|
|||||||
| Zarejestruj się | Galeria Foto | FAQ | Lista użytkowników | Kalendarz | Szukaj | Dzisiejsze wiadomości | Zaznacz fora jako przeczytane |
| Archiwum "Wieści z orientalnych scen" Imprezy, które już się odbyły. Wspomnienia, komentarze po warsztatach i występach. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu |
|
#1
|
||||
|
||||
|
Zapraszamy na
Drugą Fiestę Orientalną organizowaną przez AktivGen w Lublinie. Wystąpią znane i cenione tancerki Sowillo i ZAina Dwie tancerki - jedna pasja, pasja tańca Jeden taniec, taniec brzucha - dwa odległe miasta Mnogość wzruszeń w jednej baśni......... Na ten baśniowy występ zapraszamy do Domu Kultury LSM ul Wallenroda 4A w Lublinie w niedzielę 22 listopada o godz. 18:00 Wstęp Wolny Nas cenie zobaczymy też tancerki z zespołu Deniz Inci, Mirandę, Nunah, Elbi i Ewę Uczennice szkoły AktivGen w choreografiach grupowych i solowych. Zapraszamy serdecznie. Iwona Torbicka aktivgen@wp.pl
__________________
"Cokolwiek potrafisz lub myślisz, że potrafisz, rozpocznij to. Odwaga ma w sobie geniusz, potęgę i magię" - J.V.Goethe Ostatnio edytowane przez Inci : 16-11-2009 11:39. |
|
#2
|
||||
|
||||
|
Pierwsza miłość z wiatrem gna, z niepokoju drży
Druga miłość życie zna i z tej pierwszej drwi.... śpiewał onegdaj Okudżawa co rzecz jasna nie znajduje zastosowania w miłości do belly-dance konsumowanej podczas Drugiej Orientalnej Fiesty Aktivgenu (i Przyjaciół) . W tym bowiem przypadku jest zgoła inaczej. Pierwsza Fiesta z gwiazdą RA * w rozmarzeniu drży Druga Fiesta nie gorsza ziomali całaa salaa (wersja romantyczno-raperska) albo Druga Fiesta sie nie da - niezłe foczki ma (folk miejski) lub Drugą Fiestę Lublin zna. Jest zabawa na 102! (disco-polo) * RA - w starożytności - egipski Bóg Słońce, w czasach nowożytnych - niejaki Riaboszapka Aleksiej A teraz poważnie, bo czasami żartujemy .Zacznę od tego, że zwyczajowo wpadłam bezczelnie spóźniona wobec czego cały koncert spędziłam w pozycji wertykalnej. Sala była bowiem szczelnie wypełniona a i mnie podobnych staczy podściennych nie brakowało. Miało to jednak swoje dobre strony bo to i poshimmowac można i bioderkiem zakręcić i podskoczyć przy co żwawszych utworach by dodać ducha prezentującym się tancerkom. A i uniknąć przy tym da się ogłuszenia reszty audytorium okrzykami tubalnymi wznoszonymi na cześć i ku zachęcie. My pasażerowie w podroży do krainy kalifów, szejków pomniejszych (wszak wiadomo, że ten najznamienitszy naszemu Forum współprzewodniczy) latających dywanów i arabesek po raz wtóry mieliśmy okazję poznać cały wachlarz orientalnych barw tańca. Prezentowały się zarówno uczennice Iwonki Torbickiej jak też zacni goście w osobach Zainy i Sowillo. Widz mógł zatem prześledzić drogę jaką przemierza każda adeptka tańca arabskiego. Ruszyliśmy w podróż poprzez wszystkie poziomy wtajemniczenia - od reprezentantek grup początkujących występujących w układzie zbiorowym poprzez występy zespołu Deniz w fuzjii z flamenco oraz solowe popisy Inci i uczennic Aktivgen aż do serii kulminacji (skoro istnieje orgazm wielokrotny to i seria kulminacji wydaje się być równie możliwa) jakimi były pokazy najjaśniejszych gwiazd Fiesty. A umiejętności interpretacji jak i walorów technicznych, smaczków stylistycznych ich tańca przecenić nie sposób. Sowillo olśniła nas subtelnie zalotnym tańcem z dwoma wielobarwnymi, lekkimi jak mgła i jak mgła otulającymi jej postać jedwabnymi welonami. Taniec ten zawierał elementy tańca andaluzyjskiego, którego gorliwą propagatorką jest Sowillo. Zobaczyliśmy ją także w perfekcyjnie wykonanym wyrazistym tańcu z saggatami i wesołym, folkowym z assayą. Zaina wystąpiła w romantycznej klasyce; z jednym i dwoma woalami jak i całkiem solo oraz w pełnym skrajnych emocji tańcu, gdzie dwa miecze zmagały się w walce z siłami zła (o niewinną duszę jak mniemam samej solistki) by po triumfalnym zwycięstwie wznieść ją ku obłokom różowym o smaku malinowym (słodkim jak arabskie lody). Nie brakowało elementów zaskoczenia gdy to z kolorowej spódnicy powstawał woal, zaś z jednego woalu dwa. Było też zabawnie gdy rekwizyt jakim miał być dzban na wodę skurczył się do wielkości kubeczka, co Miranda przekuła w sukces zmieniając planowaną stylistykę na pastisz o wesołej acz mało pracowitej dziewoi co to i ażurowe naczynie wypełnić kokieteryjnym żartem potrafi. Jak poprzednio tak i teraz konferansjerkę błyskotliwie poprowadziła Bożenka (także tancerka szkoły Aktivgen). Po raz drugi pod swój gościnny dach przyjął Fiestę Dom Kultury LSM (Lubelskiej Spółdzielni Mieszkaniowej), którego dyrekcja i wszyscy pracownicy są szalenie przychylnie nastawieni do idei samej imprezy jak i biorących w niej udział tancerek i tancerzy (patrz: RA o pseudonimie NBA) oraz wszystkich widzów wobec czego atmosfera panuje tam niemal rodzinna. Fiesta Fiesta i po Fieście, a szkoda. Czekamy niecierpliwie na ciąg dalszy.
__________________
Nad moimi nogami Wyciągniętymi wygodnie Kłębiące się chmury. Issa Ostatnio edytowane przez Anielskaharmonia : 24-11-2009 22:59. |
|
#3
|
||||
|
||||
|
Oj, Anielska, brakowało nam tu twoich barwnych opisów! Za takie recenzje powinnaś mieć darmowy wstęp na wszystkie bellydancowe imprezy w Polsce!
![]() ![]() Pragnę dodać, że zalecenie Admina z poprzedniej Fiesty, aby nie wyglądać zza kurtyn było pilnie przestrzegane, toteż nic żeśmy nie widziały No... znaczy, ja prawie nic, bo pod koniec zrobiłam sobie malutką dziurkę, dzięki czemu udało mi się zobaczyć, jak Zaina zamienia się w prezent urodzinowy z tortem dla mnie! Do tego ten tort miał świeczki, które po zdmuchnięciu znowu się zapalają, więc teraz nie wiem, czy życzenie mi się nie spełni, czy będzie mi się spełniało w kółko, hihihi....! ![]()
__________________
"Jedni czują, że żyją, tylko kiedy skaczą ze spadochronem, inni - kiedy robią na drutach, a my - kiedy tańczymy." Natalia Strelczenko |
|
#4
|
||||
|
||||
|
No właśnie, przez cały czas pisania sprawozdania miałam na uwadze ten tort i transformację stylistyczną Zainy, która wyłoniła się z mroków zasnuwających scenę w ponętnej spódniczce, przewiązana wielka czerwona wstęgą z ogromną kokardą. Jej sylwetkę oświetlał jedynie ciepły blask świec umieszczonych na torcie. Gdy rozbłysły światła Zaina będąca cała prezentem urodzinowym odtańczyła arabskie sto lat dla Moniki vel Mirandy z tortem usytuowanym na czubku głowy.
Z przejęcia by niczego nie pominąć....aż o tym zapomniałam. Co za wstyd. Wszak był to szczyt szczytowania !!! ![]() ![]() ![]() P.S. Nie wiedziałam, że istnieją takie świece z niezdmuchiwalnym płomieniem. Takie wiecznie płonące marzenie to jest fajna sprawa ![]() ![]() ![]()
__________________
Nad moimi nogami Wyciągniętymi wygodnie Kłębiące się chmury. Issa Ostatnio edytowane przez Anielskaharmonia : 25-11-2009 19:42. |
|
#5
|
||||
|
||||
bo wiecie Drogie Dziewczynki, u mnie nic nie może być po normalnemu... świeczki na torcie tym bardziej ![]() ![]()
__________________
زينا Gdyby kiedykolwiek kazano mi wybierać:taniec czy oddychanie,bez chwili wahania wybrałabym to pierwsze. Bo bez tańca życia nie ma... |
|
#6
|
||||
|
||||
|
Wszystko mi się niezwykle podobało. To taka impreza, na której nikt się nie nudził
Było radośnie, wesolutko, było wzruszająco (zwłaszcza przejmujący taniec Sowillo z woalami) Po prostu pięknie było... |
![]() |
| Obecnie 1 osób przegląda ten temat (0 użytkowników i 1 gości) | |
| Narzędzia tematu | |
|
|
Podobne tematy
|
||||
| Temat | Początek tematu | Forum | Odpowiedzi | Ostatnia wiadomość |
| Dzień arabski na Uniwersytecie Gdańskim, Sopot, 18.11.2009 od godz 10:00 | martanowicka | Archiwum "Wieści z orientalnych scen" | 0 | 12-11-2009 09:03 |
| Nowe i wyjątkowe miejsce w Krakowie- Por Fiesta Club- zaprasza na zajęcia z tańca brzucha; 20.10.2009 | Almass | Archiwum "Wieści z orientalnych scen" | 1 | 15-10-2009 22:46 |
| Taniec Brzucha w Oławie: od września 2009, w klubie WELLNESS, w czwartki od godz. 16.30 | wandal | Archiwum "Wieści z orientalnych scen" | 1 | 28-09-2009 19:02 |
| 28 luty 2009 warsztaty khaleegy z Djamilą (Lublin) | Djamila | Archiwum "Wieści z orientalnych scen" | 12 | 28-02-2009 19:11 |
| Anna Redlin - warsztaty tańca brzucha i tribal fusion, Lublin - 28-30 listopada 2008 | anna.redlin | Archiwum "Wieści z orientalnych scen" | 16 | 19-11-2008 15:16 |
Czas GMT +2. Teraz jest godzina: 04:04.





.
.
No... znaczy, ja prawie nic, bo pod koniec zrobiłam sobie malutką dziurkę, dzięki czemu udało mi się zobaczyć, jak Zaina zamienia się w prezent urodzinowy z tortem dla mnie!
Do tego ten tort miał świeczki, które po zdmuchnięciu znowu się zapalają, więc teraz nie wiem, czy życzenie mi się nie spełni, czy będzie mi się spełniało w kółko, hihihi....! 
Co za wstyd. Wszak był to szczyt szczytowania !!! 

