Szycie pełnego stroju w moim przypadku to jeszcze chyba dość odległa przyszłość

za to za sobą mam uszycie pierwszej spódnicy

. Wymyśliłam sobie 2-warstwową, kończącą się tuż nad podłogą, poszło na nią sporo materiału, ale znalazłam sklep z niedrogimi szyfonami sukienkowymi

. Dzięki temu fajnie się układa, i co najważniejsze - nie prześwituje.
Kosztowała mnie 80zł za materiał + kilka wieczorów po pracy spędzonych to na podłodze przy wykrojach, to przy maszynie

. Wyszła dokładnie tak jak sobie założyłam no i co mnie cieszy najbardziej - pierwsze koty za płoty

przy następnych będzie już tylko łatwiej
