Wpadłam właśnie na (chyba) dobry pomysł: taniec w takiej masce z piórami.
Ciekawe,czy by wypalił taki taniecTak mi to do głowy przyszło jak myślałam o wachlarzu z piór
Takie fusion z Tańcem Brzucha
Cóż o tym myślicie?
![]()
Wpadłam właśnie na (chyba) dobry pomysł: taniec w takiej masce z piórami.
Ciekawe,czy by wypalił taki taniecTak mi to do głowy przyszło jak myślałam o wachlarzu z piór
Takie fusion z Tańcem Brzucha
Cóż o tym myślicie?
![]()
Klasyczne warsztaty z Abir w Warszawie, 5.06.2011!http://www.firyal.com.pl
Cykl Intensywnych Szkoleń z Polskimi Tancerkami! 2011, Warszawa
UWAGA! Bardzo proszę o ponawianie maili, szwankuje mi skrzynka przez ostatnie parę dni!
W tym tańcu mimika jest dosyć ważna...![]()
Poczuj taniec, a poznasz radość...
Ale chyba nie mimika oczu?Wydaje mi się,że maska nawet podkreśliła by subtelne spojrzenia przyczernionych oczu
![]()
Klasyczne warsztaty z Abir w Warszawie, 5.06.2011!http://www.firyal.com.pl
Cykl Intensywnych Szkoleń z Polskimi Tancerkami! 2011, Warszawa
UWAGA! Bardzo proszę o ponawianie maili, szwankuje mi skrzynka przez ostatnie parę dni!
zależy o jakiej masce myślisz...
jeśli o takiej jakiejś subtelnej przepasce na oczy tylko - to myślę, że to może być fajny pomysł
jeśli o takiej zakrywającej całą twarz - to chyba nie bardzo...
Wyobrażasz sobie Orit w masce?Jakieś 80% uroku jej tańca zginęłoby pod maską.
Ja mam zawsze wrażenie że ktoś w masce chce coś ukryć lub czegoś się wstydzi
.
Może dla widzów oglądających występ z odległości max 2 metrów. Reszta publiczności nie widziała by oczu. W maskach oczy często giną w cieniu.
To moje pierwsze odczucia, ale sama jestem ciekawa jak to wyglądało by w praktyce. Zatańcz w masce, jeżeli podoba ci się ten pomysł i napisz jak to odebrała publiczność.
-Gdy kobieta tańczy, tworzy sztukę, a zarazem staje się bardziej zmysłowa. (Ehab Atia)
chodziło mi raczej o taką maskę:
http://www.allegro.pl/item321502408_...ja_.html#photo
przepaska na oczy też by była dobrai raczej nie chodziło mi o światowe występy,tylko jak na przykład tańczy się dla przyjaciół
![]()
Klasyczne warsztaty z Abir w Warszawie, 5.06.2011!http://www.firyal.com.pl
Cykl Intensywnych Szkoleń z Polskimi Tancerkami! 2011, Warszawa
UWAGA! Bardzo proszę o ponawianie maili, szwankuje mi skrzynka przez ostatnie parę dni!
Pomysł jest niezły, ale ja bym to zaaranżowała tak:
tajemnicza muzyka na początek - tancerka wychodzi w masce i owinięta welonem - tańczy z tym welonem chwilę, powoli, zmysłowo - muzyka przyspiesza, tancerka odrzuca welon i "tańczy wahanie", czy odrzucić maskę - zdejmuje maskę, może rozpuszcza włosy - zaczyna tańczyć bardziej energicznie i wesoło
KRAKÓW - czerwiec, wrzesień - kolejne warsztaty z polskimi instruktorami!
Mój artykuł na temat tańca orientalnego - czytaj!
Zaznacz się na mapie tancerek orientalnych!
Trafiając na jeden z moich ponad 8 tys. postów na tym forum, ćwicz mięśnie Kegla.
Niedługo mi za to podziękujesz...
a mi sie podoba pomysl Rilli - wlasnie przy jakiejs lekko tribalowej muzyce, powolnej i zmyslowej choreografii taka delikatna maseczka zakrywajaca oczęta fajnie by sie komponowala.
... w tańcu grzech wiedzie nas za rękę...
A ja uważam, że scenariusz Vasanty jest rewelacyjny! I w dodatku już widziałam podobne aranżacje - z woalem (tancerka wychodzi przysłonięta i stopniowo się odsłania) i z jaszmakiem (tajemnicza muzyka, taniec z zakrytą twarzą, tancerka w pewnym momencie odsłania twarz, muzyka robi się weselsza i taniec radośniejszy, z uśmiechem). I mi to raczej nie przypomina striptizu, to taka niewinna kokieteria
A w takiej masce z piórami, o jakiej mówiła Rilla, można jakąś fuzję świetnie zatańczyć.
Jestem za!![]()
Ja też uważam że to może być świetny pomysł, wszystko zależy tylko od formy wykonania.
Co do mojego poprzedniego stwierdzenia to Vasanta oprócz szczegółowościma jeszcze całkiem niezłe poczucie humoru dlatego pozwoliłam sobie na taki żart
![]()
Rzeczywiście tak jak księżyc, Ludzie znają mnie tylko z jednej, Jesiennej strony.
- Jesienna zaduma; Elżbieta Adamiak
Vasanto,czytasz w moich myślach : te same geny
Uff..już myslałam,że mój zwariowany pomysł zostanie całkiem odrzuconyChodziło mi właśnie o lekko tajemniczy taniec,ale potem zrzucenie maski,bo przecież nie chce się widzom nie dać szansy zobaczenia swojej twarzy^^ poza tym zdjęcia muszą być!^^
Klasyczne warsztaty z Abir w Warszawie, 5.06.2011!http://www.firyal.com.pl
Cykl Intensywnych Szkoleń z Polskimi Tancerkami! 2011, Warszawa
UWAGA! Bardzo proszę o ponawianie maili, szwankuje mi skrzynka przez ostatnie parę dni!
KRAKÓW - czerwiec, wrzesień - kolejne warsztaty z polskimi instruktorami!
Mój artykuł na temat tańca orientalnego - czytaj!
Zaznacz się na mapie tancerek orientalnych!
Trafiając na jeden z moich ponad 8 tys. postów na tym forum, ćwicz mięśnie Kegla.
Niedługo mi za to podziękujesz...
Właśnie sobie przypomniałam, że Lidka z Zahry ma taki numer. Na początku jest ukryta za woalem, widać tylko oczy.
Bardzo pomysłowe.
![]()
Poczuj taniec, a poznasz radość...
Taniec w masce to moim skromnym zdaniem ciekawy pomysł
Chciałabym tańczyć z zasłonięta połową twarzy, a do tego pasuje kwef (chyba dobrze napisałam ?).
Widoczne oczy przy praktycznie całej zasłoniętej twarzy jeszcze podkręcają nastrój![]()
Nox: chyba chodzilo ci o jaszmak, taka scierka na twarzybo kwef to raczej nakrycie calej glowy z siateczka na oczy.
... w tańcu grzech wiedzie nas za rękę...
Dzięki za sprostowanie
Chociaż znalazłam w internecie definicję, że jaszmak nazywany jest też kwefem.
Trochę poszperałam w internecie i znalazłam coś takiego:
http://search.ebay.com/yashmak_W0QQftsZ0
Mam nadzieję, że ten link Wam się na coś przyda![]()
Sweet Bellydancers - Ice Queen (bellydance)
http://www.youtube.com/watch?v=Ptt-sbef50c&eurl=
KRAKÓW - czerwiec, wrzesień - kolejne warsztaty z polskimi instruktorami!
Mój artykuł na temat tańca orientalnego - czytaj!
Zaznacz się na mapie tancerek orientalnych!
Trafiając na jeden z moich ponad 8 tys. postów na tym forum, ćwicz mięśnie Kegla.
Niedługo mi za to podziękujesz...
Moim skromnym, samczym zdaniem "maska" mogłaby być tu ciekawym rekwizytem. Choć ja osobiście widziałbym raczej dolną cześć twarzy owiniętą jakimś lekkim szalem czy też chustą z odkrytymi tylko oczami i fragmentem twarzy wokół oczu. Włosy mogłyby być rozpuszczone, najlepiej żeby były długie.
Gdy tancerka ma wyraziste oczy, lub/i dobrze podkreśliłaby je doborem kolorów ubioru, ozdób i odpowiednim makijażem, to robiłoby to naprawde piorunujące wrażenie. Delikatna aura tajemniczości, "intrygujące spojrzenia"Rozumiecie. Takie coś może zafascynować.
Co zaś tyczy się argumentu, iż z odległości oczy zaginą... z odległości cała mimika twarzy staje sie mniej wyraźna i czasem wręcz pozbawiona swego znaczenia. Tak więc ów pomysł nadawałby się najlepiej do kameralnych występów dla mniejszej, bardziej skupionej wokół sceny, publiczności.