Warning: preg_replace(): The /e modifier is deprecated, use preg_replace_callback instead in ..../includes/class_bbcode.php on line 2958
Halluksy!!!! - Strona 4
Strona 4 z 4 PierwszyPierwszy 1234
Wyniki 61 do 74 z 74

Temat: Halluksy!!!!

  1. #61
    Dołączył
    20-04-2008
    Miasto
    Wrocław
    Wiadomości
    436
    Siła Reputacji
    12

    Domyślny

    Cytat Pierwotnie wysłane przez Tajna Zobacz wiadomość
    Z tą operacją to ciężka sprawa bo w internecie naczytałam się, że po niej może być jeszcze gorzej. Wiadomo, że zdecydowanie się na zabieg niesie ze sobą duże ryzyko Czy mimo to, któraś z Was chce się zdecydować?
    Ja muszę bo już dokuczają mi w trakcie chodzenia, a w tańcu mam problem ze staniem na palcach tracę równowagę, nie mówiąc już o nieznośnym bólu jaki wtedy się odczuwa...
    Wg mnie jeśli halluksy nie doskwierają w chodzeniu to operacja nie jest konieczna. Ze względów estetycznych nie warto cierpieć.
    ""Nie ma końca. Nie ma początku. Jest tylko niezaspokojona pasja życia." (Federico Fellini)

  2. #62
    Dołączył
    12-02-2009
    Miasto
    Opole, Rydułtowy
    Wiadomości
    193
    Siła Reputacji
    11

    Domyślny

    W takim razie trzymam mocno kciuki, Amethis żeby wszystko się udało i żebyś po operacji jak najszybciej wróciła do tańczenia Będzie dobrze - musi być! I masz rację, że ze względów estetycznych nie warto cierpieć (zawsze można tańczyć w baletkach i latem zrezygnować z japonek). Zdrowie jest najważniejsze. Ja się jeszcze zastanawiam nad zabiegiem, muszę skonsultować się z innymi lekarzami (bo narazie jestem pod wpływem negatywnych opini przeczytanych w internecie).

  3. #63
    Dołączył
    20-12-2009
    Wiadomości
    2
    Siła Reputacji
    0

    Domyślny dłuuugi post

    Cześć, jestem tu nowa ale zainteresował mnie temat halluksów. Niestety sama je mam + płaskostopie poprzeczne. Operowałam obie stopy metodą Chevrona w szpitalu miejskim w Bydgoszczy. Miałam gips do kostki, nie robiłam obu stóp na raz. Łącznie cała sprawa zajęła mi około pół roku. Aż tak strasznie nie było, ból po operacji też do przeżycia, gorzej, że po zdjęciu gipsu okazało się, że mam sztywny staw. Miało przejść, więc zrobiłam drugą stopę jak zaplanowałam. I znowu to samo. Trochę się zaniepokoiłam, ale ćwiczyłam stopy i trochę się rozruszały, choć nie było to tak, jak przed operacjami... W dalszym ciągu miałam jednak napady takiego kłującego bólu w stopach a po około półtora roku zauważyłam że na nowo palce się wykrzywiają... Nie wiem czy to wina sposobu przeprowadzenia zabiegu, bo wszystko na pierwszy rzut oka było robione fachowo, ale miałam od zawsze płaskostopie poprzeczne (i tendencję do modzeli pod przodostopiem) więc ortopedzi (konsultowałam się z dwoma) ostrzegali mnie, że dużo łatwiej o nawrót wady... Teraz trochę żałuję czasu jaki na ten zabieg poświęciłam, ale może Amathis będzie miała lepsze efekty. Chciałam zaznaczyć, że np. moja mama która też ma halluksy nie odczuwa bólu a są takie, że widać je przez buty - po prostu po pewnym czasie przestały ją boleć. Mam nadzieję, że mnie też przestaną, kiedy w końcu nie będą już się powiększać (operacja dała mi na nowo odczuć jak to fajnie jest kiedy deformacja 'rośnie' :/). Wiadomo, że jeśli stopy bolą albo jest skrajne wykrzywienie to operować trzeba, ale kiedy przyczyną halluksów jest płaskostopie poprzeczne (a to dość częste) to radzę tego unikać...
    Świetnie u mnie łagodzi ból jonoforeza - to zabiegi fizjoterapeutyczne, warto o nie zapytać lekarza a między palce na noc wkładam ... watę - na początku boli, ale widzę, że wolniej palce się koślawią.

  4. #64
    Dołączył
    02-12-2008
    Miasto
    Kraków
    Wiadomości
    69
    Siła Reputacji
    11

    Domyślny

    Cytat Pierwotnie wysłane przez Tajna Zobacz wiadomość
    W takim razie trzymam mocno kciuki. I masz rację, że ze względów estetycznych nie warto cierpieć (zawsze można tańczyć w baletkach i latem zrezygnować z japonek).
    Ja też trzymam kciuki za udaną operację!

    Moje halluksy są średniej wielkości, ale na szczęście przestały się powiększać, odkąd przestałam chodzić w butach z wąskimi noskami (na szczęście przez ostatnie lata nie były modne).

    Natomiast nie mogę się zgodzić co do baletek - dobrze dobrane są idealne na moje halluksy - tzn. nie za małe, z szerokimi czubkami i odpowiednio wycięte (niektóre mają brzeg dokładnie w miejscu mojego halluksa i uciskając na niego sprawiają duży ból).

    Uważam też, że japonki to obuwie wręcz idealne dla posiadaczek halluksów - no, przynajmniej do chodzenia po domu, bo pasek między palcami właśnie je rozpycha uniemożliwiając koślawienie palucha.
    Polecam japonki! Sprawdziłam.

  5. #65
    Dołączył
    12-02-2009
    Miasto
    Opole, Rydułtowy
    Wiadomości
    193
    Siła Reputacji
    11

    Domyślny

    Czarnulka - strzasznie mi przykro z powodu Twojej nieudanej operacji... powiedz, czy umiesz np. bez większych problemów tańczyć, biegać, skakać itp.? Czy jednak ból jest dużą przeszkodą? Bo ja długo zastanawiałam się nad operacją - lekarz nawet powiedział, że jest to niezbędne, bo mam skrajne halluksy. Jednak pocieszył mówiąc: "Na pewno już nie urosną":/ I boję się najbardziej tego, że trzeba będzie po operacji całkiem ze sportu zrezygnować...
    Rihana - masz rację co do japonek - to najlepsze obuwie dla stóp z halluksam - trzeba się jednak przełamać by wyjść w nich na miasto(niestety przychodzi mi to z wielkim trudem):P a baletki miałam na myśli takie miękkie do tańczenia. Chociaż jak przymierzałam pare modeli to niektóre uciskały. Grunt to dobrze dopasować do stopy
    "Sun is shining, the weather is sweet
    Make you wanna move your dancing feet"

    Bob Marley

  6. #66
    Dołączył
    20-04-2008
    Miasto
    Wrocław
    Wiadomości
    436
    Siła Reputacji
    12

    Domyślny

    Jestem już ponad 3 miesiące po operacji. Na szczęście udanej
    Nie chwaliłam się bo potrzebuję jeszcze ok 2 tygodni aby napisać w pełni przemyślane wnioski. Zapowiada się bardzo długa wypowiedź Jeśli nasuwają się Wam jakieś pytania to piszcie je w tym temacie. Pomogą mi skoncentrować się na najistotniejszych informacjach
    ""Nie ma końca. Nie ma początku. Jest tylko niezaspokojona pasja życia." (Federico Fellini)

  7. #67
    Dołączył
    12-02-2009
    Miasto
    Opole, Rydułtowy
    Wiadomości
    193
    Siła Reputacji
    11

    Domyślny

    Cytat Pierwotnie wysłane przez Amethis Zobacz wiadomość
    Jestem już ponad 3 miesiące po operacji. Na szczęście udanej
    Nie chwaliłam się bo potrzebuję jeszcze ok 2 tygodni aby napisać w pełni przemyślane wnioski. Zapowiada się bardzo długa wypowiedź Jeśli nasuwają się Wam jakieś pytania to piszcie je w tym temacie. Pomogą mi skoncentrować się na najistotniejszych informacjach
    Amethis, bardzo się cieszę, że operacja udana Moje pierwsze pytanie: jak teraz się czujesz i czy potrafisz już bez większych problemów chodzić? Czy lekarze mówili coś o możliwości "nawrotu"? Czy podczas operacji byłaś tylko miejscowo znieczulona, czy przespałaś cały zabieg?
    Jeszcze pare pytań mi się nasuwa, ale myślę, że zadam je po jakimś czasie, teraz najważniejsze, żebyś wróciła do formy sprzed operacji
    Pozdrawiam serdecznie!
    "Sun is shining, the weather is sweet
    Make you wanna move your dancing feet"

    Bob Marley

  8. #68
    Dołączył
    20-12-2009
    Wiadomości
    2
    Siła Reputacji
    0

    Post

    Problem u mnie polega na tym, że miałam płaskostopie poprzeczne i z tego powodu przesunięte drobne kostki stabilizujące staw palca.

    Zdjęcie RTG przed operacją:


    Zdjęcie RTG po operacji:


    Jak widać staw dużego palca nie został umieszczony z powrotem we właściwym miejscu (drobne kostki - "trzeszczki" - są z boku kości palucha zamiast pod nią).

    Lekarz wytłumaczył mi, że halluks tworzy się u osób z okrągłą główką kości palucha, jak tutaj:

    - stopa z lewej nie jest podatna na to zniekształcenie.

    Przy odginaniu palca ku górze pracuje mięsień przywodziciel palucha i jeśli staw nie stawia oporu przed koślawieniem, to z czasem palec się wykrzywia:
    ,
    ,

    - najpierw stopa się poszerza i staw wysuwa poza jej obrys, potem narasta kaletka maziowa chroniąca staw przed uciskiem - tworzy się widoczny guzek, czasem lekko zaczerwieniony.

    Teraz staram się oddzielać od siebie palce stóp, nie chcę następnego zabiegu bo mógłby bardziej ograniczyć ruchomość stawów u mnie. Wyniki operacji zależą od budowy stóp, lekarza, metody, szczęścia więc mówię tylko za siebie. Wiem, że szczególnie dobre efekty daje operacja jeśli nie ma płaskostopia poprzecznego (bardzo niskie ryzyko nawrotów). Mój obecny ortopeda (inny niż ten, który mnie operował) twierdzi, że niestety lekarze operujący te wady tracą kontakt z pacjentem kilka miesięcy/lat po zabiegu i ciężko im dobrze ocenić jak wiele osób ma potem problemy z jej powrotem.

    Co do prof. to najważniejsze jest by uniknąć zachodzenia na siebie palców. Już kilka razy spotkałam się też z opinią, że ta def. "boli, kiedy rośnie", potem przestaje - tzn. wielkość halluksa nie musi odzwierciedlać problemów z nim.
    Ostatnio edytowane przez Czarnulka ; 26-12-2009 o 06:41 Powód: layout

  9. #69
    Dołączył
    20-04-2008
    Miasto
    Wrocław
    Wiadomości
    436
    Siła Reputacji
    12

    Domyślny Moja operacja - wrzesień 2009

    Napiszę jak to było w moim przypadku.

    Ogólne informacje:
    Operacja przeprowadzona w wieku: 20 lat
    Miejsce: Akademicki Szpital Kliniczny przy ul. Borowskiej we Wrocławiu
    Czas rekonwalescencji po operacji: 3 miesiące
    Pełny powrót do formy: 4 miesiące od operacji
    Operowałam obie stopy razem

    Na operację zdecydowałam się dlatego, że halluksy bardzo doskwierały mi każdego dnia. Bolały mnie podczas chodzenia, tańczenia, siedzenia, leżenia - cały czas. Przez pół roku znacznie pogłębiło się u mnie płaskostopie poprzeczne, co spowodowało problemy z tańcem, głównie na palcach. Traciłam równowagę i często ból był nie do wytrzymania. Wtedy stwierdziłam, że lepiej pójść jak najszybciej na operację. Głównie dlatego, że mój staż taneczny był stosunkowo krótki. Podejrzewam, że gdyby wynosił kilka lat to byłoby mi ciężej podjąć decyzję.

    Zarówno halluksy jak i tendencję do płaskostopia poprzecznego odziedziczyłam w genach po przodkach Nigdy nie chodziłam w za ciasnych butach i w butach na obcasie, a halluksy i tak urosły.

    Zoperowałam się na NFZ w Akademickim Szpitalu Klinicznym we Wrocławiu. (Pisząc to właśnie dostałam pocztą fakturę do zapłaty za zabieg bo rzekomo nieubezpieczona byłam ) Nie było łatwo załatwić operację. Lekarze patrzyli na mnie jak na idiotkę, która naoglądała się programów o poprawie wyglądu i sama też chce iść pod nóż. Trudno im było uwierzyć, że mając 20 lat można też mieć poważne problemy (miałam halluksy takiej samej wielkości jak moja mama, która ma ponad 40 lat). Ale nie ustępowałam i po 9 miesiącach oczekiwania wpisali mnie na konkretny termin

    Pobyt w szpitalu trwał 5 dni. W 3 doby po operacji już wypisali mnie do domu. Operacja trwała ok 1 godzinę wraz ze znieczuleniem. Zastosowali znieczulenie podpajęczynówkowe (potocznie mówiąc "w kręgosłup"). Nic nie czułam od pasa w dół. Byłam cały czas przytomna bo "głupi jaś" nie zadziałał Operował mnie zespół czterech chirurgów, po dwóch na stopę Zastosowali metodę McBride'a - operacja na tkankach miękkich. Wycięli nadmiar kości i przecięli więzadła między pierwszym a drugim palcem stopy. Po zabiegu stopy zawinęli w bandaż elastyczny, w gips już nie wsadzają.
    Pierwsza noc po operacji była straszna. To był najgorszy ból jaki w życiu odczuwałam. Tylko leki na bazie morfiny pomagały. Wtedy żałowałam, że zdecydowałam się na operację. Druga noc była mniej straszna niż pierwsza i nie były już potrzebne tak mocne środki przeciwbólowe. Każda następna noc była już znośna
    Po 2 tygodniach od operacji zdjęli mi szwy.

    Kazali mi leżeć przez 6 tygodni i chodzić po domu jedynie w specjalnym obuwiu ortopedycznym (buty na koturnie z wyciętym koturnem pod palcami) i o kulach. Tyle statystycznie zrastają się kości po zabiegu. Mi zrosły się w 4 tygodnie i po tych statystycznych 6 tyg miałam palce sztywne jak po wyjęciu z gipsu

    Następnie dzięki licznym intrygom i knowaniom udało mi się załatwić zabiegi fizjoterapeutyczne na 4 tygodnie. Miałam magnetronik, krioterapię i ćwiczenia. Magnetronik nie dawał żadnych efektów, najlepsza była krio i ćwiczenia

    Po zdjęciu obuwia ortopedycznego nie potrafiłam chodzić normalnie. Stopy bardzo bolały i przejście dystansu od domu do przystanku tramwajowego (4min dla zdrowego człowieka) wydawało się czymś niemożliwym. Starsi ludzie wyprzedzali mnie na chodniku Po ok 3 tygodniach już było lepiej, a po 5 tygodniach już śmigałam szybko jak dawniej

    Miałam świetny zespół fizjoterapeutów, o który postarałam się już przed operacją. Ciężko było ruszyć sztywne palce i stawy, ale mimo bólu i wielu wylanych łez udało się je przywrócić do sprawności z przed operacji

    Po trzech miesiącach od operacji zaczęłam delikatnie ćwiczyć jogę, pilates i proste figury taneczne. Powrót do sprawności sprzed operacji zajął mi około miesiąca

    Teraz mogę chodzić, tańczyć, biegać, skakać i nic mnie nie boli stopy jeszcze lepiej pracują niż wcześniej. Tylko blizny przypominają mi o wydarzeniach sprzed kilku miesięcy

    Moje spostrzeżenia i wnioski po operacji:

    1) Im młodszy wiek tym szybciej człowiek wraca do pełnej sprawności, organizm się szybciej regeneruje. Dlatego nie warto czekać do 40-tki czy 50-tki bo wtedy powrót do formy zajmuje ok. pół roku (mojej mamie tyle zajął).
    2) Po operacji trzeba wyrzucić wszystkie buty i kupić nowe. Stopa ma tendencję do dopasowywania się do kształtu buta wyrobionego wcześniej przez halluksa
    3) Najlepiej chodzić po operacji (i nie tylko ) w japonkach. Zapobiegają skrzywianiu się palców. Gdy po operacji chodziłam w zwykłych klapkach po domu zauważyłam, że palce już zaczęły się lekko skrzywiać. Z japonkami nie ma tego problemu.
    4) Płaskostopie poprzeczne sprzyja powstawaniu halluksów. Codzienne proste ćwiczenia korekcyjne po 15 min są w stanie niwelować ten efekt. Osoby po operacji w szczególności powinny wpisać je w codzienny grafik
    5) Aparaty korekcyjne tzw. "Marcin" nic nie dają. Lepsze japonki i ćwiczenia.
    6) Po ok 4 tygodniach od operacji powyższą metodą można już zacząć ruszać palcami u stóp, np. dłonią lekko je zginać. Zapobiegnie to efektowi usztywnienia jak po gipsie i pomoże szybciej wrócić do formy.
    7) Lepiej operować od razu obie stopy i nie zgadzać się na zoperowanie jednej jak często proponują lekarze. Po zoperowaniu jednej stopy i przejściu bolesnej rekonwalescencji rzadko kto decyduje się na zoperowanie drugiej stopy
    8) Halluksy mają tendencję nawracającą po operacji, szczególnie u ludzi z płaskostopiem poprzecznym. To, że mają tę tendencję nie oznacza, że mogą urosnąć z powrotem Stosowanie pewnych zasad po operacji zapobiegnie temu. A te zasady to:
    - unikania ściskającego palce obuwia,
    - codzienne ćwiczenia,
    - chodzenie w japonkach po domu.
    9) Metoda McBride'a bazująca na tkankach miękkich gwarantuje najszybszy powrót do formy pacjentów (dane z pracy magisterskiej koleżanki na temat tej metody). Co prawda nie prostuje idealnie palców, ale jest mniej inwazyjna dla organizmu niż pozostałe.

    Rozpisałam się dość długo, ale nie chciałam niczego pominąć Jeśli coś pominęłam lub jakieś zagadnienie powinnam szerzej omówić to piszcie Zaznaczam tylko, że nie jestem jakimś ekspertem, ale chętnie dzielę się zdobytą wiedzą i własnym doświadczeniem bo wiem jakie to frustrujące podejmować decyzję gdy się wszystkiego nie wie
    ""Nie ma końca. Nie ma początku. Jest tylko niezaspokojona pasja życia." (Federico Fellini)

  10. #70
    Dołączył
    19-01-2008
    Wiadomości
    74
    Siła Reputacji
    12

    Domyślny

    Mam, mam, mam! i chyba niewiele tancerek ma takie halluksy, jak ja!Śmiem sądzić, że wiem wszystko na ten temat!
    Operowałam 13 lat temu-wtedy to był koszmar 6 tyg. gips i zero rehabilitacji-na szczęście jedna stopa-jak się domyślacie, teraz wygląda gorzej, niż ta "druga" nabawiłam się przez tę operację dodatkowo płaskostopia.
    Ostatnio moja koleżanka operowała 2 stopy-po 3 tyg. prowadziła zajęcia z aerobiku!Rewelacja!!!
    Mój ortopeda sportowy powiedział ostatnio, żę jest już kilkadziesiąt metod operowania tego paskudztwa...
    Zasięgałam też porad w Niemczech i Szwajcarii-wynaleziono fajną metodę, przyjaciółka ćwicząc 40 min. dziennie przez 8 m-cy pozbyła się takich halluksów, że zachdził jej jeden palec na drugi-POWAŻNIE!
    Metoda nazywa się "Spiraldynamik"Można kupić książkę i płytę w j. niemieckim, bo to szwajcarski wynalazek.
    Rozdzielacze między palce O.K.-ważniejsze jednak jest niwelowanie przyczyn-dlatego wkładki pod śródstopie są sensowniejsze, żeby niwelować płaskostopie poprzeczne, które mają prawie wszystkie "halluksowe damy" i nauczyć się obciążać-3 magiczne punkty podczas chodzenia.
    Ech, napiszę o tym pracę doktorką...

  11. #71
    Dołączył
    20-04-2008
    Miasto
    Wrocław
    Wiadomości
    436
    Siła Reputacji
    12

    Domyślny

    Cytat Pierwotnie wysłane przez Donya Zobacz wiadomość
    Ech, napiszę o tym pracę doktorką...
    Dobry pomysł

    A Polska to zawsze na końcu z nowinkami medycznymi...
    ""Nie ma końca. Nie ma początku. Jest tylko niezaspokojona pasja życia." (Federico Fellini)

  12. #72
    Dołączył
    05-11-2011
    Wiadomości
    1
    Siła Reputacji
    0

    Domyślny

    Tańcze zawodowo od 10 lat, od małego wiedziałam że chcę to robić. Z haluksami borykałam się od dziecka ( u nas to dziedziczne w rodzinie), niestety przez taniec, a wszczególności przez buty, moje haluksy dawały mi nieźle wkość, doszło do tego, że albo mogłam-musiałam zrezygnować z tańca, albo poddać się operacji. A taniec to moje całe życie. Zdecydowałam się na operację. Długo trwało,poszukiwanie odpowiedniego lekarza, metody po której mogłabym szybko wrócić do zawodu, a raczej do pasji i pewności, że nie odrosną i nic się nie będzie działo. Byłam chyba u 6 ortopedów. Wkońcu trafiłam z polecenia do jednej z klinik pod Poznaniem, o której na forum się dużo pisze. Przekonali mnie i dziś jestem już rok po operacji. Tańczę na całego, szybko doszłam do sprawności, haluksy to tylko wspomnienie... Nie żałuję operacji.

  13. #73
    Dołączył
    02-08-2010
    Miasto
    Warszawa
    Wiadomości
    40
    Siła Reputacji
    0

    Domyślny

    gdzieś wyżej w wątku wspomniane było, że trzeba wykonywać ćwiczenia na zahalluksioną stopę. ma może ktoraś z Was zestaw takich ćwiczeń i może go tu wkleić/przepisać?
    bardzo ślicznie z góry dziękuję

  14. #74
    Dołączył
    18-04-2008
    Miasto
    Łódź
    Wiadomości
    275
    Siła Reputacji
    12

    Domyślny

    Kopiuję z forum wizażystek:

    1. Rozciągaj mięśnie i ścięgna
    a) Załóż nogę na nogę, tak aby kostka jednej nogi spoczywała na kolanie drugiej. Linia stopy (podbicia) powinna być przedłużeniem linii utworzonej przez kość piszczelową. Kciukiem jednej ręki naciśnij środkowy punkt na spodzie stopy, a drugą ręką odciągaj duży paluch. W napięciu utrzymuj go przez ok. 30 s.
    b) Załóż nogę na nogę (jak wyżej). Całą dłonią od góry przykryj palce stopy oprócz palucha, drugą ręką trzymaj paluch. Następnie mocno naciskaj na palce, tak abyś poczuła naciąganie ścięgien wzdłuż kości piszczelowej.
    2. Wzmocnij mięśnie
    Rozłóż na podłodze woreczek z grochem. Podnoś go, chwytając palcami stóp. Jeśli już to opanujesz, dołącz wymachy nogą (cały czas trzymając woreczek): w przód, bok i tył.
    3. Ćwicz równowagę. Stań na miękkim materacu na jednej nodze. W tej pozycji spróbuj czytać książkę. Dołóż wymachy.

    każde ćwiczenie korekcyjne jest dobrze wykonywać po 10 w treningu
    najlepiej codziennie

Strona 4 z 4 PierwszyPierwszy 1234

Reguły pisania

  • Publikować nowe tematy: nie możesz
  • Pisać wiadomości: nie możesz
  • Dodawać załączniki: nie możesz
  • Edytować swoje wiadomości: nie możesz
  •