+ Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 5 1 2 3 4 ... OstatniaOstatnia
Wyniki 1 do 20 z 95

Temat: Układanie choreografii

  1. #1
    Dołączył
    16-09-2007
    Miasto
    Katowice
    Wiadomości
    39
    Punkty reputacji
    15
    Siła Reputacji
    5

    Domyślny Układanie choreografii

    Jest już temat: jak przygotować się do występu z pkt. widzenia praktycznego, a ja odnalazłam dzisiaj nowy problem.

    A mianowicie: ułożenie sensownej choreografii. Bo w zasadzie to jest połowa sukcesu (drugą połową jest to wytańczyć na scenie). Dzisiaj zasiadłam do układania i utknęłam w martwym punkcie już na samym początku. Doszłam do wniosku, że przydałoby się na początek wybrać muzykę, ale już tutaj miałam problem, bo kilka piosenek mi sie podoba, ale jak mam do nich zatańczyć to wychodzi jakiś połamaniec (gdzież ta improwizacja??). To moje pierwsze kroki w solowym wymyślaniu układu, więc proszę, pomóżcie! Napiszcie, jak wy to robicie?
    Bo od czego zacząć? Na co przede wszystkim zwrócić uwagę? I tak wogóle HOW CAN I DO THAT?
    Ostatnio edytowane przez Hana ; 01-10-2007 o 22:31

  2. #2
    Dołączył
    28-08-2007
    Miasto
    Kraków i Warszawa
    Wiadomości
    373
    Punkty reputacji
    13
    Siła Reputacji
    5

    Domyślny

    Ja jak miałam wymyśleć choreografię to na początku wybrałam muzykę, taką by mi się podobała i porywała do tańca.
    Następnie przesłuchiwałam ją w kółko i w kółko i w kółko, cokolwiek robiłam, czy siedziałam przy komputerze, czytałam, sprzątałam, cokolwiek. Chodzi o to by muzykę znać totalnie na pamięć, każde najmniejsze uderzenie bębenka, bo wtedy nawet jak zapomni się całej choreografii to można sensownie improwizować :P

    Następnie NIC NIE TAŃCZYŁAM, tylko siadłam sobie z zamkniętymi oczami i wsłuchiwałam się w muzykę, wyobrażając sobie tancerkę tańczącą przede mną - wyobrażałam sobie jakie ruchy mogłaby tańczyć w danym momencie. Wszystko zapisywałam sobie na kartce. Najpierw można ułożyć choreografię np. tylko do połowy utworu, poćwiczyć, zobaczyć czy jest ok i próbować dalej. Wyobrażanie sobie że się tańczy - przynajmniej dla mnie - to już prawie jakby się tańczyło Więc jak sobie wymyśliłam i zapisałam na papierze jakąś choreografię, to z małymi poprawkami nadawała się do tańczenia.
    Potem już ćwiczyłam z tą kartką przed oczami trzymaną w ręce tak "byle jak" ruchy, żeby się upewnić że się mieszczę w czasie itp. A potem to już tylko ćwiczyć i ćwiczyć

    Podsumowując - mnie osobiście się o wiele lepiej wymyśla choreografię siedząc z kartką i słuchając muzyki, niż próbując tańczyć, jakoś wtedy mam większe natchnienie. Polecam spróbować właśnie z wyobrażaniem sobie z zamkniętymi oczami tańczącej do naszej muzyki tancerki


    edit:

    A i jeszcze sobie taki szczegół przypomniałam Jak masz jakieś ulubione ruchy, albo takie które Ci się wydają wyjątkowo odpowiednie do danej muzyki, czy takie które po prostu chcesz zatańczyć albo chcesz się popisać że je umiesz to je sobie warto wypisać na kartce, żeby o nich w czasie wymyślania choreografii nie zapomnieć i zawsze to łatwiej wybierać ruchy z jakiejś określonej "puli" niż z głowy, bo wtedy można o wielu fajnych możliwościach ruchu zapomnieć
    Ostatnio edytowane przez Kaira ; 01-10-2007 o 22:04

  3. #3
    Dołączył
    04-09-2007
    Wiadomości
    80
    Punkty reputacji
    11
    Siła Reputacji
    5

    Domyślny

    Oto moje pierwsze doświadczenia:

    1. wybieram piosenke, która mi się podoba, która mnie inspiruje, w której "widzę" potencjał, jakąś historie do opowiedzenia, piosenkę do której mogę zaplanować ciekawą choreografię, która podkreśli moje umiejętności, uwidoczni moje mocne strony, będzie odpowiadała Twojemu temperamentowi. bardzo często wybieram piosenki zaskakujące zmianą tempa, nastroju. to pomaga, bo przy niewielkim zasobie poznanych kroków unikamy nudnej choreografii

    2. przy układaniu choreografii muzyki słucham ZAWSZE na ipodzie przez słuchawki - to daje możliwość usłyszenia kazdego dźwięku bardzo wyraźnie oraz rozpoznania tego motywu, do którego chcesz, możesz tańczyć

    3. muzyka wyraźnie podpowiada, jakie kroki, a właściwie jakiego rodzaju kroki można użyć w danym momencie. czy jest to wolny fragment, czy dynamiczny - wybór wtedy jest prosty. Jak masz uderzenia to możesz policzyć regularnośc uderzeń i do tego dobrać odpowiednie ruchy np bioder, jeśli coś rzewnego to oczywiście jakieś fale, węże


    4. zapisuję poszczególne sekwencje na kartce a potem sprawdzam jak to się tańczy w rzeczywistości. czasem mam wizję jakiegoś fragmentu, więc przeskakuje dalej notując, od której sekundy/minuty ta sekwencja się zaczyna.


    5. nawiązując do jednego z postów: do swoich choreografii staram się wybierać utwory instrumentalne, zeby nie mieć problemu z tłumaczeniem tekstu. nie zawsze można wydobyć tłumaczenie, a ryzyko, że zatańczy się skocznie do smutnej piosenki zawsze istnieje

    Moje doświadczenie nie jest duże. na pewno ciężko jest ułożyć choreografię, bo to są bite 3-4 czy nawet 6-7 minut tańczenia. Ale trzeba podejśc do tego na luzie, słuchac muzyki i dać się jej porwać. Czasem mam wrażenie, że do każdego utworu choreografia już jest wymyslona, trzeba tylko uspokoic głowę, otworzyć serce i uszy i słuchac co nam melodia zdradzi

    Wam i sobie życzę cudownych, niezapomnianych i zapierających oddech choreografii
    I'm a survivor,I'm gonna make it

  4. #4
    Dołączył
    08-09-2007
    Miasto
    Warszawa
    Wiadomości
    611
    Punkty reputacji
    51
    Siła Reputacji
    5

    Domyślny

    Mogę tylko potwierdzić to co napisała Keira i Martina27
    Ja też sobie układałam choreografię i miałam okazję zweryfikować ją w praktyce.
    Kilka moich doświadczeń - wybierz muzykę, która jest prosta do interpretacji, nie ma dużo zmian rytmu. Można polec na samym początku wybierając zbyt trudną i skomplikowaną muzykę.
    Wybierz muzykę, która nie trwa dłużej niż ok 3 minut. Duża ilość piosenek arabskich trwa po 6-7 minut. Dla nieprzygotowanej publiczności jest to zbyt długo, znudzi się.
    Wypisz ruchy w których czujesz się najpewniej. Wykorzystaj je w swoim układzie. Ułóż choreografie pod siebie, niech będzie odwzorowaniem Twoich najlepszych ruchów.

    Podziel sobie czas tańca na trzy części. Wstęp, rozwinięcie i zakończenie.
    We wstępie zastanów się i zaplanuj jak zaintrygujesz publiczność, jak wejdziesz na scenę. To Twoje pierwsze wrażenie, co zrobisz aby kupić sobie ich zainteresowanie. Rozwinięcie to główna część tańca, zastanów się jak utrzymasz to zainteresowanie. Zakończenie ma za zadanie pożegnanie się z publicznością. Musi pozostawić w publiczności lekki niedosyt.
    Jak już ułożysz swoją choreografię, nagraj ją na wideo! Obejrzyj z dystansem tak jak byś oglądała kogoś obcego... jest to straszne wrażenie Wychwyć wszystkie błędy, niezgrabności i zgrzyty. Popraw je. Nagraj jeszcze raz i tak w kółko. Zanim wystąpisz przed publicznością zrób próbę generalną. Zatańcz przed instruktorką, koleżankami, poproś o opinię i konstruktywną krytykę.
    Ostatnio edytowane przez Moon ; 02-10-2007 o 10:13

  5. #5
    Dołączył
    04-09-2007
    Miasto
    Wawa
    Wiadomości
    467
    Punkty reputacji
    40
    Siła Reputacji
    5

    Domyślny

    Rewelacyjne, merytoryczne wypowiedzi! Bardzo dużo skorzystałam!
    Dzięki dziewczyny, tego potrzebowałam bo właśnie układam swoją pierwsza choreografię.
    Oceniam wątek na ***** (pięć gwiazdek)
    Ostatnio edytowane przez Mała tancereczka ; 04-10-2007 o 10:35
    -Gdy kobieta tańczy, tworzy sztukę, a zarazem staje się bardziej zmysłowa. (Ehab Atia)

  6. #6
    Dołączył
    02-10-2007
    Miasto
    Warszawa
    Wiadomości
    229
    Punkty reputacji
    13
    Siła Reputacji
    5

    Domyślny

    I ja sie dołaczę do podziękowań!
    Próbuję właśnie stworzyć swój pierwszy układ, więc Wasze rady będą mi wielką pomocą !
    Mam "na odsłuchu" 2 utwory i kilka ruchów do jednego z nich, ale droga do ukończeni jeszcze daleka....
    Wielkie dzieki!!!!

    Pozdrawiam
    Aga

  7. #7
    Dołączył
    28-08-2007
    Miasto
    Bielsko-Biała/Katowice/Rybnik/Wodzisław Śląski/Racibórz
    Wiadomości
    191
    Punkty reputacji
    11
    Siła Reputacji
    5

    Domyślny

    huh... coż za profesjonalne rady ja to mam tak: wybieram jakąś fajną melodię i słucham jej kilka razy. podczas tych przesłuchiwań po prostu ruchy same wpadają mi do głowy i tak na sucho tworzy się moja choreografia.potem, to co wymyśliłam, staram się przełożyć na taniec w praktyce.zwykle wiem, w czym kuleję, więc zwracam na te elementy uwagę w czasie tańca, koniecznie przed lustrem! jeśli chodzi o drum solo układam go sekwencjami.słucham fragmentu kilka razy i następnie tworzę
    ZAPRASZAM NA MOJĄ NOWĄ STRONĘ
    www.tahira.pl


    ORIENTALNA MAJÓWKA W GÓRACH 01.05.2012
    GOELSZÓW K/USTRONIA

    http://tahira.pl/aktualnosci/orientalna-majowka

    NOWY SEZON TANECZNY Z TAHIRĄ 2012
    RYBNIK/WODZISŁAW ŚLĄSKI (http://taniec.rybnik.pl/plan-zajec/)
    RACIBÓRZ (http://www.rck.com.pl/n/site/news/1/492.html)

    ZAPRASZAM

  8. #8
    Dołączył
    08-09-2007
    Miasto
    Warszawa
    Wiadomości
    611
    Punkty reputacji
    51
    Siła Reputacji
    5

    Domyślny

    Cytat Pierwotnie wysłane przez Shimma Zobacz wiadomość
    Moon@- bardzo mi się podoba ta wypowiedź:
    Podziel sobie czas tańca na trzy części. Wstęp, rozwinięcie i zakończenie.
    Często widać jak tancerka po prostu wybiega zza kulis i zaczyna tańczyć, jeszcze gorzej jak stoi i czeka na puszczenie muzyki przebierając ze zdenerwowania nogami. Zwróćcie uwagę jak robią to prawdziwe tancerki, np superstarski. One zawsze mają WEJŚCIE które od razu skupia na nich uwagę.

    Tak samo z zejściem ze sceny, to nie może być czmychnięcie przestraszonej dziewczynki. Musi mieć oprawę. To ostatnie wrażenie, które publiczność również na długo zapamięta.

  9. #9
    Dołączył
    28-08-2007
    Miasto
    Warszawa
    Wiadomości
    1 114
    Wpisy na blogu
    1
    Punkty reputacji
    321
    Siła Reputacji
    9

    Domyślny

    Cytat Pierwotnie wysłane przez Moon Zobacz wiadomość
    Często widać jak tancerka po prostu wybiega zza kulis i zaczyna tańczyć, jeszcze gorzej jak stoi i czeka na puszczenie muzyki przebierając ze zdenerwowania nogami.
    "Wbiegnięcie" na scenę a raczej salę to często niestety konieczność - DJ czy inne osoby odpowiedzialne za muzę puszczają muzykę jak chcą nie czekając na tancerkę. Niestety oni nie traktują nas powszechnie jeszcze jako ważne Supergwiazdy - ale z zasługą entuzjastek TB to się jeszcze zmieni.

    Ponadto często dynamiczny wstęp muzyki wręcz nakazuje pokazanie się na scenie w sposób nagły i szybki.

    Zgadzam się jednak z Moon że to absolutnie nie może wyglądać na bieg - Ważne żeby "wbiec" a raczej pojawić się tanecznie tzn. stosując np Shase lub dając co drugi krok akcent biodrem lub ramieniem.


    Cytat Pierwotnie wysłane przez Moon Zobacz wiadomość
    Tak samo z zejściem ze sceny, to nie może być czmychnięcie przestraszonej dziewczynki. Musi mieć oprawę. To ostatnie wrażenie, które publiczność również na długo zapamięta.
    Najpiękniejszą oprawą jest wdzięczny ukłon - uniwersalny na każdą okazję.

    Niestety formę zejścia również dyktuje czas i charakter występu - występ o określonej długości z udziałem kilku tancerek, z kilkoma układamim (i wciśnięty pomiędzy inne atrakcje wieczoru) nie powinien mieć przestojów - pomiedzy jednym a drugim układem mija wówczas zaledwie kilka sekund (ponad 10 sekund to luksus) czyli w przerwie pozostaje jedynie krótki czas na ukłon i elganckie "czmychnięcie" ze sceny aby "wyczyścić scenę" dla następnej tancerki czy zespołu czekających w kieszeniach sceny.
    Już od roku zakochana w baroku


    Ech - Chciałoby sie podzielić wiedzą z belly dance, uczyć, inspirować, tworzyć....
    Sowillo / Safi

  10. #10
    Dołączył
    16-09-2007
    Miasto
    Katowice
    Wiadomości
    39
    Punkty reputacji
    15
    Siła Reputacji
    5

    Domyślny

    Dziękuję za wszystkie rady. Są dla mnie nieocenione i fajnie że innym też się przydadzą. Teraz układanie kroków już nie wydaje się aż tak trudne, chociaż żeby to zrobić dobrze i bardzo dobrze trzeba na pewno praktyki, wysiłku a i szczypta talentu byłaby mile widziana .
    To ja się zabieram do pracy .
    pozdrawiam

  11. #11
    Dołączył
    08-09-2007
    Miasto
    Warszawa
    Wiadomości
    611
    Punkty reputacji
    51
    Siła Reputacji
    5

    Domyślny

    Cytat Pierwotnie wysłane przez Safiro Zobacz wiadomość
    "Wbiegnięcie" na scenę a raczej salę to często niestety konieczność
    Ja mówię o sytuacjach niezręcznych, niezgrabnych kiedy tancerka robi to w nieprzemyślany i przypadkowy sposób. Np. wchodzi, zatrzymuje się, rozgląda się bezradnie, przesuwa się w bok, znowu się rozgląda... itd

    Przemyślane wbiegnięcie z podniesioną głową może wywołać super efekt

  12. #12
    Dołączył
    28-08-2007
    Miasto
    Warszawa
    Wiadomości
    1 114
    Wpisy na blogu
    1
    Punkty reputacji
    321
    Siła Reputacji
    9

    Domyślny

    Cytat Pierwotnie wysłane przez Moon Zobacz wiadomość
    Ja mówię o sytuacjach niezręcznych, niezgrabnych kiedy tancerka robi to w nieprzemyślany i przypadkowy sposób. Np. wchodzi, zatrzymuje się, rozgląda się bezradnie, przesuwa się w bok, znowu się rozgląda... itd

    Przemyślane wbiegnięcie z podniesioną głową może wywołać super efekt
    Dokładnie tak
    Już od roku zakochana w baroku


    Ech - Chciałoby sie podzielić wiedzą z belly dance, uczyć, inspirować, tworzyć....
    Sowillo / Safi

  13. #13
    Dołączył
    04-09-2007
    Wiadomości
    80
    Punkty reputacji
    11
    Siła Reputacji
    5

    Domyślny

    myślę, ze ciekawym rozwiązaniem jest rozpocząć występ od tańca z welonem. Można go wykorzystac na wiele sposobów np: stojąc na scenie, schowane pod welonem - wygląda to tajemniczo, intrygująco. widz nie zastanawia się "co ona tak tu stoi i czeka" tylko jest ciekaw tego co za chwilę tancerka zrobi, jaki ma strój itp.

    w swoim układzie wprowadzającym wchodzę na scenę "torując" sobie drogę wyciągniętą ręką z welonem i fragment wstępny utworu wykorzystuję na przywitanie z publicznością: jest to już taniec, bo obracam się, welon wiruje, a ja kłaniam się i z ukłonu płynnie wchodzę we właściwy układ * all rights reserved

    podobny efekt można również uzyskać tańcząc ze skrzydłami
    I'm a survivor,I'm gonna make it

  14. #14
    Dołączył
    28-08-2007
    Miasto
    Warszawa
    Wiadomości
    3 982
    Wpisy na blogu
    7
    Punkty reputacji
    176
    Siła Reputacji
    10

    Domyślny

    Pozwolę sobie opowiedzieć Wam anegdotę o układaniu choreografii.

    W zeszłym roku byliśmy na nartach z Amani.
    Po powrocie do hotelu wziąłem prysznic, po którym nie mogłem znaleźć klapek.
    Zobaczyłem je leżące na środku salonu. Schyliłem się żeby je zabrać.
    Amani powstrzymała mnie okrzykiem - "zostaw moje dziewczyny".
    Lekko zdziwiony dopiero wtedy zobaczyłem, że tańczyła pomiędzy poustawianymi klapkami, butami narciarskimi i sportowymi. Pracowała nad nowymi pomysłami do choreografii Zahry.
    Po całym dniu jazdy na nartach miała jeszcze siłę tańczyć

    Amani wybacz, że się nie powstrzymałem i to opowiedziałem

  15. #15
    Dołączył
    04-09-2007
    Wiadomości
    80
    Punkty reputacji
    11
    Siła Reputacji
    5

    Domyślny

    hahahaha suuper

    każdy sposób jest dobry, zwłaszcza, jak skutkuje tak wspaniałymi choreografiami jak te Zahry

    Adminie - czasem trzeba się poświęcić dla Sztuki

    ja również miałam przygodę z tego gatunku: swoje choreografie przygotowuję ... tańcząc długopisem w tramwaju wygląda to tak, że trzymam długopis w dłoni i robię nim: ósemki, obroty, hopsania, węże! :-)

    kiedyś ktoś mnie spytał co robię
    TAŃCZĘ - odpowiedziałam

    najczęściej spotykam jednak ludzi, którzy nie mają problemu z logicznym powiązaniem słuchawek w uszach, kartki do notatek na kolanie i tańczącego długopisa

    pozdrawiam
    I'm a survivor,I'm gonna make it

  16. #16
    Dołączył
    28-08-2007
    Miasto
    Warszawa
    Wiadomości
    125
    Punkty reputacji
    45
    Siła Reputacji
    10

    Domyślny

    Cytat Pierwotnie wysłane przez admin Zobacz wiadomość
    Pozwolę sobie opowiedzieć Wam anegdotę o układaniu choreografii.
    Amani wybacz, że się nie powstrzymałem i to opowiedziałem
    Wybaczam
    Drżyjcie długo i szczęśliwie...

  17. #17
    Dołączył
    28-08-2007
    Miasto
    Warszawa
    Wiadomości
    1 162
    Punkty reputacji
    26
    Siła Reputacji
    6

    Domyślny choreografia

    To ważny problem, jest jednak jedna główna zasada. Większość utworów rozpisana jest na 8 lub 6 taktów. Czyli nie zależnie do jakiego utworu tańczysz, jeśli masz kroki rozłożone na ósemki lub szóstki zawsze będzie dobrze. Prawdziwe wyjadaczki - instruktorki puszczają różne utwory do jednego układu tak, aby tancerze nauczyli się liczyć. Każdy ruch jest na konkretną cyfrę albo do ośmiu albo do sześciu. I ZAWSZE liczą na głos tak, aby grupa wbiła sobie konkretny ruch z cyfrą do głowy. Poza tym utwory mogą być w różnym tempie i to też wpływa na układ bo ruchy są wolniejsze lub szybsze - tancerze muszą znaleźć się w każdym tempie. Spróbuj sama na luzie.

  18. #18
    Dołączył
    16-09-2007
    Miasto
    Katowice
    Wiadomości
    39
    Punkty reputacji
    15
    Siła Reputacji
    5

    Domyślny

    Moja instruktorka powtarza że wszystko jest na 2, 4 8 lub 16, o taktach na 6 nie słyszałam.

    Apropo, jeszcze mi się nasunęło: kontakt z publicznością. Co najlepiej należy zrobić, jak sie zachowywać, żeby utrzymać ten kontakt, nie tańczyć z kamienną twarzą ani też patrząc w sufit/podłogę, ale nie przedobrzyć?
    Ostatnio edytowane przez Hana ; 06-10-2007 o 12:37

  19. #19
    Dołączył
    28-08-2007
    Miasto
    Warszawa
    Wiadomości
    3 982
    Wpisy na blogu
    7
    Punkty reputacji
    176
    Siła Reputacji
    10

    Domyślny

    Cytat Pierwotnie wysłane przez Hana Zobacz wiadomość
    Apropo, jeszcze mi się nasunęło: kontakt z publicznością. Co najlepiej należy zrobić, jak sie zachowywać, żeby utrzymać ten kontakt, nie tańczyć z kamienną twarzą ani też patrząc w sufit/podłogę, ale nie przedobrzyć?
    To pytanie jest kolejnym bardzo ważnym zagadnieniem.
    Aby utrzymać jednak główny temat jakim jest choreografia w tym wątku zakładam nowy temat:

    "Kontakt z publicznością podczas występu" >> tutaj

    Tam proszę odpowiadać na to pytanie.

  20. #20
    Dołączył
    04-09-2007
    Miasto
    Wawa
    Wiadomości
    467
    Punkty reputacji
    40
    Siła Reputacji
    5

    Domyślny

    Właśnie oglądałam filmiki zamieszczone przez Keire (dzięki są super) i mam kolejną choreograficzną refleksję.
    Doskonałym źródłem pomysłów na dobrą choreografię może być oglądanie setek ciekawych filmów z tańcem. Mozna w ten sposób szukać inspiracji. Zapisywać najciekawsze pomysły.
    W filmie od Keiry, dziewczyna wchodzi powoli na scene trzymając jedną rękę za sobą. Dopiero po chwili zdradza sekret swojego tańca. Okazuje się, że będzie tańczyć z mieczem.
    Ten fragment zainspirował mnie, można ten pomysł wykorzystać przecież na wiele sposobów.

    Myślę, że w podpatrywaniu innych nie ma nic nic złego. Najwięksi malarze uczyli się malować kopiując wcześniejszych mistrzów.

    To moje dwa grosze
    -Gdy kobieta tańczy, tworzy sztukę, a zarazem staje się bardziej zmysłowa. (Ehab Atia)

+ Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 5 1 2 3 4 ... OstatniaOstatnia

Reguły pisania

  • Publikować nowe tematy: nie możesz
  • Pisać wiadomości: nie możesz
  • Dodawać załączniki: nie możesz
  • Edytować swoje wiadomości: nie możesz