+ Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 3 1 2 3 OstatniaOstatnia
Wyniki 1 do 20 z 41

Temat: Jak zrobić laskę ;)

  1. #1
    Dołączył
    28-08-2007
    Miasto
    Kraków i Warszawa
    Wiadomości
    373
    Punkty reputacji
    13
    Siła Reputacji
    5

    Domyślny Jak zrobić laskę ;)

    Pomyślałam że dając taki dwuznaczny temat zyskam nadzwyczaj dużą oglądalność tego wątku Ale jeśli ktokolwiek uważa że taki temat to przegięcie to oczywiście zaraz zmienię go na inny, proszę tylko napisać. Mam jednak nadzieję że wasze poczucie humoru to zniesie

    A tak na poważnie - potrzebuję na wczoraj dwie bambusowe laski do tańca... U znanej Pani z Allegro trzeba długo czekać na przesyłkę, a ja nie mam czasu Na Szeherezadzie laski są bardzo fajne, tyle że dość drogie Generalnie powinnam mieć te laski JUŻ a w dodatku wolałabym oszczędzić trochę kasy, bo mnie wiele już wydatków czeka...

    Tymczasem żeby mieć cokolwiek do ćwiczenia kupiłam sobie zwykłe bambusowe pręciki w kwiaciarni, za parę groszy. Do nauki nadają się rewelacyjnie, różnią się jedynie brakiem tego "zagięcia", rączki z jednej strony.

    I teraz mam wielką prośbę - jeśli ktokolwiek ma jakikolwiek pomysł co można by w tym miejscu przymocować, przykleić, przybić, przywiercić, żeby z takiego kawałka bambusa zrobić pełną laskę? Bo przecież takiego wysuszonego bambusa się już wygiąć nie da. A na koniec i tak bym tę laskę owinęła sreberkiem, więc nie będzie nic widać

    Myślałam o jakimś grubym kawałku drutu, ale nie wiem jak zachowa się taka laska mocno obciążona z jednej strony...

    Bardzo proszę o wszelkie pomysły, będę bardzo wdzięczna

    Dla jasności wklejam obrazek:

    A relaxed, tuned-in dancer is the most enjoyable to watch.
    A relaxed, tuned-in dancer is the most enjoyable to play for.
    A relaxed, tuned-in dancer is the most enjoyable dancer to be.

  2. #2
    Dołączył
    28-08-2007
    Miasto
    Warszawa
    Wiadomości
    3 982
    Wpisy na blogu
    7
    Punkty reputacji
    176
    Siła Reputacji
    10

    Domyślny

    Zwykłe drewno można giąć po solidnym namoczeniu a nawet zagotowaniu. Jak jest z bambusem nie wiem
    Może spróbuj koniec bambusa włożyć do garnka z wrzątkiem i potrzymać tak kilka godzin a potem delikatnie wygiąć. Po wygięciu trzeba zablokować kształt np przez związanie i wysuszyć.
    Mam jednak wrażenie że się nie uda, bo wyschnięty bambus jest bardzo kruchy.

    Napisz czy spróbowałaś i jaki był efekt

  3. #3
    Dołączył
    25-11-2007
    Miasto
    Kraków,Katowice
    Wiadomości
    172
    Punkty reputacji
    10
    Siła Reputacji
    5

    Domyślny

    Cytat Pierwotnie wysłane przez admin Zobacz wiadomość
    Może spróbuj koniec bambusa włożyć do garnka z wrzątkiem i potrzymać tak kilka godzin a potem delikatnie wygiąć. Po wygięciu trzeba zablokować kształt np przez związanie i wysuszyć.
    Lepiej nie zawracaj sobie nawet głowy moczeniem bambusa, to nic nie da. Ja kiedyś wstawiłam bambusowy pręt do butli z bodą na kilkanaście dni i jedyny uzyskany efekt to pleśń...
    Wyschniętemu bambusowi nic już nie zrobisz, niestety. Nawet złamać go ciężko...
    Wiem, że "świeże" bambusy wygina się pod wpływem ciepła. Biorą takie coś jakby miotacz ognia na gaz i traktują tym paliki nadając im jednocześnie kształt przez wyginanie.
    Drewno bambusa zdaje się jest porównywalnie twarde do dębu czy buku nawet.

    Jeśli chodzi o przyklejenie czegoś, to to może już zachwiać równowagę laski. Chyba cięko będzie coś z tym zrobić.

    Od biedy możesz tańczyć z laskami bez zagięcia, widziałam kiedyś tancerkę z takimi "kijkami".

    A może podzwoń do szkół tańca w Krakowie, może ktoś gdzieś by Ci mógł wypożyczyć?

    A jeszcze co do tytułu... Fajny
    Ostatnio edytowane przez Solencja ; 06-01-2008 o 02:11

  4. #4
    Dołączył
    30-11-2007
    Miasto
    Wrocław
    Wiadomości
    1 049
    Punkty reputacji
    89
    Siła Reputacji
    6

    Domyślny

    A może spróbuj zrobić zagięcie z normalnego, cienkiego drutu i owiń całość lekką gąbką, a na to sreberko? Albo folią bąbelkową... ale za efekty nie ręczę

  5. #5
    Dołączył
    07-10-2007
    Wiadomości
    81
    Punkty reputacji
    11
    Siła Reputacji
    5

    Domyślny

    Laskę robi się tak: bierze się bambusa, który rośnie i wtedy kształtuje rączkę.
    Ale tutaj masz dziewczynę z saidi stick(kijek saidi?) http://www.atlantabellydance.com/Ove...Folkloric.html nie patrzyłam co tam jest napisane, ale dziewczyna napewno z tym tańczy Co prawda saidi jest tańcem raczej męskim, ale to się zmienia
    Może lepiej dać sobie spokój z zagięciem?

  6. #6
    Dołączył
    18-09-2007
    Miasto
    Warszawa
    Wiadomości
    4 113
    Wpisy na blogu
    13
    Punkty reputacji
    111
    Siła Reputacji
    10

    Domyślny

    A ja słyszałam, że laska może nie mieć zagięcia, że to bez różnicy Więc myślę, że możesz zostawić tak, jak jest, tylko owinąć sreberkiem.

    A co do tytułu, to moje poczucie humoru świetnie to znosi ale jest on idealnym wyjaśnieniem tego, dlaczego warto w rozmowie o tańcu używać słowa "assaja". Rozmowy o lasce brzmią bardzo wieloznacznie, zwłaszcza dla postronnych Dlatego grupa rekwizytowa w Orientmanii ustaliła ostatnio, że tańczymy z ASSAJAMI, a nie z laskami Nawiasem mówiąc, pisze się "assaya" czy "assaja"? A może "asaja"?

  7. #7
    Dołączył
    10-12-2007
    Miasto
    Warszawa
    Wiadomości
    84
    Punkty reputacji
    10
    Siła Reputacji
    5

    Domyślny

    Cytat Pierwotnie wysłane przez Quesse Zobacz wiadomość
    Nawiasem mówiąc, pisze się "assaya" czy "assaja"? A może "asaja"?
    Zdaje się, że każda pisownia jest uznawana, bo to tylko fonetyczny zapis arabskich szlaczków, a czyta się je zasadniczo tak samo :P

  8. #8
    Dołączył
    28-08-2007
    Miasto
    Kraków i Warszawa
    Wiadomości
    373
    Punkty reputacji
    13
    Siła Reputacji
    5

    Domyślny

    Dzięki wszystkim za porady

    Póki co planuję spróbować - z np. zagiętym gwoździem owiniętym bąbelkami/gąbką wg rady Bollyanny
    Oraz za radą mej matki - z zagiętą rurką z tworzywa, którą podobno można kupić w sklepie elektrycznym

    A laski z zagięciami mają ten plus, że w tańcu można jedną o drugą zaczepić i z tak połączonymi wykonać wiele fajnych figur
    A relaxed, tuned-in dancer is the most enjoyable to watch.
    A relaxed, tuned-in dancer is the most enjoyable to play for.
    A relaxed, tuned-in dancer is the most enjoyable dancer to be.

  9. #9
    Dołączył
    24-03-2008
    Miasto
    Kraków
    Wiadomości
    1 144
    Punkty reputacji
    15
    Siła Reputacji
    6

    Domyślny

    Kaira, mam ten sam zmartwień co ty. Mam mój dziadowski kijaszek i chce mu zrobić główkę. Wydaje mi się jednak, że taka doprawiana będzie miała tendencje do wyginania się - chyba, że uda się ją dobrze przypocowac. Tu pytanie jak?
    Zaczynam zastanawiać się nad innym matriałem niż bambus, może łatwiej będzie z jakąś rurą hydrauliczną czy coś. One sa już pozaginane.
    Jak coś wymyslę dam znać. Nie mogę już z tym włóczykijem tańczyć.

  10. #10
    Dołączył
    28-08-2007
    Miasto
    Lublin
    Wiadomości
    1 128
    Wpisy na blogu
    2
    Punkty reputacji
    167
    Siła Reputacji
    7

    Domyślny

    Bambus gnie się pod wpływem gorąca. Trzeba cierpliwości,żeby za mocno nie wygiąc bo pęka i nie zwęglic przy intensywnym przypieczeniu

  11. #11
    Dołączył
    19-01-2008
    Miasto
    Warszawa
    Wiadomości
    129
    Punkty reputacji
    15
    Siła Reputacji
    5

    Domyślny

    co do tematu - punkt reputacji za poczucie humoru

    a co do laski - to na "wczoraj" lepiej pożycz, a na jutro po prostu kup - przyinwestujesz, ale będziesz mieć porządny "sprzęt" na długo

  12. #12
    Dołączył
    19-01-2008
    Miasto
    Warszawa
    Wiadomości
    807
    Punkty reputacji
    34
    Siła Reputacji
    5

    Domyślny

    Bardzo ładny tytuł, łatwo było znaleźć wątek


    Stoję przed tytułowym zadaniem (hłe hłe hłe) i każda porada mi się przyda.
    Przede wszystkim: z czego laska? To musi być bambus? A może drewniana, taka z jaką mój dziadziuś kiedyś pomykał? Jeszcze gdzieś powinna być, kuzynka niczego nie wyrzuca...

    Jest jakas określona waga? A wymiary? Od ziemi dokąd ma sięgać? Do pasa? Biodra?
    Nigdy się tym nie interesowałam, a niedługo zaczynamy ten rekwizyt na zajęciach...


    A jak kupić to gdzie? I za ile?


    Zróbcie mi tę łaskę, podpowiedzcie jak zrobić laskę
    Ani słowa o wątku stanikowym
    Zobacz jak Vella tańczy
    Jeśli myślisz, że idzie dobrze, na pewno nie wiesz wszystkiego

  13. #13
    Dołączył
    04-08-2009
    Miasto
    Kraków
    Wiadomości
    111
    Punkty reputacji
    10
    Siła Reputacji
    3

    Domyślny

    Cytat Pierwotnie wysłane przez Vella Zobacz wiadomość
    (...) A jak kupić to gdzie? I za ile? ...
    W tym momencie na allegro jest jedna w ofercie.
    Tutaj jest link: http://allegro.pl/item734149914_arab...ipt_dance.html.
    Na mój gust wydaje się być okej, z tymże te "zwisające cekiny" czy inne ozdoby mogą przeszkadzać podczas balansu. Tak mi się przynajmniej zdaje, bo jak masz sobie laskę położyć na biodro np a Ci cekiny z niej zwisają, to może to utrudniać całą operację :P Poza tym jednym mankamentem, laska ma dużo zalet: jest zrobiona specjalnie pod kątem tańca brzucha, więc nie będzie za ciężka, będzie miała dobry balans itd. No i nie jest droga.

    Na Szeherezadzie (http://www.szeherezada.pl/) też są laski w ofercie, w zakładce "Akcesoria do Tańca". Niedawno była tam taka w srebrno-fioletowe poziome paski - bardzo ładna i bez zwisających elementów , ale z tego co pamiętam to chyba ok. 20 zł droższa. Dosłownie przed paroma dniami poszła - wiem, bo się nad nią sama zastanawiałam :P

    Tak poza tym, to nie wiem gdzie jeszcze można dostać dobrą laskę. Też jestem zainteresowana kupnem, bo zapisałam się na 8 listopada na warsztaty z Jamilhą, a temat warsztatów to: raks al assaya Jak już przyjadę do Krakowa (niebawem) to rozejrzę się tam na miejscu. Powodzenia z organizowaniem laski !
    The belly dancer dies, and her waist is still moving.

  14. #14
    Dołączył
    19-01-2008
    Miasto
    Warszawa
    Wiadomości
    807
    Punkty reputacji
    34
    Siła Reputacji
    5

    Domyślny

    Cytat Pierwotnie wysłane przez Anbar Zobacz wiadomość
    W tym momencie na allegro jest jedna w ofercie.
    Tutaj jest link: http://allegro.pl/item734149914_arab...ipt_dance.html.
    Na mój gust wydaje się być okej, z tymże te "zwisające cekiny" czy inne ozdoby mogą przeszkadzać podczas balansu. Tak mi się przynajmniej zdaje, bo jak masz sobie laskę położyć na biodro np a Ci cekiny z niej zwisają, to może to utrudniać całą operację :P Poza tym jednym mankamentem, laska ma dużo zalet: jest zrobiona specjalnie pod kątem tańca brzucha, więc nie będzie za ciężka, będzie miała dobry balans itd. No i nie jest droga.
    Własnie się nad nią zastanawiałam.
    Ale te cekiny... przekopałam forum i Quesse odradza cekinowe. Się zaczepiają, wyślizgują, etc.

    Aż szkoda tej fioletowej, o której piszesz. Akurat kostium szyję fioletowy...


    W Szecherezadzie drożyzna straszna. I też jakieś dziwne cuś ze zwisającymi koralikami.
    A ja nie chcę się zabić, coś prostego poproszę


    Najbardziej mnie pociąga własnoręczne zrobienie (cenowo i dlatego, że lubię własne). A raczej przerobienie. O ile drewniana laska dziadka (łoboże, to dopiero brzmi ) będzie się nadawała...

    I czy wystarczy owinąc srebrną/kolorową folią, polakierować, czy trzeba pierdółeczki pouczepiać?

    Ja w życiu nie widziałam asayi, nawet mi się nie podoba...
    Może zmienię grupę i będzie po kłopocie
    Ani słowa o wątku stanikowym
    Zobacz jak Vella tańczy
    Jeśli myślisz, że idzie dobrze, na pewno nie wiesz wszystkiego

  15. #15
    Dołączył
    07-04-2008
    Miasto
    Warszawa
    Wiadomości
    3 861
    Wpisy na blogu
    9
    Punkty reputacji
    283
    Siła Reputacji
    10

    Domyślny

    Cytat Pierwotnie wysłane przez Vella Zobacz wiadomość
    Jest jakas określona waga? A wymiary? Od ziemi dokąd ma sięgać? Do pasa? Biodra?
    Wymiary takie, żeby sięgała od ziemi do pępka.
    Laska przede wszystkim musi być wyważona. Sprawdź kandydatki, które zamierzasz użyć - połóż sobie na palcu (najlepiej wskazującym) i zobacz, czy jest na lasce punkt, w którym położona Ci nie spadnie (może się co najwyżej lekko gibać). Ciężar... cóż, w moim odczuciu powinna być po prostu nie za ciężka. Ale też nie leciutka jak piórko. Musisz ją czuć, ale też swobodnie laską kręcić, machać i nie obawiać się o swoje zdrowie, jeśli Ci spadnie
    Przydatne jest, aby jeden koniec miała zawinięty (żeby czasem mozna było w choreografii ją zaczepić, na przykład o szyję).

    Poza tym, powinna być gładka, ale nie ślizgająca się. Chyba najlepszym rozwiązaniem, w moim odczuciu, byłoby gładko oheblowane drewno, polakierowane lub nie - albo owijka z ozdobnej taśmy samoprzylepnej.

    I oto przepis, jak zrobić laskę

    PS. A jeśli chcesz pomacać laskę - zapraszam na kawkę
    Ostatnio edytowane przez Niśka ; 24-09-2009 o 09:44
    all I need is... contemporary belly dance

    live free or die!

  16. #16
    Dołączył
    19-01-2008
    Miasto
    Warszawa
    Wiadomości
    807
    Punkty reputacji
    34
    Siła Reputacji
    5

    Domyślny

    Świetna instrukcja, Nisiu

    Szkoda że kupując przez Internet nie sprawdzę jak mi w ręce leży (swoją droga nawet nie wiem jak powinna, więc mniejsza z tym). Poszukam więc drewanianego zagiętego patyka, ale najpierw: tasmy mierniczej, by sprawdzić ile mam do pępka


    A co do wyważenia... chyba każda laska, jaka by nie była, ma swój środek ciężkości, nie? Poziomo musi się dać ją utrzymać.
    Przypomniało mi się jak jako dziecko doskonale balansowałam drewnianym patykiem (prętem od dziecięcego łóżeczka!) utrzymując go na jednym palcu. Pionowo oczywiście. Taaaak, jego wyważenie mi odpowiadało, szkoda, że assaya musi mieć to zagięcie. Muszę sprawdzić spuściznę po dziadku, zobaczymy co da się zrobić


    ed.
    ooo, dziękuję za zaproszenie, chętnie... eee... pomacam
    Ani słowa o wątku stanikowym
    Zobacz jak Vella tańczy
    Jeśli myślisz, że idzie dobrze, na pewno nie wiesz wszystkiego

  17. #17
    Dołączył
    07-04-2008
    Miasto
    Warszawa
    Wiadomości
    3 861
    Wpisy na blogu
    9
    Punkty reputacji
    283
    Siła Reputacji
    10

    Domyślny

    Niepotrzebna Ci taśma miernicza - po prostu, przystaw sobie wybraną kandydatkę i sprawdź. Bambusy w sklepach są zwykle już pocięte. Jedna tylko uwaga, "bambus sztuczny" (kiedyś się z takim zetknęłam w kwiaciarni), mimo, że się świetnie nadaje do kwiatków (nie pleśnieje), to do tb jest za ciężki.

    Natomiast z punktem ciężkości to bywa różnie. Assaya powinna mieć punkt ciężkości niedaleko środka, ciutkę w stronę zawiniętego końca.

    Jak będziesz chciała mi pomacać laskę to tylko daj znać kiedy. Oczywiście, ino wieczory wchodzą w grę... Moja laska jest moją ulubioną ze względu na wyważenie.
    all I need is... contemporary belly dance

    live free or die!

  18. #18
    Dołączył
    04-08-2009
    Miasto
    Kraków
    Wiadomości
    111
    Punkty reputacji
    10
    Siła Reputacji
    3

    Domyślny

    Cytat Pierwotnie wysłane przez Vella Zobacz wiadomość
    (...) W Szecherezadzie drożyzna straszna. I też jakieś dziwne cuś ze zwisającymi koralikami...
    Co racja, to racja. Faktycznie, jest jeszcze ta: http://www.szeherezada.pl/index.php?categoryId=171 ale ona po pierwsze jak na laskę b.droga, po drugie: ma dużo tzw. "zwisaczy" i przez to można się pokaleczyć, pozaciągać strój i mieć problemy z balansem ! Więc moim zdaniem ta odpada.

    Poza tym, laska do tańca brzucha w przystępnej cenie, nie będąca jednocześnie bublem, może a nawet powinna kosztować od 30 do 60 zł. Plus ewentualny koszt przesyłki, jeśli się przez internet zamawia
    The belly dancer dies, and her waist is still moving.

  19. #19
    Dołączył
    19-01-2008
    Miasto
    Warszawa
    Wiadomości
    807
    Punkty reputacji
    34
    Siła Reputacji
    5

    Domyślny

    Cytat Pierwotnie wysłane przez Niśka Zobacz wiadomość
    Niepotrzebna Ci taśma miernicza - po prostu, przystaw sobie wybraną kandydatkę i sprawdź. Bambusy w sklepach są zwykle już pocięte. Jedna tylko uwaga, "bambus sztuczny" (kiedyś się z takim zetknęłam w kwiaciarni), mimo, że się świetnie nadaje do kwiatków (nie pleśnieje), to do tb jest za ciężki.
    Biorąc pod uwagę mój brak czasu i małą mobilność, a do tego słabe rozeznanie w warszawskich sklepach, nabędę najprawdopodobniej przez Internet. Będzie trudno pogadać z kandydatkami
    Laska dziadka też w innym mieście obecnie się dekuje, nie ma jak przymierzyć, a mnie naszło "teraz-już".
    Ciekawe dlaczego...


    Do pępka 99 cm - metrówkę, jak każda kobieta, noszę w torebce
    Tylko wygrzebanie jej z torebki - jak każdej kobiecie - zajęło trochę czasu
    Ani słowa o wątku stanikowym
    Zobacz jak Vella tańczy
    Jeśli myślisz, że idzie dobrze, na pewno nie wiesz wszystkiego

  20. #20
    Dołączył
    07-04-2008
    Miasto
    Warszawa
    Wiadomości
    3 861
    Wpisy na blogu
    9
    Punkty reputacji
    283
    Siła Reputacji
    10

    Domyślny

    No to ja metrówki nie mam w torebce, acz mam w domu (no, w domu to nie takie rzeczy do szycia ja mam).
    all I need is... contemporary belly dance

    live free or die!

+ Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 3 1 2 3 OstatniaOstatnia

Reguły pisania

  • Publikować nowe tematy: nie możesz
  • Pisać wiadomości: nie możesz
  • Dodawać załączniki: nie możesz
  • Edytować swoje wiadomości: nie możesz