Strona 2 z 8 PierwszyPierwszy 12345 ... OstatniaOstatnia
Wyniki 21 do 40 z 158

Temat: Niespodziewane sytuacje, czyli o tym, czego nawet najbardziej przezorny nie przewidział...

  1. #21
    Dołączył
    19-01-2008
    Miasto
    Warszawa
    Wiadomości
    807
    Siła Reputacji
    12

    Domyślny

    Przydeptana spódnica na gumce w piekny sposób się koleżance z "zespołu" obsunęła... z przodu wprawdzie pas zasłonił, ale z tyłu poczuła, że pupa ujrzała światło dzienne (no, wieczorne, i sztuczne, ale zawszeć to światło)
    Doceniłam wtedy podwójnie moją "oszczędnościową" - z racji zbyt małego kawałka materiału nie była na gumce tylko na zamek - tak mocny, że i słoń mógłby przydeptać, a zsunąc się nie miała prawa
    Ani słowa o wątku stanikowym
    Zobacz jak Vella tańczy
    Jeśli myślisz, że idzie dobrze, na pewno nie wiesz wszystkiego

  2. #22
    Dołączył
    07-10-2008
    Miasto
    Śląsk, Katowice
    Wiadomości
    790
    Siła Reputacji
    11

    Domyślny

    ja kiedyś tańczylam z rozsuwającym się bolerkiem i zsuwającą się i za dlugą spódnicą...
    Dawniej Yaminah Ayse ..

  3. #23
    Dołączył
    27-09-2009
    Miasto
    Łódź
    Wiadomości
    26
    Siła Reputacji
    10

    Domyślny

    Nie mam jeszcze wiele dowiadczeń z występów jako tancerka ale obecnie śpiewam, a kiedyś dorabiałam sobie grając w teatrzyku dla dzieci. A'propos tego drugiego zajęcia - miałam w sztuce taki moment, że było jakies 15 sekund na szybka zamiane stroju sarenki na strój księżniczki - białą sukienke zapinaną z tyłu na długi suwak. No i w tejże sukience musiałam wykonać finałowego walca z księciem. W trakcie pośpiesznego naciagania na siebie kiecki za sceną okazało się, że... suwak się zepsuł i ani w ząb, nie chciał nawet ruszyć z miejsca! A ja do tego nieopatrznie i bezmyślnie miałam na sobie ... czarny biustonosz. Szybko spięłam kieckę jakąś agrafka, uratowaly mnie moje dość długie włosy i starałam się nie prezentowac zanadto pleców ani nie wykonywac gwałtownych zamaszystych obrotów...


    Inna przygoda,tym razem z moich występów wokalnych: dostałam propozycję zaśpiewania koncertu muzyki afrykańskiej w składzie gdzie było 100% zastępców, bo "zespół właściwy" wyjechał akurat za jakąś granicę na cos ważnego. Niedopatrzenie managera, że materiał do nauczenia na pamięć (melodie z tekstami) dostałam na 1,5 dnia przed występem. Całe 1,5 dnia walkman nie schodził mi z uszu, a potem, nie mówiąc już o tym, ze na skutek różnych korków jechaliśmy na koncert z lekka spoźnieni... przebierałam się na wariata w ciasnym busie, podczas gdy chłopaki po pobieżnej próbie dźwieku zaczynali już grać wstęp do pierwszego utworu. Podchodzac do sceny zdałam sobie sprawę że... Nie pamiętam i nie kojarzę absolutnie, CO ONI GRAJĄ! Chyba stres tak na mnie podziałał. Wbiegłam szybko na scenę i zaczęłam coś krzyczeć do publiczności, a nastepnie śpiewać pierwszy z brzegu tekst który mi się przypomniał. Dostałam ogólnego szału i zaczęłam dziko miotać się po scenie, tak na mnie działa trema publiczność bawiła sie bardzo dobrze i była świetna, cała godzina występu minęła mi w ekspresowym tempie... Kiedy ochłonęłam już po wszystkim, nie moglam uwierzyć, że tak się udało!
    Rida

  4. #24
    Dołączył
    07-10-2008
    Miasto
    Śląsk, Katowice
    Wiadomości
    790
    Siła Reputacji
    11

    Domyślny

    bardzo dobrze zrobilaś. Kiedy coś się wydarzy najważniejsze to dawać pozór że wszystko idzie zgodnie z planem
    Dawniej Yaminah Ayse ..

  5. #25
    Dołączył
    27-09-2009
    Miasto
    Łódź
    Wiadomości
    26
    Siła Reputacji
    10

    Domyślny

    Nnnno... Ale za to potem jak to jest czasem co wspominać,nie? Z perspektywy czasu to i śmieszno, i straszno jednocześnie masz rację, dobrze jest wyrobić w sobie taką umiejetność "robienia dobrej miny...", nigdy nie znamy dnia i godziny, kiedy może się przydać
    Rida

  6. #26
    Dołączył
    05-03-2009
    Miasto
    Wrocław
    Wiadomości
    328
    Siła Reputacji
    11

    Domyślny

    Moja historia jest trochę mniej mrożąca krew w żyłach, ale...
    Tańczyłam z grupą i miałam mało czasu na przebranie. Jak tylko zeszłam ze sceny to poleciałam go toalety, gdzie koleżanki pomogły mi się przebrać (miałam przygotowane ciuchy). Sprawdziłam: haremki, chusta, stanik... chyba ok. Poszłam tańczyć solo, zeszłam ze sceny, poszłam do szatni... I patrzę... cholera, zapomniałam założyć spódnicę! Nie wiem jakim cudem, ale zapomniałam!
    Pomyślałam wtedy o moich żółtych majtkach W DALMATYŃCZYKI mogących prześwitywać przez haremki... Ale popytałam znajomych i okazuje się że chusta dzielnie wszystko zakryła.
    Ale teraz bez cielistych majtek nie wyjdę już na żaden pokaz! No i 5 razy sprawdzam czy mam spódnicę

  7. #27
    Dołączył
    24-10-2009
    Miasto
    Wrocław
    Wiadomości
    1 611
    Siła Reputacji
    11

    Domyślny

    HAHA
    pamiętam jak w trakcie którejś nocy orientu poszłyśmy razem d toalety, a Ty skapitulowałaś, bo nie mogłaś spodni rozwiązać i tak kolejny taniec przetańczyłaś z pełnym pęcherzem:P

  8. #28
    Dołączył
    05-03-2009
    Miasto
    Wrocław
    Wiadomości
    328
    Siła Reputacji
    11

    Domyślny

    Też pamiętam

  9. #29
    Dołączył
    04-03-2009
    Miasto
    Legnica
    Wiadomości
    563
    Siła Reputacji
    11

    Domyślny

    Ja podczas wystepu dostałam...okres i tancząc czułam co sie dzieje,ale nie mogłam nic zrobić.Na szczęście na stroju nie bylo żadnych widocznych dla publiczności sladów,ale i tak zestresowałam sie okrutnie

  10. #30
    Dołączył
    04-05-2009
    Miasto
    Trójmiasto
    Wiadomości
    675
    Siła Reputacji
    12

    Domyślny

    Z nielicznych (jak dotychczas) występów pamiętam dwa `horrorki`. Pierwszy - po wstępnym obmacaniu sceny stwierdziłyśmy, że jest całkiem miła, więc `dla klimatu i zabawy` postanowiłyśmy tańczyć boso - baletki zostały w szatni. Scena, owszem, była bardzo urocza i czyściutka.. ale nikt nie przewidział, że prowadzące na nią stopnie są... z blachy perforowanej.. Od tego czasu - sprawdzam całą trasę od szatni do sceny. I tańczę w `kapciach`.
    Drugo horrorek był z gatunku weselszych - było ileś wyjśc pod rząd, z małymi przerwami, więc było tez mało czasu na przebranie się. Za którymś razem miałyśmy się w szatni zamienić z koleżankami spodniami/spódnicami/chustami (czyli zupełny chaos) , ale głupawka zrobiła swoje - spodnie założyłam... odwrotnie.. w czasie tańców na podłodze czułam tylko jak owe spodnie zsuwają mi się z pewnej części ciała.. Całe szczęście chusta zasłoniła co trzeba.. ale nigdy nie modliłam się tak gorliwie przez cały występ
    Work like you don't need the money.
    Love like you've never been hurt .
    Dance like no one is watching.

  11. #31
    Dołączył
    06-10-2008
    Miasto
    Kraków
    Wiadomości
    1 845
    Siła Reputacji
    13

    Domyślny

    Ja na nagraniu ostatnio najpierw nadepnelam na koralik - i tanczylam z tym koralikiem w palcu, bol jak cholera, a tu sie trzeba usmiechac. A potem, przy drugim dublu, mialysmy wyjac "skrzydla", ktore za czescia naszych spodnic i z nimi tanczyc - w odpowiednim momencie zaczelam je podnosic - a tu sie nie da. Szarpie i szarpie i dopiero sobie przypomnialam, ze spielam je szpilkami, bo magnesy czasem zawodza... Dobrze, ze to nie byl wystep na zywo.
    Tanecznie - Katia



    http://www.carameldance.com

  12. #32
    Dołączył
    28-08-2007
    Miasto
    Warszawa
    Wiadomości
    1 125
    Siła Reputacji
    16

    Domyślny

    Razu pewnego, gdy przebierałam się w beledi dress w trakcie utworu, tak się spieszyłam, żem zamiast do rękawa włożyłam rękę w rozcięcie boczne tego rękawa (wysoko na ranieniu)–dopiero partnerka w duecie zwróciła mi uwagę co zrobiłam ale trza było już wychodzić– w efekcie przez większość czasu podtrzymywałam sobie rękaw (wysiał mi z pod pachy) by mi się nie wkręcił się w assayę

    Wniosek – sprawdzać czy wszystkie kończyny trafiły do właściwych dziur.

    Zdarzyło mi się też raz w ferworze przebieranek zapomnieć zasunąć suwak na boku w tunice – i znów partnerka zwróciła mi uwagę wzrokiem żem z boku golizną (acz przyzwoitą ) świecę – niestety już w trakcie układu – a tu w zespole nie ma jak układu rąk zmienić by się „dosunąć”.

    Wniosek – sprawdzać czy wszystkie ruchome „dziury” w kostiumie są zasunięte

    A pro po sceny – w czasie próby w teatrze zdecydowałam, że wystąpię w baletkach bo scena wydawała mi się „tempa”. Niestety gdym była w garderobie, po próbie, scenę posprzątali, chyba wręcz wyglancowali, w efekcie scena stała się śliska jak….i w baletkach jak na łyżwach swoją rolę „wyjeździłam”.

    Nawet boso często ślizgam się na scenie, a nie zawsze jest okazja założyć antypoślizgowe butki gimnastyczne (zresztą ich wygląd powoduje zgrzyt estetyczny z kostiumem i stylem tańca Tb), dlatego staram się też trenować układy w warunkach ekstremalnych: na najbardziej śliskiej podłodze, w wyślizganych baletkach - i próbuje kontrolować taniec (czy też raczej nie wywinąć kozła – co zresztą mi się ostatnio zdarzyło na zajęciach w roli instruktorki – towarzycho miało ze mnie ubaw )
    Ostatnio edytowane przez Sowillo ; 02-11-2009 o 22:32
    Już od roku zakochana w baroku


    Ech - Chciałoby sie podzielić wiedzą z belly dance, uczyć, inspirować, tworzyć....
    Sowillo / Safi

  13. #33
    Dołączył
    24-10-2009
    Miasto
    Wrocław
    Wiadomości
    1 611
    Siła Reputacji
    11

    Domyślny

    to tutaj nada się jak ulał:

    FUNNY: Belly Dance

    http://www.youtube.com/watch?v=E7MB_WE53YY

    Bloopers from By Dancers For Dancers



    http://www.youtube.com/watch?v=Qqeah...eature=related
    Ostatnio edytowane przez DżalaMadija ; 02-11-2009 o 20:47

  14. #34
    Dołączył
    07-10-2009
    Miasto
    Wrocław
    Wiadomości
    33
    Siła Reputacji
    10

    Domyślny

    Ten pierwszy filmik to aż mrozi Chyba najgorsza rzecz jaka może się przydarzyć

  15. #35
    Dołączył
    04-11-2007
    Miasto
    Kraków
    Wiadomości
    8 883
    Siła Reputacji
    0

    Domyślny

    Cytat Pierwotnie wysłane przez DżalaMadija Zobacz wiadomość
    FUNNY: Belly Dance
    Ten filmik chyba należy do najbardziej popularnych na naszym forum, bo pojawił się już i w ohydztwach, i w wesołościach.
    http://www.belly-dance.pl/forum/show...&postcount=322
    http://www.belly-dance.pl/forum/show...&postcount=476

    "Bloopers..."
    było piękne Najbardziej mi się pani z płonącym mieczem podobała

  16. #36
    Dołączył
    29-06-2008
    Miasto
    Trójmiasto
    Wiadomości
    1 260
    Siła Reputacji
    15

    Domyślny

    Bloopers from By Dancers For Dancers - świetne utożsamiam się z każdą tancerek w tym filmiku
    Ostatnio edytowane przez Nailah ; 17-12-2009 o 21:10
    WHAT YOU GIVE IS WHAT YOU GET.

  17. #37
    Dołączył
    26-05-2008
    Miasto
    Warszawa
    Wiadomości
    15
    Siła Reputacji
    0

    Domyślny

    Ojeeej, biedne dziewcze!
    "Belly dance blooper Wind of Sacramento"
    http://www.youtube.com/watch?v=4_dj137aBr8
    Ostatnio edytowane przez Dominikka ; 16-02-2010 o 08:04

  18. #38
    Dołączył
    04-11-2007
    Miasto
    Kraków
    Wiadomości
    8 883
    Siła Reputacji
    0

    Domyślny

    Biedna - to na pewno, ale co jej spadło, że tak ze sceny uciekła? Podpaska?

  19. #39
    Dołączył
    17-09-2008
    Miasto
    Wrocław
    Wiadomości
    2 292
    Siła Reputacji
    14

    Domyślny

    Podpaska nie spada. Wkładka chyba prędzej. Zresztą ta w ogóle nie mam pojęcia, jakby to się mogło stać

  20. #40
    Dołączył
    26-05-2008
    Miasto
    Warszawa
    Wiadomości
    15
    Siła Reputacji
    0

    Domyślny

    "Maxi podpaska higieniczna" niestety. No... chyba mogła - może klej był słaby.

Strona 2 z 8 PierwszyPierwszy 12345 ... OstatniaOstatnia

Reguły pisania

  • Publikować nowe tematy: nie możesz
  • Pisać wiadomości: nie możesz
  • Dodawać załączniki: nie możesz
  • Edytować swoje wiadomości: nie możesz
  •