Jest już temat: jak przygotować się do występu z pkt. widzenia praktycznego, a ja odnalazłam dzisiaj nowy problem.
A mianowicie: ułożenie sensownej choreografii. Bo w zasadzie to jest połowa sukcesu (drugą połową jest to wytańczyć na scenie). Dzisiaj zasiadłam do układania i utknęłam w martwym punkcie już na samym początku. Doszłam do wniosku, że przydałoby się na początek wybrać muzykę, ale już tutaj miałam problem, bo kilka piosenek mi sie podoba, ale jak mam do nich zatańczyć to wychodzi jakiś połamaniec (gdzież ta improwizacja??). To moje pierwsze kroki w solowym wymyślaniu układu, więc proszę, pomóżcie! Napiszcie, jak wy to robicie?
Bo od czego zacząć? Na co przede wszystkim zwrócić uwagę? I tak wogóle HOW CAN I DO THAT?![]()


). Dzisiaj zasiadłam do układania i utknęłam w martwym punkcie już na samym początku. Doszłam do wniosku, że przydałoby się na początek wybrać muzykę, ale już tutaj miałam problem, bo kilka piosenek mi sie podoba, ale jak mam do nich zatańczyć to wychodzi jakiś połamaniec (gdzież ta improwizacja??). To moje pierwsze kroki w solowym wymyślaniu układu, więc proszę, pomóżcie! Napiszcie, jak wy to robicie?
Odpowiedz cytując
to je sobie warto wypisać na kartce, żeby o nich w czasie wymyślania choreografii nie zapomnieć i zawsze to łatwiej wybierać ruchy z jakiejś określonej "puli" niż z głowy, bo wtedy można o wielu fajnych możliwościach ruchu zapomnieć 


