Jaki jest wasz ulubiony rekwizyt?
Z jakim chciałybyście zatańczyć?![]()
Jaki jest wasz ulubiony rekwizyt?
Z jakim chciałybyście zatańczyć?![]()
Moim ulubionym rekwizytem są saggaty, woal (kocham!) i od niedawna również assaya - musiałam do niej długo dojrzewac
Moim marzeniem jest miecz![]()
Tak naprawde, czas pokaże, który rekwizyt stanie sie moim NAJ...Chyba musze najpierw wszystkiego spróbować, wiec...wypowiem sie za kilka lat
![]()
Ostatnio edytowane przez Farida ; 17-06-2008 o 19:40 Powód: +
Farida
"Aby osiągnąć sukces, musisz ciężko pracować, nigdy nie rezygnować, lecz przede wszystkim pielęgnować swą wspaniałą obsesję." Walt Disney
"Jeśli spojrzysz na 20 uczennic na zajęciach, zauważysz, że są między nimi różnice, każda tańczy inaczej. To dlatego, że każda jest inna. A taniec jest jak imię, określa cię. Nie próbuj być kimś innym, nie staraj się tańczyć jak ktoś inny " Ehab Atia
"Nie mam pieniędzy, ale przynajmniej mam pasję"![]()
![]()
Ja mam miecz i uczę się z nim tańczyć... Na zajęciach i w domu, ale już wiem, że to nie przelewki. Strasznie wymagający i hmm... mało przyjazny? rekwizyt. Potrafi być groźny jeśli spadnie i jest naprawdę bardzo ciężki, wszystko boli, zwłaszcza czubek głowy. Dla mnie ćwiczenie z mieczem to naprawdę ciężka praca, jestem bardziej zmęczona po takich ćwiczeniach niż po długim normalnym tańcu.
Poza tym wszystko jest inaczej, obroty z mieczem są o wiele trudniejsze niż np. z tacą, jest on duży, trzeba uważać kiedy rusza się ramionami by o niego nie zahaczyć.
Generalnie, choć mam ten miecz już jakiś czas, cały czas się dopiero z nim "zaprzyjaźniam", poznaję go i oswajam. Cały czas nie czuję się z nim pewnie i wiem że jeszcze duużo czasu minie zanim będę mogła powiedzieć ze spokojnie jestem gotowa na zatańczenie czegoś z mieczem. Na razie to cały czas próby.
Poza tym podobają mi się wszystkie rekwizytyJeszcze nie próbowałam tańca z laską czy saggatami, podejrzewam że zwłaszcza saggaty będą dużym wyzwaniem. No i generalnie wciąż jeszcze zdarza mi się zapomnieć o balansie i np. filuternie przekrzywić głowę kiedy mam na niej tacę
![]()
![]()
A relaxed, tuned-in dancer is the most enjoyable to watch.
A relaxed, tuned-in dancer is the most enjoyable to play for.
A relaxed, tuned-in dancer is the most enjoyable dancer to be.
Na razie mogę mówić tylko o wymarzonym rekwizycieA prawda jest taka, że chciałabym nauczyć się "obsługi" wszystkich rekwizytów do bd. Może się porywam z motyką na Słońce, ale mam jeszcze sporo czasu, aby je opanować
Hmm... a najbardziej podobają mi się sagaty, miecz, woal i skrzydła Izis
![]()
Uwolnić drżenie!!!
Mój wymarzony nieosiągalny rekwizyt - miecz - przede wszystkim jako wyzwanie - chciałabym tańczyć z mieczem w wersji tribalowej z elemantami ze wschodnich sztuk walki. Na razie nie stać mnie na dostecznie dobrze wykonany miecz - conajmniej 1000 zł
Ale może wcześniej uda mi się zdobyć inny wymażony rekwizyt.:
-woale z jedwabiu habatoi (waga 3-8mm) - co najmniej trzy:
jeden bardzo długi prostokątny farbowany w trzy przechodzące kolory
oraz dwa woale z półkola w dwóch kontrastujących kolorach to tańca z dwoma.
Czyje , że jak tylko je zdobędę to "pofrunę" z tymi welonami jak z redbulem![]()
Już od roku zakochana w baroku
Ech - Chciałoby sie podzielić wiedzą z belly dance, uczyć, inspirować, tworzyć....
Sowillo / Safi![]()
Safi,
Mogłabyś napisac coś więcej o jedwabiu habatoi ?
Może masz zdjęcie takiego woalu?
Moim ulubionym wizualnie (z ktorym praktycznie nie mialam do czynienia fizycznie) rykwizytem sa saggatyniestety nic tak naprawde nie wiem... jak sie z nimi tanczy? jakie sa zasady? jakie saggaty sa lepsze? jest to dla mnie zagadka
czekam na odzew
Poza tym tanczylam tylko z woalem wiec...porownania nie mam...
Tańczę z woalem, z saggatami, ze skrzydłami Isis, ale ostatnim moim wyzwaniem jest Shamadan. Mam nadzieję, że nie wciśnie mnie w ziemię![]()
Jak na razie to tylko ze szlajerem tańczę. Maży Mi się miecz i taniec siedmiu welonów
Saggaty są interesujące. Do skrzydeł Isis jestem nastawiona hmmmmm sceptycznie ?
Shamadan- zapowiada się widowiskowy taniec, a taca też jest niczego sobie.
Tylko muszę popracować nad swoim wyczuciem równowagi![]()
A ja kocham tańczyć ze skrzydłami. Zaczęłam próbować z woalem, ale to dosłownie próbować i mam ochotę na jeszcze. Do niedawna nie rozumiałam jak można się zachwycać świecznikiem, ale po tym, jak zobaczyłam na żywo, jestem zachwycona. Marzy mi się też miecz, bo sprawia wrażenie ogromnej siły. Znaczy patrząc na tancerki z mieczem widzę siłę. No i mocno chcę spróbować saggatów.
We need to see to believe.
Have a bellyutiful day!
Ciągle mi się zmienia ten ulubiony rekwizytAssaya jest super, uwielbiam też saggaty (choć powoli przyswajam
) i kiedyś kupię sobie miecz
Ale saggaty są na pierwszym miejscu... Żebym jeszcze umiała ich lepiej używać![]()
Ja jak na razie tańczę tylko z woalem, ale to chyba nie jest toRaz miałam w ręce woal z jedwabiu habotai - i dopiero z takim tańczy mi się naprawdę przyjemnie
. Do skrzydeł nawet mnie specjalnie nie ciągnie. Owszem, są szalenie widowiskowe, ale często mają tendencję do odwracania uwagi od tancerki. Wolę, żeby w tańcu jednak ciało było głównym środkiem wyrazu
Zaczynam właśnie ćwiczyć z zillsami i już wiem, że je uwielbiamPoza tym marzę o mieczu - z dokładnie tych samych względów, o których pisała Inayat
Kojarzy mi się z takim poczuciem siły, a gdyby jeszcze dodać jakieś magnetyczne spojrzenie...
(Nie wiedzieć czemu, pomyślałam o wątku z Xeną).
Poza tym koniecznie chcę spróbować poi, zobaczymy, co mi z tego wyjdzie![]()
To the soul's desires the body listens
What the flesh requires keeps the heart imprisoned
What the spirit seeks the mind will follow
When the body speaks all else is hollow
Depeche Mode
Scarabee szyje! Stroje do tribalu i nie tylko
http://www.belly-dance.pl/forum/showthread.php/4654-Scarabee-szyje!-Stroje-gotowe-i-tkaniny-które-bardzo-chcą-stać-sie-strojami-)
Ja uwielbiam saggaty - są cudowne! Szkoda, ze mogę z nimi ćwiczyć tylko w weekendy, bo w inne dni ciągle komuś przeszkadzam.
Długo walczyłam z wredną, znienawidzoną szmatą, zwaną woalem, aż do chwili, kiedy w ostatnich dniach pożyczyłam od koleżanki woal z jedwabiu habotai - pokochałam go od pierwszego machnięcia. Jest kapryśny i charakterny jak kot, ale przy tym pięknie fruwa. Bo on w zasadzie sam fruwa. I tak cudownie furkoczeMam już pomysł na choreografię.
Z wymarzonych rekwizytów:
skrzydła - właśnie mam zamówione i czekam na nie z utęsknieniem, podobnie jak na warsztaty z Donyą, poświęcone temu rekwizytowi.
miecz - na razie kasy brak, ale to będzie następny rekwizyt, którym się zajmę.
i jeszcze voi - może w wakacje uda się spróbować z jakąś prowizorką![]()
POZNAŃ - warsztaty z SHIRIN !!!!! 26 - 27 maja 2012 - 10 godzin!!!
POZNAŃ - taniec brzucha z Blancari - nowy semestr od stycznia 2012 - początk. i średniozaaw. -3 lokalizacje
"Taniec brzucha jest dobry na wszystko" - artykuł w "Głosie Wielkopolskim"
Akademia Artystyczna BLANCARI - zapraszam NOWA STRONA!
האור, יזרח האור
Zrób sobie poiki i zabierz koniecznie na obóz do Ustki. Poćwiczymy razem. Ja na pewno biorę swoje ze sobą
Jeśli będziesz robić to weź do nich piłki tenisowe ale poszukaj takich które nie będą za twarde. Najlepiej wziąć takie już używane, bardziej miękkie. Bo takimi nowymi, twardymi bardzo boli jak się uderzysz. A tego nie unikniesz w początkach nauki. A do piłek może być sznurek (np. sznurówka) albo lekki łańcuszek.
Każdy dzień jest specjalną okazją...
Rodzisz się jako oryginał. Nie umieraj jako czyjaś kopia.
A jak się je robi...?Wybacz, ale jestem w tej kwestii zielona
Bardzo chciałabym spróbować (i spróbuję!), tylko nie wiem, jak siędo tego zabrać
I, jak już zrobię, bardzo chętnie zaczerpnę od Ciebie jakichś nauk![]()
To the soul's desires the body listens
What the flesh requires keeps the heart imprisoned
What the spirit seeks the mind will follow
When the body speaks all else is hollow
Depeche Mode
Scarabee szyje! Stroje do tribalu i nie tylko
http://www.belly-dance.pl/forum/showthread.php/4654-Scarabee-szyje!-Stroje-gotowe-i-tkaniny-które-bardzo-chcą-stać-sie-strojami-)
Dziś zrobię zdjęcie swoich pojek to wrzucę tutaj![]()
Każdy dzień jest specjalną okazją...
Rodzisz się jako oryginał. Nie umieraj jako czyjaś kopia.
Kiedyś oglądałam poi koleżanki - w piłeczki tenisowe był wkręcony haczyk i do niego przyczepione sznurówki, zwane sznurowadłamiKoleżanka mówiła jednak, że lepiej jest piłeczkę wsadzić w siatkę jak na cytrusy w sklepach i do niej przyczepiać sznurki.
KRAKÓW - czerwiec, wrzesień - kolejne warsztaty z polskimi instruktorami!
Mój artykuł na temat tańca orientalnego - czytaj!
Zaznacz się na mapie tancerek orientalnych!
Trafiając na jeden z moich ponad 8 tys. postów na tym forum, ćwicz mięśnie Kegla.
Niedługo mi za to podziękujesz...