Warning: preg_replace(): The /e modifier is deprecated, use preg_replace_callback instead in ..../includes/class_bbcode.php on line 2958
Ałła Kusznir w "Mam Talent" - wywiad
Wyniki 1 do 15 z 15

Temat: Ałła Kusznir w "Mam Talent" - wywiad

  1. #1
    Dołączył
    06-01-2008
    Miasto
    Lublin
    Wiadomości
    1 624
    Siła Reputacji
    20

    Domyślny Ałła Kusznir w "Mam Talent" - wywiad



    Występ Ałły Kusznir w ukraińskiej edycji popularnego telewizyjnego show „Mam Talent” był niewątpliwie znakomitą promocją tańca arabskiego, ale wywołał również sporo kontrowersji wśród amatorów tego tańca. Na różnych internetowych forach, również na naszym, polskim, aktywnie omawiano kwestię sposobu prezentacji belly dance w tego typu show, oraz sposobu, w jaki zrobiła to Ałła.
    Bohaterka całego zamieszania zgodziła się przedstawić sytuację ze swojego punktu widzenia w wywiadzie dla ukraińskiego czasopisma „Comme il faut”, poświęconego belly dance.




    UKRAIŃSKI BELLY DANCE MA TALENT!


    Ałło, to już nie pierwsze twoje doświadczenie udziału w telewizyjnym show. W 2008 roku zajęłaś 3 miejsce w libańskim konkursie telewizyjnym „Hizzy ya Nawaem”. Dlaczego postanowiłaś znowu spróbować swoich sił w takim projekcie?

    Nie od razu podjęłam decyzję udziału w konkursie „Ukraina Ma Talent”. Najpierw przyprowadziłam na casting do programu swoją siostrzenicę, młodszą Ałłę, która też ma co pokazać. Ale zobaczywszy, co tam się dzieje, poczuwszy ducha rywalizacji, nabrałam entuzjazmu i postanowiłam zaryzykować.
    Byłoby głupio z mojej strony przepuścić taką okazję. A doświadczenie udziału w libańskim show bardzo mi się tu przydało. Na przykład nie bałam się już tak bardzo kamer i występów na żywo. Oczywiście, nie udało się całkowicie uniknąć stresu, ale wychodzić na scenę było jednak o wiele łatwiej. Kiedy pomyślisz, że coś takiego już ci się wcześniej przydarzyło, to i światło już tak bardzo nie razi, i reflektory tak mocno nie grzeją.

    W show brało udział bardzo wielu tancerzy, ale tylko ty doszłaś do finału. Jak ci się to udało?

    Myślę, że dużą rolę odegrała oryginalność choreografii. Nie tańczyłam przecież klasycznego belly dance, tylko numery show. Sędziom i publiczności spodobała się ta niekonwencjonalność. Strona wizualna wyszła bardzo widowiskowo, a dla telewizji jest to bardzo ważne. Na castingu rzeczywiście było dużo wykonawców belly dance, ale nie udało im się przejść dalej.
    Ja też nie od razu uwierzyłam w swoje siły: wokół było mnóstwo utalentowanych ludzi, którzy łatwo mogli mnie pokonać! Ale po przejściu pierwszych eliminacji zrozumiałam, że mam szanse. Najważniejsze to właściwie zabrać się do pracy i dobrze pracować. Dużym sprawdzianem był dla mnie półfinał, kiedy członkowie jury wybierali pomiędzy mną a grupą breakerów „H-Blast”. Wtedy już wszyscy uczestnicy show zdążyli się ze sobą zaprzyjaźnić i trudno było się z kimś rozstawać. Mimo to cieszę się, że w finale znalazł się właśnie belly dance.

    Uważasz, że to pomoże w rozwoju belly dance na Ukrainie?

    Jestem tego pewna! Wiem, że wielu ludzi już zmieniło swój stosunek do tańca brzucha. Słyszeli, jak zachęcałam do zajęć z belly dance i widzieli, jak publiczność reagowała na występy. Już teraz coraz więcej kobiet przychodzi do szkół, żeby spróbować nauczyć się czegoś podobnego, chociaż jeszcze niedawno nie miały pojęcia o tej dziedzinie sztuki.

    A co tobie dał udział w show „Ukraina ma talent”?

    W rezultacie nawet więcej, niż się spodziewałam. Zyskałam mnóstwo wspaniałych przyjaciół. Poznałam bardzo utalentowanych i profesjonalnych ludzi, z którymi dalej współpracuję. Nakręciliśmy kilka programów telewizyjnych, występujemy na koncertach. Dostaję bardzo ciekawe propozycje pracy, tak że niewykluczone, że przeprowadzę się do Kijowa.
    Ale najważniejsze, co dał mi konkurs, to profesjonalny rozwój. W ciągu całego show uczyliśmy się prawidłowo pracować przed kamerą, udzielaliśmy mnóstwa wywiadów, znosiliśmy nieprzerwaną presję psychiczną.
    Z każdym uczestnikiem programu pracowała duża grupa kreatywna: producenci, operatorzy, oświetleniowcy, choreografowie, wizażyści, kostiumowcy. Oni dawali z siebie wszystko i tego samego wymagali od nas. Nie można było się rozluźnić nawet na sekundę, to była praca po 24 godziny na dobę. I to nas bardzo zahartowało.

    To w Libanie na „Hizzy ya Nawaem” było inaczej?

    Te dwa konkursy faktycznie mają ze sobą wiele wspólnego, ale różnic mają jeszcze więcej. Po pierwsze, na Ukrainie organizacja była na znacznie wyższym poziomie. Mało tego, jeśli porównać ukraińskie show z jego amerykańskim prototypem, to konkurs „Ukraina Ma Talent” okazuje się silniejszy. To dlatego, że na naszym konkursie występy były znacznie trudniejsze.
    Przy samym tylko tańcu z wodą pracowało około 25 osób: przesuwali basen, robili deszcz na żywo. To jest przecież niezwykle trudne i nawet niebezpieczne! Wyobraź sobie: wokół sceny siedzi mnóstwo widzów, w sali jest gorąco, wszędzie technika i aparatura, i nagle z góry leje się woda! Gdyby wtedy woda przeciekła pod scenę, gdzie było mnóstwo przewodów i ogrzewaczy, to nie wiadomo, jak by się to skończyło. Ale ekipa sobie poradziła i to świadczy o jej wysokim profesjonalizmie.
    Po drugie, w Libanie przeszkadzała mi bariera językowa: tam wszyscy mówili po arabsku albo francusku, mało kto znał angielski. Dlatego trudno mi było się porozumieć z organizatorami, nie mogłam zrozumieć, czego właściwie ode mnie oczekują.
    A tutaj wszystko było o wiele poważniej: postawiono przede mną konkretne zadanie i wymagano wypełnienia go na 100 procent. Wiedziałam, że patrzy na mnie cała Ukraina, mój ojczysty kraj. Ci widzowie są mi o wiele drożsi, ale i o wiele surowsi w stosunku do mnie. Wystarczyłby najmniejszy błąd, żebym zawiodła całą grupę filmową i samą siebie.
    Z kolei na tym projekcie było o wiele trudniej znaleźć ludzi, którzy mieli pojęcie o tańcu brzucha. Czasami nie mogłam wytłumaczyć grupie kreatywnej swoich koncepcji – wiele rzeczy widzieliśmy inaczej. W ramach show każdy pretendent do zwycięstwa miał swojego producenta. Tak więc mój kurator przed długi czas w ogóle nie miał pomysłu, co ze mną zrobić w finale.

    A kto był twoim producentem?

    Nie mam prawa wymieniać jego nazwiska, ale mogę powiedzieć o grupie kreatywnej. To byli finaliści projektu „Wszyscy Tańczą” („You Can Dance”)

    Na czym polegała ta pomoc? Ile było twojego wkładu w tworzenie numerów?

    Choreografia z półfinału jest w całości mojego autorstwa. To ten sam taniec, który wykonywałam na castingu, tylko z pewnymi zmianami: dodano pochodnie, podium i męską „grupę wsparcia” z płonącymi maskami na twarzach.
    Idea drugiego, finałowego tańca, pojawiła się spontanicznie: pewnego razu w wolnym czasie ludzie z grupy kreatywnej zobaczyli mnie kąpiącą się w rzece. Natychmiast postanowili, że koniecznie muszę zrobić coś związanego z wodą. Po pierwsze dlatego, że to ładnie wygląda, a po drugie – to jest ten żywioł, który może konkurować z ogniem. Przecież trudno wymyślić coś bardziej widowiskowego niż płomienie, a nie mogliśmy zrobić czegoś gorszego, niż wcześniej.
    Ale mnie nie od razu spodobał się pomysł z deszczem, długo się spierałam i oburzałam. Szczególnie trudno było na próbach, kiedy ciągle się przewracałam w śliskim małym basenie. Jednak po kilku próbach i po obejrzeniu materiału na wideo, zrozumiałam, że numer z wodą jest bardzo efektowny.

    Czy choreografia drugiego tańca też jest twoja?

    Tak, za podstawę do występu finałowego wzięto moją choreografię, ale w rezultacie znacznie ją zmieniono, dodając więcej afrykańskich ruchów. Grupa kreatywna na wszelkie sposoby starała się, żeby nasze numery były naprawdę widowiskowe, żeby ciekawie się je oglądało w telewizji.
    Chodzi o to, że telewizja i zwykła scena prezentują taniec zupełnie inaczej. To, co fantastycznie wygląda na małej przestrzeni, z bliskiej odległości, na ekranie może zupełnie zniknąć. I to trzeba było brać pod uwagę przy tworzeniu tańca.

    Kostiumy to kolejny istotny element każdego show...

    Tak, oczywiście. Poświęcaliśmy tej kwestii wiele uwagi. Czerwony strój do numeru z ogniem wybraliśmy z mojej kolekcji kostiumów. Został tylko trochę przerobiony, żeby lepiej się prezentował w kadrze. Za to drugi kostium był w całości uszyty na podstawie szkiców i pomysłów grupy kreatywnej. Mój wygląd w finale to odzwierciedlenie ich idei.

    Drugi wariant okazał się znacznie bardziej seksowny, niż pierwszy. Czy takie były wasze plany?

    Po numerze z wodą słowo „seks” ciągle mi towarzyszy... Nie, nie nastawialiśmy się na seks, ale wydaje mi się, że po prostu nie mogło wyjść inaczej. Kobieta w mokrym ubraniu zawsze wygląda erotycznie, bez względu na to, w co jest ubrana. W tym wypadku, nawet gdyby bardzo się starać uniknąć seksualności, nic z tego nie wyjdzie.
    Na pierwszych próbach, kiedy mnie po prostu zmoczono i postawiono na podium, a na dole usadzono chłopców, to już wyglądało seksownie. Nawet gdybym tak stała w basenie bez najmniejszego ruchu, ludzie i tak mówiliby o erotyce. To było nieuniknione.

    Który taniec tobie samej bardziej się podoba - „Ogień” czy „Woda”?

    Najpierw wydawało mi się, że numer z ogniem jest o wiele bardziej efektowny. Ale z czasem zmieniłam zdanie. Teraz już nie potrafię oddać pierwszeństwa żadnemu z nich.
    Po zakończeniu show dostałam prawo wykonywania obu tańców na scenie, chociaż z „Wodą” jest, oczywiście, o wiele trudniej. Muszę go tańczyć po prostu mokra, bez basenu.

    Twój udział w projekcie był aktywnie omawiany w internecie na różnych forach. Wspominano tam o tobie często, jednak nie zawsze pochlebnie. Ale dla wszystkich wciąż pozostaje zagadką: czy ty wiesz, co o tobie piszą, czy nie? Czy wchodzisz na te strony?

    Zupełnie nie mam na to czasu, chociaż czasami znajomi albo uczniowie uważają za konieczne przekazać mi treść niektórych dyskusji albo konkretnych postów. Bardzo ich proszę, żeby tego nie robili: nie trzeba mi przekazywać ani dobrego, ani złego. Jeśli są na świecie ludzie, którzy chcą ze mną podyskutować, coś poradzić, albo po prostu porozmawiać, niech do mnie zadzwonią! Mój numer telefonu można bez trudu znaleźć w internecie.
    Mam swoją własną stronę i profile na różnych portalach. Jestem gotowa porozmawiać z każdym. Może ktoś z tych ludzi udzieli mi rzeczywiście cennej rady. W takim wypadku z pewnością jej posłucham. Jeśli ktoś ma ochotę wyrazić ostrą krytykę, niech ma śmiałość zrobić to osobiście, a nie anonimowo, albo pod wymyślonym nickiem. A wszystko, co dobre, przyjmuję całym sercem i duszą. Tak więc jeśli ktoś zechce przekazać mi to przez telefon, z przyjemnością go wysłucham.


    Ku zawiści wszystkich mężczyzn z nowym ukraińskim symbolem seksu rozmawiała: Irina Umaniec
    -------------------------------------------------------------------------------------------------------------

    ELENA RAMAZANOWA

    prezes Ligi Profesjonalistów Tańca Orientalnego:

    O tym, że Ałła Kusznir weszła do finału ukraińskiego show telewizyjnego dowiedziałam się z internetu: kilkakrotnie przekazywano mi tę wiadomość na stronie vkontakte.ru. Ponieważ Rosjanie też mogli głosować, od razu wysłałam na nią smsa. Ałła swoimi występami udowodniła, że jest uniwersalną artystką, która wyczuwa nastroje publiczności i doskonale wie, gdzie, kiedy i co należy tańczyć. Zrobiła wszystko jak najlepiej i dla własnej kariery, i dla rozwoju belly dance. Uważam, że zarówno ona, jak i Shakira, i serial „Klon” zasługują na ogromne podziękowania za aktywną promocję tańca brzucha „wśród mas”. Reklama w telewizji to bardzo droga przyjemność i tancerki póki co nie mogą sobie na nią pozwolić. A takie właśnie projekty telewizyjne są w stanie przyciągnąć do nas uwagę publiczności. Wcześniej wiele osób negatywnie odnosiło się do tańca brzucha, ponieważ był prezentowany wulgarnie. Ałła na Ukrainie, czy Alija w rosyjskiej telewizji potrafiły to zrobić ładnie, artystycznie i scenicznie.
    Zostały zdobyte serca części widzów, którzy teraz zaczną aktywnie uczęszczać do szkół tańca. Wtedy będzie czas na wyjaśnienie nowicjuszom niuansów kultury Orientu, specyfiki i tradycji belly dance. I ci, którzy rzeczywiście zechcą, na pewno poznają wszelkie szczegóły.


    Źródło: Comme il faut № 1, 2010, str. 52-56.

    Tłumaczenie: Miranda.



    Ostatnio edytowane przez Miranda ; 16-12-2010 o 02:04
    "Człowiek człowiekowi wilkiem,
    Wydawałoby się,
    Lecz niekiedy, lecz na chwilkę,
    Człowiek człowiekowi misiem!"

    Kabaret "Potem"

  2. #2
    Dołączył
    28-08-2007
    Miasto
    Warszawa
    Wiadomości
    1 125
    Siła Reputacji
    17

    Domyślny

    Mirando - Dziękuję za przygotowanie tej niezwykle ciekawej lektury
    Już od roku zakochana w baroku


    Ech - Chciałoby sie podzielić wiedzą z belly dance, uczyć, inspirować, tworzyć....
    Sowillo / Safi

  3. #3
    Dołączył
    05-09-2007
    Miasto
    Trójmiasto / Szczecin
    Wiadomości
    4 771
    Siła Reputacji
    17

    Domyślny

    Mirando, dziękujemy pięknie!!!:*
    Farida

    "Aby osiągnąć sukces, musisz ciężko pracować, nigdy nie rezygnować, lecz przede wszystkim pielęgnować swą wspaniałą obsesję." Walt Disney

    "Jeśli spojrzysz na 20 uczennic na zajęciach, zauważysz, że są między nimi różnice, każda tańczy inaczej. To dlatego, że każda jest inna. A taniec jest jak imię, określa cię. Nie próbuj być kimś innym, nie staraj się tańczyć jak ktoś inny
    "
    Ehab Atia


    "Nie mam pieniędzy, ale przynajmniej mam pasję"



  4. #4
    Dołączył
    16-11-2007
    Miasto
    Katowice
    Wiadomości
    407
    Siła Reputacji
    13

    Domyślny

    Dziękuję bardzo!
    Świetny wywiad!

  5. #5
    Dołączył
    02-12-2007
    Miasto
    Lublin
    Wiadomości
    631
    Siła Reputacji
    12

    Domyślny

    Dziękujemy za Twoją wartościową pracę .
    Widać,że konkursy dobrze na ciebie działają. Ledwo wróciłaś z Czerniowców a już działasz.
    BRAWO!!!
    "Cokolwiek potrafisz lub myślisz, że potrafisz, rozpocznij to. Odwaga ma w sobie geniusz, potęgę i magię"[/I] - [B]J.V.Goethe

  6. #6
    Dołączył
    06-01-2008
    Miasto
    Lublin
    Wiadomości
    1 624
    Siła Reputacji
    20

    Domyślny

    Konkursy na Ukrainie mają tę niezaprzeczalną wartość, że można sobie na nich kupić gazetkę.
    "Człowiek człowiekowi wilkiem,
    Wydawałoby się,
    Lecz niekiedy, lecz na chwilkę,
    Człowiek człowiekowi misiem!"

    Kabaret "Potem"

  7. #7
    Dołączył
    04-09-2008
    Miasto
    Łódź
    Wiadomości
    584
    Siła Reputacji
    14

    Domyślny

    Dziękuję Mirando za świetne tłumaczenie
    Ismaena - dawniej judi

  8. #8
    Dołączył
    03-03-2008
    Miasto
    Poznań
    Wiadomości
    5 508
    Siła Reputacji
    19

  9. #9
    Dołączył
    17-07-2008
    Miasto
    Częstochowa i tam, gdzie mnie poniesie :)
    Wiadomości
    2 060
    Siła Reputacji
    14

    Domyślny

    Ciekawy wywiad dziękuję za przetłumaczenie

  10. #10
    Dołączył
    29-06-2008
    Miasto
    Trójmiasto
    Wiadomości
    1 260
    Siła Reputacji
    15

    Domyślny

    Dołączam się do podziękowań Bardzo lubię takie wywiady Punkciki oczywiście poleciały
    WHAT YOU GIVE IS WHAT YOU GET.

  11. #11
    Dołączył
    28-08-2007
    Miasto
    Warszawa
    Wiadomości
    4 081
    Siła Reputacji
    20

    Domyślny

    Bardzo ciekawe jest poznać spojrzenie na takie sytuacje z kilku stron. Bardzo Ci dziękuję Mirando za kolejną włożoną pracę, z której korzystamy wszyscy

  12. #12
    Dołączył
    08-12-2009
    Wiadomości
    51
    Siła Reputacji
    10

    Domyślny

    Osobiscie sledzilam Jej kazdy wystep w tym programie i przyznam, ze byla wspaniala! Gigantyczny plusik za przetlumaczony wywiad Dolaczam sie do podziekowan ! pozdrawiam
    ! الرقص هو ما يأتي من الداخل ، وليس كل الكوريغرافيا الانتهاء المستفادة خلال ورشة عمل

  13. #13
    Dołączył
    01-03-2010
    Miasto
    Lublin
    Wiadomości
    214
    Siła Reputacji
    10

    Domyślny

    Tak To było coś Podziwiam i gratuluje '*
    wcześniej Samiyah

    Wyprzedaż szafy!!! Polecam

    http://www.belly-dance.pl/forum/showthread.php/4607-Wyprzeda%C5%BC-szafy-czyli-stroj%C4%99-rekwizyty-ubranka-i-wszystko-inne-!!!!!!!!!!-POLECAM!!!

  14. #14
    Dołączył
    07-03-2009
    Miasto
    Kraków
    Wiadomości
    146
    Siła Reputacji
    11

    Domyślny

    Mirando swoim artykułem zachęciłaś mnie do obejrzenia występów Ałły i muszę przyznać, że zrobiły na mnie duże wrażenie. Świetna tancerka.
    Belly Dance - sztuka napisana ciałem kobiety

    Dawniej Raszida.

  15. #15
    Dołączył
    20-11-2010
    Miasto
    Wrocław / Kielce
    Wiadomości
    982
    Siła Reputacji
    9

    Domyślny

    tak, świetna tancerka i piękna kobieta!
    Wielka Wyprzedaż Różności

    http://www.belly-dance.pl/forum/showthread.php/5857-D-Wielka-Wyprzeda%BF-r%F3%BFno%B6ci-belly-dance-i-nie-tylko-%29?p=171285#post171285


Reguły pisania

  • Publikować nowe tematy: nie możesz
  • Pisać wiadomości: nie możesz
  • Dodawać załączniki: nie możesz
  • Edytować swoje wiadomości: nie możesz
  •