+ Odpowiedz na ten temat
Wyniki 1 do 6 z 6

Temat: Głupie pytanie o siniaki

  1. #1
    Dołączył
    28-08-2007
    Miasto
    Kraków i Warszawa
    Wiadomości
    373
    Punkty reputacji
    13
    Siła Reputacji
    5

    Red face Głupie pytanie o siniaki

    Ostatnio sporo ćwiczyłam do układu w którym były elementy tańca na ziemi typu klęczenie, obrót dookoła własnej osi na jednym kolanie, wychyły... i zrobiły mi się od tego wielkie siniaki na obu kolanach
    Rozmawiałam z koleżanką z zajęć i miała ona ten sam problem, więc chyba nie jestem jakimś wyjątkiem.

    Mam więc takie pytanie do was - czy u was też takie zjawisko występuje, czy akurat ja należę do jakichś wrażliwców? Bo jak oglądam filmiki z tancerkami to tańczą one na ziemi a równocześnie prezentują swe piękne nogi w spódnicach lub rozciętych haremkach i jakoś nie widać aby miały siniaki. Moja instruktorka też ich nie ma z tego co widzę Więc może to jakoś mija z czasem? Skóra rogowacieje czy coś?
    Wiem że moje pytanie może głupio brzmi ale pytam zupełnie serio

  2. #2
    Dołączył
    05-09-2007
    Miasto
    Warszawa
    Wiadomości
    1 525
    Wpisy na blogu
    6
    Punkty reputacji
    598
    Siła Reputacji
    11

    Domyślny

    Ja jestem zawsze kompletnie posiniaczona, ale mam wyjątkową skłonność do tego. Natomiast na pocieszenie napiszę Ci, że Orit mówiła, że po KAŻDYM występie jest zupełnie posiniaczona - mimo że nie tańczy na podłodze, nie obija się o ściany etc.
    To chyba już tak musi być - przynajmniej u niektórych

    Serdeczności
    r.

  3. #3
    Dołączył
    28-08-2007
    Miasto
    Warszawa
    Wiadomości
    125
    Punkty reputacji
    45
    Siła Reputacji
    10

    Domyślny

    Cytat Pierwotnie wysłane przez Keira Zobacz wiadomość
    Mam więc takie pytanie do was - czy u was też takie zjawisko występuje, czy akurat ja należę do jakichś wrażliwców?
    To nie jest głupie pytanie
    Siniak to nic innego jak wylew podskórny powstały na skutek pęknięcia małych naczyń krwionośnych pod skórą. Krew dostaje się przez uszkodzoną tkankę do tkanek podskórnych, zazwyczaj w miejscu, które jest mocno uderzone lub przygniecione.

    Pierwsza porada to idź do lekarza internisty. Ważne jest czy miałaś skłonności do siniaków od początku życia, czy od jakiegoś krótkiego czasu. Jeżeli pokazały się takie skłonności w ostatnim czasie może to być wynikiem zaburzeń układu krzepnięcia krwi. Takie wątpliwości rozwieje proste badanie krwi.

    Wiele osób ma naturalne skłonności do siniaków, w takim przypadku nie walczy się z nimi, bo nie ma na to skutecznej metody. Podobnie jak wiele osób ma skłonności do czerwienienia się (rumieńców), na które też nie ma rady.

    Można trochę pomóc sobie wzmacniając naczynka krwionośne. Od wewnątrz stosując preparaty z rutyną np. rutinoscorbin, cerutin itp.
    Od zewnątrz przykładając lód zaraz po stłuczeniu, później stosując altacet w żelu i kosmetyki dla skóry z tendencjami do pękających naczynek.

    Zwróć również uwagę na wykonywane ruchów, przy których powstają siniaki. Może warto je wyeliminować dla zdrowia, zastąpić innymi lub wykonywać trochę inaczej. Często można poobijać się miłosiernie na etapie uczenia się pewnych ruchów. Po wytrenowaniu ich problem mija.
    Drżyjcie długo i szczęśliwie...

  4. #4
    Dołączył
    28-08-2007
    Miasto
    Warszawa
    Wiadomości
    3 982
    Wpisy na blogu
    7
    Punkty reputacji
    176
    Siła Reputacji
    10

    Domyślny

    Cytat Pierwotnie wysłane przez Amani Zobacz wiadomość
    Zwróć również uwagę na wykonywane ruchów, przy których powstają siniaki. Może warto je wyeliminować dla zdrowia, zastąpić innymi lub wykonywać trochę inaczej. Często można poobijać się miłosiernie na etapie uczenia się pewnych ruchów. Po wytrenowaniu ich problem mija.
    Właśnie z tego powodu wielu tancerzy i sportowców na etapie uczenia się stosuje różne ochraniacze i zabezpieczenia. Może warto abyś na zajęciach stosowała nakolanniki lub tańczyła, ćwiczyła te elementy na miękkim podłożu (dywan?). Rób tak aż do perfekcyjnego opanowania danej figury.

  5. #5
    Dołączył
    11-09-2007
    Wiadomości
    220
    Punkty reputacji
    11
    Siła Reputacji
    5

    Domyślny

    Kiedyś doprowadziłam się do anemii, jednym z jej objawów było powstawanie siniaków od najdrobniejszego nawet uderzenia. Wystarczyło że ktoś mnie mocniej ścisnął za ręke i już byłam fioletowa.
    Po paru miesiącach to minęło i już nie mam tego

  6. #6
    Dołączył
    28-08-2007
    Miasto
    Kraków i Warszawa
    Wiadomości
    373
    Punkty reputacji
    13
    Siła Reputacji
    5

    Domyślny

    Dzięki wszystkim za odpowiedzi!
    Badanie krwi pewnie zrobię, bo już dawno nie robiłam, więc na pewno nie zaszkodzi. Ale myślę że to od tego, że po prostu ćwiczyłam dużo i to na twardym podłożu (drewniana podłoga) w spodniach z cienkiego materiału. Może po prostu zamiast się katować trzeba było sobie jakoś kolana zabezpieczyć albo ćwiczyć na miękkim podłożu...
    Jak siniaki zejdą to spróbuję sprawdzić jak szybko powstają - czy np. od jednorazowego zatańczenia tego układu już się robią, czy muszę długo ćwiczyć i dopiero wtedy. Bo jakby robiły się od krótkiego klęczenia na ziemi to faktycznie byłoby podejrzane :>

+ Odpowiedz na ten temat

Reguły pisania

  • Publikować nowe tematy: nie możesz
  • Pisać wiadomości: nie możesz
  • Dodawać załączniki: nie możesz
  • Edytować swoje wiadomości: nie możesz