
Pierwotnie wysłane przez
Mała tancereczka
Tak, nawet do disko polo da się zatańczyć...


... tylko czy o to nam chodzi??!!
Nie chcę odmawiać dziewczyną prawa do tańca, nie chcę ich atakować czy wyśmiewać, choć pewnie niestety część z was tak to odbierze, chcę tylko powiedzieć, że jeżeli mamy dbać o wizerunek tego tańca jako sztuki, edukować publiczność, aby zrozumiała, czym jest ten taniec powinnyśmy lepiej się przygotowywać, ciężej pracować i nie występować do czasu, kiedy nasze umiejętności nam na to pozwolą.
Zgadzam się z Tobą. Ciężka praca to podstawa, a pokazywanie własnych braków świadczy żle o danej osobie, ale jednocześnie niestety psuje wizerunek tb.
Jesli chodzi o układ to podobały mi się mocne, przerywane ruchy. Może nie był to klasyczny tb, ale lubie taki rodzaj tańca.
Wracając do muzyki to uważam, że można zatańczyć do każdej. Należy tylko zastanowić się co chcemy osiągnąc.
Najważniejsze żebyśmy czuły muzykę. Najpiękniejsza piosenka i cudowny układ, które nie pasuja do naszej osobowości i upodobań tanecznych, zepsują nam występ, bo publiczność wyczuje, że robimy coś na siłe. Jesteśmy różne i każda tańczy inaczej. Dlatego wole tańczyć sama. W grupie podstawą jest kompromis i czasami trudno zadowolić wszystkich.
..."Raz powalony, ty się nie poddawaj -
jak ranny lew,
tym potężniejszy, tym zuchwalszy stawaj
wszystkiemu wbrew"
Kazimierz Przerwa-Tetmajer "Ty nie giń marnie"