Warning: preg_replace(): The /e modifier is deprecated, use preg_replace_callback instead in ..../includes/class_bbcode.php on line 2958
Słuch muzyczny...
Strona 1 z 2 12 OstatniaOstatnia
Wyniki 1 do 20 z 25

Temat: Słuch muzyczny...

  1. #1
    Dołączył
    17-10-2009
    Miasto
    Warszawa
    Wiadomości
    27
    Siła Reputacji
    10

    Domyślny Słuch muzyczny...

    Chciałabym z Wami podzielić się pewną kwestią i poprosić o wszelkie, ewentualne sugestie. Nie mam poczucia rytmu ani za grosz słuchu muzycznego. Mimo, że nie mam ambicji zostania profesjonalną tancerką to jednak chciałabym w zakresie swoich możliwości tańczyć jak najlepiej. Pozostawiona samej sobie tańczę właściwie prawie zawsze nie do rytmu niezależnie od moich starań, przyspieszam lub zwalniam, nie trafiam czasowo z odpowiednimi figurami. Może wyjątek stanowi rytm średnioszybki/wolniejszy i bardzo wyraźny. Problem stał się tym bardziej naglący gdy zaczęłam poznawać rytmy arabskie.

    Zastanawiam się czy są na to ćwiczenia czy można w pewnym sensie poprawić swoje umiejętności w tym temacie. Czy może jest to cecha wrodzona?

    Pozdrawiam,
    grainne.

  2. #2
    Dołączył
    07-04-2008
    Miasto
    Warszawa
    Wiadomości
    3 899
    Siła Reputacji
    17

    Domyślny

    Obawiam się, że umiejętnosć słyszenia rytmu (i tańczenia/śpiewania/etc. do niego) jest wrodzona.... Żeby tańczyc taniec brzucha nie trzeba mieć słuchu absolutnego, rytmy dośc dobrze słychać, ale jeśli ktoś ich nie słyszy...

    Chyba, że po prostu za dużo przykładasz uwagi do tańca i nie słuchasz muzyki? Najlepiej poproś kogoś, puść jakiś kawałek z rytmami arabskimi (najlepiej mieszane) i spiewaj ten rytm do melodii (możesz też np. klaskać), a ten ktos by sprawdzał, czy śpiewasz poprawnie. Inny wariant to taki, że ktoś Ci podaje jakiś dźwięk (śpiewa, gra np. na fortepianie), a Ty ten dźwięk śpiewasz i ten ktos sprawdza, czy śpiewasz ten sam.
    Ostatnio edytowane przez Niśka ; 18-10-2010 o 11:58
    live free or die!

  3. #3
    Dołączył
    05-02-2008
    Miasto
    Poznań
    Wiadomości
    1 410
    Siła Reputacji
    13

    Domyślny

    Z mojej strony jedna rada - osłuchiwać się, osłuchiwać się, i jeszcze raz osłuchiwać się. Nawet przy słuchaniu kawałków zupełnie nie do tańca - robić cokolwiek do rytmu (pukać długopisem w stół, machać nogą... naprawdę cokolwiek). Innej rady nie ma.
    To the soul's desires the body listens
    What the flesh requires keeps the heart imprisoned
    What the spirit seeks the mind will follow
    When the body speaks all else is hollow

    Depeche Mode

    Scarabee szyje! Stroje do tribalu i nie tylko
    http://www.belly-dance.pl/forum/showthread.php/4654-Scarabee-szyje!-Stroje-gotowe-i-tkaniny-które-bardzo-chcą-stać-sie-strojami-)

  4. #4
    Dołączył
    15-11-2007
    Miasto
    Trójmiasto
    Wiadomości
    436
    Siła Reputacji
    13

    Domyślny

    Predyspozycje są na pewno wrodzone ale słuch można też ćwiczyć.
    Jest do tego dużo ćwiczeń i nawet książki, w necie może też da się coś znaleźć. Większość wymaga jednak znajomości nut i są dosyć żmudne...

    Z tego co zauważyłam często pomaga natomiast głośne liczenie razem z muzyką (np metrum 4/4 liczymy NA GŁOS 1..2..3..4..itp)
    Koniecznie na głos- może chodzi o czas własnej reakcji na rytm ..? Jakieś jego "przerobienie"?
    Liczenie "w myślach" nie dawało takie go rezultat jak głośne.

    Jeżeli chodzi o muzykę i rytmy arabskie to są na tyle inne od dźwięków, które otaczają nas na co dzień, że dobrze jest też dać sobie czas, żeby ucho się przyzwyczaiło. Ważne jest też świadome słuchanie (wyszukując uderzeń na darbuce, fragmentów znanych rytmów, warstw instrumentów itp
    www.artorient.pl

  5. #5
    Dołączył
    07-04-2008
    Miasto
    Warszawa
    Wiadomości
    3 899
    Siła Reputacji
    17

    Domyślny

    Oczywiście, słuch muzyczny się kształci. Można kupić np. różne solfeże. Ale co, jeśli ktos w ogóle nie słyszy muzycznie? Ja sobie tego nie wyobrażam, ale np. mój brat tak ma. Mówi, że słyszy, że grają - ale nic poza tym.

    A co do liczenia rytmu na głos - może tak się łatwiej zapamiętuje?
    live free or die!

  6. #6
    Dołączył
    08-09-2010
    Miasto
    Byczyna
    Wiadomości
    180
    Siła Reputacji
    10

    Domyślny

    Dziewczyny, które uczyłam tańca irlandzkiego miały taki sam problem. Kazałam im głównie słuchać dużo muzyki i klaskać, stukać, tupać nogą na mocno akcentowane uderzenia. Początkowo miały bardzo duży problem, ale z czasem zaczęło się to w nich jakoś pojawiać. Jedna twierdzi, że po prostu nagle zaczęła czuć rytm. Kładła się spać przy muzyce i pewnego ranka wstała i wiedziała o co chodzi. Jak widać, czasem to przychodzi samo, ale słuchanie muzyki i staranie się wyłapać dany rytm na pewno pomaga.
    Dobre jest tez znalezienie melodii, która przyspiesza i razem z nią coraz szybciej np skakać, czy właśnie klaskać. Możesz też włączyć kilka sekund kawałka, wyłączyć i spróbować wyklaskać rytm jaki słyszałaś - ważnie byś się nie zniechęcała, tylko klaskała tak długo aż wyjdzie.
    Dawniej Enima

  7. #7
    Dołączył
    02-12-2007
    Miasto
    Lublin
    Wiadomości
    631
    Siła Reputacji
    12

    Domyślny

    Uczyłam juz dzieci pozbawione poczucia rytmu. Wśród dorosłych też trafiały sie takie uczennice.
    Miałam tez kiedyś instruktorkę bez poczucia rytmu.

    Tańczącym osobom zwykle to nie przeszkadza. Widzom ucieczka z rytmu juz tak.

    Bardzo dobrze takie osoby sprawdzały sie tańcząc w grupie( tzn jak widziały przed sobą osobę tańcząca w rytmie.

    Jesli chodzi o solówki już jest większy kłopot. Można wyćwiczyć choreografię z kimś kto słyszy rytm i zatańczyć ją solo do rytmu.( tak wyklepac) Trudno jest improwizować- wtedy jednak ucieczki są częste.

    Liczenie rytmu na głos bardzo pomaga. Jest to żmudna praca i dla osoby, która się uczy wydaje się bez sensu.
    Pamiętam uczennicę, która nie miała poczucia rytmu: mama stała za nią i liczyła 1 ,2, ,3, 4. dziecko tańczyło jak potrafiło najpiękniej( poza rytmem niestety) mama wkurzona bo to egzamin był.
    Dziewczynka tańczyła pięknie ( została w zespole) miała lekkość w tańcu i czuła wielką radość tańcząc, nie rozumiała co robi źle.
    Widziałam ja po kilku latach tańca - na wybiegu........
    Pierwsze wyjście w muzyce- super!!!!
    Drugie już kompletnie poza.....

    Najlepiej ćwiczyć z kimś, tańczyć w grupie- stojąc tak żeby widziec osobę która lepiej słyszy

    Jeśli czujesz muzykę, dobrze ci się do niej tańczy to ciesz się tym.
    I ćwicz - klaszcząc do rytmu, tupiąc, czy wypowiadając głośno.

    Powodzenia.
    "Cokolwiek potrafisz lub myślisz, że potrafisz, rozpocznij to. Odwaga ma w sobie geniusz, potęgę i magię"[/I] - [B]J.V.Goethe

  8. #8
    Dołączył
    07-04-2008
    Miasto
    Warszawa
    Wiadomości
    3 899
    Siła Reputacji
    17

    Domyślny

    Popieram Inci. W grupie jest na pewno łatwiej, bo można patrzeć na kogoś (póki nie stoi się w pierwszym rzędzie).
    A może grainne znajdziesz inna metodę wyszukiwania rytmu? Głuchoniemi ponoć wyczuwają wibracje. Znałam pewnego pianistę, głuchego muzycznie jak pień, który jest świetnym pianistą, bo... na klawiaturze są klawisze. Na mandolinie nie słysząc muzycznie też da się grać, na gitarze też, na skrzypcach już nie.

    Ja tam nadal uważam, że najważniejsze jest określić problem. Może rzeczywiście tak się skupiasz na ruchu, że nie słyszysz muzyki i wypadasz z rytmu? A może nie jesteś osłuchana z rytmami arabskimi i instrumenty Ciebie wprowadzają w błąd? A może daj się "przesłuchać", tak, jak opisałam i sprawdź, czy w ogóle słyszysz poprawnie dźwięki? Jesli słyszysz chociaz tak mniej-więcej, to masz słuch muzyczny. Tylko może brak oswojenia z muzyka arabską (której rytmika jest absolutnie odmienna od naszej - do tego stopnia, że ciężko nam jest zaśpiewac piosenkę arabską w rytmie nawet mając slowa prze oczami).
    live free or die!

  9. #9
    Dołączył
    18-04-2008
    Miasto
    Łódź
    Wiadomości
    275
    Siła Reputacji
    12

    Domyślny

    Polecam drum solo- dla "głuchych" idealne- tam słychać wszystko A jak już się z rytmami oswoisz i osłuchasz to potem wystarczy tylko wykryć który z rytmów kryje się pod zawodzącym wokalem i voila Ja co do zasady słyszę rytmy ale są utwory, w których właśnie wokal mi wszystko zagłusza... Myślę, że mogłyby też pomóc... warsztaty z saggatów a potem próba kłapania do wybranego utworu... Z czasem uczymy się słyszeć rytm, przynajmniej tak mi się wydaje

  10. #10
    Dołączył
    07-04-2008
    Miasto
    Warszawa
    Wiadomości
    3 899
    Siła Reputacji
    17

    Domyślny

    Ale linie instrumentalne, zwłaszcza te przeciągające, zagłuszające rytm właściwy, zniekształcające go (specjalnie) też potrafią nieźle namotać.
    A co do saggatów, wiesz.... pewnie na forum są rozpisane gdzieś (w słowniku?) rytmy, w stylu dum-tek-tek etc., więc kłapać, czy liczyć sobie w ten sposób rytm nie problem. Do tego są płyty instruktażowe z rytmami. I nasz kochany Abu Kadar
    A jeśli chodzi o samą naukę rytmów, to też wydaje mi się, że najlepiej zacząć od tych utworów, gdzie są tylko bębny.
    live free or die!

  11. #11
    Dołączył
    11-12-2008
    Miasto
    Gdynia
    Wiadomości
    449
    Siła Reputacji
    11

    Domyślny

    Poczucie rytmu czy słuch muzyczny da się wyćwiczyć. Każdy da radę. Tylko po prostu niektórym osobom przychodzi to bardzo łatwo, niemal instynktownie, inne musza siesporo napocić. Ale każdy da rade. Znam atonika, który śpiewał w chórze i arytmika dla którego całym życiem jest step irlandzki. Tylko nie zazdroszczę im pracy, którą musieli włożyć.

    Mówienie, klaskanie, tupanie - jest dużo ćwiczeń rytmicznych. Rozliczanie muzyki. Proszenie instruktorki, by w miarę możliwosci dokładnie rozliczała figury, będzie wtedy wiadomo co jest w jakim momencie muzyki.
    3balka z 3miasta

    Samozwańczy Szaman Plemienia Mandragora

  12. #12
    Dołączył
    18-04-2008
    Miasto
    Łódź
    Wiadomości
    275
    Siła Reputacji
    12

    Domyślny

    Cytat Pierwotnie wysłane przez Niśka Zobacz wiadomość
    Ale linie instrumentalne, zwłaszcza te przeciągające, zagłuszające rytm właściwy, zniekształcające go (specjalnie) też potrafią nieźle namotać.
    Oj tak.... Pisząc miałam na myśli konkretny utwór, w którym nigdy nie udało mi się usłyszeć rytmu właśnie przez wokalistkę

  13. #13
    Dołączył
    05-03-2009
    Miasto
    Wrocław
    Wiadomości
    328
    Siła Reputacji
    11

    Domyślny

    Może nie jest to metoda uniwersalna, ale... słuch muzyczny wyrabia gra na instrumencie grając początkowo z metronomem wyrabiasz poczucie rytmu, a nauka linii melodycznej uczy trochę interpretacji muzyki. No i taniec do utworów z wyraźnym rytmem-uczy "szukać" rytmu, potem rytm się zaciera przez całą muzykę, ale podświadomie już wiesz czego szukać. No i wsłuchiwanie się w perkusję z równoczesnym wystukiwaniem rytmu który słyszysz np. poprzez klaskanie, klepanie po udach itp. Potem jak już tak "organoleptycznie" poznasz piosenkę łatwiej Ci będzie tańczyć do niej i do następnych do rytmu. To ostatnie, czyli klaskanie znam z doświadczenia, u nas na zajęciach z towarzyskiego trener zawsze na początku każdego tańca kazał nam klaskać. Ja nie miałam wtedy już problemów, bo wcześniej zaczęłam się uczyć gry na pianinie, ale widziałam że innym to autentycznie pomaga
    Taniec jest odzwierciedleniem naszego ciała: czasem zabawy, czasem bólu."
    Martha Graham

  14. #14
    Dołączył
    06-10-2008
    Miasto
    Kraków
    Wiadomości
    1 845
    Siła Reputacji
    13

    Domyślny

    Ja mam ogromny problem z poczuciem rytmu i z rozliczaniem figur. Według jednej z instruktorek improwizuję dobrze, tzn. nie wypadam z rytmu (ale robię to instynktownie, czasem wychodzi, a czasem nie), ale największy problem mam w choreografiach, bo słyszę muzykę inaczej niż reszta.

    Nie poddaję się i cwiczę. Staram się identyfikowac rytmy (czasem mam je zagłuszone przez wokal albo melodię), wystukiwac je, liczyc metrum. Pomaga mi też nauka gry na saggatach, choc wiem, że do improwizacji z tym instrumentem mam jeszcze lata świetlne. Widzę jednak postępy.

    Wszystko jest do wycwiczenia. W podstawówce zapisałam się do szkolnego chórku. Nasza prowadząca powiedziała mi po trzech latach, że bardzo się wyrobiłam. Na początku "buczałam", nie słyszałam wyskości tonów - krótko mówiąc: fałszowałam. Po tych trzech latach byłam w stanie przyzwoicie zaśpiewac, choc głosu nie miałam. Wierzę, że z tańcem będzie tak samo.

    Co ciekawe - okazuje się, że słuch językowy nie ma nic wspólnego z słuchem muzycznym. Ja mam dużą łatwośc uczenia się języków i imitowania ich, szybko też podłapuję sposób mówienia od otoczenia. A muzykalnie jestem noga
    Tanecznie - Katia



    http://www.carameldance.com

  15. #15
    Dołączył
    03-03-2008
    Miasto
    Poznań
    Wiadomości
    5 508
    Siła Reputacji
    19

    Domyślny

    To może zacznijmy od tego, czy rzeczywiście nie masz słuchu.

    Tak się składa, że to bardzo rzadka przypadłość, mniej więcej jak daltonizm. Najczęściej ludzie bywają przekonani o braku słuchu, bo ktoś im tak powiedział. A przyczyna może być zupełnie inna.

    Wiele osób śpiewa nieczysto dlatego, że: ma nie wyćwiczony słuch bądź nie wyćwiczony głos, stąd nie trafia w dźwięki. Nie mieli do czynienia ze świadomym słuchaniem i śpiewaniem, w szkole pani od muzyki olewała wszystko, pozwalała krzyczeć zamiast śpiewać i grała na rozstrojonym pianinie -różne są przyczyny.

    Z brakiem poczucia rytmu może się mylić nie wyćwiczona koordynacja ruchowa i świadomość ciała lub po prostu brak nawyku słuchania rytmu. Przy dzisiejszej współczesnej muzyce, gdzie bit jest podany na tacy i często przysłania melodię, trudno potem przestawić się na subtelności arabskiej muzyki. Ale wszystko kwestią osłuchania się.

    Najlepszym dowodem na kiepskie diagnozy jestem ja, której pani od muzyki w podstawówce zdiagnozowała brak słuchu. Co było o tyle zabawne, że dwa lata wcześniej bez problemu dostałam się do ogniska muzycznego i robiłam 2 klasy w 1 rok grając na fortepianie. A teraz od 17 lat śpiewam w chórach i to raczej tych dobrych.

    Po prostu nie umiałam zaśpiewać jednej piosenki, bo jej dobrze nie znałam i się myliłam.


    W każdym razie podstawowe pytanie brzmi: czy naprawdę nie masz słuchu i poczucia rytmu , czy po prostu masz kompletnie nie wyćwiczony, bo nigdy nie zajmowałaś się muzyką ani tańcem.

    W większości wypadków można to wyćwiczyć. Jeśli mieszkasz w Warszawie to możesz po prostu poprosić o korepetycje jakąś studentkę rytmiki z Akademii Muzycznej. Będzie wiedziała, jakie ćwiczenia z Tobą robić - zarówno na wystukiwanie rytmów jak i ruchowe. No i jako studentka raczej nie będzie droga.

    Poza tym dużo słuchaj muzyki i staraj się wysłyszeć rytm i go wypukać.

    Myślę, że przy odrobinie pracy- powinno się udać.

    Sądzę też, że to wątek, w którym powinna odezwać się Sowillo
    Ostatnio edytowane przez Blancari ; 18-10-2010 o 22:35

  16. #16
    Dołączył
    06-01-2008
    Miasto
    Lublin
    Wiadomości
    1 624
    Siła Reputacji
    20

    Domyślny

    Cytat Pierwotnie wysłane przez Blancari Zobacz wiadomość
    To może zacznijmy od tego, czy rzeczywiście nie masz słuchu.

    Tak się składa, że to bardzo rzadka przypadłość, mniej więcej jak daltonizm. Najczęściej ludzie bywają przekonani o braku słuchu, bo ktoś im tak powiedział. A przyczyna może być zupełnie inna.
    Racja. Zauważyłam, że niektórzy ludzie bardzo chętnie się tym tłumaczą: "bo ja nie mam słuchu", "bo mi to słoń nadepnął na ucho", "bo ja to jestem antytalent ruchowy"... Często to takie po prostu usprawiedliwianie tego, że coś nie wychodzi, albo tego, że się nie chce czegoś robić, np. zapisać się na taniec No i otoczenie ma swój udział. Mamusie, powtarzające: "Oj, ja nigdy nie umiałam śpiewać, to ona też pewnie też nie ma talentu".
    Mój ojczym kiedyś popisywał się takim szybkim wystukiwaniem różnych kombinacji palcami o brzeg blatu i twierdził, że jak ktoś tak nie potrafi, to znaczy, że nie ma poczucia rytmu. Dziecku niewiele potrzeba, żeby w taką głupotę uwierzyć.
    "Człowiek człowiekowi wilkiem,
    Wydawałoby się,
    Lecz niekiedy, lecz na chwilkę,
    Człowiek człowiekowi misiem!"

    Kabaret "Potem"

  17. #17
    Dołączył
    28-08-2007
    Miasto
    Warszawa
    Wiadomości
    1 125
    Siła Reputacji
    17

    Domyślny

    Cytat Pierwotnie wysłane przez Blancari Zobacz wiadomość
    To może zacznijmy od tego, czy rzeczywiście nie masz słuchu.

    Tak się składa, że to bardzo rzadka przypadłość, mniej więcej jak daltonizm. Najczęściej ludzie bywają przekonani o braku słuchu, bo ktoś im tak powiedział. A przyczyna może być zupełnie inna.

    [...]

    Sądzę też, że to wątek, w którym powinna odezwać się Sowillo
    O, hola - nie wiem czy się w tej kwestii wyznaję, bo ja nie miałam nigdy okazji uczyć osób bez słuchu czy poczucia rytmu.
    A ponadto wszystkie dziewczyny, które wypowiedziały się w tym wątku świetnie się znają i dały same słuszne rady.
    Świetny ten pomysł ze zgłoszeniem się do studentki rytmiki :-)

    Osobiście uważam, że dość sporo osób nie ma słuchu muzycznego-chyba za dużo się nasłuchałam jak kaleczone są piosenki.
    Znacznie mniej nie ma poczucia rytmu. Powiedziałabym wręcz, że wszyscy posiadamy pewne pierwotne poczucie rytmu bo: wszyscy chodzimy, biegamy, żujemy rytmicznie- pierwotne źródło rytmu znajduje się w naszym ciele – w biciu serca, tętnie.
    Dlatego wszelkie ćwiczenia z rytmem trzeba zacząć od własnego ciała.

    Pierwszy etap „rozgryzienia” utworu muzycznego to stwierdzenie na ile się to liczy i gdzie jest „raz”.
    To „raz” jest święte. Nie ważne bowiem aż tak bardzo czy obsuniemy się z figurą, krokiem na ”dwa, trzy, cztery” (to ujdzie, umknie uwadze większości). Ważne aby zawsze trafić w „raz”, wrócić krokiem na „raz”.

    To „raz” szukamy po przez kiwanie się: usiądźmy sobie wygodnie na kolanach, puśćmy muzykę, w czujmy się nie tyle w rytm ale w pulsację, spróbujmy się kiwać do przodu raz w prawo, raz w lewo (nasza bellydancowa figurka wysuwania klatki do przodu i do tyłu w diagonale). W miarę tego trasowego, pierwotnego, kiwania się nagle odkrywa się, że do przodu kiwamy się na „raz”, cofamy na „dwa”, ponownie kiwamy do przodu na „trzy” i cofamy na „cztery” itd. Zaufajmy instynktowi – ciało nas nie oszuka. Później dodajmy klaskanie o uda np. na „raz" i na "trzy”, potem dodajmy klaskanie i liczenie głośno do tylu ile nam się wydaje. Na koniec próbujemy maszerować i liczyć do utworu nie wypadając z rytmu. Tupać do liczenia aż zadrży podłoga nie zaszkodzi - dobrze jest poczuć rytm w ciele. Na koniec biodra i właściwy taniec
    Troszeczkę gorzej jest z rytmami trójdzielnymi, zwłaszcza szybkimi – zwykle jedno gibnięcie obejmuje od razu całe „raz, dwa, trzy” potem kolejne np. „cztery, pięć, sześć”.
    Najgorzej jak trafimy na rytmy na 5, 7, 9, 10, 11. Może właśnie z którymś z nich się zetknęłaś słonko i dlatego nie możesz wyczuć rytmu w tamtej piosence.

    Powyższy sposób z "bujeniem się do bitu" poznałam od Anny Redlin i sprawdza się gdy pokrętna melodia , cały ten „harmider” instrumentalny zagłusza bit. Rzadko melodia głosu wchodzi z pierwszym dźwiękiem utworu – zazwyczaj jest wstęp, z silniejszym bitem, gdzie łatwo zacząć rozpocząć liczenie lub „kiwanie się” aby wytrwać w nim do końca, kiedy wchodzi głos.

    Jeśli chodzi o oswajanie się z rytmami arabskimi to może zamiast drum solo poleciłam bym czyste nagrania rytmu podawanego przez perkusję – pod drum solo kryją się bowiem zmienne rytmicznie utwory, dające pole do popisu tanecznego, a nam chodzi o długie kawałki jednostajnego rytmu. Mnie ostatnio przypadły do gustu płyty „Ritmos arabes 1& 2” Mario Kirlis

    www.passionate-music.com/2009/09/mario-kirlis-ritmos-arabes-vol1-2.html

    Myślę też , że pranie mózgu poprzez słuchanie muzy non stop, także do snu będzie skuteczne – choć niekoniecznie się wyśpimy.

    Od saggatów bym nie zaczynała- to na koniec edukacji, bo dochodzi trudność koordynacji ruchowej, rozróżniania prawo, lewo itd.

    A tak wprzy okazji - czy wiecie, że ogromny odsetek absolwentów/uczniów szkół muzycznych ma duże ubytki słuchu!!!


    I jeszcze mała rada dla grainne i borykających się prawidłowym wykonaniem figur w czasie.
    Zanim zaczniesz tańczyć układ, może przejdź go wiele, wiele razy bez wykonywania figur bellydancowych – same kroki, przeniesienia ciężaru z jednej nogi na drugą w miejsce akcentów bioder, zmiany ciężaru przód tył w akcentach klatką. Wiele opóźnień i nie trafień z wykonaniem figury wynika nie z braku poczucia rytmu, ale z braku opanowania zwykłego przenoszenia ciężaru , braku świadmości ciała gdzie jest i gdzie ma być w czasie muzy– świadome chcemy wykonać figurę, ale ciało nie wie gdzie jest, w jakim momencie muzyki ma przenieść ciężar na konkretną stronę, przyjąć daną pozycję np. ciężar na prawej z lewą prostą odstawioną w bok. Zresztą ćwicząc tylko kroki i stanie na odpowiedniej nodze łatwiej jest się skupić na świadomym słuchaniu muzy i głośnym liczeniu sobie.
    Warto wykonywać układ „na sucho” bez muzy, tylko na same liczenie, przy czym często skuteczniejsze bywa liczenie z ”i” tzn: „raz, i , dwa, i, trzy, i….itd”
    Ostatnio edytowane przez Sowillo ; 21-10-2010 o 08:16
    Już od roku zakochana w baroku


    Ech - Chciałoby sie podzielić wiedzą z belly dance, uczyć, inspirować, tworzyć....
    Sowillo / Safi

  18. #18
    Dołączył
    11-12-2009
    Miasto
    Warszawa
    Wiadomości
    534
    Siła Reputacji
    11

    Domyślny

    Grainne, widzę, że jesteś z Warszawy? Na rytmy orientalne (jak dla mnie) najlepszy jest Abu Kadar. Za miesiąc zaczyna cykl warsztatów w Orientmanii. Trzeba.

    http://www.belly-dance.pl/forum/show...hlight=darbuka
    Omnia mea mecum porto

    www.saggat.pl
    facebook.com/Projekt.Saggat

    Poradnik saggatowy na forum: http://www.belly-dance.pl/forum/showthread.php/6412-Saggaty-poradnik

  19. #19
    Dołączył
    16-10-2007
    Wiadomości
    2 850
    Siła Reputacji
    15

    Domyślny

    Ja tylko do powyższych wypowiedzi dodam, że mimo dobrego słuchu i poczucia rytmu - zdarza mi się spóźniać (w tańcu, śpiewając). Dlaczego? Ano dlatego, że jestem z natury odrobinę...flegmatyczna .


  20. #20
    Dołączył
    04-11-2007
    Miasto
    Kraków
    Wiadomości
    8 883
    Siła Reputacji
    0

    Domyślny

    Czasami, Antares, bywa i tak, że mimo słuchu i wyczucia rytmu tancerka przyspiesza
    Sądzę, że to wynika z doskonałej znajomości choreografii i wykonywania jej niejako na pamięć

Strona 1 z 2 12 OstatniaOstatnia

Reguły pisania

  • Publikować nowe tematy: nie możesz
  • Pisać wiadomości: nie możesz
  • Dodawać załączniki: nie możesz
  • Edytować swoje wiadomości: nie możesz
  •