie doszłam jeszcze na zajęciach do tak późnego okresu w którym rządziła Cixi (1861-1908) a Wu Zetian (690-705).
To nie było sprostowanie tylko pytanie - jestem ostatnią osobą, którą można posądzać o rzetelną wiedzę historyczną :).
Tak czy inaczej spowodowałaś ruszenie szarych komórek w poszukiwaniu prawdy ;D
Dziś to się stało ! Olśniło mnie. Fidda ! Czyli srebro. Sreberko to ja ! Chociaż wiekowe !
Zobaczymy jak sie przyjmie :)
Mam pytanie-jaka koncowke trzeba dodac do słówka,zeby storzyc forme żenska?
Mam pewien pomysl na imie ale koncowka jest ti lub zi. zastanawiam sie jakie ma znaczenie.:idea:
a byc mzoe wyraz kotry storzyłam wogule nie ma zadnego znaczenia, jendak nie chcialabym popelnic jakiejs gafy:eek:
Lubie moje obecne imie na forum, ale jest kilka podobnych i mysle zeby je zmienic.
Mam pytanie-jaka koncowke trzeba dodac do słówka,zeby storzyc forme żenska?
Mam pewien pomysl na imie ale koncowka jest ti lub zi. zastanawiam sie jakie ma znaczenie.:idea:
a byc mzoe wyraz kotry storzyłam wogule nie ma zadnego znaczenia, jendak nie chcialabym popelnic jakiejs gafy:eek:
Lubie moje obecne imie na forum, ale jest kilka podobnych i mysle zeby je zmienic.
w arabskim koncowka zenska to "ah" z niemym h
ale imion to nie dotyczy, tzn sa imiona brzmiace bardzo mesko wg naszych zwczajow, a mimo to zenskie
najlepiej zdradz o co chodzi i cos wymyslimy
Mam pewien pomysl na imie ale koncowka jest ti lub zi.
Może rzeczownik rodzaju żeńskiego z zaimkiem (czy tak się nazywa ta część mowy?) "mój, moja"?
Dla przykładu: moja ukochana - habibati (fusha).
JustynaKawecka
15-12-2010, 21:25
Mam pytanie:) czy wiecie może co dokładnie znaczy imię egipskie Ismahan? Bardzo mi się spodobało wręcz jestem nim zauroczona.
Mam pytanie:) czy wiecie może co dokładnie znaczy imię egipskie Ismahan? Bardzo mi się spodobało wręcz jestem nim zauroczona.
po arabsku - ’pure, decent, secure wg tego http://namesaz.com/7283/name/name/null
JustynaKawecka
18-12-2010, 21:17
O super- nawet do mnie pasuje:) dziękuje bardzo.
Do trzech razy sztuka (mam nadzieję). Znalazłam kolejne imię, które mi się spodobało - Sadaf. Z tego co widziałam oznacza ono "muszelka". Według jednego źródła "perła". Jest arabskie i nie znalazłam żadnej tancerki w Polsce, która by je nosiła. Mam nadzieję, że potwierdzicie moje informacje i w końcu znalazłam odpowiednie imię. Może nie wydaje się związane z tańcem, ale dla mnie ma pewne osobiste znaczenie, więc byłoby fajnie gdyby się udało :)
[edit] Wydaje mi się, że to imię czyta się tak jak się pisze, normalnie, ale wolałabym się upewnić, więc jeśli ktoś wie, to proszę o wiadomość :)
Przyjęłam to imię. Wkrótce będę "oficjalnie" Sadaf :)
Roksolanka (Naima)
17-01-2011, 23:57
Gratuluję Ci, Sadaf (Ametisto)!
Bardzo się cieszę, że wybrałaś i że ładnie :)
Do trzech razy sztuka (mam nadzieję). Znalazłam kolejne imię, które mi się spodobało - Sadaf. Z tego co widziałam oznacza ono "muszelka". Według jednego źródła "perła". Jest arabskie i nie znalazłam żadnej tancerki w Polsce, która by je nosiła. Mam nadzieję, że potwierdzicie moje informacje i w końcu znalazłam odpowiednie imię. Może nie wydaje się związane z tańcem, ale dla mnie ma pewne osobiste znaczenie, więc byłoby fajnie gdyby się udało :)
[edit] Wydaje mi się, że to imię czyta się tak jak się pisze, normalnie, ale wolałabym się upewnić, więc jeśli ktoś wie, to proszę o wiadomość :)
z tego co sie dowiedzialam to muszelka to sadafah, czyta sie sadafa/sadafe
perla to inne slowo
z tego co sie dowiedzialam to muszelka to sadafah, czyta sie sadafa/sadafe
perla to inne slowo
Sadaf to collectivum (czyli rzeczownik zbiorowy) określający muszle lub macicę perłową (słownik arabsko-polski Daneckiego).
Haha :) a moje 'imię' nie jest arabskie, za to z książek Star Wars :]
Hej dziewczyny:) chciałabym również w końcu zmienić sobie imię na orientalne. Spodobało się imię Sharifa. Z tego co widzę chyba nikt jeszcze nie ma takiego imienia:) Co sądzicie o tym imieniu?:)
Na forum jest już Szarifa (http://www.belly-dance.pl/forum/member.php/3400-Szarifa).
Ale wariantywność pisowni jest dozwolona ;)
Co oznacza to imię? Jeśli Ci się podoba, to zmieniaj :)
Imie Sharifa oznacza szlachetna, ale jesli juz jest takie to moze Larissa? Chyba takiego jeszcze nie ma. Według oznaczeń imię symbolizuje wesołość i pogodność:)
Ishanira
06-04-2011, 22:41
Powiem Ci szczerze, że wraz z koleżanką przejrzałyśmy maaaaasę stron ze znaczeniami imion i w końcu wyszło tak, że własne imiona mamy z modyfikacjami małymi w pisownii i faktycznie czujemy, że być tak powinno. Dlaczego to piszę, dlatego, że szukanie znaczeń imion na siłę prowadzi do nikąd. Z resztą użytkowniczki z tego forum powiedzieć mogłyby to samo. Najlepiej pogadaj ze swoją instruktor. Ja z koleżanką tak też zrobiłyśmy koniec końców i doszlyśmy do wniosku, że po co i jesteśmy przy swoim :)
To zależy w jakim celu szukasz imienia :). Jeśli jest to tylko na użytek forum, ewentualnie jakiś występów, ale nie myślisz o karierze tancerki czy instruktorki - nie ma problemu, może być imię o zmodyfikowanej pisowni, które ma już jakaś tancerka, albo bardzo podobne do niego. Ale jeśli chcesz występować z tym imieniem jako pseudonimem, to jednak dobrze jest, jeśli jest ono jak najbardziej oryginalne i nie ma tancerki o pseudonimie różniącym się tylko pisownią, czy bardzo podobnym, bo może to obu Wam sprawiać problemy i być źródłem błędów czy nieporozumień. Czasami też warto trochę poszukać. Ja do mojego obecnego imienia doszłam po dwóch nieudanych próbach. Przeczytałam chyba wszystkie możliwe strony po 10 razy, wszystkie imiona mieszały już mi się w głowie i myślałam, że może to już jest na siłę i nie ma sensu, ale jednak w końcu trafiłam na pseudonim, który jest wręcz idealny i w sumie podoba mi się bardziej niż imiona o których myślałam na początku. Trzeba się czasami namęczyć, żeby trafić na TE imię ;)
Właściwie to szukam imienia raczej na użytek forum i tak dla siebie:), ale fajnie by było jednak, żeby było choć trochę oryginalne:P
Ostatnio spodobało mi się imię Thuriaya:) Tylko się zastanawiam czy czasem ktoś już nie ma takiego imienia.
A jak w ogóle zmienić nick w profilu??
Zmiana nicka odbywa się za pośrednictwem Admina :)
Trzeba mu wysłać PW z prośbą o zmianę :)
Na temat imienia się nie wypowiem, bo nie chcę Cię zniechęcać ;)
Po wielu przemyśleniach postanowiłam zmienić imię na Larissa.
Tak więc od dziś jestem Larissa:)
Śliczne! Najpiękniejsze, moim zdaniem, spośród tych, które rozważałaś :) Gratuluję!
Ja też już chcę przyjąć jakieś imię i z listy wybrałam pięc, które mnie się najbardziej podobają. Jestem tylko ciekawa czy ktoś ich nie zarezerwował, bo nie chciałabym komuś kraść jego pseudonimu artystycznemu:) Wtedy mogłabym wykreślić te, które już istnieją więc liczę na Waszą pomoc.
A oto imiona:
*Daliyah
*Hayed
*Leila
*Layla
*Sadiyah
Ishanira
27-04-2011, 15:16
Leila czy Layla to bardzo popularne imię, choć między polskimi tancerkami go nie spotkałam:;), co do reszty, podobnie, nie słyszałam:)
PS. imiona, nie imienia ;)
Mam na imię Ałła (serio serio) a że takie imię to w zasadzie modyfikacja arabskiego Hawwa (bardzo podobnie się wymawia), więc poszłam za ciosem :)
A moja kotka ma na imię Leila ;)
mój nik oraz imię sceniczne znaczy w sanskrycie piąty element albo siłę życia. Długo za mną chodziło, a moja nauczycielka Amarylis po długiej rozmowie i wspólnym szukaniu dała mi swoje błogosławieństwo... Akasha powinna być przez jedno "k" ale już tu była, więc jest przez dwa "K"... skoro "k" to pierwsze litera mojego imienia :)
Mam na imię Ałła (serio serio) a że takie imię to w zasadzie modyfikacja arabskiego Hawwa (bardzo podobnie się wymawia), więc poszłam za ciosem :)
Piękne! Zarówno imię, jak i pseudonim :)
Saawariya
30-07-2011, 23:06
Mam problem, odnośnie wyboru imienia. Miałam kilka imion na oku, aczkolwiek okazało się, że są już "zajęte" przez inne tancerki. Wniosek? Szukać innego imienia. -.-' Ale jak tu szukać nie wiedząc, czy gdzieś niedaleko, ktoś nie wybrał tego samego imienia. Taniec biorę bardziej na poważnie i mam pewne ambicje co do niego, dlatego wydaje mi się, że oryginalne imię ma jakieś znaczenie. ;)
+ aha, jeszcze coś. Czy ktoś słyszał o tancerkach, które przybierają imiona zaczerpnięte z różnych kultur (poza arabskim, egipskim..), albo o słowach np z języka arabskiego zmienionych w imię dla tancerki brzucha? To ułatwiłoby mi troszkę sprawę i zaspokoiło moją ciekawość. ; - *
Ishanira
31-07-2011, 12:19
Saawariyo, oczywiście, że tak, są takie, jak dobrze kojarzę, to u Nas na forum jest kilka tancerek (mniej lub więcej niż początkujących itd.), które nie kierują się tylko i wyłącznie imiona z języka arabskiego, ale także z hindi, czy nawet czerpią z filmow fantasy czy science fiction. Również język turecki (to zaraz po arabskim) jest źródłem doboru imienia, co do słów, to owszem one także są przybierane jako imiona. Poza to, podoba mi się Twój nick na forum, więc może on mógłby być twoim tanecznym imieniem?:)
EgiptianPrincess
11-12-2011, 20:47
a ja miałam być Amira ale jednak postanowiłam być Leila :rolleyes: jakoś przemówiło do mnie to imię :D
LaimaBenten
11-12-2011, 21:03
Ja bym się nie spieszyła z wyborem imienia, to spokojnie może poczekać aż do pierwszych indywidualnych występów - to jest czas na dojrzewanie taneczne i personalne. Na początku "kariery" tanecznej bylam przekonana o swoim zaangażowaniu w klasyczny taniec brzucha, ale teraz już wiem, że to nie do konca dla mnie, raz na jakiś się mogę zapuścić na te tereny, ale nie za często. Bardziej do mnie przemawia tribal fusion, najlepiej jego gotycko-elektroniczna i/lub burleskowo-jazzowa gałąź, i jak dojrzeję do wybrania pseudonimu scenicznego (na 100% będę potrzebowała :D), to będę szukała sobie czego zgodnego ze swoim grajdołkiem tanecznym i swoją osobowością (sceniczną i realną).
MartaMachej
04-02-2012, 11:52
Pamietam, jak wielki problem mialam z wyborem scenicznego imienia i samym faktem, czy tego chce. Zdecydowalam sie zaraz przed dwoma pierwszymi solowymi wystepami. Wybor padl na Hayati, co w arabskim znaczy 'moje zycie'. Kiedys uslyszalam to slowo od znajomego i absolutnie je pokochalam, co nie zmienia faktu, ze na wystepach bardzo czesto prosze o przedstawienie mnie imieniem i nazwiskiem oraz pseudonimem, chyba wynika to z faktu, ze po pewnym czasie tancerka jest kojarzona wylacznie ze swoim pseudonimem, a nie z prawdziwym imieniem... poki co, nie moge sie zdecydowac, ktora opcje wole ;)
Kei Raja
11-02-2012, 16:30
Cóż, napewno już wiele dziewcząt wybrało takie imię, ale gdybym miała wybrać już padłoby na Raja - Nadzieja. W życiu często kieruję się nadzieją, taka już jestem ;)
Madame von Alucard
02-04-2012, 23:13
Podobnie jak Hawwa mam dość niespotykane imię, a że brzmi ono Ditta, co mi się wprost kojarzy z tancerką burleskową Ditą, to raczej nie wybierałabym innego gdybym jakimś cudem kiedyś zatańczyła na tyle dobrze, by zasłużyć na miano tancerki ;)
Może dodałabym drugie imię (a co, jak szaleć to szaleć!) Da'd - Old Arabic name, bo jakoś kojarzy mi się z angielskim Dead, a moja gotycka siostra zakorzeniła we mnie zamiłowania do mrocznych dziwactw, zatem chętnie bym sie zajęła gotyckim bellydance-m :)
Ja też już chcę przyjąć jakieś imię i z listy wybrałam pięc, które mnie się najbardziej podobają. Jestem tylko ciekawa czy ktoś ich nie zarezerwował, bo nie chciałabym komuś kraść jego pseudonimu artystycznemu:) Wtedy mogłabym wykreślić te, które już istnieją więc liczę na Waszą pomoc.
A oto imiona:
*Daliyah
*Hayed
*Leila
*Layla
*Sadiyah
Daliyah to jedna z uczennic Nadiry - czyli zajęte :)
edit: o, widzę, że się rychło w czas obudziłam :embarrest:
a tak swoją drogą, rozważam:
Faeleen \
fa(e)-leen\ as a girl's name is a variant of Faline (Latin), and the meaning of Faeleen is "like a cat".
(Faline \f(a)-li-ne\ as a girl's name is of Latin origin, and the meaning of Faline is "like a cat". Variant spelling of the word "feline"; also means "in charge" in Irish. The name of Bambi's girlfriend in the Disney cartoon.)
Mona Farhannah
05-04-2012, 21:25
Wybrałam imię Farhanah (-happy), podoba mi się jego brzmienie i znaczenie, i już poniekąd zaczęłam się z nim utożsamiać :) A jeżeli jest już zajęte, to po prostu dodam, jak w moim nicku, imię Mona (-Wish, desire). Wiąże się ono poniekąd z moim prawdziwym imieniem, a i całość ma względny sens: życzenie (bycia) szczęśliwą ;)
Nashita Qadr
17-04-2012, 21:57
Ja wybrałam imię Nashita ponieważ jestem pełna energi, potrafię ćwiczyć taniec 5 godzin i jeszcze chcę ale nie mam czasu... A Qadr to nazwisko, nie wiem co znaczy ale mi się podoba :-)
Mona Farhannah
17-04-2012, 22:57
Qadr jest na liście imion: Qadr - Fate, destiny :)
Nashita Qadr
18-04-2012, 15:54
Wiem, ale moja trenerka też ma na nazwisko jednym z tych imion (nie będę pisała które to imię, bo nie chcę jej za bardzo reklamować) :-)
Gabriela_Herbatka
24-04-2012, 23:50
Imię dla siebie wybrałam około rok temu ze względu na Novą Orient. Wzięłam sobie Kalila. W tłumaczniu znaczy ukochana, ukochany. Wybrałam je ponieważ, moja mama mi kiedyś powiedziała, że ja jak kogoś kocham to mocno i prawdziwie, i tak stwierdziłam, że to imię - chociaż częściowo - będzie reprezentowało cząstkę mnie. Z drugiej strony wybrałam to imię a nie inne, bo stwierdziłam, że jest bardzo dziewczęce. Nie zrozumcie mnie źle. Chodzi mi głównie o to, że w dzieciństwie byłam taką małą chłopczycą :P, której wszyscy się bali xD. Postanowiłam znaleźć w sobie trochę takiej słodkości, delikatności, namiętności i zmienić opinię o sobie, pokazać, że potrafię być hm... kobieca :)
vBulletin® v4.0.8, Copyright ©2000-2012, Jelsoft Enterprises Ltd.