Strona 3 z 20 PierwszyPierwszy 12345613 ... OstatniaOstatnia
Wyniki 41 do 60 z 384

Temat: Paskudztwa w kawie rozpuszczalnej i serze - czyli o zdrowym odżywianiu

  1. #41
    Dołączył
    18-09-2007
    Miasto
    Warszawa
    Wiadomości
    239
    Siła Reputacji
    13

    Domyślny

    Kto powiedzial ze kawa jest gorsza od herbaty? Nie ma na to zadnych dowodow - obie to uzywki, tyle ze stosowane w roznych strefach geograficznych.

    Zgadzam sie, ze wszystko teraz jest sztuczne. Ale nie odwrocimy tego. Mysle, ze wystarczy jesc mniej zywnosci przetworzonej, czyli juz przetworzonej ,gotowej do spozycia - na pewno to uchroni nas przed otyloscia i chorobami zwiazanymi ze zlym odzywianiem. To jest wlasnie zguba spoleczenstwa amerykanskiego czy brytyjskiego - zywnosc przetworzona, duzo soli, duzo pustych kalorii, malo wartosci odzywczych.

    Oczywiscie kazdy moze jesc, co uwaza za stosowne.

    Nie wiem, jaka kawe rozpuszcalna Wy pijecie, ale mi sie zdarza i jest na niej sklad - 100% kawy naturalnej. Nie mam podstaw w to watpic.
    مونيكا

  2. #42
    Dołączył
    30-01-2008
    Miasto
    Warszawa
    Wiadomości
    35
    Siła Reputacji
    12

    Domyślny

    Cytat Pierwotnie wysłane przez vasanta Zobacz wiadomość
    Tolerancja kulinarna polega na tym, że robisz to, piszesz o tym, ale nie czujesz się przez to lepsza np. ode mnie, która właśnie popija rozpuszczalną Inkę z mlekiem i zagryza weką z pastą jajeczną z kupnym - o zgrozo! - majonezem
    Nie no zlitujcie się... czy sądzisz, że ktoś czuje sie lepszy przez to, że popija kawę z ekspresu...?

    Jedno jest pewne... poczuje się lepiej jak wyskoczę do sklepu i zakupie paczkę czekolady (gorzkiej oczywiście ) a wieczorkiem zasiądę i zjem tonę tłustego obrzydliwie sera pleśniowego, może popije nawet colą (choć kiepsko się komponuje).

    Cytat Pierwotnie wysłane przez vasanta
    Mam znajomego, który do wszystkiego dodaje keczup(...)
    Niestety mam to samo w domu... czego bym nie zrobiła, jakich wymyślnych przypraw bym nie użyła, moja druga połowa zawsze polewa to keczupem, ewentualnie majonezem (jak tego pierwszego akurat zabraknie).

  3. #43
    Dołączył
    28-01-2008
    Miasto
    Lublin
    Wiadomości
    691
    Siła Reputacji
    12

    Domyślny

    Cytat Pierwotnie wysłane przez vasanta Zobacz wiadomość
    Edit: Anielskaharmonia - ty tak mądrze piszesz, a jednak zgrzytam zębami, MUSISZ na niebiesko?!
    Byłam zdania, że tak jest bardziej anielsko
    Przy czarnym emblemacie czarne litery - tak jakoś smętnie było. Jestem tu od niedawna wiec nie wiem co jest tu w dobrym guście co nie ...no i Admin nie interweniował więc sądziłam, że tak jest dobrze... hm. Jeśli teraz musiałabym pozmieniać wszystkie swe niebieskie posty do trochę mi to zajmie .

    Wracając do tematu, jakiż rezonans potrafi wywołać niewinna dyskusja podczas przyswajania tiramisu i herbaty .

    Mnie ubawiły do łez wymienione przez Ciebie jako składnik kebabu "kopyta kurczaków"

    Nie zjadłabym żadnego zwierzaka wyhodowanego przez siebie czy byłby to królik, rybki, prosiaczek wół czy też jakiekolwiek inne stworzenie które ma oczy. To tak jakbym zjadła swojego kota .
    Ostatnio edytowane przez Anielskaharmonia ; 07-03-2008 o 10:13


    I
    stota miłości polega na tym

    że zakłada ona bezinteresowność
    samą bezinteresowność
    i tylko bezinteresowność


  4. #44
    Dołączył
    04-11-2007
    Miasto
    Kraków
    Wiadomości
    8 883
    Siła Reputacji
    0

    Domyślny

    Cytat Pierwotnie wysłane przez feroMonik Zobacz wiadomość
    Kto powiedzial ze kawa jest gorsza od herbaty? Nie ma na to zadnych dowodow - obie to uzywki, tyle ze stosowane w roznych strefach geograficznych.
    Dokładnie tak.

    Cytat Pierwotnie wysłane przez FeroMonik
    Nie wiem, jaka kawe rozpuszcalna Wy pijecie, ale mi sie zdarza i jest na niej sklad - 100% kawy naturalnej. Nie mam podstaw w to watpic.
    Ja mam w domu słoik Nescafe Gold. Nie napisano na nim składu. NIE WIEM, co jest w tej kawie, bo w sieci też nigdzie nie znalazłam informacji o tym. Zadzwoniłabym na infolinię Nestle, ale z komórki się nie da. Jaką Ty kawę pijesz?

    Cytat Pierwotnie wysłane przez fistasz Zobacz wiadomość
    Nie no zlitujcie się... czy sądzisz, że ktoś czuje sie lepszy przez to, że popija kawę z ekspresu...?
    Są tacy ludzie, którzy zadzierają nosa i czują się lepsi, bo nie jedzą mięsa/produktów zwierzęcych/zupek chińskich/kurczaków z hipermarketu/mrożonych warzyw/niepotrzebne skreślić...

    Cytat Pierwotnie wysłane przez Fistasz
    Niestety mam to samo w domu... czego bym nie zrobiła, jakich wymyślnych przypraw bym nie użyła, moja druga połowa zawsze polewa to keczupem, ewentualnie majonezem (jak tego pierwszego akurat zabraknie).
    Zauważ: użyłaś słowa "niestety", co sprawia wrażenie, że ubolewasz nad tym faktem. A skoro ubolewasz, to zapewne uważasz, że ty robisz lepiej nie tłumiąc smaku wymyślnych przypraw keczupem

    Cytat Pierwotnie wysłane przez Anielskaharmonia Zobacz wiadomość
    Byłam zdania, że tak jest bardziej anielsko Przy czarnym emblemacie czarne litery - tak jakoś smętnie było. Jestem tu od niedawna wiec nie wiem co jest tu w dobrym guście co nie ...no i Admin nie interweniował więc sądziłam, że tak jest dobrze... hm. Jeśli teraz musiałabym pozmieniać wszystkie swe niebieskie posty do trochę mi to zajmie .
    Mnie się to osobiście fatalnie czyta. Gdyby każda z nas sobie zmieniała czcionkę na kolorową, to forum zrobiłoby się pstrokate.

    Cytat Pierwotnie wysłane przez Anielskaharmonia
    Ja nie zjadłabym żadnego zwierzaka wyhodowanego przez siebie czy byłby to królik, rybki, prosiaczek wół czy też jakiekolwiek inne stworzenie które co ma oczy. To tak jakbym zjadła swojego kota .
    Prawda? Mam to samo zdanie.
    Moja Ciotka ma gospodarstwo agroturystyczne i rok temu będąc u niej zostałam uraczona żurkiem na kozinie (plus opowieścią o rzeczonej kozie, którą właśnie spożywaliśmy), pieczenią z koziny i potrawką z królika. Wszystko zdrowe, własne, ale nie umiałam jakoś cieszyć się swojskimi smakami... Po pogadaniu z kozami i królikami...

  5. #45
    Dołączył
    30-01-2008
    Miasto
    Warszawa
    Wiadomości
    35
    Siła Reputacji
    12

    Domyślny

    Cytat Pierwotnie wysłane przez vasanta Zobacz wiadomość
    Są tacy ludzie, którzy zadzierają nosa i czują się lepsi, bo nie jedzą mięsa/produktów zwierzęcych/zupek chińskich/kurczaków z hipermarketu/mrożonych warzyw/niepotrzebne skreślić...
    Moja pytanie wynikało wyłącznie z tego powodu, że nie wiedziałam o istnieniu takich osób. Spotkałam się oczywiście z zadzieraniem nosa, ale w kontekście np.: statusu materialnego czy społecznego.


    Cytat Pierwotnie wysłane przez vasanta
    Zauważ: użyłaś słowa "niestety", co sprawia wrażenie, że ubolewasz nad tym faktem. A skoro ubolewasz, to zapewne uważasz, że ty robisz lepiej nie tłumiąc smaku wymyślnych przypraw keczupem
    Oczywiście, że celowo użyłam tego słowa... bo w starych zamierzchłych czasach (gdy byłam harcerką) i jedzonko obozowe było niebyt pyszne, to zalewało sie je keczupem i miało PRAWIE pomidorowy smak Stąd myślę sobie, że skoro finalny smak jest zawsze taki sam (bo keczup) to po co w ogóle przyprawiać.

    Ps. Sięgnęłam do opakowania kawy Jacobs Gold (rozpuszczalna) i tam jest napisane 100% kawy.

  6. #46
    Dołączył
    28-01-2008
    Miasto
    Lublin
    Wiadomości
    691
    Siła Reputacji
    12

    Domyślny

    Cytat Pierwotnie wysłane przez vasanta Zobacz wiadomość
    Gdyby każda z nas sobie zmieniała czcionkę na kolorową, to forum zrobiłoby się pstrokate.
    Masz rację. Pstrokate...a ja właśnie zmieniłam na tzw. mniejsze zło czyli granat.. i znów muszę to odkręcać.... ufff

    Cytat Pierwotnie wysłane przez fistasz Zobacz wiadomość
    ... bo w starych zamierzchłych czasach (gdy byłam harcerką) i jedzonko obozowe było niebyt pyszne, to zalewało sie je keczupem i miało PRAWIE pomidorowy smak Stąd myślę sobie, że skoro finalny smak jest zawsze taki sam (bo keczup) to po co w ogóle przyprawiać.

    Ps. Sięgnęłam do opakowania kawy Jacobs Gold (rozpuszczalna) i tam jest napisane 100% kawy.
    Tak, ketchup, ulubiona i czesto jedyna przyprawa uzywana przez Amerykanów, którzy nawet we francuskich świątyniach smaku potrafią się tego "sosu" domagać...za co na szczęście bywają wywalani na twarz przez obsługę co bardziej eleganckich lokali. To tak jak dodać lodu do wina - tak...i to się zdarza naszym Wielkim Braciom w bermudach i hawajskich koszulach przemierzajacych turystyczny Paryski szlak...za co także bywaja wywalani ...nawet z tych mniej eleganckich lokali

    A ja pijam "Fort" -takie tam tanie paskudzytwo (odnoga Pedrosa -Gajosa). Na opakowaniu nie ma wzmianki o zawartosci kawy w kawie co znaczy że budzę się dzięki sile mej woli a nie kofeinie hurrrahh !
    Czy oznaczenie 100 % kawy upowaznia nas do myslenia, iz chodzi o kawę naturalną a nie np. z kory wierzby czy starej podeszwy ? Już sama nie wiem .

    I tu nastapi prośba do Admina o jakiś przepis na dobrą kawę najlepiej w wątku kulinarnym. Zgodnie z profilem naszego forum to chyba musi być.... arabica ?
    Ostatnio edytowane przez Anielskaharmonia ; 07-03-2008 o 12:42


    I
    stota miłości polega na tym

    że zakłada ona bezinteresowność
    samą bezinteresowność
    i tylko bezinteresowność


  7. #47
    Dołączył
    28-08-2007
    Miasto
    Warszawa
    Wiadomości
    4 081
    Siła Reputacji
    20

    Domyślny

    Cytat Pierwotnie wysłane przez Anielskaharmonia Zobacz wiadomość
    Tak, ketchup, ulubiona i czesto jedyna przyprawa uzywana przez Amerykanów,...
    Pyszny ketchupik... mniam, mniam, tylko zastanówmy się, butelka ketchupu o pojemności 500 ml kosztuje od 3 do 5 zł w sklepie. Co oznacza, że po odjęciu marży sklepowej i zysków producenta trzeba wyprodukować ketchup na granicy 1 zł za 0,5 l.

    Żeby zrobić 0.5 l ketchupu potrzebujemy ok 2 kg pomidorów, których cena kształtuje się w tej chwili ok 16 -20 zł.

    Jak im się to udaje!?

    Może w takim razie zmieszać mąkę ziemniaczaną z chemicznymi zagęszczaczami i barwnikami dolać wodę i jest!

    Smacznego dla wielbicieli ketchupu

  8. #48
    Dołączył
    22-11-2007
    Wiadomości
    619
    Siła Reputacji
    12

    Domyślny

    Cytat Pierwotnie wysłane przez admin Zobacz wiadomość
    Pyszny ketchupik... mniam, mniam, tylko zastanówmy się, butelka ketchupu o pojemności 500 ml kosztuje od 3 do 5 zł w sklepie. Co oznacza, że po odjęciu marży sklepowej i zysków producenta trzeba wyprodukować ketchup na granicy 1 zł za 0,5 l.

    Żeby zrobić 0.5 l ketchupu potrzebujemy ok 2 kg pomidorów, których cena kształtuje się w tej chwili ok 16 -20 zł.

    Jak im się to udaje!?

    Może w takim razie zmieszać mąkę ziemniaczaną z chemicznymi zagęszczaczami i barwnikami dolać wodę i jest!

    Smacznego dla wielbicieli ketchupu
    te wyliczenia matematyczne Adminka naszego skłoniły i mnie do zabrania głosu (heh, hem... czcionki???) tylko ze w sprawie wedlin...

    skoro kilogram mieska kosztuje od 10 zl wzwyz a kilogram powiedzmy takiej wedlinki 7 zl za kilogram to CO jest w srodku wziawszy pod uwage te wszystkie rzeczy ktore wymienil wyzej Admin... moj znajomy tak to okreslil i ja to za nim powtarzam: pies z budą i krowa z łańcuchem...
    No arrow shot at a target is ever wasted, no matter how many break...

  9. #49
    Dołączył
    18-09-2007
    Miasto
    Warszawa
    Wiadomości
    239
    Siła Reputacji
    13

    Domyślny

    Ja pije ostatnio w pracy Jacobsa espresso. W domu kawe naturalna z ekspresu.

    A moj znajomy taki wlasnie bardziej nawiedzony ekolog mowil mi, zeby NIGDY nie oblizywac wieczek od otwieranych jogurtow, serkow itp. Bo pokrywaja je jakims srodkiem chemcznym, przeciwgrzybicznym. Ogolnie trucizna

    Jesli zas idzie o jogurty to chyba wszystkie sa z mleka w proszku lub z dodatkiem mleka w proszku. Przy okazji - tak samo wsyzstkie ciasta w cukierni. Tamnawet jajka sa tylko z proszku.

    Oczywiscie mozna robic wszystko samemu - tylko w miescie to troche trudne, a i surowce niepewne, wiec jaka gwarancja, ze moj ser i moj keczup beda lepsze niz kupne? No moze troche lepsze beda...
    مونيكا

  10. #50
    Dołączył
    04-11-2007
    Miasto
    Kraków
    Wiadomości
    8 883
    Siła Reputacji
    0

    Domyślny

    Cytat Pierwotnie wysłane przez fistasz Zobacz wiadomość
    Moja pytanie wynikało wyłącznie z tego powodu, że nie wiedziałam o istnieniu takich osób. Spotkałam się oczywiście z zadzieraniem nosa, ale w kontekście np.: statusu materialnego czy społecznego.
    Zadzieranie nosa w kontekście świadomości żywieniowej ma podobne źródło W sensie: "patrz, jestem taki mądry i wykształcony, jem tylko zdrową żywność, a ty jesteś świnia i prostak, skoro sięgasz po niezdrową".

    Cytat Pierwotnie wysłane przez Fistasz
    Oczywiście, że celowo użyłam tego słowa... bo w starych zamierzchłych czasach (gdy byłam harcerką) i jedzonko obozowe było niebyt pyszne, to zalewało sie je keczupem i miało PRAWIE pomidorowy smak Stąd myślę sobie, że skoro finalny smak jest zawsze taki sam (bo keczup) to po co w ogóle przyprawiać.
    I to jest w pewien sposób ten elitaryzm żywieniowy, którego fanatyczna forma prowadzi do wspomnianego zadzierania nosa ("patrz, jestem taka wysublimowana i mam takie delikatne podniebienie, że nie muszę używać keczupu, a ty jesteś świnia i prostak, jak ci obrzydliwi Amerykanie").

    Cytat Pierwotnie wysłane przez Fistasz
    Ps. Sięgnęłam do opakowania kawy Jacobs Gold (rozpuszczalna) i tam jest napisane 100% kawy.
    Rzeczywiście, jest: "Liofilizowana rozpuszczalna kawa Jacobs Cronat Gold. 100% kawy rozpuszczalnej". Znaczy 'odwodniona w stanie zamrożonym w stanie wysokiej próżni' kawa naturalna, jak to uczenie wyjaśnił mi śp. pan Kopaliński. Pewnie Nescafe Gold podobnie...

    Cytat Pierwotnie wysłane przez Anielskaharmonia Zobacz wiadomość
    A ja pijam "Fort" -takie tam tanie paskudzytwo (odnoga Pedrosa -Gajosa). Na opakowaniu nie ma wzmianki o zawartosci kawy w kawie co znaczy że budzę się dzięki sile mej woli a nie kofeinie hurrrahh !
    Podoba mi się twój sposób myślenia
    Cytat Pierwotnie wysłane przez Anielskaharmonia
    Czy oznaczenie 100 % kawy upowaznia nas do myslenia, iz chodzi o kawę naturalną a nie np. z kory wierzby czy starej podeszwy ? Już sama nie wiem .
    Jeśli jest "kawa naturalna", no to chyba naturalna... Piłam kiedyś kawę z żołędzi, smakowała całkiem inaczej, więc z żołędzi neski nie robią.

    Cytat Pierwotnie wysłane przez Anielskaharmonia
    I tu nastapi prośba do Admina o jakiś przepis na dobrą kawę najlepiej w wątku kulinarnym. Zgodnie z profilem naszego forum to chyba musi być.... arabica ?
    Jest przepis na kawę po arabsku i kawę po turecku. Wiem, bo sama go wrzucałam

    Cytat Pierwotnie wysłane przez admin Zobacz wiadomość
    [...]Smacznego dla wielbicieli ketchupu
    Keczup można zrobić samemu w domu. Wtedy ma się pewność, co w nim jest. Ale... ten keczup kupny robiony jest z koncentratu pomidorowego raczej, więc na pół litra nie potrzeba aż 2 kg pomidorów

    Cytat Pierwotnie wysłane przez feroMonik Zobacz wiadomość
    Oczywiscie mozna robic wszystko samemu - tylko w miescie to troche trudne, a i surowce niepewne, wiec jaka gwarancja, ze moj ser i moj keczup beda lepsze niz kupne? No moze troche lepsze beda...
    - robienie w domu żółtego sera, twarożków, jogurtów, śmietany, kefiru, masła i maślanki => obora i własne krowy (z kupnego mleka nie wyjdzie)
    - keczup i sosy do makaronu z własnych pomidorów => szklarnia
    - warzywa i owoce bez chemicznych nawozów => druga szklarnia i sad
    - ciasta i majonez z własnych jajek => kurnik
    - chleb z własnej mąki => kawałek pola na obsianie zbożem

    Pominąwszy fakt, że mieszkając w bloku nie mam za bardzo gdzie zrobić tych wszystkich rzeczy, to do tego dochodzi czas, który trzeba poświęcić na zbieranie, dojenie, hodowanie, obsiewanie, nawożenie, zrywanie i inne takie. I ten czas jest wliczony w cenę ekologicznych produktów. Są ciekawsze rzeczy na tym świecie niż całkowite poświęcenie swojego życia na oddalenie i tak nieuchronnej śmierci przez zaszycie się na wsi. Jakie, spytacie? Ot, na przykład taniec

  11. #51
    Dołączył
    20-01-2008
    Miasto
    Kalisz
    Wiadomości
    519
    Siła Reputacji
    12

    Domyślny Sery pleśniowe

    To teraz wam wygarnę prawdę o serach pleśniowych XD Owszem, są smaczne, wielu je uwielbia, ale tak jak każda inna pleśń, nie jest dobra dla człowieka. Czy czasem po zjedzeniu tego pysznego serka nie odczuwacie bólu brzucha??Bo ja zawsze. Dlatego, kiedy dowiedziałam się o serze pleśniowym, przestałam go jeść.Tak, tak, pleśń jest hodowana naturalnie i tak dalej. Ale nie zmienia to faktu, że to pleśń.
    لاثممغ يشىث هس شمصشغس قهلاف ك٠

  12. #52
    Dołączył
    28-01-2008
    Miasto
    Lublin
    Wiadomości
    691
    Siła Reputacji
    12

    Domyślny

    Cytat Pierwotnie wysłane przez vasanta Zobacz wiadomość
    Jeśli jest "kawa naturalna", no to chyba naturalna... Piłam kiedyś kawę z żołędzi, smakowała całkiem inaczej, więc z żołędzi neski nie robią.
    Ja o mały włos nie spróbowałam jedzenia żołędzi podczas warsztatów szamńskich które odwołano niestety w ostaniej chwili. Miły się one odbyć w dziczy kompletnej - taki rodzaj survivalu - jemy to co znajdziemy sobie na polach, grzęzawiskach itede. Takiej sztuki uczy między innymi Pan Łukasz Łuczaj, współorganizator wraz z Wojtkiem Jóźwiakiem (astrologia, szmanizm) tychże warsztaów, botanik i ekolog mieszkający niedaleko Krosna, posiadacz pieknego ogrodu z dziko rosnącego kwiecia, mchów i traw. Polecam tym, którzy lubią zdrową żywność a w wędrówkach po Bieszczadach na ten przykład pragną omijać wynalazki cywilizacji.

    Cytat Pierwotnie wysłane przez vasanta Zobacz wiadomość
    Jest przepis na kawę po arabsku i kawę po turecku. Wiem, bo sama go wrzucałam
    Acha ..tylko że ja byłam ciekawa co nasz Admin, smakosz i wielbiciel kawy pija (zwykła babska ciekawość)

    Cytat Pierwotnie wysłane przez Shajane Zobacz wiadomość
    To teraz wam wygarnę prawdę o serach pleśniowych XD Owszem, są smaczne, wielu je uwielbia, ale tak jak każda inna pleśń, nie jest dobra dla człowieka. Czy czasem po zjedzeniu tego pysznego serka nie odczuwacie bólu brzucha??Bo ja zawsze. Dlatego, kiedy dowiedziałam się o serze pleśniowym, przestałam go jeść.Tak, tak, pleśń jest hodowana naturalnie i tak dalej. Ale nie zmienia to faktu, że to pleśń.
    Mnie także boli po nich i jestem natychmiast 2 x grubsza dlatego ich nie jadam. Odnoszę jednak wrażenie, że to taki niby wyznacznik niby-to przynalezności do tzw. elit te sery i wino plus winogrona a nie ma gorszego zestawienia o czym każdy koneser wina wiedzieć powinien
    Ostatnio edytowane przez Anielskaharmonia ; 08-03-2008 o 13:24


    I
    stota miłości polega na tym

    że zakłada ona bezinteresowność
    samą bezinteresowność
    i tylko bezinteresowność


  13. #53
    Dołączył
    20-01-2008
    Miasto
    Kalisz
    Wiadomości
    519
    Siła Reputacji
    12

    Domyślny

    Fu. A kiedyś sery pleśniowe jadłam tonami....
    لاثممغ يشىث هس شمصشغس قهلاف ك٠

  14. #54
    Dołączył
    18-09-2007
    Miasto
    Warszawa
    Wiadomości
    4 337
    Siła Reputacji
    18

    Domyślny

    A ja wciąż je jadam. I zapijam winkiem lub zagryzam winogronkiem, bo tak lubię. I czuję się po tym doskonale, choć z żadnymi elitami czy niby-elitami dalej nie mam nic wspólnego Pierwszy raz słyszę, że to jakoś szczególnie niezdrowe - nie przesadzacie troszeczkę?

  15. #55
    Dołączył
    28-01-2008
    Miasto
    Lublin
    Wiadomości
    691
    Siła Reputacji
    12

    Domyślny

    Cytat Pierwotnie wysłane przez Quesse Zobacz wiadomość
    A ja wciąż je jadam. I zapijam winkiem lub zagryzam winogronkiem, bo tak lubię. I czuję się po tym doskonale, choć z żadnymi elitami czy niby-elitami dalej nie mam nic wspólnego Pierwszy raz słyszę, że to jakoś szczególnie niezdrowe - nie przesadzacie troszeczkę?
    Nie przesadzacie ! A co Wy tu obywatelko robicie zamiast sie orientmanic ? ...albo przygotowywaććć, hę
    Oj, wiesz tak czytałam, bo sama koneserem nie jestem. Pijm to co mi służy i to jest jedyny wyznacznik Jeśli lubisz i jest oki to nie widzę przeszkód.
    Na marginesie, wg koneserów: wina z tzw. wyższej półki pija się bez towarzystwa (czy to ser czy inna potrawa bo trudno skomponować własciwy smak i nie zabić boskich przymiotów tak zacnego trunku) a winogrona + wino to zbyt wiele czegośtam.....ale nie pamiętam czego bo aktualnie obchodzę Dzień Kobiet...popijajac poślednie wino pod śledzika - tak po krajowemu


    I
    stota miłości polega na tym

    że zakłada ona bezinteresowność
    samą bezinteresowność
    i tylko bezinteresowność


  16. #56
    Dołączył
    20-01-2008
    Miasto
    Kalisz
    Wiadomości
    519
    Siła Reputacji
    12

    Domyślny

    Nie. Są naprawdę niezdrowe.
    لاثممغ يشىث هس شمصشغس قهلاف ك٠

  17. #57
    Dołączył
    28-08-2007
    Miasto
    Warszawa
    Wiadomości
    4 081
    Siła Reputacji
    20

    Domyślny

    Cytat Pierwotnie wysłane przez Shajane Zobacz wiadomość
    Tak, tak, pleśń jest hodowana naturalnie i tak dalej. Ale nie zmienia to faktu, że to pleśń.
    Nie każda pleśń jest szkodliwa, nie wiem czy wiesz ale np penicylina i inne antybiotyki są wytwarzane z pleśni.

  18. #58
    Dołączył
    20-01-2008
    Miasto
    Kalisz
    Wiadomości
    519
    Siła Reputacji
    12

    Domyślny

    Tak, ale jej nie jemy, prawda?? Poza tym działa jako lekarstwo na schorzenia, a nie jako coś, co ma nam smakować
    لاثممغ يشىث هس شمصشغس قهلاف ك٠

  19. #59
    Dołączył
    28-08-2007
    Miasto
    Warszawa
    Wiadomości
    1 165
    Siła Reputacji
    14

    Domyślny

    Tak jak np. kiszonki czyli ogórki i inne, kefir zsiadłe mleko itp. ułatwiają trawienie, zawarte w nich bakterie nie są dla nas szkodliwe. Ale podstawą jest chyba zachowanie umiaru. Tak jak we wszystkim innym.
    Ostatnio edytowane przez Aurinko ; 08-03-2008 o 17:45
    Poczuj taniec, a poznasz radość...

  20. #60
    Dołączył
    28-08-2007
    Miasto
    Warszawa
    Wiadomości
    1 165
    Siła Reputacji
    14

    Domyślny

    Cytat Pierwotnie wysłane przez fistasz Zobacz wiadomość
    Niestety mam to samo w domu... czego bym nie zrobiła, jakich wymyślnych przypraw bym nie użyła, moja druga połowa zawsze polewa to keczupem, ewentualnie majonezem (jak tego pierwszego akurat zabraknie).

    No nie! Ja to bym chyba przez miesiąc gotowała same pomidorowe dania w sosach pomidorowych z pomidorowymi sałatkami. I ciekawe, czy ręka powędrowałaby po keczup?! Jak ktoś się stara i chce ugotować fajne jedzenie, to nie wolno psuć smaku jakimś keczupem!
    Poczuj taniec, a poznasz radość...

Reguły pisania

  • Publikować nowe tematy: nie możesz
  • Pisać wiadomości: nie możesz
  • Dodawać załączniki: nie możesz
  • Edytować swoje wiadomości: nie możesz
  •